das_hakenkreutz
17.09.07, 18:08
Kiedyś nieskromnie mówiliśmy o sobie, „Chrystus Narodów”, ale zawsze byliśmy
jedynie inkubatorem lub poligonem.
Jesteśmy „ludzkim inkubatorem”, w którym walczymy zawzięcie o każdego
embriona, a żywi, wartościowi ludzie przeciekają nam przez palce. Politycy i
kościół preferują masy ludowe zamiast świadomych, mądrych Obywateli, którzy
mogliby zacząć zadawać pytania i rozliczać z oczywistych łgarstw. Najlepsze i
najbardziej wartościowe jednostki uciekają z tej hodowli, gdyż albo nie mają w
tym kraju możliwości spełnienia swoich ambicji, albo tłamszeni są przez
bezmyślną większość, wyznającą Marksa i Chrystusa. Do roli farm przygotowywali
nas zaborcy, kościół i bolszewickie rządy. Oni wszyscy potrzebowali mięsa
armatniego, niewolników lub pokornych pracowników, którzy będą w rytm
ideologicznych pieśni maszerować „do przodu”.