NIE KPIJCIE SOBIE Z POLAKOW I POLSKI

IP: *.tnt90.chi5.da.uu.net 28.05.03, 15:05
Polacy beda mogli jezdzic do eurokolchozu i pracowac-tak zachecaja
sprzedawczyki polskiego majatku narodowego.To ja mowie jako polak:
Jestem emigrantem ktory przeszlo 20 lat temu wyjechal z Polski za chlebem
Dzisiaj bez ogrodek sprzedawczyki juz mowie z kpina prawde:bedziecie
polacy majac swoj kraj mogli jezdzic za chlebem-nie beda wam juz robic
zadnych przeszkod,paszporty dostaniecie chociaz mnie wtedy i tego
nie dali.Wam dadza wolnosc do emigracji.Tak oni chca aby wolni polscy najmici
pracowali wszedzie tylko nie w Polsce bo Polski przemysl zostal wtsprzedany
za lapowki zachodnim biznesom po to aby go zamnknac i ludzi na bruk wyrzucic.
Poprostu wykupili sobie konkurencje ale poniewaz sa wlascicielami to zawsze
moga te produkcje uruchomic w miare zapottrzebowania.
Tak-polacy macie swoj kraj z ktorego bedzie mozna emigrowac za chlebem,
Czy to nie jest piekna wolnosc?

    • iznota33 Re: NIE KPIJCIE - a niby dlaczego nie? 28.05.03, 15:12
      Ty nie jestes nawet wróbel.
      Pocałuj mnie w dupę głupi palancie.
      • Gość: Sokol Re: NIE KPIJCIE - a niby dlaczego nie? IP: *.tnt90.chi5.da.uu.net 28.05.03, 15:25
        iznota33 napisał:

        > Ty nie jestes nawet wróbel.
        > Pocałuj mnie w dupę głupi palancie.

        A dlaczego sie denerwujesz jak kpisz?Za kpine ci placa?Ja na twym miejscu
        emigrowalbym pierwszy bo jak cie lud rozwscieczony dorwie to strzepy poleca.
        Czujesz to co?.
        • iznota33 Re: NIE KPIJCIE - a niby dlaczego nie? 28.05.03, 15:34
          lud jest przede wszystkim ciemny, w Polsce jeszcze podpity i niezbyt starannie
          umyty.
          osobiście jestem za emigracją.szkoda marnować czas w tym kraju.sądząc z tego co
          się dzieje podobnego zdania jest bardzo wiele osób.
          • Gość: 55555 Re: NIE KPIJCIE - a niby dlaczego nie? IP: *.dsl.wotnoh.ameritech.net 28.05.03, 15:37
            Re: Kilka prostych odpowiedzi
            Autor: Gość: Rodrig von Falkenstein IP: *.it-net.pl
            Data: 27-05-2003 19:41 + odpowiedz na list

            + odpowiedz cytując


            --------------------------------------------------------------------------------
            Gość portalu: Marcin napisał(a):

            > Na imie mam Marcin,jestem Polakiem zamieszkalym za granica ,ale caly czas
            > czuje sie Polakiem ,w referendum akcesyjnym do UE nie moge wziazc udzialu
            > poniewaz niedawno moj paszport stracil waznosc a nowego nie zdaze juz sobie
            > wyrobic (moze nie wiecie ale bez waznego paszportu nie przysluguje mi takie
            > prawo) ,moze moje pytania wydaja sie Wam naiwne i glupie ale sprobuje:
            >
            Prawo Ci przysługuje, musisz się tylko wylegitymować WAŻNYM dokumentem
            tożsamości stwierdzającym obywatelstwo polskie.

            > -dlaczego prezydent wszystkich Polakow jakim podobno jest Aleksander
            > Kwasniewski prowadzi prounijna kampanie,czy robi to za swoje czy za
            > panstwowe pieniadze?

            Aleksander Kwaśniewski prowadzi kampanię, bo jest Prezydentem Rzeczypospolitej
            Polskiej, kraju który aspiruje do Unii Europejskiej. Przyznaj, że byłoby głupio
            gdyby prezydent się nie angażował, albo agitował przeciw. A co do pieniedzy, to
            oczyweiście, że za państwowe, bo robi to jako prezydent a nie jako Aleksander
            Kwaśniewski.

            > -dlaczego tzw.eurosceptycy nie maja rownego dostepu do pieniedzy i mediow?

            Rozumiem, ze "równy dostęp" oznacza dokładnie tyle samo czasu antenowego...
            Chyba nie byłoby to sprawiedliwe skoro sondaże wskazują, ze "za" jest 70-80%,
            a "zdecydowanie przeciw" zaledwie 15% (tak, wiem , te sondaze to manipulacja
            eurofilów). Eurosceptycy, a własciwie fanatycy antyeuropejscy mieli takie samo
            prawo do starania się o darmowy czas antenowy jak euroentuzjaści, oczywiście że
            uważają że to za mało, ale sądząc po tym co pokazują w audycjach
            przedreferendalnych mają do powiedzenia jeszcze mniej niż euroentuzjaści.

            > -dlaczego rzad stara sie nas przekonac ze nie mamy innej drogi?

            Ponieważ program rządu zakłada wejście Polski do UE. A poza tym jaka inna
            droga? NAFTA? Nawet amerykański ambasador w Polsce powiedział, że to kiepski
            pomysł z racji odległości geograficznej. A zostać samemu? Azjatyckim tygrysem
            to my nigdy nie będziemy, a zachód w handlu z Rosją obejdzie sie bez naszego
            pośrednictwa.

            > -czy Polska bedzie krajem suwerennym?

            A co to znaczy? Nie będziemy na pewno mniej suwerenni niż Francja, Irlandia,
            Włochy, Hiszpania, Szwecja, Czechy, Słowacja itd. Poza tym pojęcie suwerenności
            w takim znaczeniu w jakim bylo ono stosowane jeszcze niedawno straciło
            znaczenie. W tej chwili mniej się liczy suwerenność polityczna a bardziej
            suwerennośc ekonomiczna. I tutaj mamy wybór pomiędzy sytuacja w której sami
            rezygnujemy z części suwerenności uzyskujac prawo wpływania na to co się z nami
            będzie działo a sytuacją w której prędzej czy później utracimy suwerenność
            ekonomiczną i to bez jakiegokolwiek wpływu na to co inni robią z naszą
            gospodarką. NIestety Epoka bloków polityczno-militasrnych się kończy a w jej
            miejsce nastaje epoka bloków gospodarczych. I od nas tylko zalezy czy zal;icza
            nas do bloku UE czy do bloku Rosji.

            > -czy nasze interesy na tzw.Ziemiach Odzyskanych beda zagwarantowane jesli
            > tak ,to jak?

            Jesynymi sądami wąłściwymi do orzekania w kwestii prawa własności nieruchomości
            są śądy miejsca jej połozenia. Oczywiście Sąd w Hamburgu będzie mógł tu sobie
            orzec, ale jego wyrok bedzie w Polsce nieskuteczny. To się nazywa "wyłączność
            jurysdykcji krajowej". Te nieruchomości z mocy dekretu o majątkach opuszczonych
            i poniemieckich stały się własnością SKArbu Państwa. Nawet jak Niemiec będzie
            mial wypis z Księgi Wieczystej, że to było dziadka Heinza to mu to nic nie
            pomoże, bo wpis własności skarbu Państwa już nastąpił z mocy prawa na zasadzie
            łupu wojennego. Owszem są orzeczenia w sprawie Bośni, ze rząd nie może
            zawłaszczać majątku prywatnego, ale takiego orzeczenia trybunał w Strassburgu
            nie bedzie mógł wydać co do ziem Zachodnich, bo zawłasczenie nastąpiło jeszcze
            przed wejściem w życie konwencji i powstaniem trybunału. Dekret jest skuteczny,
            zgodny z konstytucją i zatwierdzony przez Sejm Ustawodawczy. To tyle.

            > -gdzie beda zapadaly decyzje wazne dla naszego narodu?

            Oj, znowu ten "naród" Weź pod uwagę, że śledząc wypowiedzi
            niektórych "eurosceptyków" w tym kraju "prawdziwych Polaków" jest całkiem
            niewielu, bo reszta to Żydzi, pedały, komuniści i inne barachło. A odpowiedź
            jest prosta: w Warszawie, tak jak zapadają w Paryżu, Rzymie, Wiedniu czy
            Kopenhadze. Oczywiście inną kwestią jest to, co to jest "decyzja ważna dla
            narodu".
            >
            > -jakie mamy gwarancje ze silniejsze panstwa UE nie beda narzucaly nam swojej
            > woli czy wlasnych interesow?

            Jak na razie to silniejsze od nas pod względem liczby posłów do parlamentu
            europejskiego są tylko Niemcy i chyba Hiszpania. A gwarancji nie ma, tak jak i
            w demokracji nie ma gwarancji, że silniejsze ugrupowania nie będą narzucały
            woli słabszym.




Pełna wersja