sioban Re: Premier przed komisją 26.04.03, 21:09 Jedna rzecz tylko zastanawia, skoro wszyscy twierdzą że cała ta sprawa to absurd, to może ktoś w końcu odpowie jaki cel miała wizyta Rywina w GW. Ja tego selu nie widzę więc o co chodzi ???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maronaro Re: Premier przed komisją - mamy co chcemy IP: *.mirasoft.pl / 192.168.3.* 26.04.03, 21:22 Cała afera (i nie tylko ta !)jest, w mojej opinii, konsekwencją złej (korupcjogennej) konstrukcji naszego Państwa. Zarówno politycy jak i przedsiębiorcy podejmują decyzje w celu uzyskania konkretnego celu lub określonego zysku. Mądry system polityczny czyli prawo (stanowione przez wybranych przez nas godnych szacunku i bardzo mądrych ;-) parlamentarzystów) stanowi o tym, iż w ten a nie inny sposób postępują wymienieni obywatele. System, który promuje korupcję we wszystkich jednostakach państwowych - urzędach, przedszkolach, szkołach - wszędzie tam kupuje się w ustawionych przetargach drożej i gorsze produkty i usługi - nie może funkcjonować sprawnie ( bo wszystko jest gorsze i drozsze niż mogłoby być lub jest lecz nie w Polsce). Z tym że my, Polacy, godzimy się na takie rozwiązania, nikt nas do nich nie zmusza. A godzimy sie poprzez nieuczestniczenie w wyborach, braku inicjatywy w każdym niemal aspekcie życia społecznego, braku chęci organizowania się w celu osiągnięcia jakiegokolwiek słusznego celu. Ten marazm powoduje, iż rządzą nami na każdym poziomie administracji cwaniaki, które zorganizować się potrafią i nie ma im się kto przeciwstawić. Nie myślmy, że można podobne problemy rozwiązać innymi niż polskie rękami. Albo zmądrzejemy i przeorganizujemy nasza Państwo ( a uważam, że to obowiązek każdego Polaka)poprzez uczciwe wykorzystanie naszego potencjału dla własnego dobra, albo zrobią to inni - także dla własnego dobra. Może już czas na koniec promowania naszej polskiej GŁUPOTY !. A afera Rywina - wyszła przypadkowo. Pełno takich jest naokoło. Taki nasz system. Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielacasey Maronaro, przeczytaj post obcego pt. Marzenia. 27.04.03, 02:23 Nie jestes sam, dobrze myslisz, sa szanse -teraz nawet bardzo realne - na uzdrowienie tej sytuacji raz na zawsze: zmiana Konstytucji i Jednomandatowe Okregi Wyborcze, by wybierac swego posla z terenu, a nie kogos z list partyjnych (b. podobny system do tego w UK) i by , gdy zawiedzie zaufanie swoich wyborcow, mozna bylo delikwenta natychmiast z poselstwa zdjac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maronaro Re: Maronaro, przeczytaj post obcego pt. Marzenia IP: *.mirasoft.pl / 192.168.3.* 27.04.03, 14:55 Dzięki za komentarz (ktoś to jednak przeczytał :-)). To co piszesz jest właśnie takim rozwiązaniem, o którym można powiedzieć iż jest sprawiedliwe, i z gruntu naturalne. Kto co "spieprzy", musi ponieść konsekwencje. Parę miesięcy temu gdzieś w Hiszpanii zerwał się most. Minister transportu podał się do dymisji nim wyszły pierwsze poranne gazety. W Stanach Zjednoczonych kongresmen, który nie realizuje programu wyborczego jest skończony - wyborcy go "zadepczą" i nie jest istotne, ile dolarów ma na swoim prywatnym koncie. I nie wynika to z ich głębokiej postawy moralnej - a właściwie wcale nie musi. Każdy we własnym prywatnym interesie musi pilnować interesów szeroko pojmowanego obszaru, za jaki jest odpowiedzialny. Rozważając obecną sytuację na naszym podwórku, stwierdziłem, że jest nam potrzebne małe trzesięnie ziemii, które pozrywałoby obecne bardziej lub mniej skorumpowane układy w biznesie i w polityce. Moja wizja, (czytam dużo SF ;-)), to rozwiązanie Parlamentu - i przyspieszone wybory w okręgach jednomandatowych i , UWAGA !, posłowie i senatorzy utrzymują całą swoją administrację, dokładnie wszystko, ze swojej prywatnej kieszeni. Nie pobierają żadnych diet, żadnych wynagrodzeń. Co to daje. Parlamentarzystą zostaje człowiek, który musiał się dorobić (oby uczciwie, echh ...), ale nie idzie do parlamentu, aby się dorobić. Pensje i diety wypłacane dopiero po uzdrowieniu budżetu (kij i marchewka). Muszą znaleźć pieniądze na własnym podwórku (koniec ukrytych opłat, winiet, podatków itd, itp), czyli likwidujemy WSZYSTKIE fundusze, fundacje, oraz lokalne ośrodki ciągnące publiczne pieniądze do prywatnych kieszeni. Funkcje społeczne, tzn. pomoc dla bezrobotnych, i wszelkie konieczne działania związane z patologią, narkomanią oraz wszelkimi problemami związanymi np. z bezrobociem spadają na prywatne przedsiębiorstwa zarządzane przez wrażliwych na ludzką biedę i nieszczęście przedsiębiorców, którzy potrafią dobrze zarządzać finansami (operują własnymi pieniędzmi), w zamian za ulgę podatkową równą w wysokości poniesionym wydatkom na wymienione cele. Tylko, czy Polacy nie są przyzwyczajeni do pływania w mętnej wodzie ? Tutaj rola autorytetów społecznych, kościelnych - jakichkolwiek ludzi dobrej woli. Umiejętność wykorzystania dobrych cech przywódców, którzy mogą nas poprowadzić ku "świetlanej przyszłości" ;-), a przynajmniej normalności, a nie wyrównywanie jednostek wybitnych ku dołowi (najlepsi polscy naukowcy pracują w USA, Szwajcarii, ... bo tutaj są niebezpieczni dla bardzo inteligentnych Posłów i funkcjonariuszy administarcji państwowej, którzy wolą mieć stado baranów, które słucha ich wypowiedzi i patrzy z uwielbieniem w ich prorocze oblicza. Tyle uwag na niedzielę. Jeszcze raz dzięki za komentarz. Pozdrawiam. Marek maronaro@wp.