Dodaj do ulubionych

Ziemkiewicz demaskuje agenta Kapuścińskiego !

16.03.07, 21:04
Wstrętny Kapuściński jest dla niego kapusiem, który nie skorzystał z szansy
samokrytyki i dlatego umarł ?
Po prostu ręce opadają przy tej porcji sk..syństwa:

Kto zabił Ryszarda Kapuścińskiego

W ostatnim "Newsweeku" Mariusz Cieślik pisze, że mistrza polskiego reportażu
"zabiła teczka".
Ostatnie lata życia miał mu zatruwać lęk przed ujawnieniem papierów z IPN i
ten właśnie lęk wpędził go do grobu. Cieślik powołuje się na wypowiedzi
przyjaciół Kapuścińskiego i na zdrowy rozsądek: żeby wyjeżdżać za granicę, i
to od lat 50., musiał przecież jakieś raporty służbom pisać. Być może nie
tylko służbom tutejszym, ale i tym z Łubianki.

Załóżmy, dla uproszczenia, że lęk przed ujawnieniem kwitów rzeczywiście
przyłożył się do choroby pisarza. Nieuchronnie pociąga to za sobą pytanie o
winę i, jak sądzę, w atmosferze antylustracyjnej histerii rozpętywanej od lat
przez wpływowe środowisko prędzej czy później pojawi się oskarżenie, że
Kapuścińskiego zamordowali - by użyć niezrównanej frazy postępowego publicysty
- "śliniący się historycy z IPN, grzebiący w ludzkich życiorysach". Nie wiem,
oczywiście, jaki haracz musiał zapłacić szatanowi nieżyjący już pisarz, żeby
mogły powstać "Jeszcze dzień życia" i "Cesarz". Wiem, że gdyby był na przykład
Niemcem, musiałby o tym opowiedzieć już kilkanaście lat temu. Informowanie
wywiadu PRL o wydarzeniach w Kampali i Luandzie było czym innym, niż kapowanie
przyjaciół i publicysta "Newsweeka" ma pewnie rację, twierdząc, że położone na
wadze sumienia książki Kapuścińskiego przeważyłyby jego raporty i że
czytelnicy najpewniej by mu wszystko wybaczyli. Rzecz w tym, że czytelnicy tej
szansy nie dostali. Bo w atmosferze histerycznej walki z ujawnianiem wszelkiej
prawdy, w okrzykach o hańbie i "ubeckim szambie" zrównaniu uległy czyny i
rozmowy najpodlejsze z zaledwie nagannymi.

Inny pisarz, Henryk Grynberg, o swojej wymuszonej współpracy z komunistycznymi
służbami opowiedział otwarcie. I sprawa przestała istnieć - było tak a tak,
wiecie wszystko, oceńcie. Zapewne zrobił to dlatego, że zamiast
michnikowszczyzną oddycha na co dzień świeżym amerykańskim powietrzem.
Rafał Ziemkiewicz
www.rzeczpospolita.pl/dodatki/druga_strona_070316/druga_strona_a_2.html
Obserwuj wątek
    • rydzyk_fizyk Brak lustracji zabił Kapuścińskiego? 16.03.07, 21:06
      To chyba chce udowodnić RAZ ;)
      • piotrgdansk6 Nie, przewiduje, że pojawi się jakiś idiota 16.03.07, 21:25
        który to zacznie twierdzić. I długo nie musiał czekać :)))))
    • kikoo1 Re: Ziemkiewicz demaskuje agenta Kapuścińskiego ! 16.03.07, 21:09
      a jeśli to prawda, to dlaczego czytelnicy mają tego nie wiedzieć?
      A ty skąd jesteś pewien swych racji, wislok1?
      • sierzant_nowak a dlaczego maja NIE wiedziec np. o tym kto 16.03.07, 22:12
        kiedy mial sprawe o np gwalt 30 lat temu? Albo "brudny" rozwod, bo sie puszczal na lewo i prawo?

        Donoszenie ubecji to kwestia etyki, moralnosci. Dlaczego akurat TEN przejaw moralnosci ma byc obowiazkowo ujawniany szerokiej gawiedzi, a inne nie?
      • wislok1 A gdzie są dowody ? 16.03.07, 23:43
        Pier... dwa po trzy każdy może.
        Ale równie dobrze można oskarżyć o bycie agentem niejakiego Łysiaka, tez
        podróżował po świecie i pisał za komuny książki
    • karbat Re: Ziemkiewicz demaskuje agenta Kapuścińskiego ! 16.03.07, 21:10
      to co napisal pan Kapuscinski to zostalo ,to co przeczytalem to moje
      to kazdego Anglika ,Niemca czy Dunczyka
      kto to Ziemkiewicz ? im wieksze egzorcyzmy bedzie wyprawial nad nieboszczykiem
      reporterem tym niesmak wiekszy .Co ten karzel i komu chce udowodnic ? ze jest
      zerem i takim umrze ,kazdy wie
      • kikoo1 jesteście smieszni 16.03.07, 21:13
        "demaskiatorzy" Ziemkiewicza. Jak te konie, co nie patrzą na boki...
    • woda.woda Ziemkiewicz upodabnia się do Jacka Kurskiego 16.03.07, 21:16
      • 1normalnyczlowiek Dlaczego? 16.03.07, 21:46
        Ziemkiewicz upodabnia się do Jacka Kurskiego
    • mysz_polna5 Re: Dlaczego? 16.03.07, 21:22
    • figi.gov.pl jasne, powinien sie przyznać i pokajać 16.03.07, 21:22
      (o ile to w ogóle prawda) co światłe, wyrozumiałe oraz tolerancyjne
      społeczeństwo rządzone przez wyrozumiałych i zrównoważonych polityków
      przyjęłoby ze spokojem i zrozumieniem
      • kaczyjar Re: jasne, powinien sie przyznać i pokajać 16.03.07, 21:26

    • piotrgdansk6 Ziemkiewicz czy Njusłik? 16.03.07, 21:24
      Masz kłopoty z czytaniem?!
    • hrabia.m.c Re: Czy musicie na F. zajmować się utylizacją 16.03.07, 21:25
      śmieci?
      • kikoo1 Hrabio, 16.03.07, 21:29
        co za maniery...
      • 1normalnyczlowiek Jak tak możesz. On już nie może się bronić! 16.03.07, 21:48
        hrabia.m.c napisał: Czy musicie na F. zajmować się utylizacją śmieci?
    • w11mil przeciez chodzi o Cieslika a nie Ziemkiewicza! 16.03.07, 21:28
      W ostatnim "Newsweeku" Mariusz Cieślik pisze, że mistrza polskiego reportażu
      > "zabiła teczka".
      > Ostatnie lata życia miał mu zatruwać lęk przed ujawnieniem papierów z IPN i
      > ten właśnie lęk wpędził go do grobu. Cieślik powołuje się na wypowiedzi
      > przyjaciół Kapuścińskiego i na zdrowy rozsądek: żeby wyjeżdżać za granicę, i
      > to od lat 50., musiał przecież jakieś raporty służbom pisać. Być może nie
      > tylko służbom tutejszym, ale i tym z Łubianki.
      • piotrgdansk6 Po tym wątku widać ilu idiotów-analfabetów 16.03.07, 21:31
        odwiedza FK! Żądam od administracji forum wprowadzenia przymusowych testów na
        IQ+plus mała klasóweczka z czytania ze zrozumieniem!
      • figi.gov.pl to prawda 16.03.07, 21:31
        Ziemkiewicz tylko odkopuje i poucza nieboszczyka, co powinien był zrobić
        • w11mil wytlumacze Ci przystepnie: to Cieslik a nie Ziemki 16.03.07, 21:38
          ewicz zasugerowal ze Kapuscinski wspolpracowal tajnymi sluzbami komuchow;
          w posumowamiu swego tekstu Cieslik napisal ze to nic złego bo np. Anglicy sa
          dumni ze wspolpracy ze swoim wywiadem
          • figi.gov.pl a cytowany tekst jest Ziemkiewicza? 16.03.07, 21:44
            tak czy nie
            • w11mil swiadczy to ze zalozyciel watku nie ma pojecia 16.03.07, 21:45
              o czym pisze
              • figi.gov.pl jest czy nie jest? 16.03.07, 21:46
                autorstwa Ziemkiewicza
                • w11mil jest. Dlaczego załozyciel watku klamliwie oskarza 16.03.07, 21:49
                  Ziemkiewcza podczas gdy to tekst Cieslika był skandaliczny

                  figi.gov.pl napisała:
                  > autorstwa Ziemkiewicza
                  • w11mil to Cieslik "demaskuje agenta Kapuscinskiego" 16.03.07, 21:51
                    a Ziemkiewicz w swoim tekscie wyraza swoja dezaprobate wobec metod Cieslika
                    • figi.gov.pl ja tam żadnej dezaprobaty nie widzę 16.03.07, 21:59
                      widzę natomiast twórcze rozwinięcie rewelacji Cieślika

                      a co do autorstwa tekstu "źródłowego", to rzecz jest oczywista, i nie trzeba
                      jej tak uporczywie tłumaczyć
                      • w11mil to mogło byc dla Ciebie za skomplikowane 16.03.07, 22:00
                        figi.gov.pl napisała:

                        > widzę natomiast twórcze rozwinięcie rewelacji Cieślika
                        • figi.gov.pl mogło, ale nie było 16.03.07, 22:05
                          dawaj jakiś cytat!
                          • w11mil to opinia Ziemiewicza to tekscie Cieslika 16.03.07, 22:07
                            "Rzecz w tym, że czytelnicy tej
                            szansy nie dostali. Bo w atmosferze histerycznej walki z ujawnianiem wszelkiej
                            prawdy, w okrzykach o hańbie i "ubeckim szambie" zrównaniu uległy czyny i
                            rozmowy najpodlejsze z zaledwie nagannymi."
                            • figi.gov.pl Re: to opinia Ziemiewicza to tekscie Cieslika 16.03.07, 22:17
                              to jest dezaprobata dla lustracyjnego amoku jako takiego, w stosunku do
                              Cieślika to raczej drobna uwaga
                  • mysz_polna5 Re: jest. Dlaczego załozyciel watku klamliwie osk 16.03.07, 21:55
                    w11mil napisała:

                    > Ziemkiewcza podczas gdy to tekst Cieslika był skandaliczny

                    > figi.gov.pl napisała:
                    > > autorstwa Ziemkiewicza

                    55555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555

                    Odpowiedz jest gUpio prosta. Bo Ziemkiewicz jest be! Oczywiscie na forum
                    GW /dla niektorych!/.

                    ps. czy Ziemkiewicz awansowany zostal do funkcji prokuratora, czy tez
                    oskarzyciela pomocniczego :)))))))))))))))))))))))))))))?
      • mmikki Re: przeciez chodzi o Cieslika a nie Ziemkiewicza 16.03.07, 21:31
        ojca Kaczyńskich tez zabiła teczka? od poczatku lat 60tych wyjeżdzał na intratne
        dewizowe kontrakty
        nie wierzył, że jarek i Leszek juz mu kazali wszystko wyczyścić?
    • apoplaws Taki już pieprzony los kataryniarza 16.03.07, 21:32
      że w kółko jedną melodię powtarza.
      Tyle rymów częstochowskich.
      No i nawet jeśli to prawda (pół-prawda, ćwierć-prawda albo zwykłe kłamstwo) co
      to zmienia ?
      Problemem polskiej lustracji nie jest sam jej fakt, tylko jej skrajne
      upolitycznienie. Dlatego jestem jej przeciwnikiem. System wikłał ludzi - jednych
      tym, że zastraszał innych tym, że korumpował, jeszcze innych tym, że stawiał
      przed skrajnymi wyborami. W końcu poza tym, były i zwykłe świnie. Jego upadek
      powinien być uwolnieniem od tego balastu. A tak się nie stało. Lustracja od
      początku została przekuta w narzędnie politycznej walki, w której ludzi i prawdę
      poświęca się na ołtarzu władzy. Michnik, mimo wielu błędnych ocen politycznych w
      przeszłości, z czym jestem się w stanie zgodzić, co do tego się nie mylił i nie
      myli. Dziś widać to jak na dłoni. I smieszne i straszne jest to, że najbardziej
      rwą się do sądzenia miernoty które się po prostu w owym czasie dekowały. Ważną
      kwestię sposobu w jaki lustracja w obecnym kształcie uderza w fundamentalne
      demokratyczne prawa w tej chwili pomijam.
      Wracając do pana Kapuścińskiego. Łatwo zniszczyć starego i chorego człowieka.
      Który na dodatek, tak jak pan Kapuściński znał i rozumiał mechanizmy władzy więc
      może lepiej niż inni rozumiał z czym przyjdzie mu się zmierzyć. Był od owych
      mechanizmów ekspertem. Opisał je jak niewielu innych. Nie każdy ma siłę by
      stanąć do beznadziejnej w sumie przy tak wielkiej ilości "opluwaczy" walki.
      Nawet, jeżeli miałaby to byc walka o dobre imię. Niestety, do fanatyków nie
      trafia to co rozważnie powiedział w Polsce Ratzinger o sędziach inionych
      pokoleń. Ja się Kapuścińskiemu nie dziwię.
      • figi.gov.pl mądre słowa 16.03.07, 21:40
        ale polactwo, z Ziemkiewiczem na czele, nie jest w stanie tego zrozumieć
      • 1normalnyczlowiek No własnie.Dlaczego osądzasz? 16.03.07, 22:05
        apoplaws napisał:
        > Dziś widać to jak na dłoni. I smieszne i straszne jest to, że najbardziej
        > rwą się do sądzenia miernoty
        ---> A miernoty należy upublicznić ... wreszcie.
        • apoplaws Miernoty upubliczniają się same 16.03.07, 22:17
          nie trzeba im do tego ustawy. Wystarczy to co piszą i mówią.
          Osądzam i owszem. Ale nie każę nikomu pisac deklaracji, ze jest miernotą, nie
          zakazuje pisania jeśli jej nie złoży. Zresztą osądzam ludzi, którzy miernotami
          pozostają z własnego wyboru albo z własnego niedostatku talentu. Nie ludzi,
          których łamało państwo.
          • 1normalnyczlowiek Nie sądzisz,że można było powiedzieć prawdę? 16.03.07, 23:13
            apoplaws napisał:
            > Nie ludzi, których łamało państwo.
            ---> ... na początklu lat 90-tych. Wtedy, nawet "negocjacje" każdy by wybaczył.
            Od razu powiem: A może chodziło jednak o ukrycie czegoś przed społeczeństwem,
            które "nie dorosło", by poznać prawdę?
            • apoplaws Re: Nie sądzisz,że można było powiedzieć prawdę? 16.03.07, 23:30
              > Od razu powiem: A może chodziło jednak o ukrycie czegoś przed społeczeństwem,
              > które "nie dorosło", by poznać prawdę?
              Tak właśnie sądzę. Sądzę, że to dość ciemne zmanipulowane społeczeństwo w którym
              to co zostanie powiedziane - prawda, zostanie szybko wykorzystane, zmanipulowane
              i kompletnie nierozumiane. Szczególnie, że jest tu gromada wilków, których
              prawda jako prawda nie obchodzi w ogóle, natomiast mają ją za towar, który
              zamienia się na brzęczącą monetę władzy. Łatwo to zrobić. A mają do tego dryg.
              Lustracja w wydaniu polskim, to krótki festiwal nienawiści, po którym zostaną na
              placu boju tchórze, miernoty i cynicy.
              Ale jak mówię, nawet nieuchronnośc tego procesu, wszak sfora już wypuszczona,
              nie zmienia faktu, że choćby fasadowo (skoro już musicie urządzać nagonkę na
              nieszczęśliwych i skrzywdzonych w ogromnej większości ludzi), nie powinna łamać
              zasad demokracji. Ale to zupełnie inna hostoria.
              Jak mówiłem - jestem przeciwnikiem lustacji w ogóle. Stanie się, cokolwiek o tym
              myślę czy napiszę. Ale to błąd i zło. Tak uważam.
              • mysz_polna5 Re: Nie sądzisz,że można było powiedzieć prawdę? 16.03.07, 23:41
                apoplaws napisał:


                > Lustracja w wydaniu polskim, to krótki festiwal nienawiści, po którym zostaną
                n
                > a
                > placu boju tchórze, miernoty i cynicy.
                > Ale jak mówię, nawet nieuchronnośc tego procesu, wszak sfora już wypuszczona,
                > nie zmienia faktu, że choćby fasadowo (skoro już musicie urządzać nagonkę na
                > nieszczęśliwych i skrzywdzonych w ogromnej większości ludzi), nie powinna
                łamać
                > zasad demokracji. Ale to zupełnie inna hostoria.
                > Jak mówiłem - jestem przeciwnikiem lustacji w ogóle. Stanie się, cokolwiek o
                ty
                > m
                > myślę czy napiszę. Ale to błąd i zło. Tak uważam.

                55555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555

                Jeszcze sie ona na dobre nie zaczela, a juz ja oceniLES.

                Tak jak praktykujacy katolik ma prawo wiedziec, czy jego spowiednik byl, czy
                nie byl TW, to takie same wymagania ma prawo miec w stosunku do wszystkich
                innych osob. Po prostu chce i powinien wiedziec.
                Jednym slowem, trzeba wiedziec co jest ziarnem, a co plewa. Choc wiemy tez, ze
                plewy sa skladnikim ziarna.
                • apoplaws Re: Nie sądzisz,że można było powiedzieć prawdę? 17.03.07, 00:00
                  Ma prawo? Ma prawo wiedzieć, czy jesgo spowiednik nie ma jakiejś kobiety na
                  boku? Może i ma, ale to sprawa katolika i jego spowiednika, nie sprawa państwa.
                  Poza tym. Czy, prawda, że 2+2=4 traci na wartości, pownieważ wypowiedział ją
                  ktoś kto w jakiś sposób kolaborował z PRL? Nie. Ale zgodzę się, bo nie chcę sie
                  bawić w głupawą erystykę, są inne prawdy, albo stwierdzenia do niej
                  pretendujące, gdzie to co kto je wygłasza zaczyna mieć znaczenie. Tak jest, choć
                  mój przykład dowodzi, że istnieje pewna gradacja wśród tych prawd i nie jest tak
                  do końca, że musimy wiedzieć.
                  Ale moja krytyka nie do tego się odnosi. Uważam, że niezależnie od tego, czy
                  ktoś zrobił coś złego czy nie, sam fakt jego uwikłania w systemie, to ze brano
                  go na przesłuchania, albo coś podobnego, może być i twierdzę, że będzie
                  zinterpretowany dla celów politycznych w taki sposób, zeby ta osobę, jeśli
                  niewygodna, zdyskredytować.
                  Dam inny przykład, tez nie upieram się, że jest 100% wiernym modelem tej
                  sytuacji, bo nie chodzi mi o kłótnię dla samej kłótni. Czy gdyby Cię zapytano,
                  czy jesteś prawdomówna - i ponieważ mówisz prawdę zwykle odpwoedziałabyś tak, a
                  ktoś wyciągnąłby jako dowód: no ale przecież dzwoniąc do współmałżonka wtedy i
                  wtedy powiedziałaś, że będziesz w domu o 6 a byłaś o ósmej. Wtedy zaczniesz
                  wyjaśniać: nie, nie wiedziałam o kórej będę. A na to oponent - to przecież
                  mogłaś powiedzieć, ze nie wiedsz, ale szłaś w zaparte, że o 6. No i dobra,
                  niezależny arbiter przyzna Ci moze w końcu rację, ale sprytny oskarżyciel źle do
                  Ciebie nastawionych słuchaczy waszego sporu pozostawi w przekonaniu i z
                  argumentami, że jestes krętaczem (krętaczką).
                  To jest ten mechanizm. A niedaj Boże, że rzeczywiście kiedyś skłamałaś, w może
                  jakiejś bardzo błahej sprawie o której już zapomniałaś, albo w naiwności swojej
                  uznałas ją za nie wartą wspomnienia. Wtedy czeka cię poważna sankcja.
                  Albo uznasz, że arbiter nie ma prawa Cię o to pytać, bo to w końcu Twoja sprawa.
                  Jeżeli ma coś przeciw Tobie, niech Cię oskarży a jak nie, niech spada. Wtedy -
                  taka sama sankcją jak za kłamstwo.
                  Nie jest to idealny, jak już wspomniałem model tego co się dzieje, ale wydaje mi
                  się, że dość w sumie bliski rzeczywistości.
                  • mysz_polna5 Sadze, ze mozna powiedzieć prawdę. A nawet trzeba. 17.03.07, 00:09


                    Jesli lustrujemy ksiezy, to dlaczego mamy poniechac tego w stosunku do innych.
                    • apoplaws Nie twierdzę, że należy poniechać. 17.03.07, 00:18
                      Zwróć uwagę, że księży nie lustruje państwo. Chyba, że pełnią funkcje w
                      szkolnictwie wyższym - będą musieli być zlustrowani. Albo w redakcjach (swoją
                      drogą zastanawiam się, jak wielu forumowiczów, czy podpada pod to np. o.Rydzyk).
                      Zresztą, lustracją księży nie jestem zachwycony. Z tych samych powodów jakie
                      wymieniłem. W pewnych sytuacjach tj. piskupa Wielgusa, pozwoliło to co prawda
                      uniknąć późniejszego ewentualnego skandalu, ale jako całość nie odpowiada mi.
                      Zresztą księża lustrują się sami. Kupiłem niedawno książkę Zaleskiego, czeka
                      teraz na swoją kolej, ale łapczywie zaglądam (bo to w sumie ciekawe, nawet,
                      jeżeli uważam to za złe). Mam wrażenie, że występuje ta mpodobny mechanim do
                      tego który opisałem. W niektórych sytuacjach - jak mówię, na razie czytam na
                      wyrywki - w zasadzie nic się nie stało. Ale błoto z teczek pada i przysycha. A
                      każde tłumaczenie się jest odbierane - niestety mam wrażenie, że również przeż
                      księdza Zaleskiego - jako krętactwo. Słowo oskarżonego nic nie znaczy - są kwity
                      i już.
                • rlogin Re: Nie sądzisz,że można było powiedzieć prawdę? 17.03.07, 00:14
                  mysz_polna5 napisała:

                  > Tak jak praktykujacy katolik ma prawo wiedziec, czy jego spowiednik byl, czy
                  > nie byl TW

                  Praktykujący katolik nie musi wiedzieć, czy jego spowiednik był (albo jest) TW,
                  pedofilem, sybarytą, nazistą, złodziejem lub seryjnym mordercą. Praktykujący
                  katolik musi wiedzieć jedynie to, że za pośrednictwem tego człowieka Bóg
                  odpuszcza mu grzechy - i że ten sakrament jest ważny i święty, niezależnie od
                  tego, kim ten człowiek w konfesjonale jest i co robił. Jeżeli praktykujący
                  katolik tego nie rozumie, to obawiam się, że nie jest praktykującym katolikiem,
                  tylko albo świętokradcą, który próbuje równać się z Bogiem i kwestionować Jego
                  wybory (nadane przez Niego uprawnienie do odpuszczania grzechów) albo zwykłym
                  polskim moherowym beretem, którego zdolność rozumienia wiary katolickiej jest
                  mniej więcej na poziomie programatora pralki Bio Polar.
                  • mysz_polna5 Re: Nie sądzisz,że można było powiedzieć prawdę? 17.03.07, 00:31
                    rlogin napisał:


                    > Praktykujący katolik nie musi wiedzieć, czy jego spowiednik był (albo jest)
                    TW,
                    > pedofilem, sybarytą, nazistą, złodziejem lub seryjnym mordercą. Praktykujący
                    > katolik musi wiedzieć jedynie to, że za pośrednictwem tego człowieka Bóg
                    > odpuszcza mu grzechy - i że ten sakrament jest ważny i święty, niezależnie od
                    > tego, kim ten człowiek w konfesjonale jest i co robił. Jeżeli praktykujący
                    > katolik tego nie rozumie, to obawiam się, że nie jest praktykującym
                    katolikiem,
                    > tylko albo świętokradcą, który próbuje równać się z Bogiem i kwestionować Jego
                    > wybory (nadane przez Niego uprawnienie do odpuszczania grzechów) albo zwykłym
                    > polskim moherowym beretem, którego zdolność rozumienia wiary katolickiej jest
                    > mniej więcej na poziomie programatora pralki Bio Polar.


                    55555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555

                    To bylo mocne! Zwlaszcza ten programator pralki Bio ....? Uzywam inna, tej nie
                    znam!
                    To moja sprawa, kim jest moj spowiednik. Tak jak wybieram sobie przyjaciol, tak
                    samo wybieram sobie spowiednika. Nie kazdy mi odpowiada. Musze miec z nim wiez
                    duchowa. Jesli rozumiesz o czym pisze?
                    To jak ty traktujesz ksiezy, to juz twoj problem. I nie przemawiaj w imieniu
                    Boga, ze zostaly temu pedofilowi, naziscie, subarycie, zlodziejowi czy
                    seryjnemu mordercy odpuszczone jego grzechy. Nie wydurniaj sie! Jako katolik,
                    musi on przed tym spelnic pewne obowiazki, powazne obowiazki i miec nadzieje,
                    ze Bog mu wybaczy.
                    Tyle na TEN temat.
                    Tylko, ze temat tej listy jest inny.



              • 1normalnyczlowiek Re: Nie sądzisz,że można było powiedzieć prawdę? 16.03.07, 23:53
                apoplaws napisał:
                > to co zostanie powiedziane - prawda, zostanie szybko wykorzystane,
                zmanipulowane i kompletnie nierozumiane.
                ---> Przyznanie się, w porę, nie przynosi takich skutków. Nie miałby kto wtedy
                manipulować. Ale wtedy jeden od razu poszedł do archiwów, dowiedział się, czego
                chciał, a innym powiedział, że to chore, chcieć poznać prawdę.

                > Jak mówiłem - jestem przeciwnikiem lustacji w ogóle.
                ---> Ja też, ale jestem zwolennikiem szczerości.

                > Stanie się, cokolwiek o tym myślę czy napiszę. Ale to błąd i zło. Tak uważam.
                ---> Dla kogo błąd, dla kogo zło? Zło się stało na samym początku.
    • mysz_polna5 Re: Dlaczego? 16.03.07, 21:35
      Dlaczego usilujecie zakrzyczyc i zatuPtac PRAWDE?
      Podziwiam talent i pisarstwo Kapuscinskiego. Mam jego ksiazki. Ale, talent, i
      nawet b. mile cechy osobiste /skromnosc/, ktorymi sie podobno wyroznial ~ i o
      ktorych pisza ludzie, ktorzy go znali osobiscie, nie niweluja tego, ze byl
      wspolpracownikiem i czlowiekiem moralnie nieskazitelnym.

      Czytalm o tym w internecie, moze dwa lata temu? Kapuscisnski sam sie do tego
      przyznal ~ mowiac mniej wiecej cos takiego ~ taki czas byl wtedy.

      Nie zwalilo mnie to z nog. I nie przestalam lubic jego ksiazek, albo mniej
      szanowac jego pisarstwo.

      Natomiast na ile byl aktywny i byc moze szkodliwy dla innych ~ w swojej drugiej
      roli, ocena nie nalezy do mnie, ale do historykow ~ lub ludzi, ktorzy maja
      dostep do jego 'drugiego' udokumentowanego ja!

      Wiec, po co niektorzy chca tu piRdulic smutki. Malo wam dmuchanych zadym, ktore
      do tej pory robione sa przez prase? Co?
      • mmikki Re: Dlaczego? 16.03.07, 21:37
        dlaczego usiłujesz zakrzyczeć prawde o komunistycznej proweniencji rodziny
        Kaczyńskich? tych zmarłych i tych jeszcze żywych?
        • mysz_polna5 Re: Dlaczego? 16.03.07, 21:42
          mmikki napisał:

          > dlaczego usiłujesz zakrzyczeć prawde o komunistycznej proweniencji rodziny
          > Kaczyńskich? tych zmarłych i tych jeszcze żywych?

          55555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555

          Nie chrzan!
      • mysz_polna5 Re: Prosze na temat. Choc nie ja go zalozylam. 16.03.07, 22:20
        I dlatego powtarzam swoj tekst.
        55555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555
        mysz_polna5 napisała:

        > Dlaczego usilujecie zakrzyczyc i zatuPtac PRAWDE?
        > Podziwiam talent i pisarstwo Kapuscinskiego. Mam jego ksiazki. Ale, talent, i
        > nawet b. mile cechy osobiste /skromnosc/, ktorymi sie podobno wyroznial ~ i
        o
        > ktorych pisza ludzie, ktorzy go znali osobiscie, nie niweluja tego, ze byl
        > wspolpracownikiem i czlowiekiem moralnie nieskazitelnym.

        > Czytalm o tym w internecie, moze dwa lata temu? Kapuscisnski sam sie do tego
        > przyznal ~ mowiac mniej wiecej cos takiego ~ taki czas byl wtedy.

        > Nie zwalilo mnie to z nog. I nie przestalam lubic jego ksiazek, albo mniej
        > szanowac jego pisarstwo.

        > Natomiast na ile byl aktywny i byc moze szkodliwy dla innych ~ w swojej
        drugiej

        > roli, ocena nie nalezy do mnie, ale do historykow ~ lub ludzi, ktorzy maja
        > dostep do jego 'drugiego' udokumentowanego ja!

        Wiec, po co niektorzy chca tu piRdulic smutki. Malo wam dmuchanych zadym, ktore
        do tej pory sa robione przez prase? Co?
      • mysz_polna5 Re: To juz robi sie nudne, ale znowu 16.03.07, 23:20
        z uporem upartej myszy ~ podrzucam swoj tekst.
        55555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555

        mysz_polna5 napisała:

        Dlaczego usilujecie zakrzyczyc i zatuPtac PRAWDE?
        Podziwiam talent i pisarstwo Kapuscinskiego. Mam jego ksiazki. Ale, talent, i
        nawet b. mile cechy osobiste /skromnosc/, ktorymi sie podobno wyroznial ~ i o
        ktorych pisza ludzie, ktorzy go znali osobiscie, nie niweluja tego, ze byl
        wspolpracownikiem i czlowiekiem moralnie nieskazitelnym.

        Czytalm o tym w internecie, moze dwa lata temu? Kapuscisnski sam sie do tego
        przyznal ~ mowiac mniej wiecej cos takiego ~ taki czas byl wtedy.

        Nie zwalilo mnie to z nog. I nie przestalam lubic jego ksiazek, albo mniej
        szanowac jego pisarstwo.

        Natomiast na ile byl aktywny i byc moze szkodliwy dla innych ~ w swojej drugiej
        roli, ocena nie nalezy do mnie, ale do historykow ~ lub ludzi, ktorzy maja
        dostep do jego 'drugiego' udokumentowanego ja!

        Wiec, po co niektorzy chca tu piRdulic smutki. Malo wam dmuchanych zadym, ktore
        do tej pory sa robione przez prase? Co?
    • piotrgdansk6 Giwi, ty też nie umiesz czytać ze zrozumieniem? 16.03.07, 21:41
      Dlaczego kłamliwe wątki jakichś nieczytatych idiotów spokojnie sobie wiszą, a
      mnie tniesz bez zastanowienia? :(
      • w11mil zakładasz ze zalozyciel watku zrozumial tekst 16.03.07, 21:44
        Ziemkiewicza i świadomie mija sie prawdą?

        piotrgdansk6 napisał:
        > kłamliwe wątki
        • kikoo1 Uszanowanie dla pani Myszy! 16.03.07, 22:02
          myślę podobnie
          :))
          • mysz_polna5 Re: Uszanowanie dla pani Myszy! 16.03.07, 22:04
            kikoo1 napisała:

            > myślę podobnie
            > :))
            55555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555

            Dziekuje panu.
            Ja tez mysle o sobie podobnie. Ha :))))))))))))))))))))))))))!
            • 1normalnyczlowiek Oj,dziewczyny. Tak na pan nie wypada :)) 16.03.07, 22:07
              mysz_polna5 napisała:

              > kikoo1 napisała:
              >
              > > myślę podobnie
              > > :))
              > 5555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555
              > 5
              >
              > Dziekuje panu.
              > Ja tez mysle o sobie podobnie. Ha :))))))))))))))))))))))))))!
          • x2468 Re: Uszanowanie dla pani Myszy! 16.03.07, 22:24
            SP Ryszard Kapuscinski byl,jest i pozostanie autorytetem. Nie zaleznie od tego
            czy jakis Cieslik czy Ziomkiewicz( z trzema jajajmi pod broda) oglosza Go
            agentem czy nie.Proby odbronzowienia postaci Kapuscinskiego nie szkodza
            Jemu,lecz osmieszaja jedynie miernoty ktore pluja.Bo plucie nie dodaje splendoru
            plujacemu.Przykladem moze byc wielblad.Im wiecej pluje tym bardziej publika sie
            smieje.Oczywiscie z wielblada.
            • mysz_polna5 Re: Uszanowanie dla pani Myszy! 16.03.07, 22:36
              x2468 napisał:

              > SP Ryszard Kapuscinski byl,jest i pozostanie autorytetem. Nie zaleznie od tego
              > czy jakis Cieslik czy Ziomkiewicz( z trzema jajajmi pod broda) oglosza Go
              > agentem czy nie.Proby odbronzowienia postaci Kapuscinskiego nie szkodza
              > Jemu,lecz osmieszaja jedynie miernoty ktore pluja.Bo plucie nie dodaje
              splendor
              > u
              > plujacemu.Przykladem moze byc wielblad.Im wiecej pluje tym bardziej publika
              sie
              > smieje.Oczywiscie z wielblada.


              55555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555

              Nie myl pojec ~ czyli autorytetu z talentem.
              Jak do tej pory nie slyszalm, aby ktokolwiek plul na talent pisarski
              Kapuscinskiego.
              On go mial!

              Medal ma dwie strony. To tyle.
    • mmikki ten sam schemat widać u Ziobry i Gosiewskiego 16.03.07, 22:05
      w ich stosunku do palestry
      zbyt głupi, by robić błysktliwą karierę, zaczęli myslić, że teczkami zniszcza
      tych, co zatrzymali ich na wysokim progu egzaminu aplikacyjnego, a potem, bez
      wysiłku zajma ich miejsce
    • frau_pranajtis Kapuscinski nigdy nie zaprzeczal, ze podpisywal 16.03.07, 22:20
      jakies papiery dla wladz. Sam przyznal, ze jak byl korespodentem PAP-uto
      dostawal pieniadze i pisal dla nich dodatkowe opracowania o sytuacji w kraju,
      ktory odwiedzal. Tylko idiota moze myslec, ze Kapuscinski sobie podrozowal po
      calym swiecie, bo byl taki skromny. To swietny reportazysta, ale nie on jeden
      byl swietny.
      • mysz_polna5 Re: Kapuscinski nigdy nie zaprzeczal, ze podpisyw 16.03.07, 22:23
        frau_pranajtis napisała:

        > jakies papiery dla wladz. Sam przyznal, ze jak byl korespodentem PAP-uto
        > dostawal pieniadze i pisal dla nich dodatkowe opracowania o sytuacji w kraju,
        > ktory odwiedzal. Tylko idiota moze myslec, ze Kapuscinski sobie podrozowal po
        > calym swiecie, bo byl taki skromny. To swietny reportazysta, ale nie on jeden
        > byl swietny.


        55555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555

        Nie odkrylas prawdy frau.
        Na fk, jest duzo idiotow. Hmm, a moze wyksztalciuchow? Palich ich licho. Jak
        zwal ~ tak zwal. Nie jestem drobiazgowa :))))))))))! Ot co!
        Pozdrowka :)
        • frau_pranajtis W Forum (to takie lewackie pisemko) 16.03.07, 22:49
          z przedrukami byl wywiad z Kapuscinskim, ktory jak rzadko, potwierdzil, ze
          wszyscy dziennikarze wyjezdzajacy zagranice w okresie PRL byli naklaniani do
          wspolpracy.
          To jest tak oczywiste, ze dziwie sie, ze ktos robi z tego halo.
          W przypadku Woloszanskiego rowniez bylo to jasne jak slonce.
      • x2468 Re: Kapuscinski nigdy nie zaprzeczal, ze podpisyw 16.03.07, 23:15
        I co z tego poganiaczu wielbladow? Odkryles tajemnice?To wiedza wszyscy.Oprocz
        poganiaczy.Tylko co nas dzisiaj to obchodzi,co Kapuscinski podpisal?
    • basia.basia To nieprawda! 16.03.07, 22:45
      Ziemkiewicz odnosi krytycznie się do haniebnego artykułu Mariusza Cieślika,
      którego z powodu tego artykułu zniszczył dzisiaj Pilch w Dzienniku bez litości
      (i słusznie!). Napisał m.in.:

      "Co do tekstu lustrującego Ryszarda Kapuścińskiego zupełnie nie ma się wrażenia,
      że jest on z magla. Ma się wrażenie, że bezwiednie referuje kłopotliwy przypadek
      kogoś, kto - zamierzając jakiś balon przekłuć - nie zauważa, jakie z niego
      samego gazy ulatują. (...) Używając "określeń bardziej dosadnych", ma się
      wrażenie, że autor nad grobem Kapuścińskiego kucnął, pierdnął wgłąb, następnie
      wstał i z mocą oświadczył, że jeśli nieb9oszczyka zabiła lustracja, to on,
      autor, jest przeciw. (...)"
      • figi.gov.pl > Ziemkiewicz odnosi krytycznie się... 16.03.07, 23:14
        i jest to krytyka zaiste miażdżąca
    • piotrgdansk6 To, że ten debilny wątek jeszcze wisi nie świadczy 16.03.07, 22:46
      najlepiej o administracji forum :(
      • wislok1 Dlaczego wątek jest debilny ??? 16.03.07, 23:38
        Miałem Ziemkiewicza za opanowanego i myślącego.
        Niedawno potępił kaczki, przeprosił Michnika,
        tymczasem ostatnio ma ostre odjazdy lustracyjne
        • wislok1 Mr Ziemkiewicz 16.03.07, 23:39
          Sam do 1989 nie robił NIC, absolutnie NIC w opozycji i teraz nadrabia
        • w11mil bo nie zrozumiales co pisze Ziemkiewicz i 16.03.07, 23:41
          załozyles debilny i oszczerczy watek
          • wislok1 Zrozumiałem, chce dokopać GW grając nieżyjącym 16.03.07, 23:44
            GW przeciw lustracji, czyli GW spowodowała śmierć Kapuścińskiego - odrażające
            • w11mil to Ciieslik w swoim tekscie "demaskuje agenta 16.03.07, 23:46
              Kapuscineskiego a Ziemkiewicz potepia tekst Cieslia
              • wislok1 Potępia ? 16.03.07, 23:52
                Cieślik wskazał za pomocą plotki ( moim zdaniem powielanie plotek bez dowodu to
                draństwo ), że Kapuściński bał się teczek i to go zabiło.
                Ziemkiewicz odwrotnie, że winę ponoszą ci, co straszyli teczkami
                • mysz_polna5 Re: Potępia ? 16.03.07, 23:58
                  wislok1 napisał:

                  > Cieślik wskazał za pomocą plotki ( moim zdaniem powielanie plotek bez dowodu
                  to
                  > draństwo ), że Kapuściński bał się teczek i to go zabiło.
                  > Ziemkiewicz odwrotnie, że winę ponoszą ci, co straszyli teczkami

                  55555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555

                  A moze po prostu umarl, bo tak mu bylo zapisane w gorze? Albo moze dlatego, ze
                  byl chory.

                  Dlaczego nie mamy prawa znac prawde o ludziach znanych, utalentowanych, w czyms
                  tam zasluzonych czy nawet autorytetach. Co?
                  Dlaczego rzucacie na CHEC poznania prawdy, niczym Boleslaw Walesa na kazdego,
                  kto mu mowi, ze byl wspoprcownikiem SB? Co?
                  • wislok1 Wam nie chodzi o prawdę 17.03.07, 00:08
                    Wam chodzi o zniszczenie ludzi.
                    W 1945 na Niemcach cywilach Polacy prawie się nie mścili. Za to mscili się 100
                    razy bardziej Czesi, którzy w czasie wojny sikali ze strachu.
                    Im kto był większy tchórz za okupacji, tym większy drań wobec POKONANEGO woroga
                    po wojnie
                    • w11mil potepienie tekstu Cieslika nie jest zadna zemstą 17.03.07, 00:12
                      Cieslik w podły sposob wykorzystal Kapuscinskiego aby usprawiedliwic swoj
                      strach przed lustracją
            • wislok1 Michnikofobia praktyczna 16.03.07, 23:48
              Nie wiem, czy da się wyleczyć.
              Ale to Michnik ma 100% racji, nie Ziemkiewicz.
              Michnik ostrzegał przed świrami, którzy są gotowi zrobić z Polski
              Taliban II, państwo wyznaniowe
              i teraz mamy Ojca Dyrektora wyzywającego Prezydentowej do szamba

              No, ale dla psycholi to się nie liczy, liczy się robienie z martwych ludzi,
              zasłużonych dla Polski wrogów
              • w11mil błagam!!! skup się; przeczytaj o czym pisze Ziemk 16.03.07, 23:50
                iewicz, jesli czegos nie zrozumiesz to nie wstydź sie zapytac

                wislok1 napisał:
                > Nie wiem, czy da się wyleczyć.
                > Ale to Michnik ma 100% racji, nie Ziemkiewicz.
            • piotrgdansk6 A jednak można być aż takim idiotą! 16.03.07, 23:50
              Raczej nie poskutkuje, ale tłumaczę gwoli formalności:

              1. To GWniarz Cieślik zdemaskował Kapustę jako kapusia, a nie Ziemkiewicz,
              łgarzu i oszczerco.

              2. To tenże GWniarz Cieślik w odrażający sposób wyciągnął trupa, aby dokopać
              zwolennikom lustracji.
              • wislok1 ..... 16.03.07, 23:53
                ....
                Kto się przezywa, ten się sam tak nazywa
              • w11mil zalozyciel watku reprezentuje poziom typowego 16.03.07, 23:58
                czytelnika Gazety Wyborczej
                • piotrgdansk6 Fakt. Poziom bezczelności szczególnie 17.03.07, 00:03
                  Bo przecież łgać w żywe oczy mając przed sobą tekst świadczący o czymś zupełnie
                  innym nie każdy potrafi! Honoru za grosz :(
                • wislok1 Bycie typowym czytelnikiem GW to pozytyw 17.03.07, 00:05
                  Tak się składa, że jestem z rocznika Ziemkiewicza,
                  tak jak Ziemkiewicz do 1989 nie angażowałem się w opozycji
                  ( nie licząc nadawania na komuchów prywatnie w gronie towarzyskim i na zajęciach
                  uniwersyteckich ),
                  tylko mnie
                  do głowy by nie przyszło
                  napisać coś tak wstrętnego o Michniku, Kapuścińskim, itd.
                  żeby ukryć własną bierność niszczeniem ludzi zasłużonych
                  • w11mil hm 17.03.07, 00:06
                  • w11mil przeciez jest dokładnie odwrotnie - Ziemkiewicz 17.03.07, 00:08
                    potepia wstretny tekst Cieslika

                    wislok1 napisał:
                    > napisać coś tak wstrętnego o Michniku, Kapuścińskim, itd.
                    • wislok1 No tak, oskrżyć bez dowodów jest OK 17.03.07, 00:10
                      No i dodać, że to z czystej sympatii.
                      Sorki, ale ja wysiadam
                      • w11mil przczytaj tekst Cieslika to zobaczysz ze Ziemkiewi 17.03.07, 00:14
                        cz potepia go nie bez powodu
                        • wislok1 A ja chwalę Cieślika ? 17.03.07, 00:16
                          Jego tekst jest głupi, Pilch go słusznie zjechał,
                          ale tekst Ziemkiewicza jeszcze głupszy
                          • woda.woda Daj spokój 17.03.07, 00:17
                            Chyba, że lubisz kopać się z koniem
                            • wislok1 Słusznie 17.03.07, 00:27
                              Szkoda nerwów
                          • w11mil jesli nie zrozumiales go za pierwszym razem to 17.03.07, 00:18
                            przeczytaj powtórnie - moge Ci wyjasnic kawalki których nie zrozumiales

                            wislok1 napisał:
                            > ale tekst Ziemkiewicza jeszcze głupszy
                  • piotrgdansk6 Głupku, ile jeszcze będziesz powtarzał 17.03.07, 00:10
                    to kłamstwo?

                    > napisać coś tak wstrętnego o Michniku, Kapuścińskim

                    Czy jak ja zacznę łgać na twój temat to się w końcu opamiętasz?
                    • wislok1 ....A ha, a więc Michnikowszczyzna to pozytyw ? 17.03.07, 00:11
                      No, nie wiedziałem
                      • w11mil Michnikowszczyzna to zło! 17.03.07, 00:12
                        • mysz_polna5 Re: Michnikowszczyzna to zło! 17.03.07, 00:14
                          PRAWDA!
                        • wislok1 Dzięki za potwierdzenie moje tezy !!!!!!!!! 17.03.07, 00:14
                          Tego, ze grając trupem Kapuscińskiego
                          Ziemkiewicz chce dokopać Michnikowi,
                          naprawdę dzięki
                          • w11mil Ziemkiewicz potepia "granie trupem Kapuscinskiego" 17.03.07, 00:16
                            wislok1 napisał:

                            > Tego, ze grając trupem Kapuscińskiego
                            • wislok1 Potępia nazywając jego zachowanie nagannym ??? 17.03.07, 00:30
                              Jedyne co robi, to stwierdza, że było naganne.
                              Naganne zachowanie jest NAJGORSZE w szkole.
                              Kapuściński jest takim nagannym agentem,
                              ale lepszym od agentów krajowych - specyficzny rodzaj pochwały Kapuścińskiego
                              • w11mil ???? 17.03.07, 00:34
                                wislok1 napisał:

                                > Jedyne co robi, to stwierdza, że było naganne.
                                > Naganne zachowanie jest NAJGORSZE w szkole.
                                • wislok1 No 17.03.07, 00:37
                                  A nie jest tak ?
                                  • w11mil ludzie ktorzy juz nie chodza do szkoły nie 17.03.07, 00:44
                                    stosuja gradacji naganny poprawny dobry wzorowy i wyrozniajacy

                                    ktos kto aspiruje do bycia autorytetem nie powinien popelniac czynow nagannych
                                    a takim jest podjecie wspolpracy z komunistycznymi słuzbami aby dostac pazport
                                    czy zrobic kariere zawodowa
                      • piotrgdansk6 Przytaczanie faktów to coś wstrętnego? 17.03.07, 00:19
                        No proszę. Jaką to jeszcze oryginalną myślą nas tu zaskoczysz? Ale wróćmy do
                        Kapusty: gdzie Ziemkiewicz napisał o nim coś wstrętnego, kłamco?
                        • wislok1 Faktów nie ma ani u Cieślika, ani u Ziemkiewicza 17.03.07, 00:33
                          Są plotki i insynuacje.
                          Czyli OPINIE, a te są g... warte.
                          Ja nigdy nie zaprzeczałem temu, że Kapusta coś podpisał,
                          ale od ustalenia czy był NAGANNYM agentem, który szkodził ludziom,
                          są niezwisłe sądy
                          a nie felietoniści !!!
                          • piotrgdansk6 Ależ ty jesteś niemożebnie niekumaty! 17.03.07, 00:37
                            > Są plotki i insynuacje.
                            > Czyli OPINIE, a te są g... warte.
                            > Ja nigdy nie zaprzeczałem temu, że Kapusta coś podpisał,

                            To tak jak Cieślik, przyjaciele Kapusty i co potem referuje Ziemkiewicz!

                            > ale od ustalenia czy był NAGANNYM agentem, który szkodził ludziom,

                            A kto tak, poza tobą, napisał, chroniczny idioto???
                            • dr.krisk Dawaj Pioruś, nie pękaj!!! 17.03.07, 00:40
                              piotrgdansk6 napisał:

                              > A kto tak, poza tobą, napisał, chroniczny idioto???
                              Aleś mu przywalił, nokaut całkowity!
                              Po tym "chronicznym idiocie" na pewno się nie podniesie!
                              • piotrgdansk6 Krysiu, myślisz czy od tego bezproduktywnego 17.03.07, 00:43
                                i zabawnego poszczekiwania coś ci się w życiu polepszy? Myślisz, że to najlepszy
                                sposób na wyleczenie kompleksów? Spotkałem na forum już kilka takich przypadków
                                i muszę cię zawieść: niestety nie!
                                • dr.krisk Alez skąd! 17.03.07, 00:46
                                  piotrgdansk6 napisał:

                                  > i zabawnego poszczekiwania coś ci się w życiu polepszy? Myślisz, że to
                                  najlepsz
                                  > y
                                  > sposób na wyleczenie kompleksów?
                                  Nie - to znakomita zabawa jak udajesz Elokwentnego Piotrusia, i udajesz
                                  dorosłego! Jesteś wtedy taki śmieszny, jak nastolatek w trakcie mutacji....
                                  • piotrgdansk6 Jeszcze raz dzięki, Kryśka :))) 17.03.07, 00:51
                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=59164960&a=59177557
                                    > Nie - to znakomita zabawa jak udajesz Elokwentnego Piotrusia

                                    Niestety, moja elokwencja nie zmieni tego, że jesteś przygłupem ;) Czas zacząć
                                    nad sobą pracować, Krysiu ;)))
                                    • dr.krisk Zaczynasz się Elokwentny Piotrusiu, powtarzać.... 17.03.07, 00:54
                                      piotrgdansk6 napisał:

                                      > Niestety, moja elokwencja nie zmieni tego, że jesteś przygłupem ;)
                                      Zmienić - nie zmieni, ale może nas zabawić nieco. Nie umiesz nic mądrego
                                      napisaś (oprócz głebokich refleksji nad głupotą reszty świata), to chociaż coś
                                      śmiesznego naskrob! Może o GW coś rzuć?
                                      • piotrgdansk6 A czego ty ode mnie oczekujesz? Mam napisać 17.03.07, 00:59
                                        że po piątku następuje niedziela, a ty nie jesteś przygłupem? Jaja sobie robisz?;)))

                                        > Nie umiesz nic mądrego
                                        > napisaś

                                        Ależ Krysiu, gdy ja piszę coś mądrego to ty, jak wzorowy przygłup, się obrażasz
                                        i lecisz ad personam. Pokaż mi choć jeden post w tym wątku, w którym napisałabyś
                                        coś merytorycznego. Potrafisz? :)))
                                        • levitas1 cip, ci.. cip piotrusiu, powiedz nam cos jeszcze.. 17.03.07, 01:01
                                        • dr.krisk Oczywiście! 17.03.07, 01:04
                                          piotrgdansk6 napisał:

                                          > że po piątku następuje niedziela, a ty nie jesteś przygłupem? Jaja sobie
                                          robisz
                                          > ?;)))
                                          Dopiero teraz to zauważyłeś?
                                          Oczywiście!
                                          Wybacz szczerość (albo nie wybaczaj, co mnie to obchodzi) - uważam że jesteś
                                          prymitywnym arogantem. Poczytaj swoje wrzaski i obelgi, którymi obrzucasz
                                          innych uczesników forum. Dziwisz się, że nie mamy ochoty z tobą merytorycznie
                                          dyskutować?
                                          Noblesse oblige, mój Piotrusiu.
                                          • levitas1 czyzby sie piotrunio zawstydzil i sploszyl? 17.03.07, 01:05
                                            • dr.krisk A skąd! Zawstydził? To nie on... 17.03.07, 01:09
                                              Wstyd mu jest nieznany.
                                              Teraz jakieś koncepta jadowite obmyśla, inwektywy piętrowe, żeby pognębić nas
                                              ostatecznie wielkością swego Umysłu! Nie mogę się doczekać Straszliwej Riposty!
                                          • piotrgdansk6 No i klops. Sama potwierdzasz, że takiego postu 17.03.07, 01:10
                                            nie ma, przygłupia Krystynko;))) O co więc pretensje do mnie? Że stwierdzam to
                                            co ty sama teraz przyznałaś? :)))

                                            > prymitywnym arogantem.

                                            Ależ przygłupia Krystynko, prymitywem nie umiejącym zdobyć się na JEDEN
                                            merytoryczny argument jesteś ty właśnie (sama to przyznałaś). Ja, w nadziei, że
                                            przemówię ci do rozsądku chwilowo zniżam się do twojego plebejskiego poziomu. No
                                            bo co pan chamowi może wytłumaczyć pańskim językiem? Nie rób już z siebie takiej
                                            idiotki, jeżeli to w ogóle jeszcze możliwe;))
                                            • dr.krisk Jest ! jest! 17.03.07, 01:15
                                              piotrgdansk6 napisał:

                                              Ja, w nadziei, że
                                              > przemówię ci do rozsądku chwilowo zniżam się do twojego plebejskiego poziomu.
                                              N
                                              > o
                                              > bo co pan chamowi może wytłumaczyć pańskim językiem?
                                              No i mamy - teraz nie dość że Elokwentny, to jeszcze Dobrze Urodzony! O
                                              moiściewy, dobry panocku, co to chwilowo zniżacie się naszego plebejskiego
                                              poziomu! Wyście z panów... no, no...
                                              No to faktycznie problem, bo ja bidocek, z chłopstwa pochodzę :) Gdzie mnie
                                              tam,pastuszkowi prostemu, elokwencyje Piotrusine pojmować!
                                              • piotrgdansk6 Z chłopstwa? :)) Ależ Krysiu, nie pochlebiaj 17.03.07, 01:19
                                                sobie i nie obrażaj chłopstwa! Ba, gdzie ci tam do fornala czy parobka? Bez
                                                żartów proszę;)))
                                                • dr.krisk Nieważnie - to ty chwalisz się Urodzeniem... 17.03.07, 01:23
                                                  A mógłbyś nas nieco wtajemniczyć w to swoje "pańskie" pochodzenie?
                                                  Arystokracja, czy szlachta?
                                                  Bo na nadętego buca wyglądasz (bardzo się starasz), ale ciekaw jestem czy
                                                  jestes bucem herbowym, oraz innych egzotycznych dla mnie szczegółów.
                                                  • piotrgdansk6 A gdzież ja się chwalę, Krystynko?? Pod wpływem 17.03.07, 01:32
                                                    tego podniecenia zaczynasz już bredzić;))) Ja tylko wyrażam o ciebie troskę,
                                                    nasza ty forumowa maskoteczko, bo przecież nie możesz być do końca życia
                                                    przygłupem!;))
                                                  • dr.krisk A tu - już zapomniałeś? 17.03.07, 01:37
                                                    Cytuję:
                                                    "No bo co pan chamowi może wytłumaczyć pańskim językiem?"
                                                    Nie czytasz tego co piszesz?
                                                    Tak też myślałem...
                                                  • piotrgdansk6 A gdzie tu chwalenie się? 17.03.07, 01:38
                                                    Naprawdę już tak zgłupiałaś?
                                                  • dr.krisk Tracę czas z tobą, Piotrusiu.. 17.03.07, 01:43
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=59164960&a=59178456
                                                    I tak w kółko.
                                                    Nawet nie umiesz się drażnić....
                                                  • piotrgdansk6 No widzisz, znowu nie rozumiesz tego co 17.03.07, 01:49
                                                    przed chwilą napisałaś! Od kiedy to stwierdzenie, że z chamem trzeba jego
                                                    językiem jest chwaleniem się? Czy jak napiszę, że z Ickiem trzeba w jidysz to
                                                    też mi chwalenie się przygłupia Krystynko zarzucisz? ;)
                                    • levitas1 A co to za namolny mongol z gdanska? 17.03.07, 00:56
                                      • dr.krisk Ćśśś.. nie strasz go.... 17.03.07, 00:58
                                        Tresujemy prostaczka po cichu - będzie z nim zabawy moc!!!
                                        • levitas1 chyba, ze tak 17.03.07, 00:59
                                      • piotrgdansk6 No popatrz Krysiu, jakieś dzielny giermek 17.03.07, 01:00
                                        przybył ci z odsieczą! Jakie to wzruszające;)))))))
                                        • levitas1 kochany piotrusiu do ciebie przybyla/em 17.03.07, 01:01
                                        • dr.krisk Nie dziwię się! Zabawa przednia! 17.03.07, 01:06
                                          Jesteś taki śmiesznie nadęty....
                                          Tylko żeby ci nie zaszkodziło!
                                          • piotrgdansk6 No właśnie widzę Krysiu, że po przybyciu 17.03.07, 01:13
                                            twojego rycerza jakoś tak się nienaturalnie podnieciłaś:)) I widzę, że doskonale
                                            do siebie pasujecie, choć z drugiej strony należy się poważnie obawiać o
                                            inteligencję potomstwa, które z takiego osobliwego związku może powstać;)))
                                            • dr.krisk Jakby ci tu powiedzieć...... 17.03.07, 01:18
                                              Jak będziesz już duży, to tatuś albo mamusia powiedzą ci, skąd się biora
                                              dzieci. Posiadane przez ciebie informacje w tej kwestii, zakładające że pisząc
                                              na forum można spłodzić dziecko, należy uznać za mocno przesadzone :).
                                              • piotrgdansk6 Krystynko, po twoim nienaturalnym pobudzeniu 17.03.07, 01:21
                                                i podnieceniu sądzę, że już się wymieniłaś z owym dzielnym giermkiem mejlem i
                                                mniemam, że wasza burzliwa znajomość będzie miała ciąg dalszy. Obawa tylko o
                                                potomstwo! ;)))
                                                • dr.krisk Radziłbym jednak konsultacje z rodzicami. 17.03.07, 01:26
                                                  Niech tatko cię wprowadza w arkana. Jako chłopczyk ciekawski chciałbyć zapewne
                                                  sporo wiedzieć, ale przyjdzie na to czas. Zejdą ci pryszcze, głos (i nie tylko)
                                                  ci pogrubieje - wtedy zobaczysz.
                                                  Na razie musisz uzbroić się w cierpliwość.


                                                  • piotrgdansk6 Oho, czyli dalszy ciąg będzie. Podtrzymuję 17.03.07, 01:30
                                                    obawy o wasze potomstwo, przygłupia Krysiu;) A może sobie jednak odpuścić i
                                                    oszczędzić potencjalnym dzieciakom ewentualnych upokorzeń? ;)))
                                                  • dr.krisk Hmm... widzę, że trafiłem w czuły punkt! 17.03.07, 01:35
                                                    piotrgdansk6 napisał:

                                                    > obawy o wasze potomstwo, przygłupia Krysiu;)
                                                    Najwyraźniej masz natręctwo myśli, krążacych niepohamowanie wokół prokreacji.
                                                    Wskazuje to bądź na twój mizerny wiek, bądź też na jakoweś bolesne
                                                    doświadczenia w tej kwestii.
                                                    A wiesz, od razu tak sobie ciebie wyobrażałem - nadęty arogant z wybujałym ego,
                                                    ale zupełnie niewybujałą resztą :) Zresztą jakoś nie dziwię się, że dziewczyny
                                                    nie chcą z tobą gadać....
                                                  • piotrgdansk6 Ależ, przygłupia Krysiu! To przecież ty latasz 17.03.07, 01:37
                                                    po forum dziwnie podniecona od momentu gdy pojawił się twój rycerz. Ja tylko po
                                                    raz kolejny stwierdzam fakt! Znowu się na fakty obrażasz? To już chyba
                                                    przerabialiśmy!
                                                  • dr.krisk No dobra!!! Powiem ci, skąd się biorą dzieci.. 17.03.07, 01:41
                                                    Ale za zaliczeniem pocztowym! Nie ma nic za darmo!
                                                    No ale pryszcze to już dermatolog. Przednie zęby wpraw koniecznie, zapnij
                                                    rozporek i przestań się ślinić jak z dziewczynami rozmawiasz.
                                                  • piotrgdansk6 Krysiu, a co mnie interesuje stan twojej skóry 17.03.07, 01:42
                                                    czy uzębienia? Po co epatujesz takimi szczegółami? Chcesz aby twój rycerz się
                                                    zniechęcił? ;))))
                                                  • dr.krisk Wiesz co? 17.03.07, 01:45
                                                    To może daj spokój. Jesteś jednak przypadkiem beznadziejnym.
                                                    Ktoś musi być nudnym safandułą - ale pamiętaj, sam wybrałes taki los.
                                                  • piotrgdansk6 Dobrze Krysiu, już ci dam spokój. Ale żeby nie 17.03.07, 01:51
                                                    było że nie próbowałem cię z tej eufemistycznie rzecz ujmując intelektualnej
                                                    zapaści wyciągnąć ;)) Cóż, pozostaje życzyć ci wszystkiego najlepszego na nowej
                                                    drodze życia. I przemyślcie kwestię tego potomstwa!
                                                  • dr.krisk Przemyślałem sprawę. 18.03.07, 22:19
                                                    piotrgdansk6 napisał:

                                                    > I przemyślcie kwestię tego potomstwa!
                                                    Postanowiłem ciebie adoptować. Zawsze chciałem mieć takiego homunkulusa jak ty -
                                                    no i jesteś taki zabawny.......

                                                  • wislok1 Ziemkiewicz był w tok-szoku 19.03.07, 01:22
                                                    Gadał jak nakręcony: lustracja, lustracja, lustracja,
                                                    na całe zło świata lustracja
                            • wislok1 .... 17.03.07, 00:41
                              Sorki, ale ja z zabaw kto najwięcej nawrzuca innym do ch.. i ku... wyrosłem
                              • piotrgdansk6 No i mamy następną dziewicę. A kto 17.03.07, 00:45
                                w poście otwierającym obrzucił błotem i oszczerstwami Ziemkiewicza? Ba, kto
                                twierdzi, że Kapusta był "NAGANNYM agentem" krzywdzącym ludzi? Właśnie ty łgarzu
                                i nie zgrywaj teraz pokrzywdzonego. W realu też tak łżesz?
                                • pisubek Towarzyszu Piotrze nienaganny agencie PiSu 17.03.07, 00:46
                                • wislok1 Kruca, Ziemkiewicz pisze o nagannej współpracy 17.03.07, 00:49
                                  Facet, nie podniecaj się dziewicami
                                  • piotrgdansk6 A co, współpraca z komunistyczną bezpieką 17.03.07, 00:54
                                    to powód do chwalenia się? A może z Gestapo też?

                                    Przypominam, że nadziamdziałeś:

                                    "ale od ustalenia czy był NAGANNYM agentem, który szkodził ludziom,"

                                    Pytam się jeszcze raz, łgarzu: kto poza tobą pisał, że Kapusta był nagannym
                                    agentem szkodzącym ludziom? Rozumiesz w ogóle to pytanie?
                                    • levitas1 Ten piotr gdansk to chyba jakis ubek, strasznie 17.03.07, 00:57
                                      zachwala kapowanie? skad ty koles jestes naprawde? od ruskich?
                            • pisubek Towarzyszu Piotrze, wasza lobotomia jest niestety 17.03.07, 00:43
                              nieodwracalna, ale Partia jest z wami.
                          • w11mil podjecie wspolpracy z tajnymi sluzbami komunistycz 17.03.07, 00:38
                            nymi jest, moim zdaniem, czyms nagannym

                            wislok1 napisał:
                            > Ja nigdy nie zaprzeczałem temu, że Kapusta coś podpisał,
                            > ale od ustalenia czy był NAGANNYM agentem,
                            • pisubek to pocoscie w11mil podpisywali i kapowali??? 17.03.07, 00:42
                              teraz dla pisu robicie?
                            • wislok1 Podjęcie współpracy czy podpisanie papierka ? 17.03.07, 00:43
                              Od orzekania jak było jest sąd, nie felietoniści
                              • w11mil byli ludzie ktorzy odmowili "podpisania papierka" 17.03.07, 00:46
                                • pisubek to trzeba bylo odmowic w11mil, czemu nie odmowiles 17.03.07, 00:48
                                • wislok1 A czy ja zaprzeczam ? 17.03.07, 00:53
                                  Tylko, że dla was podpisanie papierka jest publicznie, dla picu,
                                  równoznaczne
                                  z byciem zbrodniarzem, który zaszlachtował 200 staruszek
                                  • w11mil a tu akurat mijasz sie z prawdą 17.03.07, 00:55
                                    wislok1 napisał:
                                    > Tylko, że dla was podpisanie papierka jest publicznie, dla picu,
                                    > równoznaczne z byciem zbrodniarzem, który zaszlachtował 200 staruszek

                                    po prostu uwazam ze podjecie wspolpracy z tajnymi sluzbami komunistycznymi dla
                                    kariery/paszportu, jest czynem nagannym
                                    • wislok1 G... prawda 17.03.07, 01:01
                                      Akurat jeden facet z IPN mi pokazywał przykład kogoś, kto podpisał, ale
                                      jednocześnie OSTRZEGAł kumpli przed SB. Według papierów SB był kapusiem, według
                                      kumpli bohaterem.
                                      No, ale ty wiesz jak było zawsze,
                                      gratulacje
                                      • w11mil pisze o podpisywaniu dla kariery lub paszportu 17.03.07, 01:03
                                        wislok1 napisał:
                                        > Akurat jeden facet z IPN mi pokazywał przykład kogoś, kto podpisał, ale
                                        > jednocześnie OSTRZEGAł kumpli przed SB.
                                        • wislok1 Kapusta to 1 i 2 kategoria ? 17.03.07, 01:13
                                          Bo nie wiem
        • piotrgdansk6 Jeszcze nie kumasz analfabeto?! 16.03.07, 23:41
          Czy tylko udajesz głupiego?
          • wislok1 Hole, hola 16.03.07, 23:45
            Bez nerwów
          • dr.krisk Fajny Wolak z ciebie.... 17.03.07, 00:22
            "Analfabeto".. "udajesz głupiego"....
            Czy wy wszyscy w tej waszej Wolsce jesteście tacy elokwentni?
            • piotrgdansk6 Cienizna, Krystynko :))) 17.03.07, 00:25
              Argumentów ci brakło po pierwszym poście, więc poszczekujesz pociesznie niczym
              ten kundelek. Cóż, taka rola forumowego przygłupa :)
              • dr.krisk No cóż, zostaje mi cienizna... 17.03.07, 00:30
                piotrgdansk6 napisał:

                > Argumentów ci brakło po pierwszym poście, więc poszczekujesz pociesznie niczym
                > ten kundelek. Cóż, taka rola forumowego przygłupa :)
                Grubiaństwo tobie przypadło. Tak rola forumowego chama.......
                A dyskutować z aroganckimi chamami sensu nie ma. Najwyżej można kijem podrażnić.
                • piotrgdansk6 Krystynko, to że jesteś idiotką i przygłupem 17.03.07, 00:33
                  zostało ci już wykazane. A na fakty (że jesteś idiotką i przygłupem) obrażać się
                  nie ma co. To tak jakby mieć pretensje, ze po piątku następuje sobota. Czy ten
                  kto stwierdzi ten fakt też jest według twojego małego rozumku chamem?
                  • pisubek Towarzyszu Piotrze jestescie pis-dzentelmanem 17.03.07, 00:35
                    • mysz_polna5 Kapuscinski 17.03.07, 00:45
                      Niektorzy chca mu postawic pomnik ze spizu. Na ktory mamy wszyscy dac
                      swoja 'zlotowke'.
                      Nie mam nic przeciwko pomnikom, dla uczczecia zasluzonych ludzi. Natomiast
                      falszywych mam prawo wiedziec, czy i na ile osoba postawiona na cokole, na to w
                      pelni zasluzyla.

                      I po raz kolejny powtarzam, az do znudzenia. Talent, zdolnosci, czy tez inne
                      wspaniale dokonania to jedno. Morale, albo tez silny kregoslup to drugie.
                      Nie nalezy tego mylic.

                      W ostatnim Wprost, jest artykul o Marku Piwowskim. To nie bylo tak, jak sam o
                      sobie mowil, czyli, ze jego agentura to byl kabaret, lub groteska.
                      Ale nie o to w tej chwili chodzi. Chodzi mi o to, co powiedzial:
                      "To rzeczywiscie bylo zle i wstydze sie tego". I to do mnie przemowilo.
                      • wislok1 Eee tam 17.03.07, 01:30
                        Nie chodzi o pomnik ze spiżu, tylko o zachowanie proporcji.
                        Kapusta i jego zasługi są niepodważalne, to, że być może coś tam podpisał, to
                        przy nich ma niewielkie znaczenie.
                        A od orzekania jakie są historycy, a nie felietoniści
                  • dr.krisk Ho, ho, ho... 17.03.07, 00:36
                    "Zostało wykazane" - niesamowite!
                    Jesteś rozczulający.. napisz coś jeszcze. Lubię jak jesteś taki Przemądrzały
                    Piotruś! Wykazujesz i udowadniasz!
                    • piotrgdansk6 Oczywiście, że zostało wykazane, Krystynko 17.03.07, 00:39
                      Kilka postów wyżej i w innym wątku też. Oczywiście ty jako przygłup będziesz
                      miała trudności z przyjęciem tego faktu do wiadomości. Niemniej miejmy nadzieję,
                      że kiedyś to nastąpi :))
                      • dr.krisk Naprawdę? 17.03.07, 00:43
                        piotrgdansk6 napisał:

                        > Kilka postów wyżej i w innym wątku też.
                        Niezwykłymi drogami chadza twój umysł. Mam tylko nadzieję, że nie projektujesz
                        mostów, domów, ani innych obiektów, w których mógłby objawić się twój
                        niekonwencjonalny gdański geniusz :). Oraz że nie masz dostępu do substancji
                        szkodliwych, materiałów wybuchowych oraz zapałek.
                        • piotrgdansk6 No i potwierdzasz moje słowa, Krysiu. Dzięki :)) 17.03.07, 00:46
                          Jak pisałem: proces uświadamiania sobie, że jesteś przygłupem trochę potrwa :)
                          • pisubek Ale to ze tow, Piotr jest pisidiota jest pewne 17.03.07, 00:50
                          • dr.krisk Proszę bardzo! 17.03.07, 00:51
                            piotrgdansk6 napisał:

                            > Jak pisałem: proces uświadamiania sobie, że jesteś przygłupem trochę potrwa :)
                            Ale napisz coś jeszcze, bo zaczynasz się powtarzać. Przecież jestes naszym
                            ulubionym Elokwentnym Piotrusiem, co to wszystko wie, i wszystko już w zasadzie
                            napisał.

              • pisubek Towarzyszu Piotrze wasz tworczy wklad w rozwoj 17.03.07, 00:33
                naszego partyjnego pis-chamskiego jezyka jest bezcenny. Wasz calkowity brak
                umiejetnosci logicznego myslenia, prymitywny jezyk, chwyty retoryczne na
                poziomie pantofelka zostana odpowiednio przez nasza Partie docenione.
          • pisubek Towarzysz Piotr zna dwie pierwsze litery alafabetu 17.03.07, 00:37
            i to jest powod do dumy dla naszej Partii.
    • banme2 [...] 16.03.07, 22:55
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • frau_pranajtis Grossowi to napisz! 16.03.07, 22:57
        I kolezkom z GW-no prawdy. Niedlugo zobaczymy jak sie zabawialiscie... He, he, he...
        • x2468 Re: Grossowi to napisz! 16.03.07, 23:12
          Co to? Znowu delirium tremes znowu cie dopadlo.Mowa o Kapuscinski,ty zobaczylej
          Grossa a za chwile uciekniesz przed Michnikie.Pora poddac sie leczeniu.
          • frau_pranajtis Znowu sie napaliles? 16.03.07, 23:48
            To odpowiedz dla kaczki, ktora szuka donosicieli, wiec podalam jej kolege.
            Pewnie mieszka na sasiedniej ulicy w USA.
            • banme2 [...] 16.03.07, 23:50
              Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • mysz_polna5 Re: juz nawet na trupow donoscicie, polaki? 16.03.07, 23:05
        banme2 napisała:

        > nalog u was , to donoszenie. hehe

        55555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555555

        Zacznij raczej czytac zydowskie zrodla historyczne, moze ci sie we lbie troche
        rozjasni. Pod warunkiem, ze twoja leb, nie jest na to zbyt ciasny i, ze
        bedziesz je czytal ze zrozumieniem. Pare tytulow moge ci podrzucic.
        • 1normalnyczlowiek Czytać???Przecież łatwiej słuchać i powtarzać.. :) 16.03.07, 23:16
          mysz_polna5 napisała:
          > Zacznij raczej czytac zydowskie zrodla historyczne
    • piotrgdansk6 Ten Cieślik to jakiś GWniarz :(( 16.03.07, 23:25
      tinyurl.com/3cd2o2
      Dlaczego mnie to nie dziwi? Co za szambiarze :(
      • dr.krisk O! Ciekawe.... 16.03.07, 23:56
        A co ma wspólnego z Gazetą Wyborczą?
        • piotrgdansk6 To, że przynajmniej wpuszcza go na swoje łamy 16.03.07, 23:58
          Link się nie otwiera, czy jak?
          • pisubek Towarzyszu Piotrze, swietny jest wasz jezyk czysto 17.03.07, 00:01
            partyjno-pisowski, PiS-Partia nasza dziedziczka PZPR i SB jest z was dumna.
            Studiujcie teksty klasykow z marca 1968, jeszcze bardziej wzbogaca wasz jezyk i
            zarliwosc w walce z wrogami.
          • dr.krisk Chłopie! 17.03.07, 00:03
            Toż tekst cały jest autorstwa niejakiego Ziemkiewicza, który to Ziemkiewicz
            popuszcza wodze fantazji konfabulując coby było gdyby było. O samym Cieśłiku
            jest ze dwa zdania na początku - słowami Ziemkiewicza.
            Umie Piotr z Gdańska czytać, czy nie ?
            • w11mil najpierw zorientuj sie w sprwie a potem komentuj 17.03.07, 00:05
              dr.krisk napisał:
              > Toż tekst cały jest autorstwa niejakiego Ziemkiewicza, który to Ziemkiewicz
              > popuszcza wodze fantazji konfabulując coby było gdyby było. O samym Cieśłiku
              > jest ze dwa zdania na początku
              • dr.krisk Masz rację! Miło mi że się ze mną zgadzasz! 17.03.07, 00:06
            • piotrgdansk6 Oho, i kolejny idiota! 17.03.07, 00:06
              > O samym Cieśłiku
              > jest ze dwa zdania na początku - słowami Ziemkiewicza.

              No bo tyle akurat wystarczy. Felieton nie jest zreferowaniem artykułu Cieślika,
              ale odniesieniem się do jego podłych insynuacji.

              > popuszcza wodze fantazji konfabulując coby było gdyby było

              Jak można "konfabulować coby było gdyby było"? Nie dość, żeś nieczytaty to
              jeszcze z logiką na bakier.
              • dr.krisk No cóż... 17.03.07, 00:10
                Żegnam. Reprezentujesz wolski sposób prowadzenia dyskusji. Na samym początku
                nazywamy interlokutora "idiotą" a potem już jazda bez trzymanki.
                Może w tej waszej Wolsce są takie obyczaje, ale sam ze sobą dyskutuj.
                • piotrgdansk6 Ojejku, moja ty niepokalana dziewico 17.03.07, 00:13
                  To przecież ty zwykłaś, Nieskazitelna Krystynko, zaczynać "dyskusje" od
                  przytyków personalnych. Ja natomiast oceniam po tym co sama skrobiesz, a z tego
                  skrobania jasno wynika, że jesteś idiotką!
                  • pisubek czyzby ktos was pokalal towarzyszu Piotrze? Moze 17.03.07, 00:34
                    tow. Rydzyk?
      • wislok1 No tak, zawsze winna GW i Michnik 16.03.07, 23:58
        Cieślik z pisma Newsweek przesadził z insynuacjami ( zjechał go ładnie Pilch ),
        ale Ziemkiewicz kontynuując temat i robiąc insynuacje w odwrotnym kierunku,
        bez ANI JEDNEGO dowodu przedstawiając Kapuścińskiego jako agenta, przegiął
        jeszcze bardziej
        • piotrgdansk6 To chyba robota Cieślika, pokazanie tych 17.03.07, 00:01
          kwitów tudzież wykazanie skąd wie o tym lęku? Czy njusłik przeprosił już za jego
          łgarstwa? I co komu insynuuje Ziemkiewicz, notoryczny łgarzu?
          • pisubek Towarzysz Piotr odznaczony Wielkim Orderem PiSu z 17.03.07, 00:11
            gwiazda czerwona.
    • dr.krisk Miło byłoby spotkać grubaska Ziemkiewicza... 17.03.07, 00:00
      .. w ustronnym miejscu. I dokładnie mu tę głupią, opasła gębę obtłuc.
      Należy mu się i tyle.
      • w11mil zrób mu kupę na wycieraczkę 17.03.07, 00:03
        dr.krisk napisał:
        > .. w ustronnym miejscu. I dokładnie mu tę głupią, opasła gębę obtłuc.
        > Należy mu się i tyle.
        • dr.krisk Dziękuję za radę, ale nie skorzystam z twoich... 17.03.07, 00:05
          .. doświadczeń.
        • pisubek towarzyszu w11mil dalej propagujcie metody walki 17.03.07, 00:08
          politycznej naszej PiS-Partii, jezeli my tak robimy, to niech nasi wrogowie tez
          nam tak robia.
    • mysz_polna5 Re: Ziemkiewicz demaskuje agenta Kapuścińskiego ! 17.03.07, 01:08
      Taki tytul nosi ta lista.
    • wislok1 No i zrobiłem Ziemkiewiczowi reklamę ! 17.03.07, 01:23
      Żeby było jasne, lubię jego "Polactwo", uważam go za faceta bardzo inteligentnego,
      ale niestety nie mogę nie zauważyć jego błędów,
      czyli nieszczęsnej Michnikowszczyzny i poparcia dla lustracji a la PiS
      • piotrgdansk6 Też. Ale głównie nakłamałeś i rzuciłeś 17.03.07, 01:25
        kilka oszczerstw i nie styka ci honoru, aby za nie przeprosić. A może dalej
        uważasz, że Ziemkiewicz zdemaskował Kapustę jako "nagannego agenta szkodzącego
        ludziom"?
        • wislok1 Facet, sam Ziemkiewicz nawrzucał Kapuście 17.03.07, 01:32
          Ja mówię teraz tylko jedno: Dobranoc
          • piotrgdansk6 W którym miejscu, kłamco? 17.03.07, 01:35
            Wyłuszczysz to w końcu? Gdzie np. pisał, że był "nagannym agentem szkodzącym
            ludziom"? Zacytujesz albo odszczekasz? A może rzeczywiście jesteś szmaciarzem
            bez honoru? :(
            • wislok1 Pietia, biez nierwacji 17.03.07, 01:44
              Ziemkiewicz napisał to, co jest w wątku otwierającym dyskusję
              • wislok1 Re: Pietia, biez nierwacji 17.03.07, 01:47
                Informowanie wywiadu PRL o wydarzeniach w Kampali i Luandzie było czym innym,
                niż kapowanie przyjaciół i publicysta "Newsweeka" ma pewnie rację, twierdząc, że
                położone na wadze sumienia książki Kapuścińskiego przeważyłyby jego raporty i że
                czytelnicy najpewniej by mu wszystko wybaczyli. Rzecz w tym, że czytelnicy tej
                szansy nie dostali. Bo w atmosferze histerycznej walki z ujawnianiem wszelkiej
                prawdy, w okrzykach o hańbie i "ubeckim szambie" zrównaniu uległy czyny i
                rozmowy najpodlejsze z zaledwie nagannymi.
                www.rzeczpospolita.pl/dodatki/druga_strona_070316/druga_strona_a_2.html
                • piotrgdansk6 No i? 17.03.07, 01:55
                  Gdzie tu jest o szkodzeniu ludziom? Gdzie tu jest jakieś opluwanie? Ty naprawdę
                  czytasz to co wklejasz?
              • piotrgdansk6 Ty rzeczywiście nie rozumiesz zadawanych 17.03.07, 01:53
                ci pytań. Cóż, przypadek beznadziejny. Niemniej próbuję po raz ostatni.

                > Ziemkiewicz napisał to, co jest w wątku otwierającym dyskusję

                A gdzie w tym co napisał jest np. że Kapusta był "nagannym agentem szkodzącym
                ludziom"? I kiedy odszczekasz kłamstwo, że to niby Ziemkiewicz go demaskował?
                • wislok1 A Pietia między wierszami czytać nie umie, czy... 17.03.07, 01:56
                  ...na serio robi z siebie takiego głupka ?

                  Da swidanja
                  • piotrgdansk6 Umie. I wyczytał tam, że niejaki wislok 17.03.07, 01:59
                    był oficerem SB. No bo skoro można tam wyczytać, że Ziemkiewicz twierdzi, że
                    Kapusta był gnidą szkodzącą ludziom, a nawet że to on go zdemaskował to można
                    też wyczytać każdą inną rzecz. Nara, oficerze!
    • tad9 Kapuściński kapował na 99,9999% 17.03.07, 09:29

      Trzeba doprawdy szczytu naiwności, by sądzić, że ktoś, kto wojażował sobie po
      III świecie (oczko w głowie dla służb "obozu socjalistycznego"!)mógł był uniknąć
      konfidenckich uwikłań.
      • artsg Re: Kapuściński kapował na 99,9999% 18.03.07, 22:20
        tad9 napisał:

        >
        > Trzeba doprawdy szczytu naiwności, by sądzić, że ktoś, kto wojażował sobie po
        > III świecie (oczko w głowie dla służb "obozu socjalistycznego"!)mógł był unikną
        > ć
        > konfidenckich uwikłań.
        >
        Za postawienie takiej tezy wyzwano mnie na forum od...... Nawet nie warto mówić
        • dr.krisk Biedny Czterybródy.... 18.03.07, 22:55
          artsg napisał:

          > Za postawienie takiej tezy wyzwano mnie na forum od...... Nawet nie warto
          mówić
          >
          Fakt - o tobie, mój poczciwy Czterybródy, nie warto mówić.
          • artsg Re: Biedny Czterybródy.... 18.03.07, 23:00
            Wam lewakom, szwajcer to juz nic innego nie pozostało
            • wislok1 B. agent przyznaje się - jest wrogiem 19.03.07, 01:24
              Ma przeje.... na całej linii
            • wislok1 B. agent nie przyznaje się - jest wrogiem 19.03.07, 01:25
              Ma przeje...na całej linii
            • wislok1 Nie ma dowodów na bycie agentem - znaczy się winny 19.03.07, 01:26
              Spalili mu teczkę
            • wislok1 Jak nie kijem, to pałką, jak nie pałką to kastetem 19.03.07, 01:29
              Rewolucja moralna lustratorów, którym nie przeszkadza sojusz PiS z pzprowcem
              Lepperem i sławiącą ZSRR familią na G.,
              ale czepiają się biednego Kapusty.
              Nie poparł PiS - znaczy się do rozwałki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka