Dodaj do ulubionych

Statek-klinika aborcyjna czeka w porcie na farm...

IP: 195.136.60.* 23.06.03, 14:05
A może zamiast ściągać farmakologa ściągnąć feministkom majtki i
wyklaskać po gołej pupie
Obserwuj wątek
    • Gość: pak Statek-klinika aborcyjna czeka w porcie na farm... IP: *.fe.internet.bosch.de / 10.4.14.* 23.06.03, 14:08
      Jedynym slusznym (czyt. w duchu
      katolicyzmu/inteligencji/poszanowania opinii innych)
      rozwiazaniem jest przyjazd wyslannika papieskiego, ktory odprawi
      egzorcyzmy, spali kogo trzeba na stosie innych wbije na pal,
      przeklnie statek i organizacje, do ktorej nalezy, wezmie za to
      wszystko kase/wode i pojedzie do domu.
      Innymi slowy proponuje powrot do starych wyprobowanych tradycji
      rodem z epoki sredniowiecza.
      Dziwne troche, ze ten statek tak dlugo juz plywa. Wiadomo, ze
      ziemia jest plaska a ci tu potrafia jakos doplynac tu i tam. Nic
      tylko czary to jakowes.

      Swoja droga ciekawe jest, ze protestujacy to katolicy, ktorzy
      rzekomo mamrocza cos o Biblii. Czy ktos wyczytal w Biblii o
      protestach/demonstracjach/innych ekscesach z udzialem opisanych
      tam chrzescijan? Jest napisane, ze "wladza nie na darmo miecz
      nosi". Szkoda, ze w praktyce nie wiele z tego wychodzi.
      • Gość: katriona Re: Statek-klinika aborcyjna czeka w porcie na fa IP: *.dip.t-dialin.net 23.06.03, 14:10
        tak jest, niestety...

        A czy Pan to z Boscha ze Stuttgartu nadaje? :)
        jesli nie, to pozdrawiam ze Stuttgartu




        Gość portalu: pak napisał(a):

        > Jedynym slusznym (czyt. w duchu
        > katolicyzmu/inteligencji/poszanowania opinii innych)
        > rozwiazaniem jest przyjazd wyslannika papieskiego, ktory
        odprawi
        > egzorcyzmy, spali kogo trzeba na stosie innych wbije na pal,
        > przeklnie statek i organizacje, do ktorej nalezy, wezmie za to
        > wszystko kase/wode i pojedzie do domu.
        > Innymi slowy proponuje powrot do starych wyprobowanych
        tradycji
        > rodem z epoki sredniowiecza.
        > Dziwne troche, ze ten statek tak dlugo juz plywa. Wiadomo, ze
        > ziemia jest plaska a ci tu potrafia jakos doplynac tu i tam.
        Nic
        > tylko czary to jakowes.
        >
        > Swoja droga ciekawe jest, ze protestujacy to katolicy, ktorzy
        > rzekomo mamrocza cos o Biblii. Czy ktos wyczytal w Biblii o
        > protestach/demonstracjach/innych ekscesach z udzialem
        opisanych
        > tam chrzescijan? Jest napisane, ze "wladza nie na darmo miecz
        > nosi". Szkoda, ze w praktyce nie wiele z tego wychodzi.
        • Gość: pak Re: Statek-klinika aborcyjna czeka w porcie na fa IP: *.fe.internet.bosch.de / 10.4.14.* 23.06.03, 14:16
          Czesc. Ale mi milo. Nadaje ze Stuttgartu.
          Jestes na uniwerku czy w jakiejs firmie?

          Swoja droga poszukuje Polakow w Stuttgarcie chetnych na jakis
          stammtisch od czasu do czasu...?

          Milego dnia
    • Gość: katriona Ciemno i straszno!!! IP: *.dip.t-dialin.net 23.06.03, 14:08
      • Gość: dagi Re: Ciemno i straszno!!! IP: *.ny325.east.verizon.net 23.06.03, 14:12
        Ty stanowczy zeby przypadkiem Tobie ktos nie spuscil lania na
        gola pupe za Twoje poglady.... moze jeszcze ustawicie tam stos
        i niech splona niewierni. Kobiety powinny decydowac same o
        sobie...mam dosyc nietolerancji, kleru...kurcze w ktorym wieku
        my zyjemy?????Sredniowiecze?????
        • Gość: terragor To niech kur.a decydują IP: 217.96.29.* 23.06.03, 14:20
          o SOBIE, a nie o drugim człowieku jakim jest ich dziecko fanatyku czerwonej
          religii
    • Gość: Krzysztof jakim prawem prokurator wchodzi na statek? IP: *.wha.la 23.06.03, 14:12
      Jestem ciekawy - jaka jest podstawa prawna wkroczenia
      prokuratora na statek?

      Czy posiadanie w Polsce RU-486 jest nielegalne? Nie.
      Czy na terytorium Holandii (statek stanowi terytorium Holandii)
      jest nielegalne? Nie.

      To jakim prawem dochodzi do pogwałcenia prawa międzynarodowego
      przez polską prokuraturę?
    • Gość: Antek Rozpylacz STANOWCZO GŁUPI IP: 213.241.38.* 23.06.03, 14:39
      My tu gadu gadu, a tu taki ciemnogród...

      Fakt nr 1: Sprawdźcie dokładnie kiedy w płodzie ludzkim
      (podkreślam PŁODZIE !!!!!!!) wykształca się układ nerwowy... A
      jak każdy głupi wie, układ nerwowy odpowiedzialny jest również
      za odczuwanie bólu.

      Fakt nr 2: Dziecko nie posiada samoświadomości do 1.5, 2 roku
      życia (jeśli taka występuje u 1,5 rocznym dziecka to jest to
      osobnik o wysokiej inteligencji -oczywiście jak na ten wiek).
      Efekty badań Lewis i Brooks a z 1978 roku stwierdziły że
      samosaświadomość u dzieci w wieku od 21 do 25 miesięcy występuje
      mniej więcej u 75%, podczas gdy u dzieci w wieku od 10 miesięcy
      do 15 tylko u 25%.
      Podobne eksperymenty przeprowadzane były przez Gallupa w 1977
      roku na ssakach człekokształtnych. Jeśli ktoś jest chętny na
      naukowe poznanie tego tematu odsyłam do "Psychologia Społeczna"
      E. Aronson, Timothy D. Wilson, Robin M. Akert s.218

      Badania te były przeprowadzane zgodnie z Metodologią procesu
      przeprowadzania badań psychologicznych (i co za tym idzie
      Komisja ds. Recenzji zaakceptowała metodologie tych badań)

      Widać jak na dłoni że:

      Po 1: Przeciwnicy aborcji używają argumentów nie mających
      żadnego uzasadnienia naukowego.

      Po 2: Mylą definicje płodu z człowiekiem

      Po 3: Przede wszystkim katoliccy przeciwnicy aborcji stosują
      walkę rodem ze średniowiecza... Kto nie z nami ten przeciwko nam.
      JEDNYM SŁOWEM KRUCJATA PRZECIWKO NIEWIERNYM! (cóż za tolerancja)
      Daczego? Ponieważ przeciwnicy aborcji chcą stosowania prawa
      zakazującego aborcji dotyczącego nie tylko ich grupy społecznej.
      A więc również innych grup np. ateistów, czy ludzi posiadających
      inny pogląd w tej kwestii.

      I tu tkwi problem... GŁÓWNY PUNKT TEGO KATOLICKIEGO CIEMNOGRODU
      TO TYRANIA WIĘKSZOŚCI JAKĄ OPISAŁ A. de Tocqueville.

      Ale co tam przecież ja głupi jestem... Przecież Kopernik była
      kobietą, a ziemia jest płaska i w dodatku niesie ją 7 krokodyli.
    • Gość: lancet Problem jest szerszy.. IP: *.telia.com 23.06.03, 14:58
      - Pod zdjeciem widnieja slowa: - "- Dobrze, że media mogą być
      świadkami, że Kaszubi są po stronie życia"

      - Nie tylko Kaszubi i nie tylko po stronie zycia..
      - Slusznie.. kobieta sama powinna decydowac i podejmowac
      decyzje.. Co nie znaczy wcale iz nalezy sankcjonowac suwerenna
      decyzje.. mordercy, ktory "sam ma prawo decydowac" jak bedzie
      postepowal i co bedzie robil.. W koncu morderca(ale tez pedofil,
      gwalciciel, rabus..etc) opierajac sie na toku rozumowania i
      argumentowania "postempowcow"
      rodzaju "katriona", "dagi", "Krzysztof", zabawnego leseferysty z
      telewizorem zamiast glowy "paka" i calej plejady im
      podobnych "relatywistow" juz nie ze Sredniowiecza, a z
      wymozdzonego, lewackiego XXI wieku - wiec ow moerderca moze
      stwierdzic iz - "to moja sprawa co robie i zadni mi
      tam "sredniowieczni zacofancy" nie beda dyktowac, czy mam
      mordowac czy nie.. Albo jest wolnosc i swoboda jednostki albo
      jej nie ma - "sredniowieczna wasza mac!"
      I recze.. ze ci sami "postempowcy" zaciekle i zajadle beda
      walczyli o zycie i prawa... mordercy!!! - nawet piardu nie
      wydajac na temat ofiar owego ze mordercy.. "Wyklad"
      umoralniajacy zrobi "pak", od strony prawnej podeprze
      go "Krzysztof".. - Idiotow nigdy nie brakowalo, a teraz.. jakby
      wyjatkowy urodzaj.. zatrzesienie ich..
      - Gwoli informacji.. zaden ze mnie katolik ani
      tymbardziej "kosciolowy", zaden tez zwolennik
      czy "przynadlezacy" do partii Straka lub innych ugrupowan
      politycznych, - ale w wielu przypadkach zaczynam glosno mowic: -
      "tak, jestem chrzescijaninem i jestem katolikiem. Nominalnym to
      nominalnym, ale to sa moje korzenie i to jest moj krag
      cywilizacyjny".
      (Tak na marginesie.. Jesli KOBIETA ma prawo podejmowac suwerenne
      decyzje odnosnie tak osobistych spraw jak skrobanka czy owa
      slawna pigulka, to co maja do gadania ci, ktorzy najwiecej piany
      bija na ten temat?? ..Mlodociane szczyle, ktorzy o seksie maja
      metne pojecie(- i to glownie z "postempowych" filmow porno lub
      czasopism porno, ew. z wulgarnych opisow "siostrzyc" Kingi Dunin
      (tfu!)), nie mowiac o rodzeniu lub wychowywaniu dzieci, i
      staruszkowie ktorzy dawno zapomnieli "jak to sie robi"???

      lancet
      • Gość: pak Re: Problem jest szerszy.. IP: *.fe.internet.bosch.de / 10.4.14.* 23.06.03, 15:27
        Gość portalu: lancet napisał(a):

        > - Pod zdjeciem widnieja slowa: - "- Dobrze, że media mogą być
        > świadkami, że Kaszubi są po stronie życia"
        >
        > - Nie tylko Kaszubi i nie tylko po stronie zycia..
        > - Slusznie.. kobieta sama powinna decydowac i podejmowac
        > decyzje.. Co nie znaczy wcale iz nalezy sankcjonowac suwerenna
        > decyzje.. mordercy, ktory "sam ma prawo decydowac" jak bedzie
        > postepowal i co bedzie robil.. W koncu morderca(ale tez pedofil,
        > gwalciciel, rabus..etc) opierajac sie na toku rozumowania i
        > argumentowania "postempowcow"
        > rodzaju "katriona", "dagi", "Krzysztof", zabawnego leseferysty z
        > telewizorem zamiast glowy "paka" i calej plejady im
        > podobnych "relatywistow" juz nie ze Sredniowiecza, a z
        > wymozdzonego, lewackiego XXI wieku - wiec ow moerderca moze
        > stwierdzic iz - "to moja sprawa co robie i zadni mi
        > tam "sredniowieczni zacofancy" nie beda dyktowac, czy mam
        > mordowac czy nie.. Albo jest wolnosc i swoboda jednostki albo
        > jej nie ma - "sredniowieczna wasza mac!"
        > I recze.. ze ci sami "postempowcy" zaciekle i zajadle beda
        > walczyli o zycie i prawa... mordercy!!! - nawet piardu nie
        > wydajac na temat ofiar owego ze mordercy.. "Wyklad"
        > umoralniajacy zrobi "pak", od strony prawnej podeprze
        > go "Krzysztof".. - Idiotow nigdy nie brakowalo, a teraz.. jakby
        > wyjatkowy urodzaj.. zatrzesienie ich..
        > - Gwoli informacji.. zaden ze mnie katolik ani
        > tymbardziej "kosciolowy", zaden tez zwolennik
        > czy "przynadlezacy" do partii Straka lub innych ugrupowan
        > politycznych, - ale w wielu przypadkach zaczynam glosno mowic: -
        > "tak, jestem chrzescijaninem i jestem katolikiem. Nominalnym to
        > nominalnym, ale to sa moje korzenie i to jest moj krag
        > cywilizacyjny".
        > (Tak na marginesie.. Jesli KOBIETA ma prawo podejmowac suwerenne
        > decyzje odnosnie tak osobistych spraw jak skrobanka czy owa
        > slawna pigulka, to co maja do gadania ci, ktorzy najwiecej piany
        > bija na ten temat?? ..Mlodociane szczyle, ktorzy o seksie maja
        > metne pojecie(- i to glownie z "postempowych" filmow porno lub
        > czasopism porno, ew. z wulgarnych opisow "siostrzyc" Kingi Dunin
        > (tfu!)), nie mowiac o rodzeniu lub wychowywaniu dzieci, i
        > staruszkowie ktorzy dawno zapomnieli "jak to sie robi"???
        >
        > lancet

        Czemuz sie lancet tak unosisz emocjami? Jaki wyklad umoralniajacy? Napisalem,
        ze metody jakimi sie u nas dyskutuje wywodza sie z epoki sredniowiecza. Jezeli
        kogokolwiek wita sie jajkami i farba swiadczy to o slabosci, braku horyzontow
        myslowych, ciemnocie, zasciankowasci i braku umiejetnosci
        dyskutowania "witajacych". Nie powiedzialem ani slowa o tym cza popieram czy
        tez nie sama aborcje. Istnieje roznica miedzy wypowiadaniem sie na temat a
        wypowiedzia o dyskusji o samym temacie.

        Juz zupelnie odrebna kwestia jest to, ze ci, ktorzy tak bardzo pragna uchodzic
        za osoby zrownowazone i obiektywne, w swoich wypowiedziach stosuja wiecej
        inwektyw niz cala reszta razem wzieta. Niechlubne pierwsze miejsce w rankingu
        zajmuje Gabrycha, ktora wywindowala poprzeczke chamstwa tak wysoko, ze ty
        lancet musialbys tu przesiadywac dzien i noc i zamieszczac posty podobne do
        tego, na ktory odpowiadam.
        Sproboj zredukowac liczbe idiotow, debili i innych takich i od razu zrobi sie
        tu przyjemniej.

        "tak, jestem chrzescijaninem i jestem katolikiem" - co dla ciebie oznacza bycie
        chrzescijaninem i katolikiem?
        • Gość: lancet Re: Problem jest szerszy.. IP: *.telia.com 23.06.03, 16:29
          Gość portalu: pak napisał(a):
          (...)
          > "tak, jestem chrzescijaninem i jestem katolikiem" - co dla ciebie oznacza
          bycie chrzescijaninem i katolikiem?

          =====================================================
          Zbyt trudne to byloby dla ciebie.. stanowczo zbyt trudne..
          Lewackie mozliwosci percepcyjne z gory ograniczaja mozliwosci poznania,
          rozumienia i ograniczaja pole i zakres SAMODZIELNEGO myslenia.. I pozostaloby
          ci jedno.. uznac moje wywody za... glupie! - typowa zreszta reakcja matolkow z
          kazdej strony :))
          Wiec dla ciebie.. ograniczmy sie do stwierdzenia: - "bycie chrzescijaninem i
          katolikiem jest deklaracja postawy moralno-etycznej i JEDNOZNACZNYM ODCIECIEM
          sie od takich jak ty.."
          Amen

          - A co do reszty.. poczytaj co odpisalem dla "falafela" w jego watku
          (tytul: "lewa.. lewa.. lewa..")

          lancet
          • Gość: pak Re: Problem jest szerszy.. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 23.06.03, 18:31
            Gość portalu: lancet napisał(a):

            > Gość portalu: pak napisał(a):
            > (...)
            > > "tak, jestem chrzescijaninem i jestem katolikiem" - co dla ciebie oznacza
            > bycie chrzescijaninem i katolikiem?
            >
            > =====================================================
            > Zbyt trudne to byloby dla ciebie.. stanowczo zbyt trudne..
            > Lewackie mozliwosci percepcyjne z gory ograniczaja mozliwosci poznania,
            > rozumienia i ograniczaja pole i zakres SAMODZIELNEGO myslenia.. I
            pozostaloby
            > ci jedno.. uznac moje wywody za... glupie! - typowa zreszta reakcja matolkow
            z
            > kazdej strony :))
            > Wiec dla ciebie.. ograniczmy sie do stwierdzenia: - "bycie chrzescijaninem i
            > katolikiem jest deklaracja postawy moralno-etycznej i JEDNOZNACZNYM
            ODCIECIEM
            > sie od takich jak ty.."
            > Amen
            >
            > - A co do reszty.. poczytaj co odpisalem dla "falafela" w jego watku
            > (tytul: "lewa.. lewa.. lewa..")
            >
            > lancet

            Rzeczywiscie. Ten post utwierdzil mnie w przekonaniu, ze musialoby to byc zbyt
            trudne.
            Rozumiem, ze odciecie sie od takich jak ja zostalo ci wpojone na lekcjach
            religii (na tych, z ktorych nie zdazyles uciec) przez ksiedza, ktory mowil o
            inaczej wierzacych: kociarze o kobietach: niewiasty a o tych w ciazy:
            brzemienne.
            Wiem, ze dyskusja z toba ma niewielki sens, ale czy nie jest przypadkiem tak,
            ze w teori bycie katolikiem oznacza min milosc do bliznieg, tolerancje,
            otwarcie na innosc i probe jej zrozumienia?
            Czy potrafisz poruszac sie tylko w obszarze raz wyznaczonym nigdy nie starajac
            sie wychylic poza raz wpojony system wierzen, przekonan i zachowan? kK jest
            taki jacy sa jego wyznawcy. Ty na pewno sredniej nie zawyzasz.
            • Gość: lancet Re: Problem jest szerszy.. IP: *.telia.com 23.06.03, 20:47
              Gość portalu: pak napisał(a):

              > Rzeczywiscie. Ten post utwierdzil mnie w przekonaniu, ze musialoby to byc
              zbyt trudne.
              ===================================================================

              - I jest!!! (cd nizej)...
              -------------------------------------------------------------------

              > Rozumiem, ze odciecie sie od takich jak ja zostalo ci wpojone na lekcjach
              > religii (na tych, z ktorych nie zdazyles uciec) przez ksiedza, ktory mowil o
              > inaczej wierzacych: kociarze o kobietach: niewiasty a o tych w ciazy:
              > brzemienne.
              =======================================================================
              - Wyjasnilem jak chlop krowie na granicy w poprzednim poscie iz katolikiem
              jestem NOMINALNYM! - czyli tyle ze mnie ochrzczono i bierzmowano, ale juz nie
              tylko lekcji religii, ale i bywania w kosciele nie praktykowalem i niestety..
              pacierza tez nie znam.. Za trudne do pojecia? - ano za trudne..

              - A to ze jestesmy i z roznych pokolen, jak tez wyksztalcenie mamy wyraznie
              nieporywnywalne, to i nic dziwnego ze w MOIM zasobie slow i w moim slownictwie
              takie POLSKIE okreslenia i nazwy jak "niewiasta" czy "brzemienna", sa
              calkowicie naturalne i oczywiste i - hehehehe.. - wcale nie przynalezne stanu
              kaplanskiemu..
              Po prostu.. ja, czytajac Kochanowskiego.. Reja.. Golubiewa.. Mickiewicza,
              Norwida czy Sienkiewicza dla przykladu - doskonale rozumiem jezyk w ktorym ci
              Panowie pisali.. czyli jezyk polski.. Z toba jest calkowicie inaczej, i to
              natychmiast cie ustawia w odpowiednim miejscu hierarchii spolecznej.. Nie musze
              dodawac iz niezaleznie od ocen i klasyfikacji, obok siebie, nigdy sie nie
              znajdziemy..
              -------------------------------------------------------------------

              > Wiem, ze dyskusja z toba ma niewielki sens, ale czy nie jest przypadkiem tak,
              > ze w teori bycie katolikiem oznacza min milosc do bliznieg, tolerancje,
              > otwarcie na innosc i probe jej zrozumienia?
              =====================================================================

              - Pytanie raczej o czym bys ze mna "dyskutowal" i czy bylbym zainteresowany
              takowa "dyskusja"..
              A jakie to jest "bycie katolikiem" i co oznacza, tego nie wiem, gdyz nie tylko
              katolik ale i chrzescijanin ze mnie (delikatnie mowiac) marny.. - Nie ma we
              mnie "milosci do blizniego", gdyz np degeneratow, dewiantow, pedalow,
              mordercow, pedofili i "inszej innosci" wynaturzencow nie uwazam za "bliznich i
              nie toleruje.. Nie ma we mnie chocby cienia, czy krzty tolerancji,
              ani "otwartosci na innosc" pojmowana przez ciebie i tobie podobnych.. Poza
              tym.. inna mamy wiedze(i nie tylko) wiec i "rozumienie" przebiega u nas inaczej
              i na innych poziomach i jest do siebie absolutnie nieprzystawalne..
              --------------------------------------------------------------------

              > Czy potrafisz poruszac sie tylko w obszarze raz wyznaczonym nigdy nie
              > starajac sie wychylic poza raz wpojony system wierzen, przekonan i zachowan?
              > kK jest taki jacy sa jego wyznawcy. Ty na pewno sredniej nie zawyzasz.
              =====================================================================

              - Nie tobie to oceniac czy potrafie "sie wychylic poza raz wpojony system
              wierzen, przekonan i zachowan" i akurat to takowych opinii i ocen mam stosunek
              calkowicie.. ambiwalentny..
              A KK i jego wyznawcy, niech sobie bedzie jaki chce.. nic mi do niego a jemu nic
              do mnie.. Ja nikomu sredniej nie zawyzam ani tez nie obnizam, ani tez (jak
              widac z zalaczonego obrazka) o niczyja przychylnosc lub poklask nie zabiegam.
              Z komsomolskim priwietom..

              lancet
              • Gość: pak Re: Problem jest szerszy.. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 23.06.03, 21:28
                Gość portalu: lancet napisał(a):

                > Gość portalu: pak napisał(a):
                >
                > > Rzeczywiscie. Ten post utwierdzil mnie w przekonaniu, ze musialoby to byc
                > zbyt trudne.
                > ===================================================================
                >
                > - I jest!!! (cd nizej)...
                > -------------------------------------------------------------------
                >
                > > Rozumiem, ze odciecie sie od takich jak ja zostalo ci wpojone na lekcjach
                > > religii (na tych, z ktorych nie zdazyles uciec) przez ksiedza, ktory mowil
                > o
                > > inaczej wierzacych: kociarze o kobietach: niewiasty a o tych w ciazy:
                > > brzemienne.
                > =======================================================================
                > - Wyjasnilem jak chlop krowie na granicy w poprzednim poscie iz katolikiem
                > jestem NOMINALNYM! - czyli tyle ze mnie ochrzczono i bierzmowano, ale juz
                nie
                > tylko lekcji religii, ale i bywania w kosciele nie praktykowalem i
                niestety..
                > pacierza tez nie znam.. Za trudne do pojecia? - ano za trudne..
                >
                > - A to ze jestesmy i z roznych pokolen, jak tez wyksztalcenie mamy wyraznie
                > nieporywnywalne, to i nic dziwnego ze w MOIM zasobie slow i w moim
                slownictwie
                > takie POLSKIE okreslenia i nazwy jak "niewiasta" czy "brzemienna", sa
                > calkowicie naturalne i oczywiste i - hehehehe.. - wcale nie przynalezne
                stanu
                > kaplanskiemu..
                > Po prostu.. ja, czytajac Kochanowskiego.. Reja.. Golubiewa.. Mickiewicza,
                > Norwida czy Sienkiewicza dla przykladu - doskonale rozumiem jezyk w ktorym
                ci
                > Panowie pisali.. czyli jezyk polski.. Z toba jest calkowicie inaczej, i to
                > natychmiast cie ustawia w odpowiednim miejscu hierarchii spolecznej.. Nie
                musze
                >
                > dodawac iz niezaleznie od ocen i klasyfikacji, obok siebie, nigdy sie nie
                > znajdziemy..
                > -------------------------------------------------------------------
                >
                > > Wiem, ze dyskusja z toba ma niewielki sens, ale czy nie jest przypadkiem t
                > ak,
                > > ze w teori bycie katolikiem oznacza min milosc do bliznieg, tolerancje,
                > > otwarcie na innosc i probe jej zrozumienia?
                > =====================================================================
                >
                > - Pytanie raczej o czym bys ze mna "dyskutowal" i czy bylbym zainteresowany
                > takowa "dyskusja"..
                > A jakie to jest "bycie katolikiem" i co oznacza, tego nie wiem, gdyz nie
                tylko
                > katolik ale i chrzescijanin ze mnie (delikatnie mowiac) marny.. - Nie ma we
                > mnie "milosci do blizniego", gdyz np degeneratow, dewiantow, pedalow,
                > mordercow, pedofili i "inszej innosci" wynaturzencow nie uwazam za "bliznich
                i
                > nie toleruje.. Nie ma we mnie chocby cienia, czy krzty tolerancji,
                > ani "otwartosci na innosc" pojmowana przez ciebie i tobie podobnych.. Poza
                > tym.. inna mamy wiedze(i nie tylko) wiec i "rozumienie" przebiega u nas
                inaczej
                >
                > i na innych poziomach i jest do siebie absolutnie nieprzystawalne..
                > --------------------------------------------------------------------
                >
                > > Czy potrafisz poruszac sie tylko w obszarze raz wyznaczonym nigdy nie
                > > starajac sie wychylic poza raz wpojony system wierzen, przekonan i zachowa
                > n?
                > > kK jest taki jacy sa jego wyznawcy. Ty na pewno sredniej nie zawyzasz.
                > =====================================================================
                >
                > - Nie tobie to oceniac czy potrafie "sie wychylic poza raz wpojony system
                > wierzen, przekonan i zachowan" i akurat to takowych opinii i ocen mam
                stosunek
                > calkowicie.. ambiwalentny..
                > A KK i jego wyznawcy, niech sobie bedzie jaki chce.. nic mi do niego a jemu
                nic
                >
                > do mnie.. Ja nikomu sredniej nie zawyzam ani tez nie obnizam, ani tez (jak
                > widac z zalaczonego obrazka) o niczyja przychylnosc lub poklask nie
                zabiegam.
                > Z komsomolskim priwietom..
                >
                > lancet


                Jestescie, panie lancet, doskonala para dla forumowej Gabrysi. Poczytaj pare
                postow, ktore tu napisala a napewno bedziesz wiedzial dlaczego.
                Skoro juz wspomniales o tych wszystkich wielkich poetach, ktorych czytasz (ze
                zrozumieniem), nasuwa mi sie pytanie. Czy umiejetnosc czytania (ze
                zrozumieniem) stawia cie wyzej, w wyprodukowanej przez ciebie, hierarchii? Czy
                uwazasz, ze jezeli ktos akurat ich czyta to zajmuje tak wysokie miejsce w
                porownaniu z kims kto, powiedzmy, poezji nie czytuje?
                Wiem juz, ze "nie ma w tobie "milosci do blizniego", gdyz np degeneratow,
                dewiantow, pedalow, mordercow, pedofili i "inszej innosci" wynaturzencow nie
                uwazasz za "bliznich i nie tolerujesz. Nie ma w tobie chocby cienia, czy
                krzty tolerancji, ani "otwartosci na innosc" pojmowana przeze mnie i mnie
                podobnych."

                Tak wiec czyta lancet (ze zrozumieniem) Kochanowskiego.. Reja.. Golubiewa..
                Mickiewicza, Norwida czy Sienkiewicza dla przykladu i stawia znak rownosci
                pomiedzy np. pedalem i morderca. Nie dziwi mnie to zbytnio gdyz
                rzeczywiscie "inna mamy wiedze(i nie tylko) wiec i "rozumienie" przebiega u
                nas inaczej". Moj pierwszy post, na ktory min odpowiedziales, byl komentarzem
                do sposobu powitania statku przez ludzi pokrolu lpr. Twoje jego rozumienie
                kazalo ci zaklasyfikowac mnie do wspomnianej juz grupy pedalow, mordercow,
                pedofili, etc. Czy twoj mozg posiada wystarczajaca moc obliczeniowa zeby
                wyciagnac na podstawie powyzszych informacji jakis logiczny wniosek?
                Czy uwazasz, ze czlowiek, ktory nie rozumie zawierajacego 6 linijek postu na
                GW przekona kogokolwiez, ze potrafi czytac (ze zrozumieniem) poezje?
                Zapewne moze roznic nas pochodzenie i, z cala pewnoscia, wysztalcenie. Jest
                jednak cos, co maja wspolnego ludzie, ktorzy potrafia zbierac, analizowac i
                kulturalnie i czytelnie przedstawiac fakty. Tym czyms jest inteligencja.
                Slowo, ktore niewatpliwie obilo ci sie o uszy.
                • Gość: lancet Problem jest szerszy..(bez przesady..) IP: *.telia.com 25.06.03, 23:23
                  Problem jest szerszy..
                  Przeczytaj komentowany artykuł >
                  Autor: Gość: pak IP: *.dip0.t-ipconnect.de
                  Data: 23-06-2003 21:28 napisal:

                  > Jestescie, panie lancet, doskonala para dla forumowej Gabrysi. Poczytaj pare
                  > postow, ktore tu napisala a napewno bedziesz wiedzial dlaczego.
                  -------------------------------------------------------------------------

                  - Zapewne chodzi tobie o przecudnej urody inetelekt, znany
                  jako "gabrielacasey@NOSPAM.gazeta"???? - Aaaaa.. to odstepuje ja tobie..
                  Znacznie szybciej ty i ona jezyk wspolny znajdziecie.. Na koncu posta
                  wyjasnilem dlaczego ani z toba, ani z owa "Gabrysia" w zawody mi nie isc..
                  Szczesc wam Boze!
                  ======================================================================
                  > Skoro juz wspomniales o tych wszystkich wielkich poetach, ktorych czytasz (ze
                  > zrozumieniem), nasuwa mi sie pytanie. Czy umiejetnosc czytania (ze
                  > zrozumieniem) stawia cie wyzej, w wyprodukowanej przez ciebie, hierarchii?
                  > Czy uwazasz, ze jezeli ktos akurat ich czyta to zajmuje tak wysokie miejsce w
                  > porownaniu z kims kto, powiedzmy, poezji nie czytuje?
                  ------------------------------------------------------------------

                  - Co ma wspolnego picie w Szczawnicy ze szczaniem w piwnicy???
                  - Ja twierdze, - i to z calym przekonaniem - iz jako ten, za ktorego "mysli"
                  telewizor i tow. Michnik swoim organem, czytajac np. "Pana Tadeusza", wiecej
                  niz polowy lub zdecydowanej wiekszosci SLOW, nie bedziesz znal, i ich
                  ROZUMIAL.. Roznica drobna.. acz istotna..
                  A na pytanie co to sa "Pola Elizejskie" - odpowiesz - ulica w Paryzu, -
                  Zas: "Romeo i Julia" - "to byl chyba taki film", a "Ajax" to "srodki
                  czyszczace" lub "klub pilkarski"..
                  - A co do czytania.. Nie tylko przeczytac, ale i na pamiec mozesz sie wyuczyc
                  np.. "Malej Encyklopedii Powszechnej".. i co z tego???

                  - "Sama wiedza nie wystarczy, trzeba umiec ja stosowac" - wiesz kto to napisal?
                  jasne ze nie wiesz.. bos nie czytal.. (po co? - pokaza w telewizji "jakby
                  co"..) - A napisal to J.W.Goethe
                  =========================================================================

                  > Wiem juz, ze "nie ma w tobie "milosci do blizniego", gdyz np degeneratow,
                  > dewiantow, pedalow, mordercow, pedofili i "inszej innosci" wynaturzencow nie
                  > uwazasz za "bliznich i nie tolerujesz. Nie ma w tobie chocby cienia, czy
                  > krzty tolerancji, ani "otwartosci na innosc" pojmowana przeze mnie i mnie
                  > podobnych."
                  ---------------------------------------------------------------------------

                  - Nie ma.. Nie uwazam, i nie toleruje.
                  ============================================================================

                  > Tak wiec czyta lancet (ze zrozumieniem) Kochanowskiego.. Reja.. Golubiewa..
                  > Mickiewicza, Norwida czy Sienkiewicza dla przykladu i stawia znak rownosci
                  > pomiedzy np. pedalem i morderca.
                  ----------------------------------------------------------------------------

                  - Hehehehe.. czyli "uczenie" sugerujesz, tworzac ekwilibrystyczne zbitki
                  pojeciowe iz ktos kto czyta Kochanowskiego, Reja, Golubiewa, Sienkiewicza,
                  Norwida(ale tez i Goethego, prof. Tatarkiewicza, Petrarke,
                  prof.J.M."Innocentego" Bochenskiego, Kisielewskiego, Baczynskiego czy ew.
                  jeszcze kilka setek innych ludzi piora, poetow, filozofow etc etc..) i jeszcze
                  na dodatek rozumie i jezyk i to co pisza owe znane i uznane osobistosci, ten
                  stawia znak rownosci miedzy pedalem i morderca(czyt. - nie toleruje dewiacji,
                  zboczen i wynaturzen)..

                  A polglowek, cwiercinteligent, czy anlfabeta funkcjonalny - "a priori"
                  jest "liberalny", "tolerancyjny"??
                  I rowniez "a priori".. akceptuje - w imie "liberalizmu", "tolerancji" i
                  (pierwotnie) Kantowskiej(tez rozumiem co czytam, czytajac tego Pana..)
                  zasady "laissez faire", przetransponowanej do naszej epoki jako
                  zasady "robtacochceta" - wszystko co zdeprawowane, brudne, zboczone czy
                  zdegenerowane???
                  - Stosujac przy tym zwyczajny terror wobec tych, ktorzy osmiela sie rozumiec co
                  czytaja i nie akceptuja wszystkich zboczen i dewiacji "jak leci".. w
                  imie "postepu" i.. no czego jeszcze????

                  - Koncepcja nie glupia :) - Tobie zas, winszuje owej "inteligencji" ktorej mi
                  brakuje(chociaz samo slowo, dziwnym trafem i przypadkiem "obilo mi sie" o
                  uszy), jak tez i logiki(ktorej tez mi brakuje..), i w tej sytuacji, zdanie
                  ponizsze z twojej riposty, nabiera glebokiego sensu i faktycznie potwierdza
                  jego tresc i sens:)))
                  A wiec.. do owego zdania.. ponizej..
                  =================================================================

                  > Nie dziwi mnie to zbytnio gdyz rzeczywiscie "inna mamy wiedze(i nie tylko)
                  > wiec i "rozumienie" przebiega u nas inaczej".
                  ----------------------------------------------------------------

                  - Amen. (Ale cytat byl trafny..)
                  ==================================================================

                  > Moj pierwszy post, na ktory min odpowiedziales, byl komentarzem
                  > do sposobu powitania statku przez ludzi pokrolu lpr.
                  -----------------------------------------------------------------

                  - De facto.. twoj post byl paszkwilem, lzeniem, szydzeniem i naigrywaniem sie z
                  katolicyzmu, katolikow i kosciola. I w dodatku "wyklepales" wszystkie obiegowe
                  frazesy i "argumenty" lewackich polglowkow i wlasnie degeneratow.. Znajdziesz
                  tego na tony na forach organu Michnika. Wiec szkoda nawet dyskusji.. Partnerem
                  jestes zadnym..
                  - Chyba ze dla owej "Gabrysi" lub "Krakena"...
                  =====================================================================

                  > Twoje jego rozumienie kazalo ci zaklasyfikowac mnie do wspomnianej juz grupy
                  > pedalow, mordercow, pedofili, etc.
                  -------------------------------------------------------------------

                  - Zdaje mi sie ze na koncu swojej miazdzacej mnie filipiki, wspominales cos o
                  inteligencji.. jak tez cos tam belkotales o "rozumieniu". "czytaniu".. etc..???
                  - No coz.. albo celowo przeinaczasz fakty - wowczas bylbys zwyczajnie.. swinia
                  (przepraszam swinie..), albo nic nie zrozumiales a wowczas.. tego.. no.. no z
                  ta no.. "inteligencja"??.. "Przyganial kociol garnkowi"???
                  Niczego i nikogo nigdzie nie kwalikfikowalem "intelektualisto", tylko oparlem
                  sie na KONKRETNYM TOKU r o z u m o w a n i a - ktory MOGLBY bez trudu
                  wykorzystac dla usprawiedliwienia swoich czynow i postepkow i morderca.. ale
                  tez kazdy inny przestepca, zboczeniec czy dewiant..
                  ================================================================
                  > Czy twoj mozg posiada wystarczajaca moc obliczeniowa zeby wyciagnac na
                  > podstawie powyzszych informacji jakis logiczny wniosek?
                  ------------------------------------------------------------------

                  - Nie posiada..
                  ==================================================================

                  > Czy uwazasz, ze czlowiek, ktory nie rozumie zawierajacego 6 linijek postu na
                  > GW przekona kogokolwiez, ze potrafi czytac (ze zrozumieniem) poezje?
                  --------------------------------------------------------------------
                  - A skadze! - Nie potrafi! - Jestem tego zywym dowodem!!!
                  =====================================================================

                  > Zapewne moze roznic nas pochodzenie i, z cala pewnoscia, wysztalcenie.Jest
                  > jednak cos, co maja wspolnego ludzie, ktorzy potrafia zbierac, analizowac i
                  > kulturalnie i czytelnie przedstawiac fakty. Tym czyms jest inteligencja.
                  > Slowo, ktore niewatpliwie obilo ci sie o uszy.
                  --------------------------------------------------------------
                  - Usprawiedliwia mnie jedynie to, ze jestem niepismienny, niewyksztalcony i
                  zdecydowanie nie inteligentny.. I nie mowiac juz o tobie, to nawet z
                  twoja "Gabrysia" w zawody isc nie moge.. Zwyczajnie za glupim.. (Ale za to jak
                  kazdy glupi, - szczesliwym..)

                  lancet
                  • Gość: pak Re: Problem jest szerszy..(bez przesady..) IP: *.fe.internet.bosch.de / 10.4.4.* 02.07.03, 15:12
                    Gość portalu: lancet napisał(a):

                    ) Problem jest szerszy..
                    ) Przeczytaj komentowany artykuł )
                    ) Autor: Gość: pak IP: *.dip0.t-ipconnect.de
                    ) Data: 23-06-2003 21:28 napisal:
                    )
                    ) ) Jestescie, panie lancet, doskonala para dla forumowej Gabrysi. Poczytaj pa
                    ) re
                    ) ) postow, ktore tu napisala a napewno bedziesz wiedzial dlaczego.
                    ) -------------------------------------------------------------------------
                    )
                    ) - Zapewne chodzi tobie o przecudnej urody inetelekt, znany
                    ) jako "gabrielacasey@NOSPAM.gazeta"???? - Aaaaa.. to odstepuje ja tobie..
                    ) Znacznie szybciej ty i ona jezyk wspolny znajdziecie.. Na koncu posta
                    ) wyjasnilem dlaczego ani z toba, ani z owa "Gabrysia" w zawody mi nie isc..
                    ) Szczesc wam Boze!
                    ) ======================================================================
                    ) ) Skoro juz wspomniales o tych wszystkich wielkich poetach, ktorych czytasz
                    ) (ze
                    ) ) zrozumieniem), nasuwa mi sie pytanie. Czy umiejetnosc czytania (ze
                    ) ) zrozumieniem) stawia cie wyzej, w wyprodukowanej przez ciebie, hierarchii?
                    )
                    ) ) Czy uwazasz, ze jezeli ktos akurat ich czyta to zajmuje tak wysokie miejsc
                    ) e w
                    ) ) porownaniu z kims kto, powiedzmy, poezji nie czytuje?
                    ) ------------------------------------------------------------------
                    )
                    ) - Co ma wspolnego picie w Szczawnicy ze szczaniem w piwnicy???
                    ) - Ja twierdze, - i to z calym przekonaniem - iz jako ten, za ktorego "mysli"
                    ) telewizor i tow. Michnik swoim organem, czytajac np. "Pana Tadeusza", wiecej
                    ) niz polowy lub zdecydowanej wiekszosci SLOW, nie bedziesz znal, i ich
                    ) ROZUMIAL.. Roznica drobna.. acz istotna..
                    ) A na pytanie co to sa "Pola Elizejskie" - odpowiesz - ulica w Paryzu, -
                    ) Zas: "Romeo i Julia" - "to byl chyba taki film", a "Ajax" to "srodki
                    ) czyszczace" lub "klub pilkarski"..
                    ) - A co do czytania.. Nie tylko przeczytac, ale i na pamiec mozesz sie
                    wyuczyc
                    ) np.. "Malej Encyklopedii Powszechnej".. i co z tego???
                    )
                    ) - "Sama wiedza nie wystarczy, trzeba umiec ja stosowac" - wiesz kto to
                    napisal?
                    )
                    ) jasne ze nie wiesz.. bos nie czytal.. (po co? - pokaza w telewizji "jakby
                    ) co"..) - A napisal to J.W.Goethe
                    ) =========================================================================
                    )
                    ) ) Wiem juz, ze "nie ma w tobie "milosci do blizniego", gdyz np degeneratow,
                    ) ) dewiantow, pedalow, mordercow, pedofili i "inszej innosci" wynaturzencow n
                    ) ie
                    ) ) uwazasz za "bliznich i nie tolerujesz. Nie ma w tobie chocby cienia, czy
                    ) ) krzty tolerancji, ani "otwartosci na innosc" pojmowana przeze mnie i mnie
                    ) ) podobnych."
                    ) ---------------------------------------------------------------------------
                    )
                    ) - Nie ma.. Nie uwazam, i nie toleruje.
                    ) ============================================================================
                    )
                    ) ) Tak wiec czyta lancet (ze zrozumieniem) Kochanowskiego.. Reja.. Golubiewa.
                    ) .
                    ) ) Mickiewicza, Norwida czy Sienkiewicza dla przykladu i stawia znak rownosci
                    )
                    ) ) pomiedzy np. pedalem i morderca.
                    ) ----------------------------------------------------------------------------
                    )
                    ) - Hehehehe.. czyli "uczenie" sugerujesz, tworzac ekwilibrystyczne zbitki
                    ) pojeciowe iz ktos kto czyta Kochanowskiego, Reja, Golubiewa, Sienkiewicza,
                    ) Norwida(ale tez i Goethego, prof. Tatarkiewicza, Petrarke,
                    ) prof.J.M."Innocentego" Bochenskiego, Kisielewskiego, Baczynskiego czy ew.
                    ) jeszcze kilka setek innych ludzi piora, poetow, filozofow etc etc..) i
                    jeszcze
                    ) na dodatek rozumie i jezyk i to co pisza owe znane i uznane osobistosci, ten
                    ) stawia znak rownosci miedzy pedalem i morderca(czyt. - nie toleruje dewiacji,
                    ) zboczen i wynaturzen)..
                    )
                    ) A polglowek, cwiercinteligent, czy anlfabeta funkcjonalny - "a priori"
                    ) jest "liberalny", "tolerancyjny"??
                    ) I rowniez "a priori".. akceptuje - w imie "liberalizmu", "tolerancji"
                    i
                    ) (pierwotnie) Kantowskiej(tez rozumiem co czytam, czytajac tego Pana..)
                    ) zasady "laissez faire", przetransponowanej do naszej epoki jako
                    ) zasady "robtacochceta" - wszystko co zdeprawowane, brudne, zboczone czy
                    ) zdegenerowane???
                    ) - Stosujac przy tym zwyczajny terror wobec tych, ktorzy osmiela sie rozumiec
                    co
                    )
                    ) czytaja i nie akceptuja wszystkich zboczen i dewiacji "jak leci".. w
                    ) imie "postepu" i.. no czego jeszcze????
                    )
                    ) - Koncepcja nie glupia :) - Tobie zas, winszuje owej "inteligencji" ktorej mi
                    ) brakuje(chociaz samo slowo, dziwnym trafem i przypadkiem "obilo mi sie" o
                    ) uszy), jak tez i logiki(ktorej tez mi brakuje..), i w tej sytuacji, zdanie
                    ) ponizsze z twojej riposty, nabiera glebokiego sensu i faktycznie potwierdza
                    ) jego tresc i sens:)))
                    ) A wiec.. do owego zdania.. ponizej..
                    ) =================================================================
                    )
                    ) ) Nie dziwi mnie to zbytnio gdyz rzeczywiscie "inna mamy wiedze(i nie tylko)
                    )
                    ) ) wiec i "rozumienie" przebiega u nas inaczej".
                    ) ----------------------------------------------------------------
                    )
                    ) - Amen. (Ale cytat byl trafny..)
                    ) ==================================================================
                    )
                    ) ) Moj pierwszy post, na ktory min odpowiedziales, byl komentarzem
                    ) ) do sposobu powitania statku przez ludzi pokrolu lpr.
                    ) -----------------------------------------------------------------
                    )
                    ) - De facto.. twoj post byl paszkwilem, lzeniem, szydzeniem i naigrywaniem sie
                    z
                    )
                    ) katolicyzmu, katolikow i kosciola. I w dodatku "wyklepales" wszystkie
                    obiegowe
                    ) frazesy i "argumenty" lewackich polglowkow i wlasnie degeneratow.. Znajdziesz
                    ) tego na tony na forach organu Michnika. Wiec szkoda nawet dyskusji..
                    Partnerem
                    ) jestes zadnym..
                    ) - Chyba ze dla owej "Gabrysi" lub "Krakena"...
                    ) =====================================================================
                    )
                    ) ) Twoje jego rozumienie kazalo ci zaklasyfikowac mnie do wspomnianej juz gru
                    ) py
                    ) ) pedalow, mordercow, pedofili, etc.
                    ) -------------------------------------------------------------------
                    )
                    ) - Zdaje mi sie ze na koncu swojej miazdzacej mnie filipiki, wspominales cos
                    o
                    ) inteligencji.. jak tez cos tam belkotales o "rozumieniu". "czytaniu"..
                    etc..???
                    ) - No coz.. albo celowo przeinaczasz fakty - wowczas bylbys zwyczajnie.. swinia
                    ) (przepraszam swinie..), albo nic nie zrozumiales a wowczas.. tego.. no.. no z
                    ) ta no.. "inteligencja"??.. "Przyganial kociol garnkowi"???
                    ) Niczego i nikogo nigdzie nie kwalikfikowalem "intelektualisto", tylko oparlem
                    ) sie na KONKRETNYM TOKU r o z u m o w a n i a - ktory MOGLBY bez trudu
                    ) wykorzystac dla usprawiedliwienia swoich czynow i postepkow i morderca.. ale
                    ) tez kazdy inny przestepca, zboczeniec czy dewiant..
                    ) ================================================================
                    ) ) Czy twoj mozg posiada wystarczajaca moc obliczeniowa zeby wyciagnac na
                    ) ) podstawie powyzszych informacji jakis logiczny wniosek?
                    ) ------------------------------------------------------------------
                    )
                    ) - Nie posiada..
                    ) ==================================================================
                    )
                    ) ) Czy uwazasz, ze czlowiek, ktory nie rozumie zawierajacego 6 linijek postu
                    ) na
                    ) ) GW przekona kogokolwiez, ze potrafi czytac (ze zrozumieniem) poezje?
                    ) --------------------------------------------------------------------
                    ) - A skadze! - Nie potrafi! - Jestem tego zywym dowodem!!!
                    ) =====================================================================
                    )
                    ) ) Zapewne moze roznic nas pochodzenie i, z cala pewnoscia, wysztalcenie.Jest
                    )
                    ) ) jednak cos, co maja wspolnego ludzie, ktorzy potrafia zbierac, analizowac
                    ) i
                    ) ) kulturalnie i czytelnie przedstawiac fakty. Tym czyms jest inteligencja.
                    ) ) Slowo, ktore niewatpliwie obilo ci sie o uszy.
                    ) --------------------------------------------------------------
                    ) - Usprawiedliwia mnie jedynie to, ze jestem niepismienny, niewyksztalcony i
                    ) zdecydowanie nie inteligentny.. I nie mowiac juz o tobie, to nawet z
                    ) twoja "Gabrysia" w zawody isc nie moge.. Zwyczajnie
                  • Gość: pak Re: Problem jest szerszy..(bez przesady..) IP: *.fe.internet.bosch.de / 10.4.4.* 02.07.03, 15:14
                    Cieszy mnie to zes szczesliwy.
                    Kazdy ma prawo do szczescia. Chociaz zapewne inaczej go rozumiemy i przezywamy
                    pokrzepiajace jest to, ze jestes tego swiadomy.
                    Niechaj tak juz pozostanie.

                    "Nobody really cares if you're miserable, so you might as well be happy."
                    -Cynthia Nelms

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka