marcepanna podpowiedz dla Biolo 28.08.03, 12:57 Biolo niby czasu ni ma ale jesli chodzi o Kibolke to w mig go znalazl ja ci podpowiem KOchanie co masz zrobic, zwyczajnie i jak zwykle WKLEJ ARTYKUL Z REZPY, czemu od tego odeszles? mozliwe ze wtedy to skomentuje, na zasadzie ze lepsze to niz twoje wlasne slowa, podpowiem ze sam MAciej dal sie na to zlapac twierdzac ze jestes o glowe inteligentniejszy od Fizyka. Tez nie skumal ze komentuje nie ciebie tylko pismaka z Rzepy. RIPLEY. RIPLEY jednym slowem, moze znowu sie uda. Zycze powodzenia z usmiechem na ustach, osyfionych rzecz jasna. lafirynda Odpowiedz Link Zgłoś
marcepanna Baska 28.08.03, 13:05 nie mam czasu jak Biolo wiec w dwoch slowach najbardziej wkurwia mnie u tej kataryny (Panie Adminie prosze sie nie wtracac) fakt, ze skomle tutaj jak ja cenzuruja podczas kiedy cenzuruje sie tych ktorzy jej nie trwaia na tym forum panuje taki zwyczaj ze NIE MOZNA JEJ ZWYZYWAC bo zaraz nas wytna malo tego, nie moge znalezc co najmniej DWOCH watkow ktore jej sie nie podobaly, ledwo ona zaskomle a ten pajac admin juz kasuje oj Baska, Baska nie masz pojecia jak ja tej maciory nie trawie Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia Re: Baska 28.08.03, 13:42 marcepanna napisała: > nie mam czasu jak Biolo wiec w dwoch slowach > najbardziej wkurwia mnie u tej kataryny(Panie Adminie prosze sie nie > wtracac) fakt, ze skomle tutaj jak ja cenzuruja podczas kiedy cenzuruje sie > tych ktorzy jej nie trwaia > na tym forum panuje taki zwyczaj ze NIE MOZNA JEJ ZWYZYWAC bo zaraz nas wytna > malo tego, nie moge znalezc co najmniej DWOCH watkow ktore jej sie nie > podobaly, ledwo ona zaskomle a ten pajac admin juz kasuje > oj Baska, Baska nie masz pojecia jak ja tej maciory nie trawie Marcee, jesteś niereformowalna! A ja naiwana. W kwestii formalnej: 1. słownictwo, którym się posługujesz mnie brzydzi; 2. mnie też zdarza się "skamleć" i mam względy u admina; 3. admin robi to co do niego należy - zgodnie z regulaminem tego forum. Czasami się leni a czasami zachowuje jak zakonnica ale jest reformowalny; 4. jest coś takiego jak solidarność kobieca, o czym pewnie nigdy nie słyszałaś. Gdybyś miała trochę oleju w głowie to byś wiedziała, że wybrałaś niewłaściwy obóz. Większość tych, co się czepiają Kataryny, ma jej za złe to że jest od nich mądrzejsza ale ubierają to w różne formy, żeby ukryć ten fakt. Demonstracja kompleksów - po prostu; 5. "Przyjaciele naszych przyjaciół są naszymi przyjaciółmi". Ty nie jesteś przyjacielem komukolwiek. Ja nie jestem Twoim. Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
kataryna.kataryna Re: Baska 28.08.03, 14:39 marcepanna napisała: > nie mam czasu jak Biolo wiec w dwoch slowach > najbardziej wkurwia mnie u tej kataryny (Panie Adminie prosze sie nie > wtracac) fakt, ze skomle tutaj jak ja cenzuruja podczas kiedy cenzuruje sie > tych ktorzy jej nie trwaia > na tym forum panuje taki zwyczaj ze NIE MOZNA JEJ ZWYZYWAC bo zaraz nas wytna > malo tego, nie moge znalezc co najmniej DWOCH watkow ktore jej sie nie > podobaly, ledwo ona zaskomle a ten pajac admin juz kasuje > oj Baska, Baska nie masz pojecia jak ja tej maciory nie trawie Jak widzisz jakoś Cię nie wycięli. A na Twoim miejscu spróbowałabym coś z tą frustracją robić bo Ci w głowie miesza, jeśli naprawdę myślisz, że mam jakieś względy u adminów, którzy w podskokach wycinają to co im palcem wskażę. Nie możesz mnie po prostu omijać, jeśli moja obecność Ci tak wadzi? Masz przecież opcję wygaszania wrogów, wpisz tam mojego nicka i Ci system wygasi wszystkie moje posty. Zapomnisz, że istnieję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: Baska. TO JUZ NIE JEST FAIR IP: *.ny325.east.verizon.net 28.08.03, 19:34 kataryna.kataryna napisała: > marcepanna napisała: > > > nie mam czasu jak Biolo wiec w dwoch slowach > > najbardziej wkurwia mnie u tej kataryny (Panie Adminie prosze sie nie > > wtracac) fakt, ze skomle tutaj jak ja cenzuruja podczas kiedy cenzuruje s > ie > > tych ktorzy jej nie trwaia > > na tym forum panuje taki zwyczaj ze NIE MOZNA JEJ ZWYZYWAC bo zaraz nas wy > tna > > malo tego, nie moge znalezc co najmniej DWOCH watkow ktore jej sie nie > > podobaly, ledwo ona zaskomle a ten pajac admin juz kasuje > > oj Baska, Baska nie masz pojecia jak ja tej maciory nie trawie > > > > Jak widzisz jakoś Cię nie wycięli. A na Twoim miejscu spróbowałabym coś z tą > frustracją robić bo Ci w głowie miesza, jeśli naprawdę myślisz, że mam jakieś > względy u adminów, którzy w podskokach wycinają to co im palcem wskażę. > > Nie możesz mnie po prostu omijać, jeśli moja obecność Ci tak wadzi? Masz > przecież opcję wygaszania wrogów, wpisz tam mojego nicka i Ci system wygasi > wszystkie moje posty. Zapomnisz, że istnieję. TO JUZ NIE JEST FAIR. JAK FORUM ,TO FORUM. WSZYSCY PISZA I WSZYSCY CZYTAJA. A JA SZCZEGOLNIE LUBIE CZYTAC,TE POSTY KTORE SA PRIVATE! I OCZYWISCIE ODPOWIADAC NA NIE! Odpowiedz Link Zgłoś
kataryna.kataryna Re: Baska. TO JUZ NIE JEST FAIR 28.08.03, 19:47 Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > kataryna.kataryna napisała: > > > marcepanna napisała: > > > > > nie mam czasu jak Biolo wiec w dwoch slowach > > > najbardziej wkurwia mnie u tej kataryny (Panie Adminie prosze sie ni > e > > > wtracac) fakt, ze skomle tutaj jak ja cenzuruja podczas kiedy cenzur > uje s > > ie > > > tych ktorzy jej nie trwaia > > > na tym forum panuje taki zwyczaj ze NIE MOZNA JEJ ZWYZYWAC bo zaraz n > as wy > > tna > > > malo tego, nie moge znalezc co najmniej DWOCH watkow ktore jej sie ni > e > > > podobaly, ledwo ona zaskomle a ten pajac admin juz kasuje > > > oj Baska, Baska nie masz pojecia jak ja tej maciory nie trawie > > > > > > > > Jak widzisz jakoś Cię nie wycięli. A na Twoim miejscu spróbowałabym coś z > tą > > frustracją robić bo Ci w głowie miesza, jeśli naprawdę myślisz, że mam jak > ieś > > względy u adminów, którzy w podskokach wycinają to co im palcem wskażę. > > > > Nie możesz mnie po prostu omijać, jeśli moja obecność Ci tak wadzi? Masz > > przecież opcję wygaszania wrogów, wpisz tam mojego nicka i Ci system wygas > i > > wszystkie moje posty. Zapomnisz, że istnieję. > > TO JUZ NIE JEST FAIR. > JAK FORUM ,TO FORUM. > WSZYSCY PISZA I WSZYSCY CZYTAJA. > A JA SZCZEGOLNIE LUBIE CZYTAC,TE POSTY KTORE SA PRIVATE! > I OCZYWISCIE ODPOWIADAC NA NIE! Ale ja Mercepannie tylko radzę jak się mnie łatwo pozbyć. Ja jak się po kimś niczego dobrego nie spodziewam to jego postów po prostu nie otwieram i Marcepanna powinna to samo robić ze moimi. Ignorować. Bo takie narzekanie na mnie nic nie da, po pierwsze dlatego, że przywykłam i "maciorą" mnie nie jest w stanie obrazić, po drugie zaś dlatego, że mam przekorną naturę i na złość będę pisać jeszcze więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: Baska. TO JUZ NIE JEST FAIR IP: *.ny325.east.verizon.net 28.08.03, 20:04 kataryna.kataryna napisała: > Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > > kataryna.kataryna napisała: > > > > > marcepanna napisała: > > > > > > > nie mam czasu jak Biolo wiec w dwoch slowach > > > > najbardziej wkurwia mnie u tej kataryny (Panie Adminie prosze s > ie ni > > e > > > > wtracac) fakt, ze skomle tutaj jak ja cenzuruja podczas kiedy c > enzur > > uje s > > > ie > > > > tych ktorzy jej nie trwaia > > > > na tym forum panuje taki zwyczaj ze NIE MOZNA JEJ ZWYZYWAC bo za > raz n > > as wy > > > tna > > > > malo tego, nie moge znalezc co najmniej DWOCH watkow ktore jej s > ie ni > > e > > > > podobaly, ledwo ona zaskomle a ten pajac admin juz kasuje > > > > oj Baska, Baska nie masz pojecia jak ja tej maciory nie trawie > > > > > > > > > > > > Jak widzisz jakoś Cię nie wycięli. A na Twoim miejscu spróbowałabym c > oś z > > tą > > > frustracją robić bo Ci w głowie miesza, jeśli naprawdę myślisz, że ma > m jak > > ieś > > > względy u adminów, którzy w podskokach wycinają to co im palcem wskaż > ę. > > > > > > Nie możesz mnie po prostu omijać, jeśli moja obecność Ci tak wadzi? M > asz > > > przecież opcję wygaszania wrogów, wpisz tam mojego nicka i Ci system > wygas > > i > > > wszystkie moje posty. Zapomnisz, że istnieję. > > > > TO JUZ NIE JEST FAIR. > > JAK FORUM ,TO FORUM. > > WSZYSCY PISZA I WSZYSCY CZYTAJA. > > A JA SZCZEGOLNIE LUBIE CZYTAC,TE POSTY KTORE SA PRIVATE! > > I OCZYWISCIE ODPOWIADAC NA NIE! > > > Ale ja Mercepannie tylko radzę jak się mnie łatwo pozbyć. Ja jak się po kimś > niczego dobrego nie spodziewam to jego postów po prostu nie otwieram i > Marcepanna powinna to samo robić ze moimi. Ignorować. Bo takie narzekanie na > mnie nic nie da, po pierwsze dlatego, że przywykłam i "maciorą" mnie nie jest w stanie obrazić, po drugie zaś dlatego, że mam przekorną naturę i na złość będę pisać jeszcze więcej. Wlasnie zauwazylem w tobie te przekore,ze lubisz gadac z ludzmi,co cie maja za nic i moze dlatego dobrze ci sie gada z Bratkiem,bo on jest tez wielka przekora. Odpowiedz Link Zgłoś
kataryna.kataryna Re: Baska. TO JUZ NIE JEST FAIR 28.08.03, 20:10 Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > kataryna.kataryna napisała: > > > Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > > > > kataryna.kataryna napisała: > > > > > > > marcepanna napisała: > > > > > > > > > nie mam czasu jak Biolo wiec w dwoch slowach > > > > > najbardziej wkurwia mnie u tej kataryny (Panie Adminie pro > sze s > > ie ni > > > e > > > > > wtracac) fakt, ze skomle tutaj jak ja cenzuruja podczas ki > edy c > > enzur > > > uje s > > > > ie > > > > > tych ktorzy jej nie trwaia > > > > > na tym forum panuje taki zwyczaj ze NIE MOZNA JEJ ZWYZYWAC > bo za > > raz n > > > as wy > > > > tna > > > > > malo tego, nie moge znalezc co najmniej DWOCH watkow ktore > jej s > > ie ni > > > e > > > > > podobaly, ledwo ona zaskomle a ten pajac admin juz kasuje > > > > > oj Baska, Baska nie masz pojecia jak ja tej maciory nie tra > wie > > > > > > > > > > > > > > > > Jak widzisz jakoś Cię nie wycięli. A na Twoim miejscu spróbowała > bym c > > oś z > > > tą > > > > frustracją robić bo Ci w głowie miesza, jeśli naprawdę myślisz, > że ma > > m jak > > > ieś > > > > względy u adminów, którzy w podskokach wycinają to co im palcem > wskaż > > ę. > > > > > > > > Nie możesz mnie po prostu omijać, jeśli moja obecność Ci tak wad > zi? M > > asz > > > > przecież opcję wygaszania wrogów, wpisz tam mojego nicka i Ci sy > stem > > wygas > > > i > > > > wszystkie moje posty. Zapomnisz, że istnieję. > > > > > > TO JUZ NIE JEST FAIR. > > > JAK FORUM ,TO FORUM. > > > WSZYSCY PISZA I WSZYSCY CZYTAJA. > > > A JA SZCZEGOLNIE LUBIE CZYTAC,TE POSTY KTORE SA PRIVATE! > > > I OCZYWISCIE ODPOWIADAC NA NIE! > > > > > > Ale ja Mercepannie tylko radzę jak się mnie łatwo pozbyć. Ja jak się po ki > mś > > niczego dobrego nie spodziewam to jego postów po prostu nie otwieram i > > Marcepanna powinna to samo robić ze moimi. Ignorować. Bo takie narzekanie > na > > mnie nic nie da, po pierwsze dlatego, że przywykłam i "maciorą" mnie nie j > est > w stanie obrazić, po drugie zaś dlatego, że mam przekorną naturę i na złość > będę pisać jeszcze więcej. > > Wlasnie zauwazylem w tobie te przekore,ze lubisz gadac z ludzmi,co cie maja za > nic Nie lubię. Po prostu zbyt często wydaje mi się, że pewne rzeczy można sobie wyjaśnić, i że warto. i moze dlatego dobrze ci sie gada z Bratkiem,bo on jest tez wielka > przekora. Bratek ma mnie za nic? :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bratek Re: Baska. TO JUZ NIE JEST FAIR IP: *.biaman.pl 28.08.03, 20:15 :) Maciek oczywiście się walnął i zlały mu się dwie myśli w jedną. On dobrze wie jak jest i Ty dobrze wiesz jak jest. Albo swoim zwyczajem chciał podjudzić i dzięki wysokiemu poczuciu absurdu (choć nie wiem, czy świadomemu :-) ) złagodzić atmosferę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: Baska. TO JUZ NIE JEST FAIR IP: *.ny325.east.verizon.net 28.08.03, 20:29 Gość portalu: bratek napisał(a): > :) Maciek oczywiście się walnął i zlały mu się dwie myśli w jedną. On dobrze > wie jak jest i Ty dobrze wiesz jak jest. > Albo swoim zwyczajem chciał podjudzić i dzięki wysokiemu poczuciu absurdu (choć nie wiem, czy świadomemu :-) ) złagodzić atmosferę. Przeczytaj to,co w nawiasie i sama widzisz jaka to komedia! "Swiadome poczucie absurdu" -to brzmi dobrze jako tytul wiersza. Cos mnie sie zdaje,ze Bratek przegina paleczke. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b .... IP: *.biaman.pl 28.08.03, 20:33 ufff, Maciek - w nawiasie jest też "uśmiech". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: .... IP: *.ny325.east.verizon.net 28.08.03, 20:39 Gość portalu: b napisał(a): > ufff, Maciek - w nawiasie jest też "uśmiech". Popatrz,ze w ogole nie zauwazylem!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b Re: .... IP: *.biaman.pl 28.08.03, 20:43 Chłopie, nie trać czasu na gadanie ze mną - Ona znów się pojawiła! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: .... IP: *.ny325.east.verizon.net 28.08.03, 20:48 Gość portalu: b napisał(a): > Chłopie, nie trać czasu na gadanie ze mną - Ona znów się pojawiła! No widzisz. Ja taki jestem latwowierny,ze sie dam babie skolowac! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: Baska. TO JUZ NIE JEST FAIR IP: *.ny325.east.verizon.net 28.08.03, 20:37 Gość portalu: bratek napisał(a): > :) Maciek oczywiście się walnął i zlały mu się dwie myśli w jedną. On dobrze > wie jak jest i Ty dobrze wiesz jak jest. > Albo swoim zwyczajem chciał podjudzić i dzięki wysokiemu poczuciu absurdu (choć nie wiem, czy świadomemu :-) ) złagodzić atmosferę. Teraz,jak to drugi raz czytam,widze,ze ty wiesz ,ze kataryna cie dobrze zna i ja cie dobrze znam. Zaczynasz nas powoli rozszyfrowywac. Czym to sie moze skonczyc? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b Re: Baska. TO JUZ NIE JEST FAIR IP: *.biaman.pl 28.08.03, 20:41 Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > Teraz,jak to drugi raz czytam,widze,ze ty wiesz ,ze kataryna cie dobrze zna i > ja cie dobrze znam. CAŁY CZAS MÓWIŁEM, ŻE Z CIEBIE DOWCIPNIŚ. > Zaczynasz nas powoli rozszyfrowywac. :)) > Czym to sie moze skonczyc? OCZYWIŚCIE ZAPROSZENIEM (MNIE PRZEZ CIEBIE) DO AMERYKI, ŻEBYM MÓGŁ NAOCZNIE SIĘ PRZEKONAĆ, ŻE TO NAJLEPSZY KRAJ POD SŁOŃCEM (CO WIEM I TAK, ALE TY WCIĄŻ NIE CHCESZ UWIERZYĆ, ŻE JA WIEM). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b :) no i co, milczysz? IP: *.biaman.pl 28.08.03, 21:14 Gość portalu: b napisał(a): > Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > > > Teraz,jak to drugi raz czytam,widze,ze ty wiesz ,ze kataryna cie dobrze zn > a i > > ja cie dobrze znam. CAŁY CZAS MÓWIŁEM, ŻE Z CIEBIE DOWCIPNIŚ. > > > > Zaczynasz nas powoli rozszyfrowywac. :)) > > Czym to sie moze skonczyc? OCZYWIŚCIE ZAPROSZENIEM (MNIE PRZEZ CIEBIE) DO > AMERYKI, ŻEBYM MÓGŁ NAOCZNIE SIĘ PRZEKONAĆ, ŻE TO NAJLEPSZY KRAJ POD SŁOŃCEM > (CO WIEM I TAK, ALE TY WCIĄŻ NIE CHCESZ UWIERZYĆ, ŻE JA WIEM). Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia Re: no i co, milczysz? 29.08.03, 09:41 Gość portalu: b :) napisał(a): > > > Zaczynasz nas powoli rozszyfrowywac. :)) > > > Czym to sie moze skonczyc? OCZYWIŚCIE ZAPROSZENIEM (MNIE PRZEZ CIEBIE > ) DO > > AMERYKI, ŻEBYM MÓGŁ NAOCZNIE SIĘ PRZEKONAĆ, ŻE TO NAJLEPSZY KRAJ POD SŁOŃC > EM > > (CO WIEM I TAK, ALE TY WCIĄŻ NIE CHCESZ UWIERZYĆ, ŻE JA WIEM). Akurat będzie Cię zapraszał. Zebyś mu żonę bałamucił?!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: Baska. TO JUZ NIE JEST FAIR IP: *.ny325.east.verizon.net 29.08.03, 04:07 Gość portalu: b napisał(a): > Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > > > Teraz,jak to drugi raz czytam,widze,ze ty wiesz ,ze kataryna cie dobrze zn > a i > > ja cie dobrze znam. CAŁY CZAS MÓWIŁEM, ŻE Z CIEBIE DOWCIPNIŚ. ZERO ZARTOW KOLEGO! > > Zaczynasz nas powoli rozszyfrowywac. :)) > > Czym to sie moze skonczyc? OCZYWIŚCIE ZAPROSZENIEM (MNIE PRZEZ CIEBIE) DO > AMERYKI, ŻEBYM MÓGŁ NAOCZNIE SIĘ PRZEKONAĆ, ŻE TO NAJLEPSZY KRAJ POD SŁOŃCEM > (CO WIEM I TAK, ALE TY WCIĄŻ NIE CHCESZ UWIERZYĆ, ŻE JA WIEM). NIE CIEBIE ,TYLKO KATARYNE. CIEBIE ZNAM ZA DOBRZE,JA JESZCZE NIE BARDZO. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b Woki IP: *.biaman.pl 29.08.03, 09:49 Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > Gość portalu: b napisał(a): > > > Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > > > > > Teraz,jak to drugi raz czytam,widze,ze ty wiesz ,ze kataryna cie dobr > ze zn > > a i > > > ja cie dobrze znam. CAŁY CZAS MÓWIŁEM, ŻE Z CIEBIE DOWCIPNIŚ. > > ZERO ZARTOW KOLEGO! > > > > Zaczynasz nas powoli rozszyfrowywac. :)) > > > Czym to sie moze skonczyc? OCZYWIŚCIE ZAPROSZENIEM (MNIE PRZEZ CIEBIE > ) DO > > AMERYKI, ŻEBYM MÓGŁ NAOCZNIE SIĘ PRZEKONAĆ, ŻE TO NAJLEPSZY KRAJ POD SŁOŃC > EM > > (CO WIEM I TAK, ALE TY WCIĄŻ NIE CHCESZ UWIERZYĆ, ŻE JA WIEM). > > NIE CIEBIE ,TYLKO KATARYNE. > CIEBIE ZNAM ZA DOBRZE,JA JESZCZE NIE BARDZO. OK, odwiedzę więc Was na własną rękę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: Baska. TO JUZ NIE JEST FAIR IP: *.ny325.east.verizon.net 28.08.03, 20:24 kataryna.kataryna napisała: > Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > > kataryna.kataryna napisała: > > > > > Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > > > > > > kataryna.kataryna napisała: > > > > > > > > > marcepanna napisała: > > > > > > > > > > > nie mam czasu jak Biolo wiec w dwoch slowach > > > > > > najbardziej wkurwia mnie u tej kataryny (Panie Admini > e pro > > sze s > > > ie ni > > > > e > > > > > > wtracac) fakt, ze skomle tutaj jak ja cenzuruja podcz > as ki > > edy c > > > enzur > > > > uje s > > > > > ie > > > > > > tych ktorzy jej nie trwaia > > > > > > na tym forum panuje taki zwyczaj ze NIE MOZNA JEJ ZWYZ > YWAC > > bo za > > > raz n > > > > as wy > > > > > tna > > > > > > malo tego, nie moge znalezc co najmniej DWOCH watkow k > tore > > jej s > > > ie ni > > > > e > > > > > > podobaly, ledwo ona zaskomle a ten pajac admin juz kas > uje > > > > > > oj Baska, Baska nie masz pojecia jak ja tej maciory ni > e tra > > wie > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > Jak widzisz jakoś Cię nie wycięli. A na Twoim miejscu sprób > owała > > bym c > > > oś z > > > > tą > > > > > frustracją robić bo Ci w głowie miesza, jeśli naprawdę myśl > isz, > > że ma > > > m jak > > > > ieś > > > > > względy u adminów, którzy w podskokach wycinają to co im pa > lcem > > wskaż > > > ę. > > > > > > > > > > Nie możesz mnie po prostu omijać, jeśli moja obecność Ci ta > k wad > > zi? M > > > asz > > > > > przecież opcję wygaszania wrogów, wpisz tam mojego nicka i > Ci sy > > stem > > > wygas > > > > i > > > > > wszystkie moje posty. Zapomnisz, że istnieję. > > > > > > > > TO JUZ NIE JEST FAIR. > > > > JAK FORUM ,TO FORUM. > > > > WSZYSCY PISZA I WSZYSCY CZYTAJA. > > > > A JA SZCZEGOLNIE LUBIE CZYTAC,TE POSTY KTORE SA PRIVATE! > > > > I OCZYWISCIE ODPOWIADAC NA NIE! > > > > > > > > > Ale ja Mercepannie tylko radzę jak się mnie łatwo pozbyć. Ja jak się > po ki > > mś > > > niczego dobrego nie spodziewam to jego postów po prostu nie otwieram > i > > > Marcepanna powinna to samo robić ze moimi. Ignorować. Bo takie narzek > anie > > na > > > mnie nic nie da, po pierwsze dlatego, że przywykłam i "maciorą" mnie > nie j > > est > > w stanie obrazić, po drugie zaś dlatego, że mam przekorną naturę i na złoś > ć > > będę pisać jeszcze więcej. > > > > Wlasnie zauwazylem w tobie te przekore,ze lubisz gadac z ludzmi,co cie maj > a > za > > nic > > > Nie lubię. Po prostu zbyt często wydaje mi się, że pewne rzeczy można sobie > wyjaśnić, i że warto. > > > > i moze dlatego dobrze ci sie gada z Bratkiem,bo on jest tez wielka > > przekora. > > > > Bratek ma mnie za nic? :( Bratka trzeba najpierw dobrze wypuscic na temat i wtedy jak sie przejmie tematem to wszystkich ma za nic,NAWET wartburga. Pozniej,jak sie opamieta , zaczyna wszystkich przepraszac,zaczynajac OCZYWISCIE OD wartburga. To lepsze niz "Sami Swoi". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bratek Re: stop this IP: *.biaman.pl 28.08.03, 20:27 Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > Bratka trzeba najpierw dobrze wypuscic na temat i wtedy jak sie przejmie temate > m > to wszystkich ma za nic,NAWET wartburga. > Pozniej,jak sie opamieta , zaczyna wszystkich przepraszac,zaczynajac OCZYWISCIE > > OD wartburga. > To lepsze niz "Sami Swoi". Maciek, są jednak jakieś granice absurdu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: stop this IP: *.ny325.east.verizon.net 28.08.03, 20:31 Gość portalu: bratek napisał(a): > Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > > > Bratka trzeba najpierw dobrze wypuscic na temat i wtedy jak sie przejmie > temate > > m > > to wszystkich ma za nic,NAWET wartburga. > > Pozniej,jak sie opamieta , zaczyna wszystkich przepraszac,zaczynajac > OCZYWISCIE > > > > OD wartburga. > > To lepsze niz "Sami Swoi". > > Maciek, są jednak jakieś granice absurdu. Juz mialem scenariusz pisac,ale jak uwazasz,ze nie fair,to tu urywa sie smiech. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: Baska IP: *.ny325.east.verizon.net 28.08.03, 19:31 marcepanna napisała: > nie mam czasu jak Biolo wiec w dwoch slowach > najbardziej wkurwia mnie u tej kataryny (Panie Adminie prosze sie nie > wtracac) Dlaczego piszesz adminie z duzej litery? Ten pacan sporo moich watkow wycial. > fakt, ze skomle tutaj jak ja cenzuruja podczas kiedy cenzuruje sie > tych ktorzy jej nie trwaia > na tym forum panuje taki zwyczaj ze NIE MOZNA JEJ ZWYZYWAC bo zaraz nas wytna > malo tego, nie moge znalezc co najmniej DWOCH watkow ktore jej sie nie > podobaly, ledwo ona zaskomle a ten pajac admin juz kasuje Ten pajac lubi tez Aske 95,ktora nagminnie wyzywa kataryne. > oj Baska, Baska nie masz pojecia jak ja tej maciory nie trawie Ty tez piszesz ze swada i sporo osob chetnie ciebie czyta. Moze nawet sam admin. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: podpowiedz dla Biolo IP: *.ny325.east.verizon.net 28.08.03, 19:25 marcepanna napisała: > Biolo niby czasu ni ma ale jesli chodzi o Kibolke to w mig go znalazl > ja ci podpowiem KOchanie co masz zrobic, zwyczajnie i jak zwykle WKLEJ ARTYKUL Z REZPY, czemu od tego odeszles? Od razu zauwazylem,ze wpisy BIOLO byly dobrze przygotowane. Nie bylo tam nic ze spontanicznosci Fizyka,ani zadnego podobienstwa do moich postow zawsze pisanych na zywo. > mozliwe ze wtedy to skomentuje, na zasadzie ze lepsze to niz twoje wlasne > slowa, podpowiem ze sam MAciej dal sie na to zlapac twierdzac ze jestes o glowe > inteligentniejszy od Fizyka. Tez nie skumal ze komentuje nie ciebie tylko > pismaka z Rzepy. Ja w przeciwienstwie do was ,nie czytam polskiej prasy i wyrazam opinie na podstawie przeczytanych postow. Moglbym tez z drugiej strony wszystkich podejrzewac o nieuczciwosc,ale to zbedna praca,bo wczesniej czy pozniej,to samo wyjdzie. > RIPLEY. RIPLEY jednym slowem, moze znowu sie uda. > Zycze powodzenia z usmiechem na ustach, osyfionych rzecz jasna. A mnie jest oczywiscie obojetne czy polemizuje z redaktorem z Rzepy czy Zycia Warszawy,czy tez Janem Kowalskim. I ten sie smieje,kto sie smieje. > lafirynda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIE BACK TO SCHOOL TIME. IP: *.ny325.east.verizon.net 28.08.03, 20:06 Caly tekst jest w CNN.COM Jak to w Polsce z tym szkolnictwem jest? Bo sporo Polakow mowi ze jest lepsze niz w Stanach? Assessment and accountability The law requires each state to demonstrate that it has developed challenging standards for students in reading and math and later science. Each state must annually test every child's progress in reading and math in third through eighth grades and at least once during 10th through 12th grades. By school year 2007-2008, testing in science also will be required. Schools must show adequate yearly progress, and states must issue annual report cards on school performance and statewide test results. After five years, schools that fail to show adequate yearly progress must be restructured. Such a move can include reopening the school as a charter school, replacing most or all of the staff or turning the school over to the state or a private company. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b poklepywanie po plecach. CONSTANS again. IP: *.biaman.pl 28.08.03, 20:38 a nie mówiłem, że zaraz zniknie? Drugiej dziewczyny też nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: poklepywanie po plecach. CONSTANS again. IP: *.ny325.east.verizon.net 28.08.03, 20:43 Gość portalu: b napisał(a): > a nie mówiłem, że zaraz zniknie? Drugiej dziewczyny też nie ma. Bo kataryna jest bojonca i wrazliwa baba! I Baska sie od niej tez ta wrazliwoscia zarazila! Poklepie cie po plecach na dlugosc wyciagnietej reki i adieu. I pewno ma jeszcze kompleks krotkich rak. Odpowiedz Link Zgłoś
kataryna.kataryna Re: poklepywanie po plecach. CONSTANS again. 28.08.03, 20:55 Gość portalu: b napisał(a): > a nie mówiłem, że zaraz zniknie? Drugiej dziewczyny też nie ma. Bo Wy w takim tempie nadajecie, że nie nadążam z pisaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b Re: poklepywanie po plecach. CONSTANS again. IP: *.biaman.pl 28.08.03, 21:13 kataryna.kataryna napisała: > Gość portalu: b napisał(a): > > > a nie mówiłem, że zaraz zniknie? Drugiej dziewczyny też nie ma. > > > > Bo Wy w takim tempie nadajecie, że nie nadążam z pisaniem. My jesteśmy tylko spragnieni dobrego słowa :) Przy okazji felieton Rafała Ziemkiewicza, chyba jak zwykle (nie czytam regularnie) bałamutny, ale zabawny. z wp.pl. Baby do koryta! WP Jako zdeklarowany seksista, a można nawet powiedzieć - męski szowinista - zdecydowanie popieram rządowy program wyrównywania statusu kobiet, i w ogóle całą działalność pani „ministry” (jak podobno każe na siebie mówić) Jarugi - Nowackiej. Powiedzmy to sobie szczerze - z szeregu przyczyn, wymagających osobnego tekstu, mężczyzna jest dziś gatunkiem ginącym. Na masową skalę wypiera go bubek, nieudacznik - jakkolwiek go nazwać, osobnik, który nie jest w stanie pełnić odwiecznej męskiej roli przewodnika i opiekuna, bo sam wymaga pokierowania i opieki. W tej sytuacji stopniowe wypychanie mężczyzn z miejsc, gdzie tworzą się i decydują ważne sprawy, przez coraz bardziej samodzielne i coraz mądrzejsze kobiety, jest we współczesnym świecie nieuchronne. Poradzić sobie z zalewem mądrych kobiet możemy tylko w jeden sposób - poprzez rozpuszczenie ich w masie bab głupich, wepchniętych na stanowiska z rozdzielnika. Gdzie mądry człowiek ukryje liść? W lesie - mawiał chestertonowski ksiądz Brown. - A co zrobi mądry człowiek, kiedy nie ma w pobliżu lasu? Zasadzi go. Jeśli do każdej ważnej instytucji w Polsce wsadzimy z afirmatywki po takiej pani Błochowiak z panią Begger, to kobiety zasługujące na zawodowy sukces i wpływy automatycznie zostaną zredukowane do ich wymiaru. Nic innego nie jest w stanie naszego świata, świata męskich szowinistów, uratować. W imię tego warto pogodzić się z pewnymi niewygodami rządowego programu. Otóż zakłada on, że już do końca roku zostaną powołani terenowi rzecznicy praw kobiet. Kto zna mechanikę władzy w III RP, wie, że na tym się wszelkie reformy skończą. Na obiecane refundacje środków antykoncepcyjnych nie będzie pieniędzy, innych cudów też władza nie da, ale kilkaset miejsc pracy dla oddanych działaczek, na których będzie można zbudować trwałą polityczną strukturę, będzie jak w banku. Niejedna już partyjna mafia utuczyła się tą metodą pieniędzmi podatników i nie widać żadnego powodu, dla którego towarzyszki pani „ministry” miałyby być gorsze od swych partyjnych kolegów Odpowiedz Link Zgłoś
kataryna.kataryna Re: poklepywanie po plecach. CONSTANS again. 28.08.03, 21:28 Gość portalu: b napisał(a): > kataryna.kataryna napisała: > > > Gość portalu: b napisał(a): > > > > > a nie mówiłem, że zaraz zniknie? Drugiej dziewczyny też nie ma. > > > > > > > > Bo Wy w takim tempie nadajecie, że nie nadążam z pisaniem. > > My jesteśmy tylko spragnieni dobrego słowa :) > > Przy okazji felieton Rafała Ziemkiewicza, chyba jak zwykle (nie czytam > regularnie) bałamutny, ale zabawny. z wp.pl. > > Baby do koryta! WP > > > Jako zdeklarowany seksista, a można nawet powiedzieć - męski szowinista - > zdecydowanie popieram rządowy program wyrównywania statusu kobiet, i w ogóle > całą działalność pani „ministry” (jak podobno każe na siebie mówić) > Jarugi - > Nowackiej. Powiedzmy to sobie szczerze - z szeregu przyczyn, wymagających > osobnego tekstu, mężczyzna jest dziś gatunkiem ginącym. Na masową skalę wypiera > > go bubek, nieudacznik - jakkolwiek go nazwać, osobnik, który nie jest w stanie > pełnić odwiecznej męskiej roli przewodnika i opiekuna, bo sam wymaga > pokierowania i opieki. W tej sytuacji stopniowe wypychanie mężczyzn z miejsc, > gdzie tworzą się i decydują ważne sprawy, przez coraz bardziej samodzielne i > coraz mądrzejsze kobiety, jest we współczesnym świecie nieuchronne. > > > Poradzić sobie z zalewem mądrych kobiet możemy tylko w jeden sposób - poprzez > rozpuszczenie ich w masie bab głupich, wepchniętych na stanowiska z > rozdzielnika. Gdzie mądry człowiek ukryje liść? W lesie - mawiał > chestertonowski ksiądz Brown. - A co zrobi mądry człowiek, kiedy nie ma w > pobliżu lasu? Zasadzi go. Jeśli do każdej ważnej instytucji w Polsce wsadzimy z > > afirmatywki po takiej pani Błochowiak z panią Begger, to kobiety zasługujące na > > zawodowy sukces i wpływy automatycznie zostaną zredukowane do ich wymiaru. Nic > innego nie jest w stanie naszego świata, świata męskich szowinistów, uratować. > > > W imię tego warto pogodzić się z pewnymi niewygodami rządowego programu. Otóż > zakłada on, że już do końca roku zostaną powołani terenowi rzecznicy praw > kobiet. Kto zna mechanikę władzy w III RP, wie, że na tym się wszelkie reformy > skończą. Na obiecane refundacje środków antykoncepcyjnych nie będzie pieniędzy, > > innych cudów też władza nie da, ale kilkaset miejsc pracy dla oddanych > działaczek, na których będzie można zbudować trwałą polityczną strukturę, > będzie jak w banku. Niejedna już partyjna mafia utuczyła się tą metodą > pieniędzmi podatników i nie widać żadnego powodu, dla którego towarzyszki > pani „ministry” miałyby być gorsze od swych partyjnych kolegów Fajny tekst. A ministra Jaruga-Nowacka najwyraźniej uważa, że wszystko da się zaleceniami załatwić. Pewnie, że kobiet w polityce jest mniej, ale wcale nie dlatego, że ministra nie wydała jeszcze stosownych rozporządzeń bo sprawa jest bardziej złożona. Ale nawet mi się nie chce tego zaczynać. Zobaczymy jak ministrze pójdzie. A z Błochowiakową Ziemkiewicz ma rację. Takie jak ona to najlepszy argument przeciwko zmniejszaniu udziału kobiet w życiu publicznym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: poklepywanie po plecach. CONSTANS again. IP: *.ny325.east.verizon.net 29.08.03, 03:24 kataryna.kataryna napisała: > Gość portalu: b napisał(a): > > > kataryna.kataryna napisała: > > > > > Gość portalu: b napisał(a): > > > > > > > a nie mówiłem, że zaraz zniknie? Drugiej dziewczyny też nie ma. > > > > > > > > > > > > Bo Wy w takim tempie nadajecie, że nie nadążam z pisaniem. > > > > My jesteśmy tylko spragnieni dobrego słowa :) > > > > Przy okazji felieton Rafała Ziemkiewicza, chyba jak zwykle (nie czytam > > regularnie) bałamutny, ale zabawny. z wp.pl. > > > > Baby do koryta! WP > > > > > > Jako zdeklarowany seksista, a można nawet powiedzieć - męski szowinista - > > zdecydowanie popieram rządowy program wyrównywania statusu kobiet, i w ogó > le > > całą działalność pani „ministry” (jak podobno każe na siebie m > ówić) > > Jarugi - > > Nowackiej. Powiedzmy to sobie szczerze - z szeregu przyczyn, wymagających > > osobnego tekstu, mężczyzna jest dziś gatunkiem ginącym. Na masową skalę > wypiera > > > > go bubek, nieudacznik - jakkolwiek go nazwać, osobnik, który nie jest w > stanie > > pełnić odwiecznej męskiej roli przewodnika i opiekuna, bo sam wymaga > > pokierowania i opieki. W tej sytuacji stopniowe wypychanie mężczyzn z miej > sc, > > gdzie tworzą się i decydują ważne sprawy, przez coraz bardziej samodzielne > i > > coraz mądrzejsze kobiety, jest we współczesnym świecie nieuchronne. > > > > > > Poradzić sobie z zalewem mądrych kobiet możemy tylko w jeden sposób - popr > zez > > rozpuszczenie ich w masie bab głupich, wepchniętych na stanowiska z > > rozdzielnika. Gdzie mądry człowiek ukryje liść? W lesie - mawiał > > chestertonowski ksiądz Brown. - A co zrobi mądry człowiek, kiedy nie ma w > > pobliżu lasu? Zasadzi go. Jeśli do każdej ważnej instytucji w Polsce wsadz > imy > z > > > > afirmatywki po takiej pani Błochowiak z panią Begger, to kobiety zasługują > ce > na > > > > zawodowy sukces i wpływy automatycznie zostaną zredukowane do ich wymiaru. > > Nic > > innego nie jest w stanie naszego świata, świata męskich szowinistów, urato > wać. > > > > > > W imię tego warto pogodzić się z pewnymi niewygodami rządowego programu. O > tóż > > zakłada on, że już do końca roku zostaną powołani terenowi rzecznicy praw > > kobiet. Kto zna mechanikę władzy w III RP, wie, że na tym się wszelkie > reformy > > skończą. Na obiecane refundacje środków antykoncepcyjnych nie będzie > pieniędzy, > > > > innych cudów też władza nie da, ale kilkaset miejsc pracy dla oddanych > > działaczek, na których będzie można zbudować trwałą polityczną strukturę, > > będzie jak w banku. Niejedna już partyjna mafia utuczyła się tą metodą > > pieniędzmi podatników i nie widać żadnego powodu, dla którego towarzyszki > > pani „ministry” miałyby być gorsze od swych partyjnych kolegów > > > > Fajny tekst. A ministra Jaruga-Nowacka najwyraźniej uważa, że wszystko da się > zaleceniami załatwić. Pewnie, że kobiet w polityce jest mniej, ale wcale nie > dlatego, że ministra nie wydała jeszcze stosownych rozporządzeń bo sprawa jest > bardziej złożona. Ale nawet mi się nie chce tego zaczynać. Zobaczymy jak > ministrze pójdzie. A z Błochowiakową Ziemkiewicz ma rację. Takie jak ona to > najlepszy argument przeciwko zmniejszaniu udziału kobiet w życiu publicznym. Czy to ona zrezygnowala z Playboya,czy Playboy z niej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: poklepywanie po plecach. CONSTANS again. IP: *.ny325.east.verizon.net 29.08.03, 03:22 Gość portalu: b napisał(a): > kataryna.kataryna napisała: > > > Gość portalu: b napisał(a): > > > > > a nie mówiłem, że zaraz zniknie? Drugiej dziewczyny też nie ma. > > > > Bo Wy w takim tempie nadajecie, że nie nadążam z pisaniem. > > My jesteśmy tylko spragnieni dobrego słowa :) > > Przy okazji felieton Rafała Ziemkiewicza, chyba jak zwykle (nie czytam > regularnie) bałamutny, ale zabawny. z wp.pl. > > Baby do koryta! WP > > Jako zdeklarowany seksista, a można nawet powiedzieć - męski szowinista - > zdecydowanie popieram rządowy program wyrównywania statusu kobiet, i w ogóle > całą działalność pani „ministry” (jak podobno każe na siebie mówić) > Jarugi - > Nowackiej. Powiedzmy to sobie szczerze - z szeregu przyczyn, wymagających > osobnego tekstu, mężczyzna jest dziś gatunkiem ginącym. Na masową skalę wypiera > go bubek, nieudacznik - jakkolwiek go nazwać, osobnik, który nie jest w stanie > pełnić odwiecznej męskiej roli przewodnika i opiekuna, bo sam wymaga > pokierowania i opieki. W tej sytuacji stopniowe wypychanie mężczyzn z miejsc, > gdzie tworzą się i decydują ważne sprawy, przez coraz bardziej samodzielne i > coraz mądrzejsze kobiety, jest we współczesnym świecie nieuchronne. WE WSPOLCZESNEJ POLSCE KOBIECINO,BO FACECI Z JAJAMI JUZ DO USA UCIEKLI. > Poradzić sobie z zalewem mądrych kobiet możemy tylko w jeden sposób - poprzez > rozpuszczenie ich w masie bab głupich, wepchniętych na stanowiska z > rozdzielnika. Gdzie mądry człowiek ukryje liść? W lesie - mawiał > chestertonowski ksiądz Brown. - A co zrobi mądry człowiek, kiedy nie ma w > pobliżu lasu? Zasadzi go. Jeśli do każdej ważnej instytucji w Polsce wsadzimy z afirmatywki po takiej pani Błochowiak z panią Begger, to kobiety zasługujące na zawodowy sukces i wpływy automatycznie zostaną zredukowane do ich wymiaru. Nic innego nie jest w stanie naszego świata, świata męskich szowinistów, uratować. > W imię tego warto pogodzić się z pewnymi niewygodami rządowego programu. Otóż > zakłada on, że już do końca roku zostaną powołani terenowi rzecznicy praw > kobiet. Kto zna mechanikę władzy w III RP, wie, że na tym się wszelkie reformy > skończą. Na obiecane refundacje środków antykoncepcyjnych nie będzie pieniędzy, > innych cudów też władza nie da, ale kilkaset miejsc pracy dla oddanych > działaczek, na których będzie można zbudować trwałą polityczną strukturę, > będzie jak w banku. Niejedna już partyjna mafia utuczyła się tą metodą > pieniędzmi podatników i nie widać żadnego powodu, dla którego towarzyszki > pani „ministry” miałyby być gorsze od swych partyjnych kolegów Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia Re: poklepywanie po plecach. CONSTANS again. 31.08.03, 16:28 Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > > > Przy okazji felieton Rafała Ziemkiewicza z wp.pl. > > > > Baby do koryta! WP > > > > Jako zdeklarowany seksista, a można nawet powiedzieć - męski szowinista - > > zdecydowanie popieram rządowy program wyrównywania statusu kobiet, ..., mężczyzna jest dziś gatunkiem ginącym. Na masową skalę > wypiera go bubek, nieudacznik - jakkolwiek go nazwać, osobnik, który nie jest w stanie pełnić odwiecznej męskiej roli przewodnika i opiekuna, bo sam wymaga pokierowania i opieki. > W tej sytuacji stopniowe wypychanie mężczyzn z miejsc, gdzie tworzą się i > decydują ważne sprawy, przez coraz bardziej samodzielne i coraz mądrzejsze > kobiety, jest we współczesnym świecie nieuchronne. I bardzo dobrze. Będzie mniej wojen. A faceci (na tych wszystkich swoich ważnych stanowiskach) będą się musieli bardziej starać, żeby się nam podobać a nie sobie nawzajem! > > WE WSPOLCZESNEJ POLSCE KOBIECINO,BO FACECI Z JAJAMI JUZ DO USA UCIEKLI. > O sobie mówisz, co? Ten tekst napisał facet. I pisze o tym co mu się zdaje a nie o tym co jest. A jest tak w Polsce, że kobiety są, statystycznie rzecz biorąc, lepiej wykształcone niż Wy. Jest więcej kobiet ze średnim i wyższym wykształceniem. I to znacząco. Biada różnym politycznym (i nie tylko) niedouczonym oszołomom! > > Poradzić sobie z zalewem mądrych kobiet możemy tylko w jeden sposób - popr > zez > > rozpuszczenie ich w masie bab głupich, wepchniętych na stanowiska z > > rozdzielnika. Gdzie mądry człowiek ukryje liść? W lesie - mawiał > > chestertonowski ksiądz Brown. - A co zrobi mądry człowiek, kiedy nie ma w > > pobliżu lasu? Zasadzi go. Jeśli do każdej ważnej instytucji w Polsce wsadz > imy > z afirmatywki po takiej pani Błochowiak z panią Begger, to kobiety zasługujące > na zawodowy sukces i wpływy automatycznie zostaną zredukowane do ich wymiaru. Też coś! Błochowiakowej by się w przystępny sposób wytłumaczyło, że pionowy to jest np. komin. Begerowej by się zrobiło pogadankę o różnicy pomiędzy klaczą a kobyłą. > Nic innego nie jest w stanie naszego świata, świata męskich szowinistów, > uratować. > > W imię tego warto pogodzić się z pewnymi niewygodami rządowego programu. O > tóż > > zakłada on, że już do końca roku zostaną powołani terenowi rzecznicy praw > > kobiet. Kto zna mechanikę władzy w III RP, wie, że na tym się wszelkie > reformy > > skończą. Na obiecane refundacje środków antykoncepcyjnych nie będzie > pieniędzy, > > innych cudów też władza nie da, ale kilkaset miejsc pracy dla oddanych > > działaczek, na których będzie można zbudować trwałą polityczną strukturę, > > będzie jak w banku. Niejedna już partyjna mafia utuczyła się tą metodą > > pieniędzmi podatników i nie widać żadnego powodu, dla którego towarzyszki > > pani „ministry” miałyby być gorsze od swych partyjnych kolegów > W tym coś jest. Ale na szczęście ministra nie zdąży wprowadzić w czyn swoich pomysłów, mądrych inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: poklepywanie po plecach. CONSTANS again. IP: *.ny325.east.verizon.net 29.08.03, 03:15 kataryna.kataryna napisała: > Gość portalu: b napisał(a): > > > a nie mówiłem, że zaraz zniknie? Drugiej dziewczyny też nie ma. > > > > Bo Wy w takim tempie nadajecie, że nie nadążam z pisaniem. Chyba nie chcesz sie przyznac,ze ty dwoma paluszkami to robisz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bratek.bratek Re: TYLKO SZCZERZE KATARYNA IP: *.biaman.pl 28.08.03, 22:49 Słuchajcie, na zakończenie jakoś nie mogę się powstrzymać, by nie przypomniec tego tekstu. Nie bardzo wiem why, pewnie po prostu dlatego że jest świetny. When I wake up early in the morning, > > Lift my head, I'm still yawning > > When I'm in the middle of a dream > > Stay in bed, float up stream > > > > Please don't wake me, no > > Don't shake me > > Leave me where I am > > I'm only sleeping > > > > Everybody seems to think I'm lazy > > I don't mind, I think they're crazy > > Running everywhere at such a speed > > Till they find, there's no need > > > > Please don't spoil my day > > I'm miles away > > And after all > > I'm only sleeping > > > > Keeping an eye on the world going by my window > > Taking my time > > > > Lying there and staring at the ceiling > > Waiting for a sleepy feeling > > > > Please don't spoil my day > > I'm miles away > > And after all > > I'm only sleeping > > > > Keeping an eye on the world going by my window > > Taking my time > > > > When I wake up early in the morning, > > Lift my head, I'm still yawning > > When I'm in the middle of a dream > > Stay in bed, float up stream > > > > Please don't wake me, no > > Don't shake me > > Leave me where I am > > I'm only sleeping Odpowiedz Link Zgłoś
kataryna.kataryna Re: TYLKO SZCZERZE KATARYNA 28.08.03, 22:51 Gość portalu: bratek.bratek napisał(a): > Słuchajcie, na zakończenie jakoś nie mogę się powstrzymać, by nie przypomniec > tego tekstu. Nie bardzo wiem why, pewnie po prostu dlatego że jest świetny. > > > When I wake up early in the morning, > > > Lift my head, I'm still yawning > > > When I'm in the middle of a dream > > > Stay in bed, float up stream > > > > > > Please don't wake me, no > > > Don't shake me > > > Leave me where I am > > > I'm only sleeping > > > > > > Everybody seems to think I'm lazy > > > I don't mind, I think they're crazy > > > Running everywhere at such a speed > > > Till they find, there's no need > > > > > > Please don't spoil my day > > > I'm miles away > > > And after all > > > I'm only sleeping > > > > > > Keeping an eye on the world going by my window > > > Taking my time > > > > > > Lying there and staring at the ceiling > > > Waiting for a sleepy feeling > > > > > > Please don't spoil my day > > > I'm miles away > > > And after all > > > I'm only sleeping > > > > > > Keeping an eye on the world going by my window > > > Taking my time > > > > > > When I wake up early in the morning, > > > Lift my head, I'm still yawning > > > When I'm in the middle of a dream > > > Stay in bed, float up stream > > > > > > Please don't wake me, no > > > Don't shake me > > > Leave me where I am > > > I'm only sleeping To jakby o mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bratek.bratek I'm only.. IP: *.biaman.pl 28.08.03, 23:04 kataryna.kataryna napisała: > > > To jakby o mnie. ROZWINIESZ JAKOŚ TEN TEMAT? :) To jest najfajniejsze: "Keeping an eye on the world going by my window" Odpowiedz Link Zgłoś
kataryna.kataryna Re: I'm only.. 28.08.03, 23:12 Gość portalu: bratek.bratek napisał(a): > kataryna.kataryna napisała: > > > > > > To jakby o mnie. ROZWINIESZ JAKOŚ TEN TEMAT? :) E, nie ma co rozwijać, wszystko jest w tekście. > To jest najfajniejsze: > "Keeping an eye on the world going by my window" No :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bratek.bratek Re: I'm only.. IP: *.biaman.pl 28.08.03, 23:15 kataryna.kataryna napisała: > Gość portalu: bratek.bratek napisał(a): > > > kataryna.kataryna napisała: > > > > > > > > > To jakby o mnie. ROZWINIESZ JAKOŚ TEN TEMAT? :) > > > E, nie ma co rozwijać, wszystko jest w tekście. > > > > To jest najfajniejsze: > > "Keeping an eye on the world going by my window" > > > No :) CZY TO JEST WYPOWIEDŹ PO POLSKU, CZY PO ANGIELSKU? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bratek.bratek 1. IP: *.biaman.pl 29.08.03, 00:34 Gość portalu: bratek.bratek napisał(a): > kataryna.kataryna napisała: > > > Gość portalu: bratek.bratek napisał(a): > > > > > kataryna.kataryna napisała: > > > > > > > > > > > > To jakby o mnie. ROZWINIESZ JAKOŚ TEN TEMAT? :) > > > > > > E, nie ma co rozwijać, wszystko jest w tekście. > > > > > > > To jest najfajniejsze: > > > "Keeping an eye on the world going by my window" > > > > > > No :) > > CZY TO JEST WYPOWIEDŹ PO POLSKU, CZY PO ANGIELSKU? Tak czy siak, Kataryna, po raz pierwszy "powiedziałaś" coś o sobie. Znasz tę piosenkę, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: 1. CZY KATARYNA TO WINONA?????????? IP: *.ny325.east.verizon.net 29.08.03, 04:03 Gość portalu: bratek.bratek napisał(a): > Gość portalu: bratek.bratek napisał(a): > > > kataryna.kataryna napisała: > > > > > Gość portalu: bratek.bratek napisał(a): > > > > > > > kataryna.kataryna napisała: > > > > > > > > > > > > > > > To jakby o mnie. ROZWINIESZ JAKOŚ TEN TEMAT? :) > > > > > > > > > E, nie ma co rozwijać, wszystko jest w tekście. > > > > > > > > > > To jest najfajniejsze: > > > > "Keeping an eye on the world going by my window" > > > > > > > > > No :) > > > > CZY TO JEST WYPOWIEDŹ PO POLSKU, CZY PO ANGIELSKU? > > Tak czy siak, Kataryna, po raz pierwszy "powiedziałaś" coś o sobie. Znasz tę > piosenkę, prawda? Mowisz o tej spiewana przez Winone? SHAKE,SHAKE,SHAKE YOUR BODY! A moze kataryna to Winona? Odpowiedz Link Zgłoś
kataryna.kataryna Re: 1. 29.08.03, 20:37 Gość portalu: bratek.bratek napisał(a): > Gość portalu: bratek.bratek napisał(a): > > > kataryna.kataryna napisała: > > > > > Gość portalu: bratek.bratek napisał(a): > > > > > > > kataryna.kataryna napisała: > > > > > > > > > > > > > > > To jakby o mnie. ROZWINIESZ JAKOŚ TEN TEMAT? :) > > > > > > > > > E, nie ma co rozwijać, wszystko jest w tekście. > > > > > > > > > > To jest najfajniejsze: > > > > "Keeping an eye on the world going by my window" > > > > > > > > > No :) > > > > CZY TO JEST WYPOWIEDŹ PO POLSKU, CZY PO ANGIELSKU? > > Tak czy siak, Kataryna, po raz pierwszy "powiedziałaś" coś o sobie. Znasz tę > piosenkę, prawda? Po raz pierwszy? To chyba mogę się tylko cieszyć, że poprzednie razy przeszły niezauważone. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: I'm only.. IP: *.ny325.east.verizon.net 29.08.03, 04:01 Gość portalu: bratek.bratek napisał(a): > kataryna.kataryna napisała: > > > Gość portalu: bratek.bratek napisał(a): > > > > > kataryna.kataryna napisała: > > > > > > > > > > > > To jakby o mnie. ROZWINIESZ JAKOŚ TEN TEMAT? :) > > > > > > E, nie ma co rozwijać, wszystko jest w tekście. > > > > > > > To jest najfajniejsze: > > > "Keeping an eye on the world going by my window" > > > > > > No :) > > CZY TO JEST WYPOWIEDŹ PO POLSKU, CZY PO ANGIELSKU? IT'S TIME TO GO OUTSIDE AND SMELL THE ROSES BRATEK,A NIE GAPIC SIE THRU THE WINDOW! Odpowiedz Link Zgłoś
kataryna.kataryna Re: I'm only.. 29.08.03, 20:35 Gość portalu: bratek.bratek napisał(a): > kataryna.kataryna napisała: > > > Gość portalu: bratek.bratek napisał(a): > > > > > kataryna.kataryna napisała: > > > > > > > > > > > > To jakby o mnie. ROZWINIESZ JAKOŚ TEN TEMAT? :) > > > > > > E, nie ma co rozwijać, wszystko jest w tekście. > > > > > > > To jest najfajniejsze: > > > "Keeping an eye on the world going by my window" > > > > > > No :) > > CZY TO JEST WYPOWIEDŹ PO POLSKU, CZY PO ANGIELSKU? Po polsku :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: I'm only.. SHAKE,SHAKE,SHAKE YOUR BODY IP: *.ny325.east.verizon.net 29.08.03, 03:59 kataryna.kataryna napisała: > Gość portalu: bratek.bratek napisał(a): > > > kataryna.kataryna napisała: > > > > > > > > > To jakby o mnie. ROZWINIESZ JAKOŚ TEN TEMAT? :) > > > E, nie ma co rozwijać, wszystko jest w tekście. I W KONCOWEJ PIOSENCE TEGO FILMU,WINONA RYDER SPIEWA :SHAKE,SHAKE,SHAKE YOUR BODY.... I UNOSI SIE W POWIETRZU JAK CZAROWNICA Z HARRY POTTER. WIDZIALEM TEN FILM Z 5 X I JESZCZE RAZ BYM OBEJRZAL. > > To jest najfajniejsze: > > "Keeping an eye on the world going by my window" > > > No :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: I'm only..GHOST LIVING IN THE ATTIC IP: *.ny325.east.verizon.net 29.08.03, 03:55 Gość portalu: bratek.bratek napisał(a): > kataryna.kataryna napisała: > > > > > > To jakby o mnie. ROZWINIESZ JAKOŚ TEN TEMAT? :) SHAKE,SHAKE,SHAKE YOUR BODY ..... Do you remember that movie with Winona Ryder living in the OLD house on the hill,and that house had ghosts in the attic. O ,juz pamietam,"Beetlejuice" I Michael Keaton jak ten wlasnie Beetlejuice! JAK TEGO FILMU NIE WIDZIELISCIE,TO NIE MAMY W OGOLE O CZYM GADAC I JA SIE JUTRO NOT WAKE UP AT ALL. > To jest najfajniejsze: > "Keeping an eye on the world going by my window" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: TYLKO SZCZERZE KATARYNA IP: *.ny325.east.verizon.net 29.08.03, 03:37 kataryna.kataryna napisała: > Gość portalu: bratek.bratek napisał(a): > > > Słuchajcie, na zakończenie jakoś nie mogę się powstrzymać, by nie przypomn > iec > > tego tekstu. Nie bardzo wiem why, pewnie po prostu dlatego że jest świetny > . > > > > > > When I wake up early in the morning, > > > > Lift my head, I'm still yawning > > > > When I'm in the middle of a dream > > > > Stay in bed, float up stream > > > > > > > > Please don't wake me, no > > > > Don't shake me > > > > Leave me where I am > > > > I'm only sleeping > > > > > > > > Everybody seems to think I'm lazy > > > > I don't mind, I think they're crazy > > > > Running everywhere at such a speed > > > > Till they find, there's no need > > > > > > > > Please don't spoil my day > > > > I'm miles away > > > > And after all > > > > I'm only sleeping > > > > > > > > Keeping an eye on the world going by my window > > > > Taking my time > > > > > > > > Lying there and staring at the ceiling > > > > Waiting for a sleepy feeling > > > > > > > > Please don't spoil my day > > > > I'm miles away > > > > And after all > > > > I'm only sleeping > > > > > > > > Keeping an eye on the world going by my window > > > > Taking my time > > > > > > > > When I wake up early in the morning, > > > > Lift my head, I'm still yawning > > > > When I'm in the middle of a dream > > > > Stay in bed, float up stream > > > > > > > > Please don't wake me, no > > > > Don't shake me SHAKE ME WELL BABY I LIKE THE THRILL OF SHAKING COMING FROM YOUR HANDS AND IT DONT REALLY MATTER WHETHER YOU WAKE ME UP OR NOT > > > > Leave me where I am > > > > I'm only sleeping > > > To jakby o mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do b.arbarzyńcy Re: TYLKO SZCZERZE KATARYNA IP: *.biaman.pl 29.08.03, 17:04 Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > kataryna.kataryna napisała: > > > Gość portalu: bratek.bratek napisał(a): > > > > > Słuchajcie, na zakończenie jakoś nie mogę się powstrzymać, by nie prz > ypomn > > iec > > > tego tekstu. Nie bardzo wiem why, pewnie po prostu dlatego że jest św > ietny > > . > > > > > > > > > When I wake up early in the morning, > > > > > Lift my head, I'm still yawning > > > > > When I'm in the middle of a dream > > > > > Stay in bed, float up stream > > > > > > > > > > Please don't wake me, no > > > > > Don't shake me > > > > > Leave me where I am > > > > > I'm only sleeping > > > > > > > > > > Everybody seems to think I'm lazy > > > > > I don't mind, I think they're crazy > > > > > Running everywhere at such a speed > > > > > Till they find, there's no need > > > > > > > > > > Please don't spoil my day > > > > > I'm miles away > > > > > And after all > > > > > I'm only sleeping > > > > > > > > > > Keeping an eye on the world going by my window > > > > > Taking my time > > > > > > > > > > Lying there and staring at the ceiling > > > > > Waiting for a sleepy feeling > > > > > > > > > > Please don't spoil my day > > > > > I'm miles away > > > > > And after all > > > > > I'm only sleeping > > > > > > > > > > Keeping an eye on the world going by my window > > > > > Taking my time > > > > > > > > > > When I wake up early in the morning, > > > > > Lift my head, I'm still yawning > > > > > When I'm in the middle of a dream > > > > > Stay in bed, float up stream > > > > > > > > > > Please don't wake me, no > > > > > Don't shake me > > SHAKE ME WELL BABY > I LIKE THE THRILL OF SHAKING > COMING FROM YOUR HANDS > AND IT DONT REALLY MATTER > WHETHER YOU WAKE ME UP OR NOT > Ty to umiesz zepsuć nastrój :-) > > > > > Leave me where I am > > > > > I'm only sleeping > > > > > > To jakby o mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do m.arbarzyńcy Re: TYLKO SZCZERZE KATARYNA IP: *.biaman.pl 29.08.03, 17:06 miało oczywiście być: do m.arbarzyńcy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: TYLKO SZCZERZE KATARYNA IP: *.ny325.east.verizon.net 29.08.03, 20:30 Gość portalu: do m.arbarzyńcy napisał(a): > miało oczywiście być: do m.arbarzyńcy Zaczynam nabierac przekonania,ze ty ze sztuka masz malo wspolnego. Wiesz przeciez,ze nie dla kazdej sztuki bym sie popisywal sztuka. Nic artyzmu w tobie Bratek! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b dime store ethnicity IP: *.biaman.pl 30.08.03, 00:37 Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > Gość portalu: do m.arbarzyńcy napisał(a): > > > miało oczywiście być: do m.arbarzyńcy > > Zaczynam nabierac przekonania,ze ty ze sztuka masz malo wspolnego. > Wiesz przeciez,ze nie dla kazdej sztuki bym sie popisywal sztuka. > Nic artyzmu w tobie Bratek! ja rzeczywiście mało wrażliwy jestem. czytam własnie o zjawisku "dime store ethnicity". Słyszałeś? Ciekawa sprawa. Potem napiszę więcej - najpierw przeczytam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: dime store ethnicity. " STAND BY ME" IP: *.ny325.east.verizon.net 30.08.03, 03:33 Gość portalu: b napisał(a): > Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > > Gość portalu: do m.arbarzyńcy napisał(a): > > > > > miało oczywiście być: do m.arbarzyńcy > > > > Zaczynam nabierac przekonania,ze ty ze sztuka masz malo wspolnego. > > Wiesz przeciez,ze nie dla kazdej sztuki bym sie popisywal sztuka. > > Nic artyzmu w tobie Bratek! > > ja rzeczywiście mało wrażliwy jestem. > czytam własnie o zjawisku "dime store ethnicity". Słyszałeś? Ciekawa sprawa. > Potem napiszę więcej - najpierw przeczytam. NO WIEC NAWET NIE PISZ ,ZE NIE OGLADALES "STAND BY ME"-TAM WLASNIE JEST SPORO O DIME STORE ETHNICITY. PEWNO I PIOSENKI NIE ZNASZ TEZ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b Pisz, ciekaw jestem! IP: *.biaman.pl 30.08.03, 11:14 Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > Gość portalu: b napisał(a): > > > Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > > > > Gość portalu: do m.arbarzyńcy napisał(a): > > > > > > > miało oczywiście być: do m.arbarzyńcy > > > > > > Zaczynam nabierac przekonania,ze ty ze sztuka masz malo wspolnego. > > > Wiesz przeciez,ze nie dla kazdej sztuki bym sie popisywal sztuka. > > > Nic artyzmu w tobie Bratek! > > > > ja rzeczywiście mało wrażliwy jestem. > > czytam własnie o zjawisku "dime store ethnicity". Słyszałeś? Ciekawa spraw > a. > > Potem napiszę więcej - najpierw przeczytam. > > NO WIEC NAWET NIE PISZ ,ZE NIE OGLADALES "STAND BY ME"-TAM WLASNIE JEST SPORO O > > DIME STORE ETHNICITY. > PEWNO I PIOSENKI NIE ZNASZ TEZ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: Pisz, ciekaw jestem! IP: *.ny325.east.verizon.net 01.09.03, 04:26 Gość portalu: b napisał(a): > Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > > Gość portalu: b napisał(a): > > > > > Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > > > > > > Gość portalu: do m.arbarzyńcy napisał(a): > > > > > > > > > miało oczywiście być: do m.arbarzyńcy > > > > > > > > Zaczynam nabierac przekonania,ze ty ze sztuka masz malo wspolneg > o. > > > > Wiesz przeciez,ze nie dla kazdej sztuki bym sie popisywal sztuka > . > > > > Nic artyzmu w tobie Bratek! > > > > > > ja rzeczywiście mało wrażliwy jestem. > > > czytam własnie o zjawisku "dime store ethnicity". Słyszałeś? Ciekawa > spraw > > a. > > > Potem napiszę więcej - najpierw przeczytam. > > > > NO WIEC NAWET NIE PISZ ,ZE NIE OGLADALES "STAND BY ME"-TAM WLASNIE JEST SP > ORO > O > > > > DIME STORE ETHNICITY. > > PEWNO I PIOSENKI NIE ZNASZ TEZ? Ty chyba tu w Stanach w pudle siedziales,bez telewizora i kina. Nie znac "Stand by me" to tak jakbys hymn zapomnial . Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia Re: dime store ethnicity. ' STAND BY ME' 31.08.03, 16:41 Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > Gość portalu: b napisał(a): > > > Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > > > > Gość portalu: do m.arbarzyńcy napisał(a): > > > > > > > miało oczywiście być: do m.arbarzyńcy > > > > > > Zaczynam nabierac przekonania,ze ty ze sztuka masz malo wspolnego. > > > Wiesz przeciez,ze nie dla kazdej sztuki bym sie popisywal sztuka. > > > Nic artyzmu w tobie Bratek! > > > > ja rzeczywiście mało wrażliwy jestem. > > czytam własnie o zjawisku "dime store ethnicity". Słyszałeś? Ciekawa spraw > a. > > Potem napiszę więcej - najpierw przeczytam. > > NO WIEC NAWET NIE PISZ ,ZE NIE OGLADALES "STAND BY ME"-TAM WLASNIE JEST SPORO O > > DIME STORE ETHNICITY. > PEWNO I PIOSENKI NIE ZNASZ TEZ? Ani ja. Napisz Maciek coś o tym filmie, piosence i dime store ethnicity. Bardzo proszę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bratek STAND BY ME IP: *.biaman.pl 31.08.03, 16:56 basia.basia napisała: > Napisz Maciek coś o tym filmie, > piosence i dime store ethnicity. > Bardzo proszę. Filmu ani piosenki też nie znam. Ciekaw jestem, co Maciek napisze o dime store ethnicity. Jeśli mogę zgadywać, to to, że świadomośc kształtuje byt (lub odwrotnie) i że Ameryka jest lepsza od całego świata i Europy :) Swoją drogą to bardzo ciekawa teoria. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: STAND BY ME IP: *.ny325.east.verizon.net 01.09.03, 04:34 Gość portalu: bratek napisał(a): > basia.basia napisała: > > Napisz Maciek coś o tym filmie, > > piosence i dime store ethnicity. > > Bardzo proszę. > > Filmu ani piosenki też nie znam. Ciekaw jestem, co Maciek napisze o dime store > ethnicity. Jeśli mogę zgadywać, to to, że świadomośc kształtuje byt (lub > odwrotnie) i że Ameryka jest lepsza od całego świata i Europy :) > > Swoją drogą to bardzo ciekawa teoria. TO NIE JEST TEORIA,LECZ FAKTY,POTWIERDZENIEM KTORYCH JEST BRAK ZNAJOMOSCI "STAND BY ME". TOBIE BRATEK NAZWISKO KING NIC NIE MOWI? NIE M.L.KING,O ARTYSCIE MOWIE. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: dime store ethnicity. ' STAND BY ME' IP: *.ny325.east.verizon.net 01.09.03, 04:31 basia.basia napisała: > Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > > Gość portalu: b napisał(a): > > > > > Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > > > > > > Gość portalu: do m.arbarzyńcy napisał(a): > > > > > > > > > miało oczywiście być: do m.arbarzyńcy > > > > > > > > Zaczynam nabierac przekonania,ze ty ze sztuka masz malo wspolneg > o. > > > > Wiesz przeciez,ze nie dla kazdej sztuki bym sie popisywal sztuka > . > > > > Nic artyzmu w tobie Bratek! > > > > > > ja rzeczywiście mało wrażliwy jestem. > > > czytam własnie o zjawisku "dime store ethnicity". Słyszałeś? Ciekawa > spraw > > a. > > > Potem napiszę więcej - najpierw przeczytam. > > > > NO WIEC NAWET NIE PISZ ,ZE NIE OGLADALES "STAND BY ME"-TAM WLASNIE JEST > SPORO O > > > > DIME STORE ETHNICITY. > > PEWNO I PIOSENKI NIE ZNASZ TEZ? > > Ani ja. > Napisz Maciek coś o tym filmie, > piosence i dime store ethnicity. > Bardzo proszę. LUDZIE,TO JEST KLASYKA. NIE MOGE UWIERZYC W JAKIEJ POMROCZNOSCI JASNEJ MIESZKACIE. MOZE GO OPISALEM W "WHEN THE SHIT HIT THE FAN" JUZ NIE PAMIETAM. NIE ZNAC TEGO FILMU I PISAC O AMERYKANSKIEJ PROWINCJI-TO SIE W GLOWIE NIE MIESCI. MUSZE OCHLONAC TROCHE,BO W TAKIE NERWY MNIE WPROWADZILISCIE Z NIEZNAJOMOSCIA "STAND BY ME" -TO TAK JAKBY DODAWANIA I CZYTANIA W SZKOLE NIE UCZYLI. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: TYLKO SZCZERZE KATARYNA IP: *.ny325.east.verizon.net 29.08.03, 20:28 Gość portalu: do b.arbarzyńcy napisał(a): > Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > > kataryna.kataryna napisała: > > > > > Gość portalu: bratek.bratek napisał(a): > > > > > > > Słuchajcie, na zakończenie jakoś nie mogę się powstrzymać, by ni > e prz > > ypomn > > > iec > > > > tego tekstu. Nie bardzo wiem why, pewnie po prostu dlatego że je > st św > > ietny > > > . > > > > > > > > > > > > When I wake up early in the morning, > > > > > > Lift my head, I'm still yawning > > > > > > When I'm in the middle of a dream > > > > > > Stay in bed, float up stream > > > > > > > > > > > > Please don't wake me, no > > > > > > Don't shake me > > > > > > Leave me where I am > > > > > > I'm only sleeping > > > > > > > > > > > > Everybody seems to think I'm lazy > > > > > > I don't mind, I think they're crazy > > > > > > Running everywhere at such a speed > > > > > > Till they find, there's no need > > > > > > > > > > > > Please don't spoil my day > > > > > > I'm miles away > > > > > > And after all > > > > > > I'm only sleeping > > > > > > > > > > > > Keeping an eye on the world going by my window > > > > > > Taking my time > > > > > > > > > > > > Lying there and staring at the ceiling > > > > > > Waiting for a sleepy feeling > > > > > > > > > > > > Please don't spoil my day > > > > > > I'm miles away > > > > > > And after all > > > > > > I'm only sleeping > > > > > > > > > > > > Keeping an eye on the world going by my window > > > > > > Taking my time > > > > > > > > > > > > When I wake up early in the morning, > > > > > > Lift my head, I'm still yawning > > > > > > When I'm in the middle of a dream > > > > > > Stay in bed, float up stream > > > > > > > > > > > > Please don't wake me, no > > > > > > Don't shake me > > > > SHAKE ME WELL BABY > > I LIKE THE THRILL OF SHAKING > > COMING FROM YOUR HANDS > > AND IT DONT REALLY MATTER > > WHETHER YOU WAKE ME UP OR NOT > > > > Ty to umiesz zepsuć nastrój :-) Nastroj sie wlasnie naoliwia,a to jest po prostu poezja Bratek i z tego tytulu nie zawsze musi byc z sensem,wazne zeby artyzm byl. Zamiast dopisac kolejna zwrotke,to ty schodzisz z tematu! To chodzi o osoby ktore ciezko dobudzic i trzeba chwycic je za ramiona i potrzasnac troche. Chyba dobrze mnie zrozumiales? > > > > > > Leave me where I am > > > > > > I'm only sleeping > > > > > > > > > To jakby o mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: TYLKO SZCZERZE KATARYNA IP: *.ny325.east.verizon.net 29.08.03, 03:27 Gość portalu: bratek.bratek napisał(a): > Słuchajcie, na zakończenie jakoś nie mogę się powstrzymać, by nie przypomniec > tego tekstu. Nie bardzo wiem why, pewnie po prostu dlatego że jest świetny. > > > When I wake up early in the morning, > > > Lift my head, I'm still yawning > > > When I'm in the middle of a dream > > > Stay in bed, float up stream > > > > > > Please don't wake me, no > > > Don't shake me > > > Leave me where I am > > > I'm only sleeping > > > > > > Everybody seems to think I'm lazy > > > I don't mind, I think they're crazy > > > Running everywhere at such a speed > > > Till they find, there's no need > > > > > > Please don't spoil my day > > > I'm miles away > > > And after all > > > I'm only sleeping > > > > > > Keeping an eye on the world going by my window > > > Taking my time > > > > > > Lying there and staring at the ceiling > > > Waiting for a sleepy feeling > > > > > > Please don't spoil my day > > > I'm miles away > > > And after all > > > I'm only sleeping > > > > > > Keeping an eye on the world going by my window > > > Taking my time > > > > > > When I wake up early in the morning, > > > Lift my head, I'm still yawning > > > When I'm in the middle of a dream > > > Stay in bed, float up stream > > > > > > Please don't wake me, no > > > Don't shake me > > > Leave me where I am > > > I'm only sleeping Dlugo to pisales? To jest lepszy teks niz wiekszosc wierszy przytaczanych przez kolargola w tym pieknym watku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIE 10 COMMANDMENTS IN ALABAMA IP: *.ny325.east.verizon.net 29.08.03, 06:15 CNN Access: Amendment vs. commandment Ten Commandments MONTGOMERY, Alabama (CNN) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b :-) IP: *.biaman.pl 29.08.03, 10:08 Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > Dlugo to pisales? > To jest lepszy teks niz wiekszosc wierszy przytaczanych przez kolargola w tym > pieknym watku. Niezbyt długo. Musiałem przesłuchać kilka razy piosenkę Beatlesów* i spisać słowa :) * - brytyjski zespół rock'n'rollowy w l. 1960tych założony przez 4 gostków z Liverpoolu. Liderem był John Lennon (później śpiewał m.in. takie słowa: "Imagine there's no country and no religion too"). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: :-) BEATLES IP: *.ny325.east.verizon.net 29.08.03, 15:53 Gość portalu: b napisał(a): > Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > > > Dlugo to pisales? > > To jest lepszy teks niz wiekszosc wierszy przytaczanych przez kolargola w > tym > > pieknym watku. > > Niezbyt długo. Musiałem przesłuchać kilka razy piosenkę Beatlesów* i spisać > słowa :) > > > * - brytyjski zespół rock'n'rollowy w l. 1960tych założony przez 4 gostków z > Liverpoolu. Liderem był John Lennon (później śpiewał m.in. takie > słowa: "Imagine there's no country and no religion too"). I NIE WIEDZIEC CZEMU OSIEDLILI SIE W NYC. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ ANGLICY ZOBACZYLI JAK KAZEK BYL"WYBIEGANY" IP: *.ny325.east.verizon.net 29.08.03, 15:55 Gość portalu: b napisał(a): > Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > BRATEK,CZYM TY SIE PRZEJMUJESZ? > > ZAWSZE LEPIEJ NA ZIMNO DYSKUTOWAC I NIE PRZEJMUJ SIE TYM CO BYLO,LECZ TYM > CO > > BEDZIE. > > > > Chodzi o to, żeby Lupus i Baśka też się nie przejmowali. Najpierw oni. > > > > > KAZEK DEYNA PROBOWAL SWYCH SIL NA WYSPACH,ALE PRZESIEDZIAL NA LAWIE I GO > > ANGLICY POGONILI. > > Kazkowi pozwolo swoich sił próbować na Zachodzie za późno. WSZYSCY MOGLI PO 30 WYJEZDZAC,TYLKO KAZKA NIKT NIE CHCIAL. Z WIELKIM TRUDEM WCISNIETO KAZKA ANGLIKOM I ANGLICY BYLI ZALAMANI JAK ZOBACZYLI JAK KAZEK BYL "WYBIEGANY". KONCEPCJA KAZKA ,JAK I GORSKIEGO,ZEBY KAZEK STAL 90 MIN NA SRODKU POLA I CZEKAL NA PILKE,ZEBY EWENTUALNIE KOPNAC "ROGALA"-SPRAWDZALA SIE TYLKO W LEGII I TYLKO W REPREZENTACJI GORSKIEGO. ZADEN INNY KLUB EUROPEJSKI GO NIE CHCIAL,NO WIEC KAZEK PRZYJECHAL GRAC DO AMERYKI,KIEDY TO AMERYKANSKA LIGA GRALA NA POZIOMIE 2-LIGI POLSKIEJ. I TU SIE JAKO TAKO SPRAWDZAL I GDYBY NIE ALKOHOLIZM,TO BY JESZCZE POZYL. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b Re: ANGLICY ZOBACZYLI JAK KAZEK BYL'WYBIEGANY' IP: *.biaman.pl 29.08.03, 16:59 bredzisz, niestety. Wlasnie o to mi chodzilo, ze Polska Ludowa nie puszczała piłkarzy przed trzydziestka na Zachód. Deyna po 30 i przed nie mógl być tym samym piłkarzem. Nie dowiemy sie, jaką/czy zrobilby fororę np w Anglii, gdyby mógł tam grac wcześniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: ANGLICY ZOBACZYLI JAK KAZEK BYL'WYBIEGANY' IP: *.ny325.east.verizon.net 29.08.03, 20:41 Gość portalu: b napisał(a): > bredzisz, niestety. Wlasnie o to mi chodzilo, ze Polska Ludowa nie puszczała > piłkarzy przed trzydziestka na Zachód. Deyna po 30 i przed nie mógl być tym > samym piłkarzem. CZY DLATEGO,ZE ZA DUZO PIL? > Nie dowiemy sie, jaką/czy zrobilby fororę np w Anglii, gdyby > mógł tam grac wcześniej. KAZEK NIGDY NIE LATAL PO BOISKU,NAWET JAK BYL MLODY. WLASNIE DLATEGO KAZEK MIAL ZAKLEPANE MIEJSCE W "11" GORSKIEGO ,ZE NIKT GO NA ZACHODZIE NIE CHCIAL I NIE MIAL POWODU UCIEKAC. WIELU SLAZAKOW GRALO W ZBORNEJ TYLKO W POLSCE I DEMOLUDACH,BO W EUROPIE ZACH. BY ZOSTALI NA STALE. MASZCZYK,BULA I SZOLTYSIK BYLI LEPSI OD KAZKA KAZDEGO DNIA I NOCY Z ZAMKNIETYMI OCZAMI. ALE GORSKI WOLAL KAZKA NIZ BULE. PAMIETASZ CO SIE Z BANASIEM STALO? ON CENTROWAL Z ROGU I DO SWOJEJ CENTRY DOCHODZIL. KATARYNA JEST ZA MLODA ZEBY BANASIA PAMIETAC,ALE MOZE SIE LUDZI POPYTAC. KAZEK MIAL TYPOWO CYGANSKIE PODEJSCIE DO ZYCIA,MINIMUM PRACY,MAXIMUM EFEKTU I ZABAWY. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: ANGLICY ZOBACZYLI JAK KAZEK BYL'WYBIEGANY' IP: *.ny325.east.verizon.net 29.08.03, 20:57 Jesli lupus.lupus zna sie na pilce,to moze on napisze cos na temat Kazka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b Re: ANGLICY ZOBACZYLI JAK KAZEK BYL'WYBIEGANY' IP: *.biaman.pl 29.08.03, 23:04 Oj chłopie, jak Ty mało wiesz o polskiej piłce. Kiedy Ty z Polski wyjechałeś? :) Dla mnie piłkarz może nawet siedzieć przez pół meczu na murawie, jeśli potrafi tak fenomenalnie zagrywać jak Deyna. Nie pamiętasz "rogali"? A pamiętasz jak Gadopcha wykonywał rożne? Czy to też lipa dla Ciebie? W PRL-u była zasada taka, że sie nie puszczało młodych zawodników na Zachod, bo byla obawa, że nie wrócą. Deyna był jednym z wielu, którzy stali sie ofiarami tego systemu. Lato i Szarmach wyjechali też za późno. Lokeren - to nie był szczyt możliwości najlepszych polskich graczy. Dopiero Boniek miał szanse zrobić furore zagranica - a nie dorasta Deynie, Gadosze czy Lacie do pięt. By the way, ten Lato jest teraz senatorem SLD :( Ale cóż, sport (vide Lato czy Kulej) czy aktorstwo (vide Schwarzenneger) nie musi iść w parze z inteligencją. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: ANGLICY ZOBACZYLI JAK KAZEK BYL'WYBIEGANY' IP: *.ny325.east.verizon.net 30.08.03, 03:18 Gość portalu: b napisał(a): > Oj chłopie, jak Ty mało wiesz o polskiej piłce. Kiedy Ty z Polski wyjechałeś? : > ) > Dla mnie piłkarz może nawet siedzieć przez pół meczu na murawie, jeśli potrafi > tak fenomenalnie zagrywać jak Deyna. Nie pamiętasz "rogali"? > A pamiętasz jak Gadopcha wykonywał rożne? Czy to też lipa dla Ciebie? > > W PRL-u była zasada taka, że sie nie puszczało młodych zawodników na Zachod, bo byla obawa, że nie wrócą. Deyna był jednym z wielu, którzy stali sie ofiarami > tego systemu. Lato i Szarmach wyjechali też za późno. Lokeren - to nie był > szczyt możliwości najlepszych polskich graczy. > Dopiero Boniek miał szanse zrobić furore zagranica - a nie dorasta Deynie, > Gadosze czy Lacie do pięt. Boniek byl lepszy od kazdego z nich z osobna,a nawet od trzech razem w kupie. > By the way, ten Lato jest teraz senatorem SLD :( > Ale cóż, sport (vide Lato czy Kulej) czy aktorstwo (vide Schwarzenneger) nie > musi iść w parze z inteligencją. Spotkalem Jurka w Rucianem.On ma babe z Elku i tam tez maja dom. No wiec w Rucianem,klepalismy piekna babe,jubilerke z Warszawy. Jurek mial troche respektu jak mnie zobaczyl,ale podszedl,podal reke i gadu gadu. Akurat silnik z motorowki mu sie urwal i nurkowal z kumplem zeby go z jeziora wyciagnac. Pare dni pozniej przyjechal A.Czechowicz maluchem,myslalem,ze ze smiechu pekne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b o socjalistycznej produkcji IP: *.biaman.pl 30.08.03, 11:24 Boniek był popularniejszy od innych, a Ty, jak zwykle, mylisz jakość z ilością. Przemawia przez Ciebie socjalizm. p.s. a'propos klepania. Holoubek opowiadał, jak kiedyś był na mityngu lekkoatletycznym - pojedynek Polska - Bułgaria czy może jakiś inny "zaprzyjaźniony" kraj. Kilkanascie rzędów niżej siedział S.p. Andrzej Szczepkowski. Zawodniczki przygotowywały się do biegów, jedna z Polek nazywała się Krystyna Bieda. Po tym jak spiker wymienił jej nazwisko, Szczepkowski się podniósł, odwrócił i ryknął do Holoubka: "Guciuuu! Taka biedę to bym klepał całe życie!!" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIE Re: o socjalistycznej produkcji IP: *.ny325.east.verizon.net 01.09.03, 04:43 Gość portalu: b napisał(a): > Boniek był popularniejszy od innych, a Ty, jak zwykle, mylisz jakość z ilością. > > Przemawia przez Ciebie socjalizm. > > p.s. a'propos klepania. Holoubek opowiadał, jak kiedyś był na mityngu > lekkoatletycznym - pojedynek Polska - Bułgaria czy może jakiś > inny "zaprzyjaźniony" kraj. > Kilkanascie rzędów niżej siedział S.p. Andrzej Szczepkowski. > Zawodniczki przygotowywały się do biegów, jedna z Polek nazywała się Krystyna > Bieda. Po tym jak spiker wymienił jej nazwisko, Szczepkowski się podniósł, > odwrócił i ryknął do Holoubka: "Guciuuu! Taka biedę to bym klepał całe życie!!" TO JEST DOBRE,ALE W DALSZYM CIAGU NIE ZWALNIA CIE Z OBEJRZENIA STAND BY ME. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b Madonna znów szokuje AŻ WŁOSY STAJĄ DĘBA IP: *.biaman.pl 29.08.03, 18:37 Takim tytułem Wyborcza opatrzyła notkę o ważnym wydarzeniu, jakim były pląsy Madonny i dwóch innych „artystek”, które nie dość, że śpiewały, to jeszcze się całowały. Przeczytałem tę wiadomość jakieś pół godziny temu, ale wciąż jestem zszokowany. Odwaga artystyczna w amerykańskim pop-biznesie przekroczyła wszelkie granice. (wiem wiem, Maciek, takie jest zapotrzebowanie) san 29-08-2003, ostatnia aktualizacja 29-08-2003 17:26 Zdumiona publiczność zgromadzona na gali wręczenia nagród MTV miała okazję zobaczyć gorące pocałunki Madonny z Christiną Aguilerą i Britney Spears Spears i Aguilera zaprezentowały się widzom ubrane w białe ślubne sukienki, nawiązujące do stroju, w jakim w 1984 roku na tej samej imprezie wystąpiła Madonna, która dla kontrastu tym razem wybrała czarny, nieco męski w kroju kostium. Trio wykonało wspólnie najpierw przebój Madonny z 1984 roku "Like A Virgin", potem jej najnowszy utwór, "Hollywood". Najbardziej sensacyjnym momentem występu okazały się jednak nie wspólne popisy wokalne trzech wokalistek, lecz ich ogniste pocałunki wplecione w układ choreograficzny występu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: Madonna znów szokuje AŻ WŁOSY STAJĄ DĘBA IP: *.ny325.east.verizon.net 29.08.03, 20:45 Gość portalu: b napisał(a): > > Takim tytułem Wyborcza opatrzyła notkę o ważnym wydarzeniu, jakim były pląsy > Madonny i dwóch innych „artystek”, które nie dość, że śpiewały, to > jeszcze się > całowały. Przeczytałem tę wiadomość jakieś pół godziny temu, ale wciąż jestem > zszokowany. Odwaga artystyczna w amerykańskim pop-biznesie przekroczyła > wszelkie granice. (wiem wiem, Maciek, takie jest zapotrzebowanie) Tak jak i moja sztuka. > san 29-08-2003, ostatnia aktualizacja 29-08-2003 17:26 > > Zdumiona publiczność zgromadzona na gali wręczenia nagród MTV miała okazję > zobaczyć gorące pocałunki Madonny z Christiną Aguilerą i Britney Spears > > Spears i Aguilera zaprezentowały się widzom ubrane w białe ślubne sukienki, > nawiązujące do stroju, w jakim w 1984 roku na tej samej imprezie wystąpiła > Madonna, która dla kontrastu tym razem wybrała czarny, nieco męski w kroju > kostium. Trio wykonało wspólnie najpierw przebój Madonny z 1984 roku "Like A > Virgin", potem jej najnowszy utwór, "Hollywood". Najbardziej sensacyjnym > momentem występu okazały się jednak nie wspólne popisy wokalne trzech > wokalistek, lecz ich ogniste pocałunki wplecione w układ choreograficzny > występu. Like a Virgin" bylo wielkim przebojem i przy okazji ja to lubilem spiewac. Madonna tyle juz w swoich ustach miala,ze bym jej nie dopuscil do tych dwoch mlodszych. Zaluje ze nie widzialem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ TYLKO NIE PISZ,ZE "BEETLEGUICE" NIE WIDZIALAS IP: *.ny325.east.verizon.net 29.08.03, 20:55 Tylko nie pisz Baska,ze Beetleguice nie widzialas,bo u was w wypozyczalniach nie ma. Oryginalnie pisze sie chyba Beetleguice,zeby nie mylic z Beetlejews czy Beetlejuice. Ja bym to widzial tak. Ramone grala Winona Ryder:SHAKE,SHAKE,SHAKE RAMONA SHAKE YOUR BODY WELL. RAMONA'S DANCING CALYPSO i melodia jest w rytmie calypso i do tej roli najbardziej nadaje sie kataryna. Natomiast role tytulowa BEETLEGUICE moze zagrac tylko marcepanna. Bratka widze w roli ghost in the attic. Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia SOK z ŻUKA 29.08.03, 21:42 Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > Tylko nie pisz Baska,ze Beetleguice nie widzialas,bo u was w wypozyczalniach > nie ma. > Oryginalnie pisze sie chyba Beetleguice,zeby nie mylic z Beetlejews czy > Beetlejuice. > Ja bym to widzial tak. > Ramone grala Winona Ryder:SHAKE,SHAKE,SHAKE RAMONA > SHAKE YOUR BODY WELL. > RAMONA'S DANCING CALYPSO > i melodia jest w rytmie calypso i do tej roli najbardziej nadaje sie kataryna. > Natomiast role tytulowa BEETLEGUICE moze zagrac tylko marcepanna. > Bratka widze w roli ghost in the attic. Tak to się u nas nazywało. No i nie widziałam. Ale słowo daję, że sobie pożyczę dlatego właśnie, żeby się przekonać czy Twój casting jest trafiony. Ja już mam też listę jak Kataryna, filmów do obejrzenia. Może w długie zimowe wieczory? Niestety tak jakoś jest ze mną, że miewam okresy kiedy czytam bez opamiętania do białego rana. Potem mi przechodzi i tego samego jest ze ściąganiem muzyki itd. Teraz forumuję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b Re: SOK z ŻUKA IP: *.biaman.pl 29.08.03, 23:09 basia.basia napisała: > Niestety tak jakoś jest ze mną, że miewam okresy > kiedy czytam bez opamiętania do białego rana. Zazdroszczę. Wczoraj zabrałem się za cztytanie czegoś nie związanego z doktoratem i zasnąłem na drugiej stronie. Była 3 w nocy. p.s. a krem z motyli? Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia Re: SOK z ŻUKA 29.08.03, 23:47 Gość portalu: b napisał(a): > > p.s. a krem z motyli? > Zdaje się, że coś przeoczyłam. Wstawiłeś gdzieś jakiś wiersz. Tak? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b the scream of the butterfly IP: *.biaman.pl 30.08.03, 00:16 basia.basia napisała: > Gość portalu: b napisał(a): > > > > > p.s. a krem z motyli? > > > Zdaje się, że coś przeoczyłam. > Wstawiłeś gdzieś jakiś wiersz. Tak? nie nie. Tak jakoś sok z zuka skojarzył mi się z kremem z motyli po prostu. Miałem koleżankę, która napisała kiedyś niesamowity tekst, w którym się ten krem z motyli pojawił. Nie pamiętam z tego juz nic poza tym kremem - wrażenie było duże. Był też krzyk motyli, pamiętasz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: the scream of the butterfly IP: *.ny325.east.verizon.net 30.08.03, 03:26 Gość portalu: b napisał(a): > basia.basia napisała: > > > Gość portalu: b napisał(a): > > > > > > > > p.s. a krem z motyli? > > > > > Zdaje się, że coś przeoczyłam. > > Wstawiłeś gdzieś jakiś wiersz. Tak? > > nie nie. Tak jakoś sok z zuka skojarzył mi się z kremem z motyli po prostu. > Miałem koleżankę, która napisała kiedyś niesamowity tekst, w którym się ten > krem z motyli pojawił. Nie pamiętam z tego juz nic poza tym kremem - wrażenie > było duże. > Był też krzyk motyli, pamiętasz? Ty w Stanach byles i Beetleguice nie widziales? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c z pop-cornem i sodą IP: *.biaman.pl 30.08.03, 11:15 Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > Gość portalu: b napisał(a): > > > basia.basia napisała: > > > > > Gość portalu: b napisał(a): > > > > > > > > > > > p.s. a krem z motyli? > > > > > > > Zdaje się, że coś przeoczyłam. > > > Wstawiłeś gdzieś jakiś wiersz. Tak? > > > > nie nie. Tak jakoś sok z zuka skojarzył mi się z kremem z motyli po prostu > . > > Miałem koleżankę, która napisała kiedyś niesamowity tekst, w którym się te > n > > krem z motyli pojawił. Nie pamiętam z tego juz nic poza tym kremem - wraże > nie > > było duże. > > Był też krzyk motyli, pamiętasz? > > Ty w Stanach byles i Beetleguice nie widziales? Chłopie, w Stanach to ja z Indianami na Jamesa Bonda chodziłem. Z pop-cornem i pepsi (czyli sodą) - czego w życiu bym nie zrobił w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: z pop-cornem i sodą IP: *.ny325.east.verizon.net 01.09.03, 04:45 Gość portalu: c napisał(a): > Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > > Gość portalu: b napisał(a): > > > > > basia.basia napisała: > > > > > > > Gość portalu: b napisał(a): > > > > > > > > > > > > > > p.s. a krem z motyli? > > > > > > > > > Zdaje się, że coś przeoczyłam. > > > > Wstawiłeś gdzieś jakiś wiersz. Tak? > > > > > > nie nie. Tak jakoś sok z zuka skojarzył mi się z kremem z motyli po p > rostu > > . > > > Miałem koleżankę, która napisała kiedyś niesamowity tekst, w którym s > ię te > > n > > > krem z motyli pojawił. Nie pamiętam z tego juz nic poza tym kremem - > wraże > > nie > > > było duże. > > > Był też krzyk motyli, pamiętasz? > > > > Ty w Stanach byles i Beetleguice nie widziales? > > Chłopie, w Stanach to ja z Indianami na Jamesa Bonda chodziłem. Z pop-cornem i > pepsi (czyli sodą) - czego w życiu bym nie zrobił w Polsce. BO JAMES BOND WLASNIE DO CIEBIE I INDIANCOW PASUJE. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: SOK z ŻUKA IP: *.ny325.east.verizon.net 30.08.03, 03:24 basia.basia napisała: > Gość portalu: b napisał(a): > > > > > p.s. a krem z motyli? > > > Zdaje się, że coś przeoczyłam. > Wstawiłeś gdzieś jakiś wiersz. Tak? W roli tytulowej TYLKO marcepanna! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: SOK z ŻUKA IP: *.ny325.east.verizon.net 30.08.03, 03:23 Gość portalu: b napisał(a): > basia.basia napisała: > > > Niestety tak jakoś jest ze mną, że miewam okresy > > kiedy czytam bez opamiętania do białego rana. > > Zazdroszczę. Wczoraj zabrałem się za cztytanie czegoś nie związanego z > doktoratem i zasnąłem na drugiej stronie. Była 3 w nocy. > > > p.s. a krem z motyli? Obsada filmu znakomita,a Bratek gra tego ducha z poddasza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: SOK z ŻUKA IP: *.ny325.east.verizon.net 30.08.03, 03:22 basia.basia napisała: > Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > > Tylko nie pisz Baska,ze Beetleguice nie widzialas,bo u was w wypozyczalnia > ch > > nie ma. > > Oryginalnie pisze sie chyba Beetleguice,zeby nie mylic z Beetlejews czy > > Beetlejuice. > > Ja bym to widzial tak. > > Ramone grala Winona Ryder:SHAKE,SHAKE,SHAKE RAMONA > > SHAKE YOUR BODY WELL. > > RAMONA'S DANCING CALYPSO > > i melodia jest w rytmie calypso i do tej roli najbardziej nadaje sie > kataryna. > > Natomiast role tytulowa BEETLEGUICE moze zagrac tylko marcepanna. > > Bratka widze w roli ghost in the attic. > > Tak to się u nas nazywało. No i nie widziałam. > Ale słowo daję, że sobie pożyczę dlatego właśnie, > żeby się przekonać czy Twój casting jest trafiony. > > Ja już mam też listę jak Kataryna, filmów do obejrzenia. > Może w długie zimowe wieczory? > Niestety tak jakoś jest ze mną, że miewam okresy > kiedy czytam bez opamiętania do białego rana. > Potem mi przechodzi i tego samego jest ze ściąganiem > muzyki itd. Teraz forumuję. Beetleguice jest typowo rozrywkowy i dobry na letnie wieczory. Zapewniam cie ,ze obejrzysz go 3X pod rzad,bo to nie jakis tam tani lestern. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do KK i innych do następnego tygodnia IP: *.biaman.pl 30.08.03, 11:28 Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > Beetleguice jest typowo rozrywkowy i dobry na letnie wieczory. > Zapewniam cie ,ze obejrzysz go 3X pod rzad,bo to nie jakis tam tani lestern. Tak, Amerykanie narobili tego psiego g. całe mnóstwo - bo takie było zapotrzebowanie mas. Przez to teraz Kataryna ma obiekcje co do oglądania westernów, no ale chyba trochę ją przekonałem, że pośród tej masy sa prawdziwe perły. Trzeba tylko umieć je wyłowić, a nie jest to znowu takie trudne. W następnym tygodniu czekam :) na "recenzje" "Pata Garreta i Billy Kida" (tylko nie ściągajcie od Wartburga) Peckinpaha i "Unforgiven" Eastwooda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: do następnego tygodnia CHORY JESTEM OD TEGO IP: *.ny325.east.verizon.net 01.09.03, 04:18 Gość portalu: do KK i innych napisał(a): > Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > > Beetleguice jest typowo rozrywkowy i dobry na letnie wieczory. > > Zapewniam cie ,ze obejrzysz go 3X pod rzad,bo to nie jakis tam tani lester > n. > > Tak, Amerykanie narobili tego psiego g. całe mnóstwo - bo takie było > zapotrzebowanie mas. Przez to teraz Kataryna ma obiekcje co do oglądania > westernów, no ale chyba trochę ją przekonałem, że pośród tej masy sa prawdziwe > perły. Trzeba tylko umieć je wyłowić, a nie jest to znowu takie trudne. W > następnym tygodniu czekam :) na "recenzje" "Pata Garreta i Billy Kida" (tylko > nie ściągajcie od Wartburga) Peckinpaha i "Unforgiven" Eastwooda. CHORY JESTEM OD TEGO LOW-BUDGET AMBITNEGO KINA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b Re: Madonna znów szokuje AŻ WŁOSY STAJĄ DĘBA IP: *.biaman.pl 29.08.03, 23:06 Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > Gość portalu: b napisał(a): > > > > > Takim tytułem Wyborcza opatrzyła notkę o ważnym wydarzeniu, jakim były plą > sy > > Madonny i dwóch innych „artystek”, które nie dość, że śpiewały > , to > > jeszcze się > > całowały. Przeczytałem tę wiadomość jakieś pół godziny temu, ale wciąż > jestem > > zszokowany. Odwaga artystyczna w amerykańskim pop-biznesie przekroczyła > > wszelkie granice. (wiem wiem, Maciek, takie jest zapotrzebowanie) > > Tak jak i moja sztuka. > > > san 29-08-2003, ostatnia aktualizacja 29-08-2003 17:26 > > > > Zdumiona publiczność zgromadzona na gali wręczenia nagród MTV miała okazję > > > zobaczyć gorące pocałunki Madonny z Christiną Aguilerą i Britney Spears > > > > Spears i Aguilera zaprezentowały się widzom ubrane w białe ślubne sukienki > , > > nawiązujące do stroju, w jakim w 1984 roku na tej samej imprezie wystąpiła > > > Madonna, która dla kontrastu tym razem wybrała czarny, nieco męski w kroju > > > kostium. Trio wykonało wspólnie najpierw przebój Madonny z 1984 roku "Like > A > > Virgin", potem jej najnowszy utwór, "Hollywood". Najbardziej sensacyjnym > > momentem występu okazały się jednak nie wspólne popisy wokalne trzech > > wokalistek, lecz ich ogniste pocałunki wplecione w układ choreograficzny > > występu. > > Like a Virgin" bylo wielkim przebojem i przy okazji ja to lubilem spiewac. > Madonna tyle juz w swoich ustach miala,ze bym jej nie dopuscil do tych dwoch > mlodszych. > Zaluje ze nie widzialem. A widziałeś, jak Madonna to śpiewa w "Brooklyn Boogie" (to film Wima Wendersa, myślę, że po ang. miał inny tyytuł, ale nie pamiętam, jaki. Grał tam Harvey Keitel, wystąpili Lou Reed i Jim Jarmusch)? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: Madonna znów szokuje AŻ WŁOSY STAJĄ DĘBA IP: *.ny325.east.verizon.net 30.08.03, 03:30 Gość portalu: b napisał(a): > Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > > Gość portalu: b napisał(a): > > > > > > > > Takim tytułem Wyborcza opatrzyła notkę o ważnym wydarzeniu, jakim był > y plą > > sy > > > Madonny i dwóch innych „artystek”, które nie dość, że śpi > ewały > > , to > > > jeszcze się > > > całowały. Przeczytałem tę wiadomość jakieś pół godziny temu, ale wci > ąż > > jestem > > > zszokowany. Odwaga artystyczna w amerykańskim pop-biznesie przekrocz > yła > > > wszelkie granice. (wiem wiem, Maciek, takie jest zapotrzebowanie) > > > > Tak jak i moja sztuka. > > > > > san 29-08-2003, ostatnia aktualizacja 29-08-2003 17:26 > > > > > > Zdumiona publiczność zgromadzona na gali wręczenia nagród MTV miała o > kazję > > > > > zobaczyć gorące pocałunki Madonny z Christiną Aguilerą i Britney Spea > rs > > > > > > Spears i Aguilera zaprezentowały się widzom ubrane w białe ślubne suk > ienki > > , > > > nawiązujące do stroju, w jakim w 1984 roku na tej samej imprezie wyst > ąpiła > > > > > Madonna, która dla kontrastu tym razem wybrała czarny, nieco męski w > kroju > > > > > kostium. Trio wykonało wspólnie najpierw przebój Madonny z 1984 roku > "Like > > A > > > Virgin", potem jej najnowszy utwór, "Hollywood". Najbardziej sensacyj > nym > > > momentem występu okazały się jednak nie wspólne popisy wokalne trzech > > > > wokalistek, lecz ich ogniste pocałunki wplecione w układ choreografic > zny > > > występu. > > > > Like a Virgin" bylo wielkim przebojem i przy okazji ja to lubilem spiewac. > > Madonna tyle juz w swoich ustach miala,ze bym jej nie dopuscil do tych dwo > ch > > mlodszych. > > Zaluje ze nie widzialem. > > > A widziałeś, jak Madonna to śpiewa w "Brooklyn Boogie" (to film Wima Wendersa, > myślę, że po ang. miał inny tyytuł, ale nie pamiętam, jaki. Grał tam Harvey > Keitel, wystąpili Lou Reed i Jim Jarmusch)? Wracajac do MTV awards,to byly rozdawane w Rockefeller Center w NYC jak wiesz. Na czarno ubrana Madonna po zdjeciu podwiazki z "bialej" panny mlodej oczywiscie musiala ja pocalowac. I co w tym zlego? 25 lecie Duran-Duran i inne bratki przepusciles. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ TYLKO SZCZERZE. MA KTOS WIARYGODNA WERSJE? IP: *.ny325.east.verizon.net 30.08.03, 04:13 Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > > feezyk napisał: > > > > > Gość portalu: jr napisał(a): > > > > > > > Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > > > > > > > > > Winą za katastrofę, w której zginęło siedmioro > > > astronautów promu kosmiczne > > > > go > > > > > Columbia, eksperci obciążyli strukturę NASA i > > > czynniki techniczne, tzn. > > > > > uszkodzenie warstwy termoizolacyjnej promu. Ogłoszono > > > ostateczny raport > > > > > dotyczący katastrofy Columbii. > > > > > > > > > > JEDNAK USZKODZENIE WARSTWY TERMOIZOLACYJNEJ PROMU,A > > > NIE TEN HORSESHIT CO J > > > > ORL > > > > > SUGEROWAL. > > > > > > > > strukture NASA he? czyli: marnotrastwo, zlodziejstwo, > > > oszustwo, tepota czy > > > > chciwosc. o ilez latwiej winic system (STRUKTURE) niz > > > poszczegolnych > > > > nieudacznikow!!! jestem ciekaw czy sprawa zajmie sie > > > sad kryminalny i rodziny > > > > zaskarza NASA o morderstwo. > > > > > > > > > Przeciez JOrl caly czas pisal, ze to struktura NASA > > > jest winna. Mozna sprawdzic. > > > > JOrl pisal,ze kable czy tez elektronika sie przegrzewaly. > > > > > Jak sie okaze, ze dowodem koronnym w kwestii plytki > > > byly eksperymenty z wystrzeleniem plytki w kawal > > > blachy, to az przytocze anegdote o tym jak Boeing > > > testowal przednia szybe na odpornosc przy zderzeniach > > > z ptactwem, he, he... > > > > Chyba slyszalem. > > Spuszczali Columbie(BOEINGA) z duzej gory,a rozstawieni na zboczu piloci rzucali > ptakami w szyby i skrzydla zelaznego ptaka. > > Niektore z ptakow dla uspokojenia przed experymentem byly microwaved. > > By sciagnac uwage wiekszych ptakow,np Bold Eagle,na srodku szyby mocowano > dzika ges. > > Na sasiedniej szybie falcons mialy umocowanych bunch of pigeons. > > > > > Pozdro > > > F. > > A kto zgadnie co Fizyk mial na mysli. > Ten konkurs ,to w oczekiwaniu na autora,zanim sam sie zreflektuje i opisze > swoja wersje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ BASKA,KIM BYL D. GUGGENHEIM? IP: *.ny325.east.verizon.net 30.08.03, 04:34 basia.basia napisała: > Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > > > > CHYBA WIESZ ,ZE MUZEM GUGGENHEIMA JEST NA 90 ULICY I 5 AVENUE W NYC. > > > > > Ciekawe,ze amerykanski pomysl za amerykanskie pieniadze, > > > > Mogłam się była tego spodziewać. Opisałam się a okazało się, > że najważniejsze - jak zwykle - pieniądze i to amerykańskie! JESLI POCHWALILAS POMYSL I SZTUKA CI SIE PODOBALA,TO DOBRZE WSPOMNIEC CZYJ TO BYL POMYSL I KTO ZA TO ZAPLACIL. Zeby sie znienacka nie okazalo,ze to wszystko EUropejczycy zrobili. Mozesz napisac pare slow o Danielu jak chcesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ BASKA,KIM BYL D. GUGGENHEIM?-odwolanie IP: *.ny325.east.verizon.net 30.08.03, 04:48 Wujek z Ameryki wlasnie po to jest bogaty,zeby prezenty robil,a juz przejmowac sie jego nazwiskiem,to wrecz nie w modzie. Co innego filozoficzna dyskusja nad zagadnieniem :Czy Kopernik byl Polakiem? Tu oczywiscie wypada znac szczegoly,trzeba koniecznie wiedziec kim byl Kant,ze o Cicero nie wspomne. Beatlesi ,to Anglicy,mimo ze mieszkaja w Stanach. Philipousis to Australijczyk,ktory przeniosl sie z Florydy do San Diego. Brzezinski jest Polakiem,a M.Seles Jugoslawianka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Przeciez tam polityka jest jedyna szansa dorobieni IP: *.ny325.east.verizon.net 30.08.03, 05:20 Weryfikacja w SLD: podlaskie i warmińsko-mazurskie ZOBACZ TAKŻE • Ostatnie grzechy warmińsko-mazurskiego SLD (29-08-03, 18:01) W tych biednych rejonach,gdzie nie ma zadnego przemyslu,jedyna szansa na dorobienie sie jest zapisanie sie do Samozwanczych Ludowych Dziadow. Tam po weryfikacji nie powinna zostac jedna osoba w SLD. wz 29-08-2003, ostatnia aktualizacja 29-08-2003 18:02 Przywódcy SLD rozmawiali wczoraj o weryfikacji z podlaskimi i warmińsko- mazurskimi liderami partii. - Weryfikacja nie ma być sądem nad każdym członkiem Sojuszu, ale szukaniem słabości partii i sposobu ich eliminowania - uspokajał terenowych działaczy podlaski baron Marek Strzaliński. czytaj dalej » Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ BOJKOTUJMY URBANA IP: *.ny325.east.verizon.net 30.08.03, 05:38 Gość portalu: Tomson napisał(a): > kataryna.kataryna napisała: > > > Gość portalu: Tomosn napisał(a): > > > > > smurf688 napisał: > > > > > > > Nie dziw,że NIE takie coś pisze - Urban musi przecież udowodnić, > że w > > l.80- > > > tych > > > > to,co pieprzył,było prawdą... > > > > > > Urban i ekipa do której należał próbowali ratować kraj przed zagładą, > ale > > > niestety przegrali i po 1989 roku nasze państwo przestaje powoli istn > ieć i to > > > właśnie NIE nam pokazuje. Poza tym nie przedstawia IIIRP tak jak wszy > stkie inne > > > dzienniki PRL i dzięki temu możemy obiektywnie ocenić który ustrój by > ł lepszy. > > I co Ci z tej obiektywnej oceny wyszło? Że wtedy było lepiej? > Dokładnie to! Niektorym ludziom,szczegolnie po rozwiazanym PGRze rzeczywiscie jest teraz gorzej niz kiedys,choc generalnie wiekszosci jest duzo lepiej. Urban na bojkot sobie zasluzyl,choc najwiekszy efekt by on mial w czasie stanu wojennego. Szczurzy instynkt, ZAWSZE bycia popularnym robi z niego winnera. Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia A cóż się tak złościsz?! 30.08.03, 17:31 Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > Wujek z Ameryki wlasnie po to jest bogaty,zeby prezenty robil,a juz przejmowac > sie jego nazwiskiem,to wrecz nie w modzie. > Co innego filozoficzna dyskusja nad zagadnieniem :Czy Kopernik byl Polakiem? > Tu oczywiscie wypada znac szczegoly,trzeba koniecznie wiedziec kim byl Kant,ze > o Cicero nie wspomne. > Beatlesi ,to Anglicy,mimo ze mieszkaja w Stanach. > Philipousis to Australijczyk,ktory przeniosl sie z Florydy do San Diego. > Brzezinski jest Polakiem,a M.Seles Jugoslawianka. Wszyscy tutaj wiemy kto to był Guggenheim. Masz nas za buraków? Nie złość się, bo nie o to mi chodziło z tym Bilbao - za czyje pieniądze. Mogły być arabskie np. albo Twoje. Chodzi o efekt. Że jedno muzeum (dobre) sprawiło, że miasto dostało "wiatru w plecy". A Guggenheimowi chwała. Rzecz jasna! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b simple past or present? IP: *.biaman.pl 30.08.03, 17:42 basia.basia napisała: > > Wszyscy tutaj wiemy kto to był Guggenheim. Masz nas za buraków? > Nie złość się, bo nie o to mi chodziło z tym Bilbao - za czyje pieniądze. > Mogły być arabskie np. albo Twoje. Chodzi o efekt. Że jedno muzeum (dobre) > sprawiło, że miasto dostało "wiatru w plecy". > A Guggenheimowi chwała. Rzecz jasna! Guganhaim jest oczywiscie w porzo. Zaraz, zaraz, w którym klubie on grał, Baśka? p.s. Krucafiks, nie wiedziałem, że Beatlesi mieszkają w NYC. Lennon także? Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia Real Madryt 31.08.03, 16:57 Gość portalu: b napisał(a): > Guganhaim jest oczywiscie w porzo. Zaraz, zaraz, w którym klubie on grał, Baśka > ? > > p.s. Krucafiks, nie wiedziałem, że Beatlesi mieszkają w NYC. Lennon także? Znowu się urwałeś z rezerwatu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bratek Madryt Real IP: *.biaman.pl 31.08.03, 17:06 basia.basia napisała: > Gość portalu: b napisał(a): > > > Guganhaim jest oczywiscie w porzo. Zaraz, zaraz, w którym klubie on grał, > Baśka > > ? > > > > > > p.s. Krucafiks, nie wiedziałem, że Beatlesi mieszkają w NYC. Lennon także? > > Znowu się urwałeś z rezerwatu? E, z taką nie pogadasz, chyba że zaczniesz rapować :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: Madryt Real IP: *.ny325.east.verizon.net 01.09.03, 04:38 Gość portalu: bratek napisał(a): > basia.basia napisała: > > > Gość portalu: b napisał(a): > > > > > Guganhaim jest oczywiscie w porzo. Zaraz, zaraz, w którym klubie on g > rał, > > Baśka > > > ? > > > > > > > > > > p.s. Krucafiks, nie wiedziałem, że Beatlesi mieszkają w NYC. Lennon t > akże? > > > > Znowu się urwałeś z rezerwatu? > > E, z taką nie pogadasz, chyba że zaczniesz rapować :) BASKA Z WAS WSZYSTKICH JEST NAJBARDZIEJ ZAMERYKANIZOWANA. Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia Dziękuję bardzo! 02.09.03, 01:04 Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > BASKA Z WAS WSZYSTKICH JEST NAJBARDZIEJ ZAMERYKANIZOWANA. > Bo to muszą być wyrazy najwyższego (chyba) uznania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: Real Madryt ON JESZCZE NA HAJU JEST IP: *.ny325.east.verizon.net 01.09.03, 04:37 basia.basia napisała: > Gość portalu: b napisał(a): > > > Guganhaim jest oczywiscie w porzo. Zaraz, zaraz, w którym klubie on grał, > Baśka > > ? > > > > > > p.s. Krucafiks, nie wiedziałem, że Beatlesi mieszkają w NYC. Lennon także? > > Znowu się urwałeś z rezerwatu? ON NIE OGLADAL STAND BY ME,LECZ Z INDIANAMI PALIL "FAJKE POKOJU" I JESZCZE NA HAJU JEST. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: simple past or present? IP: *.ny325.east.verizon.net 01.09.03, 04:24 Gość portalu: b napisał(a): > basia.basia napisała: > > > > > Wszyscy tutaj wiemy kto to był Guggenheim. Masz nas za buraków? > > Nie złość się, bo nie o to mi chodziło z tym Bilbao - za czyje pieniądze. > > Mogły być arabskie np. albo Twoje. Chodzi o efekt. Że jedno muzeum (dobre) > > > sprawiło, że miasto dostało "wiatru w plecy". > > A Guggenheimowi chwała. Rzecz jasna! > > Guganhaim jest oczywiscie w porzo. Zaraz, zaraz, w którym klubie on grał, Baśka > ? > > p.s. Krucafiks, nie wiedziałem, że Beatlesi mieszkają w NYC. Lennon także? To byles ciemaku w Stanach i nie widziales "Strawberry Fields" w Cenral Parku przy 72 ulicy i Centr Pk West ? Na przeciwko Dakoty przed ktora zostal zastrzelony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: A cóż się tak złościsz?! IP: *.ny325.east.verizon.net 01.09.03, 04:21 basia.basia napisała: > Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > > Wujek z Ameryki wlasnie po to jest bogaty,zeby prezenty robil,a juz > przejmowac > > sie jego nazwiskiem,to wrecz nie w modzie. > > Co innego filozoficzna dyskusja nad zagadnieniem :Czy Kopernik byl Polakie > m? > > Tu oczywiscie wypada znac szczegoly,trzeba koniecznie wiedziec kim byl > Kant,ze > > o Cicero nie wspomne. > > Beatlesi ,to Anglicy,mimo ze mieszkaja w Stanach. > > Philipousis to Australijczyk,ktory przeniosl sie z Florydy do San Diego. > > Brzezinski jest Polakiem,a M.Seles Jugoslawianka. > > Wszyscy tutaj wiemy kto to był Guggenheim. Masz nas za buraków? > Nie złość się, bo nie o to mi chodziło z tym Bilbao - za czyje pieniądze. > Mogły być arabskie np. albo Twoje. Chodzi o efekt. Że jedno muzeum (dobre) > sprawiło, że miasto dostało "wiatru w plecy". > A Guggenheimowi chwała. Rzecz jasna! Nie zapominaj,ze Daniel nasz czlowiek jest i jak to nasi ludzie maja w zwyczaju robil ludziom prezenty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 311 Pamiętaj! IP: *.biaman.pl 30.08.03, 11:18 jak nie zadziałała, to próbuj 911 :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: Pamiętaj! IP: *.ny325.east.verizon.net 01.09.03, 04:40 Gość portalu: 311 napisał(a): > jak nie zadziałała, to próbuj 911 :) BO SA DWA RODZAJE EMERGENCY: 1-EMERGENCY,EMERGENCY -911 2-EMERGENCY MALE-311 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bratek Ona. Pomyślałem, że Ci pomogę, IP: *.biaman.pl 30.08.03, 14:51 bo wiesz, Ona tu zagląda bardzo rzadko, jak już naprawdę nie ma z kim gadać we wszystkich innych wątkach. Nie wiadomo, ile wód w ilu rzekach musiałoby upłynąć, żeby zauważyła Twoją info tutaj. Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia Alter ego! 31.08.03, 17:07 Gość portalu: bratek napisał(a): > bo wiesz, Ona tu zagląda bardzo rzadko, jak już naprawdę nie ma z kim gadać we > wszystkich innych wątkach. Nie wiadomo, ile wód w ilu rzekach musiałoby > upłynąć, żeby zauważyła Twoją info tutaj. No i wysypałeś się! Wszystko jasne! POMOCNY to Twoje alter ego! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brr Re: Alter ego! IP: *.biaman.pl 31.08.03, 17:10 basia.basia napisała: > Gość portalu: bratek napisał(a): > > > bo wiesz, Ona tu zagląda bardzo rzadko, jak już naprawdę nie ma z kim gada > ć > we > > wszystkich innych wątkach. Nie wiadomo, ile wód w ilu rzekach musiałoby > > upłynąć, żeby zauważyła Twoją info tutaj. > > No i wysypałeś się! Wszystko jasne! > POMOCNY to Twoje alter ego! A ja sądziłem, że moja dobroduszna i wspierająca bliźniego natura była znana już od dawna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: Alter ego! IP: *.ny325.east.verizon.net 01.09.03, 04:49 basia.basia napisała: > Gość portalu: bratek napisał(a): > > > bo wiesz, Ona tu zagląda bardzo rzadko, jak już naprawdę nie ma z kim gada > ć > we > > wszystkich innych wątkach. Nie wiadomo, ile wód w ilu rzekach musiałoby > > upłynąć, żeby zauważyła Twoją info tutaj. > > No i wysypałeś się! Wszystko jasne! > POMOCNY to Twoje alter ego! BRATEK OD POCZATKU GRA W OTWARTE KARTY. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: Ona. Pomyślałem, że Ci pomogę, IP: *.ny325.east.verizon.net 01.09.03, 04:48 Gość portalu: bratek napisał(a): > bo wiesz, Ona tu zagląda bardzo rzadko, jak już naprawdę nie ma z kim gadać we > wszystkich innych wątkach. Nie wiadomo, ile wód w ilu rzekach musiałoby > upłynąć, żeby zauważyła Twoją info tutaj. TOBIE BRATEK ,CZASAMI MOZNA ZAUFAC! Odpowiedz Link Zgłoś
kataryna.kataryna Do Minderbindera 30.08.03, 16:34 minderbinder1 napisał: > Kataryno, odbierz maila. Odebrałam, odpisałam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b to wszystko???? IP: *.biaman.pl 30.08.03, 16:46 A inni? p.s. szczęściarzem dzisiaj jest tylko mb1. :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kataryna.kataryna Tak, to wszystko IP: *.biaman.pl 31.08.03, 17:08 minderbinder1! wysłałam Ci kolejnego meila, a potem jeszcze dwa. Tylko nie mów nic b.arbarzyńcy. Prędko mi odpowiedz! Czekam. Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia Re: Tak, to wszystko 31.08.03, 17:12 Gość portalu: kataryna.kataryna napisał(a): > minderbinder1! wysłałam Ci kolejnego meila, a potem jeszcze dwa. Tylko nie mów > nic b.arbarzyńcy. Prędko mi odpowiedz! Czekam. Z nim jest jak w tym wierszyku: "Nic Ci nie powiem, boś Ty plotkarz. Powtórzysz każdemu kogo spotkasz." :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kataryna.kataryna Re: Tak, to wszystko IP: *.biaman.pl 31.08.03, 17:15 basia.basia napisała: > Gość portalu: kataryna.kataryna napisał(a): > > > minderbinder1! wysłałam Ci kolejnego meila, a potem jeszcze dwa. Tylko nie > > mów > > nic b.arbarzyńcy. Prędko mi odpowiedz! Czekam. > > Z nim jest jak w tym wierszyku: > > "Nic Ci nie powiem, boś Ty plotkarz. > Powtórzysz każdemu kogo spotkasz." :) Z kim, Basiu? Ja obydwu chłopaków lubię, ale przestanę flirtować, jeśli któryś z nich "sypie". Jak poker się udał? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bratek.bratek intrygantki IP: *.biaman.pl 31.08.03, 17:23 Gość portalu: kataryna.kataryna napisał(a): > basia.basia napisała: > > > Gość portalu: kataryna.kataryna napisał(a): > > > > > minderbinder1! wysłałam Ci kolejnego meila, a potem jeszcze dwa. Tylk > o nie > > > > mów > > > nic b.arbarzyńcy. Prędko mi odpowiedz! Czekam. > > > > Z nim jest jak w tym wierszyku: > > > > "Nic Ci nie powiem, boś Ty plotkarz. > > Powtórzysz każdemu kogo spotkasz." :) > > Z kim, Basiu? Ja obydwu chłopaków lubię, ale przestanę flirtować, jeśli któryś > z nich "sypie". Jak poker się udał? O co Wy nas, dziewczyny, podejrzewacie? Przecież znacie nas dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bratek w miłej atmosferze poezji... IP: *.biaman.pl 31.08.03, 17:17 basia.basia napisała: > Gość portalu: kataryna.kataryna napisał(a): > > > minderbinder1! wysłałam Ci kolejnego meila, a potem jeszcze dwa. Tylko nie > > mów > > nic b.arbarzyńcy. Prędko mi odpowiedz! Czekam. > > Z nim jest jak w tym wierszyku: > > "Nic Ci nie powiem, boś Ty plotkarz. > Powtórzysz każdemu kogo spotkasz." :) Cześć! Ty dzisiaj wieszczem od samego rana zasuwasz? Odpowiedz Link Zgłoś
minderbinder1 Re: Tak, to wszystko 31.08.03, 17:33 Gość portalu: kataryna.kataryna napisał(a): > minderbinder1! wysłałam Ci kolejnego meila, a potem jeszcze dwa. Tylko nie mów > nic b.arbarzyńcy. Prędko mi odpowiedz! Czekam. Hej, dopiero wróciłem i zajrzałem. Mail doszedł tylko jeden. Może trzeba poczekać. ps Ja nikogo nie sypię :) Odpowiedz Link Zgłoś
bratek4 Mam nadzieję, że się nie zezłościsz :)))) 31.08.03, 17:35 minderbinder1 napisał: > Gość portalu: kataryna.kataryna napisał(a): > > > minderbinder1! wysłałam Ci kolejnego meila, a potem jeszcze dwa. Tylko nie > > mów > > nic b.arbarzyńcy. Prędko mi odpowiedz! Czekam. > > Hej, dopiero wróciłem i zajrzałem. Mail doszedł tylko jeden. Może trzeba > poczekać. Koniecznie poczekaj :) > ps > Ja nikogo nie sypię :) Potwierdzam: nie sypie. Odpowiedz Link Zgłoś
minderbinder1 BRATEK, JESTEŚ OKRUTNYM ZBÓJEM! 31.08.03, 18:55 O ja naiwny! Nie zorientowałem się na początku. Twoja złośliwość jest nieograniczona. Cofam to, co powiedziałem. Nie jesteś dobrym człowiekiem :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bratek Re: BRATEK, JESTEŚ OKRUTNYM ZBÓJEM! IP: *.biaman.pl 31.08.03, 19:27 minderbinder1 napisał: > O ja naiwny! Nie zorientowałem się na początku. Twoja złośliwość jest > nieograniczona. Cofam to, co powiedziałem. Nie jesteś dobrym człowiekiem :) :) to wiesz juz, jaki jestem. Nie martw się, może jednak Kataryna te meile do Ciebie napisze. Ale jej samej nie udało się sprowokować - pewnie dlatego, że rzadko tu zagląda i nie doczytała. Ale może odkąd Ty tu zawitałeś i ona zacznie wpadać od czasu do czasu? Widziałeś 4x100 mężczyzn? - stawiałem przed biegiem na Anglików - gdyby byli szybsi o dwie setne, wygraliby. Pasjonujące! Tak samo świetny bieg na 5000m. Odpowiedz Link Zgłoś
kataryna.kataryna Re: BRATEK, JESTEŚ OKRUTNYM ZBÓJEM! 31.08.03, 19:31 Gość portalu: bratek napisał(a): > minderbinder1 napisał: > > > O ja naiwny! Nie zorientowałem się na początku. Twoja złośliwość jest > > nieograniczona. Cofam to, co powiedziałem. Nie jesteś dobrym człowiekiem : > ) > > > :) to wiesz juz, jaki jestem. Nie martw się, może jednak Kataryna te meile do > Ciebie napisze. Ale jej samej nie udało się sprowokować - pewnie dlatego, że > rzadko tu zagląda i nie doczytała. Ale może odkąd Ty tu zawitałeś i ona zacznie > > wpadać od czasu do czasu? > Widziałeś 4x100 mężczyzn? - stawiałem przed biegiem na Anglików - gdyby byli > szybsi o dwie setne, wygraliby. Pasjonujące! Tak samo świetny bieg na 5000m. Ja wszystko widzę Bratek, podszywaczu! Tylko czasami za późno. Odpowiedz Link Zgłoś
minderbinder1 Re: Kipketer 31.08.03, 17:50 bratek4 napisał: > Kipketer nie wygrał. Ale bieg był pasjonujący. Nie bądź złośliwy, obiecałeś, że jakoś przeżyjesz :) To a propos poprzedniego wpisu. Dzięki za niusa, nie oglądałem, dopiero wróciłem. Włączyłem tv, a tam leją Samoobronę, hehe. ps widziałem, że znowu miałeś jakieś kłopoty z "komunikacją" w wątku o Samoobronie :) Odpowiedz Link Zgłoś
bratek4 Re: Kipketer 31.08.03, 17:54 minderbinder1 napisał: > bratek4 napisał: > > > Kipketer nie wygrał. Ale bieg był pasjonujący. > > Nie bądź złośliwy, obiecałeś, że jakoś przeżyjesz :) To a propos poprzedniego > wpisu. > > > Dzięki za niusa, nie oglądałem, dopiero wróciłem. Włączyłem tv, a tam leją > Samoobronę, hehe. To przyjemne, prawda? > ps > widziałem, że znowu miałeś jakieś kłopoty z "komunikacją" w wątku o > Samoobronie :) Ale zdaje się to juz wycięli. Nie rozumiem. Z przyjemnoiścią dałem kopa temu ćwokowi. Przypomniało mi sie, jak kiedyś Man z Materną opowiadali o pomysle kopca dla Witka Prytka (czyli W. Pawlaka, b. premiera) w Krakowie. Mówili, że to będzie kopiec w dół, nie w górę. Potem ludzie zasypali ich telefonami, że się nie godzi dawać kopiec Pawlakowi ... Spadam, bo teraz sztafety. Czas wrócić do rzeczy powaznych :) Serwus. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACEJ Re: Kipketer IP: *.ny325.east.verizon.net 01.09.03, 05:14 bratek4 napisał: > Kipketer nie wygrał. Ale bieg był pasjonujący. O CO TU BRYKA? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: Tak, to wszystko IP: *.ny325.east.verizon.net 01.09.03, 04:55 Gość portalu: kataryna.kataryna napisał(a): > minderbinder1! wysłałam Ci kolejnego meila, a potem jeszcze dwa. Tylko nie mów > nic b.arbarzyńcy. Prędko mi odpowiedz! Czekam. BRATEK! JA TEZ ZACZYNAM BYC ZAZDROSNY! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: to wszystko???? A ILE W TYM ROMANTYZMU ! IP: *.ny325.east.verizon.net 01.09.03, 04:53 Gość portalu: b napisał(a): > A inni? > > p.s. szczęściarzem dzisiaj jest tylko mb1. :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: Do Minderbindera IP: *.ny325.east.verizon.net 01.09.03, 04:51 kataryna.kataryna napisała: > minderbinder1 napisał: > > > Kataryno, odbierz maila. > > > Odebrałam, odpisałam. Z GRUBSZA CHODZI O TO,ZEBYSMY TEZ WIEDZIELI,ZE ONI PISZA DO SIEBIE. Odpowiedz Link Zgłoś
minderbinder1 Re: Do Minderbindera 01.09.03, 10:50 Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > kataryna.kataryna napisała: > > > minderbinder1 napisał: > > > > > Kataryno, odbierz maila. > > > > > > Odebrałam, odpisałam. > > Z GRUBSZA CHODZI O TO,ZEBYSMY TEZ WIEDZIELI,ZE ONI PISZA DO SIEBIE. Raczej nie o to. Sprawa była pilna, a Bratek dorzucił trzy grosze i rozdmuchał sprawę. Ja się dałem dodatkowo nabrać. Tak by pewnie przeszlo bez echa. Nawet byś nie zauważył. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: good fellow a wyszło "jabłko" IP: *.biaman.pl 01.09.03, 10:56 ja rozdmuchałem??? ja tylko pomogłem - najlepiej jak umiałem. czułem, że to pilna sprawa (kto wie, gdyby nie mój aple*, kiedy Kataryna by sie odezwała?) * - miało być: "apel" Odpowiedz Link Zgłoś
minderbinder1 Bratek - altruista 01.09.03, 11:08 Gość portalu: good fellow napisał(a): > ja rozdmuchałem??? > ja tylko pomogłem - najlepiej jak umiałem. czułem, że to pilna sprawa (kto wie, > > gdyby nie mój aple*, kiedy Kataryna by sie odezwała?) > > * - miało być: "apel" Wiemy, wiemy, jaka z Ciebie dobra dusza. Prawdziwy altruista, można powiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: Do Minderbindera O KATARYNIE IP: *.ny325.east.verizon.net 01.09.03, 18:21 minderbinder1 napisał: > Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > > kataryna.kataryna napisała: > > > > > minderbinder1 napisał: > > > > > > > Kataryno, odbierz maila. > > > > > > > > > Odebrałam, odpisałam. > > > > Z GRUBSZA CHODZI O TO,ZEBYSMY TEZ WIEDZIELI,ZE ONI PISZA DO SIEBIE. > > Raczej nie o to. Sprawa była pilna, a Bratek dorzucił trzy grosze i rozdmuchał > sprawę. Ja się dałem dodatkowo nabrać. Tak by pewnie przeszlo bez echa. Nawet > byś nie zauważył. JA TEZ JA PISZE DO KATARYNY,TO NIE ZAUWAZAM ODPOWIEDZI. Odpowiedz Link Zgłoś
bratek4 cierpiący faceci 01.09.03, 18:45 Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > minderbinder1 napisał: > > > Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > > > > kataryna.kataryna napisała: > > > > > > > minderbinder1 napisał: > > > > > > > > > Kataryno, odbierz maila. > > > > > > > > > > > > Odebrałam, odpisałam. > > > > > > Z GRUBSZA CHODZI O TO,ZEBYSMY TEZ WIEDZIELI,ZE ONI PISZA DO SIEBIE. > > > > Raczej nie o to. Sprawa była pilna, a Bratek dorzucił trzy grosze i > rozdmuchał > > sprawę. Ja się dałem dodatkowo nabrać. Tak by pewnie przeszlo bez echa. Na > wet > > byś nie zauważył. > > JA TEZ JA PISZE DO KATARYNY,TO NIE ZAUWAZAM ODPOWIEDZI. Maciek, to jest chyba nasza chroniczna choroba. Ale zauważ, jaka jest radośc, gdy jednak czasem napisze. Oczywiście, nie tak często jak do mb1, ale tym bardziej warto czekać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: Do Kataryny.TO TY TEZ DO NIEJ PISZESZ? IP: *.ny325.east.verizon.net 01.09.03, 04:47 minderbinder1 napisał: > Kataryno, odbierz maila. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b news do Maćka IP: *.biaman.pl 30.08.03, 14:53 Maćku, wpisałem się do "Wszystko, co piękne"!!! Czy nadal uważasz, że ten wątek nie ma sensu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: news do Maćka IP: *.ny325.east.verizon.net 01.09.03, 05:04 Gość portalu: b napisał(a): > Maćku, wpisałem się do "Wszystko, co piękne"!!! Czy nadal uważasz, że ten wątek nie ma sensu? Kazdy watek ma jakis sens,mnie chodzilo raczej o to,ze niektore wiersze byly na poziomie podstawowki a my tu wszyscy dorosli jestesmy. A po drugie primo jak cos sie przepisuje,to chcialbym przynajmniej 1 zdanie komentarza,np;Jak przeczytalem ten wiersz dziwczynie,to po raz pierwszy mnie pocalowala! Mozna tez podac imie dziewczyny dla uwierzytelnienia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b congratulations IP: *.biaman.pl 30.08.03, 17:45 Otwieramy szampana? Przegoniliśmy wątek poezyjny. Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia Re: congratulations 30.08.03, 17:48 Gość portalu: b napisał(a): > Otwieramy szampana? Przegoniliśmy wątek poezyjny. Nie mam szampana ale zaraz idę grać w karty - podlewane winem. Wypije za zwycięstwo. Dołożyłeś tam swojego posta, żeby wyszło, że znowu Twoje na wierzchu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as ja też lubię pokera. SZCZĘŚCIA ŻYCZĘ IP: *.biaman.pl 30.08.03, 17:54 basia.basia napisała: > Gość portalu: b napisał(a): > > > Otwieramy szampana? Przegoniliśmy wątek poezyjny. > > Nie mam szampana ale zaraz idę grać w karty - podlewane winem. > Wypije za zwycięstwo. Dołożyłeś tam swojego posta, żeby wyszło, > że znowu Twoje na wierzchu? żeby przekłuć atmosferę, która była bardzo nadęta. Poza tym chciałem dać fory konkurencji. Gracie na pieniądze, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia By ugruntować przewagę ..... 31.08.03, 15:49 Ona zawstydza świec jarzących blaski; Piękność jej wisi u nocnej opaski Jak drogi klejnot u uszu Etiopa. Nie tknęła ziemi wytworniejsza stopa. Jak śnieżny gołąb wśród kawek, tak ona Świeci wśród swoich towarzyszek grona. Zaraz po tańcu przybliżę się do niej I dłoń mą uczczę dotknięciem jej dłoni. Kochałżem dotąd! O! zaprzecz, mój wzroku! Boś jeszcze nie znał równego uroku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: congratulations IP: *.ny325.east.verizon.net 01.09.03, 05:08 basia.basia napisała: > Gość portalu: b napisał(a): > > > Otwieramy szampana? Przegoniliśmy wątek poezyjny. > > Nie mam szampana ale zaraz idę grać w karty - podlewane winem. > Wypije za zwycięstwo. Dołożyłeś tam swojego posta, żeby wyszło, > że znowu Twoje na wierzchu? Tak,tak. On czasami lubi narobic w swoje gniazdo! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: congratulations IP: *.ny325.east.verizon.net 01.09.03, 05:23 basia.basia napisała: > Gość portalu: b napisał(a): > > > Otwieramy szampana? Przegoniliśmy wątek poezyjny. > > Nie mam szampana ale zaraz idę grać w karty - podlewane winem. > Wypije za zwycięstwo. Dołożyłeś tam swojego posta, żeby wyszło, > że znowu Twoje na wierzchu? A tak z ciekawosci,chyba na pieniadze w tak trudnych czasach nie gracie? Jakies fanty,czy moze .....???? Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia Re: congratulations 01.09.03, 09:35 Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > basia.basia napisała: > > > Gość portalu: b napisał(a): > > > > > Otwieramy szampana? Przegoniliśmy wątek poezyjny. > > > > Nie mam szampana ale zaraz idę grać w karty - podlewane winem. > > Wypije za zwycięstwo. Dołożyłeś tam swojego posta, żeby wyszło, > > że znowu Twoje na wierzchu? > > A tak z ciekawosci,chyba na pieniadze w tak trudnych czasach nie gracie? > Jakies fanty,czy moze .....???? To była kanasta w damskim towarzystwie. Jedną grę przegrałam a drugą wygrałam. A Ty zawsze o pieniądzach:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b znowu o filmie IP: *.biaman.pl 05.09.03, 03:33 basia.basia napisała: > > A tak z ciekawosci,chyba na pieniadze w tak trudnych czasach nie gracie? > > Jakies fanty,czy moze .....???? > > To była kanasta w damskim towarzystwie. > Jedną grę przegrałam a drugą wygrałam. TO SPRAWIEDLIWIE. TAK POWINNO SIE WYDARZAĆ. > A Ty zawsze o pieniądzach:) bo np. był taki film "Niewinni czarodzieje", pamietasz? i tam grali na fanty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: congratulations IP: *.ny325.east.verizon.net 01.09.03, 05:06 Gość portalu: b napisał(a): > Otwieramy szampana? Przegoniliśmy wątek poezyjny. Dali nam wygrac. Otworzymy szampana jak kolargol sie tutaj wpisze! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b Kataryna - appointment - przypomnienie IP: *.biaman.pl 30.08.03, 22:05 godz. 23.05, sobota Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia Kataryna - nie daj się wrobić! 31.08.03, 15:58 Jeśli się nie mylę, to ta cała akcja westernowa (masz już z dziesięć na liście priorytetów b.arbarzyńcy - a lista będzie się powiększać) ma na celu wygonienie Cię z forum krajowego. Pozostanie Ci wtedy recenzowanie filmów na forum filmowym (no forum sportowe, jeśli taki będzie nastrój wiadomego b.) - na nic innego nie będziesz miała czasu. I o to chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bratek Re: Kataryna - nie daj się wrobić! IP: *.biaman.pl 31.08.03, 17:05 basia.basia napisała: > Jeśli się nie mylę, to ta cała akcja westernowa > (masz już z dziesięć na liście priorytetów b.arbarzyńcy > - a lista będzie się powiększać) ma na celu wygonienie > Cię z forum krajowego. > Pozostanie Ci wtedy recenzowanie filmów na forum filmowym > (no forum sportowe, jeśli taki będzie nastrój wiadomego b.) > - na nic innego nie będziesz miała czasu. > I o to chodzi. > A wiesz, dlaczego Kataryna się dziś nie odzywa? Odpowiedz Link Zgłoś
kataryna.kataryna Re: Kataryna - nie daj się wrobić! 31.08.03, 17:28 Gość portalu: bratek napisał(a): > basia.basia napisała: > > > Jeśli się nie mylę, to ta cała akcja westernowa > > (masz już z dziesięć na liście priorytetów b.arbarzyńcy > > - a lista będzie się powiększać) ma na celu wygonienie > > Cię z forum krajowego. > > Pozostanie Ci wtedy recenzowanie filmów na forum filmowym > > (no forum sportowe, jeśli taki będzie nastrój wiadomego b.) > > - na nic innego nie będziesz miała czasu. > > I o to chodzi. > > > > A wiesz, dlaczego Kataryna się dziś nie odzywa? Ze wstydu. Nastawiłam się psychicznie, zmobilizowałam, o 23.05 zasiadłam a tu klops. Nie ma czegoś takiego, szukam, skaczę po kanałach i nic. Nie ma. W końcu znalazłam na regionalnej, która jest u mnie zaprogramowana na kanale dwucyfrowym i w skakaniu po kanałach polskich do niej nie docieram. Film już trwał. Wgapiłam się w niego, wsłuchałam i zdarzyła się rzecz straszna, potworna wręcz. Zasnęłam. Ja się tu nie nadaję. I strasznie mi wstyd więc się nie odzywam licząc, że zapomnisz (jakbym Cię nie znała). Odpowiedz Link Zgłoś
bratek4 Re: Kataryna - nie daj się wrobić! 31.08.03, 17:34 kataryna.kataryna napisała: > Gość portalu: bratek napisał(a): > > > basia.basia napisała: > > > > > Jeśli się nie mylę, to ta cała akcja westernowa > > > (masz już z dziesięć na liście priorytetów b.arbarzyńcy > > > - a lista będzie się powiększać) ma na celu wygonienie > > > Cię z forum krajowego. > > > Pozostanie Ci wtedy recenzowanie filmów na forum filmowym > > > (no forum sportowe, jeśli taki będzie nastrój wiadomego b.) > > > - na nic innego nie będziesz miała czasu. > > > I o to chodzi. > > > > > > > A wiesz, dlaczego Kataryna się dziś nie odzywa? > > > > Ze wstydu. Nastawiłam się psychicznie, zmobilizowałam, o 23.05 zasiadłam a tu > klops. Nie ma czegoś takiego, szukam, skaczę po kanałach i nic. Nie ma. W końcu > > znalazłam na regionalnej, która jest u mnie zaprogramowana na kanale > dwucyfrowym i w skakaniu po kanałach polskich do niej nie docieram. Film już > trwał. Wgapiłam się w niego, wsłuchałam i zdarzyła się rzecz straszna, potworna > > wręcz. Zasnęłam. Ja się tu nie nadaję. I strasznie mi wstyd więc się nie > odzywam licząc, że zapomnisz (jakbym Cię nie znała). Czy ja mam to kupić? O.K., kupuję, bo poczciwina jestem. Moge też zapomnieć, ale ważne, żebyś Ty pamiętała :) I o innych sprawach też. p.s. o Rollo Tomasim też Ci posłałem. Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia Szczyt dyplomacji! 31.08.03, 17:36 kataryna.kataryna napisała: > Ze wstydu. Nastawiłam się psychicznie, zasiadłam. Zasnęłam. Otóż masz recenzję! Odpowiedz Link Zgłoś
bratek4 terror psychiczny 31.08.03, 17:38 basia.basia napisała: > kataryna.kataryna napisała: > > > Ze wstydu. Nastawiłam się psychicznie, zasiadłam. Zasnęłam. > > Otóż masz recenzję! Buja. Tak naprawdę strasznie się jej podobało. Następnym razem obejrzy całość. Wczesniej jednak "Unforgiven" - ma już wypozyczoną kasetę, tylo nie może się za nią zabrać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: Kataryna - nie daj się wrobić! IP: *.ny325.east.verizon.net 01.09.03, 05:19 kataryna.kataryna napisała: > Gość portalu: bratek napisał(a): > > > basia.basia napisała: > > > > > Jeśli się nie mylę, to ta cała akcja westernowa > > > (masz już z dziesięć na liście priorytetów b.arbarzyńcy > > > - a lista będzie się powiększać) ma na celu wygonienie > > > Cię z forum krajowego. > > > Pozostanie Ci wtedy recenzowanie filmów na forum filmowym > > > (no forum sportowe, jeśli taki będzie nastrój wiadomego b.) > > > - na nic innego nie będziesz miała czasu. > > > I o to chodzi. > > > > > > > A wiesz, dlaczego Kataryna się dziś nie odzywa? > > > > Ze wstydu. Nastawiłam się psychicznie, zmobilizowałam, o 23.05 zasiadłam a tu > klops. Nie ma czegoś takiego, szukam, skaczę po kanałach i nic. Nie ma. W końcu > > znalazłam na regionalnej, która jest u mnie zaprogramowana na kanale > dwucyfrowym i w skakaniu po kanałach polskich do niej nie docieram. Film już > trwał. Wgapiłam się w niego, wsłuchałam i zdarzyła się rzecz straszna, potworna > > wręcz. Zasnęłam. Ja się tu nie nadaję. I strasznie mi wstyd więc się nie > odzywam licząc, że zapomnisz (jakbym Cię nie znała). Czyzby to taka poswiadoma Samoobrona,ze nie chcialas ogladac tego,do czego cie zmuszali i pozwolilas swoim pieknym oczom odpoczac od bezsensownego obrazu? Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia Re: Kataryna - nie daj się wrobić! 01.09.03, 09:46 Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > kataryna.kataryna napisała: > > > Gość portalu: bratek napisał(a): > > > > > basia.basia napisała: > > > > > > > Jeśli się nie mylę, to ta cała akcja westernowa > > > > (masz już z dziesięć na liście priorytetów b.arbarzyńcy > > > > - a lista będzie się powiększać) ma na celu wygonienie > > > > Cię z forum krajowego. > > > > Pozostanie Ci wtedy recenzowanie filmów na forum filmowym > > > > (no forum sportowe, jeśli taki będzie nastrój wiadomego b.) > > > > - na nic innego nie będziesz miała czasu. > > > > I o to chodzi. > > > > > > > > > > A wiesz, dlaczego Kataryna się dziś nie odzywa? > > > > > > > > Ze wstydu. Nastawiłam się psychicznie, zmobilizowałam, o 23.05 zasiadłam a > tu > > klops. Nie ma czegoś takiego, szukam, skaczę po kanałach i nic. Nie ma. W > końcu > > > > znalazłam na regionalnej, która jest u mnie zaprogramowana na kanale > > dwucyfrowym i w skakaniu po kanałach polskich do niej nie docieram. Film j > uż > > trwał. Wgapiłam się w niego, wsłuchałam i zdarzyła się rzecz straszna, > potworna > > > > wręcz. Zasnęłam. Ja się tu nie nadaję. I strasznie mi wstyd więc się nie > > odzywam licząc, że zapomnisz (jakbym Cię nie znała). > > Czyzby to taka poswiadoma Samoobrona,ze nie chcialas ogladac tego,do czego cie > zmuszali i pozwolilas swoim pieknym oczom odpoczac od bezsensownego obrazu? Raz się wreszcie wyspała, no i to jest zasługa b.arbarzyńcy:) Ale prawdę mówiąc ten film sama chciałam obejrzeć i to dla pięknych oczu Marlona Brando (nie jesteś przypadkiem do niego podobny?), który ten film wyreżyserował i w nim grał. Sam fim podobno nieudany. Miałam gościa no i ta kanasta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bratek o canaście IP: *.biaman.pl 01.09.03, 10:22 nie poker??? ale spoko, canastę też lubię. Graliście we dwójkę czy w czwórkę? - jeśli mogę zadać takie intymne pytanie. Bo w czwórkę to lepsza zabawa, no nie? Oczywiście, że "Przełomy Mossouri" lepsze niż "Dwa oblicza zemsty". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: Kataryna - nie daj się wrobić! IP: *.ny325.east.verizon.net 01.09.03, 18:15 basia.basia napisała: > Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > > kataryna.kataryna napisała: > > > > > Gość portalu: bratek napisał(a): > > > > > > > basia.basia napisała: > > > > > > > > > Jeśli się nie mylę, to ta cała akcja westernowa > > > > > (masz już z dziesięć na liście priorytetów b.arbarzyńcy > > > > > - a lista będzie się powiększać) ma na celu wygonienie > > > > > Cię z forum krajowego. > > > > > Pozostanie Ci wtedy recenzowanie filmów na forum filmowym > > > > > (no forum sportowe, jeśli taki będzie nastrój wiadomego b.) > > > > > > - na nic innego nie będziesz miała czasu. > > > > > I o to chodzi. > > > > > > > > > > > > > A wiesz, dlaczego Kataryna się dziś nie odzywa? > > > > > > > > > > > > Ze wstydu. Nastawiłam się psychicznie, zmobilizowałam, o 23.05 zasiad > łam a > > tu > > > klops. Nie ma czegoś takiego, szukam, skaczę po kanałach i nic. Nie m > a. W > > końcu > > > > > > znalazłam na regionalnej, która jest u mnie zaprogramowana na kanale > > > dwucyfrowym i w skakaniu po kanałach polskich do niej nie docieram. F > ilm j > > uż > > > trwał. Wgapiłam się w niego, wsłuchałam i zdarzyła się rzecz straszna > , > > potworna > > > > > > wręcz. Zasnęłam. Ja się tu nie nadaję. I strasznie mi wstyd więc się > nie > > > odzywam licząc, że zapomnisz (jakbym Cię nie znała). > > > > Czyzby to taka poswiadoma Samoobrona,ze nie chcialas ogladac tego,do czego > > cie > > zmuszali i pozwolilas swoim pieknym oczom odpoczac od bezsensownego obrazu > ? > > Raz się wreszcie wyspała, no i to jest zasługa b.arbarzyńcy:) > > Ale prawdę mówiąc ten film sama chciałam obejrzeć i to dla pięknych oczu > Marlona Brando (nie jesteś przypadkiem do niego podobny?), Ja mam niebieskie oczy i 190 funtow,nie wiem jakie oczy ma Marlon ale z nadwaga ma duze problemy. > który ten film > wyreżyserował i w nim grał. Sam fim podobno nieudany. > Miałam gościa no i ta kanasta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ha! TYLKO SZCZERZE, KATARYNA IP: *.biaman.pl 31.08.03, 19:31 Przyznaj, że owo "żadnych" było jak kulą w płot. Wiesz, że Francuzki wygrały? I co Ty na to??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: TYLKO SZCZERZE, KATARYNA IP: *.ny325.east.verizon.net 01.09.03, 05:21 Gość portalu: ha! napisał(a): > Przyznaj, że owo "żadnych" było jak kulą w płot. Wiesz, że Francuzki wygrały? I co Ty na to??? A kto oglada Francuzki,jak teraz Belgijki sa w modzie! Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia PROPONUJĘ ZAKŁADY 01.09.03, 01:09 TYLKO SZCZERZE KATARYNA osiągnie 2000 - przed 10.09.03 ps Maciek co Ty na to, że nasz wątek jest też skrzynką kontaktową? No i zauważ, że wizyty składają nam "prominentni" goście. Koniecznie przeczytaj sobie wątek o Rywinie. pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: PROPONUJĘ ZAKŁADY IP: *.ny325.east.verizon.net 01.09.03, 04:14 basia.basia napisała: > TYLKO SZCZERZE KATARYNA osiągnie 2000 - przed 10.09.03 > > > ps > Maciek co Ty na to, że nasz wątek jest też skrzynką kontaktową? > No i zauważ, że wizyty składają nam "prominentni" goście. > Koniecznie przeczytaj sobie wątek o Rywinie. Jutro ma padac i byc zimno,wiec skrocilem wizyte w gorach. > pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia Re: PROPONUJĘ ZAKŁADY 01.09.03, 09:40 Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > basia.basia napisała: > > > TYLKO SZCZERZE KATARYNA osiągnie 2000 - przed 10.09.03 > > > > > > ps > > Maciek co Ty na to, że nasz wątek jest też skrzynką kontaktową? > > No i zauważ, że wizyty składają nam "prominentni" goście. > > Koniecznie przeczytaj sobie wątek o Rywinie. > > Jutro ma padac i byc zimno,wiec skrocilem wizyte w gorach. > > > pzdr To ma pewnie znaczyć, że 2000 padnie koło środy!? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: PROPONUJĘ ZAKŁADY-tylko nie 09-11. IP: *.ny325.east.verizon.net 01.09.03, 05:12 basia.basia napisała: > TYLKO SZCZERZE KATARYNA osiągnie 2000 - przed 10.09.03 KAZDA DATA,TYLKO NIE 09-11. > ps > Maciek co Ty na to, że nasz wątek jest też skrzynką kontaktową? > No i zauważ, że wizyty składają nam "prominentni" goście. > Koniecznie przeczytaj sobie wątek o Rywinie. A gdzie ten watek jest? > pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia Koniecznie przeczytaj ......... 01.09.03, 01:12 wątek forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=7698407 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: Koniecznie przeczytaj ......... IP: *.ny325.east.verizon.net 01.09.03, 05:13 basia.basia napisała: > wątek > > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=7698407 PRZECIEZ JA SAM PRZYTOCZYLEM TEN WATEK JAKIES 200 POSTOW WCZESNIEJ. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ "HOURS" & THE "BOOGIE NIGHTS" IP: *.ny325.east.verizon.net 01.09.03, 05:37 No wiec ta wasza pieknosc z filmu "Hours" Jullieanne Moore ,to taka sobie mala ,chuda i pokraczna ruda,ktora grala role niunki w "Boogie Nights". Oczywiscie Boogie Nights nie ogladaliscie,bo to calkiem dobry film,traktujacy calkiem powaznie porno business. A ta cala ruda panna Moore ,ktora ma z jakims tam rezyserem dwoje dzieci,grala tam niunke rezysera,czyli zwykla q.... i bylo jej w tym bardzo do twarzy. Wg T.E.M. kazdy gra najlepiej siebie,a J.Moore w Boogie Nights byla bardzo przekonywujaca. Ten caly "Hours" to jest taki low-budget production dla intelektualistow europejskich i lepiej zebys tego Kataryna nie ogladala. "Boogie Nigths" natomiast jest ciekawym filmem o mlodym chlopaku,ktory z pokazywania weza w akcji za dyche a z dotykiem za 2 dychy wchodzi powoli w porno biznes. I ta wprowadzajaca go do biznesu byla wlasnie J.Moore ktora juz z niejednego pieca chleb smakowala i wydojenie szczawa dla niej ,to byla pecha. Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia Kula w płot! 01.09.03, 09:50 Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > No wiec ta wasza pieknosc z filmu "Hours" Jullieanne Moore ,to taka sobie > mala ,chuda i pokraczna ruda,ktora grala role niunki w "Boogie Nights". > > Oczywiscie Boogie Nights nie ogladaliscie,bo to calkiem dobry film,traktujacy > calkiem powaznie porno business. > A ta cala ruda panna Moore ,ktora ma z jakims tam rezyserem dwoje dzieci,grala > tam niunke rezysera,czyli zwykla q.... i bylo jej w tym bardzo do twarzy. > Wg T.E.M. kazdy gra najlepiej siebie,a J.Moore w Boogie Nights byla bardzo > przekonywujaca. > Ten caly "Hours" to jest taki low-budget production dla intelektualistow > europejskich i lepiej zebys tego Kataryna nie ogladala. > "Boogie Nigths" natomiast jest ciekawym filmem o mlodym chlopaku,ktory z > pokazywania weza w akcji za dyche a z dotykiem za 2 dychy wchodzi powoli w > porno biznes. > I ta wprowadzajaca go do biznesu byla wlasnie J.Moore ktora juz z niejednego > pieca chleb smakowala i wydojenie szczawa dla niej ,to byla pecha. Kataryna na Godzinach była i jej się PODOBAŁ! A Ty tego nie widziałeś więc się nie wymądrzaj. A z drugiej strony to ja przecież wiem jakie filmy lubisz i jestem pewna, że by Ci się podobał ale nigdy byś się do tego nie przyznał. Ot co!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b zaklinanie rzeczywistości (Macieja) IP: *.biaman.pl 01.09.03, 10:15 basia.basia napisała: > Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > > No wiec ta wasza pieknosc z filmu "Hours" Jullieanne Moore ,to taka sobie > > mala ,chuda i pokraczna ruda,ktora grala role niunki w "Boogie Nights". > > > > Oczywiscie Boogie Nights nie ogladaliscie,bo to calkiem dobry > film,traktujacy > > calkiem powaznie porno business. > > A ta cala ruda panna Moore ,ktora ma z jakims tam rezyserem dwoje > dzieci,grala > > tam niunke rezysera,czyli zwykla q.... i bylo jej w tym bardzo do twarzy. > > Wg T.E.M. kazdy gra najlepiej siebie,a J.Moore w Boogie Nights byla bardzo > > > przekonywujaca. > > Ten caly "Hours" to jest taki low-budget production dla intelektualistow > > europejskich i lepiej zebys tego Kataryna nie ogladala. > > "Boogie Nigths" natomiast jest ciekawym filmem o mlodym chlopaku,ktory z > > pokazywania weza w akcji za dyche a z dotykiem za 2 dychy wchodzi powoli w > > > porno biznes. > > I ta wprowadzajaca go do biznesu byla wlasnie J.Moore ktora juz z niejedne > go > > pieca chleb smakowala i wydojenie szczawa dla niej ,to byla pecha. > > Kataryna na Godzinach była i jej się PODOBAŁ! > A Ty tego nie widziałeś więc się nie wymądrzaj. > A z drugiej strony to ja przecież wiem jakie filmy > lubisz i jestem pewna, że by Ci się podobał > ale nigdy byś się do tego nie przyznał. Ot co!!! ale to też sposób. Edukacja niewprost :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: zaklinanie rzeczywistości (Macieja) IP: *.ny325.east.verizon.net 01.09.03, 19:06 Gość portalu: b napisał(a): > basia.basia napisała: > > > Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > > > > No wiec ta wasza pieknosc z filmu "Hours" Jullieanne Moore ,to taka s > obie > > > mala ,chuda i pokraczna ruda,ktora grala role niunki w "Boogie Nights > ". > > > > > > Oczywiscie Boogie Nights nie ogladaliscie,bo to calkiem dobry > > film,traktujacy > > > calkiem powaznie porno business. > > > A ta cala ruda panna Moore ,ktora ma z jakims tam rezyserem dwoje > > dzieci,grala > > > tam niunke rezysera,czyli zwykla q.... i bylo jej w tym bardzo do twa > rzy. > > > Wg T.E.M. kazdy gra najlepiej siebie,a J.Moore w Boogie Nights byla b > ardzo > > > > > przekonywujaca. > > > Ten caly "Hours" to jest taki low-budget production dla intelektualis > tow > > > europejskich i lepiej zebys tego Kataryna nie ogladala. > > > "Boogie Nigths" natomiast jest ciekawym filmem o mlodym chlopaku,ktor > y z > > > pokazywania weza w akcji za dyche a z dotykiem za 2 dychy wchodzi pow > oli w > > > > > porno biznes. > > > I ta wprowadzajaca go do biznesu byla wlasnie J.Moore ktora juz z nie > jedne > > go > > > pieca chleb smakowala i wydojenie szczawa dla niej ,to byla pecha. > > > > Kataryna na Godzinach była i jej się PODOBAŁ! > > A Ty tego nie widziałeś więc się nie wymądrzaj. > > A z drugiej strony to ja przecież wiem jakie filmy > > lubisz i jestem pewna, że by Ci się podobał > > ale nigdy byś się do tego nie przyznał. Ot co!!! > > > ale to też sposób. Edukacja niewprost :) Moznaby wrecz powiedziec,ze Baska wziela klienta pod wlos. Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia Jeszcze o Godzinach 01.09.03, 09:52 Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > Ten caly "Hours" to jest taki low-budget production dla intelektualistow > europejskich i lepiej zebys tego Kataryna nie ogladala. > A to ściągnąłeś od marcee. Ona nazwała ten film intelektualnym bzdetem. Tylko, że 200 postów dalej napisała, że się wybierze. Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia do b.arbarzyńcy 01.09.03, 11:06 My Dears, Historia o najwspanialszym koncercie na jakim w ogole w zyciu bylam.Pisze ten list od momentu kiedy wyszlam z klubu i tak sie boje, zeby oddac dobrze w slowach to jakie to bylo piekne. Znacie to uczucie? kiedy cos jest tak dobre,ze az boli, tak dobre, zejestes ogromnie szczesliwy, ale jednoczesnie smutny, ze to cos zaraz sie skonczy i smutny, ze z nikim, absolutnie nikim kto tego nie przezyl nie bedziesz mogl sie podzielic, bo jest to niedoopisania? Mam nadzieje, ze znacie to zadkie uczucie. No wiec w niedziele wybralismy sie (na wariata, w ostatniej chwili - i zawsze wtedy wlasnie jest najlepiej:)na koncert Cinematic Orchestra.Genialny zespol, ktory odkrylam we Francji. RONNIE SCOTT'S Koncert odbywal sie w Ronnie Scott's legendarnym klubie jazzowym, jednym z najstarszyh na swiecie, w ktorym gralo wiele gwiazd zaczynajac od Elli Fitzgerald a konczac na Dianie Krall. Co tu wymieiac nazwiska.Maly, kameraly klub jazzowy, jaki znacie z filmow dokumentalnych o gwiazdach jazzu.Okragle stoliczki, nisko zwisajace lampy, scena z czarna gwiazda spiewajaca przepitym glosem, wijacy sie dym papierosowy, pomaranczowe swiatlo.. SOLD OUT Cudem dostalismy bilety.W Londynie, jak wszedzie zreszta, praktykuje sie wykupowanie biletow i sprzedawanie ich przed klubem przez tak zwanych koni(nie, nie horses;)po wyzszej(skurczybyki:/) cenie.Spedzilismy godzine przed klubem czekajac na koni i nic.Wyjatkowo przed tym koncertem.Dziwne. W ostatniej chwili zlitowal sie nad nami wielki czrny ochroniarz.Opylil nam dwa bilety!Ale bylismy w trojke.. Po pol godzinie wrocil z cudem zalatwionym - trzecim. I tak wjechalismy do Ronnie Scott's.. Towarzystwo z najwyzszej polki.Ale nie czulo sie w nich snobizmu. Wszyscy byli troche (Left of center;).Co bylo fajnie, czulam ,ze jestem w towarzystwie ludzi, ktorzy rozumieja muzyke.(przesadzam?) To bylo fajne uczucie:) Cinematic Orchestra(?skad ta nazwa?)wydaje mi sie, ze chcieli podkreslic ,ze robia cos na ksztakt projekcji muzycznej, co jest prawda ale i tak wydaje mi sie, ze ta nazwa nie jest specjalnie udana. Nieistotne, koncert byl boski.Kawal wspanialej muzy na zywo. Wszystko oparte na starym dobrym jazzie, ale miejscami cos tak nowoczesnego, ze wszyscy siedzieli z rozdziawiona buzia. Gosc, ktory gral na saksofonie na zmiane z klarnetem popisal sie solowka przy akompaniamencie dj'a, ktory scratchowal. Klarnecista rewersowal dzwieki z czego w rezultacie wyszly jakies takie clicks and cuts co w polaczeniu ze zgrzytami plyty bylko poprostu fantastyczne. Uuf;) Nie wiem czy Wam sie to w ogole chce czytac, rozpisalam sie troche:) Plecam wszystkim Cinematic Orchestre! xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx Bardzo sie ciesze z tego koncertu Gotan. Bylo rewelacyjnie!Koncert byl w Summerset House to tam gdzie jest Cortlaud Institute gdzie mozna zobaczyc “Barmanke jakastam”Moneta I wiele innych dosc dobrych obrazow.Bylam tam jeszcze z Kaka Adamek. Okazalo sie,ze koncert byl na swiezym powietrzu na wielkim dziedzincu w murach instytutu.Bomba! Zaczynal sie o 19.30 I fajnie bylo ogladac jak ludzie po ptacy , niektorzy w garniturkach przyszli sobie na Gotan. Co mi sie strasznie podobalo, to to, ze bylo duzo ludzi w wszym wieku I nawet naprawde starszych.To wspaniale no nie?Niekt nie zostal stratowany, mimo masy ludzi kazdy mial miejsce do tanca.My stalismy przy scenie!I nikt nie pchal sie na nas!To nie zdarza sie w polsce..Bylo wspaniale. Okazalo sie ,ze Gotan to ludzie ktorych oceniam na 30-40lat a nie jak myslalam jacys 20latkowie.Grali na zywo na akordeonie, flecie, skrzypcach, fortepianie.Kobitka spiewala po hiszpansku no i och dj z tylu miksowalo sample. Przed nimi rozpiety byl poltransparentny ekran na ktorym wyswietlali wizualiazacje. Piekne obrazy, ktore wspolgraly z muzyka, naprawde bomba.Miejscami plakac mi sie chcialo. Dostali wielkie owacje I byly bisy.Ogolnie, zrobili furrore.Bardzo sie ciesze,ze bylamJ Bratek, Żadnych uwag o interpunkcji itp., bo Cię skreślę. Zrozumiano?! I nie wtryniaj się, gdzie Cię nie zapraszają. Zrozumiano!? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stary dziadek dzięki IP: *.biaman.pl 01.09.03, 11:26 basia.basia napisała: > My Dears, > > Historia o najwspanialszym koncercie na jakim w ogole w zyciu > bylam.Pisze ten list od momentu kiedy wyszlam z klubu i tak sie > boje, zeby oddac dobrze w slowach to jakie to bylo piekne. > > Znacie to uczucie? kiedy cos jest tak dobre,ze az boli, tak dobre, > zejestes ogromnie szczesliwy, ale jednoczesnie smutny, ze to cos > zaraz sie skonczy i smutny, ze z nikim, absolutnie nikim kto tego > nie przezyl nie bedziesz mogl sie podzielic, bo jest to > niedoopisania? > Mam nadzieje, ze znacie to zadkie uczucie. > No wiec w niedziele wybralismy sie (na wariata, w ostatniej chwili - > i zawsze wtedy wlasnie jest najlepiej:)na koncert Cinematic > Orchestra.Genialny zespol, ktory odkrylam we Francji. > > RONNIE SCOTT'S > > Koncert odbywal sie w Ronnie Scott's legendarnym klubie jazzowym, > jednym z najstarszyh na swiecie, w ktorym gralo wiele gwiazd > zaczynajac od Elli Fitzgerald a konczac na Dianie Krall. > Co tu wymieiac nazwiska.Maly, kameraly klub jazzowy, jaki znacie z > filmow dokumentalnych o gwiazdach jazzu.Okragle stoliczki, nisko > zwisajace lampy, scena z czarna gwiazda spiewajaca przepitym > glosem, wijacy sie dym papierosowy, pomaranczowe swiatlo.. > > SOLD OUT > > Cudem dostalismy bilety.W Londynie, jak wszedzie zreszta, > praktykuje sie wykupowanie biletow i sprzedawanie ich przed klubem > przez tak zwanych koni(nie, nie horses;)po wyzszej(skurczybyki:/) > cenie.Spedzilismy godzine przed klubem czekajac na koni i > nic.Wyjatkowo przed tym koncertem.Dziwne. > W ostatniej chwili zlitowal sie nad nami wielki czrny > ochroniarz.Opylil nam dwa bilety!Ale bylismy w trojke.. > Po pol godzinie wrocil z cudem zalatwionym - trzecim. > I tak wjechalismy do Ronnie Scott's.. > > Towarzystwo z najwyzszej polki.Ale nie czulo sie w nich snobizmu. > Wszyscy byli troche (Left of center;).Co bylo fajnie, czulam ,ze > jestem w towarzystwie ludzi, ktorzy rozumieja muzyke.(przesadzam?) > To bylo fajne uczucie:) > > Cinematic Orchestra(?skad ta nazwa?)wydaje mi sie, ze chcieli > podkreslic ,ze robia cos na ksztakt projekcji muzycznej, co jest > prawda ale i tak wydaje mi sie, ze ta nazwa nie jest specjalnie > udana. > > Nieistotne, koncert byl boski.Kawal wspanialej muzy na zywo. > Wszystko oparte na starym dobrym jazzie, ale miejscami cos tak > nowoczesnego, ze wszyscy siedzieli z rozdziawiona buzia. > Gosc, ktory gral na saksofonie na zmiane z klarnetem popisal sie > solowka przy akompaniamencie dj'a, ktory scratchowal. > Klarnecista rewersowal dzwieki z czego w rezultacie wyszly jakies > takie clicks and cuts co w polaczeniu ze zgrzytami plyty bylko > poprostu fantastyczne. > > Uuf;) > > Nie wiem czy Wam sie to w ogole chce czytac, rozpisalam sie troche:) > Plecam wszystkim Cinematic Orchestre! > > xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx > > Bardzo sie ciesze z tego koncertu Gotan. > Bylo rewelacyjnie!Koncert byl w Summerset House to tam gdzie jest Cortlaud > Institute gdzie mozna zobaczyc “Barmanke jakastam”Moneta I wiele > innych dosc dobrych obrazow.Bylam tam jeszcze z Kaka Adamek. > Okazalo sie,ze koncert byl na swiezym powietrzu na wielkim dziedzincu w murach > instytutu.Bomba! Zaczynal sie o 19.30 I fajnie bylo ogladac jak ludzie po > ptacy , niektorzy w garniturkach przyszli sobie na Gotan. > Co mi sie strasznie podobalo, to to, ze bylo duzo ludzi w wszym wieku I nawet > naprawde starszych.To wspaniale no nie?Niekt nie zostal stratowany, mimo masy > ludzi kazdy mial miejsce do tanca.My stalismy przy scenie!I nikt nie pchal sie > na nas!To nie zdarza sie w polsce..Bylo wspaniale. > Okazalo sie ,ze Gotan to ludzie ktorych oceniam na 30-40lat a nie jak myslalam > jacys 20latkowie.Grali na zywo na akordeonie, flecie, skrzypcach, > fortepianie.Kobitka spiewala po hiszpansku no i och dj z tylu miksowalo sample. > Przed nimi rozpiety byl poltransparentny ekran na ktorym wyswietlali > wizualiazacje. > Piekne obrazy, ktore wspolgraly z muzyka, naprawde bomba.Miejscami plakac mi > sie chcialo. > Dostali wielkie owacje I byly bisy.Ogolnie, zrobili furrore.Bardzo sie > ciesze,ze bylamJ > > > Bratek, > Żadnych uwag o interpunkcji itp., bo Cię skreślę. > Zrozumiano?! > I nie wtryniaj się, gdzie Cię nie zapraszają. > Zrozumiano!? Żadnych uwag o interpunkcji nie będzie (i to nie z powodu gróźb), bo niby dlaczego? Jakie to ma znaczenie? Fajne te opisy, muszę poszukać, co to "sample", "clicks and cuts" itd, ale i tak domyslam się, że było O.K. Dobrze, że jest jeszcze młodzież, która lubi jazz i takie tam. p.s. Ja parę dni temu słuchałem p.j. harvey. Jeśli czujesz się piesko i chcesz zrozumieć dlaczego - polecam! (czy Skunk Anansie już przerobione? Ciekawe, czy Twojej latorosli by się spodobało?) p.s. 2 A grają jeszcze w tej Anglii Beatlesów? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: do b.arbarzyńcy O JAZZIE IP: *.ny325.east.verizon.net 01.09.03, 18:36 basia.basia napisała: > My Dears, > > Historia o najwspanialszym koncercie na jakim w ogole w zyciu > bylam.Pisze ten list od momentu kiedy wyszlam z klubu i tak sie > boje, zeby oddac dobrze w slowach to jakie to bylo piekne. > > Znacie to uczucie? kiedy cos jest tak dobre,ze az boli, tak dobre, > zejestes ogromnie szczesliwy, ale jednoczesnie smutny, ze to cos > zaraz sie skonczy i smutny, ze z nikim, absolutnie nikim kto tego > nie przezyl nie bedziesz mogl sie podzielic, bo jest to > niedoopisania? > Mam nadzieje, ze znacie to zadkie uczucie. > No wiec w niedziele wybralismy sie (na wariata, w ostatniej chwili - > i zawsze wtedy wlasnie jest najlepiej:)na koncert Cinematic > Orchestra.Genialny zespol, ktory odkrylam we Francji. > > RONNIE SCOTT'S > > Koncert odbywal sie w Ronnie Scott's legendarnym klubie jazzowym, > jednym z najstarszyh na swiecie, w ktorym gralo wiele gwiazd > zaczynajac od Elli Fitzgerald a konczac na Dianie Krall. > Co tu wymieiac nazwiska.Maly, kameraly klub jazzowy, jaki znacie z > filmow dokumentalnych o gwiazdach jazzu.Okragle stoliczki, nisko > zwisajace lampy, scena z czarna gwiazda spiewajaca przepitym > glosem, wijacy sie dym papierosowy, pomaranczowe swiatlo.. > > SOLD OUT > > Cudem dostalismy bilety.W Londynie, jak wszedzie zreszta, > praktykuje sie wykupowanie biletow i sprzedawanie ich przed klubem > przez tak zwanych koni(nie, nie horses;)po wyzszej(skurczybyki:/) > cenie.Spedzilismy godzine przed klubem czekajac na koni i > nic.Wyjatkowo przed tym koncertem.Dziwne. > W ostatniej chwili zlitowal sie nad nami wielki czrny > ochroniarz.Opylil nam dwa bilety!Ale bylismy w trojke.. > Po pol godzinie wrocil z cudem zalatwionym - trzecim. > I tak wjechalismy do Ronnie Scott's.. > > Towarzystwo z najwyzszej polki.Ale nie czulo sie w nich snobizmu. > Wszyscy byli troche (Left of center;).Co bylo fajnie, czulam ,ze > jestem w towarzystwie ludzi, ktorzy rozumieja muzyke.(przesadzam?) > To bylo fajne uczucie:) > > Cinematic Orchestra(?skad ta nazwa?)wydaje mi sie, ze chcieli > podkreslic ,ze robia cos na ksztakt projekcji muzycznej, co jest > prawda ale i tak wydaje mi sie, ze ta nazwa nie jest specjalnie > udana. > > Nieistotne, koncert byl boski.Kawal wspanialej muzy na zywo. > Wszystko oparte na starym dobrym jazzie, ale miejscami cos tak > nowoczesnego, ze wszyscy siedzieli z rozdziawiona buzia. > Gosc, ktory gral na saksofonie na zmiane z klarnetem popisal sie > solowka przy akompaniamencie dj'a, ktory scratchowal. > Klarnecista rewersowal dzwieki z czego w rezultacie wyszly jakies > takie clicks and cuts co w polaczeniu ze zgrzytami plyty bylko > poprostu fantastyczne. > > Uuf;) > > Nie wiem czy Wam sie to w ogole chce czytac, rozpisalam sie troche:) > Plecam wszystkim Cinematic Orchestre! > > xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx > > Bardzo sie ciesze z tego koncertu Gotan. > Bylo rewelacyjnie!Koncert byl w Summerset House to tam gdzie jest Cortlaud > Institute gdzie mozna zobaczyc “Barmanke jakastam”Moneta I wiele > innych dosc dobrych obrazow.Bylam tam jeszcze z Kaka Adamek. > Okazalo sie,ze koncert byl na swiezym powietrzu na wielkim dziedzincu w murach > instytutu.Bomba! Zaczynal sie o 19.30 I fajnie bylo ogladac jak ludzie po > ptacy , niektorzy w garniturkach przyszli sobie na Gotan. > Co mi sie strasznie podobalo, to to, ze bylo duzo ludzi w wszym wieku I nawet > naprawde starszych.To wspaniale no nie?Niekt nie zostal stratowany, mimo masy > ludzi kazdy mial miejsce do tanca.My stalismy przy scenie!I nikt nie pchal sie > na nas!To nie zdarza sie w polsce..Bylo wspaniale. > Okazalo sie ,ze Gotan to ludzie ktorych oceniam na 30-40lat a nie jak myslalam > jacys 20latkowie.Grali na zywo na akordeonie, flecie, skrzypcach, > fortepianie.Kobitka spiewala po hiszpansku no i och dj z tylu miksowalo sample. > Przed nimi rozpiety byl poltransparentny ekran na ktorym wyswietlali > wizualiazacje. > Piekne obrazy, ktore wspolgraly z muzyka, naprawde bomba.Miejscami plakac mi > sie chcialo. > Dostali wielkie owacje I byly bisy.Ogolnie, zrobili furrore.Bardzo sie > ciesze,ze bylamJ > > > Bratek, > Żadnych uwag o interpunkcji itp., bo Cię skreślę. > Zrozumiano?! > I nie wtryniaj się, gdzie Cię nie zapraszają. > Zrozumiano!? Z opisu wyglada na swietna zabawe,ale nie wiem czy dal bym sie zmusic na jazz. Pink-pop tak,Madonna calujaca dwie mlodsze- chetnie,ale jazz? Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia Re: do b.arbarzyńcy O JAZZIE 02.09.03, 00:59 Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > Z opisu wyglada na swietna zabawe,ale nie wiem czy dal bym sie zmusic na jazz. > Pink-pop tak,Madonna calujaca dwie mlodsze- chetnie,ale jazz? > To nie takie straszne. I są różne rodzaje. Ja za takim ambitnym to nie przepadam. Tobie by się mógł podobać sweet. Czy znasz taki amerykański kawałek "My funny Valentine"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b O JAZZIE IP: *.biaman.pl 02.09.03, 01:11 basia.basia napisała: > Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > > > > Z opisu wyglada na swietna zabawe,ale nie wiem czy dal bym sie zmusic na > jazz. > > Pink-pop tak,Madonna calujaca dwie mlodsze- chetnie,ale jazz? > > > To nie takie straszne. I są różne rodzaje. Ja za takim ambitnym to nie > przepadam. Tobie by się mógł podobać sweet. Czy znasz taki amerykański > kawałek "My funny Valentine"? To to, na czym była Twoja Córka, nie było "ambitne"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: O JAZZIE IP: *.ny325.east.verizon.net 02.09.03, 01:26 Gość portalu: b napisał(a): > basia.basia napisała: > > > Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > > > > > > > Z opisu wyglada na swietna zabawe,ale nie wiem czy dal bym sie zmusi > c na > > jazz. > > > Pink-pop tak,Madonna calujaca dwie mlodsze- chetnie,ale jazz? > > > > > To nie takie straszne. I są różne rodzaje. Ja za takim ambitnym to nie > > przepadam. Tobie by się mógł podobać sweet. Czy znasz taki amerykański > > kawałek "My funny Valentine"? > > To to, na czym była Twoja Córka, nie było "ambitne"? Ktos musi byc wazniejszy,nie? Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia CAŁY TEN JAZZ 02.09.03, 10:29 Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > Gość portalu: b napisał(a): > > > basia.basia napisała: > > > > > Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > > > > > > > > > > Z opisu wyglada na swietna zabawe,ale nie wiem czy dal bym sie > zmusi > > c na > > > jazz. > > > > Pink-pop tak,Madonna calujaca dwie mlodsze- chetnie,ale jazz? > > > > > > > To nie takie straszne. I są różne rodzaje. Ja za takim ambitnym to ni > e > > > przepadam. Tobie by się mógł podobać sweet. Czy znasz taki amerykańsk > i > > > kawałek "My funny Valentine"? Nie odpowiedziałeś mi Maciek na to pytanie. > > > > To to, na czym była Twoja Córka, nie było "ambitne"? > To nie było o guście córki tylko moim własnym. Gotan Project też lubię. Powinnam właśnie wziąć ambitne w cudzysłów. Miałam na myśli free jazz i inne nowomodne nurty. Nie przepadam za kakofonią dźwięków, służącą do popisów instrumentalnych tylko. Lubię jak jest wyraźna linia melodyczna. Przykładowo Miles Davis uprawiał wiele rodzajów, no i ja nie wszystko u niego lubię. On grał też standardy i np. My funny Valentine w jego wykonaniu uwielbiam. Co do tej kakofonii to np. była taka grupa (może dalej jest - lider zmarł niedawno) Sun Ra. Tego się nie da słuchać (mówię o sobie) ale mają fanów. Ale mam parę ich kawałków, za którymi przepadam. Właśnie standardy, np. Prelude to a kiss i `S Wonderful - no i jest ta kakofonia, i taka charakterystyczna u nich maniera - pogranicze fałszu - i to są fantastyczne kawałki. Patricia jest świetna. Jest wiele młodych głosów w jazzie: Nnenna Freelon, Jane Monheit, Diana Krall, Stacey Kent. Trzy ostatnie to sweet. Moje ulubienice to Nnenna i Dianne Reeves a z gwiazd jazzu to Carmen McRae i Elis Regina (mistrzyni samby i bossa novy ale jazzuje też i to kapitalnie). Bezkonkurencyjna jest Billie Holiday. Tej Twojejulubienicy McCaughlan zdobyłam zaledwie jeden kawałek (You can leave your hat on - niezła jest). > Ktos musi byc wazniejszy,nie? ps My funny Valentine. Wysilcie się i dowiedzcie się co znaczą słowa tej piosenki.Czy to jest z jakiegoś musicalu? ps2 Mam m.inn. Gotan Project kawałek pt. Round Midnight (właśnie sobie przypomniałam, że niedawno był w Ale! i nagrałam i zapomniałam obejrzeć!), który był leitmotivem filmu. W tym kawałku Round Midnight jest właśnie samplem; Chet Baker gra to na trąbce ( oni wykorzystują oryginalne nagranie) a oni to ozdabiają swoją włąsną muzyką. Fantastyczne. Nagrałam sobie ich koncert w Sopocie (też jeszcze nie słuchałam) i wiem, że mają kawałek z tą słynną melodią gato Barbierego napisaną specjalnie do Ostatniego tanga w Paryżu. ps3 Uff. Ale się opisałam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bratek świat za moim oknem snuje się IP: *.biaman.pl 02.09.03, 11:00 basia.basia napisała: > Patricia jest świetna. Jest wiele młodych głosów w jazzie: Nnenna Freelon, > Jane Monheit, Diana Krall, Stacey Kent. Trzy ostatnie to sweet. Diane Krall jest OK, ale moim zdaniem zbyt "bezpieczna". Cassandra W. juz bardziej pokazuje pazurki, ale też nie za bardzo. Ostatnio kupiłem wreszcie jedną z płyt Joshuy Redmana - fajerwerki interpretacyjne znanych kawałkow, np. Beatlesów. Saksofon i te sprawy. Moje > ulubienice to Nnenna i Dianne Reeves a z gwiazd jazzu to Carmen McRae i Elis > Regina (mistrzyni samby i bossa novy ale jazzuje też i to kapitalnie). > Bezkonkurencyjna jest Billie Holiday. Tej Twojejulubienicy McCaughlan zdobyłam > zaledwie jeden kawałek (You can leave your hat on - niezła jest). Wiesz, że to nie jest jej kawałek? To chyba śpiewała Roberta Flack, ale mogę sie mylić. Ale Coughlan (nie McCoughlan :), bo ona Irlandka, nie Szkotka) robi to kapitalnie. Jesli kiedyś trafisz na jej wersje "My Land is Too Green" lub "Nobody's businees If I do" (piosenka Billie Holiday), to gorąco polecam. Tę ostatnią słyszałem w co najmniej dwóch wersjach Mary Coughlan, jedna jest OK, a druga wyśmienita (takie ostre tango). Ale Mary Coughlan jednak nie jest jazzmanką. Jest raczej takim Waitsem w spódnicy. Ostatnio słuchałem sobie w "Trafficu" w Warszawie dwóch płyt D. Reeves. Jedna słabiutka, jak na mój gust, druga świetna. Jak to jest? Być może to własnie Reeves śpiewa piosenkę Beatlesów, którą tu kiedyś podrzuciłem "I'm only sleeping" (nie jestem pewien, czy to ona, bo nie zdążyłem usłyszeć nazwiska wykonawcy w radio, a tak dobrze to sie nie znam). Perfekcja, słodycz, ciepło, erotyka, umieranie... Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia Re: świat za moim oknem snuje się 02.09.03, 11:37 Gość portalu: bratek napisał(a): > basia.basia napisała: > > > Patricia jest świetna. Jest wiele młodych głosów w jazzie: Nnenna Freelon, > > > Jane Monheit, Diana Krall, Stacey Kent. Trzy ostatnie to sweet. > > Diane Krall jest OK, ale moim zdaniem zbyt "bezpieczna". Trochę smędzi ale ma dużo dobrych kawałków też. Cassandra W. juz > bardziej pokazuje pazurki, ale też nie za bardzo. Lubię ją. Mój ulubiony kawałek to Someday My Prince Will Come (z Porgy & Bess - ). Ostatnio kupiłem wreszcie > jedną z płyt Joshuy Redmana - fajerwerki interpretacyjne znanych kawałkow, np. > Beatlesów. Saksofon i te sprawy. Posłucham. > > Moje > > ulubienice to Nnenna i Dianne Reeves a z gwiazd jazzu to Carmen McRae i El > is > > Regina (mistrzyni samby i bossa novy ale jazzuje też i to kapitalnie). > > Bezkonkurencyjna jest Billie Holiday. Tej Twojej ulubienicy McCaughlan > zdobyłam > > zaledwie jeden kawałek (You can leave your hat on - niezła jest). > > Wiesz, że to nie jest jej kawałek? Wiem, wiem. To chyba śpiewała Roberta Flack, ale mogę > sie mylić. Ale Coughlan (nie McCoughlan :), bo ona Irlandka, nie Szkotka) robi > to kapitalnie. Jesli kiedyś trafisz na jej wersje "My Land is Too Green" > lub "Nobody's businees If I do" (piosenka Billie Holiday), to gorąco polecam. > Tę ostatnią słyszałem w co najmniej dwóch wersjach Mary Coughlan, jedna jest > OK, a druga wyśmienita (takie ostre tango). > Ale Mary Coughlan jednak nie jest jazzmanką. Jest raczej takim Waitsem w > spódnicy. > > Ostatnio słuchałem sobie w "Trafficu" w Warszawie dwóch płyt D. Reeves. Jedna > słabiutka, jak na mój gust, druga świetna. Jak to jest? > Normalka. Tak jest przecież ze wszystkim. A Dianne jest wspaniała. Mam jej bardzo dużo. > Być może to własnie Reeves śpiewa piosenkę Beatlesów, którą tu kiedyś > podrzuciłem "I'm only sleeping" (nie jestem pewien, czy to ona, bo nie zdążyłem > > usłyszeć nazwiska wykonawcy w radio, a tak dobrze to sie nie znam). Perfekcja, > > słodycz, ciepło, erotyka, umieranie... To nie ona bo bym wiedziała. Zapomniałam o Dee Dee Bridgewater. Też przepadam. Ale jest wiele innych. Abbbey Lincoln, Betty Carter, Shirley Horn (uwielbiam) itd. A co z tak modną ostatnio (zasłużenie) Norah Jones? My funny Valentine. Coś kapujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bratek i tak IP: *.biaman.pl 02.09.03, 12:06 > > > zaledwie jeden kawałek (You can leave your hat on - niezła jest). > > Randy Newman – ta piosenka była w „Full Monthy” > Normalka. Tak jest przecież ze wszystkim. Tak nie jest z Tomem Waitsem. Niezmiennie pierwsza klasa. > > > Być może to własnie Reeves śpiewa piosenkę Beatlesów, którą tu kiedyś > > podrzuciłem "I'm only sleeping" (nie jestem pewien, czy to ona, bo nie > zdążyłem > > > > usłyszeć nazwiska wykonawcy w radio, a tak dobrze to sie nie znam). > Perfekcja, > > > > słodycz, ciepło, erotyka, umieranie... > To nie ona bo bym wiedziała. > > Zapomniałam o Dee Dee Bridgewater. Też przepadam. > Ale jest wiele innych. Abbbey Lincoln, Betty Carter, Shirley Horn (uwielbiam) > itd. A co z tak modną ostatnio (zasłużenie) Norah Jones? DDB - zgoda. Norah Jones chyba też, choć słyszałem b. niewiele.Resztę znam jak przez mgłę, a nawet gorzej. > My funny Valentine. Coś kapujesz? Uppps. Zapomniałem. Nie mam teraz czasu. Może Wartburg wie?:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wartburg Jazz w kinie IP: *.arcor-ip.net 02.09.03, 12:34 basia.basia napisała: > > To nie było o guście córki tylko moim własnym. Gotan Project też lubię. > Powinnam właśnie wziąć ambitne w cudzysłów. Miałam na myśli free jazz i inne > nowomodne nurty. Nie przepadam za kakofonią dźwięków, służącą do popisów > instrumentalnych tylko. Lubię jak jest wyraźna linia melodyczna. Przykładowo > Miles Davis uprawiał wiele rodzajów, no i ja nie wszystko u niego lubię. > On grał też standardy i np. My funny Valentine w jego wykonaniu uwielbiam. > Co do tej kakofonii to np. była taka grupa (może dalej jest - lider zmarł > niedawno) Sun Ra. Tego się nie da słuchać (mówię o sobie) ale mają fanów. Ale > mam parę ich kawałków, za którymi przepadam. Właśnie standardy, np. Prelude > to a kiss i `S Wonderful - no i jest ta kakofonia, i taka charakterystyczna > u nich maniera - pogranicze fałszu - i to są fantastyczne kawałki. > > Patricia jest świetna. Jest wiele młodych głosów w jazzie: Nnenna Freelon, > Jane Monheit, Diana Krall, Stacey Kent. Trzy ostatnie to sweet. Moje > ulubienice to Nnenna i Dianne Reeves a z gwiazd jazzu to Carmen McRae i Elis > Regina (mistrzyni samby i bossa novy ale jazzuje też i to kapitalnie). > Bezkonkurencyjna jest Billie Holiday. Tej Twojejulubienicy McCaughlan zdobyłam > zaledwie jeden kawałek (You can leave your hat on - niezła jest). > > > Ktos musi byc wazniejszy,nie? > > ps > My funny Valentine. Wysilcie się > i dowiedzcie się co znaczą słowa > tej piosenki.Czy to jest z jakiegoś > musicalu? > > ps2 > Mam m.inn. Gotan Project kawałek pt. Round Midnight (właśnie sobie > przypomniałam, że niedawno był w Ale! i nagrałam i zapomniałam obejrzeć!), > który był leitmotivem filmu. W tym kawałku Round Midnight jest właśnie samplem; > Chet Baker gra to na trąbce ( oni wykorzystują oryginalne nagranie) a oni to > ozdabiają swoją włąsną muzyką. Fantastyczne. > Nagrałam sobie ich koncert w Sopocie (też jeszcze nie słuchałam) i wiem, > że mają kawałek z tą słynną melodią gato Barbierego napisaną specjalnie do > Ostatniego tanga w Paryżu. > > ps3 > Uff. Ale się opisałam. Basiu, free jazz to jedna z najbardziej tworczych espok w historii muzyki jazzowej. Gdzie umiescisz Komede? Niedawno uswiadomilem sobie, ze magia kina lat szescdziesiatych miala bardzo duzo wspolnego z owczesnymi "improwizacjami jazzowymi" i jak to nazywasz "nowomodnymi nurtami". "Do utraty tchu" Godarda, wspominany juz przeze mnie "Katz und Maus" Siegfrieda Pohlanda albo "Blast of Silence" Alana Barona, czy chocby "Noz w wodzie" Polanskiego, bylyby zupelnie innymi filmami (znacznie gorszymi), gdyby nie bylo w nich genialnych sciezek jazzowych. To byl wielki blad kina lat pozniejszych, ze odwrocilo sie od jazzu. Nie bylo lepszej muzyki filmowej. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b drobna uwaga o funny valentine IP: *.biaman.pl 02.09.03, 15:37 Czy znasz taki amerykański > > > > kawałek "My funny Valentine"? > Słucham tego własnie w wykonaniu Jacky Terrasona (tego, co nagrał jedną płytę razem z Cassandrą W.) - dobre, he he. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b druga drobna uwaga o funny valentine IP: *.biaman.pl 02.09.03, 16:12 bardzo, bardzo dobre Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bratek 3rd drobna uwaga o funny vale.. i 1st o Internecie IP: *.biaman.pl 02.09.03, 16:28 Internet to okropny wynalazek. Wiedzy nie daje, ale jej namiastkę. Your looks are laughable; Unphotographable; Więcej w www.geocities.com/Broadway/4109/babes.htm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b O JAZZIE IP: *.biaman.pl 02.09.03, 01:16 basia.basia napisała: > Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > > > > Z opisu wyglada na swietna zabawe,ale nie wiem czy dal bym sie zmusic na > jazz. > > Pink-pop tak,Madonna calujaca dwie mlodsze- chetnie,ale jazz? > > > To nie takie straszne. I są różne rodzaje. Ja za takim ambitnym to nie > przepadam. Tobie by się mógł podobać sweet. Czy znasz taki amerykański > kawałek "My funny Valentine"? nie jestem pewien, co rozumiesz poprzez "ambitny". Ale wspominałaś kiedyś, że lubisz Patricię Barber. Jak dla mnie to jest wystarczająco ambitne. ale sweet chyba też nie jest. Moim zdaniem ta baba z Nowego Jorku ma fantastyczny głos i swing, niezależnie, czy przypniemy jej gębę "ambitności" czy nie. Po prostu dobrze śpiewa. Po prostu inaczej niż Britney i Madonna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: O JAZZIE IP: *.ny325.east.verizon.net 02.09.03, 01:34 Gość portalu: b napisał(a): > basia.basia napisała: > > > Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > > > > > > > Z opisu wyglada na swietna zabawe,ale nie wiem czy dal bym sie zmusi > c na > > jazz. > > > Pink-pop tak,Madonna calujaca dwie mlodsze- chetnie,ale jazz? > > > > > To nie takie straszne. I są różne rodzaje. Ja za takim ambitnym to nie > > przepadam. Tobie by się mógł podobać sweet. Czy znasz taki amerykański > > kawałek "My funny Valentine"? > > nie jestem pewien, co rozumiesz poprzez "ambitny". Ale wspominałaś kiedyś, że > lubisz Patricię Barber. Jak dla mnie to jest wystarczająco ambitne. ale sweet > chyba też nie jest. Moim zdaniem ta baba z Nowego Jorku ma fantastyczny głos i > swing, niezależnie, czy przypniemy jej gębę "ambitności" czy nie. A nie mowilem,ze naj naj jest stolica swiata. > Po prostu > dobrze śpiewa. Po prostu inaczej niż Britney i Madonna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: do b.arbarzyńcy O JAZZIE IP: *.ny325.east.verizon.net 02.09.03, 01:24 basia.basia napisała: > Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > > > > Z opisu wyglada na swietna zabawe,ale nie wiem czy dal bym sie zmusic na > jazz. > > Pink-pop tak,Madonna calujaca dwie mlodsze- chetnie,ale jazz? > > > To nie takie straszne. I są różne rodzaje. Ja za takim ambitnym to nie > przepadam. Tobie by się mógł podobać sweet. Czy znasz taki amerykański > kawałek "My funny Valentine"? Jazz jest swietny od czasu do czasu,szczegolnie w knajpie przy zastawionym stole. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: Jeszcze o Godzinach IP: *.ny325.east.verizon.net 01.09.03, 18:10 basia.basia napisała: > Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > > Ten caly "Hours" to jest taki low-budget production dla intelektualistow > > europejskich i lepiej zebys tego Kataryna nie ogladala. > > > > A to ściągnąłeś od marcee. > Ona nazwała ten film intelektualnym bzdetem. > Tylko, że 200 postów dalej napisała, że się wybierze. Przeczytalem wywiad z J.Moore i tam bylo o jej zyciu z rezyserem(na pewno go nie znasz) z ktorym ma dwojke dzieci i jej filmach,miedzy innymi "Boogie Nights" gdzie gra role przyjaciolki rezysera wprowadzajacej mlokosa w biznes. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: Jeszcze o Godzinach.LOW BUDGET MOVIE IP: *.ny325.east.verizon.net 01.09.03, 18:27 basia.basia napisała: > Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > > Ten caly "Hours" to jest taki low-budget production dla intelektualistow > > europejskich i lepiej zebys tego Kataryna nie ogladala. > > > > A to ściągnąłeś od marcee. > Ona nazwała ten film intelektualnym bzdetem. > Tylko, że 200 postów dalej napisała, że się wybierze. PEWNO OBIECALA I SIE NIE WYBRALA. WIESZ JAK TO JEST Z LOW BUDGET MOVIES ? CENA JEST DOBRYM MIERNIKIEM WARTOSCI. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ BASKA WROCILA Z WAKACJI ! IP: *.ny325.east.verizon.net 01.09.03, 18:51 No wiec Baska wrocila z wakacji i miala sie pokazac w Milford,ale spotkania rodzinne przewazyly a szkoda bo ma 3 dzieciaki w wieku szkolno-przedszkolnym. Pojechala do Polski do brata,tak kochajacego sie rodzenstwa ze swieca szukac na calym swiecie. Brat milioner,ze swoja chalupa w Aninie przyjal cala zgraje z serdeczna chlodnoscia. Dyscyplina jak w carskiej armii,rano pobudka,rozkazy padaly z ust gospodarza od samego switu. Baska czulosc ukochanego brata wytrzymala cale poltora dnia i wyprowadzila sie do swojego domu w Radosci. I byloby wszystko OK ,gdyby boiler pracowal,a ze lato bylo cieple to zmywali pot dla ochlody zimna woda. Brat sie zmienil i ojczyzna tez. Nedze widac na ulicach i Polak Polakowi Polakiem sie staje i taka jakby zawisc i niechec czlowieka do czlowieka,czyli walka o byt w najczystszym wydaniu. Mamcia na chorobe zapominalstwa sie zalapala i dzieci nie poznaje,choc przytulic sie da,lekarze mowia Alzheimer ,ale trzymaja mamcie w domu,bo emeryture ma wysoka,ponoc ponad tysiac. Making long story short,Baska wyleczyla sie z Polski na dobre i dom bedzie tam sprzedawac,co sie moze przyczynic do upadku rynku nieruchomosci w Polsce,bo ludziska,szczegolnie te zagraniczne nabudowali w Polsce co niemiara,a perspektywy ida ku gorszemu. Odpowiedz Link Zgłoś
bratek4 911 !!! 01.09.03, 18:56 a jeśli dla mężczyzn: 311 ! Maciek, wszystko OK? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: 911 !!! IP: *.ny325.east.verizon.net 01.09.03, 19:02 bratek4 napisał: > a jeśli dla mężczyzn: 311 ! > > Maciek, wszystko OK? Nie za bardzo! Z powodu pogody wrocilem do NYC i nie wiem o czym ja myslalem,bo chcialem obejrzec US Open. Odpowiedz Link Zgłoś
bratek4 Re: 01.09.03, 18:57 Nie żebym bronił Baski, bo ona duża dziewczynka i sama się obroni, ale martwię się o Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: IP: *.ny325.east.verizon.net 01.09.03, 19:04 bratek4 napisał: > > > Nie żebym bronił Baski, bo ona duża dziewczynka i sama się obroni, ale martwię > się o Ciebie. Moje dzieciaki lubia sie bawic z dzieciakami Baski i byly zmartwione ze Baska nie przyjechala. Ale za to wyleczyla sie z Polski na wieki! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ BRATEK.JAK NIE OBEJRZYSZ "STAND BY ME"TO NIE MAMY IP: *.ny325.east.verizon.net 01.09.03, 19:11 O CZYM SWIERGOTAC NA TYM FORUM O KINEMATOGRAFII. Ty nie widziales klasyki filmu swiatowego,a tyle masz do powiedzenia o AMERYCE! I obejrzyj "Boogie Nights" ma facet weza jak ta ruda mloci z "Hours". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bratek a deal IP: *.biaman.pl 01.09.03, 19:13 Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > O CZYM SWIERGOTAC NA TYM FORUM O KINEMATOGRAFII. > Ty nie widziales klasyki filmu swiatowego,a tyle masz do powiedzenia o AMERYCE! > I obejrzyj "Boogie Nights" ma facet weza jak ta ruda mloci z "Hours". OK, chętnie obejrzę. Jedno i drugie. Podaj mi swoj adres e-mailowy, przeslę Ci swoj normalny adres, żebys mógł mi przesłać kasety (ale nie CD, tylko normalne, takie staroświeckie kasety video). Bo widzisz, u nas w tym zaścianku takie filmy "nie chodzą". Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: a deal PISZ DO MNIE:maksimum@gazeta.pl 01.09.03, 19:44 Gość portalu: bratek napisał(a): > Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > > O CZYM SWIERGOTAC NA TYM FORUM O KINEMATOGRAFII. > > Ty nie widziales klasyki filmu swiatowego,a tyle masz do powiedzenia o > AMERYCE! > > I obejrzyj "Boogie Nights" ma facet weza jak ta ruda mloci z "Hours". > > OK, chętnie obejrzę. Jedno i drugie. Podaj mi swoj adres e-mailowy, przeslę Ci > swoj normalny adres, żebys mógł mi przesłać kasety (ale nie CD, tylko normalne, > > takie staroświeckie kasety video). Bo widzisz, u nas w tym zaścianku takie > filmy "nie chodzą". TAKIE WLASNIE MIALEM PRZECZUCIE ,ZE KRONZKI U WAS NIE CHODZO! Podaje moj adres,zeby podwojne kobiety,jak np genia.genia tez do mnie napisaly. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ KRZYS SIE NUDNY Z TYMI ZALOTAMI DO KAT. ROBI IP: *.ny325.east.verizon.net 02.09.03, 02:50 Gość portalu: Krzys52 napisał(a): > Skoro tak juz oprotestowalas ten tekst, i banke zolci na mnie o to wylalas, > to moze popatrz nan raz jeszcze. Przeciez tam jest sama prawda - najswietsza > prawda, jak powiedzialaby osoba wierzaca. Od takiej uslyszalbym tez ze prawdy > nie ma sie co obawiac, jako ze pochodzi ona od Boga. No wiec, raz jeszcze - > co masz do zarzucenia temu tekstowi, Katarynko?! > . > > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=6736235&a=6736235 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ POLKA UTONELA CHCAC UCIEC DO USA IP: *.ny325.east.verizon.net 02.09.03, 03:02 I POMYSLEC,ZE TO WSZYSTKO PO WSTAPIENIU POLSKI DO EU. Poniedziałek, 1 września 2003 Polka utonęła chcąc uciec do USA PAP 19:15 28-letnia Polka Agnieszka K. z Jarocina utonęła w sobotę w rzece Rio Grande, gdy próbowała przedostać się nielegalnie wraz z mężem z Meksyku do USA - poinformowały władze miasta Nuevo Laredo. Informację tę potwierdziła ambasada RP w Meksyku. Zajmująca się sprawami konsularnymi II sekretarz ambasady polskiej w stolicy Meksyku Dorota Barys powiedziała, że od meksykańskiej policji uzyskała informacje o nieudanej próbie przepłynięcia rzeki przez dwójkę Polaków przy pomocy przemytnika ludzi. Według policji ktoś zadzwonił na posterunek, informując o wypadku. Męża Agnieszki K., Adama J. z Konina, zatrzymano do wyjaśnienia. W niedługim czasie ma on być deportowany przez meksykańskie służby imigracyjne do Polski. Powiedział on policji, że wraz z żoną zapłacili po 200 dolarów przemytnikowi, który miał im ułatwić przedostanie się do USA. Gdy Agnieszkę K. porwał prąd, przemytnik uciekł. Polskie małżeństwo wjechało legalnie na teren Meksyku w sobotę. Polacy udający się w celach turystycznych do tego kraju nie muszą mieć wizy. Szef policji w Nuevo Laredo, Alberto del Angel Hernandez, powiedział, że bardzo rzadko się zdarza, aby obywatele Polski usiłowali taką drogą dostać do do USA. Dodał, że tylko w tym roku na brzegu Rio Grande w pobliżu Nuevo Laredo znaleziono 16 ciał niedoszłych imigrantów. (ck) więcej w kategorii » Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ O KIM TU MOWA ? IP: *.ny325.east.verizon.net 02.09.03, 05:51 Gość portalu: PIKO napisał(a): > No i do czego doprowadza wspolczesna technika i > technologia. Nawet terminator ma ludzkie uczucia. > Moze wzorem 'Zakochanego kundla", jakis mlody rezyser > nakreci film o zakochanym cyborgu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ http://www.nypost.com/games/ IP: *.ny325.east.verizon.net 02.09.03, 07:26 Tam jest ciekawy IQ test,po prawej stronie przy Einsteinie. Niech sie ktos pochwali rezultatem powyzej 125. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yoss Re: http://www.nypost.com/games/ IP: 194.149.231.* 02.09.03, 11:28 Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > Tam jest ciekawy IQ test,po prawej stronie przy Einsteinie. > Niech sie ktos pochwali rezultatem powyzej 125. 129 uzyskałem... Ale test wcale nie taki ciekawy... Na studiach (nauki społeczne) jako królik doświadczalny rozwiązywałem pocieszniejsze. BTW - ktoś kiedyś (poniekąd słusznie) zauważył, że IQ-testy mierzą, ni mniej, ni więcej, umiejętność rozwiązywania IQ-testów. Pozdrawiam - Yoss. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: http://www.nypost.com/games/ IP: *.ny325.east.verizon.net 02.09.03, 16:18 Gość portalu: Yoss napisał(a): > Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > > Tam jest ciekawy IQ test,po prawej stronie przy Einsteinie. > > Niech sie ktos pochwali rezultatem powyzej 125. > > 129 uzyskałem... Ale test wcale nie taki ciekawy... Na studiach (nauki > społeczne) jako królik doświadczalny rozwiązywałem pocieszniejsze. BTW - ktoś > kiedyś (poniekąd słusznie) zauważył, że IQ-testy mierzą, ni mniej, ni więcej, > umiejętność rozwiązywania IQ-testów. > Pozdrawiam - Yoss. Jak najbardziej sie z tym zgadzam,bo IQ test nie swiadczy o zamilowaniu do pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wartburg Re: BASKA WROCILA Z WAKACJI ! IP: *.arcor-ip.net 02.09.03, 11:58 Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > No wiec Baska wrocila z wakacji i miala sie pokazac w Milford,ale spotkania > rodzinne przewazyly a szkoda bo ma 3 dzieciaki w wieku szkolno-przedszkolnym. > Pojechala do Polski do brata,tak kochajacego sie rodzenstwa ze swieca szukac na > > calym swiecie. > Brat milioner,ze swoja chalupa w Aninie przyjal cala zgraje z serdeczna > chlodnoscia. > Dyscyplina jak w carskiej armii,rano pobudka,rozkazy padaly z ust gospodarza od > > samego switu. > Baska czulosc ukochanego brata wytrzymala cale poltora dnia i wyprowadzila sie > do swojego domu w Radosci. > I byloby wszystko OK ,gdyby boiler pracowal,a ze lato bylo cieple to zmywali > pot dla ochlody zimna woda. > Brat sie zmienil i ojczyzna tez. > Nedze widac na ulicach i Polak Polakowi Polakiem sie staje i taka jakby zawisc > i niechec czlowieka do czlowieka,czyli walka o byt w najczystszym wydaniu. > Mamcia na chorobe zapominalstwa sie zalapala i dzieci nie poznaje,choc > przytulic sie da,lekarze mowia Alzheimer ,ale trzymaja mamcie w domu,bo > emeryture ma wysoka,ponoc ponad tysiac. > Making long story short,Baska wyleczyla sie z Polski na dobre i dom bedzie tam > sprzedawac,co sie moze przyczynic do upadku rynku nieruchomosci w Polsce,bo > ludziska,szczegolnie te zagraniczne nabudowali w Polsce co niemiara,a > perspektywy ida ku gorszemu. No popatrz, Macku. Opisales znakomita historie. Zaloze sie, ze prawdziwa, a takie zawsze najlepsze. Mozna by z tego zrobic swietny scenariusz filmowy, z tym ze dla Ciebie zapewne bylby zbyt staromodny, za bardzo europejski. Za duzo byloby w nim Bergmanna i wczesnego Zanussiego, a to przeciez nie Twoje kino. Czy moze sie myle? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: życzliwy Re: BASKA WROCILA Z WAKACJI ! IP: *.biaman.pl 02.09.03, 12:02 Are you back? For good? Where have you been so far? Baśka and Maciej missed you! :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wartburg Re: BASKA WROCILA Z WAKACJI ! IP: *.arcor-ip.net 02.09.03, 12:31 Gość portalu: życzliwy napisał(a): > Are you back? For good? Where have you been so far? Baśka and Maciej missed > you! :) Not for good. For a very short time. I'm only passing thru... Znasz to? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b Re: BASKA WROCILA Z WAKACJI ! IP: *.biaman.pl 02.09.03, 12:45 Gość portalu: wartburg napisał(a): > Gość portalu: życzliwy napisał(a): > > > Are you back? For good? Where have you been so far? Baśka and Maciej misse > d > > you! :) > > Not for good. For a very short time. I'm only passing thru... Znasz to? Raczej nie. Kojarzy sie z a Audrey Hepburn i "Moonriver", ale to nie to. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wartburg passing thru IP: *.arcor-ip.net 02.09.03, 13:11 Gość portalu: b napisał(a): > Gość portalu: wartburg napisał(a): > > Not for good. For a very short time. I'm only passing thru... Znasz to? > > Raczej nie. Kojarzy sie z a Audrey Hepburn i "Moonriver", ale to nie to. Smetimes happy, sometimes blue glad that I run into you tell the people that you saw me passing thru... no jak, kojarzysz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b :) IP: *.biaman.pl 02.09.03, 13:35 "Plant some crops and pray for rain maybe raise a little cain I'm an orphan and I'm only passing thru..." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcee Re: :) IP: *.crowley.pl 02.09.03, 13:50 Ja mam TYLKO jedno pytanie. Czy ta literka B to Pan Bilog czy nie? Moze baska ty mnie uswiadom bo nie mam czasu czytac tego wszystkiego chwilowo a nurtuje mnie to strasznie. Ty Baska szczera dziweucha jestes wiec proszem. Pan B tez moglby mnie uswiadomic, wprawdzie juz pytalam o to gdzie indziej ale nie moge odszukac tego watku, z moim pytaniem. m. ps. swoja droga wiem juz dlazzcego nie moge wykykac Bilo w ekspresie , on jezdzi I klasa, ja II...ha ha ha Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia marcee 02.09.03, 14:06 Gość portalu: marcee napisał(a): > Ja mam TYLKO jedno pytanie. Czy ta literka B to Pan Bilog czy nie? Moze baska > ty mnie uswiadom bo nie mam czasu czytac tego wszystkiego chwilowo a nurtuje > mnie to strasznie. Ty Baska szczera dziweucha jestes wiec proszem. Coś takiego?! Ty i podlizywać się!!! Odpowiadam tylko dlatego, że ten b. to nie ten sort i etnograf. Biolog tu nie bywa. Pan B tez > moglby mnie uswiadomic, wprawdzie juz pytalam o to gdzie indziej ale nie moge > odszukac tego watku, z moim pytaniem. > > m. > ps. swoja droga wiem juz dlazzcego nie moge wykykac Bilo w ekspresie , on > jezdzi I klasa, ja II...ha ha ha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcee baska dzieki IP: *.crowley.pl 02.09.03, 15:17 no widzisz, stara, a mowilas ze nie wiem co to solidarnosc kobieca w kazdym razie wiedzialam ze na tobie mozna polegac jednak, jak an kazdej babie zreszta ja sie nie podlizuje, tylko szlag by mnie frafil bez watpienia gdyby bIOLO TEZ WZDYCHAal do tej malpy kataryny to ze ona jest madrzejsza ode mnie, mnie ne wadi , tak na marginesie spokojna odplywam m. Baska, a ty taka pisarka jestes, a raz mi wlazlas na priv i ciekawe po co??? skoro nic nie piszesz do mnie...ha ha ha oczywiscie wiem po co mi wlazlas, lata mi ta sprawa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pan b zgoda IP: *.biaman.pl 02.09.03, 16:44 Gość portalu: marcee napisał(a): malpy kataryny > to ze ona jest madrzejsza ode mnie, mnie ne wadi , tak na marginesie nikomu chyba nie wadzi. tak na marginesie, oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: :) IP: *.ny325.east.verizon.net 02.09.03, 16:33 Gość portalu: marcee napisał(a): > Ja mam TYLKO jedno pytanie. Czy ta literka B to Pan Bilog czy nie? Moze baska > ty mnie uswiadom bo nie mam czasu czytac tego wszystkiego chwilowo a nurtuje > mnie to strasznie. Ty Baska szczera dziweucha jestes wiec proszem. Pan B tez > moglby mnie uswiadomic, wprawdzie juz pytalam o to gdzie indziej ale nie moge > odszukac tego watku, z moim pytaniem. Nie Marcee,to calkiem inni ludzie. Biolo bardzo powazny,a Bratek skory do zartow. > m. > ps. swoja droga wiem juz dlazzcego nie moge wykykac Bilo w ekspresie , on > jezdzi I klasa, ja II...ha ha ha I to tylko wtedy,kiedy mu sie Mercedes popsuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wartburg Poznan - Warszawa IP: *.arcor-ip.net 02.09.03, 14:03 dobry jestes.... Myslalem juz, ze nie zgadniesz. To jest stosunkowo maloznane. Kiedys znalem ten kawalek na pamiec, ale zostaly tylko fragmenty. DwA tygodnie temu jadac samochodem z Poznania do Warszawy mialem problemy z odtworzeniem zwrotki "I saw Jesus on the cross on a hill called Calvary. Do you hate mankind for what the've done to you?" I dalej sie urywalo. Ni cholery nie chcialo wrocic. Inne zwrotki tak, ale ta nie. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bratek wyznanie IP: *.biaman.pl 02.09.03, 14:32 Niazasłuzona pochwala - sorry, ze tak wyszlo. Cóż, ledwie wklepalem fragment znaleziony w Internecie, urwała mi się łączność interenetowa, dzięki czemu moglem napisac parę zdań gdzie indziej:). Nie znałem tego, co podsuwałes. Wyszukałem, że spiewal to Leonard Cohen w 1972 roku. Napisz wiecej, will ya? slowa jakby z zolnierskiej piesni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wartburg country IP: *.arcor-ip.net 02.09.03, 16:51 Gość portalu: bratek napisał(a): > Niazasłuzona pochwala - sorry, ze tak wyszlo. Cóż, ledwie wklepalem fragment > znaleziony w Internecie, urwała mi się łączność interenetowa, dzięki czemu > moglem napisac parę zdań gdzie indziej:). Nie znałem tego, co podsuwałes. > Wyszukałem, że spiewal to Leonard Cohen w 1972 roku. Napisz wiecej, will ya? > slowa jakby z zolnierskiej piesni On to spiewa w stylu country. W tle slychac chorek dziewczat zachrypnietych. Bardzo zgrabnie napisany kawalek z refrenem wokol passin' thru. Najpierw spotyka Adama wyrzuconego z ogrodu - I saw Adam leaves the garden with an apple in his hand. I said, now you're out... what are you gonna do? Plant some crops and pray for rain, maybe raise a little cain, I`m an orphan now and I'm only passin' thru... Dziewczeta wchodza woowczas rozkolysane, prawie na rauszu z tym z passin' thru, passin' thru, sometimes happy, sametimes blue, glad that I ran into you, tell the people taht you saw me passin' thru... Potem spotyka Jezusa na krzyzu, ale o tym juz pisalem i nie pamietam konca tej zwrotki. Zdaje sie bylo tam cos w rodzaju - talk of love not hate, there are thigngs to do, it's gettin' late - i dalej rzeczywiscie mi sie pourywalo - black out. Za to trzecia zwrotke pamietam dobrze - I was with Washington in Valley Forge shiverin' in the snow. I asked howcome people suffer like they do? He said men will suffer, men will fight, even to die for what is right, even though they know, they're only passin' thru. I chorek coraz bardziej zachrypniety, zadyszany, ten chorek najlepszy, wciaz dzwieczy mi w uszach. W czwartej zwrotce zas spiewa o Rosevelcie. I was at Framklin Rosevelt's side, on the night before he died. I asked howcome people will come out from the World War Two? (czy cos w tym rodzaju, moglem pokrecic). Yankie, Russian, White or Ten, he said, a man is still a man, we are on the one road and we are only passing thru... I jeszcze raz chorek prawie w ekstazie narkotycznej: passin' thru, passin' thru, sometimes happy, sometimes blue, glad that I ran into you itd. No czyz nie ladna przyspiewka, a Ty Bratek piosenke zolnierska z tego chciales zrobic... Ale jedno jest dla mnie zagadka "ledwie wklepales kawalek znaleziony w Internecie, urwala Ci sie lacznosc internetowa, dzieki czemu mogles napisac pare zdan gdzie indziej?" I co, dzieki temu znalazles brakujace slowa? Jak to sie robi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bratek Re: country IP: *.biaman.pl 02.09.03, 17:17 Gość portalu: wartburg napisał(a): > Potem spotyka Jezusa na krzyzu, ale o tym juz pisalem i nie pamietam konca tej > zwrotki. Zdaje sie bylo tam cos w rodzaju - talk of love not hate, there are > thigngs to do, it's gettin' late - i dalej rzeczywiscie mi sie pourywalo - > black out. I saw Jesus on the cross On that hill called Calvary Do you hate mankind for what they've done to you He said speak of love, not hate Things to do, it's getting late I've so little time and I'm just passing thru > > Za to trzecia zwrotke pamietam dobrze - I was with Washington in Valley Forge > shiverin' in the snow. I asked howcome people suffer like they do? He said > men will suffer, men will fight, even to die for what is right, even though > they know, they're only passin' thru. I chorek coraz bardziej zachrypniety, > zadyszany, ten chorek najlepszy, wciaz dzwieczy mi w uszach. > > W czwartej zwrotce zas spiewa o Rosevelcie. I was at Framklin Rosevelt's side, > > on the night before he died. I asked howcome people will come out from the > World War Two? (czy cos w tym rodzaju, moglem pokrecic). Yankie, Russian, White > > or Ten, he said, a man is still a man, we are on the one road and we are only > passing thru... I jeszcze raz chorek prawie w ekstazie narkotycznej: passin' > thru, passin' thru, sometimes happy, sometimes blue, glad that I ran into you > itd. > > No czyz nie ladna przyspiewka, a Ty Bratek piosenke zolnierska z tego chciales > zrobic... Ale jedno jest dla mnie zagadka "ledwie wklepales kawalek znaleziony > > w Internecie, urwala Ci sie lacznosc internetowa, dzieki czemu mogles napisac > pare zdan gdzie indziej?" I co, dzieki temu znalazles brakujace slowa? Jak to > sie robi? :)) Najpierw wklepalem fragment, który zacytowałes do przeszukiwarki. Korzystałem albo z yahoo, albo google, nie pamietam. w ten sposob znalazlem slowa i info, ze spiewal to Cohen. Wkleiłem fragment z tej piosenki i zaraz chcialem napisac Ci, ze to znalazlem w Internecie. Pierwszy post wyslalem, a drugiego nie zdążyłem, bo szanowna kompania telewizyjna, ktora mi podłacza internet, lubi od czasu do czasu go wyłączac. A dzięki temu, że urwało mi łączność internetową, zdołałem napisać mały kawałek pracy dr :). Oczywiście nie myślałem o pieśni żołnierskiej w stylu "Spoza gór i rzek", tylko raczej takiej w konfederckim stylu, z odwołaniem do spraw wiecznych i metafizycznych, że tak rzeknę. No ciekaw jestem Twojej opinii o "Warlock", bo to jeden z pierwszych westernów, które widziałem w życiu i takie typy, jakie grali Fonda i Quinn (ale zwłaszcza Fonda) strasznie mi się podobały. Robił to Edward Dmytryk. Pamiętasz muzykę Cohena z "McCabe and Ms. Miller"? Oto całość: Passing Thru Passing Thru Passing thru, passing thru Sometimes happy sometimes blue Glad that I ran into you Tell the people that you saw me passing thru I saw Adam leave the garden with an apple in his hand I said now you're out What are you gonna do Plant some crops and pray for rain maybe raise a little cain I'm an orphan and I'm only passing thru I saw Jesus on the cross On that hill called Calvary Do you hate mankind for what they've done to you He said speak of love, not hate Things to do, it's getting late I've so little time and I'm just passing thru I shivered with George Washington One night at Valley Forge I asked why do men freeze here like they do He said men will suffer, fight, Even die, for what is right Even tho they know they're only passing thru I rode with old Abe Lincoln On that train to Gettysburg And I asked him what he thought to be most true He said every man must be Unconditionally free We're all brothers and we're only passing thru I was at Franklin Roosevelt's side Just a while before he died He said one world must come out of World War II Yankee, Russian, Black or tan Still a man is just a man We're all strangers and we're only passing thru I was with those freedom riders on that bus to Birmingham They said all men are equal, that is true And the answer when it came Brought those freedom riders fame Freedom's colors are red, white, black, and blue Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wartburg Re: country IP: *.arcor-ip.net 02.09.03, 17:54 Gość portalu: bratek napisał(a): > Gość portalu: wartburg napisał(a): > > > > Potem spotyka Jezusa na krzyzu, ale o tym juz pisalem i nie pamietam konca > > tej > > zwrotki. Zdaje sie bylo tam cos w rodzaju - talk of love not hate, there > are > > thigngs to do, it's gettin' late - i dalej rzeczywiscie mi sie pourywalo - > > > black out. > > I saw Jesus on the cross > On that hill called Calvary > Do you hate mankind for what they've done to you > He said speak of love, not hate > Things to do, it's getting late > I've so little time and I'm just passing thru > > > > > > > Za to trzecia zwrotke pamietam dobrze - I was with Washington in Valley Fo > rge > > shiverin' in the snow. I asked howcome people suffer like they do? He sa > id > > men will suffer, men will fight, even to die for what is right, even thoug > h > > they know, they're only passin' thru. I chorek coraz bardziej zachrypniet > y, > > zadyszany, ten chorek najlepszy, wciaz dzwieczy mi w uszach. > > > > W czwartej zwrotce zas spiewa o Rosevelcie. I was at Framklin Rosevelt's > side, > > > > on the night before he died. I asked howcome people will come out from th > e > > World War Two? (czy cos w tym rodzaju, moglem pokrecic). Yankie, Russian, > White > > > > or Ten, he said, a man is still a man, we are on the one road and we are o > nly > > passing thru... I jeszcze raz chorek prawie w ekstazie narkotycznej: pass > in' > > thru, passin' thru, sometimes happy, sometimes blue, glad that I ran into > you > > itd. > > > > No czyz nie ladna przyspiewka, a Ty Bratek piosenke zolnierska z tego > chciales > > zrobic... Ale jedno jest dla mnie zagadka "ledwie wklepales kawalek > znaleziony > > > > w Internecie, urwala Ci sie lacznosc internetowa, dzieki czemu mogles napi > sac > > pare zdan gdzie indziej?" I co, dzieki temu znalazles brakujace slowa? Jak > to > > sie robi? > > :)) Najpierw wklepalem fragment, który zacytowałes do przeszukiwarki. > Korzystałem albo z yahoo, albo google, nie pamietam. w ten sposob znalazlem > slowa i info, ze spiewal to Cohen. Wkleiłem fragment z tej piosenki i zaraz > chcialem napisac Ci, ze to znalazlem w Internecie. Pierwszy post wyslalem, a > drugiego nie zdążyłem, bo szanowna kompania telewizyjna, ktora mi podłacza > internet, lubi od czasu do czasu go wyłączac. A dzięki temu, że urwało mi > łączność internetową, zdołałem napisać mały kawałek pracy dr :). Oczywiście nie > > myślałem o pieśni żołnierskiej w stylu "Spoza gór i rzek", tylko raczej takiej > w konfederckim stylu, z odwołaniem do spraw wiecznych i metafizycznych, że tak > > rzeknę. > No ciekaw jestem Twojej opinii o "Warlock", bo to jeden z pierwszych westernów, > > które widziałem w życiu i takie typy, jakie grali Fonda i Quinn (ale zwłaszcza > Fonda) strasznie mi się podobały. Robił to Edward Dmytryk. > Pamiętasz muzykę Cohena z "McCabe and Ms. Miller"? > > > Oto całość: > > Passing Thru > Passing Thru > > Passing thru, passing thru > Sometimes happy sometimes blue > Glad that I ran into you > Tell the people that you saw me passing thru > > I saw Adam leave the garden > with an apple in his hand > I said now you're out > What are you gonna do > Plant some crops and pray for rain > maybe raise a little cain > I'm an orphan and I'm only passing thru > > I saw Jesus on the cross > On that hill called Calvary > Do you hate mankind for what they've done to you > He said speak of love, not hate > Things to do, it's getting late > I've so little time and I'm just passing thru > > I shivered with George Washington > One night at Valley Forge > I asked why do men freeze here like they do > He said men will suffer, fight, > Even die, for what is right > Even tho they know they're only passing thru > > I rode with old Abe Lincoln > On that train to Gettysburg > And I asked him what he thought to be most true > He said every man must be > Unconditionally free > We're all brothers and we're only passing thru > > I was at Franklin Roosevelt's side > Just a while before he died > He said one world must come out of World War II > Yankee, Russian, Black or tan > Still a man is just a man > We're all strangers and we're only passing thru > > I was with those freedom riders > on that bus to Birmingham > They said all men are equal, that is true > And the answer when it came > Brought those freedom riders fame > Freedom's colors are red, white, black, and blue > Dzieki serdeczne. Tej wersji nie znalem. Jest poszerzona o dwie zwrotki i toche pozmieniana jak zwykle u Cohena. Co to byl za autobus do Birmingham? Mowi Ci to cos? Czy ten film "McCabe and Ms. Miller" byl moze o czarnym kierowcy i jego bialej pani? Jesli tak, to go nie widzialem, chociaz slyszalem. Pojecia nie mialem, ze muzyke do tego napisal L.Cohen. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bratek and western IP: *.biaman.pl 02.09.03, 18:26 Gość portalu: wartburg napisał(a): > > I was with those freedom riders > > on that bus to Birmingham > > They said all men are equal, that is true > > And the answer when it came > > Brought those freedom riders fame > > Freedom's colors are red, white, black, and blue > > > Dzieki serdeczne. Tej wersji nie znalem. Jest poszerzona o dwie zwrotki i > toche pozmieniana jak zwykle u Cohena. Co to byl za autobus do Birmingham? > Mowi Ci to cos? > > Czy ten film "McCabe and Ms. Miller" byl moze o czarnym kierowcy i jego bialej > pani? Jesli tak, to go nie widzialem, chociaz slyszalem. Pojecia nie mialem, > ze muzyke do tego napisal L.Cohen. Już myślałem, że w odpowiedzi przytoczyłeś mi cały mój post, ale na koncu wypatrzyłem Twój comment :) Nie mam pojęcia, o co biega z Birmingham. Jedyne, z czym mi się to miasto kojarzy to to, że Świerczewski grzał tam ławę w ostatnim sezonie. "Mc Cabe i MS. Miller" to oczywiście co innego niż "Driving Ms. Daisy" z Morganem Freemanem. To western, a raczej antywestern Altmana z Julie Christie i W. Beatty, przystojniaczkiem (ona zresztą też niezgorsza babka). Jako że jest to doba kręcenia filmów odbrązawiających stare westernowe mity (początek l 1970tych), oczywiście zamiast dzielnych szeryfów i wrednych bandytów mamy faceta, który w miasteczku na zachodzie (a może na północy - już nie pamiętam, bardzo możliwe, że to się działo w czasach poszukiwania złota na Alasce, Klondike i te sprawy) próbuje rozkręcić biznes. Altman mówi nam, że w tamtych czasach nie wszyscy byli szeryfami lub bandytami, byli też i tacy, którzy robili biznes. No więc Beatty robi biznes: organizuje dom publiczny w miasteczku dla poszukiwaczy złota (myślę jednak, że to byli poszukiwacze). Ms. Miller jest głowną prostytutką tamże, a Cohen śpiewa (jakby śpiewał sam Beatty), że jest nie do wytrzymania fakt, że ta jedna kobieta pójdzie do łóżka z każdym, ale nie z tym, który ją naprawdę kocha. (Ech, rozumiem cierpienia Beatty'ego, zwłaszcza gdy się przypomni "Darling"). Na koniec jest oczywiście rozpierducha z jakimiś bandziorami, powodu już nie pamiętam, bo widziałem ten film strasznie dawno. Beatty załatwia ich wszystkich, ale sam też ginie. Jest ranny tylko w nogę, ale zbliża się sztorm, a on leży i nie może się ruszyć. Nikt go nie widzi. I tak umiera. Muzyka Cohena to co najmniej połowa wartości tego filmu. Do dziś nucę sobie kilka kawałków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wartburg Altman IP: *.pppool.de 02.09.03, 22:13 Gość portalu: bratek napisał(a): > Nie mam pojęcia, o co biega z Birmingham. Jedyne, z czym mi się to miasto > kojarzy to to, że Świerczewski grzał tam ławę w ostatnim sezonie. Tu na pewno chodzi o jakies amerykanskie Birmingham. Zaloze sie, ze byly tam demonstracje pacyfistow albo cos w tym stylu... > > "Mc Cabe i MS. Miller" to oczywiście co innego niż "Driving Ms. Daisy" z > Morganem Freemanem. o cholera, ale sie wyglupilem > To western, a raczej antywestern Altmana z Julie Christie i W. Beatty, > przystojniaczkiem (ona zresztą też niezgorsza babka). Jako że jest to doba > kręcenia filmów odbrązawiających stare westernowe mity (początek l 1970tych), > oczywiście zamiast dzielnych szeryfów i wrednych bandytów mamy faceta, który w > miasteczku na zachodzie (a może na północy - już nie pamiętam, bardzo możliwe, > że to się działo w czasach poszukiwania złota na Alasce, Klondike i te sprawy) > próbuje rozkręcić biznes. Altman mówi nam, że w tamtych czasach nie wszyscy > byli szeryfami lub bandytami, byli też i tacy, którzy robili biznes. No więc > Beatty robi biznes: organizuje dom publiczny w miasteczku dla poszukiwaczy > złota (myślę jednak, że to byli poszukiwacze). Ms. Miller jest głowną > prostytutką tamże, a Cohen śpiewa (jakby śpiewał sam Beatty), że jest nie do > wytrzymania fakt, że ta jedna kobieta pójdzie do łóżka z każdym, ale nie z tym, > > który ją naprawdę kocha. (Ech, rozumiem cierpienia Beatty'ego, zwłaszcza gdy > się przypomni "Darling"). Na koniec jest oczywiście rozpierducha z jakimiś > bandziorami, powodu już nie pamiętam, bo widziałem ten film strasznie dawno. > Beatty załatwia ich wszystkich, ale sam też ginie. Jest ranny tylko w nogę, ale > > zbliża się sztorm, a on leży i nie może się ruszyć. Nikt go nie widzi. I tak > umiera. > Muzyka Cohena to co najmniej połowa wartości tego filmu. Do dziś nucę sobie > kilka kawałków. Widzialem ten film jakies dziesiec albo dwanascie lat temu w niemieckiej telewizji. Nie byl zbyt udany i ten podklad muzyczny Cohena (nieprzerwany, wszechobecny) moim zdaniem tylko potegowal to wrazenie. Tam byly zdaje sie piosenki z jego pierwszych dwoch albumow - "Songs" i "Songs of Love and Hate". Cohen klasyczny, cierpiacy, sarkastyczny, demaskujacy i intelektualny. Wszystko tonelo w deszczu, we krwi i blocie i ta muzyka byla, jak to sie mowi, z zupelnie innego filmu. Dla Altmana, ktorego jestem wiernym fanem, byl to wypadek przy pracy niestety. A o Altmanie jeszcze sie nie zgadalismy. Nakrecil kilka rewelacyjnych filmow - do moich ulubionych nalezy "Nashville", oczywiscie "MASH" i "Thieves like us". Tam jest taka scena, kiedy Keith Carradine siedzi z czlonkami bandyckiej rodziny w pokoju i wszyscy w smiertelnym skupieniu sluchaja jakiegos sluchowiska w radio. Dzieci i dorosli zamarli w bezruchu. Efekty akustyczne, glos narratora i podklad muzyczny sluchowiska sa tak niesamowite, ze ogladajac te scene doszedlem do wniosku (a pewnie Altman chcial cos takiego zasugerowac), ze radio moze byc bardziej filmowe od kina. Ten pomysl byl potem wielokrotnie kradziony. Altmana bardzo wysoko cenie. Moim zdaniem ratuje honor kina amerykanskiego. "Short Cuts" byl dla mnie objawieniem. Ogladalem ten film z piec razy. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bratek Buffalo Bill i Indianie IP: *.biaman.pl 02.09.03, 22:25 Gość portalu: wartburg napisał(a): > Gość portalu: bratek napisał(a): > > > Nie mam pojęcia, o co biega z Birmingham. Jedyne, z czym mi się to miasto > > > kojarzy to to, że Świerczewski grzał tam ławę w ostatnim sezonie. > > Tu na pewno chodzi o jakies amerykanskie Birmingham. Zaloze sie, ze byly tam > demonstracje pacyfistow albo cos w tym stylu... > > > > "Mc Cabe i MS. Miller" to oczywiście co innego niż "Driving Ms. Daisy" z > > Morganem Freemanem. > > o cholera, ale sie wyglupilem > > > To western, a raczej antywestern Altmana z Julie Christie i W. Beatty, > > przystojniaczkiem (ona zresztą też niezgorsza babka). Jako że jest to doba > > > kręcenia filmów odbrązawiających stare westernowe mity (początek l 1970tyc > h), > > oczywiście zamiast dzielnych szeryfów i wrednych bandytów mamy faceta, któ > ry > w > > miasteczku na zachodzie (a może na północy - już nie pamiętam, bardzo > możliwe, > > że to się działo w czasach poszukiwania złota na Alasce, Klondike i te > sprawy) > > próbuje rozkręcić biznes. Altman mówi nam, że w tamtych czasach nie wszys > cy > > byli szeryfami lub bandytami, byli też i tacy, którzy robili biznes. No wi > ęc > > Beatty robi biznes: organizuje dom publiczny w miasteczku dla poszukiwaczy > > > złota (myślę jednak, że to byli poszukiwacze). Ms. Miller jest głowną > > prostytutką tamże, a Cohen śpiewa (jakby śpiewał sam Beatty), że jest nie > do > > wytrzymania fakt, że ta jedna kobieta pójdzie do łóżka z każdym, ale nie z > > tym, > > > > który ją naprawdę kocha. (Ech, rozumiem cierpienia Beatty'ego, zwłaszcza g > dy > > się przypomni "Darling"). Na koniec jest oczywiście rozpierducha z jakimiś > > > bandziorami, powodu już nie pamiętam, bo widziałem ten film strasznie dawn > o. > > Beatty załatwia ich wszystkich, ale sam też ginie. Jest ranny tylko w nogę > , > ale > > > > zbliża się sztorm, a on leży i nie może się ruszyć. Nikt go nie widzi. I t > ak > > umiera. > > Muzyka Cohena to co najmniej połowa wartości tego filmu. Do dziś nucę sobi > e > > kilka kawałków. > > Widzialem ten film jakies dziesiec albo dwanascie lat temu w niemieckiej > telewizji. Nie byl zbyt udany i ten podklad muzyczny Cohena (nieprzerwany, > wszechobecny) moim zdaniem tylko potegowal to wrazenie. Tam byly zdaje sie > piosenki z jego pierwszych dwoch albumow - "Songs" i "Songs of Love and Hate". > Cohen klasyczny, cierpiacy, sarkastyczny, demaskujacy i intelektualny. > Wszystko tonelo w deszczu, we krwi i blocie i ta muzyka byla, jak to sie mowi, > z zupelnie innego filmu. Dla Altmana, ktorego jestem wiernym fanem, byl to > wypadek przy pracy niestety. Toś podsumował, a ja tyle się rozpisałem. Aleś, moim zdaniem, nie zaargumentował poważnie :) Film widziałem chyba jeszcze wcześniej niż Ty (czyli byłem młodszy od Ciebie). Paimęć moja mi mówi, że to nie był Altmana wypadek przy pracy. Podobało mi się, bo programowo było antywesternowe i bardziej bliskie rzeczywistości. Tak sobie przynajmniej myślałem. > A o Altmanie jeszcze sie nie zgadalismy. Nakrecil kilka rewelacyjnych filmow - > > do moich ulubionych nalezy "Nashville", oczywiscie "MASH" i "Thieves like us". > > Tam jest taka scena, kiedy Keith Carradine siedzi z czlonkami bandyckiej > rodziny w pokoju i wszyscy w smiertelnym skupieniu sluchaja jakiegos > sluchowiska w radio. Dzieci i dorosli zamarli w bezruchu. Efekty akustyczne, > glos narratora i podklad muzyczny sluchowiska sa tak niesamowite, ze ogladajac > te scene doszedlem do wniosku (a pewnie Altman chcial cos takiego zasugerowac), > > ze radio moze byc bardziej filmowe od kina. Ten pomysl byl potem wielokrotnie > kradziony. Altmana bardzo wysoko cenie. Moim zdaniem ratuje honor kina > amerykanskiego. "Short Cuts" byl dla mnie objawieniem. Ogladalem ten film z > piec razy. > > pozdrawiam Za wiele nie pogadamy o Altmanie, bo Ty pewnie znasz go na wyrywki (poza "McCabe and Ms. Miller" :)), a ja znam tylko "urywki". Na przykład jeszcze "Buffalo Bill i Indianie" - ale staję sie monotematyczny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wartburg Altman again IP: *.pppool.de 03.09.03, 00:05 Gość portalu: bratek napisał(a): > Za wiele nie pogadamy o Altmanie, bo Ty pewnie znasz go na wyrywki > (poza "McCabe and Ms. Miller" :)), a ja znam tylko "urywki". Na przykład > jeszcze "Buffalo Bill i Indianie" - ale staję sie monotematyczny. Wiesz, zaskoczyles mnie... Bylem swiecie przekonany, ze to wlasnie Ty znasz Altmana na pamiec... Nie widziales "Trzech Kobiet"? A co z "The Long Goodbye" z Elliotem Gouldem, jedna z najlepszych ekranizacji Chandlera? Bratek, boj sie Boga. I "Pret-a-porter" z nasza Katarzyna Figura tez nie widziales?A co z "The Player"? Film zaczyna sie ujeciem chyba dwudziestopieciominutowym bez jednego ciecia. Mistrzowskie prowadzenie kamery. Tylko Hitchcock potrafil sie takimi sztuczkami technicznymi popisywac. "Short Cuts" nie bede jeszcze raz wymienial. Koniecznie musisz zaznajomic sie z Altmanem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bratek Re: Altman again IP: *.biaman.pl 03.09.03, 00:11 Gość portalu: wartburg napisał(a): > Gość portalu: bratek napisał(a): > > > Za wiele nie pogadamy o Altmanie, bo Ty pewnie znasz go na wyrywki > > (poza "McCabe and Ms. Miller" :)), a ja znam tylko "urywki". Na przykład > > jeszcze "Buffalo Bill i Indianie" - ale staję sie monotematyczny. > > Wiesz, zaskoczyles mnie... Bylem swiecie przekonany, ze to wlasnie Ty znasz > Altmana na pamiec... Nie widziales "Trzech Kobiet"? A co z "The Long Goodbye" > z Elliotem Gouldem, jedna z najlepszych ekranizacji Chandlera? Bratek, boj sie > > Boga. I "Pret-a-porter" z nasza Katarzyna Figura tez nie widziales?A co z "The > > Player"? Znam i "Short Cuts", i "Trzy kobiety", i "Pret-a-porter" (choć to za dużo powiedziane, że z naszą Kasią Figurą, bo ona tam jakby mało widoczna była...no, trochę była), ale to nie jest znajomość pierwszorzędna, że tak powiem. Film zaczyna sie ujeciem chyba dwudziestopieciominutowym bez jednego > ciecia. Mistrzowskie prowadzenie kamery. Tylko Hitchcock potrafil sie takimi > sztuczkami technicznymi popisywac. Raz spróbował Brian de Palma w filmie "Oczy węża" ze Spanielem w roli głownej. Pierwsza sekwencja trwała zdaje się 11 minut, bez żadnego cięcia. Najlepsza część filmu, potem było już gorzej. Watrburg, ja jak ta katarynka piszę i piszę o tym "Warlock". Do licha - czy na darmo?? Jak tak, to poproszę admina, żeby to wyciął i zwrócił mi za stracony czas :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wartburg western IP: *.pppool.de 03.09.03, 00:53 Gość portalu: bratek napisał(a): > Znam i "Short Cuts", i "Trzy kobiety", i "Pret-a-porter" (choć to za dużo > powiedziane, że z naszą Kasią Figurą, bo ona tam jakby mało widoczna była...no, > > trochę była), ale to nie jest znajomość pierwszorzędna, że tak powiem. > > Film zaczyna sie ujeciem chyba dwudziestopieciominutowym bez jednego > > ciecia. Mistrzowskie prowadzenie kamery. Tylko Hitchcock potrafil sie > takimi > > sztuczkami technicznymi popisywac. > > Raz spróbował Brian de Palma w filmie "Oczy węża" ze Spanielem w roli głownej. > Pierwsza sekwencja trwała zdaje się 11 minut, bez żadnego cięcia. Najlepsza > część filmu, potem było już gorzej. > > > Watrburg, ja jak ta katarynka piszę i piszę o tym "Warlock". Do licha - czy na > darmo?? Jak tak, to poproszę admina, żeby to wyciął i zwrócił mi za stracony > czas :) O.K. Widzialem ten film, ale tak dawno temu, ze pamietam go jak przez mgle. Dlatego unikalem wypowiedzi na jego temat. Mam nadzieje, ze sie nie obrazisz, ale chyba nie mialbym o nim zbyt duzo do powiedzenia. Nie wiem, czy Twoja definicja istoty gatunkowej westernu jako konfliktu pomiedzy prawem boskim i ludzkim jest dla mnie zrozumiala. Mysle, ze walka dobra ze zlem to tez niezle okresla specyfike westernu. Oczywiscie probowano w pozniejszych fazach rozwoju (czy tez moze raczej kryzysu) tego gatunku roznych wariacji, jak np. tego ze szeryf okazuje sie draniem, a bandyta szlachetnym gosciem. Nie sadze jednak, aby takie zabiegi do czegos prowadzily. Mnie fascynuja te pierwsze westerny, kiedy gatunek nie mial jeszcze okreslonej formy, nie byl tak skonwencjalizowany. Lamanie konwencji wcale nie oznacza uwolnienia sie od niej. To jest dobre slowo. Moj problem z westernami polega na tym, ze sie za bardzo skonwencjonalizowaly. Na pewno wezmiesz mi za zle te kasliwe uwagi, ale tak to widze... Moj ulubiony western "Pat Garett & Billy the Kid" byl dlatego tak wielki, ze calkowicie wyszedl poza konwencje. Stworzyl cos wlasnego, czego nie bylo ani przed nim, ani po nim. A, i jeszcze jeden film mi sie przypomina chyba przez podobienstwo tytulow, ktorego Ty zdaje sie nie wymieniales : "Butch Cassidy & Sundance Kid". To byl western! Pamietasz te ucieczke Redforda i Newmana przez gory przed tym tropicielem Indianinem? To bylo rewelacyjnie opowiedziane. Oni wciaz wymyslaja jakies sztuczki, sa tacy sprytni, na cztery nogi kuci, a ten Indianin ciagle o krok za nimi. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: western IP: *.ny325.east.verizon.net 03.09.03, 01:01 Gość portalu: wartburg napisał(a): > Gość portalu: bratek napisał(a): > > > > Znam i "Short Cuts", i "Trzy kobiety", i "Pret-a-porter" (choć to za dużo > > powiedziane, że z naszą Kasią Figurą, bo ona tam jakby mało widoczna > była...no, > > > > trochę była), ale to nie jest znajomość pierwszorzędna, że tak powiem. > > > > > Film zaczyna sie ujeciem chyba dwudziestopieciominutowym bez jednego > > > ciecia. Mistrzowskie prowadzenie kamery. Tylko Hitchcock potrafil s > ie > > takimi > > > sztuczkami technicznymi popisywac. > > > > Raz spróbował Brian de Palma w filmie "Oczy węża" ze Spanielem w roli > głownej. > > Pierwsza sekwencja trwała zdaje się 11 minut, bez żadnego cięcia. Najlepsz > a > > część filmu, potem było już gorzej. > > > > > > Watrburg, ja jak ta katarynka piszę i piszę o tym "Warlock". Do licha - cz > y > na > > darmo?? Jak tak, to poproszę admina, żeby to wyciął i zwrócił mi za straco > ny > > czas :) > > O.K. Widzialem ten film, ale tak dawno temu, ze pamietam go jak przez mgle. > Dlatego unikalem wypowiedzi na jego temat. Mam nadzieje, ze sie nie obrazisz, > ale chyba nie mialbym o nim zbyt duzo do powiedzenia. Nie wiem, czy Twoja > definicja istoty gatunkowej westernu jako konfliktu pomiedzy prawem boskim i > ludzkim jest dla mnie zrozumiala. Mysle, ze walka dobra ze zlem to tez niezle > okresla specyfike westernu. Oczywiscie probowano w pozniejszych fazach rozwoju > > (czy tez moze raczej kryzysu) tego gatunku roznych wariacji, jak np. tego ze > szeryf okazuje sie draniem, a bandyta szlachetnym gosciem. Nie sadze jednak, > aby takie zabiegi do czegos prowadzily. Mnie fascynuja te pierwsze westerny, > kiedy gatunek nie mial jeszcze okreslonej formy, nie byl tak > skonwencjalizowany. Lamanie konwencji wcale nie oznacza uwolnienia sie od niej. > > To jest dobre slowo. Moj problem z westernami polega na tym, ze sie za bardzo > skonwencjonalizowaly. Na pewno wezmiesz mi za zle te kasliwe uwagi, ale tak to > > widze... Moj ulubiony western "Pat Garett & Billy the Kid" byl dlatego tak > wielki, ze calkowicie wyszedl poza konwencje. Stworzyl cos wlasnego, czego nie > > bylo ani przed nim, ani po nim. > > A, i jeszcze jeden film mi sie przypomina chyba przez podobienstwo tytulow, > ktorego Ty zdaje sie nie wymieniales : "Butch Cassidy & Sundance Kid". To byl > western! Pamietasz te ucieczke Redforda i Newmana przez gory przed tym > tropicielem Indianinem? To bylo rewelacyjnie opowiedziane. Oni wciaz > wymyslaja jakies sztuczki, sa tacy sprytni, na cztery nogi kuci, a ten Indianin ciagle o krok za nimi. Ten film widzialem,ale i dopisalem dla ciebie dalszy ciag Baski na wakacjach! > pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: western IP: *.ny325.east.verizon.net 03.09.03, 01:02 Re:skrawki tajemnicy.CALA BASKA. 20 POSTOW NIZEJ. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wartburg perfect stuff IP: *.pppool.de 03.09.03, 01:14 Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > Ten film widzialem,ale i dopisalem dla ciebie dalszy ciag Baski na wakacjach! > Dalszy ciag Baski na wakacjach juz przeczytalem. Nadal uwazam, ze mozna z tego zrobic b. dobry scenariusz filmowy. To co tam sie dzieje w tej rodzinie badylarzy, te uklady transoceaniczne, ta matka chora na alzheimera, to jest brutalne zycie. Ono sie samo w tych migawkach odslania, niczego nie trzeba dodawac ani zmieniac - perfect stuff. Z podobnych historii budowal swoje opowiesci filmowe Elia Kazan Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bratek pochwała westernu IP: *.biaman.pl 03.09.03, 08:43 Gość portalu: wartburg napisał(a): > > O.K. Widzialem ten film, ale tak dawno temu, ze pamietam go jak przez mgle. > Dlatego unikalem wypowiedzi na jego temat. Mam nadzieje, ze sie nie obrazisz, > ale chyba nie mialbym o nim zbyt duzo do powiedzenia. Nie wiem, czy Twoja > definicja istoty gatunkowej westernu jako konfliktu pomiedzy prawem boskim i > ludzkim jest dla mnie zrozumiala. Mysle, ze walka dobra ze zlem to tez niezle > okresla specyfike westernu. Oczywiscie probowano w pozniejszych fazach rozwoju > > (czy tez moze raczej kryzysu) tego gatunku roznych wariacji, jak np. tego ze > szeryf okazuje sie draniem, a bandyta szlachetnym gosciem. Nie sadze jednak, > aby takie zabiegi do czegos prowadzily. Pełne nieporozumienie! to nie tak banalna zmiana miałaby stanowić o istocie gatunku! Mi chodzi o bohatera, który reprezentuje prawo boskie w tym sensie, że kieruje się innymi zasadami niż reszta bohaterów. Takimi, które nie zapewnią mu chleba ani być może życia, ale - w jakiś sposób - nieśmiertelność. Taki przecież był Kane z "High Noon". Ale takich bihaterów miałeś juz wcześniej: chociażby Ringo Kidda w "Dyliżansie". Przecież on był ścigany przez prawo, a jednak, ponad tym prawem, miał rację! Taki własnie był Henry Fonda w "Warlock". Nie idzie o to, że oni się okazują szlachetnymi typami, tylko o to, że idą własną drogą, jak Shane w "Jeźdźcu znikąd". Nie biega mi oto, że kiedyś byli draniami, a teraz stają się porządnymi szeryfami czy na odwrót. Pamiętasz rozmowę Kane'a z zoną, gdy ta nie mogła zrozumieć, dlaczego nie chce uciekać razem z nią. Odpowiadał: "nie wiem" czy "bo nie mogę". Krótkie żołnierskie słowa - oddawały istotę rzeczy. A "Siedmiu wspaniałych"? A "Dzika banda" mojego ulubionego Peckinpaha? Mimo olbrzymich różnic między obydwoma filmami - oba wygrywały właśnie to rozróżnienie na to co boskie i na to co ludzkie. Główni bohaterowie postępili w którymś momencie (w finale) dokładnie tak jak rozsądny człowiek by nie postąpił. Wzięli broń i rzucili się na wroga, choć do wygrania nie mieli nic - poza przyzwoitością czy własną dumą. Peckinpah finałową sceną "Dzikiej bandy" (ale to samo robił w "Strzałach o zmierzchu") pokazał, że właśnie ten mit westernu: idea wierności "prawu boskiemu" wbrew prawom ludzkim jest najpiękniejszy. To samo niejako, in warianti, zrobił Eastwood w "Unforgiven". "Pat Garrett..." jest inny (choć nieprawda, że jedyny, wspomniani "Butch Cassidy ..." są wariacją na ten temat, nie tylko dzięki podobieństwu tytułów), bo to, w przeciwieństwie do westernów, film etnograficzny, gdzie możesz zobaczyć Billy Kida odsuwającego w nocy innego mężczyznę od kobiety, z którą ma ochotę się przespać, czy konkurs strzelania do wkopanych w ziemię kogutów. Gdzie nie ma żadnej głupiej walki dobra ze złem, szlachetności kontra nikczemności, tylko jest "ludzka" wersja "Dzikiego Zachodu". Bohater strzela w plecy, bo tak łatwiej pokona przeciwnika, a nie dżentelmeńsko, aż drugi sięgnie po broń. Stróż prawa jest takim samym bandytą co bandyta ścigany - dokładnie tak jak w "Dzikiej bandzie"... Jednym słowem: western lubię za wszystko; za klasykę i za antywesterny, za kreowanie mitów i za ich przełamywanie (i w pełni zgadzam sie ze stwierdzeniem, że przełamywanie nie oznacza pozbywania się ich - co też w innym pości na przykładzie "Unforgiven" starałem się pokazać, i że tak naprawdę to nie ma znaczenia) - za ich żywotność, mimo wszystko. Mnie fascynuja te pierwsze westerny, > kiedy gatunek nie mial jeszcze okreslonej formy, nie byl tak > skonwencjalizowany. Lamanie konwencji wcale nie oznacza uwolnienia sie od niej. > To jest dobre slowo. Moj problem z westernami polega na tym, ze sie za bardzo > skonwencjonalizowaly. Na pewno wezmiesz mi za zle te kasliwe uwagi, ale tak to > > widze... Moj ulubiony western "Pat Garett & Billy the Kid" byl dlatego tak > wielki, ze calkowicie wyszedl poza konwencje. Stworzyl cos wlasnego, czego nie > > bylo ani przed nim, ani po nim. > A, i jeszcze jeden film mi sie przypomina chyba przez podobienstwo tytulow, > ktorego Ty zdaje sie nie wymieniales : "Butch Cassidy & Sundance Kid". To byl > western! Pamietasz te ucieczke Redforda i Newmana przez gory przed tym > tropicielem Indianinem? To bylo rewelacyjnie opowiedziane. Oni wciaz > wymyslaja jakies sztuczki, sa tacy sprytni, na cztery nogi kuci, a ten Indianin > > ciagle o krok za nimi. > A oni chlup do wody. Ten film widziałem chyba sto razy (a pięc czy sześć to na pewno). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wartburg romantyczne korzenie westernu IP: *.pppool.de 03.09.03, 09:49 Gość portalu: bratek napisał(a): > Gość portalu: wartburg napisał(a): > > > > O.K. Widzialem ten film, ale tak dawno temu, ze pamietam go jak prze > z > mgle. > > Dlatego unikalem wypowiedzi na jego temat. Mam nadzieje, ze sie nie > obrazisz, > > ale chyba nie mialbym o nim zbyt duzo do powiedzenia. Nie wiem, czy Twoja > > > definicja istoty gatunkowej westernu jako konfliktu pomiedzy prawem boskim > i > > ludzkim jest dla mnie zrozumiala. Mysle, ze walka dobra ze zlem to tez > niezle > > okresla specyfike westernu. Oczywiscie probowano w pozniejszych fazach > rozwoju > > > > (czy tez moze raczej kryzysu) tego gatunku roznych wariacji, jak np. tego > ze > > szeryf okazuje sie draniem, a bandyta szlachetnym gosciem. Nie sadze jedn > ak, > > aby takie zabiegi do czegos prowadzily. > > Pełne nieporozumienie! to nie tak banalna zmiana miałaby stanowić o istocie > gatunku! Mi chodzi o bohatera, który reprezentuje prawo boskie w tym sensie, > że kieruje się innymi zasadami niż reszta bohaterów. Takimi, które nie zapewnią > > mu chleba ani być może życia, ale - w jakiś sposób - nieśmiertelność. Taki > przecież był Kane z "High Noon". Ale takich bihaterów miałeś juz wcześniej: > chociażby Ringo Kidda w "Dyliżansie". Przecież on był ścigany przez prawo, a > jednak, ponad tym prawem, miał rację! Taki własnie był Henry Fonda > w "Warlock". Nie idzie o to, że oni się okazują szlachetnymi typami, tylko o > to, że idą własną drogą, jak Shane w "Jeźdźcu znikąd". Nie biega mi oto, że > kiedyś byli draniami, a teraz stają się porządnymi szeryfami czy na odwrót. > Pamiętasz rozmowę Kane'a z zoną, gdy ta nie mogła zrozumieć, dlaczego nie chce > uciekać razem z nią. Odpowiadał: "nie wiem" czy "bo nie mogę". Krótkie > żołnierskie słowa - oddawały istotę rzeczy. > A "Siedmiu wspaniałych"? A "Dzika banda" mojego ulubionego Peckinpaha? Mimo > olbrzymich różnic między obydwoma filmami - oba wygrywały właśnie to > rozróżnienie na to co boskie i na to co ludzkie. Główni bohaterowie postępili > w którymś momencie (w finale) dokładnie tak jak rozsądny człowiek by nie > postąpił. Wzięli broń i rzucili się na wroga, choć do wygrania nie mieli nic - > poza przyzwoitością czy własną dumą. Peckinpah finałową sceną "Dzikiej bandy" > (ale to samo robił w "Strzałach o zmierzchu") pokazał, że właśnie ten mit > westernu: idea wierności "prawu boskiemu" wbrew prawom ludzkim jest > najpiękniejszy. To samo niejako, in warianti, zrobił Eastwood w "Unforgiven". > > "Pat Garrett..." jest inny (choć nieprawda, że jedyny, wspomniani "Butch > Cassidy ..." są wariacją na ten temat, nie tylko dzięki podobieństwu tytułów), > bo to, w przeciwieństwie do westernów, film etnograficzny, gdzie możesz > zobaczyć Billy Kida odsuwającego w nocy innego mężczyznę od kobiety, z którą ma > > ochotę się przespać, czy konkurs strzelania do wkopanych w ziemię kogutów. > Gdzie nie ma żadnej głupiej walki dobra ze złem, szlachetności kontra > nikczemności, tylko jest "ludzka" wersja "Dzikiego Zachodu". Bohater strzela w > plecy, bo tak łatwiej pokona przeciwnika, a nie dżentelmeńsko, aż drugi sięgnie > > po broń. Stróż prawa jest takim samym bandytą co bandyta ścigany - dokładnie > tak jak w "Dzikiej bandzie"... > > Jednym słowem: western lubię za wszystko; za klasykę i za antywesterny, za > kreowanie mitów i za ich przełamywanie (i w pełni zgadzam sie ze > stwierdzeniem, że przełamywanie nie oznacza pozbywania się ich - co też w innym > > pości na przykładzie "Unforgiven" starałem się pokazać, i że tak naprawdę to > nie ma znaczenia) - za ich żywotność, mimo wszystko. > > > Mnie fascynuja te pierwsze westerny, > > kiedy gatunek nie mial jeszcze okreslonej formy, nie byl tak > > skonwencjalizowany. Lamanie konwencji wcale nie oznacza uwolnienia sie od > niej. > > > To jest dobre slowo. Moj problem z westernami polega na tym, ze sie za > bardzo > > skonwencjonalizowaly. Na pewno wezmiesz mi za zle te kasliwe uwagi, ale t > ak > to > > > > widze... Moj ulubiony western "Pat Garett & Billy the Kid" byl dlatego ta > k > > wielki, ze calkowicie wyszedl poza konwencje. Stworzyl cos wlasnego, czeg > o > nie > > > > bylo ani przed nim, ani po nim. > > > A, i jeszcze jeden film mi sie przypomina chyba przez podobienstwo tytulow > , > > ktorego Ty zdaje sie nie wymieniales : "Butch Cassidy & Sundance Kid". To > byl > > western! Pamietasz te ucieczke Redforda i Newmana przez gory przed tym > > tropicielem Indianinem? To bylo rewelacyjnie opowiedziane. Oni wciaz > > wymyslaja jakies sztuczki, sa tacy sprytni, na cztery nogi kuci, a ten > Indianin > > > > ciagle o krok za nimi. > > > > > A oni chlup do wody. Ten film widziałem chyba sto razy (a pięc czy sześć to na > pewno). Bardzo ladnie sie wybroniles. Ale przekonales mnie, bo rzeczywiscie cos w tym jest, co napisales. Cenie sobie takie wywody. Moze jedna tylko uwaga, ktorej pewnie i tak jestes swiadom. To prawo boskie stojace w opozycji do ludzkiego bylo ulubionym motywem romantykow. To z tych wzorow czerpia bohaterowie westernow, czy tez moze precyzyjniej sie wyrazajac - autorzy scenariuszy. Z Byrona i Schillera. Z Goethego chyba raczej juz nie. Ten ostatni byl w na wskros przesiakniety racjonalizmem. Jesli o mnie chodzi, to przedkladam jego trzezwy oglad nad emocje Schillera, ktory zawsze troche mnie smieszyl swoimi niekonczacymi sie licytacjami szlachetnosci ("Kabala i milosc"). To jest b. ladne, b. szlachetne, ale nijak ma sie do rzeczywistosci, w jakiej zyjemy. Dostojewski podkpiwal sobie ze swoich bohaterow i ich zachwytow nad pieknem Schillera i Heinego. A Heine byl rzeczywiscie rewelacyjny. Mialem kiedys taka faze, kiedy czytalem "Deutschland Wintermärchen" wszystkim Niemcom, ktorzy wpadali do mnie na herbate. Co najmniej z piec razy czytalem to na glos, mimo ze moja niemczyzna byla wowczas taka sobie. Heine mial w sobie duze pokrewienstwo z Edgarem Alanem Poe. Natomiast Goethego cenie za sarkazm i za to, ze mocno rozsiadl sie w swiecie realnym do dzisiaj. Kazde wyliczenie, kazda jego uwaga zlosliwa sie zgadza. To, co opisal dwiescie lat temu, jest rozpoznawalne teraz. Moze sluzyc za klucz do odczytywania naszej rzeczywistosci. Szkoda, ze nie ma dobrych tlumaczen Goethego. Dorobek polskich germanistow jest zalosny. Wracajac do tego, co napisales. Naprawde mi sie podobalo. Dlaczego nie czytam takich tekstow w gazetach? Czemu dlawie sie wypocinami jakichs Sobolewskich i innych gadul (podanych przez Ciebie nazwisk juz nie pamietam), ktore myslec ani pisac nie potrafia? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bratek romantyczne korzenie westernu, prawda to IP: *.biaman.pl 03.09.03, 10:18 Gość portalu: wartburg napisał(a): > Bardzo ladnie sie wybroniles. JA OD POCZĄTKU PRZYPUSZCZAŁEM, ŻE MNIE PROWOKUJESZ, ŻEBYM POWIEDZIAŁ COĆ WIĘCEJ :) I W TEN SPOSÓB ZAWALIŁ KOLEJNE TERMINY... Ale przekonales mnie, bo rzeczywiscie cos w tym > jest, co napisales. Cenie sobie takie wywody. Moze jedna tylko uwaga, ktorej > > pewnie i tak jestes swiadom. To prawo boskie stojace w opozycji do ludzkiego > bylo ulubionym motywem romantykow. To z tych wzorow czerpia bohaterowie > westernow, czy tez moze precyzyjniej sie wyrazajac - autorzy scenariuszy. Z > Byrona i Schillera. CÓZ, Z JEDNYM PROFESOREM W AMERYCE "ODBYLIŚMY" KŁÓTNIĘ NT WESTERNU, BO ON MÓWIŁ, ŻE TEN MIT WESTERNU JEST Z GRUNTU FASZYSTOWSKI 9FACET JEST MOIM NAJLEPSZYM PRZYJACIELEM, ALE WTEDY O MAŁO CO SIĘ NIE POBILIŚMY:). JAKOŚ TO KORESPONDUJE Z TYM CO PISZESZ O ROMANTYZMIE. OCZYWIŚCIE, TAK NAPRAWDĘ OBAJ MACIE DUŻO RACJI I (DOŚĆ) DALEKI JESTEM OD BEZKRYTYCZNYCH POCHWAŁ WESTERNU. TYLE ŻE np. czarny film też wykorzystuje b. populistyczne motywy (by the way, w ostatnim TP jest artykuł Miłosza o literaturze i filmie, który on uważa za sztukę populistyczną. Ciekawy przyczynek do rozważań o kinie i sztuce) i też ukazuje bohatera (detektywa, speca od ubezpieczeń etc) jako jedynego tak naprawdę przyzwoitego człowieka, który stawia czoła morzu korupcji, choć łatwiej byłoby mu też przyjać łapówę i machnąć ręką. Widzę duże korespondencje pomiędzy czarnym kinem i westernem. Ale widzę ograniczenia, jasne. Tyle że to jest sfera mitologii, nie rzeczywistości - a ja, jak każdy (prawie), kocham mity. To mi przypomina (moją własną:)) uwagę o różnicach pomiędzy kinem amer. i ang. - z wszelkimi zastrzeżeniami co do czysto modelowego charakteru tego rozróżnienia (że się tak wyrażę). Z Goethego chyba raczej juz nie. Ten ostatni byl w na > wskros przesiakniety racjonalizmem. Jesli o mnie chodzi, to przedkladam jego > trzezwy oglad nad emocje Schillera, ktory zawsze troche mnie smieszyl swoimi > niekonczacymi sie licytacjami szlachetnosci ("Kabala i milosc"). To jest b. > ladne, b. szlachetne, ale nijak ma sie do rzeczywistosci, w jakiej zyjemy. > Dostojewski podkpiwal sobie ze swoich bohaterow i ich zachwytow nad pieknem > Schillera i Heinego. A Heine byl rzeczywiscie rewelacyjny. Mialem kiedys taka > > faze, kiedy czytalem "Deutschland Wintermärchen" wszystkim Niemcom, ktorzy > wpadali do mnie na herbate. Co najmniej z piec razy czytalem to na glos, mimo > ze moja niemczyzna byla wowczas taka sobie. Heine mial w sobie duze > pokrewienstwo z Edgarem Alanem Poe. Natomiast Goethego cenie za sarkazm i za > to, ze mocno rozsiadl sie w swiecie realnym do dzisiaj. Kazde wyliczenie, > kazda jego uwaga zlosliwa sie zgadza. To, co opisal dwiescie lat temu, jest > rozpoznawalne teraz. Moze sluzyc za klucz do odczytywania naszej > rzeczywistosci. Szkoda, ze nie ma dobrych tlumaczen Goethego. Dorobek > polskich germanistow jest zalosny. > Wracajac do tego, co napisales. Naprawde mi sie podobalo. Dlaczego nie czytam > > takich tekstow w gazetach? Czemu dlawie sie wypocinami jakichs Sobolewskich i innych gadul (podanych przez Ciebie nazwisk juz nie pamietam), ktore myslec ani pisac nie potrafia? > > pozdrawiam Dzięki, nawet nie wiesz, jak bliski jesteś rzeczywistości :) Przy okazji Sobolewskiego. Osttanio nie czytam jego tekstów zbyt często. Ale dawniej, pamiętam, niektóre mi się podobały, tak samo jak jego komentarze w tv gdy prezentuje filmy w cyklu "Ale kino". Czasem też widziałem, że jest pierdułowaty i stara się wyciągnąć dzieło na interpretacyjne wyżyny intektualne, a zamiast tego wiedzie na wertepy... To, co napisał o "Pornografii" było żałosne, fakt. Ale w życiu nie czytałem ani nie słyszałem podobnych bzdur z jego strony. Może naprawdę nie kuma Gombrowicza, Gombrowiczem onieśmielony jest? :) I jeszcze myślałem o jednej rzeczy, ale już naprawdę nie mam czasu... wiąże się to z rozważaniami o westernie i o tym, czym ma być kino. Paradoksalnie być może pomyślałem o Rohmerze i Kieślowskim. Dwaj ważni twórcy francuskiego kina. Niby podobni, a jakże odmienni. Zauważasz? Ale o tym kiedy indziej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wartburg strumienie swiadomosci Rohmera IP: *.pppool.de 04.09.03, 08:23 Gość portalu: bratek napisał: > > ostatnim TP jest artykuł Miłosza o literaturze i filmie, który on uważa za > sztukę populistyczną. Ciekawy przyczynek do rozważań o kinie i sztuce) i też > ukazuje bohatera (detektywa, speca od ubezpieczeń etc) jako jedynego tak > naprawdę przyzwoitego człowieka, który stawia czoła morzu korupcji, choć > łatwiej byłoby mu też przyjać łapówę i machnąć ręką. Widzę duże korespondencje > pomiędzy czarnym kinem i westernem. Ale widzę ograniczenia, jasne. Tyle że to > jest sfera mitologii, nie rzeczywistości - a ja, jak każdy (prawie), kocham > mity. To mi przypomina (moją własną:)) uwagę o różnicach pomiędzy kinem amer. i > > ang. - z wszelkimi zastrzeżeniami co do czysto modelowego charakteru tego > rozróżnienia (że się tak wyrażę). Chetnie bym przeczytal ten artykul Milosza. Moglbys przeslac link? > > > > Przy okazji Sobolewskiego. Osttanio nie czytam jego tekstów zbyt często. Ale > dawniej, pamiętam, niektóre mi się podobały, tak samo jak jego komentarze w tv > gdy prezentuje filmy w cyklu "Ale kino". Czasem też widziałem, że jest > pierdułowaty i stara się wyciągnąć dzieło na interpretacyjne wyżyny > intektualne, a zamiast tego wiedzie na wertepy... To, co napisał > o "Pornografii" było żałosne, fakt. Ale w życiu nie czytałem ani nie słyszałem > podobnych bzdur z jego strony. Może naprawdę nie kuma Gombrowicza, Gombrowiczem > > onieśmielony jest? :) Wcale nie jest latwo pisac o Gombrowiczu. Pozastawial sporo pulapek i bez wlasnej wizji nie mozna nic sensownego o nim napisac. Dlatego Sobolewski nie powinien byl sie wymadrzac. Dal dowod nie tylko braku kompetencji, ale i glupoty. Za takie "potkniecia" nalezy karac. W Niemczech dawno juz zawiesiliby go w obowiazkach szefa dzialu. Przynajmniej. > I jeszcze myślałem o jednej rzeczy, ale już naprawdę nie mam czasu... wiąże się > > to z rozważaniami o westernie i o tym, czym ma być kino. Paradoksalnie być może > > pomyślałem o Rohmerze i Kieślowskim. Dwaj ważni twórcy francuskiego kina. Niby > podobni, a jakże odmienni. Zauważasz? Ale o tym kiedy indziej. Mam doslownie pietnascie minut czasu, ale ta uwaga o Rohmerze zainteresowala mnie do tego stopnia, ze postanowilem zareagowac. Mam teorie na temat jego filmow, ktore bardzo, bardzo lubie. Ten starzec zachowal mlodosc i to w sposob zupelnie nieporownywalny. Zastanawialem sie kiedys, jak on to robi i doszedlem do wniosku, ze tajemnica jego sukcesu (impactu :)) jest nastepujaca: Rohmer pozwala mowic swoim bohaterom wszystko, o czym pomysla. W zwyczajnej rzeczywistosci nikt takich mysli na glos nie wypowiada. Przychodza nam do glowy, analizujemy je, rozwazamy, ale na tym sie konczy. Zachowujemy to dla siebie. Tymczasem u Rohmera wszystkie te strumienie swiadomosci zostaja wyartykulowane. Jego bohaterowie komunikuja sie na poziomie mysli. To tylko wyglada, jakby ze soba rozmawiali. Tak na prawde to sa fascynujace zderzenia strumieni swiadomosci. Fascynujace dlatego, ze w naszym swiecie nic takiego sie nie zdarza. Ale u niego tak. To jest bardzo prosty zabieg, ktory sprawia, ze filmy z pozoru nudne, pozbawione efektow fabularnych, tak niesamowicie oddzialowuja, wciagaja nas. Rohmer stal sie moim odkryciem ostatnich lat. Jesli chodzi o Kieslowskiego, to sam musisz wytlumaczyc, co miales na mysli pozdrawiam i zmykam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b strumienie swiadomosci Rohmera i koncepty Kieślows IP: *.biaman.pl 04.09.03, 09:15 Gość portalu: wartburg napisał(a): > Chetnie bym przeczytal ten artykul Milosza. Moglbys przeslac link? Poszukam, ale wątpię, czy oni to dają całe w Internecie. Ja czytam papierowe wydanie. > > > > > > > > > Przy okazji Sobolewskiego. Osttanio nie czytam jego tekstów zbyt często. A > le > > dawniej, pamiętam, niektóre mi się podobały, tak samo jak jego komentarze > w > tv > > gdy prezentuje filmy w cyklu "Ale kino". miało być "Kocham kino" oczywiście. Zastanawialem sie kiedys, jak on to robi i > doszedlem do wniosku, ze tajemnica jego sukcesu (impactu :)) jest nastepujaca: > > Rohmer pozwala mowic swoim bohaterom wszystko, o czym pomysla. W zwyczajnej > rzeczywistosci nikt takich mysli na glos nie wypowiada. Przychodza nam do > glowy, analizujemy je, rozwazamy, ale na tym sie konczy. Zachowujemy to dla > siebie. Tymczasem u Rohmera wszystkie te strumienie swiadomosci zostaja > wyartykulowane. Jego bohaterowie komunikuja sie na poziomie mysli. To tylko > wyglada, jakby ze soba rozmawiali. Tak na prawde to sa fascynujace zderzenia > strumieni swiadomosci. Fascynujace dlatego, ze w naszym swiecie nic takiego sie nie zdarza. Ale u niego tak. To jest bardzo prosty zabieg, ktory sprawia, ze filmy z pozoru nudne, pozbawione efektow fabularnych, tak niesamowicie > oddzialowuja, wciagaja nas. Rohmer stal sie moim odkryciem ostatnich lat. > > Jesli chodzi o Kieslowskiego, to sam musisz wytlumaczyc, co miales na mysli > > pozdrawiam i zmykam Rohmer.. Ładnie napisałeś. Jak z Leopoldem Bloomem, z którego wszelkimi galopującymi myślami się zapoznajemy podczas jego "podróży".. Dzięki takiemu ustawieniu bohaterów z filmów Rohmera dowiadujemy się o prawdziwych WYDARZENIACH, tzn. o tym, co naprawdę dzieje się w ludzkich umysłach, jakie są człowiecze pragnienia, wątpliwości, zawody etc. Poprzez te rozmowy oni rozważają najistotniejsze sprawy. Punktem wyjścia może być chęć poślubienia kogoś lub tylko poderwania... Potem jest to analizowane, ale nie pod dyktando jakiegoś efekciarskiego scenariusza, tylko właśnie tak, jak aktorom-bohaterom się wydaje. Kieślowski z kolei ma wszystko wykoncypowane w najdrobniejszych szczegółach. Mam wrażenie, że najpierw u niego jest pomysł-teza, do którego stara się wymyślić historię. W tym sensie narracja u K. podlega wielkim ograniczeniom, chociaż oczywiście język opowieści jest bogatszy niż Rohmera. Dlatego "Podwójne życie Weroniki" (Barańczak powiedział kiedyś, że sztuka dzieli się na sensowną i bezsensowną, i do tej drugiej zaliczył "Podwójne...") czy "Biały", jakkolwiek mogą być filmami frapującymi, nie dostarczają takich emocji intelektualnych jak "Opowieść jesienna" na przykład. Chyba podobnie do Kieślowskiego postępują Almodovar i von Trier, przy wszystkich różnicach. Zazwyczaj gdy oglądam filmy któregoś z tej trójki, odczuwam jakąś konsternację: ładna podana opowieść walczy tam z KONCEPTEM, który, niestety, czasem spoza treści wyłazi. A na publicystykę nie ma miejsca w kinie. Oczywiście, z tego wszystkiego wynika, że o wiele bardziej cenię dokumenty Kieślowskiego czy np. Krótki film o zabijaniu" niż późniejsze francuskie obrazy. (by the way, Sobolewski uwielbia Kieślowskiego) na razie, b. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b Re: IP: *.biaman.pl 02.09.03, 15:40 Cóż, ciekawość rośnie. I hope puścisz parę z ust :) Pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: BASKA WROCILA Z WAKACJI ! IP: *.ny325.east.verizon.net 02.09.03, 16:25 Gość portalu: wartburg napisał(a): > Gość portalu: życzliwy napisał(a): > > > Are you back? For good? Where have you been so far? Baśka and Maciej misse > d > > you! :) > > Not for good. For a very short time. I'm only passing thru... Znasz to? XX wiek. Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia Umiem mówić a nawet .... 02.09.03, 14:22 pisać. Gość portalu: życzliwy napisał(a): > Are you back? For good? Where have you been so far? Baśka and Maciej missed > you! :) Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia ... szczypać i ... 02.09.03, 14:53 wenezuelskie intrygi zakładać. Ach, jak mi się to podoba. A jeszcze jak się uda!!! Cel - zawsze zbożny. Gość portalu: bratek napisał(a): > czy tęsknić? Zależy za kim. Za tymi co mi krew psują, to nie. A Ty już przestań, bo się pakuję. Ha, ha. To już jest choroba! Internetoholizm. A kysz! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b i marzyć IP: *.biaman.pl 02.09.03, 14:59 basia.basia napisała: > wenezuelskie intrygi zakładać. > Ach, jak mi się to podoba. > A jeszcze jak się uda!!! przecież nie chodzi o to, by łapać króliczka, ale by gonić go, że znów zacytuję tę mądrą myśl polskich rockmenów. > Cel - zawsze zbożny. Jak zwykle. Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia O MOICH INTRYGACH 07.09.03, 19:23 Gość portalu: b napisał(a): > > przecież nie chodzi o to, by łapać króliczka, ale by gonić go, że znów zacytuję > > tę mądrą myśl polskich rockmenów. > > > Cel - zawsze zbożny. > > Jak zwykle. > Niekoniecznie. Intrygowanie dla samego intrygowania mnie nie podnieca. Jeśli nie pomagają perswazje to dobrze jest (jak się okazuje ) uciec się do fortelu. Jestem w tym początkująca ale mam całkiem niezłe wyniki. Cieszę się. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: BASKA WROCILA Z WAKACJI ! IP: *.ny325.east.verizon.net 02.09.03, 16:24 Gość portalu: życzliwy napisał(a): > Are you back? For good? Where have you been so far? Baśka and Maciej missed > you! :) Ze o Katarynie nie wspomne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: BASKA WROCILA Z WAKACJI ! IP: *.ny325.east.verizon.net 02.09.03, 16:23 Gość portalu: wartburg napisał(a): > Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > > No wiec Baska wrocila z wakacji i miala sie pokazac w Milford,ale spotkani > a > > rodzinne przewazyly a szkoda bo ma 3 dzieciaki w wieku szkolno-przedszkoln > ym. > > Pojechala do Polski do brata,tak kochajacego sie rodzenstwa ze swieca szuk > ac > na > > > > calym swiecie. > > Brat milioner,ze swoja chalupa w Aninie przyjal cala zgraje z serdeczna > > chlodnoscia. > > Dyscyplina jak w carskiej armii,rano pobudka,rozkazy padaly z ust gospodar > za > od > > > > samego switu. > > Baska czulosc ukochanego brata wytrzymala cale poltora dnia i wyprowadzila > > sie > > do swojego domu w Radosci. > > I byloby wszystko OK ,gdyby boiler pracowal,a ze lato bylo cieple to zmywa > li > > pot dla ochlody zimna woda. > > Brat sie zmienil i ojczyzna tez. > > Nedze widac na ulicach i Polak Polakowi Polakiem sie staje i taka jakby za > wisc > > i niechec czlowieka do czlowieka,czyli walka o byt w najczystszym wydaniu. > > Mamcia na chorobe zapominalstwa sie zalapala i dzieci nie poznaje,choc > > przytulic sie da,lekarze mowia Alzheimer ,ale trzymaja mamcie w domu,bo > > emeryture ma wysoka,ponoc ponad tysiac. > > Making long story short,Baska wyleczyla sie z Polski na dobre i dom bedzie > > tam > > sprzedawac,co sie moze przyczynic do upadku rynku nieruchomosci w Polsce,b > o > > ludziska,szczegolnie te zagraniczne nabudowali w Polsce co niemiara,a > > perspektywy ida ku gorszemu. > > > No popatrz, Macku. Opisales znakomita historie. Zaloze sie, ze prawdziwa, > a takie zawsze najlepsze. Mozna by z tego zrobic swietny scenariusz filmowy, > z tym ze dla Ciebie zapewne bylby zbyt staromodny, za bardzo europejski. Za > duzo byloby w nim Bergmanna i wczesnego Zanussiego, a to przeciez nie Twoje > kino. Czy moze sie myle? WCALE SIE NIE MYLISZ,BO TO CO OPISALEM,TO SAMO ZYCIE I WSZYSCY TO ZYCIE ZNAMY. W tych filmach ujmujacych chodzi natomiast o cos niezwyklego,czego na codzien nie spotykamy,tak jak filmy Spielberga np A.I.-Artificial Intelligence. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spielbernusssi pełne porozumienie, jak zwykle :) IP: *.biaman.pl 02.09.03, 16:31 Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > Gość portalu: wartburg napisał(a): > > > Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > > > > No wiec Baska wrocila z wakacji i miala sie pokazac w Milford,ale spo > tkani > > a > > > rodzinne przewazyly a szkoda bo ma 3 dzieciaki w wieku szkolno-przeds > zkoln > > ym. > > > Pojechala do Polski do brata,tak kochajacego sie rodzenstwa ze swieca > szuk > > ac > > na > > > > > > calym swiecie. > > > Brat milioner,ze swoja chalupa w Aninie przyjal cala zgraje z serdecz > na > > > chlodnoscia. > > > Dyscyplina jak w carskiej armii,rano pobudka,rozkazy padaly z ust gos > podar > > za > > od > > > > > > samego switu. > > > Baska czulosc ukochanego brata wytrzymala cale poltora dnia i wyprowa > dzila > > > > sie > > > do swojego domu w Radosci. > > > I byloby wszystko OK ,gdyby boiler pracowal,a ze lato bylo cieple to > zmywa > > li > > > pot dla ochlody zimna woda. > > > Brat sie zmienil i ojczyzna tez. > > > Nedze widac na ulicach i Polak Polakowi Polakiem sie staje i taka jak > by za > > wisc > > > i niechec czlowieka do czlowieka,czyli walka o byt w najczystszym wyd > aniu. > > > Mamcia na chorobe zapominalstwa sie zalapala i dzieci nie poznaje,cho > c > > > przytulic sie da,lekarze mowia Alzheimer ,ale trzymaja mamcie w domu, > bo > > > emeryture ma wysoka,ponoc ponad tysiac. > > > Making long story short,Baska wyleczyla sie z Polski na dobre i dom b > edzie > > > > tam > > > sprzedawac,co sie moze przyczynic do upadku rynku nieruchomosci w Pol > sce,b > > o > > > ludziska,szczegolnie te zagraniczne nabudowali w Polsce co niemiara,a > > > > perspektywy ida ku gorszemu. > > > > > > No popatrz, Macku. Opisales znakomita historie. Zaloze sie, ze prawdziwa > , > > a takie zawsze najlepsze. Mozna by z tego zrobic swietny scenariusz filmo > wy, > > z tym ze dla Ciebie zapewne bylby zbyt staromodny, za bardzo europejski. > Za > > duzo byloby w nim Bergmanna i wczesnego Zanussiego, a to przeciez nie Twoj > e > > kino. Czy moze sie myle? > > WCALE SIE NIE MYLISZ,BO TO CO OPISALEM,TO SAMO ZYCIE I WSZYSCY TO ZYCIE ZNAMY. > W tych filmach ujmujacych chodzi natomiast o cos niezwyklego,czego na codzien > nie spotykamy,tak jak filmy Spielberga np A.I.-Artificial Intelligence. > > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ BRATEK,DLACZEGO KATARYNA ZASYPIA NA TWOICH FILMACH IP: *.ny325.east.verizon.net 02.09.03, 16:53 Na forum pisze ciekawie,a nawet do polowy "twoich" filmow nie moze dociagnac. Cos w tym jest,ze one takie usypiajace! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ BASKA WROCILA Z WAKACJI-TO TAKIE POLSKIE DROGI IP: *.ny325.east.verizon.net 02.09.03, 16:56 Moznaby z tego nawet serial zrobic,ale poza Polske by nie wyszlo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bratek o psychice kobiety IP: *.biaman.pl 02.09.03, 17:07 Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > Na forum pisze ciekawie,a nawet do polowy "twoich" filmow nie moze dociagnac. > Cos w tym jest,ze one takie usypiajace! Nie wiem, czy Kataryna zasypia na moich filmach. O ile dobrze pamiętam, to jednym z nich (tym z najwazniejszych) - "Godzinami" - była zachwycona. "Unforgiven" też będzie, musi tylko zacząć to oglądać, podobnie bedzie z "L.A. Confidential". Swoją drogą, jeśli kobieta zasypia podczas "Twojego" filmu, to znaczy, że jest O.K. Czuje się bezpiecznie, a Ty jej to bezpieczeństwo zapewniłeś :). Odpowiedz Link Zgłoś
kataryna.kataryna Re: o psychice kobiety 02.09.03, 22:41 Gość portalu: bratek napisał(a): > Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > > Na forum pisze ciekawie,a nawet do polowy "twoich" filmow nie moze dociagn > ac. > > Cos w tym jest,ze one takie usypiajace! > > Nie wiem, czy Kataryna zasypia na moich filmach. O ile dobrze pamiętam, to > jednym z nich (tym z najwazniejszych) - "Godzinami" - była > zachwycona. "Unforgiven" też będzie, musi tylko zacząć to oglądać, podobnie > bedzie z "L.A. Confidential". > Swoją drogą, jeśli kobieta zasypia podczas "Twojego" filmu, to znaczy, że jest > O.K. Czuje się bezpiecznie, a Ty jej to bezpieczeństwo zapewniłeś :). No widzisz :) A Ty jeszcze masz do mnie pretensje :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: o psychice kobiety IP: *.ny325.east.verizon.net 02.09.03, 23:04 kataryna.kataryna napisała: > Gość portalu: bratek napisał(a): > > > Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > > > > Na forum pisze ciekawie,a nawet do polowy "twoich" filmow nie moze do > ciagn > > ac. > > > Cos w tym jest,ze one takie usypiajace! > > > > Nie wiem, czy Kataryna zasypia na moich filmach. O ile dobrze pamiętam, to > > > jednym z nich (tym z najwazniejszych) - "Godzinami" - była > > zachwycona. "Unforgiven" też będzie, musi tylko zacząć to oglądać, podobni > e > > bedzie z "L.A. Confidential". > > Swoją drogą, jeśli kobieta zasypia podczas "Twojego" filmu, to znaczy, że > jest > > O.K. Czuje się bezpiecznie, a Ty jej to bezpieczeństwo zapewniłeś :). > > > > No widzisz :) > A Ty jeszcze masz do mnie pretensje :) No widzisz,sam widzisz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b nie korzystaj z kontekstu IP: *.biaman.pl 02.09.03, 23:10 kataryna.kataryna napisała: > Gość portalu: bratek napisał(a): > > > Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > > > > Na forum pisze ciekawie,a nawet do polowy "twoich" filmow nie moze do > ciagn > > ac. > > > Cos w tym jest,ze one takie usypiajace! > > > > Nie wiem, czy Kataryna zasypia na moich filmach. O ile dobrze pamiętam, to > > > jednym z nich (tym z najwazniejszych) - "Godzinami" - była > > zachwycona. "Unforgiven" też będzie, musi tylko zacząć to oglądać, podobni > e > > bedzie z "L.A. Confidential". > > Swoją drogą, jeśli kobieta zasypia podczas "Twojego" filmu, to znaczy, że > jest > > O.K. Czuje się bezpiecznie, a Ty jej to bezpieczeństwo zapewniłeś :). > > > > No widzisz :) > A Ty jeszcze masz do mnie pretensje :) bo to zupełnie inna sprawa. między Tobą a mną. Dla Maćka przedstawiam inny kontekst. Nie myśl, że będzie usprawiedliwieniem dla Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: o psychice kobiety IP: *.ny325.east.verizon.net 02.09.03, 23:02 Gość portalu: bratek napisał(a): > Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > > Na forum pisze ciekawie,a nawet do polowy "twoich" filmow nie moze dociagn > ac. > > Cos w tym jest,ze one takie usypiajace! > > Nie wiem, czy Kataryna zasypia na moich filmach. O ile dobrze pamiętam, to > jednym z nich (tym z najwazniejszych) - "Godzinami" - była > zachwycona. "Unforgiven" też będzie, musi tylko zacząć to oglądać, podobnie > bedzie z "L.A. Confidential". > Swoją drogą, jeśli kobieta zasypia podczas "Twojego" filmu, to znaczy, że jest > O.K. Czuje się bezpiecznie, a Ty jej to bezpieczeństwo zapewniłeś :). Ja swoimi postami nie przecze ,ze tak,ale na twoich filmach ziewa juz przy czolowce i zaraz po tym idzie w kime z nudow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wartburg skrawki tajemnicy IP: *.arcor-ip.net 02.09.03, 17:41 Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > WCALE SIE NIE MYLISZ,BO TO CO OPISALEM,TO SAMO ZYCIE I WSZYSCY TO ZYCIE ZNAMY. > W tych filmach ujmujacych chodzi natomiast o cos niezwyklego,czego na codzien > nie spotykamy,tak jak filmy Spielberga np A.I.-Artificial Intelligence. A wiesz, dlaczego opisana przez Ciebie historia jest ciekawa? Ja np. przeczytalem ja z duzym zainteresowaniem. Byla zastanawiajaca. Zmuszala do namyslu, bo my sami tez czesto w bardzo zblizony sposob przezywamy podobne sytuacje zyciowe. O co chodzi z ta Basia i jej bratem milionerem w Aninie? Tu byla jakas tajemnica, jej skrawki, nie do konca jasne i wlasnie dlatego budzace ciekawosc. Jej zaleta bylo to, ze musiales ja opowiedziec, zrzucic ja z siebie, oczyscic sie z niej. Filmy o sztucznej inteligencji sa nudne.... Zreszta jak caly prawie Spielberg, ktory jak kazdy sredniej klasy rzemieslnik jest przewidywalny - nudzi. To jest to slowo: poprawny, przewidywalny i nudny. Za bardzo uwiklany w wymogach, ktore musi spelnic, zeby zrobic kase. Za dziesiec lat nikt nie bedzie ogladal jego filmow. Natomiast filmy nakrecone przez Polanskiego, Felliniego, czy Kubricka beda przyciagac publicznosc za sto i za sto piecdziesiat lat. Tak jak teraz Chaplin. To co bylo dobre w Twojej opowiesci, to byla jej nieprzewidywalnosc, niedookreslonosc. Znajomy dotyk nie do konca zrozumialej rzeczywistosci, ktora intryguje. Dobry rezyser europejski zrobilby z tego znakomity film. Zreszta Amerykanie tez takie filmy robili. Problem w tym, ze Ty ich nigdy nie widziales. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bratek wątki poboczne DWA ZŁOTE COLTY IP: *.biaman.pl 02.09.03, 18:13 No no. Do dziś pamiętam wrażenie z "Pojedynku na szosie". Żaden nastepny film Spielberga juz takiego nie robił :) Oczywiście, z tym "Warlockiem" chodziło mi o tę klasyczną postać głównego bohatera (no widzisz, sam mówię, zmusiłeś mnie do tego milczeniem swym) - stróża prawa o ciemnej przeszłości. Fonda gra tu rewolwerowca wynajętego przez mieszkańców miasteczka do ochrony przed wredną bandą, która co chwila robi w tym miasteczku rozpierduchę. Pomijam wątki poboczne, jak rozgrywka o kobietę, bo to nadmierne psychologizowanie. No więc Fonda przyjeżdża, do pewnego stopnia robi co trzeba, ale w którymś momencie jego przeszłość zaczyna mieszkańcom uwierać. To w końcu bandyta, który walczy z innymi bandytami tylko dlatego, że mieszkańcy zrobili zrzutkę dla niego. Mieszkańcy wybierają szeryfa (swoją drogą jest nim też były bandyta, ale taki, który wiele złego jeszcze nie nadążył zrobić, więc jest bardziej OK - gra go Richard Widmarck. Oczywiście, to jest postać mniej ciekawa), który postanawia powiedzieć "stop" zarówno bandzie, jak i Fondzie (cóż za rym!). Fonda ma go w nosie i, zgodnie ze słowem danym niegdyś swoim pracodawcom, postanawia się rozprawić z bandytami. Tu jednak wjeżdża wątek zazdrosnego A. Quinna (zazdrosnego o Widmarcka, w którym podkochuje się kobieta, w której podkochuje sie A.Q. - proste, nie?). Anthony - wierny przyjaciel Fondy - zmusza go do pozostania na uboczu rozgrywki między Widmarckiem a bandytami (terroryzuje go rewolwerem), licząc, że Widmarck, greenhorn, zginie. Widmarck jednak wygrywa. Między przyjaciółmi: Fondą i Anthonym dochodzi do kłótni i pojedynku. Anthony ginie, ale tak naprawdę dlatego, że nie chciał wyciągnąć zbyt szybko rewolweru, bo Fonda cały czas byłdla niego najlepszym przyjacielem. Oczywiście, Anthony nie widział już sensu w dalszym życiu, bo zwycięstwo Widmarcka oznaczało dla niego koniec marzeń o Dorothy Malone (o którą, jak wcześniej zaznaczałem, obaj konkurowali). Dla niektórych życie bez kobiety nie ma sensu. No więc dał się zabić. To make long story short: Widmarck idzie do Fondy i mówi mu, zgodnie z zyczeniem mieszkańców, żeby się wynosił z miasta przed upływem iluś tam godzin (zapewne dał mu czas do południa następnego dnia). W południe następnego dnia Fonda kroczy przez miasto. Zastępuje mu drogę Widmarck. Dochodzi do wymiany zdań, w której Fonda jasno mu daje do zrozumienia, że ma w nosie jego zakazy. Zrozpaczony Widmarck wie, że musi wyciągnąć broń (no bo jest szeryfem), a to oznacza dla niego śmierć, bo Fonda to prawdziwy rewolwerowiec. Robi ruch, jakby chcał wyciągnąć spluwę, ale w tym samym momencie Fonda juz ierzy do niego. Widmarck znowu wykonuje gest jakby mimo to chciał wyciągnąć broń. I Fonda znowu go uprzedza: teraz mierzy do niego już z dwóch rewolwerów. Z dwóch złotych coltów. Po czym usmiecha się, rzuca rewolwery w piach na drodze i odjeżdża z miasteczka. Widmarck też się uśmiecha. I o tym właśnie są westerny: o różnicy między prawem ludzkim i boskim, a nie o walce dobra ze złem, jak utrzymują laicy. I dlatego, choć ramy gatunku skostniałe, wciąż pozwalają od czasu do czasu powstawać dziełom wybitnym. Do tego trzeba tylko ręki mistrza, takiego jak np. Clint Eastwood. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ DWA ZŁOTE COLTY.C.EASTWOOD NA PREZYDENTA EU IP: *.ny325.east.verizon.net 02.09.03, 23:47 Nie chcielibyscie C.Eastwooda na prezydenta EUropy. Jak go tak lubicie,to go sobie wezcie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: skrawki tajemnicy. CALA BASKA IP: *.ny325.east.verizon.net 02.09.03, 23:26 Gość portalu: wartburg napisał(a): > Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > > > WCALE SIE NIE MYLISZ,BO TO CO OPISALEM,TO SAMO ZYCIE I WSZYSCY TO ZYCIE ZN > AMY. > > W tych filmach ujmujacych chodzi natomiast o cos niezwyklego,czego na codz > ien > > nie spotykamy,tak jak filmy Spielberga np A.I.-Artificial Intelligence. > > A wiesz, dlaczego opisana przez Ciebie historia jest ciekawa? Ja np. > przeczytalem ja z duzym zainteresowaniem. Byla zastanawiajaca. Zmuszala do > namyslu, bo my sami tez czesto w bardzo zblizony sposob przezywamy podobne > sytuacje zyciowe. O co chodzi z ta Basia i jej bratem milionerem w Aninie? Tu byla jakas tajemnica, jej skrawki, nie do konca jasne i wlasnie dlatego budzace ciekawosc. Baska tez jest dziana,nie gorzej niz jej brat i ona jezdzi do Polski co rok lub co dwa i jakies kolejne interesy kreci. Calym podtekstem bylo to,ze najmadrzejsza w rodzinie byla matka,ktora ich ustawiala i te chalupy im stawiala. Teraz jak matka powoli zamienia sie w warzywko,sytuacja rodzinna zaczyna sie psuc,zeby nie powiedziec smierdziec. Mamcia ma juz 8 krzyzyk i Alzheimera i dzieciakow nie poznaje,choc przytulic po dawnemu sie lubi. Nie znam brata,ale znam Baske. Rzeczywiscie robotna,ale do Einsteina jej daleko i w Warszawie tez sie dobrze z tlumem miesza. No wiec jak Mamcia podupadla,to i Baski dom pusty,bez remontu stoi,a brat ze sie tak po pilkarsku wyraze,o swoja dupe zabiega. I z przykladnego rodzenstwa,ktore kochalo sie jak zadne inne,zaczynaja zagryziaki wychodzic. Mamcia,ktora miala leb jak sklep juz ich nie bedzie nianczyc,a dzieci same nie szly przebojem w zyciu,lecz korzystaly ze sklepu mamusi. Teraz sie meta urwala i kazde trzyma sie kurczowo mamczynego dorobku. Nie bede nawet wspominal o tym,ze przed laty Baska z jakims tu lachudra zyla,to Mamcia przyjechala,frajera wygonila i wydala Baske za mlodszego faceta,bo wiadomo bylo ,ze Baska byla dziana i na lazege nie poleci. Teraz ten mlodszy troche pije,bo widzi,ze szmal to nie wszystko a mlodsza by sie przydala,ale ze maja trzech bachorow,to on ma tylko sile przespac sie w domu i znowu do roboty zap..... . A najstarszego,ktory nie jego ,tez kocha jak swego. > Jej zaleta bylo to, ze musiales ja opowiedziec, zrzucic ja z > siebie, oczyscic sie z niej. Filmy o sztucznej inteligencji sa nudne.... > Zreszta jak caly prawie Spielberg, ktory jak kazdy sredniej klasy rzemieslnik > jest przewidywalny - nudzi. To jest to slowo: poprawny, przewidywalny i > nudny. Za bardzo uwiklany w wymogach, ktore musi spelnic, zeby zrobic kase. > Za dziesiec lat nikt nie bedzie ogladal jego filmow. Natomiast filmy nakrecone > przez Polanskiego, Felliniego, czy Kubricka beda przyciagac publicznosc za sto i za sto piecdziesiat lat. Tak jak teraz Chaplin. Widze,ze my o innej publicznosci mowimy. > To co bylo dobre w Twojej opowiesci, to byla jej nieprzewidywalnosc, > niedookreslonosc. Znajomy dotyk nie do konca zrozumialej rzeczywistosci, > ktora intryguje. Dobry rezyser europejski zrobilby z tego znakomity film. > Zreszta Amerykanie tez takie filmy robili. Problem w tym, ze Ty ich nigdy nie widziales. Widzialem,widzialem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doradca Re: TYLKO SZCZERZE KATARYNA IP: *.acn.waw.pl 02.09.03, 22:37 Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > Od kiedy swiadek lub przesluchiwany ma prawo wypowiadac sie na temat komisji > ktora go przesluchuje? > Przeciez chyba wiesz jak jest w sadzie? > Czy oskarzony lub swiadek maja prawo wypowiadac swoje opinie na temat sadu > lub prokuratury? > Skoro takie watpliwosci istnieja,to zaczynam podejrzewac,ze w Polsce wszystko > jest mozliwe. Nawet wyprodukowanie 1716 postow tez jest mozliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: TYLKO SZCZERZE KATARYNA IP: *.ny325.east.verizon.net 02.09.03, 23:00 Gość portalu: doradca napisał(a): > Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > > Od kiedy swiadek lub przesluchiwany ma prawo wypowiadac sie na temat komis > ji > > ktora go przesluchuje? > > Przeciez chyba wiesz jak jest w sadzie? > > Czy oskarzony lub swiadek maja prawo wypowiadac swoje opinie na temat sadu > > > lub prokuratury? > > Skoro takie watpliwosci istnieja,to zaczynam podejrzewac,ze w Polsce > wszystko > > jest mozliwe. > Nawet wyprodukowanie 1716 postow tez jest mozliwe. To nie tylko produkcja masowa,ale i na wysokim poziomie intelektualnym. I pewno z tych 1717 z 500 jest moich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b Re: TYLKO SZCZERZE KATARYNA IP: *.biaman.pl 02.09.03, 23:21 Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > Gość portalu: doradca napisał(a): > > > Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > > > > Od kiedy swiadek lub przesluchiwany ma prawo wypowiadac sie na temat > komis > > ji > > > ktora go przesluchuje? > > > Przeciez chyba wiesz jak jest w sadzie? > > > Czy oskarzony lub swiadek maja prawo wypowiadac swoje opinie na temat > sadu > > > > > lub prokuratury? > > > Skoro takie watpliwosci istnieja,to zaczynam podejrzewac,ze w Polsce > > wszystko > > > jest mozliwe. > > Nawet wyprodukowanie 1716 postow tez jest mozliwe. > > To nie tylko produkcja masowa (KATEGORIA 1),ale i na wysokim poziomie intelektualnym (KATEGORIA 2). > I pewno z tych 1717 z 500 jest moich. Z kolei drugą kategorię wypełniają moje posty:), około tysiąca Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: TYLKO SZCZERZE KATARYNA IP: *.ny325.east.verizon.net 02.09.03, 23:28 Gość portalu: b napisał(a): > Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > > Gość portalu: doradca napisał(a): > > > > > Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > > > > > > Od kiedy swiadek lub przesluchiwany ma prawo wypowiadac sie na t > emat > > komis > > > ji > > > > ktora go przesluchuje? > > > > Przeciez chyba wiesz jak jest w sadzie? > > > > Czy oskarzony lub swiadek maja prawo wypowiadac swoje opinie na > temat > > sadu > > > > > > > lub prokuratury? > > > > Skoro takie watpliwosci istnieja,to zaczynam podejrzewac,ze w Po > lsce > > > wszystko > > > > jest mozliwe. > > > Nawet wyprodukowanie 1716 postow tez jest mozliwe. > > > > To nie tylko produkcja masowa (KATEGORIA 1),ale i na wysokim poziomie > intelektualnym (KATEGORIA 2). > > I pewno z tych 1717 z 500 jest moich. > > Z kolei drugą kategorię wypełniają moje posty:), około tysiąca Usmialem sie,a chyba nie wypada z produkcji intelektualisty? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bratek wypada, ja też się uśmiałem IP: *.biaman.pl 02.09.03, 23:36 może jutro zaczniemy pisać o latynoskich serialach? Bywają u Was takie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: wypada, ja też się uśmiałem.LATYNOSSKI JEZYK IP: *.ny325.east.verizon.net 02.09.03, 23:44 Gość portalu: bratek napisał(a): > może jutro zaczniemy pisać o latynoskich serialach? Bywają u Was takie? W NYC jest kanal TV po hiszpansku i rosyjsku,ale co oni tam ogladaja,to pojecia nie mam. Na ruskim jest sporo rozrywki i filmy wojenne,tylko sie nie smiej ,bo to prawda. A na latynoskim jak zwykle ich seriale,ale tego biali nie ogladaja,chyba ze w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doradca aj, aj , aj IP: *.acn.waw.pl 02.09.03, 23:28 Gość portalu: b napisał(a): > Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > > Gość portalu: doradca napisał(a): > > > > > Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > > > > > > Od kiedy swiadek lub przesluchiwany ma prawo wypowiadac sie na t > emat > > komis > > > ji > > > > ktora go przesluchuje? > > > > Przeciez chyba wiesz jak jest w sadzie? > > > > Czy oskarzony lub swiadek maja prawo wypowiadac swoje opinie na > temat > > sadu > > > > > > > lub prokuratury? > > > > Skoro takie watpliwosci istnieja,to zaczynam podejrzewac,ze w Po > lsce > > > wszystko > > > > jest mozliwe. > > > Nawet wyprodukowanie 1716 postow tez jest mozliwe. > > > > To nie tylko produkcja masowa (KATEGORIA 1),ale i na wysokim poziomie > intelektualnym (KATEGORIA 2). > > I pewno z tych 1717 z 500 jest moich. > > Z kolei drugą kategorię wypełniają moje posty:), około tysiąca Pozostali pozostaja bez szans. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: aj, aj , aj IP: *.ny325.east.verizon.net 02.09.03, 23:32 Gość portalu: doradca napisał(a): > Gość portalu: b napisał(a): > > > Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > > > > Gość portalu: doradca napisał(a): > > > > > > > Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > > > > > > > > Od kiedy swiadek lub przesluchiwany ma prawo wypowiadac sie > na t > > emat > > > komis > > > > ji > > > > > ktora go przesluchuje? > > > > > Przeciez chyba wiesz jak jest w sadzie? > > > > > Czy oskarzony lub swiadek maja prawo wypowiadac swoje opini > e na > > temat > > > sadu > > > > > > > > > lub prokuratury? > > > > > Skoro takie watpliwosci istnieja,to zaczynam podejrzewac,ze > w Po > > lsce > > > > wszystko > > > > > jest mozliwe. > > > > Nawet wyprodukowanie 1716 postow tez jest mozliwe. > > > > > > To nie tylko produkcja masowa (KATEGORIA 1),ale i na wysokim poziomie > > > intelektualnym (KATEGORIA 2). > > > I pewno z tych 1717 z 500 jest moich. > > > > Z kolei drugą kategorię wypełniają moje posty:), około tysiąca > Pozostali pozostaja bez szans. Dziewczyny szybko chodza spac i nawet na genia.genia o tej porze nie mozna liczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia Re: oj, joj , joj 06.09.03, 10:54 Gość portalu: doradca napisał(a): > > > > Nawet wyprodukowanie 1716 postow tez jest mozliwe. > > > > > > To nie tylko produkcja masowa (KATEGORIA 1),ale i na wysokim poziomie > > > intelektualnym (KATEGORIA 2). > > > I pewno z tych 1717 z 500 jest moich. > > > > Z kolei drugą kategorię wypełniają moje posty:), około tysiąca > Pozostali pozostaja bez szans. Pozostali to KATEGORIA 3 - śmieci. W tej kategorii mieszczę się zapewne ja. pzdr dla doradcy Odpowiedz Link Zgłoś
minderbinder1 Ale Wy skromni jesteście 02.09.03, 23:50 Gość portalu: b napisał(a): > Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > > To nie tylko produkcja masowa (KATEGORIA 1),ale i na wysokim poziomie > intelektualnym (KATEGORIA 2). > > I pewno z tych 1717 z 500 jest moich. > > Z kolei drugą kategorię wypełniają moje posty:), około tysiąca Jak będę baaardzo znudzony, to Was podliczę. Zobaczymy, który kłamał. Oczywiście mówię o ilości, nie o jakości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: Ale Wy skromni jesteście IP: *.ny325.east.verizon.net 03.09.03, 00:30 minderbinder1 napisał: > Gość portalu: b napisał(a): > > > Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > > > > > To nie tylko produkcja masowa (KATEGORIA 1),ale i na wysokim poziomie > > > intelektualnym (KATEGORIA 2). > > > I pewno z tych 1717 z 500 jest moich. > > > > Z kolei drugą kategorię wypełniają moje posty:), około tysiąca > > Jak będę baaardzo znudzony, to Was podliczę. Zobaczymy, który kłamał. > Oczywiście mówię o ilości, nie o jakości. No wlasnie,bo Bratek uzurpuje sobie ilosc,jakby to po komunistycznemu musialo isc w jakosc. Lepiej nie licz,on sie poprawi! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b o kategoriach i liczbach IP: *.biaman.pl 03.09.03, 00:36 Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > minderbinder1 napisał: > > > Gość portalu: b napisał(a): > > > > > Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > > > > > > > > To nie tylko produkcja masowa (KATEGORIA 1),ale i na wysokim poz > iomie > > > > > intelektualnym (KATEGORIA 2). > > > > I pewno z tych 1717 z 500 jest moich (KATEGORIA I). > > > > > > Z kolei drugą kategorię wypełniają moje posty:), około tysiąca > > > > Jak będę baaardzo znudzony, to Was podliczę. Zobaczymy, który kłamał. > > Oczywiście mówię o ilości, nie o jakości. > > No wlasnie,bo Bratek uzurpuje sobie ilosc,jakby to po komunistycznemu musialo > isc w jakosc. > Lepiej nie licz,on sie poprawi! Czytasz niedokładnie: ja zaznaczyłem najpierw kategorie, a potem dodałem liczbę i przyporządkowałem ją do właściwej mi kategorii:) (tak jak Ty przyporządkowałeś swoją liczbę do swojej kategorii - spójrz wyżej :)). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doradca oj , oj, oj IP: *.acn.waw.pl 02.09.03, 23:24 Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > Gość portalu: doradca napisał(a): > > > Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > > > > Od kiedy swiadek lub przesluchiwany ma prawo wypowiadac sie na temat > komis > > ji > > > ktora go przesluchuje? > > > Przeciez chyba wiesz jak jest w sadzie? > > > Czy oskarzony lub swiadek maja prawo wypowiadac swoje opinie na temat > sadu > > > > > lub prokuratury? > > > Skoro takie watpliwosci istnieja,to zaczynam podejrzewac,ze w Polsce > > wszystko > > > jest mozliwe. > > Nawet wyprodukowanie 1716 postow tez jest mozliwe. > > To nie tylko produkcja masowa,ale i na wysokim poziomie intelektualnym. > I pewno z tych 1717 z 500 jest moich. Macieju, Macieju ty intelektualny dobrodzieju... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: oj , oj, oj IP: *.ny325.east.verizon.net 02.09.03, 23:30 Gość portalu: doradca napisał(a): > Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > > Gość portalu: doradca napisał(a): > > > > > Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > > > > > > Od kiedy swiadek lub przesluchiwany ma prawo wypowiadac sie na t > emat > > komis > > > ji > > > > ktora go przesluchuje? > > > > Przeciez chyba wiesz jak jest w sadzie? > > > > Czy oskarzony lub swiadek maja prawo wypowiadac swoje opinie na > temat > > sadu > > > > > > > lub prokuratury? > > > > Skoro takie watpliwosci istnieja,to zaczynam podejrzewac,ze w Po > lsce > > > wszystko > > > > jest mozliwe. > > > Nawet wyprodukowanie 1716 postow tez jest mozliwe. > > > > To nie tylko produkcja masowa,ale i na wysokim poziomie intelektualnym. > > I pewno z tych 1717 z 500 jest moich. > Macieju, Macieju ty intelektualny dobrodzieju... Dziekuje bardzo,bo Bratek juz zaczynal siegac po wartosci intelektualne z moich postow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Ile z testu IQ ? http://www.nypost.com/games/ IP: *.ny325.east.verizon.net 03.09.03, 00:37 Tylko nie mow ,ze bez slownika nie dasz rady. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bratek mój wynik IP: *.biaman.pl 03.09.03, 00:41 Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > Tylko nie mow ,ze bez slownika nie dasz rady. Maćku, ja też mogę? Nie mam czasu na sam test, ale powiedz mi, ile Tobie wyszło. Pomnożymy przez dwa i będzie mój wynik. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: mój wynik IP: *.ny325.east.verizon.net 03.09.03, 00:59 Gość portalu: bratek napisał(a): > Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > > Tylko nie mow ,ze bez slownika nie dasz rady. > > Maćku, ja też mogę? Nie mam czasu na sam test, ale powiedz mi, ile Tobie > wyszło. Pomnożymy przez dwa i będzie mój wynik. Tez wazne,czy zrobisz test w pol godziny czy dwa dni ale badz ostrozny bo jeszcze nikt nie mial lepszego wyniku ode mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ CALA BASKA IP: *.ny325.east.verizon.net 03.09.03, 01:05 Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > Gość portalu: wartburg napisał(a): > > > Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > > > > > > WCALE SIE NIE MYLISZ,BO TO CO OPISALEM,TO SAMO ZYCIE I WSZYSCY TO ZYC > IE ZN > > AMY. > > > W tych filmach ujmujacych chodzi natomiast o cos niezwyklego,czego na > codz > > ien > > > nie spotykamy,tak jak filmy Spielberga np A.I.-Artificial Intelligenc > e. > > > > A wiesz, dlaczego opisana przez Ciebie historia jest ciekawa? Ja np. > > przeczytalem ja z duzym zainteresowaniem. Byla zastanawiajaca. Zmuszala > do > > namyslu, bo my sami tez czesto w bardzo zblizony sposob przezywamy podobne > > > sytuacje zyciowe. O co chodzi z ta Basia i jej bratem milionerem w Aninie > ? > Tu byla jakas tajemnica, jej skrawki, nie do konca jasne i wlasnie dlatego > budzace ciekawosc. > > Baska tez jest dziana,nie gorzej niz jej brat i ona jezdzi do Polski co rok lub > > co dwa i jakies kolejne interesy kreci. > Calym podtekstem bylo to,ze najmadrzejsza w rodzinie byla matka,ktora ich > ustawiala i te chalupy im stawiala. > Teraz jak matka powoli zamienia sie w warzywko,sytuacja rodzinna zaczyna sie > psuc,zeby nie powiedziec smierdziec. > Mamcia ma juz 8 krzyzyk i Alzheimera i dzieciakow nie poznaje,choc przytulic po > > dawnemu sie lubi. > Nie znam brata,ale znam Baske. > Rzeczywiscie robotna,ale do Einsteina jej daleko i w Warszawie tez sie dobrze z > > tlumem miesza. > No wiec jak Mamcia podupadla,to i Baski dom pusty,bez remontu stoi,a brat ze > sie tak po pilkarsku wyraze,o swoja dupe zabiega. > I z przykladnego rodzenstwa,ktore kochalo sie jak zadne inne,zaczynaja > zagryziaki wychodzic. > Mamcia,ktora miala leb jak sklep juz ich nie bedzie nianczyc,a dzieci same nie > szly przebojem w zyciu,lecz korzystaly ze sklepu mamusi. > Teraz sie meta urwala i kazde trzyma sie kurczowo mamczynego dorobku. > Nie bede nawet wspominal o tym,ze przed laty Baska z jakims tu lachudra zyla,to > > Mamcia przyjechala,frajera wygonila i wydala Baske za mlodszego faceta,bo > wiadomo bylo ,ze Baska byla dziana i na lazege nie poleci. > Teraz ten mlodszy troche pije,bo widzi,ze szmal to nie wszystko a mlodsza by > sie przydala,ale ze maja trzech bachorow,to on ma tylko sile przespac sie w > domu i znowu do roboty zap..... . > A najstarszego,ktory nie jego ,tez kocha jak swego. > > > > Jej zaleta bylo to, ze musiales ja opowiedziec, zrzucic ja z > > siebie, oczyscic sie z niej. Filmy o sztucznej inteligencji sa nudne.... > > > Zreszta jak caly prawie Spielberg, ktory jak kazdy sredniej klasy rzemiesl > nik > > jest przewidywalny - nudzi. To jest to slowo: poprawny, przewidywalny i > > nudny. Za bardzo uwiklany w wymogach, ktore musi spelnic, zeby zrobic kas > e. > > Za dziesiec lat nikt nie bedzie ogladal jego filmow. Natomiast filmy > nakrecone > > przez Polanskiego, Felliniego, czy Kubricka beda przyciagac publicznosc za > > sto i za sto piecdziesiat lat. Tak jak teraz Chaplin. > > Widze,ze my o innej publicznosci mowimy. > > > To co bylo dobre w Twojej opowiesci, to byla jej nieprzewidywalnosc, > > niedookreslonosc. Znajomy dotyk nie do konca zrozumialej rzeczywistosci, > > > ktora intryguje. Dobry rezyser europejski zrobilby z tego znakomity film. > > > Zreszta Amerykanie tez takie filmy robili. Problem w tym, ze Ty ich nigdy > > nie widziales. > > Widzialem,widzialem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ SONDA: CZY KTOS KORZYSTA Z TELEGAZETY ??? IP: *.ny325.east.verizon.net 03.09.03, 01:55 pAN_BURAK nie wiem czy korzysta,ale wie ze istnieje. Czy ktos poza nim korzysta z telegazety? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: SONDA: CZY KTOS KORZYSTA Z TELEGAZETY ??? IP: *.ny325.east.verizon.net 03.09.03, 02:20 pan_burak napisał: > Ale czego mozna sie spodziewac po czlowieku ktory mowi ze lubi nowoczesne kino > amerykanskie i do tego ma telewizor bez telegazety. Maciej, nawet na Ukrainie > wszyscy maja telegazete. Tylko ty biedaku nie masz. Na Ukrainie maja tez biede i wcale im nie zazdroszcze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: SONDA: CZY KTOS KORZYSTA Z TELEGAZETY ??? IP: *.ny325.east.verizon.net 03.09.03, 02:28 Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > pan_burak napisał: > > > Ale czego mozna sie spodziewac po czlowieku ktory mowi ze lubi nowoczesne > kino > > amerykanskie i do tego ma telewizor bez telegazety. Maciej, nawet na Ukrai > nie > > wszyscy maja telegazete. Tylko ty biedaku nie masz. > > Na Ukrainie maja tez biede i wcale im nie zazdroszcze. Czy fakt,ze pan_burak za przyklad daje Ukraine,nalezy wnioskowac,ze do SLD nalezy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ ROSJANIE ZNOWU ZATOPILI LODZ PODWODNA IP: *.ny325.east.verizon.net 03.09.03, 03:26 Wyglada na to,ze Rosja ma upatrzone miejsce na Morzu Barentsa do zatapiania swoich lodzi podwodnych,tylko ze znowu zapomnieli uprzedzic o wszystkim zaloge. No i to samo standardowe tlumaczenie,ze reaktory atomowe nie stanowia zadnego niebezpieczenstwa dla rybek i ludzi wokol. Reuters The Russian submarine K-159 shown in an undated photograph. The decommissioned boat sank on Friday while being towed to a scrapyard. TIMES NEWS TRACKER OSCOW, Aug. 30 — A decommissioned Russian nuclear submarine being towed to a scrapyard sank in the Barents Sea today, killing 9 of the submarine's crew of 10, officials said. The submarine, the K-159, was decommissioned in 1989 and had been rusting in a submarine graveyard at the former Soviet naval base at Gremikha until its final 200-mile voyage, supported by four giant pontoons and towed by a tugboat. Neither of its nuclear reactors was operating, defense and naval officials said, according to Russian news agencies. The submarine sank before dawn about three miles northwest of Kildin Island off the Kola Peninsula in Russia's far north. The sinking occurred almost exactly three years after two explosions destroyed the submarine Kursk in the same sea less than 100 miles to the east, killing all 118 aboard. That disaster prompted a scorching review of the navy, dented the reputation of President Vladimir V. Putin and resulted in the dismissal of several senior commanders. In scale and in detail, however, the two cases differ greatly. The Kursk was armed and its nuclear reactors were operating when it went down during a naval exercise, after a torpedo misfired and triggered a second, catastrophic explosion. In the case of the impotent K-159, Russian naval officers have already suggested that towing procedures may have gone wrong. The officials cited by the Russian news agencies said the K-159 sank to a depth of more than 500 feet and posed no environmental risk, even though its reactors still contain radioactive material. President Putin was in Italy on a working holiday at Prime Minister Silvio Berlusconi's retreat on Sardinia. Speaking to sailors aboard a Russian cruiser anchored off the island, Mr. Putin called today's sinking a tragedy and vowed that its cause would be thoroughly investigation. "Once again it proves that the sea demands discipline in the most strict sense of this word," Mr. Putin said. "It never forgives omissions or errors." When the Kursk sank, Mr. Putin was on vacation on the Black Sea, and he issued no public statement for days. Several senior defense and naval officials, including Defense Minister Sergei B. Ivanov, headed toward Severomorsk, the headquarters of Russia's Northern Fleet near Murmansk, to oversee the rescue and investigation. One sailor was rescued soon after the submarine sank in stormy, frigid seas less than 100 miles from Norwegian waters, and rescuers recovered two bodies. Adm. Viktor A. Kravchenko, the navy's deputy commander, said in a televised news conference this evening that the missing were presumed dead because of the sea's temperature of around 50 degrees. He also said listening devices had not registered any sounds from the sunken submarine. It was not immediately clear how the K-159 could have broken from the pontoons and sank. Admiral Kravchenko said foul weather was a factor, but he also said an investigation would focus on the actions of the crews of the submarine and the tugboat towing it. A retired commander of the flotilla that included the K-159, Adm. Eduard D. Baltin, told the NTV network that it appeared that many procedures for towing a submarine had been violated. He said that no sailors should have been aboard and that the submarine's vents, hatches and other openings should have been welded shut to keep it afloat, rather than using pontoons. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bratek A AMERYKANIE... IP: *.biaman.pl 03.09.03, 09:37 Zauważyłeś wszelako, jak Amerykanie liżą im dupę za każdym razem gdsy tam się jakieś k...stwo zdarzy? Administracja Busha (czyli Bush sam) już uznała cztery organizacje czeczeńskie za terrorystyczne "zagrażające niebezpieczeństwu USA". Kapitalne, nie? Terroryzmu za to nie uprawiają wojska sowieckie rozjeżdżające na miał czeczeńskie wsie - ponieważ robią tak zgodnie z oficjalną politykę państwa. To jest dopiero skurwiona moralność władców tego świata. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wartburg Do Bartka IP: *.pppool.de 03.09.03, 10:02 musze niestety zawiesic moja dzialalnosc internetowa na jakies trzy tygodnie. Mam za duzo spraw na glowie. Ten post o romantycznych korzeniach westernu byl ostatni. Ale odezwe sie pod koniec wrzesnia zapewne. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bratek Re: Do Bartka IP: *.biaman.pl 03.09.03, 10:21 Gość portalu: wartburg napisał(a): > musze niestety zawiesic moja dzialalnosc internetowa na jakies trzy tygodnie. > Mam za duzo spraw na glowie. Ten post o romantycznych korzeniach westernu byl > ostatni. Ale odezwe sie pod koniec wrzesnia zapewne. > > pozdrawiam OK, tym razem przynajmniej uprzedziłeś :) ja do końca września mam skończyć pierwszą wersję draftu pracy, do końca października drugą. W tej chwili mam nieco ponad połowę: 150 stron. W tej sytuacji może się uda :) Serwus. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: Do Bartka IP: *.ny325.east.verizon.net 03.09.03, 20:49 Gość portalu: bratek napisał(a): > Gość portalu: wartburg napisał(a): > > > musze niestety zawiesic moja dzialalnosc internetowa na jakies trzy tygodn > ie. > > Mam za duzo spraw na glowie. Ten post o romantycznych korzeniach westernu > > byl > > ostatni. Ale odezwe sie pod koniec wrzesnia zapewne. > > > > pozdrawiam > > OK, tym razem przynajmniej uprzedziłeś :) > > ja do końca września mam skończyć pierwszą wersję draftu pracy, do końca > października drugą. W tej chwili mam nieco ponad połowę: 150 stron. W tej > sytuacji może się uda :) > Serwus. Bush wyraznie powiedzial,ze Palestynie nalezy sie samodzielnosc i panstwowosc pod warunkiem : 1-Pozbycia sie Arafata,ktory wspieral organizacje terrorystyczne 2-Zaniechanie wspomagania i ukrywania na swoim terenie organizacji terrorystycznych. Identycznie jest z Czeczenia. Czeczenii nalezy sie niepodleglosc,ale terrorystyczne organizacje czeczenskie sa na czarnej liscie. Czy oni nie sa przypadkiem muzulmanami Bratku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: Do Bartka IP: *.ny325.east.verizon.net 03.09.03, 20:40 Gość portalu: wartburg napisał(a): > musze niestety zawiesic moja dzialalnosc internetowa na jakies trzy tygodnie. > Mam za duzo spraw na glowie. Ten post o romantycznych korzeniach westernu byl > ostatni. Ale odezwe sie pod koniec wrzesnia zapewne. > > pozdrawiam Tylko obejrzyj jakies moderne filmy w miedzyczasie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: A AMERYKANIE... IP: *.ny325.east.verizon.net 03.09.03, 20:39 Gość portalu: bratek napisał(a): > Zauważyłeś wszelako, jak Amerykanie liżą im dupę za każdym razem gdsy tam się > jakieś k...stwo zdarzy? Administracja Busha (czyli Bush sam) już uznała cztery > > organizacje czeczeńskie za terrorystyczne "zagrażające niebezpieczeństwu USA". > Kapitalne, nie? Terroryzmu za to nie uprawiają wojska sowieckie rozjeżdżające > na miał czeczeńskie wsie - ponieważ robią tak zgodnie z oficjalną politykę > państwa. To jest dopiero skurwiona moralność władców tego świata. Co innego jest walka o swoja wolnosc,a co innego udzial Czeczencow w akcjach terrorystycznych na calym swiecie,no i spora ilosc Czeczencow zlapano rowniez w Afganistanie i Iraku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ JAKIE PRAWO TAKIE ZYCIE.POLSKIE I SWIATOWE. IP: *.ny325.east.verizon.net 03.09.03, 22:04 A ile dostali w Polsce za utopienie malego chlopca w Wisle? 4 lata,czy az 10 ? Bo za utopienie Popieluszki az 15 lat mial ubek do odsiedzenia. A New York woman was sentenced to 50 years to life in prison for drowning one of her sons and trying to drown the other. CNN's Gary Tuchman reports. • CNN Access: Father says wife 'lost control' TROY, New York (CNN) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bratek Re: JAKIE PRAWO TAKIE ZYCIE.POLSKIE I SWIATOWE. IP: *.biaman.pl 03.09.03, 22:48 Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > A ile dostali w Polsce za utopienie malego chlopca w Wisle? > 4 lata,czy az 10 ? > Bo za utopienie Popieluszki az 15 lat mial ubek do odsiedzenia. > Maciek, po co chwytasz się urbanowych metod? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: JAKIE PRAWO TAKIE ZYCIE.POLSKIE I SWIATOWE. IP: *.ny325.east.verizon.net 04.09.03, 00:03 Gość portalu: bratek napisał(a): > Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > > A ile dostali w Polsce za utopienie malego chlopca w Wisle? > > 4 lata,czy az 10 ? > > Bo za utopienie Popieluszki az 15 lat mial ubek do odsiedzenia. > > > > Maciek, po co chwytasz się urbanowych metod? Jesli dziwi cie wielka ilosc afer i wysoka przestepczosc w Polsce,to ciekawe skad to sie bierze? Czy wg ciebie,Urban zawinil? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b Re: JAKIE PRAWO TAKIE ZYCIE.POLSKIE I SWIATOWE. IP: *.biaman.pl 04.09.03, 00:08 Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > Gość portalu: bratek napisał(a): > > > Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > > > > A ile dostali w Polsce za utopienie malego chlopca w Wisle? > > > 4 lata,czy az 10 ? > > > Bo za utopienie Popieluszki az 15 lat mial ubek do odsiedzenia. > > > > > > > Maciek, po co chwytasz się urbanowych metod? > > Jesli dziwi cie wielka ilosc afer i wysoka przestepczosc w Polsce,to ciekawe > skad to sie bierze? CÓZ TO MA DO RZECZY?? > Czy wg ciebie,Urban zawinil? NIE, WRĘCZ PRZECIWNIE. DZIELNIE WSPIERAŁ WŁADZĘ LUDOWĄ, KTÓRA WSZELKIE BANDYCTWO ZA MORDĘ TRZYMAŁA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: JAKIE PRAWO TAKIE ZYCIE.POLSKIE I SWIATOWE. IP: *.ny325.east.verizon.net 04.09.03, 00:22 Gość portalu: b napisał(a): > Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > > Gość portalu: bratek napisał(a): > > > > > Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > > > > > > A ile dostali w Polsce za utopienie malego chlopca w Wisle? > > > > 4 lata,czy az 10 ? > > > > Bo za utopienie Popieluszki az 15 lat mial ubek do odsiedzenia. > > > > > > > > > > Maciek, po co chwytasz się urbanowych metod? > > > > Jesli dziwi cie wielka ilosc afer i wysoka przestepczosc w Polsce,to cieka > we > > skad to sie bierze? > > CÓZ TO MA DO RZECZY?? Ze sprawa Rywina juz przycichla i mozna bedzie na jej podstawie pisac scenariusz filmowy. > > Czy wg ciebie,Urban zawinil? > > NIE, WRĘCZ PRZECIWNIE. DZIELNIE WSPIERAŁ WŁADZĘ LUDOWĄ, KTÓRA WSZELKIE > BANDYCTWO ZA MORDĘ TRZYMAŁA. Byl i jest dobrym przedrzezniaczem i rola ludzi jest uodpornienie sie na niego ,chociaz ci o slabych nerwach popieraja terroryzm i chcieliby go zastrzelic. Inteligentny zrozumie satyre i sie usmieje,a prostak z widlami poleci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bratek trafiłem nie tego, którego chciałem IP: *.biaman.pl 04.09.03, 00:29 Wygląda na to, że moje oceny Busha dotknęły Ciebie, więc bijesz na oślep. Zabawne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: trafiłem nie tego, którego chciałem IP: *.ny325.east.verizon.net 04.09.03, 00:50 Gość portalu: bratek napisał(a): > Wygląda na to, że moje oceny Busha dotknęły Ciebie, TWOJE OCENY BUSHA DOTYCZA CIEBIE NIE MNIE. > więc bijesz na oślep. JAKIES PRZYKLADY POPROSZE . > Zabawne. JA TEZ SIE BAWIE. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bratek no i tak IP: *.biaman.pl 03.09.03, 22:55 Idzie mi o to, żeby Bush nie pierdolił o tym, że jego walka to walka ze złem, że on w imieniu demokracji, wolnośći etc sratatata. Bo jak go słucham, to mi się wymiotować chce. Nie zająknął się nigdy, że mu się nie podoba, że Sowieci mordują Czeczeńców, całe wioski, nie żadnych tam terrorystów (wiesz, jaki wyrok dostał generał, który zgwałcił i zamordował młodą Czeczenkę?). Nie, on się z Putinem KONSULTUJE W WAŻNYCH ŚWIATOWYCH SPRAWACH. A terrorystów czeczeńskich, którzy mogą mu naskoczyć, wciąga na listę groźnych antyamerykańskich organizacji. On jest dziecko swoich czasów, nie żaden Rycerz Dobra, tylko populista i demagog, specjaliści od reklamy doradzają mu, co ma mówić i robić, żeby zyskać poparcie mas i tyle. Jest prezydentem dla Człowieka Masowego, goguś ze zdebilałym uśmieszkiem, frat boy. Wstyd, że Ameryka sama sobie takiego imbecyla wybrała (choć to akurat nie do końca jest prawda, bo gdy wreszcie policzono głosy, okazało się, że Gore miał ich więcej, tyle że to była musztarda po obiedzie). Każde jego słowo o Palestynie czy Czeczenii o kant tyłka można otrzeć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: no i tak IP: *.ny325.east.verizon.net 04.09.03, 00:01 Gość portalu: bratek napisał(a): > Idzie mi o to, żeby Bush nie pierdolił o tym, że jego walka to walka ze złem, > że on w imieniu demokracji, wolnośći etc sratatata. Bo jak go słucham, to mi > się wymiotować chce. Calkiem mozliwe,ze ten odruch wymiotny nie jest skorelowany z wiadomosciami jakich sluchasz,ot po prostu lubisz sobie rzygnac od czasu do czasu. > Nie zająknął się nigdy, że mu się nie podoba, że Sowieci > mordują Czeczeńców, całe wioski, nie żadnych tam terrorystów (wiesz, jaki wyrok > dostał generał, który zgwałcił i zamordował młodą Czeczenkę?). Widze,nie odrozniasz spraw krajowych od miedzynarodowych. Czecznia jest czescia Rosji i nietaktem Putina byloby wypowiadanie sie na temat wewnetrznych spraw amerykanskich. Terrorysci Czeczenscy dzialali tak w Afganistanie ,jak i teraz w Iraku i dla nich duma jest zabic Amerykanina jak i Rosjanina,kazdego aby tylko nie swojego i to oczywiscie na calym swiecie. > Nie, on się z > Putinem KONSULTUJE W WAŻNYCH ŚWIATOWYCH SPRAWACH. A terrorystów czeczeńskich, > którzy mogą mu naskoczyć, wciąga na listę groźnych antyamerykańskich > organizacji. Terrorysci czeczenscy walczyli przeciw USA w Afganistanie i z pewnoscia zabili kilku Amerykanow. W obecnych zamachach bombowych w Iraku niemal w ogole nie biora udzialu Irakijczycy,lecz terrorysci z A.Saudyjskiej,Syrii,Czeczenii i inni. Przeciez Amerykanie tych terrorystow lapia ,jak oni przekraczaja nielegalnie granice Iraku. > On jest dziecko swoich czasów, nie żaden Rycerz Dobra, tylko > populista i demagog, specjaliści od reklamy doradzają mu, co ma mówić i robić, > żeby zyskać poparcie mas i tyle. Jest prezydentem dla Człowieka Masowego, goguś ze zdebilałym uśmieszkiem, frat boy. Wstyd, że Ameryka sama sobie takiego > imbecyla wybrała Wbrew temu ,co tu piszesz,Ameryka dobrze wybrala i Bush jest b.popularny w Stanach. To,ze ty go nie lubisz moze tylko potwierdzac twoj prawidlowy wybor powrotu do Polski z USA. >(choć to akurat nie do końca jest prawda, bo gdy wreszcie > policzono głosy, okazało się, że Gore miał ich więcej, tyle że to była > musztarda po obiedzie). W Stanach nie ma wyborow popularnych lecz licza sie glosy elektorskie,a tych Bush mial wiecej. Takie jest prawo i zgodnie z prawem Bush wygral. > Każde jego słowo o Palestynie czy Czeczenii o kant tyłka można otrzeć. Ciekawe,czy Bush przejmuje sie toba jak ty nim? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b Re: no i tak IP: *.biaman.pl 04.09.03, 00:20 Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > Gość portalu: bratek napisał(a): > > > Idzie mi o to, żeby Bush nie pierdolił o tym, że jego walka to walka ze zł > em, > > że on w imieniu demokracji, wolnośći etc sratatata. Bo jak go słucham, to > mi > > się wymiotować chce. > > Calkiem mozliwe,ze ten odruch wymiotny nie jest skorelowany z wiadomosciami > jakich sluchasz,ot po prostu lubisz sobie rzygnac od czasu do czasu. Całkiem możliwe, że nie. > > > Nie zająknął się nigdy, że mu się nie podoba, że Sowieci > > mordują Czeczeńców, całe wioski, nie żadnych tam terrorystów (wiesz, jaki > wyrok > > dostał generał, który zgwałcił i zamordował młodą Czeczenkę?). > > Widze,nie odrozniasz spraw krajowych od miedzynarodowych. > Czecznia jest czescia Rosji i nietaktem Putina byloby wypowiadanie sie na temat > wewnetrznych spraw amerykanskich. Tak się składa, że Bush chętnie zajmuje sie "wewnętrznymi sprawami" Irakijczyków i jakoś jego delikatność na tym nie cierpi. Niech sobie Putin morduje - przecież nietaktem byłoby zwracać mu uwagę :) Zabawny jesteś, Maciek. > Terrorysci Czeczenscy dzialali tak w Afganistanie ,jak i teraz w Iraku i dla > nich duma jest zabic Amerykanina jak i Rosjanina,kazdego aby tylko nie swojego > i to oczywiscie na calym swiecie. To wiesz od Busha? > > Nie, on się z > > Putinem KONSULTUJE W WAŻNYCH ŚWIATOWYCH SPRAWACH. A terrorystów czeczeński > ch, > > którzy mogą mu naskoczyć, wciąga na listę groźnych antyamerykańskich > > organizacji. > > Terrorysci czeczenscy walczyli przeciw USA w Afganistanie i z pewnoscia zabili > kilku Amerykanow. "i z pewnością zabili paru Amerykanów" - kapitalnie to ująłeś. Przeczytaj jeszcze raz. > W obecnych zamachach bombowych w Iraku niemal w ogole nie biora udzialu > Irakijczycy,lecz terrorysci z A.Saudyjskiej,Syrii,Czeczenii i inni. Chciał z nimi wojny, więc niech się nie obraża, że wojną odpowiadają. By the way, skąd masz info, kto bierze udział w tych atakach? Od Rumsfelda? (tego, co szukał broni masowego rażenia na północ, wschód, południe i zachód od nigdzie) > Przeciez Amerykanie tych terrorystow lapia ,jak oni przekraczaja nielegalnie > granice Iraku. Bo Amerykanie to, prawda, przekroczyli ja legalnie. > > On jest dziecko swoich czasów, nie żaden Rycerz Dobra, tylko > > populista i demagog, specjaliści od reklamy doradzają mu, co ma mówić i > robić, > > żeby zyskać poparcie mas i tyle. Jest prezydentem dla Człowieka Masowego, > goguś ze zdebilałym uśmieszkiem, frat boy. Wstyd, że Ameryka sama sobie takiego > > > imbecyla wybrała > > Wbrew temu ,co tu piszesz,Ameryka dobrze wybrala i Bush jest b.popularny w > Stanach. To nie jest wbreww temu, co napisałem. To jest dokładnie to samo. Napisałem: "Jest prezydentem dla Człowieka Masowego" > To,ze ty go nie lubisz moze tylko potwierdzac twoj prawidlowy wybor powrotu do > Polski z USA. Mój wybór powrotu do Polski z USA? Co Ty chrzanisz? > >(choć to akurat nie do końca jest prawda, bo gdy wreszcie > > policzono głosy, okazało się, że Gore miał ich więcej, tyle że to była > > musztarda po obiedzie). > > W Stanach nie ma wyborow popularnych lecz licza sie glosy elektorskie,a tych > Bush mial wiecej. Nie rozumiesz mnie. Wiem, co to są głosy elektorskie i wiem, na czy,m polega ta nieszczęsna amerykańska demokracja. Chodziło mi oczywiście o liczbę głosów na Florydzie, która zadecydowała o liczbie elektorów z tego stanu. Prawnicy Busha wywalczyli, że sporne głosy nie będą liczone. Po ogłoszeniu Busha prezydentem redakcje amer. gazet zrobiły zrzutkę i wynajęły firmy do policzenia tych głosów: okazało sie, że jednak na Florydzie Gore miał więcej głosów, a zatem mialby więcej głosów elektorskich. A zaatem zostałby wybrany prezydentem - zgodnie z zsadami sztuki. > Takie jest prawo i zgodnie z prawem Bush wygral. > > > Każde jego słowo o Palestynie czy Czeczenii o kant tyłka można otrzeć. > > Ciekawe,czy Bush przejmuje sie toba jak ty nim? Nie sądzę. Tylko powiedz czego to ma dowodzić? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: no i tak. WOLNY WYBOR IP: *.ny325.east.verizon.net 04.09.03, 00:45 Gość portalu: b napisał(a): > Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > > Gość portalu: bratek napisał(a): > > > > > Idzie mi o to, żeby Bush nie pierdolił o tym, że jego walka to walka > ze zł > > em, > > > że on w imieniu demokracji, wolnośći etc sratatata. Bo jak go słucham > , to > > mi > > > się wymiotować chce. > > > > Calkiem mozliwe,ze ten odruch wymiotny nie jest skorelowany z wiadomosciam > i > > jakich sluchasz,ot po prostu lubisz sobie rzygnac od czasu do czasu. > > Całkiem możliwe, że nie. > > > > > > Nie zająknął się nigdy, że mu się nie podoba, że Sowieci > > > mordują Czeczeńców, całe wioski, nie żadnych tam terrorystów (wiesz, > jaki > > wyrok > > > dostał generał, który zgwałcił i zamordował młodą Czeczenkę?). > > > > Widze,nie odrozniasz spraw krajowych od miedzynarodowych. > > Czecznia jest czescia Rosji i nietaktem Putina byloby wypowiadanie sie na > temat > > wewnetrznych spraw amerykanskich. > > Tak się składa, że Bush chętnie zajmuje sie "wewnętrznymi sprawami" > Irakijczyków i jakoś jego delikatność na tym nie cierpi. Niech sobie Putin > morduje - przecież nietaktem byłoby zwracać mu uwagę :) Zabawny jesteś, Maciek. Irak pod Saddamem,byl dyktatura przepelniona terrorystami. W chwili obecnej Amerykanie juz oddaja wladze w rece Irakijczykow. > > Terrorysci Czeczenscy dzialali tak w Afganistanie ,jak i teraz w Iraku i d > la > > nich duma jest zabic Amerykanina jak i Rosjanina,kazdego aby tylko nie swo > jego > > i to oczywiscie na calym swiecie. > > To wiesz od Busha? Zamiast TV Pomrocznej poogladaj CNBC,FOX,CNN i tam pokazuja zlapanych terrorystow przekraczajacych nielegalnie granice Iraku i mowia skad oni sa. Lapia rowniez tych terrorystow ktorzy organizuja zamachy w Iraku. I to jest w niezaleznej TV. Bo jak wiesz u nas nie ma telewizji panstwowej,jak w Pomrocznej. > > > Nie, on się z > > > Putinem KONSULTUJE W WAŻNYCH ŚWIATOWYCH SPRAWACH. A terrorystów czecz > eński > > ch, > > > którzy mogą mu naskoczyć, wciąga na listę groźnych antyamerykańskich > > > organizacji. > > > > Terrorysci czeczenscy walczyli przeciw USA w Afganistanie i z pewnoscia > zabili > > kilku Amerykanow. > > "i z pewnością zabili paru Amerykanów" - kapitalnie to ująłeś. Przeczytaj > jeszcze raz. Niedokladnie przepisales,choc sens pozostaje ten sam,ze duza czesc Talibow,to byly sily najemne. > > W obecnych zamachach bombowych w Iraku niemal w ogole nie biora udzialu > > Irakijczycy,lecz terrorysci z A.Saudyjskiej,Syrii,Czeczenii i inni. > > Chciał z nimi wojny, więc niech się nie obraża, że wojną odpowiadają. By the > way, skąd masz info, kto bierze udział w tych atakach? Od Rumsfelda? (tego, co szukał broni masowego rażenia na północ, wschód, południe i zachód od nigdzie) NIEZALEZNA OD RZADU TV AMERYKANSKA TAK POKAZUJE. BTW:KIEDY W POMROCZNEJ ZLIKWIDUJA TVP ? > > Przeciez Amerykanie tych terrorystow lapia ,jak oni przekraczaja nielegaln > ie > > granice Iraku. > > Bo Amerykanie to, prawda, przekroczyli ja legalnie. OCZYWISCIE I NIEDLUGO MOGA WYZWOLIC KUBE I KOREE PLN,ALE DO POLSKI NIE PRZYJDA,BO TO WOLNY KRAJ CHOC TV JEST PANSTWOWA. > > > On jest dziecko swoich czasów, nie żaden Rycerz Dobra, tylko > > > populista i demagog, specjaliści od reklamy doradzają mu, co ma mówić > i > > robić, > > > żeby zyskać poparcie mas i tyle. Jest prezydentem dla Człowieka Masow > ego, > > goguś ze zdebilałym uśmieszkiem, frat boy. Wstyd, że Ameryka sama sobie > takiego > > > > > imbecyla wybrała > > > > Wbrew temu ,co tu piszesz,Ameryka dobrze wybrala i Bush jest b.popularny w > > > Stanach. > > To nie jest wbreww temu, co napisałem. To jest dokładnie to samo. Napisałem: > "Jest prezydentem dla Człowieka Masowego" CZYZBYS CHCIAL UDOWADNIAC,ZE MASY W POMROCZNEJ SA MADRZEJSZE NIZ W USA? > > To,ze ty go nie lubisz moze tylko potwierdzac twoj prawidlowy wybor powrot > u > do > > Polski z USA. > > Mój wybór powrotu do Polski z USA? Co Ty chrzanisz? > > > > >(choć to akurat nie do końca jest prawda, bo gdy wreszcie > > > policzono głosy, okazało się, że Gore miał ich więcej, tyle że to był > a > > > musztarda po obiedzie). > > > > W Stanach nie ma wyborow popularnych lecz licza sie glosy elektorskie,a ty > ch > > Bush mial wiecej. > > Nie rozumiesz mnie. Wiem, co to są głosy elektorskie i wiem, na czy,m polega ta > > nieszczęsna amerykańska demokracja. Chodziło mi oczywiście o liczbę głosów na > Florydzie, która zadecydowała o liczbie elektorów z tego stanu. Prawnicy Busha > wywalczyli, że sporne głosy nie będą liczone. SPORNE,TO BYLY TE,O KTORYCH NIE MOZNA BYLO POWIEDZIEC,ZE BYLY DLA JEDNEGO KANDYDATA LUB DLA DRUGIEGO. KTO DAJE PRASIE PRAWO,DO STANIA PONAD PRAWEM? STANY TO NIE POMROCZNA,GDZIE PRASA RZADZI. MY ZYJEMY WG PRAWA,A PRASA MOZE SOBIE NAGONKI ROBIC WG WLASNEGO WIDZIMISIE. > Po ogłoszeniu Busha prezydentem > redakcje amer. gazet zrobiły zrzutkę i wynajęły firmy do policzenia tych > głosów: okazało sie, że jednak na Florydzie Gore miał więcej głosów, a zatem > mialby więcej głosów elektorskich. A zaatem zostałby wybrany prezydentem - > zgodnie z zsadami sztuki. JA ROZUMIEM,ZE JESTES ZA PRZEJECIEM WLADZY W POMROCZNEJ PRZEZ PRASE I MOZE MIOLOBY TO DOBRE SKUTKI,Z POWODU BARDZO NISKIEJ EDUKACJI I MORALE OBECNYCH WLADZ RZADZACYCH. W NORMALNYM KRAJU ,JAK USA,PRASA JEST TYLKO PRASA. > > Takie jest prawo i zgodnie z prawem Bush wygral. > > > > > Każde jego słowo o Palestynie czy Czeczenii o kant tyłka można otrze > ć. > > > > Ciekawe,czy Bush przejmuje sie toba jak ty nim? > > Nie sądzę. Tylko powiedz czego to ma dowodzić? MA TO DOWODZIC TEGO,ZE NIE ROZUMIESZ USA,ANI LUDZI WSROD KTORYCH BUSH JEST B.POPULARNY,CZYLI WIEKSZOSCI AMERYKANOW. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b Re: no i tak. WOLNY WYBOR IP: *.biaman.pl 04.09.03, 09:33 Gość portalu: MACIEJ napisał(a): ) ) ) ) ) ) ) Nie zająknął się nigdy, że mu się nie podoba, że Sowieci ) ) ) ) mordują Czeczeńców, całe wioski, nie żadnych tam terrorystów (wi ) esz, ) ) jaki ) ) ) wyrok ) ) ) ) dostał generał, który zgwałcił i zamordował młodą Czeczenkę?). ) ) ) ) ) ) Widze,nie odrozniasz spraw krajowych od miedzynarodowych. ) ) ) Czecznia jest czescia Rosji i nietaktem Putina byloby wypowiadanie si ) e na ) ) temat ) ) ) wewnetrznych spraw amerykanskich. ) ) ) ) Tak się składa, że Bush chętnie zajmuje sie "wewnętrznymi sprawami" ) ) Irakijczyków i jakoś jego delikatność na tym nie cierpi. Niech sobie Putin ) ) ) morduje - przecież nietaktem byłoby zwracać mu uwagę :) Zabawny jesteś, ) Maciek. ) ) Irak pod Saddamem,byl dyktatura przepelniona terrorystami. ) W chwili obecnej Amerykanie juz oddaja wladze w rece Irakijczykow. ) CZY IRAK BYŁ DUŻO GORSZY OD ROSJI? ) ) ) Terrorysci Czeczenscy dzialali tak w Afganistanie ,jak i teraz w Irak ) u i d ) ) la ) ) ) nich duma jest zabic Amerykanina jak i Rosjanina,kazdego aby tylko ni ) e swo ) ) jego ) ) ) i to oczywiscie na calym swiecie. ) ) ) ) To wiesz od Busha? ) ) Zamiast TV Pomrocznej poogladaj CNBC,FOX,CNN i tam pokazuja zlapanych ) terrorystow przekraczajacych nielegalnie granice Iraku i mowia skad oni sa. DOKŁADNIE TAK JAK W "WAG THE DOG", PRAWDA? ) Lapia rowniez tych terrorystow ktorzy organizuja zamachy w Iraku. ) I to jest w niezaleznej TV. MYŚLAŁEM, ŻE NAPISAŁEŚ "CNN". CHCESZ MNIE SKOŁOWAĆ Z TĄ NIEZALEŻNOŚCIĄ? A CZY "NY TIMES" JEST NIEZALEŻNY? ) Bo jak wiesz u nas nie ma telewizji panstwowej,jak w Pomrocznej. BERLUSCONI WE WŁOSZECH TEŻ MA POD SOBĄ BARDZO DUŻO NIEZALEŻNEJ TELEWIZJI NIEPAŃSTWOWEJ. ) ) ) ) ) Nie, on się z ) ) ) ) Putinem KONSULTUJE W WAŻNYCH ŚWIATOWYCH SPRAWACH. A terrorystów ) czecz ) ) eński ) ) ) ch, ) ) ) ) którzy mogą mu naskoczyć, wciąga na listę groźnych antyamerykańs ) kich ) ) ) ) organizacji. ) ) ) ) ) ) Terrorysci czeczenscy walczyli przeciw USA w Afganistanie i z pewnosc ) ia ) ) zabili ) ) ) kilku Amerykanow. ) ) ) ) "i z pewnością zabili paru Amerykanów" - kapitalnie to ująłeś. Przeczytaj ) ) jeszcze raz. ) ) Niedokladnie przepisales,choc sens pozostaje ten sam,ze duza czesc Talibow,to ) byly sily najemne. "Z PEWNOŚCIĄ", WIĘC NIE WIESZ NA PEWNO, ACTUALLY. ) ) ) W obecnych zamachach bombowych w Iraku niemal w ogole nie biora udzia ) lu ) ) ) Irakijczycy,lecz terrorysci z A.Saudyjskiej,Syrii,Czeczenii i inni. ) ) ) ) Chciał z nimi wojny, więc niech się nie obraża, że wojną odpowiadają. By t ) he ) ) way, skąd masz info, kto bierze udział w tych atakach? Od Rumsfelda? (tego ) , ) co szukał broni masowego rażenia na północ, wschód, południe i zachód od ) nigdzie) ) ) NIEZALEZNA OD RZADU TV AMERYKANSKA TAK POKAZUJE. CNN :)? ) BTW:KIEDY W POMROCZNEJ ZLIKWIDUJA TVP ? ) ) ) Przeciez Amerykanie tych terrorystow lapia ,jak oni przekraczaja niel ) egaln ) ) ie ) ) ) granice Iraku. ) ) ) ) Bo Amerykanie to, prawda, przekroczyli ja legalnie. ) ) OCZYWISCIE I NIEDLUGO MOGA WYZWOLIC KUBE I KOREE PLN, "WYZWOLIĆ"??? TAK JAK WIELE PAŃSTW W AMERYCE PD.? JAK CHCĄ WYZWALAĆ, NIECH ZACZNĄ OD ROSJI I CHIN - WTEDY DUBYA UDOWODNI SWOJE SZCZERE INTENCJE. POTEM MOŻE SIĘ ZAJĄĆ KUBĄ. ALE DO POLSKI NIE ) PRZYJDA,BO TO WOLNY KRAJ CHOC TV JEST PANSTWOWA. NIKT BY ICH TU NIE WPUŚCIŁ. ) ) ) ) On jest dziecko swoich czasów, nie żaden Rycerz Dobra, tylko ) ) ) ) populista i demagog, specjaliści od reklamy doradzają mu, co ma ) mówić ) ) i ) ) ) robić, ) ) ) ) żeby zyskać poparcie mas i tyle. Jest prezydentem dla Człowieka ) Masow ) ) ego, ) ) ) goguś ze zdebilałym uśmieszkiem, frat boy. Wstyd, że Ameryka sama sob ) ie ) ) takiego ) ) ) ) ) ) ) imbecyla wybrała ) ) ) ) ) ) Wbrew temu ,co tu piszesz,Ameryka dobrze wybrala i Bush jest b.popula ) rny w ) ) ) ) ) Stanach. ) ) ) ) To nie jest wbreww temu, co napisałem. To jest dokładnie to samo. Napisał ) em: ) ) "Jest prezydentem dla Człowieka Masowego" ) ) CZYZBYS CHCIAL UDOWADNIAC,ZE MASY W POMROCZNEJ SA MADRZEJSZE NIZ W USA? NIE WIEM, CO TO POMROCZNA. MASY WSZĘDZIE SĄ PODOBNE. DLATEGO SĄ MASAMI. ) ) ) To,ze ty go nie lubisz moze tylko potwierdzac twoj prawidlowy wybor p ) owrot ) ) u ) ) do ) ) ) Polski z USA. ) ) ) ) Mój wybór powrotu do Polski z USA? Co Ty chrzanisz? ) ) ) ) ) ) ) )(choć to akurat nie do końca jest prawda, bo gdy wreszcie ) ) ) ) policzono głosy, okazało się, że Gore miał ich więcej, tyle że t ) o był ) ) a ) ) ) ) musztarda po obiedzie). ) ) ) ) ) ) W Stanach nie ma wyborow popularnych lecz licza sie glosy elektorskie ) ,a ty ) ) ch ) ) ) Bush mial wiecej. ) ) ) ) Nie rozumiesz mnie. Wiem, co to są głosy elektorskie i wiem, na czy,m pole ) ga ) ta ) ) ) ) nieszczęsna amerykańska demokracja. Chodziło mi oczywiście o liczbę głosów ) na ) ) Florydzie, która zadecydowała o liczbie elektorów z tego stanu. Prawnicy ) Busha ) ) wywalczyli, że sporne głosy nie będą liczone. ) ) SPORNE,TO BYLY TE,O KTORYCH NIE MOZNA BYLO POWIEDZIEC,ZE BYLY DLA JEDNEGO ) KANDYDATA LUB DLA DRUGIEGO. EXACTLY. O TO MI SZŁO. ) KTO DAJE PRASIE PRAWO,DO STANIA PONAD PRAWEM? PRASA NIE ZROBIŁA NICZEGO PONAD PRAWEM. POLICZYLI TYLKO GŁOSY I OPUBLIKOWALI. JUŻ PO ZATWIERDZENIE DUBYI NA PREZYDENTA. WIĘC O JAKIM STAWANIU PONAD PRAWEM MÓWISZ? ) STANY TO NIE POMROCZNA,GDZIE PRASA RZADZI. DLATEGO NIE BIERZESZ UDZIAŁU W DYSKUSJACH POLITYCZNYCH NA FORUM, BO UWAŻASZ, JAK NIEKTÓRE SIEROTY PO KOMUNIZMIE, ŻE PRASA TO ZAGROŻENIE DLA DEMOKRACJI? WSTYDŹ SIĘ, MACIEK. TO ZNACZY, ŻE NIE OBEJRZAŁEŚ NAWET "ALL PRESIDENT'S MEN", O "WYSTARCZY BYĆ" NIE WSPOMINAJĄC. ) MY ZYJEMY WG PRAWA,A PRASA MOZE SOBIE NAGONKI ROBIC WG WLASNEGO WIDZIMISIE. ) PRAWO, TAKŻE AMERYKAŃSKIE, KTÓREGO NAJWIDOPCZNIEJ DOBRZE NIE ZNASZ, MÓWI, ŻE WOLNA PRASA JEST JEDNYM Z ELEMENTÓW DEMOKRACJI. BEZ WOLNYCH MEDIÓW RÓŻNE DUBYE WYPRAWIAŁYBY CO CHCĄ. A ŻE DUBYA I TAK WYPRAWIA CO CHCE, OZNACZA, ŻE MEDIA W AMERYCE SĄ NIE TYLE WOLNE, CO POWOLNE (UMYSŁOWO). MAĆKU, TO WŁASNIE BRAK NIEZALEŻNYCH OPINII PROWADZI DO DYKTATUR, NIE ROZUMIESZ??? TO PODSTAWA, WSTYD. ) ) Po ogłoszeniu Busha prezydentem ) ) redakcje amer. gazet zrobiły zrzutkę i wynajęły firmy do policzenia tych ) ) głosów: okazało sie, że jednak na Florydzie Gore miał więcej głosów, a zat ) em ) ) mialby więcej głosów elektorskich. A zaatem zostałby wybrany prezydentem - ) ) ) zgodnie z zsadami sztuki. ) ) JA ROZUMIEM,ZE JESTES ZA PRZEJECIEM WLADZY W POMROCZNEJ PRZEZ PRASE I MOZE ) MIOLOBY TO DOBRE SKUTKI,Z POWODU BARDZO NISKIEJ EDUKACJI I MORALE OBECNYCH ) WLADZ RZADZACYCH. pierdu pierdu. ) W NORMALNYM KRAJU ,JAK USA,PRASA JEST TYLKO PRASA. dla niektórych ludzi prasa jest tylko prasą, gdzie mogą poczytać wyniki baseballa i kronikę wypadków. Dla innych ludzi jest źródłem wiedzy i inspiracją do myślenia. Zarówo w USA, jak i w Polsce. ) ) ) Takie jest prawo i zgodnie z prawem Bush wygral. ) ) ) ) ) ) ) Każde jego słowo o Palestynie czy Czeczenii o kant tyłka można ) otrze ) ) ć. ) ) ) ) ) ) Ciekawe,czy Bush przejmuje sie toba jak ty nim? ) ) ) ) Nie sądzę. Tylko powiedz czego to ma dowodzić? ) ) MA TO DOWODZIC TEGO,ZE NIE ROZUMIESZ USA,ANI LUDZI WSROD KTORYCH BUSH JEST ) B.POPULARNY,CZYLI WIEKSZOSCI AMERYKANOW. ) Nie, to dowodzi, że nie potrafisz podać racjonalnego kontrargumentu. Wydaje mi się, że rozumiem Busha znakomicie. Ambitny frat boy, Chance Ogrodnik - któż by nie chciał byc prezydentem USA? Jak zauważyłem wcześniej, a Ty nie podjąłeś ze mną rzeczowej polemiki, większość Amerykanów głosowała na Gore'a, nie Busha, więc de facto nie jest zbyt legalnym prezydentem USA. Wypowiedzenie wojny zawsze przydaje popularności władcy - "silnego pana", bo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: no i tak. WOLNY WYBOR IP: *.ny325.east.verizon.net 04.09.03, 16:22 Gość portalu: b napisał(a): ) Gość portalu: MACIEJ napisał(a): ) ) ) ) ) ) ) ) ) ) Nie zająknął się nigdy, że mu się nie podoba, że Sowieci ) ) ) ) ) mordują Czeczeńców, całe wioski, nie żadnych tam terrorystów (wi ) ) esz, ) ) ) jaki ) ) ) ) wyrok ) ) ) ) ) dostał generał, który zgwałcił i zamordował młodą Czeczenkę?). ) ) ) ) ) ) ) ) Widze,nie odrozniasz spraw krajowych od miedzynarodowych. ) ) ) ) Czecznia jest czescia Rosji i nietaktem Putina byloby wypowiadanie si ) ) e na ) ) ) temat ) ) ) ) wewnetrznych spraw amerykanskich. ) ) ) ) ) ) Tak się składa, że Bush chętnie zajmuje sie "wewnętrznymi sprawami" ) ) ) Irakijczyków i jakoś jego delikatność na tym nie cierpi. Niech sobie Putin ) ) ) ) ) morduje - przecież nietaktem byłoby zwracać mu uwagę :) Zabawny jesteś, ) ) Maciek. ) ) ) ) Irak pod Saddamem,byl dyktatura przepelniona terrorystami. ) ) W chwili obecnej Amerykanie juz oddaja wladze w rece Irakijczykow. ) ) ) ) CZY IRAK BYŁ DUŻO GORSZY OD ROSJI? W Rosji wiekszosc opozycji jest zywa i na wolnosci,w przeciwienstwie do Iraku. ) ) ) ) Terrorysci Czeczenscy dzialali tak w Afganistanie ,jak i teraz w Irak ) ) u i d ) ) ) la ) ) ) ) nich duma jest zabic Amerykanina jak i Rosjanina,kazdego aby tylko ni ) ) e swo ) ) ) jego ) ) ) ) i to oczywiscie na calym swiecie. ) ) ) ) ) ) To wiesz od Busha? ) ) ) ) Zamiast TV Pomrocznej poogladaj CNBC,FOX,CNN i tam pokazuja zlapanych ) ) terrorystow przekraczajacych nielegalnie granice Iraku i mowia skad oni sa. ) ) DOKŁADNIE TAK JAK W "WAG THE DOG", PRAWDA? ) ) ) Lapia rowniez tych terrorystow ktorzy organizuja zamachy w Iraku. ) ) I to jest w niezaleznej TV. ) ) MYŚLAŁEM, ŻE NAPISAŁEŚ "CNN". CHCESZ MNIE SKOŁOWAĆ Z TĄ NIEZALEŻNOŚCIĄ? A ) CZY "NY TIMES" JEST NIEZALEŻNY? Niezalezny znaczy nie-rzadowy! Oczywiscie,ze NYTimes jest niezalezny! ) ) Bo jak wiesz u nas nie ma telewizji panstwowej,jak w Pomrocznej. ) ) BERLUSCONI WE WŁOSZECH TEŻ MA POD SOBĄ BARDZO DUŻO NIEZALEŻNEJ TELEWIZJI ) NIEPAŃSTWOWEJ. ) ) ) ) ) ) ) ) Nie, on się z ) ) ) ) ) Putinem KONSULTUJE W WAŻNYCH ŚWIATOWYCH SPRAWACH. A terrorystów ) ) czecz ) ) ) eński ) ) ) ) ch, ) ) ) ) ) którzy mogą mu naskoczyć, wciąga na listę groźnych antyamerykańs ) ) kich ) ) ) ) ) organizacji. ) ) ) ) ) ) ) ) Terrorysci czeczenscy walczyli przeciw USA w Afganistanie i z pewnosc ) ) ia ) ) ) zabili ) ) ) ) kilku Amerykanow. ) ) ) ) ) ) "i z pewnością zabili paru Amerykanów" - kapitalnie to ująłeś. Przeczytaj ) ) ) jeszcze raz. ) ) ) ) Niedokladnie przepisales,choc sens pozostaje ten sam,ze duza czesc Talibow,to ) ) ) byly sily najemne. ) ) ) "Z PEWNOŚCIĄ", WIĘC NIE WIESZ NA PEWNO, ACTUALLY. Ja wiem na pewno,a ty z pewnoscia. ) ) ) ) W obecnych zamachach bombowych w Iraku niemal w ogole nie biora udzia ) ) lu ) ) ) ) Irakijczycy,lecz terrorysci z A.Saudyjskiej,Syrii,Czeczenii i inni. ) ) ) ) ) ) Chciał z nimi wojny, więc niech się nie obraża, że wojną odpowiadają. By t ) ) he ) ) ) way, skąd masz info, kto bierze udział w tych atakach? Od Rumsfelda? (tego ) ) , ) ) co szukał broni masowego rażenia na północ, wschód, południe i zachód od ) ) nigdzie) ) ) ) ) NIEZALEZNA OD RZADU TV AMERYKANSKA TAK POKAZUJE. ) ) CNN :)? Min. ale jest ich dooozo wiecej. ) ) BTW:KIEDY W POMROCZNEJ ZLIKWIDUJA TVP ? ) ) ) ) ) Przeciez Amerykanie tych terrorystow lapia ,jak oni przekraczaja niel ) ) egaln ) ) ) ie ) ) ) ) granice Iraku. ) ) ) ) ) ) Bo Amerykanie to, prawda, przekroczyli ja legalnie. ) ) ) ) OCZYWISCIE I NIEDLUGO MOGA WYZWOLIC KUBE I KOREE PLN, ) ) "WYZWOLIĆ"??? TAK JAK WIELE PAŃSTW W AMERYCE PD.? JAK CHCĄ WYZWALAĆ, NIECH ) ZACZNĄ OD ROSJI I CHIN - WTEDY DUBYA UDOWODNI SWOJE SZCZERE INTENCJE. POTEM ) MOŻE SIĘ ZAJĄĆ KUBĄ. Tak czulem,ze przeszkadzaja ci Chiny,bo sie szybko rozwijaja i Rosja w ktorej sa wolne wybory. Czy masz jeszcze inne propozycje? ) ALE DO POLSKI NIE ) ) PRZYJDA,BO TO WOLNY KRAJ CHOC TV JEST PANSTWOWA. ) ) NIKT BY ICH TU NIE WPUŚCIŁ. ) ) ) ) ) ) On jest dziecko swoich czasów, nie żaden Rycerz Dobra, tylko ) ) ) ) ) populista i demagog, specjaliści od reklamy doradzają mu, co ma ) ) mówić ) ) ) i ) ) ) ) robić, ) ) ) ) ) żeby zyskać poparcie mas i tyle. Jest prezydentem dla Człowieka ) ) Masow ) ) ) ego, ) ) ) ) goguś ze zdebilałym uśmieszkiem, frat boy. Wstyd, że Ameryka sama sob ) ) ie ) ) ) takiego ) ) ) ) ) ) ) ) ) imbecyla wybrała ) ) ) ) ) ) ) ) Wbrew temu ,co tu piszesz,Ameryka dobrze wybrala i Bush jest b.popula ) ) rny w ) ) ) ) ) ) ) Stanach. ) ) ) ) ) ) To nie jest wbreww temu, co napisałem. To jest dokładnie to samo. Napisał ) ) em: ) ) ) "Jest prezydentem dla Człowieka Masowego" ) ) ) ) CZYZBYS CHCIAL UDOWADNIAC,ZE MASY W POMROCZNEJ SA MADRZEJSZE NIZ W USA? ) ) NIE WIEM, CO TO POMROCZNA. MASY WSZĘDZIE SĄ PODOBNE. DLATEGO SĄ MASAMI. Tylko poziom zycia tych mas jest rozny,ze o bezrobociu nie wspomne! ) ) ) ) To,ze ty go nie lubisz moze tylko potwierdzac twoj prawidlowy wybor p ) ) owrot ) ) ) u ) ) ) do ) ) ) ) Polski z USA. ) ) ) ) ) ) Mój wybór powrotu do Polski z USA? Co Ty chrzanisz? ) ) ) ) ) ) ) ) ) ) )(choć to akurat nie do końca jest prawda, bo gdy wreszcie ) ) ) ) ) policzono głosy, okazało się, że Gore miał ich więcej, tyle że t ) ) o był ) ) ) a ) ) ) ) ) musztarda po obiedzie). ) ) ) ) ) ) ) ) W Stanach nie ma wyborow popularnych lecz licza sie glosy elektorskie ) ) ,a ty ) ) ) ch ) ) ) ) Bush mial wiecej. ) ) ) ) ) ) Nie rozumiesz mnie. Wiem, co to są głosy elektorskie i wiem, na czy,m pole ) ) ga ) ) ta ) ) ) ) ) ) nieszczęsna amerykańska demokracja. Chodziło mi oczywiście o liczbę głosów ) ) na ) ) ) Florydzie, która zadecydowała o liczbie elektorów z tego stanu. Prawnicy ) ) Busha ) ) ) wywalczyli, że sporne głosy nie będą liczone. ) ) ) ) SPORNE,TO BYLY TE,O KTORYCH NIE MOZNA BYLO POWIEDZIEC,ZE BYLY DLA JEDNEGO ) ) KANDYDATA LUB DLA DRUGIEGO. ) ) EXACTLY. O TO MI SZŁO. ) ) ) KTO DAJE PRASIE PRAWO,DO STANIA PONAD PRAWEM? ) ) PRASA NIE ZROBIŁA NICZEGO PONAD PRAWEM. POLICZYLI TYLKO GŁOSY I OPUBLIKOWALI. ) JUŻ PO ZATWIERDZENIE DUBYI NA PREZYDENTA. WIĘC O JAKIM STAWANIU PONAD PRAWEM ) MÓWISZ? Prasa nie jest upowazniona do liczenia glosow,bo liczone one byly zgodnie z prawem. Przypominam:USA to nie Pomroczna,gdzie prasa rzadzi. ) ) STANY TO NIE POMROCZNA,GDZIE PRASA RZADZI. ) ) DLATEGO NIE BIERZESZ UDZIAŁU W DYSKUSJACH POLITYCZNYCH NA FORUM, BO UWAŻASZ, ) JAK NIEKTÓRE SIEROTY PO KOMUNIZMIE, ŻE PRASA TO ZAGROŻENIE DLA DEMOKRACJI? ) WSTYDŹ SIĘ, MACIEK. TO ZNACZY, ŻE NIE OBEJRZAŁEŚ NAWET "ALL PRESIDENT'S MEN", ) O "WYSTARCZY BYĆ" NIE WSPOMINAJĄC. To ty chcesz ta opinie mnie przypisac. Ja uwazam,ze prasa jest od podawania faktow,a nie od liczenia glosow i wydawania OPINII. STANY TO NIE POMROCZNA. ) ) MY ZYJEMY WG PRAWA,A PRASA MOZE SOBIE NAGONKI ROBIC WG WLASNEGO WIDZIMISIE. ) ) ) ) PRAWO, TAKŻE AMERYKAŃSKIE, KTÓREGO NAJWIDOPCZNIEJ DOBRZE NIE ZNASZ, MÓWI, ŻE ) WOLNA PRASA JEST JEDNYM Z ELEMENTÓW DEMOKRACJI. BEZ WOLNYCH MEDIÓW RÓŻNE DUBYE ) WYPRAWIAŁYBY CO CHCĄ. Prezydent ma sie liczyc z prawem,a nie z gazetami ,jak ty chcesz. ) A ŻE DUBYA I TAK WYPRAWIA CO CHCE, OZNACZA, ŻE MEDIA W ) AMERYCE SĄ NIE TYLE WOLNE, CO POWOLNE (UMYSŁOWO). Znowu zapomniales,ze swiadomosc ksztaltuje byt. MY JESTESMY DUZO LEPSI UMYSLOWO I DLATEGO LEPIEJ ZYJEMY. TY BYS CHCIAL TO ZMIENIC,CZYLI COFNAC USA DO POZYCJI POMROCZNEJ. ) MAĆKU, TO WŁASNIE BRAK ) NIEZALEŻNYCH OPINII PROWADZI DO DYKTATUR, NIE ROZUMIESZ??? TO PODSTAWA, WSTYD. Jest w USA mnostwo niezaleznych opinii i sa one calkiem rozne niz twoja i tego wlasnie ty nie mozesz zrozumiec. NIE MASZ PO PROSTU RACJI I TO CIE BOLI. ) ) ) Po ogłoszeniu Busha prezydentem ) ) ) redakcje amer. gazet Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b błazen, a nie zrozumiał, że to była satyra IP: *.biaman.pl 04.09.03, 00:05 Dzisiaj powtórzyli w polskiej TV „Wag the Dog”... Gdy to oglądałem za pierwszym razem, traktowałem to jak przestrogę dla amerykańskich polityków. Dzisiaj trudno odróżnić Bushowską rzeczywistość od tej przedstawionej w filmie. De Niro i Hoffman tak dobrze wykonali swoją robotę, że Dubya wziął to do serca i pomyślał, że naprawdę tak można... po prostu zastosował pomysły bohaterów filmu (np. „bombę walizkową”/suitcase bomb zamienił na „broń masowego rażenia”). Ćwok, nie zrozumiał, że to miała być satyra. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: błazen, a nie zrozumiał, że to była satyra IP: *.ny325.east.verizon.net 04.09.03, 00:14 Gość portalu: b napisał(a): > Dzisiaj powtórzyli w polskiej TV „Wag the Dog”... > Gdy to oglądałem za pierwszym razem, traktowałem to jak przestrogę dla > amerykańskich polityków. Dzisiaj trudno odróżnić Bushowską rzeczywistość od tej > > przedstawionej w filmie. De Niro i Hoffman tak dobrze wykonali swoją robotę, że > > Dubya wziął to do serca i pomyślał, że naprawdę tak można... po prostu > zastosował pomysły bohaterów filmu (np. „bombę walizkową”/suitcase > bomb > zamienił na „broń masowego rażenia”). Ćwok, nie zrozumiał, że to m > iała być > satyra. To byl calkiem dobry film. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b Re: błazen, a nie zrozumiał, że to była satyra IP: *.biaman.pl 04.09.03, 00:23 Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > Gość portalu: b napisał(a): > > > Dzisiaj powtórzyli w polskiej TV „Wag the Dog”... > > Gdy to oglądałem za pierwszym razem, traktowałem to jak przestrogę dla > > amerykańskich polityków. Dzisiaj trudno odróżnić Bushowską rzeczywistość o > d > tej > > > > przedstawionej w filmie. De Niro i Hoffman tak dobrze wykonali swoją robot > ę, > że > > > > Dubya wziął to do serca i pomyślał, że naprawdę tak można... po prostu > > zastosował pomysły bohaterów filmu (np. „bombę walizkową”/suit > case > > bomb > > zamienił na „broń masowego rażenia”). Ćwok, nie zrozumiał, że > to m > > iała być > > satyra. > > To byl calkiem dobry film. prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ CZY ARNOLD BEDZIE DOBRYM GUBERNATOREM CALIFORNI IP: *.ny325.east.verizon.net 04.09.03, 02:01 CZY POPIERASZ SCHWARZENEGGERA NA GUBERNATORA KALIFORNII? Arnold Schwarzenegger is struck by an egg as he arrives at a campaign rally at California State University in Long Beach. CZY TO NIE BRATEK RZUCAL? LONG BEACH, California (CNN) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ AMERYKANSKA SPRAWIEDLIWOSC IP: *.ny325.east.verizon.net 04.09.03, 02:07 Advertisement Real Estate Spotlight on... Golf Properties Live right on the green...... Hamptons Homes Montauk, Easthampton, more... • Search Other Areas Associated Press Paul Jennings Hill had not tried to prevent his death, which took place at Florida State Prison just after 6 p.m. ARTICLE TOOLS E-Mail This Article Printer-Friendly Format Most E-Mailed Articles Reprints & Permissions TIMES NEWS TRACKER Track news that interests you. W POLSCE BY DOSTAL 15 LAT A PO 8 WYSZEDL. TRZEBA WIEDZIEC NA KOGO SIE ZLOSCIC A KOGO KARAC I JAK. OBY NIE NA OSLEP! Minister Who Killed Abortion Doctor Is Executed By ABBY GOODNOUGH TARKE, Fla., Sept. 3 — Nine years after he calmly shot and killed an abortion doctor and his escort outside a Pensacola clinic, Paul Jennings Hill died by lethal injection here today as his supporters declared him a martyr and warned that his actions might now be replicated. Mr. Hill, a former Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ POLSKA Z USA MIMO OPOZYCJI BRATKA IP: *.ny325.east.verizon.net 04.09.03, 04:50 TYLKO SZCZERZE BRATEK! Powinnismy sie wycofac z Iraku po pierwszym zabitym zolnierzu,czy raczej TRWAC do zwycieskiego konca? Środa, 3 września 2003 Przejmujemy strefę w Iraku PAP 08:10 (aktualizacja 14:03) Wielonarodowa dywizja pod dowództwem gen. Andrzeja Tyszkiewicza przejęła rano oficjalnie kontrolę nad strefą środkowo-południową. W amfiteatrze pod Obozem Babilon niedaleko miasta Hilla odbyła się uroczystość przekazania czterech z pięciu prowincji strefy. Gen. Andrzej Tyszkiewicz przejął dowództwo od gen. Jamesa Conwaya, który dotychczas odpowiadał za strefę. W uroczystości brali udział m.in. dowódca sił koalicyjnych w Iraku gen. Ricardo Sanchez, ministrowie obrony Polski i Ukrainy, Jerzy Szmajdziński i Jewhen Marczuk oraz szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Marek Siwiec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ TERRORYSCI ZE WSCHODNIEJ POLSKI IP: *.ny325.east.verizon.net 04.09.03, 05:24 Nie ma to,jak w celach samoobrony z kalaszem wyjsc na miasto. Przyznaj sie Bratek,ze nosisz sprezyne w kieszeni jak idziesz po zakupy. Gang “ludzi uczciwych” Właściciel zakładu mechaniki precyzyjnej, właściciel sklepu, lekarz, gminny radny – tacy nobliwi obywatele tworzyli rozpracowaną przez CBŚ grupę przestępczą. W Wydziale VI ds. Przestępczości Zorganizowanej Prokuratury Okręgowej poinformowano wczoraj dziennikarzy o zlikwidowaniu (przynajmniej częściowym) groźnej grupy przestępczej. Chodzi o sześć osób z Przemyśla i okolic. Wszyscy są nietuzinkowymi postaciami w swoim środowisku, uważanymi za ludzi uczciwych. Są podejrzani o handel bronią, amunicją i materiałami wybuchowym. Pretekstem do ich zatrzymania była próba sprzedaży 630 gramów radioaktywnego cezu, który służy w nielegalnym obrocie do produkcji tzw. brudnych bomb. - Akcję neutralizacji tej grupy przestępczej przeprowadzono w Rzeszowie 29 sierpnia, kiedy to funkcjonariusze CBŚ uzyskali informację, że dwaj jej członkowie usiłują skontaktować się tu z obcokrajowcem, by sprzedać mu dwa pojemniki z izotopem cezu. Tego dnia zostali oni zatrzymani, a w sprawie wszczęliśmy śledztwo – powiedział wczoraj dziennikarzom zastępca prokuratora okręgowego w Rzeszowie Wojciech Różycki, dodając, że sprawa ta jest kolejnym sukcesem policjantów z Wydziału XX Centralnego Biura Śledczego w Rzeszowie. - Łącznie zabezpieczono podczas akcji w centrum Rzeszowa 630 gramów radioaktywnego cezu, który został przekazany do ekspertyz w Ośrodku Badawczo- Rozwojowym “Polatom” w Świerku k. Warszawy – dodała prowadząca śledztwo w sprawie zorganizowanej grupy przestępczej prok. Anna Habało. – Normalnie izotop tego pierwiastka jest wykorzystywany w urządzeniach precyzyjnych, ale w nielegalnym obrocie służy zazwyczaj do produkcji tzw. brudnych bomb, służących do zatruwania, na przykład, rzek lub żywności. Najprawdopodobniej dwa pojemniki z nim przemycono do nas z terenu Rosji i próbowano sprzedać go w Rzeszowie obcokrajowcowi za 139 tys. euro. - Nie mogliśmy dopuścić do takiej transakcji, choć mieliśmy z tak bardzo niebezpiecznym materiałem do czynienia po raz pierwszy – uzupełnił informację na ten temat naczelnik Wydziału XX CBŚ w Rzeszowie mł. insp. Włodzimierz Woźniak. - Musieliśmy liczyć się z ogromnym ryzykiem i zagrożeniem nie tylko dla samych podejrzanych i działających w akcji policjantów z rzeszowskiego garnizonu oraz pododdziału antyterrorystycznego w Załęża, ale także osób postronnych. Akcję przeprowadziliśmy w biały dzień na ruchliwej ulicy Sobieskiego, więc ryzyko było ogromne, ale wszystko zakończyło się zgodnie z naszym planem. Na ślad tej grupy natrafiliśmy w ramach wzmożonych działań antyterrorystycznych, które po tragedii w Nowym Jorku podjęły policje w całej Europie i Ameryce. Wypada dodać tutaj, że ujawniona grupa przestępcza to sześciu zatrzymanych mężczyzn (wobec 4 z nich prokuratura wystąpiła wczoraj do sądu o ich tymczasowe aresztowanie, a wobec 2 pozostałych zastosowano poręczenia majątkowe i dozór policyjny, z zakazem opuszczania kraju) z terenu Przemyśla i okolic. Są to nietuzinkowe postacie w tamtejszym środowisku. Głównym podejrzanym w tym gangu jest Edward Cz., właściciel zakładu mechaniki precyzyjnej i znana w Przemyślu osoba. To on przyjechał do Rzeszowa z cezem, który przechowywał Edmund H., właścicielem jednego z przemyskich sklepów. Ciekawostką jest, iż w grupie tej działał także lekarz, kierownik Poradni Zdrowia Psychicznego w Przemyślu Maksymilian R., a także radny gminy Żurawica Marcin Sz. Pozostali podejrzani, to Witold B. i Andrzej G. - Wszyscy parali się handlem bronią, amunicją i materiałami wybuchowymi na dużą skalę od około dwóch lat – dodał wczoraj mł. insp. Włodzimierz Woźniak. – W trakcie przeszukań u nich znaleźliśmy około dwudziestu jednostek broni palnej, krótkiej i długiej, zaopatrzonej nawet w celowniki optyczne. Grupa realizowała każde konkretne zamówienie, sprowadzając broń z USA i Kanady, a najprawdopodobniej także z Niemiec i krajów b. ZSRR. Na posesji nieobecnego w swym miejscu zamieszkania podejrzanego, znaleźliśmy ogromny arsenał bomb i pocisków artyleryjskich, z którego można było odzyskać około 150 kilogramów trotylu. Przerwaliśmy przeszukanie i sprowadziliśmy pirotechników i saperów, którzy to wszystko wywieźli na poligon wojskowy w Nowej Dębie i zdetonowali materiały wybuchowe 1 września po południu. Jak ogromne stanowiło to niebezpieczeństwo dla otoczenia, niech świadczy fakt, iż w arsenale tym znajdował się m.in. pocisk szrapnelowy, przecięty już piłą diaksową, w którego ładunku wybuchowym było kilkaset kulek metalowych o wielkiej sile rażenia. Aż strach pomyśleć, co mogło się stać, gdyby to wszystko wybuchło w zabudowaniach ludzkich. Sprawa ma charakter rozwojowy, więc w miarę napływu nowych wiadomości będziemy do niej wracać na naszych łamach. JANUSZ KLICH więcej w tytule prasowym » Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b pycha i nieuctwo Dubyi IP: *.biaman.pl 04.09.03, 09:50 Real Estate Spotlight on... Golf Properties Live right on the green...... Hamptons Homes Montauk, Easthampton, more... TO BARDZO INTERESUJĄCE. WIESZ, ŻE KIEDYŚ ISTNIELI INDIANIE MONTAUK? NIE WIEM, ILE DOSTAŁBY TEN MORDERCA W POLSCE. NA PEWNO WSZAK NIE STRYCZEK, BO JESTEŚMY TROCHĘ BARDZIEJ CYWILIZOWANYM KRAJEM NIŻ NIEKTÓRE STANY USA. JA BYM MU PO PROSTU DAŁ DOŻYWOCIE. -- najzabawniejsze w dyskusji o (nie)moralności Dubyi jest to, że wojna w Iraku mogłaby być naprawdę wojną słuszną - gdyby nie prowadził jej Dubya i jego orły. Gdyby od początku jasno powiedzieli: w tym kraju jest państwowy terroryzm (bo jest) i nam sie to nie podoba. Nie, Bush zaczął od niesławnej broni masowego rażenia (która, przypominam, gdzieś jest: "na S, N, E czy W od nigdzie"), a po wejściu do Iraku zabezpieczyli pola naftowe, ale jakoś zapomnieli o muzeach, a nawet sami nakradli. To, co się dzieje teraz, jest stuprocentowym dowodem na to, że Dubya i jego fantastyczni doradcy nie wiedzieli kompletnie, w co się pchają. Amerykanie stracili już 300 żołnierzy! W Iraku porządku nie ma: wręcz przeciwnie, codziennie zamachy. To wszystko było do przewidzenia, tylko Dubya zamiast poszukać specjalistów od kultury islamskiej i polityki tego regionu, słuchał ludzi o mentalności żołdaków, którzy mu mówili: IŚĆ i STRZELAĆ, bez bawienia się w żadne subtelności. Polacy w Iraku, tak samo jak Hiszpanie i wiele innych narodów, zwłaszcza gdy dostaną wsparcie ONZ, mają szanse uratować honor Amerykanów doprowadzając do zakończenia wojny. Amerykanie sami nie są tego w stanie zrobić. Kolejny wielki błąd Dubyi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: pycha i nieuctwo Dubyi IP: *.ny325.east.verizon.net 04.09.03, 18:04 Gość portalu: b napisał(a): > Real Estate > > Spotlight on... > Golf Properties > Live right on the green...... > > > Hamptons Homes > Montauk, Easthampton, more... > > > TO BARDZO INTERESUJĄCE. WIESZ, ŻE KIEDYŚ ISTNIELI INDIANIE MONTAUK? > > > NIE WIEM, ILE DOSTAŁBY TEN MORDERCA W POLSCE. NA PEWNO WSZAK NIE STRYCZEK, BO > JESTEŚMY TROCHĘ BARDZIEJ CYWILIZOWANYM KRAJEM NIŻ NIEKTÓRE STANY USA. JA BYM MU PO PROSTU DAŁ DOŻYWOCIE. I z kazdej pensji odkladal troche na jego utrzymanie,a morderca by w tym czasie pisal scenariusze filmowe. > najzabawniejsze w dyskusji o (nie)moralności Dubyi jest to, że wojna w Iraku > mogłaby być naprawdę wojną słuszną - gdyby nie prowadził jej Dubya i jego orły. Widze,ze jestes gotowy do przejecia rzadow w Stanach. > Gdyby od początku jasno powiedzieli: w tym kraju jest państwowy terroryzm (bo > jest) i nam sie to nie podoba. Nie, Bush zaczął od niesławnej broni masowego > rażenia (która, przypominam, gdzieś jest: "na S, N, E czy W od nigdzie"), I Irak bez powodu wypedzil inspektorow ONZ. > a po wejściu do Iraku zabezpieczyli pola naftowe, ale jakoś zapomnieli o muzeach, a nawet sami nakradli. > To, co się dzieje teraz, jest stuprocentowym dowodem na to, że Dubya i jego > fantastyczni doradcy nie wiedzieli kompletnie, w co się pchają. Amerykanie > stracili już 300 żołnierzy! To rzeczywiscie duzo w porownaniu z kilkudziesiecioma tysiacami zolnierzy irackich i terrorystow ktorzy zgineli w Iraku. > W Iraku porządku nie ma: wręcz przeciwnie, > codziennie zamachy. To wszystko było do przewidzenia, tylko Dubya zamiast > poszukać specjalistów od kultury islamskiej i polityki tego regionu, słuchał > ludzi o mentalności żołdaków, którzy mu mówili: IŚĆ i STRZELAĆ, bez bawienia > się w żadne subtelności. Juz widze,ze ty bys to lepiej zorganizowal i dlatego wladza nalezy sie prasie. > Polacy w Iraku, tak samo jak Hiszpanie i wiele innych narodów, zwłaszcza gdy > dostaną wsparcie ONZ, mają szanse uratować honor Amerykanów doprowadzając do > zakończenia wojny. Amerykanie sami nie są tego w stanie zrobić. Kolejny wielki błąd Dubyi. ONZ ani Hiszpanie nie beda mieli zadnej wladzy w Iraku,tylko sa tam marionetkami by nacieszyc oczy takich jak ty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tacy jak ja Ciaćki, wilczki i sfora IP: *.biaman.pl 04.09.03, 22:30 Mark Twain, pisarz, Amerykanin: „(...) jedyny rozumny patriotyzm to lojalność wobec Narodu – zawsze, a lojalność wobec rządu – wtedy, gdy na to zasługuje.” oraz: „Człowiek bogaty w USA jest wielce szanowany. Może zostać posłem, gubernatorem, generałem, senatorem, bez względu na to, jakim by nie był ignorantem i osłem.” James Hadley Chase, pisarz, Amerykanin: „Każda panienka powinna mieć męża, najlepiej własnego” :) Moim zdaniem najlepiej, żeby nie więcej niż jednego. No i tyle, Maćku. p.s. "L.A. Confidential" nie widziałeś. Żadna strata. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: Ciaćki, wilczki i sfora IP: *.ny325.east.verizon.net 04.09.03, 22:38 Gość portalu: tacy jak ja napisał(a): > Mark Twain, pisarz, Amerykanin: > > „(...) jedyny rozumny patriotyzm to lojalność wobec Narodu – zaw > sze, a > lojalność wobec rządu – wtedy, gdy na to zasługuje.” > > oraz: > > > „Człowiek bogaty w USA jest wielce szanowany. Może zostać posłem, > gubernatorem, generałem, senatorem, bez względu na to, jakim by nie był > ignorantem i osłem.” > > > James Hadley Chase, pisarz, Amerykanin: > > „Każda panienka powinna mieć męża, najlepiej własnego” :) > > Moim zdaniem najlepiej, żeby nie więcej niż jednego. > > No i tyle, Maćku. > > > p.s. "L.A. Confidential" nie widziałeś. Żadna strata. Bo mnie sie zdaje,ze widzialem,tylko ze nie ma o czym pisac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b Wartburgu, link, choć nie ten IP: *.biaman.pl 04.09.03, 10:31 Niestety, felietonu "Źle o filmie" Miłosza nie ma jeszcze w internecie. Mam nadzieję, że bedzie. Ja zawsze moge zrobic ksero, tylk co dalej? :) Tymczasem podsuwam inny link - rozmowe ...Sobolewskiego z Łozińskimi. sam jeszcze nie czytałem, ale myślę, że M. Łozińskiego posluchac zawsze warto. www.tygodnik.com.pl/kontrapunkt/41/lozinscy.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ BRATE:NO WIEC WIDZIALEM LA CONFIDENTIAL CZY NIE? IP: *.ny325.east.verizon.net 04.09.03, 22:19 Spec grupa przyjezdza do domku na zadupiu i zabija w nim faceta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ GORE vs SCHWARZENEGGER IP: *.ny325.east.verizon.net 04.09.03, 22:43 „Człowiek bogaty w USA jest wielce szanowany. Może zostać posłem, gubernatorem, generałem, senatorem, bez względu na to, jakim by nie był ignorantem i osłem.” James Hadley Chase, pisarz, Amerykanin: A KTO O TYM DECYDUJE,KTO JEST IGNORANTEM I OSLEM? PISARZ CZY OPINIA PUBLICZNA? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b Re: IP: *.biaman.pl 04.09.03, 22:55 Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > „Człowiek bogaty w USA jest wielce szanowany. Może zostać posłem, > gubernatorem, generałem, senatorem, bez względu na to, jakim by nie był > ignorantem i osłem.” > > > James Hadley Chase, pisarz, Amerykanin: > > A KTO O TYM DECYDUJE,KTO JEST IGNORANTEM I OSLEM? > PISARZ CZY OPINIA PUBLICZNA? Każdy o tym decyduje, podług własnej wiedzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: IP: *.ny325.east.verizon.net 04.09.03, 23:16 Gość portalu: b napisał(a): > Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > > > > „Człowiek bogaty w USA jest wielce szanowany. Może zostać posłem, > > gubernatorem, generałem, senatorem, bez względu na to, jakim by nie był > > ignorantem i osłem.” > > > > > > James Hadley Chase, pisarz, Amerykanin: > > > > A KTO O TYM DECYDUJE,KTO JEST IGNORANTEM I OSLEM? > > PISARZ CZY OPINIA PUBLICZNA? > > Każdy o tym decyduje, podług własnej wiedzy. Bo z cytatu wyraznie wyglada na to,ze pisarzyna chce zawladnac umyslami opinii publicznej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bratek trupiarnia IP: *.biaman.pl 05.09.03, 03:39 tak jakoś mi się pomyślało. Bywa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: trupiarnia ALBO REZERWAT IP: *.ny325.east.verizon.net 05.09.03, 05:05 Gość portalu: bratek napisał(a): > tak jakoś mi się pomyślało. Bywa. Czy oni maja kina w rezerwatach? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ UCZNIOWIE 3 KLASY TORUNSKIEGO TECHNIKUM TORTUROWAL IP: *.ny325.east.verizon.net 05.09.03, 06:25 SWOJEGO ANGLISTE! Gość portalu: xyz napisał(a): > Jakie chwasty? To polscy patrioci. Anglista pewnie zmuszal ich do gdakania w jezyku flegmatycznych angoli, wiec chlopcy pokazali mu, ze Polacy nie gesi etc., etc.. > Zareagowali na globalizacje, ot i wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bratek Maciek, obsesja? IP: *.biaman.pl 05.09.03, 09:54 Ty też? Również w Twoim wypadku łatwo na dystans postawić diagnozę. p.s. już nie pamiętam, skąd sie wziął mój tekst :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ NIE MOGE CIE NAUCZYC,BO JESTES OPORNY IP: *.ny325.east.verizon.net 05.09.03, 18:59 Gość portalu: bratek napisał(a): > Ty też? Również w Twoim wypadku łatwo na dystans postawić diagnozę. Chodzi o fizyczne znecanie sie nad nauczycielem,co w naszym przypadku nie ma miejsca,bo nie mozesz sie nade mna fizycznie znecac! Mozesz sie oczywiscie nie zgadzac ze mna jako twoim nauczycielem,ale jestem za daleko,zebys we mnie gabka z tablicy cisnal. > p.s. już nie pamiętam, skąd sie wziął mój tekst :) Odpowiedz Link Zgłoś
lupus.lupus american woman 05.09.03, 15:01 Ciekawy artykuł dla Macieja ( i dla wszystkich zresztą) "Wiele już napisano o źródłach ruchu kobiecego. Zwykle szuka się ich w XIX- i XX-wiecznych działaniach brytyjskich sufrażystek. Mało kto jednak wie o pacyfistycznych akcjach przedstawicielek płci pięknej w Ameryce lat 30. i 40., które miały wówczas charakter masowy i, co ciekawe, w niczym nie przypominały działalności dzisiejszych organizacji feministycznych. Choć kobiety zabierały głos w debacie politycznej po raz pierwszy, przedmiot ich zainteresowań nie miał nic wspólnego z materią, którą się zajmują dzisiejsze lewicowe działaczki, nawołujące do wolności dokonywania aborcji. Przeważały postawy patriotyczne i antykomunistyczne, niekiedy posunięte nawet do skrajności. Kobiety te patrzyły na świat przede wszystkim oczami matek: występowały przeciwko wojnie, aby ich synowie uniknęli śmierci w europejskim konflikcie. Protestowały przeciwko stosunkom pozamałżeńskim oraz aborcji w obronie tradycyjnego chrześcijańskiego modelu amerykańskiej rodziny. Nie występowały przy tym jako przeciwniczki mężczyzn, którzy byli ich mężami i synami. Nie traktowały ich jak agresorów czy rywali, ale jak wspólników w rodzinnym dziele. Pierwsze organizacje matek powstały tuż po napaści Niemiec na Polskę. Trzy matki synów w wieku poborowym - Frances Sherill, Mary Sheldon i Mary Ireland - powołały do życia National Legion of Mothers of America (Narodowa Liga Matek Ameryki), której głównym celem było przeciwstawienie się udziałowi wojsk amerykańskich w wojnie. W pierwszym tygodniu działalności Ligi przystąpiło do niej 10 tysięcy (!) kobiet. Jedna z nowych aktywistek tłumaczyła: "Mam 21- letniego syna i chcę o niego walczyć. Zbyt wiele kosztowało mnie wydanie go na świat i wychowanie przez te wszystkie lata, żebym teraz pozwoliła mu walczyć w cudzoziemskiej wojnie...". Na pierwszoplanową postać ruchu wyrosła Elizabeth Dilling, która nadała mu jednoznacznie polityczne oblicze. Dilling twierdziła, że zagrożeniem dla Ameryki nie jest faszyzm, tylko sowiecki komunizm, nazywany przez nią "ideą międzyrasową". Według niej, lewica promowała międzyrasowe stosunki seksualne, co prowadzi do upadku tradycyjnej rodziny i powstania społeczeństwa będącego "jedną wielką masą". Wzięcie udziału w wojnie ramię w ramię ze Związkiem Sowieckim stanowiło opowiedzenie się po złej stronie, w dodatku kosztem najlepszych synów Ameryki. Nie można było do tego dopuścić. Dilling w niczym nie przypominała teoretyzujących aktywistek, które swą mądrość zdobywały z lektury prymitywnych agitek. Wiele podróżowała, a swe wyprawy do Niemiec i Związku Sowieckiego opisała w kilku książkach. Mocno krytykowała zaangażowanie kobiet po stronie lewicy, tłumacząc, że prowadzi to do zatracenia się ich najważniejszych cech. Jeździła również po kraju i wciąż pisała, a jej książki osiągały gigantyczne nakłady. Atakowała w nich nie tylko sowieckich komunistów, ale także rodzimy establishment, którego prokomunistyczne sympatie i New Deal prezydenta Roosevelta prowadziły - jej zdaniem - do upadku kraju. W Waszyngtonie Dilling zorganizowała wielotysięczną manifestację przeciwko wojnie. Kobiety pod jej przewodem blokowały biura senatorów, którzy mieli sprzyjać amerykańskiej interwencji w Europie. Ekscesy te kończyły się zazwyczaj w sądzie, ale Dilling udawało się pozyskiwać dla sprawy matek kolejne rzesze kobiet oraz wsparcie ówczesnych "wielkich" Ameryki - między innymi lotnika Charlesa Lindbergha, producenta samochodów Henry'ego Forda czy magnata prasowego Williama Hearsta. Inną ważną osobistością w "ruchu matek" była Catherine Curtis, która jeszcze w 1935 roku założyła organizację Women Investors of America (WIA), zajmującą się edukowaniem kobiet (300 tysięcy w 28 stanach) w zakresie ekonomii i finansów, nie po to, by uniezależnić je od mężczyzn, ale raczej, aby pozwolić im lepiej dbać o budżet domowy. Curtis prowadziła w radiu popularną audycję Kobieta i pieniądze, wydawała także czasopisma i broszury ekonomiczne dla pań. WIA wraz z National Legion of Mothers of America stworzyły kobiecą koalicję, która wspólnie występowała przeciwko udziałowi "amerykańskich chłopców" w europejskiej wojnie. Curtis protestowała, aby "rząd nie przekreślał dotychczasowych wysiłków matek". Ekonomizm doprowadził ją do antysemityzmu - Żydom ("Rockefellerom") zarzucała finansową dominację w kraju i parcie do wojny, która nie służy interesom Ameryki. Curtis wtórowała, nie tylko w antysemickiej propagandzie, niejaka Lyrl Clark van Hyning, która pod sztandarami organizacji We the Mothers Mobilize for America skupiła w latach 40. blisko 150 tysięcy członkiń. Amerykańskie matki nie zapobiegły jednak wojnie. Ich głos stopniowo słabł, skutecznie niwelowany przez propagandę wojenną prezydenta Roosevelta. "Ruch matek" odszedł w przeszłość, choć część z nich próbowała po wojnie kontynuować działalność (Dilling jeszcze w latach 60. występowała przeciwko komunizmowi, równouprawnieniu rasowemu i wysokim podatkom). Dzisiejsze feministki nie odwołują się, oczywiście, do ich działalności, choć nie ulega wątpliwości, że publiczne zaangażowanie amerykańskich matek niejako przetarło im szlaki." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ PO CO LUDZIOM WIEDZA,JAK MADRYCH DA SIE ZAKRZYCZEC IP: *.ny325.east.verizon.net 05.09.03, 23:25 lupus.lupus napisał: > Ciekawy artykuł dla Macieja ( i dla wszystkich zresztą) > > > > "Wiele już napisano o źródłach ruchu kobiecego. Zwykle szuka się ich w XIX- i > XX-wiecznych działaniach brytyjskich sufrażystek. Mało kto jednak wie o > pacyfistycznych akcjach przedstawicielek płci pięknej w Ameryce lat 30. i 40., > które miały wówczas charakter masowy i, co ciekawe, w niczym nie przypominały > działalności dzisiejszych organizacji feministycznych. Choć kobiety zabierały > głos w debacie politycznej po raz pierwszy, przedmiot ich zainteresowań nie > miał nic wspólnego z materią, którą się zajmują dzisiejsze lewicowe działaczki, > > nawołujące do wolności dokonywania aborcji. Przeważały postawy patriotyczne i > antykomunistyczne, niekiedy posunięte nawet do skrajności. > Kobiety te patrzyły na świat przede wszystkim oczami matek: występowały > przeciwko wojnie, aby ich synowie uniknęli śmierci w europejskim konflikcie. > Protestowały przeciwko stosunkom pozamałżeńskim oraz aborcji w obronie > tradycyjnego chrześcijańskiego modelu amerykańskiej rodziny. Nie występowały > przy tym jako przeciwniczki mężczyzn, którzy byli ich mężami i synami. Nie > traktowały ich jak agresorów czy rywali, ale jak wspólników w rodzinnym dziele. > > Pierwsze organizacje matek powstały tuż po napaści Niemiec na Polskę. Trzy > matki synów w wieku poborowym - Frances Sherill, Mary Sheldon i Mary Ireland - > powołały do życia National Legion of Mothers of America (Narodowa Liga Matek > Ameryki), której głównym celem było przeciwstawienie się udziałowi wojsk > amerykańskich w wojnie. W pierwszym tygodniu działalności Ligi przystąpiło do > niej 10 tysięcy (!) kobiet. Jedna z nowych aktywistek tłumaczyła: "Mam 21- > letniego syna i chcę o niego walczyć. Zbyt wiele kosztowało mnie wydanie go na > świat i wychowanie przez te wszystkie lata, żebym teraz pozwoliła mu walczyć w > cudzoziemskiej wojnie...". > Na pierwszoplanową postać ruchu wyrosła Elizabeth Dilling, która nadała mu > jednoznacznie polityczne oblicze. Dilling twierdziła, że zagrożeniem dla > Ameryki nie jest faszyzm, tylko sowiecki komunizm, nazywany przez nią "ideą > międzyrasową". Według niej, lewica promowała międzyrasowe stosunki seksualne, > co prowadzi do upadku tradycyjnej rodziny i powstania społeczeństwa > będącego "jedną wielką masą". Wzięcie udziału w wojnie ramię w ramię ze > Związkiem Sowieckim stanowiło opowiedzenie się po złej stronie, w dodatku > kosztem najlepszych synów Ameryki. Nie można było do tego dopuścić. > Dilling w niczym nie przypominała teoretyzujących aktywistek, które swą mądrość > > zdobywały z lektury prymitywnych agitek. Wiele podróżowała, a swe wyprawy do > Niemiec i Związku Sowieckiego opisała w kilku książkach. Mocno krytykowała > zaangażowanie kobiet po stronie lewicy, tłumacząc, że prowadzi to do zatracenia > > się ich najważniejszych cech. Jeździła również po kraju i wciąż pisała, a jej > książki osiągały gigantyczne nakłady. Atakowała w nich nie tylko sowieckich > komunistów, ale także rodzimy establishment, którego prokomunistyczne sympatie > i New Deal prezydenta Roosevelta prowadziły - jej zdaniem - do upadku kraju. > W Waszyngtonie Dilling zorganizowała wielotysięczną manifestację przeciwko > wojnie. Kobiety pod jej przewodem blokowały biura senatorów, którzy mieli > sprzyjać amerykańskiej interwencji w Europie. Ekscesy te kończyły się zazwyczaj > > w sądzie, ale Dilling udawało się pozyskiwać dla sprawy matek kolejne rzesze > kobiet oraz wsparcie ówczesnych "wielkich" Ameryki - między innymi lotnika > Charlesa Lindbergha, producenta samochodów Henry'ego Forda czy magnata > prasowego Williama Hearsta. > Inną ważną osobistością w "ruchu matek" była Catherine Curtis, która jeszcze w > 1935 roku założyła organizację Women Investors of America (WIA), zajmującą się > edukowaniem kobiet (300 tysięcy w 28 stanach) w zakresie ekonomii i finansów, > nie po to, by uniezależnić je od mężczyzn, ale raczej, aby pozwolić im lepiej > dbać o budżet domowy. Curtis prowadziła w radiu popularną audycję Kobieta i > pieniądze, wydawała także czasopisma i broszury ekonomiczne dla pań. WIA wraz z > > National Legion of Mothers of America stworzyły kobiecą koalicję, która > wspólnie występowała przeciwko udziałowi "amerykańskich chłopców" w > europejskiej wojnie. Curtis protestowała, aby "rząd nie przekreślał > dotychczasowych wysiłków matek". Ekonomizm doprowadził ją do antysemityzmu - > Żydom ("Rockefellerom") zarzucała finansową dominację w kraju i parcie do > wojny, która nie służy interesom Ameryki. Curtis wtórowała, nie tylko w > antysemickiej propagandzie, niejaka Lyrl Clark van Hyning, która pod > sztandarami organizacji We the Mothers Mobilize for America skupiła w latach > 40. blisko 150 tysięcy członkiń. > Amerykańskie matki nie zapobiegły jednak wojnie. Ich głos stopniowo słabł, > skutecznie niwelowany przez propagandę wojenną prezydenta Roosevelta. "Ruch > matek" odszedł w przeszłość, choć część z nich próbowała po wojnie kontynuować > działalność (Dilling jeszcze w latach 60. występowała przeciwko komunizmowi, > równouprawnieniu rasowemu i wysokim podatkom). > Dzisiejsze feministki nie odwołują się, oczywiście, do ich działalności, choć > nie ulega wątpliwości, że publiczne zaangażowanie amerykańskich matek niejako > przetarło im szlaki." Faktem jest,ze Roosevelt w zaden sposob nie mogl przekonac Amerykanow do II wojny,bo to przeciez byla sprawa niezwykle cywilizowanych Niemcow,przeciw nie mniej cywilizowanym Francuzom i Anglikom. I gdzie sie tam "amerykanskiemu motlochowi rynkowemu" pchac w klotnie intelektualistow europejskich z najwyzszej polki. I ruchy spoleczne jak p.Dilling byly jak najbardziej z sensem i na czasie,a teraz wchodzisz na forum i najwazniejszym punktem zainteresowania forumowiczow jest ,jak to kilku mlotkow z technikum w Toruniu przesladowalo swojego angliste. Szykuje sie kolejna soap opera typu Lew Rywin. Nie trudno wrecz zauwazyc,ze obecnie w Polsce,czym czlowiek glupszy i czym bardziesz cos glupiego zrobi tym staje sie popularniejszy. Typowe czasy dla oszolomow,owsiakow,genia.genia,panow_burakow i innych kaganow. Po co ludziom wiedza,jak madrych da sie zakrzyczec? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doradca moje trzy gosze do dyskusji IP: *.acn.waw.pl 05.09.03, 23:54 Na razie to ludzie krzycza podczas US OPEN w NJ. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ US TENNIS OPEN W NYC IP: *.ny325.east.verizon.net 06.09.03, 00:18 Gość portalu: doradca napisał(a): > Na razie to ludzie krzycza podczas US OPEN w NJ. US Tennis Open sa na Queensie w NYC i ludzie krzycza,bo Agassi wygral z Coria. Za to Domachowska(7) w 3 ciej rundzie gladko przegrywa z Fuda (12),Japonka,oczywiscie w juniorkach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcee Re: US TENNIS OPEN W NYC IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 06.09.03, 00:28 a maciej zaczyna czytanie forum od tego postu wlasnie ale sie porobilo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: US TENNIS OPEN W NYC IP: *.ny325.east.verizon.net 06.09.03, 00:41 Gość portalu: marcee napisał(a): > a maciej zaczyna czytanie forum od tego postu wlasnie > ale sie porobilo Zgadza sie Marcee i ciesze sie ,ze ciebie tu widze! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doradca Re: US TENNIS OPEN W NYC IP: *.acn.waw.pl 06.09.03, 00:29 Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > Gość portalu: doradca napisał(a): > > > Na razie to ludzie krzycza podczas US OPEN w NJ. > > US Tennis Open sa na Queensie w NYC i ludzie krzycza,bo Agassi wygral z Coria. > > Za to Domachowska(7) w 3 ciej rundzie gladko przegrywa z Fuda > (12),Japonka,oczywiscie w juniorkach. I czy ludzie tez krzyczeli??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: US TENNIS OPEN W NYC IP: *.ny325.east.verizon.net 06.09.03, 00:42 Gość portalu: doradca napisał(a): > Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > > Gość portalu: doradca napisał(a): > > > > > Na razie to ludzie krzycza podczas US OPEN w NJ. > > > > US Tennis Open sa na Queensie w NYC i ludzie krzycza,bo Agassi wygral z > Coria. > > > > Za to Domachowska(7) w 3 ciej rundzie gladko przegrywa z Fuda > > (12),Japonka,oczywiscie w juniorkach. > I czy ludzie tez krzyczeli??? Jeszcze jak,bo Domachowska z 0:5 w pierwszym secie wyciagnela na 4:5 . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcee Re: US TENNIS OPEN W NYC IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 06.09.03, 00:47 i co tu pisac? chlopaki tak gadaja zaciecie na gospodarce a ty tutaj to okropne przeciez , brak slow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: US TENNIS OPEN W NYC IP: *.ny325.east.verizon.net 06.09.03, 02:31 Gość portalu: marcee napisał(a): > i co tu pisac? chlopaki tak gadaja zaciecie na gospodarce a ty tutaj > to okropne przeciez , brak slow Fizyk mnie pieni. Przetlumaczyl kawalek mojego postu i zrobil z tego nowy watek. Bede sie musial do niego dobrac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcee Re: US TENNIS OPEN W NYC IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 06.09.03, 02:42 najlepiej jest sie razem pienic w wannie, zareczam a widziales jak do mnie "nadal" o wdowim groszu? jutro go uswiadomie na czym polegaja problemy w teorii wyboru publicznego bo teraz nie sklece wiecej niz 3 zdania a to za malo w tej sprawie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: US TENNIS OPEN W NYC IP: *.ny325.east.verizon.net 06.09.03, 07:12 Gość portalu: marcee napisał(a): > najlepiej jest sie razem pienic w wannie, zareczam > a widziales jak do mnie "nadal" o wdowim groszu? jutro go uswiadomie na czym > polegaja problemy w teorii wyboru publicznego bo teraz nie sklece wiecej niz 3 zdania a to za malo w tej sprawie Fizyk sobie wyraznie za duzo pozwala i czas zebys go ustawila w szeregu na bacznosc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcee Re: US TENNIS OPEN W NYC IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 06.09.03, 09:11 ja wole czytac jak wy razem gadacie a poza tym jak ty komentujesz to ja przynajmniej rozumiem o czym oni pisza bez ciebie nie da rady Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: US TENNIS OPEN W NYC IP: *.ny325.east.verizon.net 06.09.03, 16:41 Gość portalu: marcee napisał(a): > ja wole czytac jak wy razem gadacie a poza tym jak ty komentujesz to ja > przynajmniej rozumiem o czym oni pisza > bez ciebie nie da rady Tu masz racje! Fizyk o ekonomii pisze bez ladu i skladu,ale i w zalotach jest taki sam. Juz sam nie wiem co o tym myslec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doradca Re: US TENNIS OPEN W NYC IP: *.acn.waw.pl 07.09.03, 01:12 Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > Jeszcze jak,bo Domachowska z 0:5 w pierwszym secie wyciagnela na 4:5 . to niedobrze, ze krzyczeli bo jakby nie krzyczeli to zapewne by nie przegrala i ciagnelaby dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lafirynda Laura czyli kwiat Baski sekretu IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 06.09.03, 15:47 a nasza urocza Basia taka wykwintna i lubi atrybuty femme fatale, a to zwiewny szal , koniecznie jedwabny a to zapach tajemniczych perfum imidz tak efektowny ze az smiesznie karykaturalny czyli cos jak ta filmowa Laura co to zniknela ze swojego mieszkania tylko ze prawda moze byc inna, albo kobiecina miala pzresielnie psychiczne na tle nieudanego zycia osobistego albo zwyczajnie zapila i sie odnajdzie pare pzrecznic dalej w rynsztoku na marginesie Basiu zauwaz ze autorem tego obrazu jest kobieta nie mezczyzna, nic tobie to nie mowi? mnie tylko tutaj brakuje szezlonga Pani Kicius (takiej laski z Polonii ktora musiala do Holandii wyemigrowac bo pisala jak Mniszkowna a u nas w Polsce za biednie aby bawic sie takimi cackami a w Wawie w co innego sie ludzie bawia) ale zmierzam do czego innego no wiec Basia taka femme fatale ale gumniaki obdrzyzgane blockiem to umi na stopy Pani Minister Jakubowskiej zalozyc niestety Basiu, Pani Minister ma sie dobrze i nie ma co Jej tak paskudnie zyczyc a dlazcego ma sie dobrze? bo nasza spolecznosc nadwislanska to takie ciemniaki i prostaki jak ja, ktore za nic nie kumaja w ktorym momencie pani Jakubowska sie blazni a w ktorym nie jedna Pani Kataryna robi za te jaskolke i chce nam to uswiadomic (coz zrobic ze ma taka akurat pasje) ale jak wiadomo wiosny to jeszcze nie uczyni tak wiec Basiu o Pania Minister jestem spokojna nad wyraz a poza tym Ona choc z SLD to taki typ kobiety ktora dlugo bedzie cieszyc oczy Panow eleganckimi bucikami na zgrabnych stopkach i serdecznie zapraszam na moj priv Basiu, czemuz tak zamilkas po tak obiecujacym pierwszym razie? czyzby byl to tylko taki pstryczek w moj nosek? ale jak kogos tak doskonalego jak Ty mozna pomawiac o takie niecne gierki? a fe Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia Re: Laura czyli kwiat Baski sekretu 06.09.03, 16:28 Gość portalu: lafirynda napisał(a): > a nasza urocza Basia taka wykwintna i lubi atrybuty femme fatale, > a to zwiewny szal , koniecznie jedwabny a to zapach tajemniczych perfum > imidz tak efektowny ze az smiesznie karykaturalny > czyli cos jak ta filmowa Laura Takie wnioski na temat mojej osoby wyciągasz na podstawie tego co i jak piszę. Kto inny zaś uważa, że jestem wielbicielką seriali a co do charakteru to nade wszystko lubię godzić wodę z ogniem i zwykle opowiadam się po niewłaściwej stronie. Jeszcze inny wytyka mi, że się za bardzo wszystkim (w tym i byle czym) przejmuję, i że brak mi luzu. To wszystko też na podstawie tego co wyczytają, również pomiedzy wierszami. Jeśli Tobie wolno przeprowadzać psychoanalizę to i ja mogę powiedzieć coś o Tobie. A Ty marcee jesteś dla mnie zagadką. Uważam, że grasz jakąś rolę ale zdarza Ci się z niej wypadać. Ostatnio coraz częściej. Na ogół zachowujesz się nieprzyjaźnie (także wobec mnie) ale zdarzają Ci się pojednawcze gesty. Nie wiem czego chcesz ode mnie. Zdaje mi się, że za mną nie przepadasz. Jest tutaj grupa ludzi, których lubię i cenię. Kiedy się ich czepiasz i na dodatek napastliwie i prostacko to wkurza mnie to maksymalnie. Nie jestem w stanie przejść nad tym do porządku. Nie mogę zrozumieć, że Ty tego najwyraźniej nie rozumiesz. Dla mnie jest oczywiste, że jeśli ktoś w mojej obecności napada (złośliwie i niesprawiedliwie) na moją przyjaciółkę (np.) to sobie to wypraszam. Twoje "rzucanie krowami" jest prostackie na dodatek. A z Twoich postów wynika, że się sama kreujesz na damę. Gdzie tu sens a gdzie logika? co to zniknela ze swojego mieszkania tylko ze > prawda moze byc inna, albo kobiecina miala pzresielnie psychiczne na tle > nieudanego zycia osobistego albo zwyczajnie zapila i sie odnajdzie pare > pzrecznic dalej w rynsztoku > na marginesie Basiu zauwaz ze autorem tego obrazu jest kobieta nie mezczyzna, > nic tobie to nie mowi? Kryminał, na podstawie którego powstał film, napisała kobieta (czytałam to), reżyserował chyba Otto Preminger, leitmotiv z tego filmu też ma tytuł Laura i jest znanym standardem jazzowym. I film i powieść niewiele przypominają harlequiny. > mnie tylko tutaj brakuje szezlonga Pani Kicius (takiej laski z Polonii ktora > musiala do Holandii wyemigrowac bo pisala jak Mniszkowna a u nas w Polsce za > biednie aby bawic sie takimi cackami a w Wawie w co innego sie ludzie bawia) > ale zmierzam do czego innego > > no wiec Basia taka femme fatale ale gumniaki obdrzyzgane blockiem to umi na > stopy Pani Minister Jakubowskiej zalozyc > niestety Basiu, Pani Minister ma sie dobrze i nie ma co Jej tak paskudnie zyczyc > a dlazcego ma sie dobrze? > bo nasza spolecznosc nadwislanska to takie ciemniaki i prostaki jak ja, czy Ty mnie kokietujesz? Ty masz być ciemniaczką nadwiślańską? Bywalczyni Chimery? ktore > za nic nie kumaja w ktorym momencie pani Jakubowska sie blazni a w ktorym nie Jest w tym dużo racji. Gminna Lady Mackbeth może się nawet podobać! > jedna Pani Kataryna robi za te jaskolke i chce nam to uswiadomic Chyba nie sądzisz, że celem Kataryny jest oświecanie forumowiczów? Jeśli tak, to strasznie jesteś naiwna. (coz zrobic ze > > ma taka akurat pasje) ale jak wiadomo wiosny to jeszcze nie uczyni > > tak wiec Basiu o Pania Minister jestem spokojna nad wyraz a poza tym Ona choc z > > SLD to taki typ kobiety ktora dlugo bedzie cieszyc oczy Panow eleganckimi > bucikami na zgrabnych stopkach Gminna Lady M. z pewnością zdolna jest oczarować gminnych machos. > > i serdecznie zapraszam na moj priv Basiu, czemuz tak zamilkas po tak > obiecujacym pierwszym razie? czyzby byl to tylko taki pstryczek w moj nosek? > ale jak kogos tak doskonalego jak Ty mozna pomawiac o takie niecne gierki? a fe > Czy priv to jest skrzynka? Naprawdę nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcee juz spadam IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 06.09.03, 18:00 tylko emocje Baska , nic wiecej pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia To jest unik łaskawa Pani 06.09.03, 18:44 Gość portalu: marcee napisał(a): > tylko emocje Baska , nic wiecej To jest unik łaskawa Pani, nic więcej. Też pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia SPRAWDZAM czy się da kontynuować ten wątek ... 06.09.03, 18:36 zaczynając od pierwszego postu. Otwieranie go na wątku 18.. zrobiło się uciążliwe - za długo trwa! Odpowiedz Link Zgłoś
kataryna.kataryna Re: SPRAWDZAM czy się da kontynuować ten wątek .. 06.09.03, 18:38 basia.basia napisała: > zaczynając od pierwszego postu. > Otwieranie go na wątku 18.. zrobiło > się uciążliwe - za długo trwa! Da się :) Chyba, że się ktoś przejmie zarządzeniem Bratka, że wątek zamknięty. Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia Re: SPRAWDZAM czy się da kontynuować ten wątek .. 06.09.03, 18:42 kataryna.kataryna napisała: > basia.basia napisała: > > > zaczynając od pierwszego postu. > > Otwieranie go na wątku 18.. zrobiło > > się uciążliwe - za długo trwa! > > > Da się :) > Chyba, że się ktoś przejmie zarządzeniem Bratka, że wątek zamknięty. Jak tytułowa heroina tego dramatu tak mówi, to tak będzie. Dzięki :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcee Re: SPRAWDZAM czy się da kontynuować ten wątek .. IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 06.09.03, 19:03 tez tak mysle ze nie ma potrzeby go zamykac, choc faktyzcnie troche uciazliwie sie go otwiera dzisiaj dopiero przeczytalam wiele ze starych postow, chociaz tez wyrywkowo otwieralam bo nie wiadomo za co sie zlapac najlepsze sa posty basi.basi tak jak na gospodarce posty MAcieja Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia Marcee, specjalista od wazeliny ... 06.09.03, 19:07 to jest kolega bratek vel b. vel hugo boss, koniec wakacji itd. Gość portalu: marcee napisał(a): > tez tak mysle ze nie ma potrzeby go zamykac, choc faktyzcnie troche uciazliwie > sie go otwiera > dzisiaj dopiero przeczytalam wiele ze starych postow, chociaz tez wyrywkowo > otwieralam bo nie wiadomo za co sie zlapac > najlepsze sa posty basi.basi > tak jak na gospodarce posty MAcieja > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wazeliniarsko stąd m.in. przyczyna tego wrażenia IP: *.biaman.pl 07.09.03, 01:36 basia.basia napisała: > to jest kolega bratek vel b. vel hugo boss, koniec wakacji itd. > > Gość portalu: marcee napisał(a): > > > tez tak mysle ze nie ma potrzeby go zamykac, choc faktyzcnie troche > uciazliwie > > sie go otwiera > > dzisiaj dopiero przeczytalam wiele ze starych postow, chociaz tez wyrywkow > o > > otwieralam bo nie wiadomo za co sie zlapac > > najlepsze sa posty basi.basi > > tak jak na gospodarce posty MAcieja > > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: stąd m.in. przyczyna tego wrażenia IP: *.ny325.east.verizon.net 08.09.03, 03:52 Gość portalu: wazeliniarsko napisał(a): > basia.basia napisała: > > > to jest kolega bratek vel b. vel hugo boss, koniec wakacji itd. > > > > Gość portalu: marcee napisał(a): > > > > > tez tak mysle ze nie ma potrzeby go zamykac, choc faktyzcnie troche > > uciazliwie > > > sie go otwiera > > > dzisiaj dopiero przeczytalam wiele ze starych postow, chociaz tez wyr > ywkow > > o > > > otwieralam bo nie wiadomo za co sie zlapac > > > najlepsze sa posty basi.basi > > > tak jak na gospodarce posty MAcieja BO TYTUL TEGO WATKA JEST "TYLKO SZCZERZE " Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koniec wakacji ...BEZ CZCZYCH OSKARŻEŃ, PROSZĘ IP: *.biaman.pl 07.09.03, 10:59 basia.basia napisała: specjalista od wazeliny to jest kolega bratek vel b. vel hugo boss, koniec wakacji itd. > > Gość portalu: marcee napisał(a): > > > tez tak mysle ze nie ma potrzeby go zamykac, choc faktyzcnie troche > uciazliwie > > sie go otwiera > > dzisiaj dopiero przeczytalam wiele ze starych postow, chociaz tez wyrywkow > o > > otwieralam bo nie wiadomo za co sie zlapac > > najlepsze sa posty basi.basi > > tak jak na gospodarce posty MAcieja > > Basiu, ależ ja nigdy nie uważałem, że Twoje posty są najlepsze! Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia CZCZYCH - Czyżby to czyżyk? 07.09.03, 18:02 Gość portalu: koniec wakacji napisał(a): > > Basiu, ależ ja nigdy nie uważałem, że Twoje posty są najlepsze! Ależ wiem! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: ...BEZ CZCZYCH OSKARŻEŃ, PROSZĘ IP: *.ny325.east.verizon.net 08.09.03, 03:54 Gość portalu: koniec wakacji napisał(a): > basia.basia napisała: > > specjalista od wazeliny to jest kolega bratek vel b. vel hugo boss, koniec > wakacji itd. > > > > Gość portalu: marcee napisał(a): > > > > > tez tak mysle ze nie ma potrzeby go zamykac, choc faktyzcnie troche > > uciazliwie > > > sie go otwiera > > > dzisiaj dopiero przeczytalam wiele ze starych postow, chociaz tez wyr > ywkow > > o > > > otwieralam bo nie wiadomo za co sie zlapac > > > najlepsze sa posty basi.basi > > > tak jak na gospodarce posty MAcieja > > > > > Basiu, ależ ja nigdy nie uważałem, że Twoje posty są najlepsze! TO ODPOWIEDZ CZYJE,TYLKO SZCZERZE ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: SPRAWDZAM czy się da kontynuować ten wątek .. IP: *.ny325.east.verizon.net 06.09.03, 20:06 Gość portalu: marcee napisał(a): > tez tak mysle ze nie ma potrzeby go zamykac, choc faktyzcnie troche uciazliwie > sie go otwiera > dzisiaj dopiero przeczytalam wiele ze starych postow, chociaz tez wyrywkowo > otwieralam bo nie wiadomo za co sie zlapac > najlepsze sa posty basi.basi > tak jak na gospodarce posty MAcieja A mnie sie podobal,ten o cieplych majtkach. Na samym poczatku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcee Re: SPRAWDZAM czy się da kontynuować ten wątek .. IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 06.09.03, 20:53 proponuje wykasowac z pamieci moje zle posuniecia a zachowac te dobre przeciech chyba takie byly ? ja przynajmniej zawsze tak wlasnie robie i tego oczekuje od innych Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia Re: SPRAWDZAM czy się da kontynuować ten wątek .. 06.09.03, 21:32 Gość portalu: marcee napisał(a): > proponuje wykasowac z pamieci moje zle posuniecia a zachowac te dobre > przeciech chyba takie byly ? > ja przynajmniej zawsze tak wlasnie robie i tego oczekuje od innych Czy to apel do Maćka? Przecież wiesz dobrze, że on Ci odpuści wszystkie Twoje przewinienia, jeśli tylko miodu mu do ucha nalejesz. Jeśliby to było też do mnie to mogę spróbować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcee Re: SPRAWDZAM czy się da kontynuować ten wątek .. IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 06.09.03, 21:44 basia.basia napisała: > Gość portalu: marcee napisał(a): > > > proponuje wykasowac z pamieci moje zle posuniecia a zachowac te dobre > > przeciech chyba takie byly ? > > ja przynajmniej zawsze tak wlasnie robie i tego oczekuje od innych > > Czy to apel do Maćka? > Przecież wiesz dobrze, że on Ci odpuści wszystkie > Twoje przewinienia, jeśli tylko miodu mu do ucha nalejesz. > > Jeśliby to było też do mnie to mogę spróbować. To bylo wlasnie do Kataryny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcee Re: SPRAWDZAM czy się da kontynuować ten wątek .. IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 06.09.03, 22:17 Ty sie Baska natrzasasz ze mnie a ja dostalam takiego kopa ze mam tecze na tylku czyli "wszystkie barwy lipca znajdziesz w Kolobrzegu" i tym razem nie dobijaj mnie jeszcze swoimi zarcikami bo sytuacja jest widze powazna sama wiesz przeciez jak mezczyzni sa konkretni i ja poszlam definitywnie w odstawke Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: SPRAWDZAM czy się da kontynuować ten wątek .. IP: *.ny325.east.verizon.net 06.09.03, 20:04 kataryna.kataryna napisała: > basia.basia napisała: > > > zaczynając od pierwszego postu. > > Otwieranie go na wątku 18.. zrobiło > > się uciążliwe - za długo trwa! > > > Da się :) > Chyba, że się ktoś przejmie zarządzeniem Bratka, że wątek zamknięty. Podpadl mnie z tym Bratek strasznie. Ja go jeszcze zamkne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b Re: SPRAWDZAM czy się da kontynuować ten wątek .. IP: *.biaman.pl 07.09.03, 01:34 papużki, to nie było zarządzenie, tylko 1. wrażenie, 2. lubię siać niepokój ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: SPRAWDZAM czy się da kontynuować ten wątek .. IP: *.ny325.east.verizon.net 07.09.03, 02:45 Gość portalu: b napisał(a): > papużki, to nie było zarządzenie, tylko 1. wrażenie, 2. lubię siać niepokój ;) I my wszyscy bardzo sie tym przejelismy,a w szczegolnosci ze nie ogladales: "THE GOOD ,THE BAD AND THE UGLY". Jak to sie dzieje,ze ty o najlepszych filmach pojecia nie masz??????????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b pa pa IP: *.biaman.pl 07.09.03, 10:48 Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > Gość portalu: b napisał(a): > > > papużki, to nie było zarządzenie, tylko 1. wrażenie, 2. lubię siać niepokó > j ;) > > I my wszyscy bardzo sie tym przejelismy,a w szczegolnosci ze nie ogladales: > "THE GOOD ,THE BAD AND THE UGLY". > > Jak to sie dzieje,ze ty o najlepszych filmach pojecia nie masz??????????? Gdybyś był uważniejszy, to byś dawno zauważył, że pisząc o "Unforgiven" wspominałem, że żeby to lepiej zrozumieć, należy wcześniej zobaczyć m.in. Sergio Leone, i wcale nie tylko dla muzyki Ennio Morricone. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rzecznik kwestia percepcji i U.S. Open IP: *.biaman.pl 07.09.03, 10:56 Gość portalu: b napisał(a): > Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > > Gość portalu: b napisał(a): > > > > > papużki, to nie było zarządzenie, tylko 1. wrażenie, 2. lubię siać ni > epokó > > j ;) > > > > I my wszyscy bardzo sie tym przejelismy,a w szczegolnosci ze nie ogladales > : > > "THE GOOD ,THE BAD AND THE UGLY". > > > > Jak to sie dzieje,ze ty o najlepszych filmach pojecia nie masz??????????? > > Gdybyś był uważniejszy, to byś dawno zauważył, że pisząc o "Unforgiven" > wspominałem, że żeby to lepiej zrozumieć, należy wcześniej zobaczyć m.in. > Sergio Leone, i wcale nie tylko dla muzyki Ennio Morricone. Jednakże jak się okazuje Tobie to nie wystarcza, po prostu pewnych rzeczy nie obejrzałeś, a nawet jak je oglądasz, to nie rozumiesz. Za to doskonale znasz się na demokracji chińskiej, powinnościach prasy w wolnym kraju (znajomość tego tematu dorównuje tylko wiedzy jagnieski, forumowej ekspertki od prawa i przyzwoitości), wartościach republikańskich ("zabił pedofila skacząc na niego, a wystarczyło udusić", czy jakoś tak), teoriach marksistowskich, no i U.S. Open. To ostatnie ratuje Cię przed totalnym blamażem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jan Re: kwestia percepcji i U.S. Open IP: *.ewrnj.fast.net 07.09.03, 22:48 Gość portalu: rzecznik napisał(a): > Gość portalu: b napisał(a): > > > Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > > > > Gość portalu: b napisał(a): > > > > > > > papużki, to nie było zarządzenie, tylko 1. wrażenie, 2. lubię si > ać ni > > epokó > > > j ;) > > > > > > I my wszyscy bardzo sie tym przejelismy,a w szczegolnosci ze nie ogla > dales > > : > > > "THE GOOD ,THE BAD AND THE UGLY". > > > > > > Jak to sie dzieje,ze ty o najlepszych filmach pojecia nie masz??????? > ???? > > > > Gdybyś był uważniejszy, to byś dawno zauważył, że pisząc o "Unforgiven" > > wspominałem, że żeby to lepiej zrozumieć, należy wcześniej zobaczyć m.in. > > Sergio Leone, i wcale nie tylko dla muzyki Ennio Morricone. > > Jednakże jak się okazuje Tobie to nie wystarcza, po prostu pewnych rzeczy nie > obejrzałeś, a nawet jak je oglądasz, to nie rozumiesz. Za to doskonale znasz > się na demokracji chińskiej, powinnościach prasy w wolnym kraju (znajomość tego > > tematu dorównuje tylko wiedzy jagnieski, forumowej ekspertki od prawa i > przyzwoitości), wartościach republikańskich ("zabił pedofila skacząc na niego, > a wystarczyło udusić", czy jakoś tak), teoriach marksistowskich, no i U.S. > Open. To ostatnie ratuje Cię przed totalnym blamażem. Ty sie bardzo mylisz,jesli myslisz,ze ktos na tym forum bierze cie powazne! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bratek głowa do góry IP: *.biaman.pl 07.09.03, 23:40 Maciek, ja Ciebie serio traktowałem cały czas, dopóki nie wyszło w oczywisty sposób, że Twoje zapatrywania są tak bardzo totalitarne. Mnie to nie odpowiada i tyle. Nie martw się, każdy z nas ma swoich przyjaciół, z którymi mu dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: głowa do góry.TOTALITARNY AFGANISTAN I IRAK IP: *.ny325.east.verizon.net 08.09.03, 03:49 Gość portalu: bratek napisał(a): > Maciek, ja Ciebie serio traktowałem cały czas, dopóki nie wyszło w oczywisty > sposób, że Twoje zapatrywania są tak bardzo totalitarne. CZYZBY OBALENIE SYSTEMOW TOTALITARNYCH W AFGANISTANIE I IRAKU SWIADCZYLO O MOICH ZAPATRYWANIACH TOTALITARNYCH? > Mnie to nie odpowiada i tyle. WIEM,ZE LUBILES "WOLNY" IRAK PO SADDAMEM. > Nie martw się, każdy z nas ma swoich przyjaciół, z którymi mu dobrze. MOIM JEST BUSH,A TWOIM SADDAM PRZYPUSZCZAM? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: pa pa.TYTULY DZIDZIUSIU,TYTULY PODAWAJ IP: *.ny325.east.verizon.net 08.09.03, 03:59 Gość portalu: b napisał(a): > Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > > Gość portalu: b napisał(a): > > > > > papużki, to nie było zarządzenie, tylko 1. wrażenie, 2. lubię siać ni > epokó > > j ;) > > > > I my wszyscy bardzo sie tym przejelismy,a w szczegolnosci ze nie ogladales > : > > "THE GOOD ,THE BAD AND THE UGLY". > > > > Jak to sie dzieje,ze ty o najlepszych filmach pojecia nie masz??????????? > > Gdybyś był uważniejszy, to byś dawno zauważył, że pisząc o "Unforgiven" > wspominałem, że żeby to lepiej zrozumieć, należy wcześniej zobaczyć m.in. > Sergio Leone, i wcale nie tylko dla muzyki Ennio Morricone. TYTULY PODAWAJ,ZEBY LUDZIE MOGLI ISC DO WYPOZYCZALNI I OBEJRZEC. POTRAFILBYS ZANUCIC TE MELODIE? NO I TE NIEZAPOMNIANE WIDOKI! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: SPRAWDZAM czy się da kontynuować ten wątek .. IP: *.ny325.east.verizon.net 08.09.03, 03:56 Gość portalu: b napisał(a): > papużki, to nie było zarządzenie, tylko 1. wrażenie, 2. lubię siać niepokój ;) A MOZE BYS ZASIAL NIEPOKOJ ARTYSTYCZNY,ZE WIDZIALES"THE GOOD,THE BAD AND THE UGLY" ,BO DLA MNIE TY JESTES TEN UGLY,ZE NIGDY O TYM FILMIE EASTWOODA NIE WSPOMNIALES,A PROMOWALES JAKIES STRASZNE JEGO BADZIEWIE JAK"UNFORGIVEN" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ THE GOOD,THE BAD and THE UGLY IP: *.ny325.east.verizon.net 06.09.03, 20:09 Kto wie o kim i o czym bede zaraz pisal???????? I Bratka prosze w to nie mieszac! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiem Re: THE GOOD,THE BAD and THE UGLY IP: *.acn.waw.pl 06.09.03, 20:14 o mnie:), o Mullerze i o Wunderlichu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: THE GOOD,THE BAD and THE UGLY IP: *.ny325.east.verizon.net 06.09.03, 20:23 Gość portalu: wiem napisał(a): > o mnie:), o Mullerze i o Wunderlichu Blisko! Tylko nie wciagaj w to Bratka! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: THE GOOD,THE BAD and THE UGLY IP: *.ny325.east.verizon.net 06.09.03, 20:25 Gość portalu: wiem napisał(a): > o mnie:), o Mullerze i o Wunderlichu Blisko! Try again! Tylko nie wciagaj w to Bratka! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bliżej? Re: THE GOOD,THE BAD and THE UGLY IP: *.acn.waw.pl 06.09.03, 20:27 Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > Gość portalu: wiem napisał(a): > > > o mnie:), o Mullerze i o Wunderlichu > > Blisko! > Try again! > Tylko nie wciagaj w to Bratka! o Bratku, o Mullerze i o Wunderlichu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: THE GOOD,THE BAD and THE UGLY IP: *.ny325.east.verizon.net 06.09.03, 20:46 Gość portalu: bliżej? napisał(a): > Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > > Gość portalu: wiem napisał(a): > > > > > o mnie:), o Mullerze i o Wunderlichu > > > > Blisko! > > Try again! > > Tylko nie wciagaj w to Bratka! > > > o Bratku, o Mullerze i o Wunderlichu Troche cieplej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poddaje się Re: THE GOOD,THE BAD and THE UGLY IP: *.acn.waw.pl 06.09.03, 20:58 o Bratku, Bratku i Bratku:) o cukierkach, szpinaku i leguminie o Reaganie, Eastwoodzie i Schwarzenegerze o Agassim, Ferrero i Agassim? Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia Re: THE GOOD,THE BAD and THE UGLY 06.09.03, 21:33 Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > Gość portalu: bliżej? napisał(a): > > > Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > > > > Gość portalu: wiem napisał(a): > > > > > > > o mnie:), o Mullerze i o Wunderlichu > > > > > > Blisko! > > > Try again! > > > Tylko nie wciagaj w to Bratka! > > > > > > o Bratku, o Mullerze i o Wunderlichu > > Troche cieplej. No Maciek! Nie drażnij się z nami. CZEKAM! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcee Re: THE GOOD,THE BAD and THE UGLY IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 06.09.03, 21:39 ja proponuje zeby raczej zaniechac wlasnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: THE GOOD,THE BAD and THE UGLY IP: *.ny325.east.verizon.net 06.09.03, 22:31 Dla ulatwienia dodam,ze to nie ma nic wspolnego z Kaska,Baska i Marcee! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: THE GOOD,THE BAD and THE UGLY IP: *.ny325.east.verizon.net 06.09.03, 23:04 No wiec siadam przed TV spokojnie obejrzec polfinaly US Open,ale cos zlego mnie podkusilo,zeby na program rzucic okiem. US Open na CBS-jest OK. Dalej patrze:"Unforgiven" z C.Eastwoodem na jakims starociowym kanale. Patrze dalej:"Awekening"z de Niro na kolejnym kanale Dalej patrze:"Pale Rider" z C.Eastwoodem na kolejnym kanale Dalej patrze:"THE GOOD,THE BAD AND THE UGLY" Z C.EASTWOODEM NA WWOR-bezplatnym kanale. Podjalem krotka decyzje,ze obejrze wszystko! Na "Awekening"-szkoda po prostu czasu. To taka relacja ze swirowa,gdzie lekarzem jest Robin Williams a pacjentem Robert de Niro. "Pale Rider"-Kolejny przecietniak z C.Eastwoodem,gdzie przebiera sie za ksiedza zeby mloda wdowke w kopalni zlota w Kaliforni po cycach pomacac,a przy okazji stanac w obronie pokrzywdzonych,tych dobrych i uczciwych wydobywaczy zlota,a dolozyc zlym,jak to u Clinta bywa. "Unforgiven"-Nastepny przecietniak C.Eastwooda,ale tu juz wystepuje moj ulubieniec Gene Hackman,ktory mnie ojca przypomina. W tej 1990 nudnej produkcji,Clint sprzymierza sie z Czarnym(calkiem dobrym aktorem,duzo lepszym niz Eastwood) w walce o naprawe swiata i przy okazji dolacza do nich na wpol niewidomy chlopak,zeby wieksza litosc film u widzow wywarl. US Open byl na tyle przewidywalny,ze Moskito bil bez litosci Agassiego,wiec przelaczylem na THE GOOD,THE BAD AND THE UGLY-1967 produkcja z udzialem C.Eastwooda i to jest jedyny film z Eastwoodem,ktory da sie ogladac! To jest prawdziwa klasyka kina,melodia jest wspaniala,ktora do tej pory wszyscy znaja,a film jest dlatego dobry,ze Eastwood go nie produkowal ani rezyserowal. Clintwood jest ten GOOD,nazywany rowniez przez THE BAD-Raula Ramireza-Blondie. A Ugly,to jest taki inny fuck ,calkiem podobny do Eastwooda,ale oczywiscie jest bad i dlatego jest UGLY. No wiec the GOOD lapie the BAD i oddaje go w rece szeryfa za 3,000 doll. I tu zaczyna sie caly majstersztyk,bo the BAD za swoje przestepstwa zostaje powieszony a za 3,000 dlugo sie nie pozyje,no wiec Blondie wpada na pomysl,ze w momencie wieszania the BAD on przestrzeliwuje line,odzyskujac the BAD i idzie oddac go innemu szeryfowi za kolejne 3,000 doll. Operacja powtarzana jest kilka razy i kupka pieniedzy rosnie,choc the BAD chcial poczatkowo wiecej niz 50%,bo to on szyje nadstawia i czasami go nawet boli jak Blondie nie trafi w sznur za pierwszym razem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ POLICJANCI,KTORZY ZGWALCILI NASTOLATKE W TYCHACH IP: *.ny325.east.verizon.net 06.09.03, 23:14 kataryna.kataryna napisała: > Gość portalu: cop napisał(a): > > > Dla mnie to jeszcze trzeba im udowodnic to ze niby > > zgwalcili...A jesli to sa pomowienia? Uwazam ze nie nalezy w > > ten sposob oceniac strozow prawa...qrwy sie zdarzaja i moze > > odegrala sie w ten sposob na nich? > > Z krytykowaniem gwałcicieli trzeba poczekać do udowodnienia winy, ale zgwałconą dziewczynę można wyzwać od kurwy. Na drugi raz się baranie zastanów co piszesz. Kurwa,nie kurwa,ale placi sie im za prace,a nie za gwalcenie w godzinach pracy. Wyrzuceni zostali bardzo prawidlowo z pracy,a teraz pojda do pudla z oskarzenia cywilnego. Bardzo madra dziewczyna. A z tych policjantow takie prymitywy wyszly,ze usiasc i plakac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ BRATEK PROMUJE CLINTWOODA IP: *.ny325.east.verizon.net 07.09.03, 03:27 kataryna.kataryna napisała: > Gość portalu: bratek napisał(a): > > > Jak powiedziałem, wątek "TYLKO SZCZERZE KATARYNA" już nie istnieje. > > > Bo? Bratek zadnego dobrego filmu nie widzial,ani "STAND BY ME" ani "THE GOOD,THE BAD AND THE UGLY" tylko caly czas promuje jakas 3-cio ligowa miernote amerykanska w wykonaniu Clintwooda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ PRZYWODCA DUCHYWY TEGO FORUM ZROBIL DOKTORAT IP: *.ny325.east.verizon.net 07.09.03, 05:30 Przywodca duchowy tego forum,Kagan w wieku 53 lat zrobil doktorat. W jakim wieku Bratek dochrapie sie tytulu? Szczescie ze Kagan zaniechal pisania na forum gospodarka,bo Fizykowi do piet nie dorastal,ze o Biologu nie wspomne. Slavic Studies Program Slavic Studies home The Staff Undergraduate studies Honours program Postgraduate studies Russian Studies Russian Studies links Slavic Studies Ukrainian Polish Dostoevsky Journal School of Languages, Cultures & Linguistics Honorary Research Associate Dr LECH KELLER was born in Lódz (Poland) in 1949. He has graduated in 1973 at the Warsaw School of Economics (Szkola Glówna Handlowa - SGH, former Szkola Glówna Planowania i Statystyki or Central School of Planning and Statistics) with a degree BComm (Hons.). He also holds the degrees of MA (Economic Geography, The University of Melbourne, 1996) and PhD (Monash University, 2002) for a dissertation on Stanislaw Lem as a political writer and the latter's visions of the future. In the early 1970s he implemented computer systems in SGH. Later he worked as a Business Analyst (designer of Management Information Systems) and Research Assistant at the Institute of Organisation and Management in Warsaw (Instytut Organizacji Zarzadzania i Doskonalenia Kadr). From 1980 to 1981 he was a Data Processing Manager at the State Foreign Trade Enterprise "Impexmetal" in Warsaw. Between 1982 and 1984 he lectured Computer Science at the University of the Witwatersrand in Johannesburg and worked as a Systems Analyst for Datapoint Corporation. In 1984 he migrated to Australia where he worked as a Systems Analyst and Consultant for large "high-tech" companies such as Compaq, Tandem and Telstra (formerly Telecom Australia) as well as for ANZ Bank and CashCard, where he designed and implemented Electronic Fund Transfer systems. He has written several books on computer programming, including Programowanie w jezyku Databus (Programming in Databus Language; Warszawa, 1979). Recently he has published on the effects of the current socio-economic transformation in Central-Eastern Europe at Monash University ("East Europe Forum" and "Occasional Papers"), as well as in SGH ("Biuletyn Instytutu Gospodarstwa Spolecznego"). He is also a co-author of Literature in Times of Crisis (Melbourne, 1997), and has published several papers on Stanislaw Lem and the Strugatsky brothers in "The Soviet and Post-Soviet Review" (USA), "Science Fiction" (University of Western Australia), "Acta Polonica Monashiensis" and "Polish Studies - Occasional Papers" (Monash University). He is also a co- editor of the latter series, and publishes "popular science" articles in the Polish language press in Australia, as well as in "Skrzydlata Polska" and Internet magazines. Click here for a listing of Dr. Keller's original research and publications. For further information contact: Dr Lech Keller Room W305 Phone: 9905 2252 Email: Lech.Keller@arts.monash.edu.au Back to staff menu Odpowiedz Link Zgłoś
kataryna.kataryna Re: POLICJANCI,KTORZY ZGWALCILI NASTOLATKE W TYCH 07.09.03, 14:09 Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > kataryna.kataryna napisała: > > > Gość portalu: cop napisał(a): > > > > > Dla mnie to jeszcze trzeba im udowodnic to ze niby > > > zgwalcili...A jesli to sa pomowienia? Uwazam ze nie nalezy w > > > ten sposob oceniac strozow prawa...qrwy sie zdarzaja i moze > > > odegrala sie w ten sposob na nich? > > > > Z krytykowaniem gwałcicieli trzeba poczekać do udowodnienia winy, ale > zgwałconą dziewczynę można wyzwać od kurwy. Na drugi raz się baranie zastanów > co piszesz. > > Kurwa,nie kurwa,ale placi sie im za prace,a nie za gwalcenie w godzinach pracy. > Wyrzuceni zostali bardzo prawidlowo z pracy,a teraz pojda do pudla z oskarzenia > > cywilnego. > Bardzo madra dziewczyna. > A z tych policjantow takie prymitywy wyszly,ze usiasc i plakac. Nieprecyzyjnie się wyraziłam. To o czekaniu z krytykowaniem wgwałcicieli odnosiło się do autora, który apelując o wstrzemięźliwość w ocenie policjantów jednocześnie nie miał oporów przed nazwaniem dziewczyny kurwą. Ja na wyrok sądu czekać nie muszę, z tego co wyczytałam sprawa jest jasna i zasłużyli zarówno na wyrzucenie ze służby, jak i jednoznaczną ocenę opinii publicznej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: züberman "POLICJANCI",KTORZY ZGWALCILI NASTOLATKE W TYCH IP: *.biaman.pl 07.09.03, 14:18 kataryna.kataryna napisała: > Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > > kataryna.kataryna napisała: > > > > > Gość portalu: cop napisał(a): > > > > > > > Dla mnie to jeszcze trzeba im udowodnic to ze niby > > > > zgwalcili...A jesli to sa pomowienia? Uwazam ze nie nalezy w > > > > ten sposob oceniac strozow prawa...qrwy sie zdarzaja i moze > > > > odegrala sie w ten sposob na nich? > > > > > > Z krytykowaniem gwałcicieli trzeba poczekać do udowodnienia winy, ale > > > zgwałconą dziewczynę można wyzwać od kurwy. Na drugi raz się baranie zasta > nów > > co piszesz. > > > > Kurwa,nie kurwa,ale placi sie im za prace,a nie za gwalcenie w godzinach > pracy. > > Wyrzuceni zostali bardzo prawidlowo z pracy,a teraz pojda do pudla z > oskarzenia > > > > cywilnego. > > Bardzo madra dziewczyna. > > A z tych policjantow takie prymitywy wyszly,ze usiasc i plakac. > > > > Nieprecyzyjnie się wyraziłam. To o czekaniu z krytykowaniem wgwałcicieli > odnosiło się do autora, który apelując o wstrzemięźliwość w ocenie policjantów > jednocześnie nie miał oporów przed nazwaniem dziewczyny kurwą. Ja na wyrok sądu > > czekać nie muszę, z tego co wyczytałam sprawa jest jasna i zasłużyli zarówno na > > wyrzucenie ze służby, jak i jednoznaczną ocenę opinii publicznej. Napisałaś bardzo zrozumiale i trafnie. Subtitles nie są potrzebne. Mentalność takiego "praworządnego" copa jest tą samą moralnością, którą się kierują obydwaj bandyci z policji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Re: POLICJANCI,KTORZY ZGWALCILI NASTOLATKE W TYCH IP: *.ewrnj.fast.net 07.09.03, 22:51 kataryna.kataryna napisała: > Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > > kataryna.kataryna napisała: > > > > > Gość portalu: cop napisał(a): > > > > > > > Dla mnie to jeszcze trzeba im udowodnic to ze niby > > > > zgwalcili...A jesli to sa pomowienia? Uwazam ze nie nalezy w > > > > ten sposob oceniac strozow prawa...qrwy sie zdarzaja i moze > > > > odegrala sie w ten sposob na nich? > > > > > > Z krytykowaniem gwałcicieli trzeba poczekać do udowodnienia winy, ale > > > zgwałconą dziewczynę można wyzwać od kurwy. Na drugi raz się baranie zasta > nów > > co piszesz. > > > > Kurwa,nie kurwa,ale placi sie im za prace,a nie za gwalcenie w godzinach > pracy. > > Wyrzuceni zostali bardzo prawidlowo z pracy,a teraz pojda do pudla z > oskarzenia > > > > cywilnego. > > Bardzo madra dziewczyna. > > A z tych policjantow takie prymitywy wyszly,ze usiasc i plakac. > > > > Nieprecyzyjnie się wyraziłam. To o czekaniu z krytykowaniem wgwałcicieli > odnosiło się do autora, który apelując o wstrzemięźliwość w ocenie policjantów > jednocześnie nie miał oporów przed nazwaniem dziewczyny kurwą. Ja na wyrok sądu > > czekać nie muszę, z tego co wyczytałam sprawa jest jasna i zasłużyli zarówno na > > wyrzucenie ze służby, jak i jednoznaczną ocenę opinii publicznej. Piszesz tak wspaniale,ze nic dodac,nic ujac! Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: POLICJANCI,KTORZY ZGWALCILI NASTOLATKE W TYCH IP: *.ny325.east.verizon.net 08.09.03, 03:24 kataryna.kataryna napisała: > Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > > kataryna.kataryna napisała: > > > > > Gość portalu: cop napisał(a): > > > > > > > Dla mnie to jeszcze trzeba im udowodnic to ze niby > > > > zgwalcili...A jesli to sa pomowienia? Uwazam ze nie nalezy w > > > > ten sposob oceniac strozow prawa...qrwy sie zdarzaja i moze > > > > odegrala sie w ten sposob na nich? > > > > > > Z krytykowaniem gwałcicieli trzeba poczekać do udowodnienia winy, ale > > > zgwałconą dziewczynę można wyzwać od kurwy. Na drugi raz się baranie zasta > nów > > co piszesz. > > > > Kurwa,nie kurwa,ale placi sie im za prace,a nie za gwalcenie w godzinach > pracy. > > Wyrzuceni zostali bardzo prawidlowo z pracy,a teraz pojda do pudla z > oskarzenia > > > > cywilnego. > > Bardzo madra dziewczyna. > > A z tych policjantow takie prymitywy wyszly,ze usiasc i plakac. > > > > Nieprecyzyjnie się wyraziłam. To o czekaniu z krytykowaniem wgwałcicieli > odnosiło się do autora, który apelując o wstrzemięźliwość w ocenie policjantów > jednocześnie nie miał oporów przed nazwaniem dziewczyny kurwą. Ja na wyrok sądu czekać nie muszę, z tego co wyczytałam sprawa jest jasna i zasłużyli zarówno na wyrzucenie ze służby, jak i jednoznaczną ocenę opinii publicznej. Pewno tak bedzie przebiegala ich linia obrony,ze ta mlodociana q..... zaciagnela ich w zaciszne miejsce,grosza za usluge nie chciala i na dodatek na policjantow doniosla na policje.Nie dosc ze q..... to jeszcze glupia. A jedenz tych zasluzonych i odznaczonych policjantow byl tak spiety i zaskoczony sytuacja,ze peleryna mu sie z zolnierzyka zsunela. Jakby sie nie tlumaczyli,to w godzinach pracy,szczegolnie w mundurze-trzeba po prostu pracowac,a nie pier...... robote i na dziewczynki chadzac,bo narod bedzie bral z tego przyklad i stad wydajnosc pracy w Polsce taka niska w porownaniu z zachodem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcee Gadomski, Biolo, Fizyk i Baska IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 07.09.03, 15:10 Macieju nie wiem czy zauwazyles ale Pan Gadomski zalegl na stronie GW i nie byloby to glupie gdybys go skomentowal co juz raz znakomicie zrobiles. Twoja obecnosc tutaj wcale nie jest glupim pomyslem bo w Polsce jest tak ze COS GADAJA CZLOWIEK NIE WIE CZY ON W RAJU CZY ON W CHLEWIE a czytajac Ciebie nachodza czleka roznorakie refleksje czyli myslenice. Pytal sie darr.darek macacza o to o co zapewne Ciebie niedawno Biolo. Wiec sam widzisz jaki jest ciezar gatunkowy Twojego pisarstwa a juz zwlaszcza Twoje komentarze ekonomiczne bo z niczego sie rozterki darka i biologa nie urodzily. To co napisal Pzreciek nie do konca jest prawdziwe, wiele osob z Polski swiadomie nie czyta osob spoza granic A Ty juz Baska nie swiruj z tymi swoimi pomyslami ze ja niby moge wyrabiac z Nim co zechce, bo nie mam az takich chorych ambicji ani tez On nie z takich. Zupelnie mnie Fizyka przypominasz , on tez podobna mial idee-fix z pewnym biletem bo tez calkiem bezpodstawnie sie zgoraczkowal. Tak ze Basiu jutro wczesnym rankiem idac na pociag zakladam cieple majty na dupsko. Jesien chlodnawa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: züberman na tłuste dupsko, ma się rozumieć? IP: *.biaman.pl 07.09.03, 15:24 Gość portalu: marcee napisał(a): > Macieju nie wiem czy zauwazyles ale Pan Gadomski zalegl na stronie GW i nie > byloby to glupie gdybys go skomentowal co juz raz znakomicie zrobiles. Twoja > obecnosc tutaj wcale nie jest glupim pomyslem bo w Polsce jest tak ze COS > GADAJA CZLOWIEK NIE WIE CZY ON W RAJU CZY ON W CHLEWIE a czytajac Ciebie > nachodza czleka roznorakie refleksje czyli myslenice. > Pytal sie darr.darek macacza o to o co zapewne Ciebie niedawno Biolo. > Wiec sam widzisz jaki jest ciezar gatunkowy Twojego pisarstwa a juz zwlaszcza > Twoje komentarze ekonomiczne bo z niczego sie rozterki darka i biologa nie > urodzily. > > To co napisal Pzreciek nie do konca jest prawdziwe, wiele osob z Polski > swiadomie nie czyta osob spoza granic > > A Ty juz Baska nie swiruj z tymi swoimi pomyslami ze ja niby moge wyrabiac z > Nim co zechce, bo nie mam az takich chorych ambicji ani tez On nie z takich. > Zupelnie mnie Fizyka przypominasz , on tez podobna mial idee-fix z pewnym > biletem bo tez calkiem bezpodstawnie sie zgoraczkowal. > Tak ze Basiu jutro wczesnym rankiem idac na pociag zakladam cieple majty na > dupsko. Jesien chlodnawa. > > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcee Re: na tłuste dupsko, ma się rozumieć? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 07.09.03, 15:43 juz mi odessali, ach co to bylo, 7 wiader sadla, telewizja TVN24 program nakrecila, komentowala Kolenda-Zaleska Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: züberman powinni serial zrobić IP: *.biaman.pl 07.09.03, 15:48 Gość portalu: marcee napisał(a): > juz mi odessali, ach co to bylo, 7 wiader sadla, telewizja TVN24 program > nakrecila, komentowala Kolenda-Zaleska i dać story w odcinach w "Trybunie". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcee Re: powinni serial zrobić IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 07.09.03, 15:51 tez to proponowali ale wiem ze Baska z kataryna nie czytaja tej gazety i dlatego odpuscilam sobie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: na tłuste dupsko, ma się rozumieć? IP: *.ny325.east.verizon.net 08.09.03, 03:32 Gość portalu: marcee napisał(a): > juz mi odessali, ach co to bylo, 7 wiader sadla, telewizja TVN24 program > nakrecila, komentowala Kolenda-Zaleska To teraz polikami orzechy gnieciesz! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: na tłuste dupsko, ma się rozumieć? IP: *.ny325.east.verizon.net 08.09.03, 03:29 Gość portalu: züberman napisał(a): > Gość portalu: marcee napisał(a): > > > Macieju nie wiem czy zauwazyles ale Pan Gadomski zalegl na stronie GW i n > ie > > byloby to glupie gdybys go skomentowal co juz raz znakomicie zrobiles. Two > ja > > obecnosc tutaj wcale nie jest glupim pomyslem bo w Polsce jest tak ze COS > > GADAJA CZLOWIEK NIE WIE CZY ON W RAJU CZY ON W CHLEWIE a czytajac Ciebie > > nachodza czleka roznorakie refleksje czyli myslenice. > > Pytal sie darr.darek macacza o to o co zapewne Ciebie niedawno Biolo. > > Wiec sam widzisz jaki jest ciezar gatunkowy Twojego pisarstwa a juz zwlasz > cza > > Twoje komentarze ekonomiczne bo z niczego sie rozterki darka i biologa nie > > > urodzily. > > > > To co napisal Pzreciek nie do konca jest prawdziwe, wiele osob z Polski > > swiadomie nie czyta osob spoza granic > > > > A Ty juz Baska nie swiruj z tymi swoimi pomyslami ze ja niby moge wyrabiac > z > > Nim co zechce, bo nie mam az takich chorych ambicji ani tez On nie z takic > h. > > Zupelnie mnie Fizyka przypominasz , on tez podobna mial idee-fix z pewnym > > > biletem bo tez calkiem bezpodstawnie sie zgoraczkowal. > > Tak ze Basiu jutro wczesnym rankiem idac na pociag zakladam cieple majty n > a > > dupsko. Jesien chlodnawa. Jacipowiem,ze u nas tez po zmierzchu robi sie chlodnawo. Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia Re: Gadomski, Biolo, Fizyk i Baska 07.09.03, 18:16 Gość portalu: marcee napisał(a): > > A Ty juz Baska nie swiruj z tymi swoimi pomyslami ze ja niby moge wyrabiac z > Nim co zechce, bo nie mam az takich chorych ambicji ani tez On nie z takich. Każdy facet uwielbia pochlebstwa. Wierz mi! A jeszcze bardziej jak się im pije słowa z ust i wzdycha z zachwytu! > Zupelnie mnie Fizyka przypominasz , on tez podobna mial idee-fix z pewnym > biletem bo tez calkiem bezpodstawnie sie zgoraczkowal. Nie przesadzaj z tym gorączkowaniem (się) moim. To były raczej wyrazy podziwu dla Twoich metod. Okazały się być skuteczne! > Tak ze Basiu jutro wczesnym rankiem idac na pociag zakladam cieple majty na > dupsko. Jesien chlodnawa. > Take care. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcee najlepiej kochac we dwie IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 07.09.03, 18:33 Sekret moze tkwic w tym ze to jest absolutnie szczery podziw. Ale ja sie chetnie Nim z Toba podziele (zwlaszcza ze On i tak nie jest do wziecia) bo najlepiej jest kochac we dwie (tego samego)-jak w tej piosence z KSP ze milosc indywidualna jest bez sensu Na pewno nam bedzie razem dobrze bo miedzy nami jest tak luzno ze sie bez trudu zmiescisz wiec cie nie zatluke Tylko napisz mi jeszcze jak sie skonczylo z ta Laura, bo strasznie mnie to ciekawi a nie mam czasu czytac. Blagam. I nie pisz do mnie po angielsku, bo JA NIE ROZUMIEM co juz dawno wysmial Fizyk. Wprawdzie jeden z moich adoratorow internetowych wyslal mi jakis program do automatycznego tlumaczenia ale ja nie umiem tego badziewia zainstalowac, chyba poprosze jakiegos fachure. Pa. Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia Re: najlepiej kochac we dwie 07.09.03, 19:15 Gość portalu: marcee napisał(a): > Sekret moze tkwic w tym ze to jest absolutnie szczery podziw. > Ale ja sie chetnie Nim z Toba podziele (zwlaszcza ze On i tak nie jest do > wziecia) bo najlepiej jest kochac we dwie (tego samego)-jak w tej piosence z > KSP ze milosc indywidualna jest bez sensu > Na pewno nam bedzie razem dobrze bo miedzy nami jest tak luzno ze sie bez trudu > > zmiescisz wiec cie nie zatluke To już jest majstersztyk. Będzie leżał przed Tobą plackiem. Ciekawe co on nawypisuje pod Twoim postem. > Tylko napisz mi jeszcze jak sie skonczylo z ta Laura, bo strasznie mnie to > ciekawi a nie mam czasu czytac. Blagam. I nie pisz do mnie po angielsku, bo JA > NIE ROZUMIEM co juz dawno wysmial Fizyk. Mój angielski jest na poziomie so so. Nie pamiętam już co napisałam o "Laurze" a nie chce mi się szukać. Zakończenie jest takie, że zauroczony gliniarz odkrył prawdę a ta wyglądała tak: patron a zarazem opiekun, przyjaciel i wielbiciel (cichy) Laury był jak ten pies ogrodnika i zamordował jej narzeczonego, bo tym razem nie zdołał jej wyperswadować faceta. Gliniarz tak zamotał sprawę, żeby ona się o tym nie dowiedziała. Dlatego, że sprawy przybrały taki obrót, że podejrzenie padło na Laurę i gliniarz się zorientował, że cichy wielbiciel wolał ją widzieć w więzieniu niż w ramionach kolejnego adoratora (gliniarza). Dobra była scena końcowa, kiedy obaj zakochani panowie to ustalili, a raczej gliniarz przyparł do muru mordercę. A ten popełnił samobójstwo. Może być, że coś poknociłam ale nie pamiętam szczegółów za dobrze. Wprawdzie jeden z moich adoratorow > internetowych wyslal mi jakis program do automatycznego tlumaczenia ale ja nie > umiem tego badziewia zainstalowac, chyba poprosze jakiegos fachure. > Pa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcee Basia Pilch i Marcee Gretkowska IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 08.09.03, 01:25 Dzieki za zakonczenie Laury. Cos w tym moze i jest bo ponoc zazdrosc o milosc jest drugim powodem dla ktorego ludzie zabijaja (zaraz po forsie). Zreszta wystarczy popatrzec na ten watek chociazby i moje mordercze zapedy w stosunku do Kataryny a przeciez to tylko internet gdzie nie ma mowy o realnym czlowieku. Zamiast lezec to On by wolal 1000x abysmy kleknely przed Nim razem z ochoczymi usteczkami a potem wzajemnie oblizaly sobie buzki Widzisz jak dobrze miec wspolnika? Ja wiem w co sie z Nim bawic a Ty miej oko na Kataryne bo Ona bez trudu nam Go sprzatnie zanim sie tym nacieszymy. Najlepiej podsuwaj Jej jakies tematy do komentowania, na pewno Kolesie Ktorym Chwala nie zawioda nas tutaj i raz sie do czegos pozytecznego przyczynia w tym kraju Ale mowiac serio, to nie ma powodow do podejrzen o moja nieszczerosc, bo pisarstwo Macieja wpadlo mi w oko bardzo dawno juz a kiedy rozpadlo sie Forum Polonia napisalam wyraznie w sieci ze ide na Gospodarke DO MACIEJA. Zjawil sie za mna na krotko Jot-23 ale zauwazyl ze Maciej jest wybitny i odszedl. Bo Maciej naprawde jest wybitny i to tlumaczy Jego osamotnienie w sieci a odejscie Jego dyskutantow jest powodem takiej wlasnie lekkiej tematyki jaka sie teraz zabawia. Dlatego pisz do Niego bo warto. Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: Basia Pilch i Marcee Gretkowska IP: *.ny325.east.verizon.net 08.09.03, 03:44 Gość portalu: marcee napisał(a): > Dzieki za zakonczenie Laury. Cos w tym moze i jest bo ponoc zazdrosc o milosc > jest drugim powodem dla ktorego ludzie zabijaja (zaraz po forsie). To w krajach biednych,bo w bogatych jest odwrotna kolejnosc. > Zreszta > wystarczy popatrzec na ten watek chociazby i moje mordercze zapedy w stosunku > do Kataryny a przeciez to tylko internet gdzie nie ma mowy o realnym > czlowieku. > Zamiast lezec to On by wolal 1000x abysmy kleknely przed Nim razem z ochoczymi usteczkami a potem wzajemnie oblizaly sobie buzki > Widzisz jak dobrze miec wspolnika? Ja wiem w co sie z Nim bawic a Ty miej oko > na Kataryne bo Ona bez trudu nam Go sprzatnie zanim sie tym nacieszymy. > Najlepiej podsuwaj Jej jakies tematy do komentowania, na pewno Kolesie Ktorym > Chwala nie zawioda nas tutaj i raz sie do czegos pozytecznego przyczynia w tym kraju > > Ale mowiac serio, to nie ma powodow do podejrzen o moja nieszczerosc, bo > pisarstwo Macieja wpadlo mi w oko bardzo dawno juz a kiedy rozpadlo sie Forum > Polonia napisalam wyraznie w sieci ze ide na Gospodarke DO MACIEJA. Zjawil sie > za mna na krotko Jot-23 ale zauwazyl ze Maciej jest wybitny i odszedl. Bo > Maciej naprawde jest wybitny i to tlumaczy Jego osamotnienie w sieci a odejscie > Jego dyskutantow jest powodem takiej wlasnie lekkiej tematyki jaka sie teraz > zabawia. > Dlatego pisz do Niego bo warto. > > Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia Re: Basia Pilch i Marcee Gretkowska 08.09.03, 17:26 Gość portalu: marcee napisał(a): > Zamiast lezec to On by wolal 1000x abysmy kleknely przed Nim razem z > ochoczymi usteczkami a potem wzajemnie oblizaly sobie buzki Jak czytam takie Twoje "wynurzenia" to mi się odechciewa pisać do Ciebie. > Widzisz jak dobrze miec wspolnika? Nie widzę. Ja wiem w co sie z Nim bawic a Ty miej oko > na Kataryne bo Ona bez trudu nam Go sprzatnie zanim sie tym nacieszymy. > Najlepiej podsuwaj Jej jakies tematy do komentowania, na pewno Kolesie Ktorym Chwala nie zawioda nas tutaj i raz sie do czegos pozytecznego przyczynia w tym kraju > Ale mowiac serio, To wyżej nie było serio? Znowu to twoje przaśne poczucie humoru? to nie ma powodow do podejrzen o moja nieszczerosc, bo > pisarstwo Macieja wpadlo mi w oko bardzo dawno juz a kiedy rozpadlo sie Forum Polonia napisalam wyraznie w sieci ze ide na Gospodarke DO MACIEJA. Zjawil sie za mna na krotko Jot-23 ale zauwazyl ze Maciej jest wybitny i odszedl. Bo Maciej naprawde jest wybitny i to tlumaczy Jego osamotnienie w sieci a odejscie Jego dyskutantow jest powodem takiej wlasnie lekkiej tematyki jaka sie teraz zabawia. Dlatego pisz do Niego bo warto. > > Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: najlepiej kochac we dwie IP: *.ny325.east.verizon.net 08.09.03, 03:40 basia.basia napisała: > Gość portalu: marcee napisał(a): > > > Sekret moze tkwic w tym ze to jest absolutnie szczery podziw. > > Ale ja sie chetnie Nim z Toba podziele (zwlaszcza ze On i tak nie jest do > > wziecia) bo najlepiej jest kochac we dwie (tego samego)-jak w tej piosence > z > > KSP ze milosc indywidualna jest bez sensu > > Na pewno nam bedzie razem dobrze bo miedzy nami jest tak luzno ze sie bez > trudu > > > > zmiescisz wiec cie nie zatluke > > To już jest majstersztyk. Będzie leżał przed Tobą plackiem. > Ciekawe co on nawypisuje pod Twoim postem. > > > > > Tylko napisz mi jeszcze jak sie skonczylo z ta Laura, bo strasznie mnie to > > > ciekawi a nie mam czasu czytac. Blagam. I nie pisz do mnie po angielsku, b > o > JA > > NIE ROZUMIEM co juz dawno wysmial Fizyk. > > Mój angielski jest na poziomie so so. > > Nie pamiętam już co napisałam o "Laurze" a nie chce mi się szukać. > Zakończenie jest takie, że zauroczony gliniarz odkrył prawdę a ta wyglądała > tak: patron a zarazem opiekun, przyjaciel i wielbiciel (cichy) Laury był jak > ten pies ogrodnika i zamordował jej narzeczonego, bo tym razem nie zdołał jej > wyperswadować faceta. Gliniarz tak zamotał sprawę, żeby ona się o tym nie > dowiedziała. Dlatego, że sprawy przybrały taki obrót, że podejrzenie padło na > Laurę i gliniarz się zorientował, że cichy wielbiciel wolał ją widzieć > w więzieniu niż w ramionach kolejnego adoratora (gliniarza). Dobra była scena > końcowa, kiedy obaj zakochani panowie to ustalili, a raczej gliniarz przyparł > do muru mordercę. A ten popełnił samobójstwo. Nie lepiej bylo zostawic go przy zyciu i we dwoch by klepali Laure i jednego tygodnia jeden bylby lepszy drugiego tygodnia drugi.Jak w toto-lotku. Straszna latwizna z tych latynoskich seriali wyziera. > Może być, że coś poknociłam ale nie pamiętam szczegółów za dobrze. > > Wprawdzie jeden z moich adoratorow > > internetowych wyslal mi jakis program do automatycznego tlumaczenia ale ja > > nie > > umiem tego badziewia zainstalowac, chyba poprosze jakiegos fachure. > > Pa. Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia marcee mówi, że do Ciebie pisać warto ... 08.09.03, 17:18 Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > Nie lepiej bylo zostawic go przy zyciu i we dwoch by klepali Laure i jednego > tygodnia jeden bylby lepszy drugiego tygodnia drugi.Jak w toto-lotku. > Straszna latwizna z tych latynoskich seriali wyziera. > Tego rodzaju "filozoficzne" rozważania to raczej do marcee. ps film był amerykański Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: najlepiej kochac we dwie IP: *.ny325.east.verizon.net 08.09.03, 03:35 Gość portalu: marcee napisał(a): > Sekret moze tkwic w tym ze to jest absolutnie szczery podziw. > Ale ja sie chetnie Nim z Toba podziele (zwlaszcza ze On i tak nie jest do > wziecia) bo najlepiej jest kochac we dwie (tego samego)-jak w tej piosence z > KSP ze milosc indywidualna jest bez sensu > Na pewno nam bedzie razem dobrze bo miedzy nami jest tak luzno ze sie bez trudu > > zmiescisz wiec cie nie zatluke > Tylko napisz mi jeszcze jak sie skonczylo z ta Laura, bo strasznie mnie to > ciekawi a nie mam czasu czytac. Blagam. I nie pisz do mnie po angielsku, bo JA > NIE ROZUMIEM co juz dawno wysmial Fizyk. Wprawdzie jeden z moich adoratorow > internetowych wyslal mi jakis program do automatycznego tlumaczenia ale ja nie > umiem tego badziewia zainstalowac, chyba poprosze jakiegos fachure. > Pa. Tylko unikaj hydraulikow! Jak text z pieprzem ,to ci go przetlumacze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcee text z pieprzem IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 08.09.03, 08:59 Nie ma takiej potrzeby, jak cos to skocze po pornola, ja wole patrzec na obraz niz literki hydraulika unikam od tamtego postu jak ognia wiec po co mi dajesz nieaktualne rady? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: Gadomski, Biolo, Fizyk i Baska IP: *.ny325.east.verizon.net 08.09.03, 03:28 Gość portalu: marcee napisał(a): > Macieju nie wiem czy zauwazyles ale Pan Gadomski zalegl na stronie GW i nie > byloby to glupie gdybys go skomentowal co juz raz znakomicie zrobiles. Szczerze mowiac,nie mam sily do tego Gadomszczaka,bo on te pomysly ma takie niezyciowe i prounijne. > Twoja > obecnosc tutaj wcale nie jest glupim pomyslem bo w Polsce jest tak ze COS > GADAJA CZLOWIEK NIE WIE CZY ON W RAJU CZY ON W CHLEWIE a czytajac Ciebie > nachodza czleka roznorakie refleksje czyli myslenice. > Pytal sie darr.darek macacza o to o co zapewne Ciebie niedawno Biolo. > Wiec sam widzisz jaki jest ciezar gatunkowy Twojego pisarstwa a juz zwlaszcza > Twoje komentarze ekonomiczne bo z niczego sie rozterki darka i biologa nie > urodzily. > > To co napisal Pzreciek nie do konca jest prawdziwe, wiele osob z Polski > swiadomie nie czyta osob spoza granic > > A Ty juz Baska nie swiruj z tymi swoimi pomyslami ze ja niby moge wyrabiac z > Nim co zechce, bo nie mam az takich chorych ambicji ani tez On nie z takich. > Zupelnie mnie Fizyka przypominasz , on tez podobna mial idee-fix z pewnym > biletem bo tez calkiem bezpodstawnie sie zgoraczkowal. > Tak ze Basiu jutro wczesnym rankiem idac na pociag zakladam cieple majty na > dupsko. Jesien chlodnawa. > > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcee no widzisz Basia IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 08.09.03, 09:09 co napisal? Kluczem do tego jest Jego zdanie o tym ze po zmierzu robi sie chlodnawo. CHLODNY ZMIERZCH Troche wiecej wiary w siebie Basia )))) Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ WYTLUMACZ SIE BRATEK Z TYM TOTALITARYZMEM IP: *.ny325.east.verizon.net 08.09.03, 17:03 Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > Gość portalu: bratek napisał(a): > > > Maciek, ja Ciebie serio traktowałem cały czas, dopóki nie wyszło w oczywis > ty sposób, że Twoje zapatrywania są tak bardzo totalitarne. > > CZYZBY OBALENIE SYSTEMOW TOTALITARNYCH W AFGANISTANIE I IRAKU SWIADCZYLO O > MOICH ZAPATRYWANIACH TOTALITARNYCH? > > > Mnie to nie odpowiada i tyle. > > WIEM,ZE LUBILES "WOLNY" IRAK PO SADDAMEM. > > > Nie martw się, każdy z nas ma swoich przyjaciół, z którymi mu dobrze. > > MOIM JEST BUSH,A TWOIM SADDAM PRZYPUSZCZAM? Wiem,ze odpowiadal ci demokrata Clinton,ktory po pierwszym ataku terrorystycznym na WTC w 1993,wystrzelil JEDEN TOMAHAWK MISSILE,KTORE TRAFIL PUSTY NAMIOT NA PUSTYNI AFGANSKIEJ A POZNIEJ WIELBLADA W DUPE! No i za demokratow amerykanskich terrorysci w Afganistanie i innych krajach islamskich rosli w sile by zorganizowac powtorny atack na WTC. Niestety dla nich republikanie byli przy wladzy i zaprowadzili porzadek w TOTALITARNYCH SYSTEMACH AFGANISTANU I IRAKU I EFEKTEM TEGO,NAWET JEDEN ATAK TERRORYSTYCZNY NA TERENIE USA NIE ZDARZYL SIE PO 09-11-2001. Ja wiem,ze ty nad tym ubolewasz,bo w dalszym ciagu powinni rzadzic demokraci i dac terrorystom wolna reke i oddac Afganistan w rece Talibow,a Irak w rece Saddama. Przeciez nie kto inny jak USA i twoj wrog osobisty Reagan skonczyl hegemonie imperium rosyjskiego,rozmontowal ZSRR,a teraz odebral im odbiorcow broni rosyjskiej w postaci Afganistanu i Iraku. Przeciez Ruscy Saddamowi dali czolgow i innej broni na kilkanascie mld dolarow i teraz domagaja sie od Iraku i USA zwrotu tych pieniedzy. Ja wiem Bratek,po czyjej stronie ty stoisz i nie masz sie za bardzo co ukrywac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ SZCZERY ANTYAMERYKANIZM BRATKA IP: *.ny325.east.verizon.net 08.09.03, 19:21 Jak to jest Bratek,ze ty druga i trzecia lige filmowa USA promujesz na forum jako najwieksze osiagniecia kinematografii amerykanskiej? Chyba tylko po to,zeby ludzie to obejrzeli i znielubili Ameryke. Nie wspomniales o ani jednym filmie amerykanskim,ktorym nasza kinematografia moze sie pochwalic. Bebniles bardzo dlugo o Eastwoodzie i ani razu nie wspomniales o najlepszym filmie w ktorym on wzial udzial"THE GOOD ,THE BAD AND THE UGLY" . Sceneria jest przepiekna,muzyka do tej pory popularna na tyle ,ze ja wszyscy znaja,choc niewiele osob kojarzy z tym filmem. Propagujesz za to,jak to Marcee slusznie nazwala intelektualne bzdety,jak "Unforgiven" "Awakening" czy tez low budget-low swiadomosc "Hours". Clint Eastwood,Robert de Niro i Robin Williams razem wzieci nigdy do piet nie dorosna takiemu aktorowi jak Gene Hackman. Jak chcesz obejrzec 10 letni film amerykanski i byc zachwyconym,to obejrzyj "STONE COLD" z Brian Bosworth. Pewno ani o filmie,ani o facecie nie slyszales! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ POWIALO JERZYM WIATREM IP: *.ny325.east.verizon.net 08.09.03, 20:22 lupus.lupus napisał: > "Polityków takich jak Mieczysław Rakowski i Jerzy Wiatr widziałby w > Parlamencie Europejskim Józef Oleksy, wiceprzewodniczący SLD. Razem z Markiem > Dyduchem, sekretarzem generalnym partii, jest odpowiedzialny za > przyszłoroczną listę wyborczą Sojuszu. CZYZBY TO SAM WIATR,KTORY HULAL PO SGPIS ZA KOMUNY? BO JESLI TAK,TO WYMIENILEM Z BRATKIEM PARE RAZY POGLADY. > Zainteresowanie europejskim mandatem wykazuje Bogusław Liberadzki > (Zachodniopomorskie) i Andrzej Gawłowski z Piły (Wielkopolska). Listę w > województwie świętokrzyskim może otwierać Jerzy Jaskiernia, który zabiega > usilnie o poparcie w kierownictwie partii. W woj. kujawsko-pomorskim o prymat > będą walczyli Jerzy Wenderlich i Grażyna Ciemniak, okręg warmińsko-mazurski > może reprezentować Tadeusz Iwiński. Spory tłok szykuje się na Mazowszu - o > kandydowaniu myślą m.in. Katarzyna Piekarska i Piotr Gadzinowski. > Spośród młodych osób szanse na dobre miejsca na listach kandydatów mają Marek > Wikiński (poseł z Mazowsza), Andrzej Szejna (zatrudniony w MSZ) i Sylwia Pusz > (posłanka z Wielkopolski). > - Sylwia Pusz to bardzo dobra kandydatka - zachwala Oleksy. - Działa od kilku > lat na arenie europejskiej, prowadziła naszą kampanię przed referendum > akcesyjnym, jest obserwatorem przy Parlamencie Europejskim i stała się > naprawdę znana w Brukseli. > Oleksy dodatkowo chciałby umieścić na listach ludzi spoza parlamentu, > związanych od lat ze środowiskiem lewicowym, takich jak Jerzy Wiatr czy > Mieczysław Rakowski. Znam Parlament Europejski i wiem, że ci ludzie > znakomicie daliby sobie radę i świetnie reprezentowaliby naszą formację. > Szczerzy socjaldemokraci, znający języki, obyci towarzysko, z licznymi > kontaktami. Tak się funkcjonuje w Parlamencie Europejskim." > > za "Rzeczpospolitą" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ OPINIA PUBLICZNA W STANACH. <CNN.COM> IP: *.ny325.east.verizon.net 08.09.03, 21:41 W CNN.COM jest pytanie: Czy byles zdziwiony,gdy Bush zazadal 87 mld doll na wojny w Iraku i Afganistanie? 74% odpowiedzialo NIE 26% odpowiedzialo TAK Czy Bratek jest w mniejszosci ,czy w wiekszosci? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcee opinia publiczna w USA -cd IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 08.09.03, 22:13 Dla ulatwienia podpowiem ze Bratek nie oddal glosu bo mu lata na co wydaja w USA forse podatnikow, gdyby w USA placil podatek to by sie musial zastanawiac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcee czyje posty sa najlepsze ? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 08.09.03, 22:17 No to czyje posty sa najlepsze , jakies 300 postow wyzej Maciej napisal ze moje sa lepsze niz jego Tylko szczerze MAciej, klamales? )))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: czyje posty sa najlepsze ? IP: *.ny325.east.verizon.net 08.09.03, 23:15 Gość portalu: marcee napisał(a): > No to czyje posty sa najlepsze , jakies 300 postow wyzej Maciej napisal ze moje sa lepsze niz jego > Tylko szczerze MAciej, klamales? )))))) ZEBY NAPISAC DOBRY POST,TRZEBA SIE TROCHE PRZYLOZYC I TY JAK SIE PRZYLOZYSZ ,TO POTRAFISZ NAPISAC BARDZO DOBRY POST. Nawet nie tak dawno chwalilem twoje niezalezne myslenie na temat filmow zachwalanych przez Bratka,to rzeczywiscie sa intelektualne bzdety na rynku amerykanskim. Czy i jakie maja one powodzenie na rynku polskim,to juz wylacznie zalezy od polskich odbiorcow,w kazdym razie od bardzo dawna C.Eastwood jest duzo bardziej popularny w EUropie niz w Stanach. I Bratek nie moze pojac,ze wazniejsza jest ilosc polaczen neuronowych a nie wielkosc glowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: opinia publiczna w USA -cd IP: *.ny325.east.verizon.net 08.09.03, 23:19 Gość portalu: marcee napisał(a): > Dla ulatwienia podpowiem ze Bratek nie oddal glosu bo mu lata na co wydaja w > USA forse podatnikow, gdyby w USA placil podatek to by sie musial zastanawiac A ja myslalem,ze te wszystkie glosy na TAK w ramach zwyklej dywersji byly jego. Szkoda,ze Bratek nie placi podatkow w Stanach,bo mialby wtedy inny stosunek do Indian,ktorzy nie placa podatkow. Co innego wachac trawke i pierdziec w stolek w rezerwacie,a co innego patrzec jak pieniadze podatnika sa wydawane na ochrone Bawolow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ MOJE TOTALITARNE PRZEKONANIA A WOLNOSC CZLOWIEKA IP: *.ny325.east.verizon.net 09.09.03, 01:32 > w tel. skrocie zatem: mam Ci za złe Twoje totalitarne przekonania w > kwestii wolnej prasy (bez niej prawdziwa wolność nie istnieje) Przeciez ja jestem za wolna prasa i bardzo lubie NYTimes. > i w > kwestii wolności człowieka - myslę szcz. o przykładzie Chin. Obowiazkiem panstwa jest zapewnic ludziom prace i wzrost poziomu zycia,nawet a szczegolnie wtedy, jak mniejszosci jakiejs sie to nie podoba. Ty po prostu nie rozumiesz roli panstwa w zyciu czlowieka. > Na > zamordyzm, tortury i mordowanie w imieniu państwa Ty > odpowiadasz: "ale oni mają wielki rozwój ekonomiczny". To jest > żenujące. To, co jest zenujace dla minimalnej mniejszosci nie ma zadnego znaczenia,ani wplywu na to,ze zdecydowana wiekszosc(99%) cieszy sie wzrostem poziomu zycia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ WOLNY CZLOWIEK BRATEK OGLADA AL JAZEERA IP: *.ny325.east.verizon.net 09.09.03, 03:07 BO CNN I NYTIMES KLAMIA. For particular criticism, Mr. Rumsfeld singled out Al Jazeera, the Arabic- language satellite television network based in Qatar, whose reports on the American-led occupation in Iraq have often been strongly critical. "If you've got Al Jazeera, day after day after day, pounding the region with things that aren't true, that makes it difficult," Mr. Rumsfeld said. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcee Jolka IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 09.09.03, 19:48 Miales Maciej racje co do Joli ze sie na prezydenta pucuje, szok Dziekuje za mile slowa Co do filmow to chyba leci cos bardzo ciekawego w niedziele wieczorem, jakas seria Pokolenie 2000 widzialam przelotnie w ostatnia niedziele jedna z nowel pt Bellissima uwazam za bardzo interesujaca, Basia pewnie nie ogladala bo czytala stenogramy i gadala z Kataryna w kazdym razie trudno byloby to przelozyc na jezyk literacki poza kilkoma zdaniami, niby rozgrywa sie w sferze fabuly ale bardzo statyczne, pozbawione dynamiki, dlatego trudno przelozyc wprost na slowa o przemianach obyczajowych w Polsce pzrelaczalam z cyrku z Piekna Manu i Delirykiem wiec niedokladnie obejrzalam Kieslowski jest za bardzo "wydumany" i pzrez to meczacy, zreszta bardzo sie obrazil na zcesc naszych krytykow ktorzy wlasnie mu to zarzucali Niby mial racje facet w tym wszystkim bo zycie tworzy takie zdazrenia jak najbardziej ale brak mu bylo prostoty i tlumaczyl to tak ze az sie czulo jak rozaniec odmawia Nie wiem kto zrobil u was (wybitnie wrecz) podobny film w stylu Kieslowskiego ale wprost doskonaly "Dawno temu" , to dopiero jest kino uwazam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: Jolka A MARCEE IP: *.ny325.east.verizon.net 10.09.03, 01:04 Gość portalu: marcee napisał(a): > Miales Maciej racje co do Joli ze sie na prezydenta pucuje, szok CO JA PORADZE NA TO,ZE TA POLSKA JENTELIGENCJA JEST TAKA PROSTOLINIJNA I LATWO PRZEWIDYWALNA. > Dziekuje za mile slowa NIE BALAS SIE WYKAZAC NIEZALEZNEJ OD BRATKA OPINII I TRAFILAS W SAMA DZIESIATKE! CO ZA SENS MECZYC SIE,OGLADAJAC INTELRKTUANE BZDETY. > Co do filmow to chyba leci cos bardzo ciekawego w niedziele wieczorem, jakas > seria Pokolenie 2000 > widzialam przelotnie w ostatnia niedziele jedna z nowel pt Bellissima > uwazam za bardzo interesujaca, Basia pewnie nie ogladala bo czytala stenogramy > i gadala z Kataryna > w kazdym razie trudno byloby to przelozyc na jezyk literacki poza kilkoma > zdaniami, niby rozgrywa sie w sferze fabuly ale bardzo statyczne, pozbawione > dynamiki, dlatego trudno przelozyc wprost na slowa > o przemianach obyczajowych w Polsce > pzrelaczalam z cyrku z Piekna Manu i Delirykiem wiec niedokladnie obejrzalam > Kieslowski jest za bardzo "wydumany" i pzrez to meczacy, zreszta bardzo sie > obrazil na zcesc naszych krytykow ktorzy wlasnie mu to zarzucali > Niby mial racje facet w tym wszystkim bo zycie tworzy takie zdazrenia jak > najbardziej ale brak mu bylo prostoty i tlumaczyl to tak ze az sie czulo jak > rozaniec odmawia > Nie wiem kto zrobil u was (wybitnie wrecz) podobny film w stylu Kieslowskiego > ale wprost doskonaly "Dawno temu" , to dopiero jest kino uwazam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcee Re: Jolka A MARCEE IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 10.09.03, 01:22 tzn mam szanse zostac Prezydentem ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: Jolka A MARCEE IP: *.ny325.east.verizon.net 10.09.03, 01:38 Gość portalu: marcee napisał(a): > tzn mam szanse zostac Prezydentem ! JESTES PONAD TE MIERNOTY! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ TOTALITARNY BRATEK IP: *.ny325.east.verizon.net 10.09.03, 01:42 Od: bratek4@gazeta.pl Data: 2003-09-09 01:41 Do: maksimum@gazeta.pl Temat: GROCHEM O ŚCIANĘ rozwiń nagłówek ---- Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: TOTALITARNY BRATEK IP: *.ny325.east.verizon.net 10.09.03, 02:11 Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > Od: bratek4@gazeta.pl > Data: 2003-09-09 01:41 > Do: maksimum@gazeta.pl > Temat: GROCHEM O ŚCIANĘ > rozwiń nagłówek > > > ---- Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ JOLKA-EVITA; DONT CRY FOR ME ARGENTINA IP: *.ny325.east.verizon.net 10.09.03, 03:08 JAKOS DZIWNIE OLEK NIE OSTRZEGA JOLKI,JAKA TA UCIAZLIWA I ODPOWIEDZIALNA PRACA. Kwaśniewski o kandydowaniu żony: uszanuję każdą jej decyzję PAP 09-09-2003, ostatnia aktualizacja 09-09-2003 19:59 - Uszanuję każdą decyzję, jaką żona podejmie, tak jak ona, mając wiele wątpliwości, uszanowała moją decyzję w 1995 r. - zapowiedział w wywiadzie dla "Polityki" prezydent Aleksander Kwaśniewski. Prezydent odniósł się do wyników sondażu tygodnika, z którego wynika, że Jolanta Kwaśniewska miałaby największe szanse w wyborach prezydenckich. czytaj dalej » Według symulacji wyborów, przeprowadzonej w końcu sierpnia przez OBOP na zlecenie "Polityki", Kwaśniewska zdobyła ponad cztery razy większe poparcie niż drugi w rankingu lider "Samoobrony" Andrzej Lepper oraz prawie pięciokrotnie większe niż marszałek Sejmu Marek Borowski i szef klubu Platformy Obywatelskiej Jan Maria Rokita. - Popularności mojej żony nie dziwię się. Ona swoje, przyjęte dobrowolnie na siebie obowiązki, wykonuje bardzo aktywnie, na bardzo wysokim poziomie. Myślę, że kojarzy się ludziom jako osoba kompetentna, odpowiedzialna, życzliwa dla innych, znająca reguły obowiązujące na tak wysokim stanowisku - powiedział Kwaśniewski. Zdaniem prezydenta, jego żona "przez te 8 lat nie zraziła do siebie żadnych środowisk - także dlatego, że unikała zdecydowanych deklaracji politycznych". - Tak tłumaczę ten bardzo wysoki wynik. To mniej mnie dziwi. Więcej daje do myślenia jej przewaga nad liderami partyjnymi - powiedział prezydent. Jednak "to wszystko jest naprawdę dalece niezdecydowane" - podkreślał Kwaśniewski. - Ale nie jest wykluczone? - padło pytanie. "Wykluczyć tego nie można, szczególnie wobec tej presji, która wiem, że jest" - odpowiedział prezydent. Według Kwaśniewskiego, "wyobrazić siebie w roli byłego prezydenta jest dość łatwo", ale "wyobrazić sobie siebie - byłego prezydenta, w roli, że tak powiem, +pierwszej Damy+ - no, to jest dość skomplikowane". "Jestem pewny, że znalazłbym jakąś działalność może o charakterze międzynarodowym, czy innym. Na pewno będę aktywny" - podkreślał prezydent. Zdaniem Kwaśniewskiego, jego żona "byłaby z pewnością innym prezydentem: Myślę, że mogłaby to być prezydentura na bardzo wysokim poziomie jeśli chodzi o reprezentację państwa, ale ze względu na inny temperament na pewno byłaby to prezydentura znacznie mniej polityczna niż wszystkie dotychczasowe". - Czy pana zdaniem możliwy jest taki scenariusz, że SLD poprze Jolantę Kwaśniewską? - padło pytanie. - Z punktu widzenia wnętrza SLD, jego członków, to jest prawdopodobne, co widać po wynikach. Natomiast, jak się zachowają przywódcy i liderzy, to trudno powiedzieć. Tak długo, jak nie ma deklaracji od samej pani Jolanty, trudno o tym dyskutować - odpowiedział prezydent. Na pytanie, kiedy będzie decyzja, Kwaśniewski odpowiedział, że "trzeba się bardzo zastanowić i ewentualnie bardzo mocno zaangażować. To nie jest proste. Jest to decyzja brzemienna we wszelkie skutki". "Ale proszę, niech pan siedem razy podkreśli, że rzecz jest dalece niezdecydowana, wręcz teoretyczna" - powiedział prezydent. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: JOLKA-EVITA; DONT CRY FOR ME ARGENTINA IP: *.ny325.east.verizon.net 10.09.03, 11:23 Gość portalu: Marycha napisał(a): > kataryna.kataryna napisała: > > > Gość portalu: papa Smerg napisał(a): > > > > > > > > > Sprawa wydaje się być przesądzona - Jolka będzie > > > kandydować. > > > > > > I przy mizerii innych kandydatów, pewnie wygra. > > > > > > > > Nie tyle przy mizerii innych kandydatów co braku własnej > wyrazistości pani > > Joli. Im mniej się zdradzasz ze swoimi poglądami, tym więcej > osób bierze cię > > za "swoją". Podobny styl prezydentury prezentuje Kwaśniewski. > Co wiadomo o > > Kwaśniewskiej? Ładna, > > Przecież to okropna brzydula, jak i jej gruby mąż > > >dobrze się ubiera, potrafi się zachować i kocha dzieci. > > Czy nie jest to poprostu plastikowa lala, wykreowana na > potrzeby polityki? > > > Czy to wystarczająca gwarancja, że będzie dobrym prezydentem? > > Oczywiście, że nie. Ale Polacy lubią takich bez wyrazu i "bez > właściwości". Nie jest mądrzejsza od swego elektoratu, a to > ostatnio w cenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ SKAD SIE BIORA AFERY ? IP: *.ny325.east.verizon.net 10.09.03, 14:35 minderbinder1 napisał: > To teraz jestem chamem, bo zwróciłem Ci uwagę, że postąpiłeś nie fair? Troche uproscilem rozumowanie,ze z kim sie zadajesz,takim sie stajesz. Wszelkigo rodzaju afery biora sie z podszeptywania na boczku,a calkiem innym stanowiskiem na ten sam temat w wypowiedziach publicznych. Koronny swiadek,czyli insider jest ta osoba,ktora przyczynia sie do ujawniania afer. Swiadek koronny jest osoba niepopularna w Polsce,bo to jest tzw kapus i Judasz ktory psuje interes dobrze zgranej grupie kolegow. No wiec ,czy jest fair kombinowanie na boczku a publicznie mowienie calkiem czegos innego,czy tez uswiadomienie osobie dwulicowej,ze robi zle jest nie fair? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcee Re: SKAD SIE BIORA AFERY ? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 10.09.03, 15:57 jako Persona Non Grata podpowiem: Z CHECI ZYSKU podpowiem tez, zreszta nie doczekasz sie tu juz NIGDY zadnego postu oprocz siebie (no i mnie zcasami bo ja jestem jak ta Wierna Rzeka ale juz nie mam sily), no wiec podpowiem tez ze nieporozumienia takie jak ty z bratkiem czy tam jakims minde-cos tam to nie afera ale INTRYGA nic wiecej intryga niekoniecznie ma forse za cel raczej wynika z ludzkich emocji podpowiem tez ze jesli chodzi o Monie to jakies 1800 postow wzcesniej sam sobie odpowiedziales: Monia przy gubernatorze NYC to wsiowa kura w dziarganych ponczochach (no ale matador pisze ze niezmiernie inteligentna, to samo u nas tyle ze my jeszcze nienawykli do prawdziwego show to sie gawiedz zachwyca i nam imponuje, w NYC nikomu by nie zaimponowala niestety, nikt ci nie odpisze? strasznie to kiedy mnie sie czyta, nie? nawet bratek byle nie ja! ha ha to zabawne co do afer jeszcze to sa rozne u nas, jedna tez byla niezgorsza o ktorej MALO sie mowi, otoz na poczatku lat 90-tych zlikwidowano wydzialy ds pzrestepstw gospodarczych w milicji, wybitni fachowcy poszli na bruk oficjalnie: no bo przeciez w gospodarce rynkowej nie bedzie afer! (ktore byly w socjalizmie za to!) jak myslisz bylo to sluszne? myslisz ze takie posuniecie nie skutkuje do dzis? no ale pzreciez nie doczytales do konca, mnie nie warto Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcee Re: SKAD SIE BIORA AFERY ? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 10.09.03, 16:06 oczywiscie chodzilo mnie o to ze w socjalizmie nie chwalono sie aferami gospodarczymi stad niby ich nie bylo podpowiem tez o losie specow od tych afer, pracowali np jako straznicy w bankach, musieli przeciez wyzywic swoje dzieci no ale w Polsce zawsze to takie myslenie, niby kosciol ale jeszcze kruchta Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: SKAD SIE BIORA AFERY ? IP: *.ny325.east.verizon.net 10.09.03, 19:44 -------------------------------------------------------------------------------- oczywiscie chodzilo mnie o to ze w socjalizmie nie chwalono sie aferami gospodarczymi stad niby ich nie bylo OCZYWISCIE ZE BYLY,TYL;KO KTO MIAL KOGO KARAC? KOMUNISTA-KOMUNISTE? podpowiem tez o losie specow od tych afer, pracowali np jako straznicy w bankach, musieli przeciez wyzywic swoje dzieci no ale w Polsce zawsze to takie myslenie, niby kosciol ale jeszcze kruchta JOLKA PUCUJE SIE NA PREZYDENTOWA I ONA JUZ MA POPARCIE MATOLOW-TO ZADNE ZMIANY NIE BEDA POTRZEBNE. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcee Re: SKAD SIE BIORA AFERY ? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 10.09.03, 16:07 podkreslam jeszcze raz: ZYSK a nie cechy charakteru FORSA czyli swiadomosc dobrobytu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: SKAD SIE BIORA AFERY ? ZYSK A DNA IP: *.ny325.east.verizon.net 10.09.03, 19:51 -------------------------------------------------------------------------------- podkreslam jeszcze raz: ZYSK a nie cechy charakteru TU SIE Z TOBA MARCEE LASKAWIE NIE ZGODZE. ZYSK POPYCHA AMERYKANSKI KAPITALIZM DO PRZODU A POPAPRANE DNA TRZYMA POLSKE Z TYLU. FORSA czyli swiadomosc dobrobytu WYSOKA SWIADOMOSC DAJE WIELKA FORSE! FORSA BEZ SWIADOMOSCI-TO JEST KOLEJNA AFERA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: SKAD SIE BIORA AFERY ? IP: *.ny325.east.verizon.net 10.09.03, 19:38 -------------------------------------------------------------------------------- jako Persona Non Grata podpowiem: Z CHECI ZYSKU podpowiem tez, zreszta nie doczekasz sie tu juz NIGDY zadnego postu oprocz siebie (no i mnie zcasami bo ja jestem jak ta Wierna Rzeka ale juz nie mam sily), no wiec podpowiem tez ze nieporozumienia takie jak ty z bratkiem czy tam jakims minde-cos tam to nie afera ale INTRYGA nic wiecej No i intryga w Pomrocznej nie mnie jest popularna niz afera. intryga niekoniecznie ma forse za cel raczej wynika z ludzkich emocji podpowiem tez ze jesli chodzi o Monie to jakies 1800 postow wzcesniej sam sobie odpowiedziales: Monia przy gubernatorze NYC to wsiowa kura w dziarganych ponczochach A TO TYLKO DLATEGO,ZE LUDZIE W STANACH SA CALKIEM INNI NIZ W POLSCE I CO Z TEGO WYNIKA ,ZYCIE JEST CALKIEM INNE. TYLKO JAK TYM"CHAMOM AMERYKANOM" WYTLUMACZYC,ZE TO WLASNIE POLACY SA MADRZEJSI, I NIKT W POLSCE DOKTORATU NIE MYLI Z WIECZOROWOM MATUROM. >(no ale matador pisze ze niezmiernie inteligentna, to samo u nas tyle ze my jeszcze nienawykli do prawdziwego show to sie gawiedz zachwyca i nam imponuje, w NYC nikomu by nie zaimponowala niestety, nikt ci nie odpisze? NAWET SIE DOMYSLAM DLACZEGO! NIE PRZYWYKLI DO AMERYKANSKIGO POZIOMU. LEPIEJ SIE DUSIC WE WLASNYM SOSIE NIZ LIZNAC TROCHE SWIATA. strasznie to kiedy mnie sie czyta, nie? nawet bratek byle nie ja! ha ha to zabawne TY JESTES JEDYNA,KTORA MA NIEZALEZNE POGLADY NA TYM FORUM. RESZTA JEST ZGRUPKOWANA W KOLKA ZAINTERESOWAN. co do afer jeszcze to sa rozne u nas, jedna tez byla niezgorsza o ktorej MALO sie mowi, otoz na poczatku lat 90-tych zlikwidowano wydzialy ds pzrestepstw gospodarczych w milicji, wybitni fachowcy poszli na bruk oficjalnie: no bo przeciez w gospodarce rynkowej nie bedzie afer! (ktore byly w socjalizmie za to!) jak myslisz bylo to sluszne? myslisz ze takie posuniecie nie skutkuje do dzis? no ale pzreciez nie doczytales do konca, mnie nie warto NIE BOJ ZABY,DOCZYTALEM. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ GDYBYS TY MARCEE PISALA JAK MIX KOLANKO-TO BYS BYL IP: *.ny325.east.verizon.net 10.09.03, 20:20 GDYBYS TY MARCEE PISALA JAK MIX KOLANKO,TO BYS BYLA REWELACJA NA FORUM! Swiadomosc dobrobytu Autor: Gość: Mix Kolanko IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl Data: 08.09.2003 22:46 + odpowiedz na list -------------------------------------------------------------------------------- Maciej pisze tak ze az sie cmoka z zachwytu Czy moge sie wysilic i napisac komentarz? niby po co sie wysilac skoro mozna sie nie wysilac -SWIETE SŁOWA- ale Panie Nat, Nel i Cygne (z calym szacunkiem dla Pan) mam wrazenie komentuja jakby za bardzo po polskiemu. Niby juz kosciol ale jeszcze kruchta. Albo inaczej jeszcze: jakby chcialy przeniesc kruchte na miejsce oltarza U nas w Polsce jest tak ze Pan Prezydent niepotzrebnie sie blazni udajac magistra bo slowo MAGISTER w ogole nie jest potzrebne nikomu do tego aby miec prawdziwa kase (a on ja ma) I jest to taka prawda uniwersalna ze zaloze sie ze w USA jest podobnie Sukcesem PAna Prezydenta byl tak naprawde OZENEK z Jola ktora byla cora cholernie wysokiego aparatczyka. Niby wymysl czasow prehistorycznych (ozenek ) ale widac nadal sie sprawdza. Czy tylko aby w Polsce? Przeciez Pan Prezydent Clinton byl ponoc mezem swojej zony pochodzacej z wybitnie ustosunkowanej i bogatej rodziny a glowe do krecenia kasiory to juz Pani Hillary ma. Bo jak sam wiesz to sie bierze z genow czyli jest produktem rodziny a nie uczelni Co by bylo gdyby Pani Hillary nie ukonczyla znakomitych studiow? Kase by nadal miala bo to akurat nie zalezy od tytulu naukowego. Meza prezydenta tez moglaby miec bez studiow Studia to tylko inwestycja w kapital ludzki a wiec tez znajomosci. Cos co MOZE sie kiedys przydac do DALSZEO BOGACENIA SIE. Czy kiedy Prezydentem USA byl jakis aktor to USA bylo biedne? Pani Beger co rzy do rumcajsa wie to bez studiow ze ma te swoje 5 minut aby sie zalapac na jakis przewal albo legalny pomysl na dalsze bogacenie sie bo kadencja nie trwa wiecznie a ze pozwolila zafirmowac swoja osoba gierke polityczna pt wiceminister finansow ? Zwykla inwestycja ze ten cyrk moze jej sie oplacic. Zreszta sam wiesz ze w tym biznesie liczy sie popularnosc a taka impreza pomaga, jej elektorat na pewno sie tym wszystkim nie zszokowal Niech Polonia spokojnie pije zcerwone wino do dna bo nigdy tak nie bedzie zeby ktos taki jak pani Renia byl wiceministrem. Takie cos sie tylko Dyzmie przydazylo a jak wiadomo literatura niewiele ma wspolnego z prawdziwym zyciem A moje kolezanki przedmowczynie niech nie wstydza sie za Pania Renie tylko powiedza tak: A CO NAM TO WADZI ZE PANI RENIA SIE BOGACI? Niech to robi , im wiecej ludzi ma duze pieniadze w tym kraju tym lepiej dla nas wszystkich. Rydzyk sie wzbogacil, Kalibabka sie wzbogacil , Wisniewski sie wzbogacil to co nam Renka wadzi? To jest wlasnie ta swiadomosc dobrobytu. Trudno jest to przelknac kiedy widzi sie prawdziwa kase bo zawsze zjawia sie pytanie: skad ona/on ma TAKIE pieniadze? NIE WAZNE SKAD ! GRUNT ZE GO NIE ZLAPALI A Pani Kataryna z Basia jak te gesi - chca lapac wlasnie. Dobrze ze jeszcze Jurka Owsiaka nie zagnaly do zagrody bo przeciez tez ma kase a nie ma studiow. A sorry , on ma czyste rece akurat wiec z bogiem. Oczywiscie ze jak sie wyjezdza do bogatego kraju to z mysla aby sie bogacic a nie biedniec. Dziewczyny!! Glowa do gory. On mowi ze jest bogatszym od nas. I co z tego ze Pan MAciej ma milion dolarow w majatku osobistym? Bo na tyle sie szacuje niebiednego emigranta z POlski. No i co z tego? Przeciez jeszcze nie jest Onasisem ktory mial miliardy Spokojnie dziewczyny bo tam TEZ JEST TAKA KASA KTOREJ ON NIGDY NIE BEDZIE MIAL tak jak my miliona USD. Jedni patrza na Manhattan z gory , jedni z dolu czyli z ulicy, jedni jak ja wcale. Co nie przeszkadza mi posiadac swiadomosci co to ja byt ksztaltuje. Co do angielskiego to akurat geganie tym narzeczem nie jest jakas koniecznoscia aby byc bogatszym niz w Polsce bo w Nowym Jorku i paru jeszcze miastach sa podobno dzielnice gdzie od sracza po bank wszyscy gegaja jak najeci nadwislanskim narzeczem czyli po polskiemu inaczej naszemu. Problem moze polegac na tym ogladaniu Manhattanu tj z ktorego pietra sie to ma zamiar robic w zyciu, jak z 60 to zapewne doskonala znajomosc angielskiego jest wymogiem. Ale aby byc TYLKO bogatszym niz w Polsce zapewne nie. No ale wiele osob ma problem z wytlumaczeniem sobie rzeczywistosci. W Polsce jest tak ze byle kto umi po angielsku juz szkole otwiera albo anons do prasy daje. Trudnia sie tym rowniez cudzoziemcy, stworzylismy im dogodne warunki gdyz jako nieliczna grupa zawodowa ze statusem cudzoziemca nie musza posiadac zezwolenia na prace u nas. Ci co robia w tym biznesie u nas zle nie maja bo popyt duzy. Nie jest tez tak ze pokazuje sie Ameryke wylacznie w zlych barwach. Wlasnie w jak najlepszych. Sam wiesz jak duze bezrobocie u nas a paru facetow wpadlo zebysmy sobie wyemigrowali z kraju to bezrobocie nam spadnie. Juz mi przyszlo na skrzynke jakies info dot. Zielonej Karty. Widac faceci maja rozeznanie gdzie jest najbogaciej bo nie polecaja mi wyjazdu do Meksyku. Zreszta MIT o Bogatej Cioci z Ameryki u nas polegl w pierwszej polowie lat 90-tych wraz z urealnieniem i uplynnieniem kursu walutowego tak ze doczekamy sie jeszcze wielu publikacji pozytywnych o Ameryce Sam wyliczyles Hydraulikowi ze poplynie finansowo na tych bajerach ktore mu wciaskaja fachowcy od teatru i mnie polecales abym go unikala bo choc wyksztalcony i zna angielski to na bogactwo sie to u niego nie pzreklada a sam z jego postow czerpiesz wiedze o rzekomej zlej reklamie Ameryki w Polsce. Biedny Hydraulik, juz widze jak tlumaczy starej te mistyke gieldy: kochanie to nic ze kupowalem po 90 a teraz jest po 30, dopoki nie spzredalem to nie starcilem! Da mu stara wazonem w leb i zabierze dzieciaki. A prawdziwy wycisk chwile po tym, pozew, alimenty i podzial majatku. No i to ze panna z Polski moze Ciebie uszczesliwic to ja wiem ale problem tutaj polega na tym czego jeszcze tez Fizyk nie odkryl bo NIE WAZNE GDZIE (kazda zmiana miejsca stymuluje ), NIE WAZNE Z KIM (takich facetow jak Ty jest wielu na tym swiecie i vice versa, takich panien jak nel i ja tez w cholere) ale WAZNE JAK. Nie wiadomo wiec czy Ty bys sie sprawdzil w tej galopce ale juz masz pewnosc co dziewczyna o tym mysli czyli ze niby na pewno by cie dowartosciowala w pelni zaraz po przylocie. A dlazcego Polonia nie wraca do kraju? Jest wiele przyczyn. To tak jakby sie pytac czemu ludzie sie nie rozwodza. Bo sie przyzwyczaili, bo jest im dobrze razem, bo maja dzieci albo bo sie nie chce im wysilac. A sam wiesz ze to ostatnie tez jest istotne no bo wysilek to jest zyc w Polsce wlasnie, nie Ameryce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ JOLKA-EVITA; DONT CRY FOR ME ARGENTINA IP: *.ny325.east.verizon.net 10.09.03, 20:51 Józef Oleksy: Już uczyniliśmy z tego rankingu "Polityki" wyrocznię i to jest trochę na wyrost. Będą robione badania, pewnie jeszcze głębsze i bardziej fachowe i wtedy zobaczymy jak się układają te tendencje. Wszystkie partie będą to śledzić i pałac prezydencki będzie śledził i społeczeństwo także. Nie wiem jaki jest wpływ społeczeństwa na wyniki badań opinii publicznej. Bardziej to wpływa na polityków i salon polityczny, ale powiedzmy, że to jest pierwsza jaskółka, która dalej będzie sobie jeszcze fruwać. OLEXY:"NIE WIEM JAKI JEST WPLYW SPOLECZENSTWA NA WYNIKI BADAN OPINII PUBLICZNEJ" CZY TO NIE DLATEGO JOZEK DOSZEDLES TAK WYSOKO,BO POJECIA NIE MASZ O NAJPROSTSZYCH SPRAWACH. PRZECIEZ,TO NIE CHODZI JOZEK,ZEBY NASTEPNY PREZYDENT MIAL POJECIE O CZYMKOLWIEK, LECZ O TO BY BYL JEDNYM Z WAS LYSA PALO,NIE? BO NAJPIERW JEST JOLKA,POZNIEJ DLUGO NIKT I DALEJ LEPPER. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ POST W KTORYM BRATEK PROSI MNIE O MOJ E-MAIL IP: *.ny325.east.verizon.net 10.09.03, 22:00 Re: a deal PISZ DO MNIE:maksimum@gazeta.pl Autor: maksimum Data: 01.09.2003 19:44 + odpowiedz na list -------------------------------------------------------------------------------- Gość portalu: bratek napisał(a): > Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > > O CZYM SWIERGOTAC NA TYM FORUM O KINEMATOGRAFII. > > Ty nie widziales klasyki filmu swiatowego,a tyle masz do powiedzenia o > AMERYCE! > > I obejrzyj "Boogie Nights" ma facet weza jak ta ruda mloci z "Hours". > > OK, chętnie obejrzę. Jedno i drugie. Podaj mi swoj adres e-mailowy, przeslę Ci > swoj normalny adres, żebys mógł mi przesłać kasety (ale nie CD, tylko normalne, > > takie staroświeckie kasety video). Bo widzisz, u nas w tym zaścianku takie > filmy "nie chodzą". TAKIE WLASNIE MIALEM PRZECZUCIE ,ZE KRONZKI U WAS NIE CHODZO! Podaje moj adres,zeby podwojne kobiety,jak np genia.genia tez do mnie napisaly. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ BARDZIEJ PRZEJRZYSTA PROSBA BRATKA IP: *.ny325.east.verizon.net 10.09.03, 22:14 a deal Autor: Gość: bratek IP: *.biaman.pl Data: 01.09.2003 19:13 + odpowiedz na list -------------------------------------------------------------------------------- Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > O CZYM SWIERGOTAC NA TYM FORUM O KINEMATOGRAFII. > Ty nie widziales klasyki filmu swiatowego,a tyle masz do powiedzenia o AMERYCE! > I obejrzyj "Boogie Nights" ma facet weza jak ta ruda mloci z "Hours". OK, chętnie obejrzę. Jedno i drugie. Podaj mi swoj adres e-mailowy, przeslę Ci swoj normalny adres, żebys mógł mi przesłać kasety (ale nie CD, tylko normalne, takie staroświeckie kasety video). Bo widzisz, u nas w tym zaścianku takie filmy "nie chodzą". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: BARDZIEJ PRZEJRZYSTA PROSBA BRATKA IP: *.ny325.east.verizon.net 10.09.03, 23:18 • czegoś nie rozumiem IP: *.biaman.pl Gość: züberman 10.09.2003 16:27 odpowiedz na list pewnie, mb1, że się nie gniewam. Koleś po prostu zarzucał mnie emailami, żebym mu wreszcie coś napisał, JA CIEBIE E-MAILAMI ZARZUCALEM????????????? USIASC I PLAKAC NAD TOBA BRATEK,BO RECE JUZ DAWNO ZALAMALEM. BEZNADZIEJNIE PREZENTUJESZ TYPOWA AGITKE ANTYAMERYKANSKA NA FORUM,A PRYWATNIE PISZESZ JAK SIE WSZYSCY PRZEKONALI,JESZCZE GORZEJ. ALE TEN TWOJ GEBBELS CIE ZAWZIECIE BRONI,TERAZ SZCZERZE BRATEK,JESTESCIE KUMPLE Z ROBOTY? I ON TOBIE PODLEGA? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ MINDERBINDER:FACHOWIEC OD DEZINFORMACJI W AKCJI IP: *.ny325.east.verizon.net 11.09.03, 03:00 Re: MINDERBINDER:FACHOWIEC OD DEZINFORMACJI W AKC Autor: minderbinder1 Data: 11.09.2003 00:12 + odpowiedz na list -------------------------------------------------------------------------------- Maciek, ja już wszystko napisałem, co miałem do napisania w tej sprawie. Nie zrozumiałeś do tej pory, o co mi biega, to trudno. Nie będę nad tym rozpaczał. Kończmy to, bo to nie ma sensu. ZROZUMIALEM CIE ZA PIERWSZYM RAZEM. NIE MASZ ZA WIELE DO POWIEDZENIA,DLATEGO SIE POWTARZASZ. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcee a mnie brak MBSa IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 11.09.03, 08:53 No i czyz nie lepiej bylo kiedys na Gospodarce jak z MBSem gadaliscie? JUz Demonek jest lepszy bo mozna polac z Niego chociaz i lepiej jest czytac go w akcji z darkiem niz tutaj jakiegos dzidziusia a gdybys ty jeszcze skomentowal to dopiero byloby super, jak dawniej Uparcie to powtarzam czyli jak kataryna a ty dalej swoje, juz zaczynam podejrzewac ze slowo kataryna w tytule postu ma jakis makiaweliczny wydzwiek, chyba o popularnosc Ci chodzi a Jej tez nie wadzi Chcesz wygryz admina z roboty czy co? Sam widzisz jak sie koncza Twoje batalie o Ameryke, zanim sie wyedukujemy w Twoim jezyku wiiele wody w Wisle uplynie (dzieciarnia sie strasznie pzryklada ale to potrwa troche, ja jeszcze nie zaczelam nawet a takich jak Hydraulik jest caly czas za malo u nas dlatego sie ta gielda warszawska tak trzesie-wejdzie na parkiet pieciu gosci i juz hossa, odejdzie dwoch juz zapasc no bo jakim kapitalem sie tam moze obracac jak gospodarka podazac bedzie za niemiecka lokomotywa a ta stoi jak nas uczyles?) Sam wiesz ze jesli juz ktos ciebie moze zrozumiec to taki robi lub darek czy biolog (jezus maria ja mam zle przezcucia co do niego i moze bys go zaprosil na forum, Tobie by nie odmowil) a wiec wiecej sie powinienes na Gospodrace udzielac i ja bym sie wiecej nauczyla od was wtedy bo jak ciebie nie ma to mnie sie nie chce nawet innych czytac Mix Kolanko w wielu sprawach sie myli, np z Dyzma. Mielismy kilku takich gosci zwlaszzca za prezydentury Pana Walesowej widac dlatego Olek magistra udaje bo nam bylo w koncu wstydno za tego balwana. Swoja droga ze tez u nas sie nie robi konkursu na sakrobalwana? Oj to by bylo Macieju dopiero, by bylo. ciekawe ktory Koles z obecnej lub bylej republiki by brylowal... Ja nie mam czasu chwilowo a i zebranie tego wszystkiego tez nie byloby juz latwe po latach ale co najwazniejsze czlowiek obojetnieje na wszystko wsrod tych afer bo organizm sie broni, zeby jakos to wkurwienie wytrzymac. To o DNA i swiadomosci wybitnie napisales az sie chce rzucic na ciebie z usteczkami i Jozka tak samo skomentowales. To stara startegia aparatczykow swoja droga ha ha ha ze tez nie mogles widziec jka wczoraj Pan Lepper mowil : ale nie tylko Balcerowicz musi odejsc...ha ha ha , doslownie az kamerzysta o malo nie upadl ze smiechu bo sie obraz zahybotal ale i tak najlepsze sa Kaczory, jak jeden mowi: bo moj brat uwaza... no wiec ja uwazam ze drugi tekst Kolanki byl o niebo lepszy od pierwszego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ a mnie brak MBSa I MIX KOLANKA TEZ NIC NIE BRAKUJE IP: *.ny325.east.verizon.net 11.09.03, 12:44 no wlasnie,abs byl na poziomie a i mix kolanka tez nic nie brakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ NADZIAL SIE BRATEK NA SWE WLASNE ZIOBRO IP: *.ny325.east.verizon.net 11.09.03, 19:33 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ 3-CIO SWIATOW KULTURA MA 2-GO SWIATOWE AMBICJE IP: *.ny325.east.verizon.net 11.09.03, 21:48 TO ZE WY MACIE LAJNO W E-MAILACH,TO NIE ZNACZY,ZE JEST TO NORMA WSROD CYWILIZOWANYCH LUDZI! NORMALNI LUDZIE MOWIA TO SAMO PRYWATNIE,CO I PUBLICZNIE! NIE JESTESCIE TEGO W STANIE ZROZUMIEC,BO ZYJECIE W 3-CIM SWIECIE I MACIE WLASNIE TAKIE AMBICJE I TAKIE WLASNIE WZORCE ZACHOWANIA ZNACIE. ) A tak serio, droga Kataryno: jeśli nie chcesz się jednoznacznie wypowiedzieć o ) tym, co myślisz o zagraniu Maćka z wrzucaniem tutaj prywatnego e-maila, bo ) słusznie liczył, że ktoś taki donos kupi - i zamiast tego tłumaczysz mu się ze ) swoich intencji, to chyba nie mamy o czym więcej gadać. Uczciwe stwierdzenie, ) co o tym myślisz, nie musi oznaczać opowiadania się po czyjejkolwiek stronie. ) Chodzi tylko o to, żebym wiedział, czy mam serio traktować Twój apel. Owszem, ) jesteś szalenie sympatyczna, ale to nie wystarcza. Serdecznie pozdrawiam. ) bratek Ale o jakie wrzucanie prywatnych maili chodzi? Na forum? Nie powinno się, prywatna korespondencja to prywatna korespondencja, gdybym tu część swojej zaczęła wrzucać dopiero byłoby śmiesznie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kataryna.kataryna Re: 3-CIO SWIATOW KULTURA MA 2-GO SWIATOWE AMBICJ 11.09.03, 21:56 Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > TO ZE WY MACIE LAJNO W E-MAILACH,TO NIE ZNACZY,ZE JEST TO NORMA WSROD > CYWILIZOWANYCH LUDZI! > > NORMALNI LUDZIE MOWIA TO SAMO PRYWATNIE,CO I PUBLICZNIE! > NIE JESTESCIE TEGO W STANIE ZROZUMIEC,BO ZYJECIE W 3-CIM SWIECIE I MACIE > WLASNIE TAKIE AMBICJE I TAKIE WLASNIE WZORCE ZACHOWANIA ZNACIE. Nie zgadzam się. Prywatne listy to są prywatne maile, gdyby ktoś chciał coś powiedzieć na forum to by to zrobił na forum. Ja jak dostaję maila to nie pokazuję go osobie trzeciej, chyba, że nadawca wyraźnie się na to zgodzi. Nie ma to nic wspólnego z dwulicowością, po prostu prywatnie ludzie często piszą sobie rzeczy, które są adresowane wyłącznie do drugiej osoby i trzeba to uszanować, nawet jeśli wydaje się, że nie ma tam nic wielkiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: 3-CIO SWIATOW KULTURA MA 2-GO SWIATOWE AMBICJ IP: *.ny325.east.verizon.net 11.09.03, 22:04 -------------------------------------------------------------------------------- Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > TO ZE WY MACIE LAJNO W E-MAILACH,TO NIE ZNACZY,ZE JEST TO NORMA WSROD > CYWILIZOWANYCH LUDZI! > > NORMALNI LUDZIE MOWIA TO SAMO PRYWATNIE,CO I PUBLICZNIE! > NIE JESTESCIE TEGO W STANIE ZROZUMIEC,BO ZYJECIE W 3-CIM SWIECIE I MACIE > WLASNIE TAKIE AMBICJE I TAKIE WLASNIE WZORCE ZACHOWANIA ZNACIE. Nie zgadzam się. Prywatne listy to są prywatne maile, gdyby ktoś chciał coś powiedzieć na forum to by to zrobił na forum. Ja jak dostaję maila to nie pokazuję go osobie trzeciej, chyba, że nadawca wyraźnie się na to zgodzi. Nie ma to nic wspólnego z dwulicowością, po prostu prywatnie ludzie często piszą sobie rzeczy, które są adresowane wyłącznie do drugiej osoby i trzeba to uszanować, nawet jeśli wydaje się, że nie ma tam nic wielkiego. WLASNIE O TYM MOWIE! TY CALY CZAS OPISUJESZ POLSKE! A CO PRYWATNIE MIALBY DO POWIEDZENIA BUSH,SADDAMOWI LUB PUTINOWI,CZEGO NIE POWIEDZIALBY PUBLICZNIE? PRYWATNIE BY GO ZWYZYWAL,A PUBLICZNIE REKE PODAL? ZYJEMY W INNYCH SWIATACH KATARYNO! JA SOBIE NIE POZWOLE NA LAJNO W MOJEJ POCZCIE! A PRZY OKAZJI,MOZE WIESZ CZEGO NALEZY SIE WSTYDZIC? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcee Re: 3-CIO SWIATOW KULTURA MA 2-GO SWIATOWE AMBICJ IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 11.09.03, 22:11 ja nie wiem czego ale ja placze z tego wszytskiego mam andzieje ze Kataryna nigdy nic do ciebie nie napisze prywatnie raz tez tak sie zlozylo ze pusciles moj list do ciebie na forum aby zwrocic jej uwage na swoja osobe Pani kataryno pani wtedy szczegolowo odpisala ale na moj list nie JEGO bardzo bylo mnie wtedy przykro Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: 3-CIO SWIATOW KULTURA MA 2-GO SWIATOWE AMBICJ 11.09.03, 22:31 Gość portalu: marcee napisał(a): > ja nie wiem czego ale ja placze z tego wszytskiego > mam andzieje ze Kataryna nigdy nic do ciebie nie napisze prywatnie > raz tez tak sie zlozylo ze pusciles moj list do ciebie na forum aby zwrocic jej uwage na swoja osobe JA TWOJ LIST PRYWATNY PUSCILEM NA FORUM,BO BYL BARDZO DOBRZE NAPISANY,A TY SAMA SIE BALAS PISAC NA FORUM. POZNIEJ SIE ZRESZTA PRZYZNALEM,ZE TO BYL TWOJ LIST A NIE MOJ I NIKT NIE CHCIAL MNIE WIERZYC. TO BYL POST NA SAMYM POCZATKU O KATARZYNIE KOLENDA-ZALEWSKA,PT:"HEJ KOLENDA,KOLENDA" > Pani kataryno pani wtedy szczegolowo odpisala ale na moj list nie JEGO > bardzo bylo mnie wtedy przykro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcee ty______nie______jestes_____ten ____Maciej_____ IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 11.09.03, 22:00 ty jestes jakis inny Maciej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: ty______nie______jestes_____ten ____Maciej___ IP: *.ny325.east.verizon.net 11.09.03, 22:12 ZACZYNA SIE NIEWINNIE,ZBIERANIEM LAJNA W E-MAILACH. POZNIEJ ZNIENACKA STOIMY W TYM LAJNIE PO KOLANA. I CZYJA TO JEST WINA,JESLI NIE NAS SAMYCH? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ WYSLALEM DO KATARYNY CHYBA 3 E-MAILE IP: *.ny325.east.verizon.net 11.09.03, 22:14 MOZESZJE WSZYSTKIE OPUBLIKOWAC KIEDY CHCESZ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ TYM SIE ROZNI KULTURA OD SUBKULTURY IP: *.ny325.east.verizon.net 11.09.03, 22:17 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcee Ty nie jestes ten Maciej z Gospodarki IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 11.09.03, 22:21 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ CZY W POLSCE JEST JESZCZE STAN WOJENNY? IP: *.ny325.east.verizon.net 11.09.03, 23:07 czy ludzie na tajnych kompletach matury koncza? Bo za komuny byly 3 rodzaje tajnych biuletynow informacyjnych o roznych kolorach I TEN KTORY MIAL DOSTEP DO WIEKSZYCH TAJEMNIC-BYL PO PROSTU MADRZEJSZY. GEN UTAJNIENIA I SPISKOWANIA JEST WYSYSANY Z MLEKIEM MATKI W POLSCE. STAD AFERY,INTRYGI I TE SLODKIE TAJEMNICE!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ A CZY BEDE MOGL WYCHOWYWAC SWOJE DZIECI BEZ TAJEMN IP: *.ny325.east.verizon.net 11.09.03, 23:17 A CZY BEDE MOGL WYCHOWYWAC SWOJE DZIECI BEZ TAJEMNIC,TAK JAK JA BYLEM WYCHOWYWANY? hasłem naszym zgoda Autor: Gość: züberman IP: *.biaman.pl Data: 11.09.2003 22:56 + odpowiedz na list -------------------------------------------------------------------------------- a więc mamy zgodę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikt obcy Maciej IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 11.09.03, 23:52 masz problem z pamiecia, raz wyraziles zycznie abym nie puszczala twojego listu na forum. raz tak bylo. Co bylo w nim takiego ze nie chciales publikacji? Zreszta i tak nigdy bym tego nie zrobila Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ ACH,TE SLODKIE TAJEMNICE IP: *.ny325.east.verizon.net 12.09.03, 01:37 w szkole amerykanskiej pelny luz,dzieciaki rozesmiane,przekrzykuja sie nawzajem. A w sobote. W sobote dzieciaki chodza do polskiej szkoly,tam juz atmosfera jest inna,dzieciaki wyraznie sie grupkuja i mowia szeptem. Mowia sobie oczywiscie tajemnice,bo do tego polskie dzieciaki juz od piaskownicy sa przyzwyczajone. Ten dzieciak,ktory zna najmniej tajemnic jest nie tylko wysmiewany ale wrecz wykluczany z "towarzystwa". "Towarzystwo"-tj grupa ludzi,ktora zna te same tajemnice i innym wara. A juz przechlapane ma dzieciak,jak moja corka,ktora nie dosc,ze chodzi o rok wyzej do szkoly,to jeszcze nie laknie zaznajomienia sie z grupkowymi tajemnicami. Nie wiedziec czemu,moje dzieci nie lubia polskiej szkoly,bo i dyrektorka tez ma jakies tajemnice,ze o uczycielce nie wspomne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ JAK ZASKARBIC PRZYJAZN POLAKA ? IP: *.ny325.east.verizon.net 12.09.03, 01:47 Trzeba mu oczywiscie powiedziec cos w WIELKIEJ TAJEMNICY. CZYM WIEKSZA TAJEMNICA-TYM WIEKSZA PRZYJAZN. DOBRZE JEST MIEC KWITY NA KOGOS,ZE O TECZCE NIE WSPOMNE. BO TE KWITY I TECZKI,TO WLASNIE TAJEMNICE. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ PANI KATARYNO,JA WSZYSTKO PRZEMYSLALEM IP: *.ny325.east.verizon.net 12.09.03, 02:01 • obcy Maciej IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl Gość: nikt 11.09.2003 23:52 odpowiedz na list masz problem z pamiecia, raz wyraziles zycznie abym nie puszczala twojego listu na forum. raz tak bylo. Co bylo w nim takiego ze nie chciales publikacji? Zreszta i tak nigdy bym tego nie zrobila PRZESTRASZYLEM SIE NIE NA ZARTY,ze jedyna osoba,ktora mnie lubi na forum,Marcee jest tez przeciwko mnie i ma zamiar zerwac ze mna wszystkie kontakty. A na to,to ja juz nie moge sobie pozwolic,szczegolnie ze za namowa minderbinder1 nawet bratek mnie wybaczyl. Zaczynam dochodzic do wniosku,ze tajemnice ,jak ogien,woda i powietrze,ze o 10 przykazaniach nie wspomne,sa nam niezbedne. No wiec,jak zechce pani mnie odpowiedziec,to zastosuje sie do ogolnie przyjetych przez wiekszosc zasad na tym forum. Z powazaniem Maciej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ POLSKA SPECJALNOSC:TAJNOSC I POUFNOSC IP: *.ny325.east.verizon.net 12.09.03, 03:31 Historia pewnej łapówki ZOBACZ TAKŻE • Szarawarski i afera wokół prywatyzacji hut (11-09-03, 03:00) dom 11-09-2003, ostatnia aktualizacja 10-09-2003 16:53 US Steel rozpoczął w zeszłym roku starania o kupno Polskich Hut Stali. Wtedy do koncernu zgłosił się Maciej D. ze spółki Invex, proponując skupowanie dla Amerykanów wierzytelności hut. Potem te wierzytelności miałyby być skonwertowane na udziały PHS. Początkowo John Goodish z US Steel chętnie korespondował z Maciejem D., dziś podejrzanym w aferze łapówkarskiej. Amerykanie dziękowali za informacje, Maciej D. prosił o pomoc w zdobyciu wizy amerykańskiej dla któregoś z członków swojej rodziny, Goodish odmawiał, ale wciąż ton listów był przyjazny. Invex jednak nalegał, aby Amerykanie zatrudnili tę firmę oficjalnie. W listopadzie zeszłego roku Maciej D. napisał nawet, że "oczekuje na porozumienie o poufnym charakterze". POLSKA SPECJALNOSC:"POUFNY CHARAKTER" NO I MUSIALA BY ZA TYM ISC TAJEMNICA KORESPONDENCJI. Amerykanie już wcześniej się usztywnili, a następnie zapytali Macieja D., kogo tak naprawdę reprezentuje. Goodish jednoznacznie stwierdził, że US Steel nie chce być reprezentowany przez Invex i że ma już swojego doradcę - bank JP Morgan. Jak wynika z zeznań złożonych w prokuraturze na początku tego roku Maciej D. w rozmowie z ludźmi z JP Morgan zaproponował pomoc w wygraniu przetargu, a w zamian za to Invex już po kupnie hut przez US Steel byłby pośrednikiem przy skupowaniu wierzytelności, a na pośrednictwie zarobiłby 30 mln zł. W istocie ta prowizja miałaby być formą łapówki, bo US Steel takiego pośrednika nie potrzebował. Przedstawiciele Inveksu, składając tę propozycję, mieli się powoływać na wiceministra gospodarki (dziś wiceministra skarbu) Andrzeja Szarawarskiego, dzięki któremu operacja byłaby przeprowadzona skutecznie i bez rozgłosu. JP Morgan o całej sprawie powiadomił ministra skarbu Sławomira Cytryckiego, a ten zgłosił sprawę do prokuratury. Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymała w kwietniu trzech przedstawicieli spółki Invex, a Prokuratura Apelacyjna w Warszawie postawiła im zarzut płatnej protekcji. DONOSICIELE CI AMERYKANIE! NIE PODOBA MNIE SIE TO! NO,NO,NO, PO PROSTU POLAK CHCIAL NAUCZYC AMERYKANOW ZYCIA. W lutym US Steel i jego konkurent brytyjsko-hinduski LNM składają oferty, a Szarawarski staje na czele rządowego zespołu prywatyzacyjnego Polskich Hut Stali. W sierpniu minister skarbu Piotr Czyżewski parafował umowę prywatyzacyjną z LNM, który - wedle nieoficjalnych informacji -zaproponował lepszą cenę za huty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: POLSKA SPECJALNOSC:TAJNOSC I POUFNOSC IP: *.ny325.east.verizon.net 12.09.03, 08:20 Rozne sa domysly,dlaczego Amerykanie przegrali ten kontrakt. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ DYSKRETNY UROK POLSKIEJ BURZUAZJI IP: *.ny325.east.verizon.net 12.09.03, 08:34 "Olek jest dobrym pracownikiem" moze byc rownie dobrze korespondencja prywatna jak i publiczna. Ale gdy dodamy do tego"c.... precz" to juz korespondencja nabiera zdecydowanie cech prywatnosci i powinna byc chroniona tajemnica korespondencji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ TESKNOTA ZA UTAJNIANIEM IP: *.ny325.east.verizon.net 12.09.03, 08:50 LUDZKA GLUPOTA Z POZOSTALOSCIAMI KOMUNY Chodzi o zeznania b. prokurator, która do lipca prowadziła sprawę Rywina. Przed komisją śledczą zeznawała w zeszły czwartek. Jej przesłuchanie zostało przez komisję utajnione ze względu na tajemnicę zawodową. Jednak po przesłuchaniu komisja uznała, że zeznania można ujawnić. I zwróciła się o to do prokuratora generalnego. Wczoraj min. sprawiedliwości Grzegorz Kurczuk "z wielkim bólem" mówił, że choć że stenogram nie zawiera informacji , które mogłoby zagrozić państwu lub komukolwiek, to nie ma możliwości prawnej zdjęcia klauzuli poufności z tych zeznań. Kurczuk powołał się na trzy przepisy: art. 241 par. 2 i art. 266 par. 2 kodeksu karnego oraz na art. 181 par. 2 kodeksu postępowania karnego. W myśl tych przepisów zeznania złożone z wyłączeniem jawności nie mogą być przez nikogo odtajnione. Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia Re: PANI KATARYNO,JA WSZYSTKO PRZEMYSLALEM 12.09.03, 10:02 Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > PRZESTRASZYLEM SIE NIE NA ZARTY,ze jedyna osoba,ktora mnie lubi na forum, Marcee jest tez przeciwko mnie i ma zamiar zerwac ze mna wszystkie kontakty. Co Ty opowiadasz? Marcee nie jest przeciwko Tobie. Ja też. Przestałam się wtrącać w sprawy między Tobą i bratkiem ( i nawet to czytać ), bo mi to zupełnie obrzydło. Psuje mi humor i szlag mnie trafia. Powinieneś wiedzieć, że w całej tej sprawie jestem za Tobą, z wyjątkiem sprawy wywlekania prywatnych listów na forum. Rozumiem jednak, że Cię poniosło i co chciałeś osiągnąć. Kataryna nie ma czasu, żeby czytać wszystkie wątki. I nie ma ochoty wdawać się w bijatyki między Wami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: PANI KATARYNO,JA WSZYSTKO PRZEMYSLALEM IP: *.ny325.east.verizon.net 12.09.03, 14:31 • Re: PANI KATARYNO,JA WSZYSTKO PRZEMYSLALEM basia.basia 12.09.2003 10:02 odpowiedz na list odpowiedz cytując Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > PRZESTRASZYLEM SIE NIE NA ZARTY,ze jedyna osoba,ktora mnie lubi na forum, Marcee jest tez przeciwko mnie i ma zamiar zerwac ze mna wszystkie kontakty. Co Ty opowiadasz? Marcee nie jest przeciwko Tobie. Ja też. Przestałam się wtrącać w sprawy między Tobą i bratkiem ( i nawet to czytać ), bo mi to zupełnie obrzydło. Psuje mi humor i szlag mnie trafia. Powinieneś wiedzieć, że w całej tej sprawie jestem za Tobą, z wyjątkiem sprawy wywlekania prywatnych listów na forum. Rozumiem jednak, że Cię poniosło i co chciałeś osiągnąć. Kataryna nie ma czasu, żeby czytać wszystkie wątki. I nie ma ochoty wdawać się w bijatyki między Wami. DLATEGO CHCIALEM PRZEPROSIC PANIA KATARYNE,ZE JA PODSTEPNIE WCIAGNALEM W TE DYWAGACJE. Odpowiedz Link Zgłoś
kataryna.kataryna Re: PANI KATARYNO,JA WSZYSTKO PRZEMYSLALEM 14.09.03, 18:47 Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > DLATEGO CHCIALEM PRZEPROSIC PANIA KATARYNE,ZE JA PODSTEPNIE WCIAGNALEM W TE > DYWAGACJE. Nie ma za co :) I nie pisz, że tylko Marcee Cię lubi bo to nieprawda, przecież można mieć różne zdanie na jakiś temat i nie musi się to wiązać ze znielubieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
lupus.lupus Re: PANI KATARYNO,JA WSZYSTKO PRZEMYSLALEM 12.09.03, 14:20 Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > PRZESTRASZYLEM SIE NIE NA ZARTY,ze jedyna osoba,ktora mnie lubi na >forum,Marcee Oj Maciek, co Ty tak biadolisz? Ja też Cię lubię. Zreztą mam dla ciebie kolejny news. "Znany spekulant giełdowy i filantrop George Soros stwierdził publicznie,że zamierza przekazać 10 mln$ zbliżonej do demokratów organizacji America Coming Togheter,która stawia sobie za cel porazkę GW Busha w wyborach prezydenckich w 2004 roku. Soros powiedział,że zrobi wszystko,aby doprowadzić do wyboru na prezydenta USA kandydata,który "przywróci przekreślone przez Busha bezcenne wartości największego w historii otwartego społeczeństwa"(sic!) Komentatorzy zwracają uwagę,że zastrzyk finansowy ze strony Sorosa moze przesądzić o wyniku przyszłoricznych wyborów i jednocześnie zastanawiają się,czy nie oznacza to,iż ze strony demokratów wystartuje w nich Hillary Clinton. Na czela ACT stoi jej doradczyni Elen Malcolm,a sam Soros niejednokrotnie podkreślał,iż zarówno Bill Clinton , jak i Hillary są "orędownikami lansowanego przez niego społeczeństwa otwartego" źródło: Kommiersant Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: PANI KATARYNO,JA WSZYSTKO PRZEMYSLALEM IP: *.ny325.east.verizon.net 12.09.03, 14:40 > PRZESTRASZYLEM SIE NIE NA ZARTY,ze jedyna osoba,ktora mnie lubi na >forum,Marcee Oj Maciek, co Ty tak biadolisz? Ja też Cię lubię. Zreztą mam dla ciebie kolejny news. "Znany spekulant giełdowy i filantrop George Soros stwierdził publicznie,że zamierza przekazać 10 mln$ zbliżonej do demokratów organizacji America Coming Togheter,która stawia sobie za cel porazkę GW Busha w wyborach prezydenckich w 2004 roku. Soros powiedział,że zrobi wszystko,aby doprowadzić do wyboru na prezydenta USA kandydata,który "przywróci przekreślone przez Busha bezcenne wartości największego w historii otwartego społeczeństwa"(sic!) Komentatorzy zwracają uwagę,że zastrzyk finansowy ze strony Sorosa moze przesądzić o wyniku przyszłoricznych wyborów i jednocześnie zastanawiają się,czy nie oznacza to,iż ze strony demokratów wystartuje w nich Hillary Clinton. Na czela ACT stoi jej doradczyni Elen Malcolm,a sam Soros niejednokrotnie podkreślał,iż zarówno Bill Clinton , jak i Hillary są "orędownikami lansowanego przez niego społeczeństwa otwartego" A to otwarcie,oznacza min. przygarniecie M.Lewinsky-zagubionej duszyczki,nieswiadomej zycia,z dobrze dzialajacym odruchem ssania. NARESZCIEmowi sie dosc otwarcie o tym,ze Soros ,to nikt inny jak spekulant gieldowy,a Bill i Hillary Clinton,to spekulanci polityczni. Niestety dla nich,Bush jest za bardzo popularny,by spekulanci dostali sie do wladzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: PANI KATARYNO,JA WSZYSTKO PRZEMYSLALEM IP: *.ny325.east.verizon.net 12.09.03, 15:00 • Re: Rywin: Do Michnika poszedłem pijany IP: *.ny325.east.verizon.net Gość: MACIEJ 12.09.2003 14:53 odpowiedz na list Najciekawsze jest to,ze w Pomrocznej wystepowanie po pijaku jest czynnikiem ulaskawiajacym,a w Ameryce obciazajacym. Przeciez nie ze mna uchlales sie Lew,a przy okazji ci przypomne,ze po pijaku ludzie maja tendencje mowienia prawdy. A gdy wytrzezwieja,zaczynaja klamac,by ukryc swoje prawdziwe oblicze. TYM DWULICOWYM W POLSCE SIE DOBRZE ZYJE. JESZCZE GO NA DARMOWE LECZENIE WYSLA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ DLACZEGO US STEEL PRZEGRAL PRZETARG ? IP: *.ny325.east.verizon.net 12.09.03, 15:13 1-NIE MOZNA,PANOWIE AMERYKANIE,KABLOWAC DO PROKURATURY PRZED ROZSTRZYGNIECIEM PRZETARGU. 2-PRZECIEZ PHSTALI MAJA SETKI KONTRAHENTOW I JESZCZE WIECEJ ODBIORCOW I GDYBY AMERYKANIE ZACZELI DALEJ KABLOWAC,TO BY CALY PRZEMYSL STANAL-ZLE ROZUMUJE PANIE SZARAWARSKI? 3-DO POLSKI PANOWIE AMERYKANIE, WCHODZI SIE NA POLSKICH WARUNKACH I "WSPOLPRACUJE" WG LOKALNYCH ZWYCZAJOW. 4-"TRZEBA UMIEC ZYC I DRUGIEMU DAC POZYC" • Szarawarski i afera wokół prywatyzacji hut (11-09-03, 03:00) dom 11-09-2003, ostatnia aktualizacja 10-09-2003 16:53 US Steel rozpoczął w zeszłym roku starania o kupno Polskich Hut Stali. Wtedy do koncernu zgłosił się Maciej D. ze spółki Invex, proponując skupowanie dla Amerykanów wierzytelności hut. Potem te wierzytelności miałyby być skonwertowane na udziały PHS. Początkowo John Goodish z US Steel chętnie korespondował z Maciejem D., dziś podejrzanym w aferze łapówkarskiej. Amerykanie dziękowali za informacje, Maciej D. prosił o pomoc w zdobyciu wizy amerykańskiej dla któregoś z członków swojej rodziny, Goodish odmawiał, ale wciąż ton listów był przyjazny. Invex jednak nalegał, aby Amerykanie zatrudnili tę firmę oficjalnie. W listopadzie zeszłego roku Maciej D. napisał nawet, że "oczekuje na porozumienie o poufnym charakterze". POLSKA SPECJALNOSC:"POUFNY CHARAKTER" NO I MUSIALA BY ZA TYM ISC TAJEMNICA KORESPONDENCJI. Amerykanie już wcześniej się usztywnili, a następnie zapytali Macieja D., kogo tak naprawdę reprezentuje. Goodish jednoznacznie stwierdził, że US Steel nie chce być reprezentowany przez Invex i że ma już swojego doradcę - bank JP Morgan. Jak wynika z zeznań złożonych w prokuraturze na początku tego roku Maciej D. w rozmowie z ludźmi z JP Morgan zaproponował pomoc w wygraniu przetargu, a w zamian za to Invex już po kupnie hut przez US Steel byłby pośrednikiem przy skupowaniu wierzytelności, a na pośrednictwie zarobiłby 30 mln zł. W istocie ta prowizja miałaby być formą łapówki, bo US Steel takiego pośrednika nie potrzebował. Przedstawiciele Inveksu, składając tę propozycję, mieli się powoływać na wiceministra gospodarki (dziś wiceministra skarbu) Andrzeja Szarawarskiego, dzięki któremu operacja byłaby przeprowadzona skutecznie i bez rozgłosu. JP Morgan o całej sprawie powiadomił ministra skarbu Sławomira Cytryckiego, a ten zgłosił sprawę do prokuratury. Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymała w kwietniu trzech przedstawicieli spółki Invex, a Prokuratura Apelacyjna w Warszawie postawiła im zarzut płatnej protekcji. DONOSICIELE CI AMERYKANIE! NIE PODOBA MNIE SIE TO! NO,NO,NO, PO PROSTU POLAK CHCIAL NAUCZYC AMERYKANOW ZYCIA. W lutym US Steel i jego konkurent brytyjsko-hinduski LNM składają oferty, a Szarawarski staje na czele rządowego zespołu prywatyzacyjnego Polskich Hut Stali. W sierpniu minister skarbu Piotr Czyżewski parafował umowę prywatyzacyjną z LNM, który - wedle nieoficjalnych informacji -zaproponował lepszą cenę za huty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: PANI KATARYNO,JA WSZYSTKO PRZEMYSLALEM IP: *.ny325.east.verizon.net 12.09.03, 23:26 Re: Kataryna, Bratek i Lupus. Ooops,I did it agai Autor: Gość: MACIEJ IP: *.ny325.east.verizon.net Data: 12.09.2003 21:51 + odpowiedz na list -------------------------------------------------------------------------------- Re: Kataryna, Bratek i Lupus. Ooops,I did it agai Autor: Gość: marcee IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl Data: 11.09.2003 21:55 + odpowiedz na list -------------------------------------------------------------------------------- no walsnie nie moze mnie sie zmiescic w glowie Twoja fascynacja tutaj zamiast gdzie indziej gdzie mialbys wlasciwych rozmowcow MASZ RACJE,ALE NIE PRZYPUSZCZALEM,ZE Z KATARYNY TAKA GLUPIA GES WYJDZIE. NO ALE JAK BY ONA TU INACZEJ PASOWALA? JUZ TAKI JESTEM,ZE NIE POLEGAM NA ZDANIU INNYCH I CZEKAM CIERPLIWIE NA WYROBIENIE SOBIE WLASNEJ OPINII. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: PANI KATARYNO,JA WSZYSTKO PRZEMYSLALEM IP: *.ny325.east.verizon.net 12.09.03, 23:53 Widze coraz wiecej kandydatow na ministrow w rzadzie pani premier. Poza etatowymi "podroznikami" z watka na watek ,trafiaja sie tez nowi o niezbyt wyszukanych nazwiskach i manierach,co oczywiscie nie przeszkodzi im w zalozeniu garnituru od swieta. Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia Maciek, daj już spokój 13.09.03, 01:36 Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > JUZ TAKI JESTEM,ZE NIE POLEGAM NA ZDANIU INNYCH I CZEKAM CIERPLIWIE NA > WYROBIENIE SOBIE WLASNEJ OPINII. > Opisałam się, no i system mnie wylogował i post znikł. Nie mam siły pisać tego drugi raz teraz. Jutro wieczorem napiszę jeszcze raz. To będzie o tym, że: - inni też potrzebują czasu, żeby sobie wyrobić opinię; - nie ma przymusu czytania wszystkich wątków jak również pisania we wszystkich - sam mi to tłumaczyłeś - nie miej więc pretensji, że nie wszyscy rozumieją co się dzieje; - sam sobie wyhodowałeś wroga, bo mu pobłażałeś a teraz straciłeś cierpliwość, więc i do siebie miej pretensje; - zamęt na tym forum spowodował wg mnie bratek, który jest nieprzewidywalny i ma dwoistą naturę. Nie rozumiem go. Sytuacja jest trudna. Nie wiemy jak z niej wybrnąć. - straciłam zaufanie do bratka po tym jak nie wykorzystał okazji by sprawę zamknąć i zamiast tego rozpoczął następną wojnę; - nie ma żadnej pewności czy sytuacja się nie powtórzy. Mamy temat do rozmyślań na weekend. Pozdrawiam B. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bratek Jest jak ma być IP: *.biaman.pl 13.09.03, 01:53 basia.basia napisała: > - zamęt na tym forum spowodował wg mnie bratek, który jest > nieprzewidywalny i ma dwoistą naturę. Ohyda dwulicowości po prostu. > Sytuacja jest trudna. Nie wiemy jak z niej wybrnąć. Najlepiej poplotkować, pobabrać, rozmemłać i upupić. > Mamy temat do rozmyślań na weekend. to samo co wyżej. Albo jesteś cyniczna, albo naprawdę nic nie kumasz. Myślę, że jednak to pierwsze. Jesteś największym rozczarowaniem, jakie mnie spotkało na tym forum. Z wielką ulgą kończę tę znajomość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: Jest jak ma być IP: *.ny325.east.verizon.net 13.09.03, 03:56 Jest jak ma być Autor: Gość: bratek IP: *.biaman.pl Data: 13.09.2003 01:53 + odpowiedz na list -------------------------------------------------------------------------------- basia.basia napisała: > - zamęt na tym forum spowodował wg mnie bratek, który jest > nieprzewidywalny i ma dwoistą naturę. Ohyda dwulicowości po prostu. > Sytuacja jest trudna. Nie wiemy jak z niej wybrnąć. Najlepiej poplotkować, pobabrać, rozmemłać i upupić. > Mamy temat do rozmyślań na weekend. to samo co wyżej. Albo jesteś cyniczna, albo naprawdę nic nie kumasz. Myślę, że jednak to pierwsze. (M)Baska absolutnie nie jest cyniczna. Prawde napisala,ze ma trudny orzech do zgryzienia i trzeba jej na to wiecej czsu. Jesteś największym rozczarowaniem, jakie mnie spotkało na tym forum. A JEDNAK UWIELBIALES BASKE! Z wielką ulgą kończę tę znajomość. JA MYSLE,ZE ONA CIE JUZ DAWNO SKRESLILA. Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia do Bratka i Maćka 14.09.03, 12:30 Gość portalu: bratek napisał(a): > Z wielką ulgą kończę tę znajomość. Mimo to, wklejam tu coś, co może przeoczyłeś. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=7886052&a=7896378 Bratek, Kiedy zwraciłeś mi uwagę na korenspondecję prywatną, rzuciłam okiem i zarejestrowałam tylko ożywioną wymianę postów Maćka z marcee. Oni są zaprzyjaźnieni od dawna a ja miałam wrażenie, że "wlazłam" między nich, sprawy między nimi się popsuły i ona mi to ma za złe. Ucieszyłam się widząc, że jest już dobrze i "jest jak ma być". Zostawiłąm ich samych, żeby się dogadali. Nie czytałam. Co do tej ulgi Bratek, to nieprawda. Takie zdanko nic nie załatwia. Wręcz przeciwnie. Sprawa jest niezałatwiona i wszystkim, którzy w niej uczestniczyli albo byli obserwatorami nie ulżyło tylko dlatego, żeś się na mnie obraził a Maciek na Katarynę. To jest tak w życiu, że jak jest problem to go trzeba jakoś rozwiązać, bo spychanie go na samo dno i udawanie, że go nie ma nic nie daje. Widzę, że wszyscy pouciekali. Przez tę aferę różne osoby oberwały i nawet niektórzy nie rozumieją dlaczego. W najgorszej sytuacji jest Kataryna. Weszła między Was z nadzieją, że zażegna konflikt. A dostało jej się za to, że nie chce odgrywać roli sędziego. I nie chce dociekać o co chodzi w Waszej bijatyce. Musiałaby przecież przeczytać parę razy 1800 postów z TYLKO ... To jest klasyczny przypadek "wpychania palców między drzwi". Miała jak najlepsze intencje i oberwała za to. A ja uważam, że słusznie postąpiła zabierając głos w sprawie Twojego konfliktu z Lupusem. Nikt poza nią nie miał odwagi albo ochoty tego zrobić. Wszyscy udawali, że wszystko jest "cacy" a Ciebie to utwierdzało w mniemaniu, że Ty masz rację. Nie masz. Zmieszałeś Lupusa z błotem. Powodem była zwykła pomyłka. Nic nie pomogło zwracanie Ci na to uwagi. Potem nastąpiła eskalacja konfliktu z obu stron. Uważam, że Lupus "następując Ci na pięty" chciał Ci pokazać jak to jest przyjemnie kiedy się ze złą wolą interpretuje każdą wypowiedź przeciwnika. Zniecierpliwił się i popadł w przesadę kiedy się przekonał, że tego nie kupujesz a reszta obserwuje i stosuje strusią politykę. Ty uważasz pewnie, że Lupusa przeprosiłeś. Zrobiłeś to odpowiadając na post Kataryny. Czy oczekiwałeś, że Kataryna napisze do Lupusa i wskaże mu post gdzie to zrobiłeś? To jest dziecinne. Obraza była publiczna i przeprosiny powinny być publiczne. Tylko to może załatwić sprawę - patrz kodeks honorowy. Ja cały czas miałam nadzieję, że tak właśnie postąpisz. Straciłam ją wtedy kiedy zobaczyłam co wyprawiacie obaj z Maciejem. To jest bardzo podobna sprawa. Tutaj obaj używacie nieczystych zagrań. Ty w różnych wątkach robisz z niego idiotę. Wywlokłeś Wasz konflikt poza TYLKO ... On robi to samo. Sądzę, że po to by Was ktoś rozsądził. Ale konflikt jest raczej żenujący i nikomu się nie chce w to wdawać. No i obydwaj nie macie racji. Ty wkrótce po "zawarciu Waszej znajomości" zacząłeś go traktować lekceważąco, z wyższością i prowokować go. Nazywałeś go ingnorantem i gorzej jeszcze. Dziwię się, że on to tak długo znosił. Za długo. Dlatego właśnie uważam, że sam sobie wyhodował wroga. Nie powinien był pozwolić Ci na to byś nim pomiatał. Ale on Cię polubił - to niesamowite - i odpuszczał Ci Twoje różne nieuczciwe zagrywki. Aż przekroczona zostałą jakaś granica. Nawet nie wiem gdzie. Obaj Panowie nie umiecie się zachować w sytuacji konfliktowej. Narobiliście zamętu. Obraziliście niewinne osoby. To źle wróży na przyszłość. Nie wiem co myślą o tym inni. Dla mnie obydwaj jesteście "persona non grata". Albo się nauczycie dobrych manier albo ja Was nie znam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: do Bratka i Maćka IP: *.ny325.east.verizon.net 14.09.03, 17:30 -------------------------------------------------------------------------------- Gość portalu: bratek napisał(a): > Z wielką ulgą kończę tę znajomość. Mimo to, wklejam tu coś, co może przeoczyłeś. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=7886052&a=7896378 Bratek, Kiedy zwraciłeś mi uwagę na korenspondecję prywatną, rzuciłam okiem i zarejestrowałam tylko ożywioną wymianę postów Maćka z marcee. Oni są zaprzyjaźnieni od dawna a ja miałam wrażenie, że "wlazłam" między nich, sprawy między nimi się popsuły i ona mi to ma za złe. Ucieszyłam się widząc, że jest już dobrze i "jest jak ma być". Zostawiłąm ich samych, żeby się dogadali. Nie czytałam. Co do tej ulgi Bratek, to nieprawda. Takie zdanko nic nie załatwia. Wręcz przeciwnie. Sprawa jest niezałatwiona i wszystkim, którzy w niej uczestniczyli albo byli obserwatorami nie ulżyło tylko dlatego, żeś się na mnie obraził a Maciek na Katarynę. To jest tak w życiu, że jak jest problem to go trzeba jakoś rozwiązać, bo spychanie go na samo dno i udawanie, że go nie ma nic nie daje. Widzę, że wszyscy pouciekali. Przez tę aferę różne osoby oberwały i nawet niektórzy nie rozumieją dlaczego. W najgorszej sytuacji jest Kataryna. Weszła między Was z nadzieją, że zażegna konflikt. A dostało jej się za to, że nie chce odgrywać roli sędziego. I nie chce dociekać o co chodzi w Waszej bijatyce. Musiałaby przecież przeczytać parę razy 1800 postów z TYLKO ... To jest klasyczny przypadek "wpychania palców między drzwi". Miała jak najlepsze intencje i oberwała za to. A ja uważam, że słusznie postąpiła zabierając głos w sprawie Twojego konfliktu z Lupusem. Nikt poza nią nie miał odwagi albo ochoty tego zrobić. Wszyscy udawali, że wszystko jest "cacy" a Ciebie to utwierdzało w mniemaniu, że Ty masz rację. Nie masz. Zmieszałeś Lupusa z błotem. Powodem była zwykła pomyłka. Nic nie pomogło zwracanie Ci na to uwagi. Potem nastąpiła eskalacja konfliktu z obu stron. Uważam, że Lupus "następując Ci na pięty" chciał Ci pokazać jak to jest przyjemnie kiedy się ze złą wolą interpretuje każdą wypowiedź przeciwnika. Zniecierpliwił się i popadł w przesadę kiedy się przekonał, że tego nie kupujesz a reszta obserwuje i stosuje strusią politykę. Ty uważasz pewnie, że Lupusa przeprosiłeś. Zrobiłeś to odpowiadając na post Kataryny. Czy oczekiwałeś, że Kataryna napisze do Lupusa i wskaże mu post gdzie to zrobiłeś? To jest dziecinne. Obraza była publiczna i przeprosiny powinny być publiczne. Tylko to może załatwić sprawę - patrz kodeks honorowy. Ja cały czas miałam nadzieję, że tak właśnie postąpisz. Straciłam ją wtedy kiedy zobaczyłam co wyprawiacie obaj z Maciejem. To jest bardzo podobna sprawa. Tutaj obaj używacie nieczystych zagrań. Ty w różnych wątkach robisz z niego idiotę. Wywlokłeś Wasz konflikt poza TYLKO ... On robi to samo. Sądzę, że po to by Was ktoś rozsądził. Ale konflikt jest raczej żenujący i nikomu się nie chce w to wdawać. No i obydwaj nie macie racji. Ty wkrótce po "zawarciu Waszej znajomości" zacząłeś go traktować lekceważąco, z wyższością i prowokować go. Nazywałeś go ingnorantem i gorzej jeszcze. Dziwię się, że on to tak długo znosił. Za długo. Dlatego właśnie uważam, że sam sobie wyhodował wroga. Nie powinien był pozwolić Ci na to byś nim pomiatał. Ale on Cię polubił - to niesamowite - i odpuszczał Ci Twoje różne nieuczciwe zagrywki. Aż przekroczona zostałą jakaś granica. Nawet nie wiem gdzie. POLUBILEM TEZ KATARYNE,A ONA W DOSC NIEOCZEKIWANY I NIEWYTLUMACZALNY DLA MNIE SPOSOB ZACZYNA BRONIC LAJNA NA E-MAILACH PRYWATNYCH. CO KRAJ,TO OBYCZAJ. Obaj Panowie nie umiecie się zachować w sytuacji konfliktowej. Narobiliście zamętu. Obraziliście niewinne osoby. To źle wróży na przyszłość. DLA JASNOSCI SYTUACJI,JA NIE WIAZE SWOJEJ PRZYSZLOSCI Z FORUM KRAJ,BRATKIEM CZY KATARYNA. Nie wiem co myślą o tym inni. Dla mnie obydwaj jesteście "persona non grata". Albo się nauczycie dobrych manier albo ja Was nie znam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: Maciek, daj już spokój IP: *.ny325.east.verizon.net 13.09.03, 04:08 Maciek, daj już spokój Autor: basia.basia Data: 13.09.2003 01:36 + odpowiedz na list -------------------------------------------------------------------------------- Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > JUZ TAKI JESTEM,ZE NIE POLEGAM NA ZDANIU INNYCH I CZEKAM CIERPLIWIE NA > WYROBIENIE SOBIE WLASNEJ OPINII. > Opisałam się, no i system mnie wylogował i post znikł. Nie mam siły pisać tego drugi raz teraz. Jutro wieczorem napiszę jeszcze raz. To będzie o tym, że: - inni też potrzebują czasu, żeby sobie wyrobić opinię; - nie ma przymusu czytania wszystkich wątków jak również pisania we wszystkich - sam mi to tłumaczyłeś - nie miej więc pretensji, że nie wszyscy rozumieją co się dzieje; - sam sobie wyhodowałeś wroga, bo mu pobłażałeś a teraz straciłeś cierpliwość, więc i do siebie miej pretensje; TO FAKT,ZE W NASZEJ KORESPONDENCJI ZAWSZE BRONILEM BRATKA,ALE ON O TYM NIE WIEDZIAL I DLATEGO JA NIE MIALEM WPLYWU NA JEGO ZACHOWANIE I PISALEM TEZ,ZE JEGO NIE DA RADY ZMIENIC,BO ON JEST NIEOBLICZALNY. JA PRZECIEZ NIE BRONILEM BRATKA W SPORZE Z LUPUSEM! WRECZ PRZECIWNIE,BYLEM CALY CZAS PO STRONIE LUPUSA. PO PROSTU LICZYLEM NA TO,ZE BRATEK KIEDYS ZACZNIE PANOWAC NAD SOBA. - zamęt na tym forum spowodował wg mnie bratek, który jest nieprzewidywalny i ma dwoistą naturę. Nie rozumiem go. Sytuacja jest trudna. Nie wiemy jak z niej wybrnąć. - straciłam zaufanie do bratka po tym jak nie wykorzystał okazji by sprawę zamknąć i zamiast tego rozpoczął następną wojnę; - nie ma żadnej pewności czy sytuacja się nie powtórzy. BRATEK ZDECYDOWANIE POWINIEN BRAC COS NA NERWY,BO INACZEJ SIE NIE ZMIENI. JAK ON SAM SOBIE NIE POMOZE,TO MY MU NIE POMOZEMY. Mamy temat do rozmyślań na weekend. Pozdrawiam B. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ PRYWATA A PUBLICZNOSC IP: *.ny325.east.verizon.net 13.09.03, 04:30 Przeciez Michnik ujawnil i nagral PRYWATNA rozmowe z Rywinem i ja upublicznil. Przeciez Lew nie przyszedl do Michnika z handlowa umowa kupna-sprzedazy,lecz z prywatna propozycja chamstwa i przekretu. Jesli cham przychodzi do ciebie z chamska propozycja intrygi czy przekretu PRYWATNIE,tonie masz zadnego obowiazku utrzymywania tajemnicy prywatnych kontaktow,TYLKO TRZEBA CHAMA KROTKO ODCIAC POPRZEZ UPUBLICZNINIE JEGO CHAMSTWA- IDENTYCZNIE JAK ZROBIL TO MICHNIK. Nie mozesz pozwolic chamowi i kretaczowi powolywac sie na prywatnosc rozmowy,boW TEN WLASNIE SPOSOB WCIAGNIE ON CIE W TAKIE SAMO LAJNO W JAKIM SAM JEST. Tak jak ten polski kretacz z Invex'u chcial wciagnac w poufna umowe US Steel,gwarantujac wygranie kontraktu. Kregoslupem czlowieka jest kultura i etyka,a prywatnosci i poufnosci sa wykorzystywane przez cwaniaczkow do wciagania ludzi w machloje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ WYCHODZI FACET Z MERCEDESA IP: *.ny325.east.verizon.net 13.09.03, 04:58 nienagannie ubrany i po kilku zdawkowych zdaniach z nieznajoma kobieta proponuje jej,zeby mu pomemlala,to co ta kobieta ma zrobic? Odpowiedziec mu szeptem(bo obowiazuje ich pprywatnosc rozmowy) ze jednak zeby ja bola i moze innym razem,CZY TEZ LEPIEJ ODSUNAC SIE OD NIEGO DWA KROKI I ZACZAC Z NIM ROZMAWIAC NA GLOS-CZYLI UPUBLICZNIC PRYWATNA ROZMOWE. Cwaniaczek zacznie nagabywac,przeciez przedstawilem sie Jacek,mam samochod i studia,dlaczego nie mozemy usiasc przy kawie i spokojnie poprowadzic prywatna rozmowe. Ach jakie to podniecajace,te prywatne rozmowy. przeciez Kataryna tez napisala do mnie kiedys jakis e-mail i nie bylo w nim nic czego nie moznaby bylo upublicznic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ NAGANNOSC PRYWATNEJ KORESPONDENCJI IP: *.ny325.east.verizon.net 13.09.03, 14:39 A pytanie bylo NIE czy ujawniac prywatne e-maile,LECZ CZY UJAWNIAC NAGANNE PRYWATNE E-MAILE. Bo ja tych e-maili mialem z 500,a moze nawet 1,000 a ujawnilem 3 czy moze 4 i wszystkie z wielkim sukcesem. Pierwszy byl e-mail Marcee:Hej KOLENDA,KOLENDA! Ostatni,to nie e-mail,lecz wiadomosc z e-maila Baski,ze ona i tak go wczesniej skreslila,wiec calkiem zbedne bylo zastraszanie Baski przez BRATKA,ze" Baska jest najwiekszym rozczarowanien dla niego na tym forum." Dla przypomnienia,wczesniej Bratek bardzo sprytnie lizal d... Katarynie,zeby ta wypowiedziala sie na temat upubliczniania prywatnej korespondencji. NO WIEC NIE CHODZI O PRYWATNA KORESPONDENCJE,LECZ O NAGANNA PRYWATNA KORESPONDENCJE. Co za sens mialoby ujawnienie sms Halbera,gdyby tam bylo napisane: "Olek jest dobrym pracownikiem" bo bylby to mogl byc sms prywatny jak i publiczny. Co innego jest dopisaniem do tego sms'a "ch... precz" ktore z niewinnego smsa uczynilo chamski wybryk. No tak,ale ciemnym ludziom w tepej Pomrocznej mozna przedstawic wykladnie prawa ze ten sms byl stricte prywatny i tym samym publicznie nie MOZNA go rozpatrywac. Ale rozumujac w ten sposob,mozna tez dojsc do wniosku,ze ludzie nie tylko maja prawo ale i obowiazek do dwoch odmiennych osobowosci w zyciu:prywatnej i publicznej. Dziwnie ten poglad utrzymuje sie tylko w 3-cio swiatowych,zacofanych krajach,a te kraje wlasnie dalaczaja do drugiego swiata,jakim jest EU,gdzie kicze Eastwooda ciagle ciesza sie spora popularnoscia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ PANI KATARYNO,JA WSZYSTKO PRZEMYSLALEM IP: *.ny325.east.verizon.net 14.09.03, 01:10 "Kataryna nie ma czasu, żeby czytać wszystkie wątki. I nie ma ochoty wdawać się w bijatyki między Wami." Nie znasz Kataryny. Ona uwielbia zamieszanie,a juz nie lubi jak jest zamieszanie a ona nie jest w to zamieszana. Dlatego niemal zawsze odpowiada na posty,na ktore nie dosc ze nie powinna odpowiadac ale wrecz jej nie dotycza. Odpowiada niemal na wszystkie posty,gdzie niezbyt powazni ludzie robia jej niezbyt powazne zarzuty i to odpowiada z taka gracja,jakby na ten moment czekala i chciala sama sobie udowodnic,ze potrafi zmienic niezbyt przychylne opinie ludzi o niej w wyrazy zachwytu. Moja utarczka z bratkiem jej nie dotyczyla,ale ona lubi postawic siebie w niezrecznej sytuacji,by pozniej udowodnic wszystkim jak z tego zrecznie wychodzi. Tym razem w tajemny sposob instynkt ja zawiodl i wtracila sie w dyskusje zupelnie bez polotu. Odpowiedz Link Zgłoś
kataryna.kataryna Re: PANI KATARYNO,JA WSZYSTKO PRZEMYSLALEM 14.09.03, 19:13 Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > "Kataryna nie ma czasu, żeby czytać wszystkie wątki. > I nie ma ochoty wdawać się w bijatyki między Wami." > > Nie znasz Kataryny. > Ona uwielbia zamieszanie,a juz nie lubi jak jest zamieszanie a ona nie jest w > to zamieszana. > Dlatego niemal zawsze odpowiada na posty,na ktore nie dosc ze nie powinna > odpowiadac ale wrecz jej nie dotycza. > Odpowiada niemal na wszystkie posty,gdzie niezbyt powazni ludzie robia jej > niezbyt powazne zarzuty i to odpowiada z taka gracja,jakby na ten moment czekal > a > i chciala sama sobie udowodnic,ze potrafi zmienic niezbyt przychylne opinie > ludzi o niej w wyrazy zachwytu. > Moja utarczka z bratkiem jej nie dotyczyla,ale ona lubi postawic siebie w > niezrecznej sytuacji,by pozniej udowodnic wszystkim jak z tego zrecznie > wychodzi. > Tym razem w tajemny sposob instynkt ja zawiodl i wtracila sie w dyskusje > zupelnie bez polotu. To wszystko się robi coraz bardziej niesmaczne. Gdybym miała ochotę wtrącać się w Wasz konflikt zorbiłabym to wcześniej, a odpowiedziałam bo Bratek pytał. A jeśli Ci tak bardzo przeszkadza, że w jakijś sprawie śmiem mieć inne niż Ty zdanie to trudno, mogę być głupią gęsią co to amerykańskim normom nie chce przyznać wyższości nad swoimi własnymi. Nie uważam, że wszystko co w Ameryce jest z definicji lepsze od wszystkiego co w Polsce. A najbardziej niesmaczne są zarzuty, które teraz wyciągasz, na temat mojego upodobania do brania udziału w zamieszaniach, ciekawa jestem dlaczego mi tego nie powiedziałeś wcześniej, nie zauważyłeś tej mojej przypadłości czy też zaczęła Ci przeszkadzać dopiero jak się z Tobą w czymś nie zgodziłam? Nie wspominam już o tym, że jesteś w błędzie jeśli myslisz, że kieruję się intencjami jaki mi tu przypisujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: PANI KATARYNO,JA WSZYSTKO PRZEMYSLALEM 15.09.03, 21:31 kataryna.kataryna napisała: > Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > > > > "Kataryna nie ma czasu, żeby czytać wszystkie wątki. > > I nie ma ochoty wdawać się w bijatyki między Wami." > > > > Nie znasz Kataryny. > > Ona uwielbia zamieszanie,a juz nie lubi jak jest zamieszanie a ona nie jes > t w > > to zamieszana. > > Dlatego niemal zawsze odpowiada na posty,na ktore nie dosc ze nie powinna > > odpowiadac ale wrecz jej nie dotycza. > > Odpowiada niemal na wszystkie posty,gdzie niezbyt powazni ludzie robia jej > > > niezbyt powazne zarzuty i to odpowiada z taka gracja,jakby na ten moment > czekal > > a > > i chciala sama sobie udowodnic,ze potrafi zmienic niezbyt przychylne opini > e > > ludzi o niej w wyrazy zachwytu. > > Moja utarczka z bratkiem jej nie dotyczyla,ale ona lubi postawic siebie w > > niezrecznej sytuacji,by pozniej udowodnic wszystkim jak z tego zrecznie > > wychodzi. > > Tym razem w tajemny sposob instynkt ja zawiodl i wtracila sie w dyskusje > > zupelnie bez polotu. > > > > To wszystko się robi coraz bardziej niesmaczne. Gdybym miała ochotę wtrącać się w Wasz konflikt zorbiłabym to wcześniej, a odpowiedziałam bo Bratek pytał. A jeśli Ci tak bardzo przeszkadza, że w jakijś sprawie śmiem mieć inne niż Ty > zdanie to trudno, mogę być głupią gęsią co to amerykańskim normom nie chce > przyznać wyższości nad swoimi własnymi. Nie uważam, że wszystko co w Ameryce > jest z definicji lepsze od wszystkiego co w Polsce. Nie mowimy tu o pierogach Kataryno. Twoje podejscie jest bardzo oryginalne i nawet folklor przez nie przeziera. > A najbardziej niesmaczne są > zarzuty, które teraz wyciągasz, na temat mojego upodobania do brania udziału w zamieszaniach, ciekawa jestem dlaczego mi tego nie powiedziałeś wcześniej, Gdybym byl twoim narzeczonym,to kto wie moze rozmawialibysmy o tym az do chlodnych rankow. nie > zauważyłeś tej mojej przypadłości czy też zaczęła Ci przeszkadzać dopiero jak > się z Tobą w czymś nie zgodziłam? Zauwazylem ja bardzo dawno,a jakis miesiac temu napisalem o tym w e-mailu do Baski,ale ze Baska mnie skresla i e-mail byl prywatny no wiec nie mam zadnych dowodow wysoki sondzie. > Nie wspominam już o tym, że jesteś w błędzie > jeśli myslisz, że kieruję się intencjami jaki mi tu przypisujesz. Nie dokazuj Kaska,nie dokazuj! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pierwszy sekretarz O zmęczeniu:) IP: *.acn.waw.pl 14.09.03, 19:16 Wzniecił pożar, by uniknąć seksu Na dwa lata więzienia skazał sąd mężczyznę, który próbował spalić swój dom, by tylko nie kochać się ze swoją żoną. 26-letni mieszkaniec Chorwacji rozpalił ognisko w lesie za domem, ponieważ - jak twierdził - był zbyt zmęczony, by uprawiać seks. Oboje musieli się ewakuować, a strażacy długo walczyli z ogniem. Ciekawe czy starczy mu sił by obronić się przed leśniczym? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kataryna.kataryna Re: O zmęczeniu:) 14.09.03, 19:19 Gość portalu: pierwszy sekretarz napisał(a): > Wzniecił pożar, by uniknąć seksu > > Na dwa lata więzienia skazał sąd mężczyznę, który próbował spalić swój dom, by > > tylko nie kochać się ze swoją żoną. > > 26-letni mieszkaniec Chorwacji rozpalił ognisko w lesie za domem, ponieważ - > jak twierdził - był zbyt zmęczony, by uprawiać seks. > > Oboje musieli się ewakuować, a strażacy długo walczyli z ogniem. > > > Ciekawe czy starczy mu sił by obronić się przed leśniczym? > Pozdrawiam Nieeeee :)))) Ale wykombinował :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: t1s Re: O zmęczeniu:) IP: *.acn.waw.pl 14.09.03, 19:25 kataryna.kataryna napisała: > Gość portalu: pierwszy sekretarz napisał(a): > > > Wzniecił pożar, by uniknąć seksu > > > > Na dwa lata więzienia skazał sąd mężczyznę, który próbował spalić swój do > m, > by > > > > tylko nie kochać się ze swoją żoną. > > > > 26-letni mieszkaniec Chorwacji rozpalił ognisko w lesie za domem, ponieważ > - > > jak twierdził - był zbyt zmęczony, by uprawiać seks. > > > > Oboje musieli się ewakuować, a strażacy długo walczyli z ogniem. > > > > > > Ciekawe czy starczy mu sił by obronić się przed leśniczym? > > Pozdrawiam > > > > Nieeeee :)))) > Ale wykombinował :))))) W Chorwacji gorzej niż w PRL! Nawet sznurka tam brakuje:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ PROCES GRUPY OZAROWSKIEJ IP: *.ny325.east.verizon.net 16.09.03, 05:06 BRATEK,JA NIE MAM Z NIMI NIC WSPOLNEGO! Proces grupy ożarowskiej Bogdan Wróblewski, Hubert Woźniak, Płock 16-09-2003, ostatnia aktualizacja 15- 09-2003 22:03 Jarosław G., postrach Sochaczewa, będzie miał proces w stolicy. Rodzinne miasto G. nie ma dla niego odpowiedniego budynku sądu, straży i zabezpieczeń technicznych uniemożliwiających ucieczkę. To pod każdym względem nietypowa sprawa. 46-letni Jarosław G. to oficjalnie były ślusarz na utrzymaniu żony i mieszkaniec okazałej rezydencji. Według Centralnego Biura Śledczego herszt gangu specjalizującego się w handlu narkotykami, wymuszeniach i lichwie. Za to ostatnie, niemal już zapomniane przestępstwo, będzie sądzony w stolicy. Wierzyciel Jego specjalnością były pożyczki na procent (zwykle 15 proc. miesięcznie). Jarosław G. sam oferował pomoc przedsiębiorcom, którzy popadli w tarapaty. Miał zwyczaj pytać: "Ile chcesz?". Umowę zawierał ustnie, ale kwoty notował. Wraz z telefonem dłużnika. Gdy nadchodził termin spłaty, do dłużników zgłaszali się jego ludzie (np. oskarżony Mariusz G.). CBŚ aresztował Jarosława G. w kwietniu ub. roku, gdy sterroryzowani przez gang ludzie w końcu przerwali milczenie. Np. Tomasz Ch. (prowadził sklep z odżywkami dla sportowców) pożyczył u herszta 4 tys. zł. Po roku z powodu "kapitalizacji odsetek" do spłaty miał już 40 tys. Sklep upadł, gangsterzy grozili handlowcowi okaleczeniem. Tomasz Ch. się ukrył. W końcu zebrał 32 tys. i zapłacił. Ale Jarosław G. upomniał się o resztę długu. Jak herszt z proboszczem Podobnych historii akt oskarżenia opisuje kilka. Po mieście krążyły opowieści, co Jarosław G. robi z tymi, którzy nie płacą. Kogoś skaleczył, komuś przytrzymywał głowę pod kołem ciężarówki, jeszcze inny miał być wrzucony do klatki z psami. Prawda mieszała się z fikcją. Zła fama rosła. Czy nie poznał jej proboszcz jednej z parafii w Błoniu, który spotkał się z Jarosławem G. w knajpie i dał namówić na numer z wyłudzeniem odszkodowania od PZU za wyreżyserowaną kolizję samochodową? Faktem jest, że nie tylko nie otrzymał ponad 12 tys. zł odszkodowania za stukniętego opla astrę, ale usiądzie teraz obok herszta gangu na ławie oskarżonych. Spawa wyjątkowa W sumie oskarżonych jest ośmiu. Ich proces miał się odbyć w Sochaczewie. Już wiosną prezes tamtejszego sądu wpadł w rozpacz. Prosił o skierowanie aktu oskarżenia gdzie indziej. Argumentował: Jarosław G. jest niebezpieczny; "budynek sądu w Sochaczewie nie ma ochrony, choćby funkcjonariuszy kontrolujących wchodzących"; "sala rozpraw nie ma krat w oknach", a stan okien "wręcz zaprasza do skorzystania z możliwości ucieczki"; publiczności spodziewać się można sporo ze względu na proces osób "znanych tutejszej społeczności" itp. Niestety, akta idą tam, gdzie popełnione zostało przestępstwo. Sprawa lokalnego herszta trafiła do Sochaczewa. Dopiero po 1 lipca zmieniły się przepisy i sprawy zawiłe, wyjątkowe można za zgodą sądu apelacyjnego przenosić do sądów okręgowych. Tak też się stało. Sąd apelacyjny uznał, że "grupa ożarowska", to nie byle gangsterzy, lecz schierarchizowana bandycka struktura. Zasługuje na proces w Warszawie. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum GDZIE RZYM A GDZIE KRYM 17.09.03, 04:18 Jakie to szczescie,ze Polska jest w NATO i moze samodzielnie budowac swoja przyszlosc. Wtorek, 16 września 2003 Wrogowie USA nabrali respektu PAP 13:00 Słoniowata dyplomacja USA być może zraziła do USA starych sojuszników, ale niedawne zdobycze militarne jedynego supermocarstwa w Iraku i Afganistanie, podkreślające jego potęgę i siłę finansową, obudziły pewien respekt u wrogów, którzy zamiast bombami zapewne woleliby zostać obsypani pieniędzmi - pisze komentator AP Mark Fritz. I tak parlament w Iranie debatuje dziś nad zaprzestaniem wsparcia finansowego dla terroryzmu. Syria powiadamia o zamknięciu biur palestyńskich grup stojących za samobójczymi zamachami. Libia plikami banknotów próbuje przebić sobie drogę do amerykańskiej strefy dostatku. Irakofobia Może chodzi tu również o swoistą "Irakofobię", przypadłość, która zdaniem analityków szybko minie, jeśli Waszyngton, czy w ogóle Amerykanie, będą mieli dość widoku swoich żołnierzy, umierających podczas zagranicznych misji, które okazały się dłuższe i bardziej zabójcze niż zakładano. "Nie ulega wątpliwości, iż amerykańska polityka operacji prewencyjnych sprawiła, że państwa od dawna wspierające terroryzm stały się mniej skłonne do prowokacyjnych poczynań" - uważa Jonathan Stevenson z Międzynarodowego Instytutu Studiów Strategicznych w Londynie. Dobrym przykładem, jego zdaniem, jest Syria, która wyraźnie wzięła pod uwagę amerykańskie żądania, by przestała udzielać schronienia ludziom bliskim obalonemu dyktatorowi Iraku. Syria poinformowała też o zamknięciu biur islamskiej Dżihad i Hamasu, głównych architektów samobójczych zamachów przeciwko Izraelowi, choć pozostało jej jeszcze wyrzucenie agentów tych organizacji. Inne wymowne przykłady: Libia ONZ zniosła w ubiegłym tygodniu sankcje wobec Libii, po przekazaniu przez Trypolis dwóch Libijczyków oskarżonych o podłożenie w 1988 r. bomby w samolocie Pan Am lecącym nad Lockerbie w Szkocji, oraz po wypłacie odszkodowania rodzinom ofiar. Libia desperacko zabiega o zniesienie sankcji ekonomicznych przez Stany Zjednoczone, ze względu na fortunę tkwiącą w zamrożonych kontraktach z amerykańskimi towarzystwami naftowymi. Pakistan i Arabia Saudyjska Pakistan i Arabia Saudyjska, formalni sojusznicy mimo głęboko zakorzenionej w tamtejszych społeczeństwach nienawiści do Zachodu, szybciej uległy presjom Waszyngtonu, żądającego likwidacji różnych terrorystycznych komórek. Sudan W Sudanie, niegdyś uchodzącym za redutę terrorystów, sąd skazał na miesiąc więzienia pewnego Syryjczyka, który szkolił Palestyńczyków i Saudyjczyków w zamachach na siły USA w Iraku. Iran Iran poinformował o aresztowaniu niektórych antyamerykańskich terrorystów, z oporami zgodził się przestrzegać międzynarodowych reguł w kwestii nierozprzestrzeniania broni jądrowej, a w tym tygodniu prawdopodobnie wyrazi zgodę na przystąpienie do międzynarodowej konwencji zakazującej finansowania terroryzmu. Sudan i Libia wykazywały oznaki zmiany stanowiska jeszcze przed 11 września 2001 r. - powiedział Jonathan Stevenson - ale muskularna polityka zagraniczna USA umocniła w nich chęć lepszego uczestnictwa we wspólnocie międzynarodowej. Iran, choć wciąż stanowi problem, wygląda na bardziej skłonnego podporządkować się pewnym normom międzynarodowym, jak np. inspekcjom swych ośrodków nuklearnych, jednocześnie zaś trzyma "na stosunkowo krótkiej smyczy" różne grupy antyizraelskie. Ujemną stroną amerykańskich operacji w dwóch krajach islamskich jest to, że przysporzyły one poparcia Al-Kaidzie i spowodowały ochłodzenie stosunków z tradycyjnymi sojusznikami, jak Niemcy i Francja, opowiadającymi się za bardziej globalnym i dyplomatycznym podejściem do kwestii "państw łotrowskich" - dodaje Stevenson. Trzęsą się ze strachu Choć przywódcy tych państw zapewne nadal, w tym czy innym stopniu, "trzęsą się ze strachu", strach ten był największy zaraz po spektakularnym zdobyciu Bagdadu, wszelako trudności z ustabilizowaniem sytuacji w Iraku i Afganistanie prawdopodobnie nieco osłabiły początkowe obawy - uważa Richard K.Betts, dyrektor Instytutu Badań nad Wojną i Pokojem na Uniwersytecie Columbia. Niemniej, pomimo ofiar w ludziach i mimo ostrej krytyki ze strony tradycyjnych sojuszników, globalne konsekwencje psychologiczne amerykańskiej operacji są już znacznie szersze, niż wydaje się większości ludzi. "Każdy był w większym lub mniejszym stopniu zaprzątnięty Irakiem, ale faktycznie jest to tylko wierzchołek ogromnej góry lodowej, dostrzegalnej w całym świecie" - uważa psycholog i politolog z nowojorskiego City University, dr Stanley A.Renshon. Zwraca on uwagę, że służby wywiadowcze Filipin, Pakistanu, Indonezji, Arabii Saudyjskiej i innych państw wyraźnie współpracują dzisiaj z wywiadem amerykańskim w celu wykrycia i schwytania potencjalnych terrorystycznych spiskowców. Kilkanaście lat temu władca Islamskiej Republiki Mauretanii, prezydent Mauja Sid'Ahmed Uld Taja był pariasem, popierającym inwazję Saddama Husajna na Kuwejt, dokonującym okrutnych czystek etnicznych w armii i administracji. Dzisiaj jest sojusznikiem Ameryki i jednym z niewielu arabskich przyjaciół Izraela. Stany Zjednoczone są faktycznie ofiarą własnej dominacji militarnej i gospodarczej. Po upadku ZSRR w 1991 r. i wobec niezdolności Europy do zapełnienia powstałej próżni w równowadze sił, zarówno wielkie, jak i małe państwa stanęły przed dylematem: sprzymierzyć się z wielkim mocarstwem czy szukać równowagi wbrew niemu? - mówi historyk okresu zimnej wojny, Timothy Naftali. W latach zimnej wojny - dodaje - miały wybór: USA albo ZSRR, wygrywając jedno mocarstwo przeciw drugiemu. Strategia wyjścia Dzisiaj, po zajęciu przez Waszyngton tak twardego stanowiska, wszelkie oznaki, że Amerykanie blefują mogłyby mieć katastrofalne konsekwencje - ostrzega Renshon. Jego zdaniem, dyskusje nad tzw. "strategią wyjścia" już teraz grożą przekształceniem USA w swego rodzaju papierowego tygrysa. Ludzie, nawołujący do przyjęcia takiej strategii w nadziei na uniknięcie nowego Wietnamu, mogą właśnie do tego doprowadzić - dodaje. Stany Zjednoczone znalazły się w dziś sytuacji, w której albo będą nadal odgrywać rolę twardziela, albo staną w obliczu już nie tylko ruchów terrorystycznych, ale także państw, które te ruchy popierają - twierdzi Naftali. Jego zdaniem, jest to argument przeciwko "bezmyślnemu unilateralizmowi". Niewiele pomogą też Amerykanom przykłady z historii. Nawet starożytne Ateny nie były w stanie rządzić światem z powodu potężnego zagrożenia ze strony Sparty. Tylko jedno państwo zdominowało świat do tego stopnia, że legiony słabszych plemion, ruchów i religii musiały całe wieki czekać na zdobycie szturmem jego bram. Państwem tym był Rzym - uważa Naftali. (wac) Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum CHINCZYK W TYBECIE ZARABIA 2,500 DOLL MIESIECZNIE 17.09.03, 05:00 CZY TO ZAWSZE TAK MUSI BYC,ZE CI NIEROZGARNIECI I LENIWI SA WYKORZYSTYWANI?? European Press Agency A railway project to link China and Tibet, with a bridge over the Lhasa River, aims to aid Tibet's economy, but most of the workers are Chinese. Agence France -Presse New buildings and roads are under construction seemingly everywhere in Tibet. European Press Agency The area in front of the Potala Palace, a symbol of Tibetan culture, could now pass for a noisy street in Beijing. Perhaps the most problematic issue for Mr. Xiang Ba and other local officials is the changing ethnic makeup of Tibet as more Han Chinese arrive, many at the prodding of the government. Ta Jie, deputy mayor of Lhasa, said the central government regularly sent doctors, technicians and managers, usually on three- year contracts, often sweetened with the prospect of a promotion when they return home. "When we lack those kinds of people, we will send a report to the central government," the deputy mayor said. "Then usually Beijing and Jiangsu Province will send us people." With so many people moving in and out of Tibet, government population figures seem fuzzy. Mr. Xiang Ba said 92 percent of Tibet's 2.66 million people were ethnic Tibetans. But the percentage of Chinese is much higher in the cities, where the economic growth is occurring. In Lhasa, the provincial capital, the urban population, according to statistics, is at least 40 percent Chinese. Last year, a local official told Western reporters that urban Lhasa was almost half Chinese. No project better illustrates the Chinese strategy, and the uneven benefits, than the Qinghai-Tibet Railroad. Set to be finished by 2007 at a cost of $3 billion, the railroad will tether Tibet more tightly to inland China, traversing an alpine landscape so rugged that skeptics still question the feasibility of the project. Chinese officials predict the line will become a vital trade route and transportation corridor for tourists. Huang Difu, 41, an official overseeing the western half of the railroad, said the construction would ultimately employ about 38,000 people. But, he said, Tibetans could get as few as 4,000 or 5,000 of the jobs, and most would be for unskilled laborers who would earn about $8 a day, plus lunch. He said not a single Tibetan had been hired for skilled positions, which pay up to $2,500 a month. The same cold economic reality could be found at the foot of Potala Palace. One afternoon, a Western reporter hailed cabs in search of a Tibetan driver. It took 14 tries. The driver said most Tibetans could not afford the roughly $20,000 needed to buy a cab and pay for licenses. Not far away at the Barkhor, the ancient market surrounding Jokhang Temple in the old Tibetan section of Lhasa, shopkeepers say that Chinese merchants now run a majority of the stores that sell Tibetan trinkets, carpets and religious items to tourists and Buddhist pilgrims. Kesang Takla, the Dalai Lama's representative for northern Europe, said such inequalities proved that the flood of Chinese investment and people into Tibet would ultimately harm, not help, Tibetans. "It is very dangerous for the Tibetan people," she said. "Their very survival is threatened with the influx of the Chinese people." Yet some Tibetan workers on the lowest rungs of the economic ladder say their lives are improving. One night in the dark slums of the city of Tsetang, three teenage girls invited three Western reporters inside the room, 8 feet by 8 feet, where they live. They had no electricity and cooked on a small fire just outside the blanket they used for a door. Laba, 16, and Lamu, 17, said they earned about $2.50 a day at construction sites, shoveling and carrying cement, working seven days a week, 12 hours a day. But they said life in rural areas was much harder. They manage to send money home to their parents, who farm and herd animals. The girls giggled when asked about their only decorations: three advertisements from Chinese fashion magazines, including one showing a sleek Chinese model with the caption "Pretty." As for their lives, Lamu said, "Better every day." Wang Lixiong, a Beijing author whose 1998 book about Tibet was banned in China, said the government's economic strategy had brought a measure of prosperity to some Tibetans, but he said the strategy's political goal was to make younger Tibetans more secular and less sympathetic to advocates of Tibetan separatism. He also said any appearance of a freer Tibetan society was misleading. "It's a carrot-and-stick strategy," Mr. Wang said. "It combines the economic carrot with a political stick of continued repression." An official at Tibet University confirmed, for example, that students faced expulsion if they were caught taking part in religious activities, like Buddhist pilgrimages. Earlier this year, China executed an ethnic Tibetan accused of involvement with bomb plots and Tibetan separatism. "While to the outside world the government is making a show of relaxation and easing," Mr. Wang noted, "inside where you can see, any signs of separatism or nationalist sentiment are dealt with very harshly." The monks who run Tibet's Buddhist monasteries are accustomed to Chinese scrutiny. A government agency regularly dispatches officials to "educate" monks and screens monks to determine who can be allowed to manage monasteries. Officials, meanwhile, emphasize their commitment to restoring monasteries and other "cultural relics" that were destroyed or damaged during the Cultural Revolution. But the investments also seem intended to expand tourism. The number of tourists visiting Tibet, discounting the drop this year attributed to the outbreak of severe acute respiratory syndrome, or SARS, in China, is growing rapidly. While the high altitudes once kept many Chinese away from Tibet, now, encouraged by Beijing, they are coming in droves, adding another dimension to the Chinese presence in Tibet. "They say Tibet is very pretty and mysterious," said Long Ying, 16, who visited recently from Beijing, dragging along her father despite his fear of altitude sickness. "And there are a lot of deep religious things here." Her father added, "It's a place we really, really want to see because this place has culture, and the culture of inland China is very different." Get home delivery of The Times from $2.90/week <<Previous | 1 | 2 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ 2,500 DOLL MIESIEC MALE FO PA IP: *.ny325.east.verizon.net 17.09.03, 06:14 kompletmie zapomnialem,ze aferowe towarzystwo jest niekumate w jezyku wrogow ideowych,wiec streszcze ten art. z nyt po ziomalsku. z grubsza chodzi o to,ze az 92% z 2,66 mln mieszkancow Tybetu,to sa etniczni Tybetanczycy. czyli tych etnicznych tybetanczykow jest ok 2,5 mln ,co stoi w skrajnej sprzecznosci Z AUTORYTETAMI NAUKOWYMI SRODKOWEJ EUROPY,KTORE NIEDAWNO NA TYM FORUM TWIERDZILY,ZE PRAWDZIWYCH TYBETANCZYKOW ,IDENTYCZNIE JAK PRAWDZIWYCH CYGANOW JUZ NIE MA. W Lhasa jest co najmniej 40% Tybetanczykow,bo tamtejsze ziomale sa mostly wsiowe i do miast maja uraz. Buduja im Chinczyki railroad,na ktorej jest zatrudnionych 38,000 luda,ale z tego tylko 4-5 tys etnicznych Tybetanczykow,bo towarzystwo wsiowe do roboty nienawykle i klasow zadnych niepokonczyli. No wiec tybecka lopata zarabia 8 doll na dzien plus lunch,co daje ponad 200 doll miesiecznie nie liczac koryta i czy to malo dla ciemniaka ktory nie czyta. Bo to gdzies okolo 800 zl miesiecznie + koryto i nie mowcie o tym naszym,bo sie zleca. Wykwalifikowany pracownik,czyli np kierownik odcinka robot zarabia w tym ciemnogrodzkim Tybecie 2,500 doll miesiecznie,czyli 10 thou polskich,za co wiekszosc polskich inzynierow by sie po dupie pietami ze szczescia kopala i to nie od swieta,ale na co dzien. JAK Z TEGO KROTKIEGO OPISU WIDAC,POLSKA MENTALNOSC ZBLIZONA JEST DO CHINSKIEJ, ALE W DALSZYM CIAGU NIE ZASZKODZI POUDAWAC INTELEKTUALISTOW. BO TO PRZECIEZ EUROPA,NIE? Nawet sklepy z pamiatkami religijnymi Tybetanczykow prowadzone sa przez Chinczykow ,bo ziomale tybetanskie tez sa w handlu niekumate. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: 2,500 DOLL MIESIEC MALE FO PA 17.09.03, 14:32 Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > kompletmie zapomnialem,ze aferowe towarzystwo jest niekumate w jezyku wrogow > ideowych,wiec streszcze ten art. z nyt po ziomalsku. > > z grubsza chodzi o to,ze az 92% z 2,66 mln mieszkancow Tybetu,to sa etniczni > Tybetanczycy. > czyli tych etnicznych tybetanczykow jest ok 2,5 mln ,co stoi w skrajnej > sprzecznosci Z AUTORYTETAMI NAUKOWYMI SRODKOWEJ EUROPY,KTORE NIEDAWNO NA TYM > FORUM TWIERDZILY,ZE PRAWDZIWYCH TYBETANCZYKOW ,IDENTYCZNIE JAK PRAWDZIWYCH > CYGANOW JUZ NIE MA. > W Lhasa jest co najmniej 40% Tybetanczykow,bo tamtejsze ziomale sa mostly > wsiowe i do miast maja uraz. W LHASA JEST CO NAJMNIEJ 40% ETNICZNYCH CHINCZYKOW. WIDZE,NIE POPRAWIL MNIE PAN ETNOGRAF ZUBERMAN,KANDYDAT NA STANOWISKO MINISTRA KULTURY W RZADZIE KATARYNY,WIEC MUSZE SIE SAM POPRAWIC. > Buduja im Chinczyki railroad,na ktorej jest zatrudnionych 38,000 luda,ale z > tego tylko 4-5 tys etnicznych Tybetanczykow,bo towarzystwo wsiowe do roboty > nienawykle i klasow zadnych niepokonczyli. > No wiec tybecka lopata zarabia 8 doll na dzien plus lunch,co daje ponad 200 dol > l > miesiecznie nie liczac koryta i czy to malo dla ciemniaka ktory nie czyta. > Bo to gdzies okolo 800 zl miesiecznie + koryto i nie mowcie o tym naszym,bo sie > > zleca. > Wykwalifikowany pracownik,czyli np kierownik odcinka robot zarabia w tym > ciemnogrodzkim Tybecie 2,500 doll miesiecznie,czyli 10 thou polskich,za co > wiekszosc polskich inzynierow by sie po dupie pietami ze szczescia kopala i to > nie od swieta,ale na co dzien. > > JAK Z TEGO KROTKIEGO OPISU WIDAC,POLSKA MENTALNOSC ZBLIZONA JEST DO CHINSKIEJ, > ALE W DALSZYM CIAGU NIE ZASZKODZI POUDAWAC INTELEKTUALISTOW. > BO TO PRZECIEZ EUROPA,NIE? > > Nawet sklepy z pamiatkami religijnymi Tybetanczykow prowadzone sa przez > Chinczykow ,bo ziomale tybetanskie tez sa w handlu niekumate. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ KATARYNA ZNOWU LISTY PISZE.O CZYJA D... CHODZI IP: *.ny325.east.verizon.net 17.09.03, 16:05 W watku "Robert znowu listy pisze" umiescilem slowo du.. i moj post mimo tego nawet dla dzieci nadawal sie do czytania,ale glowny problem z cenzura polegal na tym,ze nie o byle jaka du.. chodzilo,lecz o zad jasnie nam panujacej KATARYNY. No i jak sie Kasia do fortepianu przysiadla,to post szybko zniknal z forum. Odpowiedz Link Zgłoś
pan_burak Re: 2,500 DOLL MIESIEC MALE FO PA 17.09.03, 23:34 Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > kompletmie zapomnialem,ze aferowe towarzystwo jest niekumate w jezyku wrogow > ideowych,wiec streszcze ten art. z nyt po ziomalsku. > > z grubsza chodzi o to,ze az 92% z 2,66 mln mieszkancow Tybetu,to sa etniczni > Tybetanczycy. > czyli tych etnicznych tybetanczykow jest ok 2,5 mln ,co stoi w skrajnej > sprzecznosci Z AUTORYTETAMI NAUKOWYMI SRODKOWEJ EUROPY,KTORE NIEDAWNO NA TYM > FORUM TWIERDZILY,ZE PRAWDZIWYCH TYBETANCZYKOW ,IDENTYCZNIE JAK PRAWDZIWYCH > CYGANOW JUZ NIE MA. > W Lhasa jest co najmniej 40% Tybetanczykow,bo tamtejsze ziomale sa mostly > wsiowe i do miast maja uraz. > Buduja im Chinczyki railroad,na ktorej jest zatrudnionych 38,000 luda,ale z > tego tylko 4-5 tys etnicznych Tybetanczykow,bo towarzystwo wsiowe do roboty > nienawykle i klasow zadnych niepokonczyli. > No wiec tybecka lopata zarabia 8 doll na dzien plus lunch,co daje ponad 200 dol > l > miesiecznie nie liczac koryta i czy to malo dla ciemniaka ktory nie czyta. > Bo to gdzies okolo 800 zl miesiecznie + koryto i nie mowcie o tym naszym,bo sie > > zleca. > Wykwalifikowany pracownik,czyli np kierownik odcinka robot zarabia w tym > ciemnogrodzkim Tybecie 2,500 doll miesiecznie,czyli 10 thou polskich,za co > wiekszosc polskich inzynierow by sie po dupie pietami ze szczescia kopala i to > nie od swieta,ale na co dzien. > > JAK Z TEGO KROTKIEGO OPISU WIDAC,POLSKA MENTALNOSC ZBLIZONA JEST DO CHINSKIEJ, > ALE W DALSZYM CIAGU NIE ZASZKODZI POUDAWAC INTELEKTUALISTOW. > BO TO PRZECIEZ EUROPA,NIE? > > Nawet sklepy z pamiatkami religijnymi Tybetanczykow prowadzone sa przez > Chinczykow ,bo ziomale tybetanskie tez sa w handlu niekumate. NAJBARDZIEJ NIEKUMATY JESTES TY MACIEJ I TWOJE WYWODY. I DO TEGO JESZCZE GDY IDZIESZ DO FRYZJERA TO MUSISZ PODAC SWOJE IMIE,NAZWISKO I ADRES. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum MALE FO PA , DUZE FO PA ORAZ FRIDAY THE 13 18.09.03, 01:30 Juz jak sie z Lidka sciskalem na wykladach,a Iwona sie patrzyla,a moze bylo to odwrotnie,bo ich nie rozroznialem,blady strach padl na facetow,bo to w czsie hard rock'a i lekkich obyczajow trzeba bylo wlosy przystrzyc niemal na kolanko bo raz w tygodniu bylo studium wojskowe. Ide do Janiszewskiego,bo to byla jedyna powazna firma fryzjerska w Ozarowie i widze wielka koleje ludzi,bo u miszczazebienia mozna bylo sie wyspowiadac jak i zasiegnac jezyka w sprawach najnowszych wydarzen w calym miescie. No wiec wale do drugiego,by the railroad tracks,nawet go nie znalem,ale ponoc ostry fachura z niego byl. Odrozniam wode kolonska od zytniowki,ale od fachury jechal jakis mix . Making long story short,po calej operacji strzyzenia wygladalem jak cos miedzy zarzynanym swiniakiem a oskubana owca. No i w oczach mnie stanal FRIDAY THE 13 i jak ja sie blizniaczkom pokaze. Wzialem nozyczki i grzebien i stanalem przed lustrem i okazalo sie ,ze Janiszewski klienta stracil. I nikt pewno nie uwierzy,ze od tamtego czasu u fryzjera nie bylem. Acha,od tego fryzjera by the railroad tracks do domu odprowadzil mnie kumpel od ktorego czapke pozyczylem,choc moglo to wygladac,ze zapomnialem gdzie mieszkam. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum ADMIN,DONT BE SUCH A TIGHT ASS 18.09.03, 15:52 Dziewczyny lubia jak sie o nich rozmawia. Calkiem co innego jest obrabianie komus d na boczku. Chyba ,ze cie slepa zazdrosc zzera,to rozumiem. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum PANI KATARYNO,JA WSZYSTKO PRZEMYSLALEM 18.09.03, 23:45 Czas najwyzszy,zebym napisal na forum to co mysle i czasami pisze prywatnie. Kataryna jest dziewczyna,do ktorej zadna inna dziewczyna na forum nie dorasta i przy okazji jest lepsza od wiekszosci facetow,ktorzy tu pisuja. A to ze nie pasujemy do siebie jak Jolka z Olkiem,to juz inna sprawa. Naszarpalas mnie sporo nerwow ostatnimi czasy Kataryno i choc powinnas mnie przeprosic,szczerze mowiac nie licze na to. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ ECH FAJNIE POMARZYC KASIU ! IP: *.ny325.east.verizon.net 19.09.03, 23:25 TA TWOJA GENIALNOSC WYKRYWANIA AFER I PODROZOWANIA PO ROZNYCH WATKACH Z TWOIMI NIE MNIEJ "GENIALNYMI" PRZYJACIOLMI-ZWALA Z NOG KASIU. BO CHYBA PO TO BRONILAS SWOJEGO "GENIALNEGO" KOLEGI BRATKA,BO JESTES DOKLADNIE IDENTYCZNA JAK ON. NIE DZIWI MNIE TEZ,ZE CORAZ WIECEJ LUDZI ZACZYNA CIEBIE I TWOJA GRUPE ROZSZYFROWYWAC. POKAZ KASIU ROZCZAROWANIE ZAISTNIALA SYTUACJA I OBRAZ SIE NA LUDZI,KTORZY CI NIE UFAJA. • Ech, fajnie pomarzyć kataryna.kataryna 19.09.2003 20:32 odpowiedz na list Gazeta wyciąga kolejnych świadków potwierdzających, że to doradca Jakubowskiej Podgórki nadał mediom na Nałęcza a ja się rozmarzyłam. Gdyby spytać Jakubowską pod przysięgą czy Podgórski doniósł, potem o to samo spytać Podgórskiego, oboje zaprzeczaja, a potem jeden po drugim ujawniają się ci anonimowi informatorzy Gazety i zgodnie zeznają, że to Podgórski im powiedział. I Jakubowska leży i kwiczy. Pomarzyć piekna rzecz. • Kataryna, niby taka swieta IP: 168.143.113.* Gość: LPRak 19.09.2003 20:37 odpowiedz na list Kataryna, niby taka swieta, A masturbuje sie aferami, Rzecz to niepojeta, Jej nic na libido tak nie wplywa Jak porzadna afera,od niej ledwie zywa Czolga sie Kataryna w onani jak dzika I wpisuje ten dzien do sex pamietnika • Re: Kataryna, niby taka swieta IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl Gość: papa Smerf 19.09.2003 20:45 odpowiedz na list > Kataryna, niby taka swieta, > A masturbuje sie aferami, > Rzecz to niepojeta, > Jej nic na libido tak nie wplywa > Jak porzadna afera,od niej ledwie zywa > Czolga sie Kataryna w onani jak dzika > I wpisuje ten dzien do sex pamietnika Dobre. Masz talent. Ostatnio coś cienko z kataryną. Najpierw nazwała Jakubowkską babsztylem, potem kretynką. Jak już dojdzie do "tej starej k..." to będzie niechybny znak, że Jakubowska podprowadziła jej chłopa. • Puf! Puf! bratek4 19.09.2003 20:47 odpowiedz na list Gość portalu: papa Smerf napisał(a): > > Dobre. Masz talent. > Ostatnio coś cienko z kataryną. Najpierw nazwała > Jakubowkską babsztylem, potem kretynką. Jak już dojdzie > do "tej starej k..." to będzie niechybny znak, że > Jakubowska podprowadziła jej chłopa. • Re: Kataryna, niby taka swieta kataryna.kataryna 19.09.2003 20:54 odpowiedz na list Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum ECH FAJNIE POMARZYC KASIU. ONI MYSLA INACZEJ 26.09.03, 02:29 Probowalem wytlumac nadaremnie,ze oni mysla inaczej i nawet ktos o tym napisal. Bezpłodna Europa Tygodnik "Wprost", Nr 1085 (14 września 2003) Dlaczego większość idei interpretujących dzisiejszy świat pochodzi z Ameryki? Ryszard Legutko Filozof, publicysta, wykładowca w Instytucie Filozofii Uniwersytetu Jagiellońskiego, autor książek "O czasach chytrych i prawdach pozornych", "Złośliwe demony", "Platona krytyka demokracji" W głośnym eseju opublikowanym przed rokiem w czasopiśmie "Policy Review" Robert Kagan postawił tezę o fundamentalnym konflikcie między Europą a Ameryką. Okazją do rozważań były reakcje Europy i Ameryki na terroryzm islamski. Upraszczając, Kagan napisał, iż Ameryka jest odważna i waleczna, natomiast Europa - słaba i lękliwa. Niektórzy zagniewani Europejczycy powtórzyli tę tezę, aczkolwiek z przeciwstawną interpretacją: to Europa jest dobra, bo rozumna, natomiast Ameryka zła, bo awanturnicza. Konflikt europejsko-amerykański stał się jednym z najczęściej poruszanych tematów, pojawił się na setkach konferencji, w tysiącach artykułów i dyskusji. Po obu stronach Atlantyku zaczęto mówić, iż przepaść między Europą a Ameryką będzie się pogłębiać. Amerykański filtr i głośnik O utracie europejskiego dynamizmu w stosunku do Ameryki mówi się od dawna. Nie spędza to jednak snu z powiek rzeszy obserwatorów dzisiejszego świata, gdyż - według nich - to zjawisko jest częścią szerszych procesów: najpierw modernizacji, a później globalizacji, które mają doprowadzić do zaniku fundamentalnych różnic nie tylko między Europą a Ameryką, a także Australią, następnie Azją, a w końcu zapewne i Afryką. Mimo że te procesy mogą trwać niezmiernie długo, to - twierdzi się - podstawowa tendencja jest już dobrze zarysowana, co każe patrzeć na ewentualną amerykanizację Europy jako na problem drugorzędny i pozorny. Czy jednak rzeczywiście jest to problem pozorny, a Europa nadal stanowi siłę przyjaźnie konkurencyjną wobec Ameryki? Mimo wszystkich zastrzeżeń teza o rosnącej dominacji Ameryki nad Europą wydaje się zasługiwać na poważniejszą analizę. Wiele wskazuje bowiem, iż Europejczycy uzależniają się coraz bardziej od Amerykanów, a pojawiające się ataki antyamerykanizmu są pewnie sygnałem mglistej świadomości tego faktu. Chodzi bowiem nie tylko o to, iż kultura masowa pochodzi głównie z Ameryki i to ona buduje wyobraźnię Europejczyków. Gwiazdy filmowe, piosenkarze, rozrywka telewizyjna, bestsellery książkowe, komiksy - wszystko to coraz silniej kształtuje świadomość mieszkańców naszego kontynentu, niekiedy znacznie silniej niż twórczość rodzima. Nawet język, intonacja, gesty, sposób zachowania są zapożyczane z amerykańskiej kultury popularnej. Wszystko to wiemy. Rzecz jest poważniejsza. Od pewnego czasu większość idei interpretujących dzisiejszy świat pochodzi z Ameryki. Nawet gdy rodzą się w Europie (jak filozofia dekonstrukcji i postmodernizmu) oddziałują na świat dopiero przez recepcję amerykańską. Teoria "końca historii" narodziła się w Europie, stworzona przez sfrancuziałego Rosjanina studiującego Hegla, ale stała się intelektualnym przebojem dopiero wówczas, gdy pojawiła się w Ameryce. Teoria konfliktu między cywilizacjami też powstała w Europie, lecz dopiero amerykańska wersja nadała jej światową rangę. Laboratorium współczesności Większość książek i artykułów, o których Europejczycy dyskutowali w ostatnich dziesięcioleciach, pochodzi z Ameryki. Amerykanie już dawno przestali patrzeć na Europę jako na starszą, lepiej wykształconą i lepiej wychowaną siostrę. To raczej Europejczycy nauczyli się, że ich sukces jest wart najwięcej, gdy zostanie doceniony przez Amerykanów. W naukach społecznych, psychologii, pedagogice, teorii edukacji, a pod pewnym względem i w filozofii Amerykanie zdominowali Europejczyków. Powołujemy się na amerykańskich uczonych, amerykańskie badania, analizy, autorytety. Nie ma w Polsce - i w wielu innych krajach Europy - lepszego argumentu niż powołanie się na autorów zza oceanu. Czasami gderamy na jakość tego, co przychodzi do nas z amerykańskich uczelni i ośrodków kulturowych - sam takiemu gderaniu nierzadko się oddaję - co nie zmienia faktu, iż stamtąd płynie pożywka dla naszych książek, artykułów i dyskusji. To ona kształtuje wyobraźnię europejskiej inteligencji, tak jak amerykańska kultura popularna kształtuje wyobraźnię europejskich mas. Dlaczego tak się dzieje? Najprostsza i najbardziej rozpowszechniona odpowiedź jest taka, iż Ameryka jest bogata. Podobnie jak amerykański przemysł filmowy określa to, co ogląda się na świecie, tak amerykańskie struktury kulturowe i edukacyjne wyznaczają tematy i dzieła dla całego świata. Ta odpowiedź - mimo że nie jest pozbawiona wątków sensownych - nie może jednak przekonywać. Jest coś podejrzanego w tłumaczeniu, iż za wszystkim stoją pieniądze. Zresztą, Europa do ubogich nie należy, a więc czynnik bogactwa nie może być decydujący. Druga odpowiedź jest bardziej wyszukana. Ameryka - twierdzi się - jest czymś w rodzaju laboratorium współczesności, czyli świata liberalno-demokratycznego i zaawansowanej technologicznie cywilizacji. Amerykanie są więc najbliżej dzisiejszego doświadczenia i najlepiej je odczuwają. Mnogość doznań, wykorzenienie, indywidualizm, nieprzekładalność kulturowych kodów, samotność, konwencjonalność ludzkich projektów, a jednocześnie wiara w cnoty życia osobowego i obywatelskiego - to wszystko jest mocniej obecne w doświadczeniu amerykańskim. Przyszłość wypisana większymi literami Za oceanem lepiej widać przyszłość, związane z nią obawy i nadzieje; tam lepiej słychać nadchodzące przemiany i związane z nimi zagrożenia. Demokracja jako ustrój polityczny, wolność jednostek i grup oraz technologizacja życia - takie są podstawowe wyznaczniki współczesności i pod każdym z tych trzech względów Europejczycy odczuwają wyższość Amerykanów, powołując się chętnie w analizie własnej sytuacji na wnioski, rozstrzygnięcia i rozwiązania powstałe za oceanem. Innymi słowy, przyszłość jest w Ameryce wyraźniejsza; jest ona - by zacytować starożytnego filozofa - wypisana większymi literami. Jeśli jednak takie miałoby być nastawienie Europejczyków, łatwo mu zarzucić jednostronność. Zawarte jest tu wszak założenie, iż losy świata są zdeterminowane wielkimi strukturami, że za sprawą ustroju politycznego czy charakteru i poziomu technologicznego kryje się jakaś konieczna logika zmian, której jesteśmy podporządkowani. Jest to założenie kontrowersyjne i niezbyt dobrze świadczy o tych, którzy je przyjęli. Okazuje się, iż potężne dziedzictwo heglowsko-marksowskie przeniknęło umysł europejski i steruje naszym myśleniem. Nie chodzi tu, broń Boże, o jakąś historyczną eschatologię, lecz o przekonanie, iż na krótszą i średnią metę istnieją prawdopodobne scenariusze rozwojowe i we wszystkich Ameryka odgrywa - ku radości jednych, a rozpaczy innych - pionierską rolę. I tu być może dochodzimy do punktu, będącego jednym z kluczy do zrozumienia różnicy między mentalnością amerykańską a europejską. Dla Amerykanów myślenie w podobnych kategoriach nie jest czymś oczywistym. Świat nie jest dla nich określony przez obiektywne scenariusze rozwoju. Nie boją się historycznej anachroniczności ani występowania przeciw duchowi przyszłości. Nie chodzi o to, że nie boją się, bo - jak sądzi wielu Europejczyków - są pionierami, czyli nie mają przed sobą nikogo, kto wprawiałby ich w kompleksy. Może dlatego są pionierami, że nie obchodzi ich, kto jest pionierem, a kto ciurą. Przyszłość i teraźniejszość jest dla nich bardziej otwarta. Bagaż przeszłości Niektórzy autorzy twierdzą, iż w takiej postawie widoczny jest ahistoryzm społeczeństwa amerykańskiego: mieszkańcy tego kraju zaczynali wszak od zera, wolni od ciąg-łości europejskiego dziedzictwa. Europejczycy zaś, uwikłani w historię, nie mają tej śmiało Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: basia.basia Re: ECH FAJNIE POMARZYC KASIU. ONI MYSLA INACZEJ IP: *.localdomain / *.kim.pl 26.09.03, 10:33 Bagaż przeszłości Niektórzy autorzy twierdzą, iż w takiej postawie widoczny jest ahistoryzm społeczeństwa amerykańskiego: mieszkańcy tego kraju zaczynali wszak od zera, wolni od ciąg-łości europejskiego dziedzictwa. Europejczycy zaś, uwikłani w historię, nie mają tej śmiałości w podejściu do rozwoju i mocno odczuwają bagaż przeszłości. Takie tłumaczenie wydaje mi się błędne. Ono samo jest efektem syndromu europejskiego, gdyż stanowi teoretyczne usankcjonowanie pasywnego stanu ducha i uzasadnia deterministyczne przekonanie, iż Europejczycy, choćby chcieli, nie mogą śmielej się poruszać w świecie. Prawda jest jednak taka, iż zakorzenienie w historii nie musi osłabiać aktywności, lecz może ją stymulować. Sama Europa jest tego dobrym świadectwem. Kiedy miała przewagę nad Ameryką i stanowiła główne źródło idei w świecie, była bardziej niż dziś zanurzona w historię. Prowadzi to nas do trzeciej, najważniejszej interpretacji. Europa ustępuje Ameryce nie dlatego, że Nowy Świat ma większe bogactwo lub stanowi laboratorium przyszłości demokratycznej cywilizacji technologicznej, która jest z konieczności także przeznaczeniem mieszkańców Starego Kontynentu. Ustępuje Ameryce, gdyż przeżywa kryzys wewnętrzny. Ustępuje, bo jest słabsza. Mówienie o słabości Europy w czasie, gdy dokonuje się jeden z największych eksperymentów cywilizacyjnych w nowożytnej historii, czyli proces integracyjny, może brzmieć mało przekonująco. Wydawałoby się, iż społeczność podejmująca tak wielkie dzieło musi dysponować wielką energią twórczą. Dla euroentuzjastów nie ma większej chluby niż budowanie na naszym kontynencie ponadnarodowych struktur i integrowanie narodowych instytucji. Larry Siedentop, angielski politolog, skądinąd zwolennik integracji, zauważył ze zdziwieniem, że tworzeniu nowych struktur w Europie nie towarzyszyła bogata refleksja teoretyczna. Nie powstały nowe idee, pomysły czy argumenty. Integracja europejska nie zrodziła swojego "Federalisty" - zbioru refleksji nad nowym ustrojem - porównywalnego z tym, jaki sprowokowała amerykańska rewolucja z końca XVIII wieku. Amerykanie do tej pory dyskutują nad "Federalistą". Nad czym będą dyskutować Europejczycy w kolejnych dziesięcioleciach i stuleciach zjednoczonej Europy? Znaczące jest, jakie wizje realizującej się idei europejskiej funkcjonują w publicznym obiegu kulturowym. Najbardziej wpływowe z nich to liberalna, wielokulturowa i ponowoczesna. Wedle pierwszej, Europa będzie społeczeństwem coraz bardziej zindywidualizowanym; wedle drugiej, miejscem współpracy wspólnot i kultur; wedle trzeciej - w uproszczeniu - mieszaniną jednego i drugiego. Jest jeszcze czwarty model idei europejskiej, oparty na dziedzictwie klasycznym i chrześcijańskim, ale poza papieżem i nieliczną grupą intelektualistów nie znajduje on reprezentacji w środowiskach kulturotwórczych. Barbarzyństwo w pustce Gdy przed wiekiem przybywali do Europy intelektualiści amerykańscy, szukając kultury pełniejszej i bogatszej, niż oferował im ich kraj, zwykle doświadczali rozczarowań. Nawet zeuropeizowani Amerykanie, tacy jak Henry James czy T.S. Eliot, konstatowali z niepokojem osłabienie europejskiego ducha. Do tego, co obserwowali, miało zastosowanie modne wówczas słowo "dekadencja". Europa - uosabiana przez jej wyższe i najbardziej świadome grupy społeczne - zadowalała się tym, co stworzyła, i nie wykazywała ochoty na dalsze inwestowanie energii twórczej. Estetyzm, ironia, ambiwalencja, gra, wyrafinowanie - takie postawy stanowiły manifestację europejskości. Prostota granicząca z prymitywizmem, powaga, determinacja, energia - to raczej miało charakteryzować nastawienie amerykańskie. Wybór między jednym a drugim był trudny, ale stawało się jasne, iż europejskość nie obiecywała rozwoju. Dekadencki duch europejski wytworzył pustkę, w którą weszło czerwone i brunatne barbarzyństwo. Barbarzyństwo zostało w końcu pokonane, ale wyciągnięto z tego paradoksalne wnioski. Rozpowszechnione są dzisiaj poglądy, iż wielkie idee, którymi żywiła się kultura europejska, są niebezpieczne, a więc że raczej słabość niż siła przystoi dziś kulturze, raczej pojednawczość niż śmiałość, raczej dystans niż determinacja, raczej autoironia niż poczucie własnej wartości. W świet-le tych poglądów barbarzyństwo wzięło się raczej z europejskiej pychy niż z europejskiego zwątpienia. Dlatego - być może - tak wielu Europejczyków zdenerwował amerykański pokaz siły, bo taka demonstracja nie mieści się nie tyle w "kulturze strategicznej", jak pisał Kagan, ile w przyjętej wykładni europejskości. Czy to jest nowa forma dekadencji? Nie ma w Europie dobrej atmosfery do snucia tego typu rozważań, nie spotykają się one ze zrozumieniem. Słabość, również kulturowa, wydaje się dziś wyższą formą świadomości, a więc - paradoksalnie - jest przedstawiana jako europejska siła, czyli zdolność do radzenia sobie z nowymi czasami i nowymi wyzwaniami. Czy istotnie taka postawa dowodzi owej zdolności? Rzymski Europejczyk Francuski filozof Rémi Brague stwierdził, iż istotą europejskości jest rzymskość. Podobną intuicję - choć inaczej wyrażoną - spotykamy w dziełach napisanych pół wieku wcześniej przez angielskiego historyka Christophera Dawsona. Rzym przekazał nam mądrość Greków i uświadomił różnicę między Grekiem a barbarzyńcą. Rzymski Europejczyk to ktoś, kto widzi swoją niedoskonałość wobec Greka i doskonałość wobec barbarzyńcy. Rzymski Europejczyk samoświadomość i energię czerpie z historycznego doświadczenia, które przekazuje innym, i poczucia niedoskonałości wobec idei, które stworzyli inni. Jeśli intuicja Brague'a jest słuszna, łat-wo narzuci się nam wniosek, iż rzymski Europejczyk nie należy do istot często spotykanych w dzisiejszym świecie ani nie dysponuje dużymi wpływami. Jest istotą raczej zadowoloną, niechętnie odróżniającą Greka od barbarzyńcy i niechętną przekazywaniu czegokolwiek z przeszłości. Jego zadowolenie bierze się z osiągnięcia pewnego stanu ducha, który oznacza odrzucenie śmiałych aspiracji, uznawanych od tej chwili za awanturnicze. Nie ma on przekonania, że osiągnął doskonałość, ale raczej że poszukiwanie doskonałości się skończyło, że trzeba poprzestać na tym, co się ma, a kto sądzi inaczej, jest typem niebezpiecznym. Niechętni Ameryce powiedzą na to, iż Amerykanin jest istotą niewiele różną: też nie przekazuje niczego szczególnego z przeszłości, do której nie jest przywiązany, nie odróżnia Greka od barbarzyńcy, nie oddaje się awanturnictwu i jest zadowolony ze świata, w którym żyje, nie czuje presji zmierzenia się z doskonałością ani obawy przed stoczeniem się w barbarzyństwo. Różnica jest jednak taka, iż Amerykanie w takiej sytuacji żyli od początku, czerpiąc z niej energię do działania. Dla Europejczyków taki stan ducha jest formą rezygnacji z czegoś, co było ich doświadczeniem. Amerykanie zawsze widzieli świat w podobny sposób i nie przejmowali się hierarchiami. Europejczycy wierzyli w hierarchię i zajmowali w niej najwyższe miejsce. Dzisiaj są zdetronizowani i to akceptują. Jest kwestią sporną, kiedy ów proces rezygnacji się rozpoczął: być może w okresie dekadencji sprzed stulecia, być może po II wojnie światowej, a być może znacznie, znacznie wcześniej. Trudno się jednak oprzeć wrażeniu, że mimo wszystkich sukcesów, mimo dobrobytu i poczucia bezpieczeństwa na skalę nie znaną nigdy w przeszłości, mimo imponującego postępu technologicznego, mimo istnienia licznych wyjątków, które przeczą temu wszystkiemu, co powyżej zostało opisane, dzisiejszy Europejczyk nie jawi się nam jako istota mająca wielkie plany wobec świata. Amerykanin bez wątpienia takie plany ma. Mogą się one nam podobać lub nie; można na nie patrzeć z obawą, pogardą lub entuzjazmem. Amerykanin miał jednak zawsze i zapewne w przyszłości będzie miał nadal liczne i pilne sprawy do załatwienia. Europejczyk też je Odpowiedz Link Zgłoś
lupus.lupus Re: ECH FAJNIE POMARZYC KASIU. ONI MYSLA INACZEJ 26.09.03, 10:42 Fantastyczny tekst! Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: ECH FAJNIE POMARZYC KASIU. ONI MYSLA INACZEJ 26.09.03, 14:40 lupus.lupus napisał: > Fantastyczny tekst! I to Maciej go wam przytoczyl a nie kataryna. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: ECH FAJNIE POMARZYC KASIU. ONI MYSLA INACZEJ 26.09.03, 14:38 Nie zauwazylem Basiu twojego komentarza. Artykul dosc wyraznie wyklada,ze myslimy inaczej. Pokazalem wam to na przykladzie,oceny zachowan ludzkich,gdzie wszyscy z was Europejczykow akceptujecie chamstwo prywatne,zamiast rozwazac zachowanie w normach zle lub dobre. Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia Re: ECH FAJNIE POMARZYC KASIU. ONI MYSLA INACZEJ 26.09.03, 19:37 Tam jest sam koniec urwany. "Europejczyk też je podejmie, ale najpierw popatrzy, jak się je załatwia w Ameryce." Też uważam, że tekst jest bardzo dobry. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: ECH FAJNIE POMARZYC KASIU. ONI MYSLA INACZEJ 27.09.03, 04:59 "Amerykanie zawsze widzieli świat w podobny sposób i nie przejmowali się hierarchiami. Europejczycy wierzyli w hierarchię i zajmowali w niej najwyższe miejsce. Dzisiaj są zdetronizowani i to akceptują." Z grubsza o to chodzi,ze wy macie ulozony swiat wg tradycji i bardzo niechetnie wychodzicie poza utarte szlaki myslowe. W USA natomiast myslenie schematyczne,ktore prezentuja Europejczycy jest wrecz grzechem glownym. Jesli np bierzesz udzial w dyskusji i masz takie samo zdanie jak jeden z twoich przedmowcow,to od razu wskazuje na bardzo slaby pomyslunek,nawet jak zgadzasz sie z profesorem filozofii. Pierwsza rzecz w USA MUSISZ MIEC SWOJ PUNKT WIDZENIA,CALKIEM ROZNY OD PUNKTU WIDZENIA INNYCH BIORACYCH UDZIAL W DYSKUSJI. Mnie zaszokowalo,jak wy wszyscy ,jak jeden maz powiedzieliscie ,ze to moje zachowanie bylo bledne a nie np pana b. IDENTYCZNY PUNKT WIDZENIA NA TA SAMA SPRAWE WYRAZANY Z ROZNYCH MIEJSC WSKAZUJE NA STAGNACJE UMYSLOWA. NIE MOZESZ SOBIE POZWOLIC ZEBY MYSLEC JAK INNA OSOBA,NAWET GDYBY TO BYLA NIEDOSCIGLA K....... BO WTEDY TWOJ PROCES MYSLENIA ULEGA WYLACZENIU. Wg mojej oceny ten artykul w okolo 80% oddaje prawidlowosc relacji miedzy USA a EU. Napisalbym go duzo lepiej,ale wtedy bylby mniej przyswajalny dla was,a ja juz jestem tutaj czarna owca. Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia W koło Macieju 27.09.03, 15:13 maksimum napisał: > Mnie zaszokowalo,jak wy wszyscy ,jak jeden maz powiedzieliscie ,ze to moje > zachowanie bylo bledne a nie np pana b. Niestety tu nigdy nie dojdziemy do porozumienia. Parę osób wyraziło przekonanie, że jest rzeczą niedopuszczalną pokazywanie cudzej korespondencji bez wiedzy i zgody autora. Ja zdania nie zmienię. W tym konkretnym przypadku wywlokłeś listy bratka po to, żeby wszystkim zademonstrować, że on używa brzydkich słów i że to on zaczął do Ciebie pisać. Użyłeś jego prywatnych listów jako broni w swojej z nim przepychance. Zawiodłeś jego zaufanie. I nie jest ważne w tej chwili kto w Waszym sporze ma rację. Zagranie było nieczyste, sfaulowałeś. I tyle. To była manipulacja. Można sobie wyobrazić, że ktoś pisze do Ciebie na temat jakichś osobistych kłopotów, zwierza Ci się w zaufaniu z czegoś tam. A Ty używasz listów tej osoby, bo Ci przypasują jako argument w jakimś sporze. Dla tej osoby jest to sytuacja bardzo niezręczna. Polegała na Twojej dyskrecji a Ty podzieliłeś się wiedzą o jej problemach z całym forum. Opublikowałeś raz list marcee i argumentowałeś, że był tak dobrze napisany, że powinno się z nim zapoznać całe forum. TY ZDECYDOWAŁEŚ ZA NIĄ. Jeszcze jest sprawa samego Bratka. > Mnie zaszokowalo,jak wy wszyscy ,jak jeden maz powiedzieliscie ,ze to moje > zachowanie bylo bledne a nie np pana b. Twoje zachowanie było błędne (Twoje określenie) a jego zachowanie to całkiem inna sprawa! Wszyscy mieliśmy na myśli to samo tzn. wywlekanie prywatnej korespondencji na forum publiczne jest niedopuszczalne i to nie ma znaczenia czyja to jest korespondencja. Tak właśnie brzmiały te wypowiedzi a nie, że wywlekanie listów Bratka właśnie jest nieczystym zagraniem. Sprawdź sobie, a zobaczysz, że tak właśnie było! Nie uważam, że cel uświęca środki! Nawet jak się kłócisz to trzeba zachować jakieś zasady! > IDENTYCZNY PUNKT WIDZENIA NA TA SAMA SPRAWE WYRAZANY Z ROZNYCH MIEJSC > WSKAZUJE NA STAGNACJE UMYSLOWA. > NIE MOZESZ SOBIE POZWOLIC ZEBY MYSLEC JAK INNA OSOBA,NAWET GDYBY TO BYLA > NIEDOSCIGLA K....... BO WTEDY TWOJ PROCES MYSLENIA ULEGA WYLACZENIU. > > Wg mojej oceny ten artykul w okolo 80% oddaje prawidlowosc relacji miedzy USA a > > EU. > Napisalbym go duzo lepiej,ale wtedy bylby mniej przyswajalny dla was,a ja juz > jestem tutaj czarna owca. Ale przesadzasz! pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: W koło Macieju 28.09.03, 19:12 basia.basia napisała: > maksimum napisał: > > > Mnie zaszokowalo,jak wy wszyscy ,jak jeden maz powiedzieliscie ,ze to moje > > > zachowanie bylo bledne a nie np pana b. > > Niestety tu nigdy nie dojdziemy do porozumienia. Parę osób wyraziło > przekonanie, że jest rzeczą niedopuszczalną pokazywanie cudzej korespondencji > bez wiedzy i zgody autora. Ja zdania nie zmienię. W tym konkretnym przypadku > wywlokłeś listy bratka po to, żeby wszystkim zademonstrować, że on używa > brzydkich słów i że to on zaczął do Ciebie pisać. Użyłeś jego prywatnych > listów jako broni w swojej z nim przepychance. Zawiodłeś jego zaufanie. > I nie jest ważne w tej chwili kto w Waszym sporze ma rację. Zagranie było > nieczyste, sfaulowałeś. I tyle. To była manipulacja. > Można sobie wyobrazić, że ktoś pisze do Ciebie na temat jakichś osobistych > kłopotów, zwierza Ci się w zaufaniu z czegoś tam. A Ty używasz listów tej > osoby, bo Ci przypasują jako argument w jakimś sporze. Dla tej osoby jest to > sytuacja bardzo niezręczna. Polegała na Twojej dyskrecji a Ty podzieliłeś się > wiedzą o jej problemach z całym forum. Opublikowałeś raz list marcee i > argumentowałeś, że był tak dobrze napisany, że powinno się z nim zapoznać całe > forum. TY ZDECYDOWAŁEŚ ZA NIĄ. > > Jeszcze jest sprawa samego Bratka. > > > Mnie zaszokowalo,jak wy wszyscy ,jak jeden maz powiedzieliscie ,ze to moje > > > zachowanie bylo bledne a nie np pana b. > > Twoje zachowanie było błędne (Twoje określenie) a jego zachowanie to całkiem > inna sprawa! Wszyscy mieliśmy na myśli to samo tzn. wywlekanie prywatnej > korespondencji na forum publiczne jest niedopuszczalne i to nie ma znaczenia > czyja to jest korespondencja. Tak właśnie brzmiały te wypowiedzi a nie, że > wywlekanie listów Bratka właśnie jest nieczystym zagraniem. Sprawdź sobie, > a zobaczysz, że tak właśnie było! > Nie uważam, że cel uświęca środki! Nawet jak się kłócisz to trzeba zachować > jakieś zasady! > > > > > > IDENTYCZNY PUNKT WIDZENIA NA TA SAMA SPRAWE WYRAZANY Z ROZNYCH MIEJSC > > WSKAZUJE NA STAGNACJE UMYSLOWA. > > NIE MOZESZ SOBIE POZWOLIC ZEBY MYSLEC JAK INNA OSOBA,NAWET GDYBY TO BYLA > > NIEDOSCIGLA K....... BO WTEDY TWOJ PROCES MYSLENIA ULEGA WYLACZENIU. > > > > Wg mojej oceny ten artykul w okolo 80% oddaje prawidlowosc relacji miedzy > USA a > > > > EU. > > Napisalbym go duzo lepiej,ale wtedy bylby mniej przyswajalny dla was,a ja > juz > > jestem tutaj czarna owca. > > Ale przesadzasz! > > pzdr -------------------------------------------------------------------------------- krid napisał: > jesli masz klopoty techniczne to powinienes to zglosic adminom na forum o > forum. Jesli naprawde admini cie nie lubia to przepadles, bo admin to admin jak > > kapitan na statku - pierwszy po bogu. > > a tak wogole to poprostu nie lubie jak ludzie gadaja nie na temat. Tutaj jest > forum Kraj a nie Towarzyskie. Jak wszyscy zaczna to forum traktowac jak ty to > Kraj skonczy niedlugo jak forum Aktualnosci. > > ale przede wszystkim powinienes uszanowac zdanie kataryny i zakonczyc oba te > watki. oba sa firmowane jej imieniem i dlatego nie mozesz nie liczyc sie z jej > zdaniem. mam wrazenie, ze grasz jej na nerwach. kataryna jest bardzo odporna, > ale wszystko ma swoje granice. zobaczysz wyploszysz nam w koncu kataryne i > forum straci swoj urok. Nie widzisz Basiu,ze wy piszecie identycznie tak samo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcee do Baski IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 28.09.03, 20:03 JUz nie o to biega ze Pan maciej zadecydowal za mnie, to jeszcze byloby do przyjecia gdyby nie fakt ze post ten mial POSLUZYC do zwabienia kataryny tutaj, jej zainteresowania. Dopial tego gdyz Ona odpisala szczegolowo na niego. Posluzyl sie moim zainteresowaniem dla jego osoby aby zdobyc zainteresowanie innej kobiety. List w zamiarze mial rozbawic macieja, sluzyc jego zabawce. Nie jest problem w samej jego publikacji tylko w CELU jaki zamierzal Maciejowi. Co warty jest taki czlowiek w realu? NIby to siec tylko ale jakze oddaje prawde o nas. Ponizylam sie tylko sama bo zamiast wymierzyc policzek od razu, dalej brnelam z Maciejem bez sensu wiedzac ozcywiscie ze czego bym nie zrobila i tak jego oczy zwrocone beda gdzie indziej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: do Baski IP: *.ny325.east.verizon.net 28.09.03, 20:54 do Baski Autor: Gość: marcee IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl Data: 28.09.2003 20:03 + odpowiedz na list -------------------------------------------------------------------------------- JUz nie o to biega ze Pan maciej zadecydowal za mnie, to jeszcze byloby do przyjecia gdyby nie fakt ze post ten mial POSLUZYC do zwabienia kataryny tutaj, jej zainteresowania. MAC:Absolutnie nie.Napisalas dobry e-mail i szkoda by nikt o tym nie wiedzial Dopial tego gdyz Ona odpisala szczegolowo na niego. MAC:Ja do tej pory nie wiem ,kim jest Ona.I nazwisko Kolenda mnie tez nic nie mowi. Posluzyl sie moim zainteresowaniem dla jego osoby aby zdobyc zainteresowanie innej kobiety. MAC:Absolutnie nie,w dalszym ciagu cie bardzo lubie,choc zastosowalas taktyke Kataryny i nie odpisujesz na moje e-maile. List w zamiarze mial rozbawic macieja, sluzyc jego zabawce. MAC: MOze i masz racje,ale byl na tyle dobry,ze zachwycil wielu. Nie bede dodawal,ze ty wiesz i ja wiem,ze ja go troche zmienilem. Nie jest problem w samej jego publikacji tylko w CELU jaki zamierzal Maciejowi. Co warty jest taki czlowiek w realu? NIby to siec tylko ale jakze oddaje prawde o nas. MAC; Czyzbym mial miec wyrzuty sumienia,rowniez za innych? Ponizylam sie tylko sama bo zamiast wymierzyc policzek od razu, dalej brnelam z Maciejem bez sensu wiedzac ozcywiscie ze czego bym nie zrobila i tak jego oczy zwrocone beda gdzie indziej. Juz mnie sie zaczyna ten zez korygowac. Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia Re: do Baski 28.09.03, 22:25 > Posluzyl sie moim zainteresowaniem dla jego osoby aby zdobyc zainteresowanie > innej kobiety. Wiem to. Nie chciałam się rozwodzić nad tym co Tobie zrobił. Myślałam, że mogłoby Ci się to nie podobać. Tak czy owak teraz już wiemy obie (i jeszcze ktoś), że to jest manipulator. I dloaczego to robi. Pozdrawiam Baśka Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum "B& W" MOVIES 01.10.03, 23:28 Na wstepie krotkie wyjasnienie. Nie chodzi oczywiscie o Black& White movies,tylko o naszych drogich i cenionych expertow glownie zreszta kina europejskiego. No wiec,czy "BARTEK&WARTEK" zechcieliby od czasu do czasu przyblizyc nam troche nowe kino swiatowe? Wiem,ze jak sie przyloza,to potrafia calkiem ciekawe recenzje napisac,tylko ze dotycza one glownie kina troche starszego i mniej juz chodliwego,bo sa tzw stare standarty glownie europejskie,choc czasami i amerykanskie. "B%W" z pewnoscia ogladali takie nowsze filmy jak "Life as a House" czy tez "Swing Kids" ,ktorego akcja rozgrywa sie w przedwojennym Berlinie. Malo odpornych nerwowo nie namawiam na "The Curve" ,typowo amerykanska produkcja o rozwydrzonych studentach z najlepszych uczelni amerykanskich. Przewietrzcie troche panowie"B&W" ten watek o Hollywoodzkich produkcjach,bo nadszedl czas na nowe spojrzenie na zycie,choc zdaje sobie sprawe iz nie bedzie to latwe,bo w EU recesja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcee Re: "B& W" MOVIES IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 02.10.03, 18:47 he he he nie mam czasu za bardzo ale ja traktuje recenzje filmowa przynajmniej w moim wykonaniu za probe zmierzenia sie z literatura jednak i uwazam ze moja 8MILA byla swietna i sama jestem z niej zadowolona bardzo The Prime Gig jeszcze inaczej bym opisala- to znakomity film i powinno sie wyswietlac go na telebimach przed konsulatem USA zeby sobie przyszli emigranci kawal prawdziwej Ameryki mogli zobaczyc, ktora wyziera w tle wyraziscie ten film z Nicolasem Cage teraz dopiero umialabym przelozyc i z sensem bardzo ale to kicha i strata czasu juz bylaby The Curve szukalam ale niestety nie natrafilam zmierzam do tego ze mnie to NE WADI czy film jest stary czy nowy, mnie bawi (czasami) samo pisanie o nim, zreszta ja sie w ogole kinem nie interesuje osobiscie i nawet nie mam ulubionego filmu (chyba jednak Kabaret Boba Fossea i Fanny i Aleksander Bergmana- wiec tez starocie tak ze nie odbiegam zasadniczo od Wartburga)) ale Basia (no i TY) swietnie sie zna na tej sztuce i szkoda ze przestala pisac bo przynajmniej wiedzialabym na biezaco jak selekcjonowac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomson Podbijcie ten wątek bo liczby mi się źle kojarzą. IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 01.10.03, 23:46 1980,1981,1982,.... to początek końca Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomson Jeszcze raz do góry i mamy przynajmniej datę IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 01.10.03, 23:48 zdobycia przez nas srebra na MŚ w Hiszpanii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k Re: Jeszcze raz do góry i mamy przynajmniej datę IP: *.ny325.east.verizon.net 02.10.03, 17:52 -------------------------------------------------------------------------------- Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > • Re: do Baski > basia.basia 28.09.2003 22:25 odpowiedz na list > > > > Posluzyl sie moim zainteresowaniem dla jego osoby aby zdobyc zainteresowan > ie > > innej kobiety. > > Wiem to. Nie chciałam się rozwodzić nad tym co Tobie zrobił. > Myślałam, że mogłoby Ci się to nie podobać. Tak czy owak teraz > już wiemy obie (i jeszcze ktoś), że to jest manipulator. > I dloaczego to robi. > > Pozdrawiam > > Baśka > > Tak bardzo Basiu chcialbym cie przeprosic,ze az nie wiem jak to zrobic. > Mialas kochana racje,ze Bratek slusznie mnie zwyzywal i bardzo dobrze ze > Kataryna go poparla i ty moje kochanie tez. > Ja juz teraz rozumiem,ze chamstwo prywatne jest wysoce tolerowalne w Polsce, > a calkiem co innego jak idziecie do pracy pisac na forum kraj. > Wtedy trzeba sie wystroic w krasomowcze piorka ,zeby inteligencja blyszczalo na odleglosc i wtedy publicznie bardzo ladnie i wydajnie potepiacie chamstwo,ktore oczywiscie inni popelniaja publicznie,bo chamstwo publiczne,to calkiem co innego niz chamstwo prywatne. Kataryna nas oswieca,w co my wierzyc mamy A my slepo podazamy za naszymi idolami > Bo my wiemy,gdzie zyjemy > i zadnych zmian nie chcemy > My jestesmy siostrami > i admin jest z nami > i precz z ch..... > szczegolnie amerykanskami > Siostra Basia. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum IT TAKES TWO TO TANGO 02.10.03, 23:26 > • czy szkoła powinna wiązać się z łapówką IP: *.ciechanowiec.sdi.tpnet.p > l > Gość: ania-2201 26.09.2003 10:23 odpowiedz na list odpowiedz cytując > > > Moja opinia na ten temat jest tylko jedna:chcesz zdać daj łapówkę(chodzi mi o > szkoły ponad gimnazjalne).Czy tak musi być w naszym społeczeństwie.To nie > ludzkie.Nie dość że biorą za to duże pieniądze to jeszcze dorabiają na > boku.Co o tym myślicie?odp > > > W POLSCE OCZYWISCIE,ZE MUSI SIE WIAZAC,BO TAKA JEST WLASNIE MENTALNOSC POLAKA. > Polak lubi nalezec do grupy tych lepszych jak np EU,czy tez NATO i dostac sie > tam trzeba za wszelka cene i wcale nie szkodzi,ze troche charakter przyplamimy > dajac lapowke,bo zdecydowana wiekszosc ludzi w Polsce ma wlasnie taki a nie > inny charakter. > > Moznaby Polske zaczac amerykanizowac i wsadzac do wiezienia za branie i dawanie > > lapowek,ale jak wiesz w takiej sytuacji ulice by opustoszaly i nie mialby kto > wykonywac nawet najprostszych prac. > No wiec na razie grupkujmy sie w kolka zainteresowan,sluchajmy co robia inni i starajmy sie nie odbiegac od stereotypu przecietnego Polaka. Ja wlasnie zamierzam sie spolonizowac i dac lapowke adminom na forum kraj,zeby przestali mnie terroryzowac i dali kilka postow na tydzien napisac,bez podrzucania mnie virusow na explorera. Problem w tym,ze jest tam ich kilkunastu i pewno kazdy bierze i jak tu obdzielic wszystkich po rowno. Jesli mielibyscie jakies sugestie,to bede bardzo wdzieczny. Odpowiedz Link Zgłoś