nonno1
13.09.07, 20:47
Po przejściu R. Sikorskiego do PO K. Putra oznajmił, że Sikorskiemu
brak honoru, a on (Putra) służył w wojsku i wie, że zawsze "Bóg,
Honor i Ojczyzna".
Sądząc po wygladzie Putra, służył w Ludowym Wojsku Polskim i wobec
tego przysięgał na wierność "sojuszniczej Armii Radzieckiej".
Złamanie tej przysięgi byłoby dyshonorem dla żołnierza. A więc wiemy
co to honor. Idąc dalej tym tropem "ojczyzną" jest "Ojczyzna
światowego proletariatu" czyli ZSRR. Ale jaki bóg? Chyba bóg
marksizmu-leninizmu...