camille_pissarro
29.09.07, 16:31
Uważam, że należy wsłuchać się dokładnie w to co przekazuje obecnie
M.Płażyński. Wyraźnie mówi o ziszczeniu się idei A.Michnika, by
powstała formacja liberalno-lewicowa, w której PO będzie tylko
pomocnikiem A.Kwaśniewskiego i "środowiska z Czerskiej".To
oczywiste, ponieważ Demokraci nie przedstawiają dziś realnej siły,
następuję próba skaperowania PO by wspólnie z LiD taka formację
stworzyć.Zgadza się to jest trend niedobry, ponieważ, nastąpi
recydywa najgorszych stron III RP.Dlatego zgadzam się z Płażyńskim
by PiS mimo wszystko wygrał znacznie te wybory, bo wówczas koalicja
PiS z PO byłaby mimo tak nadszarpniętych stosunków i wielu urazów
nadal możliwa.Ja za takim rozwojem wypadków , czyli koalicja PIS, PO
jak najbardziej optuję. Natomiast z niechęcią i dużą rezerwą przyjmę
zwrot PO w stronę byłych postkomunistów i demokratów.
Jeśli można jeszcze antycypować, to wolałbym aby do Sejmu weszły
tylko dwie partie PO i PiS i niech wygra zdecydownie jedna z nich by
mogła samodzielnie rządzić i po 4 latach wziąć na swe barki pełną
odpowiedzialność za jej okres rządów...