Dodaj do ulubionych

Financial Times Was obraża

07.11.05, 20:10
"Mrs Lubinska, a 53-year-old academic economist, was seen as an economic
liberal a decade ago, but has since developed populist views, working as a
local councillor in the deprived north-western city of Szczecin."
Obserwuj wątek
    • student1 Re: Financial Times Was obraża 07.11.05, 20:14
      bo FT reprezentuje zachodnią finansjerę której celem jest robić na nas interesy
      a nie robić z nami interesy
      dotąd traktowali nas jak chłopów pańszczyźnianych i jak ktoś nareszcie nie bał
      się i powiedział im prawdę to się oburzają i obrażają
      • Gość: whiteentrance Re: Financial Times Was obraża IP: *.iscnet.pl 07.11.05, 20:51
        > bo FT reprezentuje zachodnią finansjerę której celem jest robić na nas interesy
        > a nie robić z nami interesy
        > dotąd traktowali nas jak chłopów pańszczyźnianych i jak ktoś nareszcie nie bał
        > się i powiedział im prawdę to się oburzają i obrażają
        Studeeent. Stań z boku i posłuchaj siebie. Jak nie zrozumiałeś to .... posłuchaj
        jeszcze raz i.... jak teraz nie zrozumiałeś to ... już nie zrozumiesz. Otóż w
        całym tym artykule jest jedno małe "ale". Financial Times ma "troszkę" większą
        siłę oddziaływania niż 1000 takich jak ty studentów razem wziętych. I nie
        zmienisz tego. Otóż prof. Tereni brakuje najzwyczajniej ogłady. Nie ma za grosz
        obycia w świecie biznesu i interesów. Jasne - masz rację - FT to tuba
        finansjery- czasem swoich sponsorów. Tak jak tubą swoich sponsorów jest GW,
        Wprost itd. I nie zmienisz tego. Każdy tytuł ma swoich protektorów.
        Prof. Terenia była łaskawa przyzwyczaić się do wypowiedzi rodem z trybuny w sali
        posiedzeń RM Szczecin. Siła jej głosu w porównaniu z dzisiejszymi możliwościami
        to jakby porównać Wąchock z Londynem, Nowym Jorkiem, HongKongiem, Paryżem razem
        wzięte z Tokio na dokładkę.
        Financial Times mnie nie obraził. Ot poprostu dość często czytam FT (zresztą nie
        tylko) i rozumiem ten tok myślenia. Felietoniści pisząc tekst (opinia nt
        wypowiedzi TL) mają Twojaopinię w "serdecznym poważaniu"
        To właśnie takie teksty jak Twój marginalizują moje miasto - Spróbuj spojrzeć na
        ta kwestię z punktu widzenia mieszkańca Piccadily Circus czy innego Kowloon-
        otóż jakiś "student" na lokalnym, pierdziszewskim forum jakiegoś egzotycznego
        tytułu "Ghazatah Veybortschah" (Shit - how to pronounce it?) postanowił się
        obrazić na FT kiedy ten ostatni pogonił na drzewo taką, która o multinarodowej
        korporacji rodem z Albionu mówi "chase out".
        Student. Choć sprobuj pomyśleć. Gdyby (hipotetycznie) jakiś nowy minister od
        finansów w dajmy na to Trabancji powiedział że ma dość firm (choćby
        hipermarketów) z Brabancji to Brabancka gazeta zjedzie trabanckiego ministra jak
        Kacper burą sukę na owsisku. Jeśli tego nie pojmujesz jeszcze to niestety
        będziesz musiał pofatygować się na dodatkowe zajęcia z myślenia. Pzdr. WE
        • student1 Re: Financial Times Was obraża 07.11.05, 21:11
          a ja mam gdzieś opinię FT
          bo opinia to jedno a biznes to drugie
          wychodzą z ciebie kompleksy komunistycznego aparatczyka który klęka na kolanach
          przed dupkami i patrząc im blagalnie w oczy szepcze
          nie kopcie mnie w d
          będę waszym podnóżkiem
          będę was codziennie całował w tyłek tylko pozwólcie mi coś uszczknąć z tego
          tortu
          ale mnie prywatnie a nie tej polskiej hołocie
          jak Niemcy sprzedadali JEDNĄ swoją gazetę zagranicznemu koncernowi to wszystkie
          media niemieckie larum wszczęły
          jak nasz polski minister mówi że inwestycje w hipermarkety nie tworzą rozwoju i
          że wolimy inwestycje w nowe rechnologie aby nasi absolwenci nie musieli
          wyjeżdżać za granicę bo studiują za naszą kasę to kupa idiotów oraz zachodnie
          media o polskich nazwach biją na alarm
          to idiotyzm
          i to na własną prośbę
          i nie wymądrrzaj mi się tutaj kawałkami angielskimi bo ja to mam gdzieś
          jestem u siebie
          angielskiego swobodnie używam do porozumiewania się i nie wpadam w zachwyt bo
          ktoś potrafi poprawnie parę wyrazów przepisać
          patrzę na to z perspektywy mieszkańca Szczecina
          bez kompleksów
          bez padania na kolana
          bez żadnych zahamowań
          patrzę na nich jak na równych sobie
          a że mają więcej kasy
          bo nie mieli komuny przez 50 lat i tyle
          i dl;atego precz z komuną w wydaniu SGH
          • Gość: pieszy Re: Financial Times Was obraża IP: *.fnet.pl 07.11.05, 21:20
            tak mnie obraża, a to że ma wiekszą siłę oddziaływania - fakt, ale czy to jest
            powód abym przestał cenić siebie i swoich rodaków na rzecz jakiejś tem jorskiej
            czy innej finansiery. jest takie powiedzenie jednodolarowego prezydenta, które
            jest adekwatne do tej sytuacji w jakiej polska znalazła się dzieki prl a
            później wojnie na górze i ....

            (i to tyle)
          • Gość: javal Re: Financial Times Was obraża IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.05, 21:21
            znowu studencik naskoczyłes na kogoś wielekroć mądrzejszego od siebie.
            Jak czytam twoje brednie (cyt. "opinia to jedno a biznes to drugie"), to mi cię
            żal. Idealnie wręcz pasujesz do swojej mentorki, która w wywiadzie na korytarzu
            mówi - "co mi pan tu jakies bajki, deficyt to bajki jakieś są". Nic dodać, nic
            ująć. Wróć na studia student.
          • Gość: K.F. Re: Financial Times Was obraża IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.05, 21:21
            No i widzisz Biały, Student dostał amoku!
            Przynajmniej Marcinkiewicz jest nieco przytomniejszy i minister Tereska ma
            szlaban na wypowiedzi do mediów, zwłaszcza zagranicznych europejskiej finansiery
            a eksperci z tej komuchowatej, jak pisze studnet, SGH - będą opiniowali, razem
            z trzema pozostałymi niezaleznymi instytucjami - budżet i poparwiali to, co
            minister Tereska spieprzy!
            • student1 Re: Financial Times Was obraża 07.11.05, 21:26
              niedawno w jakimś wątku przeczytałem wypowiiedź niejakiego KF który jasno
              powiedział czym jest to forum
              nie pamiętam dokładnie ale mniej więcej zbiorem dziennikarzy polityków i osób
              specjalnie zatrudnionych do oczerniania swoich przeciwników oraz siania fermentu
              wypada mi się tylko zgodzić z KF
              wiem natomiast że parę całkiem sensownych ludzi czyta to forum ale się nie
              wypowiada
              ot
              takie konformistyczne zachowanie wprost z pochodu pierwszomajowego
              • Gość: javal Re: Financial Times Was obraża IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.05, 21:33
                studencik! nie jestem żadnym dziennikarzem, ani sfrustrowanym politykiem, ani
                urzędnikiem stukającym spod blatu w UW/UM. Do tej pory spokojnie czytałem to
                forum, ale dzisiaj przegiąłeś. Załóż firmę jak ja i przekonaj się czy opinia o
                tobie to jedno, a twój biznes to drugie :)
                • student1 Re: Financial Times Was obraża 07.11.05, 22:41
                  założyłem
                  wg opinii analityków bankowych moja firma nie miała racji bytu bo nie miałem
                  300 proc zabezpieczenia
                  pożyczyłem od wuja
                  moja firemka zaczyna funkcjonować coraz lepiej
                  to jako anegdota
                  opinie w mediach i analitycy finansowi pracujący na rzecz określonego biznesu
                  to jedno a działania gospodarzce to drugi
                  pokaż mi analityka finansowego który ma za sobą doświadczenia biznesowe
                  jeżeli tak to nieudane i dlatego stał się analitykiem
                  nie zapominaj że art w FT jest napisany przez 2 dziennikarzy lobbujących na
                  rzecz Tesco
                  • Gość: andreas student IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.05, 00:07
                    tak troche po uczuciu, trzymam z Toba co by Polaków bronic...
                    ale tak co do analityków bez doswiadczenia w biznesie... jak piszesz...
                    to jakie doswiadczenie w biznesie ma nasza minister,
                    nic jej nie ujmujac i gratulujac i życząc jej, a i sobie samych dobrych decyzji.
                    Jakie ma ona doswiadczenie?
                    • piotr33k2 Re: ja powiem 08.11.05, 00:15
                      prawda jest taka że doświadczenie ma takie że trzymając ten swój ponoć gruby
                      szmal na różnych kontach ,funduszach inwestycyjnych itd. nic nie traciła a
                      nawet zyskiwała z siły nabywczej tego szmalu dzięki takiej właśnie polityce
                      finasowej z którą teraz najwidoczniej chce na swoją zgube skończyć sama zapewne
                      sobie z tego nie zdajac sprawy ,i to wystawia jej świadectwo jako poważnym
                      polityku ,finasicie, ministrze i odpowiedzialnym człowieku.
                      • Gość: andreas Re: ja powiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.05, 00:50
                        a moze Ci analitycy zbili o wiele grubszy szmal od naszej minister
                        i przyjmujac grubość szmalu to są lepszymi analitykami!
                        No, znam takich co na takich operacjach zbijają szmal nizły bardzo...
                        myslisz, ze powinni w ministry iść, bo to dobrze o nich swiadczy?

                        Wreszcie znam innych co na nieruchomosciach sie bogaca,
                        a wczesniej na innych biznesach...

                        Student podał w wątpliwośc doswiadczenie analityków,
                        ja tylko pytam o doswiadczenie minister!

                        I prosze nie pisz mi jeszcze ze gra w lotto i była bliziutko!
                        • piotr33k2 Re: ja powiem 08.11.05, 01:37
                          andreas tym wywodem opartym na niezbitym fakcie chyba wyraziłem się jasno
                          co do doswiadczenia pani minister .
                  • Gość: FachowiecBankowiec Re: Financial Times Was obraża IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 07:31
                    Jest z tego wyjście. Polski rząd powinien stanowczomniej pożyczać w polskich
                    <zarejestrowanych w Polsce bankach. Dusząc się z nadmiaru kasy będą musiały
                    wypuścić pieniądze do przedsiębiorców. Mój znajomy zakładając firmę i nie mając
                    bogatej rodzinki pożyczył na 5 % miesięcznie <!> i może sobie swobodnie
                    gospodarczo działać :-)
              • Gość: ufoludek Re: Financial Times Was obraża IP: *.orange.pl 08.11.05, 05:23
                Jestem (chyba) sensowny i wypowiadam się. Jesteś BEEEEEEEEE
              • xxtoja Re: Financial Times Was obraża 08.11.05, 09:19
                student nie bierz sądy felka poważnie, bo jak sam felek o sobie pisze, że jest
                bardziej zachodni niż polski, widocznie jako spec analityki dostaje od nich
                talarki. A co jest sponsorowane talarkami, a gorzej bez to wiadomo jakie
                tendencje inspirują.
                • Gość: K.F. Re: Financial Times Was obraża IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.05, 11:57
                  A skąd Ty XX wiesz skąd ja ma swoje talarki? A gdzie mam te swoje konta?
                  • xxtoja Re: Financial Times Was obraża 14.11.05, 21:01
                    a gdzie ja mam, a gdzie ja mam, ach gdzie to ja mam. Och feluniu jakis sam
                    zapominalski i ja mam się Tobą opiekować, coś Ty? Wystarczy, że mój kocurek
                    lubi piaseczek lawendowy, ale będę zołza i mu kupię wanijowy!!
          • felix_edmundowicz he he he ,student ,he he 07.11.05, 21:24
            bez padania na kolana,
            a przed T.L. padasz
            he he
            nawet w bronieniu swego powinnas wykazac się większą finezją niz
            pseudolewicowcy.
            zobacz parę sprokurowanych gazetowych połajanek i robią negatywne publicity.
            Liczą się fakty, a te poznamy za jakiś czas.
            Ale ich boli,nieprawdaż?
            Kołodko ze swoim koleżką Michalem Jacksonem nie robił takiej furory,jaką chcą
            przypisać T.L. " życzliwi"
            • Gość: artyści ekonomiści Re: he he he ,student ,he he IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.05, 21:26
              Kołodko ze swoim koleżką Michalem Jacksonem
              No i proszę nie zapominać o Marku Belce i Jeniffer Lopez
            • student1 Re: he he he ,student ,he he 07.11.05, 21:30
              a ty felix powinnaś włączyć się do dyskusji
              bardzo cenię twój ciepły kobiecy humor i rozsądek
              a co do padania na kolana to nie zrobię tego przed finansierą zachodnią
              ani wschodnią
              ani naszą rodzimą
              i w ogóle w niskim poważania mam wszystkich padających na kolana
              poza tymi kórzy robią to przed kobietą
              taki jestem staroświecki bo tak mnie w domu wychowano
              trzeba te nasze kobiety uszanować bo jest za co
          • hiphiper ehhh..... student... jacy Wy niedouczeni 08.11.05, 07:24
            student1 napisał:

            > a ja mam gdzieś opinię FT
            > bo opinia to jedno a biznes to drugie
            > wychodzą z ciebie kompleksy komunistycznego aparatczyka który klęka na
            kolanach
            > przed dupkami i patrząc im blagalnie w oczy szepcze
            > nie kopcie mnie w d
            > będę waszym podnóżkiem
            > będę was codziennie całował w tyłek tylko pozwólcie mi coś uszczknąć z tego
            > tortu
            > ale mnie prywatnie a nie tej polskiej hołocie
            > jak Niemcy sprzedadali JEDNĄ swoją gazetę zagranicznemu koncernowi to
            wszystkie
            > media niemieckie larum wszczęły
            > jak nasz polski minister mówi że inwestycje w hipermarkety nie tworzą rozwoju
            > i że wolimy inwestycje w nowe rechnologie aby nasi absolwenci nie musieli
            > wyjeżdżać za granicę bo studiują za naszą kasę to kupa idiotów oraz zachodnie
            > media o polskich nazwach biją na alarm
            > to idiotyzm

            macie rację, student, TO IDIOTYZM!

            TO IDIOTYZM ta cała Wasza wypowiedź, student.
            Właśnie Wy swoim tokiem myślenia(?), a zwłąszcza argumentacji i słownictwem
            prezentujecie to, na co przez lata pracowali towarzysze w PRL.

            Mimo, że się, student, mianujecie prawicowcem (nie mylić z prawiczkiem! choć
            kto wie...) to z Was, student, wyłazi HOMOSOVIETICUS.

            HOMOSOVIETICUS pospolity.
            ot co

            odporniście, Studtent, na argumenty. MAcie, student, swoją wizję - jedną,
            jedyną słuszną.
            to już przerabialiśmy, student!
            Epoka ekonimii socjalizmu już dawno za nami!
            znowu, student, spaliście na zajęciech...
            • Gość: lelek Re: ehhh..... student... jacy Wy niedouczeni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 07:30
              > jak nasz polski minister mówi że inwestycje w hipermarkety nie tworzą rozwoju
              > i że wolimy inwestycje w nowe rechnologie aby nasi absolwenci nie musieli
              > wyjeżdżać za granicę bo studiują za naszą kasę to kupa idiotów oraz zachodnie
              > media o polskich nazwach biją na alarm
              > to idiotyzm

              macie rację, student, TO IDIOTYZM!

              Dlaczego to idiotyzm?Mnie się wydaje że to jest racja.Uważasz że powinniśmy
              wyjeżdżać na zachód do pracy?Iże dobrze że studiujemy w Polsce za pieniądze
              podatnika a pracujemy na zachodzie?
              • Gość: bub Re: ehhh..... student... jacy Wy niedouczeni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 08:17
                No właśnie gdzie tutaj jest nielogoiczność.czy obrońcy financial chcieliby
                powiedzieć że określane mianem inwestycji hipermarkety dają nam nowoczesne
                miejsca pracy dla mnie i moich kiloegów po informatyce.dziewczuyna po
                biotechnologii musi wyjechać doi Holandii albo zacząc prace nie w zawodzie i to
                faktycznie w Realu bo gdzie indziej pracy nie ma
                • hiphiper Re: ehhh..... student... jacy Wy niedouczeni 08.11.05, 09:57
                  nielogiczność polega na tym, że traktowanie hipermarketów jako "źródła
                  wszelkiego zła" jest CELEM I ŚRODKIEM ZASTĘPCZYM !

                  zasadniczym problemem jest to DLACZEGO OBCY KAPITAŁ (i to ten DUŻY kapitał
                  inwestycyjny) NAS OMIJA!

                  nie jest problemem przepędzić stąd handlarzy i większych-mniejszych kupczyków,
                  ale taka wojna z handlowymi wiatrakami ładnie brzmi i wygląda.
                  i medialnie daje lepsze efekty

                  jak władza nie ma pomysłów na zmniejszenie bezrobocia i przyciągnięcie OBCEGO
                  kapitału inwestycyjnego, to wypowiada wojnę ich forpocztom - handlarzom, aby
                  zadowolić miejscowych straganiarzy
                  straganiarzy, którzy również chętnie robią zakupy w hipermarketach, a nie w
                  małych sklepikach prowadzonych przez ich kumpli
                  straganiarzy, którzy handlują tym samym, co hipermarkety, towarami, tyle, że
                  zdzierają więcej (pogadaj z np. emerytami, gdzie wolą kupować)

                  robienie z hipermarketów "wroga publicznego" ładnie wygląda.
                  Za chwilę okaże się, że za bezrobocie odpowiada obcy kapitał, który nas olewa i
                  nie chce tutaj swoich fabryczek budować i BOJKOTUJE NAS.

                  a pytanie jest zasadnicze:
                  CO ZROBIONO ABY TEN KAPITAŁ ZACHĘCIĆ DO PRZYJAZDU DO NAS, DO INWESTOWANIA W
                  POLSCE??? NO CO???
                  sam wiesz, że niewiele

                  wszystkim rozgoryczonym (do których ja też należę, bo tu żyję) polecam uwadze
                  jedną zasadniczą zasadę, którą i Wy w swoim codziennym życiu stosujecie:
                  JAK MACIE ZAINWESTOWAĆ KASĘ I COŚ NA TYM ZYSKAĆ TO SZUKACIE
                  PRACOWNIKA/WSPÓŁPRACOWNIKA/WYKONAWCĘ NIE TYLKO WYKSZTAŁCONEGO I KOMPETENTNEGO,
                  ALE TAKIEGO, KTÓRY POZA TYMI CECHAMI JEST OBLICZALNY (w sensie -
                  przewidywalny), CHĘTNY DO WSPÓŁPRACY I KOMPROMISU, A CZASEM WRĘCZ POKORNY, BO
                  TO WY - WŁAŚCICIELE KAPITAŁU, KASY - DYKTUJECIE WARUNKI I KTÓRY ZE SWOICH
                  BRAKÓW (bieeedaaa!!!) NIE CZYNI ATUTÓW.

                  skończyły się czasy "szlachty zaściankowej", która uważała, że szlachcic na
                  zagrodzie równy wojewodzie - ZAŚCIANKOWOŚĆ POZOSTAŁA

                  Polska sama nie zbuduje swego dobrobytu - na to jesteśmy za biedni
                  i z tym trzeba się pogodzić

                  to, że Ty, Twoja dziewczyna, Twoi i moi koledzy są wykształceni i wyjeżdżają
                  stąd, by za granicą pracować bo tutaj pracy nie ma - to efekt własnie naszej
                  ogólnonarodwej biedy

                  jesteśmy jako kraj biedni
                  i przy tym cholernie HARDZI

                  pomyśl... robiłbyś interesy z kimś takim? dałbyś mu możliwość decydowania o
                  Twoich pieniądzach? zatrudniłbyś go u siebie???

                  ja nie cierpię Angoli - są wyjątkowo cyniczną nacją - ale rozumiem ich punkt
                  widzenia

                  punkt widzenia, który polecam wszystkim - PRZEZ PRYZMAT PIENIĄDZA

                  imponderabila wsadźmy sobie w buty
                  zamiast słomy, która nam wszystkim z nich wychodzi

                  życzę Tobie i Twoim znajomym, aby za granicą znaleźli pracę w wyuczonych
                  zawodach, a nie wtamtejszych Tesco lub chińskich barach, i by za lat parę
                  wrócili tu, do Polski na fali płynących do nas inwestycji

                  obawiam się jednak, że dopóki będziemy się obrażali, iż traktuje się nas jak
                  biedaków, bo biedakami jesteśmy, dopóty biedakami pozostaniemy

                  Polska - zaściankiem Europy
                  czarna i realna perspetywa
                  • Gość: tomek Re: ehhh..... student... jacy Wy niedouczeni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 10:30
                    Właściwie to w swoim wywodzie absolutną rację przyznałeś pani minister. Bo ona
                    ma rację jeżeli z jednej strony mówi że hipermarkety nie są elementem rozwoju
                    kraju a zdrugiej strony chce kasę przeznanczyć na rozwój wysokich
                    technologii.to właśnie sposób na przyciągnięcie kapitału
                    • hiphiper Re: ehhh..... student... jacy Wy niedouczeni 08.11.05, 12:21
                      Gość portalu: tomek napisał(a):

                      > Właściwie to w swoim wywodzie absolutną rację przyznałeś pani minister. Bo
                      ona
                      > ma rację jeżeli z jednej strony mówi że hipermarkety nie są elementem rozwoju
                      > kraju

                      ZŁE WNIOSKI.
                      Hiipermarkety to tacy dawni handlarze, którzy do indian i murzynów przyjeżdżali
                      ze świecidełkami.
                      Dopiero ZA NIMI, na rozpoznany już grunt przybywali inni.

                      Sklep (mniejszy-większy) łatwo założyć i łatwo zwinąć.
                      Ale FABRYKĘ - już nie...
                      Fabryki buduje się na lata. Na DŁUGIE lata.
                      Do tego trzeba jednak stabilnego gruntu (politycznego, ekonomicznego i
                      prawnego) w kraju, w którym się taką inwestycję czyni.

                      Nie rozumiałeś, Tomku, sensu mojego wywodu - NIE HIPERMARKETY SĄ PROBLEMEM.

                      Problemem jest brak pomysłu rządzących Polską na sposób przyciągnięcia
                      inwestorów. Takich z kasą, co będą u nas stawiali fabryki, montownie, biura
                      konstrukcyjne, laboratoria itp.itd.

                      A hipermarkety w Polsce to temat zastępczy, choć nośny medialnie.
                      Z drugiej strony - gdyby ich nie było... Zastanawiałeś się JAK BY WYGLĄDAŁY
                      CODZIENNE NASZE ZAKUPY np. lodówki, telewizora, mydła, mleka, wędlin
                      itp.itd?????


                      co zaś do pomysłów typu:

                      >a zdrugiej strony chce kasę przeznanczyć na rozwój wysokich
                      > technologii.to właśnie sposób na przyciągnięcie kapitału

                      CO TU ROZWIJAĆ???
                      Z CZEGO???
                      PO CO???
                      JAKICH I W JAKIM KIERUNKU???

                      doskonale wiadomo, że rozwój "wysokich technologii" uwarunkowany jest
                      potrzebami, oczekiwaniami rynku.
                      Pani Lubińska zamierza zatrudnić WRÓŻKI aby wskazały drogi rozwoju???
                      TOŻ TO MŻONKI!
                      Wielkie instytuty badawcze na całym świecie pracują na czyjeś konkretne
                      zlecenia/zamówienia i w ramach wielkich firm?
                      Co, sądzisz, że pan Heniek z servisu Naprawa lodówek będzie takim zleceniodawcą?

                      Przypuszczam, że Pani L. marzy się dorzucenie tej kasy wyższym uczelniom -
                      wszak stamtąd wyszła.

                      Ale i te wyższe uczelnie, nawet techniczne, nie będą "siłą napędową rozwoju
                      gospodarczego" Polski.
                      Może nawet opracują/wymyślą jakieś cudo lub nawet wiele cudów techniki i może
                      ktoś je nawet kupi!
                      Ale produkcję tego cudeńka ów nabywca przeniesie na Słowację, do Czech lub
                      innej Korei lub Wietnamu, że o Chinach nie wspomnę.
                      Czyli tam, gdzie jego inwestycja, jego pieniądze, będą bezpieczne.

                      Nas, czyli Polskę, wielcy tego świata przeważnie omijają...
                      i to smutne
                      baaardzo smutne
                      • Gość: Bartosan Re: ehhh..... student... jacy Wy niedouczeni IP: *.ee.titech.ac.jp 09.11.05, 09:15
                        Pozwole sobie wtracic sie do tej dyskusji, bo doprawdy trudno przyjac to co
                        piszesz.

                        1. Jak juz wpisalem troche wyzej, niemala grupa ludzi chcialaby widziec i
                        traktowac Polske jako kraj "trzeciego swiata". Z Twojej wypowiedzi:

                        > Hiipermarkety to tacy dawni handlarze, którzy do indian i murzynów przyjeżdżali
                        >
                        > ze świecidełkami.
                        > Dopiero ZA NIMI, na rozpoznany już grunt przybywali inni.

                        wnioskowac mozna, ze Ty rowniez tak sadzisz (najpierw mamy byc grzecznymi
                        konsumentami a potem w nagrode dostaniemy jakas "lepsza" inwestycje???). Przy
                        calym jednak szacunku, Polska nie byla i nie jest "trzecim swiatem" pomimo
                        sporego wysilku wkladanego w urabianie takiej opinii.

                        2. Piszesz:

                        > Do tego trzeba jednak stabilnego gruntu (politycznego, ekonomicznego i
                        > prawnego) w kraju, w którym się taką inwestycję czyni.

                        Rowniez zachowujac pelen szacunek, nerwowa reakcja na wypowiedz _nowej_ minister
                        polaczona z kasandrycznymi wizjami Polski sa troche nie na miejscu. Jak mozesz
                        mowic w tym momencie i w tym kontekscie o stabilnym gruncie? Ten rzad nie
                        rozpoczal jeszcze oficjalnie pracy (wotum zaufania), skad zatem mialaby brac sie
                        stabilnosc. Czy uwazasz, ze stabilny grunt istnial za poprzedniego rzadu? Jesli
                        nie, to (ciagle tylko) zapowiedzi zmian w polityce gospodarczej powinny byc
                        rozpatrywane z uwaga ale i ze spokojem. Publikacja w FT i jej echa w polskiej
                        prasie dalekie sa od spokojnej reakcji.

                        3. Dalej piszesz:

                        > (...) NIE HIPERMARKETY SĄ PROBLEMEM.

                        oraz:

                        > Problemem jest brak pomysłu rządzących Polską na sposób przyciągnięcia
                        > inwestorów. Takich z kasą, co będą u nas stawiali fabryki, montownie, biura
                        > konstrukcyjne, laboratoria itp.itd.

                        Niestety, mimo dobrych checi, ci z kasa inwestujacy w Polsce to glownie
                        handlowcy. Inwestycje w produkcje polegaja albo na przejmowaniu dzialajacych,
                        rentownych przedsiebiorstw albo na stawianiu (bardzo tymczasowych) montowni. Bez
                        zmiany fundamentalnych zalozen polityki panstwa dalej bedziemy mieli do
                        czynienia z takimi "inwestycjami" i o tym TL zdaje sie mowic do panow z FT.

                        4. Probujac rozprawic sie z postulatem inwestycji panstwa w tzw. nowe
                        technologie, piszesz:

                        > doskonale wiadomo, że rozwój "wysokich technologii" uwarunkowany jest
                        > potrzebami, oczekiwaniami rynku.
                        > Pani Lubińska zamierza zatrudnić WRÓŻKI aby wskazały drogi rozwoju???
                        > TOŻ TO MŻONKI!
                        > Wielkie instytuty badawcze na całym świecie pracują na czyjeś konkretne
                        > zlecenia/zamówienia i w ramach wielkich firm?

                        Czy aby na pewno wiesz jak dziala system badan naukowych i ich finansowania?
                        Jesli tak, to czy nie pominales pewnych istotnych jego elementow? No, chyba, ze
                        znak zapytania na koncu nie jest bledem "palcowym" tylko niepewnoscia co do
                        stanu faktycznego.

                        5. Napisales:

                        > Ale i te wyższe uczelnie, nawet techniczne, nie będą "siłą napędową rozwoju
                        > gospodarczego" Polski.

                        W obecnym modelu, sa sila napedowa rozwoju gospodarczego naszych zachodnich
                        "przyjaciol i sojusznikow". Produkuja i oddaja za zupelne darmo wysokiej klasy
                        specjalistow. Co roku wyjezdza z Polski setki ludzi wyksztalconych na polskich
                        uczelniach, za polskie pieniadze. Zatrzymanie tego eksodusu jest warunkiem
                        koniecznym do prawdziwej odbudowy sfer produkcji - jesli nie chcemy tylko
                        montowac czy przetwarzac na niskim poziomie. Priorytetem winna byc ochrona
                        kapitalu intelektualnego Polski, bo to on jest sila sprawcza rozwoju calego
                        kraju (rowniez odpowiedz na problem braku elit: nie ma, bo wyjechaly). Dla
                        pewnosci - polityke taka prowadza wlasnie nasi "przyjaciele i sojusznicy".
                        Dobrze w tym przypadku brac z nich przyklad.

                        6. Reasumujac. Piszesz, ze:

                        > Nas, czyli Polskę, wielcy tego świata przeważnie omijają...

                        Wielcy tego swiata nie omijaja Polski. Oni przychodza do niej aby wziac (glownie
                        ludzi) i malo (lub wcale) za nich zaplacic. I bedzie tak, dopoki sie temu nie
                        przeciwstawimy i nie przestaniemy utozsamiac interesow zagranicznych inwestorow
                        z interesem kraju/spoleczenstwa. One nie zawsze ida w parze i warto o tym
                        pamietac. O tym zdaje sie mowic TL - nie wszystkie inwestycje sa pozyteczne,
                        brak jest wizji (prawdziwej) rozwoju kraju, priorytety wydatkow wzmacniaja
                        niekorzystne tendencje. Mozna nie lubic TL (jak ja) ale nie mozna z antypatii
                        robic oreza w rzeczowej dyskusji.

                        P.S.
                        Na oslode krytykom minister - TL juz zostala osadzona przez FT i polskie gazety
                        poprzez przyklejenie jej etykietki populistki. To grzech smiertelny.
                        • hiphiper Re: ehhh..... student... jacy Wy niedouczeni 09.11.05, 11:18

                          ad.1:
                          piszesz
                          "Polska nie byla i nie jest "trzecim swiatem" pomimo
                          > sporego wysilku wkladanego w urabianie takiej opinii"

                          sądząc po tym jak tzw. zagranica nas traktuje - często tak JESTEŚMY postrzegani
                          i TAK traktowani
                          przyznasz jednak chyba mi rację, że obecna relacja i wielkiego biznesu, i
                          państw "dojrzałych demokracji" do krajów postkomunistycznych przypomina trochę
                          erę kolonializmu.
                          Hipermarkety są jednym z tego przejawów

                          ad.2
                          braku stabilizacji nie odnoszę wyłacznie do tego rządu, który się tworzy.
                          Nigdzie tak nie napisałem.
                          Natomiast uważam, że Polska jest postrzegana przez m-nar. biznes jako mało
                          stabilny kraj w sferze prawno-ekonomicznej. Efektem tego są inwestycje lokowane
                          w sąsiednich krajach.
                          Takie wypowiedzi rządzących (czyli tych, którzy będą decydować o przyszłości)
                          jak ta wypowiedź pani Lubińskiej dla FT - poglądy te utwierdzają.

                          ad.3
                          może nieświadomie, ale jednak sam poparłeś moją wcześniejszą argumentację i to,
                          co powyżej napisałem :))
                          "ci z kasą inwestujący w Polsce to głównie handlowcy" - znaczy się
                          NEOKOLONIALIZM :))

                          ad.4
                          znak "?" faktycznie błędem był... mea culpa!
                          Natomiast o sposobie finansowania badań naukowych w Polsce możesz poczytać w
                          dzisiejszej GW - granty Pana Prof. Lubińskiego.
                          Nie żebym miał pretensje do niego!
                          Wręcz przeciwnie - chłop się stara jak może, aby prowadzić swoje pożyteczne dla
                          nas wszystkich badania. Ale bazuje na pieniążkach budżetowych i siłą rzeczy
                          musi się nagimnastykować. Gdyby te same badania prowadził na zlecenie koncernów
                          farmaceutycznych to raz, że nie musiałby tak kombinować, a dwa, że takie
                          finansowe lawirowanie nie uszłoby mu płazem. Klient płaci - klient wymaga i
                          rozlicza. Tyle tylko, że prywatne koncerny famaceutyczne nie są chyba
                          zainteresowane jego badaniami...

                          ad.5 i 6
                          piszesz:
                          "Co roku wyjezdza z Polski setki ludzi wyksztalconych na polskich uczelniach,
                          za polskie pieniadze. Zatrzymanie tego eksodusu jest warunkiem koniecznym (...)
                          Priorytetem winna byc ochrona kapitalu intelektualnego Polski"

                          Mam nadzieję, że to nie jest zapowiedź wprowadzenia administracyjnych zakazów
                          wyjazdów osób z wyższym wykształceniem z IV RP ???

                          JAK INACZEJ chcesz tych młodych, ambitnych, wykształconych i... biednych ludzi
                          ZATRZYMAĆ?

                          Obecnie Polacy wyjeżdżają do pracy za granicę bo (mówiąc kolokwialnie) praca
                          nie chce przyjść do nich.
                          Do Polski.

                          I nie przyjdzie, jak mi się zdaje, dopóty, dopóki będzie traktowana
                          nieprzychylnie.
                          Dopóki inwestorzy nie będą mieli skalkulowanej pewności, że za np. 4 lata
                          kolejna ekipa politycznych oszołomów nie weźmie się za "naprawianie państwa" z
                          populistycznymi hasłami na sztandarach.
                          Dopóki doraźne partyjniackie interesiki, fobie różnego rodzaju i
                          ambicyjki"pokazania im" będą decydowały o polityce gospodarczej, finansowej
                          państwa.

                          Egzemplifikacją sytuacji i pozycji Polski na tle Europy może być... sytuacja i
                          pozycja Szczecina na tle pozostałych regionów Polski.

                          Duży kapitał Szczecin omija wielkim łukiem!
                          (czyżby ktoś wybudował wreszcie obwodnicę???)
                          Ze Szczecina też uciekają.
                          Ludzie za wykształceniem i za pracą.
                          FIrmy przed fiskalizmem lokalnych władz.

                          i tylko... tylko HIPERMARKETY chcą się u nas lokować. Tak! te znienawidzone(?)
                          przez Jurczyka markety!
                          Zaś firmy, jeśli tylko mogą - wieją do Stargardu lub Goleniowa.

                          ale na ten temat wipisano tu setki postów i to temat na osobną sagę
                          bezowocnie... niestety

                          sympatie-antypatie do pani TL nie kierowały mną, gdy zabierałem głos.
                          Oczekiwałem, że ta Pani będzie raczej dążyć do przyciągnięcia inwestorów do
                          Polski, a nie - że będzie ich zrażać.
                          I to w tak niepewnej i delikatnej sytuacji.
                          Mniej są istotne wrażenia POlaków na tę wypowiedź (moje wcale się liczy) -
                          ważnym jest rakacja międzynarodowych rynków...
                          Masz do nich pretensje?
                          a o cóż???

                          My, tu mieszkający i pracujący mamy niewielki wpływ na gospodarowanie przez
                          państwo naszymi pieniędzmi, naszym losem.

                          ONI - mają wpływ.
                          przede wszystkim taki, że sobie nieprzychylnych omijać będa z dala... co
                          zresztą czynią od lat
                          a dlaczego tak czynią - pisałem w poprzednich postach.

                          i jeszcze jedno.
                          każdemu rządowi, każdemu ministrowi finansów w tym kraju i w tej sytuacji nie
                          byłoby łatwo
                          ale naprawdę potrzeba wysokich umiejętności, aby już na starcie, a raczej PRZED
                          STARTEM popieprzyć to jeszcze bardziej :))

                          to_nie_Konfucjusz_mówił_SPÓJRZ_JAKA_PIĘKNA_KATASTROFA...
                          chodź ;))
                          będziemy tańczyć :))
                          • Gość: Bartosan Re: ehhh..... student... jacy Wy niedouczeni IP: *.ee.titech.ac.jp 11.11.05, 07:29
                            No to ja znowu w punktach.

                            1. Wydaje sie, ze mamy zbiezne poglady jesli chodzi o to jaka "gebe" przyprawia
                            sie Polsce i Polakom. Jak piszesz:

                            > sądząc po tym jak tzw. zagranica nas traktuje - często tak JESTEŚMY postrzegani
                            > i TAK traktowani
                            > przyznasz jednak chyba mi rację, że obecna relacja i wielkiego biznesu, i
                            > państw "dojrzałych demokracji" do krajów postkomunistycznych przypomina trochę
                            > erę kolonializmu.

                            Niestety, wrazenie to ulatuje po dalszej lekturze Twoich wypowiedzi. Gdzie jest
                            dysonans? Otoz, pojawia sie _nowa_ minister finansow, z "nowym" (bo innym od
                            "wyznawanego" od lat) pogladem na polska gospodarke, w krotkich, zolnierskich
                            slowach okreslajaca co jest a co nie priorytetem rozwoju Polski. Rezolutni
                            dziennikarze FT (i chor "powielaczy" w polskiej prasie) z krotkich wypowiedzi TL
                            wyciagaja wniosek, ze kontestuje ona zagraniczne inwestycje w Polsce (typowe dla
                            FT, nie tylko w odniesieniu do spraw polskich). Rozumiem, ze FT ma swoj interes
                            w gloszeniu takich opinii (i prezentowaniu takiej szkoly wnioskowania), dziwne
                            jest jednak, ze takie poglady wydajesz sie podzielac Ty:

                            > Takie wypowiedzi rządzących (czyli tych, którzy będą decydować o przyszłości)
                            > jak ta wypowiedź pani Lubińskiej dla FT - poglądy te utwierdzają.

                            Jesli bowiem brac pod uwage publikacje, o ktorej rozmawiamy, to glownym
                            argumentem przeciw TL jest to, ze nie podoba sie ona dziennikarzom FT. Nie jest
                            jasne jednak z publikacji za co sie nie podoba. Podkreslam, to nowy rzad i nowa
                            minister momentalnie atakowani sa przez prase finansowa, _przed_ podjeciem
                            jakichkolwiek decyzji a nawet przed expose i glosowaniem nad wotum zaufania dla
                            rzadu.

                            2. Polska nauka, badania naukowe i sposob ich finansowania znam niejako "od
                            podszewki". System szkolnictwa i dalszego wykorzystania kapitalu intelektualnego
                            - wyksztalconych rodakow - winien byc, jak wspominalem, priorytetem polityki
                            spolecznej i gospodarczej (nie mozna tego oddzielac!!). Chodzi tu o reforme
                            (rewolucje nieomal) systemu szkolnictwa i jednoczesne _znaczne_ zwiekszenie
                            nakladow na szkolnictwo i badania naukowe z budzetu panstwa - bo to panstwo
                            (rzad), jako tworca polityki spoleczno-gospodarczej z priorytetami edukacji i
                            nauki ma miec kontrole nad realizacja strategicznych planow rozwoju. Tak dzialo
                            sie (i dzieje) w krajach z rozwinietym potencjalem
                            intelektualno-naukowo-badawczym (wybacz tego "skladanca") i sadzac po wynikach
                            calkiem dobrze sie oplaca. W ten sposob wlasnie mozliwe bedzie zatrzymanie
                            naszych rodzimych talentow i sprowadzenie czesci tych, ktorzy z Ojczyzny sie
                            wyniesli. Przy okazji, Twoje pytanie:

                            > Mam nadzieję, że to nie jest zapowiedź wprowadzenia administracyjnych zakazów
                            > wyjazdów osób z wyższym wykształceniem z IV RP ???

                            traktuje jako (malo)zabawny przerywnik, bo za nic nie moge dojsc jak
                            inteligentny czlowiek moze wyciagnac taki wniosek (nie myslisz chyba kategoriami
                            minionej epoki???).

                            3. Napisales:

                            > Mniej są istotne wrażenia POlaków na tę wypowiedź (moje wcale się liczy) -
                            > ważnym jest rakacja międzynarodowych rynków...
                            > Masz do nich pretensje?
                            > a o cóż???

                            Nie mam pretensji ani do FT, ani do zatroskanych zachodnich inwestorow (z
                            brytyjskim liderem Tesco na czele). Oni wykonuja swoja robote polegajaca na
                            urabianiu opinii publicznej dla _ich_ planow zarobienia pieniedzy najmniejszym
                            mozliwym kosztem. Maja swoje interesy i chca je szybko i sprawnie realizowac.
                            Mam natomiast zal do niektorych swoich rodakow, ze bezkrytycznie przyjmuja
                            opinie tychze "ich", patrzac najpierw na "ich" zadowolenie i interesy a dopiero
                            potem, na "ktoryms tam" miejscu, na interes Polski. Mam zal do rodakow, ze
                            umacniaja sie w przekonaniu, iz nic od nich nie zalezy i powtarzaja takie jak
                            Twoja opinie:

                            > My, tu mieszkający i pracujący mamy niewielki wpływ na gospodarowanie przez
                            > państwo naszymi pieniędzmi, naszym losem.
                            >
                            > ONI - mają wpływ.

                            Oznacza to bowiem, ze, wbrew faktom, ambicjom i aspiracjom, niektorzy Polacy
                            chca myslec o Polsce jako o "trzecim swiecie", zadowoleni sa z aplikowania
                            Polsce "trzecioswiatowych" recept na rozwoj gospodarczy i ustawiania Polski w
                            "trzecioswiatowym" szeregu na podstawie (chocby i) manipulacji i watpliwej
                            jakosci wnioskow (patrz FT). Dla mnie to smutne, natomiast z ostatniego zdania
                            (i znakow) Twojego postu:

                            > każdemu rządowi, każdemu ministrowi finansów w tym kraju i w tej sytuacji nie
                            > byłoby łatwo
                            > ale naprawdę potrzeba wysokich umiejętności, aby już na starcie, a raczej PRZED
                            >
                            > STARTEM popieprzyć to jeszcze bardziej :))

                            wnioskuje, ze Ciebie wprawia to w zadowolenie...
        • Gość: Bartosan Re: Financial Times Was obraża IP: *.ee.titech.ac.jp 08.11.05, 09:12
          Moje trzy grosze dotyczace Twojej wypowiedzi. Jesli rzeczywiscie czytasz
          regularnie FT i inne tytuly to wiesz, ze bardzo czesto zdarza sie widywac tam
          teksty udowadniajace wczesniej zalozona teze/tezy. Dotyczy to w szczegolnosci
          publikacji na temat wydarzen lokalnych - w krajach bedacych (wg linii FT) na
          obrzezu "cywilizacji" (choc czytalem rowniez niezle "kwiatki" na temat Japonii,
          laskawie uwazanej za "pierwszy swiat"). Wracajac do tematu, ludzie piszacy
          teksty w FT nazbyt czesto przyprawiaja po prosty "geby" wydarzeniom, ludziom,
          spoleczenstwom etc etc - zgodnie z aktualnym zapotrzebowaniem. Spora grupa
          komentatorow finansowych (polskich, niestety rowniez) uwaza Polske za kraj
          "trzeciego swiata" - dostarczyciela taniej sily roboczej i konsumenta dobr
          importowanych (najwiekszym brytyjskim inwestorem w Polsce jest Tesco!). W tej
          sytuacji zaskakujaco rozsadne wypowiedzi TL wywoluja nerwowe reakcje i
          komentarze. Pisze "zaskakujaco rozsadne" bo, eufemizujac, nie naleze do
          admiratorow TL ani nowego rzadu. Inna sprawa sa jednak sympatie/antypatie a inna
          fakty i ich rozumna, obiektywna ocena. Czy Polska potrzebuje modernizacji?
          Oczywiscie. Czy inwestycje w sferze produkcji, zwlaszcza w sektorze hi-tech
          powinny byc preferowane? Jak najbardziej. Czy mozna sobie wyobrazic trwaly
          wzrost gospodarczy w Polsce oparty na inwestycjach w handel? Nie za bardzo.
          Warto sie zatem trzymac faktow i postulowanego przez Ciebie myslenia aby nie
          powielac niemadrych opinii, chocby i publikowanych w FT. Polakom powinno przede
          wszystkim zalezec na rozwoju Polski, a to niekoniecznie pokrywa sie z sukcesem
          potencjalnych inwestorow zagranicznych, ktorych rzecznikiem jest FT.

          P.S.
          A tak na marginesie, mieszkancy "deprived north-western city of Szczecin" wiedza
          juz pewnie jakim to zbawiennym czynnikiem sa inwestycje wielkich sieci
          handlowych - zarowno dla rozwoju ekonomicznego jak i estetyki przestrzeni.
          • Gość: whiteentrance Re: Financial Times Was obraża IP: *.iscnet.pl 09.11.05, 21:19
            Bart - nareszcie
            Gość portalu: Bartosan napisał(a):
            Prawda pierwsza - napisałeś:
            "Jesli rzeczywiscie czytasz regularnie FT i inne tytuly to wiesz, ze bardzo
            czesto zdarza sie widywac tam teksty udowadniajace wczesniej zalozona teze/tezy.
            Dotyczy to w szczegolnosci publikacji na temat wydarzen lokalnych - w krajach
            bedacych (wg linii FT) na obrzezu "cywilizacji" "
            Zgoda - do dziś pamietam anlizy niejakiego red. Gadomskiego który raz to pisze
            jaka klęska na nas spada bo złotówka rośnie ("biedni nasi eksporterzy!!!") a raz
            jak to czeka nas katklizm bo wartość złotego spada ("bo to przecież lwia część
            naszej produkcji bazuje na imporcie surowców") - nie dogodzisz takiemu.

            Otóż myślenie i mądrość jest dziś u nas dobrem nie zawsze dostępnym i
            osiągalnym. Niestety. Wielokrotnie (nawet na tym forum) dawałem upust swojemu
            stosunkowi do tzw "konwencjonalnej mądrości"i "jedynie słusznej prawdzie". Skąd
            się to bierze? Skąd tak nierozważne wypowiedzi? Jesteśmy po wyborach. Tak
            naprawdę to dochodzę do wniosku jak łatwo w Polsce wygrac wybory. Wystarczy
            tylko być na "nie". Ale cholera potem następuje ten "the day after".
            Bart - o inwestycjach bardziej ambitnych niż "młotek i kowadło" następnym razem.
            Ale tym czasem warto poanalizować np taki artykuł:
            www.economist.com/displayStory.cfm?story_id=4455628 -ot ciekawa analiza
            rzeczywistości zza mojego okna ale jakby innej - wyjątkowo dla mnie egzotycznej.

            Pozdrawiam
            White
            • Gość: Bartosan Re: Financial Times Was obraża IP: *.ee.titech.ac.jp 11.11.05, 08:22
              Dziekuje za link. Czytalem wczesniej - poetyka jakby znajoma. Co do sytuacji
              wyborczych i powyborczych. Kampanie wyborcze w Polsce zaczynaja byc bardziej
              konkursem pieknosci niz jasnym okreslaniem problemow i sposobow ich rozwiazania.
              Polityka jest prowadzona na zasadzie przypodobania sie a to potencjalnym
              wyborcom, a to potencjalnym inwestorom. I tych i tych coraz mniej i, szczerze
              mowiac, slabe wino coraz bardziej wypiera dobre. Jakze jednak ma sie dziac
              inaczej skoro wybory oznaczaja brak wyboru (gdzie roznice?) a polityka oznacza
              brak tejze (gdzie programy?). W tej sytuacji zwykla, czesto prymitywna kampania
              negacji daje efekt wzrosu poparcia i bedzie tak jeszcze dlugo, poki rodacy beda
              zamiast swoich szarych komorek uzywali gazet i TV. To zreszta temat na dluga
              (dlugie) dyskusje o zrozumieniu informacji i oddzielaniu ich od komentarzy i opinii.

              pzdr
              • whiteentrance Królestwo za przyszłość!!!!!!!! 14.11.05, 20:43
                Bart
                napisałeś: "Polityka jest prowadzona na zasadzie przypodobania sie a to
                potencjalnym wyborcom, a to potencjalnym inwestorom. I tych i tych coraz mniej
                i, szczerze mowiac, slabe wino coraz bardziej wypiera dobre."

                Słabe wino. Dlaczego słabe? dlaczego cholera kwaśnieje?
                Bo też może to w nas samych siedzi gorycz? Może my wszyscy tak trochę żółcią
                gnijemy?
                Tu każdy uprawia "politykę"- biznesmen, student, urzędnik a nawet łachudra i
                obszczymurek. Każdy! "Byleby komuś wykopać grób/ by się wśród żywych nie pętał
                trup"* I każdy ma monopol na mądrość. Jedyną mądrość.
                Wystarczy popatrzeć na wpisy na tym forum- każdy jeździ po każdym. Plujemy.
                Warczymy na siebie. I to rzeczywiście działa. Odkąd zaczęliśmy w moim kraju
                stanowić o sobie, każde wybory zmiatają poprzedników.
                Dokąd tak będzie?
                Pojeździłem ostatnio po świecie (zresztą widzę po Twoim IP, żeś też bywały w
                "obcych landach"). Pooglądałem sobie inne nacje. Miałem okazję "wtopić się"
                między innych, zrozumieć, posmakować. Jak nam cholera daleko. Jakeśmy zgnuśnieli.
                Wisi mi, czy student mi zaraz nawtyka, pieprzę wszystkich blackexitów, a felix
                to .......... (oj albert- gdybyś mógł myśli banować:)). Najważniejsze to zacząć
                od siebie. Nie wolno dopuścić robienia z mózgu sieczki. Im bardziej jeden będzie
                na drugiego szczekał, tym bardziej należy takiego palanta dyskwalifikować.
                A może to taka forma (par excelance) samoobrony. Obrony przed "chorymi na
                nienawiść"? No bo jeśli postawy totalnej negacji wygrywają, to znaczy że to jest OK!
                Wszystkim nam należy sie solidnie po dupie. Nam wszystkim!

                *- Jacek Kaczmarski -Poranek
      • anamar Re: Financial Times Was obraża 08.11.05, 09:30
        to raczej lubińska obraża inteligentnych ludzi...
        • Gość: Bryk Re: Financial Times Was obraża IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.05, 16:03
          Jeżeli nawet, to ciebie nie obraża. Ja raczej powiedziałbym, że nieinteligentni
          i przeciwnicy naszych interesów mogą poczuć się obrażeni. I wtedy mieścisz się
          w tej kategorii.
      • Gość: Jaro Re: Financial Times Was obraża IP: *.fnet.pl / *.fnet.pl 09.11.05, 16:50
        suuuuuuuuuper...

        A prawda jest taka, że artykulik popełniło dwóch gości z warszawki. Jak
        warszawka widzi Szczecin - wszyscy od dawna wiedzą. Z czego tu się dziwić...?
    • Gość: polip Re: Financial Times Was obraża IP: *.lib.uic.edu 08.11.05, 00:34
      FT rozdmuchal to co mu odpowiadalo i ... za to zaplacimy.
      Kto przeczytal to wie ze byl tez pozytwny akcent. Ale Corp. Finance ma to do
      tego ze w globalnym biznesie nie musi inwestowac w kraju ktorego min fin
      chlapnie cos publicznie... bo ma wiele innych mozliwosci.
      TL ma racje z ze zamiast Tesco wolelibysmy nowe technologie i fabryki...ale
      wyszlo tak ze jest smrodek;bo oprocz pozytywow FT podkreslil jak to TL jest
      dumna ze przepedzila inwestora zagranicznego...
      • piotr33k2 Re: Financial Times Was obraża 08.11.05, 00:35
        dobrymi intencjami to piekło jest wybrukowane.
        • Gość: polip Re: Financial Times Was obraża- do studenta IP: *.lib.uic.edu 08.11.05, 00:40
          dokladnie...
          a co do analitykow finansowych.
          Dobry a.f moze byc i miernym kierownikiem/managerem i nigdy nie prowadzic
          biznesu.Potrzebmna wiedza i umiejetnosci sa limitowanym stopniu/obszarze
          zazebiajace sie.
          • Gość: lelek Re: Financial Times Was obraża- do studenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 06:56
            Dobry analityk finansowy to taki, który po jakimś czasie potrafi wytłumaczyć
            dlaczego jego analiza była nietrafiona.
    • xxtoja Re: Financial Times Was obraża 08.11.05, 09:03
      najgorsze jest to, że chyba nikt z forumowiczów nie ma doświadczenia dot,
      gospodarki i jej finansów nawet takiego teoretycznego jak min. Lubińska i
      zapomina naukę ekonomiczną dzikiego kapitalizmu, jak pewne firmy walczą o swój
      kapitał. Hipermarkety, to o nich nawet Zolla pisał o ich bezwzględności do
      mniejszych sklepikó. I o dziwo własnie w Polsce kobieta wygrała z Biedronką. To
      co my widzimy i mamy doświadczenia na naszym małym lokalnym rynku, to samo jest
      na większym. Biznes to jest biznez i niewygodną osobę się eliminuje, a mnin
      Lubińska jest po prostu za szczera jak kobieta, a mężczyźni to politykierzy, bo
      lubią szmal, nie mówiąc o dziennikarzach. Czasami pisze się tekściki
      sponsorowane, a takie koncerny mają odpowiednie fundusze na to. Wystarczy sobie
      poczytać na ten temat w socjologii rynku. Np u nas towar takich globalnych firm
      jest czasami gorszy niż w krajach tkzw trzeciego świata. A zzapomnieliście, że
      Balcerowicz miał przygotowanie tylko uniwersyteckie i jaki wielki krzyk był.
      ..
      Uważam, że z osądem i wieszaniem psów na Lubińskiej należy poczekać, jak będzie
      przedstawiony program. PiS zdaje sobie sprawę, że to co przedstawił w programie
      wyborczym, musi mieć kasę, szczególnie dla służby zdrowia i jakieś cięcia muszą
      być, a niestety sieci hipermarketów słabo płacą podatki. Tu na tym forum żona
      pijaka pisała o podatku obrotowym dla hipermarketów i ją skrytykowali, że to
      gospodarka nie rynkowa. To jaka ma być - sprzyjająca wyzyskiwaczom, czy
      społeczeństwu. Czy wy niektórzy forumowicze naprawdę nie dostrzegacie, że
      większość polaków, żyje na skraju ubóstwa?, tego nie widać na ulicach.
      ..
      np. przykład szczeciński, została wyprowadzona patologia z ulicy Bogusława i
      Jagiellońskie SCR i proszę ile tam stoi pustostanów, jeżeli jesteście klasą
      średnią to se kupcie te lokale i mieszkajcie w pięknych zadbanych
      kamieniczkach, a ile jest powierzchni pod biura pustych, prosze wynajmujcie i
      zakładajcie swe biznesy. jak jest dobrze na naszym gospodarczym rynku, a
      Lubińska po prostu o tym mówi i co wszyscy w Polsce są w szoku, bo zagranica
      powiedziała.
      • piotr33k2 Re: Financial Times Was obraża 08.11.05, 13:28
        po to jest podatek vat aby nie było żadnego obrotowego,wprowadzenie takiego
        podatku tylko dla wybranych to czysty bolszewizm gospodarczy który nas
        skompromituje i narazi na wielkie straty kapitałowe a nawet sankcje
        gospodarcze.jeżeli jakiś podmiot gospodarczy oszukuje fiskus zaniżajac czy nie
        wykazujać dochodów to po to są różne instytucje kontrolne z izbą skarbową na
        czele aby temu przeciwdziałać ,oby tylko nie było jak z kluską
        bo "nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu".
        • xxtoja Re: Financial Times Was obraża 08.11.05, 13:33
          słuchaj ja sie na podatkach nie znam, ale wiem, że pewne rzeczy, które dzieją
          się w hipermarketach należałoby ukrócić. Może pewne sprawy łączę, ale uważam,
          że te sieci powinny miec pewne ograniczenia, a jak zarabiaja tak, to dlaczego
          tak wyzyskują pracowników i na to nie ma prawa.
          • piotr33k2 Re: Financial Times Was obraża 08.11.05, 13:41
            prawo jest na wszystko trzeba tylko chcieć i umieć jej wyegzekwować i tu jest
            może pole do popisu właśnie dla pis-u ,tak sie tym chwalą że zobaczymy co
            zrobią z bezprawnym wykorzystywaniem pracowników najemnych ,chuliganerią na
            stadionach itd. itp., w tym to oni sa chyba dobrzy ale od gospodarki niech sie
            lepiej trzymaja z daleka i tylko zarzadzają według juz obowiazujących ustaw i
            prawa gospodarczego bo jak zaczną kombinować to marnie wszyscy skonczymy.
    • Gość: ZOMO Re: Financial Times Was obraża IP: *.iscnet.pl 08.11.05, 09:32
      bolszwicka tłuszcza z jednozakresowym odbiorniczkiem przy uchu ukoiła swoje
      zmysły. mamy już dwie wyrobione marki - krajową pt "jurczyk" i europejską
      pt "heisse teresa".
    • Gość: andreas DLACZEGO? IP: *.orange.pl 14.11.05, 22:36
      dlaczego hipermarketyn zdobywaja swiat?
      dlaczego jest tam tanio?

      Ano dlatego, ze robia duzy obrót!
      Co to oznacza?
      Minimalizuja koszty w stosunku do przychodów.
      Sa siła w różnych negocjacjach z producentami, bankami czy rzadami!
      Czy pani Lubinska uczyła ekonomii?

      Mały sklepik nigdy nie bedzie konkrencja cenowa dla hipermarketów!
      Jezeli mały rodzinny sklepik chce przyciagnąc tylko niska cena...
      to co najwyzek zbankrutuje!
      Musi przyciagnąc czym innym - miła atmosfera, jakościa produktów,
      odległościa...

      Z hipermarketami nie trzeba walczyc - je trzeba wykorzystac do swoich celów,
      bo to fabryka pieniedzy!

      W`kazdym miescie sa tereny mniej atrakcyjne, w pewnej odległosci od centrum...
      tam trzeba lokować hipermarkety, a wtedy one wartość tych terenów podniosą!
      Powstana drogi, linie autobusowe, obok inne usługi czy sklepy!

      • Gość: ? Re: DLACZEGO? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 22:45
        andreasik, bzdurki gadasz,a gdzie tam w hipciach jest najtaniej? Noramalne ceny
        tylko czasami promocje,ale nie najtaniej.A do tego Niemcy mają swój real czy
        Aldi, żabojady Carefour a anglicy Tesco.ale to są ich hipcie i kasa zostaje u
        nich. A nasze hipcie to albo niemców, albo francuzów albo angoli i jaki to dla
        nas geszeft? Żaden..
        • Gość: andreas Re: DLACZEGO? IP: *.orange.pl 14.11.05, 22:50
          pozwole mimo to podtrzymac swoje zdanie, że najtaniej!
          W innych jest moze cenma zblizona tylko dlatego, że próbuja im dorównac,
          ale najczęsciej kończy sie to źle!

          Nadto wraz z obnizką ceny idzie... obnizka jakosci produktu!
          Bo przecież nie ma nic z niczego!

          jezeli myliłbym sie, że jest tam najtaniej, to nie byłoby tam tyle ludzi!
          A promocje - nie wiem czy wiesz - to tez efekt siły marketów!
          Znam paru importerów i markety stawiają im warunek... bierzemy od Was,
          ale musimy miec dwa trzy produkty, po cenach nisższych od najnizszych!
          I mają!
          • Gość: Bart Re: DLACZEGO? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 22:53
            Ale jakie Polska ma z tego korzyści?Czy to tworzy nasz rozwój,czy to daje
            mijesca pracy, czy tworzymy w ten sposób naszą markę, czy z tego jest kasa dla
            Polski czy wypływ kasy z Polski?
            • Gość: andreas Re: DLACZEGO? IP: *.orange.pl 14.11.05, 23:01
              Tak to ich wina, że zarabiają...
              Jezeli my nie zarabiamy i ich nie wykoprzyustujemy,
              to moze dlatego właśnie, że nasi politycy z nimi walczą,
              a nie wykorzystuja ich do stworzenia miejsc pracy, marki Polski
              czy po prostu kasy dla naszego kraju!
              To nasza wina!
        • Gość: andreas Re: DLACZEGO? IP: *.orange.pl 14.11.05, 22:55
          i jeszcze jedno:
          dlaczego uważasz, ze jak zrabiaja dla siebie na naszym terenie
          to ich wina??
          To nasza wina, że my nie zarabiamy na naszym terenie przy ich pomocy!!!
          nasza wina!
          Że nie potrafimy z nimi negocjowac czy ustawiać odpowiednio!

          Powtarzam nie walczyc, a wykorzystac ich kapitał, siłę i wiedzę!
          • Gość: Bart Re: DLACZEGO? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 23:14
            Też uważam że nasz wina i że pora o tym zacząć mówić.A wykorzystywanie ich
            potencjału jest psu na buty, bo to żaden potencjał prorozwojowy.to nie jest
            produkcja czy usługi, które przyciągają kapitał tylko handel drenujący
            pieniądze z naszego rynku.mieli czas żeby się tego nauczyć wtedy gdy my
            mieliśmy PSS Społem i teraz pora zacząc chronić nasz rynek.żeby na tej
            najprostrzej czynności gospodarczej jaką jest handel zarabiali Polacy i żeby
            kasa pozostawała w Polsce.Nie mam nic przeciwko hipermarketom ale po pierwsze
            poza centrum, a po drugie niech rząd stworzy warunki do rozwoju sieci polskich
            hipermarketów.chociażby poprzez ochronę rynku przed obcymi
            hipermarketami.Brońmy naszych pieniędzy przed wypływem z Pol;ski
            • Gość: andreas Re: DLACZEGO? IP: *.orange.pl 14.11.05, 23:23
              nie do końca!
              Piszesz, ze ich potencjał jest jest psu na budę!
              To odpowiedz czemu nie powstają rodzime hipermarkety skoro to taki biznes!!
              Co Polakom sie nie chce?
              Potrzebny jest kapitał, doswiadczenie i...
              No nie ma polskich marketów!

              Jak ich wyrzucimy, to nie bedzie hipermarketów i ...
              producenci niektórzy pozamykaja biznesy, a kupuja te hipermarkety od Polaków.
              nawet wiele produktów z Chin kupuja od polskich importerów!

              Te hipermarkety także tworza pewne mody na produkty,
              nadto lansuja produkty...

              Nie walczyć!
              Bo wylejemy dziecko z kapielom!


              • Gość: andreas nadto IP: *.orange.pl 14.11.05, 23:29
                ja zauwazyłem przed Makro stoja dostawcy towarów
                i stoja tam auta ciężarowe na polskich rejestracjach - czyli polski biznes!
                Urzadzenia w sklepach do obsługi - polskie...
                Drogi dojazdowe robiły chyba nasze firmy!
                płaca za gaz i prąd i wode chyba w Polsce!
                Daja reklamy chyba w polskich gazetach!


                Daja nam zarobic - DAJĄ!
                A za mało... to spróbujmy ponegocjować!

                Przyjrzyj sie ich działalnosci, to zobaczysz,
                że wiele produktów do sprzedazy i do obsługi sa polskie!
                Nadto przy nich powstaja galerie sklepowe,
                które sa małymi sklepikami, powstaja usługi, stacje benzynowe...
              • Gość: Bart Re: DLACZEGO? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 23:31
                Odpowiedziałem ci dlaczego nie ma polskich hiper. Bo jak oni się tego uczyli to
                my mieliśmy PSS SpołemA później sprzedaliżmy im za JEDNORAZOWY wpływ budżetu
                państwa nasze banki i teraz nie ma kto finansować naszych
                hiper.Prościutkie.dlatego nie należy padać pzred nimi na kolana ale twardą
                polityką zmuszać ich do wspólnego robienia intersów.TWARDĄ POLITYKĄ żebyśmy po
                raz kolejny nie mieli do siebie pretensji
                • Gość: andreas twardośc IP: *.orange.pl 14.11.05, 23:40
                  TWARDA POLITYKE, to prowadzi Białoruś!
                  Trzeba negocjować!

                  Powstaje wiele innych polskich biznesów - czyli nie do końca masz rację!
                  A te inne biznesy wymagaja wiekszej inwestycji niz hipermarkety!
                  A powstaja i nie narzekają!
                • Gość: andreas Re: DLACZEGO? IP: *.orange.pl 14.11.05, 23:57
                  próbowano zamknąć nasz rynek przed uzywanymi autami,
                  by chronić i rozwijac nasz przemysł motoryzacyjny - I CO?
                  Nie ma polskiego przemysłu motoryzacyjnego!
                  A tak chronilismy!

                  Ochrona nie polega na zamykaniu czy wyrzucaniu!

                  Nie róbmy z siebie Białorusi, bo daleko nie zajdziemy!
      • Gość: Bort Re: DLACZEGO? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 22:47
        No, w każdym mieście są tereny daleko od centrum gdzie mogą powstać
        hipermarkety. W Szczecinie to na przykład ul. Wyzwolenia, Boh. Warszawy,Polmo
        czy Gontynka. Na peryferiach miasta...
    • Gość: grz Re: Financial Times Was obraża IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.05, 11:41
      ciekawszy artykul-wiecej forsy dla dziennikarzzy...p.s.angielski znam...
    • Gość: andreas CZY FT ZAATAKOWAŁ MOSKWĘ ZA ZAKAZ ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.05, 16:48
      FT i jego analitycy szybko i pewnie zaatakowali za wypowiedzi...
      czy zaatakowali Moskwe za podjecie decyzji zakazowych wobec Polski?
      Za wypychanie Polski z rynku Rosyjskiego...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka