witek.bis
28.05.03, 09:21
Albo mi się wydaje, albo onegdaj Czcigodny Przewodniczący
odgrażał się, że gdy tylko zauważy, że Świadek czyta swoje
wystąpienie to natychmiast będzie interweniował. Najwyraźniej
nie miał na myśli pracowników naukowych wygłaszających swoje
odczyty. Właśnie Błękitny Anioł dopadł Coxa - Lewandowski może
już iść do domu.