socjalliberal
11.09.07, 14:54
Zatrzymanie Garlickiego pociągnęło za sobą drastyczny spadek liczby
przeszczepów, w wyniku którego paręset osób go nie doczekało. Kontrargumentem
miało być to, że co prawda liczba przeszczepów spadła, ale to było konieczne
by ukrócić straszliwą korupcję i morderstwa w służbie zdrowia.
Morderstwa nie było, a korupcja to przedmioty warte jakieś 100zł łącznie.
Lekko i łaskawie dla Ziobry licząc, 100-200 ludzi nie doczekało przeszczepów.
Z tego prostego rachunku wiemy, że w IV RP człowiek jest warty 0,5-1zł.
Kiedy ktoś kogoś zamorduje dla 10zł na winiacza, to się podnosi krzyk w
mediach, jaka to brutalizacja i agresja w społeczeństwie.
Co zrobić z prawdopodobnie seryjnym mordercą, który mniej lub bardziej
bezpośrednio zabił setki osób dla 0,5zł za każdą?
Ufać mu, darzyć go największym zaufaniem w kraju. To tylko Polacy swojego
Hannibala Lectera czcić mogą...