SLD a kobiety

29.06.03, 19:20
SLD ma pełne usta haseł o równouprawnieniu kobiet. Od
czasu do czasu wyrywa im się jednak coś, co więcej
mówi o ich prawdziwym stosunku do kobiet, niż piękne
hasła. Właśnie Janik dowodząc, że SLD nie jest partią
upadającą powiedział "czy wokół partii przegranej
kręcą się młode, piękne kobiety? Proszę spojrzeć ile
tu młodych pięknych kobiet". Z takiego tekstu przed
feministkami musiałby się długo tłumaczyć. Podobnie
jak inny polityk, mówiący o tym jak to "lufy polskich
czołgów będą się prężyć na widok Aleksandry
Jakubowskiej", że nie wspomnę o uwadze Millera na
temat "mężnego serca w kształtnej piersi" Lwicy
Lewicy. Jaki więc jest prawdziwy stosunek SLD do
kobiet?
    • Gość: bratek o walorach pancernych AJ IP: *.biaman.pl 29.06.03, 20:30
      Podobnie
      > jak inny polityk, mówiący o tym jak to "lufy polskich
      > czołgów będą się prężyć na widok Aleksandry
      > Jakubowskiej",


      ale mu chyba chodzilo o to, ze jej ze zwyklej broni sie nie ustrzeli, dopiero
      czolg poradzilby...
      • kataryna.kataryna Re: o walorach pancernych AJ 29.06.03, 20:52
        Gość portalu: bratek napisał(a):

        > Podobnie
        > > jak inny polityk, mówiący o tym jak to "lufy
        polskich
        > > czołgów będą się prężyć na widok Aleksandry
        > > Jakubowskiej",
        >
        >
        > ale mu chyba chodzilo o to, ze jej ze zwyklej broni
        sie nie ustrzeli, dopiero
        > czolg poradzilby...


        O tym nie pomyślałam :)
    • Gość: J.K. Kataryna , wiem ze Lewica Cie "cokolwiek" gryzie.. IP: 192.120.171.* 29.06.03, 20:53
      Moim skromnym zdaniem przypomne, ze intelektualny, programowy
      i organizacyjny dorobek SLD, nie jest gorszy, niz prawicy...
      Nie jestem zachwycony tym, co sie dzieje, ale "brutalnie" zauwazam,
      ze za rzadow BUZKA (jezeliby takie byly) byloby podobnie...
      Nie wierze, ze da sie zrobic "cos z niczego",
      a KATASTROFALNE 20 % bezrobocie ma wiele przyczyn...
      i pozoslalosci komunizmu
      i Buzek (Balcerowicz, schlodzenie koniunktury)
      i kunktatorstwo SLD....

      Bylbym wdzieczny za spokojnieszy oddech.
      Stac Pania na to, Pani Katarzyno.

      Dr.J.K.
      w 1981 przew. "S" w jednym z warszawskich zakladow.

      od 1991 sympatyk Lewicy.
      • kataryna.kataryna Re: Kataryna , wiem ze Lewica Cie 'cokolwiek' gry 29.06.03, 21:34
        Gość portalu: J.K. napisał(a):

        > Moim skromnym zdaniem przypomne, ze intelektualny,
        programowy
        > i organizacyjny dorobek SLD, nie jest gorszy, niz
        prawicy...
        > Nie jestem zachwycony tym, co sie dzieje, ale
        "brutalnie" zauwazam,
        > ze za rzadow BUZKA (jezeliby takie byly) byloby
        podobnie...
        > Nie wierze, ze da sie zrobic "cos z niczego",
        > a KATASTROFALNE 20 % bezrobocie ma wiele przyczyn...
        > i pozoslalosci komunizmu
        > i Buzek (Balcerowicz, schlodzenie koniunktury)
        > i kunktatorstwo SLD....
        >
        > Bylbym wdzieczny za spokojnieszy oddech.
        > Stac Pania na to, Pani Katarzyno.
        >
        > Dr.J.K.
        > w 1981 przew. "S" w jednym z warszawskich zakladow.
        >
        > od 1991 sympatyk Lewicy.


        Nie stać mnie na spokojniejszy oddech, bo bardzo mnie
        obchodzi w jakim kraju żyję, nie rozumiem dlaczego
        miałabym zaakceptować u rządzących coś, czego nie
        akceptuję w swoim otoczeniu, ani dlaczego miałabym
        zobojętnieć na to co robią z moją przyszłością. Płacę
        im połowę swoich pieniędzy, czy to takie dziwne, że
        chciałabym, żeby były dobrze wydawane?

        Mylisz się, nie gryzie mnie lewica, gryzie mnie to jak
        rządzi SLD, chyba, że uważasz, że lewica =
        nieuczciwość, wtedy przyznam, że to lewica mi
        przeszkadza. Nie podobały mi się rządy AWS-u, rządy SLD
        nie podobają mi się jeszcze bardziej, i dopóki kolejne
        ekipy nie przestaną oglądać się na siebie i
        usprawiedliwiać własne błędy błędami poprzedników, nie
        będzie u nas dobrze. A ja bym bardzo chciała, żeby
        kiedyś było. Nie prowadzę żadnej walki ideologicznej,
        bo i to co robi SLD nie jest realizacją jakiejś
        ideologii tylko zawłaszczaniem mojego państwa. I moich
        pieniędzy. A nam, obywatelom, nie wolno takich rzeczy
        akceptować, bo to czyni nas współodpowiedzialnymi. A ja
        nie chcę, żeby rząd, który przyjdzie po SLD kazał mi
        się cieszyć tym, że afery wypływają tylko co drugi
        dzień, a przecież za SLD były codziennie, więc jest
        postęp.

        Jeśli Ty się godzisz na to co robi SLD, bo uważasz ich
        za "swoich" - Twoje prawo, ja może jestem mniej
        tolerancyjna, bo bez względu na to kto będzie mnie
        oszukiwał i okradał - nie będzie mi się to podobało. Bo
        to jest mój kraj, i moje pieniądze. Płacę i wymagam.
        • Gość: J.K. Nie, tez jestem przygnebiony... IP: 192.120.171.* 30.06.03, 08:57
          uwazam tylko , ze kondycja SLD niejest gorsza niz prawicy.
          Ale z kolei podlizywanie sie SLD kosciolowi tez mnie denerwuje.

          co do stanu polkich elit, moja krociotka analiza:
          (otworze jeszcze osobny watek na ten temat)
          pozdraviam

          J.K.

          > KAPITALIZM, A ETYKA. Cz. 1.

          Wstep - ocena sytuacji, A.D. 2003

          Obecna moralna kondycja spoleczenstwa polskiego nie ma w wobie nic
          wyjatkowego.
          Jest to w istocie tkzw. "syndrom porewolucyjny", gdzie obyczyje, zwyczaje,
          etyka, schodza na drugi plan wzgledem stawianych sobie celow politycznych
          Nie inaczej (mimo dliametralnie innego ustroju) bylo w latach 1948-56

          A celem tym jest jak najszybsza budowa kapitalizmu.
          Wczesny etap budowy kapitalizmu, a zwlaszcza jego przyspieszone
          "quasi-rewolucyjne" metody wszedzie prowadzily do upadku obyczajow.
          Na tym etapie (ale podkreslam, tylko na tym wczesnym etapie) niezbedna dla
          kapitalizmu AKUMULACJA KAPITALU dokonuje sie najszybciej w sposob, ktory
          nazwalbym wlasnie sposobem "liberalno-wolnosciowym".
          Nie popierajac tej nieetycznej formy akumulacji, czyniacej duze moralne
          spustoszenia spoleczne i polityczne w Polsce, pragne zwrocic uwage,
          ze spowodowalo to ocalenie chociaz czesci kapitalu w polskich rekach.

          Wszelka bowiem formalizacja budowy kapitalimu i przestrzeganie praw ,
          jak rowniez etyki, prowadzi wsposob nieuchronny, z racji braku rodzimego
          kapitalu, do przejecia kontroli nad cala gospodarka przez kapital
          zagraniczny. <
Pełna wersja