witek.bis
16.06.03, 22:23
Jednak są gazety, których nie powinno się czytać i fora, na których nie
powinno się bywać! Pamiętam, jak wściekłem się, kiedy po poprzednim występie
Kanclerza Gazeta swoją relację z przesłuchania opatrzyła tytułem „Czarny
dzień komisji” i w roli komentatorów wybryku Millera obsadziła wyłącznie jego
przyjaciół, a pierwszy Moralista III RP nabrał wody w swoje złote usta. Kiedy
ochłonąłem znowu próbowałem wytłumaczyć samemu sobie, że to i śmo, że tamto i
owamto. Ale co za dużo, to i świnia nie zje! Niech sobie Michnik milczy do
usłanej różami, niech sobie obdarza zaufaniem, kogo tam chce, niech razem z
posłem Bondą wystawią Millerowi pomnik; niech sobie Agora załatwia dalej z
Żyrardowem różne szemrane interesy; niech Administrator tego forum toleruje
dalej wyzwiska, jakimi różne Alieny obrzucają innych forumowiczów – to
wszystko wisi mi już nacią od pietruchy, bo ostatecznie i nieodwołalnie
dystansuję się od wszystkiego, co w jakikolwiek sposób wiąże się z Gazetą
Wyborczą, Agorą i tym całym ich forum. Żałuję tylko, że głosowałem za
przystąpieniem Polski do UE, bo wygląda na to, że jeśli będę chciał znaleźć
się jak najdalej od tej michnikowo-millerowej zażyłej przyjaźni, to przyjdzie
mi spieprzać aż do Ameryki. Żegnam i serdecznie pozdrawiam Przyjaciół z tego
forum i życzę im szczęścia w epoce nazywanej bodajże „Miller-recydywa” (czy
jakoś tak).