Dodaj do ulubionych

50 urodziny Jacka K.... RiP

22.03.07, 08:48
www.wrzuta.pl/audio/eq3yYNjarq/

Obserwuj wątek
    • ave.duce Re: 50 urodziny Jacka K.... RiP 22.03.07, 09:38
      lia.lp.wrzuta.pl/audio/iAdx1Nq4Tg/
    • scoutek Re: 50 urodziny Jacka K.... RiP 22.03.07, 09:48
      w trojce dzien z Jackiem
      i jedna niesamowita godzina: po 10.00 bedzie spotkanie z Jackiem i Jaroslawem
      Kurskimi, ale nie o polityce tylko o Jacku K.
      • jola_iza Re: Obyś się nie pomyliła 22.03.07, 10:01
        scoutek napisała:

        > w trojce dzien z Jackiem
        > i jedna niesamowita godzina: po 10.00 bedzie spotkanie z Jackiem i Jaroslawem
        > Kurskimi, ale nie o polityce tylko o Jacku K.
        >
        Jak znam to ścierwo na K wypomni Mu i pochodzenie i odznaczenie i postawę z
        ostatnich lat.
        • scoutek Re: Obyś się nie pomyliła 22.03.07, 11:02
          nie wypomnial
          nawet grzecznie z bratem wspominali wspolne zycie z piosenkami i z samym Jackiem K
          • jola_iza Re: Dobrze, żem się pomyliła 22.03.07, 12:05
            scoutek napisała:

            > nie wypomnial
            > nawet grzecznie z bratem wspominali wspolne zycie z piosenkami i z samym
            Jackie
            > m K
            A zdania i tak o Kur(ew)skim nie zmienię.
            • scoutek Re: Dobrze, żem się pomyliła 22.03.07, 12:07
              jola_iza napisała:

              > scoutek napisała:
              >
              > > nie wypomnial
              > > nawet grzecznie z bratem wspominali wspolne zycie z piosenkami i z samym
              > Jackie
              > > m K
              > A zdania i tak o Kur(ew)skim nie zmienię.

              nie boj, ja tez nie
              ;))
              • ave.duce Re: Dobrze, żem się pomyliła 22.03.07, 12:37
                scoutek napisała:

                > jola_iza napisała:
                >
                > > scoutek napisała:
                > >
                > > > nie wypomnial
                > > > nawet grzecznie z bratem wspominali wspolne zycie z piosenkami i z
                > samym
                > > Jackie
                > > > m K
                > > A zdania i tak o Kur(ew)skim nie zmienię.
                >
                > nie boj, ja tez nie
                > ;))

                Ani ja!

                ;)
          • torpeda.wulkaniczna Re: Obyś się nie pomyliła 22.03.07, 20:48
            Tak, to była miła audycja.
        • xtrin234 Re: Obyś się nie pomyliła 22.03.07, 11:09
          Ścierwem może być tylko ktoś, kto pisze takie brednie. Kurski znał i przyjaźnił się z Jackiem Kaczmarskim.
          • ave.duce Re: Obyś się nie pomyliła 22.03.07, 11:56
            Nie ma już innych nicków?

            ;)
    • sawa.com Re: 50 urodziny Jacka K.... RiP 22.03.07, 10:47
      Własnie słucham jego płyty. Czy córka dostanie z tego tantiemy? Należą sie tej
      mlodziutkiej osobie. Bardzo mnie zasmuciły jej perypetie z odzyskaniem
      obywatelstwa. Mysle, ze po nagłośnieniu sprawy ruszą i zakończą sie pozytywnie.
      • ave.duce Re: 50 urodziny Jacka K.... RiP 22.03.07, 20:45
        I akurat dzisiaj ten sQ...

        Sorry, Sawo!

        Nagle pan O. staje się bohaterem narodowym IV RPiSpolitej.
        Żenada...

        ;)
    • jaa_ga Kaczmarski w oczach córki 22.03.07, 11:38
      Czego nowego dowiedziała się pani o ojcu z jego piosenek?

      Tkwiłam w przekonaniu, że ojciec nie potrafił uświadomić sobie swoich lęków i
      niedoskonałości. Śpiewając jego piosenki, odkryłam, że miał wiele
      samokrytycyzmu i dystansu do własnej osoby. On wiedział o swoich wadach, ale
      nie potrafił o nich mówić. Robił to w niektórych utworach. Pisał pięknie o
      słabościach, raju i piekle, a w życiu codziennym nie umiał być tak szlachetny.
      Był bardzo skomplikowaną osobowością, myślę, że nie do końca potrafił sam
      siebie zrozumieć i być może dlatego popadł w chorobę alkoholową.

      Jaki obraz ojca utrwalił się pani w pamięci?

      Rzadko mieliśmy okazję być ze sobą, co mnie nawet cieszyło, bo bywał nerwowy i
      agresywny. Rzadko dawał odczuć, że jest fajnym tatą. Był wrażliwy, bardzo
      wymagający, a zarazem dziecinny. Pieklił się o jakieś drobnostki. Wtedy tego
      nie rozumiałam. Dziś myślę, że działo się tak także dlatego, że odebrałam mu
      matkę. Bo związek moich rodziców wyglądał tak, że mama opiekowała się ojcem.
      Wraz z moim przyjściem na świat to się zmieniło, on przestał być najważniejszy.
      Ojciec był o mnie zazdrosny.

      www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=99&BackToCategory=2&ShowArticleId=36359

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka