jan.bar 23.05.07, 09:58 czy to jest obowiązkowe? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mike.recz Re: czy członkowie PIS muszą nienawidzieć Wałęsę? 23.05.07, 10:03 Realizując program pis partii muszą bo tak każą im bracia. A jeżeli nie są posłuszni to nie ma ich w partii. Wszystko Odpowiedz Link Zgłoś
cics Re: czy członkowie PIS muszą nienawidzieć Wałęsę? 23.05.07, 10:05 To po prostu część ich etosu. Ktoś musi byc winny zlikwidowania ich ukochanego PRL-u. Odpowiedz Link Zgłoś
goldenwomen2 jesli cenzura sama pisze i odpowiada to...... 23.05.07, 10:20 zle sie dzieje w GW :))))))))))))))))) pora na urlopy kochani ! Odpowiedz Link Zgłoś
dekaczyzacja Re: czy członkowie PIS muszą nienawidzieć Wałęsę? 23.05.07, 10:23 Oczywiście, że muszą. Cała "Solidarność" to był przecież (wg PiS) spisek "układu" w wyniku, którego powstała III RP. III RP to był zły twór, gdyż Kaczyńscy nie mogli zrobić w niej wielkiej kariery. Zajmowali tylko funkcję: ministra sprawiedliwości, szefa NIK i szefa Kancelarii Prezydenta. Dopiero IV RP jest cacy. Bo Kaczyńśki Lech jest prezydentem, a Kaczyński Jarosław premierem. Słuszna Polska to nasza Polska. Odpowiedz Link Zgłoś
goldenwomen2 "Zbrodnia bez kary" wiele by ci wyjasnila m.in. 23.05.07, 10:25 wrzuc na google i zwyczajnie poszukaj wiadomosci o tamtym okresie. Ale WNIOSKI wyciagaj SAM/a Odpowiedz Link Zgłoś
dekaczyzacja Jak chcesz coś mądrego napisać to napisz. 23.05.07, 10:30 Jak chcesz coś mądrego napisać to napisz, goldenmądralo. A nie każ mi coś szukać na google. Wnioski wyciągam sam. Więc swojej żonie mów co ma czytać i myśleć. Odpowiedz Link Zgłoś
goldenwomen2 oj ti ti leniuszku :) 23.05.07, 11:35 Zonie????? lesbijka to ja nie jestem :P Odpowiedz Link Zgłoś
pis.to.komuna wiemy ze 23.05.07, 10:26 A Kaczynscy to male, zazdrosne ludki. W koncu to Kaczynscy zalozyli Solidarnosc, wzniecili strajki, podpisywali porozumienia, stali na barykadach zajadajac ubeckie paczki. Odpowiedz Link Zgłoś
a-siek Nie mam pojęcia czy muszę, ale jeśli już to demon 23.05.07, 10:27 strują publicznie, to robią to mniej zabawnie niż Wałęsa względem nich. Chociażby dlatego, że rzadziej a nie ma nic bardziej groteskowego jak gadanie w kółko o tym samym. Odpowiedz Link Zgłoś
goldenwomen2 Re: Nie mam pojęcia czy muszę, ale jeśli już to d 23.05.07, 10:28 www.polskiejutro.com/art/a.php?p=214historia Odpowiedz Link Zgłoś
dekaczyzacja Re: Nie mam pojęcia czy muszę, ale jeśli już to d 23.05.07, 10:35 >Chociażby dlatego, że rzadziej a nie ma nic bardziej groteskowego jak gadanie w > kółko o tym samym. Tylko raz powiedział słusznie, że mamy durnia za prezydenta. Ponieważ premier jest klonem prezydenta (tylko o większym ego), to nie trzeba już o nim nic mówić. Więc nie uważam, żeby Wałęsa się powtarzał. Odpowiedz Link Zgłoś
indris "Argumentacja" PiSuarów... 23.05.07, 11:46 ...robi wrażenie centralnie sterowanej. Można to zauważyć przynajmniej u PiSuarów występujących w mediach. Oni wszyscy mówią to samo i tak samo. Ostatnio np. gdy wspominają o spotkaniu na UW modne jest przyrównywanie go do Targowicy. Zacżął Mularczyk, ale kilka dni po nim powtórzył to Grzegorz Braun (ten z Wrocławia od plucia na Miodka). Odpowiedz Link Zgłoś
wszystko66 Re: "Argumentacja" PiSuarów... 23.05.07, 14:20 uczą się na pamięć i potem zdają egzaminy przed J.K Odpowiedz Link Zgłoś
goldenwomen2 Re: "Argumentacja" PiSuarów... 23.05.07, 20:42 ......cyt. "Pierwszymi krokami Walesy, kiedy juz media propagandy wywindowaly go na wiarygodna dla spoleczenstwa pozycje, bylo odsuniecie od wplywow wszystkich ktorzy mieli czyste rece, i otoczenie sie ludzmi ktorzy gwarantowali realizowanie przygotowanego wczesniej scenariusza. Pilnowano by przypadkiem nie mial "pomyslow " niezupelnie zgodnych ze scenariuszem. Okreslil Jaruzelskiego i Kiszczaka jako calkiem niezlych facetow i zapewnil, ze im i podobnym wlos z glowy nie spadnie. W zamian obiecano mu prezydenture. Pracowal nad stworzenim partii i partyjek pseudo solidarnosciowych po to zeby nie stworzyla sie silna partia ktora moglaby zagrazac systemowi. Propaganda i "aparat" zadbaly o to zeby w niebezpieczne miejsca wsadzic odpowiednia ilosc "wtyczek", aby w strategicznych momentach rozbic zagrozenie. Spoleczenstwo widzialo Matke Boska w klapie marynarki Walesy, wierzylo propagandzie, ale jakos nie zauwazalo faktow ktore swiadczyly o tym kim on faktycznie jest. Nie uslyszano takze papieza ktory ostrzegl " nie straccie tego co osiagneliscie". Prezydentura Walesy to dalszy okres zakamuflowanego i jawnego ugruntowywania wladzy "aparatu", obsada kluczowych stanowisk panstwa, "porzadkowanie" archiwow panstwowych, piecza nad spokojnym uwlaszczaniem sie "aparatu", zielone swiatlo dla malych przedsiebiorstw. Kuklinski zdrajca, a zdrajcy bohaterami; jesli opozycja to zorganizowana przez naszych ludzi; jesli lustracja to my ja przeprowadzimy w odpowiadajacym nam czasie, ale nie nas - oto echo tego okresu. Rzad Jana Olszewskiego, ktory wychylal sie ze scenariusza, zostal brutalnie zlikwidowany w 1992 roku. Reszta poszla gladko, wlos z glowy nie spadl tym ktorym powinien, wrecz przeciwnie, sa wlascicielami fortun. Najlepiej funkcjonujace firmy sa prywatyzowane za zanizone ceny dla "swoich". Walesa przeprosil Zydow. Za co? Mozna przypuszczac, ze za trudnosci na jakie napotkali we wprowadzaniu komunizmu w Polsce i poprosil o przebaczenie. Na to otrzymal odpowiedz, ktora beda pamietac pokolenia Polakow: "Zobaczymy jak to bedzie z tym przebaczeniem". W prasie swiatowej posypaly sie oszczercze artykuly o Polskich dywizjach SS, o tym ze w Powstaniu Warszawskim Polacy zabili wiecej Zydow niz Niemcow, o polskich obozach smierci Zydow, i jak to AK zamordowalo Zydowke z dzieckiem na reku. Tego juz ks.Henryk Jankowski z Gdanska nie wytrzymal. Nie oszczedzono nawet papieza tylko dlatego ze jest Polakiem. Rola Walesy jako prezydenta skonczyla sie. Dostal juz Nagrode Nobla za wstepna prace, teraz dostanie nagrode za sprawne wykonanie reszty zadania, mozna sie spodziewac. Rola jego w ogole jednak nie skonczyla sie. Gra teraz na innej scenie. Jest przedstawiany jako szlachetny patriota ktory zjednoczy wszystkich przeciwko post-komunie. Poki co, spoleczenstwo wybralo sobie nowego prezydenta.,,,," Odpowiedz Link Zgłoś
bogda35 Re: "Argumentacja" PiSuarów... 23.05.07, 21:34 ale dlaczego genialni Kaczyńscy tego nie widzieli ? Teraz dopiero przejrzeli na oczy ? nawet pan minister sprawiedliwosci ? a co,jesli nadal wokół nas kłębia sie spiski i dybią na nas obce mocarstwa,a oni tego nie widzą? przejrza dopiero kiedy bedziemy rozebrani( od rozbiory ) jęczec w okowach ? czy mozna im ufać ?!! Odpowiedz Link Zgłoś
enrico.palazzo11 Re: czy członkowie PIS muszą nienawidzieć Wałęsę? 23.05.07, 14:32 W języku polskim nie ma slowa "nienawidzieć", intelektualiści. Odpowiedz Link Zgłoś
douglasmclloyd To podstawa i cel istnienia tej partii 23.05.07, 15:16 Zemsta za wyrzucenie dwóch konusów na zbity pysk z pałacu prezydenckiego. Odpowiedz Link Zgłoś
zapijaczony_ryj Re: czy członkowie PIS muszą nienawidzieć Wałęsę? 23.05.07, 15:52 jan.bar napisał: > czy to jest obowiązkowe? Raczej mile widziane "Każdy stój na swój strój”- Marek Nowakowski (sygnaturka zmodyfikowana na żądanie Administratora Forum, ch.. zastąpił stój.) Odpowiedz Link Zgłoś
goldenwomen2 PiS musi wiedziec, niekoniecznie wierzyc 23.05.07, 15:58 jan.bar napisał: > czy to jest obowiązkowe? www.aferyprawa.com/index2.php?p=teksty/show&dzial=polityka&id=1110 w pewne rzeczy ktore sie dzialy. Uprzedzam ze nie naleze do PiSu. Odpowiedz Link Zgłoś