Dodaj do ulubionych

Premier przed komisją

    • sioban Re: Premier przed komisją 26.04.03, 21:09
      Jedna rzecz tylko zastanawia, skoro wszyscy twierdzą że cała ta
      sprawa to absurd, to może ktoś w końcu odpowie jaki cel miała
      wizyta Rywina w GW. Ja tego selu nie widzę więc o co chodzi ????
    • Gość: maronaro Re: Premier przed komisją - mamy co chcemy IP: *.mirasoft.pl / 192.168.3.* 26.04.03, 21:22
      Cała afera (i nie tylko ta !)jest, w mojej opinii, konsekwencją
      złej (korupcjogennej) konstrukcji naszego Państwa. Zarówno
      politycy jak i przedsiębiorcy podejmują decyzje w celu uzyskania
      konkretnego celu lub określonego zysku. Mądry system polityczny
      czyli prawo (stanowione przez wybranych przez nas godnych
      szacunku i bardzo mądrych ;-) parlamentarzystów) stanowi o tym,
      iż w ten a nie inny sposób postępują wymienieni obywatele.
      System, który promuje korupcję we wszystkich jednostakach
      państwowych - urzędach, przedszkolach, szkołach - wszędzie tam
      kupuje się w ustawionych przetargach drożej i gorsze produkty i
      usługi - nie może funkcjonować sprawnie ( bo wszystko jest
      gorsze i drozsze niż mogłoby być lub jest lecz nie w Polsce). Z
      tym że my, Polacy, godzimy się na takie rozwiązania, nikt nas do
      nich nie zmusza. A godzimy sie poprzez nieuczestniczenie w
      wyborach, braku inicjatywy w każdym niemal aspekcie życia
      społecznego, braku chęci organizowania się w celu osiągnięcia
      jakiegokolwiek słusznego celu. Ten marazm powoduje, iż rządzą
      nami na każdym poziomie administracji cwaniaki, które
      zorganizować się potrafią i nie ma im się kto przeciwstawić. Nie
      myślmy, że można podobne problemy rozwiązać innymi niż polskie
      rękami. Albo zmądrzejemy i przeorganizujemy nasza Państwo ( a
      uważam, że to obowiązek każdego Polaka)poprzez uczciwe
      wykorzystanie naszego potencjału dla własnego dobra, albo zrobią
      to inni - także dla własnego dobra. Może już czas na koniec
      promowania naszej polskiej GŁUPOTY !. A afera Rywina - wyszła
      przypadkowo. Pełno takich jest naokoło. Taki nasz system.
      • gabrielacasey Maronaro, przeczytaj post obcego pt. Marzenia. 27.04.03, 02:23
        Nie jestes sam, dobrze myslisz, sa szanse -teraz nawet bardzo realne - na
        uzdrowienie tej sytuacji raz na zawsze: zmiana Konstytucji i Jednomandatowe
        Okregi Wyborcze, by wybierac swego posla z terenu, a nie kogos z list
        partyjnych (b. podobny system do tego w UK) i by , gdy zawiedzie zaufanie
        swoich wyborcow, mozna bylo delikwenta natychmiast z poselstwa zdjac.
        • Gość: maronaro Re: Maronaro, przeczytaj post obcego pt. Marzenia IP: *.mirasoft.pl / 192.168.3.* 27.04.03, 14:55
          Dzięki za komentarz (ktoś to jednak przeczytał :-)). To co piszesz jest właśnie
          takim rozwiązaniem, o którym można powiedzieć iż jest sprawiedliwe, i z gruntu
          naturalne. Kto co "spieprzy", musi ponieść konsekwencje. Parę miesięcy temu
          gdzieś w Hiszpanii zerwał się most. Minister transportu podał się do dymisji
          nim wyszły pierwsze poranne gazety. W Stanach Zjednoczonych kongresmen, który
          nie realizuje programu wyborczego jest skończony - wyborcy go "zadepczą" i nie
          jest istotne, ile dolarów ma na swoim prywatnym koncie. I nie wynika to z ich
          głębokiej postawy moralnej - a właściwie wcale nie musi. Każdy we własnym
          prywatnym interesie musi pilnować interesów szeroko pojmowanego obszaru, za
          jaki jest odpowiedzialny. Rozważając obecną sytuację na naszym podwórku,
          stwierdziłem, że jest nam potrzebne małe trzesięnie ziemii, które pozrywałoby
          obecne bardziej lub mniej skorumpowane układy w biznesie i w polityce. Moja
          wizja, (czytam dużo SF ;-)), to rozwiązanie Parlamentu - i przyspieszone wybory
          w okręgach jednomandatowych i , UWAGA !, posłowie i senatorzy utrzymują całą
          swoją administrację, dokładnie wszystko, ze swojej prywatnej kieszeni. Nie
          pobierają żadnych diet, żadnych wynagrodzeń. Co to daje. Parlamentarzystą
          zostaje człowiek, który musiał się dorobić (oby uczciwie, echh ...), ale nie
          idzie do parlamentu, aby się dorobić. Pensje i diety wypłacane dopiero po
          uzdrowieniu budżetu (kij i marchewka). Muszą znaleźć pieniądze na własnym
          podwórku (koniec ukrytych opłat, winiet, podatków itd, itp), czyli likwidujemy
          WSZYSTKIE fundusze, fundacje, oraz lokalne ośrodki ciągnące publiczne pieniądze
          do prywatnych kieszeni. Funkcje społeczne, tzn. pomoc dla bezrobotnych, i
          wszelkie konieczne działania związane z patologią, narkomanią oraz wszelkimi
          problemami związanymi np. z bezrobociem spadają na prywatne przedsiębiorstwa
          zarządzane przez wrażliwych na ludzką biedę i nieszczęście przedsiębiorców,
          którzy potrafią dobrze zarządzać finansami (operują własnymi pieniędzmi), w
          zamian za ulgę podatkową równą w wysokości poniesionym wydatkom na wymienione
          cele. Tylko, czy Polacy nie są przyzwyczajeni do pływania w mętnej wodzie ?
          Tutaj rola autorytetów społecznych, kościelnych - jakichkolwiek ludzi dobrej
          woli. Umiejętność wykorzystania dobrych cech przywódców, którzy mogą nas
          poprowadzić ku "świetlanej przyszłości" ;-), a przynajmniej normalności, a nie
          wyrównywanie jednostek wybitnych ku dołowi (najlepsi polscy naukowcy pracują w
          USA, Szwajcarii, ... bo tutaj są niebezpieczni dla bardzo inteligentnych Posłów
          i funkcjonariuszy administarcji państwowej, którzy wolą mieć stado baranów,
          które słucha ich wypowiedzi i patrzy z uwielbieniem w ich prorocze oblicza.
          Tyle uwag na niedzielę. Jeszcze raz dzięki za komentarz. Pozdrawiam. Marek
          maronaro@wp.pl
    • Gość: Andrzej Fałszywy obraz IP: *.acn.waw.pl 26.04.03, 21:29
      LM:sprawa Rywina wykreowała fałszywy obraz Polski, kraju, w
      którym korupcja sięgnęła najwyższych organów władzy publicznej,
      na czele z Sejmem, kraju, w którym prawo tworzone jest w trybie
      mataczenia, państwa, w którym istnieje jakaś niekonstytucyjna
      grupa sprawująca władzę.

      A: O PRL tak samo mówili... a to był falszywy obraz, bo teraz
      Ludzie chwalą i jeszcze chcieliby pomniki stawiać prominentnym
      postaciom PRL. Typu tow. Lesio Szmaciak, Zofia Grzyb i Albin
      Siwak.
    • Gość: mee Re: ZMANIPULOWANE.. NAWIEDZONE...kapusty... IP: *.proxy.aol.com 26.04.03, 21:46
      ...caly pic polega na tym ...,ze tych ludzi nie powinno -byc u
      wladzy po 89 ...a oni caly czas graja pierwsze skrzypce...i
      czego tu sie spodziewac po kapustach...po kapustach mozna
      spodziewac sie dyskusji na temat...a oni (sld ) to maja gleboko
      w dupie...te wsze dysputy nawiedzone ...i daje glowe ,ze i tak
      nic nie zrozumieliscie z tego....kapusty...
      • Gość: ano Re: ZMANIPULOWANE.. NAWIEDZONE...kapusty... IP: 169.254.10.* 26.04.03, 21:54
        wiesz aby w kraju demokratycznym rządzić należy wygrać
        wybory,wygraj je lub spraw aby bolszewicy i kryptobolszewia ich
        nie wygrała a nie pieprz jak potłuczony.sądze że prezentujesz
        poglądy zblizone do ligi pachołków rosji.lub podobnej
        struktury.amen
        • Gość: mee Re: ZMANIPULOWANE.. NAWIEDZONE...kapusty... IP: *.proxy.aol.com 26.04.03, 22:10
          Gość portalu: ano napisał(a):

          > wiesz aby w kraju demokratycznym rządzić należy wygrać
          > wybory,wygraj je lub spraw aby bolszewicy i kryptobolszewia ich
          > nie wygrała a nie pieprz jak potłuczony.sądze że prezentujesz
          > poglądy zblizone do ligi pachołków rosji.lub podobnej
          > struktury.amen

          - czy ty chcesz mnie przekonac,ze gdybu hitler zorganizowal okragly stol ...to-
          by przegral wybory...
        • gabrielacasey Ano, my tu mowimy o REALNEJ szansie na JOW 27.04.03, 00:00
          Teraz, gdy Miller zrobil pierwszy krok wstecz i zaczal gadac o JOW dla Senatu.
          Czy wy naprawde nie wiecie, CO sie wam w kraju dzieje? Ze daje sie wam tematy
          zastepcze? Jak ta sprawa Rywina o ZADNE w mediach (i w biznesie, ale ogromne
          dla Kowalskiego - i dlatego ta suma zagrano, bo...wierchuszka slabosci
          rzadzonych zna) pieniadze i niezbyt istotne dla kondycji Panstwa wykroczenia.
    • Gość: Jurek Nikt kto przed ta komisja stanal nie wyszedl z tego IP: *.dialup.umb.edu 26.04.03, 21:54
      obronna reka. Wyjatek to Urban i moze Dziuba, ale ten ostatni i
      tak niewiele wiedzial. Miller sie asekuruje jak moze. Rywina
      musial poznac wczesniej niz 2 lata temu, chyba tez nie z kazdym
      przechodzi od razu na ty. Tak czy owak nie wyjdzie mu to na
      zdrowie.
      • gabrielacasey KTO mu co z was zrobi? Nic. I wiecie, gdzie Miller 27.04.03, 00:04
        was ma? Krzykacze grozni dla nikogo nie sa - zawsze mozna drzwi zamknac i
        zostawic krzykaczy na korytarzu, gdzie ich miejsce.
    • Gość: monti Re: Premiera postawic przed trygunalem. IP: *.proxy.aol.com 26.04.03, 22:14
      Facet siedzi w gownach(Miller)i teraz chce sie wymigac.Taka jest
      postawa Sld.Nabrudzic i sie wymigac,i robic dobre wrazenie-do
      tego jest zdolne tylko SLD.Zrobic wybory i przegonic bande
      chultaji,nierobow,kolesi i zlodzieji.Polske trzeba oczyscic ze
      zdrajcow.Precz z mafia parszywych psow.
      • Gość: RYWIN Re: Premiera postawic przed trygunalem. IP: *.dyn.optonline.net 26.04.03, 22:53
        Taka transakcje mogl tylko przeprowadzic Rywin a cala reszta
        jest....jak z raka ogier.
      • gabrielacasey Zrob wybory i postaw. Tylko CO na to aktualny Sejm 27.04.03, 00:08
        Przy takiej NAIWNOSCI POLITYCZNEJ Polakow w kraju i zagranica, jak ta
        prezentowana w 90% postow na forum GW (a wiec forum ponoc dla inteligencji
        polskiej), przestaje sie dziwic, ze Panstwa NIE MA i ze jest - za
        przeproszeniem - burdel ze zmieniajacymi sie co cztery lata burdel-mamami.
    • Gość: aaa Pierwszy burak III RP IP: *.zgora.dialog.net.pl 27.04.03, 00:54
      Ten, co powiesił sobie na ścianie w gabinecie hasło
      "Konfitury, głupku!"
      Buraki powinno się trzymać z dala od konfitur, bo się psują.
    • Gość: Jedrek Re: Premier przed komisją IP: *.cg.shawcable.net 27.04.03, 02:34
      Naiwnoscia jest sadzenie ze ktorykolwiek ze starych lisow
      zamieszanych w afere powie prawde przed komisja sejmowa z ktorej
      to komisji wszyscy "gentelmeni" smieja sie na boku w kulak.Swoja
      droga od dawna sie zastanawialem jak to mozliwe ze tak
      znienawidzona,plugawa postac jaka jest urban nie zostala jeszcze
      ustrzelona przez jakies komando najete przez "prawdziwych
      polakow-patriotow" ktorzy z taka werwa zawsze pokazywali wrogow
      Polski np.Kuronia czy Mazowieckiego.A tow.Miller czy Kwach
      pozujacy na mezow stanu to dopiero farsa- sam Fredro by umarl ze
      smiechu.
    • Gość: mee Re: DOZYWOCIE....w/Fredry IP: *.proxy.aol.com 27.04.03, 03:01
      ...my tu mozemy sie spierac ...ale nie ...w tyl glowy
      szczelac..................tow.miller...czy tego cie uczyli na
      kursach propagandy w moskwie...i po co twa partia kc sld/kc
      pzpr...zakatowala tylu ludzi ...w imie czego tow. miller...
    • Gość: byśko Re: Premier przed komisją IP: *.zgora.dialog.net.pl 27.04.03, 04:16
      NIE UDAWAJ PRZYGŁUPA MÓW JAK BYŁO
    • Gość: mee Re:WSZYCY CZEKAMY NA OPOWIEDZ MILLERA... IP: *.proxy.aol.com 27.04.03, 05:30
      ...no, dawaj obywatelu sprawozdanie....a potem
      pomyslimy...chyba ...,ze ty swieta krowa miller...ale ja mysle
      miller...no, nie ukrywaj sie....
      • gabrielacasey Mee, ja tez niecierpie tego drania,ale tobie chyba 27.04.03, 05:49
        zaczyna grozic obsesja na jego punkcie. Uwierz mi, Mrowa, z powodu tego drania
        naprawde nie warto... A rozliczyc mozna i jego, i jego partie, i inne
        zlodziejskie partyjki tylko wtedy, gdy uda sie im wyrwac mozliwosc
        samopowielania, klonowania i wiecznego trwania, tj. gdy zmieni sie Konstytucje
        i wprowadzi Jednomandatowe Okregi Wyborcze. Bez tego, jak powiedzial obcy, to
        HYDRA: odrabiesz jedna, to juz nowa wyrasta. A i ta odrabana jeszcze kasa.I
        wlasnie jest na to realna szansa.
        • Gość: mee Re: DZIEWICE CZOLOWO UGODOWE... IP: *.proxy.aol.com 27.04.03, 06:07
          gabrielacasey napisała:

          > zaczyna grozic obsesja na jego punkcie. Uwierz mi, Mrowa, z powodu tego
          drania
          > naprawde nie warto... A rozliczyc mozna i jego, i jego partie, i inne
          > zlodziejskie partyjki tylko wtedy, gdy uda sie im wyrwac mozliwosc
          > samopowielania, klonowania i wiecznego trwania, tj. gdy zmieni sie
          Konstytucje
          > i wprowadzi Jednomandatowe Okregi Wyborcze. Bez tego, jak powiedzial obcy, to
          > HYDRA: odrabiesz jedna, to juz nowa wyrasta. A i ta odrabana jeszcze kasa.I
          > wlasnie jest na to realna szansa.



          -nie znacie millera ...to jest wielka szuja..
          • gabrielacasey Znamy-znamy, ale to...hydra. Jeden leb mu zetniesz 27.04.03, 17:28
            to inny zaraz odrosnie. Przy obecnym systemie politycznym w Polsce NIC mu tak
            naprawde nie mozna zrobic, co najwyzej w jakis wyborach pewnym razem do czegos
            tam nie wybrac - i tyle. By sie roznym millerom do skory dobrac i raz na zawsze
            od publicznej kasy i wladzy odsunac trzeba zmienic Konstytucje i ordynacje
            wyborcza.Bo tylko nowy zdrowy parlament moze stworzyc zdrowa prokurature i
            aparat dochodzeniowy.
    • Gość: mee Re: MILLER...CZEKAMY... IP: *.proxy.aol.com 27.04.03, 06:26
      ...nie badz taki......ciebie tu czuc...wiec walnij slowo...tylko
      bez propagandy...
    • Gość: : ) Premier przed komisją IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.04.03, 07:32
      >> ...Nałęcz [...] Przedstawił swoją hipotezę. Kluczem do niej
      był ujawniony w piątek list, w którym Lew Rywin przepraszał
      prezesa Polsatu Zygmunta Solorza za obraźliwe sformułowania,
      którymi go określił podczas słynnej rozmowy z Adamem Michnikiem
      (Rywin nazwał Solorza "bandytą i złodziejem", który "wbije
      rdzawy nóż w plecy"). Rywin przepraszając Solorza tłumaczył, że
      użył tych określeń wyłącznie jako "blefu biznesowego". Zdaniem
      Nałęcza to określenie może mieć kluczowe znaczenie do
      wyjaśnienia zagadki Rywina. - Istnieje następująca hipoteza: -
      Rywin, poinformowany przez kogoś, kto wiedział, że pan premier
      zmienia swą politykę wobec mediów prywatnych, zanim jeszcze pana
      decyzja się upubliczni i zamieni w oficjalną decyzję Rady
      Ministrów, poszedł do Agory i zablefował - postanowił wziąć
      łapówkę za coś, co już zostało przesadzone, ale co jeszcze dla
      świata zewnętrznego było tajemnicą.. << - najwyrazniej juz maja
      rozwiazanie kompromisowe.
    • Gość: Robinson RYWIN, czyli tzw. afera nie IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 27.04.03, 07:58
      wręczonej i w związku z tym nie wziętej łapówki. Myślę otóż
      tak: jak ktoś nie wręcza łapówki (a więc nie traci pieniędzy),
      mimo, że jest do tego namawiany to znaczy, że nie ma
      przestępstwa wręczenia łapówki. Pozostaje więc tylko problem
      namawiania. To trochę jest tak, jak z moim młodszym bratem (w
      końcu Rywin i Michnik to w pewnym sensie też „bracia”). Mój
      brat mimo, że ma już 46 lat namawia mnie i namawia, abym
      postawił ,,połówkę,,. Bo, mówi: ty masz więcej pieniędzy, więc
      powinieneś postawić. Ale. Namawia mnie przeważnie wtedy, kiedy
      jestem u niego samochodem. Więc z tego namawiania mogłyby być
      dla mnie (hipotetycznie), różne konsekwencje, z których ja
      zdaję sobie sprawę a on jakby nie. Ale namawia. Wiedząc, że i
      tak odmówię, bo nie chcę wracać z rodziną do domu po kielichu.
      Więc jest tak: on NAMAWIA a ja się namówić nie daję nie tracąc
      pieniędzy i nie ryzykując wypadku. Sprawy nie ma. Pozostaje
      tylko pewien niesmak. Oczywiście, ktoś powie, że skala jest
      zupełnie inna. Pewnie, że tak. Ale każdy z nas w życiu był
      NAMAWIANY chyba nie jeden raz na zasadzie: pożycz mi pieniędzy,
      bo mam świetny pomysł albo: jest interes do zrobienia –
      potrzeba dużej kasy! Zawsze dawaliście pieniądze? Widać z tego,
      że NAMAWIAJĄCY może się wielokrotnie liczyć z naszą odmową a
      NAMAWIANY, może się zawsze wykręcić. Co może robić NAMAWIAJĄCY,
      aby mieć łatwiejszą drogę do wyciągnięcia od kogoś dużej kasy
      dla siebie? Podpiera się potężnymi znajomościami, wspaniałymi
      układami albo, że te wyłudzone pieniądze pójdą na bardzo
      wzniosły i szlachetny cel. W tej chwili ryzykuję, że czciciele
      pewnej osoby (bo przecież nie instytucji), rzucą mi się do
      gardła, ale w taki właśnie sposób błyskawicznie dorobił się
      fortuny nasz znany z tego w całej Europie Ojciec R. z nie mniej
      znanego Radia M.
      Takich przykładów szukania sponsorów w Polsce, ale też w innych
      krajach jest bez liku. A pan Lew miał właśnie kłopoty finansowe
      o czy wiedziano w jego otoczeniu – szukał możliwości zmiany
      pracy no i pieniędzy. Szukał też usilnie kogoś, o kim wiedział,
      że ma DUŻĄ kasę i ten ktoś jest w trakcie polowania na GRUBEGO
      ZWIERZA. No to zaproponował, że to on ma sposób, dojścia i
      układy, żeby TO upolować i za ,,drobną,, opłatą on Lew R.
      przyniesie swemu sponsorowi na tacy… to, o co przecież Adam
      Michnik i Wanda Rapaczynsky zaciekle walczyli od wielu
      miesięcy. To spodziewane zyski idące w miliardy złotych. Lew R.
      dobrze wiedział, że 70.000.000 nowych złotych to dla nich
      pryszcz a dla niego niezła gotówka. Pytanie następne jest
      takie. Kto mógłby w tej kwocie partycypować, oprócz niego?
      Premier? Na jego stanowisku to są śmieszne pieniądze, które by
      go na zawsze uzależniły od łapówko dawcy i ryzyko, które
      przekreśla wszystko. Prezydent? Na jego stanowisku są to
      śmieszne pieniądze. Uzasadnienie: jak wyżej. Sojusz tak zwanej
      Lewicy zwanej Demokratyczną? Oni straciliby najwięcej nic
      prawie nie zyskując. Zresztą to już widać, mimo, że nikt od
      nikogo nie dostał ani grosza. To oni zbierali i nadal zbierają
      cały związany z tym smród. Bo pan Lew R. powołał się na
      nazwisko Premiera i wymienił SLD jako organizację, dla
      której ,,załatwia,, te pieniądze. Już prędzej mógł ogłosić, że
      te pieniądze przeznaczy na Radio Maryja. Założę się o 3 dobre
      piwa, że nawet by nie powstała Jej Wzniosłość Komisja Śledcza.
      A jak by powstała Komisja to Panowie Rokita i Ziobro byliby
      głównymi specami od wybielania czystych intencji niejakiego
      Lwa. Na zakończenie tego może zbyt długiego wywodu (wiem, że
      nie wszyscy go przeczytali do końca – są tacy, co się zbyt
      męczą już po 14 zdaniu), mam taką oto refleksję wynikającą z
      czytania prasy i oglądania programów telewizyjnych o różnych
      zbrodniach i pracy policji. Otóż nierzadko zdarza się tak, iż
      główny przestępca a nie rzadko morderca sam najgłośniej
      lamentuje nad ofiarą. Deklaruje swą pomoc w poszukiwaniach
      (oczywiście szuka zupełnie gdzie indziej niż schował ofiarę).
      Jako jeden z pierwszych wizytuje rodzinę ofiary i składa jej
      kondolencje. Najgłośniej płacze na pogrzebie. Rozdziera szaty.
      Rzuca też nierzadko podejrzenia. A po cichu liczy to, co swej
      ofierze zrabował.
    • Gość: zosia Re: Premier przed komisją IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.03, 09:10
      Słyszałem jak pijany BOR - owiec opowiadał, że jego kolega
      woził Millera na daczę do Rywina. Było to w knajpie przy ul.
      Puławskiej vis a vis Komendy Głównej Policji.
    • Gość: Sybiraczka Sierp i młot IP: aga:* / 192.168.6.* 27.04.03, 10:22
      Wszyscy wiedzieli o łapówce: i prezydent, i premier, i proku-
      rator generalny i minister polityczny, i wiceminister kultury. A
      łączy ich jedno- sierp i młot. Myślę, że należałoby użyć tych
      narzędzi do powyrzynani tych komunistycznych żmij i powybijania
      tych pluskiew.
      • gabrielacasey Aga,nie rob za Sybiraczke.Tym prawdziwym wstydu, 27.04.03, 17:32
        wacpanna, oszczedz! Durne wyrzygiwanie zolci. I ZADNEJ sensownej recepty. Nikt
        ci nie broni - lap za sierp i mlot i wal do Rady Ministrow. Albo siedz, panna,
        cicho!
    • Gość: Robinson Re: RYWIN, czyli tzw. afera IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 27.04.03, 10:33
      nie wręczonej i w związku z tym nie wziętej łapówki. Myślę otóż
      tak: jak ktoś nie wręcza łapówki (a więc nie traci pieniędzy),
      mimo, że jest do tego namawiany to znaczy, że nie ma
      przestępstwa wręczenia łapówki. Pozostaje więc tylko problem
      namawiania. To trochę jest tak, jak z moim młodszym bratem (w
      końcu Rywin i Michnik to w pewnym sensie też „bracia”). Mój
      brat mimo, że ma już 46 lat namawia mnie i namawia, abym
      postawił ,,połówkę,,. Bo, mówi: ty masz więcej pieniędzy, więc
      powinieneś postawić. Ale. Namawia mnie przeważnie wtedy, kiedy
      jestem u niego samochodem. Więc z tego namawiania mogłyby być
      dla mnie (hipotetycznie), różne konsekwencje, z których ja
      zdaję sobie sprawę a on jakby nie. Ale namawia. Wiedząc, że i
      tak odmówię, bo nie chcę wracać z rodziną do domu po kielichu.
      Więc jest tak: on NAMAWIA a ja się namówić nie daję nie tracąc
      pieniędzy i nie ryzykując wypadku. Sprawy nie ma. Pozostaje
      tylko pewien niesmak. Oczywiście, ktoś powie, że skala jest
      zupełnie inna. Pewnie, że tak. Ale każdy z nas w życiu był
      NAMAWIANY chyba nie jeden raz na zasadzie: pożycz mi pieniędzy,
      bo mam świetny pomysł albo: jest interes do zrobienia –
      potrzeba dużej kasy! Zawsze dawaliście pieniądze? Widać z tego,
      że NAMAWIAJĄCY może się wielokrotnie liczyć z naszą odmową a
      NAMAWIANY, może się zawsze wykręcić. Co może robić NAMAWIAJĄCY,
      aby mieć łatwiejszą drogę do wyciągnięcia od kogoś dużej kasy
      dla siebie? Podpiera się potężnymi znajomościami, wspaniałymi
      układami albo, że te wyłudzone pieniądze pójdą na bardzo
      wzniosły i szlachetny cel. W tej chwili ryzykuję, że czciciele
      pewnej osoby (bo przecież nie instytucji), rzucą mi się do
      gardła, ale w taki właśnie sposób błyskawicznie dorobił się
      fortuny nasz znany z tego w całej Europie Ojciec R. z nie mniej
      znanego Radia M.
      Takich przykładów szukania sponsorów w Polsce, ale też w innych
      krajach jest bez liku. A pan Lew miał właśnie kłopoty finansowe
      o czy wiedziano w jego otoczeniu – szukał możliwości zmiany
      pracy no i pieniędzy. Szukał też usilnie kogoś, o kim wiedział,
      że ma DUŻĄ kasę i ten ktoś jest w trakcie polowania na GRUBEGO
      ZWIERZA. No to zaproponował, że to on ma sposób, dojścia i
      układy, żeby TO upolować i za ,,drobną,, opłatą on Lew R.
      przyniesie swemu sponsorowi na tacy… to, o co przecież Adam
      Michnik i Wanda Rapaczynsky zaciekle walczyli od wielu
      miesięcy. To spodziewane zyski idące w miliardy złotych. Lew R.
      dobrze wiedział, że 70.000.000 nowych złotych to dla nich
      pryszcz a dla niego niezła gotówka. Pytanie następne jest
      takie. Kto mógłby w tej kwocie partycypować, oprócz niego?
      Premier? Na jego stanowisku to są śmieszne pieniądze, które by
      go na zawsze uzależniły od łapówko dawcy i ryzyko, które
      przekreśla wszystko. Prezydent? Na jego stanowisku są to
      śmieszne pieniądze. Uzasadnienie: jak wyżej. Sojusz tak zwanej
      Lewicy zwanej Demokratyczną? Oni straciliby najwięcej nic
      prawie nie zyskując. Zresztą to już widać, mimo, że nikt od
      nikogo nie dostał ani grosza. To oni zbierali i nadal zbierają
      cały związany z tym smród. Bo pan Lew R. powołał się na
      nazwisko Premiera i wymienił SLD jako organizację, dla
      której ,,załatwia,, te pieniądze. Już prędzej mógł ogłosić, że
      te pieniądze przeznaczy na Radio Maryja. Założę się o 3 dobre
      piwa, że nawet by nie powstała Jej Wzniosłość Komisja Śledcza.
      A jak by powstała Komisja to Panowie Rokita i Ziobro byliby
      głównymi specami od wybielania czystych intencji niejakiego
      Lwa. Na zakończenie tego może zbyt długiego wywodu (wiem, że
      nie wszyscy go przeczytali do końca – są tacy, co się zbyt
      męczą już po 14 zdaniu), mam taką oto refleksję wynikającą z
      czytania prasy i oglądania programów telewizyjnych o różnych
      zbrodniach i pracy policji. Otóż nierzadko zdarza się tak, iż
      główny przestępca a nie rzadko morderca sam najgłośniej
      lamentuje nad ofiarą. Deklaruje swą pomoc w poszukiwaniach
      (oczywiście szuka zupełnie gdzie indziej niż schował ofiarę).
      Jako jeden z pierwszych wizytuje rodzinę ofiary i składa jej
      kondolencje. Najgłośniej płacze na pogrzebie. Rozdziera szaty.
      Rzuca też nierzadko podejrzenia. A po cichu liczy to, co swej
      ofierze zrabował, albo co mu jeszcze w spadku przypadnie!
    • Gość: beta Do forumowiczów GW IP: *.wielopole.sdi.tpnet.pl 27.04.03, 11:01
      Te 178 postów jak wyżej to w sumie jedno wielkie opluwanie i
      obrzucanie błotem Millera, rząd RP, SLD, TVP, w ogóle całej
      polskiej lewicy. Wszystko przez czarno-biały pryzmat spiskowej
      teorii dziejów, nienawiści do PRL (bo musieli pracować, dziś
      wywalczyli bezrobocie), frustracji prawicowych, prawdziwych
      Polaków do całego świata oraz nieudaczników, którym lżej na
      wątrobie jak sobie poplują i się wysmarkają.
      A może o to właśnie chodziło? Po to została wymyślona przez
      Wielkiego Naczelnego ta cała Rywingate? Co raz bardziej się w
      tym sądzie utwierdzam. A zgłosiłem tę hipotezę już 14.01 br. na
      forum WPROST. Przerzucam ten tekst poniżej.

      Łapówka dla SLD
      Jesteśmy ostatnio świadkami projekcji kolejnego, znaczącego
      odcinka serialu, któremu można by przydać tytuł "Goń Lewicę".
      Serial trwa właściwie już kilkanaście lat, ze znamienitszych
      odcinków wszyscy doskonale pamiętamy ciągnące się
      latami "Moskiewskie pieniądze", "Agent Olin" i "Wakacje z
      agentem". Na bieżąco natomiast wyświetlana jest "Łapówka dla
      SLD".
      Moskiewskie pieniądze to pożyczka 1 mln. dolarów, zaciągnięta w
      1990 r. od KPZR na spłacenie bieżących zobowiązań likwidowanej
      PZPR (płace, odprawy itd.), nie skonsumowana i szybko oddana w
      całości. Przez lata szukano w tym jakiegoś wielkiego
      przestępstwa. Natomiast śledztwo w sprawie agenta Olin-Oleksy
      wykazało, że faktycznie istniejący były agent Olin i były
      premier mają wspólne tylko dwie pierwsze litery pseudo i
      nazwiska. Ale pokażcie mi dziś antykomucha, który nie
      zaprzysięgnie na wszystkie świętości, że Oleksy to Olin, czy też
      odwrotnie. Podobnie oszołomska prawica do dziś uważa A.
      Kwaśniewskiego za agenta rosyjskiego, zgodnie z artykułem Wołka
      pt. "Wakacje z agentem" z 1996 r., mimo dowodów sądowych, że gdy
      Auganow wypoczywał na Helu, to Kwaśniewski przebywał służbowo w
      Londynie.
      W aktualnym odcinku ślicznego serialu Rywingate, choć na taśmie
      magnetofonowej z nagrania towarzyskiej rozmowy dwojga
      serdecznych przyjaciół nie pada nawet słowo SLD - to wszystkie
      antykomuchy dobrze wiedzą, że łapówka 17,5 mln $ miała przypaść
      dla SLD. Tak twierdzi teraz zgodnie cała opozycja sejmowa, takoż
      wszystkie prawiczki-dziewiczki na tym forum, a Naczelny Redaktor
      przekonuje ich o tym dowodnie, choćby zgrabnymi tytułami w swej
      gazecie, w którą święcie wierzą (gdy im to pasuje). Więc: "To
      test dla SLD" (Marek Jurek), "Co się dzieje, panowie SLD" (Jan
      Maria Rokita) itd.
      I może sobie opowiadać Lew Rywin, że jego (w tym nagrane)
      wypowiedzi zostały wypaczone i kłamliwie przedstawione w prasie -
      nikt mu i tak nie uwierzy. Zapewne poinstruowany też został
      przez swego przyjaciela, żeby za wiele się przed nikim nie
      usprawiedliwiał, żeby w żadnym wypadku nie przeszkadzał w
      rozegraniu nakręconego interesu. Zresztą i tak mu nic nie
      zagraża, wymiga się byle czym, a w ostateczności jakiekolwiek
      oskarżenia zakwalifikuje się jako nagonkę antysemicką, a wtedy
      to on będzie ofiarą, zaś oskarżający będzie musiał się gęsto
      tłumaczyć i sam dostanie w kość.
      A nakręcony i nagrany interes to faktycznie samograj, sam się
      realizuje wg wypraktykowanego już wielekroć scenariusza na
      przestrzeni 2-3 ostatnich dziesięcioleci. Naczelny dysponuje
      bowiem bardzo skutecznym zbrojnym ramieniem w postaci zawsze
      głodnych i nienasyconych sfor hien antykomuszych i antysemickich
      (to jak awers i rewers tego samego gówna). Trzeba tylko
      podrzucić odpowiednio spreparowaną padlinę, miłą i smakowitą dla
      podniebienia tychże. Po poprzednich ochłapach: "Agent Olin" itd.
      j.w. teraz jest taką "Łapówka dla SLD". Starczy, reaktor z
      antyfagami już się zresztą mocno rozpalił i nawet Naczelny musi
      w charakterze pręta moderacyjnego nieco spowalniać wyzwolone
      reakcje i namiętności oraz stawać w obronie Millera. Zresztą
      również z prostych względów estetycznych i etycznych. Wszyscy
      pamiętamy bowiem grudniowy serdeczny uścisk Naczelnego z
      premierem, powracającym z tarczą z Brukseli. Trzeba więc
      przysłonić nieco ten nóż, który mu wbija teraz w plecy. To widok
      bardzo nieestetyczny i nieprzystojny na salonach władzy. Jeszcze
      ktoś mógłby pomyśleć, że Murzyn zrobił swoje i może odejść. A
      przecież chyba wcale o to nie chodzi, jeszcze się nieraz
      przyda. A bój wytoczony został przede wszystkim o kasę Agory.

      • Gość: apolityczny -Tak Unii Re: Do forumowiczów GW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.03, 13:32
        "Pogrobowcy »siły wiodącej PRL-u« niszczą systematycznie cały
        dorobek duchowy Narodu pochodzący od tych, którzy płacili za
        Polskę ofiarą swojego życia. Odrzuca się Pana Boga i prowadzi
        się Polaków jak stado baranów przed ołtarze złotego
        cielca »Europy« (...). W Konstytucji napisano, że zakazuje się
        działalności partii komunistycznej, a tymczasem, ci, co
        niszczyli Polskę przez kilka dziesiątków lat, uprawiają nadal
        bezkarnie i bez przeszkód swój zbójecki proceder. (...) Polska
        potrzebuje teraz, bardziej niż kiedykolwiek, mądrych przywódców.
        Bóg może nam ich zesłać jedynie pod warunkiem wielkiej modlitwy
        i szczerego nawrócenia".

        ks. Jerzy Bajda, "Głębsze pokłady wojny"

        "Głos"

        5 kwietnia

        "Mamy przed sobą krótki czas zamieszania i niepewności w
        szeregach SLD. Możemy go wykorzystać dla odrzucenia tej zarazy
        raz na zawsze, możemy też ten czas zmarnować czy przefrymarczyć
        w układach, a to z Kwaśniewskim, a to z Millerem. Mamy dziś taką
        samą szansę, jaką mieli ludzie Solidarności w roku 1989. Tamta
        została zmarnowana przy »okrągłym stole«".

        Antoni Macierewicz, "Czas decyzji
        -------------------------------------------

        ......... i wszystko wiadomo !!!!!!!!!
        Solidarność jest nieomylna a kto jest przeciw to zdrajca !
        No to ja jestem za rozsądkiem - wstępuję do SLD !!!
        • gabrielacasey Jednego nie pojmuje: DLACZEGO Agora mialaby niby 27.04.03, 18:02
          byc przeciwko wstapieniu Polski do Unii? Albo, jesli Adam sprawe roztrabil, bo
          szlag go na oferte lapowkowa trafil, DLACZEGO to Rywin jest za popychla u kleru
          i Maciarewicza? Kiedy sie wychrzcil?
      • gabrielacasey O naiwny, naiwny - lapowka dla "ELYT" wladzy 27.04.03, 17:49
        I jesli Agorze w walce o wlasna kase ( a czym sie ma zajmowac FIRMA jesli nie
        robieniem pieniedzy? To SA, nie zas organizacja charytatywna) uda sie zmienic
        system - chocby przez przypadek - na bardziej demokratyczny (zmiany w
        Konstytucji, odwolywalnosc poslow, JOW itd. itp; takze publiczna - z
        publikowaniem wynikow finansowych - kontrola na cialami publicznymi z telewizja
        na czele itd.itp), to bedzie to najlepsze, co Michnik i spolka moglby dla tego
        kraju zrobic.
        A lewica? Jest tam pare osob niewatpliwie nieglupich. W 1989 jeszcze niczym
        hanbiacym nie splamionych. Nie musieli zostac. Zostali. Nawet nie dla idei. Dla
        kolesiow, ukladow i szmalu. Min. min.Janik, prawnik - chyba - z doktoratem: to
        nie byla dlan jedyna mozliwa droga kariery, to byl wybor.
        Tu nie ideologie chodzi - golym okiem widac, ze ta lewica ma bardziej liberalne
        programy od durnej i w istocie lewackiej prawicy. Nie chodzi tez o glupote czy
        brak elastycznosci - z duza czescia tych osob az sie przyjemnie rozmawia, bo
        mysla. Niemniej ci ludzie, bez wzgledu na to, jaka partie reprezentuja, MUSZA
        BYC KONTROLOWANI.Bo wladza demoralizuje, a sw.Franciszkow we wladzach brak. A
        by to sie stalo MUSI ISTNIEC APARAT KONTROLI.
        Nie obrazaj czesci ludzi na tym forum - my tez probowalismy przemowic do
        rozumu. I co? Czytamy sie i rozmawiamy wylacznie we wlasnym rozumnym gronie. A
        to wyrzygiwanie zolci i obrzucanie blotem to - niestety - miara swiadomosci
        spoleczno-politycznej polskiego elektoratu: male ludziki z dusza niewolnika i
        panicznym lekiem przed samostanowieniem i odpowiedzialnoscia. I konkurencja,
        porownaniem ze swiatem, stad i czesta anty-unijnosc.
      • gabrielacasey PS: Alganow i "Olin" - Forum w Krynicy. 27.04.03, 17:54
        Nie pije sie wodki z czarujacym skad inad (ale to cechy zawodowe) I sekretarzem
        ambasady rosyjskiej. A na wlasne oczy widzialam, ze Oleksy to robil. Pozdrawiam.
    • inaww Re: Premier przed komisją 27.04.03, 13:38
      Wedle szkolnej zasady mam pytanie: Co autor miał na myśli? Bo 2
      zdania z tego artykułu kłócą się ze sobą. Albo "Premier godzi
      się na konfrontację", albo "z mojej inicjatywy i na moją
      propozycję". Chodzi o konfrontację u Premiera redaktora Mochnika
      i Lwa Rywina.
      • inaww Każdy mówił o czym innym... 27.04.03, 15:10
        "Każdy mówił o czym innym, jak zwykle w życiu rodzinnym" (Boy, "Słówka").
        Do nowego artykułu redakcyjnego mechanicznie dołączono komentarze na temat
        poprzedniego, choć na ten sam temat. Właściwie to nic nie zmienia, bo i tak
        komentarze w większości były nie do artykułu, tylko "obok". Niektórym i tak
        wszystko się kojarzy z d..., a niektórym wystarcza jakikolwiek pretekst, żeby
        wygłaszać tyrady polityczne. Wśród ogólnikowych wykrzykników "precz z..."
        i "oni" są "wszystkiemu" winni! (oczywiście "ozdobionych" wyzwiskami i
        inwektywami) tych kilka komentarzy na temat - zaginęło. Właściwie to
        chwalebne, że na Forum "Wyborczej" nie ma cenzury. Tyle, że przy okazji byle
        10-latek może zabrać głos i opluć każdego poważnego polityka, tworząc
        atmosferę "publicznego potępienia" dla absolutnie każdej idei, ośmieszając
        każde działanie...
        • Gość: beta Re: Każdy mówił o czym innym... IP: *.wielopole.sdi.tpnet.pl 27.04.03, 15:22
          anaww
          Oczywiście, że Miller powiedział, iż konfrontacja z Rywinem w lipcu 2002 była
          jego inicjatywą. Ten wtręt autorki artykułu Kublik, że "premier zgodził się na
          konfrontację", to taka czkawka po poprzednich relacjach "Wyborczej". W ogóle w
          artykule jest więcej własnych tendencyjnych komentarzy Kublik. Np. sprzedaje
          negatywną wypowiedź Millera o istnieniu nieformalnego zespołu rządowego
          pracującego nad ustawą, tak jakby ten zespół faktycznie istniał, a tylko
          premier o tym nie wiedział.
          Poza tym Kublik pominęła w swej relacji szereg wypowiedzi Millera, które GW nie
          pasują. Np. nie przytoczyła ujawnionego pisma z lipca 2002 Piotra Niemczyckiego
          z Agory, że Agora uważa, że faktycznie osiągnięty został kompromis w sporze o
          zapisy dekoncentracyjne w ustawie. To ówczesne oświadczenie Agory trzeba teraz
          jednak ukryć, bo przeczy obecnym nachalnym zarzutom, stawianym przez Agorę
          (także na Komisji), że rząd i TVP dążyli do uniemożliwienia rozwoju, wprost
          zniszczenia, Agory i Wyborczej. A jest to już dogmatem wiary stada baranów,
          czytającym GW i piszących (w większości) na tym forum.
    • Gość: Jerzy Coś z innej beczki IP: *.chello.pl 27.04.03, 16:29
      Pewien redaktor herbu Agora
      odmówił zagrania roli sponsora,
      znalazłszy dla swej odmowy pomysłowy sposób,
      wepchnął w szambo ferajnę popularnych osób.
      Czy jednak państwem zawładnie porządniejsza sfora?
    • Gość: rywin premier to huj IP: *.dwi.uw.edu.pl / 192.168.0.* 27.04.03, 17:32
    • Gość: tadek Zlikwidować sądy i prokuraturę to chyba marzenie SLD IP: *.ns.skb.pl / 192.168.1.* 27.04.03, 17:41
      Na razie dyspozycyjność i korupcyjne sądownictwo i prokuratura
      wystarczą a co im dać na wokandę zadecyduje egzekutywa.
      A może ograniczyć immunitet sędziów ,prokuratorów ,senatorów i
      posłów a sądy koleżeńskie ( ha ha jaka wspaniała nazwa
      Koleżeńskie ) zastąpić normalnymi.
    • Gość: ls Re: Premier przed komisją IP: *.vpn.nlh.no 27.04.03, 17:55
      Gość portalu: Andrzej napisał(a):
      Nazyga do basenu w willi Urbana jak bedzie tan plywal Michnik z
      panienkami
      > Zeznaje człowiek obdarzony ogromnym zaufaniem Adama. Wiedział
      > wszystko i pierwszy - właśnie od niego. Nawet "Polityka" go
      > oszczędziła. Ale nie udało mu się powstrzymać "szaleńczego
      gestu"
      > tego nieobliczalnego redaktora - upublicznienia tej afery.
      > Dzisiaj jego notowanie - dramat... Kłopotów politycznych ma
      przez
      > Adama - co niemiara. Wszystko mu się sypie. Czym się
      zrewanżuje?
      > Monitoring sprawy:
      > prawica.net/modules.php?name=News&file=article&sid=203
    • Gość: Joe z Teksasu Re: Premier przed komisją IP: *.ext.ti.com 27.04.03, 18:39
      > Gosc: Basia powiedziala "Skomentujcie, prosze .."
      Mi sie wydaje, ze Miller i Michnik mowia prawde (i Rywin podczas konfrontacji z Millerem tez zapewne powiedzial prawde). Lwia
      czesc dyskutantow wyraza swoje uczucia, zwykle negatywne, i przypuszczenia, ktore moga byc tak samo prawdziwe jak moja
      hipoteza, ze na Marsie zyja krasnoludki. W koncu Millera poparl najwiekszy procent polskich wyborcow. Gazete Wyborcza jest chyba
      najpopularniejszym dziennikiem w Polsce.
      Calkowicie zgadzam sie z Gosc portalu: "Emily, ktora napisala: Lepiej zapobiegac powstawaniu medialnych monopoli, niz je potem
      likwidowac. To ostatnie jest ogromnie trudne, o czym przekonali sie Amerykanie." i w innym miejscu "trzeba by zorganizowac jakas
      rade wybierana przez spolecznestwo, ktora przejmie patronat nad publiczna TV. Mysle, ze spoleczenstwo musi wyjsc tu z
      inicjatywa. Publiczna TV nie moze byc w rekach zadnych ugrupowan czy koterii i musi byc wlasnocia spoleczna, a nie prywatna."
      Mysle, ze dobra ustawa regulujaca polskie media jest najwazniejsza sprawa. Kluczowa sprawa jest zapobiezenie ich monopolizacji.
      To z kim byl powiazany Rywin jest sprawa trzeciorzedna. Chyba w kazdym kraju zdazaja sie afery, Polska nie jest wyjatkiem. Niestety
      recepta jak zamienic polska telewizje na BBC, czy polskie radio na amerykanskie PBS, nie jest prosta. Watpie aby jakakolwiek ustawa
      mogla jes stworzyc. Zajelo wiele lat aby zbudowac obecne BBC czy PBS. Czasem ustawy maja niezamierzony skutek. Gingrich nie
      lubil PBS i zredukowal dofinanasowanie budzetu PBS z chyba 30% do 10% (czyli obecnie 90% budzetu PBS pochodzi z datkow
      prywatnych osob i prywatnych instytucji). W efekcie PBS musialo sklonic sluchaczy aby przysylali wiecej pieniedzy. Jakosc
      programow poprawila sie i obecnie PBS jest sluchane przez okolo 25% ludzi w USA gdy w czasach Gingricha bylo to okolo 10%.
    • kjms Re: Premier przed komisją 27.04.03, 19:09
      Mam gorącą prośbe wyczytałem w Trybunie online ,że P.Rywin i
      P.Rapaczyńska dokonali transakcji i.t.d.Ma to niby związek
      ze "spraewą rywina" napiszcie coś na ten temat w przeciwnym
      wypadku będą mieli racje?. Z góry dziękuje kreśle się z
      poważaniem Janusz.K.
      • Gość: beta Interes Agora-Rywin z 2001 r IP: *.wielopole.sdi.tpnet.pl 27.04.03, 20:37
        Ten tekst w Trybunie z 25 br. podaję poniżej. Mówi on o b. dużej transakcji
        finansowej między Agorą i Rywinem, dokonanej w 2001 r. Wpierw 3 informacje:
        -Cox Poland Inwestments Inc. to amerykański 25 % udziałowiec Agory
        -TKP S.A to polski Canal+
        -PolCom Inwest S.A. to Rywin (51 % akcji)
        -Kto nie zna się na obecnych wolnorynkowych "kombinacjach" biznesowych niech
        nie czyta, bo i nic nie zrozumie.

        -"W dniu 11 kwietnia 2001 r. w wykonaniu postanowień umowy pożyczki z 11
        września 1997 r., z późniejszymi zmianami, zawartej pomiędzy Agorą a Cox Poland
        Investments, Inc. (Cox), Agora przeniosła na rzecz Cox'a 9.158 akcji imiennych
        serii A i 15.445 akcji imiennych serii B w TKP S.A., stanowiących 5,94 proc.
        kapitału akcyjnego TKP S.A. i dających prawo do 5,94 proc. głosów na Walnym
        Zgromadzeniu TKP S.A. W wyniku przeniesienia tych akcji zaspokojona została
        wierzytelność Cox względem Agory z tytułu udzielonej na podstawie powyższej
        umowy pożyczki w wysokości 16,7 mln USD wraz z odsetkami w wysokości 3,7 mln
        USD. W wyniku tej transakcji udział Agory w kapitale akcyjnym TKP S.A. spadł z
        12,12 proc. do 6,18 proc.
        W dniu 20 kwietnia 2001 r. Agora i Cox sprzedały wszystkie posiadane akcje TKP
        S.A. PolCom Invest S.A. Agora otrzymała za sprzedane akcje kwotę 11,5 mln
        euro.Także w dniu 20 kwietnia 2001 r. TKP S.A. spłaciła Agorze odsetki w
        wysokości 0,9 mln USD od pożyczki akcjonariusza udzielonej na podstawie
        zawartej 17 września 1997 r. umowy z AC TV Sp. z o.o., z późniejszymi zmianami.
        Po uzyskaniu zezwolenia dewizowego 49 proc. tej kwoty Agora przekaże Cox'owi na
        mocy umowy o współpracy strategicznej z dnia 5 grudnia 1997 r., z późniejszymi
        zmianami. Ponieważ wartość księgowa 12,12 proc. akcji TKP S.A. w bilansie
        Spółki wynosiła 22,5 mln zł (na akcje te utworzono rezerwy w wysokości 98,5 mln
        zł), w wyniku opisanych wyżej transakcji Spółka osiągnie łączny przychód
        finansowy netto w wysokości ok. 101,9 mln zł. Jednocześnie zostają zaspokojone
        zobowiązania Spółki z tytułu pożyczki Coxa wynoszące na dzień 31 marca 2001 r.
        83,6 mln zł oraz zmniejsza się stan finansowego majątku trwałego o wartość
        bilansową zbytych akcji TKP, tj. 22,5 mln zł. Przychód finansowy z tytułu
        otrzymanych odsetek od TKP netto, po spłaceniu udziału Coxa, wyniesie 1,8 mln
        zł."

        "Trybuna" jeszcze zapytała nieśmiało, czy Rywinowi należała się jakaś
        gratyfikacja za załatwienie tak świetnego interesu, jak wyżej, dla Agory. I
        może po należne mu za to pieniądze przyszedł Rywin do Michnika w lipcu 2002 r.?
      • gabrielacasey A firma p.Kowalskiego dokonala transakcji z firma 27.04.03, 21:04
        p. Nowaka - rownie fascynujace. Artykul z "Trybuny" znam. Mogly byc wykroczenia
        typu gieldowego, ale jakze stad daleko do jakichkolwiek "afer" !!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka