Dodaj do ulubionych

Kibicowanie za Polską to obrzydliwy nacjonalizm

17.06.07, 12:15
twierdzi Stasiński: Anglia gra "ładną piłkę" więc powinna zawsze wygrywać z
"polską siermiężną piłką".
Powiedział także, że ponieważ Niemcy dają najwięcej pieniędzy, więc mogą w UE
robić to co im się podoba i własne interesy uważać za nadrzędne.
Stasińskiemu potrzebna "giertychowa historia". by przypomniał sobie ile Niemcy
dostały po II WŚ.
Obserwuj wątek
    • obraza.uczuc.religijnych Może nie tyle nacjonalizm 17.06.07, 12:22
      co żenujące leczenie polaczkowskich kompleksów z kretyńskimi łosiówkami w
      przepitych polskich ryjach. I trzeba być durnym Stasińskim albo innym agentem
      CIA by wspierać pysznych anglosasów.
    • webaholic Re: Kibicowanie za Polską to obrzydliwy nacjonali 17.06.07, 12:33
      wariat Saddam zabity i zrobił sie wakat, moze dla równowagi inny czerwony
      wariat Stasiński powinien zając jakieś stanowisko?
      • 1normalnyczlowiek11 Stasiński w mediach = dr.freud na FK 17.06.07, 12:50
        webaholic napisał:
        > wariat Saddam zabity i zrobił sie wakat, moze dla równowagi inny czerwony
        > wariat Stasiński powinien zając jakieś stanowisko?
        • pisubek Skladka na terapie dla TW-"normalny" 17.06.07, 12:56

    • cookies3 Re: Kibicowanie za Polską to obrzydliwy nacjonali 17.06.07, 12:57
      Kibicujemy Polsce ale z głową,bez zacietrzewienia. Kompromis pilnie poszukiwany
    • cookies3 Re: Kibicowanie za Polską to obrzydliwy nacjonali 17.06.07, 12:58
      Kibicujemy Polsce,ale z głową,bez zacietrzewienia na rzecz kompromisu.
      • jdbad Re: Kibicowanie za Polską to obrzydliwy nacjonali 17.06.07, 12:59
        I dlatego kibicuję Adamowi Małyszowi.
    • dr.freud Masz poczucie humoru jak Herr Flick z Allo! Allo 17.06.07, 13:05

      Stasiński żartował sobie z takich półgłowków ja ty. :-)
      • 1normalnyczlowiek11 Obaj nie macie nic do powiedzenia-dwa półgłówki? 17.06.07, 13:12
        dr.freud napisał: Masz poczucie humoru jak Herr Flick z Allo!
        > Stasiński żartował sobie z takich półgłowków ja ty. :-)

        ---> W dyskusjach na każdy temat "poziom" argumentów macie identyczny:

        "Wy drebin nie filozfujecie, tylko idzcie szukac
        dr.freud 16.06.07, 21:43 + odpowiedz
        Pana Prezydenta bo poszedł do toalety i zaginąl.
        A przewciez miał na konferencji prasowej powiedziec
        jaki to odniósł wielki sukces nad Niemcami. "
        • dr.freud 1normalny cham PiSopwski. Ale nie ostatni. 17.06.07, 13:14

          Ponawiam pytanie dlaczego h***je
          tal często sympatyzuja z pisem?
          • 1normalnyczlowiek11 A co?Sądziłeś,że już wszystkie są z wami? :))) 17.06.07, 13:26
            dr.freud napisał:
            > Ponawiam pytanie dlaczego h***je
            > tal często sympatyzuja z pisem?

            ---> Wam rozum spłynął na dół na trwałe a niektórym h**** wrócił do głowy.
            • dr.freud Takiego głupka dawno na tym forum nie było 17.06.07, 13:32
              • 1normalnyczlowiek11 Ciebie nikt nie przebije w głupocie-a wciąż jesteś 17.06.07, 13:43
                dr.freud napisał: Takiego głupka dawno na tym forum nie było

                ---> Powiesz kiedyś choć raz coś z sensem i na temat? Pokaż, że potrafisz. :)))
                • dr.freud Potrafisz jek ten buc z PiSu u Lisa-przedrzeźniać 17.06.07, 14:54
                  jedynie.
                  Zę tez te głupki nie pojdą se do Der Dziennika.
                  • 1normalnyczlowiek11 Re: Potrafisz jek ten buc z PiSu u Lisa-przedrzeź 17.06.07, 14:58
                    dr.freud napisał:
                    > jedynie.
                    > Zę tez te głupki nie pojdą se do Der Dziennika.

                    ---> "Powiesz kiedyś choć raz coś z sensem i na temat? Pokaż, że potrafisz. :)))"
                    • dr.freud Re: Potrafisz jek ten buc z PiSu u Lisa-przedrzeź 17.06.07, 15:23

                      > ---> "Powiesz kiedyś choć raz coś z sensem i na temat?

                      Przecież pisze cały czas żeś cham, buc i kretyn!
                      Nic bardziej sensownego nie wyczytasz.
        • cookies3 Re:Jeśli,ktoś ma odmienne zdanie,to jest półgłówki 17.06.07, 13:18
          Jeśli ktoś ma odmienne zdanie,to jest półgłówkiem? Dlaczego nie było ,po
          wczorajszym spotkaniu z Merkel, konferencji prasowej?
    • belkot_belkot_belkot To nie sztuka - kochać swój kraj 17.06.07, 13:05
      Sztuką jest kochać go tak by innych nie wkurzać
      A głupotą jest kochać Polskę bezkrytycznie
      • 1normalnyczlowiek11 Merkel może i kochać i wkurzać-a my nie??? 17.06.07, 13:17
        belkot_belkot_belkot napisał: To nie sztuka - kochać swój kraj
        > Sztuką jest kochać go tak by innych nie wkurzać
        > A głupotą jest kochać Polskę bezkrytycznie

        ---> My dbamy o swój interes - wkurzanie, głupota
        Oni dbają o swój interes - przejaw mądrości i zdolności negocjacyjnych???
        • belkot_belkot_belkot Re: Merkel może i kochać i wkurzać-a my nie??? 17.06.07, 13:35
          A wkurza?!
          Jesteś wkurzony?
          • 1normalnyczlowiek11 Re: Merkel może i kochać i wkurzać-a my nie??? 17.06.07, 13:46
            belkot_belkot_belkot napisał:
            > A wkurza?!
            > Jesteś wkurzony?

            ---> I to jest właśnie clue problemu.
            Nie jestem wkurzony, gdyż ona walczy o jak najlepszą, jak najsilniejszą pozycję
            Niemiec w UE i ma rację, przecież to normalne. Tylko dlaczego "wkurzać" mają
            takie same postawy innych krajów?
            • belkot_belkot_belkot No to wkurza, czy nie wkurza??? 17.06.07, 13:59
              Takie same?!
              Uważasz, że postawa Niemców taka sama jak nasza?
              Czy boks jest skuteczniejszy niż rozmawianie/dyskutowanie/dogadywanie się?
              • 1normalnyczlowiek11 Re: No to wkurza, czy nie wkurza??? 17.06.07, 14:09
                belkot_belkot_belkot napisał:
                > Takie same?!
                > Uważasz, że postawa Niemców taka sama jak nasza?
                > Czy boks jest skuteczniejszy niż rozmawianie/dyskutowanie/dogadywanie się?

                ---> Nie "rozmawianie/dyskutowanie/dogadywanie się", lecz oczekiwanie, już przed
                rundą, na rzucenie ręcznika.
                Postawy są w sposób oczywisty takie same - każdy broni swoich interesów.
                • belkot_belkot_belkot Re: No to wkurza, czy nie wkurza??? 17.06.07, 14:18
                  Można bardzo różnie dbać o swoje interesy.
                  Wiem, że nie spodoba ci się ten argument ale zarówno Wałęsa, jak i Kwaśniewski,
                  a także Kaczyński dbają/dbali o nasze interesy, ale każdy robi/robił to w
                  zupełnie inny sposób. I tu moim zdaniem jest to twoje clue
                  • 1normalnyczlowiek11 Re: No to wkurza, czy nie wkurza??? 17.06.07, 14:28
                    belkot_belkot_belkot napisał:

                    > Można bardzo różnie dbać o swoje interesy.
                    > Wiem, że nie spodoba ci się ten argument ale zarówno Wałęsa, jak i
                    >Kwaśniewski, a także Kaczyński dbają/dbali o nasze interesy, ale każdy
                    >robi/robił to w zupełnie inny sposób. I tu moim zdaniem jest to twoje clue

                    ---> Nie zgodzę sie na takie stawianie sprawy, czyli stawianie na równi dbania o
                    nasze interesy Wałęsy i Kwaśniewskiego z Kaczyńskim - ale nie chciałbym iść w
                    inny temat.
                    Dysponowanie większą liczbą głosów jest zawsze korzystniejsze niż mniejszą - to
                    chyba oczywiste. Nie dyskutujemy w tej chwili o konkretnych sprawach, które
                    można za pomocą tych głosów załatwić lub "uwalić", lecz o samych zasadach.
                    • belkot_belkot_belkot Re: No to wkurza, czy nie wkurza??? 17.06.07, 15:00
                      1normalnyczlowiek11 napisał:

                      > Dysponowanie większą liczbą głosów jest zawsze korzystniejsze niż mniejszą -
                      to
                      > chyba oczywiste. Nie dyskutujemy w tej chwili o konkretnych sprawach, które
                      > można za pomocą tych głosów załatwić lub "uwalić", lecz o samych zasadach.

                      Rzecz nie w w celu tylko w sposobie osiągania go.
                      Kaczyńscy dla potrzeb osiągania poparcia wewnętrznego przyjęli konfrontacyjną
                      metodę dążenia do celów w polityce europejskiej nazywając to "patriotyzmem".
                      Nie wierzę w skuteczność tej metody gdy chodzi o osiąganie celów europejskich
                      natomiast napewno będzie niezwykle skuteczna gdy chodzi o oddziaływanie na
                      głupiego Jasia (i poparcie krajowe) bo głupi Jasio kocha pobrzękiwanie
                      szabelką, kocha walczenie o "jego polskie interesy" i kocha tzw. "patriotyzm".
                      Powtarzam - Kaczyńscy może w ten sposób osiągną TYLKO sukces wewnętrzny i
                      niezły wynik w następnych wyborach ale wieszczę im PORAŻKI w polityce
                      zewnętrznej bo jak ktoś WALCZY to dorobi się WROGÓW.
                      • 1normalnyczlowiek11 Re: No to wkurza, czy nie wkurza??? 17.06.07, 15:11
                        belkot_belkot_belkot napisał:
                        > Rzecz nie w w celu tylko w sposobie osiągania go.
                        > Kaczyńscy dla potrzeb osiągania poparcia wewnętrznego przyjęli konfrontacyjną
                        > metodę dążenia do celów w polityce europejskiej nazywając to "patriotyzmem".
                        > Nie wierzę w skuteczność tej metody gdy chodzi o osiąganie celów europejskich

                        ---> Zasady głosowania są najważniejsze i w tym trzeba być nieustępliwym, bo to
                        ustawia na lata. Czy w innych, ale konkretnych sprawach, też są tacy
                        konfrontacyjni?
                        • belkot_belkot_belkot Re: No to wkurza, czy nie wkurza??? 17.06.07, 15:23
                          > ---> Zasady głosowania są najważniejsze i w tym trzeba być nieustępliwym, b
                          > o to ustawia na lata.

                          Ale rozgrywanie tego wewnętrznie jako walki wpływa na ambicję drugiej strony.
                          Druga strona też zaczyna to traktować w kategoriach walki i nabiera większej
                          motywacji by nie dać nam tego o co walczymy. Nikt nie lubi być przegrany.

                          > Czy w innych, ale konkretnych sprawach, też są tacy
                          > konfrontacyjni?

                          Odnoszę czasem wrażenie, że Kaczyńscy uważają kompromis za oznakę słabości, na
                          którą nie mogą sobie pozwolić.
                          A tak całkiem poważnie mówiąc - Kaczyńscy prawdopodobnie nie rozumieją, że to
                          na co mogą sobie pozwolić wewnętrznie (bo w Polsce mają rzeczywistą władzę) nie
                          przejdzie zewnętrznie w Europie, bo w Europie nikt im na rękę iść NIE MUSI. Nie
                          mają władzy nad Europą i w Europie mogą sobie co najwyżej grzecznie
                          ponegocjować, bo w Europie kompletnie NIKT SIĘ ICH NIE BOI. Na Europę teczek
                          nie mają. Europy Ziobrą nie zastraszą.
                          • webaholic Kaczyńscy chcą wzmocnić naszą pozycje 17.06.07, 17:17
                            jak belkot sam napisałeś nie liczymy się nigdzie i nie ma sie co dziwić .
                            Reprezentowani byliśmy do tej pory przez złodziei i agentów, których los Polski
                            obchodził tyle na ile stanowiła jeszcze źródło pieniędzy. Dziś sytuacja
                            zmieniła sie diametralnie - chcieli tego sami Polacy, dokonując wyboru w 2005 r.
                            W naszym interesie jest aby stała sie partnerem dla innych krajów europejskich -
                            to daleka i cieżka droga. Polska po rządach Kwasa i Wałesy to kraj biedny i
                            skorumpowany, dlatego należy oczyścić ją z korupcji i agentury. To najważniejszy
                            krok ku Polsce silnej wewnętrznie i zewnętrznie
    • jorge.martinez Re: Kibicowanie za Polską to obrzydliwy nacjonali 17.06.07, 13:17
      Dlatego wczoraj w nocy kibicowałem Argentynie :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka