niezalogowany_ranek 29.06.07, 10:33 Remuszko publicznie zaapelował do Kaczyńskiego o abolicję dla Jaruzelskiego i Kiszczaka: www.remuszko.pl/abolicja/ Zdrajca czy prowokator? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
goldenwomen3 Re: Zdrada czy prowokacja? 29.06.07, 10:36 Z Władimirem Bukowskim, rosyjskim dysydentem, obrońcą praw człowieka w ZSRS i pisarzem, który odsłonił m.in. kulisy wprowadzenia w Polsce stanu wojennego, rozmawia Mariusz Bober Od lat mamy napięte stosunki z Rosją. Pogorszyły się one jeszcze w ostatnich latach. Jakim językiem i argumentami powinna przemawiać Polska do władz Rosji, by uznały nasze racje? - Nie jestem waszym prezydentem, ale gdybym był, zachowywałbym się bardziej stanowczo wobec Rosji. Domagałbym się odszkodowań od władz tego kraju za zbrodnię w Katyniu, za inwazję na Polskę w 1939 roku. Rosja uznaje się za prawną sukcesorkę Związku Sowieckiego. Wciąż trzymają w więzieniach ludzi za ujawnienie tajemnic ZSRS. Więc obecna Rosja bierze odpowiedzialność za to, czego dokonał Związek Sowiecki. W takim razie niech płacą. Niemcy płaciły przez 50 lat za zniszczenia dokonane przez nich w Europie. Dlaczego Rosja nie może? Więc na miejscu waszego prezydenta pozwałbym Rosję do międzynarodowych trybunałów za zniszczenia dokonane w waszym kraju przez Związek Sowiecki. Takich krajów byłoby zapewne dużo więcej - Węgry, Afganistan itd., i pewnie wszystkie dochody ze sprzedaży ropy i gazu nie pokryłyby tych roszczeń. Na naszych relacjach ciąży też m.in. sprawa wprowadzenia stanu wojennego w grudniu 1981 roku. Były przywódca Związku Sowieckiego Michaił Gorbaczow wystąpił niedawno w obronie gen. Wojciecha Jaruzelskiego i innych dygnitarzy PRL, na których spoczywa odpowiedzialność za wprowadzenie stanu wojennego. To hipokryzja czy uparte krycie towarzysza? Także z ujawnionych przez Pana dokumentów wynika, że Jaruzelski wcale nie został zmuszony przez Moskwę do wprowadzenia stanu wojennego. - Nie rozumiem Gorbaczowa. Ale tym bardziej nie rozumiem, dlaczego Polacy dotąd nie osądzili Jaruzelskiego. Dziewięć lat temu napisałem książkę, w której dowodziłem, że w 1981 r. Sowieci nie dokonaliby inwazji na Polskę, że tłumaczenia Jaruzelskiego są kłamstwem. Jaruzelski powinien już wtedy zostać aresztowany, osądzony i skazany. Odpowiedz Link Zgłoś
440417mz Re: Zdrada czy prowokacja? 29.06.07, 10:42 Jak pasuje pod moje poglądy to uwierzę rusowi a nawet Oleksemu.Żałosne! Odpowiedz Link Zgłoś
goldenwomen3 Re: Zdrada czy prowokacja? 29.06.07, 10:43 440417mz napisał: > Jak pasuje pod moje poglądy to uwierzę rusowi a nawet Oleksemu.Żałosne! sam jestes żałosny. Odpowiedz Link Zgłoś
mietowe_loczki Re: Zdrada czy prowokacja? 09.07.07, 10:57 Komu jak komu, ale Bukowskiemu jestem w stanie uwierzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
janbezziemi Idiotyzm! 09.07.07, 19:21 Bukowski,ten były pracownik KGB, lepiej zamknąłby gębe. To jest zdrajca 1 klasy! Odpowiedz Link Zgłoś
440417mz Re: Zdrada czy prowokacja? 08.07.07, 03:28 To raczej psychoza alkoholowa.Prośba o łaskę dla ludzi przed wyrokiem?To już kaczory niech będa prokuratorami,sędziami i katami lub łaski pełnymi w jednym,a raczej w dwóch osobach.Erpele będa naszymi dawcami życia iśmierci?Das ist makulatur,das ist zum Lachen!! Odpowiedz Link Zgłoś
buffalo_bill Po prostu - zwykły komuch 29.06.07, 10:36 niezalogowany_ranek napisał: > Zdrajca czy prowokator? Odpowiedz Link Zgłoś
duet24 Re: Po prostu - zwykły komuch 29.06.07, 10:37 e tam komuch , lsd po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
podkurek Remuszko stanął tam gdzie ZOMO 29.06.07, 17:30 Stara się o względy Michnika, to jasne. Odpowiedz Link Zgłoś
mariolajola Re: Remuszko stanął tam gdzie ZOMO 08.07.07, 02:50 Warszawa, 25 kwietnia 2007 Pan Lech Kaczyński Prezydent Rzeczpospolitej Polskiej Wielce Szanowny Panie Prezydencie, Jako obywatel uważający się za patriotę oraz po prostu jako człowiek, uprzejmie proszę Pana o abolicję dla Wojciecha Jaruzelskiego, Czesława Kiszczaka i pozostałych osób oskarżonych ostatnio przez IPN w związku z wprowadzeniem stanu wojennego. Uważam, że za takim rozwiązaniem przemawia szereg względów historycznych, politycznych, prawnych, społecznych i humanitarnych. Po pierwsze, nie da się udowodnić, że stan wojenny nie został wprowadzony również w celu ochrony Polski przed interwencją ZSRR. Po drugie, nie da się udowodnić, że stan wojenny nie został wprowadzony również w celu ochrony Polski przed wojną domową. Po trzecie, stawiając zarzuty prawne o kierowanie „zorganizowanym związkiem przestępczym o charakterze zbrojnym”, młodzi prokuratorzy IPN zdają się w ogóle nie rozumieć, czym była historyczna PRL – państwo, wedle dzisiejszych kryteriów, od początku do końca nielegalne. Rozumieć to powinni jednak ludzie, którzy dziś sprawują władzę, a urodzili się w latach czterdziestych i pięćdziesiątych. Po czwarte, zawierając i konsekwentnie wypełniając porozumienia Okrągłego Stołu, Wojciech Jaruzelski i Czesław Kiszczak walnie przyczynili się do powstania demokratycznej niepodległej Polski. Po piąte, karne ściganie autorów stanu wojennego osiemnaście lat po odzyskaniu wolności wygląda bardziej na zemstę niż na sprawiedliwość – szczególnie gdy ściga się schorowanych osiemdziesięciolatków, za którymi nie stoi już żadna siła. Po szóste, zdecydowana większość społeczeństwa nadal uważa, iż wprowadzenie stanu wojennego było słuszne. Od lat wyraziście dowodzą tego sondaże różnych ośrodków socjometrycznych. Pomijać ten fakt, to poniekąd lekceważyć własny naród. Po siódme, żaden sądowy proces, zwłaszcza prowadzony ćwierć wieku po fakcie, nie ustali jednej absolutnej prawdy o stanie wojennym. W pamięci milionów rodaków, którzy przeżyli to tragiczne wydarzenie, na zawsze pozostaną miliony prawd osobistych - w dużej mierze wspólnych, lecz przecież także istotnie różnych. Różne poglądy na sprawę mają także profesjonaliści. Historia wskazuje, że tego typu różnic usunąć się nie da. Po ósme, polityka różni się od wojny między innymi tym, że dziejowy zwycięzca nie musi zabijać pokonanego. Uważam, że ogłoszona przez prezydenta IV Rzeczpospolitej w 2007 roku abolicja wobec Wojciecha Jaruzelskiego i pozostałych przy życiu twórców stanu wojennego z 1981 roku byłaby w pełni zgodna z etosem "Solidarności", z której wywodzą się ludzie rządzący dziś Polską. Jestem gotów szerzej uzasadnić te tezy w publicznej dyskusji. Wymagałaby ona konkretnego miejsca, udziału przedstawicieli głównych stron sporu oraz przestrzegania formalnych i merytorycznych reguł rozmowy. W wolnej Ojczyźnie takiej debaty dotychczas nie było - a szkoda, gdyż naszym dzieciom mogłaby ona przynieść jedynie pożytek. Tak jak abolicja, o którą Pana Prezydenta solennie proszę. Z głębokim respektem i dobrymi życzeniami Stanisław Remuszko forum.sws.org.pl/viewtopic.php?t=2004 Odpowiedz Link Zgłoś
janbezziemi Remuszko chce zaistniec 09.07.07, 19:23 Remuszko chce zaistniec, a Jaruzelski i tak jest bohaterem. Odpowiedz Link Zgłoś
teflon123 Temat tabu? 09.07.07, 08:28 Rozumiem media prawicowe i propisowskie. Ale czemu na ten temat nie było nic w "Trybunie", "Przeglądzie" czy "Polityce"? www.remuszko.pl/abolicja/?page=medialni Odpowiedz Link Zgłoś
mmikki Re: Temat tabu? 09.07.07, 10:54 apele Remuszki to nie jest coś, co wstrząsa światem Odpowiedz Link Zgłoś
niezalogowany_ranek Re: Re: Re: muszka to hooy 09.07.07, 19:18 Zawsze to mówiłem na FK. Łatwo sprawdzić :-) Odpowiedz Link Zgłoś