aron2004 07.11.05, 20:10 "Mrs Lubinska, a 53-year-old academic economist, was seen as an economic liberal a decade ago, but has since developed populist views, working as a local councillor in the deprived north-western city of Szczecin." Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
student1 Re: Financial Times Was obraża 07.11.05, 20:14 bo FT reprezentuje zachodnią finansjerę której celem jest robić na nas interesy a nie robić z nami interesy dotąd traktowali nas jak chłopów pańszczyźnianych i jak ktoś nareszcie nie bał się i powiedział im prawdę to się oburzają i obrażają Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: whiteentrance Re: Financial Times Was obraża IP: *.iscnet.pl 07.11.05, 20:51 > bo FT reprezentuje zachodnią finansjerę której celem jest robić na nas interesy > a nie robić z nami interesy > dotąd traktowali nas jak chłopów pańszczyźnianych i jak ktoś nareszcie nie bał > się i powiedział im prawdę to się oburzają i obrażają Studeeent. Stań z boku i posłuchaj siebie. Jak nie zrozumiałeś to .... posłuchaj jeszcze raz i.... jak teraz nie zrozumiałeś to ... już nie zrozumiesz. Otóż w całym tym artykule jest jedno małe "ale". Financial Times ma "troszkę" większą siłę oddziaływania niż 1000 takich jak ty studentów razem wziętych. I nie zmienisz tego. Otóż prof. Tereni brakuje najzwyczajniej ogłady. Nie ma za grosz obycia w świecie biznesu i interesów. Jasne - masz rację - FT to tuba finansjery- czasem swoich sponsorów. Tak jak tubą swoich sponsorów jest GW, Wprost itd. I nie zmienisz tego. Każdy tytuł ma swoich protektorów. Prof. Terenia była łaskawa przyzwyczaić się do wypowiedzi rodem z trybuny w sali posiedzeń RM Szczecin. Siła jej głosu w porównaniu z dzisiejszymi możliwościami to jakby porównać Wąchock z Londynem, Nowym Jorkiem, HongKongiem, Paryżem razem wzięte z Tokio na dokładkę. Financial Times mnie nie obraził. Ot poprostu dość często czytam FT (zresztą nie tylko) i rozumiem ten tok myślenia. Felietoniści pisząc tekst (opinia nt wypowiedzi TL) mają Twojaopinię w "serdecznym poważaniu" To właśnie takie teksty jak Twój marginalizują moje miasto - Spróbuj spojrzeć na ta kwestię z punktu widzenia mieszkańca Piccadily Circus czy innego Kowloon- otóż jakiś "student" na lokalnym, pierdziszewskim forum jakiegoś egzotycznego tytułu "Ghazatah Veybortschah" (Shit - how to pronounce it?) postanowił się obrazić na FT kiedy ten ostatni pogonił na drzewo taką, która o multinarodowej korporacji rodem z Albionu mówi "chase out". Student. Choć sprobuj pomyśleć. Gdyby (hipotetycznie) jakiś nowy minister od finansów w dajmy na to Trabancji powiedział że ma dość firm (choćby hipermarketów) z Brabancji to Brabancka gazeta zjedzie trabanckiego ministra jak Kacper burą sukę na owsisku. Jeśli tego nie pojmujesz jeszcze to niestety będziesz musiał pofatygować się na dodatkowe zajęcia z myślenia. Pzdr. WE Odpowiedz Link Zgłoś
student1 Re: Financial Times Was obraża 07.11.05, 21:11 a ja mam gdzieś opinię FT bo opinia to jedno a biznes to drugie wychodzą z ciebie kompleksy komunistycznego aparatczyka który klęka na kolanach przed dupkami i patrząc im blagalnie w oczy szepcze nie kopcie mnie w d będę waszym podnóżkiem będę was codziennie całował w tyłek tylko pozwólcie mi coś uszczknąć z tego tortu ale mnie prywatnie a nie tej polskiej hołocie jak Niemcy sprzedadali JEDNĄ swoją gazetę zagranicznemu koncernowi to wszystkie media niemieckie larum wszczęły jak nasz polski minister mówi że inwestycje w hipermarkety nie tworzą rozwoju i że wolimy inwestycje w nowe rechnologie aby nasi absolwenci nie musieli wyjeżdżać za granicę bo studiują za naszą kasę to kupa idiotów oraz zachodnie media o polskich nazwach biją na alarm to idiotyzm i to na własną prośbę i nie wymądrrzaj mi się tutaj kawałkami angielskimi bo ja to mam gdzieś jestem u siebie angielskiego swobodnie używam do porozumiewania się i nie wpadam w zachwyt bo ktoś potrafi poprawnie parę wyrazów przepisać patrzę na to z perspektywy mieszkańca Szczecina bez kompleksów bez padania na kolana bez żadnych zahamowań patrzę na nich jak na równych sobie a że mają więcej kasy bo nie mieli komuny przez 50 lat i tyle i dl;atego precz z komuną w wydaniu SGH Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pieszy Re: Financial Times Was obraża IP: *.fnet.pl 07.11.05, 21:20 tak mnie obraża, a to że ma wiekszą siłę oddziaływania - fakt, ale czy to jest powód abym przestał cenić siebie i swoich rodaków na rzecz jakiejś tem jorskiej czy innej finansiery. jest takie powiedzenie jednodolarowego prezydenta, które jest adekwatne do tej sytuacji w jakiej polska znalazła się dzieki prl a później wojnie na górze i .... (i to tyle) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: javal Re: Financial Times Was obraża IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.05, 21:21 znowu studencik naskoczyłes na kogoś wielekroć mądrzejszego od siebie. Jak czytam twoje brednie (cyt. "opinia to jedno a biznes to drugie"), to mi cię żal. Idealnie wręcz pasujesz do swojej mentorki, która w wywiadzie na korytarzu mówi - "co mi pan tu jakies bajki, deficyt to bajki jakieś są". Nic dodać, nic ująć. Wróć na studia student. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K.F. Re: Financial Times Was obraża IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.05, 21:21 No i widzisz Biały, Student dostał amoku! Przynajmniej Marcinkiewicz jest nieco przytomniejszy i minister Tereska ma szlaban na wypowiedzi do mediów, zwłaszcza zagranicznych europejskiej finansiery a eksperci z tej komuchowatej, jak pisze studnet, SGH - będą opiniowali, razem z trzema pozostałymi niezaleznymi instytucjami - budżet i poparwiali to, co minister Tereska spieprzy! Odpowiedz Link Zgłoś
student1 Re: Financial Times Was obraża 07.11.05, 21:26 niedawno w jakimś wątku przeczytałem wypowiiedź niejakiego KF który jasno powiedział czym jest to forum nie pamiętam dokładnie ale mniej więcej zbiorem dziennikarzy polityków i osób specjalnie zatrudnionych do oczerniania swoich przeciwników oraz siania fermentu wypada mi się tylko zgodzić z KF wiem natomiast że parę całkiem sensownych ludzi czyta to forum ale się nie wypowiada ot takie konformistyczne zachowanie wprost z pochodu pierwszomajowego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: javal Re: Financial Times Was obraża IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.05, 21:33 studencik! nie jestem żadnym dziennikarzem, ani sfrustrowanym politykiem, ani urzędnikiem stukającym spod blatu w UW/UM. Do tej pory spokojnie czytałem to forum, ale dzisiaj przegiąłeś. Załóż firmę jak ja i przekonaj się czy opinia o tobie to jedno, a twój biznes to drugie :) Odpowiedz Link Zgłoś
student1 Re: Financial Times Was obraża 07.11.05, 22:41 założyłem wg opinii analityków bankowych moja firma nie miała racji bytu bo nie miałem 300 proc zabezpieczenia pożyczyłem od wuja moja firemka zaczyna funkcjonować coraz lepiej to jako anegdota opinie w mediach i analitycy finansowi pracujący na rzecz określonego biznesu to jedno a działania gospodarzce to drugi pokaż mi analityka finansowego który ma za sobą doświadczenia biznesowe jeżeli tak to nieudane i dlatego stał się analitykiem nie zapominaj że art w FT jest napisany przez 2 dziennikarzy lobbujących na rzecz Tesco Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andreas student IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.05, 00:07 tak troche po uczuciu, trzymam z Toba co by Polaków bronic... ale tak co do analityków bez doswiadczenia w biznesie... jak piszesz... to jakie doswiadczenie w biznesie ma nasza minister, nic jej nie ujmujac i gratulujac i życząc jej, a i sobie samych dobrych decyzji. Jakie ma ona doswiadczenie? Odpowiedz Link Zgłoś
piotr33k2 Re: ja powiem 08.11.05, 00:15 prawda jest taka że doświadczenie ma takie że trzymając ten swój ponoć gruby szmal na różnych kontach ,funduszach inwestycyjnych itd. nic nie traciła a nawet zyskiwała z siły nabywczej tego szmalu dzięki takiej właśnie polityce finasowej z którą teraz najwidoczniej chce na swoją zgube skończyć sama zapewne sobie z tego nie zdajac sprawy ,i to wystawia jej świadectwo jako poważnym polityku ,finasicie, ministrze i odpowiedzialnym człowieku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andreas Re: ja powiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.05, 00:50 a moze Ci analitycy zbili o wiele grubszy szmal od naszej minister i przyjmujac grubość szmalu to są lepszymi analitykami! No, znam takich co na takich operacjach zbijają szmal nizły bardzo... myslisz, ze powinni w ministry iść, bo to dobrze o nich swiadczy? Wreszcie znam innych co na nieruchomosciach sie bogaca, a wczesniej na innych biznesach... Student podał w wątpliwośc doswiadczenie analityków, ja tylko pytam o doswiadczenie minister! I prosze nie pisz mi jeszcze ze gra w lotto i była bliziutko! Odpowiedz Link Zgłoś
piotr33k2 Re: ja powiem 08.11.05, 01:37 andreas tym wywodem opartym na niezbitym fakcie chyba wyraziłem się jasno co do doswiadczenia pani minister . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: FachowiecBankowiec Re: Financial Times Was obraża IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 07:31 Jest z tego wyjście. Polski rząd powinien stanowczomniej pożyczać w polskich <zarejestrowanych w Polsce bankach. Dusząc się z nadmiaru kasy będą musiały wypuścić pieniądze do przedsiębiorców. Mój znajomy zakładając firmę i nie mając bogatej rodzinki pożyczył na 5 % miesięcznie <!> i może sobie swobodnie gospodarczo działać :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ufoludek Re: Financial Times Was obraża IP: *.orange.pl 08.11.05, 05:23 Jestem (chyba) sensowny i wypowiadam się. Jesteś BEEEEEEEEE Odpowiedz Link Zgłoś
xxtoja Re: Financial Times Was obraża 08.11.05, 09:19 student nie bierz sądy felka poważnie, bo jak sam felek o sobie pisze, że jest bardziej zachodni niż polski, widocznie jako spec analityki dostaje od nich talarki. A co jest sponsorowane talarkami, a gorzej bez to wiadomo jakie tendencje inspirują. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K.F. Re: Financial Times Was obraża IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.05, 11:57 A skąd Ty XX wiesz skąd ja ma swoje talarki? A gdzie mam te swoje konta? Odpowiedz Link Zgłoś
xxtoja Re: Financial Times Was obraża 14.11.05, 21:01 a gdzie ja mam, a gdzie ja mam, ach gdzie to ja mam. Och feluniu jakis sam zapominalski i ja mam się Tobą opiekować, coś Ty? Wystarczy, że mój kocurek lubi piaseczek lawendowy, ale będę zołza i mu kupię wanijowy!! Odpowiedz Link Zgłoś
felix_edmundowicz he he he ,student ,he he 07.11.05, 21:24 bez padania na kolana, a przed T.L. padasz he he nawet w bronieniu swego powinnas wykazac się większą finezją niz pseudolewicowcy. zobacz parę sprokurowanych gazetowych połajanek i robią negatywne publicity. Liczą się fakty, a te poznamy za jakiś czas. Ale ich boli,nieprawdaż? Kołodko ze swoim koleżką Michalem Jacksonem nie robił takiej furory,jaką chcą przypisać T.L. " życzliwi" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: artyści ekonomiści Re: he he he ,student ,he he IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.05, 21:26 Kołodko ze swoim koleżką Michalem Jacksonem No i proszę nie zapominać o Marku Belce i Jeniffer Lopez Odpowiedz Link Zgłoś
student1 Re: he he he ,student ,he he 07.11.05, 21:30 a ty felix powinnaś włączyć się do dyskusji bardzo cenię twój ciepły kobiecy humor i rozsądek a co do padania na kolana to nie zrobię tego przed finansierą zachodnią ani wschodnią ani naszą rodzimą i w ogóle w niskim poważania mam wszystkich padających na kolana poza tymi kórzy robią to przed kobietą taki jestem staroświecki bo tak mnie w domu wychowano trzeba te nasze kobiety uszanować bo jest za co Odpowiedz Link Zgłoś
hiphiper ehhh..... student... jacy Wy niedouczeni 08.11.05, 07:24 student1 napisał: > a ja mam gdzieś opinię FT > bo opinia to jedno a biznes to drugie > wychodzą z ciebie kompleksy komunistycznego aparatczyka który klęka na kolanach > przed dupkami i patrząc im blagalnie w oczy szepcze > nie kopcie mnie w d > będę waszym podnóżkiem > będę was codziennie całował w tyłek tylko pozwólcie mi coś uszczknąć z tego > tortu > ale mnie prywatnie a nie tej polskiej hołocie > jak Niemcy sprzedadali JEDNĄ swoją gazetę zagranicznemu koncernowi to wszystkie > media niemieckie larum wszczęły > jak nasz polski minister mówi że inwestycje w hipermarkety nie tworzą rozwoju > i że wolimy inwestycje w nowe rechnologie aby nasi absolwenci nie musieli > wyjeżdżać za granicę bo studiują za naszą kasę to kupa idiotów oraz zachodnie > media o polskich nazwach biją na alarm > to idiotyzm macie rację, student, TO IDIOTYZM! TO IDIOTYZM ta cała Wasza wypowiedź, student. Właśnie Wy swoim tokiem myślenia(?), a zwłąszcza argumentacji i słownictwem prezentujecie to, na co przez lata pracowali towarzysze w PRL. Mimo, że się, student, mianujecie prawicowcem (nie mylić z prawiczkiem! choć kto wie...) to z Was, student, wyłazi HOMOSOVIETICUS. HOMOSOVIETICUS pospolity. ot co odporniście, Studtent, na argumenty. MAcie, student, swoją wizję - jedną, jedyną słuszną. to już przerabialiśmy, student! Epoka ekonimii socjalizmu już dawno za nami! znowu, student, spaliście na zajęciech... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lelek Re: ehhh..... student... jacy Wy niedouczeni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 07:30 > jak nasz polski minister mówi że inwestycje w hipermarkety nie tworzą rozwoju > i że wolimy inwestycje w nowe rechnologie aby nasi absolwenci nie musieli > wyjeżdżać za granicę bo studiują za naszą kasę to kupa idiotów oraz zachodnie > media o polskich nazwach biją na alarm > to idiotyzm macie rację, student, TO IDIOTYZM! Dlaczego to idiotyzm?Mnie się wydaje że to jest racja.Uważasz że powinniśmy wyjeżdżać na zachód do pracy?Iże dobrze że studiujemy w Polsce za pieniądze podatnika a pracujemy na zachodzie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bub Re: ehhh..... student... jacy Wy niedouczeni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 08:17 No właśnie gdzie tutaj jest nielogoiczność.czy obrońcy financial chcieliby powiedzieć że określane mianem inwestycji hipermarkety dają nam nowoczesne miejsca pracy dla mnie i moich kiloegów po informatyce.dziewczuyna po biotechnologii musi wyjechać doi Holandii albo zacząc prace nie w zawodzie i to faktycznie w Realu bo gdzie indziej pracy nie ma Odpowiedz Link Zgłoś
hiphiper Re: ehhh..... student... jacy Wy niedouczeni 08.11.05, 09:57 nielogiczność polega na tym, że traktowanie hipermarketów jako "źródła wszelkiego zła" jest CELEM I ŚRODKIEM ZASTĘPCZYM ! zasadniczym problemem jest to DLACZEGO OBCY KAPITAŁ (i to ten DUŻY kapitał inwestycyjny) NAS OMIJA! nie jest problemem przepędzić stąd handlarzy i większych-mniejszych kupczyków, ale taka wojna z handlowymi wiatrakami ładnie brzmi i wygląda. i medialnie daje lepsze efekty jak władza nie ma pomysłów na zmniejszenie bezrobocia i przyciągnięcie OBCEGO kapitału inwestycyjnego, to wypowiada wojnę ich forpocztom - handlarzom, aby zadowolić miejscowych straganiarzy straganiarzy, którzy również chętnie robią zakupy w hipermarketach, a nie w małych sklepikach prowadzonych przez ich kumpli straganiarzy, którzy handlują tym samym, co hipermarkety, towarami, tyle, że zdzierają więcej (pogadaj z np. emerytami, gdzie wolą kupować) robienie z hipermarketów "wroga publicznego" ładnie wygląda. Za chwilę okaże się, że za bezrobocie odpowiada obcy kapitał, który nas olewa i nie chce tutaj swoich fabryczek budować i BOJKOTUJE NAS. a pytanie jest zasadnicze: CO ZROBIONO ABY TEN KAPITAŁ ZACHĘCIĆ DO PRZYJAZDU DO NAS, DO INWESTOWANIA W POLSCE??? NO CO??? sam wiesz, że niewiele wszystkim rozgoryczonym (do których ja też należę, bo tu żyję) polecam uwadze jedną zasadniczą zasadę, którą i Wy w swoim codziennym życiu stosujecie: JAK MACIE ZAINWESTOWAĆ KASĘ I COŚ NA TYM ZYSKAĆ TO SZUKACIE PRACOWNIKA/WSPÓŁPRACOWNIKA/WYKONAWCĘ NIE TYLKO WYKSZTAŁCONEGO I KOMPETENTNEGO, ALE TAKIEGO, KTÓRY POZA TYMI CECHAMI JEST OBLICZALNY (w sensie - przewidywalny), CHĘTNY DO WSPÓŁPRACY I KOMPROMISU, A CZASEM WRĘCZ POKORNY, BO TO WY - WŁAŚCICIELE KAPITAŁU, KASY - DYKTUJECIE WARUNKI I KTÓRY ZE SWOICH BRAKÓW (bieeedaaa!!!) NIE CZYNI ATUTÓW. skończyły się czasy "szlachty zaściankowej", która uważała, że szlachcic na zagrodzie równy wojewodzie - ZAŚCIANKOWOŚĆ POZOSTAŁA Polska sama nie zbuduje swego dobrobytu - na to jesteśmy za biedni i z tym trzeba się pogodzić to, że Ty, Twoja dziewczyna, Twoi i moi koledzy są wykształceni i wyjeżdżają stąd, by za granicą pracować bo tutaj pracy nie ma - to efekt własnie naszej ogólnonarodwej biedy jesteśmy jako kraj biedni i przy tym cholernie HARDZI pomyśl... robiłbyś interesy z kimś takim? dałbyś mu możliwość decydowania o Twoich pieniądzach? zatrudniłbyś go u siebie??? ja nie cierpię Angoli - są wyjątkowo cyniczną nacją - ale rozumiem ich punkt widzenia punkt widzenia, który polecam wszystkim - PRZEZ PRYZMAT PIENIĄDZA imponderabila wsadźmy sobie w buty zamiast słomy, która nam wszystkim z nich wychodzi życzę Tobie i Twoim znajomym, aby za granicą znaleźli pracę w wyuczonych zawodach, a nie wtamtejszych Tesco lub chińskich barach, i by za lat parę wrócili tu, do Polski na fali płynących do nas inwestycji obawiam się jednak, że dopóki będziemy się obrażali, iż traktuje się nas jak biedaków, bo biedakami jesteśmy, dopóty biedakami pozostaniemy Polska - zaściankiem Europy czarna i realna perspetywa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomek Re: ehhh..... student... jacy Wy niedouczeni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 10:30 Właściwie to w swoim wywodzie absolutną rację przyznałeś pani minister. Bo ona ma rację jeżeli z jednej strony mówi że hipermarkety nie są elementem rozwoju kraju a zdrugiej strony chce kasę przeznanczyć na rozwój wysokich technologii.to właśnie sposób na przyciągnięcie kapitału Odpowiedz Link Zgłoś
hiphiper Re: ehhh..... student... jacy Wy niedouczeni 08.11.05, 12:21 Gość portalu: tomek napisał(a): > Właściwie to w swoim wywodzie absolutną rację przyznałeś pani minister. Bo ona > ma rację jeżeli z jednej strony mówi że hipermarkety nie są elementem rozwoju > kraju ZŁE WNIOSKI. Hiipermarkety to tacy dawni handlarze, którzy do indian i murzynów przyjeżdżali ze świecidełkami. Dopiero ZA NIMI, na rozpoznany już grunt przybywali inni. Sklep (mniejszy-większy) łatwo założyć i łatwo zwinąć. Ale FABRYKĘ - już nie... Fabryki buduje się na lata. Na DŁUGIE lata. Do tego trzeba jednak stabilnego gruntu (politycznego, ekonomicznego i prawnego) w kraju, w którym się taką inwestycję czyni. Nie rozumiałeś, Tomku, sensu mojego wywodu - NIE HIPERMARKETY SĄ PROBLEMEM. Problemem jest brak pomysłu rządzących Polską na sposób przyciągnięcia inwestorów. Takich z kasą, co będą u nas stawiali fabryki, montownie, biura konstrukcyjne, laboratoria itp.itd. A hipermarkety w Polsce to temat zastępczy, choć nośny medialnie. Z drugiej strony - gdyby ich nie było... Zastanawiałeś się JAK BY WYGLĄDAŁY CODZIENNE NASZE ZAKUPY np. lodówki, telewizora, mydła, mleka, wędlin itp.itd????? co zaś do pomysłów typu: >a zdrugiej strony chce kasę przeznanczyć na rozwój wysokich > technologii.to właśnie sposób na przyciągnięcie kapitału CO TU ROZWIJAĆ??? Z CZEGO??? PO CO??? JAKICH I W JAKIM KIERUNKU??? doskonale wiadomo, że rozwój "wysokich technologii" uwarunkowany jest potrzebami, oczekiwaniami rynku. Pani Lubińska zamierza zatrudnić WRÓŻKI aby wskazały drogi rozwoju??? TOŻ TO MŻONKI! Wielkie instytuty badawcze na całym świecie pracują na czyjeś konkretne zlecenia/zamówienia i w ramach wielkich firm? Co, sądzisz, że pan Heniek z servisu Naprawa lodówek będzie takim zleceniodawcą? Przypuszczam, że Pani L. marzy się dorzucenie tej kasy wyższym uczelniom - wszak stamtąd wyszła. Ale i te wyższe uczelnie, nawet techniczne, nie będą "siłą napędową rozwoju gospodarczego" Polski. Może nawet opracują/wymyślą jakieś cudo lub nawet wiele cudów techniki i może ktoś je nawet kupi! Ale produkcję tego cudeńka ów nabywca przeniesie na Słowację, do Czech lub innej Korei lub Wietnamu, że o Chinach nie wspomnę. Czyli tam, gdzie jego inwestycja, jego pieniądze, będą bezpieczne. Nas, czyli Polskę, wielcy tego świata przeważnie omijają... i to smutne baaardzo smutne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bartosan Re: ehhh..... student... jacy Wy niedouczeni IP: *.ee.titech.ac.jp 09.11.05, 09:15 Pozwole sobie wtracic sie do tej dyskusji, bo doprawdy trudno przyjac to co piszesz. 1. Jak juz wpisalem troche wyzej, niemala grupa ludzi chcialaby widziec i traktowac Polske jako kraj "trzeciego swiata". Z Twojej wypowiedzi: > Hiipermarkety to tacy dawni handlarze, którzy do indian i murzynów przyjeżdżali > > ze świecidełkami. > Dopiero ZA NIMI, na rozpoznany już grunt przybywali inni. wnioskowac mozna, ze Ty rowniez tak sadzisz (najpierw mamy byc grzecznymi konsumentami a potem w nagrode dostaniemy jakas "lepsza" inwestycje???). Przy calym jednak szacunku, Polska nie byla i nie jest "trzecim swiatem" pomimo sporego wysilku wkladanego w urabianie takiej opinii. 2. Piszesz: > Do tego trzeba jednak stabilnego gruntu (politycznego, ekonomicznego i > prawnego) w kraju, w którym się taką inwestycję czyni. Rowniez zachowujac pelen szacunek, nerwowa reakcja na wypowiedz _nowej_ minister polaczona z kasandrycznymi wizjami Polski sa troche nie na miejscu. Jak mozesz mowic w tym momencie i w tym kontekscie o stabilnym gruncie? Ten rzad nie rozpoczal jeszcze oficjalnie pracy (wotum zaufania), skad zatem mialaby brac sie stabilnosc. Czy uwazasz, ze stabilny grunt istnial za poprzedniego rzadu? Jesli nie, to (ciagle tylko) zapowiedzi zmian w polityce gospodarczej powinny byc rozpatrywane z uwaga ale i ze spokojem. Publikacja w FT i jej echa w polskiej prasie dalekie sa od spokojnej reakcji. 3. Dalej piszesz: > (...) NIE HIPERMARKETY SĄ PROBLEMEM. oraz: > Problemem jest brak pomysłu rządzących Polską na sposób przyciągnięcia > inwestorów. Takich z kasą, co będą u nas stawiali fabryki, montownie, biura > konstrukcyjne, laboratoria itp.itd. Niestety, mimo dobrych checi, ci z kasa inwestujacy w Polsce to glownie handlowcy. Inwestycje w produkcje polegaja albo na przejmowaniu dzialajacych, rentownych przedsiebiorstw albo na stawianiu (bardzo tymczasowych) montowni. Bez zmiany fundamentalnych zalozen polityki panstwa dalej bedziemy mieli do czynienia z takimi "inwestycjami" i o tym TL zdaje sie mowic do panow z FT. 4. Probujac rozprawic sie z postulatem inwestycji panstwa w tzw. nowe technologie, piszesz: > doskonale wiadomo, że rozwój "wysokich technologii" uwarunkowany jest > potrzebami, oczekiwaniami rynku. > Pani Lubińska zamierza zatrudnić WRÓŻKI aby wskazały drogi rozwoju??? > TOŻ TO MŻONKI! > Wielkie instytuty badawcze na całym świecie pracują na czyjeś konkretne > zlecenia/zamówienia i w ramach wielkich firm? Czy aby na pewno wiesz jak dziala system badan naukowych i ich finansowania? Jesli tak, to czy nie pominales pewnych istotnych jego elementow? No, chyba, ze znak zapytania na koncu nie jest bledem "palcowym" tylko niepewnoscia co do stanu faktycznego. 5. Napisales: > Ale i te wyższe uczelnie, nawet techniczne, nie będą "siłą napędową rozwoju > gospodarczego" Polski. W obecnym modelu, sa sila napedowa rozwoju gospodarczego naszych zachodnich "przyjaciol i sojusznikow". Produkuja i oddaja za zupelne darmo wysokiej klasy specjalistow. Co roku wyjezdza z Polski setki ludzi wyksztalconych na polskich uczelniach, za polskie pieniadze. Zatrzymanie tego eksodusu jest warunkiem koniecznym do prawdziwej odbudowy sfer produkcji - jesli nie chcemy tylko montowac czy przetwarzac na niskim poziomie. Priorytetem winna byc ochrona kapitalu intelektualnego Polski, bo to on jest sila sprawcza rozwoju calego kraju (rowniez odpowiedz na problem braku elit: nie ma, bo wyjechaly). Dla pewnosci - polityke taka prowadza wlasnie nasi "przyjaciele i sojusznicy". Dobrze w tym przypadku brac z nich przyklad. 6. Reasumujac. Piszesz, ze: > Nas, czyli Polskę, wielcy tego świata przeważnie omijają... Wielcy tego swiata nie omijaja Polski. Oni przychodza do niej aby wziac (glownie ludzi) i malo (lub wcale) za nich zaplacic. I bedzie tak, dopoki sie temu nie przeciwstawimy i nie przestaniemy utozsamiac interesow zagranicznych inwestorow z interesem kraju/spoleczenstwa. One nie zawsze ida w parze i warto o tym pamietac. O tym zdaje sie mowic TL - nie wszystkie inwestycje sa pozyteczne, brak jest wizji (prawdziwej) rozwoju kraju, priorytety wydatkow wzmacniaja niekorzystne tendencje. Mozna nie lubic TL (jak ja) ale nie mozna z antypatii robic oreza w rzeczowej dyskusji. P.S. Na oslode krytykom minister - TL juz zostala osadzona przez FT i polskie gazety poprzez przyklejenie jej etykietki populistki. To grzech smiertelny. Odpowiedz Link Zgłoś
hiphiper Re: ehhh..... student... jacy Wy niedouczeni 09.11.05, 11:18 ad.1: piszesz "Polska nie byla i nie jest "trzecim swiatem" pomimo > sporego wysilku wkladanego w urabianie takiej opinii" sądząc po tym jak tzw. zagranica nas traktuje - często tak JESTEŚMY postrzegani i TAK traktowani przyznasz jednak chyba mi rację, że obecna relacja i wielkiego biznesu, i państw "dojrzałych demokracji" do krajów postkomunistycznych przypomina trochę erę kolonializmu. Hipermarkety są jednym z tego przejawów ad.2 braku stabilizacji nie odnoszę wyłacznie do tego rządu, który się tworzy. Nigdzie tak nie napisałem. Natomiast uważam, że Polska jest postrzegana przez m-nar. biznes jako mało stabilny kraj w sferze prawno-ekonomicznej. Efektem tego są inwestycje lokowane w sąsiednich krajach. Takie wypowiedzi rządzących (czyli tych, którzy będą decydować o przyszłości) jak ta wypowiedź pani Lubińskiej dla FT - poglądy te utwierdzają. ad.3 może nieświadomie, ale jednak sam poparłeś moją wcześniejszą argumentację i to, co powyżej napisałem :)) "ci z kasą inwestujący w Polsce to głównie handlowcy" - znaczy się NEOKOLONIALIZM :)) ad.4 znak "?" faktycznie błędem był... mea culpa! Natomiast o sposobie finansowania badań naukowych w Polsce możesz poczytać w dzisiejszej GW - granty Pana Prof. Lubińskiego. Nie żebym miał pretensje do niego! Wręcz przeciwnie - chłop się stara jak może, aby prowadzić swoje pożyteczne dla nas wszystkich badania. Ale bazuje na pieniążkach budżetowych i siłą rzeczy musi się nagimnastykować. Gdyby te same badania prowadził na zlecenie koncernów farmaceutycznych to raz, że nie musiałby tak kombinować, a dwa, że takie finansowe lawirowanie nie uszłoby mu płazem. Klient płaci - klient wymaga i rozlicza. Tyle tylko, że prywatne koncerny famaceutyczne nie są chyba zainteresowane jego badaniami... ad.5 i 6 piszesz: "Co roku wyjezdza z Polski setki ludzi wyksztalconych na polskich uczelniach, za polskie pieniadze. Zatrzymanie tego eksodusu jest warunkiem koniecznym (...) Priorytetem winna byc ochrona kapitalu intelektualnego Polski" Mam nadzieję, że to nie jest zapowiedź wprowadzenia administracyjnych zakazów wyjazdów osób z wyższym wykształceniem z IV RP ??? JAK INACZEJ chcesz tych młodych, ambitnych, wykształconych i... biednych ludzi ZATRZYMAĆ? Obecnie Polacy wyjeżdżają do pracy za granicę bo (mówiąc kolokwialnie) praca nie chce przyjść do nich. Do Polski. I nie przyjdzie, jak mi się zdaje, dopóty, dopóki będzie traktowana nieprzychylnie. Dopóki inwestorzy nie będą mieli skalkulowanej pewności, że za np. 4 lata kolejna ekipa politycznych oszołomów nie weźmie się za "naprawianie państwa" z populistycznymi hasłami na sztandarach. Dopóki doraźne partyjniackie interesiki, fobie różnego rodzaju i ambicyjki"pokazania im" będą decydowały o polityce gospodarczej, finansowej państwa. Egzemplifikacją sytuacji i pozycji Polski na tle Europy może być... sytuacja i pozycja Szczecina na tle pozostałych regionów Polski. Duży kapitał Szczecin omija wielkim łukiem! (czyżby ktoś wybudował wreszcie obwodnicę???) Ze Szczecina też uciekają. Ludzie za wykształceniem i za pracą. FIrmy przed fiskalizmem lokalnych władz. i tylko... tylko HIPERMARKETY chcą się u nas lokować. Tak! te znienawidzone(?) przez Jurczyka markety! Zaś firmy, jeśli tylko mogą - wieją do Stargardu lub Goleniowa. ale na ten temat wipisano tu setki postów i to temat na osobną sagę bezowocnie... niestety sympatie-antypatie do pani TL nie kierowały mną, gdy zabierałem głos. Oczekiwałem, że ta Pani będzie raczej dążyć do przyciągnięcia inwestorów do Polski, a nie - że będzie ich zrażać. I to w tak niepewnej i delikatnej sytuacji. Mniej są istotne wrażenia POlaków na tę wypowiedź (moje wcale się liczy) - ważnym jest rakacja międzynarodowych rynków... Masz do nich pretensje? a o cóż??? My, tu mieszkający i pracujący mamy niewielki wpływ na gospodarowanie przez państwo naszymi pieniędzmi, naszym losem. ONI - mają wpływ. przede wszystkim taki, że sobie nieprzychylnych omijać będa z dala... co zresztą czynią od lat a dlaczego tak czynią - pisałem w poprzednich postach. i jeszcze jedno. każdemu rządowi, każdemu ministrowi finansów w tym kraju i w tej sytuacji nie byłoby łatwo ale naprawdę potrzeba wysokich umiejętności, aby już na starcie, a raczej PRZED STARTEM popieprzyć to jeszcze bardziej :)) to_nie_Konfucjusz_mówił_SPÓJRZ_JAKA_PIĘKNA_KATASTROFA... chodź ;)) będziemy tańczyć :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bartosan Re: ehhh..... student... jacy Wy niedouczeni IP: *.ee.titech.ac.jp 11.11.05, 07:29 No to ja znowu w punktach. 1. Wydaje sie, ze mamy zbiezne poglady jesli chodzi o to jaka "gebe" przyprawia sie Polsce i Polakom. Jak piszesz: > sądząc po tym jak tzw. zagranica nas traktuje - często tak JESTEŚMY postrzegani > i TAK traktowani > przyznasz jednak chyba mi rację, że obecna relacja i wielkiego biznesu, i > państw "dojrzałych demokracji" do krajów postkomunistycznych przypomina trochę > erę kolonializmu. Niestety, wrazenie to ulatuje po dalszej lekturze Twoich wypowiedzi. Gdzie jest dysonans? Otoz, pojawia sie _nowa_ minister finansow, z "nowym" (bo innym od "wyznawanego" od lat) pogladem na polska gospodarke, w krotkich, zolnierskich slowach okreslajaca co jest a co nie priorytetem rozwoju Polski. Rezolutni dziennikarze FT (i chor "powielaczy" w polskiej prasie) z krotkich wypowiedzi TL wyciagaja wniosek, ze kontestuje ona zagraniczne inwestycje w Polsce (typowe dla FT, nie tylko w odniesieniu do spraw polskich). Rozumiem, ze FT ma swoj interes w gloszeniu takich opinii (i prezentowaniu takiej szkoly wnioskowania), dziwne jest jednak, ze takie poglady wydajesz sie podzielac Ty: > Takie wypowiedzi rządzących (czyli tych, którzy będą decydować o przyszłości) > jak ta wypowiedź pani Lubińskiej dla FT - poglądy te utwierdzają. Jesli bowiem brac pod uwage publikacje, o ktorej rozmawiamy, to glownym argumentem przeciw TL jest to, ze nie podoba sie ona dziennikarzom FT. Nie jest jasne jednak z publikacji za co sie nie podoba. Podkreslam, to nowy rzad i nowa minister momentalnie atakowani sa przez prase finansowa, _przed_ podjeciem jakichkolwiek decyzji a nawet przed expose i glosowaniem nad wotum zaufania dla rzadu. 2. Polska nauka, badania naukowe i sposob ich finansowania znam niejako "od podszewki". System szkolnictwa i dalszego wykorzystania kapitalu intelektualnego - wyksztalconych rodakow - winien byc, jak wspominalem, priorytetem polityki spolecznej i gospodarczej (nie mozna tego oddzielac!!). Chodzi tu o reforme (rewolucje nieomal) systemu szkolnictwa i jednoczesne _znaczne_ zwiekszenie nakladow na szkolnictwo i badania naukowe z budzetu panstwa - bo to panstwo (rzad), jako tworca polityki spoleczno-gospodarczej z priorytetami edukacji i nauki ma miec kontrole nad realizacja strategicznych planow rozwoju. Tak dzialo sie (i dzieje) w krajach z rozwinietym potencjalem intelektualno-naukowo-badawczym (wybacz tego "skladanca") i sadzac po wynikach calkiem dobrze sie oplaca. W ten sposob wlasnie mozliwe bedzie zatrzymanie naszych rodzimych talentow i sprowadzenie czesci tych, ktorzy z Ojczyzny sie wyniesli. Przy okazji, Twoje pytanie: > Mam nadzieję, że to nie jest zapowiedź wprowadzenia administracyjnych zakazów > wyjazdów osób z wyższym wykształceniem z IV RP ??? traktuje jako (malo)zabawny przerywnik, bo za nic nie moge dojsc jak inteligentny czlowiek moze wyciagnac taki wniosek (nie myslisz chyba kategoriami minionej epoki???). 3. Napisales: > Mniej są istotne wrażenia POlaków na tę wypowiedź (moje wcale się liczy) - > ważnym jest rakacja międzynarodowych rynków... > Masz do nich pretensje? > a o cóż??? Nie mam pretensji ani do FT, ani do zatroskanych zachodnich inwestorow (z brytyjskim liderem Tesco na czele). Oni wykonuja swoja robote polegajaca na urabianiu opinii publicznej dla _ich_ planow zarobienia pieniedzy najmniejszym mozliwym kosztem. Maja swoje interesy i chca je szybko i sprawnie realizowac. Mam natomiast zal do niektorych swoich rodakow, ze bezkrytycznie przyjmuja opinie tychze "ich", patrzac najpierw na "ich" zadowolenie i interesy a dopiero potem, na "ktoryms tam" miejscu, na interes Polski. Mam zal do rodakow, ze umacniaja sie w przekonaniu, iz nic od nich nie zalezy i powtarzaja takie jak Twoja opinie: > My, tu mieszkający i pracujący mamy niewielki wpływ na gospodarowanie przez > państwo naszymi pieniędzmi, naszym losem. > > ONI - mają wpływ. Oznacza to bowiem, ze, wbrew faktom, ambicjom i aspiracjom, niektorzy Polacy chca myslec o Polsce jako o "trzecim swiecie", zadowoleni sa z aplikowania Polsce "trzecioswiatowych" recept na rozwoj gospodarczy i ustawiania Polski w "trzecioswiatowym" szeregu na podstawie (chocby i) manipulacji i watpliwej jakosci wnioskow (patrz FT). Dla mnie to smutne, natomiast z ostatniego zdania (i znakow) Twojego postu: > każdemu rządowi, każdemu ministrowi finansów w tym kraju i w tej sytuacji nie > byłoby łatwo > ale naprawdę potrzeba wysokich umiejętności, aby już na starcie, a raczej PRZED > > STARTEM popieprzyć to jeszcze bardziej :)) wnioskuje, ze Ciebie wprawia to w zadowolenie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bartosan Re: Financial Times Was obraża IP: *.ee.titech.ac.jp 08.11.05, 09:12 Moje trzy grosze dotyczace Twojej wypowiedzi. Jesli rzeczywiscie czytasz regularnie FT i inne tytuly to wiesz, ze bardzo czesto zdarza sie widywac tam teksty udowadniajace wczesniej zalozona teze/tezy. Dotyczy to w szczegolnosci publikacji na temat wydarzen lokalnych - w krajach bedacych (wg linii FT) na obrzezu "cywilizacji" (choc czytalem rowniez niezle "kwiatki" na temat Japonii, laskawie uwazanej za "pierwszy swiat"). Wracajac do tematu, ludzie piszacy teksty w FT nazbyt czesto przyprawiaja po prosty "geby" wydarzeniom, ludziom, spoleczenstwom etc etc - zgodnie z aktualnym zapotrzebowaniem. Spora grupa komentatorow finansowych (polskich, niestety rowniez) uwaza Polske za kraj "trzeciego swiata" - dostarczyciela taniej sily roboczej i konsumenta dobr importowanych (najwiekszym brytyjskim inwestorem w Polsce jest Tesco!). W tej sytuacji zaskakujaco rozsadne wypowiedzi TL wywoluja nerwowe reakcje i komentarze. Pisze "zaskakujaco rozsadne" bo, eufemizujac, nie naleze do admiratorow TL ani nowego rzadu. Inna sprawa sa jednak sympatie/antypatie a inna fakty i ich rozumna, obiektywna ocena. Czy Polska potrzebuje modernizacji? Oczywiscie. Czy inwestycje w sferze produkcji, zwlaszcza w sektorze hi-tech powinny byc preferowane? Jak najbardziej. Czy mozna sobie wyobrazic trwaly wzrost gospodarczy w Polsce oparty na inwestycjach w handel? Nie za bardzo. Warto sie zatem trzymac faktow i postulowanego przez Ciebie myslenia aby nie powielac niemadrych opinii, chocby i publikowanych w FT. Polakom powinno przede wszystkim zalezec na rozwoju Polski, a to niekoniecznie pokrywa sie z sukcesem potencjalnych inwestorow zagranicznych, ktorych rzecznikiem jest FT. P.S. A tak na marginesie, mieszkancy "deprived north-western city of Szczecin" wiedza juz pewnie jakim to zbawiennym czynnikiem sa inwestycje wielkich sieci handlowych - zarowno dla rozwoju ekonomicznego jak i estetyki przestrzeni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: whiteentrance Re: Financial Times Was obraża IP: *.iscnet.pl 09.11.05, 21:19 Bart - nareszcie Gość portalu: Bartosan napisał(a): Prawda pierwsza - napisałeś: "Jesli rzeczywiscie czytasz regularnie FT i inne tytuly to wiesz, ze bardzo czesto zdarza sie widywac tam teksty udowadniajace wczesniej zalozona teze/tezy. Dotyczy to w szczegolnosci publikacji na temat wydarzen lokalnych - w krajach bedacych (wg linii FT) na obrzezu "cywilizacji" " Zgoda - do dziś pamietam anlizy niejakiego red. Gadomskiego który raz to pisze jaka klęska na nas spada bo złotówka rośnie ("biedni nasi eksporterzy!!!") a raz jak to czeka nas katklizm bo wartość złotego spada ("bo to przecież lwia część naszej produkcji bazuje na imporcie surowców") - nie dogodzisz takiemu. Otóż myślenie i mądrość jest dziś u nas dobrem nie zawsze dostępnym i osiągalnym. Niestety. Wielokrotnie (nawet na tym forum) dawałem upust swojemu stosunkowi do tzw "konwencjonalnej mądrości"i "jedynie słusznej prawdzie". Skąd się to bierze? Skąd tak nierozważne wypowiedzi? Jesteśmy po wyborach. Tak naprawdę to dochodzę do wniosku jak łatwo w Polsce wygrac wybory. Wystarczy tylko być na "nie". Ale cholera potem następuje ten "the day after". Bart - o inwestycjach bardziej ambitnych niż "młotek i kowadło" następnym razem. Ale tym czasem warto poanalizować np taki artykuł: www.economist.com/displayStory.cfm?story_id=4455628 -ot ciekawa analiza rzeczywistości zza mojego okna ale jakby innej - wyjątkowo dla mnie egzotycznej. Pozdrawiam White Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bartosan Re: Financial Times Was obraża IP: *.ee.titech.ac.jp 11.11.05, 08:22 Dziekuje za link. Czytalem wczesniej - poetyka jakby znajoma. Co do sytuacji wyborczych i powyborczych. Kampanie wyborcze w Polsce zaczynaja byc bardziej konkursem pieknosci niz jasnym okreslaniem problemow i sposobow ich rozwiazania. Polityka jest prowadzona na zasadzie przypodobania sie a to potencjalnym wyborcom, a to potencjalnym inwestorom. I tych i tych coraz mniej i, szczerze mowiac, slabe wino coraz bardziej wypiera dobre. Jakze jednak ma sie dziac inaczej skoro wybory oznaczaja brak wyboru (gdzie roznice?) a polityka oznacza brak tejze (gdzie programy?). W tej sytuacji zwykla, czesto prymitywna kampania negacji daje efekt wzrosu poparcia i bedzie tak jeszcze dlugo, poki rodacy beda zamiast swoich szarych komorek uzywali gazet i TV. To zreszta temat na dluga (dlugie) dyskusje o zrozumieniu informacji i oddzielaniu ich od komentarzy i opinii. pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
whiteentrance Królestwo za przyszłość!!!!!!!! 14.11.05, 20:43 Bart napisałeś: "Polityka jest prowadzona na zasadzie przypodobania sie a to potencjalnym wyborcom, a to potencjalnym inwestorom. I tych i tych coraz mniej i, szczerze mowiac, slabe wino coraz bardziej wypiera dobre." Słabe wino. Dlaczego słabe? dlaczego cholera kwaśnieje? Bo też może to w nas samych siedzi gorycz? Może my wszyscy tak trochę żółcią gnijemy? Tu każdy uprawia "politykę"- biznesmen, student, urzędnik a nawet łachudra i obszczymurek. Każdy! "Byleby komuś wykopać grób/ by się wśród żywych nie pętał trup"* I każdy ma monopol na mądrość. Jedyną mądrość. Wystarczy popatrzeć na wpisy na tym forum- każdy jeździ po każdym. Plujemy. Warczymy na siebie. I to rzeczywiście działa. Odkąd zaczęliśmy w moim kraju stanowić o sobie, każde wybory zmiatają poprzedników. Dokąd tak będzie? Pojeździłem ostatnio po świecie (zresztą widzę po Twoim IP, żeś też bywały w "obcych landach"). Pooglądałem sobie inne nacje. Miałem okazję "wtopić się" między innych, zrozumieć, posmakować. Jak nam cholera daleko. Jakeśmy zgnuśnieli. Wisi mi, czy student mi zaraz nawtyka, pieprzę wszystkich blackexitów, a felix to .......... (oj albert- gdybyś mógł myśli banować:)). Najważniejsze to zacząć od siebie. Nie wolno dopuścić robienia z mózgu sieczki. Im bardziej jeden będzie na drugiego szczekał, tym bardziej należy takiego palanta dyskwalifikować. A może to taka forma (par excelance) samoobrony. Obrony przed "chorymi na nienawiść"? No bo jeśli postawy totalnej negacji wygrywają, to znaczy że to jest OK! Wszystkim nam należy sie solidnie po dupie. Nam wszystkim! *- Jacek Kaczmarski -Poranek Odpowiedz Link Zgłoś
anamar Re: Financial Times Was obraża 08.11.05, 09:30 to raczej lubińska obraża inteligentnych ludzi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bryk Re: Financial Times Was obraża IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.05, 16:03 Jeżeli nawet, to ciebie nie obraża. Ja raczej powiedziałbym, że nieinteligentni i przeciwnicy naszych interesów mogą poczuć się obrażeni. I wtedy mieścisz się w tej kategorii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaro Re: Financial Times Was obraża IP: *.fnet.pl / *.fnet.pl 09.11.05, 16:50 suuuuuuuuuper... A prawda jest taka, że artykulik popełniło dwóch gości z warszawki. Jak warszawka widzi Szczecin - wszyscy od dawna wiedzą. Z czego tu się dziwić...? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polip Re: Financial Times Was obraża IP: *.lib.uic.edu 08.11.05, 00:34 FT rozdmuchal to co mu odpowiadalo i ... za to zaplacimy. Kto przeczytal to wie ze byl tez pozytwny akcent. Ale Corp. Finance ma to do tego ze w globalnym biznesie nie musi inwestowac w kraju ktorego min fin chlapnie cos publicznie... bo ma wiele innych mozliwosci. TL ma racje z ze zamiast Tesco wolelibysmy nowe technologie i fabryki...ale wyszlo tak ze jest smrodek;bo oprocz pozytywow FT podkreslil jak to TL jest dumna ze przepedzila inwestora zagranicznego... Odpowiedz Link Zgłoś
piotr33k2 Re: Financial Times Was obraża 08.11.05, 00:35 dobrymi intencjami to piekło jest wybrukowane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polip Re: Financial Times Was obraża- do studenta IP: *.lib.uic.edu 08.11.05, 00:40 dokladnie... a co do analitykow finansowych. Dobry a.f moze byc i miernym kierownikiem/managerem i nigdy nie prowadzic biznesu.Potrzebmna wiedza i umiejetnosci sa limitowanym stopniu/obszarze zazebiajace sie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lelek Re: Financial Times Was obraża- do studenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 06:56 Dobry analityk finansowy to taki, który po jakimś czasie potrafi wytłumaczyć dlaczego jego analiza była nietrafiona. Odpowiedz Link Zgłoś
xxtoja Re: Financial Times Was obraża 08.11.05, 09:03 najgorsze jest to, że chyba nikt z forumowiczów nie ma doświadczenia dot, gospodarki i jej finansów nawet takiego teoretycznego jak min. Lubińska i zapomina naukę ekonomiczną dzikiego kapitalizmu, jak pewne firmy walczą o swój kapitał. Hipermarkety, to o nich nawet Zolla pisał o ich bezwzględności do mniejszych sklepikó. I o dziwo własnie w Polsce kobieta wygrała z Biedronką. To co my widzimy i mamy doświadczenia na naszym małym lokalnym rynku, to samo jest na większym. Biznes to jest biznez i niewygodną osobę się eliminuje, a mnin Lubińska jest po prostu za szczera jak kobieta, a mężczyźni to politykierzy, bo lubią szmal, nie mówiąc o dziennikarzach. Czasami pisze się tekściki sponsorowane, a takie koncerny mają odpowiednie fundusze na to. Wystarczy sobie poczytać na ten temat w socjologii rynku. Np u nas towar takich globalnych firm jest czasami gorszy niż w krajach tkzw trzeciego świata. A zzapomnieliście, że Balcerowicz miał przygotowanie tylko uniwersyteckie i jaki wielki krzyk był. .. Uważam, że z osądem i wieszaniem psów na Lubińskiej należy poczekać, jak będzie przedstawiony program. PiS zdaje sobie sprawę, że to co przedstawił w programie wyborczym, musi mieć kasę, szczególnie dla służby zdrowia i jakieś cięcia muszą być, a niestety sieci hipermarketów słabo płacą podatki. Tu na tym forum żona pijaka pisała o podatku obrotowym dla hipermarketów i ją skrytykowali, że to gospodarka nie rynkowa. To jaka ma być - sprzyjająca wyzyskiwaczom, czy społeczeństwu. Czy wy niektórzy forumowicze naprawdę nie dostrzegacie, że większość polaków, żyje na skraju ubóstwa?, tego nie widać na ulicach. .. np. przykład szczeciński, została wyprowadzona patologia z ulicy Bogusława i Jagiellońskie SCR i proszę ile tam stoi pustostanów, jeżeli jesteście klasą średnią to se kupcie te lokale i mieszkajcie w pięknych zadbanych kamieniczkach, a ile jest powierzchni pod biura pustych, prosze wynajmujcie i zakładajcie swe biznesy. jak jest dobrze na naszym gospodarczym rynku, a Lubińska po prostu o tym mówi i co wszyscy w Polsce są w szoku, bo zagranica powiedziała. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr33k2 Re: Financial Times Was obraża 08.11.05, 13:28 po to jest podatek vat aby nie było żadnego obrotowego,wprowadzenie takiego podatku tylko dla wybranych to czysty bolszewizm gospodarczy który nas skompromituje i narazi na wielkie straty kapitałowe a nawet sankcje gospodarcze.jeżeli jakiś podmiot gospodarczy oszukuje fiskus zaniżajac czy nie wykazujać dochodów to po to są różne instytucje kontrolne z izbą skarbową na czele aby temu przeciwdziałać ,oby tylko nie było jak z kluską bo "nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu". Odpowiedz Link Zgłoś
xxtoja Re: Financial Times Was obraża 08.11.05, 13:33 słuchaj ja sie na podatkach nie znam, ale wiem, że pewne rzeczy, które dzieją się w hipermarketach należałoby ukrócić. Może pewne sprawy łączę, ale uważam, że te sieci powinny miec pewne ograniczenia, a jak zarabiaja tak, to dlaczego tak wyzyskują pracowników i na to nie ma prawa. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr33k2 Re: Financial Times Was obraża 08.11.05, 13:41 prawo jest na wszystko trzeba tylko chcieć i umieć jej wyegzekwować i tu jest może pole do popisu właśnie dla pis-u ,tak sie tym chwalą że zobaczymy co zrobią z bezprawnym wykorzystywaniem pracowników najemnych ,chuliganerią na stadionach itd. itp., w tym to oni sa chyba dobrzy ale od gospodarki niech sie lepiej trzymaja z daleka i tylko zarzadzają według juz obowiazujących ustaw i prawa gospodarczego bo jak zaczną kombinować to marnie wszyscy skonczymy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZOMO Re: Financial Times Was obraża IP: *.iscnet.pl 08.11.05, 09:32 bolszwicka tłuszcza z jednozakresowym odbiorniczkiem przy uchu ukoiła swoje zmysły. mamy już dwie wyrobione marki - krajową pt "jurczyk" i europejską pt "heisse teresa". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andreas DLACZEGO? IP: *.orange.pl 14.11.05, 22:36 dlaczego hipermarketyn zdobywaja swiat? dlaczego jest tam tanio? Ano dlatego, ze robia duzy obrót! Co to oznacza? Minimalizuja koszty w stosunku do przychodów. Sa siła w różnych negocjacjach z producentami, bankami czy rzadami! Czy pani Lubinska uczyła ekonomii? Mały sklepik nigdy nie bedzie konkrencja cenowa dla hipermarketów! Jezeli mały rodzinny sklepik chce przyciagnąc tylko niska cena... to co najwyzek zbankrutuje! Musi przyciagnąc czym innym - miła atmosfera, jakościa produktów, odległościa... Z hipermarketami nie trzeba walczyc - je trzeba wykorzystac do swoich celów, bo to fabryka pieniedzy! W`kazdym miescie sa tereny mniej atrakcyjne, w pewnej odległosci od centrum... tam trzeba lokować hipermarkety, a wtedy one wartość tych terenów podniosą! Powstana drogi, linie autobusowe, obok inne usługi czy sklepy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: DLACZEGO? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 22:45 andreasik, bzdurki gadasz,a gdzie tam w hipciach jest najtaniej? Noramalne ceny tylko czasami promocje,ale nie najtaniej.A do tego Niemcy mają swój real czy Aldi, żabojady Carefour a anglicy Tesco.ale to są ich hipcie i kasa zostaje u nich. A nasze hipcie to albo niemców, albo francuzów albo angoli i jaki to dla nas geszeft? Żaden.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andreas Re: DLACZEGO? IP: *.orange.pl 14.11.05, 22:50 pozwole mimo to podtrzymac swoje zdanie, że najtaniej! W innych jest moze cenma zblizona tylko dlatego, że próbuja im dorównac, ale najczęsciej kończy sie to źle! Nadto wraz z obnizką ceny idzie... obnizka jakosci produktu! Bo przecież nie ma nic z niczego! jezeli myliłbym sie, że jest tam najtaniej, to nie byłoby tam tyle ludzi! A promocje - nie wiem czy wiesz - to tez efekt siły marketów! Znam paru importerów i markety stawiają im warunek... bierzemy od Was, ale musimy miec dwa trzy produkty, po cenach nisższych od najnizszych! I mają! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bart Re: DLACZEGO? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 22:53 Ale jakie Polska ma z tego korzyści?Czy to tworzy nasz rozwój,czy to daje mijesca pracy, czy tworzymy w ten sposób naszą markę, czy z tego jest kasa dla Polski czy wypływ kasy z Polski? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andreas Re: DLACZEGO? IP: *.orange.pl 14.11.05, 23:01 Tak to ich wina, że zarabiają... Jezeli my nie zarabiamy i ich nie wykoprzyustujemy, to moze dlatego właśnie, że nasi politycy z nimi walczą, a nie wykorzystuja ich do stworzenia miejsc pracy, marki Polski czy po prostu kasy dla naszego kraju! To nasza wina! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andreas Re: DLACZEGO? IP: *.orange.pl 14.11.05, 22:55 i jeszcze jedno: dlaczego uważasz, ze jak zrabiaja dla siebie na naszym terenie to ich wina?? To nasza wina, że my nie zarabiamy na naszym terenie przy ich pomocy!!! nasza wina! Że nie potrafimy z nimi negocjowac czy ustawiać odpowiednio! Powtarzam nie walczyc, a wykorzystac ich kapitał, siłę i wiedzę! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bart Re: DLACZEGO? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 23:14 Też uważam że nasz wina i że pora o tym zacząć mówić.A wykorzystywanie ich potencjału jest psu na buty, bo to żaden potencjał prorozwojowy.to nie jest produkcja czy usługi, które przyciągają kapitał tylko handel drenujący pieniądze z naszego rynku.mieli czas żeby się tego nauczyć wtedy gdy my mieliśmy PSS Społem i teraz pora zacząc chronić nasz rynek.żeby na tej najprostrzej czynności gospodarczej jaką jest handel zarabiali Polacy i żeby kasa pozostawała w Polsce.Nie mam nic przeciwko hipermarketom ale po pierwsze poza centrum, a po drugie niech rząd stworzy warunki do rozwoju sieci polskich hipermarketów.chociażby poprzez ochronę rynku przed obcymi hipermarketami.Brońmy naszych pieniędzy przed wypływem z Pol;ski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andreas Re: DLACZEGO? IP: *.orange.pl 14.11.05, 23:23 nie do końca! Piszesz, ze ich potencjał jest jest psu na budę! To odpowiedz czemu nie powstają rodzime hipermarkety skoro to taki biznes!! Co Polakom sie nie chce? Potrzebny jest kapitał, doswiadczenie i... No nie ma polskich marketów! Jak ich wyrzucimy, to nie bedzie hipermarketów i ... producenci niektórzy pozamykaja biznesy, a kupuja te hipermarkety od Polaków. nawet wiele produktów z Chin kupuja od polskich importerów! Te hipermarkety także tworza pewne mody na produkty, nadto lansuja produkty... Nie walczyć! Bo wylejemy dziecko z kapielom! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andreas nadto IP: *.orange.pl 14.11.05, 23:29 ja zauwazyłem przed Makro stoja dostawcy towarów i stoja tam auta ciężarowe na polskich rejestracjach - czyli polski biznes! Urzadzenia w sklepach do obsługi - polskie... Drogi dojazdowe robiły chyba nasze firmy! płaca za gaz i prąd i wode chyba w Polsce! Daja reklamy chyba w polskich gazetach! Daja nam zarobic - DAJĄ! A za mało... to spróbujmy ponegocjować! Przyjrzyj sie ich działalnosci, to zobaczysz, że wiele produktów do sprzedazy i do obsługi sa polskie! Nadto przy nich powstaja galerie sklepowe, które sa małymi sklepikami, powstaja usługi, stacje benzynowe... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bart Re: DLACZEGO? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 23:31 Odpowiedziałem ci dlaczego nie ma polskich hiper. Bo jak oni się tego uczyli to my mieliśmy PSS SpołemA później sprzedaliżmy im za JEDNORAZOWY wpływ budżetu państwa nasze banki i teraz nie ma kto finansować naszych hiper.Prościutkie.dlatego nie należy padać pzred nimi na kolana ale twardą polityką zmuszać ich do wspólnego robienia intersów.TWARDĄ POLITYKĄ żebyśmy po raz kolejny nie mieli do siebie pretensji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andreas twardośc IP: *.orange.pl 14.11.05, 23:40 TWARDA POLITYKE, to prowadzi Białoruś! Trzeba negocjować! Powstaje wiele innych polskich biznesów - czyli nie do końca masz rację! A te inne biznesy wymagaja wiekszej inwestycji niz hipermarkety! A powstaja i nie narzekają! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andreas Re: DLACZEGO? IP: *.orange.pl 14.11.05, 23:57 próbowano zamknąć nasz rynek przed uzywanymi autami, by chronić i rozwijac nasz przemysł motoryzacyjny - I CO? Nie ma polskiego przemysłu motoryzacyjnego! A tak chronilismy! Ochrona nie polega na zamykaniu czy wyrzucaniu! Nie róbmy z siebie Białorusi, bo daleko nie zajdziemy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bort Re: DLACZEGO? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 22:47 No, w każdym mieście są tereny daleko od centrum gdzie mogą powstać hipermarkety. W Szczecinie to na przykład ul. Wyzwolenia, Boh. Warszawy,Polmo czy Gontynka. Na peryferiach miasta... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grz Re: Financial Times Was obraża IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.05, 11:41 ciekawszy artykul-wiecej forsy dla dziennikarzzy...p.s.angielski znam... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andreas CZY FT ZAATAKOWAŁ MOSKWĘ ZA ZAKAZ ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.05, 16:48 FT i jego analitycy szybko i pewnie zaatakowali za wypowiedzi... czy zaatakowali Moskwe za podjecie decyzji zakazowych wobec Polski? Za wypychanie Polski z rynku Rosyjskiego... Odpowiedz Link Zgłoś