bu2m
24.03.07, 21:22
Pierwsza bramka dla Jarka.
Druga bramka dla Lecha.
Trzecia bramka dla żony Lecha, Marii.
Czwarta bramka dla Albiny.
Piąta bramka dla kota, tego kota.
Szósta już nie padła bo dla kogo. No chyba że nie dla córy Lecha która poszła
w tango z SB.
Tak polscy piłkarze dziękują rodzince K. z Warszawy.