Dodaj do ulubionych

Panie Michniku Adamie!

04.07.03, 22:53
Może zamiast przeprowadzać takie wazeliniarskie wywiady jak ten jutrzejszy z
Kwaśniewskim, napisałby pan coś o państwie Millera, bo tego co się dzieje
nawet szorstka przyjaźń nie powinna pozostawiać bez komentarza. Albo proszę
dać zielone światło Stasińskiemu, on jakoś ostatnio bardziej niż pan
spostrzegawczy jest. I ma mniejsze opory. Niech się pan wreszcie obudzi bo i
pana ukradną!
Obserwuj wątek
    • Gość: bratek o Putinie też nieśmiało IP: *.biaman.pl 04.07.03, 23:09
      Spójrz, Kataryno, jak się szybko uwinęli z Czeczenią. Taż sama GW publikuje
      raporty z rzezi, jakie urządzają żołnierze Putina w Czeczenii.
      Dlaczego nie było pytania o wypowiedź tow. Zemke, że będziemy skwapliwie
      korzystac z doświadczeń Zwiażku... tj Rosji w "rozwiązywaniu problemu
      czeczeńskiego"?

      Przeczytałem niedawno w prasie rosyjskiej, że Rosja jest chora przez wojnę w
      Czeczenii. Czy Pan rozmawiał o tym z prezydentem Putinem?

      - Rozmawialiśmy. On to ocenia lepiej - jako poważny problem, ale z symptomami
      istotnej poprawy. Jest wobec spraw czeczeńskich zdecydowanie bardziej
      optymistyczny niż my. I myślę, że to wynika z rezultatów referendum, które tam
      było, i z innych faktów, o których informacje otrzymuje.
      • Gość: sk Wy piepszeni obrońcy demokracji IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.03, 23:16
        Być może, że doczekacie się jeszcze jak różni czeczeńcy, afgany i inne
        irakjiczyki zaczną was wyrzynac i wtedy wspomnicie Buscha, Putina i
        Kwaśniewskiego którzy was chćą przed tym obronić.
        • kataryna.kataryna Re: Wy piepszeni obrońcy demokracji 04.07.03, 23:19
          Gość portalu: sk napisał(a):

          > Być może, że doczekacie się jeszcze jak różni czeczeńcy, afgany i inne
          > irakjiczyki zaczną was wyrzynac i wtedy wspomnicie Buscha, Putina i
          > Kwaśniewskiego którzy was chćą przed tym obronić.


          Jeśli myślisz, że Putin zabija Czeczenię, żeby Cię przed nią bronić to jesteś
          naiwny do bólu.
          • Gość: aska 95 Re: Wy piepszeni obrońcy demokracji IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 05.07.03, 16:32
            Jak zwykle szybko wytropiłaś Millera, chociaż nie on jest bohaterem wywiadu. Ta
            miłosna milleroekstaza jest godna podziwu. Ale ciekawe, co powiesz teraz po
            wieściach z Moskwy ozabitych i ranych na koncercie. Pewnie, to Putin ich
            zabił...
            • Gość: bratek z niektórymi tylko absurdem IP: *.biaman.pl 05.07.03, 16:48
              Gość portalu: aska 95 napisał(a):

              > Jak zwykle szybko wytropiłaś Millera, chociaż nie on jest bohaterem wywiadu.
              Ta
              >
              > miłosna milleroekstaza jest godna podziwu. Ale ciekawe, co powiesz teraz po
              > wieściach z Moskwy ozabitych i ranych na koncercie. Pewnie, to Putin ich
              > zabił...


              To był gówniany koncert!
            • kataryna.kataryna Re: Wy piepszeni obrońcy demokracji 05.07.03, 16:52
              Gość portalu: aska 95 napisał(a):

              > Jak zwykle szybko wytropiłaś Millera, chociaż nie on
              jest bohaterem wywiadu. Ta
              >
              > miłosna milleroekstaza jest godna podziwu. Ale
              ciekawe, co powiesz teraz po
              > wieściach z Moskwy ozabitych i ranych na koncercie.
              Pewnie, to Putin ich
              > zabił...


              Przecież pół tego wywiadu jest o Millerze.
              A jeśli chodzi o zamach w Moskwie, taki terroryzm jest
              równie obrzydliwy jak terroryzm państwowy, ale jeden
              drugiego też nie usprawiedliwia. Niestety, w takich
              przypadkach następuje sprzężenie zwroten, im bardziej
              Rosja będzie gnieść Czeczenię, tym częstsze będą takie
              zamachy zdesperowanych Czeczenów, a im częstsze będą
              takie zamachy, tym brutalniejsi będą Rosjanie w
              Czeczeni. Błędne koło. Jedyny efekt to rosnąca liczba
              ofiar po obu stronach. Bo żeby rozwiązać problem
              Czeczeni w obrany przez siebie sposób, Putin będzie ich
              musiał po prostu wszystkich wyrżnąć, bo Czeczeńcy
              walczą do końca. Po tym ataku wściekłość Rosjan da
              Putinowi mandat do jeszcze ostrzejszego dobijania
              Czeczeni. A świat milczy, bo Czeczenia za mała, Putin
              za duży. Ale czy mi się to musi podobać? Polityka
              Putina w Czeczeni mi się nie podoba, nie podoba mi się
              też czeczeński terroryzm. Ale jedno napędza drugie.
        • Gość: bratek Re: Wy piepszeni obrońcy demokracji IP: *.biaman.pl 04.07.03, 23:21
          Gość portalu: sk napisał(a):

          > Być może, że doczekacie się jeszcze jak różni czeczeńcy, afgany i inne
          > irakjiczyki zaczną was wyrzynac i wtedy wspomnicie Buscha, Putina i
          > Kwaśniewskiego którzy was chćą przed tym obronić.

          droga kk, myślę, że stan jego władz umysłowych jest podobny do znajomości
          ortografii.
      • kataryna.kataryna Re: o Putinie też nieśmiało 04.07.03, 23:17
        Gość portalu: bratek napisał(a):

        > Spójrz, Kataryno, jak się szybko uwinęli z Czeczenią. Taż sama GW publikuje
        > raporty z rzezi, jakie urządzają żołnierze Putina w Czeczenii.
        > Dlaczego nie było pytania o wypowiedź tow. Zemke, że będziemy skwapliwie
        > korzystac z doświadczeń Zwiażku... tj Rosji w "rozwiązywaniu problemu
        > czeczeńskiego"?


        Oglądamy się na Zachód a tam po takiej wypowiedzi na polityku nie zostawiono by
        suchej nitki. Ale u nas wszystko uchodzi. Świat o Czeczeni zapomniał, żeby
        niedzwiedzia nie drażnić. Może gdyby ropę miała, ktoś by się tam wybrał, ale że
        nie ma to niech sobie dogorywa.

    • Gość: bratek Pani kataryno kataryno IP: *.biaman.pl 04.07.03, 23:13
      ... w międzyczasie uprzejmie proszę o pobieżną choć lekturę odpowiedzi w
      kwestii spraw najważniejszych. Napracowałem się nad nią okrutnie :)
      • basia.basia Droga Kataryno, Bartek czeka! 05.07.03, 00:27
        Gość portalu: bratek napisał(a):

        > ... w międzyczasie uprzejmie proszę o pobieżną choć lekturę odpowiedzi w
        > kwestii spraw najważniejszych. Napracowałem się nad nią okrutnie :)
        • kataryna.kataryna Re: Droga Kataryno, Bartek czeka! 05.07.03, 00:28
          basia.basia napisała:

          > Gość portalu: bratek napisał(a):
          >
          > > ... w międzyczasie uprzejmie proszę o pobieżną choć lekturę odpowiedzi w
          > > kwestii spraw najważniejszych. Napracowałem się nad nią okrutnie :)


          Już odpisałam, bo to było w innym wątku :)
          • basia.basia Re: Droga Kataryno, Bartek czeka! 05.07.03, 00:30
            kataryna.kataryna napisała:

            > basia.basia napisała:
            >
            > > Gość portalu: bratek napisał(a):
            > >
            > > > ... w międzyczasie uprzejmie proszę o pobieżną choć lekturę odpowiedz
            > i w
            > > > kwestii spraw najważniejszych. Napracowałem się nad nią okrutnie :)
            >
            >
            > Już odpisałam, bo to było w innym wątku :)

            A ja jak zwykle rozczulam się nad każdym kwiatuszkiem:)

            Pozdrawiam
            • Gość: bratek ach, kobiety! IP: *.biaman.pl 05.07.03, 00:33
              a to bardzo mi miło, dziękuję -
              Kaktus

              >
              > A ja jak zwykle rozczulam się nad każdym kwiatuszkiem:)
              >
              > Pozdrawiam
    • Gość: Adam M. Re: Panie Michniku Adamie! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.07.03, 09:54
      Pani Kataryno, Kataryno,
      Już mnie ukradli. Proszę sprawdzić strukturę kapitałową Agory.
    • basia.basia Re: Panie Michniku Adamie! 05.07.03, 11:19
      Nie wiem po jaką cholerę oni zrobili ten wywiad?
      Przeczytałam dzisiaj i mnie szlag trafił (bardzo przepraszam).
      Jak by to wycisnąć to nic nie zostanie (płycizna). Poza mizerią
      trojga uczestników tej kawiarnianej dyskusji o polityce osób,
      o których byśmy mogli powiedzieć - gdybyśmy ich nie znali -
      że nie mają pojęcia o polityce, za to mają określone
      sympatie polityczne i dają im wyraz.
      • Gość: bratek warto udać się do eksperta IP: *.biaman.pl 05.07.03, 11:32
        basia.basia napisała:

