dr_schab 20.06.07, 20:14 Bo to, że obecny, centralistyczny system - z uporem maniaka lansowany przez obecną ekipę - zdycha, to widać gołym okiem. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dr_schab Sam sobie sprawdź, jak głosował PiS; Piecha (z... 20.06.07, 20:22 ...błogosławieństwem Kaczyńskich) trzyma się koncepcji Łapińskiego jak pijany płotu. P.S. Religę i Sośnierza w ogóle pomijam - od początku dawali tylko gębę, a z ich wyborczych programów nie zostały nawet wióry. Odpowiedz Link Zgłoś
sawa.com Kasy chorych były chore. Nie powinno się do nich 20.06.07, 20:27 wracać. Trzeba pogłówkować... i znaleźć lepszy sposób. Powszechny powinien być "koszyk usług gwarantowanych". Medycyna oparta o wysokie technologie jest droga. Niestety, nie da sie jej uprawiać w oparciu o pracę Judymów. Nie ma w Polsce Judymów na masowa skalę. Judym pojawia sie czasem w literaturze a jest zupełną rzadkością w rzeczywistości. I nie miejmy lekarzom tego za złe. Nie zlośćmy sie tez na pielęgniarki. Chociaż jakoś tak się składa, ze nigdy nie strajkują kiedy u władzy jest SLD. Odpowiedz Link Zgłoś
dr_schab Re: Kasy chorych były chore 20.06.07, 20:38 Kasy były do poprawki; przede wszystkim - należało je uwolnić od przypisania terytorialnego, umożliwić realną konkurencję itd. > Powszechny powinien być "koszyk usług gwarantowanych" Jasne - ale co to ma do istnienia kas ? Powinny być i kasy, i koszyk. Państwo czyli minister zdrowia powinien pilnować przestrzegania standardów, kontrolować, a niezależne, konkurujące ze sobą podmioty (kasy) - gospodarować pieniędzmi. Odpowiedz Link Zgłoś
sawa.com Re: Kasy chorych były chore 20.06.07, 21:07 dr_schab napisał: > Jasne - ale co to ma do istnienia kas ? Powinny być i kasy, i koszyk. > Państwo czyli minister zdrowia powinien pilnować przestrzegania standardów, > kontrolować, a niezależne, konkurujące ze sobą podmioty (kasy) - gospodarować > pieniędzmi. Nie stać mnie na fachową polemikę, bo się na tym nie znam. Pamietam jednak, ze kasy były jeszcze przed ich wprowadzeniem krytykowane. Są ściągniete od Niemców. Tam ponoc sie nie sprawdziły. Odpowiedz Link Zgłoś
dr_schab Kasy miały wady, ale żadnej takiej, jakiej nie... 20.06.07, 23:33 ...miałby NFZ; Fundusz może i ma zalety, ale żadnych, których nie miałyby Kasy... Odpowiedz Link Zgłoś
kamyk448 Re: Kasy miały wady, ale żadnej takiej, jakiej ni 15.07.07, 11:54 dr_schab napisał: > ...miałby NFZ; Fundusz może i ma zalety, ale żadnych, których nie miałyby > Kasy... Bo nie jest problemem czy kasy czy fundusz, właściwie to bez różnicy. Problemem jest brak mechanizmów rynkowych, konkurencyjności, efektywności gospodarowania itp w służbie zdrowia. A więc nie podział funduszy ale ich zróżnicowanie tak aby rywalizowały ze sobą. ZOZy powinny podlegać regułom rynku, rynkowe zarządzanie i zarządy, swoboda w kształtowaniu cen usług i płac lekarzy, pielęgniarek i personelu pomocniczego. Uregulować rolę Państwa w służbie zdrowia: ograniczyć ją do niezbędnego minimum, tak aby idea solidaryzmu była regulowana rękami Państwa i to wszystko. Słowem trzeba gospodarza który to uporządkuje, wprowadzi racjonalne mechanizmy poprawy efektywności. Zdecydowanie trzeba ograniczyć rolę NFZ gdyż przejada on olbrzymią część składki zamiast na leczenie na urzędników. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.freud Kasy chorych nie były chore. 21.06.07, 17:33 Problem w tym że kierownictwo Kas Chorych nieszcześliwie dostało się w wyniku przegranych przez ówczesna Koalicje wyborów lokalnych, w ręce ówczesnej opozycji czyli SLD/PSL. Szefami Kas Chorych i przewagę w Radach Nadzorczych mieli ludzie z SLD a często z PSL - czyli przeciwni tej idei, i od początku sabotowali je. Tam gdzie Kasami rządzili ludzie ASW/UW było O.K. Na przykład w Krakowie, Katowicach (rządził Sosnierz - obecny szef NFZ ) czy w Poznaniu) Odpowiedz Link Zgłoś
jorge.martinez Re: Kasy chorych nie były chore. 15.07.07, 13:27 Otóż to, choćby działanie KCH na Śląsku pokazuje, że to nie był taki zły pomysł. No ale cóż, skoro naród woli gruszki na wierzbie sadzone przez Millera, niż poczekać na efekty reform. Odpowiedz Link Zgłoś
jorge.martinez Re: Kasy chorych były chore. Nie powinno się do n 15.07.07, 13:25 Dlaczego były chore? Dlatego że nie działały super po roku od wprowadzenia (mimo że reforma miała zbierać owoce dopiero za 10 lat)? Odpowiedz Link Zgłoś
mariner4 Re: Kasy chorych były chore, ale powinny wrócić 15.07.07, 13:44 Oczywiście w innej formie: 1. Kilka kas regionalnych, ale każda powinna działać na terenie całego kraju, czyli KONKUROWAĆ pomiędzy sobą. Ubezpieczony powinien mieć prawo zmiany kasy, bez negatywnych skutków dla siebie. 2. Z grubsza wiadomo, ale uściślić zapadalność na różne choroby. Suma usług wykazanych przez SZ nie powinna w sposób znaczący odbiegać od danych statystycznych. W dobie komputerów jest to realne. 3. Nowoczesny system rejestracji usług medycznych z kosztami i cenami. Pozwoli to ustalić średnią cenę usługi. Kto ma za wysokie koszty i przedstawia zawyżone rachunki, otrzymuje zwrot w/g średnich kosztów. 4. Żadnej reglamentacji usług medycznych tylko podpisanie umowy o honorowaniu rachunków. Kasy powinny mieć prawo wypowiedzenia umów, przy przyłapaniu placówki SZ na oszustwie. 5. Placówki SZ na prawie spółek handlowych z uwzględnieniem specyfiki SZ. Mają walczyć o pacjentów. 6. Państwo powinno jedynie wspierać wysoko specjalistyczne kosztowne usługi. 7. W tym systemie tym placówki prywatne powinny być równouprawnione. 8. Wysokość poborów w/g wyników i do decyzji szpitala. Leżałem kiedyś na dermatologii w mieście wojewódzkim z ostrym stanem mojej alergii. W mieście są 3 takie oddziały. Wszystkie niedociążone pracą ok 25% miejsc zajętych. Chorzy czekali w kolejce, a szpitalowi skończyły się limity z NFZ. 3 oddziały z pełna obsadą personalną. Po co? Teraz wszyscy kombinują, co by tu zmienić aby wszystko zostało po staremu Dopiero lekarze by zaczęli japić! M. Odpowiedz Link Zgłoś
twoj.psychiatra NFZ to pomysł "Dra za 1 zł" Łapińskiego z SLD 20.06.07, 21:41 PiS PiSem, ale tu winne jest akurat SLD w osobie cwanego Mariuszka Ł. i jego pomagierów Naumanna i Deszczyskiego. Tyle, ze KCh też były chore. To dlatego cwany Mariuszek dostał na początku kredyt zaufania z tym NFZ-em Odpowiedz Link Zgłoś
wujaszek_joe nie ma co liczyć na jakiekolwiek reformy 20.06.07, 21:45 PIS miał na to dwa lata. nie podjął żadnej niepopularnej decyzji. to prawdziwa nieodpowiedzialność za państwo. teraz jest juz za blisko wyborów, poza tym, a może przede wszystkim, oni nie mają żadnych pomysłów Odpowiedz Link Zgłoś
adalberto3 Niemieckie Kasy Chorych tez zdychaja bo ... 21.06.07, 01:19 .. nie wytrzymaly eksplozji kosztow sterowanej przez rozne "zdrowotne" koncerny. W przyszlosci wszystkie pieniadze ze skladek beda przechodzily przez centralny fundusz i dopiro wtedy beda rozdzielane na kasy. Przeraza mnie ten maniakalny upor i dreptanie w miejscu roznych decydentow. Najbardziej efektywny system opieki zdrowotnej to system samorzadowy i na prawde nie trzeba nic nowego od poczatku odkrywac. Odpowiedz Link Zgłoś
sawa.com Re: Niemieckie Kasy Chorych tez zdychaja bo ... 21.06.07, 06:11 adalberto3 napisał: > .. nie wytrzymaly eksplozji kosztow sterowanej przez rozne "zdrowotne" koncerny > . > W przyszlosci wszystkie pieniadze ze skladek beda przechodzily przez centralny > fundusz i dopiro wtedy beda rozdzielane na kasy. > Przeraza mnie ten maniakalny upor i dreptanie w miejscu roznych decydentow. > Najbardziej efektywny system opieki zdrowotnej to system samorzadowy i na > prawde nie trzeba nic nowego od poczatku odkrywac. Masz oczywiście rację. To bylo wielce niefortunne, ze mimo krytyki kas niemieckich w samym mateczniku tego pomysłu - postanowilismy go powielić. Potem jak pijany gość poszliśmy za Łapińskim w centralizację NFZ... No i teraz obudzilismy się i co widzimy? Śpiące na ulicy pielęgniarki. Zdaje się, ze usiłuja stworzyć premierowi "Majdan" nawet koczują pod pomarańczowymi namiotami. O przyjęciu przez samorządy systemu zdrowotnego mówiło się od dawna. Ale to nic nie da bez radykalnej reformy finansów publicznych. W tej reformie trzeba zlikwidowac KRUS. Nasi politycy nie wypuszczą finansów z rąk bo czym by korumpowali grupy roszczeniowe? Odpowiedz Link Zgłoś
adalberto3 W kazdym razie przeraza ta chec do ..... 21.06.07, 12:37 ..powielania bledow innych. Sa w Europie bardzo pozytywne przyklady i z nich nalezy korzystac. Margaret Thatcher wiele zmienila na wyspie, ale systemu opieki zdrowotnej nie zmieniala (w duzej czesci dobrze dzialajacego monopolisty nie prywatyzuje sie). Jezeli w ostatnich latach pracownicy tego systemu narzekali na niskie place, to bez problemu mozna bylo uzupelnic go dodatkowym budzetem przeznaczonym wylacznie na pensje. W Polsce "politycy" proponuja zwiekszenie srodkow przeznaczonych na leczenie. Taka zapowiedz wykorzystaja zapewne firmy farmaceutyczne i podniosa ceny. Szpitalom pozostanie zapewne lapanie ludzi na ulicy i ich przymusowe leczenie. Zachorowalnosc na najbardziej "kosztowne" choroby jest w praktyce stala, w miare postepu profilaktyki powinna nawet malec. Medycyna to tez statystyka chorob i nie mozna o tym zapominac. Korzystajmy z doswiadczen innych i nie powtarzajmy bledow ! Odpowiedz Link Zgłoś
pisuarro Można się spierać co do ostatecznej formy (kasy... 21.06.07, 15:22 ...chorych, oddanie ochrony zdrowia samorządom czy coś innego) ale jedno wydaje się pewne - jeden państwowy moloch jest (i zawsze będzie) niefunkcjonalny i niewydolny (a protezy w rodzaju "usamodzielniania" oddziałów Funduszu to już w ogóle łapanie się prawą ręką za lewe ucho) Odpowiedz Link Zgłoś
kamyk448 Re: Można się spierać co do ostatecznej formy (ka 15.07.07, 12:12 pisuarro napisał: > ...chorych, oddanie ochrony zdrowia samorządom czy coś innego) ale jedno wydaje > > się pewne - jeden państwowy moloch jest (i zawsze będzie) niefunkcjonalny i > niewydolny (a protezy w rodzaju "usamodzielniania" oddziałów Funduszu to już w > ogóle łapanie się prawą ręką za lewe ucho) Dokładnie tak, problem nie jest w tym czy scentralizowany czy regionalny system. Problem jest w tym czy jeden czy wiele funduszy konkurujących ze sobą i to nie koniecznie Państwowych. Odpowiedz Link Zgłoś
1normalnyczlowiek Najwiekszym sukcesem naszych Kas Chorych 15.07.07, 13:30 ---> ... było wprowadzenie do nich etatu "kosmetyczki wnętrz". W ten sposób stworzyli synekury dla niżej postawionych znajomych, by płacić (już wtedy) za te usługi ponad 3000 zł. A były to zwykłe panie sprzątaczki. :) Drugim "sukcesem" były, już w tydzień po wprowadzeniu w życie ustawy, wyjazdowe kursy w najdroższych górskich ośrodkach wypoczynkowych okraszane suto nie tylko okowitą... sawa.com napisała: > Masz oczywiście rację. To bylo wielce niefortunne, ze mimo krytyki kas > niemieckich w samym mateczniku tego pomysłu - postanowilismy go powielić. >Potem jak pijany gość poszliśmy za Łapińskim w centralizację NFZ... ---> " Jak pamiętamy, pierwsza edycja została przygotowana przez rząd AWS-UW, kierowany przez charyzmatycznego premiera Buzka. Kamieniem węgielnym tej reformy była zasada, że pieniądze mają iść za pacjentem. W rezultacie, obok już istniejących, został utworzony nowy pion administracyjny w postaci kas chorych, które zostały obsadzone przez ludzi tworzących polityczne zaplecze rządu. Toteż kiedy rząd się zmienił, nie było innego sposobu rozpędzenia lokatorów tych synekur, jak likwidacja kas chorych i utworzenie Narodowego Funduszu Zdrowia, który został obsadzony przez osoby tworzące zaplecze polityczne rządu premiera Millera. I to była druga edycja reformy służby zdrowia. Teraz zapowiada się trzecia. Kto zostanie rozpędzony tym razem i jaka szajka zajmie opróżnione posady? Warto zwrócić uwagę na samą zasadę, by pieniądze szły „za pacjentem”. Zasada ta nie mówi, w jakiej odległości za pacjentem te pieniądze podążają. Tymczasem odległość ta coraz bardziej się wydłuża – do tego stopnia, że pacjent traci ze swoimi pieniędzmi wszelki kontakt. Dzięki temu właśnie lekarze układają się z rządem, a nie z pacjentami. A gdyby tak zmienić tę zasadę? Niech pieniądze już nie idą za pacjentem, tylko niech idą razem z nim. Wtedy lekarze nie mieliby o czym gadać z rządem i musieliby układać się z pacjentami. Czy jednak pacjenci zagwarantowaliby lekarzom płacę minimalną? Mało prawdopodobne, zatem chyba nie ma szans, żeby ktokolwiek się zgodził, by pieniądze szły z pacjentem. Trawestując Władysława Gomułkę można powiedzieć, że „pieniędzy raz odebranych nie oddamy nigdy!” " www.upr.org.pl/main/artykul.php?strid=1&katid=76&aid=5757 Odpowiedz Link Zgłoś
haen1950 Re: Kto pierwszy powie: "Przywróćmy Kasy Chorych" 21.06.07, 15:32 Przyczyna jest prosta, nieskomplikowana - zbyt wielki szmal, zbyt wielki business, żeby kontrolę nad nim oddać dobrowolnie. Już sama dystrybucja tego szmalu to kupa darmowej forsy. A z kim to balował i rozdawał szmal Piecha na ostatniego sylwestra? Bardzo kłopotliwe pytania padają pod jego adresem. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.sawa Re: Kto pierwszy powie: "Przywróćmy Kasy Chorych" 21.06.07, 15:59 To było oczywiste za czasów tego dupka milera. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.freud Ostatni powie Sośnierz niegdyś najlepszy szef 21.06.07, 17:23 najlepszej Kasy Chorych. Bo straci posadę. Odpowiedz Link Zgłoś
mao.tse.tse Niestety, od kiedy nie żyje Ryszard Skibiński... 15.07.07, 13:13 ... czyli chyba od 1984 roku, wspaniały grajek harmonijkowy, zespół "Kasa Chorych" nie istnieje i nie chce się reaktywować. Bo nie mogą istnieć pewne ugrupowania, czy to polityczne, czy artystyczne, bez swych naturaolmnych liderów. I tak, jak nie może iestnieć prawo bez Zbigniewa Ziobry (ksywa "Szczery") i sprawiedliwośc bez Jarosława Kzcyńskiego, oraz poezja i dobre maniery bez Ludwika Dorna, a lietatura bez oczyszcającego młode głowy z bzdurRomana Giertycha, tak a"KAsa Chorych " bez Skibińskiego, to jak Maanam bez Kory - nie pojedzie. Mam nadzieję, że tym samym obalam mit o niedouctwie kulturalnym nas, członków PiS. Odpowiedz Link Zgłoś