Dodaj do ulubionych

PRL - sowiecka okupacja??? dziwne

23.05.07, 18:54
Ja zyjac w PRLu 19 lat ruskiego zolnierza czy jakiegos ruska widzialem tylko
w telewizji a mieszkalem 20 km od granicy. Pierwszy raz ruska zobaczylem w
Czechoslowacji w Usti nad Labem, po 16 latach mieszkania pod ich "okupacja",
troche dziwne nie?

Pozatym gdyby obwodnice pod Augustowem chciano zbudowac za komuny Moskwa
nigdy ale to nigdy nie wtracalaby sie do tego. Moglibysmy rogrzebac caly kraj
i nic by nie powiedzieli. Teraz nie jest to mozliwe - i dobrze, zeby nie bylo
watpliwosci.
Obserwuj wątek
    • gupek222 Re: PRL - sowiecka okupacja??? dziwne 23.05.07, 19:00
      Rosjanie zdawali sobie sprawe że są tutaj nielubiani jako formacja kolumny poruszały się w nocy wojskowe omijały większe miasta.
      Polskie wojska też poruszały się w nocy może chodziło akurat tutaj o pewne ukrycie rozlokowań i sprzetu.
      • indris "Okupacja" brzmi efektownie 23.05.07, 19:25
        A że jest to zwykła brednia, to już PiSuarom nie przeszkadza. PRL była
        oczywiście uzależniona od ZSRR, ale rozróżnienie tych pojęć to dla przeciętnego
        PiSuara rzecz zbyt skomplikowana.
        • ritzy W ocenie tow. Indrysa 23.05.07, 19:29
          > PRL była oczywiście uzależniona od ZSRR...


          Brawo, brawo, bis!!!!
          • woda.woda W ocenie tow. ritzy nie ? 23.05.07, 19:32
      • 440417mz Re: PRL - sowiecka okupacja??? dziwne 23.05.07, 19:37
        Cholera okupanci(?)tak się tym przejmowali że Polacy ich nie lubią że poruszali
        się tylko nocami by ich nikt nie zauważył!!!!Ale okupanci zwracali uwagę na tak
        zniuansowane kwestie jak sympatia!Ja pamiętam niemiecką okupacje,tę lepszą(?)oni
        wrecz się nie kryli.Ktoś ma obsesje kwasi-okupacyjne przydatne do bieżącej
        okupacji Polski przez kacze ptactwo.
        • grzegorzlubomirski Moze Niemcy mysleli ze Polacy lubia ich dobrze 23.05.07, 19:42
          skrojone mundury i dlateo tak nimi wszedzie szpanowali?
    • ritzy Re: PRL - sowiecka okupacja??? dziwne 23.05.07, 19:05
      > Moglibysmy rogrzebac caly kraj
      i nic by nie powiedzieli.

      Nawet ich poligony?
      • grzegorzlubomirski W latach 80 czesciowo mieszkalem Mannheim 23.05.07, 19:22
        chodzilem tam czesciowo do szkoly. Ze wzgledu na statcjonujace tam (Heidelberg)
        jednostki amerykanskie az roilo sie tam od wojska amerykanskiego. W szkole
        czasem mnie pytali jak tam pod okupacja radziecka albo Ostzone - mysleli ze
        jestem z NRD - mam taki akcent, odpowiadalem ze jestem z Polski a ruskich
        zolnierzy nigdy nie widzialem, natomiast amerykanskich cala mase.

        No to jak to jest sobie myslalem - jeszcze to pamietam, oni tam maja tyle
        obcego wojska a ja w Polsce ruska jeszcze nie widzialem i niby to my jestesmy
        zniewoleni. Strasznie bronilem tego PRLu bo to byl moj kraj. Wtedy bylem
        jeszcze prawdziwym mlodym polskim patriota.

        Bronilem I i II rzeczpospolitej, sie z nimi utorzsamialem, tekze z Powstaniem
        warszawskim ale tez z PRLem, nie widzielem tutaj sprzecznosci i do tej pory nie
        widze.
        • douglasmclloyd Re: W latach 80 czesciowo mieszkalem Mannheim 23.05.07, 19:30
          grzegorzlubomirski napisał:

          > chodzilem tam czesciowo do szkoly. Ze wzgledu na statcjonujace tam (Heidelberg)
          >
          > jednostki amerykanskie az roilo sie tam od wojska amerykanskiego. W szkole
          > czasem mnie pytali jak tam pod okupacja radziecka albo Ostzone - mysleli ze
          > jestem z NRD - mam taki akcent, odpowiadalem ze jestem z Polski a ruskich
          > zolnierzy nigdy nie widzialem, natomiast amerykanskich cala mase.
          >
          > No to jak to jest sobie myslalem - jeszcze to pamietam, oni tam maja tyle
          > obcego wojska a ja w Polsce ruska jeszcze nie widzialem i niby to my jestesmy
          > zniewoleni. Strasznie bronilem tego PRLu bo to byl moj kraj. Wtedy bylem
          > jeszcze prawdziwym mlodym polskim patriota.
          >
          > Bronilem I i II rzeczpospolitej, sie z nimi utorzsamialem, tekze z Powstaniem
          > warszawskim ale tez z PRLem, nie widzielem tutaj sprzecznosci i do tej pory nie
          >
          > widze.

          Amerykanie nie dość, że płącą Niemcom za bazy, to cała okolica z tych baz żyje.
          Kacapy przywłaszczyły sobie naszą ziemię, za nic nie płaciły, a na odchodne
          zostawiły demolkę.
          • ritzy Kolonializm sowiecki 23.05.07, 19:32
            mial to do siebie, ze podbite narody staly wyzej cywilizacyjnie. Tak sie na
            swiecie nie zdarzalo.
        • gniewko_syn_ryba A znasz może jakiś zespół rockowy założony 24.05.07, 20:33
          w Polsce przez ruskich sołdatów podobny do np. takiego:
          en.wikipedia.org/wiki/The_monks?????????????????????????

          ;-P
    • p.smerf Re: PRL - sowiecka okupacja??? dziwne 23.05.07, 19:17
      Nie widziałeś Rosjan? To znaczy, że nie wczytujesz się w najnowszą wersję
      historii. Otóż w według wersji hard wszyscy byli ukrytymi Rosjanami. Nie
      mieliśmy polskiej armii, tylko rosyjską. Nie mieliśmy również polskiej policji,
      sądownictwa, szkolnictwa, uniwersytetów, artystów, administracji itp. To
      wszystko byli ruscy przebierańcy.
      • woda.woda : ))))) 23.05.07, 19:18
        Tak, tak mówi obecna polityka historyczna : )
      • a.adas Tytuły naukowe też dawano na ruskich uczelniach 23.05.07, 19:20
        Poza dwoma przypadkami, tylko dwma:)
      • white_sheep Re: PRL - sowiecka okupacja??? dziwne 23.05.07, 19:22
        p.smerf to sierotka Marysia co gąski pasała i do szkól nie uczęszczała bo
        szkoły były za daleką wodą.wodą ,która neologizmy tworzy o polityce
        historycznej.
        • woda.woda Te, kikowate, 23.05.07, 19:23
          nie podskakuj
          • white_sheep Re: Te, kikowate, 23.05.07, 19:30
            nie ubliżyłaś mi bo Kikowate ma przynajmniej poczucie humoru.
            a Ty lejesz wodę i lejesz i podskoczyć wyżej własnego IQ (50) nie jesteś w
            stanie.



            woda.woda napisała:

            > nie podskakuj
    • douglasmclloyd Re: PRL - sowiecka okupacja??? dziwne 23.05.07, 19:21
      grzegorzlubomirski napisał:

      > Ja zyjac w PRLu 19 lat ruskiego zolnierza czy jakiegos ruska widzialem tylko
      > w telewizji a mieszkalem 20 km od granicy. Pierwszy raz ruska zobaczylem w
      > Czechoslowacji w Usti nad Labem, po 16 latach mieszkania pod ich "okupacja",
      > troche dziwne nie?

      Trzeba było jechać do Legnicy. Na zachodzie południowym-zachodzie Polski było
      ich pełno. Można było tam spotkać nie tylko żołnierzy ale całe ruskie wojskowe
      konwoje.
      • wanda43 Re: PRL - sowiecka okupacja??? dziwne 23.05.07, 19:32
        Raz widzialam ruskie wojsko.Początek lipca 1981 w lasach niedaleko Kolobrzegu.Szlajalismy sie samochodem po okolicy i jechalismy jakąs szosa przez las, ktora w pewnym momencie zrobila sie bardzo szeroka i wygladala, jak male lotnisko.Stali w lesie, jakies namioty, czolgi itp.Kazali zawracac i juz.
      • grzegorzlubomirski Przykro mi ale tamte rejony mialem tez zjezdzone 23.05.07, 19:36
        chodzilem do takiej szkoly sredniej w Krakowie totra na dolnym slasku robila
        zawsze praktyki, bylismy, zjezdzilismy cale Sudety i nic. Jasne ze badac na
        praktykach nie moglem sie udac gdzie chcialem ale nigdy nie widzilem ruskich
        zolnierzy chodzacych po miescie i podrywajcych dziewczyny np:. Z kolej widzilem
        ze zolnierze Amerykanscy w Mannheim (gdzie wtedy co jakis czas mieszkalem) jak
        najbradziej robili, i wogole zachowywali sie tam jak w podbitym kraju, bez
        pytania mowili po angielsku, (wtedy w Niemczech wiekszosc nie znala tego
        jezyka, teraz jest lepiej) i wogole ta ich pewnosc siebie.

        A ten ruski co go widziale w Usti w Czechach to wcale nie wygladal jak
        zwyciezcz czy okupant, przemykal sie po scian z jakimis zakupami, bylem troche
        rozczarowany.
        • douglasmclloyd Re: Przykro mi ale tamte rejony mialem tez zjezdz 23.05.07, 20:08
          grzegorzlubomirski napisał:

          > chodzilem do takiej szkoly sredniej w Krakowie totra na dolnym slasku robila
          > zawsze praktyki, bylismy, zjezdzilismy cale Sudety i nic. Jasne ze badac na
          > praktykach nie moglem sie udac gdzie chcialem ale nigdy nie widzilem ruskich
          > zolnierzy chodzacych po miescie i podrywajcych dziewczyny np:.

          Z czym mieli chodzic? Z pustymi kieszeniami? Kto by na nich poleciał?



          > Z kolej widzilem
          >
          > ze zolnierze Amerykanscy w Mannheim (gdzie wtedy co jakis czas mieszkalem) jak
          > najbradziej robili, i wogole zachowywali sie tam jak w podbitym kraju, bez
          > pytania mowili po angielsku, (wtedy w Niemczech wiekszosc nie znala tego
          > jezyka, teraz jest lepiej) i wogole ta ich pewnosc siebie.

          Niemcy nie znali angkielskiego, koniowi pogadaj.

          >
          > A ten ruski co go widziale w Usti w Czechach to wcale nie wygladal jak
          > zwyciezcz czy okupant, przemykal sie po scian z jakimis zakupami, bylem troche
          > rozczarowany.

          Bał się, że po ryju dostanie.
    • grzegorzlubomirski Ja w pewnym momencie chcialem tego ruska zobaczyc 23.05.07, 19:26
      ale nigdzie go nie bylo, to byl dla mnie dramat bo chcialem zobaczyc jacy oni
      sa, strasznie mnie palila ta ciekawsc. Podobnie bylo z Zydami, chcilem naprawde
      jakiegos poznac, ale bylo trudno, a pozniej sie okazalo ze PRL byl opanowany
      przez Zydokomune, strasznie mnie to zdziwilo.
      • woda.woda : ))))))) 23.05.07, 19:28
        Ja miałam szczęście, bo zobaczyłam ruska, a własciwie ruskę - prawdziwa ruska
        miała lektorat na uniwersytecie : )
      • morel_widaj_kpt.piotrowski To kto okupowal Polskę??????? 23.05.07, 21:54
    • gupek222 Jak ktoś umarł w roku 1975 to na grobie było 1945 23.05.07, 19:26
      Jak ktoś umarł w roku 1975 to na grobie było 1945 wszystko możliwe
      bo czy opłacało by się rosjanom wozić np swojego żołnierza który zginął w wypadku 500 km. wszystko możliwe jest z rosjanami jest.
    • ukos Na początku wystarczy niektórych zamordować 23.05.07, 19:30
      A potem dawać do zrozumienia, że zawsze można to powtórzyć. W razie kryzysu
      zamordować jeszcze paru. Ot i cała tajemnica wieloletniego panowania sowieckiej
      (mało ważne, że polskojęzycznej) bandy.
      • p.smerf Re: Na początku wystarczy niektórych zamordować 23.05.07, 19:38
        A ja już myślałem, że Ty znowu o Iraku.
      • grzegorzlubomirski Szkoda ze Niemcy nie wpadli na te prosty acz genia 23.05.07, 19:40
        lny pomysl. Zaoczedziliby paru kulek oraz czasu, no i w polwie katolicy tak jak
        my, czyli pod ich okupacja powinno byc lepiej.
        • ritzy [...] 23.05.07, 19:42
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • grzegorzlubomirski nie dalczego? 23.05.07, 19:43
            • ritzy A bo, wiecie 23.05.07, 19:53
              mam nosa do takich roznych typkow. Ludzkie badziewie rozpoznaje w zasadzie bez
              wiekszych problemow. Co oczywiscie nie znaczy, abym odbieral im prawo glosu.
              Zyjemy wszak w demokracji. Na szczescie nie ma przymusu polemizowania z takimi
              jak wy.
        • ukos Na kresach "niektórych" znaczyło "tylu co Niemcy" 23.05.07, 19:45
          Wykorzystywanie ułomności PiSu do wybielania Sowietów i ich obrzydliwych
          dobrowolnych rabów to po prostu granda.
          • grzegorzlubomirski Moja rodzina pochodzi z kresow dokladnie z 23.05.07, 19:53
            Wlodzimierza Wol oraz z Saren. Uratowali ich zolnierze niemieccy to prawda ale
            najwieszym dla nich postrachem nie bym Wehrmacht, nie Armia Czerwona, nie SS,
            ale ludzie krzyczacy "Haj zywu samostinaja Ukraina", wywieszajacy te swoje
            pomaranczowe flagi z tryzubem. Przed nikim kresowiacy nie mieli takiego stracha
            jak przed nimi. Ani Whermacht ani Amria Czerwona nie zabijala kobiet ani dzieci
            polskich Ukrainscy nacjonalisci lubowali sie w zabijani walsnie kobiet i
            dzieci, w najokrutniejszy mozliwy sposob.
            • herr7 ci z tryzubem to teraz nasi najwięksi przyjaciele 24.05.07, 07:52
              W końcu polskie elity, od lewa do prawa są dumne, że pomogły zainstalować
              banderowskiego prezydenta w Kijowie. Polacy to taki dziwny naród, że na złość
              ruskim jest gotów popierać największych swoich wrogów, nawet takich co
              przybijali polskie dzieci do drzew.
              • andrzej.sawa Re: ci z tryzubem to teraz nasi najwięksi przyjac 24.05.07, 08:01
                Nie wiem czy jesteś głupi czy smarkacz,ale jednak spadaj gó..arzu.
    • tomek_bg No to Polskich Zdrajców Pachołków Rosji pod 23.05.07, 19:47
      litościwą opieką ich bagnetów. Może być ?
    • aron2004 Re: PRL - sowiecka okupacja??? dziwne 23.05.07, 20:04
      grzegorzlubomirski napisał:

      > Ja zyjac w PRLu 19 lat ruskiego zolnierza czy jakiegos ruska widzialem tylko
      > w telewizji a mieszkalem 20 km od granicy.

      A ja jak żyłem w PRLu to nie widziałem nigdy na oczy słonia ( zobaczyłem
      dopiero w 1990 w ZOO). Co znaczy że słoni nie ma na świecie. Logika powala.
      • 440417mz Re: PRL - sowiecka okupacja??? dziwne 23.05.07, 20:18
        Oczywiście misja stabilizacyjna Polaków w Iraku nie jest okupacją!A tamtejsi
        bojownicy są tylko terorystami.Taka logika powala w ustach zapewne sympatyka
        PiSu,a może nawet fanatyka PiSu.Najgłośniej krzyczą o sowieckiej okupacji ci co
        słonia zobaczyli wq ZOO na wycieczce szkolnej już w wolnej Polsce w 1992r.Jednak
        młodym daję pod myślenie różnicę okupacji niemieckiej a sowieckiej.Wierzcie mi
        że to niebo a ziemia.Tylko w propagandzie PiSuarowej wygląda to odwrotnie i
        śmiesznie.
      • grzegorzlubomirski to znaczy ze Polska nie jest okupowana przez sloni 23.05.07, 20:37
        bo gdyby byla to nie musilbys isc do ZOO zeby je zobaczyc, ale by one staly z
        karabinami na kazdym skrzyzowaniu i strzelaly do podejzanych gosci.
    • tornson O to jak wyglądała ta "radziecka okupacja" 24.05.07, 00:06
      www.nie.com.pl/art2619.htm
      • aron2004 Re: O to jak wyglądała ta "radziecka okupacja" 24.05.07, 07:05
        ci co tęsknią za wojskami radzieckimi, z Urbanem i Tornsonem na czele przecież
        mogą poprosić o azyl polityczny w Rosji. Po co mają żyć w nędzy w Polsce, bez
        ukochanych żołnierzy.

        nikt nie zmusza was do życia w katokaczystowskiej Polsce, gdzie nie ma już
        ukochanej Armii Czerwonej.
    • czwarta.rzeczpospolita Re: Wasalskie, marionetkowe wladze, ale nie zadna 24.05.07, 02:37
      okupacja.

      W PRL-u stacjonowalo sporo sowieckich wojsk - ja widywalem sowieckich bojcow
      wiele razy w Koszalinskiem. Mozna bylo u nich nawet kupowac benzyne po bardzo
      korzystnych cenach (ale glownie miejscowi to robili, bo trzeba bylo jednak
      takiego soldata blizej poznac, poumawiac sie, itd.).

      Ale to nie byly wojska okupacyjne, bo wojska okupacyjne z definicji spelniaja
      funkcje POLICYJNE, a to juz ruscy pozostawiali naszym.

      Byly marionektowe, wasalskie wladze, ktorym Moskwa zostawiala pewien margines
      swobody, ale w "zasadniczych" sprawach mialy one tylko brac "ruki pa szwam!" i
      sluchac. Okupacja w normalnym rozumieniu tego slowa to jednak nie byla.

      My Polacy mamy silne sklonnosci do zdecydowanego naduzywania "wielkich slow" i
      mocno przesadnych okreslen.
      • herr7 jak ten opis pasuje do Czwartej RP! 24.05.07, 07:56
        A Czwarta RP i rządzące nią "marionetki" postarają się nam o okupantów, których
        nie będą obowiązywać żadne polskie kodeksy. A jak historia pokazuje trudniej się
        pozbyć ze swego terytorium Amerykanów niz Rosjan. Do tej pory udało się to
        jedynie Wietnamczykom, ale za cenę trzech milionów ofiar.
        • fury11 Re: jak ten opis pasuje do Czwartej RP! 24.05.07, 09:34
          wojska rosyjskie stały wzdłuż zachodniej granicy w pełnej gotowości bojowej.
          Polskę i Polaków miały gdzieś, czekały na wojnę. Nic ich nie obchodziliśmy, ani
          nasze sprawy wewnętrzne. Co więcej, przysyłano do Polski szwejów nie- Rosjan,
          żeby się za bardzo nie bratali. W Białogardzie widywałem Gruzinów, Uzbeków,
          Kazachów, nawet po rosyjsku mówili słabo. Mieli też zakaz nawiązywania
          kontaktów z cywilami. Nawet poligony były osobne dla LWP i SA
          • jankowski1960 ci "okupanci" nawet bali sie glosno mowic po rus 24.05.07, 12:54
            dodam , ze w latach okupacji niemieckiej Polsce ubylo 6 000 000 ludzi, a w
            czasie "okupacji" radzieckiej przybylo ok. 15 000 000...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka