frank_drebin
22.03.07, 21:31
lampa trwaja przesluchania wsrod wierchuszki SLD kto jeszcze jadl kolacje z
Gudzowatym. Zostaly zastosowane naostrzejsze srodki. Przesluchania prowadzi
Senyszyn w lateksowej bieliznie i z pejczem w dloni. Wlasnie kolejny towarzysz
pekl i sie przyznal, gdy Senyszyn zagrozila - "Mowisz, albo sie rozbieram". Z
zakasanymi rekawami zemdlone ofiary przesluchan wynosza z piwnicy Olejniczak i
Szmajdzinski. Czekajacych na przesluchanie i bardzo opornych zmiekcza Jolanta
Kwasniewska tlumaczac jak sie poprawnie zjada beze. Jednemu ze starszych
towarzyszy wlasnie sie wypsnelo "Wy mlodzi nie pamietacie, ale nawet NKWD na
Lubiance, w 1937 nie bylo az tak okrutne" .... ;)