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Fałszywy obraz IP: *.acn.waw.pl 26.04.03, 21:29 LM:sprawa Rywina wykreowała fałszywy obraz Polski, kraju, w którym korupcja sięgnęła najwyższych organów władzy publicznej, na czele z Sejmem, kraju, w którym prawo tworzone jest w trybie mataczenia, państwa, w którym istnieje jakaś niekonstytucyjna grupa sprawująca władzę. A: O PRL tak samo mówili... a to był falszywy obraz, bo teraz Ludzie chwalą i jeszcze chcieliby pomniki stawiać prominentnym postaciom PRL. Typu tow. Lesio Szmaciak, Zofia Grzyb i Albin Siwak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mee Re: ZMANIPULOWANE.. NAWIEDZONE...kapusty... IP: *.proxy.aol.com 26.04.03, 21:46 ...caly pic polega na tym ...,ze tych ludzi nie powinno -byc u wladzy po 89 ...a oni caly czas graja pierwsze skrzypce...i czego tu sie spodziewac po kapustach...po kapustach mozna spodziewac sie dyskusji na temat...a oni (sld ) to maja gleboko w dupie...te wsze dysputy nawiedzone ...i daje glowe ,ze i tak nic nie zrozumieliscie z tego....kapusty... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ano Re: ZMANIPULOWANE.. NAWIEDZONE...kapusty... IP: 169.254.10.* 26.04.03, 21:54 wiesz aby w kraju demokratycznym rządzić należy wygrać wybory,wygraj je lub spraw aby bolszewicy i kryptobolszewia ich nie wygrała a nie pieprz jak potłuczony.sądze że prezentujesz poglądy zblizone do ligi pachołków rosji.lub podobnej struktury.amen Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mee Re: ZMANIPULOWANE.. NAWIEDZONE...kapusty... IP: *.proxy.aol.com 26.04.03, 22:10 Gość portalu: ano napisał(a): > wiesz aby w kraju demokratycznym rządzić należy wygrać > wybory,wygraj je lub spraw aby bolszewicy i kryptobolszewia ich > nie wygrała a nie pieprz jak potłuczony.sądze że prezentujesz > poglądy zblizone do ligi pachołków rosji.lub podobnej > struktury.amen - czy ty chcesz mnie przekonac,ze gdybu hitler zorganizowal okragly stol ...to- by przegral wybory... Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielacasey Ano, my tu mowimy o REALNEJ szansie na JOW 27.04.03, 00:00 Teraz, gdy Miller zrobil pierwszy krok wstecz i zaczal gadac o JOW dla Senatu. Czy wy naprawde nie wiecie, CO sie wam w kraju dzieje? Ze daje sie wam tematy zastepcze? Jak ta sprawa Rywina o ZADNE w mediach (i w biznesie, ale ogromne dla Kowalskiego - i dlatego ta suma zagrano, bo...wierchuszka slabosci rzadzonych zna) pieniadze i niezbyt istotne dla kondycji Panstwa wykroczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jurek Nikt kto przed ta komisja stanal nie wyszedl z tego IP: *.dialup.umb.edu 26.04.03, 21:54 obronna reka. Wyjatek to Urban i moze Dziuba, ale ten ostatni i tak niewiele wiedzial. Miller sie asekuruje jak moze. Rywina musial poznac wczesniej niz 2 lata temu, chyba tez nie z kazdym przechodzi od razu na ty. Tak czy owak nie wyjdzie mu to na zdrowie. Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielacasey KTO mu co z was zrobi? Nic. I wiecie, gdzie Miller 27.04.03, 00:04 was ma? Krzykacze grozni dla nikogo nie sa - zawsze mozna drzwi zamknac i zostawic krzykaczy na korytarzu, gdzie ich miejsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monti Re: Premiera postawic przed trygunalem. IP: *.proxy.aol.com 26.04.03, 22:14 Facet siedzi w gownach(Miller)i teraz chce sie wymigac.Taka jest postawa Sld.Nabrudzic i sie wymigac,i robic dobre wrazenie-do tego jest zdolne tylko SLD.Zrobic wybory i przegonic bande chultaji,nierobow,kolesi i zlodzieji.Polske trzeba oczyscic ze zdrajcow.Precz z mafia parszywych psow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RYWIN Re: Premiera postawic przed trygunalem. IP: *.dyn.optonline.net 26.04.03, 22:53 Taka transakcje mogl tylko przeprowadzic Rywin a cala reszta jest....jak z raka ogier. Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielacasey Zrob wybory i postaw. Tylko CO na to aktualny Sejm 27.04.03, 00:08 Przy takiej NAIWNOSCI POLITYCZNEJ Polakow w kraju i zagranica, jak ta prezentowana w 90% postow na forum GW (a wiec forum ponoc dla inteligencji polskiej), przestaje sie dziwic, ze Panstwa NIE MA i ze jest - za przeproszeniem - burdel ze zmieniajacymi sie co cztery lata burdel-mamami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa Pierwszy burak III RP IP: *.zgora.dialog.net.pl 27.04.03, 00:54 Ten, co powiesił sobie na ścianie w gabinecie hasło "Konfitury, głupku!" Buraki powinno się trzymać z dala od konfitur, bo się psują. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jedrek Re: Premier przed komisją IP: *.cg.shawcable.net 27.04.03, 02:34 Naiwnoscia jest sadzenie ze ktorykolwiek ze starych lisow zamieszanych w afere powie prawde przed komisja sejmowa z ktorej to komisji wszyscy "gentelmeni" smieja sie na boku w kulak.Swoja droga od dawna sie zastanawialem jak to mozliwe ze tak znienawidzona,plugawa postac jaka jest urban nie zostala jeszcze ustrzelona przez jakies komando najete przez "prawdziwych polakow-patriotow" ktorzy z taka werwa zawsze pokazywali wrogow Polski np.Kuronia czy Mazowieckiego.A tow.Miller czy Kwach pozujacy na mezow stanu to dopiero farsa- sam Fredro by umarl ze smiechu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mee Re: DOZYWOCIE....w/Fredry IP: *.proxy.aol.com 27.04.03, 03:01 ...my tu mozemy sie spierac ...ale nie ...w tyl glowy szczelac..................tow.miller...czy tego cie uczyli na kursach propagandy w moskwie...i po co twa partia kc sld/kc pzpr...zakatowala tylu ludzi ...w imie czego tow. miller... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: byśko Re: Premier przed komisją IP: *.zgora.dialog.net.pl 27.04.03, 04:16 NIE UDAWAJ PRZYGŁUPA MÓW JAK BYŁO Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mee Re:WSZYCY CZEKAMY NA OPOWIEDZ MILLERA... IP: *.proxy.aol.com 27.04.03, 05:30 ...no, dawaj obywatelu sprawozdanie....a potem pomyslimy...chyba ...,ze ty swieta krowa miller...ale ja mysle miller...no, nie ukrywaj sie.... Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielacasey Mee, ja tez niecierpie tego drania,ale tobie chyba 27.04.03, 05:49 zaczyna grozic obsesja na jego punkcie. Uwierz mi, Mrowa, z powodu tego drania naprawde nie warto... A rozliczyc mozna i jego, i jego partie, i inne zlodziejskie partyjki tylko wtedy, gdy uda sie im wyrwac mozliwosc samopowielania, klonowania i wiecznego trwania, tj. gdy zmieni sie Konstytucje i wprowadzi Jednomandatowe Okregi Wyborcze. Bez tego, jak powiedzial obcy, to HYDRA: odrabiesz jedna, to juz nowa wyrasta. A i ta odrabana jeszcze kasa.I wlasnie jest na to realna szansa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mee Re: DZIEWICE CZOLOWO UGODOWE... IP: *.proxy.aol.com 27.04.03, 06:07 gabrielacasey napisała: > zaczyna grozic obsesja na jego punkcie. Uwierz mi, Mrowa, z powodu tego drania > naprawde nie warto... A rozliczyc mozna i jego, i jego partie, i inne > zlodziejskie partyjki tylko wtedy, gdy uda sie im wyrwac mozliwosc > samopowielania, klonowania i wiecznego trwania, tj. gdy zmieni sie Konstytucje > i wprowadzi Jednomandatowe Okregi Wyborcze. Bez tego, jak powiedzial obcy, to > HYDRA: odrabiesz jedna, to juz nowa wyrasta. A i ta odrabana jeszcze kasa.I > wlasnie jest na to realna szansa. -nie znacie millera ...to jest wielka szuja.. Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielacasey Znamy-znamy, ale to...hydra. Jeden leb mu zetniesz 27.04.03, 17:28 to inny zaraz odrosnie. Przy obecnym systemie politycznym w Polsce NIC mu tak naprawde nie mozna zrobic, co najwyzej w jakis wyborach pewnym razem do czegos tam nie wybrac - i tyle. By sie roznym millerom do skory dobrac i raz na zawsze od publicznej kasy i wladzy odsunac trzeba zmienic Konstytucje i ordynacje wyborcza.Bo tylko nowy zdrowy parlament moze stworzyc zdrowa prokurature i aparat dochodzeniowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mee Re: MILLER...CZEKAMY... IP: *.proxy.aol.com 27.04.03, 06:26 ...nie badz taki......ciebie tu czuc...wiec walnij slowo...tylko bez propagandy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: : ) Premier przed komisją IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.04.03, 07:32 >> ...Nałęcz [...] Przedstawił swoją hipotezę. Kluczem do niej był ujawniony w piątek list, w którym Lew Rywin przepraszał prezesa Polsatu Zygmunta Solorza za obraźliwe sformułowania, którymi go określił podczas słynnej rozmowy z Adamem Michnikiem (Rywin nazwał Solorza "bandytą i złodziejem", który "wbije rdzawy nóż w plecy"). Rywin przepraszając Solorza tłumaczył, że użył tych określeń wyłącznie jako "blefu biznesowego". Zdaniem Nałęcza to określenie może mieć kluczowe znaczenie do wyjaśnienia zagadki Rywina. - Istnieje następująca hipoteza: - Rywin, poinformowany przez kogoś, kto wiedział, że pan premier zmienia swą politykę wobec mediów prywatnych, zanim jeszcze pana decyzja się upubliczni i zamieni w oficjalną decyzję Rady Ministrów, poszedł do Agory i zablefował - postanowił wziąć łapówkę za coś, co już zostało przesadzone, ale co jeszcze dla świata zewnętrznego było tajemnicą.. << - najwyrazniej juz maja rozwiazanie kompromisowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robinson RYWIN, czyli tzw. afera nie IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 27.04.03, 07:58 wręczonej i w związku z tym nie wziętej łapówki. Myślę otóż tak: jak ktoś nie wręcza łapówki (a więc nie traci pieniędzy), mimo, że jest do tego namawiany to znaczy, że nie ma przestępstwa wręczenia łapówki. Pozostaje więc tylko problem namawiania. To trochę jest tak, jak z moim młodszym bratem (w końcu Rywin i Michnik to w pewnym sensie też „bracia”). Mój brat mimo, że ma już 46 lat namawia mnie i namawia, abym postawił ,,połówkę,,. Bo, mówi: ty masz więcej pieniędzy, więc powinieneś postawić. Ale. Namawia mnie przeważnie wtedy, kiedy jestem u niego samochodem. Więc z tego namawiania mogłyby być dla mnie (hipotetycznie), różne konsekwencje, z których ja zdaję sobie sprawę a on jakby nie. Ale namawia. Wiedząc, że i tak odmówię, bo nie chcę wracać z rodziną do domu po kielichu. Więc jest tak: on NAMAWIA a ja się namówić nie daję nie tracąc pieniędzy i nie ryzykując wypadku. Sprawy nie ma. Pozostaje tylko pewien niesmak. Oczywiście, ktoś powie, że skala jest zupełnie inna. Pewnie, że tak. Ale każdy z nas w życiu był NAMAWIANY chyba nie jeden raz na zasadzie: pożycz mi pieniędzy, bo mam świetny pomysł albo: jest interes do zrobienia – potrzeba dużej kasy! Zawsze dawaliście pieniądze? Widać z tego, że NAMAWIAJĄCY może się wielokrotnie liczyć z naszą odmową a NAMAWIANY, może się zawsze wykręcić. Co może robić NAMAWIAJĄCY, aby mieć łatwiejszą drogę do wyciągnięcia od kogoś dużej kasy dla siebie? Podpiera się potężnymi znajomościami, wspaniałymi układami albo, że te wyłudzone pieniądze pójdą na bardzo wzniosły i szlachetny cel. W tej chwili ryzykuję, że czciciele pewnej osoby (bo przecież nie instytucji), rzucą mi się do gardła, ale w taki właśnie sposób błyskawicznie dorobił się fortuny nasz znany z tego w całej Europie Ojciec R. z nie mniej znanego Radia M. Takich przykładów szukania sponsorów w Polsce, ale też w innych krajach jest bez liku. A pan Lew miał właśnie kłopoty finansowe o czy wiedziano w jego otoczeniu – szukał możliwości zmiany pracy no i pieniędzy. Szukał też usilnie kogoś, o kim wiedział, że ma DUŻĄ kasę i ten ktoś jest w trakcie polowania na GRUBEGO ZWIERZA. No to zaproponował, że to on ma sposób, dojścia i układy, żeby TO upolować i za ,,drobną,, opłatą on Lew R. przyniesie swemu sponsorowi na tacy… to, o co przecież Adam Michnik i Wanda Rapaczynsky zaciekle walczyli od wielu miesięcy. To spodziewane zyski idące w miliardy złotych. Lew R. dobrze wiedział, że 70.000.000 nowych złotych to dla nich pryszcz a dla niego niezła gotówka. Pytanie następne jest takie. Kto mógłby w tej kwocie partycypować, oprócz niego? Premier? Na jego stanowisku to są śmieszne pieniądze, które by go na zawsze uzależniły od łapówko dawcy i ryzyko, które przekreśla wszystko. Prezydent? Na jego stanowisku są to śmieszne pieniądze. Uzasadnienie: jak wyżej. Sojusz tak zwanej Lewicy zwanej Demokratyczną? Oni straciliby najwięcej nic prawie nie zyskując. Zresztą to już widać, mimo, że nikt od nikogo nie dostał ani grosza. To oni zbierali i nadal zbierają cały związany z tym smród. Bo pan Lew R. powołał się na nazwisko Premiera i wymienił SLD jako organizację, dla której ,,załatwia,, te pieniądze. Już prędzej mógł ogłosić, że te pieniądze przeznaczy na Radio Maryja. Założę się o 3 dobre piwa, że nawet by nie powstała Jej Wzniosłość Komisja Śledcza. A jak by powstała Komisja to Panowie Rokita i Ziobro byliby głównymi specami od wybielania czystych intencji niejakiego Lwa. Na zakończenie tego może zbyt długiego wywodu (wiem, że nie wszyscy go przeczytali do końca – są tacy, co się zbyt męczą już po 14 zdaniu), mam taką oto refleksję wynikającą z czytania prasy i oglądania programów telewizyjnych o różnych zbrodniach i pracy policji. Otóż nierzadko zdarza się tak, iż główny przestępca a nie rzadko morderca sam najgłośniej lamentuje nad ofiarą. Deklaruje swą pomoc w poszukiwaniach (oczywiście szuka zupełnie gdzie indziej niż schował ofiarę). Jako jeden z pierwszych wizytuje rodzinę ofiary i składa jej kondolencje. Najgłośniej płacze na pogrzebie. Rozdziera szaty. Rzuca też nierzadko podejrzenia. A po cichu liczy to, co swej ofierze zrabował. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zosia Re: Premier przed komisją IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.03, 09:10 Słyszałem jak pijany BOR - owiec opowiadał, że jego kolega woził Millera na daczę do Rywina. Było to w knajpie przy ul. Puławskiej vis a vis Komendy Głównej Policji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sybiraczka Sierp i młot IP: aga:* / 192.168.6.* 27.04.03, 10:22 Wszyscy wiedzieli o łapówce: i prezydent, i premier, i proku- rator generalny i minister polityczny, i wiceminister kultury. A łączy ich jedno- sierp i młot. Myślę, że należałoby użyć tych narzędzi do powyrzynani tych komunistycznych żmij i powybijania tych pluskiew. Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielacasey Aga,nie rob za Sybiraczke.Tym prawdziwym wstydu, 27.04.03, 17:32 wacpanna, oszczedz! Durne wyrzygiwanie zolci. I ZADNEJ sensownej recepty. Nikt ci nie broni - lap za sierp i mlot i wal do Rady Ministrow. Albo siedz, panna, cicho! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robinson Re: RYWIN, czyli tzw. afera IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 27.04.03, 10:33 nie wręczonej i w związku z tym nie wziętej łapówki. Myślę otóż tak: jak ktoś nie wręcza łapówki (a więc nie traci pieniędzy), mimo, że jest do tego namawiany to znaczy, że nie ma przestępstwa wręczenia łapówki. Pozostaje więc tylko problem namawiania. To trochę jest tak, jak z moim młodszym bratem (w końcu Rywin i Michnik to w pewnym sensie też „bracia”). Mój brat mimo, że ma już 46 lat namawia mnie i namawia, abym postawił ,,połówkę,,. Bo, mówi: ty masz więcej pieniędzy, więc powinieneś postawić. Ale. Namawia mnie przeważnie wtedy, kiedy jestem u niego samochodem. Więc z tego namawiania mogłyby być dla mnie (hipotetycznie), różne konsekwencje, z których ja zdaję sobie sprawę a on jakby nie. Ale namawia. Wiedząc, że i tak odmówię, bo nie chcę wracać z rodziną do domu po kielichu. Więc jest tak: on NAMAWIA a ja się namówić nie daję nie tracąc pieniędzy i nie ryzykując wypadku. Sprawy nie ma. Pozostaje tylko pewien niesmak. Oczywiście, ktoś powie, że skala jest zupełnie inna. Pewnie, że tak. Ale każdy z nas w życiu był NAMAWIANY chyba nie jeden raz na zasadzie: pożycz mi pieniędzy, bo mam świetny pomysł albo: jest interes do zrobienia – potrzeba dużej kasy! Zawsze dawaliście pieniądze? Widać z tego, że NAMAWIAJĄCY może się wielokrotnie liczyć z naszą odmową a NAMAWIANY, może się zawsze wykręcić. Co może robić NAMAWIAJĄCY, aby mieć łatwiejszą drogę do wyciągnięcia od kogoś dużej kasy dla siebie? Podpiera się potężnymi znajomościami, wspaniałymi układami albo, że te wyłudzone pieniądze pójdą na bardzo wzniosły i szlachetny cel. W tej chwili ryzykuję, że czciciele pewnej osoby (bo przecież nie instytucji), rzucą mi się do gardła, ale w taki właśnie sposób błyskawicznie dorobił się fortuny nasz znany z tego w całej Europie Ojciec R. z nie mniej znanego Radia M. Takich przykładów szukania sponsorów w Polsce, ale też w innych krajach jest bez liku. A pan Lew miał właśnie kłopoty finansowe o czy wiedziano w jego otoczeniu – szukał możliwości zmiany pracy no i pieniędzy. Szukał też usilnie kogoś, o kim wiedział, że ma DUŻĄ kasę i ten ktoś jest w trakcie polowania na GRUBEGO ZWIERZA. No to zaproponował, że to on ma sposób, dojścia i układy, żeby TO upolować i za ,,drobną,, opłatą on Lew R. przyniesie swemu sponsorowi na tacy… to, o co przecież Adam Michnik i Wanda Rapaczynsky zaciekle walczyli od wielu miesięcy. To spodziewane zyski idące w miliardy złotych. Lew R. dobrze wiedział, że 70.000.000 nowych złotych to dla nich pryszcz a dla niego niezła gotówka. Pytanie następne jest takie. Kto mógłby w tej kwocie partycypować, oprócz niego? Premier? Na jego stanowisku to są śmieszne pieniądze, które by go na zawsze uzależniły od łapówko dawcy i ryzyko, które przekreśla wszystko. Prezydent? Na jego stanowisku są to śmieszne pieniądze. Uzasadnienie: jak wyżej. Sojusz tak zwanej Lewicy zwanej Demokratyczną? Oni straciliby najwięcej nic prawie nie zyskując. Zresztą to już widać, mimo, że nikt od nikogo nie dostał ani grosza. To oni zbierali i nadal zbierają cały związany z tym smród. Bo pan Lew R. powołał się na nazwisko Premiera i wymienił SLD jako organizację, dla której ,,załatwia,, te pieniądze. Już prędzej mógł ogłosić, że te pieniądze przeznaczy na Radio Maryja. Założę się o 3 dobre piwa, że nawet by nie powstała Jej Wzniosłość Komisja Śledcza. A jak by powstała Komisja to Panowie Rokita i Ziobro byliby głównymi specami od wybielania czystych intencji niejakiego Lwa. Na zakończenie tego może zbyt długiego wywodu (wiem, że nie wszyscy go przeczytali do końca – są tacy, co się zbyt męczą już po 14 zdaniu), mam taką oto refleksję wynikającą z czytania prasy i oglądania programów telewizyjnych o różnych zbrodniach i pracy policji. Otóż nierzadko zdarza się tak, iż główny przestępca a nie rzadko morderca sam najgłośniej lamentuje nad ofiarą. Deklaruje swą pomoc w poszukiwaniach (oczywiście szuka zupełnie gdzie indziej niż schował ofiarę). Jako jeden z pierwszych wizytuje rodzinę ofiary i składa jej kondolencje. Najgłośniej płacze na pogrzebie. Rozdziera szaty. Rzuca też nierzadko podejrzenia. A po cichu liczy to, co swej ofierze zrabował, albo co mu jeszcze w spadku przypadnie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beta Do forumowiczów GW IP: *.wielopole.sdi.tpnet.pl 27.04.03, 11:01 Te 178 postów jak wyżej to w sumie jedno wielkie opluwanie i obrzucanie błotem Millera, rząd RP, SLD, TVP, w ogóle całej polskiej lewicy. Wszystko przez czarno-biały pryzmat spiskowej teorii dziejów, nienawiści do PRL (bo musieli pracować, dziś wywalczyli bezrobocie), frustracji prawicowych, prawdziwych Polaków do całego świata oraz nieudaczników, którym lżej na wątrobie jak sobie poplują i się wysmarkają. A może o to właśnie chodziło? Po to została wymyślona przez Wielkiego Naczelnego ta cała Rywingate? Co raz bardziej się w tym sądzie utwierdzam. A zgłosiłem tę hipotezę już 14.01 br. na forum WPROST. Przerzucam ten tekst poniżej. Łapówka dla SLD Jesteśmy ostatnio świadkami projekcji kolejnego, znaczącego odcinka serialu, któremu można by przydać tytuł "Goń Lewicę". Serial trwa właściwie już kilkanaście lat, ze znamienitszych odcinków wszyscy doskonale pamiętamy ciągnące się latami "Moskiewskie pieniądze", "Agent Olin" i "Wakacje z agentem". Na bieżąco natomiast wyświetlana jest "Łapówka dla SLD". Moskiewskie pieniądze to pożyczka 1 mln. dolarów, zaciągnięta w 1990 r. od KPZR na spłacenie bieżących zobowiązań likwidowanej PZPR (płace, odprawy itd.), nie skonsumowana i szybko oddana w całości. Przez lata szukano w tym jakiegoś wielkiego przestępstwa. Natomiast śledztwo w sprawie agenta Olin-Oleksy wykazało, że faktycznie istniejący były agent Olin i były premier mają wspólne tylko dwie pierwsze litery pseudo i nazwiska. Ale pokażcie mi dziś antykomucha, który nie zaprzysięgnie na wszystkie świętości, że Oleksy to Olin, czy też odwrotnie. Podobnie oszołomska prawica do dziś uważa A. Kwaśniewskiego za agenta rosyjskiego, zgodnie z artykułem Wołka pt. "Wakacje z agentem" z 1996 r., mimo dowodów sądowych, że gdy Auganow wypoczywał na Helu, to Kwaśniewski przebywał służbowo w Londynie. W aktualnym odcinku ślicznego serialu Rywingate, choć na taśmie magnetofonowej z nagrania towarzyskiej rozmowy dwojga serdecznych przyjaciół nie pada nawet słowo SLD - to wszystkie antykomuchy dobrze wiedzą, że łapówka 17,5 mln $ miała przypaść dla SLD. Tak twierdzi teraz zgodnie cała opozycja sejmowa, takoż wszystkie prawiczki-dziewiczki na tym forum, a Naczelny Redaktor przekonuje ich o tym dowodnie, choćby zgrabnymi tytułami w swej gazecie, w którą święcie wierzą (gdy im to pasuje). Więc: "To test dla SLD" (Marek Jurek), "Co się dzieje, panowie SLD" (Jan Maria Rokita) itd. I może sobie opowiadać Lew Rywin, że jego (w tym nagrane) wypowiedzi zostały wypaczone i kłamliwie przedstawione w prasie - nikt mu i tak nie uwierzy. Zapewne poinstruowany też został przez swego przyjaciela, żeby za wiele się przed nikim nie usprawiedliwiał, żeby w żadnym wypadku nie przeszkadzał w rozegraniu nakręconego interesu. Zresztą i tak mu nic nie zagraża, wymiga się byle czym, a w ostateczności jakiekolwiek oskarżenia zakwalifikuje się jako nagonkę antysemicką, a wtedy to on będzie ofiarą, zaś oskarżający będzie musiał się gęsto tłumaczyć i sam dostanie w kość. A nakręcony i nagrany interes to faktycznie samograj, sam się realizuje wg wypraktykowanego już wielekroć scenariusza na przestrzeni 2-3 ostatnich dziesięcioleci. Naczelny dysponuje bowiem bardzo skutecznym zbrojnym ramieniem w postaci zawsze głodnych i nienasyconych sfor hien antykomuszych i antysemickich (to jak awers i rewers tego samego gówna). Trzeba tylko podrzucić odpowiednio spreparowaną padlinę, miłą i smakowitą dla podniebienia tychże. Po poprzednich ochłapach: "Agent Olin" itd. j.w. teraz jest taką "Łapówka dla SLD". Starczy, reaktor z antyfagami już się zresztą mocno rozpalił i nawet Naczelny musi w charakterze pręta moderacyjnego nieco spowalniać wyzwolone reakcje i namiętności oraz stawać w obronie Millera. Zresztą również z prostych względów estetycznych i etycznych. Wszyscy pamiętamy bowiem grudniowy serdeczny uścisk Naczelnego z premierem, powracającym z tarczą z Brukseli. Trzeba więc przysłonić nieco ten nóż, który mu wbija teraz w plecy. To widok bardzo nieestetyczny i nieprzystojny na salonach władzy. Jeszcze ktoś mógłby pomyśleć, że Murzyn zrobił swoje i może odejść. A przecież chyba wcale o to nie chodzi, jeszcze się nieraz przyda. A bój wytoczony został przede wszystkim o kasę Agory. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: apolityczny -Tak Unii Re: Do forumowiczów GW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.03, 13:32 "Pogrobowcy »siły wiodącej PRL-u« niszczą systematycznie cały dorobek duchowy Narodu pochodzący od tych, którzy płacili za Polskę ofiarą swojego życia. Odrzuca się Pana Boga i prowadzi się Polaków jak stado baranów przed ołtarze złotego cielca »Europy« (...). W Konstytucji napisano, że zakazuje się działalności partii komunistycznej, a tymczasem, ci, co niszczyli Polskę przez kilka dziesiątków lat, uprawiają nadal bezkarnie i bez przeszkód swój zbójecki proceder. (...) Polska potrzebuje teraz, bardziej niż kiedykolwiek, mądrych przywódców. Bóg może nam ich zesłać jedynie pod warunkiem wielkiej modlitwy i szczerego nawrócenia". ks. Jerzy Bajda, "Głębsze pokłady wojny" "Głos" 5 kwietnia "Mamy przed sobą krótki czas zamieszania i niepewności w szeregach SLD. Możemy go wykorzystać dla odrzucenia tej zarazy raz na zawsze, możemy też ten czas zmarnować czy przefrymarczyć w układach, a to z Kwaśniewskim, a to z Millerem. Mamy dziś taką samą szansę, jaką mieli ludzie Solidarności w roku 1989. Tamta została zmarnowana przy »okrągłym stole«". Antoni Macierewicz, "Czas decyzji ------------------------------------------- ......... i wszystko wiadomo !!!!!!!!! Solidarność jest nieomylna a kto jest przeciw to zdrajca ! No to ja jestem za rozsądkiem - wstępuję do SLD !!! Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielacasey Jednego nie pojmuje: DLACZEGO Agora mialaby niby 27.04.03, 18:02 byc przeciwko wstapieniu Polski do Unii? Albo, jesli Adam sprawe roztrabil, bo szlag go na oferte lapowkowa trafil, DLACZEGO to Rywin jest za popychla u kleru i Maciarewicza? Kiedy sie wychrzcil? Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielacasey O naiwny, naiwny - lapowka dla "ELYT" wladzy 27.04.03, 17:49 I jesli Agorze w walce o wlasna kase ( a czym sie ma zajmowac FIRMA jesli nie robieniem pieniedzy? To SA, nie zas organizacja charytatywna) uda sie zmienic system - chocby przez przypadek - na bardziej demokratyczny (zmiany w Konstytucji, odwolywalnosc poslow, JOW itd. itp; takze publiczna - z publikowaniem wynikow finansowych - kontrola na cialami publicznymi z telewizja na czele itd.itp), to bedzie to najlepsze, co Michnik i spolka moglby dla tego kraju zrobic. A lewica? Jest tam pare osob niewatpliwie nieglupich. W 1989 jeszcze niczym hanbiacym nie splamionych. Nie musieli zostac. Zostali. Nawet nie dla idei. Dla kolesiow, ukladow i szmalu. Min. min.Janik, prawnik - chyba - z doktoratem: to nie byla dlan jedyna mozliwa droga kariery, to byl wybor. Tu nie ideologie chodzi - golym okiem widac, ze ta lewica ma bardziej liberalne programy od durnej i w istocie lewackiej prawicy. Nie chodzi tez o glupote czy brak elastycznosci - z duza czescia tych osob az sie przyjemnie rozmawia, bo mysla. Niemniej ci ludzie, bez wzgledu na to, jaka partie reprezentuja, MUSZA BYC KONTROLOWANI.Bo wladza demoralizuje, a sw.Franciszkow we wladzach brak. A by to sie stalo MUSI ISTNIEC APARAT KONTROLI. Nie obrazaj czesci ludzi na tym forum - my tez probowalismy przemowic do rozumu. I co? Czytamy sie i rozmawiamy wylacznie we wlasnym rozumnym gronie. A to wyrzygiwanie zolci i obrzucanie blotem to - niestety - miara swiadomosci spoleczno-politycznej polskiego elektoratu: male ludziki z dusza niewolnika i panicznym lekiem przed samostanowieniem i odpowiedzialnoscia. I konkurencja, porownaniem ze swiatem, stad i czesta anty-unijnosc. Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielacasey PS: Alganow i "Olin" - Forum w Krynicy. 27.04.03, 17:54 Nie pije sie wodki z czarujacym skad inad (ale to cechy zawodowe) I sekretarzem ambasady rosyjskiej. A na wlasne oczy widzialam, ze Oleksy to robil. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
inaww Re: Premier przed komisją 27.04.03, 13:38 Wedle szkolnej zasady mam pytanie: Co autor miał na myśli? Bo 2 zdania z tego artykułu kłócą się ze sobą. Albo "Premier godzi się na konfrontację", albo "z mojej inicjatywy i na moją propozycję". Chodzi o konfrontację u Premiera redaktora Mochnika i Lwa Rywina. Odpowiedz Link Zgłoś
inaww Każdy mówił o czym innym... 27.04.03, 15:10 "Każdy mówił o czym innym, jak zwykle w życiu rodzinnym" (Boy, "Słówka"). Do nowego artykułu redakcyjnego mechanicznie dołączono komentarze na temat poprzedniego, choć na ten sam temat. Właściwie to nic nie zmienia, bo i tak komentarze w większości były nie do artykułu, tylko "obok". Niektórym i tak wszystko się kojarzy z d..., a niektórym wystarcza jakikolwiek pretekst, żeby wygłaszać tyrady polityczne. Wśród ogólnikowych wykrzykników "precz z..." i "oni" są "wszystkiemu" winni! (oczywiście "ozdobionych" wyzwiskami i inwektywami) tych kilka komentarzy na temat - zaginęło. Właściwie to chwalebne, że na Forum "Wyborczej" nie ma cenzury. Tyle, że przy okazji byle 10-latek może zabrać głos i opluć każdego poważnego polityka, tworząc atmosferę "publicznego potępienia" dla absolutnie każdej idei, ośmieszając każde działanie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beta Re: Każdy mówił o czym innym... IP: *.wielopole.sdi.tpnet.pl 27.04.03, 15:22 anaww Oczywiście, że Miller powiedział, iż konfrontacja z Rywinem w lipcu 2002 była jego inicjatywą. Ten wtręt autorki artykułu Kublik, że "premier zgodził się na konfrontację", to taka czkawka po poprzednich relacjach "Wyborczej". W ogóle w artykule jest więcej własnych tendencyjnych komentarzy Kublik. Np. sprzedaje negatywną wypowiedź Millera o istnieniu nieformalnego zespołu rządowego pracującego nad ustawą, tak jakby ten zespół faktycznie istniał, a tylko premier o tym nie wiedział. Poza tym Kublik pominęła w swej relacji szereg wypowiedzi Millera, które GW nie pasują. Np. nie przytoczyła ujawnionego pisma z lipca 2002 Piotra Niemczyckiego z Agory, że Agora uważa, że faktycznie osiągnięty został kompromis w sporze o zapisy dekoncentracyjne w ustawie. To ówczesne oświadczenie Agory trzeba teraz jednak ukryć, bo przeczy obecnym nachalnym zarzutom, stawianym przez Agorę (także na Komisji), że rząd i TVP dążyli do uniemożliwienia rozwoju, wprost zniszczenia, Agory i Wyborczej. A jest to już dogmatem wiary stada baranów, czytającym GW i piszących (w większości) na tym forum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerzy Coś z innej beczki IP: *.chello.pl 27.04.03, 16:29 Pewien redaktor herbu Agora odmówił zagrania roli sponsora, znalazłszy dla swej odmowy pomysłowy sposób, wepchnął w szambo ferajnę popularnych osób. Czy jednak państwem zawładnie porządniejsza sfora? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tadek Zlikwidować sądy i prokuraturę to chyba marzenie SLD IP: *.ns.skb.pl / 192.168.1.* 27.04.03, 17:41 Na razie dyspozycyjność i korupcyjne sądownictwo i prokuratura wystarczą a co im dać na wokandę zadecyduje egzekutywa. A może ograniczyć immunitet sędziów ,prokuratorów ,senatorów i posłów a sądy koleżeńskie ( ha ha jaka wspaniała nazwa Koleżeńskie ) zastąpić normalnymi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ls Re: Premier przed komisją IP: *.vpn.nlh.no 27.04.03, 17:55 Gość portalu: Andrzej napisał(a): Nazyga do basenu w willi Urbana jak bedzie tan plywal Michnik z panienkami > Zeznaje człowiek obdarzony ogromnym zaufaniem Adama. Wiedział > wszystko i pierwszy - właśnie od niego. Nawet "Polityka" go > oszczędziła. Ale nie udało mu się powstrzymać "szaleńczego gestu" > tego nieobliczalnego redaktora - upublicznienia tej afery. > Dzisiaj jego notowanie - dramat... Kłopotów politycznych ma przez > Adama - co niemiara. Wszystko mu się sypie. Czym się zrewanżuje? > Monitoring sprawy: > prawica.net/modules.php?name=News&file=article&sid=203 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Joe z Teksasu Re: Premier przed komisją IP: *.ext.ti.com 27.04.03, 18:39 > Gosc: Basia powiedziala "Skomentujcie, prosze .." Mi sie wydaje, ze Miller i Michnik mowia prawde (i Rywin podczas konfrontacji z Millerem tez zapewne powiedzial prawde). Lwia czesc dyskutantow wyraza swoje uczucia, zwykle negatywne, i przypuszczenia, ktore moga byc tak samo prawdziwe jak moja hipoteza, ze na Marsie zyja krasnoludki. W koncu Millera poparl najwiekszy procent polskich wyborcow. Gazete Wyborcza jest chyba najpopularniejszym dziennikiem w Polsce. Calkowicie zgadzam sie z Gosc portalu: "Emily, ktora napisala: Lepiej zapobiegac powstawaniu medialnych monopoli, niz je potem likwidowac. To ostatnie jest ogromnie trudne, o czym przekonali sie Amerykanie." i w innym miejscu "trzeba by zorganizowac jakas rade wybierana przez spolecznestwo, ktora przejmie patronat nad publiczna TV. Mysle, ze spoleczenstwo musi wyjsc tu z inicjatywa. Publiczna TV nie moze byc w rekach zadnych ugrupowan czy koterii i musi byc wlasnocia spoleczna, a nie prywatna." Mysle, ze dobra ustawa regulujaca polskie media jest najwazniejsza sprawa. Kluczowa sprawa jest zapobiezenie ich monopolizacji. To z kim byl powiazany Rywin jest sprawa trzeciorzedna. Chyba w kazdym kraju zdazaja sie afery, Polska nie jest wyjatkiem. Niestety recepta jak zamienic polska telewizje na BBC, czy polskie radio na amerykanskie PBS, nie jest prosta. Watpie aby jakakolwiek ustawa mogla jes stworzyc. Zajelo wiele lat aby zbudowac obecne BBC czy PBS. Czasem ustawy maja niezamierzony skutek. Gingrich nie lubil PBS i zredukowal dofinanasowanie budzetu PBS z chyba 30% do 10% (czyli obecnie 90% budzetu PBS pochodzi z datkow prywatnych osob i prywatnych instytucji). W efekcie PBS musialo sklonic sluchaczy aby przysylali wiecej pieniedzy. Jakosc programow poprawila sie i obecnie PBS jest sluchane przez okolo 25% ludzi w USA gdy w czasach Gingricha bylo to okolo 10%. Odpowiedz Link Zgłoś
kjms Re: Premier przed komisją 27.04.03, 19:09 Mam gorącą prośbe wyczytałem w Trybunie online ,że P.Rywin i P.Rapaczyńska dokonali transakcji i.t.d.Ma to niby związek ze "spraewą rywina" napiszcie coś na ten temat w przeciwnym wypadku będą mieli racje?. Z góry dziękuje kreśle się z poważaniem Janusz.K. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beta Interes Agora-Rywin z 2001 r IP: *.wielopole.sdi.tpnet.pl 27.04.03, 20:37 Ten tekst w Trybunie z 25 br. podaję poniżej. Mówi on o b. dużej transakcji finansowej między Agorą i Rywinem, dokonanej w 2001 r. Wpierw 3 informacje: -Cox Poland Inwestments Inc. to amerykański 25 % udziałowiec Agory -TKP S.A to polski Canal+ -PolCom Inwest S.A. to Rywin (51 % akcji) -Kto nie zna się na obecnych wolnorynkowych "kombinacjach" biznesowych niech nie czyta, bo i nic nie zrozumie. -"W dniu 11 kwietnia 2001 r. w wykonaniu postanowień umowy pożyczki z 11 września 1997 r., z późniejszymi zmianami, zawartej pomiędzy Agorą a Cox Poland Investments, Inc. (Cox), Agora przeniosła na rzecz Cox'a 9.158 akcji imiennych serii A i 15.445 akcji imiennych serii B w TKP S.A., stanowiących 5,94 proc. kapitału akcyjnego TKP S.A. i dających prawo do 5,94 proc. głosów na Walnym Zgromadzeniu TKP S.A. W wyniku przeniesienia tych akcji zaspokojona została wierzytelność Cox względem Agory z tytułu udzielonej na podstawie powyższej umowy pożyczki w wysokości 16,7 mln USD wraz z odsetkami w wysokości 3,7 mln USD. W wyniku tej transakcji udział Agory w kapitale akcyjnym TKP S.A. spadł z 12,12 proc. do 6,18 proc. W dniu 20 kwietnia 2001 r. Agora i Cox sprzedały wszystkie posiadane akcje TKP S.A. PolCom Invest S.A. Agora otrzymała za sprzedane akcje kwotę 11,5 mln euro.Także w dniu 20 kwietnia 2001 r. TKP S.A. spłaciła Agorze odsetki w wysokości 0,9 mln USD od pożyczki akcjonariusza udzielonej na podstawie zawartej 17 września 1997 r. umowy z AC TV Sp. z o.o., z późniejszymi zmianami. Po uzyskaniu zezwolenia dewizowego 49 proc. tej kwoty Agora przekaże Cox'owi na mocy umowy o współpracy strategicznej z dnia 5 grudnia 1997 r., z późniejszymi zmianami. Ponieważ wartość księgowa 12,12 proc. akcji TKP S.A. w bilansie Spółki wynosiła 22,5 mln zł (na akcje te utworzono rezerwy w wysokości 98,5 mln zł), w wyniku opisanych wyżej transakcji Spółka osiągnie łączny przychód finansowy netto w wysokości ok. 101,9 mln zł. Jednocześnie zostają zaspokojone zobowiązania Spółki z tytułu pożyczki Coxa wynoszące na dzień 31 marca 2001 r. 83,6 mln zł oraz zmniejsza się stan finansowego majątku trwałego o wartość bilansową zbytych akcji TKP, tj. 22,5 mln zł. Przychód finansowy z tytułu otrzymanych odsetek od TKP netto, po spłaceniu udziału Coxa, wyniesie 1,8 mln zł." "Trybuna" jeszcze zapytała nieśmiało, czy Rywinowi należała się jakaś gratyfikacja za załatwienie tak świetnego interesu, jak wyżej, dla Agory. I może po należne mu za to pieniądze przyszedł Rywin do Michnika w lipcu 2002 r.? Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielacasey A firma p.Kowalskiego dokonala transakcji z firma 27.04.03, 21:04 p. Nowaka - rownie fascynujace. Artykul z "Trybuny" znam. Mogly byc wykroczenia typu gieldowego, ale jakze stad daleko do jakichkolwiek "afer" !!! Odpowiedz Link Zgłoś