Dodaj do ulubionych

Bronię Fotygi.

07.07.07, 01:02
Jest takie przyslowie... czy raczej może mądrość życiowa - które mówi: Pokaż
mi twoich wrogów a powiem ci kim jesteś!

Pani minister Fotyga jest najbardziej krytykowanym ministrem spraw
zagranicznych po 1989 r. Nikt tak nie był ostrzeliwany jak ona.

Chwalono Cimoszewicza, chociaż postawili pod oknami "szpiegowiec". Jego
pracownicy na śmietnik wyrzucali twarde dyski z tajnymi informacjami.
Ile razy i kto się posługiwał jego faksymile do dzis nie wiadomo.
Był wprawdzie huczek jak ów "dyplomata idealny" chciał zostać prezydentem...
To za jego kierownictwa MSZ Prezydent Polski pojechal do Moskwy i z piatego
rzędu oklaskiwał wystąpienie Putina i jego gości.

Bartoszewski uchodzi za ideał ... Jego najwiekszą zasługą jest jednak
sadzenie drzewek w ogrodzie sprawiedliwych wśród narodów świata. I to, że
ciągle był odznaczany... w Niemczech przede wszyskim. Krótko mówiąc
przyjaciel Żydów i Niemców. W ten sposób w jego życiorysie mamy wyjatkowo
ekspresyjne zestawienie dwóch nacji.

Geremka zrecenzować chyba najtrudniej i nie sposób w dwóch zdaniach. Więc
sobie daruję.

Ale nie sposób nie wspomnieć o innym ministrze ocenianym chyba najlepiej ze
wszystkich po 89 roku. Panu Skubiszewskim, który tak się elegancko zachowywał
wobec Niemców, że w traktacie polsko niemieckim zawartym przez Kohla i
Mazowieckiego zapomniał albo nie przewidział roszczeń niemieckich do ziem
odzyskanych. I nie załatwił tej sprawy. A był to bardzo dogodny moment w
ktorym mozna bylo te kwestie załatwić raz na zawsze. Nie mielibysmy teraz
klopotów z pania Eryką Steinbach i Rudim Pavelką

Faktem jest jednak, że z nich wszystkich najbardziej atakowana jest Fotyga.

A przeciez w naszej polityce zagranicznej dużo się dzieje się dzieje. I to
dobrego.
I Pan Prezydent i Pani Minister są bardzo aktywni. Została skonstruowana nowa
strategia. Został położony nacisk na utrzymywanie dobrych kontaktów z naszymi
środkowo - europejskimi partnerami w ramach Unii. Z Litwa i Czechami mamy
wyjątkowo ciepłe i dobre kontakty. Dobrze jest na linii Warszawa - Kijów.

Jak bardzo ograniczony mają horyzont postrzegania nasi komentatorzy
polityczni niech świadczy fakt, że właściwie przemilczany został świetny
wywiad jakiego "Rzeczpospolitej" udzielił (wczoraj się ukazał) prezydent
Czech Vaclav Klaus.

Nawiasem mowiąc bardzo mi sie podoba jego wizja Europy.

"Potrzebujemy integracji europejskiej, ale pod tym pojęciem rozumiem
liberalizację, usunięcie wszelkich barier, granic, zagwarantowania wolności
działania i wolności człopwieka. Potrzebujemy też jak najmniej prawnych
ograniczeń i zasad, jak zachowywać się w organizacji, jaka jest UE (...)"

i jeszcze jeden fragment tego arcyciekawego wywiadu.

" O wiele bardziej mi się podoba pozycja Polski Lecha Kaczyńskiego niż
poprzedniego prezydenta. (...) Aleksander Kwaśniewski był zdecydowanym
zwolennikiem federacji europejskiej. Kaczyński jest bliżej mojego stanowiska.
Że naród i państwo, to podstawy integracji UE."


Co do oceny szczytu, to opozycja łamie nasze wewnetrzne gentlemen's agreement
że w sprawach zagranicznych gramy tak jak reprezentacja narodowa. (jedna
druzyna jak w piłce noznej)

Debata sejmowa, ktora sie wlaśnie odbyła to była kanonada goli samobójczych.

Wierzę oczywiście Fotydze a nie Pötteringowi - Wywiad w GW. Wierzę, ze były
ustalenia ustne.
Merkel być może nie uwidoczniła ich w protokółach... ze strachu przed swoją
opozycją? a moze z wyrachowania? W każdym bądź razie pani Kanclerz nie
wypowiada się w tej sprawie. Dobrze, że powiedział o tym w swoim wywiadzie
Jarosław Kaczyński w Die Welt. W ten sposób zaistnieje to ustalenie w
świadomości niemieckiej opinii publicznej.

Trzeba je powtarzać. Niemcy muszą zrozumieć, że trzeba zachowywac się wg
zasad fair play. Wszystko wskazuje na to, że tej czystej gry zabraklo w
Brukseli... i to w wykonaniu gospodarzy tego szczytu.
Obserwuj wątek
    • elfhelm A kto chwalił Cimoszewicza??? 07.07.07, 01:07
      To raczej media ujawniały jego wpadki. A rozpoczęta przez ekipę Millera
      wyłącznie proamerykańska (kontynuowana do bólu przez ten rząd) okazuje się klęską.

      Skubiszewski, Geremek, Bartoszewski - załatwili NATO, UE, WTO, OECD, radykalne
      redukcje długu. Taka Fotyga może się chować.
      • marouder11 Banal, ale zdaje sie, ze bracia wdrazaja leninowsk 07.07.07, 01:11
        ...zasade, ze i kuchta moze rzadzic (w ich imieniu i w ograniczonym zakresie)
        panstwem...brrr
      • doc.holliday Re: A kto chwalił Cimoszewicza??? 07.07.07, 01:35
        elfhelm napisał:


        > Skubiszewski, Geremek, Bartoszewski - załatwili NATO, UE, WTO, OECD, radykalne
        > redukcje długu. Taka Fotyga może się chować.

