Gość: Walidrut
IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl
27.11.01, 22:49
Jest prosty sposob, aby w przyszlosci nie dopuscic do tak absurdalnej sytuacji jak wybor Leppera na
wicemarszalka i "poslowanie" chwastow z Samoobrony.
Wystarczy zmienic ordynacje wyborcza i dac czynne prawo wyborcze wylacznie osoba z wyzszym
wyksztalceniem. Gwarantuje, ze takie "partie" jak Samoobrona czy LPR nie wejda do parlamentu.
To raczej nie bedzie sprzeczne z konstytucja, w koncu dyrektorem dajmy na to departamentu Urzedu
Wojewodzkiego nie moze byc byle prostak - wymogiem jest wyzsze wyksztalcenie, wiec czemu nie
oblozyc tym obowiazkiem kandydatow.
Jesli obroncy prostakow i nie nieukow wynajda jakies bzdurne prawo, ze niby jest rownosc i takie
tam
frazesy, to zawsze mozna wprowadzic np. Egzamin dla kandydatow na poslow. Bez jego zdania
zaden
chwast nie moglby sie obiegac o funkcje posla, tak samo jak bez zdania egzaminu na prawo jazdy
nie mozna legalnie kierowac samochodem. Watpie zeby cholota zdala taki egzamin. Wezmy na to
tego zawodnika sumo z Samoobrony (nie bede wymienial nazwiska, bo jeszcze mnie pozwie do
sadu). Czy taki prymityw, co to umie tylko zrec i chlac bedzie w ogole zdolny do przystapienia do
takiego egzaminu? Watpie. Cholota odsieje sie sama, bo wiedzac, ze nie ma szans, nawet nie
bedzie probowali.
Co o tym sadzicie?
P.S. Moim marzeniem jest ordynacja, ktora zabierze bierne prawo wyborcze ludziom tylko bez
sredniego lub wyzszego wykszalcenia. Jak milo jest pomarzyc.