Gość: Barefoot
IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl
06.12.01, 12:22
Bardzo łatwo o takie uogólnienia: "co trzeci Polak dał...". Zbicie w jedno
różnych form "gratyfikacji" podczas badania czyni ich wyniki
niewiarygodnymi.Czym innym jest "Lapówka"( i co jest rozumiane przez
pacjenta/lekarza pod tym terminem), czym innym "przysłowiowe kwiatki na
wyjściu".Jestem bardzo ciekaw kształtu ankiety, ponieważ widziałem poprzednią
dotyczącą "błedów w sztuce lekarskiej", jeśli ta jest skonstuowana na podobnej
zasadzie, to niestety wyniki tylko dokumentują z góry założoną tezę.Tak przy
okazji zawsze do lez mnie rozsmieszaja stwierdzenia typu: "wieść gminna niosła,
ze trzeba dawać". A na koniec byście sobie nie pomyśleli, że tylko w Polsce lub
innych byłych demoludach jest tak okropnie, podam przykład z bogatej Japonii,
gdzie lekarze na prawdę bardzo dużo zarabiają. Tam "Lapówki" sa na porządku
dzienym i mało tego lekarze "oficjalnie" sie do tego przyznają.I antycypując.
Nie odpowiadajcie mi o "drugiej Japonii"