Dodaj do ulubionych

CO O TYM SĄDZICIE - problem do dyskusji

IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 15.12.01, 00:55
Uczniowie jednej z podolsztyńskich miejscowości postanowili niedawno nadać
swojej małej, wiejskiej szkółce, imię Bezdomnego Burka, na cześć upamiętnienia
losu cierpiących, bezpańskich i bezdomnych zwierząt.
Propozycja została przyjęta, nazwa nadana, odbyła się z tej okazji mała
uroczystość, o której wspominała nawet lokalna prasa.
I oto w ostatnim, piątkowym, wydaniu Gazety Olsztyńskiej, w dziale „Przed
Niedzielą. Z życia Kościołów” w swojej stałej rubryce „Etyka codzienności”
ksiądz – felietonista zaprezentował następujący tekst, zatytułowany „Kundel i
Platon”:

Filozof grecki Platon uważał, że demokracja to zwyrodniały ustrój, który
najpierw prowadzi do rozkładu życia społecznego, a potem do ustroju jeszcze
gorszego – tyranii. Przyczyna tego procesu tkwi w samej demokracji, którą
rządzi nie głowa, ale brzuch. Panuje ogólna niechęć do rozumu i wysiłku
moralnego. Najwyższym ideałem staje się życie lekkie, łatwe i przyjemne.
Zainteresowanie kulturą, sztuką, wiedzą – słabnie. Mówiąc najogólniej
(szczegóły znajdziemy w dialogu „Państwo”) demokracja to miernota i
prymitywizm. Trzeba być jednak ostrożnym w przenoszeniu krytyki wielkiego
Ateńczyka na współczesność, choćby dlatego, że mamy wiele bardzo różniących się
demokracji.
A jak się mają zarzuty Platona do polskiej rzeczywistości? Czy w naszym
społeczeństwie zaczyna dominować bezideowość, prymitywizm, miernota? Wydaje
się, że zjawisko zatacza coraz szersze kręgi, ostatnio bardzo gwałtownie
wdziera się w życie publiczne, a zwłaszcza polityczne.
W naszym województwie jest szkoła im. Bezdomnego Burka. Hymnem tej szkoły jest
piosenka „Kundel bury”. Zazwyczaj patron szkoły to postać mogąca być ideałem i
inspiracją dla dzieci, młodzieży, dla nauczycieli i wychowawców. Jakie cele
wychowawcze stawia sobie szkoła, której patronem jest bezdomny Burek? Czy chce
nauczyć dzieci szczekania? Można nauczyć dzieci szacunku do zwierząt i troski
bez nadawania szkole imienia psa czy jakiegokolwiek innego zwierzęcia. A
wracając do Platona, można się od niego wiele nauczyć.
Ks. Andrzej Jóźwik
(Gazeta Olsztyńska nr 292914.70500

W związku z powyższym tekstem mam do Szanownych Forumowiczów prośbę o
ustosunkowanie się do spraw przedstawionych powyżej, a zwłaszcza:
-czy nadanie szkole imienia Bezdomnego Burka to rzeczywiście objaw
bezideowości, prymitywizmu i miernoty
- czy podzielacie opinię ks. Jóźwika na ten temat ?

Proszę o rzeczową dyskusję i pozdrawiam
Eko
Obserwuj wątek
    • Gość: mik Re: CO O TYM SĄDZICIE - problem do dyskusji IP: *.turboline.skynet.be 15.12.01, 13:26
      Jak mozesz to zapytaj go:Co sadzi o kardynalach z Watykanu z cygarami w gebie
      jak palanty i o obrazach na scianach najlepszych malarzy, z naukami Chrystusa?
    • Gość: POLAK mądry to odrózniać istotne sprawy od nieistotnych IP: *.toya.net.pl 15.12.01, 13:34
      dlatego się pod tym podpisuję "POLAK"
    • Gość: Lisa2 Re: CO O TYM SĄDZICIE - problem do dyskusji IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 15.12.01, 18:13
      Każdy ma możliwość mieć własny stosunek do nadawania imion różnym instytucjom,
      ulicom, miastom, itd. itp.

      Wszyscy chcieliby mieć wpływ na nadanie imienia. Może demokracja ma w tym
      najwięcej do powiedzenia, gdy instytucje, którym są nadawane imiona są wspólne.

      Bo cóż z tego, gdy nadane przeze mnie imię przez nikogo nie jest używane?

      Mogę nadać imię swemu dziecku - ale też muszą podjąć tę ddecyzję dwie osoby -
      matka i ojciec - jeśli się kochają, to nie ma problemu, jeśli są problemy to
      prawo silniejszego bierze górę. Czasami idą oni po radę, np. do Kościoła.

      W przypadku gdy Szkoła, w której ksiądz nie ma decygującego głosu, albo się
      tam nie pokazuje, a lekcje religii prowadzą katecheci/katechetki - nie mający
      żadnego poważania, ani nie reprezentują swoją postawą żadnych moralnych wzorów,
      to nie można mieć do społeczności szkolnej pretensji o taką postawę.

      Wypowiedź księdza na ten temat jest, moim zdaniem, objawem spóźnionej reakcji
      na coś co zaistniało. Krytyka nadania imienia szkole nie postaci ludzkiej, ani
      ważnemu wydarzeniu historycznemu, tylko zwierzęciu, oznacza tylko niedojrzałość
      księdza. Ksiądz nie dojrzał do naszych czasów. A chciałby mieć wpływ na
      wszystko co się wokół dzieje. Tylko nie wszędzie jest. Ale nadanie szkole
      imienia nie przychodzi ot tak sobie, spadła manna z nieba, to musiało trwać, to
      musiało być dyskutowane - choćby z dziećmi, choćby przez dzieci z ich
      rodzicami, a ponieważ jest to na pewno mała miejscowość - to i wieść na pewno
      dotarła do najbliższego kościoła - I CO?

      Ale nie tylko Kościół ma patent na moralność. Na świecie Kościół jest jedną z
      wielu instytucji moralnych - duchowych - kształtujących nasze postawy, nasze
      sumienie.

      Nie widzę nic zdrożnego, że dzieci kształcące się w tej szkole po ostatnie dni
      swego życia będą pamiętały z jakiej szkoły pochodzą. Tylko od nauczycieli, ich
      postaw moralnych, od ich wiedzy i stosunku do młodzieży zależy czy absolwenci
      tej szkoły będa ją pamiętali źle czy dobrze, nawet jeśli sami nie będą orłami.

      No cóż - wypowiedź publiczna księdza nie powinna wpłynąć na zmianę nazwy na
      inną, ponieważ nowe imię szkoły nie jest złe z moralnego punktu widzenia.

      Powoływanie się księdza na system polityczny, może tylko być głosem w tłumie,
      dla mnie mającym takie samo znaczenie jak inne.

      Lisa2

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka