List do prezydenta

03.09.07, 10:10
Poniżej przedstawiam list, jaki wysłałem w piątek 31 sierpnia do
Lecha Kaczyńskiego, prezydenta IV RP, za pośrednictwem jego strony
internetowej www.prezydent.pl:

Szanowny Panie,
Nie tak dawno temu wzywałem Pana z tego miejsca do ustąpienia z
urzędu Prezydenta RP z racji niedostatku kwalifikacji estetycznych,
intelektualnych i etycznych, niezbędnych do pełnienia związanych z
tym urzędem funkcji, a który to niedostatek jest cechą wspólną
całego Pańskiego zaplecza politycznego.
Po prostu nie chciałem, aby mój kraj był rządzony przez ludzi
brzydkich, głupich i złych. Ale tym razem nie zamierzam ponawiać
tego apelu. Doszedłem do wniosku, że to przecież nie jest mój kraj.
Niech Pan sobie nadal rządzi tą swoją IV Rzeczpospolitą, tworzy i
niszczy - wraz z bratem - tamtejsze instytucje, wynosi i skazuje na
niebyt - wraz z bratem - tamtejszych obywateli, którzy dobrowolnie
tam zamieszkali, to wielbiąc, to - Pana wraz z bratem -
przeklinając. Ja żyję nadal w III RP i chciałbym, aby tak pozostało.
Proszę tylko pamiętać o jednym. Nigdy nie zgodzę się na to, aby mój
kraj został podporządkowany Pańskiemu. Mam swój udział w odzyskaniu
niepodległej i demokratycznej Samorządnej Rzeczypospolitej, którą
przyjęło się nazywać III RP i nie chcę, aby ktoś siłą narzucił mi
karykaturę IV Rzeczypospolitej Solidarnej, która bezcześci ideały
niegdysiejszej Solidarności, tak mi dawniej, jak i teraz bliskie.
Ponieważ Pańska IV RP stanowi realne zagrożenie nie tylko dla mnie i
mojego kraju, ale również - z racji wpisanych w jej projekt
mechanizmów autodestrukcji - dla Pana i Pańskich poddanych, życzę
sobie i Panu jej jak najszybszego i możliwie najmniej bolesnego
demontażu.
Z poważaniem
Jerzy Matwiejczuk
    • cr00t Kogo to obchodzi 03.09.07, 10:12


      Do kogo piszesz. Mozesz pisac nawet do talibow z Klewek. To twoja prywatna sprawa.
      • j_mat Re: Kogo to obchodzi 04.09.07, 00:03
        cr00t napisał:

        >
        >
        > Do kogo piszesz. Mozesz pisac nawet do talibow z Klewek. To twoja
        prywatna spra
        > wa.
        >
        >

        Jest parę osób. I dlatego to nie jest ani moja, ani twoja prywatna
        sprawa. Obyś nie musiał(a) wstydzić się przed swoimi wnukami.
      • wikul Re: Kogo to obchodzi 04.09.07, 00:28
        Mnie i znakomitą większość Polaków.



        P.S. Fajny masz nick. Najlepsze są te dwa zera w środku. Wymowne.
    • warsawyak Niech mu Krauze zafunduje działkę na Woli 03.09.07, 10:16
      Niech sobie tam z bratem budują niepodległą Wolskę.
    • masuma Brawo! Gratuluję odwagi i determinacji! n/t 03.09.07, 10:21
    • adam_l27 Matwiejczuk skonsultuj się z psychiatrą. 03.09.07, 16:05
      To może być najlepsze rozwiązanie.
      • akkj Re: Matwiejczuk skonsultuj się z psychiatrą. 03.09.07, 16:07
        adam_l27 napisał:

        > To może być najlepsze rozwiązanie.

        "Merytoryczna" odpowiedź pisowskiego funkcjonariusza... Ile tu
        dostajesz za pisanie?
        • adam_l27 ą. 03.09.07, 22:47
          • adam_l27 Odpowiedziałem przecież merytorycznie. 03.09.07, 22:48
            Facet ma paranoję a sformułowanie o brzydkich ludziach może być dowodem ukrytej
            nerwicy.
            • adam_l27 Zemiłowanie do estetyki z kolei może wymagać 03.09.07, 22:51
              konsultacji z seksuologiem.
              • j_mat Re: Zemiłowanie do estetyki z kolei może wymagać 04.09.07, 09:51
                adam_l27 napisał:

                > konsultacji z seksuologiem.
                Tobie się wszystko z jednym kojarzy. Ale to się zdarza, szczególnie
                w tym wieku.
              • arek64 Re: Zemiłowanie do estetyki z kolei może wymagać 04.09.07, 13:32
                Widzisz Adamie, słowo brzydki może być użyte także w przenośni i
                może oznaczać nie tylko brzydotę fizyczną, ale także brzydotę
                umysłową, intelektualną, etyczną. Słowo brzydki używamy w stosunku
                do czegoś, co się nam nie podoba. A strona np. etyczna prezydenta
                może się nie podobać, prawda? Dlatego nie uprawnia Ciebie nic, aby
                kogoś, kto mówi o kimś, że jest brzydki, wysyłać do psychiatry. I
                jeszcze nazywać to merytoryczną wypowiedzią.
      • wikul Re: Matwiejczuk skonsultuj się z psychiatrą. 04.09.07, 00:32
        adam_l27 napisał:

        > To może być najlepsze rozwiązanie.


        Znasz to z autopsji ? I co, lepiej ?
    • wanda43 Re: List do prezydenta 03.09.07, 16:16
      Domyslam sie,ze Obywatel Matwiejczuk zostal przez pana prezydenta olany i odpowiedzi zadnej nie dostal. Pan prezydent razem z bratem & co. zwyczajowo juz olewają obywateli myslacych.
      • j_mat Re: List do prezydenta 04.09.07, 11:47
        wanda43 napisała:

        > Domyslam sie,ze Obywatel Matwiejczuk zostal przez pana prezydenta
        olany i odpow
        > iedzi zadnej nie dostal. Pan prezydent razem z bratem & co.
        zwyczajowo juz olew
        > ają obywateli myslacych.

        Jaki tam ze mnie obywatel;)
    • kristof776 Re: List do prezydenta 03.09.07, 16:27
      Byłoby coś wartościowego w tym Pana liście gdyby, to rzeczywiście prawda była.
      Choć (przepraszam) może to i jest prawda z Pana punktu widzenia. W sumie tzw.
      III RP dla niektórych była b. dobra. Było to państwo (poniekąd nadal jest), w
      którym korupcja, afery były tolerowane, a urzędnicy oraz tzw. lobbyści i inni
      "biznesmeni" mieli doskonałe samopoczucie. Być może jest Pan właśnie jednym z
      nich, czyli jedną z osób, która czerpała z III RP wymierne korzyści. Może być
      jednak również inaczej. Może Pan być osobą, którą zaślepiła propaganda III RP,
      tzn. np. telewizja TVN, która ma pogląd jedynie słuszny i przeciwny Kaczyńskim i
      innym niż SLD, PO czy LID. Kim więc Pan jest Panie Jerzy?
      Podpisał się Pan imieniem i nazwiskiem zakładam, że prawdziwym. Ja również to
      czynię.

      Z wyrazami szacunku,

      Krzysztof Ćwikliński
      • j_mat Re: List do prezydenta 03.09.07, 18:59
        kristof776 napisał:

        > Byłoby coś wartościowego w tym Pana liście gdyby, to rzeczywiście
        prawda była.
        > Choć (przepraszam) może to i jest prawda z Pana punktu widzenia. W
        sumie tzw.
        > III RP dla niektórych była b. dobra. Było to państwo (poniekąd
        nadal jest), w
        > którym korupcja, afery były tolerowane, a urzędnicy oraz tzw.
        lobbyści i inni
        > "biznesmeni" mieli doskonałe samopoczucie. Być może jest Pan
        właśnie jednym z
        > nich, czyli jedną z osób, która czerpała z III RP wymierne
        korzyści. Może być
        > jednak również inaczej. Może Pan być osobą, którą zaślepiła
        propaganda III RP,
        > tzn. np. telewizja TVN, która ma pogląd jedynie słuszny i
        przeciwny Kaczyńskim
        > i
        > innym niż SLD, PO czy LID. Kim więc Pan jest Panie Jerzy?
        > Podpisał się Pan imieniem i nazwiskiem zakładam, że prawdziwym. Ja
        również to
        > czynię.
        >
        > Z wyrazami szacunku,
        >
        > Krzysztof Ćwikliński

        Szanowny Panie Krzysztofie,
        Jestem mało znaczącym, zwykłym obywatelem RP (oszczędźmy Jej tutaj
        numeru). Ale na moje nieszczęście jestem estetą. I przeraża mnie
        brzydota intencji, słów, zachowań i czynów obecnie rządzących. Która
        również odbija się piętnem na ich wyglądzie zewnętrznym, wylewa się
        z ich wytrzeszczonych oczu i wykrzywionych nienawiścią warg. Która
        wynika z ich braku poczucia humoru i dystansu wobec siebie - bez
        czego ułomne jest dobro i rozum. Moja reakcja na brzydotę ma
        charakter niejako fizjologiczny, ale jest sygnałem uruchamiającym
        refleksję, wyzwalającym głębsze oceny i porównania. Mnie osobiście z
        całą oczywistością narzuca się porównanie z czasami Gomułki - i z
        samym Gomułką...
        I tylko proszę mi nie mówić, że brzydkie intencje, słowa i czyny
        mogą być środkami do budowania czegoś dobrego. To coś o numerze IV
        jest budowaną na fundamentach ubeckich donosów konstrukcją, która -
        mam taką nadzieję - zawali się niebawem pod własnym ciężarem. I
        tylko żal, że ucierpi przy tym wielu, którzy dali się zwieść
        szarlatanom.
        Nie życzę Panu, aby znalazł się Pan wśród nich.
        Z poważaniem
        Jerzy Matwiejczuk
        • adam_l27 No to namaluj sobie obraz. 03.09.07, 22:50
          Własnej fizjonomii. esteto.

          To także działanie uspokajające (malowanie obrazów), czy spoglądanie na efekt
          również - nie wiem.
          • j_mat Re: No to namaluj sobie obraz. 04.09.07, 00:01
            adam_l27 napisał:

            > Własnej fizjonomii. esteto.
            >
            > To także działanie uspokajające (malowanie obrazów), czy
            spoglądanie na efekt
            > również - nie wiem.
            Adam, lat 27? Mam nadzieję, że jeszcze zmądrzejesz. Oby ten proces
            nie był zbyt bolesny, synu.
      • trala-lala I właśnie dlatego IV RP polegnie w niesławie 03.09.07, 19:23
        kristof776 napisał:

        > Byłoby coś wartościowego w tym Pana liście gdyby, to rzeczywiście prawda była.
        > Choć (przepraszam) może to i jest prawda z Pana punktu widzenia. W sumie tzw.
        > III RP dla niektórych była b. dobra. Było to państwo (poniekąd nadal jest), w
        > którym korupcja, afery były tolerowane, a urzędnicy oraz tzw. lobbyści i inni
        > "biznesmeni" mieli doskonałe samopoczucie. Być może jest Pan właśnie jednym z
        > nich, czyli jedną z osób, która czerpała z III RP wymierne korzyści. Może być
        > jednak również inaczej. Może Pan być osobą, którą zaślepiła propaganda III RP,
        > tzn. np. telewizja TVN, która ma pogląd jedynie słuszny i przeciwny Kaczyńskim
        > i
        > innym niż SLD, PO czy LID. Kim więc Pan jest Panie Jerzy?

        Właśnie zainsynuowałeś, że każdy kto osiągnął jakikolwiek sukces to złodziej i
        aferzysta, a każdy kto nie popiera bezdyskusyjnie PiS to kretyn zmanipulowany
        przez "polskojęzyczne" media.

        W ten sposób dokładasz swoją cegiełkę do coraz wyższego muru który oddziela
        Polaków od za przeproszeniem Wolaków.

        Jeśli masz innych za durni to czemu wciąż skamlesz, że ciebie nie chwalą i nie
        popierają ?
      • arek64 Re: List do prezydenta 04.09.07, 12:52
        > Być może jest Pan właśnie jednym z nich, czyli jedną z osób,
        > która czerpała z III RP wymierne korzyści. Może być
        > jednak również inaczej. Może Pan być osobą, którą zaślepiła
        > propaganda III RP, tzn. np. telewizja TVN, która ma pogląd jedynie
        > słuszny i przeciwny Kaczyńskim i innym niż SLD, PO czy LID.

        Szanowny Krzysztofie.
        Jarosław Kaczyński podzielił i zantagonizował polskie społeczeństwo,
        a Ty wydajesz się być ofiarą jego propagandy. Otóż proszę przyjmij
        do wiadomości, że jestem przykładem człowieka, któremu nie zdarzyło
        się uzyskać od III RP żadnej, ale to najmniejszej, nielegalnej
        korzyści. Nie brałem udziału w żadnej prywatyzacji, nie przemycałem
        z zagranicy alkoholu, nikogo nie oszukałem i nie okradłem. Wszystko
        to co mam jest tylko i wyłącznie wynikiem mojej pracy: jako
        pracownika najemnego w mojej firmie i jako fizycznego po godzinach
        na mojej działce. Caluteńki mój stan posiadania można uzasadnić
        moimi pensjami. Oczywiście nie jestem bogaty, ale przeciwko
        bogaceniu się nie mam kompletnie nic. Można dodać, że oczywiście
        uczciwemu bogaceniu się.

        Jednocześnie jestem gorliwym przeciwnikiem PiSu i jego niedawnych
        koalicjantów. W socjalizmie nie miałem żadnych perspektyw, a jeżeli
        już to klitka w bloku za 28 lat. Kraj coraz bardziej cofał się w
        rozwoju, coraz większa przepaść dzieliła nas od Zachodu. I teraz, po
        kilkunastu latach od obalenia socjalizmu, przychodzą Kaczyńscy i
        chcą wprowadzać socjalizm. HAŃBA! Jeden układ chcą zastępować innym -
        PARANOJA! Kompletnie nie myślą o gospodarce, bo nie mają o tym
        zielonego pojęcia, a poza tym są zajęci ściganiem nieistniejących
        wrogów, których sami sobie wymyślili, chociaż ostatnio także sobie
        stworzyli. Taki ostatnio stworzonym wrogiem jestem ja sam - w 2005
        r. cieszyłem się, że w sondażach prowadzi PO i PiS, że wreszcie SLD
        znajdzie się za burtą. Teraz się nie cieszę, że PiS wygrał wybory,
        teraz uważam, że to najgorszy rząd po 89 r.

        I mam całe mnóstwo znajomych, którzy chcą uczciwie żyć i pracować, a
        jednocześnie nienawidzą PiSu. Bo nie chcą powrotu do socjalizmu, do
        izolowania Polski, do republiki kolesiów, do do BMW urzędników. Bo
        jak powiedział Jerzy, wszystko to dokładnie przypomina socjalizm
        towarzysza Wiesława i Cyrankiewicza.
    • pla_cebo Re: List do prezydenta 03.09.07, 22:51
      > Nie tak dawno temu wzywałem Pana z tego miejsca do ustąpienia z
      > urzędu Prezydenta RP z racji niedostatku kwalifikacji
      estetycznych,
      Rolexander ma piekne zegarki:)
      • j_mat Re: List do prezydenta 03.09.07, 23:57
        pla_cebo napisała:

        > > Nie tak dawno temu wzywałem Pana z tego miejsca do ustąpienia z
        > > urzędu Prezydenta RP z racji niedostatku kwalifikacji
        > estetycznych,
        > Rolexander ma piekne zegarki:)
        Myślisz, że tym upiększysz swojego idola?
        Palant z roleksem pozostanie palantem.
        • 440417mz Re: List do prezydenta 04.09.07, 00:02
          A karłowaty palant z zegarkiem-reklamówką browaru wygląda przez to lepiej,tak
          jak przeciętny Polak?
    • arek64 Re: List do prezydenta 04.09.07, 12:28
      > Nie tak dawno temu wzywałem Pana z tego miejsca do ustąpienia
      > z urzędu Prezydenta RP z racji niedostatku kwalifikacji
      > estetycznych, intelektualnych i etycznych, niezbędnych
      > do pełnienia związanych z tym urzędem funkcji

      Jestem przeciwny rządom Kaczyńskich, ale z powyższą opinią nie mogę
      się zgodzić. I wcale nie chodzi o to, że uważam prezydenta za
      mającego kwalifikacje estetyczne, intelektualne i etyczne, bo to nie
      ma żadnego znaczenia w tym temacie. Otóż prezydent ma kwalifikacje
      do sprawowania swojego urzędu, ponieważ został wybrany w
      demokratycznych wyborach i to jest jedyna niezbędna kwalifikacja "do
      pełnienia związanych z tym urzędem funkcji". Ewentualne zażalenia
      można kierować jedynie do wyborców, to oni wynieśli Lecha
      Kaczyńskiego na urząd prezydenta RP. To oni uznali, że ta osoba jest
      najlepsza w Polsce, do reprezentowania ich kraju. Niestety, Wolska
      jest ludnościowo większym krajem niż Polska.
      • j_mat Re: List do prezydenta 04.09.07, 13:02
        Z którą opinią się nie możesz zgodzić? Z poprzedniego listu, o
        kwalifikacjach? Na której oparłem swoje wezwanie do ustąpienia?
        Przecież odstąpiłem od tego wezwania. Doszedłem do wniosku, że
        żyjemy z panem prezydentem w różnych wymiarach i tylko wyraziłem
        swoją nadzieję, że te nasze rzeczywistości nie będą się przenikały...
        Sam przyznajesz, że tamta rzeczywistość to Wolska, a nie Polska. A
        co do woli (nomen omen) wyborców (ilu?), to ja się przecież nie
        muszę z nią zgadzać. Gdy on się na nią powołuje, ja szukam różnych
        środków uniknięcia zgubnych skutków takiego wyboru. Począwszy od
        wezwania do ustąpienia, poprzez akcję oddolnego impeachmentu, aż do
        apelu o to, by nie usiłował być prezydentem wszystkich Polaków,
        (czyli również moim), narzucającym im wolę (nomem omen) PiS-u. Tyle
        mi chyba wolno?
        • arek64 Re: List do prezydenta 04.09.07, 13:18
          Nie zgadzam się z tą częścią wypowiedzi, którą zacytowałem na
          początku mojego postu. Ale z całą resztą się zgadzam. Po tym, co PiS
          wyprawia z naszym biednym krajem, stałem się antypisiorem.

          Jednakże moje przekonania demokratyczne nakazują mi akceptować
          wyniki wyborów. Co wcale nie znaczy, że nie zamierzam ich
          krytykować, bo uważam, że wyborcy dokonali złego wyboru, że dali się
          nabrać na populistyczną kiełbasę. Ale to nie porezydenta trzeba
          edukować, tylko wyborców.

          Dlatego w żadnym miejscu nie potępiłem Twoich kroków czy krytycyzmu.
          Wyraziłem tylko odmienną opinię w jednej kwestii.
          • j_mat Re: List do prezydenta 04.09.07, 13:36
            Nie liczę na wyedukowanie prezydenta (choćby ze względu na cechujący
            go brak jednej z istotnych kwalifikacji;)). Upubliczniając swoje
            opinie, mam nadzieję na dotarcie do... wyborców właśnie.
            • arek64 Re: List do prezydenta 04.09.07, 14:14
              > mam nadzieję na dotarcie do... wyborców właśnie.

              Szczerze mówiąc przeraża mnie fakt, że po jednym show, które
              urządziła prokuratura w piątek, sondaże wskazały na 10% przypływ
              zwolenników do PiSu i 5% odpływ od PO. Jeden głupi pokaz, a wyniki
              wyborów mogą się tak bardzo różnić. Nic ludzi nie nauczyło 2 lata
              rządów nieudaczników?

              Nie mogę tego zrozumieć. Nigdy nie miałem zaufania do Kaczmarka, bo
              sam fakt, że skumał się z PiSioRami lub był PiSioRem, był
              wystarczający, aby wyrobić sobie do niego dystans. Nie zaskoczyło
              mnie więc, że prokuratorzy wykazali jego nieprawdomówność i
              krętactwa, bo jest to wspólna cecha wszystkich PiSioRów. Skąd więc
              takie duże przemieszczenie preferencji wyborczych?

              Ten kraj to Wolska włąśnie :-(
    • sanitarny Prezydent powiedzial 04.09.07, 12:34
      Na cichej i malutkiej uliczce Żoliborza, gdzie zamieszkali moi
      rodzice, jeszcze dziesięć lat po wojnie znajdowaliśmy z bratem
      hełmy, bagnety, pociski karabinowe. Pamiętam, że leżałem chory, a
      Jarosław znalazł pocisk moździerzowy i zaczął walić nim o chodnik –
      na szczęście ojciec to zauważył („Rzeczpospolita”, 3 sierpnia 2001
      r.).
      >Jaka szkoda ze tak slabo walil>
      • odpoczywam Re: Prezydent powiedzial 04.09.07, 13:03
        Widac resztki rozumku mu sie zagotowaly, bo wyszlo, ze jest glowa ukladu. No i
        dyspepsja. Widzialem jak bohatersko, na wlasnych nogach wyszedl za
        szpitala.Chyba resztki sumienia go zagryzaja. Jak ktos taki jak Kaczmarek mógl
        zyc w fascynacji czlowiekiem brzydkim, bez poczucia humoru i honoru, . Chyba
        czul sie jeszcze brzydszy, nizszy i glupszy
Inne wątki na temat:
Pełna wersja