douglasmclloyd 15.08.07, 17:09 Generał Scheisskopf byłby wniebowzięty. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zazale stado kitu a nie defilada 15.08.07, 17:31 Na placu Na Rozdrożu tłok - ludzie nie wiedzieli, w którą stronę będzie szedł ten pochód. Poszedłem pod URM. Tam stały czołgi (te darmowe od Niemców) i miały lufy na południe. Zaczekałem. Zagrało - nie wiem skąd, bo głośników nie było. Potem przejechali ułani ze sztandarami (widać było czapki) przeleciały 4 samoloty (2 puszczały czerwony dym). Ludzie stali i czekali na wojsko (także Francuzów) ale nikt nie przyszedł, przejechał jakiś samochód (nie było widać, ale nie stukały kopyta więc chyba auto) wiózł kogoś (siwawa, goła głowa). przeleciało kilka różnych samolotów - tak po 2-3 sztuki, razem z tuzin - różne - nie mogłem o nich opowiedzieć sąsiadce, bo jak określić który to który , jeżeli były wymieszane. Było kilka śmigłowców i jeszcze 4 różne (ale który to który i do czego?). Czołgi ruszyły i odjechały. Ludzie stali i gapili się w niebo żeby chociaż te F-16 zobaczyć. Znów przeleciały takie niby Iskry czy Hawki(?) i to był koniec wyścigu, ale ludzie dalej czekali na Francuzów... Gdzie te czasy, gdy na latarniach wisiały głośniki, szła transmisja z Radia i było wszystko wiadomo???!!! Wracając zobaczyłem plakat - stało jak byk: AGRYKOLA od 10 do 18 prezentacja pojazdów kołowych (rosomak i inne). Zszedłem do pomnika Jan Sobieskiego - NIC - skręciłem w lewo -przez park Agrykola, Myśliweicka, korty Legii - NIC. Chyba muszę obejrzeć DTV. Odpowiedz Link Zgłoś
zapijaczony_ryj Re: stado kitu a nie defilada 15.08.07, 17:36 A widzisz. DUzo się jeszcze musisz nauczyć. Ja o tym wiem i nie poszedłem tylko usiadłem przed telewizorem, kazałem sobie zinny browarek i widziałem wszystko, czyki jedno wielkie gó... Tylko pREzio mi sie podobał jak jechał gazikiem i machał jedna łapka , a druga sie kurczowo poręczy trzymał. Odpowiedz Link Zgłoś
wanda43 Re: stado kitu a nie defilada 15.08.07, 17:43 A F-16 chyba sie znow rozkraczyly i nawet z Krzesin nie wystartowaly. Odpowiedz Link Zgłoś
hummer Takie słowa padły na koniec defilady 15.08.07, 17:47 Dziękujemy wszystkim "przybyłom". Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_czarnych Re: Takie słowa padły na koniec defilady 15.08.07, 17:51 hummer napisał: > Dziękujemy wszystkim "przybyłom". Mialo byc Przybylom. Nie wiedziales, ze rodzina Przybylow polaczyla sie z rodzina Kaczynskich? Odpowiedz Link Zgłoś
douglasmclloyd Re: Polskojęzycznym sie nie podoba? 15.08.07, 17:48 "Porucznika Scheisskopfa zżerała tęsknota za zwycięstwami na defiladach i całymi nocami pracował nad tym zagadnieniem, a tymczasem żona czekała na niego w łóżku, odczytując ulubione fragmenty z Kraffta-Ebinga. On czytał książki o kroku defiladowym. Manipulował pudełkami czekoladowych żołnierzyków, dopóki nie rozpłynęli mu się w palcach, a potem ustawiał po dwunastu w rzędzie plastykowych kowbojów, których sprowadził sobie pocztą na przybrane nazwisko i których za dnia chował skrzętnie przed wszystkimi. Szkice anatomiczne Leonarda da Vinci okazały się niezastąpione. Pewnego wieczoru odczuł potrzebę żywego modela i polecił żonie maszerować po pokoju. — Nago? — spytała z nadzieją w głosie. Porucznik Scheisskopf zasłonił dłońmi oczy w geście rozpaczy. Tragedia jego życia polegała na tym, że był połączony dozgonnymi więzami z kobietą, której sprośne chucie całkowicie przesłaniały tytaniczną walkę o realizację nieosiągalnych ideałów, pochłaniającą szlachetniejsze natury. — Dlaczego mnie nigdy nie wychłoszczesz? — rzuciła z pretensją w głosie którejś nocy. — Bo nie mam czasu — warknął zniecierpliwiony. — Nie mam czasu. Nie wiesz, że szykuje się defilada?" Odpowiedz Link Zgłoś