18.05.07, 14:53
Kto zgadnie z czyjej pracy doktorskiej są te wyjątki? :))))))

1. (str. 7): W XIX wieku uwagę na ten fakt zwrócił Karol Marks ("Praca
najemna i kapitał"), wskazując przy tym, że formalno prawna wolność umów
stanowi narzędzie dyktatu stosowanego przez kapitał wobec klasy robotniczej.
2. (str. 29): Zasada wolności umów stanowiła narzędzie nieograniczonego
wyzysku klasy robotniczej (K. Marks, "Kapitał'"')
3. (str. 32): Następny etap rozwoju norm prawa pracy kształtował się już
pod wpływem walki klasowej proletariatu Okres kontrrewolucji położył jednak
kres tym zdobyczom.
4. (str. 33): Ruch robotniczy był politycznym reprezentantem interesów
proletariatu.
5. (str. 38): Podstawowym motorem rozwoju ochrony pracy, a właściwie całego
prawa pracy w państwie kapitalistycznym, była walka klasowa proletariatu.
Społeczeństwo socjalistyczne, jak wiadomo, cechuje brak antagonistycznej
sprzeczności między pracą a kapitałem.
6. (str. 40): Możliwość dążenia administracji zakładu pracy do realizacji
postawionych zadań kosztem naruszenia uprawnień pracowników została
dostrzeżona już przez Lenina ("O roli i zadaniach związków zawodowych w
warunkach nowej polityki ekonomicznej" w zbiorze pt. "Lenin o związkach
zawodowych", str. 345-6).
7. (str. 43): Planowanie jest zjawiskiem związanym w sposób nieodłączny z
gospodarką socjalistyczną, dlatego też uważane jest za obiektywnie występującą
w tej gospodarce prawidłowość (Wojciech Brus, "Ogólne warunki funkcjonowania
gospodarki socjalistycznej", W-wa 1961)
8. (str. 51-52): Wymienić trzeba także system wartości charakteryzujący
ideologię socjalistyczną, wśród których kluczową rolę odgrywa idea
sprawiedliwości społecznej i idea równości, czyli egalitaryzmu.
9. (str. 197): Naruszenie zasad socjalistycznego egalitaryzmu może dać
podstawę do uznania odpowiedniej klauzuli umownej za sprzeczną z zasadami
współżycia społecznego.
10. (str. 262): Ani planowość, ani dwie pozostałe przesłanki [zasada
socjalistycznej sprawiedliwości społecznej i socjalistyczny egalitaryzm] nie
stoją w bezpośredniej sprzeczności z zasadą swobody umów.
Obserwuj wątek
    • hummer Lechu czy Jarek? 18.05.07, 14:55
      1tomasz1 napisał:

      > Kto zgadnie z czyjej pracy doktorskiej są te wyjątki? :))))))

      Stawiam na Lecha.
      • 1tomasz1 Re: Lechu czy Jarek? 18.05.07, 15:02
        hummer napisał:

        > 1tomasz1 napisał:
        >
        > > Kto zgadnie z czyjej pracy doktorskiej są te wyjątki? :))))))
        >
        > Stawiam na Lecha.
        >
        I wygrałeś. ;)
        Temat pracy: "Zakres swobody stron w zakresie kształtowania treści stosunku
        pracy", która została opublikowana i brawurowo obroniona w 1979 r.
        • dr.krisk Teraz wszystko jasne!!!! 18.05.07, 15:06
          Klasa robotnicza zapoznała się z rewolucyjnymi tezami Doktora Mamrotka i
          wzburzona wymyśliła Sierpień 1980...
          A taki skromny, nie chwalił się że to on ten kamień węgielny wyszczelił z procy!
        • hummer Masz może jej kopię. Z chęcią poczytam wypociny 18.05.07, 15:39
          za nasze pieniądze.
      • douglasmclloyd Co z magisterium? 18.05.07, 16:22
        Czy nie należałoby go ich pozbawić? Kaczory chwaliły się, że zdawały za siebie
        na wzajem egzaminy. Dlatego znajomość prawa tak u nich kuleje.
        • marouder Oraz pewna nieporadnosc jezykowa da sie tym... 19.05.07, 00:23
          ...wyhasnic:))
    • jrjrjr Re: Doktorat 18.05.07, 14:56
      Domyslam się, ale strach napisać!
    • buffalo_bill Socjalizm to był ustrój dla hołoty 18.05.07, 14:56
      Hołota za socjalizmu bardzo ciekawe doktoraty pisała.
      • bubba49 Re: Socjalizm to był ustrój dla hołoty-a ile masz 18.05.07, 14:57
        • buffalo_bill To akurat był cytat 18.05.07, 15:01
          z wpowiedzi brata autora zaprezentowanego doktoratu.
          • bubba49 Re: To akurat był cytat-sorry nie czytałem doktora 18.05.07, 15:03
    • bubba49 Re: Doktorat.albo pana prezydenta-albo pana premie 18.05.07, 14:56
      zresztą to wszystko jedno.
    • dr.krisk Nie mam zielnego pojęcia - ale wygląda mi to.... 18.05.07, 15:04
      .. na jakiegoś aparatczyka, wykładowcę WUML.
      Zgadłem?
    • woda.woda On ten doktorat po "68 roku pisał? 18.05.07, 15:06
      • 1tomasz1 Re: On ten doktorat po "68 roku pisał? 18.05.07, 15:08
        Obronił 11 lat później. Może pisał od podstawówki? ;)
        • woda.woda Ja bym tak nie umiała napisać. 18.05.07, 15:12
          To wygląda tak, jakby było napisane po wolsku.
          • dr.krisk Ba! Mamrotek i Bulgotek to wybitni woloniści! 18.05.07, 15:17
            woda.woda napisała:

            > To wygląda tak, jakby było napisane po wolsku.
            Umią po wolsku jak mało kto umi!
            Zwłaszcza jak obiat zjedzo.
        • sclavus Re: On ten doktorat po "68 roku pisał? 18.05.07, 15:13
          1tomasz1 napisał:

          > Obronił 11 lat później. Może pisał od podstawówki? ;)

          Chyba się wziął za niego natychmiast po "O dwóch takich..." :)
    • nowytor7 A teraz synkowie merytorycznie, z czym się nie 18.05.07, 15:17
      zgadzacie?
      Proszę przywołać cytat i gdzie dostrzegacie coś niestosownego.
      Zapewniam was synkowie mili, że obecnie, nawet na najlepszych amerykańskich
      uczelniach wykorzystuje się marksistowskie pojmowanie ekonomi i jego dokonania.
      Zwróćcie ponadto uwagę synkowie mili, że w tamtych czasach nie mogło być mowy o
      innym sposobie ujmowania tematu. Poza tym, zdaje się, że nigdy nie mieliście do
      czynienia z pracą naukową, bo sens pracy doktorskiej jest zupełnie inny niż
      wyobrażenie, które spowodowało, że bzdury klepiecie.
      • dr.krisk Nie mogę.... 18.05.07, 15:21
        nowytor7 napisał:

        > Zapewniam was synkowie mili, że obecnie, nawet na najlepszych amerykańskich
        > uczelniach wykorzystuje się marksistowskie pojmowanie ekonomi i jego
        > dokonania.
        Popatrz pan - "nawet na najlepszych amerykańskich uczelniach"....
        Znaczy: Mamrotek wyprzedził swój czas?
        • nowytor7 krisku, jak się chwaliłeś, byłeś w Stanach 18.05.07, 15:31
          prawda, czy nieprawda to co napisałem?
          • dr.krisk Juz odpowiadam. 18.05.07, 15:37
            Po pierwsze - nigdy się moim pobytem w Stanach nie chwaliłem. Byłem - i co z
            tego? Żadne micyje. Proszę o stosowne cytaty z moich postów, w których się
            chwalę. A jak ich nie masz, to nie chrzań głupot.

            Po drugie - na amerykańskich uniwersytetach można znaleźć wszelkiej maści
            naukowców, głoszących wszelkie możliwe poglądy. Nie sądzę jednak aby myśl
            marksistowsko-leninowska była dominujacym nurtem współczesnej filozofii (o
            ekonomicznych pomysłach obu dżentelmentów nie wspominając).
            Również tytaj proszę o stosowne cytaty, oraz podanie znanych naukowców, którzy
            kontynuują pomysły Marksa :)))

            • nowytor7 "nie chwaliłem" - skleroza? W 2001/2002 na forum 18.05.07, 15:48
              aktualności.
              "Płacę olbrzymie podatki" bo na jakimś uniwerku pracowałeś - to miało być, że
              szanujesz rząd Leszka Millera.
              I nie pal głupa.
              • dr.krisk Jesteś niemożliwy.... 18.05.07, 20:05
                nowytor7 napisał:

                > aktualności.
                > "Płacę olbrzymie podatki" bo na jakimś uniwerku pracowałeś
                Jesteś jednak przygłupi. Jakbyś znał zasady naliczania w Polsce podatków od
                pieniędzy zarobionych za granica to wiedziałbyś, głuptasku, że nawet średnie
                zarobki w USA (po przeliczeniu na złotówki) stają się fortuną - a podatek od
                tego w Polsce jest ogromny.
                Zazdrościsz?

                I podaj cytat z moich postów, w którym "chwalę się" pobytem w USA. Ty dalej
                mentalnie siedzisz w jakomś peerelu, gdzie każdy wyjazd za granicę był czymś
                niezwykłym.

      • lepszejutro Re: A teraz synkowie merytorycznie, z czym się ni 18.05.07, 15:23
        A ty tatuśku miły jeszcze powiedz na jakich to uczelniach za czapke chyba śliwek
        dawano doktoraty matołom, co ani po polsku, ani w żadnym cywilizowanym języku
        nie kumają. Toż by dopiero lano na amerykańskich uczelniach z takich gamoni.
      • woda.woda No tak, 18.05.07, 15:23
        ale czy na amerykańskich uniwerystetach piszą takie apologetyczne teksty o
        Marksie i Leninie ?

        Cytować Lenina mozna, ale żeby z nim się zgadzać od razu ?
        • nowytor7 merytorycznie, proszę o cytat z którym się nie 18.05.07, 15:33
          zgadzasz.
          Fakt, że nazwiska na które się powołuje Kaczyński budzą odrazę, jednakowoż ty
          często na tym forum na Michnika, czy innego Gmerka się powołujesz i to u ciebie
          odruchu wymiotnego nie wywołuje?
          • woda.woda Nie. 18.05.07, 15:35
            jednakowoż ty
            > często na tym forum na Michnika, czy innego Gmerka się powołujesz i to u
            ciebie
            > odruchu wymiotnego nie wywołuje?

            Przeciwnie, czuję intelektualny komfort : )

            Nie kaz mi tłumaczyć dzieł Lenina z wolskiego na nasze. Też kiedyś uczyłam się
            ekonomii politycznej socjalizmu, ale do głowy by mi nie przyszło robić z tego
            doktorat - z takich bzdur!
      • dr.krisk To jest piękne!!! 18.05.07, 15:31
        nowytor7 napisał:

        > Zwróćcie ponadto uwagę synkowie mili, że w tamtych czasach nie mogło być mowy
        o
        > innym sposobie ujmowania tematu.
        Jaki łaskawy i przebaczający! W ten sposób można wytłumaczyć wszystko. Rozumiem
        że nie masz pretensji do byłych członków PZPR - w tamtych czasach innych partii
        nie było :)))))))


        > że nigdy nie mieliście do
        > czynienia z pracą naukową, bo sens pracy doktorskiej jest zupełnie inny niż
        > wyobrażenie, które spowodowało, że bzdury klepiecie.
        Pomimo że mam do czynienia z praca naukową, za cholerę nie widze sensu w tym co
        napisałeś.
      • wos9 Re: A teraz synkowie merytorycznie, z czym się ni 18.05.07, 15:52
        W amerykańskich (i nie tylko) uczelniach się wykorzystuje teorie
        marksistowskie, ale dziś ci, którzy je przywoływali chcieliby o tym zapomnieć.
        Bo po prostu nie rozumieją, że każda ideologia (nawet najbardziej parszywa -
        jak np. nazizm) jest częścią historii.
        • janbezziemi Rosnie w moich oczach 18.05.07, 16:04
          Rosnie w moich oczach L.Kaczyński, ale te języki... Zna chociaz rosyjski?
          • alistair-p Re: Rosnie w moich oczach 18.05.07, 16:07
            Oczywiście że zna.Ze słyszenia.
      • 1tomasz1 Re: A teraz synkowie merytorycznie, z czym się ni 18.05.07, 16:18
        nowytor7 napisał:

        > Zwróćcie ponadto uwagę synkowie mili, że w tamtych czasach nie mogło być mowy o
        > innym sposobie ujmowania tematu.

        Podobno w tamtych czasach nie było możliwości by nie zostać przynajmniej
        kontaktem operacyjnym SB. ;)

        A może by w ramach dekomunizacji odbierać tytuły naukowe, osobom które w swoich
        pracach powoływały się na Marksa, Lenina...?

        "Zapytany o doktorat brata Jarosław Kaczyński wyjaśnił "Faktom": - Ja wiem, że w
        latach 70. w Polsce w każdej praktycznie pracy doktorskiej z dziedziny prawa
        gdzieś tam Marks czy Lenin był wspominany.

        My z kolei zapytaliśmy kilku prawników, czy rzeczywiście nie dało się napisać
        pracy doktorskiej bez powoływania Lenina. Prof. Ewa Łętowska nie chciała się
        wypowiedzieć, udostępniła nam natomiast swoją pracę doktorską z 1970 r. "Umowa o
        świadczenie przez osobę trzecią". Nie ma w niej Lenina, a w przypisach z
        literatury radzieckiej jest tylko radziecki kodeks cywilny i napisana po
        rosyjsku praca węgierskiego autora.

        Prof. Leszek Kubicki, minister sprawiedliwości rządu.... powiedział nam: -
        Rzeczywiście trudno było sobie wyobrazić, aby nie powołać się przynajmniej na
        doktrynę radziecką, szczególnie przy temacie z zakresu prawa pracy.

        Inaczej uważa prof. Adam Zieliński: - Bywało, szczególnie we wstępach do pracy,
        że autorzy powoływali się na jakieś aktualne wypowiedzi polityków, że na takim,
        a takim plenum KC PZPR powiedziano to lub tamto. Ale to nie był obowiązek. Nie
        było ani zwyczaju, ani konieczności przywoływania Lenina. I na pewno nie było
        tak, że od powołania się na Lenina czy doktrynę radziecką uzależniano to, czy
        ktoś obroni pracę, czy nie."
    • douglasmclloyd Re: Doktorat 18.05.07, 16:09
      Bez tego doktoratu nie byłoby wolnej Polski. Po zapoznaniu się z jego treścią
      robotnicy zaczęli walczyć o sowje prawa. To była iskra, która dała początek
      Solidarności.
      • wos9 Re: Doktorat 18.05.07, 16:43
        I teraz ci walczący robotnicy go chwalą?
        • douglasmclloyd Re: Doktorat 18.05.07, 16:46
          wos9 napisała:

          > I teraz ci walczący robotnicy go chwalą?

          Robotnicy myślą, że to doktorat Wałęsy.
    • hummer Ja, pod czymś takim, nie podpisałbym się. 18.05.07, 22:10
      A kto na forum by się podpisał. Może Asienka?
    • piotrgdansk8 Ale przecież większość z tych cytatów mogłoby się 18.05.07, 22:16
      znaleźć w każdej pracy nt. leninizmu czy marksizmu. To, że ktoś pisze, iż "wedle
      Lenina to a tamto" nie oznacza, że musi się z poglądami Lenina identyfikować.
      Dlatego trzeba by mieć do dyspozycji całą pracę/kontekst, ażeby oceniać.

      PS. Teza zawarta w cytacie nr 10 jest jednym z fundamentów obecnej konstytuty RP:)
    • hummer Kto był promotorem? To jest ważne 19.05.07, 00:12
      Czy aby nie jakiś SBek.

      Pracę tę ktoś pewnie recenzował. Nazwiska. Pewnie też SBecy :)
      • marouder To naprawde wazna kwestia:) Jesliby sie ktos... 19.05.07, 00:25
        ...dokopal do info n/t promotora i recenzentow, to prosimy dac znac na forum.
        • hummer Serio to jest poważna sprawa 19.05.07, 01:01
          marouder napisał:

          > ...dokopal do info n/t promotora i recenzentow, to prosimy dac znac na forum.

          I dokopać powinni się dziennikarze. Może się okazać, że Kaczorki doktoraty
          dostały po znajomości Rajmunda K.

          Promotor powinien być na 1 stronie pracy. Recenzenci w sprawozdaniu komisji
          egzaminacyjnej z obrony.
    • loppe Re: przeciw debilzmowi! 19.05.07, 00:29
      Karol Marks był geniuszem - tak uważam i tak uważają też Niemcy którzy w
      plebiscycie na najwybitniejszego rodaka umiescili go na 4. pozycji...

      To nie Marx budował obozy etc.

      TYPOWY głos debilnego wykształciucha a nie inteligenta, wstydź się!
      • marouder O, widzisz, nalezy umiescic profile Kaczek zaraz.. 19.05.07, 00:32
        ..za profilem Marxa i bedziemy mieli czytelny profil PiSuaru jako partii
        politycznej:))
        • loppe Re: O, widzisz, nalezy umiescic profile Kaczek za 19.05.07, 00:43
          osobiście nie mam nic przeciw temu - Karol Marks uratowal takich gołodupcow jak
          ty od za...nia za grosze całe życie w imię zyskow kapitału
          • marouder Tow. Kryze??Loppe przyznaj sie do swej tozsamosci 19.05.07, 00:58
            Rozmawiajac z toba zawsze mam wrazenie, ze rozmawiam z jakims Pezetpeerowcem:)
            • loppe Re: Tow. Kryze??Loppe przyznaj sie do swej tozsam 19.05.07, 00:59
              rozmawiasz chamie z inteligentem:)
              • marouder Z wlasnego nadania, czy marcowego chowu?/nt 19.05.07, 01:01

                • loppe Re: Z wlasnego nadania, czy marcowego chowu?/nt 19.05.07, 01:02
                  obawiam się że pewne niuanse są poza zasięgiem 80% ludzi z wyższym
                  wykształceniem - tzw. wykształciuchów

                  inteligencja to 20% w/w
                  • marouder Alez to jest watek zartobliwy:) 19.05.07, 01:04
                    Jesli chcesz pomowic o mysli marksistowskiej, to znam lepsze miejsca.
    • wolomin_w_nocy Re: Doktorat 19.05.07, 00:42
      To ten sam co wyrzucił z roboty Krawczyka i ten co w katedrze Wielgusowi
      klaskał?
      • andrze_n wole daj se na luz 19.05.07, 07:17
        bo znow chrzani ci sie, "on" wlasnie NIE klaskal...
        • wolomin_w_nocy Myślisz, ze on z przekonania, jak Jurek? 19.05.07, 08:35
          Ależ oczywiście, że klaskał jak Wielgus poinformował o rezygnacji. Wielgus w
          przypomniał mi się ponieważ,jak sam twierdzil, jego uwikłanie i współpraca,
          wynikały z chęci pisania książek, robienia kariery itp.

          Lech jest zatem hipokrytą bo sam dawał dupy dla kariery. Chiba, że on tak z
          przekonania.
    • leniwa_lady Re: Doktorat 19.05.07, 01:02
      1tomasz1 napisał:
      > Kto zgadnie z czyjej pracy doktorskiej są te wyjątki? :))))))

      > Temat pracy: "Zakres swobody stron w zakresie kształtowania treści stosunku
      pracy", która została opublikowana i brawurowo obroniona w 1979 r.

      Brawurowo?
      "Koledzy robili doktoraty. Miałem już 29 lat. Kiedy oddałem czwartą wersję
      Jackowiak zaczął mnie straszyć rotacją. Rodzina podjęła akcje ratunkową,
      włączył sie Erlich. Podziałalo. We wrześniu 79. Jackowiak złagodził
      stanowisko. Obroniłem sie w roku 1980. Dla mnie to było ciężkie opóźnienie."

      "Ja się przecież uratowałem dzięki znajomościom, bo byłem z Warszawy. Ktos inny
      mógłby polec."

      A Jarosław też miał problemy z doktoratem (pisał o samorządzie akademickim)
      i tez gdyby nie pomoc prof.Erlicha który poparł wejście do PAN (późniejszego
      ministra sprawiedliwości Zawadzkiego) w zamian za akceptację doktoratu
      Jarosława.

      Czyli gdyby nie pomoc prof.Stanisława Erlicha nie byłoby doktoratów Kaczyńskich.
      Czyli były politruk z armii Berlinga (z-ca d-cy brygady d/s politycznych)
      później szef "Państwa i Prawa", członek PAN i prof. na wydziale prawa załatwil
      bliźniakom doktoraty.
      Umieli sie chłopcy ustawić.
      A prof. Erlich sie chyba teraz w grobie przewraca.
      • hummer To już wiadomo dlaczego chcą zlikwidować PAN :) 19.05.07, 01:07
        leniwa_lady napisała:

        > A Jarosław też miał problemy z doktoratem (pisał o samorządzie akademickim)
        > i tez gdyby nie pomoc prof.Erlicha który poparł wejście do PAN (późniejszego
        > ministra sprawiedliwości Zawadzkiego) w zamian za akceptację doktoratu
        > Jarosława.
        >
        > Czyli gdyby nie pomoc prof.Stanisława Erlicha nie byłoby doktoratów Kaczyńskich
        > .
        > Czyli były politruk z armii Berlinga (z-ca d-cy brygady d/s politycznych)
        > później szef "Państwa i Prawa", członek PAN i prof. na wydziale prawa załatwil
        > bliźniakom doktoraty.
        > Umieli sie chłopcy ustawić.
        > A prof. Erlich sie chyba teraz w grobie przewraca.

        Wszędzie szukają do siebie podobnych?
    • pla_cebo Re: Doktorat 19.05.07, 01:04
      Tomaszu, a twoj doktorat na jaki temat byl?
      • hummer uważasz Tomasza za 1 osobę w Państwie 19.05.07, 01:12
        pla_cebo napisała:

        > Tomaszu, a twoj doktorat na jaki temat byl?

        Lech jest prezydentem - znanym antyleninistą.
        • pla_cebo Re: uważasz Tomasza za 1 osobę w Państwie 19.05.07, 01:32
          hummer napisał:
          Hummer napisal jak zwykle niewiele, ale jako komunistyczny zbrodniarz nikt go
          jeszcze nie schwytal?
          • hummer Re: uważasz Tomasza za 1 osobę w Państwie 19.05.07, 03:34
            pla_cebo napisała:

            > hummer napisał:
            > Hummer napisal jak zwykle niewiele, ale jako komunistyczny zbrodniarz nikt go
            > jeszcze nie schwytal?

            Chcesz sądzić dzieci (w tamtym czasie) za zbrodnie komunizmu.

            Znalazł sie prokurator. Czym się różnisz od komunistów. Tych betonów? Żeś z żelbetu?
        • wszystko66 Re: uważasz Tomasza za 1 osobę w Państwie 19.05.07, 06:07
          Kaczyński powołujący się na Lenina - jest ok
          Innym -biada
    • orwella prawde napisal, ktokolwiek to byl 19.05.07, 08:59

    • scoutek Re: Doktorat 19.05.07, 09:02
      8. (str. 51-52): Wymienić trzeba także system wartości charakteryzujący
      ideologię socjalistyczną, wśród których kluczową rolę odgrywa idea
      sprawiedliwości społecznej i idea równości, czyli egalitaryzmu.


      jak widac tym fragmentem doktor sie tak przejal, ze stosuje sie do dzis dnia
    • 1tomasz1 Myśli nieuczesane :) 19.05.07, 10:38
      Zostawmy na chwilę Lecha i jego dysertację. Przecież Jarosław też ma się czym
      pochwalić. Ktoś zadał sobie trud i zebrał w jedną całość jego jakże głębokie
      przemyślenia. ;)

      1. „Ty ruski agencie, załatwimy cię” – do posła LPR Zygmunta Wrzodaka na sali
      sejmowej (05.05.2005),
      2. „We mnie jest czyste dobro” – z wywiadu Agnieszki Kublik i Moniki Olejnik
      (03.02.2006),
      3. „Stanęła do walki w zwartym ordynku łże-elita III Rzeczypospolitej” – z
      godzinnego orędzia wygłoszonego w Sejmie (17.02.2006),
      4. „[...] Polacy czekali od sześciu miesięcy, [na] większościowy rząd, który
      będzie zmieniał Polskę„” – po utworzeniu koalicji Samo-PiS,
      5. „Nasza diagnoza została potwierdzona: mamy do czynienia z szybko budowanym
      sojuszem sił lewicowych, znów siły wywodzące się z Komunistycznej Partii Polski,
      bo takie reprezentuje pani Łuczywo, są na pierwszej linii. To one znów dyrygują,
      tym razem PO.” – wystąpienie w Radiu Maryja (15.03.2006),
      6. „"Gazeta Wyborcza" jest późną, zmutowaną postacią Komunistycznej Partii
      Pracy. [...] im słabsza "Wyborcza", tym lepiej dla Polski.” – wywiad Piotra
      Zaremby w "Newsweeku" (26.03.2006),
      7. „Marsz, marsz, Dąbrowski, z ziemi polskiej do Wolski” – w czasie śpiewania
      hymnu na sabacie pisiorów (03.06.2006),
      8. „Ci, którzy mają doświadczenie, niestety są z układu[...]” – w wywiadzie
      dla "Rzeczypospolitej",
      9. „Mamy spadającą ludność.” – exposé (19.07.2006),
      10. „Trzeba budować dumę Polaków. Inne narody to robią.” – exposé (19.07.2006),
      11. „Oddanie do użytku nowego 103,5-kilometrowego odcinka autostrady A2
      Konin-Stryków pokazuje, że zmienia się polskie drogownictwo, ale także, że
      zmienia się Polska. Coś co przez lata było niemożliwe, zostało zrobione [...]” –
      otwierając nowy odcinek autostrady (26.07.2006),
      12. „Zarys konia jest mniej więcej podobny" - debata premiera w Wadowicach
      (1.09.2006),
      13. „Nie ma obowiązku podrzucania parlamentarzystów opozycji do USA” – przed
      wylotem do USA, wyjaśniając powody odmowy zabrania kilku posłów na pokład
      samolotu lecącego z delegacją rządową,
      14. „Zostałem ujęty przez prezydenta Busha” – do dziennikarzy po
      pięciominutowym spotkaniu z Georgem Bushem (z czego 2,5 minuty zajął tłumacz)
      (15.09.2006),
      15. „Widzę, że to jest pewnie wynik tego, co dostrzegam już od dłuższego
      czasu, to znaczy Platforma Obywatelska jest dzisiaj obrońcą III Rzeczypospolitej
      i to jest coraz bardziej oczywiste, i antypisizm pcha Platformę w stronę SLD, to
      jest nie do uniknięcia.” – rozmowa w "Sygnałach dnia" I Programu PR (05.12.2006).
      16. „On jest coraz bardziej odpychany. Teraz, kiedy nastąpią kolejne zmiany w
      instytucjach w Polsce, będzie odepchnięty jeszcze bardziej. Natomiast jeśli
      chodzi o jego identyfikację, a w szczególności taką identyfikację, która może
      prowadzić w wypadku przestępstw do następstw procesowych, to z tym, powiedzmy
      sobie, nie jest w tej chwili łatwo z tego względu, że postępowania procesowe w
      tej chwili właściwie mogą się opierać wyłącznie na zeznaniach świadków, a
      świadkowie w takiej sytuacji nie mają tendencji do tego, żeby mówić, z tego
      powodu, że traktują obecny układ jako przejściowy. Ten nieustanny atak z tego
      punktu widzenia jest skuteczny, bo jak ciągle się dzieje coś takiego, że ten
      rząd ma upaść, ma odejść.” – o Układzie w rozmowie w "Sygnałach dnia" I Programu
      PR (12.12.2006).
      17. „PiS postawił na zwykłą Polskę i cieszę się, że ta stawka na zwykłych
      Polaków przynosi rezultaty.” – w przemówieniu podczas uroczystości przywrócenia
      praw miejskich Wojniczowi, blisko 3,5-tysięcznemu miasteczku pod Tarnowem
      (18.01.2007). O planach budowy stacji kolejowej Wojnicz - Północ pan premier na
      razie nie wspomniał.
      18. „Szanowni Państwo, ja tutaj przyjechałem i z powodu tej dla mnie miłej i
      radosnej uroczystości nadania ponownie Wojniczowi praw miejskich, ale także
      dlatego, że chciałem zobaczyć jak wygląda ten kawałek naszego kraju, kawałek
      Wielkopolski, który się dobrze rozwija.” – w przemówieniu w Wojniczu w
      Małopolsce (18.01.2007).
      19. „To dość banalne, co powiem, ale żadna grupa społeczna czy zawodowa nie
      działa dobrze, gdy jest poza kontrolą.” – w rozmowie z "Dziennikiem" (02.02.2007).
      20. „Niemcy mają wobec nas »złe sumienie« i dlatego powinniśmy to wykorzystać.
      Do tej pory elity nie tylko wykorzystywały, ale i wzmacniały tę ideologię.” – w
      wywiadzie dla "Dziennika" (03.02.2007).
      21. „My na taki pernamentny kryzys sobie pozwolić nie możemy.” – o sytuacji w
      służbie zdrowia, na konferencji prasowej po posiedzeniu rządu (06.02.2007).
      22. „Obaj zdymisjonowani ministrowie dzięki tym dymisjom staną się jeszcze
      bardziej przydatni dla tego rządu, a co za tym idzie - dla Polski.” - o dymisji
      Sikorskiego i Dorna (za „Angorą” z dn. 18.02.2007).
      23. „Po prostu kierujemy się takimi względami, jakimi kierują się wszystkie
      normalne państwa, które chcą mieć rozpoznanie, chcą mieć informacje, chca mieć
      oszczy i uszy.” – o służbach wywiadowczych IV RP, na konferencji prasowej
      (16.02.2007).
      24. „W normalnym, demokratycznym kraju byłby to super-skandal i żaden polityk,
      bez zagrożenia kompletną kompromitacją nie mógłby mówić tego, co mówi dziś
      opozycja i żaden dziennikarz bez zagrożenia kompromitacją i wyeliminowaniem, nie
      mógłby mówić tego co dziś w Polsce mówią dziennikarze. To wszystko jest
      straszliwie smutne.” – w "Sygnałach dnia" na antenie PR1 (20.02.2007).
      25. „Ta presja nie będzie miała żadnego znaczenia, mniejsze niż ugryzienie
      komara.” – komentując w "Sygnałach Dnia" opinię Romana Giertycha, który śmiał
      stwierdzić, że Antoni Macierewicz powinien zostać odwołany (20.02.2007).
      26. „[Media elektroniczne] wyrosły w Polsce z czegoś bardzo niedobrego,
      wywodzącego się z poprzedniego systemu. Wydawało się, że powinno być zupełnie
      inaczej, że media powinni tworzyć byli opozycjoniści, jak Mirosław Chojecki na
      przykład, ale tworzyli ją zupełnie inni. Tacy, o których Jerzy Urban mówił, że
      świetnie nadawaliby się do oddziałów najgorszych propagandystów.” – w wywiadzie
      dla "Rzeczypospolitej" (08.03.2007).
      27. „Demokracja powinna sprzyjać uświadomieniu obywateli. Gdyby to ode mnie
      tylko zależało, to po prostu wszystkie telewizje musiałyby pokazywać, i to
      codziennie, informacje na temat swego pochodzenia. [...] [niech obywatel, gdy]
      patrzy na Fakty TVN, wie, dlaczego one tak wyglądają, jak wyglądają.” – na
      konferencji prasowej (08.03.2007).
      28. „Niezwykle sceptycznie oceniam wolność indywidualną dziennikarzy
      pracujących w mediach. Trzeba będzie w tej dziedzinie coś zmienić.” – w
      wywiadzie dla "Faktu" (10.03.2007).
      29. „Mam nadzieję, że nie będzie w Trybunale żadnych cyrkowych sztuczek
      prawniczych.” – na konferencji prasowej przed wydaniem przez TK orzeczenia w
      sprawie zgodności z konstytucją decyzji o wygaszeniu mandatów wójtów,
      burmistrzów i prezydentów (13.03.2007).
      30. „To pokazuje o aktywności rządu i o tym, że ta reorganizacja przynosi
      rezultaty.” – w wystąpieniu otwierającym prezentację tak zwanego Pakietu Kluski
      (19.03.2007).
      31. „Zabytki są renowowane ... naprawiane.” – prezentując program rządowy
      związany z finansowaniem kultury i dziedzictwa narodowego (30.03.2007).
      32. „To była taka próba przekonania nas, żebyśmy nie robili czegoś, czego
      żeśmy nie planowali robić, ale też nie zakładali, że nie będziemy tego robić,
      jeżeli będą jakieś ku temu podstawy. Tylko myśmy po prostu nie wied
      • piotr7777 Re: Nieuczesane jak i autor 19.05.07, 12:45
        Kołtun w sensie jak najbardziej dosłownym równiez.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka