haen1950
03.09.07, 11:24
Ten nasz rezydent zwyczajnie łże publicznie i bez zmrużenia oka.
Lepper go sypie bez litości.
"A.L.: Spotykaliśmy się ileś razy, nie pamiętam, ile razy. Ja nie
będę absolutnie zaprzeczał tego i nie wstydził się, tak jak wczoraj
pan prezydent wił się i wypierał, znał się, nie znał się i tak
dalej. No, nie przyjmuje się kogoś, kogo zna się tak tylko trochę, w
Juracie, panie prezydencie, no, tylko to już musi być człowiek,
którego zna się dobrze. I dlaczego pan się wstydzi tego?"