camille_pissarro
10.03.07, 10:20
Jeszcze nie tak dawno ( takze na FK ) zagorzali oponenci obecnej władzy
epatowali się wypowiedziami Władysława Bartoszewskiego jak to profesor
dowalił im "kacze kupry" , jak to sprowadził ich do parteru, jak ośmieszył i
zdezawuuował ich politykę zarówno w wewnętrzna jak i na arenie
międzynarodowej.Trudno było z Władysławem Bartoszewskim w tych kwestiach sie
nie zgodzić.
Ale w aspekcie ostatnich wydarzeń ( chodzi o proces lustracji w tym
dziennikarzy ) totalni oponenci obecnego układu władzy posuneli sie o krok za
daleko.
Otóż coraz częściej zaczęłi szermować porównaniem obecnej sytuacji w RP do
PRL'u bis. Dla srednio rozgarnietego obywatela, który interesuje sie tyle o
ile w wydarzeniach politycznych na obszarze między Odra a Bugiem jasne
jest ,że taki osąd jest nieuprawniony i stanowi poważne nadużycie - ba jest
to swego rodzaju propaganda , która ma trafić do obywateli polskich, którzy
aż tak bardzo nie śledzą i nie orientują się w zawiłośćiach naszej sceny
politycznej.
Władysław Bartoszewski dementuje :"Dzisiejsza Polska to nie jest PRL."
"
PRL był jednak tworem tak suwerennym jak Królestwo Kongresowe albo mniej.
...
...
Gdybym żył w Królestwie Kongresowym, to eż bym był po stronioe tych , którzy
je obalali.Nie żyję jednak w Królestwie Kongresowym, tylko w demeokratycznej
Polsce.W demokratycznym państwie powinniśmy walczyćz prawem, które nam się
nie podoba wyłącznie metodami dopuszczonymi przez prawo.A zatem -po prostu
głosując.Takie są zasady demokracji.Nie widzę powodu dlaczego mielibyśmy być
mnie demokratyczni od Anglików czy Szwajcarów.
...
"
całość :
www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=209&ShowArticleId=34856
Pan profesor jak zawsze w formie, który to juz raz na tyym FK cytuję i w
pełni się zgadzam z jego opiniami.