1tomasz1
18.05.07, 14:53
Kto zgadnie z czyjej pracy doktorskiej są te wyjątki? :))))))
1. (str. 7): W XIX wieku uwagę na ten fakt zwrócił Karol Marks ("Praca
najemna i kapitał"), wskazując przy tym, że formalno prawna wolność umów
stanowi narzędzie dyktatu stosowanego przez kapitał wobec klasy robotniczej.
2. (str. 29): Zasada wolności umów stanowiła narzędzie nieograniczonego
wyzysku klasy robotniczej (K. Marks, "Kapitał'"')
3. (str. 32): Następny etap rozwoju norm prawa pracy kształtował się już
pod wpływem walki klasowej proletariatu Okres kontrrewolucji położył jednak
kres tym zdobyczom.
4. (str. 33): Ruch robotniczy był politycznym reprezentantem interesów
proletariatu.
5. (str. 38): Podstawowym motorem rozwoju ochrony pracy, a właściwie całego
prawa pracy w państwie kapitalistycznym, była walka klasowa proletariatu.
Społeczeństwo socjalistyczne, jak wiadomo, cechuje brak antagonistycznej
sprzeczności między pracą a kapitałem.
6. (str. 40): Możliwość dążenia administracji zakładu pracy do realizacji
postawionych zadań kosztem naruszenia uprawnień pracowników została
dostrzeżona już przez Lenina ("O roli i zadaniach związków zawodowych w
warunkach nowej polityki ekonomicznej" w zbiorze pt. "Lenin o związkach
zawodowych", str. 345-6).
7. (str. 43): Planowanie jest zjawiskiem związanym w sposób nieodłączny z
gospodarką socjalistyczną, dlatego też uważane jest za obiektywnie występującą
w tej gospodarce prawidłowość (Wojciech Brus, "Ogólne warunki funkcjonowania
gospodarki socjalistycznej", W-wa 1961)
8. (str. 51-52): Wymienić trzeba także system wartości charakteryzujący
ideologię socjalistyczną, wśród których kluczową rolę odgrywa idea
sprawiedliwości społecznej i idea równości, czyli egalitaryzmu.
9. (str. 197): Naruszenie zasad socjalistycznego egalitaryzmu może dać
podstawę do uznania odpowiedniej klauzuli umownej za sprzeczną z zasadami
współżycia społecznego.
10. (str. 262): Ani planowość, ani dwie pozostałe przesłanki [zasada
socjalistycznej sprawiedliwości społecznej i socjalistyczny egalitaryzm] nie
stoją w bezpośredniej sprzeczności z zasadą swobody umów.