stef111
17.06.07, 15:49
..... od Pana Kaczyńskiego czas do czwartku, aby mogła uzgodnić ze swoim
rządem stanowisko Niemiec. Ponieważ trzeba nam wiedzieć, że pozycja Merkel w
rządzie niemieckim, nie jest tak mocna jak pozycja Kaczyńkiego w Polsce.
Jakkolwiek by nie postąpiła Merkel /jeśli nie otworzy tematu pierwiastka to
VETO Kaczyńskiego i klęska niemieckiej prezydencji, jeśli otworzy to Niemcy
przyjma to i tak za klęskę/,..... tak, czy tak, nie zbierze aplauzu na
niemieckiej scenie politycznej, jest w klasycznym narożniku.
W takiej sytuacji jednak jedyną i najbardziej rozsądną decyzją Merkel będzie
zgoda na dopuszczenie do dyskusji nad sposobem głosowania w UE. I cokolwiek
by się nie zdarzyło dalej, to i Merkel i Kaczyńscy wyjdą z opresji w miarę z
podniesioną głową.
"Kaczory", to jednak wielkie gracze.