Gość: Nina
IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl
10.06.03, 12:35
Zapowiedź tej zmiany dzień po referendum jest czystej wody świństwem i
draństwem. Dopóki trzeba było zabiegać o głosy katolików, to Miller
dementował oświadczenia Dyducha i koleżanek "równouprawnionych".
Mówił: "wypowiedź niefortunna", "SLD nie ma takich planów" itd. Oczywiście
kłamał, bo taka była jego startegia. Ale żeby zrobić zwrot o 180 stopni już
nastepnego dnia po głosowaniu, to trzeba wyjątkowego chamstwa i pogardy dla
ludzi.Ale oczywiście prawdziwego Millera poznajemy po tym jak kończy.