camille_pissarro
22.05.07, 11:59
chciałoby się zapytać.Ano pewnie nie chciał aby go utożsamiano go jako
jednego z głównych opozycjonistów procesu lustracji. Wystarczy, że wielu
pamieta jeszcze jego wystąpienie z trybuny sejmowej, kiedy to przeciwstawiał
się odebraniu PZPR majątku.Wówczas to szef Wyb orczej nazwał zwolenników
odebrania majątku PZPR bolszewikami walczącymi bronią nienawiści.
Ciekawe spostrzeżenie o spotkaniu w Audytorium Maximum daje dziennikarz GW
Konstanty Gebert ( co posrednio tez moze tłumaczyć absencję A.Michnika w tym
mitingu zorganizowanym przez byłego prezydenta A.Kwaśniewskiego ), gdy
zapytano go dlaczego nie doszlo do wymiany pogladów ?
K.G - Nie mam bladego pojęcia.Byłem tym bardzo zdziwiony i tak z tym
zdziwieniem zostałem.To nie jest żadna gra z mojej strony.Najbardziej
niepokojący domysł jest taki, że odbyło sie to, co organizatorzy zaplanowali:
ściągnieto masę poważnych ludzi, żeby byli statystami.Jeżeli tak, to jest to
bardzo niestosowne.
Dziwię sie, że K.Gebert formułuje tą swa teze wyłącznie w trybie
przypuszczalnym.Ale nawet jeśli ma to być forma nieco złagodzona to w
stosunku do organizatorów tego jest ona nieprzychylna.
Czy będzie stanowisko przywódców ruchu na rzecz demokracji i swobód obywateli?
Wydaje mi się, że raczej należy spodziewac sie przeczekania i zaniechania.
Ale to dobrze bo obywatele ( poza oczywiście poza tymi
popierajacymi "poprawność polityczną " w każdej formie ) zrozumieje jaki był
podstawowy cel tego mitingu...