Gość: optimus
IP: 12.88.100.*
30.11.01, 17:23
W Ameryce, gdzie mieszkam, pokazują urocze reportaże, jak parlamentarzyśći
biją się po "mordach" w czasie obrad. Są to walki poważne, prawie kowbojskie
dobrze odzywionych mężczyzn. Zawziętość jest ogromna. Dlaczego? Bo, nie sposób
jest przekonać kogoś, kto ma immunitet. Od rosyjskiej Dumy począwszy, poprzez
wiele krajów cywilizowanych. Jest to normalne, ponieważ nie może w parlamencie
interweniować policja. Immunitet, panowie! To wielka sprawa. To demokracja!
Tylko w Iraku nie ma pomówien. Tylko za komunistów wszystko się zgadzało.
Pan Leper jest posłem i ma prawa mówić, co chce. Tylko w ten sposób może
istnieć demokracjca. Ci, którzy się gorszą, to typy, którzy chcieliby widzieć w
Sejmie zamordyzm.
Jeszcze jest tego za mało, czekam, aż Pan Leper weźmie w kółeczko
wielmożnych posłów, i zrobi to, czego nie może słowami.
Polityka to poważna robota. Cieszę się, że wreszcie mamy parlament, w którym
coś dzieje.
Panowie Polacy, poczytajcie żywot marszałka Józefa Piłsudskiego. Ubawią się
jezykiem /wulgarnym/ wielkiego Polaka.
Nie ma zmartwienia, parlament obecny ożywia się z martwoty. To dobrze dla
narodu.
optimus z USA