haen1950
31.08.07, 06:43
Oczywiście, że komisje niczego nie ujawnią dopóki wszystkie dowody
leżą w sejfach Ziobry i Kamińskiego. Zeznania spanikowanych świadków
też nie wyjaśnią wiele.
Ale zauważyłem, że wszyscy spece od "wielkiej polityki" zajmują się
problemem czy Kaczmarek&Co zdradzili, czy też nie?
Nikogo natomiast nie interesuje, co niby mieli zdradzić. Czy dętą
prowokację, która miała na celu ostateczne rozwiązanie problemów
Kaczyńskiego z większością sejmową?
Czy też rzeczywistą chęć Leppera do wzbogacenia swojej kasy o milion
gotówką?
Ja się skłaniam ku pierwszemu, a wy? W takim przypadku mówienie o
zdradzie jest bezprzedmiotowe.