Dodaj do ulubionych

Tadeusz Mazowiecki kończy 80 lat

    • impera Re: Tadeusz Mazowiecki kończy 80 lat 18.04.07, 19:10
      Dziękuję bardzo Panu za to co uczynił Pan dla nas, Polski i dla Europy. Dziś brak juz jest takich autorytetów moralnych. Zyczę aby był Pan z nami jak najdłużej. Potrzebujemy ludzi Pańskiego pokroju.
      Mirek
      • chloppolski1 Re: Tadeusz Mazowiecki kończy 80 lat 18.04.07, 19:22
        ...do czego ty go Mireczku potrzebujesz i Polska, przeciez Stalina i Bieruta
        ktorych tak uwielbial juz nie ma...
    • scibor3 Tadeusz Mazowiecki kończy 80 lat 18.04.07, 19:29
      Chyba wasz premier. Dla mnie prymityw zamykający elektrownię atomową nie jest
      moim premierem.
      • 1zorro Re: Tadeusz Mazowiecki kończy 80 lat 18.04.07, 19:52
        tylko temu "prymitywowi" jelopie jeden nawyzej buty z panskiego gowna mozesz
        czyscic.
        • maryskaw Re: Tadeusz Mazowiecki kończy 80 lat 18.04.07, 19:57
          Panie Tadeuszu, ja moja roodzina zawsze Pana podziwiałam, Życzę na Pana drodze samych dobrych ludzi !! dużo zdrowia Maria
        • po_jeby Zero, co ty sie tak nieladnie odzywasz w rocznice 18.04.07, 20:18
          Icka?
    • timoszyk Re: Tadeusz Mazowiecki kończy 80 lat 18.04.07, 20:17

      Wzrusza ten cytat o "prawdach oczywistych". Zastanawia tylko slaba pamiec jego
      autora. Kazdy moze bladzic, czynic zle i potem sie nawrocic. mozemy pozniej
      nawet takiego czlowieka niezykle cenic za jego dokonania. Ale nawrocony na cnote
      pirat nigdy nie powinien zachowywac sie tak, jak gdyby cale zycie swe poswiecil
      wylacznie niesieniu pomocy bliznim.

      Wac
    • anna77911 Re: Tadeusz Mazowiecki kończy 80 lat 18.04.07, 20:24
      Serdeczne zyczenia,sto lat!Szkoda,ze nie został Pan prezydentem lub tak krótko
      był premierem.Byłoby lepiej w naszym kraju!Anna
    • abba15 T. Mazowiecki kończy 80 lat - to on jeszcze żyje? 18.04.07, 20:28
      T. Mazowiecki kończy 80 lat
      chyba już nikomu nie zaszkodzi?
      • zawisza60 Re: T. Mazowiecki kończy 80 lat - to on jeszcze 18.04.07, 21:33
        Buzie w wiadro, abba, i wynocha z tego forum!

        Najpierw przyszli po komunistów, ale nie protestowałem bo nie byłem komunistą.
        Potem przyszli po Żydów, ale nie protestowałem bo nie byłem Żydem. Potem
        przyszli po związkowców, ale nie protestowałem bo nie byłem związkowcem. Potem
        przyszli po katolików, ale nie protestowałem bo byłem luteraninem. Potem
        przyszli po mnie i nie było już komu protestować. Pastor Martin Niemoeller
    • adam81w 150 lat !!! :) niech zyje 18.04.07, 20:31

    • bata_m Re: Tadeusz Mazowiecki kończy 80 lat 18.04.07, 20:38
      Panie Tadeuszu - jako studentka brałam udział w Pana kapmanii wyborczej. To był
      jedyny raz, kiedy poczułam potrzebę działania - ja, organicznie nie znosząca
      "organizacji". Mam dla Pana wielki szacunek i podziw. Jakże inny byłby ten kraj,
      gdzyby to tacy ludzie jak Pan wyznaczali w nim standarty polityki... Nie lubię
      określenia "ten kraj" ale teraz cięzko mi o nim myśleć inaczej.
      Wielu lat w zdrowiu!!! Jest Pan nam potrzebny.
    • milena-schefs Dziękuję... 18.04.07, 20:49
      za całe lata Pana działalności publicznej i życzę, by w Polsce więcej ludzi
      doceniło Pana tak, jak Pan na to zasługuje. Mam nadzieję, że Pana wkład w
      budowanie wolnej Polski jeszcze się nie skończył. Z serdecznymi pozdrowieniami -
      Milena Schefs (była działaczka młodzieżówki Unii Demokratycznej)
    • 123i321 a co Mazowiecki robil po wojnie? 18.04.07, 20:50
      z kim trzymal, czy nalezal do PZPR i do UB? I dlaczego nie skonczyl studiow po
      wojnie?
    • abba15 nie nasz ci on ale wasz 18.04.07, 20:58
      UBywatelki i UBywatele wicie rozumicie
      odkąd lustracja w Polsce (IVRP)trwa
      odtąd załgany UBekistan w gacie sra
      bo UBowcy strasznie są sfrustrowane
      te czerwone i różowe świnie załgane
      a różnej maści rachele mośki i icki
      mają przesrane - srają w swoje mycki
      a jakże obsrany jest ole olek TW KAT
      a także inny zdrajca TW MINIM psubrat
      wychodzi na to że tylko jeden TW OLIN
      obsrane i załgane towarzycho pie..
      jak zostało to utrwalone i wyjawione
      przez wywody mafiozy nie wymuszone
      szczekają na Polskę te szuje i gnidy
      bo to nie są Polacy lecz michnikoidy
      III pokolenie UB Polskę znów atakuje
      bo to potomki KPP - UBgnidy i UBszuje
      Polska musi oczyścić się z tego gnoju
      zanim to badziewie nie rozkradnie kraju
      • zawisza60 Re: nie nasz ci on ale wasz 18.04.07, 21:42
        Powtarzasz sie, psycholu! Splywaj!
    • 123i321 Tadeusz Mazowiecki: czarna karta w zyciorysie 18.04.07, 21:01
      "Od 1945 roku do 1955 roku Mazowiecki jest związany z katolickim ruchem Pax, z
      którego został wykluczony jako przywódca tzw. paksowskiej frondy. 1953-1955
      redaktor naczelny WTK (Wrocławski Tygodnik Katolicki). Na jego łamach w 1953
      krytykował uwięzionego przez komunistów biskupa kieleckiego Czesława Kaczmarka".

      pl.wikipedia.org/wiki/Proces_biskupa_Kaczmarka
    • abba15 Święty III RP kończy 80 lat 18.04.07, 21:02
      Święci III RP
      *Nasi autorytetoholicy nie zauważają, że słowo "autorytet"
      ma ten sam rdzeń co "autorytarny"

      W Polsce dokonuje się zbrodnia wręcz niesłychana. Zbrodnia na autorytetach.
      Winna autorytetobójstwa jest oczywiście obecna władza. W dodatku, o zgrozo,
      wspiera ją w tym część mediów i inteligenccy renegaci. Autorytet stał się
      największą świętością III RP, a krytykowanie go - strasznym przestępstwem. Jak
      ponad 200 lat temu u Josepha de Maistre'a. Domagał się on, by wiernych (porządek
      kościelny) i poddanych (porządek świecki) wręcz zmuszano do okazywania pokory i
      posłuszeństwa wobec autorytetu. Kto się przeciwstawiał autorytetowi wiary, był
      heretykiem religijnym i zasługiwał na klątwę oraz wszelkie tego konsekwencje.
      Kto kwestionował autorytet władcy, był politycznym heretykiem i powinien być
      skrócony o głowę.
      Któż jest autorytetem dla naszych polskich autorytetoholików (można mówić o
      autorytetoholizmie, bo to specjalny rodzaj nałogu)? Otóż autorytet to mistrz,
      przewodnik, kapłan i mag w jednym. Ma nie tylko powiedzieć, jak żyć, ale też jak
      myśleć, oceniać i sądzić. A jak się zostaje takim autorytetem? Przez wskazanie
      tych, którzy się za autorytety uważają, i potwierdzenie tego przez ich
      wyznawców. Bez takiego autorytetu bylibyśmy kompletnymi sierotami, a wręcz - jak
      napisał kiedyś we "Wprost" Maciej Rybiński - "chodzilibyśmy jak poje". Tym
      bardziej że autorytetami są m.in. tacy święci III RP, jak Barbara Skarga, Maria
      Janion, Hanna Świda-Ziemba, Jerzy Jedlicki, Zygmunt Bauman, Bronisław Geremek
      czy Andrzej Walicki. No i Aleksander Kwaśniewski ze swoim kręgiem świeckich
      męczenników, na razie ponoć tylko podsłuchiwanych, ale wkrótce pewnie
      zapędzonych do jakiejś nowej Berezy (vide: "Koalicja strachu" i "Syndrom
      inżyniera Mamonia").
      Nasi autorytetoholicy nie zauważają, że słowo "autorytet" ma ten sam rdzeń co
      "autorytarny". Tam gdzie nie ma demokracji, autorytet jest sposobem
      legitymizacji władzy. Niektóre dzisiejsze autorytety całkiem zgrabnie
      niedemokratyczną PRL legitymizowały. A dzisiaj legitymizują swój sprzeciw wobec
      wolnej i demokratycznej Polski. Absurd? Oczywiście, ale już wiara w autorytety
      jest absurdem. Choćby dlatego, że jest głęboko niedemokratyczna. Wolni ludzie
      nie potrzebują moralnych, intelektualnych czy estetycznych karbowych, którzy by
      pilnowali autorytetowej (autorytarnej) prawomyślności. Jak pisała Hannah Arendt,
      "nadmierne powoływanie się na autorytet godzi w demokrację i prowadzi do
      totalitaryzmu, prania mózgów, a nawet czystek etnicznych i ludobójstwa".
      Rację miał Antoni Słonimski, gdy twierdził, że wiara w autorytety to "wielka
      blaga". Dlatego niezgoda na autorytaryzm autorytetów jest próbą wyzwolenia się
      ze zniewolenia przez nie, z narzucania ludziom, co mają myśleć, co robić i kogo
      słuchać. Kiedy słyszymy wielki lament nad upadkiem autorytetów (trwa wręcz
      licytacja, kto jest ostatnim zgnębionym i zdeptanym autorytetem w IV RP),
      słyszymy łabędzi śpiew tych, którzy z autorytaryzmu autorytetów uczynili sposób
      życia. Całkiem wygodnego życia, bo uwolnionego od tej ohydnej wolnorynkowej
      konkurencji, od tego obrzydliwego wyścigu szczurów i od tych parweniuszy, którzy
      bezczelnie wdzierają się bez pozwolenia na salony.
      Autorytety będą pewnie załamywać ręce nad upadkiem tych młodych Polek, które ze
      swojej cielesnej atrakcyjności uczyniły przepustkę do kariery, do lepszego
      życia. Co najwyżej ulitują się nad trywialnością ich rynkowych zachowań (vide:
      "Ciało do sukcesu"). Bo same autorytety do sprzedaży czegokolwiek mają
      obrzydzenie. Łącznie ze sprzedawaniem własnego dorobku. Dlatego szlachetnie
      postanowiły być elitarne, czyli niedostępne poza Polską (bo popyt na nie na
      świecie jest oczywiście ogromny, dlatego muszą - jak na giełdzie - obcinać
      zamówienia). Wyjątek robią wyłącznie wtedy, gdy opisują światu, jak ohydny jest
      kraj, w którym muszą realizować swoją misję. Dlatego powołują Ruch Obrony Praw
      Człowieka (im. Aleksandra Kwaśniewskiego). Obrony przed sobą.
      Autor: Stanisław Janecki
    • abba15 Tadeusz Mazowiecki w 1953 roku pisał: 18.04.07, 21:07
      "Wrocławski Tygodnik Katolicki", nr 5, 27 IX 1953 r. s. 3-4.

      Wnioski
      We wtorek, dnia 22 września br. [1953 red.] Wojskowy Sąd Rejonowy w Warszawie
      ogłosił wyrok w sprawie ks. bp. Kaczmarka oraz ks. J. Danilewicza, ks. Wł.
      Widlaka, ks. J. Dabrowskiego i siostry W. Niklewskiej - oskarżonych o
      zorganizowanie ośrodka prowadzącego działalność dywersyjną, wymierzoną przeciwko
      państwu ludowemu, działalność godzącą w najżywotniejsze interesy naszego narodu.

      Proces ten, którego szczegółowy przebieg znany jest z prasy codziennej i radia,
      wstrząsnął nami wszystkimi. (...) Każdy, kto jest wiernym Kościoła, a zarazem
      uczciwym obywatelem ludowej ojczyzny rozumie, ze religijna misja Kościoła
      trwająca przez wszystkie czasy może i powinna być pełniona w ustroju
      socjalistycznym.

      Równocześnie milionowe rzesze wierzących w naszym kraju dają codziennie ofiary,
      i twórczy wkład w nowe budownictwo gospodarczo-społeczne. I właśnie ludowa
      ojczyzna przywróciła godność ludzką milionom prostych ludzi, w olbrzymiej
      większości wierzących, przekraczając raz na zawsze stosunki społeczne, w których
      urodzenie czy majątek decydowały o wartości człowieka, otwarła dzieciom
      robotników i chłopów dostęp do nauki i kultury i buduje w niezwykle trudnych
      warunkach powojennego życia podstawy lepszego bytu (...).

      Na rozprawie sądowej zanalizowana została przestępcza działalność oskarżonych
      jak i jej skutki. Wychowanie nacechowane podejrzliwością i wrogością wobec
      postępu społecznego, atmosferą środowiska społecznego rozniecającą lub choćby
      tylko podtrzymującą bezwzględną wrogość wobec osiągnięć społecznych Polski
      Ludowej, wpływy polityczne przychodzące z zewnątrz i wyrosła na tym wszystkim
      błędna postawa polityczna ks. bp. Kaczmarka, która doprowadziła go do kolizji z
      prawem - oto sumarycznie ujęte przyczyny działalności przestępczej oskarżonych.
      Doprowadziły one do czynów skierowanych przeciwko interesom własnego narodu.

      Doprowadziły ks. bp. Kaczmarka do działalności wrogiej wobec interesu narodowego
      i postępu społecznego w okresie przedwojennym, okupacyjnym i w Polsce Ludowej.
      Doprowadziły w szczególności nie tylko do postawy przeciwnej nowej
      rzeczywistości naszego kraju, nie tylko do podrywania zaufania w trwałość władzy
      ludowej i nowych stosunków społecznych w Polsce, ale i do uwikłania się we
      współpracę z ośrodkami wywiadu amerykańskiego, które pragnęłyby posługiwać się
      przedstawicielami duchowieństwa, jako narzędziem realizacji swych wrogich Polsce
      planów.

      Należy z całą siłą zaznaczyć, ze proces skierowany był wyłącznie przeciwko
      działalności społeczno-politycznej ks. biskupa i współoskarżonych, nie zaś
      przeciwko urzędowi biskupiemu i ich godności kapłańskiej (...).

      (...) postawa polityczna biskupa czy kapłana podlega takiej samej ocenie, jak
      postawa każdego innego obywatela. Dlatego więc nie tylko bolejemy, ale i
      odcinamy się od błędnych poglądów ks. bp. Kaczmarka, które doprowadziły go do
      akcji dywersyjnej wobec Polski Ludowej i kierowały w tej działalności jego postawą.

      Zadając sobie pytanie, jak się stało, że do tego dojść mogło, widzimy
      następujące wyjaśnienie. Ku działalności tej kierowało nastawienie wrogie wobec
      postępu społecznego, wrogie wobec przemian społecznych i broniące
      dotychczasowego kapitalistycznego ustroju. Postawa ta wyrażała się też w
      widzeniu przyszłości dla Kościoła i katolicyzmu jedynie w dawnych warunkach, co
      w skutkach oznaczało wyzbywanie się apostolskiego nastawienia wobec nowych
      czasów i nowej epoki społecznej.

      Wrogość wobec reformy rolnej, wrogość wobec unarodowienia przemysłu i wobec
      innych podstawowych osiągnięć społecznych Polski Ludowej doprowadziła w wyniku
      tego nastawienia nie tylko do szkód dla ściśle pojętego interesu państwa, ale i
      do przeciwdziałania czy osłabienia możliwości układania się poprawnych stosunków
      miedzy Kościołem a Państwem, do traktowania Porozumienia z kwietnia 1950 r jako
      martwej litery, co godziło zarówno w interes Państwa, jak i w dobro Kościoła i
      jego misję religijną w Polsce Ludowej.

      Ku tej szkodliwej działalności kierowały ks. bp. Kaczmarka i współoskarżonych
      poglądy prowadzące do utożsamiania wiary ze wsteczną postawą społeczną, a dobra
      Kościoła z trwałością i interesem ustroju kapitalistycznego. Z tego stanowiska
      wynikało wiązanie się z imperialistyczną i nastawioną na wojnę polityką rządu
      Stanów Zjednoczonych (...) .

      Proces ks. bp. Kaczmarka udowodnił również naocznie, i to nie po raz pierwszy,
      jak dalece imperializm amerykański, pragnący przy pomocy nowej wojny, a wiec
      śmierci milionów ludzi, narzucić panowanie swego ustroju wyzysku i krzywdy
      społecznej krajom, które obrały nową drogę dziejową, usiłuje różnymi drogami
      oddziaływać na duchowieństwo oraz ludzi wierzących i kierować ich na drogę walki
      z własną ojczyzną, stanowiącą wspólne dobro wszystkich obywateli. Przedstawiając
      się jako obrońca cywilizacji chrześcijańskiej, imperializm amerykański dokonuje
      nadużycia, pragnąc oszukać katolików w krajach demokracji ludowej, w
      szczególności Polsce, że nowa wojna, wojna dokonywana przy pomocy
      neohitlerowskiego Wehrmachtu ma pozostawać w zgodzie z dobrem Kościoła. To
      nadużycie wymaga stanowczego odporu od nas, którzy wiemy że dobrem Kościoła nie
      jest wojna, a katolicyzm pełni swą misję przez apostolstwo, a nie przez siłę
      polityczną i militarną. Stawiający na skłócenie wewnętrzne Polaków imperializm
      amerykański musi otrzymać stanowczą odprawę od polskich katolików. W
      szczególności ważne jest wyraźne i stanowcze odcięcie się od tych usiłowań przez
      władzę kościelną w Polsce - Episkopat, na przeciwstawienie którego interesom
      naszego narodu i jego nowej drodze rozwojowej liczy wciąż imperializm
      amerykański (...).

      Bolesny dla sumień ludzi wierzących proces ks. bp. Kaczmarka dobiegł końca.
      Wyciągniecie wniosków z jego przebiegu - jak już podkreślaliśmy - jest
      konieczne, aby podobna sytuacja nie miała nigdy więcej miejsca (...).

      Katolicy polscy co dnia pogłębiając swój wielki udział w pracy całego narodu,
      jednocząc się we wspólnym Froncie Narodowym, będą dalej pracować nad tym, aby
      stwarzać perspektywę dla misji Kościoła w nowej epoce, usuwać istniejące
      trudności i nie dopuszczać do tragicznych konfliktów w sumieniach wierzących,
      jak to miało miejsce w związku z procesem ks. bp. Kaczmarka. Wierzymy bowiem
      najgłębiej, że nawet najbardziej bolesne i tragiczne pomyłki nie mogą zmienić
      faktu, ze przyszłość należy do ustroju społecznego, w którym żyjemy, i że w tej
      przyszłości Kościół znajdzie właściwe swojej misji religijnej miejsce, a ludzie
      wierzący na równi z ludźmi innych światopoglądów będą tej przyszłości współtwórcami.
      Tadeusz Mazowiecki
      • 123i321 Re: Tadeusz Mazowiecki w 1953 roku pisał: 18.04.07, 21:28
        Co do imperializmu USA, Mazowiecki mial racje. Ciekawe, czy zdawal sobie wtedy
        sprawe z tego ze proces przeciw Kaczmarkowi byl sfingowany przez UB.
        • stoltzman2 Re: Tadeusz Mazowiecki w 1953 roku pisał: 18.04.07, 23:16
          123i321 napisał:

          > Co do imperializmu USA, Mazowiecki mial racje. Ciekawe, czy zdawal sobie wtedy
          > sprawe z tego ze proces przeciw Kaczmarkowi byl sfingowany przez UB.

          Nie rozsmieszaj mnie, koles. Agent NKWD nie byl tego swiadomy??? Tepota
          niektorych jest powalajaca!
    • silesius.monachijski001 Re: Tadeusz Mazowiecki kończy 80 lat 18.04.07, 21:09
      Nic zadziwiajacego; przeciez zolwie sa dlugowieczne
    • brynk Re: Tadeusz Mazowiecki kończy 80 lat 18.04.07, 21:17
      pies333 napisał:

      > Przylaczam sie. Sto lat Panie Tadeuszu i dziekuje za wszystko
      .....psie 333- za c Ty dziękujesz? Za to ze m.in Mazowiecki przepił wolna
      Polske na niby tajnym spotkaniu w Magdalence ze zdrajcami i sługusami Rosji?
      Widziałes zdjęcia z tego spotkania jak chlał gorzołę z Kiszczakiem , Wałesą ,
      Michnikiem , Reykowskim i innymi ....To tam "bractwo" co niby walczyło o Wolna
      Polskę , ta Polskę na tym spotkaniu przepijało. Radził bym szczegółowiej
      zapoznac sie z historią, ta nieodległą...
      • 123i321 Mazowieckiego i skę chwala uwlaszczeni Polska 18.04.07, 21:31
        zlodzieje, albo naiwniacy wierzacy w proganande mediow.
    • yxcv Tadeusz Mazowiecki kończy 80 lat 18.04.07, 21:54
      nasz premier,to znaczy czyj-pismaku? pisz za siebie.
      • zawisza60 Re: Tadeusz Mazowiecki kończy 80 lat 18.04.07, 21:57
        Po zapadnieciu zmroku karaluchy i inne plugastwo wylaza ze swoich nor, co widac
        zreszta na tym forum.
        • chloppolski1 Re: Tadeusz Mazowiecki kończy 80 lat 18.04.07, 22:28
          ...a ty zawisza to po widnemu tu wylazles, czy po zmroku?
          • zawisza60 Re: Tadeusz Mazowiecki kończy 80 lat 18.04.07, 22:40
            Ja zyczenia Panu Premierowi zlozylam juz wczoraj, a Wy w tak uroczystym dniu
            jestescie na tym forum nieproszonymi goscmi!
    • wodzinscy Tadeusz Mazowiecki kończy 80 lat 18.04.07, 22:10
      Wyrazy wielkiego szacunku dla Pana Tadeusza od mojej rodziny i wielu ludzi z
      którymi dziś rozmawiałem o Pana jubileuszu. -Tak niewielu jest dziś polityków,
      których Polacy nie będą musieli się wstydzić po epoce McKaczyzmu. STO LAT!!!
      Pozdrawiam Leszek
    • galeran Tadeusz Mazowiecki kończy 80 lat 18.04.07, 22:30
      Następnych 80 lat Panie Premierze!
      Kochamy Pana.
      JP
    • silesius.monachijski001 Re: Tadeusz Mazowiecki kończy 80 lat 18.04.07, 22:40
      Kiedy wreszcie skonczy???
    • 1410_tenrok Wszystkiego najlepszego i spokojnej starości 18.04.07, 22:43
      wiele radości i zadowlenia, dużo zdrowia. I wielkie dziękuje za pańską pracę
      dla Rzeczpospolitej.
    • mabiwy Panie Tadeuszu 18.04.07, 22:56
      jest Pan jednym z nielicznych polityków, do którego nadal mam szacunek.
      Dziękuję za to.
      Wiele kolejnych lat w zdrowiu.
    • bernard46 Re: Tadeusz Mazowiecki - qui vivat atque floreat 18.04.07, 22:56
      ad plurimos annos
    • martakucharska1 Tadeusz Mazowiecki kończy 80 lat 18.04.07, 23:00
      Kochany Panie Premierze-prosze byc zdrowym i żyć długo.Dziekuję Panu za czas,
      emocje i zdrowie, ktore Pan oddał dla sprawy obywatelskiej.Nie zapomnimy tego
      Panu nigdy, zawsze pozostanie Pan dla nas Naszym Premierem. Kiedy w Ojczyźnie
      zapada zmrok to myśli się o takich jak Pan i wtedy nie tylko można te mroki
      przetrwać ale i chęć do działania powraca.Dziękuję.
    • dr.ozdek Tadeusz Mazowiecki kończy 80 lat 18.04.07, 23:27
      Nie podzielam "grubej kreski" oraz wybaczania w moim imieniu (pan Michnik). Nie
      zmienia to jednak faktu, ze brakuje nam dzis ludzi takich jak Mazowiecki,
      Michnik, Bartoszewski czy Gieremek. Ktoregos dnia zrozumieja ten fakt i ci,
      ktorzy dzis reprezentuja najgorsze co w naszym polskim charakterze...
    • egradska Re: Tadeusz Mazowiecki kończy 80 lat 18.04.07, 23:37
      Najlepsze życzenia dla Najlepszego Premiera:)
      Dużo zdrowia, p. Premierze i optymizmu, na przekór całej tej paranoi, którą nam
      serwują obecne władze

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka