Dodaj do ulubionych

Niemożność Donalda Tuska

07.10.07, 17:51
Niemożność Tuska wynika z nieumiejętności samookreślenia się na
scenie politycznej. Może nawet nie tyle samookreślenia się jako
takiego, ale bardziej jako niemożność samokreślenia się, wynikająca
z braku własnej wizji sceny politycznej. Tusk nie zrozumiał jeszcze,
że w obecnej sytuacji samymi słowami i gestami, najczęściej
nieprzemyślanymi, chaotycznymi i histerycznymi nie da się zbudować
stabilnego i wiarygodnego filaru sceny politycznej. Tusk zachowuje
się, jakby żył w przekonaniu, że bycie "pięknym, młodym i bogatym"
jest tym, co samo w sobie powinno gwarantować sukces. Co gorsza jego
kapciowy - Nowak - będący modelowym przykładem tego, jak młodzi
ludzie nie powinni robić karier w polityce, utwierdza go
konsekwentnie w tym przekonaniu.
Na dłuższą metę trudno będzie PO i Tuskowi(choć niedługo to może być
już nie jego problem) trwać w takiej postawie. Dostrzec taką postawę
można wśród mniej rozgarniętej części michnikowszczyzny czy jak kto
woli, wykształciuchów, która żyje w przeświadczeniu, że w polityce,
otoczonej walką i nienawiścią, istnieją jedyne obiektywne
rozwiązania, a cała reszta to ideologia czy coś równie gorszącego.
Trochę taka polityka bez polityki. Reprezentantami tej obiektywnej,
racjonalnej i "akuratnej" do każdej sytuacji postawy są tacy
prominentni politycy jak... Nieważne. Nie w tym rzecz, żeby teraz
przerzucać się nazwiskami. Można tu oczywiście pominąć fakt, że taka
postawa reprezentuje w Polsce konkretną ideologię, bo bardziej
chodzi o przeświadczenie o niepolitycznych, obiektywnych, jedynie
słusznych rozwiązaniach, w co mają uwierzyć odbiorcy. Nie jest
oczywiście tak, że nie ma rozwiązań lepszych i gorszych. Ale na
samym przeświadczeniu nie da się zbudować silnej i świadomej partii.
Jedna już tak próbowała i jej liderzy skończyli jako statyści u
boku... No, to też nieważne w tym momencie.
W te buty wciska się nieudolnie Tusk i wciska w nie PO. Ale
ciekawsze pytanie brzmi:
Jakie wyjścia ma dzisiaj Tusk?
Obserwuj wątek
    • palnick Re: Niemożność Donalda Tuska 07.10.07, 17:54
      goniacy.pielegniarz napisał:

      Ale ciekawsze pytanie brzmi:
      > Jakie wyjścia ma dzisiaj Tusk?
      >
      ---

      Powinien wyjść z polityki. Na zawsze.
    • haen1950 Wizja normalnego państwa 07.10.07, 18:01
      to faktycznie nudny film. Dlatego całe narody tak ochoczo wyruszały
      na wojny.

      Głosuj na Kaczorów a atrakcji ci nie zabraknie.
    • roterupel Tusk to urodzony przywódca. 07.10.07, 18:59
      Ma jednak pecha,że trafił na innego urodzonego przywódcę
      inteligentniejszego od siebie, z większa charyzmą i bardziej
      doświadczonego.
      Powinien więc znowu przegrać wybory.
      • niepismienny_niepoczytalny Re: Tusk to urodzony przywódca. 07.10.07, 19:02
        nie zartuj, nie znam Tuska, ale jak dla mnie, to on sprawia wrazenie jakby sam
        nie widzial skad sie wzial i gdzie ma przewodzic.
        • roterupel To mylne wrazenie. Poznałem Tuska. Jest takim 07.10.07, 19:05
          jakim Go opisałem.
          • niepismienny_niepoczytalny Re: To mylne wrazenie. Poznałem Tuska. Jest takim 07.10.07, 19:09
            dlaczego Tusk, jak powie cos bardziej z pasja, to sam sie z tego smieje pod nosem?
            • roterupel To dobre pytanie do Tuskowego psychoanalityka. 07.10.07, 19:15
      • palnick Re: Tusk jest urodzony przy wódce. 09.10.07, 21:53
        ?
    • haen1950 Co ma robić Tusk? 07.10.07, 19:17
      Niewiele. Walić prawdę w kacze łby. Odbyć porządną debatę z Kwachem
      żeby ludzie zobaczyli na czym polega różnica. Zrezygnować z
      zapraszania Kaczora bo ten i tak się nie stawi.

      Kaczor sam się załatwi, już dzisiaj zaczął ludzi straszyć w
      Kielcach. Mit dobrego papcia po debacie z Kwachem rozleciał się.

      Resztę muszą wykonać ludzie platformy. U siebie, w okręgach.
      • roterupel Jaka to prawde zna Tusk i Ty? 07.10.07, 19:41
        Napij się zimnej wody i zapamietaj,że polityka nic wspólnego nie ma
        z żadną prawdą, ośle krzykliwy.Prawda to pojecie,kóre ma sens tylko
        w nauce.
        • etta2 Re: Jaka to prawde zna Tusk i Ty? 07.10.07, 19:53
          roterupel napisał:

          > Napij się zimnej wody i zapamietaj,że polityka nic wspólnego nie
          ma
          > z żadną prawdą,

          DZIĘKI za szczerość kaczej logiki. To doprawdy świetne! Kacza
          polityka nie ma nic wspólnego z prawdą!!!!! Kacza polityka, to
          fałsz, obłuda, zakłamanie i zwykłe, pospolite sq*syństwo. I to
          NORMA, dla kaczolubow!
          Spadajcie towarzysze, najdalej jak możecie. Nie rujnujcie naszego
          kraju, bo on nie jest kaczy, on jest NASZ, POLAKÓW normalnych.
          • roterupel Re: Jaka to prawde zna Tusk i Ty? 07.10.07, 20:01
            Gdyby Polacy byli takimi naiwnymi durniami jak Ty to Polskę by
            diabli dawno już wzieli.
            Skolko wam let dziewuszka?
            • roterupel Re: Jaka to prawde zna Tusk i Ty? 08.10.07, 11:20
              roterupel napisał:

              > Gdyby Polacy byli takimi naiwnymi durniami jak Ty to Polskę by
              > diabli dawno już wzieli.
              > Skolko wam let dziewuszka?
              • roterupel Re: Jaka to prawde zna Tusk i Ty? 08.10.07, 13:24
                roterupel napisał:

                > roterupel napisał:
                >
                > > Gdyby Polacy byli takimi naiwnymi durniami jak Ty to Polskę by
                > > diabli dawno już wzieli.
                > > Skolko wam let dziewuszka?
      • 440417mz Re: Co ma robić Tusk? 07.10.07, 20:06
        haen1950 napisał:

        > Niewiele. Walić prawdę w kacze łby. Odbyć porządną debatę z Kwachem
        > żeby ludzie zobaczyli na czym polega różnica. Zrezygnować z
        > zapraszania Kaczora bo ten i tak się nie stawi.
        >
        > Kaczor sam się załatwi, już dzisiaj zaczął ludzi straszyć w
        > Kielcach. Mit dobrego papcia po debacie z Kwachem rozleciał się.
        >
        > Resztę muszą wykonać ludzie platformy. U siebie, w okręgach.
        A Kaczor Donald to jedyny zawodnik w polityce który nie wie że wszystkie chwyty
        są dozwolone?Udaje szlachetnego naiwniaka.A z Cimoszewiczem to sobie nawet rąk
        nie ubrudził,bo ma ludzi od brudnej roboty,miodowe ręce.
        • palnick Re: Co ma robić Tusk? 08.10.07, 22:10

          Teraz to już wyłącznie seppuku :-)
    • bush_w_wodzie ja tej niemoznosci nie widze 07.10.07, 19:29

      po w tej chwili ma wszelkie korzysci - oraz wszelkie klopoty - z
      tego ze jest partia centrowa. skrajne skrzydla moga sobie oczywiscie
      pozwolic na bardziej czarno-biala wizje swiata - co moze przyciaga
      wzrok ale nie oznacza ze te wizje sa lepsze


      po ma tazke `obiektywne klopoty' zwiazane z tym ze

      1) rzad pis trafil na czas znakomitej koniunktury - wypracowanej
      m.in. przez michnikowszczyzne. no ale to slaby argument w dyskusji
      bo slabo dowodliwy

      2) kaczynski jest zrecznym inrygantem - wiec wyciagnal z po kilku
      ludzi oraz kilka istotnych elementow programu po. co prawda pis
      spartaczyl ich realizacje - ale to znowu jest niemozliwe do
      dowiedzenia szerokiej publice


      nie sadze zeby tusk uwazal ze cos mu sie za urode czy bogactwo
      nalezy. solidnie pracowal nad konsolidacja swojej partii i
      doprowadzil do skrocenia kadencji pis wtedy gdy pis wyraznie slabl.
      to bardzo duzo. w istocie - w kampanii po nie radzi sobie chyba
      optymalnie. no ale przeciwnik nie jest latwy - i w szczegolnosci bez
      skrupulow wykorzystuje swoj wplyw na panstwo media i specsluzby.

      i jak w takiej amosferze przebic sie z wizja normalnego otwartego
      nowoczesnego panstwa? to przeciez takie banalne i nieciekawe.
      • roterupel normalne państwo to pojecie we wspólczesnym Świeci 07.10.07, 19:46
        zupełnie abstrakcyjne. Używaja go publicyści chcąc ukryć niewiedze
        swoja lub polityków, którzy takiego pojecia (nowomowa)uzywaja.
        W polityce okreslenie "normalne" jest pozbawione zrozumiałych
        tresci. To chyba oczywiste?
        • etta2 Re: normalne państwo to pojecie we wspólczesnym Ś 07.10.07, 19:56
          Mylisz się. Normalne, to NORMALNE, gdzie funkcjonują struktury
          demokratyczne, podział władzy i.t.p. W kaczolandzie "normalne" to
          lizanie kuprów i władza w jednej łapie: kaczej.
          • roterupel Re: normalne państwo to pojecie we wspólczesnym Ś 07.10.07, 20:03
            Zajrzyj do słownika jezyka polskiego, pomyśl chwilke i ...opisz
            normalne państwo. Przypominam,ze we współczesnym Świecie jest około
            150 państw.
        • bush_w_wodzie Re: normalne państwo to pojecie we wspólczesnym Ś 07.10.07, 21:29
          roterupel napisał:

          > zupełnie abstrakcyjne. Używaja go publicyści chcąc ukryć niewiedze
          > swoja lub polityków, którzy takiego pojecia (nowomowa)uzywaja.
          > W polityce okreslenie "normalne" jest pozbawione zrozumiałych
          > tresci. To chyba oczywiste?


          racja. w rozmowie ze zwolennikiem pis pojecie normalnosci wymaga
          doprecyzowania. chodzi o panstwo prawa w o ustroju spoleczno-
          poltycznym ktory nosi miano liberalnej demokracji. chodzi o panstwo
          ktore przestrzega prawa i powstrzymuje sie od ingerencji w kwestie
          prywatne obywateli oraz stara sie zachowac neutralnosc
          swiatopogladowa. chodzi o panstwo w ktorym jest jasny podzial miedzy
          dobrem partyjnym a dobrem publicznym. o panstwo w ktorym
          administracja sluzy obywatelom a nie ambicjom politykow.
          o panstwo w ktorym sady sa niezawisle a prokuratura niezalezna.
          o panstwo ktore nie ingeruje w kwestie preferencji seksualnych
          obywateli ani nie ingeruje w rynek prywatnych mediow. o panstwo
          zachowuje sie racjonalnie i przyjaznie wobec sasiadow.
          • roterupel A może jest to tak: 08.10.07, 08:38
            Dokładniejszy opis takiego państwa, októrym piszesz znajdziesz w
            programie wyborczym PiS-u a zarys jego konstytucji w projekcie
            ptrzedsyawionym na stronach PiS-u.
            Rzecz jest nie w wizji tylko w drodze na jakiej ta wizje da sie
            zrealiziować w polskich warunkach społecznych, kulturowych i
            gospodarczych.

            Nie wierzę żebyś Ty, tego nie rozumiał wszak nie jesteś naiwną
            basią. basią ani dokniętym chorobą nienawiści do wszystkiego co
            pisowskie haenem1956
      • goniacy.pielegniarz Re: ja tej niemoznosci nie widze 07.10.07, 19:56
        bush_w_wodzie napisał:

        >
        > po w tej chwili ma wszelkie korzysci - oraz wszelkie klopoty - z
        > tego ze jest partia centrowa. skrajne skrzydla moga sobie
        oczywiscie
        > pozwolic na bardziej czarno-biala wizje swiata - co moze przyciaga
        > wzrok ale nie oznacza ze te wizje sa lepsze

        Jakie skrajne skrzydła? Rozumiem, że za jedno uznajesz PiS, które,
        jak wszystkie znaki wskazują, ma poparcie wyższe niż PO oraz LiD,
        które ma poparcie w porywach do 15%. Tak więc nie wszystko da się
        wytłumaczyć centrum i skrajnościami, bo, jak widać, jedni są skrajni
        i prowadzą, podczas gdy inni skrajni cienko przędą.
        A słabość Tuska to brak wizji sceny politycznej i grania pod tę
        wizję. To doskonale robi Kaczyński. Fakt, Tusk jest w trudnej
        sytuacji, ale póki co działa chaotycznie i w każdej roli będzie
        mniej wiarygodny od tych skrajności.


        > po ma tazke `obiektywne klopoty' zwiazane z tym ze
        >
        > 1) rzad pis trafil na czas znakomitej koniunktury - wypracowanej
        > m.in. przez michnikowszczyzne. no ale to slaby argument w dyskusji
        > bo slabo dowodliwy

        To, kto ma większe zasługi, jeśli chodzi o koniunkturę, jest tutaj
        mniej ważne. Istotniejsze jest to, czy ludzie tę koniunkturę
        odczuwają i co za tym idzie czy wpływa to na ich wybory polityczne.
        A tutaj mam wątpliwości. Wydaje mi się, że to inne elementy wpływają
        na poparcie dla PiSu, a koniunktura jest tylko wygodnym i łatwym
        wytłumaczeniem.

        > 2) kaczynski jest zrecznym inrygantem - wiec wyciagnal z po kilku
        > ludzi oraz kilka istotnych elementow programu po. co prawda pis
        > spartaczyl ich realizacje - ale to znowu jest niemozliwe do
        > dowiedzenia szerokiej publice

        Spójrzmy na to inaczej. Z jednej strony Kaczyński ich wyciągnął, ale
        z drugiej to Tusk ich stracił.

        > nie sadze zeby tusk uwazal ze cos mu sie za urode czy bogactwo
        > nalezy. solidnie pracowal nad konsolidacja swojej partii i
        > doprowadzil do skrocenia kadencji pis wtedy gdy pis wyraznie
        slabl.
        > to bardzo duzo.

        I co mu z tego przyszło? Lud tego nie kupił? Dwie wojny przegrał. A
        teraz być może szykuje się trzecia.

        > w istocie - w kampanii po nie radzi sobie chyba
        > optymalnie. no ale przeciwnik nie jest latwy - i w szczegolnosci
        bez
        > skrupulow wykorzystuje swoj wplyw na panstwo media i specsluzby.
        >
        > i jak w takiej amosferze przebic sie z wizja normalnego otwartego
        > nowoczesnego panstwa? to przeciez takie banalne i nieciekawe.


        SLD przy takich kontrowersjach byłoby rozniesione w pył swego czasu.
        Dzisiejsza opozycja z Tuskiem na czele tego nie potrafi.
        • bush_w_wodzie Re: ja tej niemoznosci nie widze 07.10.07, 20:21
          goniacy.pielegniarz napisał:

          > bush_w_wodzie napisał:
          >
          > >
          > > po w tej chwili ma wszelkie korzysci - oraz wszelkie klopoty - z
          > > tego ze jest partia centrowa. skrajne skrzydla moga sobie
          > oczywiscie
          > > pozwolic na bardziej czarno-biala wizje swiata - co moze
          przyciaga
          > > wzrok ale nie oznacza ze te wizje sa lepsze
          >
          > Jakie skrajne skrzydła? Rozumiem, że za jedno uznajesz PiS, które,
          > jak wszystkie znaki wskazują, ma poparcie wyższe niż PO oraz LiD,
          > które ma poparcie w porywach do 15%. Tak więc nie wszystko da się
          > wytłumaczyć centrum i skrajnościami, bo, jak widać, jedni są
          skrajni
          > i prowadzą, podczas gdy inni skrajni cienko przędą.



          oczywiscie - w tej chwili polska opinia publiczna jest przegieta na
          prawo. dlatego lewa skrajnosc ma sie gorzej niz prawa. nie zmienia
          to jednak tego ze wizje skajne sa z natury spojniejsze





          > A słabość Tuska to brak wizji sceny politycznej i grania pod tę
          > wizję. To doskonale robi Kaczyński. Fakt, Tusk jest w trudnej
          > sytuacji, ale póki co działa chaotycznie i w każdej roli będzie
          > mniej wiarygodny od tych skrajności.
          >


          tusk ma bardzo konkretna wizje. po klesce leppera i lpr - waga
          polityczna po niepomiernie rosnie. sojusz pis-lid (aczkolwiek
          mozliwy!) bylby szalenie niewygodny dla kazdej ze stron

          dlatego - o ile w kampanii jest ciezko - to po wyborach sytuacja po
          robi sie bardzo interesujaca. po moze stawiac obydwu stronom bardzo
          twarde warunki. w szczegolnosci moze zazadac teki premiera.



          >
          > > po ma tazke `obiektywne klopoty' zwiazane z tym ze
          > >
          > > 1) rzad pis trafil na czas znakomitej koniunktury - wypracowanej
          > > m.in. przez michnikowszczyzne. no ale to slaby argument w
          dyskusji
          > > bo slabo dowodliwy
          >
          > To, kto ma większe zasługi, jeśli chodzi o koniunkturę, jest tutaj
          > mniej ważne. Istotniejsze jest to, czy ludzie tę koniunkturę
          > odczuwają i co za tym idzie czy wpływa to na ich wybory
          polityczne.
          > A tutaj mam wątpliwości. Wydaje mi się, że to inne elementy
          wpływają
          > na poparcie dla PiSu, a koniunktura jest tylko wygodnym i łatwym
          > wytłumaczeniem.


          absolutnie sie nie zgadzam. poczucie zadowolenia z sytuacji w kraju
          jest pochodna sytuacji osobistej i jednoczesnie - waznym
          wyznacznikiem oceny dzialan politykow.
          niejedynym rzecz jasna - ale na pewno waznym.

          zauwaz ze w analogicznej fazie cyklu koniunktury - w 1997 roku sld
          nieomal wygralo wybory po raz drugi z rzedu - mimo staran
          cimoszewicza by przegralo - a sytuacja powtornej wygranej bylaby w
          polsce zupelnie wyjatkowa



          >
          > > 2) kaczynski jest zrecznym inrygantem - wiec wyciagnal z po
          kilku
          > > ludzi oraz kilka istotnych elementow programu po. co prawda pis
          > > spartaczyl ich realizacje - ale to znowu jest niemozliwe do
          > > dowiedzenia szerokiej publice
          >
          > Spójrzmy na to inaczej. Z jednej strony Kaczyński ich wyciągnął,
          > ale z drugiej to Tusk ich stracił.



          to prawda. ale kaczynski tez potrafil szereg znakomitosci. osobiscie
          w ciemno biore boruska za gilowska i sikorskiego za relige



          >
          > > nie sadze zeby tusk uwazal ze cos mu sie za urode czy bogactwo
          > > nalezy. solidnie pracowal nad konsolidacja swojej partii i
          > > doprowadzil do skrocenia kadencji pis wtedy gdy pis wyraznie
          > slabl.
          > > to bardzo duzo.
          >
          > I co mu z tego przyszło? Lud tego nie kupił? Dwie wojny przegrał.
          A
          > teraz być może szykuje się trzecia.


          jesli juz - o na razie jest ryzyko przegrania bitwy i szansa
          wygrania wojny. ostatecznie idzie o to kto bedzie premierem.
          wyglada na to - ze pis nawet jak wygra - to jego pozycja bedzie
          niepomiernie slabsza - a po odwrotnie




          >
          > > w istocie - w kampanii po nie radzi sobie chyba
          > > optymalnie. no ale przeciwnik nie jest latwy - i w szczegolnosci
          > bez
          > > skrupulow wykorzystuje swoj wplyw na panstwo media i specsluzby.
          > >
          > > i jak w takiej amosferze przebic sie z wizja normalnego
          otwartego
          > > nowoczesnego panstwa? to przeciez takie banalne i nieciekawe.
          >
          >
          > SLD przy takich kontrowersjach byłoby rozniesione w pył
          > swego czasu. Dzisiejsza opozycja z Tuskiem na czele tego
          > nie potrafi.


          wiesz dobrze ze w koncowej fazie rzadow sld osiagnelo stan
          absolutnej zapasci morale i zaniku woli walki. oni po prostu sami
          mieli dosc rzadzenia. do tego doszla mordercza wojna millera z
          kwasniewskim. a pis jest jeszcze ciagle partia `mloda' w przypadku
          ktorej satysfakcja z wygranej przewyzsza straty zwiazane z
          animozjami i niesnaskami. wciaz jeszcze nadzieje na politycze i
          materialne profity przwyzszaja obawy przed skutkami dzialan
          zalegajacymi rozmaite teczki i kasy pancerne jako tzw kwity czy haki

          sld prosilo sie o rozniesienie na strzepy. kaczynscy wciaz sa mocni
          i pelni energii. dlatego zadanie tuska nie jest latwe
        • basia.basia Pielęgniarzu! Mylisz się zasadniczo! 07.10.07, 22:51
          goniacy.pielegniarz napisał:

          > A słabość Tuska to brak wizji sceny politycznej i grania pod tę
          > wizję. To doskonale robi Kaczyński. Fakt, Tusk jest w trudnej
          > sytuacji, ale póki co działa chaotycznie i w każdej roli będzie
          > mniej wiarygodny od tych skrajności.
          >

          Wczoraj się produkowałam na FK - analizowaliśmy jak to było 2 lata temu, więc Ci
          przypominam, że PiS w 2005 roku dostał 3 185 000 głosów
          co stanowi 10,5 -12% całego elektoratu. Wczoraj to wyliczyłam na podstawie
          danych z PKW - to jest te 10,5% a w gazetach ostatnio przypominali, że 12% a ta
          różnica bierze się najpewniej z czyjegoś niechlujstwa. Tak czy owak na te 3 185
          000 część pochodzi z "elektoratu o. Rydzyka", który każe iść i głosować -
          wiadomo na kogo.
          Jak myślisz ile z tych głosów to RM? I co może Tusk i PO z tym zrobić? Dokładnie
          nic! Ale postanowił uruchomić inną rezerwę - młodzież i to mu wychodzi!!! Wiem
          od córki co się dzieje w Londynie, jaka jest moblilizacja. Tak samo jest w
          Polsce. Na UJ tak samo jak zeszłym roku będą prawybory ale tym razem weźmie w
          nich udział 2 x więcej studentów i jak myślisz na kogo oni będą (w większości)
          głosować?

          Wiem, że Ci się Tusk nie podoba, masz do niego wiele pretensji ale to jest facet
          w stylu Blaira - żadna tam charyzmatyczna postać ale takich w ogóle w świecie na
          lekarstwo. Jest jaki jest ale stworzył poważną partię, tej partii nie pozwolił
          rozwalić (a Kaczyński próbował wiele razy), ta partia gwarantuje to, że jeśli
          nawet szybko do "cudu" nie doprowadzi to w rządzie i wszędzie miernoty zostaną
          zastąpione wykształconymi ludźmi, którzy wykorzystają fundusze unijne o wiele
          lepiej niż obecna ekipa a to jest największa szansa dla nas.

          Sztywnieję na samą myśli, że PiS miałby rządzić sam lub z SO czy kimkolwiek
          innym - następne 2 lata zmarnowane! Mało kto zdaje sobie sprawę z tego, że jeśli
          nic nie zostanie zrobione to niechybnie czeka nas ruina finansowa:(

          W tym wszystkim jedno jest pocieszające; drużyna pisowska tak skonfliktowała
          społeczeństwo, że "para bucha w gwizdek" i już dzisiaj rzepa pisze, że do
          wyborów pójdzie 67% elektoratu. Przybędzie tych, którzy chcą powiedzieć "dość".
          I żadna propaganda pisowska tego nie zmieni a raczej te trend wzmaga. I Tusk się
          wcale nie musi wysilać. Jest kampania i ma robić to co robi - tak jak dzisiaj w
          Gdańsku.

          wiadomosci.onet.pl/wybory2007/1619469,news.html
          • roterupel Co się z Toba dzieje basiu.basiu? 08.10.07, 09:02
            ty głosujesz na Platforme dlatego,że Tusk ci się bardziej podoba
            niż JarKacz?
            Takie podejście "estetyczne" do wyborów doprowadzi do tego,że władze
            oddamy pieknym lekkoduchom a nie, przede wszystkim, madrym ludziom,
            którzy POTRAFIĄ przedstawić wyborcom cel (program partii) do jakiego
            zmierzają przebudowujac polskie państwo w taki sposób,żeby w
            niedalekiej przyszłosci mogło służyc WSZYSTKIM obywatelom w nim
            mieszkajacym.
            Tusk takiejkoncepcji nie przedstawił a JarKacz to uczynił.Może
            niezrozumiale dla części polskiej inteligencji ale dosyć jasno dla
            dużej części współczesnych Polaków (PiS wygrał poprzednie wybory),
            którzy, może dzięki intuicji, wiedzy o historii państw, życiowemu
            doświadczeniui tego co w duszy gra, poparli Kaczora.
            Silne i socjalne państwo to koniecznośc przez,którą musi przejść
            nasz Naród,żeby w przyszłosci mógł żyć i rozwijać się w warunkach
            podobnych do warunków panujących w krajach "starej unii"
            • niezapowiedziany ale to nie forma a tresc jest wazniejsza 09.10.07, 22:14
              co z tego, ze Kaczynski ma skuteczniejsza propagande, skoro to co proponuje nie przyczynia sie do rozwoju. Co oni przez dwa lata zrobili? Jakie reformy zainicjowali? Co z wyborczych obietnic zrealizowali?? Bicie piany na okraglo!

              To ja wole partie, ktora moze nie ma efektywnego (czy efekciarskiego) marketingu, ale za to tym co soba prezentuje (w tej mniej skutecznej formie), daje nadzieje na pognanie Polski do przodu, na nadrobienie zaleglosci wobec krajow Zachodu. Tam jest nasze miejsce, w tamtej kulturcze politycznej i spolecznej. PiS sprowadza nasza polityke do dzialan Putina. On tez jest cholernie skuteczny i jaki popularny! Tylko co to ma wspolnego z panstwem prawa, demokratycznymi obyczajami, kultura lacinska?
    • palnick Re: Niemożność Donalda Tuska i jej przyczyna 07.10.07, 22:31


      foxx.salon24.pl/37623,index.html
      • kafar.pl Re: Niemożność Donalda Tuska i jej przyczyna 07.10.07, 23:31
        mikev.salon24.pl/37561,index.html
    • michal00 Re: Niemożność Donalda Tuska 07.10.07, 22:55
      Problem Tuska polega na tym, ze ma on mentalnosc dzialacza na
      szczeblu powiatowym. Taki dzialacz nie ma zadnej szerszej wizji,
      widzi tylko swoje podworko, szose, stodole, nie ma nawet wyraznych
      pogladow politycznych. Chcialby zrobic dobrze, ale nie wie komu i
      jak zrobic dobrze i w jakiej kolejnosci. Slucha podszeptow swoich
      doradcow. Czasem jednemu przyzna racje i wedlug jego sugestii
      dzialac. Ale zaraz przychodzi drugi i juz plany sie zmieniaja. Potem
      trzeci, czwarty. Przy tym bardzo chce sie wszystkim podobac, chce
      byc szanowanym, powazanym i boi sie miec wyrazne przekonania, aby
      sie nie narazic. Ludzie mowia - eh, glosujmy na tego naszego
      poczciwca - ten przynajmniej nikomu krzywdy nie zrobi. I tak trwa i
      trwa, bo sie wszyscy do niego przyzwyczaili.

      Tusk po prostu przekroczyl prog swoich kompetencji. On niczego nie
      jest w stanie wymyslic ani zaproponowac. Kieruje sie nastrojami,
      sondazami i checia podobania sie dla samego podobania sie. Utkwil mi
      w glowie taki obrazek, o ktorym opowiadala jego zona w wywiadzie -
      po jakims swoim triumfie, nie pamietam o co chodzilo, zagaduje do
      nie maz stojac przed lustrem zamyslony - "do czego ja jeszcze
      dojde?". Czysty Dyzma. Wyobraza sobie ktos, zeby Kaczynski tak
      robil? Bo ja nie.
      • bush_w_wodzie ale bzdury :)))) 07.10.07, 23:15
        michal00 napisał:

        > Problem Tuska polega na tym, ze ma on mentalnosc dzialacza na
        > szczeblu powiatowym. Taki dzialacz nie ma zadnej szerszej wizji,
        > widzi tylko swoje podworko, szose, stodole, nie ma nawet wyraznych
        > pogladow politycznych.


        tusk jest szalenie konsekwentny w swoich pogladach. mozna jest
        strescic nastepujaco: przekonanie do liberalnego kapitalizmu -
        niechec do biurokracji i napuszonej pompatycznej ideologii -
        antykomunizm.

        jest skuteczny: nie wszedl w samobojcza koalicje z pis w 2005- nie
        pozwolil rozwalic swojej partii i jeszcze ja skonsoldowal -
        doprowadzil do przedczesnych wyborow parlamentarnych ktore wzmocnia
        po a oslabia pis. to smiesze twierdzic ze facet ktory od lat
        skutecznie przeciwstawia sie kaczynskim - i zapewne ich ogra - ma
        mentalnosc dzialacza powiatowego :)))

        > Utkwil mi
        > w glowie taki obrazek, o ktorym opowiadala jego zona w wywiadzie -
        > po jakims swoim triumfie, nie pamietam o co chodzilo, zagaduje do
        > nie maz stojac przed lustrem zamyslony - "do czego ja jeszcze
        > dojde?". Czysty Dyzma. Wyobraza sobie ktos, zeby Kaczynski tak
        > robil? Bo ja nie.


        trudne pytanie. co prawda jest jasne ze kaczynski mial wpojone od
        dawna ze jest czystym dobrem polskim wcieleniem napoleoa i miara
        wszechrzeczy (to ostatnie do spolki z lechem) ale doprawdy nie wiem
        czy spogladal w lustro.
        jego zony nie zapytamy - ale moze mama cos wie?
        • michal00 Re: ale bzdury :)))) 07.10.07, 23:42
          bardzo adekwatny nadtytul do tresci swojego komentarza zamiesciles.
          Doceniam samokrytycyzm.

          tusk jest szalenie konsekwentny w swoich pogladach. mozna jest
          > strescic nastepujaco: przekonanie do liberalnego kapitalizmu -
          > niechec do biurokracji i napuszonej pompatycznej ideologii -
          > antykomunizm

          Poza niechecia do antykomunizmu nic sie nie zgadza. Partie Tuska nic
          nie zrobily w celu likwidacji biurokracji tak za rzadow Suchockiej
          jak i Buzka. W moim miescie rzadzonym przez PO mamy praktycznie
          najwyzsze z mozliwych podatkow lokalnych i mocno rozbudowana
          biurokracje. Nie inaczej bedzie w przypadku wygranej PO - Tusk nie
          bedzie mial ochoty walczyc z biurokracja, zeby sie nie narazac
          wplywowej grupie i nie bedzie wprowadzal liberalizmu, bo wie, ze
          przegra nastepne wybory. Nie zrobi nic z tego o czym myslisz ze
          zrobi poza oczywiscie odsunieciem od wladzy wstretnych Kaczorow. Nie
          opowiadajmy wiec sobie bajek - istnieje wielka przepasc pomiedzy tym
          co on glosi, a tym co robi.

          to smiesze twierdzic ze facet ktory od lat
          > skutecznie przeciwstawia sie kaczynskim - i zapewne ich ogra - ma
          > mentalnosc dzialacza powiatowego :)))

          Wcale nie smieszne. Ten moj dzialacz powiatowy tez jest stosunkowo
          skuteczny, ludzie na niego glosuja, bo jakos lubia stara pie.. i
          boja sie, ze inny moze byc gorszy i "krzywdzic". Tyle ze zupelnie
          nie wie co robic w swoim powiecie. Istnieje i nic wiecej.

          • bush_w_wodzie Re: ale bzdury :)))) 07.10.07, 23:54
            michal00 napisał:

            > bardzo adekwatny nadtytul do tresci swojego komentarza
            zamiesciles.
            > Doceniam samokrytycyzm.



            piaskownica - prosto a potem w lewo.



            >
            > tusk jest szalenie konsekwentny w swoich pogladach. mozna jest
            > > strescic nastepujaco: przekonanie do liberalnego kapitalizmu -
            > > niechec do biurokracji i napuszonej pompatycznej ideologii -
            > > antykomunizm
            >
            > Poza niechecia do antykomunizmu nic sie nie zgadza.

            nie umiesz czytac czy robisz z siebie glupka?


            > Partie Tuska nic nie zrobily w celu likwidacji biurokracji
            > tak za rzadow Suchockiej jak i Buzka.

            pomijajac to ze tsk nie byl wtedy liderem - suchocka ewidentnie
            dzialala przeciw socjalowi i za wolnym rynkiem - a rzad buzka to
            prywatyzacja i cztery wielkie reformy (a pamietajmy ze wplywy uw na
            ten rzad byly ograniczone)




            > W moim miescie rzadzonym przez PO mamy praktycznie
            > najwyzsze z mozliwych podatkow lokalnych i mocno rozbudowana
            > biurokracje.


            twierdzenie nieweryfikowalne i brak skali porownawczej


            > Nie inaczej bedzie w przypadku wygranej PO - Tusk nie
            > bedzie mial ochoty walczyc z biurokracja, zeby sie nie narazac
            > wplywowej grupie i nie bedzie wprowadzal liberalizmu, bo wie, ze
            > przegra nastepne wybory.


            to sa spekulacje. chce sie przekonac


            Nie zrobi nic z tego o czym myslisz ze
            > zrobi poza oczywiscie odsunieciem od wladzy wstretnych Kaczorow.


            za samo to bedzie trzeba postawic mu pomnik


            Nie
            > opowiadajmy wiec sobie bajek - istnieje wielka przepasc pomiedzy
            tym
            > co on glosi, a tym co robi.


            na razie nie dane mu bylo rzadzic


            >
            > to smiesze twierdzic ze facet ktory od lat
            > > skutecznie przeciwstawia sie kaczynskim - i zapewne ich ogra -
            ma
            > > mentalnosc dzialacza powiatowego :)))
            >
            > Wcale nie smieszne. Ten moj dzialacz powiatowy tez jest stosunkowo
            > skuteczny, ludzie na niego glosuja, bo jakos lubia stara pie.. i
            > boja sie, ze inny moze byc gorszy i "krzywdzic". Tyle ze zupelnie
            > nie wie co robic w swoim powiecie. Istnieje i nic wiecej.
            >


            no moze masz racje. i pewnie dlatego ludzie na niego glosuja ze
            sadza ze lepszy dzialacz powiatowy niz dwu facetow o mentalnosci
            szefa pgr czy innego sowchozu.
            • michal00 Re: ale bzdury :)))) 08.10.07, 00:08
              >
              > piaskownica - prosto a potem w lewo.
              >

              Dzieki, ale mi z toba nie po drodze.

              >
              > > Poza niechecia do antykomunizmu nic sie nie zgadza.
              >
              > nie umiesz czytac czy robisz z siebie glupka?
              >

              Ja umiem czytac, ale ty chyba nie umiesz pisac - jezeli masz go za
              antykomuniste, to zamiast myslnika powinien byc w twoim zdaniu
              przecinek. Tusk i jego najblizsi wspolpracownicy oczywiscie nie sa
              antykomunistami, czy raczej antypostkomunistami - swiadcza o tym np.
              liczne interesy jakie robili w swoich prywatnych przedsiewzieciach z
              czolowymi eseldowcami - patrz casus Schetyny. Oczywiscie to nie
              znaczy, ze pragna powrotu komunizmu, ale nikt tego przeciez nie
              pragnie.

              pomijajac to ze tsk nie byl wtedy liderem - suchocka ewidentnie
              > dzialala przeciw socjalowi i za wolnym rynkiem - a rzad buzka to
              > prywatyzacja i cztery wielkie reformy (a pamietajmy ze wplywy uw
              na
              > ten rzad byly ograniczone)
              >

              Suchocka wprowadzala koncesje, mocno niedoskonala wersje VAT, psula
              inne ustawy podatkowe (inni tez psuli). O polskiej wersji
              prywatyzacji lepiej bys milczal, bo jako zywo niewiele miala z
              liberalizmem wspolnego. Sam Milton Fridman za glowe sie lapal widzac
              zagrywki polskich rzadow. Poza gadaniem Tuska, ze pragnie
              liberalizmu nie ma nic na potwierdzenie tej tezy. Ostateczne
              rozczarowanie przezyjesz, gdy zobaczysz jego rzady w praktyce.
              Pamietaj - ostrzegalem!

              >
              > twierdzenie nieweryfikowalne i brak skali porownawczej

              jak najbardziej weryfikowalne. sprawdzalem

              >
              >
              > na razie nie dane mu bylo rzadzic
              >
              >

              jakbym slyszal wyborcow leppera :-))))

              • bush_w_wodzie Re: ale bzdury :)))) 08.10.07, 00:21
                michal00 napisał:

                > >
                > > piaskownica - prosto a potem w lewo.
                > >
                >
                > Dzieki, ale mi z toba nie po drodze.
                >


                dokladnie o to mi chodzilo.


                > >
                > > > Poza niechecia do antykomunizmu nic sie nie zgadza.
                > >
                > > nie umiesz czytac czy robisz z siebie glupka?
                > >
                >
                > Ja umiem czytac, ale ty chyba nie umiesz pisac - jezeli masz go za
                > antykomuniste, to zamiast myslnika powinien byc w twoim zdaniu
                > przecinek.


                czyli jednak udajesz glupka?


                > Tusk i jego najblizsi wspolpracownicy oczywiscie nie sa
                > antykomunistami, czy raczej antypostkomunistami - swiadcza o tym
                np.
                > liczne interesy jakie robili w swoich prywatnych przedsiewzieciach
                z
                > czolowymi eseldowcami - patrz casus Schetyny. Oczywiscie to nie
                > znaczy, ze pragna powrotu komunizmu, ale nikt tego przeciez nie
                > pragnie.



                wielu wspolpracownikow kaczynskich to prawdziwy kwiat postkomuny.
                jeden nawet wsadzil komorowskiego za antykomunistyczne ekscesy
                a mentalnosc kaczynskich i ich polityka: polaczenie socjalu -
                sklonnosci do kontroli inwigilacji zamordyzmu i dialektyki - jako
                zywo traca przelomem gomulki i gierka

                >
                > pomijajac to ze tsk nie byl wtedy liderem - suchocka ewidentnie
                > > dzialala przeciw socjalowi i za wolnym rynkiem - a rzad buzka to
                > > prywatyzacja i cztery wielkie reformy (a pamietajmy ze wplywy uw
                > na
                > > ten rzad byly ograniczone)
                > >
                >
                > Suchocka wprowadzala koncesje, mocno niedoskonala wersje VAT,
                > psula inne ustawy podatkowe (inni tez psuli).

                vat w miejsce czego innego - nieprawdaz?



                > O polskiej wersji
                > prywatyzacji lepiej bys milczal, bo jako zywo niewiele miala z
                > liberalizmem wspolnego.

                pewnie. prywatyzacja to jest w ogole sprzeczna z liberalizmem.
                prawdziwie wolna gospodarka to gospodarka panstwowa


                > Sam Milton Fridman za glowe sie lapal widzac
                > zagrywki polskich rzadow.

                he he. nawyrazniej byles przy tym jak sie lapal :)))



                > Poza gadaniem Tuska, ze pragnie
                > liberalizmu nie ma nic na potwierdzenie tej tezy.


                no jak to. mam na potwierdzenie tej tezy slowa samego czystego dobra.
                i jego wiernego druha leppera.


                > Ostateczne
                > rozczarowanie przezyjesz, gdy zobaczysz jego rzady w praktyce.
                > Pamietaj - ostrzegalem!
                >

                he he he :)))


                > >
                > > twierdzenie nieweryfikowalne i brak skali porownawczej
                >
                > jak najbardziej weryfikowalne. sprawdzalem
                >

                dla mnie nieweryfikowalne.


                > >
                > >
                > > na razie nie dane mu bylo rzadzic
                > >
                >
                > jakbym slyszal wyborcow leppera :-))))
                >

                lepper juz rzadzil razem z kaczynskim.

                a tuska za to jak rzadzil krytykowac raczej nie sposob.

                jedyne co moza zrobic to straszyc. jak to bylo? `pamietaj -
                ostrzegalem' :))))
                • michal00 Re: ale bzdury :)))) 08.10.07, 00:38

                  >
                  > wielu wspolpracownikow kaczynskich to prawdziwy kwiat postkomuny.
                  > jeden nawet wsadzil komorowskiego za antykomunistyczne ekscesy
                  > a mentalnosc kaczynskich i ich polityka: polaczenie socjalu -
                  > sklonnosci do kontroli inwigilacji zamordyzmu i dialektyki - jako
                  > zywo traca przelomem gomulki i gierka
                  >

                  My tu o Tusku i jego ludziach rozmawiamy. Cokolwiek by nie mowic, to
                  Tusk i jego ekipa byli przeciwni dekomunizacji, lustracji i swietnie
                  sie dogadywali na niwie prywatnej i gospodarczej z czolowymi
                  eseldowcami. Dla kilku z nich skonczylo sie to nawet wiezieniam,
                  sprytniejsi do tej pory piastuja wysokie funkcje partyjne. Trudno
                  wiec mowic o antykomunistycznej postawie tych osobnikow i ich lidera.

                  > Suchocka wprowadzala koncesje, mocno niedoskonala wersje VAT,
                  > > psula inne ustawy podatkowe (inni tez psuli).
                  >
                  > vat w miejsce czego innego - nieprawdaz?
                  >

                  prawdaz. Tyle ze ta nowosc tak byla zrobiona, ze wrecz zapraszala do
                  robienia przekretow. Znak rozpoznawczy lzeliberalow.

                  > prywatyzacji lepiej bys milczal, bo jako zywo niewiele miala z
                  > > liberalizmem wspolnego.
                  >
                  > pewnie. prywatyzacja to jest w ogole sprzeczna z liberalizmem.
                  > prawdziwie wolna gospodarka to gospodarka panstwowa
                  >
                  >
                  > > Sam Milton Fridman za glowe sie lapal widzac
                  > > zagrywki polskich rzadow.
                  >
                  > he he. nawyrazniej byles przy tym jak sie lapal :)))
                  >

                  Nie, czytalem co o polskiej wersji liberalizmu pisal. Pisal b.
                  krytycznie - dodam, zeby nie bylo watpliwosci.

                  >
                  >
                  > dla mnie nieweryfikowalne.
                  >

                  strony internetowe Wroclawia i wysokosci stawek maksymalnych sa
                  ogolniedostepne.

                  > Poza gadaniem Tuska, ze pragnie
                  > > liberalizmu nie ma nic na potwierdzenie tej tezy.
                  >
                  >
                  > no jak to. mam na potwierdzenie tej tezy slowa samego czystego
                  dobra.
                  > i jego wiernego druha leppera.
                  >

                  Nie wiem jak tam Lepper, ale Kaczynski mowil o lzeliberalizmie czyli
                  siermieznej wersji liberalizmu w wydaniu tuskowcow - pierwszy milion
                  trzeba ukrasc - to sobie kaeldowcy swietnie przyswoili.

                  lepper juz rzadzil razem z kaczynskim.
                  >
                  > a tuska za to jak rzadzil krytykowac raczej nie sposob.
                  >

                  Podobnie jak i Leppera kiedys nie sposob bylo krytykowac za
                  rzadzenie, bo nie rzadzil. Wystarczylo mu sie przyjrzec by zobaczyc
                  kto zacz. Nie inaczej jest z tuskiem.

                  jedyne co moza zrobic to straszyc. jak to bylo? `pamietaj -
                  > ostrzegalem' :))))
                  >

                  Zgadza sie - ostrzegam i uprzedzam, ze pod rzadami Tuska zadnego
                  liberalizmu, likwidacji biurokracji itp. nie uswiadczysz. Ten
                  czlowiek jest zbyt leniwy i zbyt bojazliwy, zeby cokolwiek istotnego
                  zmienic. Dzialacz powiatowy i tyle.

                  dobranoc
                  • bush_w_wodzie Re: ale bzdury :)))) 08.10.07, 00:58
                    michal00 napisał:

                    >
                    > >
                    > > wielu wspolpracownikow kaczynskich to prawdziwy kwiat
                    postkomuny.
                    > > jeden nawet wsadzil komorowskiego za antykomunistyczne ekscesy
                    > > a mentalnosc kaczynskich i ich polityka: polaczenie socjalu -
                    > > sklonnosci do kontroli inwigilacji zamordyzmu i dialektyki -
                    jako
                    > > zywo traca przelomem gomulki i gierka
                    > >
                    >
                    > My tu o Tusku i jego ludziach rozmawiamy.

                    `i jego ludziach'... no dobrze. ale trzeba miec jakis wzorzec
                    antykomunizmu. a ten jak wiadomo przechowywany jest na zoliborzu.
                    a tusk jest jakby dluzszy w tym wymiarze



                    > Cokolwiek by nie mowic, to
                    > Tusk i jego ekipa byli przeciwni dekomunizacji, lustracji i
                    swietnie
                    > sie dogadywali na niwie prywatnej i gospodarczej z czolowymi
                    > eseldowcami.


                    tusk i jego ekipa przeciwni lustracji? co to jest ta
                    `dekomunizacja'? czy to jest to co realizuje pis?
                    z ktorym to eseldowcem tusk tak dobrze sie dogadal na niwie
                    gospodarczej?


                    > Dla kilku z nich skonczylo sie to nawet wiezieniam,


                    chodzi ci moze o zalewskiego?



                    > sprytniejsi do tej pory piastuja wysokie funkcje partyjne.

                    a brak dowodow jednoznacznie wskazuje na ich wine


                    > Trudno wiec mowic o antykomunistycznej postawie tych
                    > osobnikow i ich lidera.


                    no - indywidualizm i liberalizm sa zaprzeczeniami komunizmu.


                    >
                    > > Suchocka wprowadzala koncesje, mocno niedoskonala wersje VAT,
                    > > > psula inne ustawy podatkowe (inni tez psuli).
                    > >
                    > > vat w miejsce czego innego - nieprawdaz?
                    > >
                    >
                    > prawdaz. Tyle ze ta nowosc tak byla zrobiona, ze wrecz zapraszala
                    do
                    > robienia przekretow. Znak rozpoznawczy lzeliberalow.
                    >


                    pewnie. eksperci z pc i ich przyjaciele - np taki zemek - zrobiliby
                    to o wiele sprytniej



                    > > prywatyzacji lepiej bys milczal, bo jako zywo niewiele miala z
                    > > > liberalizmem wspolnego.
                    > >
                    > > pewnie. prywatyzacja to jest w ogole sprzeczna z liberalizmem.
                    > > prawdziwie wolna gospodarka to gospodarka panstwowa
                    > >
                    > >
                    > > > Sam Milton Fridman za glowe sie lapal widzac
                    > > > zagrywki polskich rzadow.
                    > >
                    > > he he. nawyrazniej byles przy tym jak sie lapal :)))
                    > >
                    >
                    > Nie, czytalem co o polskiej wersji liberalizmu pisal. Pisal b.
                    > krytycznie - dodam, zeby nie bylo watpliwosci.
                    >


                    na pewno friedman pisal o rzadach tuska i suchockiej?

                    gdzie i kiedy to czytales? i co konkretnie?

                    bo nie sadze zeby tam bylo tylko o lapaniu sie za glowe.
                    musialy byc jakies konkrety.



                    > >
                    > >
                    > > dla mnie nieweryfikowalne.
                    > >
                    >
                    > strony internetowe Wroclawia i wysokosci stawek maksymalnych sa
                    > ogolniedostepne.
                    >


                    ok. byc moze porownam. przy okazji - gratuluje mieszkania w tak
                    swietnie rozwijajacym sie miescie



                    > > Poza gadaniem Tuska, ze pragnie
                    > > > liberalizmu nie ma nic na potwierdzenie tej tezy.
                    > >
                    > >
                    > > no jak to. mam na potwierdzenie tej tezy slowa samego czystego
                    > dobra.
                    > > i jego wiernego druha leppera.
                    > >
                    >
                    > Nie wiem jak tam Lepper, ale Kaczynski mowil o lzeliberalizmie
                    czyli
                    > siermieznej wersji liberalizmu w wydaniu tuskowcow - pierwszy
                    milion
                    > trzeba ukrasc - to sobie kaeldowcy swietnie przyswoili.



                    nie nie. ja mowie o alternatywie: polska sojalna vs liberalna


                    >
                    > lepper juz rzadzil razem z kaczynskim.
                    > >
                    > > a tuska za to jak rzadzil krytykowac raczej nie sposob.
                    > >
                    >
                    > Podobnie jak i Leppera kiedys nie sposob bylo krytykowac za
                    > rzadzenie, bo nie rzadzil.


                    no i faktycznie. deklarowal sie jako wariat ekonomiczny a okazalo
                    sie ze to wywazony pragmatyk i budowniczy ivrp. jak to pozory myla


                    > Wystarczylo mu sie przyjrzec by zobaczyc
                    > kto zacz.


                    prawda. jak to bylo? przestepca - szef partii zalozonj przez wsi
                    i/lub sb?

                    najwyrazniej to byly rewelacyjne kwalifikacje na wiecepremiera :))))


                    > Nie inaczej jest z tuskiem.


                    no fakt. deklaruje sie jako umiarkowany liberal a moze sie okazac
                    populistycznym socjalista (ktory sie sprytnie maskowal zeby przegrac
                    wybory)


                    >
                    > jedyne co moza zrobic to straszyc. jak to bylo? `pamietaj -
                    > > ostrzegalem' :))))
                    > >
                    >
                    > Zgadza sie - ostrzegam i uprzedzam, ze pod rzadami Tuska zadnego
                    > liberalizmu, likwidacji biurokracji itp. nie uswiadczysz. Ten
                    > czlowiek jest zbyt leniwy i zbyt bojazliwy, zeby cokolwiek
                    istotnego
                    > zmienic. Dzialacz powiatowy i tyle.



                    zacheciles mnie - chce sie przekonac. bo kaczynskich juz poznalem.


                    >
                    > dobranoc

                    i ja dobrej nocy zycze
                    • michal00 Re: ale bzdury :)))) 08.10.07, 20:24

                      >`i jego ludziach'... no dobrze. ale trzeba miec jakis wzorzec
                      >antykomunizmu. a ten jak wiadomo przechowywany jest na zoliborzu.
                      >a tusk jest jakby dluzszy w tym wymiarze

                      Nie trzeba miec wzorca. Wystarczy miec otwarte oczy i widziec kto
                      blokowal lustracje, dekomunizacje, robil prywatne geszefty z
                      nomenklatura.




                      >tusk i jego ekipa przeciwni lustracji?

                      oczywiscie. i to jeszcze przed lista macierewicza. odmienilo im sie,
                      gdy uznali, ze tak sie bardziej oplaca. Klania sie tu slynna stalosc
                      przekonan tuska, he he he.

                      > co to jest ta
                      >`dekomunizacja'? czy to jest to co realizuje pis?

                      Dekomunizacja to idea ustawowego odsuniecia nomenklatury
                      komunistycznej od wplywu na instytucje panstowe i gospodarke.
                      Robiono takie projekty na poczatku lat 90-tych. Wyladowaly w
                      szufladzie za rzadu pani premier Suchockiej i jej politycznego
                      zaplecza.

                      >z ktorym to eseldowcem tusk tak dobrze sie dogadal na niwie
                      >gospodarczej?

                      Tusk biznesow prywatnych nie robil o ile mi wiadomo, za to jego
                      przelozony/podwladny (nie wiem jaki jest ich rzeczywisty stosunek)
                      Schetyna mial radzie nadzorczej swojej prywatnej firmy
                      Szmajdzinskiego, a wspolnie z Chaladajem chcieli kupic klub
                      pilkarski. Jak przystalo nadwislanskiemu liberalowi Schetyna bardzo
                      skutecznie pozyskiwal srodki od firm kontrolowanych przez panstwo na
                      rzecz swojej prywatnej firmy. :-) Prawdziwymi liberalem jest tez
                      asystent Schetyny, ktory bardzo skutecznie prywatyzowal pieniadze
                      tej partii. Tak wlasnie wyglada w praktyce liberalizm w wykonaniu
                      dzialaczy PO.


                      > Dla kilku z nich skonczylo sie to nawet wiezieniam,
                      >chodzi ci moze o zalewskiego?

                      nie, chodzi mi o dzialaczy kld, ktorzy z tak wielka intensywnoscia
                      ladowali w wiezieniach i dostawali zarzuty prokuratorskie
                      (prokuratura byla koszerna, bo niepisowska - przypominam), ze
                      ochrzczono ich potocznie "aferalami".



                      > sprytniejsi do tej pory piastuja wysokie funkcje partyjne.
                      >a brak dowodow jednoznacznie wskazuje na ich wine

                      Na ich wine wskazuje mniej wiecej to samo, co wskazuje na wine
                      Kwacha i Millera.

                      > Trudno wiec mowic o antykomunistycznej postawie tych
                      > osobnikow i ich lidera.

                      >no - indywidualizm i liberalizm sa zaprzeczeniami komunizmu.

                      i w tym sensie Szmajdzinski i Kwach sa podobnie jak Tusk czolowymi
                      antykomunistami w RP. :-))))


                      wdaz. Tyle ze ta nowosc tak byla zrobiona, ze wrecz zapraszala
                      do
                      > robienia przekretow. Znak rozpoznawczy lzeliberalow.
                      >

                      >pewnie. eksperci z pc i ich przyjaciele - np taki zemek - zrobiliby
                      >to o wiele sprytniej

                      Zemek nie jest ekspertem pisu ani przyjacielem pisu. Siedzi wlasnie
                      w wiezieniu skazany przez tego wstretnego Kryze, obecnie pisowskiego
                      ministra.





                      >na pewno friedman pisal o rzadach tuska i suchockiej?

                      >gdzie i kiedy to czytales? i co konkretnie?

                      >bo nie sadze zeby tam bylo tylko o lapaniu sie za glowe.
                      .musialy byc jakies konkrety.

                      Nie mowil po nazwiskach. To byl przedruk jakiegos wywiadu. Dawno
                      temu, chyba jeszcze lata 90-te. Mowil, ze prywatyzacja jest
                      prowadzona niekonsekwentnie i procedury sa zbyt skomplikowane. Na
                      pewno nie byly to pochwaly.




                      >ok. byc moze porownam. przy okazji - gratuluje mieszkania w tak
                      >swietnie rozwijajacym sie miescie

                      Dzieki, miasto nie rozwija sie tak swietnie jak sie na ogol sadzi,
                      ale ma za to swietna reklame.




                      >nie nie. ja mowie o alternatywie: polska sojalna vs liberalna

                      aha. Bardzo sie ciesze, ze masz takie zaufanie do pana premiera i na
                      jego slowa sie powolujesz, ale musisz pamietac, ze nawiazywal on do
                      nadwislanskiej wersji liberalizmu czyli lzeliberalizmu lub inaczej
                      liberalizmu schetynowego.




                      >prawda. jak to bylo? przestepca - szef partii zalozonj przez wsi
                      >i/lub sb?

                      >najwyrazniej to byly rewelacyjne kwalifikacje na wiecepremiera :))))

                      Kwalifikacjami byly glosy jego poslow. A przy probie robienia
                      machlojek zostal wylany.


                      > Nie inaczej jest z tuskiem.
                      no fakt. deklaruje sie jako umiarkowany liberal a moze sie okazac
                      populistycznym socjalista (ktory sie sprytnie maskowal zeby przegrac
                      wybory)

                      Moze sie okazac i okaze sie dzialaczem szczebla powiatowego, ktory
                      nic nie zrobi sensownego nie chcac sie narazac wplywowej
                      biurokracji, biznesowi i zorganizowanym grupom spolecznym.
                      Lustereczko powiedz "kim ja jeszcze bede?" - to sa te klimaty.
                      Narcyzm. Dziecinnosc. Kreacja medialna + oportunizm + spryt
                      powiatowy.

                      • bush_w_wodzie Re: ale bzdury :)))) 09.10.07, 21:20
                        michal00 napisał:

                        >
                        > >`i jego ludziach'... no dobrze. ale trzeba miec jakis wzorzec
                        > >antykomunizmu. a ten jak wiadomo przechowywany jest na zoliborzu.
                        > >a tusk jest jakby dluzszy w tym wymiarze
                        >
                        > Nie trzeba miec wzorca.


                        he he he.... zwlaszcza takiego jak samo dobro


                        > Wystarczy miec otwarte oczy i widziec kto
                        > blokowal lustracje, dekomunizacje, robil prywatne geszefty z
                        > nomenklatura.
                        >


                        po tuska z pewnosia lustracji nie blokowala. wrecz przeciwnie.
                        o tych geszeftach - to urbanskiego masz na mysli?


                        >
                        >
                        >
                        > >tusk i jego ekipa przeciwni lustracji?
                        >
                        > oczywiscie. i to jeszcze przed lista macierewicza. odmienilo im
                        sie,
                        > gdy uznali, ze tak sie bardziej oplaca. Klania sie tu slynna
                        stalosc
                        > przekonan tuska, he he he.


                        tusk mial sto procent racji odbierajac macierewiczowi brzytwe. i
                        widac juz ze znowu bedzie musial wyciagnac panstwo z rak szalencow



                        >
                        > > co to jest ta
                        > >`dekomunizacja'? czy to jest to co realizuje pis?
                        >
                        > Dekomunizacja to idea ustawowego odsuniecia nomenklatury
                        > komunistycznej od wplywu na instytucje panstowe i gospodarke.
                        > Robiono takie projekty na poczatku lat 90-tych. Wyladowaly w
                        > szufladzie za rzadu pani premier Suchockiej i jej politycznego
                        > zaplecza.


                        i dzieki temu jasinski kryze czy wassserman moga pelnic funkcje
                        ministerialne. a bender byc filarem pis


                        >
                        > >z ktorym to eseldowcem tusk tak dobrze sie dogadal na niwie
                        > >gospodarczej?
                        >
                        > Tusk biznesow prywatnych nie robil o ile mi wiadomo, za to jego
                        > przelozony/podwladny (nie wiem jaki jest ich rzeczywisty stosunek)
                        > Schetyna mial radzie nadzorczej swojej prywatnej firmy
                        > Szmajdzinskiego, a wspolnie z Chaladajem chcieli kupic klub
                        > pilkarski. Jak przystalo nadwislanskiemu liberalowi Schetyna
                        bardzo
                        > skutecznie pozyskiwal srodki od firm kontrolowanych przez panstwo
                        na
                        > rzecz swojej prywatnej firmy. :-) Prawdziwymi liberalem jest tez
                        > asystent Schetyny, ktory bardzo skutecznie prywatyzowal pieniadze
                        > tej partii. Tak wlasnie wyglada w praktyce liberalizm w wykonaniu
                        > dzialaczy PO.
                        >


                        porazajace :)))



                        >
                        > > Dla kilku z nich skonczylo sie to nawet wiezieniam,
                        > >chodzi ci moze o zalewskiego?
                        >
                        > nie, chodzi mi o dzialaczy kld, ktorzy z tak wielka intensywnoscia
                        > ladowali w wiezieniach i dostawali zarzuty prokuratorskie
                        > (prokuratura byla koszerna, bo niepisowska - przypominam), ze
                        > ochrzczono ich potocznie "aferalami".


                        az dziw bierze ze zadnego nazwiska nie pamietasz - i ze az tylu tych
                        liberalow wciaz chodzi na wolnosci i z sukcesami dziala politycnzie.
                        a potoczne nazwy moga mylic. np okreslenie pisiorek moze byc calkiem
                        nieadekwatne


                        >
                        >
                        >
                        > > sprytniejsi do tej pory piastuja wysokie funkcje partyjne.
                        > >a brak dowodow jednoznacznie wskazuje na ich wine
                        >
                        > Na ich wine wskazuje mniej wiecej to samo, co wskazuje na wine
                        > Kwacha i Millera.
                        >

                        czyli twoje mocne przekonanie :)))



                        > > Trudno wiec mowic o antykomunistycznej postawie tych
                        > > osobnikow i ich lidera.
                        >
                        > >no - indywidualizm i liberalizm sa zaprzeczeniami komunizmu.
                        >
                        > i w tym sensie Szmajdzinski i Kwach sa podobnie jak Tusk czolowymi
                        > antykomunistami w RP. :-))))
                        >

                        to moze paradoks ale kaczynskim rzeczywiscie blizej do komuy niz
                        kwasniewskiemu


                        >
                        > wdaz. Tyle ze ta nowosc tak byla zrobiona, ze wrecz zapraszala
                        > do
                        > > robienia przekretow. Znak rozpoznawczy lzeliberalow.
                        > >
                        >
                        > >pewnie. eksperci z pc i ich przyjaciele - np taki zemek -
                        zrobiliby
                        > >to o wiele sprytniej
                        >
                        > Zemek nie jest ekspertem pisu ani przyjacielem pisu.

                        to ciekawe. wg zeznan anatola lawiny rzeczy mialy sie zupelnie
                        inaczej niz to przedstawiasz


                        > Siedzi wlasnie
                        > w wiezieniu skazany przez tego wstretnego Kryze, obecnie
                        > pisowskiego ministra.


                        to byl zaiste majstersztyk tak skazac zemka zeby kolesiow nie wsypal




                        >
                        >
                        >
                        >
                        > >na pewno friedman pisal o rzadach tuska i suchockiej?
                        >
                        > >gdzie i kiedy to czytales? i co konkretnie?
                        >
                        > >bo nie sadze zeby tam bylo tylko o lapaniu sie za glowe.
                        > .musialy byc jakies konkrety.
                        >
                        > Nie mowil po nazwiskach. To byl przedruk jakiegos wywiadu. Dawno
                        > temu, chyba jeszcze lata 90-te. Mowil, ze prywatyzacja jest
                        > prowadzona niekonsekwentnie i procedury sa zbyt skomplikowane. Na
                        > pewno nie byly to pochwaly.
                        >


                        acha. czyli chodzilo mu o to ze za wolno i za dzuo kontroli?


                        >
                        >
                        >
                        > >ok. byc moze porownam. przy okazji - gratuluje mieszkania w tak
                        > >swietnie rozwijajacym sie miescie
                        >
                        > Dzieki, miasto nie rozwija sie tak swietnie jak sie na ogol sadzi,
                        > ale ma za to swietna reklame.
                        >


                        nie badz taki skromny. bywam czasem we wroclawniu

                        >
                        >
                        > >nie nie. ja mowie o alternatywie: polska sojalna vs liberalna
                        >
                        > aha. Bardzo sie ciesze, ze masz takie zaufanie do pana premiera i
                        na
                        > jego slowa sie powolujesz, ale musisz pamietac, ze nawiazywal on
                        do
                        > nadwislanskiej wersji liberalizmu czyli lzeliberalizmu lub inaczej
                        > liberalizmu schetynowego.
                        >


                        nic takiego nie mowil. mowil ze socjal jest lepszy od liberalizmu

                        >
                        >
                        >
                        > >prawda. jak to bylo? przestepca - szef partii zalozonj przez wsi
                        > >i/lub sb?
                        >
                        > >najwyrazniej to byly rewelacyjne kwalifikacje na
                        wiecepremiera :))))
                        >
                        > Kwalifikacjami byly glosy jego poslow.
                        >

                        wobec tego rozumiem ze nastepny w kolejce do koalicji z pis jest
                        kwasniewski z olejniczakiem?

                        > A przy probie robienia machlojek zostal wylany.


                        jakie on tam machlojki robil? cba go usilowala nieudolnie wrobic

                        >
                        >
                        > > Nie inaczej jest z tuskiem.
                        > no fakt. deklaruje sie jako umiarkowany liberal a moze sie okazac
                        > populistycznym socjalista (ktory sie sprytnie maskowal zeby
                        przegrac
                        > wybory)
                        >
                        > Moze sie okazac i okaze sie dzialaczem szczebla powiatowego, ktory
                        > nic nie zrobi sensownego nie chcac sie narazac wplywowej
                        > biurokracji, biznesowi i zorganizowanym grupom spolecznym.


                        to i tak duzo lepiej niz szef kolchozu ktory nienawidzi wszystkiego
                        co go przerasta



                        > Lustereczko powiedz "kim ja jeszcze bede?" - to sa te klimaty.
                        > Narcyzm. Dziecinnosc. Kreacja medialna + oportunizm + spryt
                        > powiatowy.
                        >

                        tak jest. zdecydowanie wolimy zdrowa siermieznosc autorytarzym i
                        intryganctwo i samozadowolenie nieomylnego kierownika kolchozu
      • pav2 Zgadzam się z tą oceną Tuska. 07.10.07, 23:39
        Taki jak on, polityk niekreślony nie ma najmniejszych szans w
        rozgrywce z Geniuszem Mazowsza. Albo nie czytał Makiawellego albo go
        nie zrozumiał. Kaczyński to nie Kwaśniewski i nie z nim takie
        numery. Kaczyński ma jedną namiętność - władzę. Kaczyński posiadł
        umiejętność panowania nad innymi i manipulowania nimi. Jest
        przywódcą bardzo niebezpiecznym. Przez te dwa lata opanował umysły
        swoich zwolenników i swoich wrogów. J. Kaczyński władzy nie odda w
        sposób demokratyczny. Demokracja to jest jego narzędzie i tylko
        narzędzie. Żeby rządzić będzie posługiwać się dowolnym narzędziem. Z
        Tuskiem przywódcą największej partii opozycyjnej bawi się jak kot z
        myszką. Wierni Tuskowi robią co mogą i potrafią. Niewiele już można
        zrobić.
        • palnick Re: Zgadzam się z tą oceną Tuska. 08.10.07, 18:29

          Ja bym pogłębił Twoją...ale tyle już o tym pisałem, że mi śię nie
          chce :-)
          Tusk to cienki Bolek.
    • cassidy_i Re: Niemożność Donalda Tuska 08.10.07, 20:29
      Bardzo dobre wystąpienie Tuska w Gdańsku.


      ps.
      Czego wy do cholery chcecie?Żeby sie bił z Kaczyńskim na pięści?
      • palnick Re: Niemożność Donalda Tuska 08.10.07, 20:34
        cassidy_i napisała:

        > Bardzo dobre wystąpienie Tuska w Gdańsku.
        >
        > ps.
        > Czego wy do cholery chcecie?Żeby sie bił z Kaczyńskim na pięści?
        >
        --------

        Chcemy, zeby nie był miernotą...ale to niemożliwe ;-)
        • cassidy_i Re: Niemożność Donalda Tuska 08.10.07, 22:14
          palnick napisał:

          > cassidy_i napisała:
          >
          > > Bardzo dobre wystąpienie Tuska w Gdańsku.
          > >
          > > ps.
          > > Czego wy do cholery chcecie?Żeby sie bił z Kaczyńskim na pięści?
          > >
          > --------
          >
          > Chcemy, zeby nie był miernotą...ale to niemożliwe ;-)
          >


          Jest najlepszym politykiem w Polsce i prawdziwym przywódcą.

          Ps.
          Ciekawe kim by był twój Kaczka bez Kurskiego?
          • palnick Re: Niemożność Donalda Tuska 09.10.07, 20:59
            cassidy_i napisała:

            > palnick napisał:
            >
            > > cassidy_i napisała:
            > >
            > > > Bardzo dobre wystąpienie Tuska w Gdańsku.
            > > >
            > > > ps.
            > > > Czego wy do cholery chcecie?Żeby sie bił z Kaczyńskim na
            pięści?
            > > >
            --------
            > >
            > > Chcemy, zeby nie był miernotą...ale to niemożliwe ;-)
            ----
            > Jest najlepszym politykiem w Polsce i prawdziwym przywódcą.
            >
            ---
            Przy wódce to jest najlepszy z Kwachem ;-)
            • cassidy_i Re: Niemożność Donalda Tuska 09.10.07, 22:01
              Ciebie znają już wszyscy i nikt sie juz na twoje kłamstwa nie
              nabierze.Drobnych wyjątków nie liczę ale to tez do czasu.
              • palnick Re: Niemożność Donalda Tuska 10.10.07, 15:43
                cassidy_i napisała:

                > Ciebie znają już wszyscy i nikt sie juz na twoje kłamstwa nie
                > nabierze.Drobnych wyjątków nie liczę ale to tez do czasu.

                ---
                Nie trać ducha :-)
    • palnick Re: Niemożność i rozpacz Donalda Tuska 09.10.07, 16:29

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=70234881
      • cassidy_i Re: Niemożność i rozpacz Donalda Tuska 09.10.07, 22:02
        I co się okazało że Tusk bardziej szanuje słuchaczy RM niż PiSowcy ,
        którzy traktują ich jak narzędzie i nazywają ciemnym ludem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka