Dodaj do ulubionych

Płacimy 83% podatków

21.03.07, 09:07
Średnie zarobki: 2600 zł
Składki socjalne: 45,8% (ubezpieczenie emerytalne, składka na Ministerstwo
Zdrowia i Opieki Społecznej, ubezp. rentowe i od bezrobocia) 1191 zł. Czyli
Zarobki realne wynoszą 3791 zł.
Podatek PIT 19% płacimy tylko od płacy: 551 zł; uwzględniając ulgi: 510 zł
Wydatki na alkohol: 150 zł; akcyza i inne podatki: 90%: 135 zł.
Paliwo: 400 zł akcyza i inne podatki: 70% = 280 zł
Żywność: 40% pozostałych wydatków; ukryte w niej podatki: ca 35% = 216 zł
Mieszkanie i energia (gaz, el) 30% pozostałych wydatków ; ukryte w nich
podatki: 45% = 208 zł
Zakupy towarów i usług - 30% pozostałych wydatków (w tym ukryty VAT i CIT!)
80% = 370 zł
W sumie MY płacimy (a zanoszą to w zębach do Urzędów Skarbowych, w roli
bezpłatnych poborców, producenci...) 2910 zł co stanowi 77% naszych dochodów
(3791 zł). Do tego jednak dochodzą podatki od nieruchomości, psów, i wiele
innych (bardzo zróżnicowanych) - co w sumie daje wspomniane 83%
korwin-mikke.blog.onet.pl/
====
A zadłużenie kraju rośnie....
Obserwuj wątek
    • reakcjonista1 Żadnych odpowiedzi? 21.03.07, 13:33
      myslałby kto, że przyjdzie jakiś lewus i zacznie pisać o "K*rwinie" a tu nic,
      null, nothing :-)
      • capitalissimus Re: Żadnych odpowiedzi? 21.03.07, 13:36
        Bo ważniejsze są Rospudy, teczki, Tysiące i inne igrzyska.
      • rydzyk_fizyk Lewusy to są przy władzy 21.03.07, 13:39
        Aktualnie rządzą ci co przegłosowali 50% PIT
        • reakcjonista1 Mnie nie musisz tego pisać 21.03.07, 13:42
    • hummer Ważniejsze są sądy 24h :) 21.03.07, 13:35
      capitalissimus napisał:

      > A zadłużenie kraju rośnie....
      • capitalissimus Re: Ważniejsze są sądy 24h :) 21.03.07, 13:41
        Te sądy to akurat, uważam, dobra sprawa. Chociaż zamiast zamykać gó..arza na
        kilka miesięcy do paki za wybicie szyby lepiej byłoby mu nakłaść po dupie.
        • reakcjonista1 To byłoby niezgodne z wartościami europejskimi 21.03.07, 13:43

          • capitalissimus Re: To byłoby niezgodne z wartościami europejskim 21.03.07, 13:46
            No tak, to byłoby barbarzyństwo. Lepiej zamknąć gó..arza, niech się za kratami
            nauczy bandyckiego fachu.
            • reakcjonista1 O to to... to było po europejsku :-) 21.03.07, 13:51

            • wanda43 Re: To byłoby niezgodne z wartościami europejskim 21.03.07, 13:57
              mentalnie,to wiekszosc rodakow jest ... no wlasnie,gdzie?
              Msciwość,okrucieństwo,kłotliwość,nietolerancja,ponuractwo,chamstwo.....
              Co sie z tym naszyn narodem porobilo?
              • capitalissimus Re: To byłoby niezgodne z wartościami europejskim 21.03.07, 13:59
                Masz na myśli ładowanie gó..arza do paki by tam się otrzaskał w bandyckim
                fachu? Masz rację, też uważam to za okrucieństwo. Dla niego i dla społeczeństwa.
                • wanda43 Re: To byłoby niezgodne z wartościami europejskim 21.03.07, 14:05
                  to i nie tylko to.
    • tornson JKM i wszystko jasne! Jak będziesz miał jakieś 21.03.07, 13:53
      poważne źródło daj znać. Debilizmy oszołoma, który nawet nie wie że składki
      zdrowotne i emerytalne wliczone są w zarobki brutto, tylko podobnego kalibru
      oszołom może traktować poważnie.
      A tutaj dla wszystkich palantów z mózgami wypranymi capitalistyczną propagandą:
      wpływy do budżetu:
      www.photius.com/rankings/economy/budget_revenues_2007_0.html
      PKB:
      www.photius.com/rankings/economy/gdp_official_exchange_rate_2007_0.html
      Wystarczy podzielić jedno przez drugie i widać że nawet podobno liberalne UK i
      Irlandia mają wyższe podatki niż Polska, nie mówiąc już o bardziej cywilizowanej
      części UE.
      • reakcjonista1 Nie umiesz czytać? 21.03.07, 13:57
        Napisał wyraźnie że 2600 zł to na ręke jest.

        A ten wskaźnik odnoszący się do PKB jest mylący. Zresztą konserwatywni
        liberałowie nie są za likwidacją większości absurdalnych podatków żeby
        przyspieszyć rozwój ale by zapanowała wreszcie wolność a nie socjalistyczny
        zamordyzm.
        • capitalissimus Re: Nie umiesz czytać? 21.03.07, 14:00
          Daj spokój, rodzinna firma Tornsona padła to mu się na mózg rzuciło.
        • tornson Czyli JKM nie wie nawet ile wynoszą średnie płace. 21.03.07, 14:02
          Żeście sobie homo-capitalissusy guru znaleźli... ;o>
          • reakcjonista1 Musisz wziąć jakieś kursy logicznego myślenia 21.03.07, 14:07
            przecież nie ma większego znaczenia czy płaca ta wynosi 2600 czy 1600,
            złodziejstwo jest podobne.
            • tornson Gdyby to nie miało znaczenie to przytoczyłby 21.03.07, 14:14
              liczbę 1000 czy 100, by lepiej zobrazować to wszystko. A tak udowodnił tylko że
              nie ma pojęcia o czym pisze.
              • reakcjonista1 Nie trzeba być Korwinem 21.03.07, 14:27
                by sobie obliczyć ile pieniędzy władza nam kradnie by wydawać na bzdury w naszym
                imieniu... to jest patologia, z którą trzeba walczyć.
                • tornson Patologią jest marnotrastwo, jak naprzykład 21.03.07, 14:39
                  dodacje do różnych świątyń kościelnych. Patologią jest dofinansowywanie
                  zagranicznych inwestycji przez państwo, inwestycji które nie wnoszą do polski
                  żandych nowych technologii tylko półniewolniczy wyzysk. I tym podobne wydawanie
                  pieniędzy na duperele. Ale podatki nie są patolgią, podatki muszą być i to
                  jeszcze wyższe niż są w Polsce, tylko władzę trzeba zmusić by je wydawała na
                  sensowne rzeczy (edukacja,nauka,socjal,medycyna,wsparcie polskiego przemysłu).
                  • reakcjonista1 Re: Patologią jest marnotrastwo, jak naprzykład 21.03.07, 14:53
                    > dodacje do różnych świątyń kościelnych.

                    popieram... Ale ty, znowu dajesz dowód tego, że NIE WIESZ co to jest kapitalizm
                    bo właśnie wbrew podejściu liberalnemu do gospodarki są WSZELKIE DOTACJE państwa :-)

                    Patologią jest dofinansowywanie
                    > zagranicznych inwestycji przez państwo, inwestycji które nie wnoszą do polski
                    > żandych nowych technologii tylko półniewolniczy wyzysk.

                    Etam wyzysk, powiedz to ludziom, którzy bez tego nie mieliby innej pracy
                    (również dzięki opresyjnemu, wręcz faszystowskiemu państwu polskiemu). I
                    ponownie, "dofinansowywanie" jakiejkolwiek działalności obywatela, osoby prawnej
                    jest patologiczne.

                    Ale podatki nie są patolgią, podatki muszą być i to
                    > jeszcze wyższe niż są w Polsce

                    Oczywiście, sam uważa, że podatki muszą być ale radykalnie mniejsze i w 80%
                    polikwidowane. To da impuls do rozwoju.
    • grzegorzlubomirski Bzdura,w Polsce podatki to 34% PKB jedne z najniz 21.03.07, 13:55
      szych w Europie. Szwecja ma 52% bezposrednich po dadaniu VATU jaki i innych
      regulacji ponad 75% PKB jest u nich redystrybuowana i to Polacy jada do pracy
      do Szwecji a nie odwrtonie. Kapitalizm sie konczyl obodz sie!

      Eurostat przedstawił raport na temat wysokości podatków w Unii Europejskiej w
      2005 r. Zgodnie z nim w 2005 r. podatki (wraz z ubezpieczeniami społecznymi) w
      UE stanowiły 40,8 proc. PKB i odrobinę wzrosły w porównaniu z 2004 r., kiedy
      wynosiły 40,4 proc. PKB.

      W 2005 r. najwyższe podatki były w Szwecji, gdzie wynosiły one 52,1 proc. PKB,
      w Danii – 51,2 proc, Belgii – 47,7 proc, Francji – 45,8 proc., Finlandii – 44,0
      proc., Austrii – 43,6 proc. i we Włoszech – 40,8 proc.

      Najniższe podatki były w Rumunii – 28,8 proc., na Litwie – 29,2 proc., na
      Słowacji – 29,5 proc., na Łotwie – 29,6 proc., Estonii – 31,0 proc., w
      Irlandii – 32,2 proc. i w Polsce – 34,2 proc.

      W porównaniu z 2004 r. podatki (jako procent PKB) wzrosły w 19 krajach, w 6
      spadły, a w dwóch nie zmieniły się. Największy wzrost podatków zanotowano na
      Cyprze (z 34,1 proc. w 2004 r. do 36,2 proc. w 2005 r.) i na Malcie (z 36,2
      proc. do 37,7 proc.). Największy spadek podatków nastąpił w Austrii (z 44,4
      proc. do 43,6 proc.) i w Czechach (z 36,8 proc. do 36,3 proc.).

      Eurostat podał też informację o tym, jaki procent PKB stanowią poszczególne
      formy opodatkowania, które zostały podzielone na trzy grupy: podatki od
      produkcji i importu, podatki od dochodu i majątku oraz ubezpieczenia społeczne.
      Podatki od produkcji i importu wyniosły 34 proc. całości podatków, podatki od
      dochodu i majątku 31 proc., a ubezpieczenia społeczne 32 proc.

      Zgodnie z danymi Eurostatu w 2005 r. podatki od produkcji i importu wyniosły
      średnio 13,8 proc. PKB w całej UE. Najwyższe podatki tego typu były w Bułgarii –
      19,0 proc., w Danii – 17,9 proc. i na Cyprze – 17,4 proc. Najniższe obciążenia
      tego rodzaju odnotowano na Litwie – 11,5 proc. oraz w Czechach – 11,9 proc. i w
      Niemczech – 12,1 proc.

      Podatki od dochodu i majątku średnio wynosiły 12,8 proc. PKB. Najwyższe podatki
      tego rodzaju były w Danii – 31,2 proc., w Szwecji – 20,1 proc. i w Finlandii –
      17,5 proc. Najniższe obciążenia tego typu zaś były w Rumunii – 5,3 proc., w
      Bułgarii i na Słowacji – po 6,1 proc. oraz w Polsce – 7,0 proc.

      Średnie składki na ubezpieczenia społeczne wyniosły w UE 13,0 proc. PKB.
      Najwyższe składki były w Niemczech – 16,7 proc. PKB, we Francji – 16,4 proc.
      oraz w Czechach – 15,1 proc. Najniższe obciążenia tego rodzaju były w Danii –
      1,1 proc. (tam ubezpieczenia społeczne są finansowane głównie z podatków
      dochodowych), w Irlandii – 4,8 proc. i na Malcie – 7,2 proc.
      • reakcjonista1 Re: Bzdura,w Polsce podatki to 34% PKB jedne z na 21.03.07, 14:02
        > W 2005 r. najwyższe podatki były w Szwecji, gdzie wynosiły one 52,1 proc. PKB,
        > w Danii – 51,2 proc, Belgii – 47,7 proc, Francji – 45,8 proc.
        > , Finlandii – 44,0
        > proc., Austrii – 43,6 proc. i we Włoszech – 40,8 proc.
        >
        > Najniższe podatki były w Rumunii – 28,8 proc., na Litwie – 29,2 pro
        > c., na
        > Słowacji – 29,5 proc., na Łotwie – 29,6 proc., Estonii – 31,0
        > proc., w
        > Irlandii – 32,2 proc. i w Polsce – 34,2 proc.

        Popatrz, łosiu gdzie jest szybszy rozwój gospodarczy :-)))
        • grzegorzlubomirski Coz za nieuctwo! Postaram sie wytlumaczyc tak 21.03.07, 14:09
          prosto jak to tylko mozliwe.

          Z tymi wzrostami w panstwach rozwijajacych sie to jest roche bardziej
          skomplikowana sprawa niz sie wydaje. Otoz czym jest taki PKB??? PKB to po
          prostu ilosc pienidzy kotra zminila wlasciciela czyli suma wszystkich
          transkacji dokonannych w danym okresie.

          W krajach takich jak Polska czy Rumunia duza czesc efektywnej pracy odbywa sie
          poza wymina piniezna. Np: babcia pilnuje swoje wnuczki zamiast posylac dzieci
          do przedszkola lub placic opiekunce. Jest jasne ze z punktu widzenia dziecka i
          rodziny rozwiazanie pierwsze jest lepsze jednak nie pozostawia ono zadnego
          sladu w gospodarce. Rozwiazanie z przedszkolem czy opiekunka jest duzo lepsze
          dla statystyk wzrostu, gdyz wystarczy zeby milion rodzin przestal prosic babcie
          o pomoc, nastapi statystycznie odczuwany wzrost gospodarczy, o sume transkacji
          zwiazanych z oplata opiekunek lub przedszkola. Podbnie jest z zywienie - dom
          versus restauracja i cala sfera kotra do tej pory pozostawla w rodzinie.

          olbrzymia czesc tego wzrostu to wlasnie takie "upieniezanie sie" istnijeacej
          juz uslugi przy jednoczesnym spadku jej jakosci. Zadne przedszkole nie zajmie
          sie dzeickiem tak jak babcia, zadna restauracja nie ugotuje tak jak mama czy
          nawet zona, zadna prostytutka czy film porno nie da takiej satysfakcji z seksu
          jak wlasna dziewczyna czy zona itp itd. kraje rozwiniete juz dawno upiniezyly
          wszystkia takie darmowe zasoby i dlatego teraz musza uprawiac rzeczywisty
          wzrost. kraje pokroju Polski czy rumuni dlaej eksploatuje ten zasob niewiele
          dodajac tak zwanego efektywnego wzrostu.

          Prorodzinny rzad powinien sie zastanowic jakim kosztem ten wzrost jest osiagany
          a nie dozyc do niego za wszelka cene.

          Absolwent LSE (matematyka + ekonomia)
          • reakcjonista1 Re: Coz za nieuctwo! Postaram sie wytlumaczyc tak 21.03.07, 14:12
            etam :-)
            Szukasz dziury w całym.
            • grzegorzlubomirski Poza tym gdy np: Niemcy rosna tylko o 2.8% 21.03.07, 14:22
              mniej wiecej tak jak teraz to dokladaja oni rok rocznie 40% wartosci calego
              polskiego PKB do swojej gospodarki. Nie wiem czy wiesz co to znaczy?

              Gdyby mieli oni rosnac w tepie 7% to rok rocznie dokladali by oni wartosc calej
              polskiej gospodarki do wartosci swojego PKB.

              Nie wiem czy wogole widzisz skale tego zjawiska.

              Bez problemu mozesz znalezsc dwie lub trzy firmy niemieckie ktore do kupy maja
              wieksza kapitalizacje niz caly polski PKB.
              • reakcjonista1 Nieco przesadziłes ale co to ma do rzeczy? 21.03.07, 14:31
                I w Niemczech, i w Polsce rząd konfiskuje ludziom bardzo pokaźną część zarobków
                by wydawać w ich imieniu (tak jakby ludzie byli bydłem, które samo nie wie czego
                chce)...
                > Nie wiem czy wogole widzisz skale tego zjawiska.

                Co to ma do rzeczy? Nie zdałeś sobie sprawy o czym pisał JKM, on pisał o
                procencie jaki rząd zabiera obywatelowi. Oczywiście, nie jest to wzorzec ale
                niestety prawdziwy odsetek krąży wokół 80% zarobków. Nie pisał o tym ile państwo
                % PKB stanowi redystrybucja rzadowa.
                • grzegorzlubomirski Szwecja miala w szczytowym okresie 75% i to jest 21.03.07, 14:36
                  rekord. Polska ma cos okolo 50% nie wiecej. Nie mowie tylko o podatkach. Na
                  zachodzie 60% to norma. Te 80% to gruba przesada.
                  • reakcjonista1 A liczyłeś skutki monopolu pocztowego? 21.03.07, 14:40
                    ile się z ludzi zdziera miliardów złotych rocznie w imię utrzymania zupełnie
                    oderwanego od rzeczywistości monopolu pocztowego?

                    Socjalistyczna gospodarka to jeden wielki absurd rodzący miliony problemów z
                    którymi zaprzęgi socjalistów walczą za pieniądze ludu... dajże spokój.

                    Powiedz mi lepiej, jak w socjalizmie przeprowadzić rachunek ekonomiczny... to
                    jest niewykonalne bez wiedzy o RYNKOWYCH cenach, płacach itd. Z tego zdali sobie
                    już dawno sprawę naukowcy radzieccy...
                    • grzegorzlubomirski Masz jakies dziwne uprzedzenia i steroetypy 21.03.07, 15:19
                      Wolny rynek nie jest tozsamy z kapitlizmem, tak jak socjalizm nie jest wrogiem
                      wolnego rynku. Tak kapitalizm jak i socjalizm go tylko inaczej organizuja, przy
                      czym kapitalizm go raczej niszczy dajac uprzywilejowana pozycje kapitalowi.

                      Marks zapytany w jai sposob zamierza sie odebrac ludziom wlasnosc w socjalizmie
                      odpowiedzial ze nie bedzie to konieczne gdyz kapitalizm zrobi to duzo
                      wczesniej. Tak jak jeszcze w pierwszej polowie 19 wieku kazdy byl wlascicielem
                      czegos, kawalka ziemi, zakladu rzemieslniczego itp tak pod koniec tego wieku
                      wiekszosc to byli pracwonicy najemni nie posiadajacy nic. Koncentracja w
                      kapitalizmie jest procesem nieuchronnym i nadajacym efetkywnosc. Obecnie
                      wiekszosc ludzi ne posiada nawet miejsca w kotrym mieszka (np/ w UK 90%
                      nieruhcomosci objete jest kredytami hipotecznymi) na wlasnoc nie mowiac juz o
                      jakiejs podstawie zarobkowej. jedynie co posiadamy na wlasnosc to czasem
                      komorka lub jakis samochod (choc np: w Niemczech 70% samochodow jest w
                      leasingu). Oczywiscie tego rodzaju wlasnoc to raczej gadzety niz jakas podstawa
                      bytu. W szczytowym kapitalizmie wlasnosc srdokow utrzymania koncentruje sie w
                      rekach 3% spoleczenstwa lecz obecnie jest ona tak rozproszona ze tez nie
                      gwarantuje zadnej kontroli.
                      • reakcjonista1 Re: Masz jakies dziwne uprzedzenia i steroetypy 21.03.07, 15:30
                        > Wolny rynek nie jest tozsamy z kapitlizmem, tak jak socjalizm nie jest wrogiem
                        > wolnego rynku. Tak kapitalizm jak i socjalizm go tylko inaczej organizuja, przy
                        >
                        > czym kapitalizm go raczej niszczy dajac uprzywilejowana pozycje kapitalowi.

                        kapitalizm to rządy konsumentów... oni doprowadzają nieefektywnego i
                        niegospodarnego przedsiębiorcę do bankructwa. Oni również wynoszą
                        przedsiębiorców do bogactwa - pod warunkiem, że najlepiej realizują potrzeby
                        konsumentów.

                        Socjalizm to zaprzeczenie wolnego rynku... coś ci się pomieszało, przyjacielu...
                        wolny rynek i socjalizm nie mogą w żadnym wypadku wspólistnieć.

                        W szczytowym kapitalizmie wlasnosc srdokow utrzymania koncentruje sie w
                        > rekach 3% spoleczenstwa lecz obecnie jest ona tak rozproszona ze tez nie
                        > gwarantuje zadnej kontroli.

                        I to jest wg ciebie jakiś problem?
                        • grzegorzlubomirski Tzn kogo doprowadzaja do bankructwa? 21.03.07, 15:48
                          Przedsiebiorce, a co to takiego? W jakim czasie ty zyjesz. Przedsiebiorcy
                          skonczyli sie w latach 60. Teraz sa managerowie. Na bankrucwie firmy traci co
                          najwyzej akcjonariusz nie zarzad, ten sie zawsze zabezpieczy.

                          Ale ty pewnie mowisz o drobnych przedsiebiorcach typu spolka zoo. czyli gatunak
                          na wymarciu. W USA czy Niemczech tego rodzaju spolki wytwarzaja mniej niz 20%
                          PKB. Ich los jest praktycznie przypieczetowany.

                          Mamy 21 wiek czlowieku, obodz sie.
                          • reakcjonista1 Re: Tzn kogo doprowadzaja do bankructwa? 21.03.07, 16:01
                            > Przedsiebiorce, a co to takiego? W jakim czasie ty zyjesz. Przedsiebiorcy
                            > skonczyli sie w latach 60. Teraz sa managerowie.

                            Menegerowie to efekt delegowania władzy... Rządzi zawsze przedsiębiorca...
                            zresztą to dotyczy głownie kolosów a nie malutkich, kilkuosobowych firemek,
                            które są podstawą każdej gospodarki.

                            W USA czy Niemczech tego rodzaju spolki wytwarzaja mniej niz 20%
                            > PKB. Ich los jest praktycznie przypieczetowany.
                            >
                            > Mamy 21 wiek czlowieku, obodz sie.

                            To efekt postulatów, które głosisz. Nic innego... ty się obUdź.
        • tornson Nie rozwój lecz wzrost. 21.03.07, 14:13
          Tego co się dzieje w Polsce nie można nazwać rozwojem. Zachodnie koncerny
          stawiają tu swoje montownie, dzięki półniewolniczym warunkom pracy panującym w
          Polsce notują kolosalne zyski, zyski transferują do rodzimych krajów opłacając
          tam swoich pracowników kilkunastokrornie większymi zarobkami niż roboli w
          Polsce, w Polsce kłamliwie wykazują straty a z pieniędzy tu zarobionych płacą
          podatki w swych krajach na socjal,medycynę,edukację i naukę. Do tego dochodzi
          jeszcze pseudo-import bezcłowy z którego Polska nic nie ma a "kraje-matki"
          inwestujących tu koncernów mają śmiesznie niskie ceny towarów.
          Jednym słowem kapitalistyczna frajerska Polska służy do budowania dobrobytu
          socjalistycznej Europy, a homo-capitalissusy z Polski jeszcze się z tego cieszą.
          • reakcjonista1 Re: Nie rozwój lecz wzrost. 21.03.07, 14:38
            w Polsce kłamliwie wykazują straty a z pieniędzy tu zarobionych płacą
            > podatki w swych krajach na socjal,medycynę,edukację i naukę.

            Bo nie chcą płacić absurdalnych podatków... I to jest skutek socjalizmu.

            > Jednym słowem kapitalistyczna frajerska Polska służy do budowania dobrobytu
            > socjalistycznej Europy, a homo-capitalissusy z Polski jeszcze się z tego cieszą

            Polska nie jest kapitalistyczna.
      • tornson Wpływy do budżetu to ledwie 23% polskiego PKB, 21.03.07, 14:07
        w niby-liberalnej Irlandii ten stosunek wynosi 37%, w Czechach 49%, we Francji
        53%, w Szwecji 60%.
        Resztę możecie sobie sami wyliczyć:
        www.photius.com/rankings/economy/gdp_official_exchange_rate_2007_0.html
        www.photius.com/rankings/economy/budget_revenues_2007_0.html
    • grzegorzlubomirski Ludzie dajcie spokoj z tym kapitalizmem 21.03.07, 14:26
      to se ne vrati. Nawet USA redystrybuuje prawie 50% swojego PKB.

      Przestancie odkurzac 19 wieczne pomysly. Czytajcie lepiej marksa wiecej z tego
      wszystkiego cos zroumiecie.

      Absolwent LSE (matematyka + ekonomia)
      • capitalissimus Re: Ludzie dajcie spokoj z tym kapitalizmem 21.03.07, 14:30
        I widać dokąd takie obciążenia prowadzą, jaki jest deficyt i zadłużenie USA a
        także z jakimi problemami borykają się np. Niemcy czy Francja wskutek
        socjalistycznej utopii czyli rozdętego socjalu.
      • reakcjonista1 W czasach, gdy redystrybuowało 10% 21.03.07, 14:34
        Stany rozwijały się 10-15% rocznie... potrajając PKB w 20 lat i to tak płynęli
        emigranci milionami z Europy.

        Powiększanie udziału rzadu w gospodarce to pseudo-postęp, z tego należy sobie w
        końcu zdać sprawę. Kapitalizm jest ustrojem naturalnym i sam rozwiąże problemy z
        którymi w socjalizmie pochłaniają miliardy $$$.
        • tornson Stalinowskie ZSRR rozwijało się jeszcze szybciej 21.03.07, 14:42
          a w łagrach umierało przedcześniej mniej ludzi niż 20-30 latków (i młodszcych) w
          dzielnicach roborniczych XIX wiecznej Europy i USA. Ale jakoś za łagrami i
          stalinizmem nikt nie tęskni, czemu więc wy tak płaczecie za dzikim kapitalizmem.
          • reakcjonista1 Re: Stalinowskie ZSRR rozwijało się jeszcze szybc 21.03.07, 14:49
            aż upadły... wiesz takie bajki to opowiadaj swoim dzieciom...

            > a w łagrach umierało przedcześniej mniej ludzi niż 20-30 latków (i młodszcych)
            > w
            > dzielnicach roborniczych XIX wiecznej Europy i USA. Ale jakoś za łagrami i
            > stalinizmem nikt nie tęskni, czemu więc wy tak płaczecie za dzikim kapitalizmem
            > .

            hahahaha :-)
            A próbowałeś zauważyć do jakiego stopnia wzrósł dzieki "XIX wiecznemu dziekiemu
            kapitalizmowi" poziom życia przeciętnego "robola"?

            Proletariusze sowieccy sami zdali sobie sprawę, że robotnicy w USA mają z każdym
            rokiem lepiej niż oni i mimo tego, że jest tam "dziki kapitalizm" (normalność)
            oraz tego, że każdego dnia słyszeli, że "potęga radziecka" przegoni lada dzień
            zgniły kapitalistyczny Zachód a im towarzysze nieba uchylą :-)
          • capitalissimus Re: Stalinowskie ZSRR rozwijało się jeszcze szybc 21.03.07, 14:53
            Ciekawe dlaczego robotników sowieckich mieszkających w socjalistycznym raju
            trzeba było trzymać pod kluczem aby nie uciekli do amerykańskiego
            kapitalistycznego piekła.
          • czubas 25% lagrowiczow umierala w drodze do obozu... 21.03.07, 15:06
            A reszta i tak miala slabe szanse przezycia. Co ciekawe, w tym samym okresie
            zaczal sie rozwoj gospodarczy USA, a tam juz zniesiono niewolnictwo duzo
            wczesniej. To Stalin doszedl do wniosku ze z niewolnikami w lagrach bedzie
            szybciej postepowal rozwoj gospodarczy.
            Dla tego rozwoju, dla zakupu surowcow i technologii z Zachodu wymarlo z glodu
            kilka milionow "ludzi radzieckich". Chlopom zabierano caly dobytek a opornych
            rozstrzeliwano.
        • grzegorzlubomirski Az w 1929 w ciagu roku wszystko sie skurczylo 21.03.07, 14:56
          o 30%. Wtedy wlasnie zlalam sie ostatecznie swiatowy system kapitalistyczny.
          Gospodarka wojenna wprowadzila dalsze regulacje. Lata 90 to byl nieudany powrto
          do liberalnej utopi, ktory skonczyl sie totalna kleska.

          naturalnosci kapitalizmu nawet nie bede komentowal. Pamietaj wolny rynke nie
          jest tozsamy z kapitlizmem. Kapitalizm to system w ktorym kapitl ma pozycje
          uprzywilejowana nad kazdym innym zasobem (dlatego taka nazwa) przede wszystkim
          nad praca. Posiadanie kapitalu jest zrodlem wladzy i czynnikiem decydujacym.
          Tak bylo w wieku 19. Obecnie nie dosc ze nie widomo kto niby posiada kapital to
          sam fakt jego posiadania o niczym nie decyduje. Stosunki wlasnosciowe firm sa
          rozmyte. Ponad 50% udzilow firm w USA zarzadzana jest przez fundusze
          powiernicze, ktore nie bedac wlascicielem zasiadaja w radach ktore z kolej
          wbieraja zarzad, ktory z "wlascicielem" nie ma nic do czynienia. Zarzad jest
          tak oddalony od akcjonariatu ze dbanie o jego interesy musi sie odbywac nie
          przez rynek lecz przez regulacje prawna czyli ustawowoe zobowiazanie zarzadu do
          dbania o interesy akcjonariuszy. Nie rynek cos tutaj reguluje ale panstwo. Gdy
          zarzad dopusci sie nielojalnosci wobec akcjonariuszy moze pojsc na wiele lat do
          wiezienia. Nie pozostawia sie tego rynkowi, gdyz najczesciej zarzad niewiele
          traci w przypadku bankructwa w porownaiu z akcjonariuszami. Rynek sam nie jest
          juz w stanie tego regulowac a kapitalizacja tych firm jest tak duza ze
          pojedynczy kapitaliscie nie sa w stanie kupic nawet ich malej czesci. Obecny
          system bez silnego panstwa nie ma racji bytu.

          jezeli kapitalizm jest taki naturalny to dlaczego nie towarzyszyl zawsze
          czlowiekowi a pojawil sie na dobre dopiero w 19 wieku. Czyzby pare tysiecy lat
          historii to byla jakas bzdura? Kapitalizm ma racje bytu przy pewnym poziomie
          technologicznym i przy penwym poziomie jego sens po prostu zanika. Wiedza i
          praca z nia zwiazana staja sie czynnikami decydujacymi a nie sam fakt
          posiadania kapitalu. Obecnie majac kapital mozesz sobie jedynie wygodnie zyc
          ale nie posiadasz ani wladzy ani realnego wplywu na rzeczywistosc gospodarcza.
          • capitalissimus Re: Az w 1929 w ciagu roku wszystko sie skurczylo 21.03.07, 14:59
            Zadaj sobie trud i poczytaj co było powodem tzw. wielkiego krachu. Był nim
            interwencjonizm państwowy a konkretnie wprowadzenie ceł. I odnoszę wrażenie, że
            mylisz pracę z wysiłkiem fizycznym.
            • tornson Nie ośmieszaj się nieuku!! 21.03.07, 17:09
              Właśnie brak interwencjonizmu i regulacji był przyczyną krachu, a wszystkie
              sposoby walki z kryzysem to właśnie był interwencjonizm w różnych postaciach. W
              USA był Roosvelt i jego New Deal, w Polsce COP i inne sterowane przez państwo
              przedsięwzięcia, w każdym kraju państwo brało się za gospodarkę i dzięki temu
              zarzegnano kryzys.
              • capitalissimus Przestań bredzić 21.03.07, 17:56
                Odsyłam do literatury, Tornson.
                • tornson Ja właśnie korzystam z literatury w przeciwieństwi 22.03.07, 13:07
                  do ciebie.
          • reakcjonista1 Re: Az w 1929 w ciagu roku wszystko sie skurczylo 21.03.07, 15:06
            Pamietaj wolny rynke nie
            > jest tozsamy z kapitlizmem.

            Na wolnym rynku rządzi kapitał (wszelkiej maści).

            Capitalism refers to an economic system in which means of production are mostly
            privately[1] owned and operated for profit, and in which distribution,
            production and pricing of goods and services are determined in a largely free
            market. za wiki

            > jezeli kapitalizm jest taki naturalny to dlaczego nie towarzyszyl zawsze
            > czlowiekowi a pojawil sie na dobre dopiero w 19 wieku. Czyzby pare tysiecy lat
            > historii to byla jakas bzdura?

            naturalność w znaczeniu, że człowiek nie wymyślił wolnego rynku (kapitalizmu) on
            po prostu go odkrył i postanowił wykorzystać. 4000 lat temu mieliśmy na
            dominującym obszarze świata anarchokapitalizm ale rozwój był bardzo powolny (z
            powodu nikłej populacji ludzkiej, zacofania... ale te niesprzyjające warunki
            popchnęły człowieka do odkryć, ulepszenia swojego zycia, maksymalnej realizacji
            potrzeb swoich i bliźnich)... gdyby 4000 lat temu istniały państwa
            socjalistyczne, kto wie czy doszłoby do wynalezienia koła :-)

            Oczywiście tu się śmieję, ale chodzi o regułę a nie o pisanie pracy
            magisterskiej na ten temat.

            Wszelka ingerencja państwa ogranicza innowacyjność człowieka, dusi
            przedsiębiorczość, zniechęca do działania co skutkuje spowolnieniem rozwoju!!!
            Dowodem tego, że ustrój kapitalistyczny jest najbardziej oczywistym, korzystnym
            i praktycznym jest istnienie szarej strefy!
            • grzegorzlubomirski Czyli nie zyjemy w kapitalizmie bo wiekszosc 21.03.07, 15:40
              obecnych firm to nie private lecz public - gdyz tak sie okresla w swiecie
              anglojezycznym firmy notowane na gieldzie. Staralem sie tez tobie wytlumaczyc
              jakiemu rozporszeniu i dewaluacji ulegl tutul wlasnoci do czegokolwiek i
              jakkolwiek formalnie jest on dalej honorowany (choc nie zawsze) to jego
              rozproszenie i podzial sa tak duzo ze nie mozna mowic o swobodnym nim
              dysponowaniem. Tutaj mozna podac tysiace przykladow z kazdej dziedziny.

              Dam ci prosty przyklad, taki banalny. Wyobraz ze sobie kupiles dom na kredyt.
              Formalnie jestes jego wlascicielem lecz wiadomo kredyt. Niejako dzielisz
              swobode dysponowania tym domem z bankiem. No dobrze ale czyja wlasnoscia jest
              bank? Bank jest w rekach akcjonariuszy (powiedzmy 100 tys) kotrzy jednak
              posluguja sie funduszem powierniczym do zarzadzania tymi akcjami. Czyli realny
              wplym na dzilanosc banku ma nie jego wlasciciel. Z kolej fundusz, wraz z innymi
              funduszami wybiera zarzad, kotry gdyby nie prawo moglby robic co chce. Czy kot
              fizycznie jest wlascicielem tego domu - formalnie Ty lecze faktycznie - trudno
              powiedzeic. Dodatkowo gdybys mieszkal no w Londynie lub Brikseli, podlegalbys
              calemu zespolowi przepisow dotyczacych tego co z tym niby twoim domem mozesz
              zrobic od koloru fasady po wywieszenie anteny satelitarnej. Osobne przepisy
              reguluja np: wynajme i tak dalej. Chcac dojsc do sedna rzeczy musisz dokonac
              faktycznej analizy zjawiska a nie zdowolnie sie formalnym tytulem.

              Jeszcze w 19 wieku mogles taki do kupic go zburzyc i wykjopac dziure na jego
              miejscu, bo byla to twoja prywatna wlasnosc. Obecnie zapomnij. Przypominam
              wiekszosc nieruhcomosci na Zachodzie oblozona jest hipoteka.

              Operujesz w swiecie formalnych 19 wiecznych definicji, ktore niczego nie
              tlumacza nic dziwnego ze nie rozumiesz tego swiata i czujesz sie w nim
              zagubiony.
    • czubas PiS zamiast rynku obiecuje "polityke gospodarcza" 21.03.07, 15:03
      Jak to okreslil wodz Jaroslaw, teraz PiS zajmie sie polityka gospodarcza.
      Strach sie bac. Bo wiemy, ze Jaroslaw praw rynku nie lubi, chce wszystko
      kontrolowac samemu, wiec owa "polityka" brzmi nieco groznie....
      • reakcjonista1 Najlepszą polityką gospodarczą jest jej brak 21.03.07, 15:12
        ale to wciąż polityka gospodarcza :-)
      • grzegorzlubomirski PiS nic nowego tu nie wymyslil i nie jest zadnym 21.03.07, 15:25
        kreatorem polityki gospodarczej. Po prostu na calym swiecie paradygamt liberlny
        zostal odrzucony po niepowodzeniach lat 90 i postawa PiS jest tylko tego echem.
        Podobnie zreszta wygalda ewolucja PO i wczesniejszych liebralow. Najlepszym na
        to dowodem jest zadowolnie z funduszy strukturalnych kotre przeciez maja
        zasilac firmy oraz samorzady a nie pochodza z rynku i nie maja byc jak kredyty
        splacane, sa to czyste subwencje, kotre dla kazdego rynkowca sa horrorem ale
        obecnie nawet Korwin sie nie zajaknie na ten temat.
        • czubas Fundusze strukturalne to pomoc czasowa... 21.03.07, 15:32
          a ja bym wolal jednak brak ingerencji rzadu w gospodarke, prywatyzacje
          pozostalych 1600 firm panstwowych i pozwolenie ludziom na bogacenie sie.
          • tornson Nikt niema prawa bogacić się kosztem nędzy 21.03.07, 17:12
            innych ludzi, a na tym polega bogacenie się w kapitaliźmie. By ktoś był bogaty
            wielokroć więcej ludzi musi żyć w nędzy i na to pracować. Bogacić ma się
            społeczeństwo a nie wybrane jednostki, kult jednostki przerabialiśmy np. za Stalina.
            • czubas Sęk w tym, że w socjalizmie nędza dotyka każdego. 21.03.07, 17:42
              No, może nie każdego - rządzący w PRL mieli się dobrze, tylko reszta narodu
              byla skazana na wegetację...
              • tornson W socjaliźmie nie było nędzy. 22.03.07, 13:05
                Nędza i wegetowanie poniżej minimum egzystencji to twory kapitalizmu po 1989
                roku. 90% społeczństwa żyło powyżej progu socjalnego, dziś trochę ponad 30%.
                Bogactwo elity PRL?? Elity PRL i dyrektorzy państwowych firm mieli zarobki
                niewiele większe od zwykłego robotnika, dziś te dysproporcje są niepomiernie
                większe.
                Nie bredź więc dzieciaku na tematy o których nie masz zielonego pojęcia.
      • gh10 Jak nie ma miesa, jest "polityka miesna" itd 21.03.07, 17:06
        • capitalissimus Re: Jak nie ma miesa, jest "polityka miesna" itd 21.03.07, 17:58
          No właśnie. Polityki pietruszkowej nie było i nawet podczas największego
          kryzysu w PRL kłopotu z dostaniem pietruszki nie było.
    • dem-leftist gowno prawda 22.03.07, 12:59
      Eurostat przedstawił raport na temat wysokości podatków w Unii Europejskiej w
      2005 r. Zgodnie z nim w 2005 r. podatki (wraz z ubezpieczeniami społecznymi) w
      UE stanowiły 40,8 proc. PKB i odrobinę wzrosły w porównaniu z 2004 r., kiedy
      wynosiły 40,4 proc. PKB.

      W 2005 r. najwyższe podatki były w Szwecji, gdzie wynosiły one 52,1 proc. PKB,
      w Danii – 51,2 proc, Belgii – 47,7 proc, Francji – 45,8 proc., Finlandii – 44,0
      proc., Austrii – 43,6 proc. i we Włoszech – 40,8 proc.

      Najniższe podatki były w Rumunii – 28,8 proc., na Litwie – 29,2 proc., na
      Słowacji – 29,5 proc., na Łotwie – 29,6 proc., Estonii – 31,0 proc., w
      Irlandii – 32,2 proc. i w Polsce – 34,2 proc.

      W porównaniu z 2004 r. podatki (jako procent PKB) wzrosły w 19 krajach, w 6
      spadły, a w dwóch nie zmieniły się. Największy wzrost podatków zanotowano na
      Cyprze (z 34,1 proc. w 2004 r. do 36,2 proc. w 2005 r.) i na Malcie (z 36,2
      proc. do 37,7 proc.). Największy spadek podatków nastąpił w Austrii (z 44,4
      proc. do 43,6 proc.) i w Czechach (z 36,8 proc. do 36,3 proc.).

      Eurostat podał też informację o tym, jaki procent PKB stanowią poszczególne
      formy opodatkowania, które zostały podzielone na trzy grupy: podatki od
      produkcji i importu, podatki od dochodu i majątku oraz ubezpieczenia społeczne.
      Podatki od produkcji i importu wyniosły 34 proc. całości podatków, podatki od
      dochodu i majątku 31 proc., a ubezpieczenia społeczne 32 proc.

      Zgodnie z danymi Eurostatu w 2005 r. podatki od produkcji i importu wyniosły
      średnio 13,8 proc. PKB w całej UE. Najwyższe podatki tego typu były w Bułgarii –
      19,0 proc., w Danii – 17,9 proc. i na Cyprze – 17,4 proc. Najniższe obciążenia
      tego rodzaju odnotowano na Litwie – 11,5 proc. oraz w Czechach – 11,9 proc. i w
      Niemczech – 12,1 proc.

      Podatki od dochodu i majątku średnio wynosiły 12,8 proc. PKB. Najwyższe podatki
      tego rodzaju były w Danii – 31,2 proc., w Szwecji – 20,1 proc. i w Finlandii –
      17,5 proc. Najniższe obciążenia tego typu zaś były w Rumunii – 5,3 proc., w
      Bułgarii i na Słowacji – po 6,1 proc. oraz w Polsce – 7,0 proc.

      Średnie składki na ubezpieczenia społeczne wyniosły w UE 13,0 proc. PKB.
      Najwyższe składki były w Niemczech – 16,7 proc. PKB, we Francji – 16,4 proc.
      oraz w Czechach – 15,1 proc. Najniższe obciążenia tego rodzaju były w Danii –
      1,1 proc. (tam ubezpieczenia społeczne są finansowane głównie z podatków
      dochodowych), w Irlandii – 4,8 proc. i na Malcie – 7,2 proc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka