Dodaj do ulubionych

TW "Daniel" vel "John"... ech, ręce opadają...

18.04.07, 01:53
Obserwuj wątek
    • goldenwomen Re: TW "Daniel" vel "John"... ech, ręce opadają.. 18.04.07, 07:57
      "ich' jest wiecej stad taki krzyk w sprawie lustracji!
      • 19600922u Re: TW "Daniel" vel "John"... ech, ręce opadają.. 18.04.07, 07:58
        i ta tłuszcza polska.
    • 19600922u Re: TW "Daniel" vel "John"... ech, ręce opadają.. 18.04.07, 08:20
      a niektórzy to nawet rękę mu podają.
      • venus99 Re: TW "Daniel" vel "John"... ech, ręce opadają.. 18.04.07, 08:42
        a ja mu rękę podam,gorzałki się napiję i chetnie pogadam.cenię sobie kontakty z
        inteligentnymi ludźmi co mnie skłania do unikania pisuarowego menelstwa.
        • t-800 Re: TW "Daniel" vel "John"... ech, ręce opadają.. 18.04.07, 08:47
          venus99 napisał:

          > a ja mu rękę podam,gorzałki się napiję

          Gorzałki to Ty z ręki nie wypuszczasz raczej. Widać to po Twoich bezsensownych
          postach.
          • venus99 Re: TW "Daniel" vel "John"... ech, ręce opadają.. 18.04.07, 09:14
            uważasz,że twoje posty lepsze?błogosławione przez ojca malwersanta?a może
            dlatego,że pisane na zlecenie pewnego chorego Antoniego?
            • t-800 Re: TW "Daniel" vel "John"... ech, ręce opadają.. 18.04.07, 13:27
              I znowu się ośmieszczasz, bez ładu, bez składu. Przestań pić! Od tego nie
              zostaniesz Ukochanym przywódcą! Nie ośmieszaj się więcej!
              • 19600922u Re: TW "Daniel" vel "John"... ech, ręce opadają.. 20.04.07, 11:31
                bo będziesz gadał jak nawalony.
    • loppe Re: TW "Daniel" vel "John"... ech, ręce opadają.. 18.04.07, 08:34
      rzeczywiście, znowu niechlujny dobór pseudonimu operacyjnego - Daniel,
      wcześniej ten bliźniak Bliźniak
      • 19600922u Re: TW "Daniel" vel "John"... ech, ręce opadają.. 18.04.07, 08:35
        o co chodzi tej polskiej tłuszczy ?
    • t-800 Wspaniały autorytet moralny! 18.04.07, 08:46
      Niech żyje Adam Michnik, Lesław Maleszka i cała "Gazeta Wyborcza"! WIWAT!
      • hummer Prawie jak Ryszard Kukliński :) 18.04.07, 14:30
        t-800 napisał:

        > Niech żyje Adam Michnik, Lesław Maleszka i cała "Gazeta Wyborcza"! WIWAT!
    • wanda43 Re: TW "Daniel" vel "John"... ech, ręce opadają.. 18.04.07, 09:14
      Mnie bardziej interesuje kto teraz kabluje.
      • bard333 Re: TW "Daniel" vel "John"... ech, ręce opadają.. 18.04.07, 13:26
        pewnie ci sami...
      • t-800 Re: TW "Daniel" vel "John"... ech, ręce opadają.. 18.04.07, 13:28
        Nawinie myślisz, że Passent przestał?
      • 19600922u Re: TW "Daniel" vel "John"... ech, ręce opadają.. 18.04.07, 13:28
        ale w Departamencie Stanu USA łagać na piśmie nie uchodzi.
      • 19600922u Re: TW "Daniel" vel "John"... ech, ręce opadają.. 20.04.07, 10:52
        to musisz się podłączyć.
    • man_sapiens Re: TW "Daniel" vel "John"... ech, ręce opadają.. 18.04.07, 13:29
      Co cię tak przeraziło, to że Passent był komunistą? To na wszelki wypadek podam
      ci wyprzedzająco kilka innych nazwisk: Jaruzelski, Urban, Jaroszewicz, Gierek,
      Gomułka, Bierut... Zobaczysz, wkrótce IPN ich też zdemaskuje.
      • bard333 Re: TW "Daniel" vel "John"... ech, ręce opadają.. 18.04.07, 13:32
        Przeraża mnie stan naszego społeczeństwa! Wszyscy o tym wiedzą, teraz dostaja to czarno na bialym, a wejdź na blog Passenta to zobaczysz ilu pożytecznych idiotów jeszcze u nas żyje.

        No chyba, że wszyscy sie tam wpisujący pod podłoga trzymaja jeszcze "czerwone ksiązeczki" i czekaja na "lepsze" czasy...
        • woda.woda Ale o co chodzi? 18.04.07, 13:34
          jeśli Passentowi będzie w końcu przysługiwało prawo do sądu, stanie przed
          sądem, który orzeknie o jego ewentualnej winie.

          W czym rzecz?
          • bard333 A po co sąd? 18.04.07, 13:37
            Skoro wszyscy tak bardzo popieraja byłych TW i jest to takie trendy, to o co chodzi? Mam nadzieje, że otworza wszystkie teczki i tyle. Sąd też Niezabitowską i Jurczyka uniewinnil, mimio ewidentnych dowodów. Na szczęście troche sie to czyści, bo do tej pory to była parodia sądu, co działo sie w III RP Sitwianej...;)
            • woda.woda Bo ja jestem starej daty 18.04.07, 13:38
              i przywiązana jestem do wartości, gdzie o winie orzeka sąd, nie tłum.
              • bard333 Re: Bo ja jestem starej daty 18.04.07, 13:42
                Nie ma kary, nie ma winy... Przeciez byłych donosicieli nie spotka żadna kara, ja chce tylko wiedziec kto okazał się donosicielem.

                Dziś czytam, że pani Dykiel mimo że esbecja ja nachodziła, nie dawała paszportu to sie nie złamała. Nie potrzeba było sądu bym sie tego dowiedział. Więc równiez chce wiedziec, że Damiećki "nikomu nie szkodził". Czy spotkało go za to cos złego? Wręcz przeciwnie! Stał się bohaterem salonów różnych Zakowskich i Lisów, choc nie moim...
                • woda.woda Re: Bo ja jestem starej daty 18.04.07, 13:44
                  Ja mówię o winie, nie o karze, czytaj uważniej.

                  Nie odpowiada mi mentalność barbarzyńcy, któremu miły jest lincz na innym
                  człowieku.
                  • bard333 Re: Bo ja jestem starej daty 18.04.07, 13:47
                    LAez ja o tym własnie piszę!!! Skoro sie mówi że nie ma winy bez kary, to i logiczne jest odwrócnie tej sytuacji.

                    I jaki lincz??? O czy ty mówisz??? Tylko dlatego, że ktoś okazał sie świnia ja mam o tym nie wiedzieć????

                    Przecież nikt mu nic nie zrwobi, ale chcę wiedzieć, nie chce by mnie traktowano jak dziecko i decydowano za mnie o czym mam czytać, a o czym nie...

                    • woda.woda Małe pytanie 18.04.07, 13:48
                      Na podstawie czego twierdzisz, że "ktoś okazał się świnią"?
                      • t-800 Re: Małe pytanie 18.04.07, 13:49
                        No np. Maleszka, który donosił na Pyjasa, który został zamordowany przez SB.
                        Ale dla Ciebie Maleszka to bohater.
                      • bard333 Re: Małe pytanie 18.04.07, 13:50
                        Choćby na podstawie teczek, po za tym co do Passenta, nie ma wątpliwości. Obcy nie zostawał ambasadorem. Generalnie mało mnie to obchodzi co ten człowiek robi ale mierzi mnie jego moralizowanie mnie i mojego narodu. Stawianie się ponad nami (niejednokrotnie to słyszałem)
                        • woda.woda Re: Małe pytanie 18.04.07, 13:51
                          > Choćby na podstawie teczek,

                          Widziałeś teczkę Passenta?

                          A co z prawem do obrony podejrzanego?
                          • bard333 Re: Małe pytanie 18.04.07, 13:54
                            Mógł przyjść do programu, a teraz może podać dziennikarzy do sądu. Jakos nie mam podstaw do tego by im nie wierzyć. Sądzisz, że to wszystko wymytslili?? To nie te czasy... I na szczęście:)) Pamiętam jak jeszcze nie dawno na zlecenie sitwy powstał film o Kaczorach i jak TV Kwiatkowska go puszczała...
                            • woda.woda Re: Małe pytanie 18.04.07, 13:56
                              Mógł, ale nie musiał. To jego dobre prawo.
                              Ja tez nie poszłabym do takiego programu.

                              Passent mówi, że oddawna stara się o autolustrację. Może warto poczekac na jej
                              wynik?
                      • 19600922u Re: Małe pytanie 18.04.07, 17:06
                        na podstawie tego ,że pozbawili godności nachodząc a on im cztrey litery
                        całował.
                  • t-800 Re: Bo ja jestem starej daty 18.04.07, 13:48
                    woda.woda napisała:

                    > Nie odpowiada mi mentalność barbarzyńcy, któremu miły jest lincz na innym
                    > człowieku.

                    A lincz na "szmalcowniku" Kobylańskim odpowiada?
                    • man_sapiens Re: Bo ja jestem starej daty 18.04.07, 16:40
                      Żaden lincz nie odpowiada, także ten na Garlickim (kardiochirurg)
                  • 1normalnyczlowiek Ludzie starej daty tak nie myślą na pewno. 18.04.07, 17:29
                    woda.woda napisała: Bo ja jestem starej daty
                    > Ja mówię o winie, nie o karze, czytaj uważniej.
                    >
                    > Nie odpowiada mi mentalność barbarzyńcy, któremu miły jest lincz na innym
                    > człowieku.
                    ---> Ciebie tylko interesuje problem, czy przestępca da się złapać czy nie. Jak
                    sie nie da złapać i się sam nie przyzna, to on jest w porządku a wszystko jest
                    jak należy.
                    Może byś się jednak zastanowiła nad problemem, czy człowiek żyjący w zakłamaniu,
                    przedstawiający siebie jako kogoś zupełnie innego niż jest naprawdę, zasługuje
                    na obronę i współczucie. O ilu kapusiach usłyszałaś, że sami się przyznali?
                    Ich postawa jest taka sama jak postawa Simona Mola - póki go nie złapali, to
                    udawał, że nie jest tym kim jest naprawdę.
          • pozarski Re: Ale o co chodzi? 18.04.07, 13:37
            Rzecz w tym,ze fanatycy sprawiedliwosci dziejowej chcieliby go widziec na
            stosie.Drzewo juz maja porabane,teraz tylko przywiazac ofiare do slupa.Co za
            bezmyslna zgraja!
            • woda.woda Re: Ale o co chodzi? 18.04.07, 13:40
              Po co im więc jakiś IPN? Mogą sami wyciagać ludzi z tłumu i stawiać ich pod
              pręgierzem. Czy to nie marnotrawstwo pieniędzy?
              • pozarski Re: Ale o co chodzi? 18.04.07, 13:57
                Obawiam sie,ze masz racje.
            • bard333 Re: Ale o co chodzi? 18.04.07, 13:44
              A gdzie tam masz stosy???? Mieszkam tu, tu płacę podatki i ma nadzieje tu nadal byc szczęśliwym. Jestem dorosły, sam decyduje co jest dobre dla mojej rodziny i dla mnie, chcę również wiedziec kto był donosicielem. A później niech sobie żyje... Nic mnie będzie nadal obchodził.

              Ale nastepny dodnosicie kunktator dwiewięc razy sie zastanowi niż zrobi coś przeci obywatelowei naszego kraju...
              • woda.woda W jaki sposób chcesz się tego dowiedzieć?? 18.04.07, 13:46
                chcę również wiedziec kto był donosicielem.
                • bard333 Re: W jaki sposób chcesz się tego dowiedzieć?? 18.04.07, 13:48
                  No więc o co chodzi, bo nie rozumiem???

                  Otworza teczki, to sie dowiemy... A jeśli komus nie będzie odpowiadac to co tam znajdzie, może pójść do sądu.
                  • woda.woda I tu cię mam :) 18.04.07, 13:50
                    > Otworza teczki, to sie dowiemy...

                    Nie widzisz tego, że teczek nie otworzono, a ty - mimo to - już wiesz, kto jest
                    winien? Bo w telewizji tak powiedzieli? Bard, bój się Boga, myślałam, żeś
                    rozsądniejszy :)
                    • t-800 Re: I tu cię mam :) 18.04.07, 13:51
                      U Michnika pisali, że Kobylański to "szmalcownik", a Kieres z Unii Wolności
                      opowiadał w telewizorze, że ma "mocne dowody".
                      • woda.woda t-800, plączesz się pod nogami 18.04.07, 13:53
                        i przeszkadzasz powaznym ludziom w rozmowie
                        • t-800 Re: t-800, plączesz się pod nogami 18.04.07, 13:54
                          Dzielnie bronisz komuchów, nie gorzej niż Guru. To trzeba Ci oddać.
                          Gratuluję! :-)
                          • woda.woda Ciebie też bym broniła, 18.04.07, 13:58
                            gdyby ktoś chciałby cię skrzywdzić. Nie ma obaw.
                            • t-800 Re: Ciebie też bym broniła, 18.04.07, 13:58
                              A Kiszczaka - jak Guru?
                              • woda.woda Każdego, kto 18.04.07, 13:59
                                w moim mniemaniu jest krzywdzony
                                • t-800 Re: Każdego, kto 18.04.07, 14:02
                                  A Kobylańskiego? W "GW" pisali, że to "szmalcownik".
                                  • woda.woda Re: Każdego, kto 18.04.07, 14:03
                                    Kobylański nie jest w moim mniemaniu pokrzywdzonym.
                                    • 19600922u Re: Każdego, kto 20.04.07, 10:34
                                      dobrze ,że Kobylański może się bronić w mediach publicznych, w przeciwieństwie
                                      np do takiego TW Johna , który w mediach tzw. publicznych bronić się nie może o
                                      zgrozo.
                            • t-800 Hola, hola! 18.04.07, 13:59
                              woda.woda napisała:

                              > gdyby ktoś chciałby cię skrzywdzić. Nie ma obaw.

                              Hola, hola! Ale ja przecież nie jestem komuchem. :-)
                    • bard333 Re: I tu cię mam :) 18.04.07, 13:52
                      Akurat teczkę TW Johna otworzyli, sądziz że spojrzeli do komina i go wymyślili??;)
                      • woda.woda Re: I tu cię mam :) 18.04.07, 13:55
                        No właśnie.
                        Mamy zbyt mało wiedzy, aby mieć na ten temat opinię.
                        Musielibyśmy widzieć kompletną teczkę, wysłuchać podejrzanego, świadków - i
                        dopiero wtedy zbliżylibyśmy się do prawdy
                        • t-800 Re: I tu cię mam :) 18.04.07, 13:56
                          woda.woda napisała:

                          > No właśnie.
                          > Mamy zbyt mało wiedzy, aby mieć na ten temat opinię.

                          A o Kobylańskim, dużo wiedzy? Kieres z Unii Wolności mówił w TV, że ma "mocne
                          dowody", a "GW" pisała, że to "szmalcownik".
                        • bard333 Re: I tu cię mam :) 18.04.07, 13:59
                          Od tego są dziennikarze. Wiele można zarzucic Kaczorom, ale za jedno jestem im wdzięczny... Wyrwali media z jednych rąk, dzisiaj mamy opinię dziennikarzy od lewa do prawa i każdą sprawą zajmują sie dziennikarze o róznych preferencjach politycznych.

                          I każdy z ty dziennikarzy ma szanse zaistnieć w mediach, a nie tak jak do tej pory, każdy kto myslał inaczej był flekowany przez salon.

                          Kwach jeszcze sie nie przyswyczaił (ostatnia akcja z Sakiewiczem hehehe)

                          Dlatego wierzę, że dzienniakrze się temu przyjrzą, nie muszę ja!!! Tak samo jak sam nie muszę szyć sobie garnituru, czy butów...:)
                          • woda.woda Re: I tu cię mam :) 18.04.07, 14:00
                            > Od tego są dziennikarze

                            Dodam: od tego są dziennikarze brukowców.Nie znaczy to jednak, aby trzeba było
                            wierzyć w każde słowo brukowca :)

                            Proponuję więcej rozwagi - szczególnie wśród pól i jezior :)
                            • bard333 Re: I tu cię mam :) 18.04.07, 14:06
                              Rozwagi mi nie brak...:)) A dziennikarze śledczy Rzepy, czy GW sprowadzaja te gazety do roli brukowców?? Że przypomne choćby niedawną seksafere z Lepperami w roli głównej?

                              W Niemczech (gdzie często jestem) największa i jedną z najbardziej opiniotwórczych gazet jest Bild, a w GB Sun... tak tylko przypominam...:)
                              • woda.woda Re: I tu cię mam :) 18.04.07, 14:10
                                GW,gdy pierwszy taz napisała o "sevaferze". w tym samym numerze oddała głos
                                Łyżwińskiemu i Lepperowi, czyli podejrzanym. Jeden z nich odmówił - jego prawo.

                                Poza tym nie pisano o winie, a o podejrzeniu winy - o winie decyduje sąd, jak
                                wiemy.

                                PS To, że ludzie wszędzie najchętniej czytaja brukowce - żadna nowość. A to, że
                                im wierzą - to nie mój problem, tylko ich :)
                                • bard333 Re: I tu cię mam :) 18.04.07, 14:14
                                  Proszę Cię... To było dosyc niedawno więc doskonale pamiętam ta nagonkę gazety i tvn, również artykuł Newsweeka o Lepperze. Ta banda z SO jest dla mnie parodia polityków, ale to co dziennikarka napisała w Newsweeku było jeszcze wiekszą parodia dziennikarstwa, przestałem go, szczerze mówiąć kupowac...:))

                                  Przecież Johny tez mógł zzbarc głos w programie, no i ma szanse podac dziennikarzy do sądu
                                  • woda.woda Re: I tu cię mam :) 18.04.07, 14:18
                                    Ja też pamiętam bardzo dobrze - i wiem, że było tak, jak piszę.

                                    za Neewsweek nie odpowiadam, bo nie czytam
                                    • bard333 Re: I tu cię mam :) 18.04.07, 14:24
                                      To mamy zupełnie inne pamięci...:)) Bo ja pamiętam tytuły gazetki z pierwszej (na ósmej umieszcza mniej ważne rzeczy...;))) w stylu Łyżwiński gwałciciel, albo Lepper lżyl prostytutki...:)) Nic to że na ósmej stronie pisali, że nie ma dowodów, ale z doswiadczenia wiedzą, że Ósmej strony i tak nikt nie przeczyta...;))
                                      • woda.woda Re: I tu cię mam :) 18.04.07, 14:27
                                        Czytałes, co napisał Passent w reakcji na pomówienia programu:

                                        "W związku z kolejną inscenizacją TVP na mój temat, oświadczam:
                                        Nie neguję, że przed 1989 rokiem byłem nachodzony przez tajne służby i
                                        wypytywany o kontakty z cudzoziemcami i nie byłem takim bohaterem, żeby
                                        powiedzieć „spieprzaj dziadu”. Kategorycznie natomiast zaprzeczam, jakobym był
                                        ich świadomym tajnym współpracownikiem. Więcej refleksji na temat własnej
                                        przeszłości zamieściłem w książce „Codziennik”. Od pojawienia się pierwszych
                                        oskarżeń IPN/TVP pod moim adresem, domagam się procesu lustracyjnego przed
                                        niezawisłym sądem, którego już dwukrotnie mi odmówiono, ale jakiego, mam
                                        nadzieję, dożyję. Domagam się równego dostępu do akt, prawa do obrony, do
                                        powołania i przesłuchania świadków oraz biegłych, słowem - do respektowania
                                        moich elementarnych praw i godności człowieka, zamiast haniebnej praktyki:
                                        najpierw wyrok – potem proces."

                                        Masz coś przeciwko jego rozumowaniu?

                                        PS Zostawmy "sexaferę" :)
                                        • bard333 Re: I tu cię mam :) 18.04.07, 14:42
                                          Owszem mam, jest to typowe rozmywanie sprawy, jesli brał za to pieniądze, to niech nie robi z siebie takiego pokrzywdzonego... A papier przyjmie wszystko...:)
                                          • woda.woda Domaganie się sądu dla siebie jest 18.04.07, 14:52
                                            rozmywaniem sprawy?

                                            Żałosne
                                            • bard333 Re: Domaganie się sądu dla siebie jest 18.04.07, 14:58
                                              A co tu jest żałosne??? Prosze bardzo niech sąd nim sie zajmie i co to zmieni??? Teczki nagle znikną, tak jak te pieniądze które brał od bezpieki? Sąd bedzie tak samo jak nad Jurczykiem, czy Niezabitowską...

                                              Może teraz troche wyczyscili i faktycznie będzie sąd, a nie "sąd"...

                                              Jesli dziennikarze udowadniajamu donosy i pokazują dokumenty w których jasno stoi ile i za co brał kasy, to co??? Wymysły jakieś???

                                              I żałosna jest obrona tych wszystkich komuszych kreatur, o których, gdyby nie donosy i układy nikt by nie wiedział. Przeciez ten Passent to półgłowek (przynajmniej sprawia takie wrażenie) wywyższający się bubek z ego nie mieszczącym sie w studiach tv, no chyba że tvn, bo maja nowe...:))

                                              I taki donosiciel ma mi mówic co jest dobre, a co złe??? Wielokrotnie oskarżał i opluwał Bogu ducha winnych ludzi, a teraz domaga się sądu...

                                              Żenada!!!

                                              Ale będzie miał sąd... Tak samo jak ten smieszny salonowy księżulo i jemu podobni...:)
                                              • woda.woda Re: Domaganie się sądu dla siebie jest 18.04.07, 15:03
                                                > A co tu jest żałosne???

                                                Przeciez napisałam, co.

                                                Mówienie, że domaganie się sądu jest rozmywaniem sprawy. To jest żałosne
                                                • bard333 Re: Domaganie się sądu dla siebie jest 18.04.07, 15:09
                                                  Nie to jest żałosne. Natomiast bardzo jego rozmywanie sprawy jakoby nie był TW.

                                                  Są dokumenty gdzie stoi czarno na białym, iz brał za to pieniądze i smieszą mnie słowa jakoby byl "nachodzony"... heheh

                                                  Był komuszym ambasadorem, który dbał o interesy PRLu. W tamtych czasach dyrektor PGRu w Koziej Wólce był bardziej czerwony od tych buraków zbieranych na polach, a ten mi sie teraz ustawia w roli autorytetu i to moralnego!!!

                                                  i o to mi chodzi! Mam gdzieś czy piszę i dla jakiej gazrty, bo tych gniotów nie czytam, znajdą się pewnie tacy co czytaja i bardzo dobrze..

                                                  Nie życze sobie jednak by człowiek jego pokroju był pokazywany w tv i co tydzień opowiadał jaki to reżim mamy teraz i ( w domysle) jaka to kiedyś mieliśmy demorację...

                                                  I to jest żenada... Nie da sie ukryc jednak z jakiej nory te kreatury wyłażą, mimo że usilnie próbują...
                                                  • woda.woda Widzisz, 18.04.07, 15:20
                                                    trochę się nie rozumiemy.

                                                    Ja nie twierdzę, że Passent nie był TW lub był, bo tego nie wiem. Od
                                                    stwierdzenia tego faktu sa specjalne procedury - na pewno tą procedurą niejest
                                                    program telewizyjny.

                                                    Jeśli będziemy się godzic na to, aby telewizja lub gazeta orzekały o winie, w
                                                    kazdej chwili każdy z nas może stać się ich ofiarą. Niezgoda na to lezy w
                                                    interesie każdego z nas.

                                                    Nie zauważyłam, aby Passent "ustawiał się w roli autorytetu moralnego".

                                                    Co do telewizji: jest w niej wielu ludzi, których nie zyczę sobie oglądać. Ale
                                                    od tego mam pilota. tak, że telewizji od jakiegoś czasu nie oglądam, bo jest to
                                                    dla mnie żenada :)


                                                  • 19600922u Re: Widzisz, 20.04.07, 10:17
                                                    Za to media są po to aby TW John publicznie twierdził ,że Polacy to tłuszcza.
                                                    Głupich nie sieją sami się rodzą.
                    • t-800 Re: I tu cię mam :) 18.04.07, 13:53
                      woda.woda napisała:

                      > winien? Bo w telewizji tak powiedzieli?

                      Przecież w "Wyborczej" pisali przez dwa lata chyba, że Jankowski wykorzystywał
                      seksualnie ministrantów. To co, to nieprawda niby?

                      > Bard, bój się Boga, myślałam, żeś
                      > rozsądniejszy :)
              • pozarski Re: Ale o co chodzi? 18.04.07, 13:59
                Chyba zartujesz.Teraz jest czas donosow i donosicielom sie nawet za to slono
                placi("historycy" w IPN i ich "dziennikarze").Jesli myslisz,ze sie od
                donosicieli uwolnisz to stawiam twoja doroslosc pod znakiem zapytania.
                • woda.woda Re: Ale o co chodzi? 18.04.07, 14:01
                  To, że terz jest czas donosów nie znaczy, że trzeba się na to godzić.

                  Przezyliśmy juz takie "czsy donosów" i wiemy, jak to smakuje
                  • 19600922u Re: Ale o co chodzi? 18.04.07, 14:10
                    Donos złożył niejaki Żakowski , że pani profesor Staniszkis to TW z samego
                    ranka.
                    • woda.woda A sio! 18.04.07, 14:11
                      • 19600922u Re: A sio! 18.04.07, 14:16
                        Niejaki Żakowski jak wiadomo antylustrator sam chciał być lustratorem ale się
                        nie udało.
                  • pozarski Re: Ale o co chodzi? 18.04.07, 14:44
                    Jasne,o to przeciez chodzi,zeby sie nie zgadzac.Ciekawa jest tez reakcja
                    tutejszych fanatykow jedynej prawdy.Wystarczy,ze sie napisze cos zgola
                    niewinnego,a szarancza natychmiast atakuje,jakby nic innego w ich glowach nie
                    mieszkalo, poza nienawiscia.Dobra lekcja dla czlowieka z zewnatrz.
                    • woda.woda To nie jest fanatyzm. 18.04.07, 14:57
                      To jest barbarzyństwo. Takie samo, jak wtedy, gdy po wojnie rozliczano kułaków,
                      w '68 wyganiano Żydów, nie tak dawno wysypywano cudze zboże na tory.

                      To jest ciemny, bezmyślny, barbarzyński tłum
                      • bard333 Ale teraz to pojechałaś... 18.04.07, 14:59
                        Kto chce zobic mu krzywdę. To on, nie ja, był świnią i donosicielem! Więc miej pretensje do niego, ze się taki okazał, a nie do mnie i mnie podobnych, że się o tym dowiedzieliśmy...
                        • woda.woda Re: Ale teraz to pojechałaś... 18.04.07, 15:02
                          Mam pretensję do wszystkich barbarzyńców, którzy przesądzją o winie człowieka
                          odmawiając mu prawa do niezawisłego sądu.
                          • pozarski Re: Ale teraz to pojechałaś... 18.04.07, 15:09
                            To sa przeciez muchy,ktorym jedzenie gie sprawia przyjemnosc.To,ze Passent byl
                            TW wiemy nie od dzisiaj,sprawa byla juz walkowana,ale mucha,jak to mucha,bedzie
                            chciala i ze starego gie skorzystac.Masz oczywiscie racje,ze do niezaleznych
                            sadow nalezy potwierdzenie lub zaprzeczenie w tej, i innych, sprawie. Muchom to
                            nie przeszkadza w konsumpcji.
                            • bard333 Re: Ale teraz to pojechałaś... 18.04.07, 15:12
                              co do g...a to się zgadzam... zamknijcie drzwi, bo strasznie zajeżdża... towarzyszu
                              • pozarski Re: Ale teraz to pojechałaś... 18.04.07, 15:14
                                Zwracasz sie jak towarzysz do towarzysza,ale ja towarzyszem nie jestem,wiec
                                musi mowisz do siebie.Zamknij wiec te drzwi.
                            • woda.woda Re: Ale teraz to pojechałaś... 18.04.07, 15:13
                              Ja nie wiem, czy Passent był tajnym i świadomym wspólpracownikiem SB. Jeśli
                              był, należy mu - zanim to się stwierdzi - udowodnić. Przy pomocy normalnie
                              stosowanych środków: weryfikacji dokumentów, świadków i prawa do obrony.

                              Nie ma mojej zgody na publiczne orzekanie owinie w inny sposób.
                              • pozarski Re: Ale teraz to pojechałaś... 18.04.07, 15:18
                                Juz o tym byla mowa,juz zostal rozjechany i nie ma nic nowego w tej sprawie.I
                                ja nie wiem jak to bylo,nie wiem,czy donosil,czy nie donosil i tez
                                chcialbym,zeby to rozstrzygl sad.Muchy jednak chca jesc teraz,bo jutro ktos im
                                to gie sprzatnie,i co wtedy?
                                • 19600922u Re: Ale teraz to pojechałaś... 19.04.07, 14:14
                                  na dodatek on jest pozbawiony swych praw , bo np. nie może dalej w mediach tzw.
                                  publicznych prać Polakom mózgów.
                • p.smerf Re: Ale o co chodzi? 18.04.07, 14:21
                  Właśnie przeczytałem, że w Zakopanem władze miasta wzięły się ostro za tych,
                  którzy wynajmują pokoje turystom nielegalnie. Prawie wszystkie kontrole odbywają
                  się na podstawie sąsiedzkich donosów.
                  • bard333 Re: Ale o co chodzi? 18.04.07, 14:26
                    Wiesz, jeśli pensjonat obok płaci podatki, zusy i inne, to dlaczego ci maja nie płacić. A pewnie jeszcze są zarejestrowani jako bezrobotni i z moich podatków płacony im jest ZUS...

                    Dosyć tego!!! W Polsce pracuje może z 6 mln ludzi, reszta żyje na ich utrzymaniu!!!
          • fury11 Re: Ale o co chodzi? 18.04.07, 14:33
            a o co go sądzić? PRL była legalnym państwem, miała legalną służbę
            bezpieczeństwa, wywiad, kontrwywiad. Ze P. był reżimowiec, wszyscy przecież
            wiedzieli. Mnie to wisi i powiewa obojętnym kalafiorem. Swoją drogą, co za
            debile - pseudo "Daniel". Szkoda że nie "passenteria"
            • woda.woda Pseudo :) 18.04.07, 14:36
              Już był taki casus na tzw "liście Macierewicza": Osiatyński, ps. "Osiatyński" :)

              A o co go sądzić" Może o to, o co sam chce?
              "W związku z kolejną inscenizacją TVP na mój temat, oświadczam:
              Nie neguję, że przed 1989 rokiem byłem nachodzony przez tajne służby i
              wypytywany o kontakty z cudzoziemcami i nie byłem takim bohaterem, żeby
              powiedzieć „spieprzaj dziadu”. Kategorycznie natomiast zaprzeczam, jakobym był
              ich świadomym tajnym współpracownikiem. Więcej refleksji na temat własnej
              przeszłości zamieściłem w książce „Codziennik”. Od pojawienia się pierwszych
              oskarżeń IPN/TVP pod moim adresem, domagam się procesu lustracyjnego przed
              niezawisłym sądem, którego już dwukrotnie mi odmówiono, ale jakiego, mam
              nadzieję, dożyję. Domagam się równego dostępu do akt, prawa do obrony, do
              powołania i przesłuchania świadków oraz biegłych, słowem - do respektowania
              moich elementarnych praw i godności człowieka, zamiast haniebnej praktyki:
              najpierw wyrok – potem proces."
              • 19600922u Re: Pseudo :) 18.04.07, 14:38
                domagaj się od ubecji aby ci przywrócili godnośc.
        • man_sapiens Re: TW "Daniel" vel "John"... ech, ręce opadają.. 18.04.07, 16:43
          Co by nie mówić, PZPR miała koło 1 miliona członków. Jeżeli tylko 10% z nich to
          autentyczni komuniści, to z tych 100.000 żyje w Polsce jeszcze jakieś 70.000. I
          niech sobie z Passentem blogują. Dopóki nie szykują zamachu na demokrację, ani
          mnie to grzeje, ani ziębi.
          • 19600922u Re: TW "Daniel" vel "John"... ech, ręce opadają.. 18.04.07, 16:57
            ale dlaczego Passentowi nachodząc go odebrali mu godność to mnie zastanawia.
    • hummer Ryszard Kukliński 18.04.07, 14:35
      Jak każdy wie donosił w czynie spolecznym.
      • cr00t Re: Ryszard Kukliński 18.04.07, 15:27
        hummer napisał:

        > Jak każdy wie donosił w czynie spolecznym.

        Jak tak lubisz przyklady to moze cos napiszesz o Molojcu. Byl morderca czy ofiara ?
        • 19600922u Re: Ryszard Kukliński 18.04.07, 17:21
          ale córeczki w mediach tzw. publicznych przez przypadek się lansuje.
          • x2468 Re: Ryszard Kukliński 18.04.07, 17:53
            Jesli mowa o dobrach materialnych rozdawanych przez SB to spiesze z doniesieniem
            ze sa kwity na pieniadze ktore brala Gilowsa,kaczynski wzial
            paczka,Czabanski,Wolski i ten trzeci cymbal z Prostackiego Radia brali pensje za
            sekretarzowanie w PZPR.Czy oni sa lepsi od "Daniela" ktory rzekomo bral?
            • 19600922u Re: Ryszard Kukliński 20.04.07, 07:18
              my tu o wyrokach wydawanych w mediach tzw. publicznych np. przez TW Jhona o
              Polakach "tłuszcza" , pewno oni tak jak TW John mogli się przed tym
              oszczerstwem TW bronić w mediach tzw. publicznych, w przeciwieństwie do TW
              Jhona, który mediach tzw. publicznych bronić się nie może.Ot taki kwiatek.
    • mike.recz Prawidłowa reakcja.Szacunek panie Passent. 18.04.07, 20:37
      Oto jest głowa zdrajcy
      18 Kwiecień 2007, Środa
      W związku z kolejną inscenizacją TVP na mój temat, oświadczam:

      Nie neguję, że przed 1989 rokiem byłem nachodzony przez tajne służby i
      wypytywany o kontakty z cudzoziemcami i nie byłem takim bohaterem, żeby
      powiedzieć „spieprzaj dziadu”. Kategorycznie natomiast zaprzeczam, jakobym był
      ich świadomym tajnym współpracownikiem. Więcej refleksji na temat własnej
      przeszłości zamieściłem w książce „Codziennik”. Od pojawienia się pierwszych
      oskarżeń IPN/TVP pod moim adresem, domagam się procesu lustracyjnego przed
      niezawisłym sądem, którego już dwukrotnie mi odmówiono, ale jakiego, mam
      nadzieję, dożyję. Domagam się równego dostępu do akt, prawa do obrony, do
      powołania i przesłuchania świadków oraz biegłych, słowem - do respektowania
      moich elementarnych praw i godności człowieka, zamiast haniebnej praktyki:
      najpierw wyrok – potem proces.

      Na razie jestem przedmiotem lustracyjnych igrzysk medialnych, politycznych i
      zarazem komercyjnych, kiedy spośród setek tysięcy teczek wybiera się
      najbardziej atrakcyjne, i handluje nimi, dostarczając publiczności na tacy
      głowę „zdrajcy”. Będę się tłumaczył dopiero przed niezawisłym sądem, a nie w
      ramach trwającej hecy. Mam wrażenie, że jestem obiektem kampanii nienawiści ze
      strony tych, którym jestem solą w oku. Nie zamierzam bez końca się tłumaczyć.
      Błędów żałuję, niekoniecznie tych, które są przedmiotem dzisiejszej nagonki,
      ale życiorysu się nie wypieram. Jestem dumny z mojego dorobku, szczęśliwy, że
      zyskałem tylu Czytelników i Przyjaciół.
      passent.blog.polityka.pl/
      • 19600922u Re: Prawidłowa reakcja.Szacunek panie Passent. 19.04.07, 07:17
        Niejaki towarzysz Rakowski publicznie zapodał bezpartyjnemu towarzyszowi
        niejakiemu Passentowi : " ktom media ten ma władzę" stąd ten John meldunki słał
        do centrali , momo nachodzenia. Na dodatek wziął na nich odwet w mediach piorąc
        mózgi Polakom. teraz biedaczek zapodaje,że wyrok już zapadł, a on się bronić
        nie może bo "nie ma władzy".Zapewne jego bezustanne występy w mediach tzw.
        publicznych z władzą nie mają nic wspólnego. zaprawdę pozbawiono go praw.
        • x2468 Re: Prawidłowa reakcja.Szacunek panie Passent. 19.04.07, 07:36
          Oskarza go prokurator PRL-Wasserman a osadzi sedzia PRL-Kryze.Publicznoscia beda
          byli sekretarze PZPR(dzisiaj PIS).
          • 19600922u Re: Prawidłowa reakcja.Szacunek panie Passent. 19.04.07, 08:13
            to straszne, to przerażające i porażające, bo myślałem ,że oskarząją go ubecy
            sfabrykowanymi papierami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka