1normalnyczlowiek11
28.05.07, 17:24
"Mimo stosunkowo młodego wieku jeszcze przed 1989 rokiem znalazł się, jako
sekretarz w Komitecie Centralnym PZPR. Kto wie, jak potoczyłyby się jego
dalsze losy, gdyby PRL przetrwała. Został wprawdzie jeszcze posłem sejmu
kontraktowego (1989-1990), do którego funkcjonariusze komunistyczni trafili na
mocy układu "okrągłego stołu", jednakże później - po przegranych wyborach do
parlamentu w 1991 roku - odszedł od polityki, zostając, jak na marksistę
przystało... kapitalistycznym biznesmenem. Wszedł w posiadanie udziałów sieci
supermarketów znanej austriackiej firmy BILLA."
---> Tak to moi drodzy rozszyfrowany został problem, od lat spędzający sen z
powiek młodym, zdolnym i ambitnym:
Jak się wchodzi w biznes.
www.polskiejutro.com/art/a.php?p=2wiatr