Gość: Ktoś
IP: 213.77.28.*
30.11.01, 11:03
Jedyny odważny polityk wśród reszty bandytów (choć nie twierdzę że jest
idealny , nigdy go nie lubiłem ale teraz zyskał w moich oczach ) - nie zdziwcie
się jak mu przypadkiem suszarka wpadnie do wanny, a my przeczytamy o tym na
ostatniej stronie jakiegoś brukowca...