        > Nie wiem po jaką cholerę oni zrobili ten wywiad?
        > Przeczytałam dzisiaj i mnie szlag trafił (bardzo przepraszam).
        > Jak by to wycisnąć to nic nie zostanie (płycizna). Poza mizerią
        > trojga uczestników tej kawiarnianej dyskusji o polityce osób,
        > o których byśmy mogli powiedzieć - gdybyśmy ich nie znali -
        > że nie mają pojęcia o polityce, za to mają określone
        > sympatie polityczne i dają im wyraz.

        Ale mimo wszystko były tam momenty ciekawe, nieprawdaż?
        np:

        "Może Pan na zakończenie kadencji przygotuje projekt zmian w konstytucji?

        - To jest myśl ciekawa i mi bliska. Uważam, że po zakończeniu II kadencji,
        zamiast bezpośredniego udziału w grach partyjnych czy politycznych mógłbym
        oddać swe doświadczenie Rzeczypospolitej, przygotowując poważną reformę
        konstytucyjną."

        Pamietam, jak niegdyś Michnik się krytykował wszystkich, którzy myśleli o
        zmianach w konstytucji.
        Najbardziej jednak jest rozbrajający, gdy pyta Kwaśniewskiego o to, czy
        powstanie partia centroprawicowa.

        Ale przyznaj, że wywiady Michnika czyta się dla pytań, nie dla odpowiedzi (w
        każdym razie jeśli chodzi o wywiady z Kwaśniewskim). Tym bardziej przykro, że
        tak ten wywiad wygląda.
        • basia.basia Re: warto udać się do eksperta 05.07.03, 12:04
          Gość portalu: bratek napisał(a):

          >
          > Ale mimo wszystko były tam momenty ciekawe, nieprawdaż?
          > np:
          >
          > "Może Pan na zakończenie kadencji przygotuje projekt zmian w konstytucji?
          >
          > Najbardziej jednak jest rozbrajający, gdy pyta Kwaśniewskiego o to, czy
          > powstanie partia centroprawicowa.
          >
          > Ale przyznaj, że wywiady Michnika czyta się dla pytań, nie dla odpowiedzi (w
          > każdym razie jeśli chodzi o wywiady z Kwaśniewskim). Tym bardziej przykro,
          że
          > tak ten wywiad wygląda.

          Niestety drogi bratku,
          Z pytań wynika, że są podrzucane majestatowi po to tylko,
          żeby jako tako wypadł. Tzw. pytania sugerujące.
          I to jest żenujące.
          Pamiętam parę innych wywiadów Kwacha dla GW. Raz Olejnik
          i Kublik go przepytywały. I wywiad był o niebo lepszy.
          Może być, że wywiad byłby nieco mniej bezbarwny gdybyśmy
          go poznali w całości. Przeszedł prawdopodobnie adjustację
          oraz obróbkę pod kątem korzystnego zaprezentowania się prezydenta.

          Myślę też, że cały ten wywiad to gest Michnika w kierunku Kwacha,
          którego ostatnie manewry na scenie politycznej pokazały całą jego nijakość,
          żadną skuteczność i chyba zbędność urzędu prezydenta w takim kształcie jaki
          ten urząd ma wg konstytucji, w pisaniu której Kwach ma niebagatelne zasługi.
          I teraz miałby ją poprawiać? Wzmocnić rolę prezydenta np.? A jeśli skorzysta
          na tym Miller, który przecież marzy o prezydenturze!
          Są tacy co mówią, że pisana była przeciw Wałęsie. I mają rację!
          Taka postać jak Kwaśniewski naprawdę nie ma żadnego znaczenia - jak się
          okazuje.

          A konstytucja wymaga zmiany i to pilnie. Chociażby z uwagi na ordynację
          wyborczą i parę innych rzeczy.

          Pozdrawiam
          • Gość: bratek Re: warto udać się do eksperta IP: *.biaman.pl 05.07.03, 12:18
            > Myślę też, że cały ten wywiad to gest Michnika w kierunku Kwacha,
            > którego ostatnie manewry na scenie politycznej pokazały całą jego nijakość,

            Moim zdaniem ten wywiad tylko to potwierdza. Serwus!
            b.


    • Gość: babariba miłość ci wszystko wybaczy... IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 05.07.03, 11:29
      jak się tu pojawiła katarynka, bezustannie wyznaje bardzo gorące uczucia w stosunku do 'Gazety' takiej jaka ona była kilkanaście lat temu. I w stosunku do Michnika, jaki był on 40...30...20... a nawet 10 lat jeszcze temu.
      Do dzisiaj katarynka nie jest w stanie zrozumieć, że dzisiejszy Adam Michnik, nie jest tym Michnikiem, który w roku 1981 przychodząc na studenckie strajki na UW bardzo był zadowolony, jak od strajkujących kanapkę dostał...
      Dzisiaj Michnik jest jedną z kluczowych postaci, 'decydentów' w największym koncernie medialnym w Polsce.
      I miejsce siedzenia zmienia perspektywę, z jakiej widzi się to wszystko, co się w Polsce dzieje...
      Nieprzypadkowo jest Adam Michnik zaliczany do pięciu najbardziel wpływowych OSÓB w Polsce. A może odpowiada on w jakikolwiek sposób za decyzje, które sa skutkiem jego działań lobbystycznych(???) - chyba tak je należy nazwać.
      pzdr
      **********

      kataryna.kataryna napisała:

      > Może zamiast przeprowadzać takie wazeliniarskie wywiady jak ten jutrzejszy z
      > Kwaśniewskim, napisałby pan coś o państwie Millera, bo tego co się dzieje
      > nawet szorstka przyjaźń nie powinna pozostawiać bez komentarza. Albo proszę
      > dać zielone światło Stasińskiemu, on jakoś ostatnio bardziej niż pan
      > spostrzegawczy jest. I ma mniejsze opory. Niech się pan wreszcie obudzi bo i
      > pana ukradną!
      • basia.basia Nie wybaczy 05.07.03, 12:39
        Gość portalu: babariba napisał(a):

        > jak się tu pojawiła katarynka, bezustannie wyznaje bardzo gorące uczucia w
        stos
        > unku do 'Gazety' takiej jaka ona była kilkanaście lat temu. I w stosunku do
        Mic
        > hnika, jaki był on 40...30...20... a nawet 10 lat jeszcze temu.
        > Do dzisiaj katarynka nie jest w stanie zrozumieć, że dzisiejszy Adam
        Michnik, n
        > ie jest tym Michnikiem, który w roku 1981 przychodząc na studenckie strajki
        na
        > UW bardzo był zadowolony, jak od strajkujących kanapkę dostał...
        > Dzisiaj Michnik jest jedną z kluczowych postaci, 'decydentów' w największym
        kon
        > cernie medialnym w Polsce.
        > I miejsce siedzenia zmienia perspektywę, z jakiej widzi się to wszystko, co
        się
        > w Polsce dzieje...
        > Nieprzypadkowo jest Adam Michnik zaliczany do pięciu najbardziel wpływowych
        OSÓ
        > B w Polsce. A może odpowiada on w jakikolwiek sposób za decyzje, które sa
        skutk
        > iem jego działań lobbystycznych(???) - chyba tak je należy nazwać.
        > pzdr
        > **********
        >

        Przesadzasz z tą miłością Kataryny do Michnika.
        Nawiasem mówiąc 40 lat temu Michnik miał 15 lat!
        Myślę, że wielu z nas ostatnimi czasy przejrzało
        na oczy. Ona też.
        Dla mnie momentem zwrotnym był "bruderszaft z Kainem"
        jak to pięknie określił abp Życiński w "Pięciu dialogach".
        Przeczytałam to ponownie teraz i jakże to jest aktualne!
        Teraz wyszło na jaw, że Michnik ma słabość do Kainów!
        Pozwolę sobie wklepać kawałek z "Pięciu Dialogów"
        - ten cytat jest z Herlinga-Grudzińksiego.

        "W sygnalizowanej perspektywie dawni aktywiści PZPR mogli łatwo deklarować
        się jako wierni wielbiciele talentów Jerzego Giedroycia, którzy nad
        lekturę "Trybuny Ludu" zawsze wyżej cenili paryską "Kulturę". W rozmytej
        semantyce znikały wcześniejsze przeciwstawienia i dystynkcje. Skutkiem tego
        Kain mógłby spokojnie pójść na drinka z Ablem. Po pewnej liczbie serdecznych
        toastów nikt nie byłby już w stanie rozeznać, który z nich naprawdę jest
        Kainem. Sytuacja taka stwarza doskonałe warunki do picia bruderszaftów z
        resztą wszechświata. / ............./
        Jesli ktoś nie chce pić bruderszaftów z Kainem, zostanie ogłoszony kolegą
        Humera. Jest to rzecz jeszcze bardziej wstydliwa, jako że brata wybiera nam
        biologia, kolegów natomiast wybieramy sobie sami."

        No więc, pewna ilość serdecznych toastów nastąpiła i GW zrobiła wielu swoim
        czytelnikom (i nie tylko) "pranie mózgu" skutkujące tym, że wielu z nich ma
        zasadnicze trudności w odróznieniu Kaina od Abla.
        No i widzimy też jakich Michnik wybrał sobie kolegów.

        Masz więc rację Babaribo, co do odpowiedzialności jaką i on ponosi za to jak
        się teraz sprawy mają.

        Pozdrawiam





        PS
        Tym, którzy nie wiedzą należy się wyjaśnienie, że Życiński i Grudziński "piją"
        tutaj do bruderszaftu Michnika z Jaruzelskim. A wielbiciele
        mparyskiej "Kultury" jest Aleksander Kwasniewski. Na własne uszy słyszałam jak
        to powiedział Giedroyciowi w Paryżu podczas składania wizyty w Maison Laffite
        ( w TVP1).
        • Gość: babariba wybaczy, wybaczy IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 05.07.03, 22:35
          przed czterdziestu laty, Adam Michnik miał lat siedemnaście (a nie piętnaście) i był aktywnym członkiem 'młodzieżówki' Klubu Krzywego Koła.
          To tak tylko gwoli sprostowania...
          Natomiast moja fraza o bezwzajemnym 'zakochaniu' kataryny w Michniku dotyczy w sposób bardzo oczywisty i jednoznaczny pewnego stanu: kataryna traktuje na tym forum Adama Michnika jak jakiś SYMBOL, wyobrażenie PIĘKNA, UCZCIWOŚCI i NIESKAZITELNOŚCI politycznej.
          I wiele w tym jest zasadności - w historii życia Pana Adama.
          Co nie znaczy wcale, ze Pan Adam nie pijał wódki, nie rwał panienek, a może nawet nie jeździł autobusami na gapę...
          Nie znaczy to także wcale, że DZISIAJ Pan Adam jest tym samym Michnikiem, którego nazwisko omal nie storpedowało kiedyś możliwości odbycia Okrągłego Stołu.
          Bo nie jest...
          A katarynka pisze nam tu ciągle o swojej niespełnionej miłości do Michnika - SYMBOLU...
          i 'daj boh sztob nieposlednij' - oczywiście. A toast wznoszę ekologicznym napojem wzrastającym w dziewiczych ostępach Puszczy Knyszyńskiej pod bacznym nadzorem miejscowej ludzkości.
          Hłe...
          pozdrawiam
          *********
          basia.basia napisała:

          > Gość portalu: babariba napisał(a):
          (...)
          > > **********
          > Przesadzasz z tą miłością Kataryny do Michnika. Nawiasem mówiąc 40 lat temu Michnik miał 15 lat! Myślę, że wielu z nas ostatnimi czasy przejrzało na oczy. Ona też.
          (...)
          > No więc, pewna ilość serdecznych toastów nastąpiła i GW zrobiła wielu swoim
          > czytelnikom (i nie tylko) "pranie mózgu" skutkujące tym, że wielu z nich ma
          > zasadnicze trudności w odróznieniu Kaina od Abla.
          > No i widzimy też jakich Michnik wybrał sobie kolegów.
          >
          > Masz więc rację Babaribo, co do odpowiedzialności jaką i on ponosi za to jak
          > się teraz sprawy mają.
          >
          > Pozdrawiam
          (...)
          • kataryna.kataryna Re: wybaczy, wybaczy 05.07.03, 22:54
            Gość portalu: babariba napisał(a):


            > Natomiast moja fraza o bezwzajemnym 'zakochaniu'
            kataryny w Michniku dotyczy w
            > sposób bardzo oczywisty i jednoznaczny pewnego stanu:
            kataryna traktuje na tym
            > forum Adama Michnika jak jakiś SYMBOL, wyobrażenie
            PIĘKNA, UCZCIWOŚCI i NIESKAZ
            > ITELNOŚCI politycznej.
            > I wiele w tym jest zasadności - w historii życia Pana
            Adama.
            > Co nie znaczy wcale, ze Pan Adam nie pijał wódki, nie
            rwał panienek, a może naw
            > et nie jeździł autobusami na gapę...
            > Nie znaczy to także wcale, że DZISIAJ Pan Adam jest
            tym samym Michnikiem, które
            > go nazwisko omal nie storpedowało kiedyś możliwości
            odbycia Okrągłego Stołu.
            > Bo nie jest...
            > A katarynka pisze nam tu ciągle o swojej
            niespełnionej miłości do Michnika - SY
            > MBOLU...


            Babaribo, nie sądzę, żebyś mnie tu poznał na tyle
            dobrze, żeby snuć opowieści co myślę o Michniku i
            dlaczego więc sobie daruj. Zwłaszcza, że to
            kilkakrotnie wyjaśniałam, a myślę, że o sobie wiem
            znacznie więcej niż Ty.
            • Gość: babariba wybaczy, wybaczy - już wybaczyła??? IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 05.07.03, 22:59
              kataryna.kataryna napisała:

              > Gość portalu: babariba napisał(a):
              (...)
              > Babaribo, nie sądzę, żebyś mnie tu poznał na tyle
              > dobrze, żeby snuć opowieści co myślę o Michniku i
              > dlaczego więc sobie daruj. Zwłaszcza, że to
              > kilkakrotnie wyjaśniałam, a myślę, że o sobie wiem
              > znacznie więcej niż Ty.
              **********
              ja niespecjalnie jestem mocny w cytatach, ale pamiętam coś, co w wolnym tłumaczeniu brzmiało, zdaje się: 'po skutkach sądźcie ich'.
              I pozwalam sobie tak sądzić
              Pozdrawiam
              • kataryna.kataryna Re: wybaczy, wybaczy - już wybaczyła??? 05.07.03, 23:18
                Gość portalu: babariba napisał(a):

                > kataryna.kataryna napisała:
                >
                > > Gość portalu: babariba napisał(a):
                > (...)
                > > Babaribo, nie sądzę, żebyś mnie tu poznał na tyle
                > > dobrze, żeby snuć opowieści co myślę o Michniku i
                > > dlaczego więc sobie daruj. Zwłaszcza, że to
                > > kilkakrotnie wyjaśniałam, a myślę, że o sobie wiem
                > > znacznie więcej niż Ty.
                > **********
                > ja niespecjalnie jestem mocny w cytatach, ale
                pamiętam coś, co w wolnym tłumacz
                > eniu brzmiało, zdaje się: 'po skutkach sądźcie ich'.
                > I pozwalam sobie tak sądzić
                > Pozdrawiam


                "Po owocach ich poznacie". Nie bardzo tylko rozumiem po
                jakich owocach Ty mnie poznajesz. Jeśli zaś z uczuć
                znasz tylko miłość i nienawiść to odpuść sobie analizę
                stanu mojego ducha bo Ci skali zabraknie.
                • Gość: babariba wybaczy, wybaczy - już wybaczyła??? IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 05.07.03, 23:32
                  kataryna.kataryna napisała:

                  > Gość portalu: babariba napisał(a):
                  >
                  > > kataryna.kataryna napisała:
                  > >
                  > > > Gość portalu: babariba napisał(a):
                  > > (...)
                  (...)
                  > "Po owocach ich poznacie". Nie bardzo tylko rozumiem po
                  > jakich owocach Ty mnie poznajesz. Jeśli zaś z uczuć
                  > znasz tylko miłość i nienawiść to odpuść sobie analizę
                  > stanu mojego ducha bo Ci skali zabraknie.
                  **********
                  pozwolisz, że mój udział w tym wątku anegdotą zakończę z 'realu':
                  moja lepsza połowa często raczy mi wyrzucać: 'a przecież nie chlałeś kiedyś tyle...' - Faktycznie, kiedyś nie... - Ale teraz...
                  *****
                  jako żywo przypomina mi to twój zawód Michnikiem - przebijający w wielu wątkach, w których bywasz - choćby tutuł tego wątku, w którym sobie jeszcze 'palcujemy'...
                  pozdrawiam katarynko, do następnego spotkania
                  *****
                  PS. Jest to także reakcja na post basi.basi o poziom niżej zapisany
                  też pozdrawiam
          • basia.basia Re: wybaczy, wybaczy 05.07.03, 23:19
            Gość portalu: babariba napisał(a):

            kataryna traktuje na tym
            > forum Adama Michnika jak jakiś SYMBOL, wyobrażenie PIĘKNA, UCZCIWOŚCI i
            NIESKAZITELNOŚCI politycznej.
            > I wiele w tym jest zasadności - w historii życia Pana Adama.
            > Co nie znaczy wcale, ze Pan Adam nie pijał wódki, nie rwał panienek, a może
            nawet nie jeździł autobusami na gapę...
            > Nie znaczy to także wcale, że DZISIAJ Pan Adam jest tym samym Michnikiem,
            którego nazwisko omal nie storpedowało kiedyś możliwości odbycia Okrągłego
            Stołu. Bo nie jest...
            > A katarynka pisze nam tu ciągle o swojej niespełnionej miłości do Michnika -
            SYMBOLU...

            > i 'daj boh sztob nieposlednij' - oczywiście. A toast wznoszę ekologicznym
            napojem wzrastającym w dziewiczych ostępach Puszczy Knyszyńskiej pod bacznym
            nadzorem miejscowej ludzkości.
            > Hłe...
            > pozdrawiam
            > *********

            Takie my kobiety głupie jesteśmy. Jak mamy jakiegoś ulubieńca to się
            zakłamiemy, oślepniemy i z trudem przyjmiemy ostatecznie do wiadomości,
            że nasz ideał nie jest pozbawiony wad.
            A ten był ulubieńcem wielu - nie tylko pań.

            Ciekawam dlaczego Kataryna nie odpowiada.

            Serdecznie pozdrawiam
      • pedro.gonzales Racja tow. babaribo 05.07.03, 19:11
        W calej rozciaglosci popieram wypowiedz przedmowcy- towaysza babariby.
        Ob. Michnik Adam to burzuazyjny, zydowski krwiopijca, palacy cygara i noszacy
        cylinder w paski i gwiazy. Lancuchowy pies reakcji, spekulant gieldowy, mason i
        cyklista. Zapewne jest agentem Mosadu, CIA, GRU, FSB, Banku Swiatowego i
        Komisji Europejskiej. Jest podstepnym macherem i wraz z niejakim ob.
        Balcerowiczem Leszkiem pograza nasza ojczyzne w kryzysie gospodarczym. Swoimi
        nieodpowiedzialnymi wypowiedziami i publikacjami podwaza zaufanie obywateli do
        wladzy ludowej rodem z pistowskiego Zyrardowa. Dodam, choc wszyscy to wiedza,
        iż niejaki ob. Balcerowicz Leszek musi odejsc!
    • Gość: pierwszy sekretarz Re: Panie Michniku Adamie! IP: *.acn.waw.pl 05.07.03, 12:55
      kataryna.kataryna napisała:

      > Może zamiast przeprowadzać takie wazeliniarskie wywiady jak ten jutrzejszy z
      > Kwaśniewskim, napisałby pan coś o państwie Millera, bo tego co się dzieje
      > nawet szorstka przyjaźń nie powinna pozostawiać bez komentarza. Albo proszę
      > dać zielone światło Stasińskiemu, on jakoś ostatnio bardziej niż pan
      > spostrzegawczy jest. I ma mniejsze opory. Niech się pan wreszcie obudzi bo i
      > pana ukradną!


      Michnika nie ukradną bo jest bezpieczny w objęciach Tow. Magistra!

      A Michnik lojalny jest i nie będzie Panu Prezydentowi bruździł.
      Bo kto Rywina z kieszeni wyciągnął jak nie Pan Prezydent?
      Jeśli przedstawiciele Agory omawiali kształt ustawy na półprywatnych
      spotkaniach z towarzystwem Lesia, to z OMC Magistrem, który miałby interes w
      silnej Agorze rozmów nie prowadzono?
      Na pewno Michnik nalegał by ten przekonał Lesia (choć szorstko to jednak sie
      przyjaźnią)do ustawy.
      I Pan Prezdent przpomniał sobie o Rywinie. Posłał go do Pana Premiera w roli
      mediatora. Być może Michnik nawet o tym nie wiedział. "Z Panem Prezydentem nie
      warto kopi kruszyć" pomyślał Pan Premier, ale urwać kawał tortu nie omieszkał.
      Odesłał więc Rywina nie do Pana Prezydenta a prosto do Michnika, już z całkiwem
      konkretną propozycją.
      • kataryna.kataryna Re: Panie Michniku Adamie! 05.07.03, 16:41
        Gość portalu: pierwszy sekretarz napisał(a):

        > kataryna.kataryna napisała:
        >
        > > Może zamiast przeprowadzać takie wazeliniarskie
        wywiady jak ten jutrzejszy
        > z
        > > Kwaśniewskim, napisałby pan coś o państwie Millera,
        bo tego co się dzieje
        > > nawet szorstka przyjaźń nie powinna pozostawiać bez
        komentarza. Albo prosz
        > ę
        > > dać zielone światło Stasińskiemu, on jakoś ostatnio
        bardziej niż pan
        > > spostrzegawczy jest. I ma mniejsze opory. Niech się
        pan wreszcie obudzi bo
        > i
        > > pana ukradną!
        >
        >
        > Michnika nie ukradną bo jest bezpieczny w objęciach
        Tow. Magistra!
        >
        > A Michnik lojalny jest i nie będzie Panu Prezydentowi
        bruździł.
        > Bo kto Rywina z kieszeni wyciągnął jak nie Pan
        Prezydent?
        > Jeśli przedstawiciele Agory omawiali kształt ustawy
        na półprywatnych
        > spotkaniach z towarzystwem Lesia, to z OMC Magistrem,
        który miałby interes w
        > silnej Agorze rozmów nie prowadzono?
        > Na pewno Michnik nalegał by ten przekonał Lesia (choć
        szorstko to jednak sie
        > przyjaźnią)do ustawy.
        > I Pan Prezdent przpomniał sobie o Rywinie. Posłał go
        do Pana Premiera w roli
        > mediatora. Być może Michnik nawet o tym nie wiedział.
        "Z Panem Prezydentem nie
        > warto kopi kruszyć" pomyślał Pan Premier, ale urwać
        kawał tortu nie omieszkał.
        > Odesłał więc Rywina nie do Pana Prezydenta a prosto
        do Michnika, już z całkiwem
        >
        > konkretną propozycją.


        Ty wiesz, że to się trzyma kupy? Też się zastanawiałam
        czy ta afera to wojna pałaców ale trochę od innej
        strony. A Twój krótki scenariusz rzeczywiście jest dość
        prawdopodobny i wiele tłumaczy:
        - wyjazd Michnika do Juraty i późniejsze milczenie
        - krycie prezydenta przez Michnika na komisji
        - pewność siebie Rywina
        - list Rywina do Kwacha
        - to, że wszyscy są bezkarni, bo ci którzy mogliby
        teraz stanowczo zagrać sami nie są do końca czyści.


        Gdyby było tak jak piszesz, to Michnik wychodzi na
        pierwszego naiwnego.

        • Gość: deszczyk Re: Panie Michniku Adamie! IP: *.mnc.pl 05.07.03, 19:40
          Dla mnie jak zywo ostatnie wydarzenia przypominaja marzec 68 w obrebie jednego
          obozu starły sie dwa stronnictwa wywlekajac to nawierzch ale gdy nie było
          wyjscia, zeby druga strona choc na troche ustapiła.Kazdy zwlekał stad opznienia
          w publikacji lub donos millera o kartce, bo tak to nigdy bysmy sie o niej nie
          dowiedzieli.Skutek jest taki ze wiekszosc z nas poczuła sie wyrolowana z
          ideałow.Ktory to juz zwrot u Michnika przeciez on juz walczył z wszystkimi w
          tym kraju jak i pił wodeczke dla rownowagi.Tak chłodno sie zastanowic czy taka
          osoba moze budzic zaufanie , dla mnie juz nie co by jeszcze nie zrobił ,a zona
          ma formalny zakaz kupowania GW.Po wprowadzeniu stanu wojennego nie miałem przez
          kilka lat trubuny ludu w reku i historia sie powtarza.
          • Gość: bratek nie (wystarczająco) wierny IP: *.biaman.pl 06.07.03, 09:36
            "Ktory to juz zwrot u Michnika przeciez on juz walczył z wszystkimi w
            > tym kraju jak i pił wodeczke dla rownowagi.Tak chłodno sie zastanowic czy
            taka osoba moze budzic zaufanie , "

            Alez nie może. Był juz z faszystami, był już z komunistami, był już z
            maoistami, Świetlistym Szlakiem pewnie też.. On tylko robi wolty, taka jego
            michnikowa dusza.



            ,a zona
            > ma formalny zakaz kupowania GW.


            I to jest właściwy stosunek do kobiet. Czy jest blondynką?


            Po wprowadzeniu stanu wojennego nie miałem przez
            >
            > kilka lat trubuny ludu w reku i historia sie powtarza.


            Ejże? Znowu nie masz "Trybuny" w ręku? To biegnij do archiwum i nadrabiaj
            zaległości, warto też uzupełnić luki z 1981 i następnych lat.
            • Gość: starzec1 Re: nie (wystarczająco) wierny IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 06.07.03, 16:04
              • Wy piepszeni obrońcy demokracji adres: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl
              Gość: sk 04-07-2003 23:16 odpowiedz na list odpowiedz cytując

              Być może, że doczekacie się jeszcze jak różni czeczeńcy, afgany i inne
              irakjiczyki zaczną was wyrzynac i wtedy wspomnicie Buscha, Putina i
              Kwaśniewskiego którzy was chćą przed tym obronić.

              stanowczo uważam, że buraki nie powinny przyjeżdżać do Krakowa. Nawet na
              weekendy. Sk... tak się pisze gdy się brzydko określa adwersarza. Ksywa pasuje
              do charakteru. No więc panie sk... pisz do Krakena: on też uważał, że polskie
              AK to terroryści
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka