haen1950
11.09.07, 17:21
Zapowiedział, że do piątku przekaże swoje stanowisko odnośnie
wszystkich list zaznaczając, że żadna z nich "nie może być
widzimisię jednej osoby, czy to jest Donald Tusk czy Jan Rokita". -
Póki ja jestem w PO nie będzie tak, że jedna osoba będzie decydować
o tym, kogo będzie wybierać Kraków, kogo Mazowsze - stwierdził.
Tusk zapowiedział, że do końca tygodnia Platforma przekaże opinii
publicznej "kluczową informację" z punktu widzenia kampanii - o tym,
kto wzmocni listy Platformy i "powie zaskakującą prawdę o tym, jak
wyglądały dwa lata rządów PiS i to od samego środka".
"Najprawdopodobniej w sobotę Polska dowie się rzeczy zaskakujących -
bardzo dobrych dla PO, i bardzo przykrych dla tego rządu i PiS-u" -
stwierdził Tusk".
No to się będzie działo! Dyspepsja pewna. Tusk słów na wiatr nie
rzuca.