        Majstersztykiem Geremka było podpiecie sie pod Żydów,
        i wynegocjowanie od Niemców odszkodowań dla polskich
        robotników przymusowych z II WŚ.

        Pan Parys ja wiadomo przyssal się do tych pieniedzy,
        prawdopodobnie dla PiSu.
        Mozna więc smiało powiedzieć ze PiS powstał z niemieckich pieniędzy,
        tak samo jak partia bolszewików Lenina.
        • marouder11 Smiala, acz nieco naciagana teza w zwiazku z ... 07.07.07, 01:39
          ..prywatna lapczywoscia Parysa.
      • verbaveritatis Wspominam min.Adama Rapackiego... 08.07.07, 07:58
        Chwalić min. Fotygę może tylko pisowiec i to z górnej półki! Zawsze będę
        powtarzac, ze najlepszym ministrem spraw zagranicznych Polski powojennej był
        Adam Rapacki wyłoniony na to stanowiskjo z dawnego PPS-u. Cenię go zwłaszcza za
        charakter, bo tak zwany Plan Rapackiego, uzgodniony zapewne z Moskwą, nie mógl
        mieć wówczas powodzenia, choc polozył podwaliny pod póńniejsze zblizenie
        wielkich mocarstw. Otóz, gdy mowię o charakterze: tenże Rapacki po nagonce
        antysemickiej w 1968 r. po prostu wyszedł z budynku i juz do niego nie wrócił.
        No i ten jego znakomity francuski, którym zachwycali sie i sami potomkowie
        Moliera!
    • ross128 Re: Bronię Fotygi. 07.07.07, 01:18
      sawa.com napisała:

      > Wierzę oczywiście Fotydze a nie Pötteringowi - Wywiad w GW. Wierzę, ze były
      > ustalenia ustne.
      > Merkel być może nie uwidoczniła ich w protokółach... ze strachu przed swoją
      > opozycją? a moze z wyrachowania? W każdym bądź razie pani Kanclerz nie
      > wypowiada się w tej sprawie. Dobrze, że powiedział o tym w swoim wywiadzie
      > Jarosław Kaczyński w Die Welt. W ten sposób zaistnieje to ustalenie w
      > świadomości niemieckiej opinii publicznej.

      Winni spieprzenia wszystkiego co sie dalo przez kartofli na szczycie byli juz
      wedlug pisdactwa: platforma, zydzi i ubecy:) Teraz mamy nowych winnych: niemcy:)
      I dlaczego nikt nie mowi ze w ustaleniach z konferencji ustalono ze wszyscy
      rudzi i piegowaci to przybysze z ukladu alfy oriona?! :))) Co prawda nie jest
      to uwidocznione w zadnych protokolach i nikt o nich nie wspomina, ale wedlug -
      rozciagajac widmo znaczeniowe tego slowa tak ze staje sie az przezroczyste:) -
      logiki sawy.com jest to potwierdzenie faktu ze takie ustalenia zapadly:)
    • sawa.com Re: Bronię Fotygi. 07.07.07, 01:19
      Jest absolwentką handlu zagranicznego Uniwersytetu Gdańskiego i Duńskiej Szkoły
      Administracji Publicznej. Odbyła liczne staże i szkolenia zagraniczne, między
      innymi w Departamencie Pracy Stanów Zjednoczonych, na Uniwersytecie Cornell w
      stanie Nowy Jork oraz w Europejskim Banku Odbudowy i Rozwoju.

      W 1981 i po 1989 roku była współpracownikiem Lecha Kaczyńskiego, pracowała a
      następnie kierowała Działem Zagranicznym centrali Solidarności. W latach 1998-
      2002 sprawowała funkcję wiceprzewodniczącej Rady Nadzorczej Zakładu Ubezpieczeń
      Społecznych. W 2000 roku była również doradcą Prezesa Rady Ministrów do spraw
      międzynarodowych w rządzie premiera Jerzego Buzka, a w roku 2001 pełniła
      obowiązki dyrektora Departamentu Spraw Zagranicznych Kancelarii Prezesa Rady
      Ministrów. Pracowała jako ekspert w Międzynarodowej Organizacji Pracy oraz przy
      Banku Światowym (1996).

      20 listopada 2002 roku została mianowana wiceprezydentem miasta Gdańska, gdzie
      była odpowiedzialna za politykę gospodarczą miasta oraz między innymi fundusze
      z Unii Europejskiej. Zrezygnowała z tej funkcji w dniu 12 stycznia 2004 roku,
      uzasadniając swoją decyzję coraz częstszymi różnicami zdań między nią a
      prezydentem miasta Pawłem Adamowiczem (Platforma Obywatelska).

      wyborach do Parlamentu Europejskiego 13 czerwca 2004 roku startowała z list
      Prawa i Sprawiedliwości w okręgu nr 1 (województwo pomorskie) uzyskując 25 994
      głosów (drugi wynik w regionie).

      pl.wikipedia.org/wiki/Anna_Fotyga#M.C5.82odo.C5.9B.C4.87
      • woda.woda A mozesz napisać, 07.07.07, 01:26
        jakie konkretnie zasługi leżą po jej stronie?
        • czapka-nie-widka Re: A mozesz napisać, 07.07.07, 01:46
          przeczytaj wywiad z pania Fotyga po szczycie w Brukseli, tylko konkretnie
          przeczytaj, a w szcegolnosci poczytaj sobie co pisali angielscy dziennikarze w
          okresie szczytu w Brukseli i po szczycie The Financial Times i nie udawaj
          tzw "greka"
      • marouder11 Czyz nie mozna pozostac zwykla kuchta nawet po... 07.07.07, 01:27
        ...najbardziej zmudnych studiach?
        Krol Wisniowiecki biegle wladal wieloma jezykami np. a wspolczesni mu mawiali,
        ze w zadnym nie mial nic do powiedzenia.
        • sawa.com Re: Czyz nie mozna pozostac zwykla kuchta nawet p 07.07.07, 08:50
          marouder11 napisał:

          > ...najbardziej zmudnych studiach?
          > Krol Wisniowiecki biegle wladal wieloma jezykami np. a wspolczesni mu mawiali,
          > ze w zadnym nie mial nic do powiedzenia.

          Niejeden z prominentnych opozycjonistów atakujących w sposób bezpardonowy Pania
          Minister nie ma w swoim CV nawet połowy tego doświadczenia i osiągnięć jakie ma
          ona.

          Zresztą sukcesu Polski w ustaleniach szczytu nie kwestionuje zagranica - prócz
          Pötteringa - ale nasza opozycja.
      • etta2 Re: Bronię Fotygi. 07.07.07, 10:38
        > 20 listopada 2002 roku została mianowana wiceprezydentem miasta Gdańska,
        gdzie
        > była odpowiedzialna za politykę gospodarczą miasta oraz między innymi
        fundusze
        > z Unii Europejskiej. Zrezygnowała z tej funkcji w dniu 12 stycznia 2004 roku,
        > uzasadniając swoją decyzję coraz częstszymi różnicami zdań między nią a
        > prezydentem miasta Pawłem Adamowiczem (Platforma Obywatelska).

        Hehehe, nie zrezygnowała, a została wyp* jako wyjątkowo nieudolny urzędnik
        magistratu. Tak się składa, że jestem z Gdańska.....
    • doc.holliday Re: Bronię Fotygi. 07.07.07, 01:30

      Nikt nie chwali Cimoszewicza, który pierwszy zaczął rozmontowywac
      dzieło profesora Geremka.
      Pani Fotygo skutecznie kontynuuje dokonania Pana Cimoszewicza,
      a byc moze je nawet dokończyła.
      Mam na myłsi rozmontwanie trojkątów Wiemarskiego i Wyszehradzkiego,
      oraz poprawnych stosunków z Rosją.
      • elfhelm Właśnie w tym jest problem, że PiS kontynuuje 07.07.07, 01:39
        to co zaczęło SLD - bezgraniczna uległość wobec USA, skrajna arogancja wobec
        europejskich partnerów i zero pomysłu na politykę wobec Rosji.
        A jakie sukcesy przynosi kurs na Waszyngton? Wizy? Offset? Irak i Afganistan?
        Bezpieczeństwo energetyczne? Inwestycje USA? Kontrakty?
        • marouder11 Trudno jednak bezreflesyjnemu PiSiorowi.. 07.07.07, 01:44
          ...narzucac niezalezny od wykladni braci punkt widzenia.
          Chce jednak zaznaczyc, ze moim zdaniem mimo podobienstw w "ksztaltowaniu"
          polityki zagranicznej RP miedzy rzadami SLD i PiSiora, wystepuja miedzy nimi
          jednak zdecydowane roznice w sferze motywacyjnej okreslonych dzialan i zaniechan.
    • sawa.com Błąd opozycji... 07.07.07, 08:39
      Wytkniety zresztą przez premiera, polega na tym, ze jesteśmy w trakcie
      przygotowań do konferencji w sprawie traktu. To dopiero na tej konferencji
      zmaterializują się ustalenia szczytu. Brukselska gentlemen's agreement - jak
      mniemam - była zawarta nie tylko między polskim prezydentem a panią kanclerz.
      Jak słyszę, to ta umowa była zawarta między polskim prezydentem a kanclerz
      Niemiec, prezydentem Francji i premierem Wielkiej Brytanii. Więcej... być może
      świadkami sa przywódcy innych krajów, szczególnie tych zainteresowanych, Litwy
      i Czech.

      Dlaczego opozycja zachowuje sie jak nierozgarniety pieniacz. Jeśli Pöttering
      zakwestionował słowa polskiej minister, nalezało zobowiązać ją i poprzeć w
      stanowisku, ze owa umowa musi być ujawniona co najmniej w protokołach
      konferencji traktaowej.

      A w ogole to Pöttering nie brał udziału w szczycie.
      • doc.holliday Metody negocjacji PiSu są znane .... 07.07.07, 09:31

        > Jak słyszę, to ta umowa była zawarta między polskim prezydentem a kanclerz
        > Niemiec, prezydentem Francji i premierem Wielkiej Brytanii. Więcej... być może
        > świadkami sa przywódcy innych krajów, szczególnie tych zainteresowanych, Litwy
        > i Czech.

        Nie dyskutuje się o tym co "być może było", tylko o tym
        co jest zapisane na papierze.
        Nie ma żadnego protokołu na którym by zapisano ustalenia
        który wg. Pana Premiera zapadły w Brukseli.

        Metody, jakimi posługują się Kaczyńscy w negocjacjach
        są znane od dawna i nikt na nie sie już nie daje nabierać.
        Nie przypadkiem po wyborach, gdy miał powstawać POPiS,
        Rokita zaproponował by negocjacje dotyczące powstawania
        koalicji były jawne - prowadzone przed kamerami TV.
        Oczywiście, pomysł był głupi i nie do zrealizowania, ale
        świadczy o tym że wciskanie po negocjacjach ciemnoty przez
        Kaczyńskich było stosowane i znane od dawna.

        • sawa.com Re: Metody negocjacji PiSu są znane .... 07.07.07, 10:02
          doc.holliday napisał:

          >
          > Nie dyskutuje się o tym co "być może było", tylko o tym
          > co jest zapisane na papierze.
          > Nie ma żadnego protokołu na którym by zapisano ustalenia
          > który wg. Pana Premiera zapadły w Brukseli.
          >
          > Metody, jakimi posługują się Kaczyńscy w negocjacjach
          > są znane od dawna i nikt na nie sie już nie daje nabierać.
          > Nie przypadkiem po wyborach, gdy miał powstawać POPiS,
          > Rokita zaproponował by negocjacje dotyczące powstawania
          > koalicji były jawne - prowadzone przed kamerami TV.
          > Oczywiście, pomysł był głupi i nie do zrealizowania, ale
          > świadczy o tym że wciskanie po negocjacjach ciemnoty przez
          > Kaczyńskich było stosowane i znane od dawna.


          Zobaczymy. Przed nami konferencja traktatowa. Cokolwiek by nie powiedzieć,
          nalezy wspierać naszą dyplomacje a nie ją ośmieszać. Przeciez jest to w naszym
          wspólnym interesie. Być może jest to trudne dla opozycji... konstruktywne
          podejście do polityki zagranicznej zostanie na pewno dobrze ocenione przez
          wyborców PO.
          Moim zdaniem votum nieufności było zbyt daleko idącym środkiem... i szkodliwym
          dla naszych interesów.
          • dr.freud Re: Metody negocjacji PiSu są znane .... 07.07.07, 10:22

            > Zobaczymy. Przed nami konferencja traktatowa. Cokolwiek by nie powiedzieć,
            > nalezy wspierać naszą dyplomacje a nie ją ośmieszać.

            Ludzie których Kaczyński nazywają "zdrajcami" chyba dobrze
            robią nie popierając Fotygi( celowo nie użyłem słowa "dyplomacji") ;-))

            A pważnie - niby dlaczego należy popiereać rozwalanie plityki
            zagranicznej przez obecny rząd?

          • doc.holliday Re: Metody negocjacji PiSu są znane .... 08.07.07, 08:10

            > Zobaczymy. Przed nami konferencja traktatowa. Cokolwiek by nie powiedzieć,
            > nalezy wspierać naszą dyplomacje a nie ją ośmieszać. Przeciez jest to w naszym
            > wspólnym interesie. Być może jest to trudne dla opozycji... konstruktywne
            > podejście do polityki zagranicznej zostanie na pewno dobrze ocenione przez
            > wyborców PO.

            Proszę zauważyć, że Kaczyński wysuwając i podtrzymując zarzut zdrady
            pod adresem byłych ministrów spraw zagranicznych wystarczająco ośmieszył
            i skompromitowal polską politykę zagraniczną, nizależnie od tego czy nasi
            partnerzy zagraniczni potraktowali te zarzuty poważnie czy niepoważanie.
            Jednocześnie dał do zrozumienia że nie zależy mu na niczyim poparciu.

            A przy okazji, zabawne jest że przedłużenie o kilka lat nicejskiego
            systemu głosowania odtrąbiane jest jako megasukces polskiej dyplomacji,
            ale przemilcza się fakt że system nicejski wynegocjwała ekipa "zdrajcy" Geremka.

            Po drugie - powiadasz ze nie należy krytykować Fotygi teraz
            przed zbliżająca się konferencją traktatowa.
            Akurat uwązam że jest o najlepszy moment.
            Gdy widzimy ze pacjent czuje się coraz gorzej, i wszystko wskazuje
            ze zejdzie, zmiana lekarze jest odpowiednim momentem na
            ratowanie sytuacji ... :-)
      • krewetki_i_biale_wino Re: Błąd opozycji... 07.07.07, 10:21
        Takie prawo opozycji.
        • sawa.com Re: Błąd opozycji... 07.07.07, 13:27
          krewetki_i_biale_wino napisała:

          > Takie prawo opozycji.

          Tak. Zdecydowanie tak.

          Ale na zewnątrz, gdy chodzi o nasz wspólny interes, nie można osłabiac druzyny
          która "gra na boisku".
    • hummer To SB kogoś broni? 07.07.07, 08:53
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=65508485&a=65508767
      Daruj sobie facet te wypociny. Znamy Cię.
      • sawa.com O, widzę, że kolega hummer, "tak z gruszki, ni z 07.07.07, 09:01
        hummer napisał:

        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=65508485&a=65508767
        > Daruj sobie facet te wypociny. Znamy Cię.

        pietruszki".

        Przywołany przez ciebie wątek nie jest mojego autorstwa.
        • hummer Re: O, widzę, że kolega hummer, "tak z gruszki, n 07.07.07, 09:07
          sawa.com napisała:

          > hummer napisał:
          >
          > > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=65508485&a=65508767
          > > Daruj sobie facet te wypociny. Znamy Cię.
          >
          > pietruszki".
          >
          > Przywołany przez ciebie wątek nie jest mojego autorstwa.

          Jak to nie? Ja tylko podałem komentarz. Jak widzę prawdziwy.
          • sawa.com Re: O, widzę, że kolega hummer, "tak z gruszki, n 07.07.07, 09:51
            hummer napisał:

            > Jak to nie? Ja tylko podałem komentarz. Jak widzę prawdziwy.

            Co widzisz? Przede wszystkim nie jestem facetem. Nie byłam i nie będę:)))

            I nie mam w zwyczaju podszywania się pod cudze nicki. Stać mnie na komfort
            bycia swoim nickiem.
            • dr.freud Re: O, widzę, że kolega hummer, "tak z gruszki, n 07.07.07, 10:23

              > I nie mam w zwyczaju podszywania się pod cudze nicki. Stać mnie na komfort
              > bycia swoim nickiem.

              Ilu was jest do tego nicka?
              • sawa.com Re: O, widzę, że kolega hummer, "tak z gruszki, n 07.07.07, 10:33
                dr.freud napisał:

                >
                > > I nie mam w zwyczaju podszywania się pod cudze nicki. Stać mnie na komfor
                > t
                > > bycia swoim nickiem.
                >
                > Ilu was jest do tego nicka?

                Pochlebiasz mi.

                Sądzisz, że, żeby pisać rozsądnie i "z ikrą", to trzeba armii nicków?

                Nie trzeba.
                • hummer Dołącz do armi Goldi 07.07.07, 11:30
                  sawa.com napisała:
                  > Sądzisz, że, żeby pisać rozsądnie i "z ikrą", to trzeba armii nicków?
                  >
                  > Nie trzeba.

                  Podobnie uważa.
                • dr.freud Re: O, widzę, że kolega hummer, "tak z gruszki, n 08.07.07, 07:33
                  sawa.com napisała:

                  > dr.freud napisał:
                  >
                  > >
                  > > > I nie mam w zwyczaju podszywania się pod cudze nicki. Stać mnie na
                  > komfor
                  > > t
                  > > > bycia swoim nickiem.
                  > >
                  > > Ilu was jest do tego nicka?
                  >
                  > Pochlebiasz mi.
                  >
                  > Sądzisz, że, żeby pisać rozsądnie i "z ikrą", to trzeba armii nicków?

                  Nie nie sądze, napisłaem coć wręcz odwrotnego.
                  - Ze armia ludzi "robi" na jednego nicka.

                  Nie wystarczy pisać rozsądnie, trzeba też rozsądnie czytać,
                  bo nikt nie uwierzy że osoba "rozsądnie pisząca" nie potrafi
                  zrozumieć prostego postu.

              • ave.duce Re: Błąd > 07.07.07, 11:17
                dr.freud napisał:

                >
                > > I nie mam w zwyczaju podszywania się pod cudze nicki. Stać mnie na komfor
                > t
                > > bycia swoim nickiem.
                >
                > Ilu was jest do tego nicka?

                Sawa jest jedna i tyle.
                Często się nie zgadzam z ww. w ocenie pospolitości, która skrzeczy, a raczej kwacze, ale jestem pewna, że nie klonuje się nickowo, jak PiSiaki & przystawki.

                ;)
                • sawa.com Dzięki Ave, cieszę się, ze znów bywasz na fk 07.07.07, 12:44
                  i są Ci bliskie, podobnie jak piszącej te słowa, zasady fair play :)))

                  pozdrawiam
                  • ave.duce Trzymaj się > Kaczyzm upadnie z dużym hUkiem 07.07.07, 14:14
                    sawa.com napisała:

                    > i są Ci bliskie, podobnie jak piszącej te słowa, zasady fair play :)))
                    >
                    > pozdrawiam

                    Ja też pozdrawiam, a dla podtrzymania antyPiSowskiego ducha wolności cytuję >

                    Źródło

                    Płynie rzeka wąwozem jak dnem koleiny, która sama siebie żłobiła,
                    Rosną ściany wąwozu, z obu stron coraz wyżej, tam na górze są ponoć równiny;
                    I im więcej tej wody, tym się głębiej potoczy
                    Sama biorąc na siebie cień zboczy...

                    Piach spod nurtu ucieka, nurt po piachu się wije, własna w czeluść ciągnie go siła.
                    Ale jest ciągle rzeka na dnie tej rozpadliny, jest i będzie, będzie jak była,
                    Bo źródło
                    Bo źródło
                    Wciąż bije.

                    A na ścianach wysokich pasy barw i wyżłobień, tej rzeki historia, tych brzegów -
                    Cienie drzew powalonych, ślady głazów rozmytych, muł zgarnięty pod siebie - wbrew sobie
                    A hen, w dole blask nikły ciągle ziemię rozcina,
                    Ziemia nad nim się zrastać zaczyna...

                    Z obu stron żwir i glina, by zatrzymać go w biegu, woda syczy i wchłania, lecz żyje
                    I zakręca, omija, wsiąka, wspina się, pieni, ale płynie, wciąż płynie wbrew brzegom -
                    Bo źródło
                    Bo źródło
                    Wciąż bije.

                    I są miejsca gdzie w szlamie woda niemal zastygła pod kożuchem brudnej zieleni;
                    Tam ślad, prędzej niż ten kto zostawił go, znika - niewidoczne bagienne są sidła.
                    Ale źródło wciąż bije, tłoczy puls między stoki,
                    Więc jest nurt, choć ukryty dla oka!

                    Nieba prawie nie widać, czeluść chłodna i ciemna,
                    Niech się sypią lawiny kamieni!
                    I niech łączą się zbocza bezlitosnych wąwozów,
                    Bo cóż drąży kształt przyszłych przestrzeni
                    Jak nie rzeka podziemna?

                    Groty w skałach wypłucze,
                    Żyły złote odkryje -
                    Bo źródło
                    Bo źródło
                    Wciąż bije.

                    Jacek Kaczmarski
                • dr.freud Re: Błąd > 08.07.07, 07:26
                  ave.duce napisała:

                  > dr.freud napisał:
                  >
                  > >
                  > > > I nie mam w zwyczaju podszywania się pod cudze nicki. Stać mnie na
                  > komfor
                  > > t
                  > > > bycia swoim nickiem.
                  > >
                  > > Ilu was jest do tego nicka?
                  >
                  > Sawa jest jedna i tyle.
                  > Często się nie zgadzam z ww. w ocenie pospolitości, która skrzeczy, a raczej
                  kwacze, ale jestem pewna, że nie klonuje się nickowo,

                  Nie twierdze że sawa.com ma więcej nicków.
                  Przeciwnie, odnoszę wrażenie pod tym nickiem pisze kilka osób,
                  czy też jakiś zespół ludzi.
                  Podobnie było, przynajmniej w pewnym okresie z nickiem kataryna.kataryna

                  Zadaj sobie trud i porównaj różne wypowiedzi sawa.com.
                  a zauważysz różnicę poziomów w jej postach.
                  Od niemal dziewczęcej naiwności po profesjonalną propagandę.

                  • ave.duce Re: Błąd > 08.07.07, 07:35
                    dr.freud napisał:

                    > ave.duce napisała:
                    >
                    > > dr.freud napisał:
                    > >
                    > > >
                    > > > > I nie mam w zwyczaju podszywania się pod cudze nicki. Stać mn
                    > ie na
                    > > komfor
                    > > > t
                    > > > > bycia swoim nickiem.
                    > > >
                    > > > Ilu was jest do tego nicka?
                    > >
                    > > Sawa jest jedna i tyle.
                    > > Często się nie zgadzam z ww. w ocenie pospolitości, która skrzeczy, a rac
                    > zej
                    > kwacze, ale jestem pewna, że nie klonuje się nickowo,
                    >
                    > Nie twierdze że sawa.com ma więcej nicków.
                    > Przeciwnie, odnoszę wrażenie pod tym nickiem pisze kilka osób,
                    > czy też jakiś zespół ludzi.
                    > Podobnie było, przynajmniej w pewnym okresie z nickiem kataryna.kataryna
                    >
                    > Zadaj sobie trud i porównaj różne wypowiedzi sawa.com.
                    > a zauważysz różnicę poziomów w jej postach.
                    > Od niemal dziewczęcej naiwności po profesjonalną propagandę.
                    >

                    Ok, jak znajdę czas > porównam, bo nie czytam wszystkich na bieżąco. Może trafiam na jedne, a umykają mi inne?


                    Miłego dnia i ciętych a celnych ripost w postach.

                    :P
                    • dr.freud Re: Błąd > 08.07.07, 07:47

                      > Miłego dnia i ciętych a celnych ripost w postach.

                      Dziękuję!
                  • sawa.com Patrzę na świat z nawyku 08.07.07, 09:49
                    dr.freud napisał:

                    > Nie twierdze że sawa.com ma więcej nicków.
                    > Przeciwnie, odnoszę wrażenie pod tym nickiem pisze kilka osób,
                    > czy też jakiś zespół ludzi.
                    > Podobnie było, przynajmniej w pewnym okresie z nickiem kataryna.kataryna
                    >
                    > Zadaj sobie trud i porównaj różne wypowiedzi sawa.com.
                    > a zauważysz różnicę poziomów w jej postach.
                    > Od niemal dziewczęcej naiwności po profesjonalną propagandę.


                    Nie stwierdziłam, zeby ktoś sie podszywał pod mój nick. Ba... ja chyba nawet
                    nie byłam zabanowana. Opowieści o banach, włamaniach do skrzynek, wielości
                    nicków czytam jak bajke o zelaznym wilku.

                    Dla Ave o poranku fragment "Autoportretu Witkacego" i podziękowanie za "Źródło"
                    (Obie kochamy teksty Kaczmarskiego)

                    Patrzę na świat z nawyku
                    Więc to nie od narkotyków
                    Mam czerwone oczy doświadczalnych królików
                    Wstałem właśnie od stołu
                    Więc to nie z mozołu
                    Mam zaciśnięte wargi zgłodniałych Mongołów

                    Słucham nie słów lecz dźwięków
                    Więc nie z myśli fermentu
                    Mam odstające uszy naiwnych konfidentów
                    Wszędzie węszę bandytów
                    Więc nie dla kolorytu
                    Mam typowy cień nosa skrzywdzonych Semitów

                    Widzę kształt rzeczy w ich sensie istotnym
                    I to mnie czyni wielkim oraz jednokrotnym
                    W odróżnieniu od was którzy Państwo wybaczą
                    Jesteście wierszem idioty odbitym na powielaczu


                    Dosyć sztywną mam szyję
                    I dlatego wciąż żyję
                    Że polityka dla mnie to w krysztale pomyje
                    Umysł mam twardy jak łokcie
                    Więc mnie za to nie kopcie
                    Że rewolucja dla mnie to czerwone paznokcie


                    Wrażliwym jest jak membrana
                    Zatem w wieczór i z rana
                    Trzęsę się jak śledziona z węgorza wyrwana
                    Zagłady świata się boję
                    Więc dla poprawy nastroju
                    Wrzeszczę jak dziecko w ciemnym zamknięte pokoju


                    Ja bardziej niż wy jeszcze krztuszę się i duszę
                    Ja częściej niż wy jeszcze żyć nie chcę a muszę
                    Ale tknąć się nikomu nie dam i dlatego
                    Gdy trzeba będzie sam odbiorę światu Witkacego


                    Jacek Kaczmarski
                    1980

    • omari2 Re: Bronię Fotygi. 07.07.07, 09:02
      Bardzo przekonywująco!
    • cyklista Masz coś więcej na obrone obronę tej ofermy 07.07.07, 09:14
      niż swoje osobiste urazy i wywiad ze skorumpowanym kryminalistą Klausem (opinia
      Havela). Cieniutko. Jak dotąd jedyną zaletą Fotygi jest jej bezwzględna
      lojalność wobec kaczego drobiu.
    • venus99 Re: Bronię Fotygi. 07.07.07, 09:17
      najważniejsze,że to jest taka przystojna,inteligentna kobieta.
      • black_razor Re: Bronię Fotygi. 07.07.07, 09:33
        venus99 napisał:

        > najważniejsze,że to jest taka przystojna,inteligentna kobieta.

        PO pierwsze o kobiecie nie mowi sie przystojna ;-)
        a po drugie o niebo jest ladniejsza od HGW.
    • krewetki_i_biale_wino Re: Bronię Fotygi. 07.07.07, 10:16
      Jest głupią babą i się nie nadaje.
      I kogo tu bronić?
      A te ciągłe oglądanie się w przeszłość jest bez sensu.
      • black_razor Re: Bronię Fotygi. 07.07.07, 11:11
        krewetki_i_biale_wino napisała:

        > A te ciągłe oglądanie się w przeszłość jest bez sensu.
        Twoja teza jest falszywa poniewaz to przeszlosc determinuje terazniejszosc.
    • adalberto3 Urzednicza mentalnosc, brak wyobrazni i wizji. 07.07.07, 11:25
      W traktacie unijnym powinny byc uregulowane sprawy, ktore sa przedmiotem sporu
      miedzy Polska i Niemcami. Chodzi o rowne prawa dla mniejszosci narodowych i
      jezykowych. Te problemy beda wracac. Polsce nie sa potrzebne, Nimcom byc moze
      tak. Poza tym sprawa roszczen majatkowych, sa orzeczenia sadow polskich, dojda
      jeszcze ze Strasburga. Byc moze takie odszkodowania powinny byc wyplacane ze
      specjalnego unijnego funduszu socjalnego (kazdego roku pozostaja
      niewykorzystane srodki). Te dwa problemy (na pewno mozna znalezc i inne)
      moglyby stac sie rowniez unijnymi, zabralko wyobrazni w palacu i w MSZ.
      • sawa.com Re: Urzednicza mentalnosc, brak wyobrazni i wizji 07.07.07, 12:23
        adalberto3 napisał:

        > W traktacie unijnym powinny byc uregulowane sprawy, ktore sa przedmiotem
        sporu
        > miedzy Polska i Niemcami. Chodzi o rowne prawa dla mniejszosci narodowych i
        > jezykowych. Te problemy beda wracac. Polsce nie sa potrzebne, Nimcom byc moze
        > tak. Poza tym sprawa roszczen majatkowych, sa orzeczenia sadow polskich,
        dojda
        > jeszcze ze Strasburga. Byc moze takie odszkodowania powinny byc wyplacane ze
        > specjalnego unijnego funduszu socjalnego (kazdego roku pozostaja
        > niewykorzystane srodki). Te dwa problemy (na pewno mozna znalezc i inne)
        > moglyby stac sie rowniez unijnymi, zabralko wyobrazni w palacu i w MSZ.

        Bardzo interesujące pomysły. Myśle, ze nasza dyplomacja powinna je wziąc sobie
        mocno nie tyle do serca co do rozumu.

        A propos sądów polskich i roszczeń niemieckich. Z tego co wiem, a wiem z
        mediów, te pozytywne wyroki dotyczą emigracji z prlu. Odbierano wtedy majątki
        nie tylko emigrującym do Niemiec ale też do innych krajów zachodu. Zdaje się,
        ze to było pospolite bezprawie. I moim zdaniem nie można tych spraw stawiać na
        równi z roszczeniami róznych powiernictw związanych z ziomkostwami i naszymi
        ziemiami odzyskanymi w wyniku II wojny światowej i traktatów powojennych.
        • wujaszek_joe nie można ale wolno 07.07.07, 12:32
          piewcy stanu wojennego z LPR jadą na tym beztrosko, próbuja podsycac nastrój
          powojennych rozliczeń. straszne gnidy, gotowe skłócać ludzi dla własnych celów.
          taka to rewolucja moralna

          > A propos sądów polskich i roszczeń niemieckich. Z tego co wiem, a wiem z
          > mediów, te pozytywne wyroki dotyczą emigracji z prlu. Odbierano wtedy majątki
          > nie tylko emigrującym do Niemiec ale też do innych krajów zachodu. Zdaje się,
          > ze to było pospolite bezprawie. I moim zdaniem nie można tych spraw stawiać na
          > równi z roszczeniami róznych powiernictw związanych z ziomkostwami i naszymi
          > ziemiami odzyskanymi w wyniku II wojny światowej i traktatów powojennych.
          • teen69 Re: nie można ale wolno 07.07.07, 13:33
            Ja widze w TV, ze jest brzydka, robi kretynskie miny i gdyby nawt wynalazla
            polityke zagranuczna to z tymi minami nadawalaby sie na czuwajaca przy toi Toi.
    • ave.duce Re: Błąd > ? > ??? 07.07.07, 14:08
      henryk.loog napisał:

      > Jeśli o ocenę poglądów tej p. chodzi, sądzę, że p. hummer dobitnie ich(poglądów
      > )
      > stan ukazał.
      > .
      > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=65505542&a=65509035
      > P. zawsze jej broni nie znając zapewne niektórych wątków w pełnej okazałości
      > ukazających faktyczny stan jej skaczenia.. ;(
      >
      > ps
      > więcej n/t nie wkleję, proszę dalej pozostawać w stanie błogiej nieświadomości.
      >

      Panie Henryku.log,

      chyba się nie rozumiemy w "tej kwestii", ale to jeszcze nie koniec świata, jak mniemam.
      Może będzie okazja wyjasnić sobie wszelkie watpliwości, na pewno tYkila byłaby tyż pomocna.

      :)))

      :PPP
      • krewetki_i_biale_wino Re: Błąd > ? > ??? 07.07.07, 17:27
        Hummer się pomylił i powinien przeprosić.
        Chyba dopadła go kacza grypa , a raczej z nią walka sprawiła, że mu się udziela.
    • piotr7777 Re: Bronię Fotygi. 07.07.07, 15:20
      > Bartoszewski uchodzi za ideał ... Jego najwiekszą zasługą jest jednak
      > sadzenie drzewek w ogrodzie sprawiedliwych wśród narodów świata.
      wiesz, że to jest wyjątkowo podłe.
      • sawa.com Re: Bronię Fotygi. 07.07.07, 20:11
        piotr7777 napisał:

        > > Bartoszewski uchodzi za ideał ... Jego najwiekszą zasługą jest jednak
        > > sadzenie drzewek w ogrodzie sprawiedliwych wśród narodów świata.
        > wiesz, że to jest wyjątkowo podłe.

        O, bardzo Cie przepraszam.
        Z całym szacunkiem dla prof. Bartoszewskiego. Jeśli dopatrzyłeś się nuty
        ironicznej w przedstawianiu jego pracy na stanowisku szefa MSZ, to masz rację.
        Uważam, ze nie na tym polega praca szefa MSZ. Nie tylko na wygłaszaniu
        słusznych przemówień w Budestagu i odbieraniu orderów.
        Zdaje się, ze to za kadencji p. profesora została pokpiona sprawa VATu w
        budownictwie. I już od przyszłego roku mielismy płacić go w maksymalnej
        wysokości. Dopiero akurat teraz po szczycie brukselskim, mozna ten drenaż
        polskich kieszeni odroczyć do 2010 a może nawet w ogole poprzez ujednolicenie
        stawek VATowskich we wszystkich kraja UE.
        Dyplomacje wszystkich rozwinietych krajów dbają przede wszystkim o sprawy
        gospodarcze. Tylko nie nasi dyplomaci. Nasza dyplomacja ciągle spięta i
        napięta, po sztubacku dba tylko o to, by nie popełnić faux pas, by nie
        naruszyć etykiety salonowej. Inni mają to w nosie, biją sie o swoje interesy.
        Bezpardonowo sięgają po veto. Tak tak stosują je bez zbędnych ceregieli.
        Natomiast jak polska dyplomacja zastosowała chwyt - mam na mysli weto -
        stosowany w ostrych unijnych grach... to o malo nie została tu w Polsce przez
        swoich zlinczowana.
        • doc.holliday Re: Bronię Fotygi. 08.07.07, 08:18
          sawa.com napisała:


          > Nasza dyplomacja ciągle spięta i
          > napięta, po sztubacku dba tylko o to, by nie popełnić faux pas, by nie
          > naruszyć etykiety salonowej. Inni mają to w nosie, biją sie o swoje interesy.
          > Bezpardonowo sięgają po veto.

          Nie wiem ile masz lat, tzn. czy masz dzieci, ale zwykle tak jest
          że dziecko grzeczne, ułożone, w dalszej perspektywie
          zyskuje więcej niż rozkapryszony, wrzeszczący bachor.

          Owszem, temu drugiemu, by zamknąć buzię rzuca sie od czasu
          do czasu jakąś tandetną zabawkę, lub pustą obietnicę ;-)
          Tego pierwszego przyjmuje się do klubu i traktuje
          jak jednego ze swoich.
    • ave.duce Re: Błąd > ? > ??? 07.07.07, 19:26
      henryk_loog napisał:

      >
      > Pani z nieprzemakalnych?...
      >

      Jeśli Pan tak uważa... No cóż. Nie mam zamiaru niczego udawadniać.

      :PPP
    • ave.duce Re: To żenująca opinia o prof. Bartoszewskim 08.07.07, 06:20
      henryk_loog napisał:

      > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=65505542&a=65524703

      Znalazłoby się i inne (np. n/t apartheidu), ale "kto jest bez grzechu..."...

      Wg mnie > w tym przypadku trzeba przekonywać. Sawa nie jest ślepa na argumenty.

      :PPP
      :)))
    • verbaveritatis Re: Bronię Fotygi. 08.07.07, 08:05
      Wiesz, omari21, że po polsku pisze sie albo przekonywĄjace albo
      przekonUJĄce,ale taki błąd to drobiazg, tylko stary belfer go wychwyci. Co do
      min. Fotygi... Przeczytałem opinie i moŻe nawet zmienię nieco o niej zdanie pod
      warunkiem, ze nie bedzie aż tak bardzo szła na pasku braci Kaczyńskich. To
      jednak marzenie ściętej głowy.
    • zapijaczony_ryj Fotyga sama się obroni. Nie potrzebuje adwokata 08.07.07, 08:22
      youtube.com/watch?v=dgLnRTFamSU

      "Każdy stój na swój strój”- Marek Nowakowski (sygnaturka zmodyfikowana na
      żądanie Administratora Forum, ch.. zastąpił stój.)
      • piotr7777 Re: jest podłe dlatego, że Bartoszewski 08.07.07, 08:42
        ...niewątpliwie na odznaczenia zasłużył i drzewka w Yad Yashem też ma nie bez
        powodu.
        Po prostu pisanie o tym z pewnym przekąsem i ironią jest nie w porządku.
        To tak jakby ktoś napisał - Janina Ochojska, a to ta baba, której pełno w
        mediach.
        • sawa.com Bardzo przesadzasz. 08.07.07, 09:01
          Czy w związku z byłymi zasługami i bardzo świetlaną przeszłością... nie można
          takiej osoby krytykować za pełnione obowiązki w innym dalszym od zasług czasie?

          Akurat sprawa wspomnianego VATu to kadencja Geremka a po nim Bartoszewskiego w
          rządzie Buzka. Ministrem finansów był wtedy Balcerowicz - nie pamietam kto był
          po Balcerowiczu... aha, Bauc...

          A Ochojska podziwiam... ale gdyby wzięła sie za politykę, a jej działanie nie
          spełniało oczekiwań powszechnie przyjętych dla pracy której się podjeła,
          krytykowałabym ją jak każdego polityka.

          piotr7777 napisał:

          > ...niewątpliwie na odznaczenia zasłużył i drzewka w Yad Yashem też ma nie bez
          > powodu.
          > Po prostu pisanie o tym z pewnym przekąsem i ironią jest nie w porządku.
          > To tak jakby ktoś napisał - Janina Ochojska, a to ta baba, której pełno w
          > mediach.
          • joannabarska Lawina słów 08.07.07, 09:53
            Tyle słów o Fotydze? Macie duzo wolnego czasu...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka