kecawa
19.06.07, 09:26
Wielu z nas zapewne pamięta z szkolnych podręczników historii iż kilka
krotnie Polska i Czechy były razem
1) pierwsze takowe zdarzenie to czasy Mieszka I i Chrobrego gdy te dwa kraje
współdziałały ze sobą!. Mieszko umacniając ten sojusz poślubił Dobrawę zaś
Chrobry w sposób może i zbyt gwałtowny lecz chwilowo skuteczny połączył de
facto pod swoim berłem te dwa kraje
2) To drugie zdarzenie jest związane z unią personalną jaka miała miejsce za
panowania Wacława I i i Wacława II. Ten krótki związek doprowadził nie tylko
do dynamicznych przemian w naszym kraju ale i uczynił dynastię Przemyślidów
bez mała czołową europejską dynastią.Gwałtowna śmierć Waclawa II przerwała ten
związek
Dzisiaj mamy ponownie sojusz Polski z Czechami , nasze wspólne stanowisko w
sprawie pierwiastka a także współdziałanie przy budowie tarczy antyrakietowej
wydaje się to potwierdzać! Sojusz ten wydaje się dopiero rodzić a
perspektywy ma mocne!! Nie ma bowiem przeszkód do jego dalszego trwania! To co
w okresie międzywojnia nas ustawiało na pozycjach dychotomicznych już nie
istnieje !!
Co nas kiedyś różniło
1) traktowanie Polski przez Czechów jako państwa sezonowego ( to co się stało
w 1939 roku w jakiejś mierze ich usprawiedliwia)
2) doskonałe stosunki polsko-węgierskie były przez Czechów odbierane jako
zawoluowana groźba unicestwienia Czechosłowacji ( Węgry dążyły do odzyskania
Słowacji)
3) wspieranie przez Czechów terrorystycznych w swojej istocie ukraińskich
organizacji działających w Polsce
4) wspieranie przez Polskę separatyzmu słowackiego
W dniu dzisiejszym te czynniki nie istnieją !!!!Polska i Czechy mogą i
powinny w UE grać w jednej drużynie drużynie którą łączy nie tylko sąsiedztwo
ale i wspólna niedawna pamięć historyczna i podobne zagrożenie roszczeniami
,,niemieckich" obywateli wobec mienia które opuścili w zbliżających się do
siebie krajach.
kecaw