Pozew za SMS-a

11.07.03, 19:56
Kurcze, po co ja Robertowi o tym przypominałam :)
Halber to jednak niezły zgrywus. 100 tysięcy dla siebie za
krzywdy, bo co, bo się ludzie dowiedzieli jaki z niego buc? Ale
tupet mają, trzeba im przyznać, zamiast siedzieć cicho i czekać
aż ludzie zapomnieją ten się z pozwem wyrywa, pewnie bardzo z
siebie zadowolony. Jeśli sąd nie oddali tego pozwu to stracę
resztki wiary.
    • krzys1231 Re: Pozew za SMS-a 11.07.03, 20:42
      > Jeśli sąd nie oddali tego pozwu to stracę
      > resztki wiary.

      Miejmy nadzieje, ze nie bedzie tak zle. Ostatecznie ostatnio
      sad odrzucil wniosek Dyducha w sprawie wypowiedzi Kaczynskiego,
      uznajac tym samym de facto SLD za organizacje przestepcza :-).
    • Gość: Krzywda??? Re: Pozew za SMS-a IP: 129.81.192.* 11.07.03, 20:46
      kataryna.kataryna napisała:

      > Kurcze, po co ja Robertowi o tym przypominałam :)
      > Halber to jednak niezły zgrywus. 100 tysięcy dla siebie za
      > krzywdy, bo co, bo się ludzie dowiedzieli jaki z niego buc?
      Ale
      > tupet mają, trzeba im przyznać, zamiast siedzieć cicho i
      czekać
      > aż ludzie zapomnieją ten się z pozwem wyrywa, pewnie bardzo z
      > siebie zadowolony. Jeśli sąd nie oddali tego pozwu to stracę
      > resztki wiary.
      ================================================================
      Ten napuszony prymityw (Autor SMS-a) stracil resztki honoru... o
      ile - oczywicie - kiedykolwiek takowy posiadal...
      • Gość: Tom oj chyba nigdy nie posiadal honoru... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.03, 13:32
    • henrykkreuz Halber to błazen 11.07.03, 20:51
      Pozew powinien być odrzucony ze względów formalnych. Rokita pełnił obowiązki
      służbowe jako funkcjonariusz publiczny - poseł, a tym samym nie może być
      adresatem takiego pozwu. Podobnie nie można pozwać prokuratora lub sędziego za
      to, że zawarł jakieś treściw uzasadnieniu wyroku, albo odtajnił rozprawę, a tym
      bardziej autentyczną treść pisma lub rozmowy. Pozywający to błazen.

      • kataryna.kataryna Re: Halber to błazen 11.07.03, 21:05
        henrykkreuz napisał:

        > Pozew powinien być odrzucony ze względów formalnych. Rokita pełnił obowiązki
        > służbowe jako funkcjonariusz publiczny - poseł, a tym samym nie może być
        > adresatem takiego pozwu. Podobnie nie można pozwać prokuratora lub sędziego
        za
        > to, że zawarł jakieś treściw uzasadnieniu wyroku, albo odtajnił rozprawę, a
        tym
        >
        > bardziej autentyczną treść pisma lub rozmowy. Pozywający to błazen.



        Pozywający to błazen, co do tego nie ma wątpliwości. Niestety, ten błazen może
        Rokitę pozwać bo nawet za działania ściśle związane z wykonywaniem mandatu,
        poseł może być pociągnięty do odpowiedzialności jeśli naruszył prawa osób
        trzecich. Natomiast sąd powinien oddalić ten wniosek bo trudno będzie uzasadnić
        jakież to interesy naruszył Rokita ujawniając smsa ze służbowego na służbowy
        telefon dwóch osób publicznych, na dodatek w interesie społecznym. Ale jak
        sobie przypominam uzasadnienie uznania powództwa Czarzastego przeciwko Gazecie
        ("załamała się konwencja satyry") to się nie zdziwię i tu będzie kuriozalny
        wyrok. Chociaż na te 100 000 Halber nie ma szans, może co najwyżej ugra
        przeprosiny.
        • Gość: Gedymin Re: Halber to błazen IP: *.bmj.net.pl / 192.168.20.* 11.07.03, 22:03
          kataryna.kataryna napisała:
          > Pozywający to błazen, co do tego nie ma wątpliwości. Niestety,
          ten błazen może
          > Rokitę pozwać bo nawet za działania ściśle związane z
          wykonywaniem mandatu,
          > poseł może być pociągnięty do odpowiedzialności jeśli naruszył
          prawa osób
          > trzecich. Natomiast sąd powinien oddalić ten wniosek bo trudno
          będzie uzasadnić
          >
          > jakież to interesy naruszył Rokita ujawniając smsa ze
          służbowego na służbowy
          > telefon dwóch osób publicznych, na dodatek w interesie
          społecznym. Ale jak
          > sobie przypominam uzasadnienie uznania powództwa Czarzastego
          przeciwko Gazecie
          > ("załamała się konwencja satyry") to się nie zdziwię i tu
          będzie kuriozalny
          > wyrok. Chociaż na te 100 000 Halber nie ma szans, może co
          najwyżej ugra
          > przeprosiny.
          ------------------------------------------------------------
          Przepraszanie chama za chamstwo mija się z dobrym smakiem
        • Gość: aska 95 Re: Halber to błazen IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 11.07.03, 22:13
          kataryna.kataryna napisała:

          > henrykkreuz napisał:
          >
          > > Pozew powinien być odrzucony ze względów formalnych. Rokita pełnił obowiąz
          > ki
          > > służbowe jako funkcjonariusz publiczny - poseł, a tym samym nie może być
          > > adresatem takiego pozwu. Podobnie nie można pozwać prokuratora lub sędzieg
          > o
          > za
          > > to, że zawarł jakieś treściw uzasadnieniu wyroku, albo odtajnił rozprawę,
          > a
          > tym
          > >
          > > bardziej autentyczną treść pisma lub rozmowy. Pozywający to błazen.
          >
          >
          >
          > Pozywający to błazen, co do tego nie ma wątpliwości. Niestety, ten błazen
          może
          > Rokitę pozwać bo nawet za działania ściśle związane z wykonywaniem mandatu,
          > poseł może być pociągnięty do odpowiedzialności jeśli naruszył prawa osób
          > trzecich. Natomiast sąd powinien oddalić ten wniosek bo trudno będzie
          uzasadnić
          >
          > jakież to interesy naruszył Rokita ujawniając smsa ze służbowego na służbowy
          > telefon dwóch osób publicznych, na dodatek w interesie społecznym. Ale jak
          > sobie przypominam uzasadnienie uznania powództwa Czarzastego przeciwko
          Gazecie
          > ("załamała się konwencja satyry") to się nie zdziwię i tu będzie kuriozalny
          > wyrok. Chociaż na te 100 000 Halber nie ma szans, może co najwyżej ugra
          > przeprosiny.
          powszechnie przyjętym jest, że w zarządach i nie tylko, spółek, ludzie dostają
          i samochody i telefony i laptopy itp służbowe, do użytku i służbowego i
          prywatnego. Kto tego nie wie, to nie żyje w tym i innych europejskich krajach.
          I oczywiście, że gówno jakiemuś błaznowi Rokicie do prywatnych rozmów z takiego
          telefonu. Nie wiem, ile ten frajer wykonuje dzienie telefonów z poselskiej
          komórki do cioci mamusi et caetera. Warto to byłoby sprawdzić i on i wy nie
          moralizujcie w bzdetnych tematach, bo kto bez winy, to ten niech rzuca
          kamieniami. Ja od lat mam tak użytkowany aparat i guzik jakiemś popaprańcom do
          mych sms-ów.
          • kataryna.kataryna Re: Halber to błazen 11.07.03, 22:22
            Gość portalu: aska 95 napisał(a):

            > powszechnie przyjętym jest, że w zarządach i nie tylko, spółek, ludzie
            dostają
            > i samochody i telefony i laptopy itp służbowe, do użytku i służbowego i
            > prywatnego. Kto tego nie wie, to nie żyje w tym i innych europejskich
            krajach.
            > I oczywiście, że gówno jakiemuś błaznowi Rokicie do prywatnych rozmów z
            takiego
            >
            > telefonu. Nie wiem, ile ten frajer wykonuje dzienie telefonów z poselskiej
            > komórki do cioci mamusi et caetera. Warto to byłoby sprawdzić i on i wy nie
            > moralizujcie w bzdetnych tematach, bo kto bez winy, to ten niech rzuca
            > kamieniami. Ja od lat mam tak użytkowany aparat i guzik jakiemś popaprańcom
            do
            > mych sms-ów.


            Ależ nikt nie kwestionuje prawa Halbera do używania służbowego telefonu do
            celów prywatnych, jeśli pracodawca nie zastrzegł, wolno mu. Nie do końca o to
            chodzi. Po pierwsze, jest różnica między prywatną firmą a stanowiskiem
            publicznym, sms był między dwiema publicznymi osobami za publiczne pieniądze,
            ujawniony w takich a nie innych okolicznościach, więc sąd będzie miał duży
            kłopot z przyznaniem, że Halberowi wyrządzona została krzywda. Jakaż to niby
            krzywda? Że mu się przykro zrobiło i tę przykrość na 100 000 wycenia? A
            pieniędzy nie zobaczy bo u nas się nie przyznaje takich kwot za same straty
            moralne (w tym przypadku dość wątpliwe), wystarczy poczytać jakie kwoty są
            zasądzane w procesach gdzie naprawdę jest za co płacić.
          • Gość: niepoprawny Re: Halber to błazen IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 11.07.03, 22:27
            A to ty poslanka (jezeli dobrze plec odgadlem) jestes? Jakos
            nie slyszalem. A moze we wladzach jakiejs znamienitej partii
            (np.SLD) zasiadasz? Czy choc we wladzach miejskich, wiejskich
            czy tez samorzadowych?
            Jezeli nie to rzeczywiscie guzik mnie, popaprancowi do tego.
            Ale tez zlamanego guzika nie da za te bzdety, ktore wypisujesz w
            swoich SMS-ach.

            Gość portalu: aska 95 napisał(a):

            > kataryna.kataryna napisała:
            >
            > > henrykkreuz napisał:
            > >
            > > > Pozew powinien być odrzucony ze względów formalnych.
            Rokita pełnił ob
            > owiąz
            > > ki
            > > > służbowe jako funkcjonariusz publiczny - poseł, a tym
            samym nie może
            > być
            > > > adresatem takiego pozwu. Podobnie nie można pozwać
            prokuratora lub sę
            > dzieg
            > > o
            > > za
            > > > to, że zawarł jakieś treściw uzasadnieniu wyroku, albo
            odtajnił rozpr
            > awę,
            > > a
            > > tym
            > > >
            > > > bardziej autentyczną treść pisma lub rozmowy. Pozywający
            to błazen.
            > >
            > >
            > >
            > > Pozywający to błazen, co do tego nie ma wątpliwości.
            Niestety, ten błazen
            > może
            > > Rokitę pozwać bo nawet za działania ściśle związane z
            wykonywaniem mandatu
            > ,
            > > poseł może być pociągnięty do odpowiedzialności jeśli
            naruszył prawa osób
            > > trzecich. Natomiast sąd powinien oddalić ten wniosek bo
            trudno będzie
            > uzasadnić
            > >
            > > jakież to interesy naruszył Rokita ujawniając smsa ze
            służbowego na służbo
            > wy
            > > telefon dwóch osób publicznych, na dodatek w interesie
            społecznym. Ale jak
            >
            > > sobie przypominam uzasadnienie uznania powództwa Czarzastego
            przeciwko
            > Gazecie
            > > ("załamała się konwencja satyry") to się nie zdziwię i tu
            będzie kuriozaln
            > y
            > > wyrok. Chociaż na te 100 000 Halber nie ma szans, może co
            najwyżej ugra
            > > przeprosiny.
            > powszechnie przyjętym jest, że w zarządach i nie tylko,
            spółek, ludzie dostają
            > i samochody i telefony i laptopy itp służbowe, do użytku i
            służbowego i
            > prywatnego. Kto tego nie wie, to nie żyje w tym i innych
            europejskich krajach.
            > I oczywiście, że gówno jakiemuś błaznowi Rokicie do prywatnych
            rozmów z takiego
            >
            > telefonu. Nie wiem, ile ten frajer wykonuje dzienie telefonów
            z poselskiej
            > komórki do cioci mamusi et caetera. Warto to byłoby sprawdzić
            i on i wy nie
            > moralizujcie w bzdetnych tematach, bo kto bez winy, to ten
            niech rzuca
            > kamieniami. Ja od lat mam tak użytkowany aparat i guzik
            jakiemś popaprańcom do
            > mych sms-ów.
          • Gość: a Re: Halber to błazen IP: 68.161.190.* 12.07.03, 00:39
            Gość portalu: aska 95 napisał(a):

            > Ja od lat mam tak użytkowany aparat i guzik jakiemś
            popaprańcom do
            > mych sms-ów.
            Jasne, CZERWONIUTKA, inaczej musialabys sie spotkac z
            prokuratorem.
          • Gość: *<:o) Ale Halber to buc i ch... IP: *.acn.pl 12.07.03, 17:02
            Gość portalu: aska 95 napisał(a):

            > kataryna.kataryna napisała:
            >
            > > henrykkreuz napisał:
            > >
            > > > Pozew powinien być odrzucony ze względów formalnych. Rokita pełnił ob
            > owiąz
            > > ki
            > > > służbowe jako funkcjonariusz publiczny - poseł, a tym samym nie może
            > być
            > > > adresatem takiego pozwu. Podobnie nie można pozwać prokuratora lub sę
            > dzieg
            > > o
            > > za
            > > > to, że zawarł jakieś treściw uzasadnieniu wyroku, albo odtajnił rozpr
            > awę,
            > > a
            > > tym
            > > >
            > > > bardziej autentyczną treść pisma lub rozmowy. Pozywający to błazen.
            > >
            > >
            > >
            > > Pozywający to błazen, co do tego nie ma wątpliwości. Niestety, ten błazen
            > może
            > > Rokitę pozwać bo nawet za działania ściśle związane z wykonywaniem mandatu
            > ,
            > > poseł może być pociągnięty do odpowiedzialności jeśli naruszył prawa osób
            > > trzecich. Natomiast sąd powinien oddalić ten wniosek bo trudno będzie
            > uzasadnić
            > >
            > > jakież to interesy naruszył Rokita ujawniając smsa ze służbowego na służbo
            > wy
            > > telefon dwóch osób publicznych, na dodatek w interesie społecznym. Ale jak
            >
            > > sobie przypominam uzasadnienie uznania powództwa Czarzastego przeciwko
            > Gazecie
            > > ("załamała się konwencja satyry") to się nie zdziwię i tu będzie kuriozaln
            > y
            > > wyrok. Chociaż na te 100 000 Halber nie ma szans, może co najwyżej ugra
            > > przeprosiny.
            > powszechnie przyjętym jest, że w zarządach i nie tylko, spółek, ludzie
            dostają
            > i samochody i telefony i laptopy itp służbowe, do użytku i służbowego i
            > prywatnego. Kto tego nie wie, to nie żyje w tym i innych europejskich
            krajach.
            > I oczywiście, że gówno jakiemuś błaznowi Rokicie do prywatnych rozmów z
            takiego
            >
            > telefonu. Nie wiem, ile ten frajer wykonuje dzienie telefonów z poselskiej
            > komórki do cioci mamusi et caetera. Warto to byłoby sprawdzić i on i wy nie
            > moralizujcie w bzdetnych tematach, bo kto bez winy, to ten niech rzuca
            > kamieniami. Ja od lat mam tak użytkowany aparat i guzik jakiemś popaprańcom
            do
            > mych sms-ów.
        • uorp Re: Halber to błazen 12.07.03, 11:20
          kataryna.kataryna napisała:

          > henrykkreuz napisał:
          >
          > > Pozew powinien być odrzucony ze względów formalnych. Rokita pełnił obowiąz
          > ki
          > > służbowe jako funkcjonariusz publiczny - poseł, a tym samym nie może być
          > > adresatem takiego pozwu. Podobnie nie można pozwać prokuratora lub sędzieg
          > o
          > za
          > > to, że zawarł jakieś treściw uzasadnieniu wyroku, albo odtajnił rozprawę,
          > a
          > tym
          > >
          > > bardziej autentyczną treść pisma lub rozmowy. Pozywający to błazen.
          >
          >
          >
          > Pozywający to błazen, co do tego nie ma wątpliwości. Niestety, ten błazen
          może
          > Rokitę pozwać bo nawet za działania ściśle związane z wykonywaniem mandatu,
          > poseł może być pociągnięty do odpowiedzialności jeśli naruszył prawa osób
          > trzecich. Natomiast sąd powinien oddalić ten wniosek bo trudno będzie
          uzasadnić
          >
          > jakież to interesy naruszył Rokita ujawniając smsa ze służbowego na służbowy
          > telefon dwóch osób publicznych, na dodatek w interesie społecznym. Ale jak
          > sobie przypominam uzasadnienie uznania powództwa Czarzastego przeciwko
          Gazecie
          > ("załamała się konwencja satyry") to się nie zdziwię i tu będzie kuriozalny
          > wyrok. Chociaż na te 100 000 Halber nie ma szans, może co najwyżej ugra
          > przeprosiny.
          Jakie przeprosiny?
          Nie bedzie zadnej sprawy.
          Mysle, ze nie bedzie kolejnego skandalu, bo o atkim mozna byloby mowic jesli
          sprawa weszlaby na wokande.
          Rokicie nalezy sie uznanie za ujawnienie tresci tego Sms-a.
          Halber to jednak ma tupet.
          Niech najpierw przeprosi urazonych trescia tego Sms-a!
          • Gość: Jo Re: Halber to błazen IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 12.07.03, 21:04
            > Niech najpierw przeprosi urazonych trescia tego Sms-a!

            To znaczy kogo i czym urażonych?
            Słowami "Precz siepaczom?"
            To może niech na przykład "Nasz Dziennik" przeprosi za wyzywanie od morderców i
            zboczeńców?
    • wielki_czarownik Szczyt chamstwa!! 11.07.03, 21:08
      W głowie się nie mieści!
    • douglasmclloyd Re: Pozew za SMS-a 11.07.03, 21:38
      kataryna.kataryna napisała:

      > Kurcze, po co ja Robertowi o tym przypominałam :)
      > Halber to jednak niezły zgrywus. 100 tysięcy dla siebie za
      > krzywdy, bo co, bo się ludzie dowiedzieli jaki z niego buc? Ale
      > tupet mają, trzeba im przyznać, zamiast siedzieć cicho i czekać
      > aż ludzie zapomnieją ten się z pozwem wyrywa, pewnie bardzo z
      > siebie zadowolony. Jeśli sąd nie oddali tego pozwu to stracę
      > resztki wiary.

      Kataryno Polska jest państwem prawa. Miller musi ci o tym przypominać?
    • Gość: babariba katarynka jest blondynka - jednak IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 11.07.03, 22:14
      pan poseł Jan Maria Rokita, prawnik z wykształcenia ZŁAMAŁ PRAWO bez upoważnienia ujawniając tajne informacje prokuratury, do których UJAWNIENIA NIE MIAŁ prawa.
      Pan poseł, PRAWNIK i PRAWODAWCA złamał PRAWO dla medialnego dymu wyłącznie, bo ujawnienie treści sms-a Halbera nie miało wpływu na możliwość ustalenia jakichkolwiek FAKTÓW istotnych dla sprawy.
      Halber Rokitę pozwał - i to jego dobre prawo. Bo PAN POSEŁ stanowione przez siebie prawo złamał. I powinien za to ponieść konsekwencje. Co pozostaje oczywiście w kompetencjach sądu.
      Natomiast najżałośniejsze w sprawie jest tłumaczenie przez Rokitę faktu złam,ania prawa - wyższą koniecznością.
      Jaruzelski tak stan wojenny tłumaczył.
      **********
      kataryna.kataryna napisała:

      > Kurcze, po co ja Robertowi o tym przypominałam :)
      > Halber to jednak niezły zgrywus. 100 tysięcy dla siebie za
      > krzywdy, bo co, bo się ludzie dowiedzieli jaki z niego buc? Ale
      > tupet mają, trzeba im przyznać, zamiast siedzieć cicho i czekać
      > aż ludzie zapomnieją ten się z pozwem wyrywa, pewnie bardzo z
      > siebie zadowolony. Jeśli sąd nie oddali tego pozwu to stracę
      > resztki wiary.
      • kataryna.kataryna Re: katarynka jest blondynka - jednak 11.07.03, 22:31
        Gość portalu: babariba napisał(a):

        > pan poseł Jan Maria Rokita, prawnik z wykształcenia ZŁAMAŁ PRAWO bez
        upoważnien
        > ia ujawniając tajne informacje prokuratury, do których UJAWNIENIA NIE MIAŁ
        praw
        > a.


        Na wypadek gdyby Ci to umknęło, Babaribo, Halber nie pozywa Rokity za
        ujawnienie tajemnicy (bo to zresztą przestępstwo ścigane z oskarżenia
        publicznego i zdaje się Kapusta już kolejny miesiąc duma jak wybrnąć z
        ogłoszonego wszem i wobec zamiaru ścignięcia Rokity). A co do tego co z pozwem
        Halbera zrobi sąd - pożyjemy, zobaczymy, ja uważam, że Halber obejdzie się
        smakiem.

        A swoją drogą strasznie pazerny jest, jakim trzeba być tupeciarzem, żeby takie
        coś na 100 000 wycenić?
        • Gość: franek Re: katarynka jest blondynka - jednak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.03, 17:53
          kataryna.kataryna napisała:

          > A swoją drogą strasznie pazerny jest, jakim trzeba być tupeciarzem, żeby
          takie
          > coś na 100 000 wycenić?

          Dziwisz się? Włodek od "Gazety" zarządał na cele społeczne, to teraz muszą ten
          błąd naprawić
      • Gość: niepoprawny Re: katarynka jest blondynka - jednak IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 11.07.03, 23:13
        Formalnie masz racje, ale... cos mi sie zdaje, ze bardzo nie
        lubisz posla Rokity i chetnie widzialbys go jako uznanego winnym
        w tej farsie. Czy tym razem rzeczywiscie mozna te sprawe
        sprowadzic do prostego: kto mial racje, a kto nie, czy nalezy
        zastosowac ten paragraf czy inny itd i itp? A co z trescia
        sms-sa? Ktos wybiera czlowieka, aby pelnil funkcje publiczna, a
        tym samym, aby sluzyl innym (czy ja sie myle?) Tymczasem ten
        czlowiek zachowuje sie jakby byl we wlasnym folwarku i na
        dodatek nazywa mnie (bo ja na pewno nie jestem jego kolesiem)
        ch.... Gdyby to byl sasiad Adam H. byc moze dalbym mu po gebie,
        ale poniewaz jest to czlonek KRRiTV, czyli ktos pelniacy funkcje
        publiczna, nie powinien czegos takiego powiedziec (pomimo, ze
        tak mysli),a tym samym powinno sie go pozwac do sadu za
        ten "epitet". Patrzec tylko jak zatrzymani towarzyszeze
        Starachowic beda pozywac do sadu policje za podsluchana rozmowe
        telefoniczna ;-)
        W tzw. III Rzeczypospolitej mamy do czynienia z dziwna choc, byc
        moze prawidlowa, mania "studiowania" kodeksu karnego i
        analizowaniu kazdego slowa na zasadzie: czy za to slowo, czy za
        ten gest moge juz wystosowac pozew, czy tez jeszcze musze
        poczekac. Zachlysnieci zachodnia demokracja, Polacy chetnie
        pozywaja sie wzajemnie za wszystko i rzadaja coraz wiekszych
        odszkodowan. I dobrze, ze tak jest. Od tego sa sady. Ale
        ogladajac sie na "zachod" zauwazmy przepastna roznice miedzy
        polskimi i zachodnimi sadami. I choc mowienie o uczciwych
        politykach brzmi co najmniej smiesznie to jednak jest ogromna
        roznica miedzy polskimi i zachodnimi politykami. Adam Halber to
        zwykly, komunistyczny karierowicz, ktory myslal, ze wystarczy
        zmiana ustroju, aby nastapila zmiana mentalnosci. Jak bardzo
        sie myli, widac najlepiej na przykladzie tej historii. Gdyby
        bylo inaczej, zaraz po ujawnieniu tresci SMS-a, zrezygnowalby z
        pelnionej funkcji i przeprosil za obrazliwe slowa. Ale nie,
        mentalnosc towarzysza z PZPR pozostala; tego sie nie da zmienic
        li tylko zmiana nazwy. W przypadku wielu towarzyszy, tego sie
        wogole nie da zmienic.
        A porownywanie postepowania Rokity do postepowania Jaruzelskiego
        jest nie tylko niesmaczne, ale wkazuje na zachwiany stan twojego
        zycia emocjonalnego


        Gość portalu: babariba napisał(a):

        > pan poseł Jan Maria Rokita, prawnik z wykształcenia ZŁAMAŁ
        PRAWO bez upoważnien
        > ia ujawniając tajne informacje prokuratury, do których
        UJAWNIENIA NIE MIAŁ praw
        > a.
        > Pan poseł, PRAWNIK i PRAWODAWCA złamał PRAWO dla medialnego
        dymu wyłącznie, bo
        > ujawnienie treści sms-a Halbera nie miało wpływu na możliwość
        ustalenia jakichk
        > olwiek FAKTÓW istotnych dla sprawy.
        > Halber Rokitę pozwał - i to jego dobre prawo. Bo PAN POSEŁ
        stanowione przez sie
        > bie prawo złamał. I powinien za to ponieść konsekwencje. Co
        pozostaje oczywiści
        > e w kompetencjach sądu.
        > Natomiast najżałośniejsze w sprawie jest tłumaczenie przez
        Rokitę faktu złam,an
        > ia prawa - wyższą koniecznością.
        > Jaruzelski tak stan wojenny tłumaczył.
        > **********
        > kataryna.kataryna napisała:
        >
        > > Kurcze, po co ja Robertowi o tym przypominałam :)
        > > Halber to jednak niezły zgrywus. 100 tysięcy dla siebie za
        > > krzywdy, bo co, bo się ludzie dowiedzieli jaki z niego buc?
        Ale
        > > tupet mają, trzeba im przyznać, zamiast siedzieć cicho i
        czekać
        > > aż ludzie zapomnieją ten się z pozwem wyrywa, pewnie bardzo
        z
        > > siebie zadowolony. Jeśli sąd nie oddali tego pozwu to stracę
        > > resztki wiary.
      • Gość: al Re: katarynka jest blondynka , a babariba to kretyn IP: 68.161.190.* 12.07.03, 00:41
      • Gość: *<:ox babriba... szkoda słów.... IP: *.acn.pl 12.07.03, 17:17
        Gość portalu: babariba napisał(a):

        > pan poseł Jan Maria Rokita, prawnik z wykształcenia ZŁAMAŁ PRAWO bez
        upoważnien
        > ia ujawniając tajne informacje prokuratury, do których UJAWNIENIA NIE MIAŁ
        praw
        > a.
        > Pan poseł, PRAWNIK i PRAWODAWCA złamał PRAWO dla medialnego dymu wyłącznie,
        bo
        > ujawnienie treści sms-a Halbera nie miało wpływu na możliwość ustalenia
        jakichk
        > olwiek FAKTÓW istotnych dla sprawy.
        > Halber Rokitę pozwał - i to jego dobre prawo. Bo PAN POSEŁ stanowione przez
        sie
        > bie prawo złamał. I powinien za to ponieść konsekwencje. Co pozostaje
        oczywiści
        > e w kompetencjach sądu.
        > Natomiast najżałośniejsze w sprawie jest tłumaczenie przez Rokitę faktu
        złam,an
        > ia prawa - wyższą koniecznością.
        > Jaruzelski tak stan wojenny tłumaczył.
        > **********
        > kataryna.kataryna napisała:
        >
        > > Kurcze, po co ja Robertowi o tym przypominałam :)
        > > Halber to jednak niezły zgrywus. 100 tysięcy dla siebie za
        > > krzywdy, bo co, bo się ludzie dowiedzieli jaki z niego buc? Ale
        > > tupet mają, trzeba im przyznać, zamiast siedzieć cicho i czekać
        > > aż ludzie zapomnieją ten się z pozwem wyrywa, pewnie bardzo z
        > > siebie zadowolony. Jeśli sąd nie oddali tego pozwu to stracę
        > > resztki wiary.
      • inaww Re: katarynka jest blondynka - jednak 13.07.03, 06:30
        Ja w kwestii formalnej, jeśli można... O ile mi wiadomo to nawet chamy mają
        prawo do czegoś co się nazywa TAJEMNICA KORESPONDENCJI. Gdyby Halber byl
        oskarżonym i prokuratura badała jego sprawę, to pewnie - dla dobra śledztwa -
        mogłaby mu to prawo odebrać. Ale Halber nie jest oskarżonym. A Rokita wszedł w
        posiadanie treści korespondencji (jak to kataryna.kataryna określiła) "osoby
        trzeciej" tylko dlatego, że prokuratura musiała dostarczyć całość akt DO WGLĄDU
        Komisji. Do wglądu, a nie do publikacji. Rokita zlekceważył prawa "osoby
        trzeciej" wyłącznie dla epatowania publiczności, bo nie istniał żaden inny
        powód. Jeżeli prokuratura nie uzna prawa obywatela (nawet chama) do tajemnicy
        korespondencji to będzie to ostrzeżenie dla nas wszystkich, że w Polsce każdy
        sobiepanek może - zgodnie z zasadą, że "cel uświęca środki" - naruszyć
        tajemnicę korespondencji każdego z nas. Pomyślcie o tym...
        • kataryna.kataryna Re: katarynka jest blondynka - jednak 13.07.03, 11:05
          inaww napisała:

          > Ja w kwestii formalnej, jeśli można... O ile mi
          wiadomo to nawet chamy mają
          > prawo do czegoś co się nazywa TAJEMNICA
          KORESPONDENCJI. Gdyby Halber byl
          > oskarżonym i prokuratura badała jego sprawę, to
          pewnie - dla dobra śledztwa -
          > mogłaby mu to prawo odebrać. Ale Halber nie jest
          oskarżonym. A Rokita wszedł w
          > posiadanie treści korespondencji (jak to
          kataryna.kataryna określiła) "osoby
          > trzeciej" tylko dlatego, że prokuratura musiała
          dostarczyć całość akt DO WGLĄDU
          >
          > Komisji. Do wglądu, a nie do publikacji. Rokita
          zlekceważył prawa "osoby
          > trzeciej" wyłącznie dla epatowania publiczności, bo
          nie istniał żaden inny
          > powód. Jeżeli prokuratura nie uzna prawa obywatela
          (nawet chama) do tajemnicy
          > korespondencji to będzie to ostrzeżenie dla nas
          wszystkich, że w Polsce każdy
          > sobiepanek może - zgodnie z zasadą, że "cel uświęca
          środki" - naruszyć
          > tajemnicę korespondencji każdego z nas. Pomyślcie o
          tym...


          Oczywiście, że każdy cham, a nawet halber, ma prawo do
          ochrony tajemnicy korespondecji. W zasadzie sąd będzie
          musiał rozstrzygnąć czy Rokita zrobił to w celu - jak
          piszesz - epatowania publiczności czy w imię dobra
          wyższego rzędu (bo przecież nawet prawo przewiduje, że
          można poświęcić dobro mniejsze na rzecz dobra
          większego). Rzecz jasna mam inne zdanie na temat tego
          "epatowania", uważam, że to była bardzo ważna dla
          opinnii publicznej informacja, na dodatek podana przy
          okazji zadawania istotnego dla śledztwa pytania.
          Obawiam się, że sąd będzie miał twardy orzech do
          zgryzienia. Tak czy siak, pozew Halbera jest tak
          naprawdę pozwem o to, że Rokita skrzywdził Halbera
          poprzez upublicznienie jego burakowatości. Ale Halber -
          jak wielu innych aktoreów tego przedstawienia, jest
          niestety całkowicie pozbawiony poczucia wstydu.
        • Gość: Gedymin Re: inaww pisze bzdury IP: *.bmj.net.pl / 192.168.20.* 13.07.03, 11:24
          inaww napisała:

          > Ja w kwestii formalnej, jeśli można... O ile mi wiadomo to nawet chamy mają
          > prawo do czegoś co się nazywa TAJEMNICA KORESPONDENCJI. Gdyby Halber byl
          > oskarżonym i prokuratura badała jego sprawę, to pewnie - dla dobra śledztwa -
          > mogłaby mu to prawo odebrać. Ale Halber nie jest oskarżonym. A Rokita wszedł
          w
          > posiadanie treści korespondencji (jak to kataryna.kataryna określiła) "osoby
          > trzeciej" tylko dlatego, że prokuratura musiała dostarczyć całość akt DO
          WGLĄDU
          >
          > Komisji. Do wglądu, a nie do publikacji. Rokita zlekceważył prawa "osoby
          > trzeciej" wyłącznie dla epatowania publiczności, bo nie istniał żaden inny
          > powód. Jeżeli prokuratura nie uzna prawa obywatela (nawet chama) do tajemnicy
          > korespondencji to będzie to ostrzeżenie dla nas wszystkich, że w Polsce każdy
          > sobiepanek może - zgodnie z zasadą, że "cel uświęca środki" - naruszyć
          > tajemnicę korespondencji każdego z nas. Pomyślcie o tym...
          ------------------------------------------------------------------------------
          Teza jest błędnie postawiona wobec czego cały wywód jest bzdurą.
          Sms jest dowodem na panujące kolesiostwo i pomijając chamstwo halbera -
          przestaje być osobą ,,postronną'' .
        • Gość: pralinka Re: sympatyczce Halbera IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 14.07.03, 22:39
          inaww napisała:

          > Ja w kwestii formalnej, jeśli można... O ile mi wiadomo to nawet chamy mają
          > prawo do czegoś co się nazywa TAJEMNICA KORESPONDENCJI. Gdyby Halber byl
          > oskarżonym i prokuratura badała jego sprawę, to pewnie - dla dobra śledztwa -
          > mogłaby mu to prawo odebrać. Ale Halber nie jest oskarżonym. A Rokita wszedł w
          > posiadanie treści korespondencji (jak to kataryna.kataryna określiła) "osoby
          > trzeciej" tylko dlatego, że prokuratura musiała dostarczyć całość akt DO WGLĄDU
          >
          > Komisji. Do wglądu, a nie do publikacji. Rokita zlekceważył prawa "osoby
          > trzeciej" wyłącznie dla epatowania publiczności, bo nie istniał żaden inny
          > powód. Jeżeli prokuratura nie uzna prawa obywatela (nawet chama) do tajemnicy
          > korespondencji to będzie to ostrzeżenie dla nas wszystkich, że w Polsce każdy
          > sobiepanek może - zgodnie z zasadą, że "cel uświęca środki" - naruszyć
          > tajemnicę korespondencji każdego z nas. Pomyślcie o tym...

          Przyznałabym Ci rację, gdyby Halber był zwykłym zjadaczem chleba, tymczasem pełni on funkcję ministra (warto wiedzieć co to słowo znaczy - polecam słownik wyrazów obcych) jest więc osobą publiczną i jako taka nie może się chować za swą prywatnością. Nikt go nie zmuszał, aby takiej funkcji się podjął. A najśmieszniejsze jest to, że powołuje się na doznaną krzywdę i naruszenie dóbr osobistych tym, że ktoś zacytował głośno jego własne słowa i to właśnie one naruszają ten bezmiar dóbr.
    • Gość: niepoprawny Re: Pozew za SMS-a IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 11.07.03, 22:16
      z tresci tego SMS-a wynika, ze jezeli ja nie jestem jednym z
      nich (towarzyszem), ani kolega niejakiego członka Adama Halbera
      to jestem ch.... A stad prosty wniosek: wszyscy, ktorzy czuja,
      ze nie sa kolesiami Adam H., czlonka, ani tez nie sa "nami",
      powinni sie czuc obrazeni za nazwanie ich ch..... I moze trzeba
      zastanowic sie nad pozwem sadowym przeciwko czlonkowi, Adamowi
      H. A swoja droga, tupet i mania wielkosci czerwonych
      przekroczyly wszelkie granice pojmowania. Jak dlugo jeszcze
      Polacy beda sie przygladac jak banda lobuzow-kryminalistow z SLD
      (i nie tylko), w majestacie prawa, rozkrada i niszczy nasz kraj?
    • sbig Halber wycenil siebie na piec psow 11.07.03, 22:16
      a mnie sie wydaje ze on funta psich klakow niewarty
    • Gość: gierek Re: Pozew za SMS-a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.03, 22:40
      Halber twardo z tym łysym Krakusem!!! Twardo i do boju
      towarzysze!!! Bój to będzie wasz ostatni... a potem zapełnicie
      wszystkie przydrożne gałęzie!!! Do boju Halber!! Do boju
      starcze!!
    • amalczewski Super bezczelny typ. 11.07.03, 23:42
      Kilka razy wstawiałem tu na forum chamskie, wulgarne texty,
      zawsze tego później trochę żałowałem. Czasem pod xywką
      rotakoworp (w spak "prowokator"). Teraz aż mnie paluchy
      świeżbią, aby walnąć najbardziej wulgarny i chamski txt na temat
      członka KRRiTV Adama Halbera. Ale postanowiłem swojego czasu, że
      kończę z chamskimi textami na rzecz dosadnych. Brakuje mi jednak
      pomysłu jak opisać pozew Halbera przeciwko Janowi Rokicie
      odpowiednio dosadnie. Pozew Halbera można porównać jedynie do
      sytuacji gdy złodziej samochodu podaje właściciela do sądu za
      brak airbagów, w wyniku czego, uciekając przed Policją
      pierdyknął w drzewo i połamał sobie złodziejskie kulasy. I chce
      teraz 100tyś dla siebie, 20tyś na schronisko dla zwierząt, w
      którym się wychował, przeprosin w prasie, tortu z emblematem
      telefonu komórkowego, na ekranie którego będzie widniał
      wysadzany malinami i truskafkami następujący txt:
      ---------------
      Nadawca: Adam Halber, członek KRRiTV z ramienia SLD. Odbiorca:
      Robert Kwiatkowski:
      "A może byś wrócił do Piotrka Urbankowskiego, to jest świetny
      koleś, pracowity i lojalny, lubię go i cenię. Precz z
      siepactwem, chwała nam i naszym kolegom, chuje precz!"
      ----------------
      • Gość: ewa Re: Super bezczelny typ. IP: 212.87.3.* 12.07.03, 13:40
        Mysle ze p. Halbert zastosowal typowa ucieczka do przodu,
        bronic sie przez atak.
        Proponuje jednak by jako '''''czlowiek honoru''''
        strzelil sobie w leb, no moze tez w ostatecznosci wyzwac
        Rokite na pojedynek. Lepsze to niz zaprzatanie wymiaru
        sprawiedliwosci i wydawanie naszych publicznych pieniadzy
        na maskowanie swojej i kolegow glupoty.
        ewa
        Ps czy ktos swoja droga wie gdzie koledzy mu wkoncu
        robote zalatwili, czy jest tym jakims wiceprezesem lub
        dorodca w TVP??????????????????
      • Gość: *<:o))) amalczewski,DOBRE!!!Takie posty najbardziej lubię! IP: *.acn.pl 12.07.03, 17:22
        amalczewski napisał:

        > Kilka razy wstawiałem tu na forum chamskie, wulgarne texty,
        > zawsze tego później trochę żałowałem. Czasem pod xywką
        > rotakoworp (w spak "prowokator"). Teraz aż mnie paluchy
        > świeżbią, aby walnąć najbardziej wulgarny i chamski txt na temat
        > członka KRRiTV Adama Halbera. Ale postanowiłem swojego czasu, że
        > kończę z chamskimi textami na rzecz dosadnych. Brakuje mi jednak
        > pomysłu jak opisać pozew Halbera przeciwko Janowi Rokicie
        > odpowiednio dosadnie. Pozew Halbera można porównać jedynie do
        > sytuacji gdy złodziej samochodu podaje właściciela do sądu za
        > brak airbagów, w wyniku czego, uciekając przed Policją
        > pierdyknął w drzewo i połamał sobie złodziejskie kulasy. I chce
        > teraz 100tyś dla siebie, 20tyś na schronisko dla zwierząt, w
        > którym się wychował, przeprosin w prasie, tortu z emblematem
        > telefonu komórkowego, na ekranie którego będzie widniał
        > wysadzany malinami i truskafkami następujący txt:
        > ---------------
        > Nadawca: Adam Halber, członek KRRiTV z ramienia SLD. Odbiorca:
        > Robert Kwiatkowski:
        > "A może byś wrócił do Piotrka Urbankowskiego, to jest świetny
        > koleś, pracowity i lojalny, lubię go i cenię. Precz z
        > siepactwem, chwała nam i naszym kolegom, chuje precz!"
        > ----------------
      • Gość: marek Re: Super bezczelny typ. IP: *.dialup.telenergo.pl 13.07.03, 12:58
        Świetny post! Hymn kolesi - wszystko na ten temat. Należy teraz czekać jak król
        Jagiełło powróci spod Grunwaldu, ze zjazdu chłopców w zbrojach i poda
        Rzeczpospolitą do sądu za ujawnienie jego bandyckich koneksji.
    • Gość: Ex Re: Pozew za SMS-a IP: *.lanet.wroc.pl 12.07.03, 10:28
      Chwała nam i naszym kolegom. Halbery precz!
    • minderbinder1 Uwaga! Uwaga! 12.07.03, 14:50
      Halber wycenił swoją godność na 100 tys.
      • kataryna.kataryna Re: Uwaga! Uwaga! 12.07.03, 15:25
        minderbinder1 napisał:

        > Halber wycenił swoją godność na 100 tys.


        Sędzia się będzie targował.
        • Gość: *<:o| O co się targować?To Halber powinien zapłacić! IP: *.acn.pl 12.07.03, 17:23
          kataryna.kataryna napisała:

          > minderbinder1 napisał:
          >
          > > Halber wycenił swoją godność na 100 tys.
          >
          >
          > Sędzia się będzie targował.
    • Gość: SĄD BOŻY Re: Pozew za SMS-a IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 12.07.03, 15:41
      kataryna.kataryna napisała:

      > Kurcze, po co ja Robertowi o tym przypominałam :)
      > Halber to jednak niezły zgrywus. 100 tysięcy dla siebie za
      > krzywdy, bo co, bo się ludzie dowiedzieli jaki z niego buc? Ale
      > tupet mają, trzeba im przyznać, zamiast siedzieć cicho i czekać
      > aż ludzie zapomnieją ten się z pozwem wyrywa, pewnie bardzo z
      > siebie zadowolony. Jeśli sąd nie oddali tego pozwu to stracę
      > resztki wiary.
      Q....wa jeżeli kilkuset esbeków "nowej generacji"ma wgląd w treść
      podsłuchiwanych w sieci komórkowej i sms-ach rozmów i tekstów, to to nie jest
      tajemnica,wręcz trzeba je upublicznić aby nie zostały przekręcone przez
      tych "inteligentnych"śledczych!!
      • Gość: papa Smerf Re: Pozew za SMS-a IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.07.03, 15:58
        > Q....wa jeżeli kilkuset esbeków "nowej generacji"ma wgląd w treść
        > podsłuchiwanych w sieci komórkowej i sms-ach rozmów i tekstów,

        Od dzisiaj proponują otwieranie na poczcie wszystkich listów oraz
        upublicznianie wszystkich SMS-ów i maili. Nareszcie będziemy żyli w
        państwie "prawa"
      • Gość: ewa Re: Pozew za SMS-a IP: 212.87.3.* 12.07.03, 16:54
        No coz tym razem ie SB jest winne tylko sam zapracowany
        Kwiatkowski, bo zapomnial z pamieci telefonu tego SMS-a
        wykasowac.
        Koledzy moga wiec miec do niego troche pretensji ;-)
        ewa
        • kataryna.kataryna Re: Pozew za SMS-a 12.07.03, 17:19
          Gość portalu: ewa napisał(a):

          > No coz tym razem ie SB jest winne tylko sam zapracowany
          > Kwiatkowski, bo zapomnial z pamieci telefonu tego SMS-a
          > wykasowac.


          A nieprawda! To było zupełnie inaczej.

          Wiesz kiedy zaaresztowano Kwiatkowskiemu telefony, dyski itp? 17 lutego. A
          kiedy Halber wysłał smsa? 5 marca. Jak prokurator capnął telefony
          Kwiatkowskiego, tego smsa jeszcze na karcie sim nie było, nie mógł go więc
          wykasować.

          Skąd prokurator miał więc tego sms-a?

          Mam niestety trudności z poskromieniem własnej wyobraźni więc od razu sobie
          wykombinowałam, że po tym jak zaaresztował Robertowi te telefony i dyski,
          wystąpił do sądu o dalszą inwigilację Roberta i w ten sposób dotarł do tego sms-
          a. A jeśli tak było, jeśli dostał od sądu zgodę na kontrolę korespondencji, to
          znaczy, że miał coś mocnego na Roberta, bo takiej zgody by nie dostał.
          Przypominam też, że mniej więcej w tym czasie prokurator po południu oznajmił,
          że zarzuty zostaną postawione "komuś jeszcze" a nie tylko Rywinowi a już
          następnego dnia nadzorujący sprawę Olejnik to wszystko zdementował. Dziwne,
          prawda? Wyglądało jakby w nocy go oświeciło, coś doczytał i rano już wiedział,
          że jednak nie. Możliwe też, że nadmiernie nerwowa reakcja prokuratury na
          ujawnienie tego sms-a wzięła się stąd, że Rokita niechcący ujawnił kierunek
          prokuratorskiego śledztwa, jeśli prokurator miał zgodę na inwigilację
          Kwiatkowskiego, a Rokita niechcący to wsypał, miał prawo prokurator się
          wkurzyć, bo wiadomo było, że już nic mu z tej inwigilacji nie przyjdzie bo się
          Kwiatek będzie pilnował.

    • Gość: Stach Ruda Re: Pozew za SMS-a IP: *.goja.org 12.07.03, 15:49
      Pan poseł Jan Rokita dowiódł już dawno, że warto bronić Polski
      przed bandą kolesi. Kto z tej próby wyjdzie z podniesionym
      czołem też wiem. Najgorsze będzie to, że jedynym który zostanie
      skazany w aferze Rywina będzie pan Rokita. A kolesie są silni i
      nie będą przebierać w środkach. Oni nie mają żadnych dylematów,
      łamać czy nie łamać prawa. Oni są z tego nawet bardzo dumni.
      Wiedzą natomiast dokładnie gdzie prawo ich chroni, a ich
      pełnomocnikami będą jajlepsi adwokaci. Dla mnie jest to wstrętne
      i kolesi nie popieram. Jestem z panem, panie pośle Rokita.

      Komunizm = Faszyzm = Lepperyzm
    • Gość: jasiek halber ma racje że chce pieniędzy IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 12.07.03, 16:39
      gdyby nie Rokita to dostał by stanowisko w TV doradcy za 10-
      15000. ch... przepraszm płacący abonament złożyliby się, to jest
      tylko 2-3gr. na jednego. a tak ani w telewizji ani poza nią
      ciężko będzie coś znaleźć dokond sprawa nie przyschnie bo zaraz
      jakiś ch.. poleci do pismaków i po co komu taki rozgłos. 100000
      to tylko kilka miesięcy bycia doradco.
    • Gość: gosc [...] IP: *.icpnet.pl 12.07.03, 17:27
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: niepoprawny Re: Pozew za SMS-a IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 12.07.03, 17:56
        Gość portalu: gosc napisał(a):

        > SMS SMS-em a Rokita to parszywa, wredna kurwa i menda a nie
        > prawnik. Kto tego nie widzi ten sam jest kundlem tak jak i
        > Rokita.Na pohybel wam wszystkim skurwysyny!!!!!!!


        same to you, wacko
    • Gość: andrzej Re: Pozew za SMS-a IP: *.chello.pl 12.07.03, 19:40
      Halber to zalosny .......
    • zen16 Buc to jesteś ty razem z Rokitą 12.07.03, 20:04
      kataryna.kataryna napisała:

      > Halber to jednak niezły zgrywus. 100 tysięcy dla siebie za
      > krzywdy, bo co, bo się ludzie dowiedzieli jaki z niego buc?
      • Gość: andrzej Re: Buc to jestes´ ty razem z Rokita˛ IP: *.chello.pl 12.07.03, 21:20
        No wiesz co?
        Obronca Halbera, czy Kwiatkowskiego sam sobie wystawia cenzurke.
        Czyzbys zaliczal sie do tej samej kategorii?
    • Gość: tomekjeden@gazeta.pl Re: Pozew za SMS-a IP: *.dial.netline.net.uk 12.07.03, 22:22
      No więc właśnie. Oba telefony służbowe, opłacane przez
      podatników czy abonentów.

      No to chyba jednak pan Rokita zrobił dobry uczynek, pokazując z
      jak wielkim szacunkiem odnosi się do ludzi, tych dwóch
      użytkowników bezpłatnych dla nich rozmów telefonicznych.

      Było to już dawno, na początku końca kariery politycznej pani
      Margaret Thatcher. Jeden z posłów Partii Konserwatywnej
      wyraził, w rozmowie telefonicznej, opinię że jest już czas
      najwyższy by "ta głupia krowa podała się do dymisji". Rozmowę
      tę ktoś nagrał a jej treść przekazały wszystkie media. Pani
      Thatcher powiedziała, że żadnych działań wobec tego posła nie
      podejmie. Poseł zaś poczuł się skruszony i na tym się ta sprawa
      skończyła.

      Przypadek ujawniony przez pana Rokitę jest dużo poważniejszy.
      Wolno sądzić, że mamy tu do czynienia z bardzo pogardliwym
      stosunkiem dla szarych obywateli okazanym przez obu panów
      korzystających z telefonów służbowych, czyli z telefonów przez
      tych szarych obywateli opłacanych właśnie.

      W kraju cywilizowanym tłumaczyli by się panowie Halber i
      Kwiatkowski a pan Rokita tylko by nieco, być może, zyskał w
      oczach opinii publicznej.
      • Gość: Stach Ruda Re: Pozew za SMS-a IP: *.goja.org 12.07.03, 23:29
        Tak masz rację. Ten naród jest ciężko głupi. Takie Czarzaste,
        Halbery i cała ta hochsztaplerska czerwona zgraja, trzyma nas za
        gardła, dusi i wysysa krew. To jest w porządku! Wystarczy, że w
        obronie własnej, ktoś tylko krzyknie; dość tego, to te
        wszystkie "lewiczki", poprawnie myślący popaprańcy już skaczą do
        gardeł i wrzeszczą jak bardzo Rokita ich uraził. Gdy krzykniesz:
        łapać złodzieja, to łamiesz prawo. Ręce opadają z takimi
        kretynami.

        Komunizm = Faszyzm = Lepperyzm
    • Gość: świetny koleś Re: Pozew za SMS-a IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.07.03, 07:25
      od Adasia Halbera precz wam chamy
      • Gość: raptus Re: Pozew za SMS-a IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 13.07.03, 11:09
        Gość portalu: świetny koleś napisał(a):

        > od Adasia Halbera precz wam chamy

        Stary, nie musisz nawolywac ,aby sie od tego czlowieka trzymac z daleka.
        Sam sie o to postaral i nawet mu sie to udalo, niestety tylko czesciowo.




Pełna wersja