Dodaj do ulubionych

Rospuda jakiej nie znają czytelnicy GW

14.02.07, 18:28
Niestety, ale media (a szczególnie GW) dość jednostronnie i powierzchownie
przedstawiają problem Rospudy. Z doniesień prasowych wyłania się obraz taki:
głupi i tempi urzędnicy związani z PiSem, kontra oświeceni ekolodzy. To by
chyba było zbyt proste. Zwolennicy obwodnicy w wariancie GDDKiA też mają swoje
argumenty i chyba nie wszyscy czytelnicy GW je znają:
- Budowa estakady nie zniszczy doliny, wwiercanie w podłoże pali, na których
będzie estakada, to nie jest zabetonowanie Doliny Rospudy. Nikt nie będzie
niszczył torfowiska ani stanowiska storczyków, nie zostaną naruszone stosunki
wodne na tym terenie. Oczywiście nikt nie twierdzi, że budowa będzie
całkowicie obojętna dla środowiska, szkody są niestety nieuniknione. Ale
wołanie, że Rospuda umiera jest jednak mocno przesadzone.
- Wariant GDDKiA w mniejszym stopniu niż SISKOMu narusza korytarz migracyjny
zwierząt. Po wybudowaniu obwodnicy w wariancie SISKOMu wąskie gardło
migracyjne w rejonie Raczek stanie się jeszcze węższe.
- Wg. wariantu SISKOMu most na Rospudzie będzie powyżej najcenniejszych
przyrodniczo terenów, w przypadku np. katastrofy cysterny z chemikaliami
skażenie spłynie m. in. na stanowisko storczyków. Może też spływać sól sypana
na drogę w zimie.
- Wariant SISKOMu przewiduje konieczność wykupu większej ilości działek. Można
odszukać odpowiednie zdjęcia lotnicze na geoportal.gov.pl, to jest szachownica
pól. Pół biedy jak księgi wieczyste są porządnie prowadzone, ale znając życie
załatwienie formalności związanych z wykupem zajmie wiele lat. Wielu rolników
obwodnica odetnie od pól, wartość gospodarstw sąsiadujących z obwodnicą
spadnie, ludzie na tym stracą. Czy analiza SISCOMu obejmuje także tzw. koszty
społeczne?

A tak na marginesie, to jakie unijne czy polskie przepisy zabraniają budować
drogę w obszarze Natura 2000? Z tego co czytałem np. tu:
natura2000.mos.gov.pl/natura2000/pl/dokumenty/zalecenia.pdf
wykorzystywanie gospodarcze tych terenów jest jak najbardziej możliwe, jeśli
nie są to parki narodowe czy rezerwaty.
I proszę nie wyzywać mnie od PiSdzielców czy idiotów. Z PiSem nie mam nic
wspólnego, a w sprawie przebiegu obwodnicy nie mam wcale wyrobionego zdania.
Obserwuj wątek
    • gniewko_syn_ryba Re: Rospuda jakiej nie znają czytelnicy GW 14.02.07, 19:10
      dziwny_gosc napisał:

      > - Budowa estakady nie zniszczy doliny, wwiercanie w podłoże pali, na których
      > będzie estakada, to nie jest zabetonowanie Doliny Rospudy. Nikt nie będzie
      > niszczył torfowiska ani stanowiska storczyków, nie zostaną naruszone stosunki
      > wodne na tym terenie.

      A w jaki sposób to wwiercanie pali w bagno (!) ma być wykonywane, że nie
      zniszczy doliny ? Z powietrza ??? Jesteś pewien, że Polskę stać na skomplikowane
      (i bardzo kosztowne) nowoczesne technologie, zwłaszcze, że Unia kasy nie da (a
      nawet solidną karę nałoży) ?...

      > - Wg. wariantu SISKOMu most na Rospudzie będzie powyżej najcenniejszych
      > przyrodniczo terenów, w przypadku np. katastrofy cysterny z chemikaliami
      > skażenie spłynie m. in. na stanowisko storczyków. Może też spływać sól sypana
      > na drogę w zimie.

      W wariancie GDDKiA po storczykach i tak nic nie zostanie (no chyba że buldożery
      będą ostrożnie stąpać na paluszkach... ;PPP)

      > - Wariant SISKOMu przewiduje konieczność wykupu większej ilości działek. Można
      > odszukać odpowiednie zdjęcia lotnicze na geoportal.gov.pl, to jest szachownica
      > pól.

      Hm, trudno mi uwierzyć w to co piszesz... Przecież tam były przeważnie PGRy, a
      nie parohektarowe poletka charakterystyczne dla Galicji i Lodomerii... I jak
      sądzę, większość ziemi należy do ARMiRu, czy jak mu tam...

      Pół biedy jak księgi wieczyste są porządnie prowadzone, ale znając życie
      > załatwienie formalności związanych z wykupem zajmie wiele lat. Wielu rolników
      > obwodnica odetnie od pól,

      Wychodząc z takiego założenia w ogóle należałoby przestać budować drogi bo
      zawsze jakaś kogoś odcina - są takie międzynarodowe trasy, które dzielą wioski
      na pół, a ruch praktycznie uniemożliwia przedostanie się z jednej strony na
      drugą - np. krajowa 4-ka niemal na całej długości od K-wa do granicy wschodniej...

      wartość gospodarstw sąsiadujących z obwodnicą
      > spadnie, ludzie na tym stracą.

      Bzdura - praktyka wykazuje, że dzieje się wręcz odwrotnie - przy takich drogach
      lokują się przeróżne "biznesy" i wartość ziemi rośnie nieraz wielokrotnie...

      > A tak na marginesie, to jakie unijne czy polskie przepisy zabraniają budować
      > drogę w obszarze Natura 2000? Z tego co czytałem np. tu:
      > natura2000.mos.gov.pl/natura2000/pl/dokumenty/zalecenia.pdf
      > wykorzystywanie gospodarcze tych terenów jest jak najbardziej możliwe, jeśli
      > nie są to parki narodowe czy rezerwaty.

      Ta obwodnica ma zdaje się przebiegać przez obszary 3 parków narodowych...

      Dodatkowo tworzy się bardzo niebezpieczny precedens bo np. za jakiś czas
      burmistrzowi Zakopanego może zamarzyć się autostrada transtatrzańska i powie, że
      skoro mozna było zbudować drogę przez Rospudę, to dlaczego nie przez Giewont...
      ? A wójt Skały już chce wpuszczać deweloperów w otulinę Ojcowskiego Parku
      Narodowego !!!
      • dziwny_gosc Re: Rospuda jakiej nie znają czytelnicy GW 14.02.07, 19:39
        Witaj!
        Przyznam, że nie wiem jak będą te pale wwiercać, jak sam zaznaczyłem,
        przytoczyłem tylko argument zwolenników. Sam chętnie bym się dowiedział jak to
        ma wyglądać. W każdym razie droga to jest pas o szerokości kilkudziesięciu
        metrów i co najwyżej w tym pasie należy spodziewać się jakichś zniszczeń. Nie
        zabetonują calej doliny.

        Storczyki rosną ok 500m od planowanej przez GDDKiA obwodnicy, nie ma powodu,
        żeby jeździły po nich buldożery, jeśli stosunki wodne nie zostaną naruszone, to
        storczyki nie ucierpią

        Co do szachownicy pól, to najprościej wejść sobie na
        www.geoportal.gov.pl/
        i odszukać właściwe zdjęcia lotnicze na podstawie mapki ze strony SISKOMu.

        Niestety (a raczej na szczęście), ale projektowana obwodnica będzie miala status
        drogi ekspresowej, czyli takich przy których prawie nie ma skrzyżowań. Krajowa
        czwórka, to zwykła droga, można po niej jeździć furmankami, budować co kawałek
        bary, zajazdy itd.

        Nie wiem o jakich trzech parkach narodowych piszesz przez które ma przebiegać
        obwodnica.

        No i powtarzam: nie jestem zwolennikiem obwodnicy w wariancie GDDKiA, uważam
        tylko, że oni też mają swoje argumenty.
        • zaba_pelagia Re: Rospuda jakiej nie znają czytelnicy GW 14.02.07, 19:48
          W każdym razie droga to jest pas o szerokości kilkudziesięciu
          metrów i co najwyżej w tym pasie należy spodziewać się jakichś zniszczeń. Nie
          zabetonują calej doliny.


          urocze
          twoim zdaniem Rospuda ma gabaryty delty Amazonki?
          • artsg Re: Rospuda jakiej nie znają czytelnicy GW 14.02.07, 19:51
            zaba_pelagia napisała:

            > W każdym razie droga to jest pas o szerokości kilkudziesięciu
            > metrów i co najwyżej w tym pasie należy spodziewać się jakichś zniszczeń. Nie
            > zabetonują calej doliny.
            >
            >
            > urocze
            > twoim zdaniem Rospuda ma gabaryty delty Amazonki?
            >

            Dolina ma 40 km długości. A prace budowlane będą na odcinku 20 m!!!
            • zaba_pelagia Re: Rospuda jakiej nie znają czytelnicy GW 14.02.07, 19:54
              o, serio?
              wyobrażasz sobie buldożery, ciężarówki, robotników, baraki, zapasy piachu,
              które ograniczają się subtelnie do 20 m? faktycznie, chyba wszystko sobie będą
              spuszczać z helikopterków
              • artsg Re: Rospuda jakiej nie znają czytelnicy GW 14.02.07, 19:55
                zaba_pelagia napisała:

                > o, serio?
                > wyobrażasz sobie buldożery, ciężarówki, robotników, baraki, zapasy piachu,
                > które ograniczają się subtelnie do 20 m? faktycznie, chyba wszystko sobie będą
                > spuszczać z helikopterków
                >
                Gów,,o wiesz o budowie mostów
                • gniewko_syn_ryba Re: Rospuda jakiej nie znają czytelnicy GW 14.02.07, 21:10
                  artsg napisał:

                  > Gów,,o wiesz o budowie mostów

                  "Argument" nie do przebicia... ;-/// Smacznego !!!
                  • artsg Re: Rospuda jakiej nie znają czytelnicy GW 14.02.07, 21:36
                    Ja tu publikowałem film o bobrach w Łapach. A "ekolodzy" nie maja nawet jednego
                    zdjęcia z miejsca które bronią
                    • gniewko_syn_ryba A to pies ??? 14.02.07, 21:47
                      artsg napisał:

                      > Ja tu publikowałem film o bobrach w Łapach. A "ekolodzy" nie maja nawet jednego
                      > zdjęcia z miejsca które bronią

                      www.pracownia.org.pl/prac/index.php?d=dzialania&e=artykuly&idm=121&id=466
                      Znasz zespół 999 i ich kawałek "Lie lie lie, it's a lie" ?... ;P
                      • artsg To zwykła łąka tak jak juz pisałem 14.02.07, 22:24
                        foto nr 3

                        www.pracownia.org.pl/prac/index.php?d=dzialania&e=artykuly&idm=121&id=468
                        • gniewko_syn_ryba A to zwykła kałuża ! 14.02.07, 22:28
                          Fot. nr 4

                          ;-PPPPPPPPPPP
                          • artsg Re: A to zwykła kałuża ! 14.02.07, 22:54
                            gniewko_syn_ryba napisał:

                            > Fot. nr 4
                            >
                            > ;-PPPPPPPPPPP

                            Zupełnie jak na Jeziorce
                            fotoforum.gazeta.pl/3,0,479284,2,17.html
                            • gniewko_syn_ryba Re: A to zwykła kałuża ! 15.02.07, 08:51
                              artsg napisał:

                              > Zupełnie jak na Jeziorce
                              > fotoforum.gazeta.pl/3,0,479284,2,17.html

                              Jest tam obwodnica ?...
                              • bard333 Re: A to zwykła kałuża ! 15.02.07, 09:57
                                No to jestem:))
                                Wróciłem z Zurycha i jeżdziłem 6 pasmowymi autostradami, przecienjącymi nie jedną dolinę w Alpach. Widoki zapierały dech w piersiach. Pod estakadami żyją świstaki (wg słów Szwajcarów) i inne badziewie, które tam rośnie. Nikt nie marudzi, że coś pozdycha.

                                A u nas jak zwykle, debile robią pranie mózgu społeczeństwu...
                                Jutro opdowiem bo wpadłem tylko na chwile, a po tygodniowej nieobecności, mnóstwo roboty,
                                pozdrawiam
                                • gniewko_syn_ryba Re: A to zwykła kałuża ! 15.02.07, 15:08
                                  bard333 napisał:

                                  > No to jestem:))
                                  > Wróciłem z Zurycha i jeżdziłem 6 pasmowymi autostradami, przecienjącymi nie jed
                                  > ną dolinę w Alpach. Widoki zapierały dech w piersiach. Pod estakadami żyją świs
                                  > taki (wg słów Szwajcarów) i inne badziewie, które tam rośnie. Nikt nie marudzi,
                                  > że coś pozdycha.

                                  Porównaj wielkość Alp w samej Szwajcarii z wielkością Doliny Rospudy i nie rób
                                  wody z mózgu... ;-P
                                  • bard333 Re: A to zwykła kałuża ! 15.02.07, 22:35
                                    Witam :))

                                    A co ma wielkość do rzeczy???

                                    Wiem, wiem, wśród kobiet, mimo że każda mówi, że nie ma, to ma duże...;))
                                    ale ktoś, kiedyś te drogi budował, wjeżdżaly tam buldożery i inne koparki, sypali tony piachu i wypijali hektolitry piwa.
                                    Jakoś alpy nadal istnieją, żyją tam jakieś stwory, a nawet odzywają sie głosy, że tej przyrody troche za dużo i to w takich miejscach, gdzie przejeżdża tysiące aut dziennie.
                                    Więc byc może maly kawałek tej Rozpudy przez rok czy dwa będzie placem budowy, ale po pięciu latach, piekna estakada przetnie cudne miejsce, w którym żaby i inne storczyki będą cieszyć oczy litewskich kierowców tirów i zielonych pajaców, taplających się w bajorze poniżej...;)))

                                    A droga i tak powstanie!

                                    Ciężko wrócić po tygodniu normalnego życia, do tego cyrku w naszym kraju...
                                    • gniewko_syn_ryba Re: A to zwykła kałuża ! 16.02.07, 17:42
                                      bard333 napisał:

                                      > A co ma wielkość do rzeczy???

                                      Pewnie nic... Z czego wynika, że w naszych Tatrach można zbudować tyle samo
                                      ośrodków narciarskich co w całych Alpach... ;)))
                                      >
                                      > ale ktoś, kiedyś te drogi budował, wjeżdżaly tam buldożery i inne koparki,
                                      sypali tony piachu i wypijali hektolitry piwa.

                                      Kiedy je budowali ?... Możesz łaskawie przypomnieć ?... Ile tych transalpejskich
                                      autostrad powstało w ciągu ostatnich 5 lat ?...

                                      > Jakoś alpy nadal istnieją, żyją tam jakieś stwory, a nawet odzywają sie głosy,
                                      > że tej przyrody troche za dużo

                                      Czyje głosy konkretnie ?...

                                      i to w takich miejscach, gdzie przejeżdża tysiące aut dziennie.

                                      W jakich miejscach konkretnie ?...

                                      > Więc byc może maly kawałek tej Rozpudy przez rok czy dwa będzie placem budowy,
                                      > ale po pięciu latach, piekna estakada przetnie cudne miejsce, w którym żaby

                                      Jakie żaby ?...

                                      i i nne storczyki

                                      Jakie storczyki ?...

                                      będą cieszyć oczy litewskich kierowców tirów i zielonych pajaców,
                                      > taplających się w bajorze poniżej...;)))

                                      W jakim bajorze ?...
                              • artsg Re: A to zwykła kałuża ! 15.02.07, 10:08

                                Odpowiadasz na :

                                gniewko_syn_ryba napisał:

                                > artsg napisał:
                                >
                                > > Zupełnie jak na Jeziorce
                                > > fotoforum.gazeta.pl/3,0,479284,2,17.html
                                >
                                > Jest tam obwodnica ?...

                                Jest kilka mostów i mimo to zyja bobry, wydry, żurawie, i inne rzadkie zwierzęta
                                • gniewko_syn_ryba Re: A to zwykła kałuża ! 15.02.07, 15:14
                                  artsg napisał:

                                  > Jest kilka mostów i mimo to zyja bobry, wydry, żurawie, i inne rzadkie zwierzęta

                                  A które międzynarodowe trasy po tych mostach przebiegają ?...
                                  • artsg Re: A to zwykła kałuża ! 15.02.07, 16:07
                                    gniewko_syn_ryba napisał:

                                    > artsg napisał:
                                    >
                                    > > Jest kilka mostów i mimo to zyja bobry, wydry, żurawie, i inne rzadkie zw
                                    > ierzęta
                                    >
                                    > A które międzynarodowe trasy po tych mostach przebiegają ?...

                                    Sami rowerzyści tam jeżdżą
                                    • gniewko_syn_ryba Re: A to zwykła kałuża ! 15.02.07, 20:00
                                      artsg napisał:

                                      > Sami rowerzyści tam jeżdżą

                                      No to nic dziwnego...
                                      • artsg Re: A to zwykła kałuża ! 15.02.07, 20:31
                                        >
                                        > > Sami rowerzyści tam jeżdżą
                                        >
                                        > No to nic dziwnego...

                                        Zbyt dosłownie to zrozumiałeś
                                        • gniewko_syn_ryba Re: A to zwykła kałuża ! 15.02.07, 20:45
                                          artsg napisał:

                                          > Zbyt dosłownie to zrozumiałeś

                                          A jak miałem to zrozumieć ?... Żadnych TIRów na fotce nie widać...
                                          • artsg Re: A to zwykła kałuża ! 15.02.07, 20:59
                                            gniewko_syn_ryba napisał:

                                            > artsg napisał:
                                            >
                                            > > Zbyt dosłownie to zrozumiałeś
                                            >
                                            > A jak miałem to zrozumieć ?... Żadnych TIRów na fotce nie widać...

                                            Jak bedę w tamtych okolicach to specjalnie dla ciebie zrobie fotke tira
                                            • gniewko_syn_ryba Re: A to zwykła kałuża ! 15.02.07, 21:08
                                              artsg napisał:

                                              > Jak bedę w tamtych okolicach to specjalnie dla ciebie zrobie fotke tira

                                              TIRa z bobrami, wydrami, czaplami, świstakami itp. !!! Samego TIRa to se sam
                                              mogę cyknąć na Alejach... Apropos, tam nikt nigdy bobra nie widział, więc chyba
                                              "cywilizacja" nie wpływa tak dobrze na zwierzątka jak to sugerujesz... ;-PPP
                                              • artsg Wiesz ze "ekolodzy" juz protestują 16.02.07, 21:53
                                                "Czy ekolodzy maja ekologiczne toalety? Czy sprawdzili na jakich roślinach
                                                rozbili namioty?Czy juz wiedzą za ile odstąpią od protestów?Czy długi pobyt na
                                                terenie chronionym/namioty,ludzie, kuchenki,śmieci nie będzie miał wpływu na
                                                środowisko?Czy pola biwakowe wzdłuż Rospudy nie mają wpływu na środowisko? Czy
                                                lokalizacja drogi/wg ekologów/ na początku doliny nie wpłynie na stan całości?
                                                Czy nie lepiej drogę zrobić na końcowym odcinku doliny/odprowadzenie
                                                deszczówki,śmieci itp./?"
              • humbak Re: Rospuda jakiej nie znają czytelnicy GW 15.02.07, 13:45
                A jak twoim zdaniem budowali swoje mosty przez cieśniny Duńczycy i Japończycy n
                a przykład?:) Osuszali morza?:)
                • gniewko_syn_ryba Re: Rospuda jakiej nie znają czytelnicy GW 15.02.07, 15:06
                  humbak napisał:

                  > A jak twoim zdaniem budowali swoje mosty przez cieśniny Duńczycy i Japończycy n
                  > a przykład?:) Osuszali morza?:)

                  Myślisz, że technologie robót podwodnych znajdą zastosowanie na bagnach ???... ;)))
                  Porównujesz też nasze możliwości techniczne z Japończykami i Duńczykami, hehehe
                  ???!!! A o wiadukcie na "zakopiance" w Strózy, co to zawalił się zanim skończyli
                  go budować nie słyszałeś ???... ;P
                  • humbak Re: Rospuda jakiej nie znają czytelnicy GW 15.02.07, 16:10
                    Oczywiście że warunki są inne. Nie znam się też na tyle na technologiach by tu
                    szaleć z propozycjami, ale możliwości technologicznych jest teraz całkiem sporo.
                    Może nada się jet-grouting? Nie wiem.
                    A możliwości technologiczne to mają nie państwa, tylko firmy stające do
                    przetargu.(Chyba że koniecznie chcesz by to państwo budowało drogi mosty tunele
                    i inne duperele:)) My możemy mieć co najwyżej problemy finansowe, ale z kasą z
                    UE chyba nie będzie to niemożliwe.
                    • gniewko_syn_ryba Re: Rospuda jakiej nie znają czytelnicy GW 15.02.07, 20:55
                      humbak napisał:

                      > A możliwości technologiczne to mają nie państwa, tylko firmy stające do
                      > przetargu.

                      Ano. Wspomniany zawalony wiadukt też budowała światowej renomy firma Mota Engil,
                      wyłoniona w przetargu... Pewnie do budowy obwodnicy rospudziańskiej też
                      wystartuje... ;-/

                      (Chyba że koniecznie chcesz by to państwo budowało drogi mosty tunele
                      > i inne duperele:))

                      Dla mnie budowniczym jest ten, kto wykłada kasę, a to robi państwo (czyli my)...

                      My możemy mieć co najwyżej problemy finansowe, ale z kasą z
                      > UE chyba nie będzie to niemożliwe.

                      No i w tym przypadku kasy z UE nie będzie, a co więcej, to państwo (czyli my)
                      będzie prawdopodobnie musiało zapacić UE ! Ciekawe, czy ten wydatek był brany
                      pod uwagę przy ustalaniu budżetu inwestycji... ? Jeśli nie, to niech mieszkańcy
                      Augustowa przygotują się na wieczną prowizorkę... ;-///
            • daktylek Re: Rospuda jakiej nie znają czytelnicy GW 14.02.07, 23:00
              artsg napisał:
              Dolina ma 40 km długości. A prace budowlane będą na odcinku 20 m!!!


              Ostatnio obserwuję budowę obwodnicy wokół jednego z niewielkich miast. Wycięty
              las, wszystko dookoła rozkopane na szerokości mniej więcej dwustu metrów. W
              miejscu, gdzie budowany jest most - dużo szerzej. Ciężarówki jeżdzą jedna za
              drugą przez cały dzień.
              • artsg Re: Rospuda jakiej nie znają czytelnicy GW 15.02.07, 10:16
                daktylek napisał:

                > artsg napisał:
                > Dolina ma 40 km długości. A prace budowlane będą na odcinku 20 m!!!
                >
                >
                > Ostatnio obserwuję budowę obwodnicy wokół jednego z niewielkich miast. Wycięty
                > las, wszystko dookoła rozkopane na szerokości mniej więcej dwustu metrów. W
                > miejscu, gdzie budowany jest most - dużo szerzej. Ciężarówki jeżdzą jedna za
                > drugą przez cały dzień.

                Jakiego?
          • dziwny_gosc Re: Rospuda jakiej nie znają czytelnicy GW 14.02.07, 20:06
            Moje zdanie na temat rozmiarów Rospudy naprawdę się nie liczy:)
        • gniewko_syn_ryba Re: Rospuda jakiej nie znają czytelnicy GW 14.02.07, 21:08
          dziwny_gosc napisał:

          > Witaj!
          > Przyznam, że nie wiem jak będą te pale wwiercać, jak sam zaznaczyłem,
          > przytoczyłem tylko argument zwolenników. Sam chętnie bym się dowiedział jak to
          > ma wyglądać.

          Może robotnicy będą mieli latające dywany ???... ;)))))

          W każdym razie droga to jest pas o szerokości kilkudziesięciu
          > metrów i co najwyżej w tym pasie należy spodziewać się jakichś zniszczeń.

          Kilkadziesiąt metrów ma mieć pas drogowy, zaś "plac budowy" tego pasa może być
          znacznie szerszy... Wiem co piszę bo niemal na bieżąco obserwowałem "jak to się
          robi" przy modernizacji "zakopianki". No i ku przestrodze oraz dla ostudzenia
          hurraoptymistycznych prognoz pragnę przypomnieć przypadek zawalenia się dopiero
          co wybudowanego wiaduktu, co kosztowało życie jednego z robotników i opóźnienie
          oddania do użytku trasy o ponad rok !!! A drogę tę buduje renomowana firma Mota
          Engil !!! Tak wygląda konfrontacja zapewnień z praktyką... ;(((

          > Nie zabetonują calej doliny.

          Jeszcze tego by brakowało !!! ;-/
          >
          > Storczyki rosną ok 500m od planowanej przez GDDKiA obwodnicy, nie ma powodu,
          > żeby jeździły po nich buldożery, jeśli stosunki wodne nie zostaną naruszone, to
          > storczyki nie ucierpią

          A w jaki sposób przeprowadzone zostanie wzmocnienie gruntu (niezbędne do
          ustawienia palisady) bez naruszenia stosunków wodnych ??? Jak wjedzie tam ciężki
          sprzęt budowlany ???
          >
          > Co do szachownicy pól, to najprościej wejść sobie na
          > www.geoportal.gov.pl/
          > i odszukać właściwe zdjęcia lotnicze na podstawie mapki ze strony SISKOMu.

          OK, popatrzę...
          >
          > Niestety (a raczej na szczęście), ale projektowana obwodnica będzie miala
          status drogi ekspresowej, czyli takich przy których prawie nie ma skrzyżowań.

          Jechałeś kiedyś "gierkówką" z W-wy do Katowic ??? Prawie nie ma tam skrzyżowań
          ??? Barów, zajazdów, stacji benzynowych ??? Furmanek ??? I czy planowana trasa
          ma być dwupasmówką (tzn. po 2 pasy w każdą stronę) ???...

          > Nie wiem o jakich trzech parkach narodowych piszesz przez które ma przebiegać
          > obwodnica.

          M.in. Biebrzański i Podlaski (trzeciego nie pamiętam i niestety nie potrafię
          odnaleźć gdzie o tym czytałem)
          >
          > No i powtarzam: nie jestem zwolennikiem obwodnicy w wariancie GDDKiA, uważam
          > tylko, że oni też mają swoje argumenty.

          No i widzisz jaką mają one wartość - zwykłe mydlenie oczu... A tu masz
          kontrargumenty:

          www.zieloni.osiedle.net.pl/via-baltica-rospuda.htm
          Zwłaszcza to daje dużo do myślenia:

          "Ludzie którzy podjęli decyzje dotyczące przebiegu obwodnicy Augustowa przez
          bagna po prostu próbują uniknąć odpowiedzialności za zmarnowane do tej pory
          publiczne pieniądze i ponad 10 letnie opóźnienie budowy. Do tego grona dołączył
          także Minister Środowiska, który po 8 miesiącach opóźnienia wprowadził jedynie
          kosmetyczne poprawki zamiast istotnych zmian.

          Prace ziemne są najtrudniejsze do weryfikacji, dlatego budowa na bagnach to
          idealne pole do nadużyć i zawyżania kosztów robót - nikt nie jest w stanie
          dokładnie zweryfikować ile ziemi wywieziono, ile materiału przywieziono, itp.
          Według szacunków wartość łapówek dla decydentów w Polsce to ok. 10% wartości
          inwestycji."

          Co na to CBA ???... ;)))
          • dziwny_gosc Re: Rospuda jakiej nie znają czytelnicy GW 14.02.07, 21:38
            Nie jestem fachowcem i nie odpowiem na żadne pytanie dotyczące technologii
            budowlanej. Sam bardzo chciałbym wiedzieć jak to będzie wyglądało. Szkoda, że
            media o takich rzeczach nie informują.

            Gierkówka nie jest drogą ekspresową.

            Co do trzech parków narodowych przez które ma przebiegać obwodnica Augustowa, to
            nie obraź się, ale gadasz od rzeczy. Na mapę Polski wystarczy popatrzeć żeby
            stwierdzić, że to niemożliwe.

            Co do Twojego cytatu, to całkiem możliwe, że autor ma rację. Kłopot w tym, że są
            to niczym nie poparte oskarżenia. Od 1992 r. (wtedy ponoć zaczęli wytyczać
            obwodnicę), wladze polityczne zmieniały się wiele razy. Musielibyśmy mieć do
            czynienia z gigantycznym spiskiem ponad politycznymi podziałami.

            Co do topienia "pieniędzy w bagnie", to gdyby jakaś firma budowlana razem z
            urzędnikami to uknuła, to budowa pewnie by już dawno się zaczęta. Urzędnikom
            zależałoby wtedy na tym. Tymczasem sprawa tak się wlokła, że niejeden co to
            zaczynał, jest już na emeryturze, albo na cmentarzu.



            • gniewko_syn_ryba Re: Rospuda jakiej nie znają czytelnicy GW 14.02.07, 21:58
              dziwny_gosc napisał:

              > Nie jestem fachowcem i nie odpowiem na żadne pytanie dotyczące technologii
              > budowlanej. Sam bardzo chciałbym wiedzieć jak to będzie wyglądało. Szkoda, że
              > media o takich rzeczach nie informują.

              To popytaj fahofcuf... ;)
              >
              > Gierkówka nie jest drogą ekspresową.

              To dlaczego jest oznakowana takimi znakami:
              pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:Znak_D7.svg
              ????????????????????????????????????????????????????

              Może lepiej już się nie kompromituj... ;-PPP
              >
              > Co do trzech parków narodowych przez które ma przebiegać obwodnica Augustowa,
              to nie obraź się, ale gadasz od rzeczy. Na mapę Polski wystarczy popatrzeć żeby
              > stwierdzić, że to niemożliwe.

              Nie upieram się - być może chodziło o cała trase Via Baltica... ?
              >
              > Co do Twojego cytatu, to całkiem możliwe, że autor ma rację. Kłopot w tym, że
              są to niczym nie poparte oskarżenia. Od 1992 r. (wtedy ponoć zaczęli wytyczać
              > obwodnicę), wladze polityczne zmieniały się wiele razy. Musielibyśmy mieć do
              > czynienia z gigantycznym spiskiem ponad politycznymi podziałami.
              >
              > Co do topienia "pieniędzy w bagnie", to gdyby jakaś firma budowlana razem z
              > urzędnikami to uknuła, to budowa pewnie by już dawno się zaczęta. Urzędnikom
              > zależałoby wtedy na tym. Tymczasem sprawa tak się wlokła, że niejeden co to
              > zaczynał, jest już na emeryturze, albo na cmentarzu.

              Ile prominenckich willi powstało z cementu przeznaczonego na zaporę w
              Czorsztynie... ;-/ Polskie prawo budowlane jest bardzo dziurawe i niezmiernie
              trudno jest udowodnić nawet ewidentne przekręty... ;(
              • dziwny_gosc Re: Rospuda jakiej nie znają czytelnicy GW 14.02.07, 22:45
                Twoja ironia jest naprawdę zbędna, przykro mi to mówić, ale mam wrażenie, że
                jest spowodowana brakiem argumentów.

                Tzw. gierkówka czyli droga z Katowic do Warszawy prawie na całym odcinku nie ma
                statusu drogi ekspresowej. Krótki odcinek z Katowic do Sosnowca tego nie
                zmienia. Naprawdę warto korzystać z map, choćby tu:
                www.geoland.pl/dodatki/energia_lii/mapa.gif
                Nie mam naprawdę nic przeciwko teoriom spiskowym, ale wokół obwodnicy powstało
                ich już całkiem sporo a to niestety osłabia ich wiarygodność.
                • gniewko_syn_ryba Re: Rospuda jakiej nie znają czytelnicy GW 15.02.07, 08:49
                  dziwny_gosc napisał:

                  > Tzw. gierkówka czyli droga z Katowic do Warszawy prawie na całym odcinku nie
                  ma statusu drogi ekspresowej.

                  Hm, wychodzi na to, że formalnie masz rację... Jednak tyle razy tamtędy
                  jeździłem i jakoś nie przypominam sobie odwołania znaku "droga ekspresowa" za
                  Sosnowcem... (?)

                  > Nie mam naprawdę nic przeciwko teoriom spiskowym, ale wokół obwodnicy powstało
                  > ich już całkiem sporo a to niestety osłabia ich wiarygodność.

                  ??? Nie wiem o co ci chodzi z tymi teoriami spiskowymi... ? Zniszczenie nawet
                  małego fragmentu doliny to nie żadna teoria spiskowa tylko zwykła (a może
                  właśnie niezwykła ?...) głupota...
      • woda.woda Re: Rospuda jakiej nie znają czytelnicy GW 14.02.07, 19:42
        Naprawdę, coraz bardziej imponujesz mi tym, co piszesz na temat Rospudy :)
        • gniewko_syn_ryba Re: Rospuda jakiej nie znają czytelnicy GW 14.02.07, 21:12
          Próbujesz mnie podrywać w walentynki ???... ;))) Uważaj, bo żona jest naprawdę
          zazdrosna !!! ;)))
      • m.jas Re: Rospuda jakiej nie znają czytelnicy GW 14.02.07, 20:03

        > Hm, trudno mi uwierzyć w to co piszesz... Przecież tam były przeważnie PGRy, a
        > nie parohektarowe poletka charakterystyczne dla Galicji i Lodomerii... I jak
        > sądzę, większość ziemi należy do ARMiRu, czy jak mu tam...

        Nie masz absolutnie racji. To jest Suwalszczyzna, a nie Mazury. Na trasie
        alternatywnego wariantu obwodnicy Augustowa i Suwałk (tj. w rejonie Raczek, np.
        proponowanego przez SISKOM) nigdy nie było PGRów tylko grunty rolników
        indywidualnych (oczywiście jak na warunki polskie o raczej dużych areałach -
        rzędu 10-20 ha) PGR był w Zielonem k. Suwałk - ale to już na trasie obecnie
        obowiązującego zachodniego wariantu obwodnicy Suwałk, który i tak jest
        niezależny od dyskutowanego tu przebiegu obwodnicy Augustowa. PGR były na
        Mazurach - na południe i zachód od Raczek. Poprowadzenie Via Baltiki z
        ominięciem Augustowa w kierunku Ełku i Grajewa, o czym niektórzy mówią, byłoby
        własnie m.in. z tego powodu łatwiejsze, nie mówiąc oczywiście o znacznie
        krótszej drodze i braku (chyba) poważniejszych problemów ekologicznych. Budowa
        obwodnicy Augustowa w okolicy Raczek w naturalny sposób skłaniałaby ku takiemu
        właśnie przebiegowi Via Baltiki i moim zdaniem byłaby znacznie sensowniejasza
        nie tylko "ekologicznie" ale i gospodarczo.

        Granica "prusko-litewska" czyli obecnie województw podlaskiego i
        warmińsko-mazurskiego na Google Maps:
        tinyurl.com/ytah78
        Moje zdjęcia z fragmentu alterntywnej trasy obwodnicy Augustowa (tj. wariantu
        SISKOMu):
        mjas.fotosik.pl/albumy/132132.html
        • gniewko_syn_ryba Re: Rospuda jakiej nie znają czytelnicy GW 14.02.07, 21:19
          m.jas napisał:

          > Nie masz absolutnie racji.

          Nie upieram się, że mam...

          To jest Suwalszczyzna, a nie Mazury. Na trasie
          > alternatywnego wariantu obwodnicy Augustowa i Suwałk (tj. w rejonie Raczek, np.
          > proponowanego przez SISKOM) nigdy nie było PGRów tylko grunty rolników
          > indywidualnych (oczywiście jak na warunki polskie o raczej dużych areałach -
          > rzędu 10-20 ha)

          Jeśli nawet nie ma tam exPGRów, to i tak zdecydowanie łatwiej mozna
          przeprowadzić wykup mając do czynienia z kilkudziesięcioma właścicielami 10-20
          ha gospodarstw niż z kilkuset właścicielami 1-3 ha "latyfundiów"... Bo skoro na
          SDuwalszczyźnie miało by to być przeszkoda nie do przeskoczenia, to tym bardziej
          w Małopolsce !... Tymczasem wykup gruntów pod autostradę A4 na wschód od K-wa
          idzie jak burza !!!
          • artsg Re: Rospuda jakiej nie znają czytelnicy GW 14.02.07, 21:39

            > Jeśli nawet nie ma tam exPGRów, to i tak zdecydowanie łatwiej mozna
            > przeprowadzić wykup mając do czynienia z kilkudziesięcioma właścicielami 10-20
            > ha gospodarstw niż z kilkuset właścicielami 1-3 ha "latyfundiów"... Bo skoro na
            > SDuwalszczyźnie miało by to być przeszkoda nie do przeskoczenia, to tym bardzie
            > j
            > w Małopolsce !... Tymczasem wykup gruntów pod autostradę A4 na wschód od K-wa
            > idzie jak burza !!!

            Dyletanci dyskutują choć nigdy nie byli w tych okolicach przez które ma iść
            trasa alternatywna i nie znają ukształtowania terenu. Na mapie to każdy może
            wodzić palcem.
            • m.jas Re: Rospuda jakiej nie znają czytelnicy GW 14.02.07, 21:55
              artsg napisał:
              > Dyletanci dyskutują
              Pewnie masz rację, choć sądzę (czytając czasem twoją twórczość na forum), że
              mniejsi niż Ty.

              choć nigdy nie byli w tych okolicach przez które ma iść
              > trasa alternatywna i nie znają ukształtowania terenu. Na mapie to każdy może
              > wodzić palcem.

              A tu w moim przypadku mylisz się całkowicie.
            • gniewko_syn_ryba Re: Rospuda jakiej nie znają czytelnicy GW 14.02.07, 22:06
              rtsg napisał:

              > Dyletanci dyskutują choć nigdy nie byli w tych okolicach przez które ma iść
              > trasa alternatywna i nie znają ukształtowania terenu. Na mapie to każdy może
              > wodzić palcem.

              Stosując twoją "logikę" nie masz prawa zabierać głosu w dyskusjach o
              homoseksualiźmie bo przecież nigdy nie byłeś pedałem, a więc jesteś dyletantem !
              No chyba, że się mylę (odnośnie twojej orientacji seksualnej)... ? ;-PPP
              • artsg Re: Rospuda jakiej nie znają czytelnicy GW 14.02.07, 22:26
                gniewko_syn_ryba napisał:

                > rtsg napisał:
                >
                > > Dyletanci dyskutują choć nigdy nie byli w tych okolicach przez które ma i
                > ść
                > > trasa alternatywna i nie znają ukształtowania terenu. Na mapie to każdy m
                > oże
                > > wodzić palcem.
                >
                > Stosując twoją "logikę" nie masz prawa zabierać głosu w dyskusjach o
                > homoseksualiźmie bo przecież nigdy nie byłeś pedałem, a więc jesteś dyletantem
                > !
                > No chyba, że się mylę (odnośnie twojej orientacji seksualnej)... ? ;-PPP

                Jeżeli zabieram głos to z pozycji hetero
                • gniewko_syn_ryba Re: Rospuda jakiej nie znają czytelnicy GW 15.02.07, 15:17
                  artsg napisał:

                  > Jeżeli zabieram głos to z pozycji hetero

                  Jako dyletant w sprawach homo nie masz prawa zabierać głosu ! ;-P
                  • artsg Re: Rospuda jakiej nie znają czytelnicy GW 15.02.07, 17:41
                    > Jako dyletant w sprawach homo nie masz prawa zabierać głosu ! ;-P

                    Oooo, a to ciekawe pojmowanie wolności słowa
                    • gniewko_syn_ryba Re: Rospuda jakiej nie znają czytelnicy GW 15.02.07, 20:02
                      artsg napisał:

                      > Oooo, a to ciekawe pojmowanie wolności słowa

                      Odbieranie prawa zabierania głosu na temat Rospudy tym, którzy tam nie byli jest
                      równie ciekawym pojmowaniem wolności słowa... ;-P A tak przy okazji, byłeś tam
                      ???... ;)
                      • artsg Re: Rospuda jakiej nie znają czytelnicy GW 15.02.07, 20:34
                        gniewko_syn_ryba napisał:

                        > artsg napisał:
                        >
                        > > Oooo, a to ciekawe pojmowanie wolności słowa
                        >
                        > Odbieranie prawa zabierania głosu na temat Rospudy tym, którzy tam nie byli jes
                        > t
                        > równie ciekawym pojmowaniem wolności słowa... ;-P A tak przy okazji, byłeś tam
                        > ???... ;)
                        A gadajcie co chceta, byle mądrze.

                        Jeździłem w tamtych okolicach rowerem a po Rospudzie pływałem kanadyjką tą którą
                        z pewnością widziałeś na zdjęciach. Nigdzie się bez niej nie ruszam.
                        • gniewko_syn_ryba Re: Rospuda jakiej nie znają czytelnicy GW 15.02.07, 20:59
                          artsg napisał:

                          > A gadajcie co chceta, byle mądrze.

                          Ty mi tu "owsiakowych wartości" nie propaguj !!! ;-PPP
                          >
                          > Jeździłem w tamtych okolicach rowerem a po Rospudzie pływałem kanadyjką tą
                          którą z pewnością widziałeś na zdjęciach.

                          Nie widziałem... Ciekawe jak będzie ci się pływało pod estakadą... ? W masce
                          pgaz ?... ;-)))

                          Nigdzie się bez niej nie ruszam.
                          >
                          Do sracza też ???... ;-PPPPPP
                          • artsg Re: Rospuda jakiej nie znają czytelnicy GW 15.02.07, 21:00

                            >
                            > > A gadajcie co chceta, byle mądrze.
                            >
                            > Ty mi tu "owsiakowych wartości" nie propaguj !!! ;-PPP
                            > >
                            > > Jeździłem w tamtych okolicach rowerem a po Rospudzie pływałem kanadyjką t
                            > ą
                            > którą z pewnością widziałeś na zdjęciach.
                            >
                            > Nie widziałem... Ciekawe jak będzie ci się pływało pod estakadą... ? W masce
                            > pgaz ?... ;-)))
                            >
                            > Nigdzie się bez niej nie ruszam.
                            > >
                            > Do sracza też ???... ;-PPPPPP

                            Jesteś głupszy niż myślałem
                            • gniewko_syn_ryba Może tak ad meritum, a nie ad personam ??? 15.02.07, 21:04
                              artsg napisał:

                              > Jesteś głupszy niż myślałem

                              Przedszkole... ;-///
                              • artsg Więc powiem inaczej. Życzę smacznego 15.02.07, 23:05
                                > Do sracza też ???... ;-PPPPPP

                                Jesteś głupszy niż myślałem
          • m.jas Re: Rospuda jakiej nie znają czytelnicy GW 14.02.07, 21:57
            gniewko_syn_ryba napisał:

            > Jeśli nawet nie ma tam exPGRów, to i tak zdecydowanie łatwiej mozna
            > przeprowadzić wykup mając do czynienia z kilkudziesięcioma właścicielami 10-20
            > ha gospodarstw niż z kilkuset właścicielami 1-3 ha "latyfundiów"..

            Zgadzam się oczywiście.
            • mmk9 gospodarstwo 10 i 1 hektarowe 15.02.07, 10:12
              Naprawde tak myślicie ? Gospodarstwo 10-20 ha to źrodło utrzymania rodziny z
              dziećmi. Łatwiej "gdzieś" podziac kilkadziesiąt rodzin niż wykupic kilkaset
              dzialeczek niewiele wnoszących do życia wlaścicieli ?
              • gniewko_syn_ryba Re: gospodarstwo 10 i 1 hektarowe 15.02.07, 15:21
                mmk9 napisała:

                > Naprawde tak myślicie ?

                Tu nawet nie ma co myśleć bo to oczywiste, że zawarcie kilkudziesięciu
                transakcji jest znacznie mniej praco i czasochłonne niż zawarcie kilkuset
                transakcji !

                Gospodarstwo 10-20 ha to źrodło utrzymania rodziny z
                > dziećmi. Łatwiej "gdzieś" podziac kilkadziesiąt rodzin niż wykupic kilkaset
                > dzialeczek niewiele wnoszących do życia wlaścicieli ?

                Gospodarstwa 1-3 hektarowe są również źródłem (przeważnie jedynym) utrzymania
                rodzin z dziećmi !
            • dziwny_gosc Re: Rospuda jakiej nie znają czytelnicy GW 16.02.07, 12:12
              GDDKiA twierdzi, że na trasie alternatywnej jest ok. 2000 działek.
      • humbak Re: Rospuda jakiej nie znają czytelnicy GW 15.02.07, 13:41
        Co do pali: podejrzewam że można z pontonów. Skoro są takie, co utrzymały dźwigi
        podczas budowy mostu przez Sund (o ile nie pomyliłem cieśnin).
        • gniewko_syn_ryba Re: Rospuda jakiej nie znają czytelnicy GW 15.02.07, 21:14
          Tam drogi humbaku wszędzie dokoła było morze i nie zachodziła konieczność
          wycinki 20 tys. drzew (ciekawe do którego okolicznego tartaku trafią... ???),
          czy rozbabrania terenu wokół budowy...
          • humbak Re: Rospuda jakiej nie znają czytelnicy GW 15.02.07, 22:06
            Mnie raczej zastanawiało, czy takie roboty da się prowadzić bez dewastacji. Nie
            mówię że toto da się zastosować i będzie super, tylko że kombinacje różne
            istnieją. Tyle że tu by się przydał specjalista praktyk:)
      • cat8 Re:gniewko_syn_ryba na drzewo:)))Oooooo 21.02.07, 16:08
    • zaba_pelagia Re: Rospuda jakiej nie znają czytelnicy GW 14.02.07, 19:48
      www.greenpeace.org/poland/kampanie/via-baltica-nie-t-dy-droga/wy-lij-list-do-prezydenta-i-pr
    • jola_iza Re: Rospuda jakiej nie znają czytelnicy GW 14.02.07, 20:03
      www.pracownia.org.pl/prac/index.php?d=dzialania&e=artykuly&idm=113&id=67
      Ciekawe czy czytelnicy FK wiedzą co oznacza umieszczenie gatunku w czerwonej księdze?
      • artsg Re: Rospuda jakiej nie znają czytelnicy GW 14.02.07, 20:05
        jola_iza napisała:

        > <a
        href="www.pracownia.org.pl/prac/index.php?d=dzialania&e=artykuly&idm=113&id=67"
        target="_blank">www.pracownia.org.pl/prac/index.php?d=dzialania&e=artykuly&idm=113&id=67</a>
        > Ciekawe czy czytelnicy FK wiedzą co oznacza umieszczenie gatunku w czerwonej ks
        > iędze?

        Ciekawe gdzie byli wtedy "ekolodzy" jak osuszano te bagna?
        • jola_iza Re: To już omawialiśmy 14.02.07, 20:07
          Byli , byli od samego początku. Tylko urzędnicy jak zwykle mieli ich w d.u.pie.
          • artsg Re: To już omawialiśmy 14.02.07, 20:09
            jola_iza napisała:

            > Byli , byli od samego początku. Tylko urzędnicy jak zwykle mieli ich w d.u.pie.

            Tam nie było żadnych inwestycji i nie mogli nic wysępić
            • jola_iza Re: A tu głos z Suwalszczyzny 14.02.07, 20:18
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=220&w=57082503&a=57259940
    • wisteria_lane Re: Rospuda jakiej nie znają czytelnicy GW 14.02.07, 20:04
      szef GDDKiA wypowiadał się w trójce wczoraj. Wychodziło raczej na to, że im
      więcej ekolodzy protestowali tym bardziej drogowcy udoskonalali koncepcje
      budowy pod względem min technologii, która opracowana została specjalnie dla
      tej inwestycji. Zrozumiałam to tak, że planują budować nasuwając z góry kolejne
      elementy po tym, co już ułożono przedtem. Wymagania ekologiczne są min
      przyczyną tak ogromnych kosztów (ciekawe ile firm w ogóle startowało w
      przetargu, skoro mają być pionierami) Inne warianty były tylko na początku, ale
      wszystkie startowe (4) przechodziły w tym samym miejscu przez Rospudę. Widać
      drogowcy przywiązali się do tego rozwiązania i dalej już poszło. Rozwiązania
      przez Chodorki dyrektor nie komentował. Będą budować i są przekonani, że
      udowodnią nieszkodliwość rozwiązania dla środowiska. Możliwość, że nie
      przekonają Unii nie wchodzi w grę wg pana dyrektora.
      • gniewko_syn_ryba Re: Rospuda jakiej nie znają czytelnicy GW 14.02.07, 20:15
        wisteria_lane napisała:

        > szef GDDKiA wypowiadał się w trójce wczoraj. Wychodziło raczej na to, że im
        > więcej ekolodzy protestowali tym bardziej drogowcy udoskonalali koncepcje
        > budowy pod względem min technologii, która opracowana została specjalnie dla
        > tej inwestycji. Zrozumiałam to tak, że planują budować nasuwając z góry kolejne
        > elementy po tym, co już ułożono przedtem. Wymagania ekologiczne są min
        > przyczyną tak ogromnych kosztów

        Trawestując ulubione powiedzonko UPRowców, współczesna Polska to taki kraj, w
        którym bohatersko rozwiązuje się problemy nieznane w innych krajach... ;PPPPPP
    • ab_extra Nie można prowadzić rzeczowych dysput teologicznyc 14.02.07, 20:26

    • hihiro1 Nie chodzi o dewastacje w trakcie budowy 14.02.07, 20:27
      Chodzi o wygląd, hałas i spaliny, które całkowicie i niepodważalnie zniszczą
      Dolinę Raspudy.

      Jak nad Raspudą pójdzie estakada to równie dobrze mogą do niej spuścić ścieki.
      Dolina przestanie być skansenem, dziewiczym i nieskażonym miejscem - stanie się
      zapleczem autostrady - szpetnym, hałaśliwym, pełnym puszek po coli, etc... I nic
      tego nie będzie w stanie zmienić.
      • gniewko_syn_ryba Re: Nie chodzi o dewastacje w trakcie budowy 14.02.07, 21:23
        hihiro1 napisała:

        > Chodzi o wygląd, hałas i spaliny, które całkowicie i niepodważalnie zniszczą
        > Dolinę Raspudy.
        >
        > Jak nad Raspudą pójdzie estakada to równie dobrze mogą do niej spuścić ścieki.
        > Dolina przestanie być skansenem, dziewiczym i nieskażonym miejscem - stanie się
        > zapleczem autostrady - szpetnym, hałaśliwym, pełnym puszek po coli, etc...

        No i łatwiej będzie miejscowym dojechać tam w nocy i wysypać śmieci... ;(
        • artsg Re: Nie chodzi o dewastacje w trakcie budowy 14.02.07, 21:40
          gniewko_syn_ryba napisał:

          > hihiro1 napisała:
          >
          > > Chodzi o wygląd, hałas i spaliny, które całkowicie i niepodważalnie znisz
          > czą
          > > Dolinę Raspudy.
          > >
          > > Jak nad Raspudą pójdzie estakada to równie dobrze mogą do niej spuścić śc
          > ieki.
          > > Dolina przestanie być skansenem, dziewiczym i nieskażonym miejscem - stan
          > ie się
          > > zapleczem autostrady - szpetnym, hałaśliwym, pełnym puszek po coli, etc..
          > .
          >
          > No i łatwiej będzie miejscowym dojechać tam w nocy i wysypać śmieci... ;(

          A od czego jest straż miejska?
          • gniewko_syn_ryba Re: Nie chodzi o dewastacje w trakcie budowy 14.02.07, 22:09
            artsg napisał:

            > A od czego jest straż miejska?

            To Rospuda jest miastem ??? :-00000000000
            • artsg Re: Nie chodzi o dewastacje w trakcie budowy 14.02.07, 22:49
              > > A od czego jest straż miejska?
              >
              > To Rospuda jest miastem ??? :-00000000000
              Straż miejska działa na obszarze całej gminy czy powiatu
              • james_bond007 Re: Nie chodzi o dewastacje w trakcie budowy 15.02.07, 00:35
                > Straż miejska działa na obszarze (...) powiatu

                Podaj podstawę prawną.
          • james_bond007 Re: Nie chodzi o dewastacje w trakcie budowy 14.02.07, 22:10
            Znajdź tu jeszcze jakies większe miasto...
            • artsg Re: Nie chodzi o dewastacje w trakcie budowy 14.02.07, 22:50
              james_bond007 napisał:

              > Znajdź tu jeszcze jakies większe miasto...

              Augustów
              • james_bond007 Re: Nie chodzi o dewastacje w trakcie budowy 15.02.07, 00:32
                Chyba nie zrozumiałes. Napisałem: WIęKSZE.
                No chyba że dla ciebie 30 tys. mieszkańców to metropolia...
                • gniewko_syn_ryba Re: Nie chodzi o dewastacje w trakcie budowy 15.02.07, 21:19
                  james_bond007 napisał:

                  > Chyba nie zrozumiałes. Napisałem: WIęKSZE.
                  > No chyba że dla ciebie 30 tys. mieszkańców to metropolia...

                  On z Piaseczna... Dlatego Augustów, to dla niego metropolia... ;-)))
    • dziwny_gosc Re: Rospuda jakiej nie znają czytelnicy GW 14.02.07, 22:14
      Dla tych którzy nie wierzą w "szachownicę pól" a nie chce im się grzebać w
      geoportalu zrobiłem zrzuty:
      www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ffc9a13bbac2c83f.html
      to są peryferia Augustowa, obwodnica w wariancie SISCOM ma przebiegać z
      równolegle do drogi widocznej na zdjęciu z lewej strony.

      www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/8c11d57d6e2bc3ec.html
      trochę inny obszar i zdjęcie w innej skali, tu ma być wg SISKOM węzeł Janówka.
      Kołami zaznaczyłem slupy energetyczne, są widoczne w większym powiększeniu (a
      właściwie rzucane przez nie cienie), wzdłuż tej linii energetycznej SISCOM
      planuje przebieg obwodnicy.

      Najlepiej oczywiście skorzystać z:
      www.geoportal.gov.pl/
      i z mapki ze strony SISCOMu:
      www.siskom.waw.pl/
    • dr.krisk Niestety, nie masz racji... 14.02.07, 23:06
      dziwny_gosc napisał:

      > - Budowa estakady nie zniszczy doliny, wwiercanie w podłoże pali, na których
      > będzie estakada, to nie jest zabetonowanie Doliny Rospudy. Nikt nie będzie
      > niszczył torfowiska ani stanowiska storczyków, nie zostaną naruszone stosunki
      > wodne na tym terenie. Oczywiście nikt nie twierdzi, że budowa będzie
      > całkowicie obojętna dla środowiska, szkody są niestety nieuniknione. Ale
      > wołanie, że Rospuda umiera jest jednak mocno przesadzone.
      Widzę, że nie znasz się na budownictwie drogowym. Czy sądzisz, że wwiercanie
      pali będzie odbywało się z powietrza???? Człowieku - aby zbudowac drogę trzeba
      będzie dojechać cięzkim sprzętem, pobudowac drogi dojazdowe, dostarczyć tysiące
      ton materiału.. Myślisz, że to w plecakach sie wniesie????
      Daj spokój..
      • dziwny_gosc Re: Niestety, nie masz racji... 14.02.07, 23:25
        1. Pisałem i to chyba niejednokrotnie, że przytaczam tylko argumenty zwolenników;
        2. Nie mam pojęcia o budownictwie drogowym i nigdy nie próbowałem tego ukrywać;
        3. To oczywiste, że straty w środowisku będą, nawet zwolennicy to przyznają,
        wariant SISCOMu też przecież nie będzie dla środowiska obojętny. Spór dotyczy
        skali tych szkód.
        A co z pozostałymi argumentami zwolenników? Nikt nie odniósł się do argumentu o
        korytarzu migracyjnym, ani o wadach projektu SISCOMu. Niewiele też było o tzw.
        stratach społecznych, czyżby społeczność lokalna nie liczyła się w tym sporze?

    • noiska Re: Rospuda jakiej nie znają czytelnicy GW 14.02.07, 23:34
      Nie znam się na budowaniu mostów, ale przez pewną analogię coś chcę napisać.
      Budowano most przez Dziwnę koło Wolina. Budowano go z dojazdowym systemem
      estakadowym częściowo na torfowisku a i jeszcze dodatkowo na słynnym stanowisku
      archeologicznym - czyli obszar trudny i wymagający ochrony. Nie wiem jakiej
      technologii użyto. Efekt wygląda tak

      en.structurae.de/files/photos/f006147/dsc00915.jpg
      Podobno (w 2003) jest to najdłuży most tego typu w Polsce.

      Może więc mozna budować tak by nie wszystko zniszczyć?
      • dr.krisk Re: Rospuda jakiej nie znają czytelnicy GW 14.02.07, 23:40
        To co pokazujesz to jest most - a droga będzie estakadą na palach. Technologia
        wykonywania mostu jest piekielnie droga, gdyby wykonywac tak estakadę (szalunek
        ślizgowy) drogową, to taniej byłoby przenieść całe miasto!
        Oczywiście, po wykonaniu estakady można ładnie zasiać trawkę dookoła, ale
        naiwnością jest sądzić że dolina zostanie bez zmiany. Powiedzmy po prostu - w
        trakcie realizacji drogi dolina rzeki zostanie rozjechana w cholerę.
        • dziwny_gosc Re: Rospuda jakiej nie znają czytelnicy GW 14.02.07, 23:55
          Widzę, że mam do czynienia z człowiekiem fachowym, zatem mam kilka pytań.
          - Jakiej szerokości obszar uległ by dewastacji przy budowie takiej
          jednojezdniowej estakady?
          - Jak głęboko sięgnęła by taka dewastacja, nie mam na myśli pali, ale na jaką
          głębokość zdewastowane zostałoby podłoże w wyniku wytyczenia drog dojazdowych do
          budowy itp?
          - czy budowa tego typu mogłaby zmienić stosunki wodne, jeśli tak to na jakim
          obszarze?
          • dr.krisk Re: Rospuda jakiej nie znają czytelnicy GW 15.02.07, 00:13
            dziwny_gosc napisał:

            Nie chcę się mądrzyć, bo nie znam dokładnie konfiguracji terenu (zwłaszcza jego
            profilu geologicznego), ale coś tam wiem:
            > - Jakiej szerokości obszar uległ by dewastacji przy budowie takiej
            > jednojezdniowej estakady?
            Wiertnie muszą jakoś dojechać na miejsce. Mogą oczywiście wykorzystywac
            częsciowo wybudowana nitke drogi, ale tak czy tak oznacza to budowę
            prowizorycznej drogi dojazdowej - szerokości co najmniej budowanej drogi
            stałej, wraz z jej podbudowa, itp.

            > - Jak głęboko sięgnęła by taka dewastacja, nie mam na myśli pali, ale na jaką
            > głębokość zdewastowane zostałoby podłoże w wyniku wytyczenia drog dojazdowych
            d
            > o
            > budowy itp?
            Jeżeli podłoże jest torfowe (a chyba jest), to podbudowa musi sięgać dośc
            głeboko. Często jest wręcz niemożliwe wykonanie prowizorycznej drogi
            dojazdowej - trzeba ją wytyczać dookoła, co też oznacza zniszczenie rośłinności.

            > - czy budowa tego typu mogłaby zmienić stosunki wodne, jeśli tak to na jakim
            > obszarze?
            Tak. Pale muszą dojść do warstwy gruntu nośnego, co oznacza np. koniecznośc
            przejścia przez rozmaite warstwy wodonośne. A to bardzo zakłóca stosunki
            wodne...

            Budowa drogi to poważna inwestycja. Bez dużych nakładów finansowych nie da się
            jej wykonać ze znacznymi szkodami dla środowiska. Niestety...
            • mysz_polna5 Re: Rospuda jakiej nie znają czytelnicy GW 15.02.07, 00:22
              dr.krisk napisał:


              > Budowa drogi to poważna inwestycja. Bez dużych nakładów finansowych nie da
              się
              > jej wykonać ze znacznymi szkodami dla środowiska. Niestety...
              55555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555

              Zatrzymam sie tylko na tej czesci, bo napewno nie jestem fachowcem znajacym sie
              na budowie drog. Fakt!, ale mowisz doktorku, ze budowa drog wymaga powaznych
              nakladow finansowych. Kolejny ... Fakt! I tu dodam /calkiem serio/ UE,
              opiRdalala Polske, za nieumiejetnosc, czy tez zla wole w wykorzystaniu funduszy
              wydzielonych na budowe drog i autostrad. Mam nadzieje, a nawet pewnosc, ze nie
              myle sie, choc cytuje to z pamieci.
              • mysz_polna5 Re: Rospuda jakiej nie znają czytelnicy GW 15.02.07, 00:36

                > Zatrzymam sie tylko na tej czesci, bo napewno nie jestem fachowcem znajacym
                sie

                > na budowie drog. Fakt!, ale mowisz doktorku, ze budowa drog wymaga powaznych
                > nakladow finansowych. Kolejny ... Fakt! I tu dodam /calkiem serio/ UE,
                > opiRdalala Polske, za nieumiejetnosc, czy tez zla wole w wykorzystaniu
                funduszy

                > wydzielonych na budowe drog i autostrad. Mam nadzieje, a nawet pewnosc, ze
                nie myle sie, choc cytuje to z pamieci.
                5555555555555555555555555555555555555555555555555555

                Mysl niedokonczona. Wiec dokoncze ja. Co jest lepsze? Zycie storczyka, czy
                zycie ludzkie?
                Nie stawialabym znaku rownowsi (=) miedzy nimi. Ot co.
                Raczej stawiam wysoki w aktualnie mozliwych technicznie mozliwosciacyh
                zabezpieczenie zycia storczyka.
                Ale bezpieczenstwo zycia ludzkiego, komfort codziennego zycia w tym
                transportu, jest w tym przypadku priorytetem. Przepraszam, czy ja mysle
                nielogicznie? Co?
                • mysz_polna5 Re: Rospuda jakiej nie znają czytelnicy GW 15.02.07, 01:04
                  mysz_polna5 napisała:


                  > 5555555555555555555555555555555555555555555555555555

                  > Mysl niedokonczona. Wiec dokoncze ja. Co jest lepsze? Zycie storczyka, czy
                  > zycie ludzkie?
                  55555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555

                  Jakos ucichlo, po moim prostym pytaniu! Szkoda.
                  • mysz_polna5 Re: Rospuda jakiej nie znają czytelnicy GW 15.02.07, 01:34
                    mysz_polna5 napisała:

                    > mysz_polna5 napisała:

                    > > 5555555555555555555555555555555555555555555555555555

                    > > Mysl niedokonczona. Wiec dokoncze ja. Co jest lepsze? Zycie storczyka, c
                    > zy
                    > > zycie ludzkie?
                    5555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555

                    > Jakos ucichlo, po moim prostym pytaniu! Szkoda.
                    55555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555

                    Cicho wszedzie, glucho wszedzie ... na temat. OOOOOOOOOOOOO. Ide spac! Ot co!
                    • artsg Re: Rospuda jakiej nie znają czytelnicy GW 15.02.07, 12:10

                      > > Jakos ucichlo, po moim prostym pytaniu! Szkoda.
                      > 5555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555
                      > 5
                      >
                      > Cicho wszedzie, glucho wszedzie ... na temat. OOOOOOOOOOOOO. Ide spac! Ot co!


                      Dlaczego "ekolodzy" nie zajmują się reintrodukcją zagrożonych gatunków????????????
                      • artsg Re: Rospuda jakiej nie znają czytelnicy GW 15.02.07, 12:13

                        > Dlaczego "ekolodzy" nie zajmują się reintrodukcją zagrożonych gatunków?????????
                        > ???
                        >
                        I od razu odpowiadam. Na tym nie da się zarobić.
                        • wisteria_lane Re: Rospuda jakiej nie znają czytelnicy GW 15.02.07, 12:48
                          Jak najbardziej się da.
                          Tacy Niemcy np sprowadzają z powrotem koty dachowce do miast, bo jednak się to
                          opłaca.
                    • gniewko_syn_ryba Re: Rospuda jakiej nie znają czytelnicy GW 15.02.07, 15:35
                      mysz_polna5 napisała:

                      > Cicho wszedzie, glucho wszedzie ... na temat. OOOOOOOOOOOOO. Ide spac! Ot co!

                      Skoro tak usilnie domagasz się odpowiedzi (o 1.30 w nocy !!!), to ja ci
                      odpowiem. Otóż twoje pytanie opiera się na błędnym założeniu, że "albo
                      storczyki, albo ludzie". Pomijając oczywisty fakt, że ludzi jest nieporównanie
                      więcej niż storczyków i że nawet gdyby TIRy rozjechały wszystkich mieszkańców
                      Augustowa, to w skali globalnej nie miałoby to żadnego wpływu na liczebność
                      gatunku ludzkiego, pragnę zwrócić twoją uwagę na to, że roztrząsaną kwestią jest
                      KTÓRĘDY budować obwodnicę, a nie CZY budować obwodnicę. NIKT bowiem nie
                      kwestionuje konieczności jej budowy, nawet ekolodzy. Skończ zatem, proszę, z
                      ckliwą demagogią...
                      • gniewko_syn_ryba No i co myszko - głos odebrało ???... ;-))) 15.02.07, 21:02
                        Jak tu ciemno, jak tu głucho, jak ponuro... ;)))

                        picha.mp3.wp.pl/?tg=L3Avc3RyZWZhL2FydHlzdGEvMjQ1OSx1dHdvciwyMTIxOS5odG1s
                        • gniewko_syn_ryba No, myszko !!! 16.02.07, 15:21
                          Czyżby jakaś miotła cię trafiła ??? Zaczynam się martwić o ciebie... ;)
                      • mysz_polna5 Re: Rospuda jakiej nie znają czytelnicy GW 16.02.07, 23:04
                        gniewko_syn_ryba napisał:

                        > Skoro tak usilnie domagasz się odpowiedzi (o 1.30 w nocy !!!), to ja ci
                        > odpowiem. Otóż twoje pytanie opiera się na błędnym założeniu, że "albo
                        > storczyki, albo ludzie". Pomijając oczywisty fakt, że ludzi jest nieporównanie
                        > więcej niż storczyków i że nawet gdyby TIRy rozjechały wszystkich mieszkańców
                        > Augustowa, to w skali globalnej nie miałoby to żadnego wpływu na liczebność
                        > gatunku ludzkiego, pragnę zwrócić twoją uwagę na to, że roztrząsaną kwestią
                        jes
                        > t
                        > KTÓRĘDY budować obwodnicę, a nie CZY budować obwodnicę. NIKT bowiem nie
                        > kwestionuje konieczności jej budowy, nawet ekolodzy. Skończ zatem, proszę, z
                        > ckliwą demagogią...

                        55555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555

                        Kto mnie wola, kto teskni, kto szuka;))?
                        Wiec z pewnym opoznieniem przybywam, ale w miedzyczasie tyle napytlowaliscie,
                        ze moge sie powtorzyc / nie czytalam wszystkiego/, choc tego chcialabym uniknac.

                        Zapytalam kto wazniejszy, storczyk czy czlowiek, a ty zaraz na mnie huzzzia ;)!
                        A wiec jestesmy zgodni, ze obwidnice trzeba budowac, ale wlasnie gdzie ja
                        wybudowac zeby zachowac mozeliwie wszystko... czyli, zeby wilk byl syty i owca
                        cala. To jest dobre przyslowie, ale nie da sie go zastosowac w naszych
                        rodzimych warunkach ....z wielu powodow, gdzie jednym z powodow jest
                        zagospodarowana ziemia, ktorej wlasciecielami jest wielu uzytkownikow.
                        Ale wroce teraz do samej obwodnicy. W obecnym wariancie obwodnica ma
                        przebiegac - czesciowo jako estakada ~ przez cenne ze wzgledow przyrodniczych
                        torfowiska Rozpudy. I to budzi sprzeciw 'ekologow' / biore w nawias, bo nie
                        tylko ich/, ale i Europejskiej Sieci Ekologow Natura 2000.

                        Samorzadowcy z Augustowa i miejscowa ludnosc z niecierpliwoscia czekaja na
                        rozpoczecie budowy obwodnicy. Obwodnica, nie bedzie przebiegala przez park
                        narodowy, ani krajobrazowy, ani obszwr scislej ochrony. A w wojewodztwie
                        podlaskim, trudno wytyczyc droge, zeby nie zahaczyc o jakis las, wode,
                        krajobraz. W Polsce wycina sie dzisiatki milionow drzew i nikt nie mowi o
                        lamaniu prawa i degradacji srodowiska. To jedno.

                        I jeszcze jedno w calym tym sporze. Czy 'opozycja', poza tym, ze nie chce sie
                        zgodzic na te inwestycje, zaproponowala jakies inne sensowniejsze rozwiazanie?
                        Tego nie wiem. Bo powiedziec nie, a zwlaszcza 'rezimowemu rzadowi Kaczorow', to
                        male pyFko w duzym kuflu.

                        Obwodnica ma miec 17 km. dlugosci, estakada ok. 500 m. Powstana trzy mosty, 10
                        wiaduktow, liczne przejscia dla zwierzat.
                        Wydano pozwolenie na budowe z rygorem natychmiastowej wykonalnosci. Strony
                        postepowania moga sie od tej decyzji odwolac, ale bez wzgledu na to, drogowcy
                        moga juz zaczynac inwestycje.
                        Prztarg na budowe wygrala firma 'Budimex'.
                        Taka mam wiedze na temat 'wyroku na doline Rospudy'. AmenT.
                        • gniewko_syn_ryba Re: Rospuda jakiej nie znają czytelnicy GW 17.02.07, 17:15
                          mysz_polna5 napisała:

                          > Kto mnie wola, kto teskni, kto szuka;))?

                          Ja !!! :))) Cieszę się, że żyjesz bo już zaczynałem martwić się, że jakaś miotła
                          cię zmiotła... ;-P

                          > Zapytalam kto wazniejszy, storczyk czy czlowiek, a ty zaraz na mnie huzzzia ;)!

                          Huzia ??? Coś ty taka przrwrażliwiona ?... ;-PPP

                          > A wiec jestesmy zgodni, ze obwidnice trzeba budowac, ale wlasnie gdzie ja
                          > wybudowac zeby zachowac mozeliwie wszystko... czyli, zeby wilk byl syty i owca
                          > cala. To jest dobre przyslowie, ale nie da sie go zastosowac w naszych
                          > rodzimych warunkach

                          ?????????????????

                          ....z wielu powodow, gdzie jednym z powodow jest
                          > zagospodarowana ziemia, ktorej wlasciecielami jest wielu uzytkownikow.

                          Wiesz, gdyby to był prawdziwy powód, to nie dałoby się w Polsce, czy
                          gdziekolwiek indziej wybudować żadnej drogi, zwłaszcza w Małopolsce, gdzie
                          rozdrobnienie gospodarstw jest wręcz przysłowiowe (gospodarstwa 1-3 hektarowe w
                          porównaniu z 10-40 ha w rejonie Augustowa) ! Tymczasem wykup gruntów pod odcinek
                          autostrady A4 z Krakowa na wschód idzie sprawnie i szybko, i w tym roku mają się
                          już rozpocząć prace. Natomiast zgodnie z twoim rozumowaniem, autostrada powinna
                          przebiegać tylko przez Puszczę Niepołomicką, która też nie jest ani parkiem
                          narodowym, ani krajobrazowym , ani nawet nie należy do obszarów Natura 2000 !!!
                          Skoro więc dało się maksymę o wilku i owcy zastosować w warunkach małopolskich,
                          to tym bardziej da się w warunkach podlaskich ! Tylko trzeba trochę pomyśleć, a
                          jak widać tej zdolności decydentom jakby brakuje, a upór przy forsowaniu
                          najbardziej szkodliwego i kosztownego rozwiązania sugeruje zupełnie inne powody,
                          którymi powinna zająć się CBA...

                          > Samorzadowcy z Augustowa i miejscowa ludnosc z niecierpliwoscia czekaja na
                          > rozpoczecie budowy obwodnicy. Obwodnica, nie bedzie przebiegala przez park
                          > narodowy, ani krajobrazowy, ani obszwr scislej ochrony.

                          Obszar Natura 2000, to chyba jednak jest jakiś rodzaj ochrony, narzucający pewne
                          rygory, które w tym przypadku zostały złamane...

                          > A w wojewodztwie
                          > podlaskim, trudno wytyczyc droge, zeby nie zahaczyc o jakis las, wode,
                          > krajobraz.

                          Nie - w wariancie alternatywnym obwodnica przebiegałaby przez tereny rolnicze, a
                          więc już zmienione i bez wartości przyrodniczej

                          W Polsce wycina sie dzisiatki milionow drzew i nikt nie mowi o
                          > lamaniu prawa i degradacji srodowiska. To jedno.

                          Ja mówię...
                          >
                          > I jeszcze jedno w calym tym sporze. Czy 'opozycja', poza tym, ze nie chce sie
                          > zgodzic na te inwestycje, zaproponowala jakies inne sensowniejsze rozwiazanie?
                          > Tego nie wiem.

                          Mnie też do "opozycji" zaliczasz ?... A wariant alternatywny obwodnicy
                          zaproponowany przez ekologów to nie "jakies inne sensowniejsze rozwiazanie" ???
                          Nie dość, że Rospuda nie ucierpiałaby, to jeszcze inwestycja byłaby tańsza
                          (budowanie estakad na bagnach jest bardzo kosztowne), zwłaszcza, że w takim
                          wariancie moglibyśmy liczyć na dofinansowanie z UE. Tymczasem w zaakceptowanym
                          wariancie zamiast kasy z UE może być (kto wie czy nie wieksza... ) kasa DO UE z
                          tytułu nałożonych kar ! To który wariant jest wg ciebie bardziej sensowny ?...

                          Bo powiedziec nie, a zwlaszcza 'rezimowemu rzadowi Kaczorow', to
                          male pyFko w duzym kuflu.

                          Ja mówię "nie" głupocie, niezależnie od tego po której strony sceny politycznej
                          się pojawia... Przede wszystkim zaś nie traktuję sprawy Rospudy w kategoriach
                          politycznych. Jeśli zaś o tych aspektach mówimy, to przypomnę, że pomysł
                          poprowadzenia obwodnicy przez dolinę wyszedł z... SLD (!). Czyżbyś więc myszko
                          popierała komuchów ???...
                          >
                          > Prztarg na budowe wygrala firma 'Budimex'.

                          A kiedy był ogłoszony ???...
                          • mysz_polna5 Re: Rospuda jakiej nie znają czytelnicy GW 17.02.07, 17:51
                            No to teraz ja.
                            Ale juz na wstepie prosze, tylko nie bij :))))))))))))))))!
                            Wiemy, ze konflikt wokol budowy obwodnicy trwa od kilkunastu lat. Mieszkancy i
                            lokalne wladze chca nowej trasy, przeciwne sa organizacje ekologiczne.

                            Dlaczego przyjeto ten wariant o ktorym wczesniej pisalem, nie wiem! Do czego
                            przyznaje sie grzecznie.
                            Wiem tez, ze przetarg na budowe obwodnicy wygrala firma Budimex Dromex, ktora
                            zbuduje obwodnice za c'a 450 mln zl. Kiedy byl przetarg, tez nie wiem.

                            Dalej bede popisywala sie swoja niewiedza. Nic nie slyszalam o alternatywnych
                            rozwiazaniach, zatem przyjelam z dobra wola dotychczasowe rozwiazanie ~
                            potwierdzone wyrokami sadowymi i, uznalam, ze jest ono najlepsze z mozliwych.
                            Czy doskonale?, nie wiem! Napewno nie popieram nieuzasadnionych kosztow, jesli
                            mozna to samo osiagnac mniejszymi, a przy okazji dostac tez pomoc z UE. Wiec,
                            czy w zwazku z tym co ty napisales, mam podejrzewac, ze dotychczasowe dzialania
                            byly i sa podyktowane dziwnym i nieuzasadnionym uporem wladz lokalnych i
                            wymiaru sprawiedliwosci? Co?
                            Natomiast jesli chodzi o sama budowe, to najlepiej jest mi znany konflikt,
                            ktorym rozpoczelam ten post. Slyszalam tez, o opiniach rzecznika praw
                            obywatelskich, opiniach artystow i naukowcow polskich ~ przeciwnych temu
                            projektowi. Ale opinie to nie sa przeciez alternatywnym rozwiazaniem. Chyba, ze
                            jak tu juz raz napisalam, przytakujac komus, ze ziemia jest przeciez kula
                            i, 'obwodnice' mozna poprowadzic.
                            • gniewko_syn_ryba Re: Rospuda jakiej nie znają czytelnicy GW 17.02.07, 18:06
                              mysz_polna5 napisała:


                              > Ale juz na wstepie prosze, tylko nie bij :))))))))))))))))!

                              Ja ??? Kobietę ??? W zyciu !!! :)

                              > Wiemy, ze konflikt wokol budowy obwodnicy trwa od kilkunastu lat. Mieszkancy i
                              > lokalne wladze chca nowej trasy, przeciwne sa organizacje ekologiczne.

                              No i kolejna, jak to mówią górale, g... prawda... Organizacje ekologiczne nie są
                              przeciwne obwodnicy jako takiej tylko są przeciwne obwodnicy biegnącej przez
                              Dolinę Rospudy.
                              >
                              > Dlaczego przyjeto ten wariant o ktorym wczesniej pisalem, nie wiem! Do czego
                              > przyznaje sie grzecznie.

                              Ja też nie wiem, tym bardziej, że żaden rozsądny argument z ekonomicznymi
                              włącznie za tym rozwiązaniem nie przemawia...

                              > Dalej bede popisywala sie swoja niewiedza. Nic nie slyszalam o alternatywnych
                              > rozwiazaniach,

                              To teraz usłyszałaś. Tzw. wariant SISKOMu znany jest od kilku co najmniej lat, a
                              nie jest to z pewnością jedyna alternatywa dla ostatecznie przyjętego.

                              > czy w zwazku z tym co ty napisales, mam podejrzewac, ze dotychczasowe
                              dzialania byly i sa podyktowane dziwnym i nieuzasadnionym uporem wladz lokalnych
                              i wymiaru sprawiedliwosci? Co?

                              Tak...
                              • mysz_polna5 Re: Rospuda jakiej nie znają czytelnicy GW 17.02.07, 19:24
                                gniewko_syn_ryba napisał:


                                > > Wiemy, ze konflikt wokol budowy obwodnicy trwa od kilkunastu lat. Mieszka
                                > ncy i
                                > > lokalne wladze chca nowej trasy, przeciwne sa organizacje ekologiczne.

                                > No i kolejna, jak to mówią górale, g... prawda... Organizacje ekologiczne nie
                                s
                                > ą
                                > przeciwne obwodnicy jako takiej tylko są przeciwne obwodnicy biegnącej przez
                                > Dolinę Rospudy.
                                55555555555555555555555555555
                                To oczywiste. Wiem czo pisze!
                                55555555555555555555555555555
                                > > Dlaczego przyjeto ten wariant o ktorym wczesniej pisalem, nie wiem! Do cz
                                > ego
                                > > przyznaje sie grzecznie.
                                >
                                > Ja też nie wiem, tym bardziej, że żaden rozsądny argument z ekonomicznymi
                                > włącznie za tym rozwiązaniem nie przemawia...
                                >
                                > > Dalej bede popisywala sie swoja niewiedza. Nic nie slyszalam o alternatyw
                                > nych
                                > > rozwiazaniach,
                                >
                                > To teraz usłyszałaś. Tzw. wariant SISKOMu znany jest od kilku co najmniej
                                lat,
                                > a
                                > nie jest to z pewnością jedyna alternatywa dla ostatecznie przyjętego.

                                > > czy w zwazku z tym co ty napisales, mam podejrzewac, ze dotychczasowe
                                > dzialania byly i sa podyktowane dziwnym i nieuzasadnionym uporem wladz
                                lokalnyc
                                > h
                                > i wymiaru sprawiedliwosci? Co?
                                5555555555555555555555555555555555

                                Jak dla mnie zaczyna to juz byc nuzace. Zamiary w sprawie obwodnicy, powzieto w
                                1992 r. Czyli 14 lat temu! Jak dlugo jeszcze czekac? Rzadzacych w tym czasie
                                nie wspomne, kazdy moze to sobie przypomniec. Skoro byl wariant tanszy,
                                latwiejszy i lepszy, czemu go nie wykorzystano. A moze nie bylo i nie jest to
                                tak lekko jak ty to opisujesz?

                                55555555555555555555555
                                > Tak...
                                55555555555555555555555

                                Zbyt pochopnie napisales to Tak.
                                Nie ... potrafiles przekonac mnie do swoich racji.

                                • gniewko_syn_ryba Re: Rospuda jakiej nie znają czytelnicy GW 17.02.07, 20:09
                                  mysz_polna5 napisała:

                                  > Jak dla mnie zaczyna to juz byc nuzace. Zamiary w sprawie obwodnicy, powzieto
                                  w 1992 r. Czyli 14 lat temu! Jak dlugo jeszcze czekac? Rzadzacych w tym czasie
                                  > nie wspomne, kazdy moze to sobie przypomniec.

                                  No to przypomnij... ;)))

                                  Skoro byl wariant tanszy,
                                  > latwiejszy i lepszy, czemu go nie wykorzystano.

                                  Mnie o to pytasz ?... Czy to ja podejmowałem decyzję ???...

                                  > A moze nie bylo i nie jest to tak lekko jak ty to opisujesz?

                                  Może, może, morze... jest wielkie, głebokie i szerokie... ;-PPP To może ty
                                  uzasadnisz dlaczego wariant alternatywny jest gorszy, skoro wiesz lepiej ?...
                                  >
                                  > Zbyt pochopnie napisales to Tak.

                                  Nie - wiem co piszę ! :) Przecież wiesz, że jeśli nie wiadomo o co chodzi, to
                                  chodzi o... ;)))

                                  > Nie ... potrafiles przekonac mnie do swoich racji.
                                  >
                                  Trudno, jeśli tobie jest obojętne, że nasz kraj robi się brzydszy, to nic na to
                                  nie poradzę... Ja mam bliżej na Słowację niż do Rospudy i tam zawsze i niemal
                                  wszędzie znajdę jakiś uroczy zakątek... A Słowacy potrafią dbać o przyrodę
                                  (parki narodowe, krajobrazowe i rezerwaty zajmują chyba ponad połowę terytorium
                                  kraju), a jednocześnie BUDOWAĆ autostrady BEZ ingerencji w te chronione obszary
                                  ! A zdewastowaną Rospudę zostawiam artgs'owi - nie se tam pływa swoją kanadyjką
                                  pod estakadą i odycha świeżymi spalinami prosto z rur przejeżdżających tą
                                  estakadą TIRów, czy jeżdżącego tam i spowrotem (z radości) barda... ;)))
                                  • mysz_polna5 Re: Rospuda jakiej nie znają czytelnicy GW 17.02.07, 21:16
                                    Bede pisala wyraznie ;)) zebysmy sie wreszcie zrozumieli;)
                                    Ale przed tym prosba. Jesli mozesz, nie wpisuj sie miedzy wiersze mojego postu.
                                    Pisz tekst bez 'podporki'.

                                    Kto rzadzil?, chcesz zebym wymienila, a wiec wszyscy ... poczynajac od rzadu
                                    Jana Olszewskiego /6-12-91 do 5-6-92/, do aktualnie rzadzacego rzadu Jarka
                                    Kaczynskiego.
                                    Ja tez nie podejmowalam decyzji o budowie tej obwodnicy, ale nie traktujamy
                                    wszystkich jak przyglupow, ze cos jest nie tak, ze chca zniszczyc, zarobic,
                                    poniechac. Zbyt wiele oczy jest wpatrzonych w te obwodnice, aby tam byly jakies
                                    powazne machlojki. Ty tez tego nie wiesz. Gdyby cos bylo nie tak, juz by bylo
                                    wyniuchane, i naglosnione. Prasa nie sprzyja temu rzadowi.
                                    Wiem natomiast, ze budowa juz sie rozpoczyna. Pozwolenie na budowe wydane przez
                                    wojewode Bohdana Paszkowskiego, ma rygor natychmiastowej wykonalnosci. Strony
                                    postepowania moga sie jeszcze od tej decyzji odwolac, ale bez wzgledu na to,
                                    drogowcy moga juz zaczynac inwestycje. Podobno juz w ten poniedzialek zaczynaja.

                                    Nie oskarzaj mnie o chec przyklaskiwania tym, ktorzy swiadomie i celowo chca
                                    niszczyc przyrode. To bzdura. Ale chce sie poruszac po wlasnym kraju wlasnym
                                    srodkiem transportu bez obawy, ze w najlepszym razie 'mucke' spacerujaca po
                                    drodze potrace albo, ze mijanka z drugim samochodem grozi mi smiercia lub
                                    kalectwem.

                                    Co jest na Slowacji, nie wiem. Ale chwala im za to, ze tak pieknie dbaja o
                                    przyrode, jak ty piszesz. Ja aktualnie nie jestem w kraju. Wracam w II p. br.
                                    Ale tu, gdzie aktualnie mieszkam, czyli na 'polu', sa wspaniale drogi,
                                    autostrady, estakady, mosty, parki, i tak cuda matki natury, ze glowa robi sie
                                    mala. I jakos to wszysko , czyli jedno z drugim mozna pogodzic. Warunek:
                                    samochody podlegaja scislej inspekcji w zakresie emisji spalin. Ja jezdze na
                                    bezolowiowej... tak jak wszyscy.
                                    • gniewko_syn_ryba Re: Rospuda jakiej nie znają czytelnicy GW 17.02.07, 21:46
                                      Hm, wpisując się "między" twoimi wierszami łatwiej mi odnieść się do twoich
                                      stwierdzeń... Ale dobra, niech ci będzie...

                                      Co do machlojek związanych z tą trasą napiszę tylko tyle, że jeśli odrzucimy ten
                                      motyw, to pozostaje jedynie bezinteresowna i bezgraniczna głupota... Bo tylko
                                      ktoś bezgranicznie głupi pakuje się w tarapaty (zniszczenie przyrody, protesty
                                      ekologów, sankcje unijne etc.) mając możliwość ich uniknięcia... A jak dotąd nie
                                      poznałem ŻADNEGO racjonalnego argumentu za poprowadzeniem obwodnicy przez
                                      Rospudę - tylko demagogia o bezkarnie i masowo rozjeżdżanych przez TIRy
                                      mieszkańcach Augustowa (co w takim razie robi tamtejsza drogówka, że dopuszcza
                                      do tego ???)...

                                      Wydanie zezwolenia przez wojewodę nie przesądza sprawy bowiem w przypadku
                                      rozpoczęcia budowy czeka nas postępowanie przed Europejskim Trybunałem
                                      Sprawiedliwości w trybie przyspieszonym (!), które może skończyć się przykrymi
                                      karami finansowymi dla Polski (czyli nas wszystkich) i koniecznością rozbiórki
                                      już wykonanych konstrukcji.

                                      Podałem przykład Słowacji, a ty kraju, w którym aktualnie przebywasz jako dowód
                                      na to, że można pogodzić inwestycje komunikacyjne z ochroną przyrody. Dlatego
                                      tym bardziej dziwię się, że nasi decydenci tego nie potrafią... Może trzeba
                                      wysłać ich tam na jakieś przeszkolenie ?...

                                      Aha, a jeśli boisz się, że jadąc samochodem możesz kogoś potrącić, czy zahaczyć
                                      przy wymijaniu, to... po prostu zwolnij ! ;))) Nasze drogi choć nienajlepsze, to
                                      aż takie wąskie nie są ! ;)))
        • noiska Re: Rospuda jakiej nie znają czytelnicy GW 14.02.07, 23:59
          dr.krisk napisał:

          > To co pokazujesz to jest most - a droga będzie estakadą na palach. Technologia
          > wykonywania mostu jest piekielnie droga, gdyby wykonywac tak estakadę (szalunek
          >
          > ślizgowy) drogową, to taniej byłoby przenieść całe miasto!
          > Oczywiście, po wykonaniu estakady można ładnie zasiać trawkę dookoła, ale
          > naiwnością jest sądzić że dolina zostanie bez zmiany. Powiedzmy po prostu - w
          > trakcie realizacji drogi dolina rzeki zostanie rozjechana w cholerę.

          Nie przeczytałeś uważnie. Tam ( w Wolinie) też budowano drogę dojazdową (na
          estakadzie) do tego mostu na torfach i dodatkowo na stanowisku archeologicznym -
          nie mogli go rozjeżdzić samochodami. I wybudowali. Jak? tego nie wiem.
          • dr.krisk Re: Rospuda jakiej nie znają czytelnicy GW 15.02.07, 00:17
            A jaka jest długość tego dojazdu do mostu? Bo jeżeli jest to jakieś kilkaset
            metrow, to można go wykonać w podobnej technologii jak most (z grubsza polega
            to na wykonywaniu drogi przy wykorzystaniu już zrealizowanego odcinka). Ale to
            piekielnie kosztowne jest...
          • x2468 Re: Rospuda jakiej nie znają czytelnicy GW 15.02.07, 22:03
            Manipuluje.Mam nadzieje ze to tylko brak wiedzy.Ten widukt w Wolinie stoi na
            suchym terenie.Pod wiaduktem przebiega nie tylko droga.Tam jest rowniez dworzec
            autobusowy.
            • asdf401 Re: Rospuda jakiej nie znają czytelnicy GW 15.02.07, 22:08
              www.smarttransport.org.nz/file/newsletter__20/flyover_unloading_web.jpg
              www1.istockphoto.com/file_thumbview_approve/192550/2/istockphoto_192550_flyover.jpg
            • noiska Re: Rospuda jakiej nie znają czytelnicy GW 15.02.07, 22:50
              x2468 napisał:

              > Manipuluje.Mam nadzieje ze to tylko brak wiedzy.Ten widukt w Wolinie stoi na
              > suchym terenie.Pod wiaduktem przebiega nie tylko droga.Tam jest rowniez dworzec
              > autobusowy.

              Oj nie czytasz ty postów. Kolejny raz powtarzam. Estakada częsćiowo przebiega
              przez teren gdzie są torfy (pod jednym z filarów było ich kilka metrów) i
              dodatkowo jest tam stanowisko archeologiczne. Znam to miejsce, bo odwiedziłam je
              jak prowadzono ratunkowe badania archeologiczne pod jednym z miejsc gdzie miał
              stanąć filar estakady. To stanowisko archeologiczne już kiedyś mocno zniszczono
              budując sąsiedni most kolejowy (lata 70 chyba).
      • hihiro1 Wyobrażasz sobie w tym krajobrazie 15.02.07, 10:06
        nakręcenie filmu przyrodniczego ?

        Na zdjęciu nie widać, ze zaraz obok jest Wolin (pare metrów dalej jest stary
        most), z obu stron są nasypy i drogi dojazdowe, osłonięte ekranami. Ten obszar
        nie jest już ostoją przyrody tylko zwyczajnym obszarem komunikacyjnym.

        Stań sobie pod tym mostem i
        podziwiaj widoki,
        odetchnij pełną piersią,
        poobserwuj ptactwo wodne,
        wsłuchaj się w odgłosy dzikiej przyrody :)
        • ab_extra Nic nie jest tak subiektywne jak obiektyw :) 15.02.07, 16:28

    • abstrakt2003 Człowieku czy ty wiesz jak wygląda krajobraz po 15.02.07, 21:13
      palowaniu!?
      Czy ty wiesz jak wyglada palownica!?
      Czy ty zdajesz sobie sprawę że w takich warunkach (torfowizko) przed palowaniem
      konieczne jest wykonanie drogi technologicznej z płyt żelbetowych i nasypów
      ziemnych oraz (w miejscu palowania) platformy roboczej co wiaże siez
      koniecznością usuniecia warstwy torfu!?
      ==========================================
      Człowieku! Po zakończeniu budowy ten teren będzie wyglądał tak jakby został tam
      przeprowadzony nalot dywanowy!
      WSZESTKO BĘDZIE ZRUJNOWANE!
      A co do stosunków wodnych... hmmmm.... taka seria pali w torfowisku NAPEWNO
      wpłynie na warunki wodne. Kwestią otwartoą jest to w jakim stopiu i w jaki
      sposób (np. może działać jak jeden wielki dren lub wręcz przeciwnie)
      • humbak Re: Człowieku czy ty wiesz jak wygląda krajobraz 15.02.07, 22:10
        A do jakich pali Abstrakcie ta palownica, hę?:)
        • abstrakt2003 To zalezy od projektu 16.02.07, 21:25
          moga być wiercone, prefabrukowane itd itd.
          Hmmmm... ja obstawiam prefabrykowane
          w tamtym rejonie choć cholera wie... wystko zalezy pod jakiego wykonawcę jest
          robiony projek oraz jak gduba jest warstwa gruntów nienośnych.
          • humbak Re: To zalezy od projektu 17.02.07, 00:51
            Ciut poniżej miałeś linka o:
            www.gddkia.gov.pl/article/oddzialy/gddkia_bialystok/obwodnica_augustowa/index.php/id_item_tree/0c0319c14dbddb1683bd537baf8c2bd9
            ;)
            Żadnych prefabrykatów, żadnego wbijania. Wiercimy, chlup, zbrojonko i siup:)
            • abstrakt2003 To jest najgorsze rozwiązanie z możliwych 17.02.07, 19:57
              szczerze mówiąć własnie tego sie spodziewałem.
              ===============================================
              Po takim palowaniu zostaje księzycowy krajobraz. Nie raz miałem okazję to
              oglądać.
              Ostatnio na trasie z wawy do Radomia. Jeśli w nie zapomnę to w przyszłym
              tygodniu strzelę fotkę jak wygląda okolica po takim palowaniu. To jest
              prawdziwa masakra dla przyrody.
              Palownica to cięzka maszyna. Ona nie utrzyma się na zbyt miękkim podłożu (a tak
              jest na torfowiskach). Przed przystapieniem do pracy musi być zrobiona droga
              dojazdowa. Poza tym w miejscu pracy musi być zrobiona latforma robocza.
              Wszystko to musi mieć dostateczna nośność, tak by zapewnić palownicy stabilne
              warunki pracy. Droga dojazdowa służy także dowożeniu niezbednych materiałów.
              Jak bobie wyobrażasz przywrócenie stanu pierwotnego w rejonie takiej budowy?
              Sądzisz że firma wykonawcza będzie usuwać cały materiał użyty do budowy drogi i
              platformy? Przecież to jest niewykonalne, to są setki ton piachu lub kruszywa
              zatopionego w badnie. Poza tym takie nasypy naruszą stosunki wodne. Będą to
              doskonałe drogi filtracji czyli drenaż!
              Nikt mi nie wmówi że taką drogę można zbudować bez poważnych i nieodrwacalnych
              szkód dla środowiska naturalnego. Tak już jest, taka budowa to pas
              zmasakrowanej ziemi o szerokości ponad 100 metrów.Wiem to bo sam to nieraz na
              własne oczy widziałem I żadne zaklęcia ministra eksloatacji środowiska nie
              pomogą.
              • humbak Re: To jest najgorsze rozwiązanie z możliwych 17.02.07, 20:15
                " Budowa mostu przewidziana jest metodą nasuwania przęseł, tak że
                interwencja w powierzchnię ziemi na obszarze doliny rzeki nastąpi tylko w
                zakresie podpór mostu stałego oraz okresowo w czasie jego budowy w związku z
                wykonywaniem pomostu roboczego (na palach drewnianych) i mostu technologicznego
                dla budowy podpór mostu stałego."
                • abstrakt2003 czytałem to 17.02.07, 20:29
                  traktuję to jak obietnice bez pokrycia.
                  To ładnie wygląda na papierze ale gdy dojdzie do realizacji to zaczna sie
                  schody.
                  W końcu nie bedzie czasu na certolenie się i pojadą z bagnem tak jak ja to
                  napisałem: groga techologiczna na nasypie + platformy robocze.
                  PS
                  A najbardziej rozbawiły mnie te pomosty na palach drewnianych.... hmmm a jak
                  oni zamierzaja te drewniane pale wbijać... bezdotykowo.... hę... :)
                  • humbak Re: czytałem to 17.02.07, 20:33
                    Ja tylko przekleiłem ich deklarację. Niebardzo widzę możliwość by pomost tego
                    typu utrzymał potrzebny sprzęt. Zastanawiam się tylko czy przy zachowaniu
                    podwyższonych standardów czystości itp. szkody wyrządzone pracami byłyby aż tak
                    poważne. Na pewno w tym pasie zniszczenia by były, ale być może udałoby się je
                    ograniczyć do poziomu z którego przyroda byłaby w stanie się szybko zregenerować.
                    • abstrakt2003 w dzisiejszych czasach wszystko można tylko 17.02.07, 20:54
                      trzeba mieć odpowiednie pieniadze i CZAS!
                      ==============================================
                      Przy realizacji tego typu kontraktów ceny są przeważnie tak zbite (no chyba że
                      przetarg jest ustawiony) że wykonawca oszczędza dosłownie na wszystkim. Takze
                      cterminy realizacji kontraktu są tak napięte (a opóźnienia grożą bardzo
                      powaznymi karami finansowymi) że naprawdę nie ma czasu na żadne opóźnienia. A
                      przy takiej niestandardowej procedurze opóźnienia muszą być!
                      Moim zdanie te plany to jeden wielki pic. Gdy dojdzie co do czego, utopią w
                      błocie dedną lub dwie maszyny to dadzą sobie spokój i zrobia to tak jak zwykle
                      oczywiście powiedza że siestarali ale nie wysło a drogę zbudować trzeba.
                      =========
                      Tak naprawdę chodzi o kasę. Im droższy kilometr trasy tym lepiej dla wykonawcy.
                      To cała tajemnica tej obwodnicy.
                      • humbak Re: w dzisiejszych czasach wszystko można tylko 17.02.07, 21:01
                        > trzeba mieć odpowiednie pieniadze i CZAS!

                        Serio?:>

                        Zdaje sobie sprawę jak to wygląda. W typowych warunkach rzeka zamieniła by się w
                        plamę oleju i innych chemikaliów, że już o innego rodzaju dewastacji nie
                        wspomnę. Problem leży w tym ile państwo jest gotowe zrobić i jak będzie wyglądał
                        przetarg, oraz jacy będą potem podwykonawcy.
                        • abstrakt2003 :)))) podwykonawcy.... 17.02.07, 21:10
                          że teżsam na to nie wpadłem!
                          No to nie ma szans! Los bagna jest przesądzony. Wystarczy przejsć sie na jaką
                          kolwiek budowę drogi w Polsce aby się przekonać jakim sprzetem posługuja sie
                          podwykonawcy poważnych, wygrywajacych wielomilionowe przetargi firm budowlanych.
                          Te wszystki koparki i spychacze pamietajace czasy późnego Gomułki, te 30 letnie
                          Tatry rozwijające zawrotną prędkość 30km/h! :)))
                          PS
                          Naprawdę trafiłeś w sedno problemu :)
                          • humbak Re: :)))) podwykonawcy.... 17.02.07, 21:16
                            Różnie to bywa. Często jest jednak tak że zwycięzca przetargu nie robi dosłownie
                            nic, a podwykonawcy faktycznie posługują się sprzętem o którym wspomniałeś.
                            Myślę że gdyby do inwestycji podejść poważnie i przyjąć odpowiednie priorytety i
                            kontrolę, wykonanie jej przez dolinę nie byłoby wcale jakimś strasznym
                            zagrożeniem dla przyrody i ewentualne zniszczenia po kilkunastu latach maks. nie
                            byłby za bardzo widoczne.
                            • abstrakt2003 tak czy inaczej 18.02.07, 09:52
                              drzewa w pasie o szerokości trochę podna 100 metrów wyciać trzeba będzie i nie
                              pomoga tu żadne procedury.
                        • gniewko_syn_ryba Re: w dzisiejszych czasach wszystko można tylko 17.02.07, 21:10
                          humbak napisał:

                          > Problem leży w tym ile państwo jest gotowe zrobić i jak będzie wyglądał
                          > przetarg, oraz jacy będą potem podwykonawcy.

                          Przetarg został ponoć już roztrzygnięty ! Tak przynajmniej twierdzi mysza
                          polna... Nie wiem tylko jak to sięma do prawa budowlanego tzn. czy można
                          ogłaszać przetarg PRZED uzyskaniem zezwolenia na budowę ?...
    • ivulspirit Re: Rospuda jakiej nie znają czytelnicy GW 15.02.07, 21:22
      Jeśli to wszystko takie obojętne dla środowiska to zapal sobie samochód i połóż
      się pod rurą wydechową i..... zrób głęboki wdech..... smacznego.

      Hałas i zanieczyszczenie środowiska - niech mi ktoś udowodni, że to nie będzie
      miało wpływu na odcięte od ludzkiej obecności naturalne tereny. Niszcząc własne
      środowisko, każdy niszczy część siebie... a Matka Natura prędzej czy później
      upomni się o swoje krzywdy.
      • artsg Re: Rospuda jakiej nie znają czytelnicy GW 15.02.07, 21:57
        ivulspirit napisał:

        > Jeśli to wszystko takie obojętne dla środowiska to zapal sobie samochód i połóż
        > się pod rurą wydechową i..... zrób głęboki wdech..... smacznego.
        >
        > Hałas i zanieczyszczenie środowiska - niech mi ktoś udowodni, że to nie będzie
        > miało wpływu na odcięte od ludzkiej obecności naturalne tereny. Niszcząc własne
        > środowisko, każdy niszczy część siebie... a Matka Natura prędzej czy później
        > upomni się o swoje krzywdy.

        Dziwię sie że do tej rospudy cała warszawka jeszcze nie wyjechała
      • asdf401 Re: Rospuda 15.02.07, 22:02
        Będzi to wyglądało mniej więcej tak jak na tym zdjęciu:
        nitka.net.pl/~asdf/pics/15highway.jpg
    • dziwny_gosc Re: Rospuda jakiej nie znają czytelnicy GW 15.02.07, 21:54
      Widzę, że toczone spory robią się coraz bardziej jałowe, dlatego proponuję poczytać:

      www.gddkia.gov.pl/article/oddzialy/gddkia_bialystok/obwodnica_augustowa/index.php/id_item_tree/0c0319c14dbddb1683bd537baf8c2bd9
      A dla leniwych kilka cytatów:

      "Budowa mostu przewidziana jest metodą nasuwania przęseł, tak że interwencja w
      powierzchnię ziemi na obszarze doliny rzeki nastąpi tylko w zakresie podpór
      mostu stałego oraz okresowo w czasie jego budowy w związku z wykonywaniem
      pomostu roboczego (na palach drewnianych) i mostu technologicznego dla budowy
      podpór mostu stałego."

      "Prof. dr hab. inż. Waldemar Mioduszewski z Zakładu Zasobów Wodnych Instytutu
      Melioracji i Użytków Zielonych, Falenty – Raszyn opracował „Ocenę wpływu
      obwodnicy Miasta Augustowa na stosunki wodne w dolinie rzeki Rospudy”."

      I jeszcze o wariancie alternatywnym:
      "Innym istotnym problemem przy realizacji tego wariantu byłby fakt, że droga
      przebiegałaby przez pięć wsi, co wymagałoby wykupienia około 2 tys. działek i
      wyburzenia kilkudziesięciu budynków.
      Projekt obwodnicy Suwałk jest przygotowywany przez GDDKiA Oddział w Białymstoku.
      Został już wybrany i zatwierdzony jej przebieg. Rozpoczęcie budowy jest możliwe
      w roku 2010. Gdyby przyjąć założenie, że obwodnica Augustowa byłaby budowana
      łącznie z obwodnicą Suwałk, to inwestycja ta mogłyby być finansowana z
      następnego okresu budżetowego, który rozpoczyna się w roku 2014."

      Najlepiej oczywiście przeczytać całą stronę.
    • koszatek O co chodzi - ogólnie 16.02.07, 16:21
      > A tak na marginesie, to jakie unijne czy polskie przepisy zabraniają
      > budować drogę w obszarze Natura 2000?
      Chciałbym zwrócić uwagę, że przepisy nie tyle zabraniają budować w obszarze N2000, ale nakładają ścisłe ograniczenia.
      W szczególności, jeśli istnieje wariant alternatywny, omijający N2000, to budować drogi w obszarze N2000 nie wolno. Szczegóły w skardze RPO:
      www.zm.org.pl/?a=rospuda-rpo-071
      Poruszyłeś w swoim poście wiele kwestii, ja odpowiem krótko: wariant SISKOMu nie powstał jako gotowy i skończony projekt. On powstał po to, żeby wykazać, iż istnieje alternatywa dla prowadzenia trasy przez dolinę Rospudy, zaś GDDKiA nie przeanalizowała tej alternatywy, czyli nie dopełniła obowiązku, jaki na niej ciążył ze względu na obowiązujące prawo.
      • dziwny_gosc Re: O co chodzi - ogólnie 17.02.07, 15:33
        No tak, ale w tej sprawie zapadły wyroki WSA i NSA. Wtedy również skarga
        opierała się o art. 33 i 34 ustawy o ochronie przyrody. Sąd obu instancji skargi
        oddalił i ew. decyzja ministra tego nie zmieni.
        Nb. czy są gdzieś w sieci uzasadnienia wyroków oddalających skargi "Zielonego
        Mazowsza"?

        Alternatywną drogę można wytyczyć zawsze, w końcu Ziemia jest kulista. Ale,
        prawo własności działek leżących w przebiegu wariantu alternatywnego, również
        podlega konstytucyjnej i ustawowej ochronie. A ustawa o ochronie przyrody nie
        jest ważniejsza od innych ustaw. Żeby dokonać wywłaszczenia muszą być spełnione
        określone warunki, m. in. projektowana droga musi być w planie zagospodarowania
        przestrzennego. Tak więc, to co to co technicznie jest możliwe do zrobienia, od
        strony prawnej może być niezwykle trudne. I w ten sposób można argumentować, że
        wariantu alternatywnego nie ma.
        • xiadzluka Podpiszcie najnowszy apel ws. Rospudy 17.02.07, 15:48
          www.dolina-rospudy.pl/index.php?id=24&m=1
        • mysz_polna5 Re: O co chodzi - ogólnie 17.02.07, 16:20
          dziwny_gosc napisał:

          > Alternatywną drogę można wytyczyć zawsze, w końcu Ziemia jest kulista. Ale,
          > prawo własności działek leżących w przebiegu wariantu alternatywnego, również
          > podlega konstytucyjnej i ustawowej ochronie. A ustawa o ochronie przyrody nie
          > jest ważniejsza od innych ustaw. Żeby dokonać wywłaszczenia muszą być
          spełnione
          > określone warunki, m. in. projektowana droga musi być w planie
          zagospodarowania
          > przestrzennego. Tak więc, to co to co technicznie jest możliwe do zrobienia,
          od
          > strony prawnej może być niezwykle trudne. I w ten sposób można argumentować,
          że
          > wariantu alternatywnego nie ma.
          55555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555


          Zgoda, alternatywna droge mozna wytyczyc zawsze, zwlaszcza, ze ziemia jest
          kulista :)))))))
          Mozna tez prowadzic spory wywlaszczeniowe, zmieniac prawa, itp. czyli dzialac w
          sposob prawnie~przeciagle~upozorowany.
          Nigdy nie bylo i nie bedzie tak, zeby wilk byl syty i owca cala, bo jest to
          niemozliwe. Obwodnca jest konieczna, bo dotychczsowa trasa jest niebezpieczna
          dla zycia i zdrowia ludzkiego. I to jest chyba najwazniejszy argument, na
          wybudowanie obwodnicy.
          Zycie ludzkie traci sie teraz, przyroda moze, ale nie musi byc uszkodzona ~
          przy tych nowych rozwiazaniach. Z tego, co mnie jest wiadome, zrobione
          wszystko, co jest mozliwe, aby ja zachowac w stanie najleprzym z mozliwych.
          W Polsce drogi sa bardzo kiepskiej jakosci, a wlasciwie na mamy drog
          bezkolizyjntch, typu autostrady. Z jednej strony nie chca dopusci sie do budowy
          tego nowoczesnego rozwiazania, z drugiej ostro krytykuje nasz kraj, ze nie
          wykorzystjemy funduszu na budowe drog i autostrad. Dzis na przyklad
          przeczytalam w internecie, ze roczny przyrost autostrady na mieszkanca wynosi
          2 mm. Jak nie kijem go to go pala w leb.Ha!


          • artsg Teraz w TOK fm o Rospudzie 17.02.07, 16:22

            • artsg Poglądy "ekologów " zostały zmasakrowane 17.02.07, 16:24
              artsg napisał:

              >
              • gniewko_syn_ryba Re: Poglądy "ekologów " zostały zmasakrowane 17.02.07, 17:21
                Przez kogo i w jaki sposób ???...
                • artsg Re: Poglądy "ekologów " zostały zmasakrowane 17.02.07, 17:53
                  gniewko_syn_ryba napisał:

                  > Przez kogo
                  Jakąś babkę z ministerstwa transportu, nazwiska nie pamiętam
                  i w jaki sposób ???...
                  merytorycznymi argumentami
                  • gniewko_syn_ryba Re: Poglądy "ekologów " zostały zmasakrowane 17.02.07, 18:07
                    artsg napisał:

                    > merytorycznymi argumentami

                    Możesz je przytoczyć ?...
                    • artsg Re: Poglądy "ekologów " zostały zmasakrowane 17.02.07, 18:18
                      Posłuchaj oryginału w archiwum
                      • gniewko_syn_ryba Re: Poglądy "ekologów " zostały zmasakrowane 17.02.07, 20:22
                        artsg napisał:

                        > Posłuchaj oryginału w archiwum

                        A gdzie ono ?
                        • gniewko_syn_ryba Re: Poglądy "ekologów " zostały zmasakrowane 17.02.07, 22:05
                          gniewko_syn_ryba napisał:

                          > artsg napisał:
                          >
                          > > Posłuchaj oryginału w archiwum
                          >
                          Dajże link do całej tej audycji albo zreferuj owe "masakrujące" argumenty bo ja
                          znalazłem tylko parusekundowy fragmencik...
                          • gniewko_syn_ryba No dawaj ! 17.02.07, 22:30
                            Chcę na własne uszy usłyszeć to "masacration"... ;-PPP
                            • artsg No właśnie gdzie ono jest? 17.02.07, 23:29

                              • gniewko_syn_ryba Myślałem, że wiesz co piszesz... ??? 18.02.07, 15:38
                                • artsg Re: Myślałem, że wiesz co piszesz... ??? 18.02.07, 16:01
                                  Masz lewaku link i zastanów sie dlaczego tego nie opublikowali
                                  tiny.pl/cgwq
                                  • gniewko_syn_ryba Re: Myślałem, że wiesz co piszesz... ??? 18.02.07, 22:27
                                    artsg napisał:

                                    > Masz lewaku link i zastanów sie dlaczego tego nie opublikowali
                                    > tiny.pl/cgwq

                                    No to zostałem lewakiem... ;))) Jednakże żaden z podanych linków nie prowadzi
                                    ani do nagrania audycji, ani do jej treści. A ja nadal bardzo jestem ciekaw tych
                                    "masakrujących" argumentów za takim przebiegiem obwodnicy, bo póki co, nie
                                    poznałem dotąd żadnego...
                                    • artsg Zastanów się dlaczego nie dali mp3 audycji 18.02.07, 22:29
                                      A tu masz kilka faktów z audycji
                                      Alternatywą jest wykupienie ośmiuset działek!!! oddzielenie rolników od ich pól,
                                      badania geologiczne i archeologiczne, czyli w najlepszym przypadku kolejnych
                                      dziesięć lat bez obwodnicy
                                      • gniewko_syn_ryba Re: Zastanów się dlaczego nie dali mp3 audycji 18.02.07, 22:39
                                        artsg napisał:

                                        > A tu masz kilka faktów z audycji
                                        > Alternatywą jest wykupienie ośmiuset działek!!!

                                        Wiesz ile działek trzeba wykupić aby wybudować kawałek autostrady z K-wa do
                                        Szarowa ??? Kilkanaście razy więcej !!!

                                        > oddzielenie rolników od ich pól

                                        Istniejące drogi nie odzielają rolników od ich pól ???...
                                        > ,
                                        > badania geologiczne i archeologiczne, czyli w najlepszym przypadku kolejnych
                                        > dziesięć lat bez obwodnicy

                                        Wychodząc z takiego założenia budowa wspomnianego odcinka autostrady A4 powinna
                                        rozpocząć się za kilkaset lat... Tymczasem prace mają ruszyć już w tym roku !!!

                                        Zaiste "masakrujące" argumenty... ;-PPP
                                        • artsg Bzdury opowiadasz, co ma wspólnego droga pod.. 18.02.07, 23:24
                                          Krakowem?
                                          • gniewko_syn_ryba Re: Bzdury opowiadasz, co ma wspólnego droga pod. 19.02.07, 08:20
                                            A co, pod Krakowem inne procedury obowiązują ??? A może łatwiej i szybciej jest
                                            wykupić kilka tysięcy gospodarstw niż kilkaset ???...
                                            • artsg Re: Bzdury opowiadasz, co ma wspólnego droga pod. 19.02.07, 09:28
                                              gniewko_syn_ryba napisał:

                                              > A co, pod Krakowem inne procedury obowiązują ??? A może łatwiej i szybciej jest
                                              > wykupić kilka tysięcy gospodarstw niż kilkaset ???...

                                              To napisz jaka była historia od podjecia decyzji do podpisania zezwolenia na
                                              budowe i ile czasu konkretnie to zajęło?
        • koszatek Re: O co chodzi - ogólnie 17.02.07, 18:15
          Tak jesteś zorientowany w tej sprawie, a piszesz, że droga musi być w planach zagospodarowania???
          Otóż nie musi, sprawa była dość głośna - mianowicie specustawa drogowa.
          Na mocy której decyzja lokalizacyjna staje się automatycznie decyzją wywłaszczeniową:
          www.edroga.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=2461&&Itemid=1
          • humbak Re: O co chodzi - ogólnie 17.02.07, 19:10
            Chrzanić prawo własności, co?:)
            • gniewko_syn_ryba Re: O co chodzi - ogólnie 17.02.07, 20:14
              humbak napisał:

              > Chrzanić prawo własności, co?:)

              ŚWIĘTE prawo własności !!! ;))))))))))))))))
              • humbak Re: O co chodzi - ogólnie 17.02.07, 20:16
                Nie lubię tego określenia, ale jest to ważne prawo które często jest lekceważone.
                • gniewko_syn_ryba Re: O co chodzi - ogólnie 17.02.07, 20:35
                  humbak napisał:

                  > Nie lubię tego określenia, ale jest to ważne prawo które często jest lekceważon
                  > e.

                  Tak, tylko z drugiej strony, gdyby traktować je dosłownie, to nie udałoby się
                  zbudować żadnej drogi (bo zawsze znalazłby się ktoś kto dobrowolnie nie
                  sprzedałby ziemi) alb np. właściciel kamienicy na krakowskim Rynku wyburzyłby ją
                  i wybudował jakieś betonowo-szklane monstrum... ;-)
                  • humbak Re: O co chodzi - ogólnie 17.02.07, 20:47
                    Dlatego mówię że nie lubię określenia "święte". Co do dróg to i tak mamy
                    przerąbaną sytuację bo znaczna część jest fatalnie wytyczona- kto widział żeby
                    droga krajowa, czy wojewódzka jechała przez środek każdej najmniejszej nawet
                    pipidówy po drodze (trochę wyolbrzymianm, ale chyba wiadomo o co mi chodzi)?
                    I małe zastrzeżenie: czy konstrukcje żelbet szkło są u Ciebie z definicji
                    określane jako monstra? Bo takie odniosłem wrażenie.
                    • gniewko_syn_ryba Re: O co chodzi - ogólnie 17.02.07, 21:06
                      humbak napisał:

                      > Dlatego mówię że nie lubię określenia "święte". Co do dróg to i tak mamy
                      > przerąbaną sytuację bo znaczna część jest fatalnie wytyczona- kto widział żeby
                      > droga krajowa, czy wojewódzka jechała przez środek każdej najmniejszej nawet
                      > pipidówy po drodze (trochę wyolbrzymianm, ale chyba wiadomo o co mi chodzi)?

                      Jako jeżdżący po kraju kierowiec zgadzam się całkowicie. jest jednak i druga
                      strona medalu - drogi, które NIE przebiegają przez miejscowości są stopniowo
                      zabodowywane - najpierw przeróżne biznesy jak bary, stacje benzynowe, serwisy
                      samochodowe, a potem domy... W ten sposób droga, która miała omijac daną
                      miejscowość idzie przez jej (nowy) środek...

                      > I małe zastrzeżenie: czy konstrukcje żelbet szkło są u Ciebie z definicji
                      > określane jako monstra? Bo takie odniosłem wrażenie.

                      Nie - to zależy od kontekstu... :) Na krakowskim Rynku każda taka konstrukcja
                      będzie monstrum, gdzie indziej niekoniecznie. Np. Seminarium ks.
                      Zmartwychwstańców na Zakrzówku uważam za bardzo dobre rozwiązanie. Niestety,
                      mocno niedocenione, co skutkuje notorycznym brakiem funduszy na dokończenie
                      trwającej od kilkunastu lat budowy (a niektóre fragmenty wymagają już remontu
                      !... :( )
                      • humbak Re: O co chodzi - ogólnie 17.02.07, 21:13
                        > Jako jeżdżący po kraju kierowiec zgadzam się całkowicie. jest jednak i druga
                        > strona medalu - drogi, które NIE przebiegają przez miejscowości są stopniowo
                        > zabodowywane - najpierw przeróżne biznesy jak bary, stacje benzynowe, serwisy
                        > samochodowe, a potem domy... W ten sposób droga, która miała omijac daną
                        > miejscowość idzie przez jej (nowy) środek...


                        Są plany zagospodarowania przestrzennego. To raz. Dwa: ta tendencja o której
                        piszesz stopniowo mija i ludzie coraz częsciej myślą nad tym co oznacza
                        postawienie domu koło drogi. Niestety w niektórych regionach (u mnie np.-
                        świętokrzyskie) zarząd dróg wykombinował żeby poszerzać tereny zabudowane, w
                        związku z powyższym niezabudowane stają się stopniowo rzadkością, a podróże
                        stają się coraz dłuższe i coraz mniej przyjemne (należę do ludzi których 50 na
                        godzinę po prostu męczy gdy wokoło nie widać nic poza polami lub drzewami).

                        Na krakowskim Rynku każda taka konstrukcja
                        > będzie monstrum, gdzie indziej niekoniecznie.

                        Kompletny brak zgody. Ale do tego trzeba architekta, nie rzemiochy, oraz
                        inwestora który zdaje sobie sprawę z tego że to architekt jest od wyglądu
                        budynku, a nie on sam lub szanowna małżonka.
                        • gniewko_syn_ryba Re: O co chodzi - ogólnie 17.02.07, 22:02
                          humbak napisał:

                          > Są plany zagospodarowania przestrzennego.

                          Jedynie w teorii - w praktyce bywa różnie. A przy braku planu nie ma prawnej
                          możliwości odrzucenia wniosku o wydanie zezwolenia na budowę... Firmy
                          deweloperskie w K-wie skwapliwie z tej mozliwości korzystają...

                          To raz. Dwa: ta tendencja o której
                          > piszesz stopniowo mija i ludzie coraz częsciej myślą nad tym co oznacza
                          > postawienie domu koło drogi.

                          Nie taka znowu stara obwodnica Dębicy przeczy twoim twierdzeniom, a co będzie z
                          oddanymi niedawno obwodnicami Brzeska, czy Pilzna, zobaczymy za kilka lat...

                          > Na krakowskim Rynku każda taka konstrukcja
                          > > będzie monstrum, gdzie indziej niekoniecznie.
                          >
                          > Kompletny brak zgody.

                          Niestety ale moim zdaniem każdy taki twór w otoczeniu renesansowych, barokowych,
                          czy nawet secesyjnych kamienic będzie zgrzytem...

                          Ale do tego trzeba architekta, nie rzemiochy, oraz
                          > inwestora który zdaje sobie sprawę z tego że to architekt jest od wyglądu
                          > budynku, a nie on sam lub szanowna małżonka.

                          Polski Gaudi jeszcze się nie urodził i chyba ja już go nie doczekam (choć taki
                          stary nie jestem ! ;))) )
                          • humbak Re: O co chodzi - ogólnie 17.02.07, 22:11
                            > Nie taka znowu stara obwodnica Dębicy przeczy twoim twierdzeniom, a co będzie z
                            > oddanymi niedawno obwodnicami Brzeska, czy Pilzna, zobaczymy za kilka lat...


                            No cóż. Ludzie sami sobie winni. Gorzej że przez to kierowcy muszą cierpieć:/


                            > Niestety ale moim zdaniem każdy taki twór w otoczeniu renesansowych, barokowych
                            > ,
                            > czy nawet secesyjnych kamienic będzie zgrzytem...

                            Nie sądzę. Skoro budynek stal-aluminium można wkomponować między amsterdamskie
                            kamienice z czerwonej cegły (kamienica z czerwonej cegły hehe) to i tu nie
                            będzie się gryzło. Trza się tylko wykazać. Zresztą na krakowskim rynku już teraz
                            jest jeden obiekt nowszy i jakoś to stoi:)


                            > Polski Gaudi jeszcze się nie urodził i chyba ja już go nie doczekam (choć taki
                            > stary nie jestem ! ;))) )

                            Nasza architektura skończyła się na okresie międzywojennym. PRL również na tym
                            polu pozostawił po sobie zgliszcza:/
                            • gniewko_syn_ryba Re: O co chodzi - ogólnie 17.02.07, 22:28
                              humbak napisał:

                              > Nie sądzę. Skoro budynek stal-aluminium można wkomponować między amsterdamskie
                              > kamienice z czerwonej cegły (kamienica z czerwonej cegły hehe) to i tu nie
                              > będzie się gryzło.

                              A możesz jakiś konkretny taki przykład wskazać (link do obrazka etc.) ?... Bo ja
                              jakoś sobie nie przypominam... Oczywiście wiem, że w latach 60-ych i 70-ych był
                              na Zachodzie taki trend (którego echa dotarły także do nas i niestety pokutują
                              do dziś) ale już dawno został zarzucony. Poza tym kamienice w Amsterdamie mają
                              zupełnie inny charakter niż w K-wie - wąskie, wysokie i wściekle kolorowe, i tam
                              może szkło + aluminium + żelbet mogą gdzieniegdzie pasować... Nie wyobrażam
                              sobie jednak takiego czegoś na Rynku w Pradze...

                              > Trza się tylko wykazać. Zresztą na krakowskim rynku już teraz
                              > jest jeden obiekt nowszy i jakoś to stoi:)

                              Który masz na myśli ?... Feniksa ?...
                              >
                              > > Polski Gaudi jeszcze się nie urodził i chyba ja już go nie doczekam (choć
                              > taki
                              > > stary nie jestem ! ;))) )
                              >
                              > Nasza architektura skończyła się na okresie międzywojennym. PRL również na tym
                              > polu pozostawił po sobie zgliszcza:/

                              Najgorsze jest to, że krakowscy architekci mają o sobie bardzo wysokie mniemanie
                              i uważają się niemal za światową czołówkę... ;-/
                              • humbak Re: O co chodzi - ogólnie 17.02.07, 22:47
                                > A możesz jakiś konkretny taki przykład wskazać (link do obrazka etc.) ?.

                                W tej chwili niestety nie, bo nie pamiętam kto toto zrobił (postaram się na
                                dniach wygrzebać ten obiekt, nie sądzę by ten wątek szybko padł). W każde
                                otoczenie da się jednak moim zdaniem da się wkomponować nowoczesną konstrukcję.
                                Również z żelbetu. Tylko jak napisałem. Byle kto tego nie zrobi. Tyle ze
                                zastępowanie obiektów zabytkowych nowymi jest pomyłką zwłaszcza że tu mówimy o
                                zabytku jakim jest cała starówka- w sensie urbanistycznym również.

                                > Który masz na myśli ?... Feniksa ?...

                                Jo.

                                > Najgorsze jest to, że krakowscy architekci mają o sobie bardzo wysokie mniemani
                                > e
                                > i uważają się niemal za światową czołówkę... ;-/

                                Nikt im nie broni. Megalomania zakazana nie jest:)
                                • gniewko_syn_ryba Re: O co chodzi - ogólnie 18.02.07, 15:33
                                  humbak napisał:

                                  > Również z żelbetu. Tylko jak napisałem. Byle kto tego nie zrobi. Tyle ze
                                  > zastępowanie obiektów zabytkowych nowymi jest pomyłką zwłaszcza że tu mówimy o
                                  > zabytku jakim jest cała starówka- w sensie urbanistycznym również.

                                  No i własnie o to chodzi ! :)))
                                  >
                                  > > Który masz na myśli ?... Feniksa ?...
                                  >
                                  > Jo.

                                  A to przedwojenne jest... I bynajmniej niepiękne (wg mnie oczywiście)...
                                  • humbak Re: O co chodzi - ogólnie 21.02.07, 15:22
                                    > A to przedwojenne jest... I bynajmniej niepiękne (wg mnie oczywiście)...

                                    Przedwojenne, to fakt. Nie za ładne też, ale dostawione już w czasach
                                    nowożytnych i jakoś się z otoczeniem nie gryzie.
          • dziwny_gosc Re: O co chodzi - ogólnie 18.02.07, 10:46
            koszatek napisał:

            > Tak jesteś zorientowany w tej sprawie, a piszesz, że droga musi być w planach z
            > agospodarowania???
            > Otóż nie musi, sprawa była dość głośna - mianowicie specustawa drogowa.
            > Na mocy której decyzja lokalizacyjna staje się automatycznie decyzją wywłaszcze
            > niową:
            > www.edroga.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=2461&&Itemid=1


            Niestety, ale jestem raczej słabo zorientowany w tej sprawie. Tematem wątku nie
            miało być zresztą meritum sporu o Rospudę, tylko sposób w jaki prezentują go
            media. Spora część społeczeństwa jest przekonana, że wariant forsowany przez
            GDDKiA jest całkowicie bezprawny i nieracjonalny. Tymczasem GDDKiA ma m. in.
            prawomocne orzeczenia sądów, ekspertyzy naukowe, poparcie lokalnej spoleczności
            i samorządu. Czyli sprawa chyba nie jest taka prosta i oczywista.

            Co do specustawy drogowej, to biję się w piersi i dziękuję za wyprowadzenie mnie
            z błędu, nie wiedziałem o niej. Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że obowiązuje ona
            od 1 stycznia b.r. a większość decyzji w tej sprawie zapadło wcześniej.
            • koszatek Re: O co chodzi - ogólnie 18.02.07, 18:44
              Specustawa obowiązuje od 2003 roku, teraz była nowelizowana (rozszerzono zakres stosowania na drogi inne niż krajowe i uproszczono proces wywłaszczenia).
              A co do procedury - i owszem, są decyzje, tyle że podjęte z naruszeniem prawa, zaś realizacja w trybie natychmiastowej wykonalności oznacza, że odwołania nie wstrzymują inwestycji.
              • dziwny_gosc Re: O co chodzi - ogólnie 21.02.07, 14:32
                Co do naruszenia prawa, to sądy dwóch instancji były na ten temat innego zdania
                • gniewko_syn_ryba Re: O co chodzi - ogólnie 21.02.07, 14:36
                  dziwny_gosc napisał:

                  > Co do naruszenia prawa, to sądy dwóch instancji były na ten temat innego zdania

                  No to zobaczymy jakie zdanie będzie mial ETS... ;-/
                  • dziwny_gosc Re: O co chodzi - ogólnie 25.02.07, 21:49
                    Jak dotąd do ETS nie wpłynął nawet pozew. A Twoje życzenia dot. wyroku, to
                    raczej średniej mocy argument.
                    Tymczasem GW jakby zmieniała nieco front:
                    serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34397,3944201.html
    • kacosk Re: Szczuka obrączynią Respudy ta z tvn24 min 17.02.07, 21:16
      broniła gejów chore
      • lookas7 Re: Szczuka obrączynią Respudy ta z tvn24 min 18.02.07, 10:19
        bo śmierdzące lewacką uryną czerwono-zielone kolesiostwo uważa że jest trendy
        rozbiąc z siebie przypinarę z zieloną kokardką:))).

        -------------------------
        Jutro cały Augustów wyjdzie na ulice miasta protestować za budową obwodnicy,
        żeby eko-terrozryzm w Polsce nie miał miejsca! Bądżmy tam pokażmy tym pseudo-
        obrońcom żab ilu nas jest!
        • gniewko_syn_ryba Re: Szczuka obrączynią Respudy ta z tvn24 min 18.02.07, 15:37
          lookas7 napisał:

          > Jutro cały Augustów wyjdzie na ulice miasta protestować za budową obwodnicy,
          > żeby eko-terrozryzm w Polsce nie miał miejsca! Bądżmy tam pokażmy tym pseudo-
          > obrońcom żab ilu nas jest!

          Niech każdy augustowianin weźmie z sobą siekierę i w czynie społecznym wytnie 1
          drzewo oraz łopatę + worek cementu, by w czynie społecznym zlikwidować 1m2 tego
          nikomu niepotrzebnego bagna !!! Precz z ekoterroryzmem - zabetonujmy całą Polskę !!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka