haen1950
17.03.07, 09:27
Przez kilka lat utrzymywała się swego rodzaju moda na policję, młodzi ludzie
konkurowali o bycie rasowym, kryminalnym gliną.
Wystarczyło połtora roku rzadów pisiorków, pomiatanie policjantami, uzywanie
ich do akcji politycznych i już są rezultaty:
"Do policji idą same ofermy, które nie potrafią odpowiedzieć nawet na kilka
pytań i przebiec toru przeszkód? Chyba tak, skoro Konrad Kornatowski,
komendant główny policji, chce obniżyć wymagania stawiane kandydatom do
służby - pisze "Dziennik Łódzki".