grek.grek
11.06.07, 14:44
Podatków nie płaci,a sam z kasy bierze; od ludzi ciągnie za byle co.
Majątek ma, że hoho, ale chce ciągle więcej. Z nikim się nie dzieli,a jedynie wykorzystuje go tak, by hierarchia mogła żyć dostanio.Po co, skoro ślubowali ubóstwo i oddawania ostatnich groszy biedakom ?
Przywileje ma,ale chce więcej i oburza się na samo słowo,że mozna by im je odebrać albo zmniejszyć - po co mu przywileje, skoro rzekomo ma moralność i jest święty ? I w ogóle - z jakiej racji mają mieć przywileje, jaki jest żelazny argument za tym,że je mieć powinni i basta ? Kim oni są ?
Pcha się do szkół, a szkoły są wylęgarnią najgorszych patolgii, jak twierdzi Roman Giertych. Więc roli swej nie spełnia. W najlepszych razie jest czynnikiem obojętnym.
Karmi ludek swoimi naukami,a - jak wynika z badań - ludek słabo słucha.Kiwa głową,potakuje,a swoje wie i gaworzenie z ambony ma poniżej pleców. Ale płaci kasę za posługę kapłańską,sakramenty,etc. I ściema jest usankcjonowana.Tylko jaka z tego korzyśc dla Polski ? Wybór Kaczyńskich i LPR, tępienie gejów i innych odmienności, a może ten ocean mieszaniny zaścianka i hipokryzji obyczajowej w życiu codziennym ? Czy bez Kościoła nie byłoby lepiej w sferze moralności ?
Do polityki się miesza, krytykuje, wyzywa od terrorystów, zabraniać chce podstawowych wolności ludziom, a co daje w zamian ? Właściwie tą nauke, której nikt nie słucha,a już na pewno nie postępuje wedle jej wskażzań, tylko deklaruje pięknie w badaniach socjologicznych swoją wierność. Co bierze w zamian ? Jw - przywileje,kaskę,ziemię...
Po co Polsce taka organizacja ? Jaka z niej praktyczna korzyść dla narodu ?