Dodaj do ulubionych

Barbarzyńcy z CBA? :-(

31.05.07, 06:30
No to już wiemy, jaki kryptonim nadali barbarzyńcy z CBA sprawie doktora G.
- "dr Mengele". Nie dziwota, że sądy były oburzone...

wiadomosci.onet.pl/1545150,11,item.html
Obserwuj wątek
    • paczula8 Re: Barbarzyńcy z CBA? :-( 31.05.07, 08:05
      Tak, to było niestosowne (jeśli to prawda) ale jak to się ma do publicznie
      stawianych porównań premiera z Hitlerem czy Gomółką? Porównnania premiera ze
      zbrodniarzami Cie nie oburzają?
      • stefan4 Re: Barbarzyńcy z CBA? :-( 31.05.07, 08:59
        paczula8:
        > Porównnania premiera ze zbrodniarzami Cie nie oburzają?

        Zasada jest taka.

        Zwykły obywatel ma prawa, władca ma obowiązki.

        Obywatelowi wolno wszystko, co nie jest jawnie zabronione; władzy wolno tylko
        tyle, ile jest jawnie dozwolone.

        Władcę chroni jego potęga: może zwołać konferencję i naurągać jakiemuś
        bezbronnemu; może zastosować zakulisowe naciski; może wyślizgac się z
        odpowiedzialności, albo kazać dziadowi spieprzać. Dla choćby częściowego
        przywrócenia równowagi, dziada musi chronić prawo.

        Prawo człowieka do intymności i prawo społeczeństwa do wiedzy i do wyrażania
        zdania o polityku są wartościami sprzecznymi; stale w konflikcie. W
        cywilizowanych krajach uznaje się, że im bardziej publiczną osobą jest
        delikwent, tym bardziej jego prawo do intymności musi ustąpić prawu ludzi do
        wiedzy. Osoba polityka ze szczytów ma być całkiem przejrzysta i ludziom ma być
        wolno mówić i pisać o nim, co chcą, również rzeczy, których nie wolno im
        publicznie pisać o zwykłych ludziach. Z tego powodu np. polityk Clinton nie
        pozwał o oszczerstwo żadnej z kilku kobiet, które oświadczyły, że w przeszłości
        zostały przez niego zgwałcone: nie miał szansy wygrać takiego pozwu, bo o
        prezydencie WOLNO tak mówić (co innego, gdyby to one wystąpiły do sądu, wtedy
        miałby prawo się bronić).

        U nas jeszcze ciągle prawo broni polityków przeciwko ludziom. Trzeba to prawo
        zmienić przy pierwszej historycznej okazji (to chyba znaczy, że po upadku PiS,
        PO i SLD). Ale na Twoje pytanie, czy oburza mnie nazywanie zbrodniarzem
        partyjnego aparatczyka na szczycie władzy, odpowiedź brzmi: nie, nazwanie go
        czymkolwiek mnie nie oburza. Natomiast oburza mnie, jeśli to on ma czelność
        rzucać kalumnie na obywateli.

        - Stefan

        www.ipipan.gda.pl/~stefan/oswiadczenie_antylustracyjne.html
        • paczula8 Re: Barbarzyńcy z CBA? :-( 31.05.07, 09:55
          stefan4 napisał:

          > paczula8:
          > > Porównnania premiera ze zbrodniarzami Cie nie oburzają?
          >
          > Zasada jest taka.
          >
          > Zwykły obywatel ma prawa, władca ma obowiązki.



          zwykłych obywateli proponuję pozostawic w spokoju, zwykły obywatel może nazywać
          dr Garlickiego Mengelem, a premiera Gomułką.

          Sprawa wyglada inaczej kiedy jedna osoba publicza nazywa tak drugą osobę
          publiczą.
        • do.ki stefan4, ty mi wytlumacz 31.05.07, 17:22
          > Zwykły obywatel ma prawa, władca ma obowiązki.
          >
          > Obywatelowi wolno wszystko, co nie jest jawnie zabronione; władzy wolno tylko
          > tyle, ile jest jawnie dozwolone.
          >
          > Władcę chroni jego potęga

          Wytlumacz mi skad wziales taka cudaczna koncepcje ukladu sil w panstwie, gdzie obywatel nie ma obowiazkow.

          Wytlumacz przy okazji jak to sie ma do demokracji, gdzie suzerenem (takie uczone slowo, ale chodzi o wladce) jest ogol obywateli. Wynika, ze jednoczesnie maja oni same prawa i same obowiazki...

          Z tego powodu np. polityk Clinton nie
          > pozwał o oszczerstwo żadnej z kilku kobiet, które oświadczyły, że w przeszłości
          > zostały przez niego zgwałcone: nie miał szansy wygrać takiego pozwu, bo o
          > prezydencie WOLNO tak mówić (co innego, gdyby to one wystąpiły do sądu, wtedy
          > miałby prawo się bronić).

          Tez bzdura. Clinton nie pozywal o oszczerstwo, bo praktycznie niemozliwe jest udowodnienie, ze jej NIE zgwalcil, zwlaszcza po latach. Wykrecic sie od falszywego oskarzenia o gwalt w ogole jest trudno, no i po pierwsze on nigdy nie zostal o to pozwany- wiec jak dla mnie byly to oszczerstwa, nie potrzebuje wyroku sadu by tak twierdzic.
          Natomiast nieprawda, ze obywatelowi WOLNO szkalowac kogokolwiek, lacznie z glowa panstwa. Ze moze mu to ujsc na sucho, to juz inna sprawa.

          Oj, chlopie, dobrze, ze nie ty piszesz ustawy, bo dzialoby sie...

          Tak w ogole mylisz ograniczenie prawa do prywatnosci osob publicznych (ktore jest znane i potwierdzone wieloma wyrokami roznych trybunalow) z prawem do publicznego ich lzenia.
          • stefan4 Re: stefan4, ty mi wytlumacz 31.05.07, 18:09
            stefan4:
            > Z tego powodu np. polityk Clinton nie pozwał o oszczerstwo żadnej z kilku
            > kobiet, które oświadczyły, że w przeszłości zostały przez niego zgwałcone: nie
            > miał szansy wygrać takiego pozwu, bo o prezydencie WOLNO tak mówić (co innego,
            > gdyby to one wystąpiły do sądu, wtedy miałby prawo się bronić).

            do.ki:
            > Tez bzdura. Clinton nie pozywal o oszczerstwo, bo praktycznie niemozliwe jest
            > udowodnienie, ze jej NIE zgwalcil, zwlaszcza po latach.

            Ależ nikt nie ma takiego obowiązku. Jeśli jakaś pani ogłosi publicznie, że ją
            zgwałciłeś a Ty ją pozwiesz, to:
            * Ty musisz tylko udowodnić w sądzie, że to, co ona mówi, godzi w Twoje dobre
            imię. Nie musisz udowadniać, że nie zgwałciłeś.
            * Ona musi wykazać, że mówiła prawdę, czyli że naprawdę ją zgwałciłeś.

            Dowodu negatywnego nie da się przeprowadzić, i dlatego nigdy nie jest wymagany.
            Po oskarżeniach prasowych o gwałt Clinton nie miał obowiązku dowodzić, że nie
            był gwałcicielem. Gdyby był zwykłym Johnem Smithem, to wykazałby, że taki
            zarzut mu uwłacza i pozostawił inicjatywę tej kobiecie. Jeśli ona nie
            potrafiłaby dowieść prawdziwości tego zarzutu, to buliłaby through her nose.
            Ale Clinton był prezydentem; dlatego nie mógł wygrać praktycznie żadnego procesu
            cywilnego z własnego pozwu. Wydaje mi się, że tak jest tylko w USA; i że jest
            to jedna z niewielu regulacji, które tam są sensowniejsze niż w Europie.

            Teraz już rozumiesz?

            Akurat wtedy śledziłem te amerykańskie cienkości prawne z bliska. Clinton
            chciał, żeby któraś z tych kobiet go pozwała, ale żadna nie była taka głupia.
            One na tych oskarżeniach robiły sobie nazwisko w prasie a następnie miały
            nadzieję zarobić prawdziwe pieniądze na jakiejś książce wspomnień, czy czegoś
            podobnego.

            - Stefan

            www.ipipan.gda.pl/~stefan/oswiadczenie_antylustracyjne.html
            • do.ki noblesse oblige 31.05.07, 19:45
              Rozumiem, ale prezydent nie bardzo moze marnowac energie i pieniadze podatnikow na takie procesy, prawda?
              • stefan4 Re: noblesse oblige 31.05.07, 19:55
                do.ki:
                > Rozumiem, ale prezydent nie bardzo moze marnowac energie i pieniadze
                > podatnikow na takie procesy, prawda?

                Kiedy ja tam byłem, to prawda. Proces musieliby prowadzić wynajęci przez niego
                prawnicy za jego prywatne pieniądze.

                Jak jest teraz, tego nie wiem. Wiele wskazuje na to, że Ameryka dzisiejsza jest
                znacznie podlejszym krajem niż była kilka lat temu.

                - Stefan

                www.ipipan.gda.pl/~stefan/oswiadczenie_antylustracyjne.html
    • hummer Akcja Blidy jaki obstawiacie kryptonim? 31.05.07, 09:16
      taziuta napisał:

      > No to już wiemy, jaki kryptonim nadali barbarzyńcy z CBA sprawie doktora G.
      > - "dr Mengele". Nie dziwota, że sądy były oburzone...

      Ja obstawiam SEPPUKU
      pl.wikipedia.org/wiki/Seppuku
      IV RP sięgnęła dna.
      • taziuta IVRP barbarzyńców? 31.05.07, 09:37
        hummer napisał:
        Re: Akcja Blidy jaki obstawiacie kryptonim?

        > Ja obstawiam SEPPUKU
        > pl.wikipedia.org/wiki/Seppuku
        > IV RP sięgnęła dna.

        IVRP jest tworzona przez barbarzyńców spod znaku "nie ma przebacz"...
        • paczula8 Re: IVRP barbarzyńców? 31.05.07, 09:56
          > IVRP jest tworzona przez barbarzyńców spod znaku "nie ma przebacz"...

          do przebaczenia potrzebne jest przyznanie sie do winy i skrucha ... cos
          przeoczyłam?
          :)
          • gat45 Re: IVRP barbarzyńców? 31.05.07, 10:00
            paczula8 napisała:

            > > IVRP jest tworzona przez barbarzyńców spod znaku "nie ma przebacz"...
            >
            > do przebaczenia potrzebne jest przyznanie sie do winy i skrucha ... cos
            > przeoczyłam?
            > :)
            >

            Jak najbardziej. Wymieniłaś warunki dobrej spowiedzi, a nie przebaczenia.
            Przebaczać każdy ma prawo jak sam chce i jak mu własna wielkoduszność dyktuje.
            • paczula8 Re: IVRP barbarzyńców? 31.05.07, 10:07
              gat45 napisała:

              > paczula8 napisała:
              >
              > > > IVRP jest tworzona przez barbarzyńców spod znaku "nie ma przebacz".
              > ..
              > >
              > > do przebaczenia potrzebne jest przyznanie sie do winy i skrucha ... cos
              > > przeoczyłam?
              > > :)
              > >
              >
              > Jak najbardziej. Wymieniłaś warunki dobrej spowiedzi, a nie przebaczenia.
              > Przebaczać każdy ma prawo jak sam chce i jak mu własna wielkoduszność
              dyktuje.


              Nie znam sie na dobrej spowiedzi, ale będę upierała sie przy tym, że do
              wybaczenia potrzebna jest wiedza o tym co sie wybacza, odrobina skruchy tez by
              sie przydała.
              • gat45 Re: IVRP barbarzyńców? 31.05.07, 13:12

                > >
                > > Jak najbardziej. Wymieniłaś warunki dobrej spowiedzi, a nie przebaczenia.
                >
                > > Przebaczać każdy ma prawo jak sam chce i jak mu własna wielkoduszność
                > dyktuje.
                >
                >
                > Nie znam sie na dobrej spowiedzi, ale będę upierała sie przy tym, że do
                > wybaczenia potrzebna jest wiedza o tym co sie wybacza, odrobina skruchy tez
                by
                > sie przydała.
                >

                No to się zdecyduj, czy mówisz z pozycji wybaczającego czy proszącego o
                wybaczenie. Kiedy ja wybaczam, to moja sprawa i moja - powtarzam -
                wielkoduszność, czy będę stawiała warunki jak Pan Bóg, czy po prostu wybaczę.
                Skruchą niech się zajmuje podmiot mojego wybaczenia.
        • gat45 Re: IVRP barbarzyńców? 31.05.07, 09:59
          taziuta napisał:


          >
          > IVRP jest tworzona przez barbarzyńców spod znaku "nie ma przebacz"...
          >

          Za to sami będą bardzo potrzebowali zdolności przebaczania i miłosierdzia w
          narodzie, kiedy ich władza się skończy. Przypuszczam, że MEN każe przez cały
          rok szkolny przed wyborami wszystkim klasom studiować dogłębnie scenę
          z "Krzyżaków", gdzie umęczony Jurand uwalnia swojego prześladowcę.
          • hummer Re: IVRP barbarzyńców? 31.05.07, 10:52
            gat45 napisała:

            > taziuta napisał:
            >
            >
            > >
            > > IVRP jest tworzona przez barbarzyńców spod znaku "nie ma przebacz"...
            > >
            >
            > Za to sami będą bardzo potrzebowali zdolności przebaczania i miłosierdzia w
            > narodzie, kiedy ich władza się skończy. Przypuszczam, że MEN każe przez cały
            > rok szkolny przed wyborami wszystkim klasom studiować dogłębnie scenę
            > z "Krzyżaków", gdzie umęczony Jurand uwalnia swojego prześladowcę.

            Prześladowca popełnia "SEPPUKU".
            Przynajmniej miał honor. Coś czego brakuje IV RP.
            pl.wikipedia.org/wiki/Seppuku
      • malaszaramysz Re: Akcja Blidy jaki obstawiacie kryptonim? 31.05.07, 11:48
        IV RP sięgnęła dna i 185 metrów mułu.
        • hummer Szkoda tylko Dolnego Śląska 31.05.07, 11:50
          malaszaramysz napisała:

          > IV RP sięgnęła dna i 185 metrów mułu.

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72&w=63350481
          W którymś z wątków zapodoałem propozycje aktualizacji strony.

          STOP rozkradaniu majątku narodowego to już było
          Patrz załączony obrazek.
          • hummer Obrazek 31.05.07, 11:51
            pl.wikipedia.org/wiki/Słowo_Polskie
    • allspice Re: Barbarzyńcy z CBA? :-( 31.05.07, 10:26
      Czy tylko tam są...barbarzyńcy?:(
      • taziuta Re: Barbarzyńcy z CBA? :-( 31.05.07, 11:53
        allspice napisała:

        > Czy tylko tam są...barbarzyńcy?:(

        Jasne, że nie tylko tam! :-)
        Ale to nie jest żadnym usprawiedliwieniem dla CBA...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka