xeniutka
29.07.07, 10:51
Pardon: Pan naprawę myśli, że prezydent Kaczyński pojechał do Grenoble, aby
budować poparcie dla własnej osoby?
Janusz Korwin-Mikke: A po co by innego? Polityk w d***kracji nie robi NIC
innego! Polityk - d***krata, oczywiście.
Może to nie złe intencje, czyli chęć robienia sobie PR, a faktyczny smutek?
Prezydent też jest w końcu człowiekiem.
Pan żartuje? W ostatnim wywiadzie w "lDzienniku" JE Ludwik Dorn powiedział: -
Stanowczo dementuję wiadomość, jakobym kiedykolwiek miał serce. Ponieważ
dziennie na drogach Polski ginie około 20 osób, prezydent mający serce nic,
tylko by pocieszał płaczące wdowy.
Ale jeśli z państwowej kasy idą pieniądze dla rodzin ofiar z Grenoble, to
czemu z tej samej kasy pieniędzy nie mają dostać ci, którym burza zniszczyła
domy?
Właśnie dlatego NIC nie powinno iść z państwowej kasy. W przeciwnym razie
trzeba by płacić WSZYSTKIM (co jest absurdem) lub niektórym (co jest
niesprawiedliwe). Ale wtedy aparat urzędniczy i politycy mają żniwo... Gdyby
Pan wiedział, jak ja ICH nienawidzę!